Najpierw spadek a potem “zamrożenie” ceny wiśni

Sezon wiśniowy powoli zbliża się ku końcowi. Wielu sadowników skończyło już zbiory. Porównując ubiegłoroczny tonaż do tegorocznego, najczęściej mamy do czynienia z wartością pomiędzy 30% a 40% zeszłorocznych plonów

Cena jest zadowalająca, jednak wielu zastanawia fakt czemu od tygodnia cena jest praktycznie „zamrożona” ? 25 lipca nastąpił gwałtowny spadek ceny wiśni z przeznaczeniem na tłoczenie. 50-cio groszowy spadek na kilogramie był znaczącym ciosem dla wielu producentów będących w trakcie zbiorów kombajnowych. Od tego samego dnia cena wiśni z przeznaczeniem na mrożenie zatrzymała się na poziomie 3,20 – 3,30 zł/kg.

Wielu sadowników zastanawia się czemu tak się dzieje. Towaru przecież nie przybywa, bo dawno minęliśmy „górkę” Zapotrzebowanie jest wyraźnie widoczne a cena ani drgnie. Nie rzadko słychać głosy o zmowie cenowej. Co do wiśni tłoczniowej mówi się nieoficjalnie o imporcie gotowego koncentratu z Turcji. Przy cenie około 2,5 zł/kg bardziej opłacalne jest dla przetwórców importowanie gotowego produktu niż przetwarzanie krajowego.

Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności