Dlaczego nie ma polskich gruszek w popularnym markecie?

Na półkach sklepów dużej sieci marketów nie znaleźliśmy krajowych gruszek. Bogata jest natomiast oferta owoców z importu. Sieć zapewnia, że polskie gruszki niebawem znajdą się na sklepowych półkach, ale mimo to niesmak zostaje. 

W ostatnich dniach odwiedziliśmy kilka sklepów sieci Biedronka. Jak zawsze nasza uwaga była skupiona na dziale produktów świeżych. Wśród owoców nie znaleźliśmy niestety gruszek z Polski pomimo faktu, że zbiory Konferencji trwają już od dwóch tygodni. Ponadto dostępnych jest wiele odmian, które z powodzeniem mogłyby trafić do handlu.

W sprzedaży znaleźliśmy natomiast Konferencję z Belgii pakowaną luzem w 6-kilogramowe kartony. Oferowana była holenderska Konferencja pakowana w 1-kilogramowe opakowania typu flowpack. Ostatnia z importowanych gruszek to odmiana Limonera z Hiszpanii.

Poprosiliśmy o komentarz biuro prasowe sieci. Dyrektor kategorii owoców i warzyw, Marek Walencik zapewnia, że polskie Konferencje niedługo się pojawią.

„W trakcie sezonu polskiego wszystkie gatunki gruszek znajdujące się w ofercie Biedronki pochodzą od polskich dostawców. Owoce z innych krajów uzupełniają naszą ofertę tylko w okresach braku dostępności u naszych producentów. Wraz z osiąganiem dojrzałości konsumpcyjnej poszczególnych odmian sprzedajemy jedynie gruszki pochodzące z krajowych upraw. Dostawy polskiej gruszki konferencji do centrów dystrybucyjnych Biedronki zaczęły się w drugiej połowie września, dlatego w niektórych sklepach sieci wciąż mogą być dostępne owoce pochodzące z importu. Natomiast od połowy sierpnia w ciągłej sprzedaży była polska gruszka odmiany klapsa.”

Mimo usilnych cięci my polskich gruszek nie widzieliśmy od kilku tygodni. A te Zachodnie i owszem, w dużej ilości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here