Święto gruszy

    Tematem przewodnim II Krajowego Święta Gruszy (6 i 7 października ub.r.) było hasło „Gruszka na dziś i jutro”. Imprezę, która towarzyszyła VII Jesiennej Giełdzie Ogrodniczej, zorganizował Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale koło Rzeszowa, a poruszano m.in. tematykę dotyczącą ochrony roślin, jakości materiału szkółkarskiego oraz przechowywania gruszek. Na gości spotkania czekały liczne konkursy, m.in. na największą gruszkę (fot. 1).

    Szkodniki gruszy

    Mówiła o nich mgr Krystyna Jaworska z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach (fot. 2). Wśród najważniejszych prelegentka wymieniła miodówki gruszowe: plamistą i czerwoną, szpeciele – podskórnika i wzdymacza gruszowego, paciornicę gruszowiankę oraz pryszczarka gruszowca.

    W Polsce znaczenie gospodarcze mają dwa gatunki miodówek – miodówka gruszowa plamista i miodówka gruszowa czerwona, które są najbardziej uciążliwymi szkodnikami tego gatunku owocowego. Oprócz wysysania soków, deformacji liści i zanieczyszczania owoców przenoszą także choroby, w tym fitoplazmatyczne zamieranie gruszy. Ochronę przed miodówkami (gruszową plamistą) należy rozpocząć już w okresie bezlistnym, gdy wyjdą z kryjówek zimowych, ale zanim samice złożą jaja na pędach. W tym terminie, jak podała prelegentka, można z dobrym skutkiem sięgnąć po syntetyczne pyretroidy (np. Fastac 100 EC, Karate Zeon 050 CS, Sherpa 100 EC). Preparaty do zwalczania miodówek w sezonie wegetacyjnym powinny być natomiast dobierane tak, aby nie szkodziły naturalnym wrogom tych owadów – biedronkom, dziubałkom, złotookom, skorkom, pająkom i innym.

    Ze szpecieli groźnych dla gruszy K. Jaworska wymieniła podskórnika gruszowego (żerującego wewnątrz blaszki liściowej) i wzdymacza gruszowego (żerującego na powierzchni dolnej strony liści). Oba szkodniki są dość trudne do zwalczenia, ponieważ nie ma preparatów zarejestrowanych do ochrony przed nimi w sezonie wegetacyjnym. Znaczną rolę w ograniczaniu tych szkodników odgrywają drapieżne roztocza z rodziny dobroczynkowatych (Phytoseiidae). Użyty do zwalczania przędziorków w II części sezonu wegetacyjnego Ortus 05 SC będzie przy okazji ograniczał te szkodniki.

    Znaczne szkody w sadach gruszowych, zwłaszcza nowo założonych, może też wyrządzić paciornica gruszowianka. Może ona uszkodzić nawet 80–90% zawiązków, o czym sadownik dowiaduje się dopiero w czerwcu. Termin zwalczania tego szkodnika przypada na fazę zielonego pąka gruszy, gdy samice wylatują z kryjówek zimowych i składają jaja (po 15–20 szt. każda) do nierozwiniętych pąków kwiatowych. Wylegające się larwy wgryzają się do młodych zawiązków i tam żerują (przez około 1–1,5 miesiąca), hamując wzrost zawiązków i je deformując. Zasiedlone zawiązki czernieją i opadają. Po tym okresie larwy wychodzą z owoców i przedostają się do gleby na zimowanie. Szkodnik ten należy do rzędu muchówek, zimuje w kokonach w glebie tuż pod jej powierzchnią, a jego loty odbywają się zazwyczaj w fazie zielonego pąka gruszy i trwają przez 8–14 dni, przy czym ich maksymalne nasilenie przypada na 3–5 dni. Lustracje na obecność szkodnika należy przeprowadzać każdego roku na początku czerwca przeglądając po 10 zawiązków z 20 losowo wybranych drzew (w sumie 200 zawiązków). Następnie należy policzyć zawiązki uszkodzone przez paciornicę. Lustracje trzeba przeprowadzić osobno dla każdej odmiany. Uszkodzenie 10% zawiązków oznacza, że próg szkodliwości został przekroczony i należy wykonać zabieg zwalczający zarejestrowanym dla tego szkodnika preparatem (np. Calypso 480 SC), wczesną wiosną następnego roku. Odmianami chętnie zasiedlanymi przez paciornicę gruszowiankę są ‘Faworytka’, ‘General Leclerc’ oraz ‘Triumph Packhama’.

    Pryszczarek gruszowiec, to kolejny szkodnik występujący tylko na gruszach, który hamuje wzrost drzew, stąd jego obecność jest szczególnie niepożądana w sadach młodych. Lustracje na obecność tego pryszczarka należy przeprowadzać w maju i czerwcu, a zabieg chemiczny po zauważeniu pierwszych objawów występowania szkodnika (zazwyczaj tuż po kwitnieniu) i powtórzyć po 10–14 dniach (do zwalczania zarejestrowany jest jedynie preparat Movento 100 SC, który można zastosować tylko raz w sezonie; obecność szkodnika ogranicza też używany w sadzie, np. przeciwko mszycom, środek Actara 25 WG).

    Jak stwierdziła K. Jaworska, w przypadku gruszy bardzo ważne są niechemiczne metody ochrony przed szkodnikami oraz profilaktyka:

    • właściwe przygotowanie gleby przed założeniem sadu,
    • zakładanie sadów tylko z drzewek pochodzących z kwalifikowanych szkółek,
    • staranne odchwaszczanie i częste koszenie murawy, aby nie dopuścić do rozwoju szkodników na chwastach oraz rozmnożenia się gryzoni,
    • zasiedlanie sadów dobroczynkiem gruszowym,
    • zbieranie i niszczenie „gniazd” m.in. kuprówki rudnicy oraz osnui gruszowej,
    • utrzymywanie i pielęgnowanie naturalnych siedlisk organizmów pożytecznych.

    Do ochrony przed uciążliwymi szkodnikami

    Tomasz Gasparski z firmy Bayer CropScience (fot. 3) omówił możliwość zastosowania preparatu Movento 100 SC do ochrony gruszy przed miodówkami i innymi szkodnikami ssącymi (mszycami, pryszczarkami, czerwcami oraz przędziorkami). Preparat może być użyty do ochrony gruszy tylko raz w sezonie, dlatego bardzo rozważnie należy wyznaczyć właściwy termin jego stosowania, aby skutecznie zwalczył większość szkodników. Movento 100 SC zawiera jako substancję czynną spirotetramat i wykazuje w traktowanych nim roślinach działanie systemiczne dwukierunkowe, co oznacza, że jest przemieszczany ksylemem do młodych tkanek, a floemem do korzeni. Dzięki przemieszczaniu się w tkankach roślin wykazuje on długie działanie (do 2–3 tygodni) w roślinie i na szkodniki. Najlepszą skuteczność preparatu uzyskuje się, gdy jest użyty do zwalczania młodych stadiów rozwojowych szkodników. Zalecana w Polsce dawka środka to 2,25 l/ha. W Belgii, jak podał prelegent, wynosi ona 0,75 l/m wysokości korony, co w sadach o 3-metrowych koronach daje w przeliczeniu taką samą dawkę jak w naszym kraju, ale dla drzew 2-metrowych możliwe jest tam użycie preparatu w dawce 1,5 l/ha. W przypadku zwalczania miodówek na gruszach najwłaściwszym terminem zastosowania preparatu jest okres pojawienia się larw miodówki gruszowej czerwonej, który zazwyczaj przypada na przełom maja i czerwca. Niezalecane jest mieszanie Movento 100 SC z innymi środkami ochrony roślin, szczególnie z preparatami systemicznymi.

    Produkcja gruszek, a produkcja drzewek

    Zbiory gruszek w Polsce nadal są niskie i stanowią (według danych szacunkowych GUS na 2012 r.) zaledwie 2,1% zbiorów wszystkich owoców w naszym kraju, co sprawia, że rodzima produkcja nie zaspokaja potrzeb konsumentów, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy w dużych sieciach handlowych pojawiają się zbyt drogie gruszki z innych rejonów świata. Dla porównania jabłka stanowią aż 86,5% produkcji owoców w Polsce – rozpoczął wystąpienie mgr Paweł Bielicki (fot. 4) z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.

    Według prelegenta jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy są większe (w porównaniu do jabłoni) wymagania klimatyczno-glebowe grusz. W Polsce możliwość ich towarowej uprawy istnieje od południa do centralnej części kraju. Grusze wymagają też żyźniejszych gleb oraz nawadniania, zwłaszcza na podkładkach słabo rosnących. Na lżejszych glebach można podejmować próby towarowej uprawy gruszy, ale drzewek zaszczepionych na podkładkach silnie rosnących, np. na siewkach gruszy kaukaskiej (‘Belia’, ‘Elia’ i ‘Doria’).

    W Polsce od 2005 r. wyraźnie zmniejsza się produkcja kwalifikowanych drzewek gruszy. W 2007 r. w polskich szkółkach zakwalifikowane było 1,359 mln drzewek (13% produkcji wszystkich drzewek), w 2011 już tylko 392 tys. (5%). Taka sama tendencja dotyczy drzewek gruszy w kategorii CAC, które nie wymagają kwalifikacji, ale mogą być produkowane tylko w kwalifikowanych szkółkach (też podlegają kontroli). W 2009 r. zgłoszonych w CAC było 1,80 mln drzewek, w 2011 r. – tylko 793 tys.

    Odmiany i podkładki

    Dominującą odmianą gruszy w kwalifikowanym materiale szkółkarskim, jak podał P. Bielicki, jest ‘Konferencja’ stanowiąca 55,7% wszystkich drzewek tego gatunku. Na kolejnych miejscach uplasowały się ‘Lukasówka’ (14,8%), ‘Faworytka’ i ‘Red Faworytka’ (łącznie 11,7%), ‘General Leclerc’ (3,5%), ‘Bera Hardy’ (3,3%), ‘Bonkreta Williamsa’ i ‘Red Bonkreta Williamsa’ (łącznie 2,8%), ‘Carola’ (2%) oraz pozostałe (6,2 %: m.in. ‘Komisówka’, ‘Alfa’, ‘Dicolor’, ‘Isolda’).

    Według Krajowego Rejestru Odmian do produkcji drzewek gruszy w Polsce używane są podkładki generatywne, do których należą trzy typy gruszy kaukaskiej wyselekcjonowane w ISK w Albigowej (‘Belia’, ‘Elia’ i ‘Doria’) oraz podkładki wegetatywne, słabo rosnące – 2 typy pigwy (‘Pigwa S1’ i ‘Pigwa MA’). Wśród zakwalifikowanych podkładek dla gruszy w 2002 r. dominowały siewki gruszy kaukaskiej (62%), ‘Pigwa S1’ stanowiła 27%, a ‘Pigwa MA’ – 9%. W 2011 r. ‘Pigwa S1’ stanowiła już 53% produkcji zakwalifikowanych podkładek dla gruszy, a siewki gruszy kaukaskiej – 34%.

    Jakość materiału szkółkarskiego

    Producentów materiału szkółkarskiego obowiązuje Ustawa o nasiennictwie i Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 1 lutego 2007 roku w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących wytwarzania i jakości materiału siewnego. Zgodnie z zapisami tych aktów prawnych elitarny i kwalifikowany materiał szkółkarski powinien spełniać minimalne wymagania jakościowe. Sadownicy mają wysokie wymagania, i aby im sprostać szkółkarze produkują zazwyczaj drzewka I wyboru o nieco wyższych parametrach niż minimalne (prosty pień o wysokości co najmniej 120 cm i średnicy na wysokości 10 cm powyżej miejsca uszlachetniania nie mniejszej niż 10 mm; co najmniej 4 korzenie szkieletowe o długości 20–25 cm).

    W ofercie szkółkarskiej są zarówno jednoroczne okulanty jak i dwuletnie typu knip-boom. Niezależnie od rodzaju drzewka nie może mieć ono widocznych uszkodzeń na przewodniku, ani na pędach bocznych, kora musi być zdrowa. Okulanty muszą mieć wycięte czopy, a miejsca po ich wycięciu dobrze zabliźnione. Drzewka nie powinny mieć odrostów poniżej miejsca uszlachetnienia. Drzewka rozgałęzione powinny być podkrzesane na wysokości ok. 60 cm od powierzchni gruntu, a miejsca po usuniętych na obrączkę pędach dobrze zabliźnione. Drzewko powinno mieć 3 lub 4 pędy boczne i zdrowy system korzeniowy o wielkości odpowiadającej typowi podkładki (korzenie nie mogą być wyłamane, nie dopuszczalne jest występowanie narośli na korzeniu głównym). Drzewka z niewielkimi naroślami na korzeniach drobnych mogą trafić do produkcji (po ich wycięciu i zdezynfekowaniu preparatem miedziowym). W szkółkach pojawił się też wybór ekstra – drzewka silnie wyrośnięte z 5, 6 pędami bocznymi o długości 30–40 cm (zależnie od odmiany) wyrastającymi na wysokości 60 cm lub więcej nad ziemią oraz o średnicy pnia na wysokości 10 cm ponad miejscem uszlachetnienia – co najmniej 14 mm.

    Do ograniczenia etylenu

    O nowej technologii przedłużania świeżości i trwałości owoców oraz warzyw podczas przechowywania poprzez oczyszczanie atmosfery mówił Oskar Uszyński (fot. 5) z Fux-Flora Horti Trading Co. Bi-On® to jeden z produktów dystrybuowanych przez tę firmę (producentem jest Bioconservacion S.A. z Hiszpanii), którego działanie polega na wiązaniu etylenu z atmosfery.

    Etylen to hormon w postaci gazowej uwalniany z tkanek dojrzewających owoców, wywołujący oraz regulujący dojrzewanie owoców. W pomieszczeniach gdzie są one przechowywane etylen gromadzi się często w nadmiarze, a już w stężeniu powyżej 0,015 ppm oddziałuje na owoce niekorzystnie (powoduje utratę jędrności, szybkie przejrzewanie, zwiększenie podatności na oparzeliznę powierzchniową, żółknięcie skórki, zwiększenie podatności na gnicie i infekcje grzybowe, intensywne oddychanie, wysychanie i utratę masy). Najmniej etylenu, jak podał prelegent, wydzielają owoce odmiany ‘Bonkreta Williamsa’, nieco więcej ‘Triumph Packhama’ i ‘Ercolini’, znacznie więcej ‘Konferencja’ i odmiany azjatyckie, a najwięcej ‘Komisówka’.

    Bi-On® jest granulatem składającym się z naturalnej glinki mineralnej z domieszką nadmanganianu potasu (KMnO4) lub nadmanganianu sodu (NaMnO4) o wysokich zdolnościach absporpcji etylenu (nawet 8 l gazu przez 1 kg). Preparat jest impregnowany przeciw nadmiernemu pochłanianiu wilgoci, nie ma domieszek chemicznych i jest biodegradowalny. O jego wysyceniu etylenem świadczy zmiana zabarwienia z purpurowo-fioletowego na brązowe.

    Bi-On® ma oczyszczać powietrze także z zanieczyszczeń mikrobiologicznych (bakterii i zarodników grzybów), dzięki czemu znacznie ogranicza rozwój chorób.
    W zwykłych komorach chłodniczych czy typu KA i ULO przeznaczonych do przechowywania owoców ziarnkowych są wykorzystywane moduły typu V (PP12/PP18). Urządzenia Ethyclean (ETH) są wykorzystywane głównie w przechowalniach warzyw i innych owoców. Działają na zasadzie zasysania powietrza przechodzącego przez umieszczone w nich moduły wypełnione granulatem i filtr cząstek stałych, a następnie wydmuchiwania powietrza oczyszczonego. Moduły typu V (PP12/PP18) są autonomicznymi jednostkami wypełnionymi środkiem Bi-On®. Układane są one na paletach, aby tworzyły zwarty rząd. Po przymocowaniu do palety umieszcza się je w komorze z owocami na najwyższych skrzyniach i jak najbliżej wentylatorów, aby wydmuchiwane przez nie powietrze przechodziło przez moduły. Liczba modułów z granulatem Bi-On® jest uzależniona od wielkości komory, długości okresu przechowywania oraz masy i rodzaju przechowywanych produktów, w tym odmiany, gdyż różnice w emisji etylenu są między nimi bardzo duże. Technologia ta umożliwia wydłużenie okresu przechowywania o kilkanaście tygodni i w znaczącym stopniu poprawia jakość przechowywanych produktów. W transporcie można produkty wspomóc stosując niedrogie jednorazowe filtry powietrza również wypełnione Bi-On®.

    Konkursy i nagrody

    Drugiego dnia Krajowego Święta Gruszy ogłoszono wyniki wszystkich konkursów – wojewódzkiego finału „Agroliga 2012” i na „Najlepszy kulinarny produkt regionalny”, a także tych najbardziej interesujących sadowników – „Największa gruszka regionu” oraz „Największy producent gruszek w Polsce”. Do konkursu na największą gruszkę Podkarpacia sadownicy i działkowcy (współorganizatorem tego konkursu był Okręgowy Związek Działkowców w Rzeszowie) zgłosili siedem kandydatek (fot. 1 .

    Najbardziej okazałe gruszki dostarczyli: Jerzy Radzimowski z Będziemyśla (0,89 kg), Marian Szeliga z Żurawicy (0,84 kg) oraz Marian Mazurek z Tuligłowów (0,63 kg).

    W konkursie na „Największego producenta gruszek w Polsce” jury postanowiło przyznać trzy równorzędne nagrody (fot. 6). Za skalę produkcji komisja oceniająca wyróżniła gospodarstwo Wojciecha Klimkiewicza z Wtelna (woj. kujawsko-pomorskie), który uprawia grusze na powierzchni 20 ha. Za nowatorskie prowadzenie sadu nagrodzono Mariana Szeligę uprawiającego grusze na 8 hektarach, a za specjalizację – Wiktora Sobolewskiego z Sierzchowa, w którego 12-hektarowym sadzie grusze zajmują ponad 80% powierzchni. Uwieńczeniem dnia był pokaz przyrządzania dań obiadowych oraz deserów z gruszką w roli głównej, który poprowadziła Ewa Wachowicz.

    fot. 1, 6 A. Bielańska, PODR Boguchwała
    fot. 2–5 A. Łukawska