Dokąd zmierza rynek owoców jagodowych w Polsce?

Podczas pierwszego dnia konferencji Jagodowe Trendy 2020 odbyła się sesja wykładowa – “marketing i obrót owocami jagodowymi”.

Jak mówił Paweł Kraciński z IERiGŻ-PIB w Warszawie, Polska jest światowym liderem w produkcji owoców miękkich, bezcennych z punktu widzenia zdrowia człowieka. Spożywanie ich zapewnia długie i młode życie, co powinno się łączyć z  dobrym biznesem dla producentów.  Niestety my nie potrafimy ich odpowiednio sprzedać. Gdzie są winni?! – pewnie po każdej ze stron, ale na początku winy należy szukać u siebie. Powinniśmy produkować takie gatunki i odmiany, na które  jest zamówienie, a nie takie, których pasują rolnikowi.

Większość plantatorów martwi się na początku tylko o to, żeby wyprodukować owoce, a dopiero jak się urodzą zastanawia się co z tym z robić. Jak wcześniej wspomniano, Polska jest liderem w produkcji owoców miękkich. Jednak należy się zastanowić co oznacza słowo lider. Lider jest osobą lub społecznością wyznaczającą trendy, a nasz kraj tego nie robi. Polacy potrafią wyprodukować, ale nie potrafią sprzedać. Przykładem dla nas powinni być Holendrzy, którzy produkują praktycznie same owoce deserowe i potrafią je sprzedać w satysfakcjonujących cenach.

Paweł Kraciński z IERiGŻ-PIB w Warszawie

Obecnie w trendach jest ekologia, która podobnie jak owoce jagodowe kojarzy się ze zdrowiem. Zdrowe owoce produkowane w zdrowym systemie to podwójna korzyść. Dlatego produkcja ekologiczna powinna być drogą dla plantatorów i możliwością do uzyskania lepszych cen.

Zapowiada się, że rynek jagodowy będzie się ciągle rozwijał. Jednak masa≠kasa, a natomiast marka=kasa. Za przykładem krajów z Zachodniej Europy polscy producenci powinni się jednoczyć. Niezwykle ważne jest budowanie marek rozpoznawalnych przez konsumentów, tak jak robi to firma Agronom Berries (o czym przeczytasz już niedługo na sad24.pl).

Tekst na podstawie wykładu Rozwój, stagnacja czy upadek – dokąd zmierza rynek owoców jagodowych w Polsce (Paweł Kraciński, IERiGŻ-PIB, Warszawa).

1 KOMENTARZ

  1. Wszystko pięknie wygląda,tylko szkoda ,że nikt nie mówi o polityce.Właśnie teraz naszym problemem będzie owoc miękki z Ukrainy,obecnie są importowane truskawki(białe tafle mrożone,tak białe świństwo )i robiony jest dżem 80%greckiej i 20%naszej Polskie,muszą to zmieszać by był piękny czerwony dżemik.Malina ,wiśnia tuż przed sezonem Ukraiński owoc Nas zalewa całymi tonami,,,,,,i co z tego że my wyhodujemy piękny i twardy ……Politykę zmieńmy i dopiero będziemy mówić o opłacalności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności