Przed nami nawałnice jakich nie było od lat

nawałnice

Już dziś w wielu regionach południowej, wschodniej i centralnej części kraju przejdą potężne ulewy pochodzenia burzowego. Miejscami w ciągu kilku godzin spadnie do ponad 50 mm deszczu. Sytuacja pogorszy się w godzinach nocnych. Wówczas może dopadać kolejne 10-30 mm.

W poniedziałek od samego rana w pasie od Warmii i Mazur po Mazowsze, Ziemię Łódzką, Góry Świętokrzyskie, Małopolskę i Górny Śląsk pojawią się bardzo intensywne opady, podczas których w rejonie Zakopanego, Myślenic, Pszczyny, Chrzanowa może spaść około 50-100 mm deszczu.

Tak duże sumy opadów znacznie pogorszą sytuację hydrologiczną w południowej Polsce. Pojawia się realne ryzyko powodzi na rzekach południowej części kraju. Również w centrum i na wschodzie wiele pól tymczasowo zostanie zatopionych.

Poprawa pogody następować ma stopniowo od wtorku- tego dnia silne opady będą jeszcze na wschodzie kraju.

Niestety, na Wiśle tworzy się fala powodziowa i zmierza w kierunku Sandomierza.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię