Z Kongresu Truskawkowego w Antwerpii

0
33
Dyskusje podczas prezentacji posterów

W dniach 6-8 września Antwerpia stała się centrum truskawkowego biznesu. Mury tutejszego centrum kongresowego zgromadziły ponad 300 delegatów z całego świata – uczestników 3. Międzynarodowego Kongresu Truskawkowego (organizator: Hoogstraten).

Przyjechali, aby znaleźć odpowiedź na wiele pytań związanych z branżą w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie chodzi przecież tylko o aspekty agronomiczne, lecz przede wszystkim o promocję, marketing, sprzedaż. A ten ostatni element układanki decyduje tak naprawdę o powodzeniu biznesu.

Zgiń, przepadnij

Podczas prezentacji dotyczących ochrony roślin przed szkodnikami i chorobami praktycznie każdy z prelegentów podkreślał aspekt bezpieczeństwa żywności, zwracając uwagę na stosowanie programów biologicznych, nie niosących za sobą ryzyka pozostałości środków ochrony roślin w plonie. Wśród najbardziej uciążliwych szkodników truskawki prelegenci wymieniali przędziorki, wciornastki i mszyce. W ograniczaniu ich populacji w uprawach pod osłonami coraz częściej w zachodniej Europie wykorzystywane są metody biologiczne. Obejmują one tak stosowanie masowych odłowów na pułapki lepowe, jak i introdukcję do obiektów uprawowych wrogów naturalnych szkodników.

Prelegentka ze Szwajcarii, dr Catherine Baroffio zwróciła natomiast uwagę na muszkę plamoskrzydłą i sposoby na redukcję jej populacji. Ta nierówna walka musi także być prowadzona w sposób przemyślany, bo jedynie strategiczne podejście do tematu pozwoli osiągnąć choć połowiczny sukces. Nie chodzi przecież w tym wypadku o stosowanie środków ochrony roślin na oślep, a o konsekwentny monitoring i atak w najbardziej odpowiednim momencie. Do walki z D. suzukii Szwajcarzy wykorzystują w dużej mierze masowe odłowy na pułapki z atraktantem, a także związki wapna dopuszczone do użycia w przemyśle spożywczym.

Catherine Baroffio zwracała uwagę na zagrożenie ze strony muszki plamoskrzydłej

Zarówno w Europie, jak i za Oceanem coraz większy problem stanowią nicienie. Ich nagromadzenie się w glebie prowadzi  do masowego zamierania roślin. Na Florydzie, gdzie produkowanych jest 95% amerykańskich truskawek, problem znacznie nasilił się po wycofaniu z praktyki ogrodniczej bromku metylu. Jak na razie nie ma skutecznej walki ze szkodnikiem, choć naukowcy z różnych ośrodków naukowych podejmują próby dezynfekcji podłoża za pomocą substancji pochodzenia naturalnego, jak np. disiarczek dimetylu. W doświadczeniach w szkółkach truskawki odkażanie gleby w mateczniku tą substancją prowadziło m.in. do znacznego wzrostu liczby sadzonek uzyskiwanych z roślin matecznych.

Handel zmienia się

W sprzedaży produktów żywnościowych następują w ostatnich kilkunastu latach duże zmiany. I nie chodzi już tylko o pakowanie i zwracanie większej uwagi na jakość produktów.

Znaczenia nabiera droga, jaką towar trafia do nabywcy. Uczestnicy panelu dotyczącego handlu byli zgodni – e-commerce wkracza także do działu spożywczego. Znane dotychczas ze sprzedaży elektroniki i książek duże platformy handlowe nabywają prawo do sprzedaży żywności. Pieczywo, masło, a przede wszystkim owoce i warzywa (w tym ekologiczne) zamówione przez internet, za pośrednictwem kuriera trafiają do konsumenta. Musi się to opłacać. Dlaczego? Zagonieni klienci często zapominają o zakupach albo nie starcza im czasu, aby do sklepu pojechać. Ta sama historia dotyczy konsumentów, którzy już nawet nie mają ochoty myśleć o tym, co na obiad. Tu z pomocą przychodzi (na razie na terenie Belgii) firma zaopatrująca „nieczasowych” w pakiet do przygotowania posiłku w domu. Jest to o tyle proste, że MealKit, bo o nim mowa, zawiera wszystko, co potrzebna do ugotowania pełnego obiadu, a także instrukcję, jak to zrobić. Wielokrotnie sama chciałabym mieć taką opcję, gdy skończy się zawekowana w słoikach pomidorówka…

Debata na temat wymagań konsumentów i rozwoju e-commerce

Tekst i fot. Dorota Łabanowska-Bury

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę podać swoje imię