Opłaca się nawozić czereśnie latem

0
74

Podczas VI Letnich Pokazów Czereśniowych jednym z ważniejszych wątków prezentowanych wykładów i wystąpień było zasilanie roślin składnikami odżywczymi oraz stymulowanie ich wzrostu i rozwoju.

W środkowej części Polski warunki klimatyczne dla uprawy czereśnie nie są tak sprzyjające, jak w innych regionach – podczas gdy pod Grójcem i Warką udane zbiory tych owoców notuje się średnio raz, dwa razy na dziesięć lat, pod Sandomierzem raz czy dwa razy na dziesięć czereśnie się nie udają – mówił podczas VI Letnich Pokazów Czereśniowych w Żurawii k. Białej Rawskiej Robert Binkiewicz (Agrosimex).

Zwiększanie prawdopodobieństwa dobrych plonów w przyszłym sezonie polega na dobraniu i wykonaniu szeregu prac w okresie pozbiorczym. Wśród nich bardzo istotne, a często zaniedbywane jest nawożenie. Przez 3 miesiące – między końcem zbiorów a zakończeniem wegetacji trzeba zadbać o kondycję drzew. Zielone liście powinny wisieć na czereśniach do jesieni.

Teraz należy nawożeniem skłonić drzewa do zawiązania jak największej ilości silnych bukietów majowych – takie pąki są odporniejsze na porażanie przez raka bakteryjnego i łatwiej znoszą przymrozki (oczywiście nie mrozy, jak wiosną tego roku).

Po zbiorach ważne jest dostarczenie drzewom w trzech-czterech zabiegach zwłaszcza azotu, magnezu, boru, cynku i potasu. Zaraz po cięciu R. Binkiewicz polecał mocznik (10 kg/ha) z siarczanem magnezu (7 kg/ha) i Bolero lub inne nawozy borowe 1 l/ha. W drugim zabiegu podać należy makro- i mikroelementy na przykład wybierając Rosasol lub Rosaleaf (4 kg/ha) z siarczanem magnezu (5 kg/ha). Przed opadnięciem liści – gdy są jeszcze zielone – dostarcza się jeszcze drzewom mocznik (10 kg/ha) i bor (Bolero 1 kg/ha) oraz cynk (Zinc 1l/ha). Cynk podnosi odporność komórek roślinnych na ujemną temperaturę, zaś dostatek boru sprzyja lepszemu zawiązaniu owoców.

Letnie i jesienne zabiegi nawożenia dolistnego są u czereśni bardziej efektywne niż te wiosenne. Wiosną drzewa tego gatunku są prawie bezlistne – najpierw pojawiają się kwiaty, a powierzchnia liści mogąca wchłonąć podawane nawozy jest niewielka. Latem i jesienią jest inaczej – jeśli liście są zdrowe, silne, zielone – trafiające na nie preparaty są łatwo pobierane.

pg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę podać swoje imię