W teorii i praktyce

    Akademia Regalis Plus to cykl szkoleń dla sadowników organizowanych przez firmę BASF. W dniach 3–5 marca br. odbyły się one w okolicach Góry Kalwarii, na Sandomierszczyźnie i w Skowronach k. Błędowa. Oprócz zaleceń dotyczących stosowania Regalisu® Plus 10 WG, nowych rozwiązań w ochronie przed parchem jabłoni oraz zasad wykonywania zabiegów ochrony w sadach i nowych odmian ‘Gali’, w tym polecanych dla Polski. W każdej z lokalizacji odbył się praktyczny pokaz cięcia jabłoni (fot. 1).

    Nie tylko do ograniczania wzrostu drzew

    Regalis® Plus 10 WG w uprawie jabłoni i gruszy jest zarejestrowany do ograniczania wzrostu pędów oraz jako środek zapobiegawczy w przypadku ryzyka wystąpienia zarazy ogniowej. Poleca się go do dwóch zabiegów w trakcie sezonu wegetacyjnego. W sadach gruszowych do pierwszego (koniec kwitnienia) polecany jest on w dawce 0,75–1 kg/ha, a do drugiego (po 2–4 tygodniach) – 0,5–1 kg/ha.

    W przypadku jabłoni natomiast można go użyć do dwóch zabiegów każdorazowo w dawce 1–1,5 kg/ha. Termin drugiego zabiegu tym preparatem w sadach jabłoniowych przypada na okres wzrostu zawiązków owoców, do fazy, gdy osiągną one połowę typowej wielkości, jednak precyzyjne wyznaczenie go jest nieco trudniejsze niż pierwszego, przypadającego na okres, gdy przyrosty pędów mają 3–4 cm długości i wytworzone w pełni 3–4 liście – powiedział dr Sebastian Hauptmann (fot. 2) z BASF w Niemczech. Termin drugiego zabiegu, jak informował doradca, najlepiej wyznaczyć na podstawie średniodobowej temperatury. Gdy wynosi ona poniżej 12°C, drugi zabieg zalecany jest po 5–6 tygodniach po pierwszym, gdy wynosi 12–14°C, można wykonać go po 4–5 tygodniach, a gdy wskaźnik ten przekracza 15°C – po 3–4 tygodniach po pierwszym.W przypadku zarazy ogniowej na drzewach traktowanych Regalisem® Plus 10 WG notowane jest niższe o 63–83% porażenie z infekcji wtórnych, choć obserwowano też ograniczenie infekcji pierwotnych. Jest to jednak uzależnione od odmiany i jej podatności na tę chorobę – powiedział dr S. Hauptmann.

    Oba zalecane zabiegi, oprócz ograniczenia wzrostu drzew, służą także poprawie zakładania pąków kwiatowych na rok następny. Jak informował dr S. Hauptmann, Regalis® Plus 10 WG stosowany w uprawie gruszy wyrównuje coroczne ich plonowanie oraz ogranicza opadanie związków w roku bieżącym. Ograniczenie wzrostu drzew skutkuje także zmniejszeniem koszów ich cięcia, wyrównaniem plonowania w kolejnych latach oraz poprawą jędrności owoców zarówno w części nasłonecznionej, jak i zacienionej. Ponadto luźna korona jest lepiej doświetlona, co skutkuje wyższą jakością liści i owoców oraz szybszym ich wysychaniem po deszczu, co przyczynia się do poprawy jakości zabiegów ochrony i agrotechnicznych, a także korzystnie wpływa na zakładanie pąków kwiatowych. Na drzewach o luźnych koronach zazwyczaj mniej jest owoców ordzawionych dzięki krócej utrzymującej się wilgoci w ich obrębie. Również dojrzewanie owoców w całej koronie jest bardziej wyrównane, co usprawnia ich zbiór. Przeważnie są one też wyższej jakości i lepiej się przechowują niż owoce z drzew nietraktowanych tym preparatem.

    Proheksadion zawarty w Regalisie® Plus 10 WG powoduje zmiany w syntezie falawnoidów, czego efektem jest pobudzenie naturalnego mechanizmu obronnego roślin. Następuje wówczas zwiększenie ich wytrzymałości na porażenie przez choroby (w tym podniesienie odporności na infekcje wtórne zarazy ogniowej) i szkodniki z uwagi na szybsze drewnienie pędów. Zastosowanie tego preparatu 3–7 dni przed przymrozkiem do –3°C, choć nie jest on krioprotektantem, wspomaga rośliny w łagodnym przebyciu tego stresu, co przy niewielkim uszkodzeniu zawiązków owoców będzie skutkować ograniczeniem ich zamierania i w efekcie utrzymaniem plonu.

    Regalis® Plus 10 WG to zupełnie nowa formulacja produktu, zawierająca nowe substancje regulujące pH roztworu, adiuwanty i kondycjonery wody oraz składniki powodujące neutralizację wapnia w wodzie i redukujące jej twardość (wolne jony wapnia w roztworze uniemożliwiają absorpcje proheksadionu przez roślin). Proheksadion po wniknięciu do tkanek działa w roślinie 4–5 tygodni, a ponieważ wzrost pędów u jabłoni trwa 8–12 tygodni, zatem aby skuteczność produktu była zadowalająca, zalecane jest wykonanie dwóch zabiegów. Nowa formulacja pozwoliła także uniezależnić aplikację Regalisu® Plus 10 WG od warunków atmosferycznych. Można stosować go wtedy, gdy rośliny osiągną odpowiednią fazę rozwoju, niezależnie od panujących warunków wilgotnościowych i termicznych – informował dr S. Hauptmann. Wymienione dodatki zastępują użycie kwasu cytrynowego, który był zalecany do łącznego użycia z Regalisem® 10 WG. Przyspieszają one pobieranie proheksadionu przez rośliny, co jest szczególnie ważne przed deszczem, podczas suszy i w trakcie intensywnego wzrostu drzew. Często do zabiegów używana jest twarda woda. Znaczna zawartość w niej wolnych jonów wapnia może hamować pobieranie proheksadionu. Niweluje to dodany do Regalisu® Plus 10 WG regulator kwasowości, który wychwytuje jony wapnia z wody oraz z proheksadionu wapnia. Środek zakwaszający natomiast obniża pH wody do poziomu, przy którym proheksadion jest łatwo pobierany przez tkanki. Nie wykazuje on w roślinach działania systemicznego, jednak wraz z sokami przemieszcza się w kierunku stożków wzrostu i hamuje ich wzrost. Produkt ten nie musi być stosowany samodzielnie, można używać go łącznie z najważniejszymi fungicydami lub insektycydami. Przy czym podczas sporządzania mieszaniny najpierw w zbiorniku należy rozpuścić Regalis® Plus 10 WG, a następnie dodać wybrany środek ochrony. Nie należy stosować go łącznie z nawozami wapniowymi, ponieważ wapń w nich zawarty bywa aktywny biologicznie i może ograniczać aktywność proheksadionu wapnia.

    Do opryskiwania tym środkiem rekomendowane jest użycie wody w dawce 500–700 l/ha. Jak informował dr S. Hauptmann, zabiegi nim można wykonywać w bardzo szerokim zakresie temperatury. Gdy panuje niższa, wówczas czas pobierania proheksadionu wydłuża się do 3–4 godzin. W temperaturze na poziomie 20°C czas pobieranie substancji aktywnej przez roślinę wynosi około 2 godzin.

    Na okres kwitnienia jabłoni

    Nowe rozwiązanie proponowane przez naszą firmę do ochrony jabłoni i gruszy przed Venturia inaequalis to Faban 500 SC. Zawiera on dwie substancje aktywne: ditianon oraz pirymetanil, które w wyniku specyficznego procesu syntezy połączone są w strukturę kokryształu. Pierwsza z nich zapobiega kiełkowaniu zarodników patogenu, tworząc stabilną i długotrwałą warstwę ochroną fungicydu na powierzchni rośliny. Druga natomiast wnika w wierzchnie warstwy tkanek i blokuje wrastanie strzępek grzybni rozwijającej się z zarodników znajdujących się na powierzchni liści – informował dr Jacek Lewko (fot. 3) z BASF. Dzięki strukturze kokryształu obie substancje wykazują większą skuteczność w zwalczaniu sprawcy parcha jabłoni niż w przypadku stosowania obydwu produktów oddzielnie lub w postaci mieszaniny zbiornikowej. Dawka środka w przypadku jabłoni i gruszy wynosi 1,2 l/ha, natomiast zalecane jest użycie go do zabiegów zapobiegawczych od początku wegetacji, szczególnie w czasie silnych infekcji i długo utrzymujących się niekorzystnych warunków pogodowych, kiedy mamy do czynienia z powtarzającym się zwilżeniem liści. Z uwagi na nową technologię preparat Faban 500 SC działa skutecznie w szerokim zakresie temperatury, ponieważ pirymetanil został ustabilizowany w kokryształach. Sprawiło to, że wymieniona substancja aktywna utrzymuje się na powierzchni blaszki liściowej nawet w warunkach wyższej temperatury. Czysty pirymetanil w temperaturze powyżej 17°C nie zapewnia skutecznej ochrony. Faban 500 SC stosowany w okresie kwitnienia daje również efekt ochrony przed porażeniem kwiatów szarą pleśnią. Karencja dla jabłek i gruszek wynosi 56 dni.

    Podstawa właściwej ochrony

    Odpowiednie ustawienie opryskiwacza, jego kalibracja oraz dobór rozpylaczy są konieczne przed rozpoczęciem sezonu ochrony – powiedział Eugeniusz Tadel (fot. 4) z Centrum Szkoleniowego Techniki Ochrony Roślin w Tarnowie. Kalibracja opryskiwacza obejmuje ustalenie wydatku cieczy roboczej w stosunku do prędkości jazdy opryskiwacza, określenie optymalnej prędkości jazdy w km/godz., ustawienie dawki cieczy roboczej
    w l/ha, odpowiedniego (do chronionych roślin lub zwalczanego patogenu) doboru rozpylaczy i wydatku cieczy, kroplistości, wydatku wentylatora oraz geometrii strumienia powietrza. Opryskiwacz należy także sprawdzić pod względem szczelności, dokonać przeglądu i ewentualnych napraw.

    Jak przypomniał E. Tadel, sadowników obowiązują określone przepisy dotyczące warunków stosowania środków ochrony roślin, zabraniające używania ich w strefach buforowych stanowiących strefę ochronną dla zbiorników i cieków wodnych (Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 31.03.2014 r. w sprawie warunków stosowania środków ochrony roślin). Szczegółowe zalecenia zawarte są w etykietach rejestracyjnych preparatów. Ponadto szerokość strefy ochronnej jest też uzależniona od warunków i techniki wykorzystywanej do nanoszenia pestycydów. Obecnie opryskiwacze są tak konstruowane, aby straty cieczy roboczej były jak najmniejsze, co zagwarantuje również ochronę środowiska naturalnego. Z tego powodu zalecane jest także użycie rozpylaczy eżektorowych płaskostrumieniowych dających krople mniej podatne na znoszenie, gwarantujące lepszą penetrację koron i równomierność pokrycia cieczą roślin.

    ‘Gala’ – mutanty i cięcie

    Nowe mutanty ‘Gali’, odmiany, która jest jedną z przodujących w handlu międzynarodowym, omówił dr Gerhard Baab, specjalista z Centrum Kompetencji w Klein-Altendorf w Niemczech. Przez wiele lat największe zainteresowanie budziła Royal Gala® o paskowanym rumieńcu. Nadal tak jest, ale obecne mutanty mają bardziej wybarwioną skórkę, choć rumieniec też jest paskowany. W Europie, jak poinformował G. Baab, uprawianych jest wiele jej mutantów. Jednak do rejonów, gdzie owoce tej odmiany wcześnie dojrzewają, polecał odmianę Jugala®. Na wszystkie stanowiska, w jego ocenie, nadają się natomiast: ‘Gala Galaxy’, Gala Royal Beaut Proselect®, Cherry Gala®, Gala Venus®, ‘Annaglo’, Brookfield Gala®, Gala Schniga® SchniCo©. Odmiany te G. Baab polecał do uprawy również w Polsce. Natomiast na stanowiska mniej sprzyjające wybarwianiu się owoców i pod osłony przeciwgradowe proponował odmiany o naturalnym ciemnoczerwonym rumieńcu: Gala Redlum®, Gala Norge®, Gala Delcarli®, Bukey Gala® i Galaval®, Gala Schniga® SchniCoRed. Nie powinny być one jednak uprawiane w Polsce z uwagi na ryzyko zbyt ciemnego i nieatrakcyjnego rumieńca. W Polsce popularną odmianą jest ‘Gala Must’, która plonuje lepiej niż inne mutanty, ale ma rozmyty rumieniec. Dojrzewa wcześnie i budzi większe zainteresowanie konsumentów za wschodnią granicą Polski niż mutanty o paskowanym rumieńcu.

    W sadzie jabłoniowym Czesława Florkiewicza w Dębianach G. Baab omówił zasady cięcia jabłoni oraz przeprowadził pokaz praktyczny (fot. 5). Zapewniał sadowników, że nie powinni obawiać się intensywnego cięcia drzew, szczególnie w odniesieniu do silnych pędów, które niepotrzebnie zacieniają koronę i nigdy nie obłożą się pąkami kwiatowymi. W koronie powinny znajdować się tylko pędy młode (nie starsze niż 3-letnie), na których zawiązanie pąków kwiatowych jest optymalne, owoce z nich są zazwyczaj dobrze wyrośnięte i wybarwione.

    Jak to często bywa, podczas takich spotkań można także zapoznać się z rozwiązaniami technicznymi. W Lenarczycach firma Agromar z Chobrzan prezentowała ciągniki Landini Rex 70 F i Mistral 55 oraz LS R60, zaczepianą platformę sadowniczą produkcji MCMS Warka, opryskiwacz Turbmatic Defender T 91/1500, ProJet Compact 1650 i dwuwentylatorowy opryskiwacz marki Lisicki oraz jednostronny wygarniacz gałęzi tej marki (fot. 6).

    fot. 1–6 A. Łukawska