Dodyna wciąż skuteczna

    Doradca Sadowniczy Agrosimex

    Miniony sezon ochrony przed parchem jabłoni nie należał do łatwych – wręcz przeciwnie, był jednym z najtrudniejszych (fot. 1, 2). Długotrwałe opady deszczu w okresie kwitnienia sprzyjały bardzo silnym wysiewom zarodników parcha jabłoni oraz ciągłym infekcjom. Wielu sadowników czekało kilka dni na sprzyjające warunki do wykonania zabiegu lub po prostu nie mogło wjechać sprzętem do sadu. W wyniku takiej sytuacji w wielu sadach konieczne stało się wyniszczanie plam parcha po kwitnieniu. Rozsądnym i nierzadko jedynym skutecznym rozwiązaniem było zastosowanie preparatów opartych na Dodynie.

    Dodyna jest substancją aktywną znanych i stosowanych od wielu lat fungicydów Syllit 65 WP i Carpene 65 WP. W zwalczaniu parcha jabłoni związek ten wykazuje działanie zapobiegawcze, interwencyjne oraz wyniszczające. Ostatnie 10-15 lat, to okres w którym duża część sadowników odstąpiła od stosowania Dodyny w swoich sadach. Spowodowane to było powstaniem form parcha jabłoni odpornych na ten związek. Nastąpiło to wyniku nadużywania preparatów z tej samej grupy (Syllit, Efuzin), szczególnie w latach 80-tych, kiedy ochrona jabłoni przed parchem oparta była głównie na tych preparatach. Nie istniało jeszcze wówczas zjawisko odporności, a preparaty oparte na Dodynie wykazywały bardzo dobrą skuteczność. Formy odporne grzyba Venturia inaequalis – sprawcy parcha jabłoni mogą przetrwać nawet kilkanaście lat, dlatego w sadach gdzie stwierdzono odporność, po kilku lub kilkunastu latach przerwy w stosowaniu Dodyny należałoby powtórzyć badania, aby potwierdzić, bądź wykluczyć to zjawisko. Okazuje się jednak, że w większości sadów Syllit 65 WP wykazuje bardzo dobrą skuteczność. Potwierdzają to obserwacje i opinie sadowników, szczególnie w tym, tak trudnym sezonie. Preparaty te były alternatywą w momentach krytycznych, podczas silnych infekcji oraz w niekorzystnych warunkach do zastosowania innych preparatów układowych. Często temperatura nie była wystarczająca do wykonania zabiegu innymi preparatami, lub spadała wkrótce po zabiegu. Syllit 65 WP jest skuteczny w temperaturze powyżej 6°C. Również w późniejszym okresie, po kwitnieniu, gdy konieczne było wyniszczanie plam parcha skuteczność tych preparatów była doskonała.

    Znaczna część sadowników nie stosuje preparatów dodynowych w obawie przed ordzawieniem owoców. Produkty te stosowane nieprawidłowo, w słoneczny dzień i przy wysokiej temperaturze mogą ordzawiać zawiązki owocowe. Jednak zabiegi wykonywane w pochmurny dzień lub nocą, najlepiej przy temperaturze nie niższej niż 10°C, nie powodują ordzawień nawet na tak wrażliwej odmianie jak ‘Golden Delicious’ (fot. 3). Polecana dawka Syllitu to 1,5-2 kg/ha zapobiegawczo i interwencyjnie, zarejestrowana dawka wyniszczająca to 2,25 kg/ha. Dawkę preparatu oraz ilość cieczy roboczej na 1 hektar należy dostosować do objętości koron drzew. Ilość cieczy roboczej nie powinna być jednak niższa niż 750 l/ha. Ważne jest też, aby woda stosowana do zabiegu nie była zbyt zimna, najlepiej jeśli 2-3 dni wcześniej napełnimy zbiornik zbiorczy. Aby uniknąć powstania odporności na Dodynę, zaleca się wykonanie maksymalnie 2-3 zabiegów preparatami z tej grupy w sezonie.

    Poniżej przedstawiam opinie oraz programy ochrony, z których korzystali sadownicy stosujący Syllit do ochrony jabłoni przed parchem.

    Pan Wiesław Dziubiński (fot. 4) prowadzi gospodarstwo sadownicze w miejscowości Uleniec koło Grójca. Na powierzchni 10 ha sadownik uprawia jabłonie. Pan Wiesław stara się opierać ochronę przed parchem na preparatach zapobiegawczych i tylko w razie konieczności sięga po produkty o działaniu interwencyjnym. W sezonie 2010 ochrona była utrudniona z powodu bardzo złych warunków atmosferycznych, dlatego sadownik zmuszony był użyć kilka razy preparatów interwencyjnych. Pomimo to, w niewielkim stopniu wystąpiło porażenie zawiązków owocowych. Pan Wiesław przekonany skutecznością Syllitu po trudnym sezonie 2008, zdecydował się wykonać zabieg również w tej sytuacji. Zabieg wykonany był 4 czerwca wieczorem, w maksymalnej dawce i użyte zostało 800 l wody/ha. Działanie wyniszczające plamy parcha sadownik ocenił na bardzo dobre i z tego powodu zdecydował się wykonać kolejny zabieg Syllitem, ale tylko w odmianach najbardziej wrażliwych: ‘Ligol’(fot. 5), ‘Idared’ (fot. 6) oraz ‘Gloster’. Po tych zabiegach nie stwierdzono żadnych ordzawień na owocach, nawet na tak wrażliwej odmianie jak ‘Golden Delicius’. Gospodarz zamierza na stałe wprowadzić 2-3 zabiegi Syllitem do programu ochrony. Pierwszy zabieg przed kwitnieniem, w okolicy różowego pąka, drugi tuż po kwitnieniu i trzeci zabieg jeśli będzie taka konieczność.

    Pan Krzysztof Bobrowski wraz z synem Marcinem (fot. 7) prowadzi gospodarstwo sadownicze w miejscowości Wilhelmów w gminie Błędów. Na 14 hektarach rosną jabłonie, czereśnie i śliwy. W tym gospodarstwie preparaty oparte na Dodynie nie były stosowane od ponad 15 lat, ponieważ stwierdzono odporność na ten związek. W 2002 roku sadownik zastosował Syllit w sytuacji bardzo dużego zagrożenia. Okazało się, że odporność ustąpiła, a preparat wykazuje bardzo dobrą skuteczność. Zabieg wykonany był w lipcu i nie zauważono żadnych uszkodzeń na owocach. Ze względu na duże zagrożenie ze strony parcha w tym sezonie, sadownik postanowił wprowadzić 2-3 zabiegi Syllitem do programu ochrony. Zdecydowała o tym wysoka skuteczność oraz działanie produktu w niższej temperaturze niż ta, w której skuteczne są pozostałe środki interwencyjne.

    Pierwsze 2 zabiegi wykonane zostały przed kwitnieniem w dawce 2 kg/ha i zauważono, że plamy parcha na liściach zostały skutecznie wyniszczone. Kolejny zabieg Syllitem w maksymalnej dawce, sadownik wykonał tuż po kwitnieniu w celu wyniszczenia pojedynczych plam za zawiązkach (fot. 8) i również stwierdzono bardzo dobrą skuteczność. Sadownicy przekonani bardzo dobrym działaniem Dodyny postanowili w każdym sezonie stosować 2-3 zabiegi Syllitem.