Protest rolników – ciągniki w stolicy po raz pierwszy od wielu lat

protest rolników w stolicy

Dziś od wczesnych godzin porannych rolnicy zrzeszeni w Agrounii protestowali w Warszawie. Po raz pierwszy od wielu lat mogliśmy zobaczyć ciągniki w stolicy. Wśród protestujących byli również nieliczni sadownicy.

Wjazd ciągnikami rolniczymi do stolicy nie jest łatwy. Jak wiadomo po pamiętnych strajkach organizowanych przez Andrzeja Leppera, ówczesny rząd tak zmienił przepisy, aby było to niezgodne z prawem.

Działacze zastosowali inną strategie. Ciągniki przybyły to warszawy na lawetach. Na przedmieściach w godzinach nocnych ciągniki zostały rozładowane i przygotowane do protestu. Rolnicy wjechali nimi około 8 kilometrów w stronę centrum miasta. Korowód został zablokowany przez policję na ulicy Kasprzaka na warszawskiej Woli. W proteście brało udział około 50 ciągników.

Główne problemy, na które chcieli zwrócić uwagę protestujący, to sprzedaż żywca wieprzowego poniżej kosztów produkcji i import płodów rolnych do polski, pomimo dużej dostępności krajowych produktów. Zarówno problemów, jak również postulatów jest o wiele więcej.

Pomimo zapewnień policji, że zapowiada forma protestu się nie uda, to ciągniki finalnie w Warszawie się znalazły. Jednak organizatorzy zwracają uwagę na zachowanie policji, które było raczej pozytywne. Protestujący otrzymali mandaty, natomiast nawet starsze maszyny nie były tak skrupulatnie sprawdzane, jak to miało miejsce na poprzednich lokalnych strajkach. Zdarzało się, że kończyło się to zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Dziś takich sytuacji nie było. Po przybyciu policyjnych mediatorów protestujący wrócili na miejsce zbiórki w asyście policji. Protestujący rolnicy zapowiadają kolejne protesty w takiej formie.


2 KOMENTARZE

  1. Tutaj się dało negocjatorów uzyć. Na farmera na traktorze gaz i pała nie zadziała. W majty może sobie te prepiteta policja wsadxić. Pałe z przodu gaz z tyłu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności