Składniki pokarmowe dostarczane dolistnie

    Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach Oddział „Centrum Ogrodnicze” w Sandomierzu

    W określonych fazach rozwojowych rośliny sadownicze wykazują zwiększone zapotrzebowanie na poszczególne składniki pokarmowe. Do ich pobierania z gleby przystosowany jest system korzeniowy. Bywają jednak sytuacje, że nie może on pobrać potrzebnego składnika pokarmowego i wówczas trzeba wspomóc rośliny dostarczając im te składniki inną drogą – poprzez liście. Nawożenie zaliczane jest do głównych czynników decydujących o wysokości i jakości plonu. W uprawach sadowniczych ważne są odpowiednio zastosowane: podstawowe nawożenie doglebowe i uzupełniające pozakorzeniowe (dolistne).

    Do czego są potrzebne?

    Wszystkie rośliny potrzebują różnych pierwiastków stanowiących dla nich składniki pokarmowe. Są one niezbędne do wzrostu, rozwoju, kwitnienia, wydania owoców, oddychania i przeprowadzania fotosyntezy, pobierania wody i składników  pokarmowych z gleby, a także do przechodzenia w stan spoczynku i przetrwania go. Składniki pokarmowe/pierwiastki w roślinach pełnią określone funkcje biologiczne (tabela 1). Służą roślinom do wytwarzania wielu niezbędnych im związków organicznych.

    Organizmy roślinne syntetyzują różne związki organiczne zaliczane do 3 grup, z których każda pełni określoną rolę. Są to węglowodany, białka i tłuszcze. Węglowodany dzielą się na monosacharydy, disacharydy i polisacharydy. Monosacharydy to cukry proste, które w roślinie pełnią funkcje strukturalne, energetyczne oraz regulacyjne. Disacharydy pełnią funkcje energetyczne i transportowe, a polisacharydy (wielocukry) są gromadzone jako substancje zapasowe. Białka (proteiny) są niezbędne we wszystkich procesach życiowych. Zbudowane są z aminokwasów połączonych wiązaniami peptydowymi. W zależności od potrzeb, wskutek łączenia aminokwasów rośliny wytwarzają dwupeptydy, trójpeptydy i polipeptydy oraz białka (zawierają powyżej 100 aminokwasów). Białka w roślinach pełnią kilka funkcji: katalityczną (enzymy), regulacyjną (peptydazy, lektyny, inhibitory), strukturalną (składnik błon komórkowych) oraz zapasową (gromadzone są w nasionach, korzeniach bulw, kłączach, cebulach).

    Związki tłuszczopodobne to grupa, do której zaliczane są kwasy tłuszczowe, karotenoidy i chinony. Kwasy tłuszczowe (nienasycone i nasycone kwasy tłuszczowe) wchodzą w skład tłuszczów prostych i złożonych, są prekursorami niektórych związków o charakterze hormonów. Karotenoidy występują w liściach, owocach i korzeniach jako barwniki roślinne: karoteny (czerwono-pomarańczowe) i ksantofile (pomarańczowo-żółte). Wśród chinononów spotykamy natomiast związki, które są przenośnikami elektronów (ubichinon – oddychanie komórkowe; plastochinon – fotosynteza) oraz witaminy E i K.

    Makro- i mikroskładniki

    Makroskładniki, czyli azot (N), fosfor (P), potas (K), wapń (Ca) i magnez (Mg) powinny być dostarczane roślinom poprzez nawożenie doglebowe, ponieważ ich optymalna i zrównoważona zawartość w glebie wpływa na właściwy wzrost i rozwój roślin oraz na pobieranie mikroskładników z gleby. W wielu nawozach kompleksowych zawierających makroskładniki znajduje się również siarka (S). Jej obecność gwarantuje lepsze wykorzystanie azotu z aplikowanego nawozu.

    Pozostałe pierwiastki, tzw. mikroskładniki są pobierane z gleby w bardzo małych ilościach, co powoduje, że doglebowe ich dostarczanie jest mało efektywne (tab. 2). Skuteczniejsze jest więc podawanie ich roślinom dolistnie.

    Kiedy i jaki dostarczyć?

    Cynk, który w roślinach pełni wiele funkcji (aktywatora i katalizatora w wielu reakcjach enzymatycznych; bierze udział w replikacji DNA i ekspresji genów; podnosi odporność na uszkodzenia mrozowe) powinien być dostarczony dolistnie jako pierwszy w sezonie wegetacyjnym. Jabłonie należy nawozić dolistnie cynkiem od fazy „mysiego ucha” do zielonego pąka.

    Bor i molibden należy dostarczyć roślinom w fazie różowego pąka. Bor wpływa na procesy wzrostowe, stanowi swoistą „pompę ssącą” dla wapnia i wzmacnia wzrost łagiewki pyłkowej. Molibden występuje w roślinach jako składnik enzymów.

    Magnez jest podstawowym składnikiem chlorofilu, na którego zapotrzebowanie wzrasta szczególnie w okresie przyrostu zielonej masy. Ma to miejsce tuż po kwitnieniu i trwa przez 3 lub 4 tygodnie (w zawiązkach owoców intensywnie dzielą się wtedy komórki). Magnez jest szczególnie ważny dla odmian z grup: ‘Golden Delicious’, ‘Šampion’, ‘Idared’ i ‘Pinova’, które zwykle po kwitnieniu długo mają jasnozielone liście, co świadczy o małej ilości chlorofilu.

    Fosfor to składnik, którego rośliny potrzebują więcej w czasie podziałów komórkowych i wtedy należy go dostarczyć w formie nawozów dolistnych.

    Wapń w formie nawozów dolistnych należy aplikować 6–8 razy po czerwcowym opadzie zawiązków.

    Mangan w formie nawozu dolistnego należy użyć w II połowie lipca i II połowie sierpnia dla odmian jabłoni o zielonej barwie skórki owoców, aby aż do zbioru utrzymać jej „żywo zielony” kolor.

    W okresie około zbiorczym
    ● W celu lepszego wybarwiania się owoców, dostarczenia roślinom energii i lepszego przygotowania ich do zimy:
    – na 6 tygodni przed zbiorem dolistny nawóz fosforowo-wapniowy lub fosforowy,
    – na 4 tygodnie przed zbiorem nawóz potasowy lub fosforowo-potasowy,
    – na 2 tygodnie przed zbiorem nawóz fosforowo-wapniowy lub fosforowy.
    ● W celu zwiększenia ilości wapnia w owocach: 3–5 dni przed zbiorem chlorek wapnia (2–3%).
    ● W celu lepszego przygotowania roślin do zimy:
    – tydzień po zbiorze 0,5–0,7% mocznik + Zn + B,
    – 2 tygodnie po zbiorze 0,5–0,7% mocznik + Zn + B,
    – 3 tygodnie po zbiorze 0,5–0,7% mocznik + Zn + B.
    ● Po pierwszych większych przymrozkach: 5% roztwór mocznika. To zabieg ochronny, a nie nawożeniowy.

    Specyfika nawożenia wapniem

    Za pośrednictwem liści stan odżywienia roślin poprawić można jedynie nieznacznie, ponieważ liście tylko w małym stopniu mogą wyręczyć korzenie. Niestety w Polsce w praktyce „utarło się” przekonanie, że wapń (Ca) można dostarczyć w całości przez nawożenie pozakorzeniowe. Należy sobie zdać sprawę, że bardzo wydajne sady (zbiory około 60 t/ha) pobierają z gleby w ciągu jednego sezonu 170–180 kg Ca.

    Tylko niewielka część wapnia trafia do owoców. Pierwiastek ten absorbowany jest głównie poprzez liście i pędy, ponieważ one stale konkurują z owocami o wapń i zwykle tę konkurencję wygrywają. Dlatego, w przypadku jego niedostatecznej dostępności w glebie, niedobory wapnia występują przede wszystkim na owocach.

    Optymalny poziom wapnia w glebie to 2000–6000 kationów przyswajalnych w 1 l gleby. W takich regionach jak Bolzano we Włoszech czy Styria w Austrii (wokół słynnej Appfelstrasse), sadownicy corocznie po zbiorach wysiewają 500 kg CaCO3 na 1 ha sadu. Mają oni świadomość, że takiej ilości wapnia, jaką drzewa potrzebują w jednym sezonie wegetacyjnym, nie są w stanie dostarczyć w formie nawożenia pozakorzeniowego. Stąd praktyczny wniosek, że i my musimy zmienić podejście do nawożenia tym makroskładnikiem.

    fot. 1, 2 A. Łukawska