Inflacja w Polsce przekroczyła kolejną granicę

jabłka market

Główny Urząd Statystyczny opublikował dziś (w tak zwanym szybkim szacunku), że inflacja konsumencka w sierpniu wyniosła 16,1% w skali rocznej. Wynik jest odwrotny względem prognoz ekonomistów.

Przypomnijmy, że po lipcowych danych o inflacji na poziomie 15,6% ekonomiści prognozowali nie tyle wyhamowanie, co jej spadek. Jest inaczej i zgodnie z najnowszymi danymi GUS-u, inflacja w sierpniu mocno przyspieszyła. Przypomnijmy, że 16,1% jest wartością średnią. Ceny niektórych towarów i usług rosną szybciej, a innych wolniej.

Rosnąca inflacja uderza w sadowników podwójnie. Z jednej strony rosną ceny środków produkcji rolnej, a także koszty utrzymania się. Z drugiej strony, ceny sprzedaży jabłek nie rekompensują obecnie ani kosztów produkcji, ani rosnącej inflacji. Zdaniem przeciwników partii rządzącej realna inflacja przekracza 20%. Z punktu widzenia sadowników, ceny owoców również muszą rosnąć, aby rekompensowały spadek wartości pieniądza.

W środowym raporcie GUS podał jedynie wzrost cen w trzech głównych kategoriach. Najszybciej drożały w ciągu roku nośniki energii, czyli prąd, gaz i węgiel (40,3%) i paliwa samochodowe (23,3%). Żywność zdrożała o 17,4% rok do roku. Jeśli spojrzymy na dane historyczne to jesteśmy obecnie na poziomie inflacji z 1997 roku.

źródło: gus.stat.gov

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here