<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Artykuły 2017 | Sad24.pl</title>
		<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Wielki finał „Jubileuszowej Loterii Plantpress”!</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wielki-final-jubileuszowej-loterii-plantpress-2637506</link>
			<description>W niedzielę 25 czerwca br. w Łęczeszycach koło Belska Dużego odbyło się wyjątkowe spotkanie sadownicze – finał „Jubileuszowej Loterii Plantpress”, której organizatorem był Plantpress Sp. z o.o., zaś partnerem firma PROCAM.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661225.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661225.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Pod czujnym okiem komisji szczęśliwe kupony wylosowała 12-letnia Julka, córka sadowników z Golian</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661226.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661226.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Warsztaty w sadzie Daniela Małachowskiego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661227.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661227.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Nowo otwarty oddział PROCAMU w Łęczeszycach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Loteria prowadzona była na terenie całego kraju. Aby wziąć w niej udział, należało w terminie od 1 listopada 2016 r. do 11 czerwca 2017 r. kupić określony pakiet produktowy firmy PROCAM, prawidłowo wypełnić kupon loteryjny i wrzucić go do specjalnej urny przygotowanej w miejscu zakupu. Za każdy zakupiony i zgłoszony pakiet przyznawany był jeden los. I nagrodę w loterii stanowił ciągnik Kubota M7040N, II – 1000 kg doglebowego nawozu ogrodniczego Pro Horti Complex, a III – 50 l dolistnego nawozu ogrodniczego Pro Horti mrówCa. Ponadto nabycie promocyjnego pakietu produktów z oferty PROCAM Polska upoważniało do udziału w dodatkowej promocji – „Prenumeracie jubileuszowej”, w której nagrodą była roczna prenumerata wybranego czasopisma wydawanego przez Plantpress Sp. z o.o.<br>Wielki finał „Jubileuszowej Loterii Plantpress” (fot. 1) poprzedziły warsztaty sadownicze (fot. 2) zorganizowane w sadzie jabłoniowym  Daniela Małachowskiego w miejscowości Koziel. Podczas spotkania przedstawiciele firmy PROCAM oraz zaproszeni producenci i dystrybutorzy środków ochrony roślin i nawozów przedstawili swoją ofertę produktową oraz podzielili się wnioskami z dotychczasowych obserwacji prowadzonych w sadach. Zwrócili również uwagę na najistotniejsze zabiegi, które warto wykonać w dalszej części sezonu.<br>Następnie w Łęczeszycach odbyło się uroczyste otwarcie nowego oddziału PROCAM (fot. 3). Jak zaznaczył podczas tej uroczystości Piotr Żmijewski, dyrektor PROCAM Polska, firma ta, starając się spełnić podkładane w niej oczekiwania sadowników, chce być jeszcze bliżej swoich klientów i oferować im jak najlepsze i najnowsze rozwiązania zarówno do ochrony, jak i nawożenia upraw.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–3 M. Strużyk</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653021.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 26 Aug 2017 08:53:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wielki-final-jubileuszowej-loterii-plantpress-2637506</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przed sezonem przechowywania owoców</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/przed-sezonem-przechowywania-owocow-2637505</link>
			<description>Budowa chłodni (lub też adaptacja na nią innego budynku) to przedsięwzięcie, które winno być prawidłowo przygotowane i zrealizowane. Inwestor – sadownik – powinien dobrze przemyśleć i określić swoje oczekiwania oraz skonsultować je z projektantem. Podczas realizacji inwestycji muszą być uwzględnione przepisy prawa budowlanego, zachowane wymagania architektoniczne i konstrukcyjne, przestrzegane zasady sztuki budowlanej. Użytkownik obiektu przechowalniczego powinien zaś dbać o jego utrzymanie w należytym stanie technicznym, od tego bowiem zależy, czy owoce dobrze się przechowają.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661221.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661221.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Urządzenia umieszczone na ścianie komory chłodniczej: wskaźnik temperatury w komorze i tzw. U-rurka służąca do sprawdzania szczelności</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661222.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661222.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Worki kompensacyjne znajdujące się nad komorami także muszą być szczelne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661223.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661223.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Prosty test szczelności</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661224.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661224.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Okienko i termometr znajdujący się w komorze w czasie przechowywania owoców</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h3><br><h3>O czym warto pamiętać</h3><br>Błędy mogą powstać już na etapie projektowania chłodni, a następnie realizacji inwestycji. Może okazać się, że obiekt jest np. za mały, względnie nie w pełni wykorzystany, czasem trzeba i można po jego postawieniu wnieść niewielkie poprawki i zastosować bardziej nowoczesne technologie. Nie powinny one jednak generować zbyt dużych kosztów. Powinny być to inwestycje konieczne.<br>W trakcie eksploatacji chłodni może okazać się, że np. zbudowano zbyt małą pakownię, niedostatecznie ocieploną, zastosowano nieprawidłowe oświetlenie, drzwi chłodnicze są nieszczelne, gazoszczelność komór jest niedostateczna, niewłaściwie dobrano urządzenia chłodnicze, nie zastosowano odpowiednich urządzeń kontrolnych i pomiarowych. Naprawa lub modernizacja może być wtedy bardzo droga, ale konieczna. Czasem problemy te mogą wynikać z zaniedbań popełnionych podczas budowy, a czasem z niewłaściwego użytkowania obiektu i powstałych z tej przyczyny awarii czy zniszczenia urządzeń i instalacji.<br>Duże znaczenie mają okresowe przeglądy i konserwacja obiektu oraz zamontowanych w nim urządzeń.<br>Przegląd roczny powinien obejmować m.in. sprawdzenie szczelności komór, stanu technicznego sprężarek, szczelności i połączeń elektrycznych agregatów, termostatów, działania presostatów i zaworu rozprężnego, wlotów świeżego powietrza, czasem wymianę czynnika chłodniczego. Ponadto należy sprawdzić wentylatory parownika i skraplacza, poziom czynnika chłodzącego, przewody i połączenia doprowadzające czynnik chłodniczy i odprowadzające wodę z parownika, przewody pneumatyczne i elektryczne, stan pasków klinowych i śrub mocujących, drożności i zabezpieczenia wlotu filtra powietrza do płuczek.<br><h3>∆T i jej wpływ na jakość owoców</h3><br>Starsze obiekty chłodnicze pracowały na dużej ∆T (różnica temperatury czynnika chłodzącego mierzona przy lamelach i temperatury czynnika chłodzącego wychodzącego z chłodni), często powyżej 5–7°C, co prowadziło do dużej ususzki, a często uszkodzenia owoców (oparzelizna chłodniowa). Nowoczesne urządzenia chłodnicze, szczególnie te z pośrednim układem chłodzenia, zapewniają ∆T poniżej 5°C, dzięki czemu dochodzi do niewielkiej ususzki (2–3%). Obecnie w dużych obiektach chłodniczych montowane są przeważnie urządzenia chłodnicze z układem pośrednim – glikolowym, co zapewnia mniejszą ususzkę, a tym samym większą wilgotność w komorach chłodniczych – przekłada się to na możliwość dłuższego przechowywania owoców przy jednocześnie mniejszej utracie ich masy.<br><h3>Sprawdzenie i regulacja pracy chłodnicy</h3><br>Komory chłodnicze przed wstawieniem do nich owoców powinny być wychłodzone. Dlatego odpowiednio wcześniej należy sprawdzić działanie urządzeń chłodniczych i dokonać ewentualnej ich regulacji. Należy sprawdzić też działanie czujników temperatury w komorach i przy chłodnicach. Termostat komorowy (elektroniczny sterownik) odpowiada bowiem za pomiar i regulację temperatury przechowywanych owoców, co ma ogromne znaczenie podczas ich przechowywania (fot. 1).<br>Sadownik sam może sprawdzić działanie układu pomiaru temperatury w komorze. W tym celu należy porównać wskazania wartości temperatury elektronicznego sterownika z pomiarem przy użyciu zwykłego (sprawdzonego wcześniej) termometru. Jeśli wartości wykazywane przez te urządzenia są porównywalne, wtedy można uznać, że sterownik pracuje prawidłowo.<br>Można też zanurzyć czujnik temperatury termostatu komory w wodzie z lodem. Wskaźnik temperatury powinien wykazywać 0°C. Jeśli odczyt jest inny, należy dokonać kalibracji termostatu.<br>Kolejną czynnością jest sprawdzenie temperatury powietrza wydmuchiwanego z lamel chłodnicy. W tym celu należy w ich pobliżu umieścić termometr. Jeśli jest ona zbyt niska (zawór za bardzo odkręcony), może powodować uszkodzenie owoców przy chłodnicy. Wówczas należy wyregulować zawory rozprężne. Gdy zawór będzie za bardzo dokręcony, wtedy czynnik chłodniczy (np. freon) będzie wolniej przepływał. W takiej sytuacji zredukujemy moc chłodnicy i tym samym zmniejszymy ∆T. Chłodnica będzie się wolniej oszraniać, ale też będzie wolniej schładzać jabłka, a przez to zużycie prądu będzie większe.<br>Zdarza się też, że chłodnice źle dobrano w stosunku do mocy agregatów, mają wady techniczne, są nieszczelne lub powierzchnia lamel jest zbyt mała w stosunku do pojemności komory. W takim przypadku należy je wymienić. Sprawdzenie nieszczelności chłodnic jest trudne i warto powierzyć to zadanie specjalistycznej firmie.<br>W trakcie przeglądu należy sprawdzić również stan lamel w chłodnicy. Mogą się one zanieczyścić np. kurzem. Wtedy wystarczy je wyczyścić za pomocą wentylatora lub karchera, lub użyć alkalicznych zmywaczy lamel, parowników, skraplaczy. Przy czym podczas takiej czynności trzeba zabezpieczyć (np. folią) silniki przed zalaniem.<br>Wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia i pyły są też groźne dla płuczek węglowych. Zmniejszają ich żywotność, zanieczyszczają złoża węgla aktywowanego.<br><h3>Agregaty chłodnicze i skraplacz układu chłodzenia</h3><br>Agregaty chłodnicze także wymagają przeglądu. Należy sprawdzić poziom oleju w sprężarkach oraz ilość freonu w zbiorniku czynnika chłodniczego, stan filtra oraz ciśnienie parowania i skraplania freonu. Są tam elektroniczne zawory rozprężne. W przypadku wskazań awaryjnych ekipy specjalistyczne naprawiają lub wymieniają urządzenia.<br>Skraplacz układu chłodzenia to wymiennik ciepła zainstalowany na zewnątrz chłodni. Następuje tam zmiana czynnika chłodniczego z gazowego na ciekły. W jego przypadku należy sprawdzić stan osłon i lamel. Ich zanieczyszczenie powoduje spadek wydajności układu chłodniczego. Następuje też większe zużycie energii elektrycznej przez sprężarki i wentylatory układu chłodniczego. W przypadku zabrudzenia skraplacz należy oczyścić, a w razie awarii naprawić lub wymienić.<br><h3>Zawory bezpieczeństwa, worki kompensacyjne</h3><br>Ciśnieniowe zawory bezpieczeństwa (zawory dekompresyjne) są ważnym elementem wyposażenia komór chłodniczych z KA. Niwelują różnice ciśnień w komorze i na zewnątrz niej, zapobiegają jednocześnie swobodnej wymianie powietrza. Stosuje się zawory cieczowe i zawory suche (mechaniczne, pneumatyczne). Obecnie jest tendencja zastępowania zaworów cieczowych zaworami mechanicznymi. Przed sezonem przechowalniczym należy sprawdzić ich działanie. Zawory mokre należy napełnić glikolem. Odległość poziomu cieczy (glikolu) od rury wchodzącej do komory powinna wynosić 0,6 cm do 1,0 cm. W przypadku zaworów mechanicznych należy sprawdzić ich stan techniczny.<br>Worki kompensacyjne (tzw. płuca komory; fot. 2) niwelują różnice ciśnień pomiędzy wnętrzem komory KA a powietrzem atmosferycznym. Pojemność worka powinna wynosić 0,5–1% objętości pustej komory. Przed sezonem przechowalniczym należy sprawdzić ich szczelność, a w przypadku nieszczelności – uszczelnić.<br><h3>Test gazoszczelności</h3><br>Test taki powinien być przeprowadzony w każdej gazoszczelnej komorze przed wstawieniem do niej owoców. Mogą przeprowadzić go sami sadownicy lub można powierzyć to zadanie firmie chłodniczej. Testy można wykonywać na nadciśnieniu lub podciśnieniu. Wykonują go zwykle trzy osoby. Jedna pozostaje na zewnątrz, a dwie wchodzą do środka komory. Komorę szczelnie zamykamy, a następnie wypompowujemy powietrze odkurzaczem, przez co powodujemy różnicę ciśnień maksymalne do 25 mm słupa cieczy. Ustalamy takie ciśnienie, wykorzystując i skalując przezroczysty przewód ukształtowany w postaci U-rurki przytwierdzony do drzwi komory (fot. 3). Jeden z jej końców montujemy do króćca znajdującego się w drzwiach komory, a do drugiego nalewamy wodę. Na skutek wypompowywania powietrza następuje różnica poziomów wody. Po uzyskaniu różnicy wynoszącej 20–25 mm słupa wody, przerywamy wypompowywanie powietrza i obserwujemy spadek ciśnienia. Szczelność jest wystarczająca, jeśli w czasie 1 godziny poziom wody nie spadnie poniżej 10 mm. W razie stwierdzenia nieszczelności, osoby w komorze powinny najpierw je odszukać, zaznaczyć, następnie należy rozszczelnić komorę, usunąć nieszczelności i ponownie przeprowadzić próbę szczelności.<br><h3>Uszczelnianie komór chłodniczych</h3><br>Obecnie coraz mniej owoców przechowujemy w chłodniach zwykłych, a coraz więcej w technologii KA, ULO i DKA. W tych rozwiązaniach bardzo istotna jest szczelność komór. W praktyce spotykamy się z utratą ich szczelności po kilku latach użytkowania, a czasem już w momencie ukończenia inwestycji. Komory przechowalnicze budowane w latach 90. ub. wieku były uszczelniane przeważnie olkitem lub innymi masami uszczelniającymi. Obecnie, budując komory z płyt warstwowych, uszczelniamy je zwykle uszczelniaczem poliuretanowym SoudafleksemX 40 FC.<br>Dość kłopotliwe jest uszczelnianie pękających posadzek. Jeśli pęknięcia nie są wielkie, a podłoga się nie kruszy i nie zapada, wtedy można w miejsca pęknięć wstawić kawałki specjalnej maty, włókniny i uszczelnić żywicami epoksydowymi. Są to syntetyczne polimerowo-epoksydowe substancje, które nie są nasiąkliwe, nie pylą i są bardzo twarde. W starszych obiektach chłodniczych często beton jest bardzo kruchy i koszty związane z jego utwardzeniem, a następnie zastosowaniem żywic są wysokie. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest zerwanie starego betonu i wylanie nowego.<br>Najczęściej uszczelnienia wymaga połączenie posadzek ze ścianami, którymi są płyty wypełnione styropianem lub pianką poliuretanową. Dokładnego uszczelnienia wymagają też futryny, okienka, połączenia śrubowe i nitowane, elementy układu chłodniczego, oświetleniowe, otwory w ścianach, narożniki. W tym celu można zastosować np. system RibbStyle, oferuje go np. firma Inter Serwis z Grójca. Wykorzystuje ona materiały izolacyjne produkcji holenderskiej. Przedstawiciele tej firmy proponują rozpoczęcie uszczelniania już w trakcie budowy posadzek, po wylaniu i zastygnięciu chudego betonu (tzw. chudziaka), następnie po wyłożeniu styroduru, a w dalszej kolejności po wylaniu właściwego betonu. W trakcie uszczelniania nakładane i przyklejane są paski z włókniny poliestrowej (szerokości 10 cm). Brzegi posadzek przy ścianach powinny być wolne od lakieru (dlatego wykonywane jest tzw. szorstkowanie), następnie należy je zagruntować, a dopiero potem nakładać masę uszczelniającą. W każdym przypadku (durobet, elementy ścian z paneli, elementy drzwi ze stali kwasoodpornej) stosowana jest inna masa do gruntowania. Następnie wykonuje się uszczelnianie poprzez smarowanie pędzlem masą uszczelniającą Ribbfill, potem przyklejane są paski z włókniny, maluje się je, a na koniec nanosi się znów masę uszczelniającą. Po wyschnięciu jest ona gazoszczelna i rozciągliwa (pracuje razem z panelami).<br>Jednym ze sposobów uzyskiwania gazoszczelności komór chłodniczych – sufitu, ścian i podłóg – jest ich uszczelnianie pianką poliuretanową. Pianka natryskowa stosowana jest na posadzki pomiędzy pierwszy a drugi beton. Takie natryski nie wymagają zastosowania dodatkowych folii w celu uzyskania gazoszczelności. Obecnie metoda ta jest wykorzystywana coraz rzadziej do izolowania komór, najczęściej w mniejszych obiektach chłodniczych oraz w przypadku modernizacji istniejących obiektów chłodniczych, a także do izolowania pakowni. Pianka ma także właściwości powłoki antykondensacyjnej. Wykonanie uszczelnienia pianką może jest mniej estetyczne dla oka, ale na pewno jest sposobem tańszym od płyt, skutecznym i trwałym. Elementy budynków z nałożoną pianką mogą być myte myjkami, należy tylko używać mniejszych ciśnień.<br><h3>Konserwacja drzwi chłodniczych</h3><br>Obecnie w chłodniach montowane są drzwi chłodnicze gazoszczelne, przesuwne – produkcji zagranicznej lub polskiej. Są one najczęściej produkowane z paneli poliuretanowych lub styropianowych. Ich ościeżnice i obramowania wykonane są ze stali kwasoodpornej. Produkowane są w kilku wersjach. Otwierane mogą być ręcznie lub automatycznie. Wewnątrz drzwi znajduje się okno inspekcyjne oraz dwa zawory kulowe (fot. 4). W czasie ich eksploatacji trzeba zwracać uwagę na uszczelki. Nie mogą być one uszkodzone mechanicznie lub przetarte. Powinny być zawsze czyste, w celu konserwacji mogą być smarowane wazeliną.<br><h3>Czystość i porządek</h3><br>Ważne jest utrzymanie w czystości posadzek, ścian, sufitów i drzwi chłodniczych w komorach oraz skrzyniopalet. Posadzki sprzątamy i myjemy co roku, a ściany i sufit wtedy, gdy zauważymy na nich ślady zabrudzeń czy pleśni. Można to robić w sposób tradycyjny, używając szczotek, lub wykorzystać w tym celu myjki ciśnieniowe na zimną lub gorącą wodę. W większych obiektach przydatne są do tego specjalne urządzenia do zamiatania i mycia podłóg.<br>Do mycia komór i ścian można stosować detergenty używane w gospodarstwach domowych lub w branży spożywczej (np. w ubojniach, magazynach spożywczych), mające stosowny certyfikat służb fitosanitarnych. Umyte powierzchnie trzeba następie spłukać czystą wodą i pozostawić do wyschnięcia, a potem zdezynfekować. W tym celu można użyć niskich stężeń chlorku wapnia, Huwa-San TR 50 lub preparatów z grupy EM-ów.<br>Najłatwiej myje się skrzyniopalety plastikowe, trudniej drewniane. Jednak wysokie ciśnienie i gorąca woda ułatwiają to zadanie.<br><h3>Przed zamknięciem komory</h3><br>Po wstawieniu skrzyniopalet wypełnionych owocami do komór w sposób, który gwarantuje prawidłowy przepływ powietrza, a przed ich zamknięciem, sprawdzamy po raz kolejny działanie czujników, termometrów i oświetlenia komory. Warto w komorze umieścić też dodatkowy termometr (wcześniej należy jednak sprawić prawidłowość jego działania), można zawiesić go na skrzyniopalecie w pobliżu okienka kontrolnego.<br>Jeżeli obieg powietrza w komorze jest niedostateczny, można na chłodnice dodatkowo założyć kierownice powietrza. Takie rozwiązanie może być szczególnie potrzebne, jeśli w komorze znajdują się naturalne przeszkody utrudniające w niej przepływ powietrza (np. jeśli jest to adaptowany budynek). Przed szczelnym zamknięciem komór należy również pamiętać o umieszczeniu na wprost okienka inspekcyjnego skrzynki z jabłkami kontrolnymi.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot 1–4 P. Gościło</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653020.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Aug 2017 10:17:20 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/przed-sezonem-przechowywania-owocow-2637505</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przechowywanie i przygotowanie jabłek na dalekie rynki</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/przechowywanie-i-przygotowanie-jablek-na-dalekie-rynki-2637504</link>
			<description>Poszukiwanie nowych rynków zbytu dla polskich owoców i warzyw to jedno z najpoważniejszych wyzwań stojących przed producentami i eksporterami produktów ogrodniczych w ostatnich latach. Chcąc jednak eksportować te towary na nowe rynki bezwzględnie należy uwzględnić dwa aspekty: po pierwsze przepisy prawne umożliwiające eksport, a po drugie oczekiwaną przez odbiorcę jakość owoców i warzyw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661209.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661209.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Uszkodzenia słoneczne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661210.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661210.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Szklistość miąższu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661211.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661211.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Gorzka plamistość podskórna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661212.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661212.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Owoce niedojrzałe – cała powierzchnia przekroju zabarwiona na granatowo</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661213.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661213.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Owoce przejrzałe – brak zabarwienia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661214.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661214.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Jędrnościomierz na statywie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661215.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661215.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Oparzelizna powierzchniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661216.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661216.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. Zbrązowienie przygniezdne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661217.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661217.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Rozpad wodnisty</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661218.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661218.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 10. Rozpad starczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661219.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661219.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 11. Rozpad mączysty</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661220.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661220.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 12. Jabłka w worku Xtend® z saszetkami ETEN</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h3><br><h3>Spełnienie przepisów</h3><br>Nowe rynki to z reguły państwa niebędące członkami Unii Europejskiej, zatem należy pamiętać że w takich przypadkach obowiązują wymagania dotyczące eksportu do państw trzecich i istotnym elementem jest spełnienie wymagań kraju docelowego. Wykaz przepisów państw trzecich, jak i wymagań fitosanitarnych określonego kraju można znaleźć na stronach Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa (piorin.gov.pl).<br>Dzięki staraniom Głównego Inspektora, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach możliwy staje się eksport polskich jabłek na nowe rynki, w tym np. do Chin i Kanady.<br>Owoce przeznaczane na eksport muszą spełniać wymagania fitosanitarne, normy bezpieczeństwa sanitarnego oraz być wolne od organizmów kwarantannowych określonych przez dane państwo. Ponadto, konieczne może być spełnienie dodatkowych warunków. Na przykład procedura eksportu jabłek do Chin zakłada również obowiązkową rejestrację miejsc ich produkcji, przechowywania i pakowania. Aby zarejestrować te miejsca należy się zgłosić do wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa właściwego dla miejsca zamieszkania, siedziby firmy (producenci) lub miejsca prowadzenia działalności (pozostali). Wzór wniosku znajduje się również na stronie GIORiN.<br>Niezależnie od rynku przeznaczenia istotnym elementem jest rozpoznawalność produktu (z ang. traceability). Powinna ona pozwolić na identyfikację wszystkich etapów od produkcji, poprzez przechowywanie, sortowanie i dystrybucję, tak by w dowolnym momencie można mieć pełną informację na temat danej partii owoców.<br>Mimo że spełnienie wymagań prawnych, w tym fitosanitarnych, w wielu przypadkach nie jest proste wydaje się, że i tak są to zagadnienia bardziej przewidywalne niż jakość owoców w miejscu docelowym po kilkutygodniowym transporcie. Należy bowiem założyć, że jeżeli partia jabłek została przygotowana zgodnie ze wszystkimi procedurami, to wymogi dotyczące bezpieczeństwa (m.in. organizmy kwarantannowe, pozostałości środków ochrony roślin) będą spełnione do miejsca docelowego przeznaczenia. Niestety, w przypadku jakości podczas transportu i obrotu towarowego będą postępowały niekorzystne zmiany prowadzące do utraty jędrności, spadku kwasowości i w skrajnych przypadkach do wystąpienia chorób fizjologicznych, w tym przede wszystkim rozpadów.<br><h3>Jakość – cecha zmienna</h3><br>W owocach po zbiorze, w czasie przechowywania, transportu i podczas obrotu towarowego przez cały czas zachodzą procesy metaboliczne prowadzące do ich starzenia się i w końcowym etapie do rozpadów miąższu. Tempo tych niekorzystnych zmian zależy od temperatury i składu atmosfery, w jakiej przebywają owoce. Do najważniejszych czynników wpływających na jakość jabłek na końcu łańcucha dystrybucyjnego należy zaliczyć dojrzałość i jakość owoców podczas zbioru, warunki przechowywania, transportu, obrotu towarowego i przede wszystkim czas. Przy czym ten ostatni czynnik odgrywa jedną z najważniejszych funkcji.<br><h3>Wyróżniki jakości jabłek</h3><br>Główne wyróżniki jakości jabłek to ich wielkość, powierzchnia rumieńca, barwa podstawowa skórki, jędrność miąższu, zawartość ekstraktu i kwasowość. Nie ulega wątpliwości, że oferowane w handlu jabłka muszą być wolne od uszkodzeń, wad kształtu oraz objawów chorób fizjologicznych i grzybowych. Z wymienionych wyróżników jakości jedynie wielkość i powierzchnia rumieńca nie zmieniają się podczas przechowywania i obrotu towarowego. Pozostałe ulegają zmianom, których tempo zależy od stopnia dojrzałości jabłek oraz temperatury i składu atmosfery. Barwa zasadnicza zmienia się z zielonej na żółtą, spadają jędrność i kwasowość.<br><h3>Jabłka na dalekie rynki – krok po kroku</h3><br><strong>Jakość.</strong> Niezależnie od formalnych przepisów związanych z rejestracją sadów, obiektów przechowalniczych, miejsc sortowania i pakowania należy pamiętać, że początek długiej drogi jabłek na nowe rynki zaczyna się w sadzie. Przebieg warunków atmosferycznych podczas sezonu wegetacyjnego odgrywa bardzo ważną rolę w kształtowaniu jakości i trwałości przechowalniczej jabłek. Nawet prawidłowo prowadzona agrotechnika, właściwa ochrona przed sprawcami chorób oraz szkodnikami, czy dolistne nawożenie mogą zostać w znacznym stopniu zniwelowane niekorzystnymi warunkami wzrostu. Ocena ryzyka wystąpienia uszkodzeń słonecznych (fot. 1), szklistości miąższu (fot. 2), czy gorzkiej plamistości podskórnej (fot. 3), to pierwszy etap przygotowania owoców do handlu. Jeżeli stwierdzimy znaczne ryzyko wystąpienia wspomnianych zagrożeń jabłka takie nie powinny być przeznaczane na eksport na odległe rynki, nawet jeżeli ich jakość zewnętrzna (wielkość, powierzchnia rumieńca) jest wysoka.<br><strong>Zbiór.</strong> Zbiór owoców w optymalnym terminie, to kolejny warunek konieczny do spełnienia, jeżeli mają one trafić na dalekie rynki. Błędów popełnionych na tym etapie nie naprawią nawet najnowocześniejsze technologie przechowalnicze. Termin zbioru najlepiej jest wyznaczyć poprzez pomiar stężenia etylenu w komorach nasiennych, bądź tempa jego produkcji. Niestety, metody te mają znaczne ograniczenie w praktyce sadowniczej spowodowane bardzo drogą aparaturą pomiarową (precyzyjne analizatory bądź chromatograf gazowy). Należy jednak pamiętać, że nie są to metody niedostępne. Usługowe pomiary wykonuje m.in. Pracownia Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw IO w Skierniewicach. Producenci we własnym zakresie, w celu określenia stopnia dojrzałości jabłek mogą wykonać test skrobiowy. Barwna reakcja skrobi z roztworem jodu w jodku potasu daje możliwość oceny czy owoce są niedojrzałe – cała powierzchnia przekroju zabarwiona na granatowo (fot. 4), czy przejrzałe – brak zabarwienia (fot. 5). Wszystkie stany pośrednie mówią o stopniu zaawansowania dojrzewania i możliwości przeznaczenia jabłek do poszczególnych technologii przechowalniczych.<br>Mimo że jędrność nie jest precyzyjnym wskaźnikiem oceny stopnia dojrzałości jabłek, bezpośrednio po zbiorze należy ją zmierzyć, aby określić jakość i potencjalną trwałość owoców podczas przechowywania. Pomiar można wykonać ręcznym jędrnościomierzem zaopatrzonym w standardowy trzpień o średnicy 11,1 mm. W celu zwiększenia precyzji pomiaru zaleca się, aby ręczny jedrnościomierz umocować na statywie (fot. 6). Do pomiaru jędrności można również użyć bardziej precyzyjnych (niestety droższych) jędrnościomierzy, które pozwalają na archiwizację danych pomiarowych, co może być warunkiem koniecznym do spełnienia wynikającym z warunków kontraktu handlowego. Wynik pomiaru jędrności wskazuje na potencjalną trwałość przechowalniczą jabłek. Jeżeli jędrność miąższu bezpośrednio po zbiorze jest niewiele wyższa od oczekiwanej przez końcowego odbiorcę, to podobnie jak w przypadku owoców ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób fizjologicznych, mimo wysokiej jakości zewnętrznej, jabłka takie nie mogą być przedmiotem eksportu na dalekie rynki.<br><strong>Przechowywanie.</strong> Owoce wysokiej jakości, o potencjalnie wysokiej trwałości przechowalniczej muszą zostać jak najszybciej schłodzone po zbiorze i przechowywane w optymalnych warunkach (temperatura i skład gazowy atmosfery).<br><strong>Pozbiorcze traktowanie 1-MCP.</strong> Jeżeli docelowy rynek dopuszcza pozbiorcze stosowanie 1-metylocyklopropenu (1-MCP) dla większości odmian zaleca się wykonanie takiego traktowania. Obecnie w Polsce zarejestrowane do stosowania na jabłkach są dwa preparaty: SmartFresh i FruitSmart. Ten pierwszy dopuszczony jest również do traktowania gruszek i śliwek.<br><strong>Trwałość przechowalnicza i w obrocie towarowym</strong>. Na trwałość przechowalniczą wpływają zarówno dojrzałość jabłek podczas zbioru, jak i warunki przechowywania. Oszacowanie ich trwałości w transporcie, a następnie w obrocie handlowym, to niemniej istotne wyzwanie niż jakość. Należy liczyć się z faktem, że nawet jeżeli uda się przygotować odpowiednio dużą partię owoców z wyglądu wskazujących na duże wyrównanie, to gdy nie będzie znana ich historia, będą podczas transportu i obrotu towarowego dojrzewały w różnym tempie. Różna będzie również ich podatność na wystąpienie chorób (grzybowych i fizjologicznych), m.in. oparzelizny powierzchniowej (fot. 7), zbrązowień przygniezdnych (fot. 8), rozpadu wodnistego (ang. soggy breakdown, fot. 9), rozpadów starczych (fot. 10), a w skrajnych przypadkach także mączystych (fot. 11).<br>Zaawansowana dojrzałość jabłek po przechowywaniu będzie znacząco ograniczała potencjalną ich trwałość podczas transportu chłodniczego. Dlatego też przechowywanie tych owoców w nowoczesnych technologiach ograniczających tempo dojrzewania będzie czynnikiem sprzyjającym zwiększeniu ich trwałości w transporcie i obrocie towarowym. W przypadku dalekich rynków należy liczyć się z 30–40-dniowym transportem. Oczywiście musi to być transport chłodniczy i nie wolno dopuścić, aby temperatura przed załadunkiem owoców istotnie wzrosła w stosunku do temperatury przechowywania. W tym momencie należy wskazać na bardzo istotny element handlu na dalekie rynki. Pojawia się tu wspomniany powyżej czas, jako kluczowy składnik sukcesu.<br>Dotychczas, handlując jabłkami na niewielkie odległości sukces w ich sprzedaży pojawiał się często po załadunku samochodu – bądź to w gospodarstwie indywidualnym albo w obiekcie należącym do grupy. Niestety, w przypadku odległych rynków, długość transportu chłodniczego należy bezwzględnie doliczyć do okresu przechowywania, który upłynął od zbioru owoców. Znając potencjalną zdolność i trwałość przechowalniczą jabłek poszczególnych odmian, trzeba opracować strategię handlu. Na przykład, jeżeli na dalekie rynki miałyby trafić owoce odmiany ‘Jonagold’, czy ‘Szampion’, to te pierwsze przed wysyłką nie powinny być przechowywane dłużej niż 1–2 miesiące w zwyklej chłodni i 3–4 miesiące w warunkach kontrolowanej atmosfery. Jeżeli owoce po zbiorze traktowano preparatem SmartFresh lub FruitSmart, to zyskujemy dodatkowo od 1 do 3 miesięcy przechowywania w poszczególnych technologiach, w stosunku do owoców nietraktowanych. W przypadku jabłek odmiany ‘Szampion’ należy stwierdzić z całą stanowczością, że do dalekiego transportu nadają się jedynie owoce, które przed wysyłką przechowywane były w innowacyjnych niskotlenowych technologiach, w tym w dynamicznie kontrolowanej atmosferze. Próba wysłania tych jabłek bezpośrednio po zbiorze może skończyć się dotkliwą porażką. Najpierw należy w istotny sposób ograniczyć tempo procesów metabolicznych w owocach. Podobnie, jak w przypadku jabłek większości odmian, pozbiorcze traktowanie owoców odmiany ‘Szampion’ 1-MCP zwiększa ich trwałość. Należy jednak pamiętać o zaleceniach technologicznych traktowania jabłek 1-MCP, w tym ograniczeniach dotyczących m.in. odmiany ‘Szampion’.<br>Wyniki wstępnych badań prowadzonych w Pracowni Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw IO wskazują na możliwość zastosowania worków typu Xtend® do transportu, w celu ograniczenia spadku jędrności i utraty wody przez owoce (fot. 12). Badania te wymagają jednak dalszych etapów i zoptymalizowania zarówno parametrów opakowań, jak i transportu. Dotychczasowe wyniki wskazują również na bardzo korzystny wpływ saszetki ETEN na ograniczenie dojrzewania jabłek podczas transportu. Saszetka ETEN, to pochłaniacz etylenu opracowany w Pracowni Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw IO we współpracy z firmą POMONA Company Ltd. Sp. z o.o., która to rozwiązała wiele problemów techniczno-technologicznych, uruchomiła produkcję i wdrożyła saszetkę do praktyki sadowniczej. Jest to dodatkowe narzędzie w ograniczaniu niekorzystnych zmian jakościowych jabłek i powinno ono stać się nieodzownym elementem transportu na odległe rynki. Nie jest to jednak „lekarstwo” na utrzymanie jakości owoców, które nie powinny znaleźć się w transporcie ze względu na swoją jakość i/lub dojrzałość.<br>Zawierając umowę na transport bezwzględnie należy zadbać o rejestrację temperatury od momentu załadunku do przyjęcia towaru przez odbiorcę. Należy bowiem pamiętać, że im temperatura transportu wyższa i dłuższy jego czas, tym niekorzystne zmiany cech jakościowych będą bardziej znaczące.<br><strong>Wymagania kraju docelowego.</strong> Bardzo istotnym elementem eksportu, zwłaszcza na odległe rynki jest poznanie i spełnienie oczekiwań potencjalnego konsumenta. Najprostszymi wskaźnikami jakościowymi (poza wyglądem) jest już wspomniana jędrność, zawartość ekstraktu (cukrów) i kwasowość owoców. O ile zawartość ekstraktu nie ulega znacznym zmianom podczas przechowywania i transportu, o tyle kwasowość i jędrność znacząco się obniżają. Spadek kwasowości z reguły następuje znacznie szybciej niż jędrności. Należy jednak zaznaczyć, że owoce niektórych odmian, np. ‘Topaz’ mogą być nadal zbyt kwaśne dla potencjalnego odbiorcy mimo znacznego spadku kwasowości. Wydaje się, że łatwiej jest spełnić oczekiwania dotyczące jędrności. Rodzi się jednak pytanie: jak przewidzieć tempo zmian zarówno kwasowości, jak i jędrności podczas kilkutygodniowego transportu? Przede wszystkim obie te wielkości są ściśle powiązane z dojrzałością owoców. Jednak, aby przed załadunkiem ocenić jakość i dojrzałość jabłek należy znać początkowe wartości obu tych cech, zmierzone bezpośrednio po zbiorze. Wielkość spadku ich wartości wskazuje na kondycję, w jakiej w danym czasie znajdują się owoce.<br>Największym wyzwaniem dotyczącym jakości eksportowanych owoców jest wyrównanie partii towaru. Dla wielu będzie to bariera „nie do przeskoczenia”. Niestety, jak pokazuje praktyka, nawet w wiodących regionach sadowniczych trudno jest przygotować określoną, dużą partię jabłek jednej odmiany, nie mówiąc już o wyrównanej jakości. Często owoce jednej odmiany, przechowywane w jednej komorze, a pochodzące z kilku sadów znacznie różnią się pod względem wielkości, powierzchni rumieńca, a także jakości wewnętrznej.<br>Nowoczesne linie sortownicze pozwalają na wyselekcjonowanie owoców o określonej jakości zewnętrznej (niekiedy nawet wewnętrznej), ale zazwyczaj okazuje się, że procent tych niespełniających określonych kryteriów jest bardzo duży. Wracamy w tym miejscu, do często poruszanego na łamach prasy fachowej tematu, jakości owoców trafiających do obiektów przechowalniczych. Wielokrotnie wskazywałem, że zwłaszcza w nowoczesnych obiektach przechowalniczych nie powinien być umieszczany towar niehandlowy. Podnosi on jedynie koszty przechowywania i późniejszego sortowania, istotnie pogarszając efekt finansowy.<br><strong>Identyfikowalność (ang. traceability).</strong> Wydaje się, że jeszcze większym problemem niż jakość jabłek, jest możliwość ich identyfikowania w całym łańcuchu produkcyjnym. Mimo że w Polsce, zarówno w indywidualnych gospodarstwach, jak i grupach producentów, istnieją systemy identyfikowalności owoców, nadal wiele do życzenia pozostawia poczucie konieczności ich używania. Stosując systemy identyfikowalności już podczas zbioru skrzyniopalety z owocami są znakowane, a ich specyficzne numery są wprowadzane do systemów informatycznych. Następnie dane te uzupełniane są o kolejne etapy łańcucha, m.in. załadunek do komory i warunki przechowywania. Można również w takich przypadkach utworzyć bazę zawierającą wyniki analiz jakościowych owoców bezpośrednio po zbiorze. Następnie owoce te po przechowywaniu nie tracąc swej identyfikowalności poddawane są sortowaniu i przygotowaniu do sprzedaży. Na podstawie takiej bazy danych, w każdym momencie można precyzyjnie wskazać poszczególne etapy łańcucha. Niestety, nie są to praktyki powszechne, a odbiorcy na nowych rynkach oczekują właśnie takiej identyfikowalności, czy wręcz jej wymagają. Możliwość odtworzenia historii danej partii jabłek pozwala również na prześledzenie programu ochrony, a tym samym potencjalnych pozostałości środków ochrony roślin. Zatem znowu wracamy do odpowiedzialności za jakość produkcji, a szczególnie dotyczy to członków grup producenckich. Muszą oni być świadomi, że kierując owoce do obiektu przechowalniczego grupy umieszczają je pod wspólnym „szyldem”.<br><strong>Woskowanie owoców.</strong> Kolejnym tematem, który pojawia się przy okazji poszukiwania nowych rynków zbytu jest woskowanie owoców. Widząc lśniące importowane jabłka na półkach sklepowych czy wystawach ogrodniczych może wydawać się, że podobnie jak z dalekim transportem, woskowanie jest prostym zagadnieniem.<br>Woskowaniem nazywa się potocznie pokrywanie powierzchni owoców i warzyw powłokami jadalnymi, których głównymi składnikami są związki pochodzenia naturalnego. Należą do nich woski, oleje mineralne, polisacharydy i proteiny. W procesie woskowania jabłek często wykorzystuje się wosk kandelila (uzyskiwany z młodych liści wilczomleczu z gatunku Euphorbia antisyphilitica), wosk karnauba, (pozyskiwany z liści kopernicji, palmy Copernicia cerifera) oraz szelak (pozyskiwany z wydzieliny owadów Lac laccifer). Głównym celem woskowania jest ograniczenie transpiracji (zmniejszenie ubytku masy owoców i warzyw) oraz poprawa trwałości przechowalniczej i/lub trwałości w obrocie towarowym.<br>Wosk nanoszony jest na owoce lub warzywa bezpośrednio po ich zbiorze lub po przechowaniu poprzez natryskiwanie preparatu lub zanurzenie w nim. Służą do tego specjalne urządzenia, które często stanowią część linii sortowniczej. Produkty po woskowaniu muszą zostać osuszone (na zimno lub gorąco) oraz poddane polerowaniu. Jakość połysku na jabłkach w dużej mierze zależy od odmiany, zabiegów ochrony w sadzie oraz stopnia dojrzałości owoców. Należy pamiętać, że specyfika poszczególnych odmian (tempo oddychania i produkcji etylenu) może również istotnie wpływać na skuteczność zwiększenia trwałości w transporcie i obrocie handlowym. Istotnym elementem możliwości woskowania jest dopuszczenie do stosowania wykorzystywanych preparatów.<br>Pewną alternatywą dla ograniczenia transpiracji jabłek w transporcie jest już wcześniej wspomniany worek Xtend®.<br>Kontrola owoców. Niezależnie od tego czy owoce przeznaczone są na rynek krajowy, czy na eksport najwyższą jakość konsumpcyjną powinny uzyskać u konsumenta. Tylko świadomość producenta/dystrybutora, że zachodzących procesów fizjologicznych nie uda się zatrzymać, a można jedynie je spowolnić daje gwarancję satysfakcji wszystkich podmiotów. Niezbędnym narzędziem staje się zatem kontrola jakości owoców i to zarówno bezpośrednio po zbiorze, podczas przechowywania, jak i przed ich eksportem. Pojawiające się oznaki chorób lub istotne mięknięcie wskazują na zaawansowane procesy dojrzewania. Przypominam w tym miejscu o analizie przebiegu warunków atmosferycznych podczas sezonu wegetacyjnego i ich wpływie na trwałość owoców. Należy pamiętać, że wraz z wydłużaniem okresu przechowywania trwałość owoców będzie malała.<br>Przy okazji poruszania tematu związanego z kontrolą przechowywanych owoców tradycyjnie już przypominam, że należy bezwzględnie pamiętać o obowiązujących zasadach bezpieczeństwa przy pobieraniu ich prób z komór z kontrolowaną atmosferą. Warunki wewnątrz komory są śmiertelnie niebezpieczne dla obsługi obiektu, a wejście do jej wnętrza możliwe jest w odpowiednim aparacie tlenowym bądź po napowietrzeniu atmosfery.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br>fot. 1–12 K. Rutkowski<br>[/su_list]<br><em>Artykuł został pierwotnie opublikowany w materiałach konferencyjnych XIII Międzynarodowych Targów Agrotechniki Sadowniczej FruitPRO.</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653019.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Aug 2017 10:09:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/przechowywanie-i-przygotowanie-jablek-na-dalekie-rynki-2637504</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wyznaczanie terminu zbioru owoców</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wyznaczanie-terminu-zbioru-owocow-2637503</link>
			<description>O tym jak długo można przechować owoce zanim osiągną dojrzałość konsumpcyjną (najbardziej atrakcyjny wygląd i optymalne właściwości smakowe) decyduje wiele czynników, w tym termin ich zbioru. Jabłka do przechowywania należy zbierać, gdy osiągną dojrzałość zbiorczą. Zebrane zbyt wcześnie, często są niedostatecznie wyrośnięte, słabo wybarwione, zbyt twarde, zawierają mało cukrów. Są podatne na więdnięcie (szybciej transpirują), a także częściej obserwuje się wystąpienie gorzkiej plamistości podskórnej, oparzelizny powierzchniowej i zbrązowienia przygniezdnego. Natomiast owoce zebrane zbyt późno, są wprawdzie dobrze wyrośnięte, mają jednak już żółtą skórkę z intensywnym rumieńcem, krócej się przechowują, mają tendencję do rozpadu wewnętrznego, są bardziej podatne na uszkodzenia pod wpływem dwutlenku
węgla.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661206.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661206.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. W roztworze jodu w jodku potasu skrobia w niedojrzałych jabłkach barwi się na granatowo</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661207.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661207.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Jędrnościomierz ręczny</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661208.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661208.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Refraktometr ręczny jest bardzo prostym urządzeniem i łatwym w obsłudze – do pomiaru wystarczy kropla soku wyciśniętego z jabłka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h3><br><h3>Zebrać we właściwym czasie</h3><br>O zdolności owoców do ich długiego przechowywania w dużym stopniu decyduje ustalenie optymalnego terminu dojrzałości zbiorczej, a także kontrolowanie ich dojrzałości fizjologicznej w czasie przechowywania. Szczególnie duże znacznie ma prawidłowe wyznaczenie terminu zbioru, gdyż tempo niekorzystnych zmian zachodzących w owocach podczas przechowywania zależy od ich dojrzałości w momencie umieszczenia w chłodni. Im zbierane owoce będą bardziej dojrzałe tym tempo tych zmian będzie szybsze, a owoce będzie można krócej przechowywać.<br>Ocenie kupujących podlega nie tylko wygląd jabłek, lecz także ich wewnętrzne wyróżniki jakości – jędrność miąższu, zawartość ekstraktu i kwasowość. Jeśli owoce zostaną zebrane zbyt późno i będą potem zbyt długo przechowywane, to nawet jeśli są one pięknie wybarwione mogą nie znaleźć nabywców, gdyż będą za miękkie.<br><h3>Próba skrobiowa</h3><br>Zawartość kwasów i cukrów w owocach jest nie tylko cechą odmianową, lecz także zależy od przebiegu warunków atmosferycznych w czasie wegetacji, m.in. temperatury i nasłonecznienia. W miarę osiągania dojrzałości zbiorczej w owocach ziarnkowych zachodzą procesy rozkładu skrobi na cukry proste – zanika ona w miąższu, począwszy od gniazda nasiennego w kierunku skórki owocu. Najprostszą metodą określenia dojrzałości owoców jest więc próba skrobiowa.<br>Indeks skrobiowy (stopień rozkładu skrobi) obrazuje zaawansowanie hydrolizy skrobi do cukrów prostszych. W roztworze jodu w jodku potasu skrobia w jabłkach barwi się na granatowo (fot. 1). U niedojrzałych owoców cała powierzchnia przekroju jest zabarwiona, jednak w miarę ich dojrzewania miejsca, w których nie ma już skrobi nie zabarwiają się.<br>Większość odmian jabłek, gdy połowa przekroju nie zabarwi się pod wpływem roztworu, należy zebrać, szczególnie te, które będą przechowywane w KA czy ULO. U przejrzałych owoców miąższ się nie zabarwia.<br>W określeniu stopnia dojrzałości jabłek na podstawie testu skrobiowego pomagają tablice wzorcowe dla danej odmiany lub grupy odmian. Wynik testu skrobiowego (tabela 1) podany jest w nich w 10-punktowej skali (1 – brak rozkładu skrobi, 10 – całkowity rozkład). Niektóre odmiany, np. z grupy Jonagolda należy zebrać, gdy mają zabarwione około 30% powierzchni, inne nawet 60–70%.<br><h3>Pomiar jędrności</h3><br>Jednym ze wskaźników dojrzałości zbiorczej jabłek jest pomiar jędrności. Pozwala on także określić zmiany zachodzące w owocach w czasie przechowywania i obrotu handlowego, ponieważ w miarę dojrzewania ich jędrność maleje.<br>W czasie przechowywania owoców, nawet w najnowocześniejszej chłodni należy, co pewien czas kontrolować szybkość obniżania się ich jędrności w stosunku do wartości oznaczonej w trakcie zbiorów. Jędrność owoców zależy m.in. od odmiany, wielkości jabłek, stopnia dojrzałości, zawartości w nich niektórych składników pokarmowych, a także przebiegu warunków atmosferycznych oraz agrotechniki. Ponadto od technologii przechowywania (chłodnia zwykła czy KA), a także długości przechowywania.<br>Jędrność jabłek podczas zbioru (tab. 2) zależy głównie od odmiany i może wynosić od 9 kG dla ‘Idared’ do poniżej 7 kG dla ‘Lobo’. Należy jednak pamiętać, że miąższ owoców zbyt wyrośniętych jest luźniejszy, ze względu na większe przestrzenie międzykomórkowe. Na rynek zaś powinny trafiać jabłka o jędrności powyżej 5–6 kG (wartość mierzona w momencie dojrzałości konsumpcyjnej). A więc owoce wyjmowane z chłodni powinny być twardsze.<br>Najczęściej w gospodarstwach sadowniczych stosuje się jędrnościomierze ręczne (fot. 2), są też dostępne urządzenia bardziej zaawansowane technicznie – jędrnościomierze półautomatyczne i automatyczne. Urządzeniem tym przebija się miąższ na głębokość 8 mm znormalizowanym trzpieniem o średnicy 7/16 cala (około 11 mm) – jabłka i 5/16 cala (8 mm) – gruszki. Przy czym przed pomiarem należy usunąć skórkę z owocu wraz z cienką warstwą miąższu. Badania jędrności miąższu należy zacząć przeprowadzać już na kilka, a nawet kilkanaście dni przed planowanym terminem zbioru owoców.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Dojrzałość zbiorczą owoców pomagają wyznaczyć m.in. takie wskaźniki, jak: łatwość oddzielania się szypułki owocu od pędu, jędrność miąższu, zmiana barwy zasadniczej skórki; próba skrobiowa; zawartość etylenu w komorach nasiennych oraz ekstraktu w owocach; pomiar intensywności produkcji etylenu.[/su_note]<br><strong>Tabela 1. Zalecane wartości indeksu skrobiowego podczas zbioru (za dr. K. Rutkowskim)</strong><br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Odmiana </strong></p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center"><strong>Zakres indeksu skrobiowego</strong></p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Enterprise’, ‘Gloster’, ‘Lobo’, ‘Melrose’, ‘Spartan’, ‘Starkrimson’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">2–4</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Bankroft’, ‘Cortland’, ‘Elstar’, ‘Empire’, ‘Fiesta’, ‘FreeRedstar’, ‘Gala’, ‘Idared’, ‘Jonatan’, McIntosh’, ‘McSpur’, ‘Redkroft’, ‘Rajka’, ‘Topaz’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">3–5</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Freedom’, ‘Fuji’, ‘Golden Delicious’, ‘Jonagold’, ‘Lodel’, ‘Pinova’, ‘Rubin’, ‘Rubinola’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">5–7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Alwa’, ‘Arlet’, ‘Jester’, ‘Ligol’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">7–8</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br>[su_note note_color="#fef1e6"]Należy pamiętać, że dokładność pomiarów, które określają stan owoców w danej chwili zależy od właściwego pobierania jabłek do testu i analizy. Owoce te należy zrywać zawsze z tych samych drzew reprezentatywnych dla sadu – nie powinny to być ostatnie drzewa w rzędzie ani z rzędów zewnętrznych. Owoce powinny być zerwane z zewnętrznej części korony, z około 1,5 m nad ziemią, zdrowe, typowej wielkości i wybarwienia. Od dwóch tygodni przed kalendarzową datą zbioru owoce należy pobierać 1–2 razy w tygodniu – około 20 szt., ale nie więcej niż 4 z drzewa.[/su_note]<br><h3>Zawartość ekstraktu</h3><br>Zawartość ekstraktu w owocach określa się przy pomocy refraktometru (jest to przyrząd optyczny, w którym wykorzystano zjawisko refrakcji – czyli załamania światła przy przechodzeniu jego promieni przez granicę ośrodków o różnych gęstościach), a więc stopień ich dojrzałości i przydatności do spożycia lub dla przetwórstwa. Do pomiaru zawartości ekstraktu można wykorzystać refraktometr ręczny (fot. 3) lub cyfrowy. Refraktometr ręczny jest bardzo prostym urządzeniem i łatwym w obsłudze. Do pomiaru wystarczy kropla soku wyciśniętego z jabłka. Aby wynik pomiaru był jak najbardziej reprezentatywny dla danej partii jabłek, czy kwatery sadu należy wykonać kilka pomiarów z losowo pobranych owoców. Wskazanie refraktometru dla jabłek gotowych do zbioru powinno wynosić 12–13.<br><strong>Tabela 2. Wartość jędrności wybranych odmian jabłek podczas zbioru (za dr. hab. D. Konopacką i dr. K. Rutkowskim)</strong><br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><strong>Odmiana </strong></td><br><td valign="top"><br><p align="center"><strong>Jędrność (kG)</strong></p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Alwa’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">9,0–9,5</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Arlet’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8,5–9,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Bankroft’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8,2</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Cortland’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6,6–7,9</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Empire’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Fiesta’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">9,0–9,5</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Gala’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,5–8,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Gloster’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8,6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Golden Delicious’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,5–8,8</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Idared’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,6–9,1</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Jester’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6,5–7,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Jonagold’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,4–8,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Jonatan’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8,1–8,8</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Ligol’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,5–8,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Lobo’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6,4–7,7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Lodel’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,5–8,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘McIntosh’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6,7–7,7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘McSpur</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6,4</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Melrose’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Rubin’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,5–8,0</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Szampion’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6,8–7,3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Spartan’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7,3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">‘Starkrimson’</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8,5</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br><h3>Indeks Streifa</h3><br>Ponieważ wyznaczenie terminu zbioru na podstawie tylko jednego wskaźnika (zawartość ekstraktu lub próba skrobiowa lub jędrność miąższu) może być ryzykowne i obarczone zbyt dużym błędem warto wykorzystać indeks Streifa (tab. 3). Oblicza się go na podstawie wartości jędrności, ekstraktu i próby skrobiowej. Wystarczy podstawić te dane do poniższego wzoru.<br>Wszystkie oznaczenia należy wykonać 2-, 3-krotnie, co daje możliwość wykreślenia krzywej i dopiero na podstawie wykresu (rys.) można z wyprzedzeniem kilku dni określić termin zbioru jabłek.<br><strong>Przykładowy wykres dla odmiany ‘Jonagold’ i jej sportów</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653018.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653018.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653017.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653017.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 3. Wartość indeksu Streifa dla jabłek wybranych odmian</strong><br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Odmiana </strong></p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center"><strong>Indeks Streifa</strong></p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Gloster’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">0,3–0,4</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Idared’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">0,2–0,3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Szampion’, ‘Golden Delicious Reinders’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">0,1–0,12</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Jonagold’ i sporty</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">0,08–0,09</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">‘Rubin’ i ‘Topaz’</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">0,07–0,08</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–3 M. Strużyk</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653016.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Aug 2017 09:16:30 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wyznaczanie-terminu-zbioru-owocow-2637503</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przerzedzanie chemiczne jabłoni</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/przerzedzanie-chemiczne-jabloni-2637515</link>
			<description>Rynek owoców stawia przed nami coraz większe wyzwania. Wymagania wobec jakości oferowanego towaru rosną i ten parametr decyduje o opłacalności produkcji. Owoce powinny być wyrównane, dobrze wybarwione, o odpowiedniej jędrności oraz wielkości.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h3><br>Do niedawna sadownicy przerzedzali zawiązki ręcznie, ale rosnące koszty siły roboczej powodują, iż coraz większa ich rzesza decyduje się na wykonanie zabiegu przerzedzania chemicznego. Pozwala ono obniżyć koszty produkcji (ręczne przerzedzanie jest nawet trzy razy droższe) oraz korzystnie wpływa na liczbę pąków kwiatowych w kolejnym sezonie. Ponadto dzięki temu zabiegowi można uzyskać wyższy plon jabłek dobrej jakości. Owoce mają nie tylko większą średnicę, ale są również bardziej wyrównane oraz lepiej wybarwione niż przerzedzane w inny sposób.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661293.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661293.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. Efektem przerzedzania chemicznego jest znaczny opad zawiązków owoców oraz wyrównanie wielkości tych pozostałych na drzewach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661294.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661294.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. Efektem przerzedzania chemicznego jest znaczny opad zawiązków owoców oraz wyrównanie wielkości tych pozostałych na drzewach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Koszt zabiegu chemicznego przerzedzania kwiatów, czy zawiązków owoców jest uzależniony od wybranego środka. Jest on jednak dość ryzykowny z uwagi na możliwe przymrozki wiosenne, a fakt że mamy do czynienia z regulatorem wzrostu oznacza, iż nigdy nie możemy tak do końca przewidzieć jego skutków. Decydując się na takie rozwiązanie regulacji owocowania trzeba rozważyć wszystkie „za i przeciw” oraz dobrać odpowiednią strategię, która będzie optymalna dla naszego sadu.<br><h2>Podstawy oceny</h2><br>W tym sezonie obserwuje się znaczną liczbę pąków kwiatowych na jabłoniach odmiany ‘Gala’. Podobnie jest na niektórych kwaterach odmian ‘Golden Delicious’, ‘Red Jonaprince’, ‘Idared’, ‘Szampion’ i odmian wczesnych. Po poprzednim, dosyć specyficznym sezonie (opóźniony opad zawiązków), mogą pojawić się problemy z niedostateczną liczbą pąków kwiatowych na odmianie ‘Gloster’.<br>Przed podjęciem decyzji o wyborze metody przerzedzania zawiązków należy w pierwszej kolejności ocenić liczbę kwiatostanów na drzewach. Zabieg przerzedzania ma pomóc uzyskać dobry plon, a nie wpłynąć na jego zmniejszenie. Kolejnym ważnym aspektem, zwłaszcza gdy zimą zanotowano znaczne i gwałtowne spadki temperatury, jest sprawdzenie czy nie doszło do uszkodzeń mrozowych (najczęściej podlega im podstawa pąka, co w późniejszym okresie może wpłynąć na intensywność opadu zawiązków w czerwcu).<br>W naszych warunkach klimatycznych w okresie kwitnienia dosyć często mamy do czynienia z wiosennymi przymrozkami. W sezonach 2015 i 2016 nie zanotowaliśmy większych strat z tego powodu (z małymi wyjątkami). W tym roku do pierwszych przymrozków doszło już jednak 17 kwietnia, gdy większość odmian jabłoni znajdowała się w fazie różowego pąka. Na drzewach odmian ‘Ligol’, ‘Idared’, ‘Szampion’, w niektórych lokalizacjach we wschodniej i centralnej Polsce, a także w okolicach Sandomierza doszło do uszkodzeń kwiatów centralnych, a nawet całych kwiatostanów. Zanim podejmie się decyzję o przerzedzaniu i wybierze metodę, należy wykonać zabiegi wspomagające rośliny w łagodzeniu skutków uszkodzeń przymrozkowych, stresu i wpływających na wzmocnienie nieuszkodzonych kwiatów. W obecnej sytuacji, kiedy w wielu sadach doszło do znacznych uszkodzeń mrozowych problem przerzedzania „mamy z głowy”, należy raczej zastosować środki wspomagające utrzymanie kwiatów i zawiązywanie, aby uzyskać jak najwyższy plon.<br>Warunki w trakcie kwitnienia jabłoni (temperatura, opady deszczu, wilgotność powietrza) wpływają na długość aktywności znamienia słupka oraz efektywnego zapylenia. W optymalnych warunkach może ono trwać do 10 dni, natomiast w niekorzystnych tylko 5. Na skrócenie tego czasu wpływa gorąca pogoda oraz niska wilgotność powietrza. Z kolei deszcz i chłód powodują zmniejszenie aktywności owadów zapylających, a one mają znaczny wpływ na efektywne zapylenie kwiatów. Istotny jest także dobór zapylaczy (ale o tym należy pomyśleć na etapie zakładania sadu). Niekorzystne warunki w czasie kwitnienia, w połączeniu z niedoborem owadów zapylających, mogą się przyczynić do słabego zapylenia kwiatów, a tym samym zawiązania owoców.<br><h5>Ocena siły wzrostu drzew</h5><br>Silny wzrost wegetatywny wpływa na słabsze zawiązywanie pąków kwiatowych i silniejszy opad czerwcowy. Drzewa na mocniej rosnących podkładkach również gwałtowniej reagują na przerzedzanie aniżeli te na podkładkach karłowych. Zabiegi agrotechniczne, jak podcinanie korzeni i pni oraz stosowanie regulatorów wzrostu, nie tylko regulują rozwój wegetatywny, ale przede wszystkim plonowanie.<br>Programy przerzedzania chemicznego są odmienne dla poszczególnych grup odmian, np. dla odmian drobnoowocowych będą inne niż dla triploidalnych. W kwestii wyboru odpowiedniego preparatu duże znaczenia ma wiek drzew. Inaczej przerzedza się młode sady niż w pełni owocowania (nie wszystkie preparaty są wskazane w młodych sadach). Dobór środka zależy także od fazy rozwojowej, w jakiej decydujemy się na przerzedzanie.<br><h3>Możliwości chemicznego przerzedzania jabłoni</h3><br>Dobrym rozwiązaniem, powszechnie znanym wśród sadowników jest zastosowanie tiosiarczanu amonu (ATS) w odpowiednim stężeniu. Mechanizm jego działania polega na uszkodzeniu znamienia słupka, w efekcie czego nie dochodzi do zapłodnienia. ATS niszczy jedynie kwiaty niezapylone. Zalecany jest głównie do „parzenia” kwiatów na pędach jednorocznych, gdy już wiemy jakie warunki panowały w czasie kwitnienia. Tiosiarczan amonu stosujemy do bardzo wczesnego przerzedzania. Można wykonać nim jeden lub dwa zabiegi. Wczesne przerzedzanie wpływa bardzo korzystnie na rozwój zawiązków oraz na liczbę zawiązanych pąków kwiatowych na przyszły sezon. Środek ten jest zalecany dla odmian ze skłonnością do przemiennego owocowania, takich jak np. ‘Ligol’ czy odmiany drobnoowocowe. Można go także użyć do przerzedzania innych odmian. W naszych warunkach klimatycznych podczas kwitnienia istnieje ryzyko wystąpienia przymrozków. Wczesne przerzedzanie za pomocą ATS-u niesie więc za sobą ryzyko zbyt dużej utraty plonu.<br>Tuż po kwitnieniu na zachodzie Europy (Francja, Belgia) sadownicy stosują Amithin. Jest on przeznaczony do redukcji liczby zawiązków, do momentu gdy osiągną one średnicę 6–7 mm. Ten preparat nie przerzedza nadmiernie i jest wskazany do stosowania w młodych nasadzeniach oraz dla odmian triploidalnych. Jednocześnie pozytywnie wpływa na regulację zawiązywania pąków kwiatowych na kolejny sezon.<br>Na rynku dostępnych jest wiele preparatów na bazie benzyloadeniny (BA), które różnią się formulacją. BA jest stosowana do późnego przerzedzania, na zawiązki o średnicy 10–16 mm. Zaletami zabiegu w tym terminie są możliwość oszacowania stopnia zawiązania owoców oraz znikome ryzyko wystąpienia przymrozku. Na skuteczność zabiegu mają wpływ warunki w jakich aplikowany będzie preparat. Optymalna temperatura dla skuteczności benzyloadeniny mieści się w przedziale 18–24°C. Nie powinna być ona jednak stosowana w temperaturze poniżej 16°C. Dawka jest uzależniona od wielkości, intensywności zawiązania oraz średnicy zawiązków (zawiązki o średnicy powyżej 12 mm trudniej jest przerzedzić).<br>Od zeszłego sezonu na rynku pojawił się nowy preparat na bazie metamitronu (Brevis 150 SG). Substancja ta powoduje czasowe ograniczanie procesu fotosyntezy w wyniku czego drzewa produkują mniej węglowodanów. Zawiązki słabsze zaczynają wówczas intensywnie opadać. Efekt przerzedzania jest dosyć gwałtowny, dlatego metamitron jest polecany dla odmian trudnych do przerzedzania, jak np. ‘Gala’. Nie jest wskazane używanie go na młodych kwaterach oraz na odmianach skłonnych do „obsypywania się”. Substancja działa zarówno na zawiązki o średnicy 6–8 mm, jak i 12–14 mm, aczkolwiek jeżeli decydujemy się na jeden zabieg optymalna wielkość zawiązków wynosi 8–12 mm. W przeciwieństwie do BA, metamitron możemy stosować nawet w temperaturze 12°C. Ze względu na jego działanie, (ograniczenie fotosyntezy) stosowany w dzień pochmurny zadziała silniej.<br>Podsumowując, zanim zdecydujemy się na zabieg chemicznego przerzedzania powinniśmy również przeanalizować historię ostatnich lat pod kątem intensywności opadu czerwcowego. W sadach pod sieciami przeciwgradowymi efekt przerzedzania jest zwykle silniejszy (ograniczony dostęp światła negatywnie wpływa na fotosyntezę). Na takich kwaterach powinno się zachować szczególną ostrożność rozważając zastosowanie metamitronu.<br>Program przerzedzania chemicznego należy dobrać do odmiany, podkładki oraz intensywności kwitnienia i zawiązania owoców. Niezwykle istotne jest również doświadczenie sadownika. Często o skuteczności zabiegu decyduje temperatura, dlatego lepiej jest poczekać na odpowiednie warunki i wykonać go później (benzyloadenina), aniżeli wtedy, gdy pogoda wpłynie na to, że przerzedzanie nie wykaże dostatecznej skuteczności.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. S. Ciara</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653041.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 13:08:37 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/przerzedzanie-chemiczne-jabloni-2637515</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Regulowanie zachwaszczenia w sadzie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/regulowanie-zachwaszczenia-w-sadzie-2637514</link>
			<description>Dobrze prowadzony i dochodowy sad wymaga racjonalnej regulacji zachwaszczenia. Chwasty zagrażają rozwojowi i plonowaniu drzew, gdyż konkurują z nimi o wodę, substancje pokarmowe i światło; mają niekorzystne oddziaływanie chemiczne (allelopatia); pogarszają warunki fitosanitarne, co sprzyja rozwojowi chorób grzybowych i szkodników, w tym gryzoni. Wzrasta też ryzyko uszkodzenia drzew przez wiosenne przymrozki. Zgodnie z zasadami integrowanej ochrony roślin herbicydy nie mogą być jedyną metodą regulowania zachwaszczenia w sadzie. Niestety, ze względu na swoją skuteczność, techniczną łatwość użycia oraz relatywnie niskie koszty chemiczne środki chwastobójcze pozostają dominującą, a w większości sadów jedyną metodą regulowania zachwaszczenia pod koronami drzew. Z powodu zagrożeń, które stwarzają dla ludzi i środowiska, powinny być stosowane zgodnie z przepisami oraz rzeczywistymi potrzebami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3>Monitoring, identyfikacja i biologia chwastów</h3><br>Pierwszym warunkiem racjonalnego stosowania herbicydów jest prawidłowa identyfikacja gatunków tworzących zachwaszczenie, znajomość ich wymagań siedliskowych oraz biologii wzrostu i rozmnażania. W naszych sadach powszechnie występuje około 30 gatunków chwastów segetalnych (rozwijających się w uprawach polowych) i ruderalnych (występujących w siedliskach związanych z działalnością nierolniczą, np. osiedla ludzkie, przydroża), zarówno jednorocznych (krótkotrwałych), jak i wieloletnich (trwałych). Ważną cechą gatunków krótkotrwałych jest termin pojawiania się siewek. Do tych, których siewki pojawiają się od wiosny do jesieni, należą: gwiazdnica pospolita, starzec zwyczajny, tasznik pospolity, bodziszek drobny (fot. 1), jasnota purpurowa (fot. 2), fiołek polny, pokrzywa żegawka, wiechlina roczna. Jesienią i wiosną wschodzą przetaczniki (przetacznik perski kiełkuje także latem), przymiotno kanadyjskie, przytulia czepna, rumiany (rumian bezpromieniowy kiełkuje tylko wiosną). Cechą wspólną wymienionych gatunków jest to, że są w stanie przetrwać mroźną zimę w dowolnych fazach rozwojowych (od fazy liścieni do kwitnienia). Wiosną i latem pojawiają się siewki komosy białej (sporadycznie także jesienią), rdestów, rzodkwi świrzepy. Ostatnia grupa to tzw. chwasty ciepłolubne, których siewki pojawiają się późną wiosną i latem, takie jak prosowate (chwastnica jednostronna – fot. 3, włośnica sina, palusznik krwawy), łoboda rozłożysta, psianka czarna, szarłat szorstki (fot. 4) i żółtlica drobnokwiatowa. Gatunki ciepłolubne nie są zimotrwałe, a niektóre z nich (żółtlica) są wrażliwe nawet na niewielkie przymrozki. Część chwastów wieloletnich, np. mniszek pospolity i wierzbownica gruczołowata, tworzy zimotrwałe rozety. U wielu gatunków trwałych, takich jak ostrożeń polny, skrzyp polny, powój polny, rzepicha leśna, bylica pospolita, pokrzywa zwyczajna, szczawie, nadziemne części roślin zamierają przed zimą. Rośliny perzu właściwego pozostają zielone podczas łagodnych zim, a podczas mroźnych i bezśnieżnych zasychają.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661283.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661283.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Bodziszek drobny</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661284.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661284.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Jasnota purpurowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661285.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661285.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Chwastnica jednostronna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661286.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661286.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Szarłat szorstki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661287.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661287.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Wiosnówka pospolita nie wymaga zwalczania</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661288.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661288.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Zachwaszczenie gwiazdnicą tolerowane przez drzewa, ale przyciągające gryzonie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661289.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661289.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Zachwaszczenie uciążliwe dla drzew</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661290.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661290.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Działanie środka Chikara Duo, 6 tygodni po zabiegu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661291.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661291.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Pokrzywa zwyczajna trzy dni po opryskiwaniu mieszaniną glifosatu i pyraflufenu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661292.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661292.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Proliferacja skrzypu polnego po glifosacie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h3>Rodzaje, zasady stosowania i rotacja herbicydów</h3><br>Ze względu na sposób stosowania i wnikania do roślin herbicydy dzieli się na dwie grupy: doglebowe – pobierane przez korzenie chwastów i charakteryzujące się różnej długości działaniem następczym w glebie oraz dolistne (określane także jako nalistne lub powschodowe) – pobierane przez zielone części roślin, o znikomej aktywności poprzez glebę. Istnieje wiele substancji chwastobójczych, o działaniu doglebowo-dolistnym oraz gotowych do użycia (fabrycznych) mieszanin, łączących składniki doglebowe i dolistne. W sadach wykonywane są najczęściej 2–4 zabiegów herbicydami w sezonie. Ich liczba może być większa, zwłaszcza w lata deszczowe i po wystąpieniu chwastów trudno zwalczanych.<br>Częstotliwość zabiegów jest mniejsza przy stosowaniu środków doglebowych i mieszanin herbicydowych, a większa przy użyciu herbicydów dolistnych zawierających jedną substancję czynną. Przy kilku planowanych zabiegach środkami dolistnymi w sezonie pojawia się potrzeba rotacji (zmianowania) środków, czyli naprzemiennego stosowania preparatów o odmiennym mechanizmie działania.<br>Przy używaniu herbicydów doglebowych nie poleca się systematycznego stosowania tej samej substancji czynnej przez kilka sezonów. Rotacja ogranicza selekcję biotypów chwastów odpornych na nadużywany herbicyd oraz ryzyko gromadzenia się jego pozostałości w środowisku i owocach. Stosowanie mieszanin herbicydów zwiększa spektrum chwastów zwalczanych w trakcie jednego zabiegu i ogranicza ryzyko nabycia przez nie odporności.<br>Ustawa o ochronie roślin pozwala w uzasadnionych przypadkach na samodzielne sporządzanie mieszanin środków, jeśli wybrane mają rejestrację do danej uprawy, istnieją przesłanki (wiedza), że takie mieszaniny są skuteczne i bezpieczne dla roślin uprawnych, a warunki klimatyczno-glebowe zapewniają działanie każdego ze składników mieszaniny. Dawki herbicydów powinny być zgodne z zapisami w etykietach rejestracyjnych. Odstępstwem dopuszczonym przez przepisy będzie obniżenie dawki poniżej minimalnej zalecanej, jeśli istnieje udokumentowane potwierdzenie, że zabieg pozostanie skuteczny. Podstawą taką jest np. rejestracja innego herbicydu – odpowiednika o takim samym składzie i przeznaczeniu, w niższej dawce niż przewidziano dla środka używanego przez nas, i w sytuacji, gdy wiemy, że skuteczność preparatów w porównywalnych dawkach nie różni się. Obniżenie dawki najczęściej stosuje się w zwalczaniu wrażliwych chwastów we wczesnych stadiach rozwojowych oraz podczas stosowania herbicydu łącznie z adiuwantem, jeśli taką możliwość dopuszcza etykieta rejestracyjna.<br><h3>Indywidualny i planowy program stosowania herbicydów</h3><br>Zwalczanie chwastów powinno mieć charakter spójnego programu, który jest opracowywany na początku sezonu. Powinien on uwzględniać zagrożenia z poprzednich lat, biologię i wrażliwość na herbicydy chwastów występujących w sadzie, harmonogram prac w gospodarstwie i jego możliwości techniczno-organizacyjne, przybliżone terminy opryskiwania, rodzaj oraz dawki herbicydów. Sadownik powinien wziąć pod uwagę wspomnianą już rotację środków oraz administracyjne ograniczenia, dotyczące np. maksymalnej liczby zabiegów w ciągu sezonu. Program należy dostosować do przebiegu warunków atmosferycznych i dynamiki rozwoju zachwaszczenia, aby zabiegi wykonać w optymalnym terminie i osiągnąć maksymalną skuteczność. Planowanie i realizacja programu chemicznego zwalczania chwastów wymagają wiedzy i doświadczenia, ale należy wystrzegać się rutyny, m.in. ze względu na ciągłe zmiany w statusie rejestracyjnym herbicydów, zmiany w składzie gatunkowym zachwaszczenia oraz anomalie pogodowe.<br><h3>Czy dysponujemy progami szkodliwości dla chwastów?</h3><br>W wypadku sadów nie są określane tzw. progi szkodliwości, czyli liczba chwastów przypadająca na jednostkę powierzchni, po osiągnięciu której zaleca się wykonanie zabiegu. Zbiorowiska chwastów są często tworzone przez wiele gatunków, osobniki jednego mogą występować jednocześnie w różnych fazach rozwojowych, a tolerancja drzew na zachwaszczenie zależy od siły ich wzrostu, a więc gatunku, odmiany i podkładki oraz wieku.<br>Herbicydy doglebowe stosowane są na glebę wolną od chwastów – przed ich wschodami, niekiedy po uprzednim zwalczaniu środkami dolistnymi. Pierwszy zabieg herbicydami dolistnymi zalecany jest, jeśli pokrycie gleby chwastami przekroczy 50–60%, a wysokość chwastów osiągnie 10–15 cm. Starannego odchwaszczania wymagają młode drzewa, bardziej narażone na negatywne aspekty konkurencji chwastów niż starsze. Wiosną zachwaszczenie pierwotne mogą tworzyć słabo rosnące chwasty roczne, których siewki pojawiają się jesienią lub wczesną wiosną (takie jak rzodkiewnik pospolity, mysiurek drobny) albo wiosną – wiosnówka pospolita (fot. 5). Chwasty te nie stanowią konkurencji dla drzew i ich zwalczanie nie ma sensu, dopóki nie są one zastępowane przez później kiełkujące chwasty o większej sile wzrostu. W starszych sadach duże drzewa tolerują zachwaszczenie takimi gatunkami jak wiechlina roczna, gwiazdnica pospolita (fot. 6) lub jasnota purpurowa, ale należy wystrzegać się gryzoni, które osiedlają się pod osłoną zachwaszczenia. Miejsce zniszczonych chwastów zimotrwałych i słabo rosnących zajmują gatunki o znacznie większej uciążliwości, np. komosa biała, szarłat szorstki, chwastnica jednostronna (fot. 7).<br><h3>Krótka lista herbicydów</h3><br>Obecnie do stosowania w sadach drzew owocowych zarejestrowanych jest 10 substancji czynnych. Nie jest to liczba wystarczająca, biorąc pod uwagę, że zakres ich rekomendacji do poszczególnych gatunków sadowniczych jest różny, a część z nich cechuje selektywność, czyli wąskie spektrum zwalczanych chwastów.<br>Herbicydy doglebowe umożliwiają skuteczną i długotrwałą kontrolę wrażliwych na nie chwastów krótkotrwałych. Stomp Aqua 455 CS (3,5 l/ha lub 2 x 1,75 l/ha) zawiera pendimetalinę, jest środkiem doglebowym przeznaczonym do stosowania w uprawach małoobszarowych (brzoskwinia, morela, wiśnia, czereśnia, śliwa, grusza, pigwa, orzech włoski i leszczyna). Pendimetalina w sadach drzew ziarnkowych i pestkowych może być stosowana wiosną lub jesienią (także w obu tych terminach), natomiast w uprawie orzecha włoskiego i leszczyny wczesną wiosną, przed ruszeniem wegetacji drzew. Prawidłowo zastosowana wiosną chroni przed wschodami chwastów wrażliwych (chwastnica jednostronna, gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa, komosa biała, przytulia czepna, rzodkiew świrzepa, tasznik pospolity, tobołki polne) do 3 miesięcy od zabiegu. Do gatunków odpornych na pendimetalinę należą starzec zwyczajny, żółtlica drobnokwiatowa i chwasty wieloletnie.<br>Diflufenikan (Diflanil 500 SC, Premazor Sad 500 SC – 0,6 l/ha) przeznaczony jest do zwalczania jednorocznych chwastów dwuliściennych w sadach jabłoniowych. Jest on pobierany przez liście i korzenie chwastów, stosowany na kiełkujące chwasty (maksymalnie do fazy 4 liści właściwych) lub bezpośrednio przed ich wschodami. Zwalcza m.in. fiołka polnego, gwiazdnicę pospolitą, komosę białą, tasznika pospolitego, pokrzywę żegawkę i przytulię czepną. Działanie następcze diflufenikanu trwa od 4 do 8 tygodni, w zależności od warunków środowiskowych. Najbardziej efektywne jest stosowanie diflufenikanu wiosną. Pendimetalina i diflufenikan są polecane do sadów od drugiego roku po posadzeniu.<br>Kerb 400 SC (propyzamid) w dawce 3,1 l/ha zarejestrowany jest do sadów jabłoniowych. Opryskiwanie tym środkiem wykonuje się późną jesienią (listopad, początek grudnia) na wilgotną, ale niepokrytą śniegiem i niezamarzniętą glebę. Skutecznie ogranicza on rozwój perzu właściwego, jednorocznych traw, bodziszków, przytulii czepnej, gwiazdnicy pospolitej i komosy białej do końca czerwca.<br>Nowym dwuskładnikowym herbicydem zarejestrowanym do 4-letnich i starszych sadów jabłoniowych oraz gruszowych jest Chikara Duo (flazasulfuron + glifosat). Flazasulfuron z grupy sulfonylomoczników jest pobierany przez liście i korzenie chwastów, powodując ich zamieranie podczas kiełkowania lub bezpośrednio po wschodach. Środek ten działa długo (fot. 8) i nawet do 4 miesięcy po zabiegu ogranicza rozwój siewek takich chwastów, jak: chwastnica jednostronna i inne prosowate, wiechlina roczna (średnio wrażliwa), bodziszek drobny, fiołek polny, gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa i różowa, komosa biała, pokrzywy, przymiotno kanadyjskie, rdest ptasi (średnio wrażliwy), rzodkiew świrzepa, starzec zwyczajny, szarłat szorstki, tasznik pospolity, żółtlica drobnokwiatowa, mniszek pospolity, wierzbownica gruczołowata. Powschodowo, oprócz wymienionych gatunków, zwalcza perz właściwy, bylicę pospolitą i ostrożeń polny (średnio wrażliwy z tendencją do odrastania po zabiegu). Zabieg herbicydem Chikara Duo w dawce 3 kg/ha zaleca się wykonywać od końca kwietnia do połowy czerwca, na chwasty nie większe niż 10–12 cm, aby ciecz opryskowa dotarła do gleby przed pełnym jej zakryciem przez wysokie zachwaszczenie.<br>Opisane herbicydy o działaniu następczym poprawiają efektywność chemicznego zwalczania chwastów przez środki dolistne. Najważniejszą dolistną substancją chwastobójczą jest glifosat (Roundup 360 SL i jego odpowiedniki, w dawkach 2–6,25 l/ha, zgodnie z etykietami), który działa układowo i ma szerokie spektrum zwalczanych chwastów. Inne dopuszczone do sadów herbicydy dolistne nie są alternatywą wobec glifosatu, a jedynie jego uzupełnieniem. Do zwalczania chwastów dwuliściennych, w tym trwałych, polecane są MCPA i 2,4-D. MCPA jest substancją czynną środka Chwastox Extra 300 SL, którego aktualna etykieta nie zezwala na samodzielne użycie w sadach. Stosowanie skutecznych mieszanin zawierających MCPA i glifosat może odbywać się na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest sporządzanie w zbiorniku opryskiwacza mieszanin Chwastoxu Extra 300 SL (2,5 l/ha) z niektórymi środkami zawierającymi glifosat, np. Agrosar 360 SL, Dominator Green 360 SL, Glifoherb 360 SL, Pilaround 360 SL, na podstawie ich aktualnych zezwoleń. Znacznie wygodniejsze jest użycie gotowych (fabrycznych) mieszanin MCPA i glifosatu (np. Orkan 350 SL i Sprinter 350 SL), które mogą być stosowane w sadach jabłoniowych, a na podstawie tzw. rejestracji małoobszarowej także w uprawie gruszy, śliwy, wiśni, czereśni, brzoskwini i moreli. Opryskiwanie MCPA to obecnie jedyny rekomendowany sposób na chemiczne zwalczanie skrzypu polnego w sadzie. Środek Kileo 400 SL (5–6 l/ha) stanowi mieszaninę 2,4-D z glifosatem. Nowy herbicyd Raptor 263 SC (2–6 l/ha) przeznaczony jest do sadów jabłoniowych i oprócz glifosatu zawiera pyraflufen etylowy pobierany przez liście roślin. Pyraflufen, należący do tzw. herbicydów fotodynamicznych, poprawia skuteczność zwalczania uciążliwych chwastów, np. pokrzywy zwyczajnej (fot. 9), powoju polnego i wierzbownicy gruczołowatej, oraz tempo zamierania chwastów w stosunku do glifosatu stosowanego samodzielnie.<br>Nowo zarejestrowanym herbicydem dla jabłoni i śliw jest Beloukha 680 EC. Jego substancja czynna – kwas nonanowy (pelargonowy) – jest wytwarzana na bazie naturalnych kwasów tłuszczowych. Cechuje go bardzo szybkie działanie i krótki okres karencji, wynoszący zaledwie 1 dzień. Beloukha 680 EC w dawce 12–16 l/ha zwalcza chwasty we wczesnych fazach rozwojowych, mchy, porosty oraz odrosty korzeniowe drzew owocowych. Graminicydy powschodowe – zawierające fluazyfop – Fusilade Forte 150 EC (0,6–1,7 l/ha) oraz Trivko (0,75–3 l/ha) służą do selektywnego zwalczania traw. Można ich użyć w uprawach wszystkich gatunków drzew owocowych z wyjątkiem jabłoni. Szczególną ostrożność należy zachować przy ich aplikacji w sadach młodych i z nisko położonymi gałęziami drzew.<br>Użycie herbicydów musi być starannie przemyślane i wydaje się, że najbardziej rozsądna i efektywna jest kompilacja herbicydów dolistnych i doglebowych. Użycie tych ostatnich pozwala zredukować kłopotliwy rozwój zachwaszczenia od połowy maja do połowy lipca, kiedy wschody chwastów są liczne, a ich wzrost szybki.<br>Większość środków chwastobójczych (w tym glifosat) stosowana jest w objętości wody wynoszącej 200–300 l/ha. Przy opryskiwaniu środkami doglebowymi wskazana jest większa objętość cieczy roboczej – od 200–400 l/ha (Chikara Duo) do 400–600 l/ha (Stomp Aqua 455 CS).<br><h3>Ograniczyć używanie glifosatu</h3><br>Do sadów zarejestrowano około 50 herbicydów zawierających glifosat, co powoduje konkurencję pomiędzy wytwórcami i utrzymywanie niskiej ceny środków. Etykiety większości z nich dopuszczają wykonanie jednego lub dwóch zabiegów w sezonie. Glifosat wchodzi również w skład gotowych mieszanin herbicydowych wraz z innymi substancjami czynnymi, które wcześniej wymieniono. Aby uniknąć nadużywania glifosatu, w ramach dobrej praktyki rolniczej zaleca się w ciągu roku kalendarzowego wykonywać maksymalnie dwa opryskiwania tą substancją czynną, w odstępie przynajmniej 90 dni. Łączna maksymalna dawka glifosatu (substancji czynnej) w ciągu roku nie powinna przekroczyć 3,6 kg/ha. Celem takiego postępowania jest ograniczenie: proliferacji gatunków słabo zwalczanych (fot. 10), selekcji biotypów odpornych na glifosat oraz potencjalnych zagrożeń dla środowiska i zdrowia człowieka. Glifosat stosowany późną jesienią działa następczo w niskiej temperaturze, ograniczając kiełkowanie chwastów do pierwszych dni maja następnego sezonu. Ze względu na zawartość polietoksylowanej aminy łojowej (substancji niebezpiecznej dla zdrowia człowieka), cofnięto zezwolenie na stosowanie niektórych środków zawierających glifosat. Decyzja taka zapadła 15 listopada 2016 r., i dotyczy: Acomac, Etna 360 SL, Figaro 360 SL, Katamaran 360 SL, Landmaster 360 SL, Rambo 360 SL, Rosate 360 SL, Roundup 360 SL, Stefes Cleaner 360 SL, Torinka SL i Vesuvius, a 12 grudnia 2016 r. objęła preparaty: Barclay Barbarian 360 SL, Gallup 360 SL, Glifocyd 360 SL, Glyfos 360 SL, Rofosat Agro 360 SL, Roundup Max 2. Środki te mogą być sprzedawane do 15 maja lub 12 czerwca 2017 r. w używane odpowiednio – do 15 maja lub 12 czerwca 2018 r.<br><h3>Zwalczanie chwastów w międzyrzędziach sadu</h3><br>Integrowana ochrona roślin przewiduje systematyczne stosowanie środków chwastobójczych tylko pod koronami drzew. Tymczasem do rozwoju chwastów dochodzi również w pasach murawy, w międzyrzędziach. W sadach ekologicznych rośliny kwiatowe, które przywabiają owady miododajne i pożyteczne (drapieżców i parazytoidy), są pożądane, a wręcz niezbędne. W sadach z intensywną ochroną chemiczną kwitnące chwasty będące dobrym pożytkiem pszczelim, np. mniszek pospolity i koniczyna biała, sprawiają kłopot, gdyż znajdujące się na nich pozostałości środków ochrony roślin, znoszone z opryskiwanych drzew, mogą prowadzić do podtrucia owadów zapylających. Ze względu na wycofanie z sadów fluroksypyru (Starane 250 EC) i MCPA (Chwastox Extra 300 SL), które służyły do selektywnego zwalczania chwastów dwuliściennych w murawie, jedyną i to niezbyt skuteczną metodą ograniczającą kwitnienie tych chwastów pozostaje koszenie.<br><h3>Co dalej z herbicydami?</h3><br>Zagrożenia dla środowiska i zdrowia człowieka sprawiają, że dobór lub dawki herbicydów podlegają administracyjnym ograniczeniom. Barierą dla rejestracji nowych herbicydów są jej duże koszty. Coraz częściej zdarza się, że stosowanie herbicydów zgodnie z rekomendacjami nie zapewnia skutecznej, kompleksowej ochrony przed chwastami.<br>Spodziewane są dalsze ograniczenia w użyciu tych preparatów. Na liście środków proponowanych do wycofania w Unii Europejskiej znalazły się m.in. glifosat, pendimetalina i fluazyfop. Szczególnie trudny do zastąpienia wydaje się glifosat. Przygotowanie rekomendacji dla substancji alternatywnych wobec glifosatu będzie wymagało czasu, a ich efekt może okazać się mało satysfakcjonujący, jeśli chodzi o skuteczność i koszty.<br>Częściowe lub całkowite zastąpienie syntetycznych herbicydów przez mechaniczne metody zwalczania (uprawa gleby, koszenie chwastów), fizyczne (wypalanie palnikiem propanowym), ściółki, rośliny okrywowe oraz stosowanie herbicydów naturalnych znacząco podniesie koszty ochrony przed chwastami i wymusi zmiany w organizacji pracy w gospodarstwie, ale zwiększy bezpieczeństwo ludzi i środowiska, traktowane jako priorytet społeczny.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–10 J. Lisek</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653039.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 13:00:27 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/regulowanie-zachwaszczenia-w-sadzie-2637514</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Problemy w okresie okołokwitnieniowym</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/problemy-w-okresie-okolokwitnieniowym-2637513</link>
			<description>Kwitnienie roślin sadowniczych jest okresem szczególnie ważnym w ochronie przed chorobami. W wypadku jabłoni dochodzi w tym czasie zazwyczaj do najsilniejszych i najbardziej niebezpiecznych infekcji parchem jabłoni. Ponadto zaczynają także intensywnie żerować szkodniki (zwójkówki liściowe, owocówka jabłkóweczka, mszyce oraz szpeciele). W tej fazie wykonywane jest zwykle wiele zabiegów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Kwitnienie roślin sadowniczych to okres wzmożonej aktywności owadów zapylających (fot. 1). Prowadząc ochronę upraw należy o tym pamiętać i ograniczyć zabiegi do niezbędnych, a w czasie oblotu pszczół zupełnie ich zaniechać oraz bezwzględnie przestrzegać prewencji. Przed użyciem każdego preparatu należy dokładnie przeczytać jego etykietę rejestracyjną/instrukcję stosowania i sprawdzić zapis dotyczący prewencji. Jest to szczególnie istotne w wypadku preparatów, których prewencja „nie dotyczy”, ponieważ nie zawsze jest to jednoznaczne z niską szkodliwością dla pszczół oraz innych owadów zapylających. Takie preparaty lepiej jest pominąć, a wybrać inne, dla których prewencja jest określona.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661274.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661274.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Owady zapylające są obecne w sadach w okresie kwitnienia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661275.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661275.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. Owady zapylające są obecne w sadach w okresie kwitnienia oraz po jego zakończeniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661276.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661276.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Objawy parcha jabłoni z infekcji pierwotnych na zawiązku jabłka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661277.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661277.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pęd porażony mączniakiem jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661278.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661278.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Objawy szarej pleśni na zawiązku jabłka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661279.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661279.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Gąsienica zwójki liściowej żerująca na liściach rozetkowych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661280.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661280.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Kolonia mszycy jabłoniowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661281.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661281.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Zniszczona kolonia mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661282.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661282.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Biedronki uaktywniają się dość wcześnie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h3>Choroby jabłoni w okresie kwitnienia</h3><br>Do najsilniejszych infekcji parchem jabłoni (fot. 2) dochodzi, gdy obserwowana jest dojrzałość znacznej liczny zarodników workowych grzyba <em>Venturia inaequalis</em>. Drzewa intensywnie rosną, każdej doby przyrost tkanek jest wręcz wizualnie zauważalny. Średnio co około 4 dni pojawia się nowy liść. Z tego powodu należy częściej niż w innych okresach wykonywać zabiegi ochrony, aby w czasie wysiewu zarodników workowych nowe przyrosty były stale zabezpieczone przed infekcjami (niezabezpieczona tkanka jest na nie szczególnie podatna). Sytuacja ta zmusza sadowników do prowadzenia intensywnej ochrony zapobiegawczej preparatami kontaktowymi nie rzadziej niż co 4–5 dni. Wybierając określony preparat, należy zwrócić uwagę na jego zmywalność. W tym terminie powinno się na bieżąco śledzić dane ze stacji meteorologicznych, gdyż największą skuteczność wykazują zabiegi wykonane 24 godziny przed spodziewaną infekcją. W razie konieczności ochronę zapobiegawczą należy uzupełnić o interwencyjną, prowadzoną na bazie danych ze stacji i modeli symulacyjnych.<br>Gdy nie jesteśmy pewni skuteczności ochrony zapobiegawczej (np. gdy dochodzi do częściowego lub całkowitego zmycia fungicydów kontaktowych) i mamy do czynienia z silnymi infekcjami, należy sięgnąć po preparaty o działaniu wgłębnym/systemicznym. Wybierając tego typu środki trzeba pamiętać o zachowaniu rotacji. Środki z jednej grupy chemicznej stosować można maksymalnie dwu-, trzykrotnie w sezonie, aby uniknąć wytworzenia ras odpornych grzyba na dany środek. Parch jabłoni do infekcji potrzebuje podwyższonej wilgotności powietrza, natomiast mączniak prawdziwy jabłoni (fot. 3) – suchej i ciepłej pogody. W ostatnich latach nasiliły się problemy w ochronie przed tą chorobą. Powodem są panujące warunki atmosferyczne podczas łagodnych zim oraz suchych i ciepłych sezonów wegetacyjnych. Podstawą walki z mączniakiem jest wycinanie porażonych pędów w okresie bezlistnym oraz porażonych w czasie rozwoju drzew. Wymienione zabiegi fitosanitarne powinny być uzupełnione o ochronę chemiczną. W sadach, w których rok wcześniej obserwowano silnie porażone drzewa, powinno się od początku sezonu prowadzić intensywną ochronę zapobiegawczą preparatami siarkowymi. W fazie zielonego/różowego pąka do zabiegów należy wykorzystywać preparaty o działaniu układowym.<br>Okres kwitnienia jabłoni to również początek ochrony przed chorobami przechowalniczymi, głównie przed szarą pleśnią. Do porażenia przez <em>Botrytis cinerea</em> dochodzi, gdy kwiaty są otwarte, najczęściej podczas zwiększonej wilgotności powietrza. Dobre działanie wykazują tutaj preparaty z grupy anilinopirymidynowych, a także nowa grupa środków SDHI, jak również tiuram i kaptan. Wybierając preparat warto rozważyć użycie takiego, który będzie działał na kilka chorób, np. na parcha, mączniaka jabłoni i szarą pleśń (Fontelis 200 SC, Orlian 200 SC, Luna Expierence 400 SC) lub na parcha jabłoni i szarą pleśń (preparaty z grupy anilinopirymidyn, zawierające tiuram i kaptan). Objawy szarej pleśni uwidaczniają się w pełni sezonu (fot. 4) lub dopiero podczas przechowywania.<br><h3>Szkodniki w okresie kwitnienia</h3><br>Ochronę przeciwko zwójkówkom liściowym (fot. 5) należy rozpocząć w fazie różowego pąka jabłoni (w br. faza ta przypadła na 18 kwietnia, ale warunki pogodowe nie pozwoliły na wykonanie zabiegu). Zabiegi zwalczające w tym terminie są ważne, ponieważ pomagają skutecznie ograniczyć populację tych szkodników, co rzutuje na dalsze zagrożenie z ich strony i konieczność wykonania kolejnych oprysków w dalszej części sezonu. Ochrona po kwitnieniu jabłoni oraz w dalszej części sezonu powinna bazować na monitoringu odłowów samców poszczególnych gatunków w pułapkach feromonowych, a zabiegi insektycydami należy wykonywać dopiero, gdy przekroczony jest przez nie próg ekonomicznego zagrożenia. Dobierając preparat powinniśmy kierować się przede wszystkim jego selektywnością w stosunku do organizmów pożytecznych.<br>Tuż po kwitnieniu należy zlustrować wszystkie uprawy sadownicze pod kątem obecności mszyc (fot. 6). Decyzję o zabiegu podejmuje się na podstawie progów ekonomicznej szkodliwości, który dla mszycy jabłoniowo-babkowej wynosi 1 drzewo z koloniami mszyc w próbie 50 drzew. Dla mszycy jabłoniowej jest on wyższy – 15 pędów z koloniami w próbie 150 drzew. Na ten gatunek należy zwrócić szczególnie uwagę na młodych kwaterach. W ostatnim sezonie mszyca jabłoniowo-babkowa (fot. 7) dała się we znaki wielu sadownikom. Przyczyną problemów była prawdopodobnie niewłaściwa, bądź zaniechana ochrona na początku sezonu. Zabieg zwalczający mszyce działa jednocześnie na owocnicę jabłkową. Jej monitoring prowadzi się w oparciu o wywieszone na początku kwitnienia białe tablice lepowe. Obecnie na rynku jest wiele skutecznych preparatów, a jednocześnie selektywnych dla organizmów pożytecznych (fot. 8) Pamiętać należy, że aficydy – podobnie jak akarycydy – wymagają zwiększonej dawki wody.<br>W fazie różowego pąka jabłoni można zazwyczaj zauważyć pierwsze żerujące larwy przędziorków. Lustracje na obecność tych szkodników należy prowadzić co około dwa tygodnie. Podczas lustracji tuż po kwitnieniu należy zwrócić też uwagę na obecność pordzewiaczy. Zwalczanie roztoczy zaleca się prowadzić z uwzględnieniem progów ekonomicznej szkodliwości, które są szczegółowo opisane w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych oraz wykorzystaniem akarycydów niezagrażających faunie pożytecznej.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1 a, 3, 6, 7 S. Ciara</li><br><li>fot. 1 b, 2, 4, 5, 8 A. Łukawska</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653037.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 12:45:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/problemy-w-okresie-okolokwitnieniowym-2637513</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dobrze rozpocząć sezon</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/dobrze-rozpoczac-sezon-2637512</link>
			<description>Podczas Przedwiośnia Sadowniczego (fot. 1), które firma Agrosimex zorganizowała w dniach 17–18 marca br. w Małej Wsi koło Belska Dużego starano się podpowiedzieć jakie działania należy podjąć, aby dobrze rozpocząć sezon. Tematyka spotkania objęła bieżące zalecenia dotyczące wczesnowiosennego nawożenia i dokarmiania jabłoni, ich ochrony przed chorobami i szkodnikami, a także regulacji wzrostu wegetatywnego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3>Początek sezonu</h3><br>Jak informował Robert Binkiewicz (fot. 2), doradca sadowniczy firmy Agrosimex, rozwój sprawcy parcha jabłoni w tym sezonie jest opóźniony w stosunku do poprzedniego o 7–10 dni. Tuż przed spotkaniem wykształcone były już worki w owocnikach, ale brak było dojrzałych zarodników, zdolnych do infekcji pierwotnych. Nie oznacza to, że zwalczanie tego patogenu będzie w tym roku łatwe. Powinno być ono racjonalne, oparte na bieżących ocenach rozwoju Venturia inaequalis oraz układu warunków atmosferycznych.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661264.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661264.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Uczestnicy Przedwiośnia Sadowniczego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661265.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661265.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Robert Binkiewicz, doradca sadowniczy Agrosimex zwrócił uwagę na uszkodzenia mrozowe nasady pąków na jabłoniach i czereśniach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661266.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661266.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Rozeta liściowa rozwijająca się z pąka porażonego mączniakiem jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661267.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661267.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Rozeta liściowa rozwijająca się z pąka porażonego mączniakiem jabłoni – objawy tej choroby na zawiązku jabłka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661268.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661268.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Zawiązek jabłka z otworem świadczącym o żerowaniu owocówki jabłkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661269.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661269.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5a. Gąsienica zwójki liściowej na młodym liściu rozety kwiatowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661270.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661270.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5b. Gąsienica zwójki liściowej – wygryziony pąk kwiatowy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661271.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661271.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Jacek Lewko z BASF omówił sposób ochrony przed parchem jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661272.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661272.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Objawy parcha jabłoni na liściu z infekcji pierwotnych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661273.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661273.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Grzegorz Lewandowski z BASF zaprezentował zalety ograniczania wzrostu wegetatywnego drzew</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Do ochrony jabłoni przed parchem należy w pierwszej kolejności wykorzystywać preparaty kontaktowe o działaniu zapobiegawczym (zawierające ditianon, kaptan oraz dodynę). Celem podniesienia skuteczności zabiegów ochrony przed wieloma chorobami warto fungicydy stosować w mieszaninach z nawozami fosforynowymi (Fosfiron Mg, Phos 60).<br>Microthiol 80 WG to preparat siarkowy, który w dawce 5 lub 7 kg/ha jest szczególnie polecany do dwóch lub trzech zabiegów w ochronie jabłoni przed mączniakiem prawdziwym (fot. 3), po użyciu preparatów miedziowych. Do wyniszczenia grzybni przed kwitnieniem jabłoni doradca polecał zabieg Nimrodem 250 EC (0,9 l/ha) w mieszaninie z Fosfironem Mg (2,5 l/ha) i dodatkiem zwilżacza Flipper (0,2 l/ha). Im wcześniej zostanie rozpoczęta ochrona przed tą chorobą i właściwie będą dobrane preparaty, tym większa szansa na skuteczność wykonywanych zabiegów.<br>Nie tylko tegoroczna ochrona sadów będzie wymagała szczególnej uwagi, lecz także ich nawożenie. Zima w br. była łagodna. Spadek temperatury poniżej –20°C zanotowano tylko przez dwie noce w pierwszej dekadzie stycznia. W rejonie Grójca i Warki wyniósł on –22°C i -25°C, a w rejonie Białej Rawskiej –25°C, –30°C. Mimo tak krótkotrwałych mrozów obserwowane są uszkodzenia w obrębie nasady pąków, głównie na jabłoniach odmian ‘Gala’, ‘Golden Delicious’ i ‘Red Jonaprince’ oraz czereśniach ‘Kordia’ i odmianach kanadyjskich (m.in. ‘Summit’) – powiedział R. Binkiewicz.<br><h3>Dokarmianie pozakorzeniowe</h3><br>Powinno być prowadzone już w fazie bezlistnej. Tam, gdzie stwierdzono uszkodzenia mrozowe nasady pąków należało w ten sposób podać potas i azot. Składniki te wspomagają przewodzenie w wiązkach (pompę wodną), co jest konieczne do regeneracji uszkodzeń. W tym celu doradca polecał siarczan potasu K-Leaf® (0-0-52+46% SO3) lub SulPotasse® (K<sub>2</sub>O 51%, SO<sub>3</sub> 46%) w dawce 10–15 kg/ha z mocznikiem (10–15 kg/ha). Gdy uszkodzeń nasady pąków nie było, można było ten zabieg pominąć. Kolejne opryskiwanie, tym razem we wszystkich sadach saletrą potasową (8–10 kg/ha), R. Binkiewicz polecał przeprowadzić w okresie pękania pąków. Po tej fazie zalecał aplikować dolistnie Azofol (azot amidowy, siarka i magnez, 10 l/ha) z nawozem borowo-cynkowym Bolero Zn (2 l/ha), w fazie mysiego ucha – Rosaleaf 6 10-5-40-2-17,5 + mikroskładniki (4 kg/ha) i Azofol (5 l/ha) oraz ASX Tytan Plus (tytan, bor, gibereliny i cytokoniny, 0,4 l/ha).<br>Aby utrzymać zawiązki na zregenerowanych nasadach pąków trzeba zaplanować w tym sezonie zabiegi preparatami zawierającymi gibereliny.<br><h3>Szkodniki</h3><br>Mszyce są uciążliwą grupą szkodników (czytaj więcej str. 1), dlatego do kwitnienia jabłoni R. Binkiewicz zalecał wykonać dwa lub trzy zabiegi i użyć preparatów Mospilan 20 SP/Kobe 20 SP i Teppeki 50 WG, szczególnie gdy w ub.r. były trudności ze zwalczaniem tych szkodników.<br>W ostatnich trzech sezonach mniej było problemów ze zwójkami liściowymi, więcej natomiast z owocówką jabł­kóweczką (fot. 4). W sadach, w których w ub. r. nie było dużego nasilenia zwójkówek liściowych, R. Binkiewicz przed kwitnieniem jabłoni (fot. 5 na str. 10) polecał zabieg preparatem Mospilan 20 SP/Kobe 20 SP. Imidan 40 WG (fosmet z grupy fosforoorganicznych) jest zarejestrowany do zwalczania owocówki jabłkóweczki w dawce 1,25 kg/ha. Działa on kontaktowo i żołądkowo, a na roślinie powierzchniowo. Zwalcza gąsienice, osobniki dorosłe oraz jaja w fazie czarnej główki. Jak informował R. Binkiewicz Imidian 40 WG użyty w zalecanej dawce do ograniczania pierwszego pokolenia szkodnika, nie stwarza ryzyka pozostałości, ponadto nie jest tak szkodliwy jak preparaty z grupy fosforoorganicznych dostępne w przeszłości. Z uwagi na nieregularne loty owocówki, które były obserwowane w minionym sezonie, przeciwko jednemu pokoleniu owocówki trzeba wykonać zazwyczaj dwa zabiegi zwalczające. Wymieniony preparat może zatem, jak informował R. Binkiewicz stanowić uzupełnienie palety środków dedykowanych temu szkodnikowi (Affirm 095 SG, Coragen 200 SC, Runner 240 SC, Steward 30 WG).<br><h3>Do walki z parchem jabłoni</h3><br>Średnia temperatura roczna jest obecnie wyższa niż kilka lat temu. Jeżeli w okresie wysiewu zarodników workowych jest wyższa tylko o 3°C (wzrosła z 5 do 8°C), to okres infekcji przez nie dokonywanej skraca się z 24 do 15 godzin. Potrzebny jest też krótszy okres zwilżenia liścia. Jednocześnie w takich warunkach szybciej przybywa młodej tkanki podatnej na porażenie i częściej należy wykonywać zabiegi preparatami kontaktowymi – powiedział Jacek Lewko (fot. 6) z BASF.<br>Kiełkowanie zarodników workowych na powierzchni liści jabłoni to krytyczny moment w ochronie, dlatego warto wybrać odpowiednie środki, aby zwiększyć szanse powodzenia wykonywanych zabiegów. Do ochrony przed parchem jabłoni (fot. 7) z oferty BASF prelegent polecał Delan PRO i Faban 500 SC. Pierwszy z wymienionych zawiera ditianon (składnik Delanu 700 WG) i kwas fosforynowy. Ditianon na powierzchni liści tworzy warstwę ochronną, natomiast kwas fosforynowy wnika do wnętrza liścia i rozprzestrzenia się w całej roślinie. Ditianon zaburza wytwarzanie energii w komórkach grzyba oraz ogranicza trwałość błon komórkowych patogenu, w sumie oddziałuje na trzy różne cykle życiowe grzyba. Kwas fosforynowy ma dwa mechanizmy działania, po wniknięciu do komórek roślin pobudza je do przygotowania się na atak patogenów (symuluje atak grzyba), co objawia się m.in. wzmocnieniem ścian komórkowych i wytwarzaniem substancji ochronnych.<br>Skuteczność tego środka na liściach i owocach potwierdziły wyniki polskich i zagranicznych doświadczeń. Uzyskano m.in. niższy stopień porażenia przez V. inaequalis jabłoni chronionych preparatem zawierającym ditianon niż inną substancję aktywną. Ditianon i kwas fosforynowy działają zapobiegawczo. Pierwsza z substancji z uwagi na działanie kontaktowe powinna znaleźć się na powierzchni wrażliwych na infekcję organów jak najbliżej momentu jej wystąpienia oraz zapowiadanych opadów deszczu. Natomiast kwas fosforynowy, aby mógł zadziałać i przygotować roślinę na atak patogenów, powinien być zastosowany jak najwcześniej przed deszczami. Delan PRO jest dość odporny na zmywanie, nawet gdy opady deszczu (20–40 mm) wystąpią po godzinie do dwóch po zabiegu. Nie wymaga zakwaszenia wody. Zawiera też substancje buforujące i poprawiające właściwości cieczy roboczej, co sprawia, że jest ona bardziej stabilna.<br>Od pękania pąków do zielonego pąka J. Lewko polecał stosowanie środka Delan 700 WG, natomiast później, aż do początku dojrzewania, gdy owoce wybarwiają się na typowy dla danej odmiany kolor (BBCH 53–81), użycie preparatu Delan PRO, który można zastosować w mieszaninach z większością fungicydów (wyjątek: Fontelis 200 SC i produkty zawierające kwaśne węglany) oraz nawozów (wyjątek: zwiększające pH cieczy roboczej). W okresach największego zagrożenia infekcjami parchem jabłoni i gruszy sugerował użycie preparatu Faban 500 SC. On także zawiera dwie substancje aktywne: ditianon i pirymetanil. Pierwsza z nich zapobiega kiełkowaniu zarodników patogenu, zaś druga, jak informował J. Lewko, wnika w wierzchnie warstwy tkanek i blokuje wrastanie strzępek grzybni rozwijającej się z zarodników znajdujących się na powierzchni liści. Obie substancje aktywne w wyniku specyficznego procesu syntezy połączone zostały w strukturę kokryształu, co sprawiło, że wykazują większą skuteczność w zwalczaniu sprawcy parcha niż w wypadku stosowania ich oddzielnie lub w postaci mieszaniny zbiornikowej. Ponadto preparatu Faban 500 SC można użyć w wyższej temperaturze niż polecana jest dla pirymetanilu solo, z uwagi na to, że został on w 2/3 ustabilizowany w kokryształach. Natomiast 1/3 pirymetanilu jest wolna, a dzięki zastosowaniu adiuwantów poprawiono jego rozpuszczalność. Wolny pirymetanil działa bezpośrednio po zabiegu, hamując infekcję, ale krótko. Zawarty w kokryształach chroni zaś przed infekcją dłużej, nawet kilka dni. Nie oznacza to jednak, że można wydłużyć okres między zabiegami, ponieważ wiosną blaszka liściowa szybko przyrasta. Pirymetanil zawarty w kokryształach jest nierozpuszczalny w wodzie i pozostaje na powierzchni liści dłużej, ponieważ rozkład tych struktur następuje powoli. Polecany jest do zabiegów zapobiegawczych od początku wegetacji w ciągu całego sezonu wegetacyjnego, co 8 dni. Dopuszczalne jest wykonanie maksymalnie 4 zabiegów, jednak z uwagi na używanie innych środków zawierających pirymetanil w ochronie jabłoni, J. Lewko proponował ograniczyć ich liczbę do dwóch, a łącznie z Mythosem 300 SC, do trzech. Karencja Fabanu 500 SC dla jabłek i gruszek wynosi 56 dni.<br><h3>Ograniczyć wzrost i poprawić owocowanie</h3><br>Regalis® Plus 10 WG, oprócz proheksadionu wapnia (100 g/kg – 10%), zawiera substancje regulujące twardość wody (kondycjoner), obniżające pH roztworu (optymalne, gwarantujące pobranie proheksadionu przez roślinę wynosi 5,5–7) oraz ułatwiające wchłanianie wapnia. Jak informował Grzegorz Lewandowski (fot. 8)<br>z BASF, przy użyciu tego regulatora wzrostu nie ma konieczności dodawania kwasu cytrynowego lub innego związku w celu zakwaszenia cieczy roboczej.<br>Aby uaktywnić proheksadion z proheksadionu wapnia, muszą zostać odłączone od niego jony wapnia. Następuje to dzięki substancji zakwaszającej wchodzącej w skład Regalisu® Plus 10 WG. Proheksadion jako mniejsza cząsteczka jest pobierany przez liście i łatwo przemieszcza się w przestworach międzykomórkowych. Odłączony od cząsteczki wapń nie jest biologicznie aktywny, więc nie ma żadnego znaczenia w odżywianiu roślin. Poza ograniczaniem wzrostu wegetatywnego, Regalis® Plus 10 WG wpływa na syntezę giberelin, etylenu i flawonoidów. W pierwszym wypadku ogranicza przechodzenie gibereliny GA20 w aktywną GA1, która wpływa na rozwój wegetatywny drzew, co skutkuje zahamowaniem wzrostu pędów jednorocznych. Drugie działanie polega na zmianie cyklu syntezy etylenu (hormonu stresu), w efekcie drzewo zrzuca mniej zawiązków owocowych w warunkach stresowych (przymrozki, susza) oraz zawiązuje więcej pąków kwiatowych na następny sezon. Trzecie działanie obejmuje zmiany w syntezie flawonoidów w kierunku wytworzenia naturalnych mechanizmów obronnych roślin.<br>Blokada wzrostu wegetatywnego drzew o 40% sprawia, że są one mniej zagęszczone, co gwarantuje szybsze wysychanie liści po deszczu i dokładniejszą penetrację cieczy roboczej podczas zabiegów. Inne korzyści ze stosowania Regalisu® Plus 10 WG to:<br><ul><br><li>zmniejszenie nakładów pracy na cięcie drzew (o około 37%);</li><br><li>poprawa wybarwienia owoców o 10%;</li><br><li>poprawa zawiązania owoców i plonowania poprzez ograniczenie zrzucania związków owocowych (szczególnie na młodych drzewach);</li><br><li>poprawa jędrności owoców zarówno w części nasłonecznionej korony, jak i zacienionej; l ograniczenie porażenia jabłek chorobami przechowalniczymi o około 7%.</li><br></ul><br>Regalis® Plus 10 WG w Belgii, Francji i Niemczech jest stosowany na drzewka dwuletnie. Wpływa (jak wykazały wyniki doświadczeń) na przyrost plonu średnio o 3,7 kg/drzewo w wieku 3–5 lat. W wypadku młodych roślin naturalne jest, że wzrost wegetatywny przeważa nad rozwojem generatywnym. Proheksadion ogranicza wzrost drzew i sprawia, że zaczynają one wcześnie i obficie owocować. W sadach w pełni owocowania drzewa opryskiwane Regalisem® Plus 10 WG plonują o 10–15% lepiej niż nietraktowane tym preparatem.<br>Jest on także zarejestrowany do ochrony jabłoni i gruszy przed infekcjami wtórnymi zarazy ogniowej, której sprawcą jest Erwinia amylovora. Jego użycie może ograniczyć infekcje o 60–80%. Dodatkowo, jak wykazały wyniki obserwacji, drzewa opryskiwane tym preparatem i poddane standardowej ochronie przed chorobami były o około 2% mniej porażone przez sprawców parcha i mączniaka jabłoni oraz słabiej zasiedlone przez mszyce niż chronione tak samo, ale nieopryskiwane tym regulatorem wzrostu. Wynikało to z szybszego drewnienia pędów na jabłoniach traktowanych Regalisem®. Ponadto po przymrozku (–4°C, –5°C) z drzew nieopryskiwanych tym regulatorem spadło 75%, a z opryskiwanych tylko 20% zawiązków.<br>Preparat ten przeznaczony jest do zabiegów w okresie kwitnienia i wzrostu zawiązków owocowych. Pierwszy termin zabiegu (BBCH 60–69 – faza różowego pąka/balona) wypada, gdy nowe przyrosty pędów mają 3–4 cm długości i wytworzone w pełni 3 lub 4 liście. Wówczas można użyć go w dawce 1–1,5 kg/ha solo lub w mieszaninie z fungicydami albo insektycydami. Aby sporządzić mieszaninę zbiornikową, najpierw w zbiorniku należy rozpuścić Regalis® Plus 10 WG, a następnie dodać środek ochrony roślin. Zbyt późno zastosowany przyniesie jedynie minimalną redukcję długości przyrostów. Kolejny zabieg poleca się wykonać 3–6 tygodni po pierwszym. Jednak właściwy termin wyznacza pomiar średniodobowej temperatury – gdy wynosi ona 12–14°C, drugi zabieg należy wykonać 4, 5 tygodni po pierwszym; gdy jest niższa niż 12°C – po 5, 6 tygodniach; a gdy jest wyższa niż 15°C – po 3, 4 tygodniach. Roczna dawka tego środka nie może przekroczyć 2,5 kg/ha. Zabiegi Regalisem® Plus 10 WG można przeprowadzać w temperaturze od 6 do 30°C, przy użyciu 400–700 l wody/ha. Przy czym należy pamiętać, że w temperaturze niższej działanie proheksadionu jest wolniejsze niż w wyższej.<br>W wypadku gruszy głównym celem użycia Regalisu® Plus 10 WG jest zwiększenie ich plonowania. U tego gatunku efekt redukcji wzrostu jest mniej spektakularny niż na jabłoniach i wynosi zaledwie 20%. Nie należy przekraczać zalecanej dawki, ponieważ może to negatywnie działać na zakładanie pąków kwiatowych na rok następny. Zalecany termin to koniec kwitnienia gruszy, a dawka 0,75–1 kg/ha. Drugi zabieg należy powtórzyć po 2–4 tygodniach w dawce 0,5–1 kg/ha. Oba mają na celu poprawę zakładania pąków kwiatowych na rok następny i poniekąd ograniczenie wzrostu. Regalis® Plus 10 WG stosowany w uprawie gruszy zapewnia ich coroczne owocowanie, gdyż ogranicza opadanie zawiązków w roku bieżącym (mimo naturalnej tendencji gatunku) oraz poprawia zakładanie pąków kwiatowych na kolejny sezon. Konieczne staje się wówczas przerzedzanie zawiązków, co również wpływa na wyrównanie plonowania w kolejnych latach – informował G. Lewandowski.<br>Regalis® Plus 10 WG można stosować w mieszaninach z fungicydami, insektycydami i nawozami. Wyjątek stanowią preparaty miedziowe, siarkowe, dodynowe, Movento 100 SC oraz nawozy wapniowe i zwiększające pH cieczy roboczej. Jeżeli w jednym sezonie planowane jest użycie Regalisu® i giberelin, to należy zachować 3-dniowy odstęp między tymi zabiegami.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–8 A. Łukawska</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653035.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 12:18:52 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/dobrze-rozpoczac-sezon-2637512</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Występowawnie i zwalczanie mszyc w sadach jabłoniowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wystepowawnie-i-zwalczanie-mszyc-w-sadach-jabloniowych-2637511</link>
			<description>Mszyce to znaczna grupa roślinożerców zasiedlających wszelkie gatunki roślin dziko bytujących i uprawnych, w tym jabłonie. Liczebność tych owadów jest zróżnicowana w latach i w sezonie. Wynika to zarówno z uwarunkowań środowiskowych, jak i przebiegu warunków meteorologicznych w różnych rejonach kraju oraz z zapasu jaj zimowych, które zostały złożone w poprzednim sezonie. Istotne znaczenie w kształtowaniu się liczebności populacji tych szkodników odgrywają także zespoły organizmów mszycożernych. Stąd też niektóre sezony są bardzo „mszycowe”, a w innych presja tych szkodników jest niewielka. Niektóre zdarzenia możemy przewidywać biorąc pod uwagę występowanie danych gatunków w wielu rejonach kraju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h3>Gatunki bytujące na jabłoni</h3><br>Stwierdzono, że w niektórych sadach jabłoniowych mogą jednocześnie występować co najmniej cztery, a czasami nawet siedem gatunków mszyc: mszyca jabłoniowa, jabłoniowo-zbożowa (owocowo-zbożowa), jabłoniowo-babkowa (porazik jabłoniowo-babkowy), jabłoniowa karminówka, jabłoniowo-szczawiowa, jabłoniowo-trybułowa oraz bawełnica korówka. Każda z nich żeruje inaczej i odmienne są także tego objawy.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661258.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661258.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Efekt żerowania mszycy jabłoniowej karminówki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661259.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661259.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Mszyca jabłoniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661260.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661260.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Fragment kolonii mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661261.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661261.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Samica mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661262.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661262.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Jabłka zdeformowane przez mszycę jabłoniowo-babkową</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661263.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661263.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Bawełnica korówka na zdrewniałym pędzie jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h3>Mszyca jabłoniowa karminówka</h3><br>Najmniej liczną i jak dotychczas niestwarzającą istotnego zagrożenia jest mszyca jabłoniowa karminówka. Jej nazwa pochodzi od powodowania charakterystycznego karminowego przebarwiania liści (fot. 1). Warto jednak zwrócić uwagę na występowanie tego gatunku, gdyż z roku na rok jego liczebność się zwiększa, chociaż podobne objawy może wywoływać żerowanie mszyc jabłoniowo-szczawiowej oraz jabłoniowo-trybułowej (także ciągle jeszcze mało licznej w naszych sadach).<br><h3>Mszyca jabłoniowa</h3><br>W ostatnich latach wzrasta natomiast wyraźnie zagrożenie ze strony mszycy jabłoniowej (fot. 2), szczególnie w sadach młodych. W przeszłości była ona dość łatwa do zwalczenia, jednak w ostatnich latach, w niektórych sadach wymaga wykonania kilku zabiegów zwalczających. Stwierdzono, że w części sadów mogą występować rasy tego szkodnika o obniżonej wrażliwości na wybrane aficydy (np. niektóre neonikotynoidy). Ten niewielki pluskwiak równoskrzydły występuje powszechnie na obszarze całego kraju i zasiedla głównie jabłonie. Czasami można go spotkać także na gruszach, pigwie pospolitej, irdze, głogu i jarzębinie. Na głogu, szczególnie na końcowych odcinkach młodych przyrostów, może tworzyć kolonie liczące po kilkaset osobników. Jego zasadniczym miejscem bytowania są jednak drzewka jabłoni w szkółkach i młode jabłonie w sadach. W starszych sadach zasiedla przede wszystkim jednoroczne pędy. Żerowanie mszyc, których kolonie na jabłoniach mogą liczyć od kilkunastu osobników do kilku lub nawet kilkunastu tysięcy, pozbawia drzewa znacznych ilości substancji pokarmowych. Skutkiem tego jest istotne osłabienie kondycji drzew, czego konsekwencjami są słabsze zawiązywanie pąków kwiatowych, gorsze wyrastanie i wybarwianie, a czasami także deformacja owoców lub pędów. Drzewa silnie zasiedlone znacznie gorzej plonują i łatwiej przemarzają. Mszyca jabłoniowa może być także wektorem niektórych wirusów, o czym ciągle jeszcze stosunkowo mało wiadomo.<br>Pierwsze larwy mszycy jabłoniowej wylęgają się z jaj zimowych w okresie pękania pąków na jabłoniach. Osobniki te po osiągnięciu dojrzałości płciowej zaczynają rodzić larwy następnego pokolenia, a jedna samica, w zależności od pokolenia, może urodzić od 10 do 70 larw. Często młode pędy, ogonki liściowe, a nawet liście są całkowicie pokryte mszycami. Na skutek wysysania soków liście lekko skręcają się, a kora na młodych pędach może podłużnie pękać. Powoduje to zahamowanie wzrostu pędów, a często ich zasychanie. W zależności od warunków meteorologicznych gatunek ten w naszym kraju ma 10–16 pokoleń w ciągu sezonu wegetacyjnego. Lustracje na obecność tego szkodnika powinno prowadzić się od momentu ukazania się pierwszych stożków liści, co 10 dni, aż do pierwszych przymrozków. W drugiej połowie września i w październiku samice pokolenia płciowego zaczynają składanie jaj wyłącznie na cienkich jednorocznych przyrostach. Jedna samica składa zwykle około pięciu czarnych, owalnych jaj o długości 0,5 mm. Czasami są tak liczne, że bez trudu widzimy je na szczytowych odcinkach jednorocznych pędów.<br><strong>Zwalczanie.</strong> Jest wystarczająca liczba preparatów zarejestrowanych do zwalczania mszyc. Powinno się jednak stosować przede wszystkim te (szczególnie po kwitnieniu), które są selektywne w stosunku do fauny pożytecznej, a głównie w odniesieniu do drapieżców i parazytoidów mszyc (patrz Program Ochrony Roślin Sadowniczych).<br><h3>Mszyca jabłoniowo-babkowa (porazik jabłoniowo-babkowy)</h3><br>To drugi ważny gatunek mszyc na jabłoniach, występujący zarówno na młodych, jak i starszych (kilkudziesięcioletnich) drzewach (fot. 3). Mszyca ta dla pełnego cyklu rozwojowego potrzebuje drugiego żywiciela, którym są różne gatunki babek. W nieodległej przeszłości, pod koniec maja lub na początku czerwca, następował przelot uskrzydlonych samic na drugiego żywiciela. W ostatnich kilkunastu latach obserwujemy jednak coraz dłuższe żerowanie tej mszycy na jabłoniach. Często jeszcze w sierpniu można spotkać całkiem pokaźne kolonie bytujące ciągle na tych drzewach. Żerowanie osobników tego gatunku powoduje silne kędzierzawienie i zamieranie liści, a w wypadku bliskości zawiązków albo żerowania na nich, prowadzi do zahamowania ich wzrostu i silnej deformacji. Zawiązki takie pozostają małe i nie opadają, a całe grona takich niewyrośniętych i zniekształconych owoców (fot. 4) są dobrze widoczne, szczególnie podczas zbioru. W skrajnych wypadkach, straty w plonie z silnie zasiedlonych drzew sięgać mogą nawet ponad 80%.<br><strong>Zwalczanie.</strong> Jeżeli przeoczy się termin początkowego rozwoju mszycy jabłoniowo-babkowej i nie wykona odpowiednio wcześnie zabiegu redukującego liczebność szkodnika (jeśli to konieczne), to zazwyczaj ten wykonany po skędzierzawieniu liści może okazać się już niewystarczająco skuteczny. Jest to szkodnik trudny do zwalczenia, gdyż kolonie znajdują się w silnie zwiniętych liściach, w których uszkodzone wiązki przewodzące uniemożliwiają dotarcie preparatów systemicznych. Mszyca ta może mieć nawet 12 pokoleń w sezonie wegetacyjnym.<br><h3>Mszyca jabłoniowo-zbożowa (głogowo-zbożowa)</h3><br>Jest to także gatunek dwudomowy. Jej żywicielami pierwotnymi są jabłoń i głóg, ale także jarzębina oraz irga. Zimują jaja na pędach żywicieli pierwotnych. Spośród mszyc związanych z jabłonią jest to gatunek, którego larwy wylęgają się najwcześniej. Po przejściu rozwoju larwalnego dojrzałe płciowo samice zaczynają rodzić pierwsze larwy tuż przed lub w okresie różowego pąka jabłoni. Samice są bardzo płodne i rodzą średnio około 80 larw. Jednak już w drugim i trzecim pokoleniu uskrzydlone osobniki tej mszycy (migrantki) przenoszą się na trawy i zboża. W przeszłości mszyca ta stanowiła znaczne zagrożenie w sadach, szczególnie z powodu obfitego wydzielania rosy miodowej, która zlepiała pąki kwiatowe, hamując ich rozwój albo nawet silnie uszkadzając. Może być także wektorem niektórych chorób wirusowych. W ostatnich latach rzadko się jednak zdarza konieczność jej odrębnego zwalczania, tym niemniej nie zwalnia nas to od jej monitorowania.<br><h3>Bawełnica korówka</h3><br>Jest niewątpliwie ciągłym, choć ostatnio, jakby nieco mniejszym, zagrożeniem w sadach (fot. 5). Wciąż jednak liczba sadowników zgłaszających ten problem jest znaczna. Przy czym wydaje się, że jest to dla nich w jakiś sposób wstydliwy problem. Podczas spotkań czy szkoleń na pytanie „czy ktoś z Państwa ma kłopoty z bawełnicą” nie ma na ogół żadnego odzewu. Ale po zakończeniu spotkania z reguły zgłasza się kilka lub nawet kilkanaście osób, sygnalizując, że właśnie oni mają i nie bardzo sobie z tym radzą.<br>Bawełnica korówka, zwana także mszycą krwistą, w naszych warunkach związana jest wyłącznie z drzewami jabłoni. W sezonie wegetacyjnym może wystąpić nawet 16 pokoleń tego szkodnika. Zimują głównie larwy pierwszego lub drugiego stadium, jako najbardziej odporne na przemarzanie. Ich kryjówki znajdują się w spękaniach i różnych innych uszkodzeniach kory na pniach i konarach, szyjce korzeniowej i na korzeniach, tuż pod powierzchnią gleby. W sezonie wegetacyjnym ślina szkodnika wstrzykiwana podczas żerowania powoduje powstawanie zrakowaceń, guzów i narośli, co hamuje rozwój drzew oraz normalne funkcjonowanie jego organów. W wypadku bardzo licznego wystąpienia może także zasiedlać ogonki liściowe, a nawet owocowe.<br><strong>Zwalczanie</strong> bawełnicy nie jest łatwe, a o sukcesie w ograniczeniu liczebności jej populacji decydują regularne lustracje, ze szczególnym zwróceniem uwagi na część przyziemną pni i przy licznej obecności bardzo dokładne opryskiwanie zasiedlonych drzew (od nasady pni aż po szczytową partię korony). Stwierdzono, że zabieg zwalczający szkodnika przeprowadzony wieczorem lub nocą szczególnie dobre rezultaty przynosił, gdy temperatura nie była niższa niż 15°C. Ważna jest także obecność dwóch gatunków efektywnych wrogów naturalnych. Jednym z nich jest najbardziej żarłoczny drapieżca tej mszycy – skorek zwyczajny, drugim natomiast, wyspecjalizowany parazytoid – osiec korówkowy. Opracowane są metody masowej hodowli obydwu tych gatunków, jak również sposoby zwiększania ich populacji w warunkach naturalnych. Zwiększanie liczebności tych gatunków daje wymierne rezultaty pod warunkiem, że w wypadku konieczności zastosowania chemicznych środków ochrony będą to preparaty o niewielkiej szkodliwości dla tych pożytecznych organizmów.<br>Dla prostego stwierdzenia, czy w kolonii bawełnicy jest osiec korówkowy wystarczy silnie dmuchnąć w kilka z nich i jeżeli okrywające je białe woskowe nici łatwo spadną to znaczy, że znajdujące się pod nimi osobniki są już martwe. Istotna redukcja populacji tego szkodnika następuje także w okresie ostrych zim, gdy przez jakiś czas utrzymuje się temperatura poniżej –20°C. Wówczas przeżywają tylko te osobniki, które zeszły pod powierzchnię gleby. Płodność bawełnicy jest bardzo duża i wynosi średnio 120 larw na samicę, a w ciągu jednego okresu wegetacji szkodnik ten może mieć (w zależności od przebiegu warunków pogodowych) od 8 do 10 pokoleń.<br>Na zakończenie chcę jeszcze raz podkreślić, że przy tak dużym potencjale biologicznym mszyc skuteczna ich redukcja bez udziału czynników biologicznych byłaby bardzo trudna, a czasami wręcz niemożliwa.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1, 3 R. Sas</li><br><li>fot. 2, 4 A. Łukawska</li><br><li>fot. 5 R. Olszak</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653033.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 11:57:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wystepowawnie-i-zwalczanie-mszyc-w-sadach-jabloniowych-2637511</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mleko się już rozlało?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/mleko-sie-juz-rozlalo-2637510</link>
			<description>Przymrozek, a raczej mróz trwający w różnych rejonach kraju od godziny 22.00 (16.04) do 8.00 rano (17.04) i kolejny z 20 na 21 kwietnia ze spadkiem temperatury w zależności od rejonu od –1°C do –7°C dokonały weryfikacji w sadach, tym bardziej, że wegetacja w tym roku (w mojej ocenie) jest wcześniejsza o około 10–14 dni niż w latach minionych. Zazwyczaj kwitnienie jabłoni miało miejsce na początku maja (1–3.05). Gdyby temperatura nie obniżyła się poniżej 0°C, a utrzymała się na poziomie 10–12°C, pełnia kwitnienia tego gatunku mogłaby nastąpić już około 23 kwietnia. W latach minionych w tym terminie kwitły morele (jeden z najwcześniej rozwijających się gatunków sadowniczych).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3>Weryfikacja planów</h3><br>Jedna noc i trzeba zmienić plany ochrony, nawożenia a …nawet inwestycji, ponieważ nie wiadomo jak dużych spustoszeń w sadach dokonał mróz. Zanotowany w nocy z 16/17 kwietnia spadek temperatury trwał zbyt długo, aby uszkodzenia były pobieżne. Brzoskwinie i morele już w tym czasie były po kwitnieniu, a młode zawiązki są bardziej wrażliwe na przymrozki niż kwiaty, więc należy się spodziewać znacznej redukcji plonu (o ile w ogóle będzie). Kolejnym gatunkiem wrażliwym na spadek temperatury poniżej 0°C jest czereśnia. Jej drzewa znajdowały się w różnej fazie w poszczególnych rejonach kraju. W okolicach Sandomierza kwitły, w innych rejonach zaczynały rozwijać się kwiaty. Niezależnie od regionu straty w plonie będą znaczne.<br>W wypadku jabłoni sytuacja jest zróżnicowana nie tylko w obrębie odmian, ale także rejonów sadowniczych.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661250.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661250.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Drzewa pokryte lodem podczas ochrony antyprzymrozkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661251.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661251.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Otulone lodem pąki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661252.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661252.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Uszkodzenia słupka kwiatu królewskiego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661253.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661253.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Uszkodzenia słupka kwiatu królewskiego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661254.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661254.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Kwiaty wiśni po przymrozku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661255.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661255.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5a. Uszkodzenia mrozowe na jabłoniach odmiany ‘Red Jonaprince‘ - liście</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661256.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661256.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5b. Uszkodzenia mrozowe na jabłoniach odmiany ‘Red Jonaprince‘ - kwiaty</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661257.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661257.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Stan pąków kwiatowych odmiany ‘Idared‘ po przymrozku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h3>W okolicach Opola Lubelskiego</h3><br>Tu zanotowano temperaturę –6°C. Jednak jej spadek 16 kwietnia zaczął się o innej godzinie w różnych miejscowościach. W jednych już o 2000 zanotowano 0°C, a w innych (Karcz­miska) dopiero o 2400 temperatura obniżyła się poniżej tego poziomu. W sadach, w których uruchomiono zraszacze nadkoronowe (fot. 1) uległy poparzeniu liście rozetkowe (choć woda miała temperaturę nie wyższą niż 10°C). Pąki kwiatowe udało się ochronić, nie widać żadnych przebarwień w obrębie kwiatów. W sadach bez nawadniania nadkoronowego uszkodzeniu uległy głównie kwiaty królewskie jako najbardziej rozwinięte. Pozostałe z uwagi na to, że były zbite w kwiatostanach mniej ucierpiały (fot. 2). Choć w ocenie Karola Szafrana, którego rodzice w Niedźwiadzie Dużej koło Opola Lubelskiego prowadzą sady jabłoniowe, pąków uszkodzonych przez mróz w kwiatostanach na odmianach ‘Ligol’ i ‘Idared’ (jako najbardziej rozwiniętych) jest około 50% (na kwaterach niedeszczowanych). Podobne obserwacje poczynili plantatorzy czarnej porzeczki z tego rejonu. Znacznym uszkodzeniom uległy kwiaty na wczesnych odmianach. W wypadku później kwitnących, trudno oceniać stan uszkodzeń bezpośrednio po przymrozku, ponieważ kwiaty były jeszcze zamknięte.<br>Podjęcie zabiegów poprawiających kondycję drzew po mrozach utrudniały niska temperatura (18 i 19 kwietnia), silny wiatr (wiejący ze wschodu) oraz opady deszczu i śniegu. Jak powiedział K. Szafran, sadownicy poczekają na poprawę warunków atmosferycznych i opryskają rośliny nawozami zawierającymi aminokwasy (np. Terra Sorb Complex), saletrą potasową, KristaLeaf Foto, Asahi SL oraz produktami z giberelinami. Wybór środków oraz kolejność ich użycia zależą od warunków termicznych. Zastosowanie każdego z wymienionych w zbyt niskiej temperaturze nie przyniesie pokładanego efektu, a na pewno zwiększy koszty.<br><h3>Stryjno i okolice</h3><br>Jak poinformował Zbigniew Chołyk (prezes Z.P.O. „Stryjno-Sad”) – <em>w wypadku jabłoni tragedii w sadach po wielogodzinnym spadku temperatury w nocy z 16 na 17 kwietnia nie ma. Na razie przerzedzone zostały pąki kwiatowe, bo mróz uszkodził na wielu odmianach kwiaty królewskie</em>. Temperatura feralnej nocy zaczęła się obniżać od 2200 i sięgnęła –3,5°C, a miejscami spadła do –4,5°C. Utrzymywała się na tym poziomie dość długo, bo do godziny 700 rano następnego dnia. W tym terminie większość odmian jabłoni znajdowała się w fazie zielonego pąka kwiatowego i to chyba uratowało sytuację, ponieważ uszkodzenia mrozowe w ich obrębie nie są drastyczne. Ich wielkość zależy od położenia sadu. Jednak jak powiedział Z. Chołyk, praktycznie brak jest uszkodzeń na drzewach ‘Gali’, a na odmianie ‘Golden Delicious’ uszkodzone są tylko pąki kwiatu królewskiego, ale nie boczne. Podobna sytuacja jest w wypadku odmian ‘Idared’, ‘Ligol’ i grupy ‘Jonagold’. Będzie to miało wpływ na jakość jabłek, nie powinno mieć natomiast większego wpływu na wysokość plonu, pod warunkiem, że nie będzie kolejnych przymrozków. Znaczne są także uszkodzenia w gruszach.<br>Gorsza niż w jabłoniach jest sytuacja w sadach pestkowych. Kwiaty czereśni są znacznie uszkodzone. Według  Z. Chołyka, owoców może nie być wcale lub będzie ich niewiele. Na wiśniach, w sadach niżej położonych, trudno znaleźć pąki nieuszkodzone. Natomiast w sadach położonych wyżej uszkodzeniu uległo ich 50%.<br>Na porzeczce czarnej nie widać jeszcze uszkodzeń. W czasie spadku temperatury pąki kwiatowe były zamknięte. Po ich rozwinięciu się temperatura nie sprzyjała zapyleniu kwiatów (nie oblatywały ich owady zapylające) i plony mogą być słabe, co jeszcze może spotęgować osypywanie się zawiązków.<br><h3>Wilga i okolice</h3><br>W rejonie Wilgi i Sobień Jezior, jak informowała Sylwia Ciara doradca sadowniczy Soska Konsulting, stacje meteorologiczne odnotowały spadek temperatury do –6,1°C przy gruncie (stacja Wysoczyn), natomiast na wysokości 2 m do –3°C. Większość odmian jabłoni znajdowała się wówczas w fazie różowego pąka. Najbardziej rozwinięte były pąki na drzewach odmian ‘Idared’ i ‘Ligol’. ‘Gala’ i ‘Gloster’ w tym terminie znajdowały się w fazie zielonego pąka, natomiast sporty ‘Jonagolda’ zaczęły wchodzić w fazę różowego pąka dopiero około 20 kwietnia. W związku z różnym stadium rozwoju poszczególnych odmian, odmienne są na nich uszkodzenia mrozowe. Do 10% uszkodzeń, głównie w obrębie pąka kwiatu królewskiego, jest widoczne u odmian, które w trakcie mrozu znajdowały się w fazie różowego pąka (‘Idared’ i ‘Ligol’, fot. 3). Mimo zamkniętych pąków, widoczne są również na ‘Jonagoldach’. Na odmianach, na których były zielone, zamknięte jeszcze pąki uszkodzenia są sporadyczne (‘Gloster’ i ‘Gala’).<br>16 kwietnia czereśnie i śliwy zaczynały kwitnąć. Cztery dni później wszystkie kwiaty były na drzewach tych gatunków już otwarte i okazało się, że na czereśniach zostały one uszkodzone przez mróz w 90% (‘Kordia’ i ‘Rivan’), a na śliwach w około 80% (‘President’) lub 70% (‘Silvia’). Wiśnie, które w trakcie spadku temperatury znajdowały się w fazie białego pąka, także ucierpiały. Uszkodzeniu uległo około 80% pąków kwiatowych na ‘Łutówce’ (fot. 4).<br>Inną anomalią, która wystąpiła w rejonie Wilgi, Warki, Grójca i Białej Rawskiej był grad. Jego opad zanotowano w dniach 4 i 5 kwietnia. Gradziny były na tyle duże, że uszkodziły wychylające się z pąków liście i miejscami rozwijające się pąki. Jednak w mojej ocenie nie powinno mieć to wpływu na wielkość plonu, z uwagi na bardzo wczesną fazę fenologiczną. Biorąc pod uwagę powyższe zjawiska można się spodziewać częściej anomalii pogodowych w tym sezonie – powiedziała S. Ciara.<br><h3>Polska Centralna</h3><br>Jak poinformował Robert Binkiewicz, doradca sadowniczy Agrosimex, w rejonie Grójca, Białej Rawskiej i Warki temperatura nocą z 16/17 kwietnia obniżyła się od –4 do –7°C i utrzymała się przez wiele godzin. Spowodowało to uszkodzenia kwiatów na czereśniach sięgające 80–100%. Ich wysokość uzależniona była od położenia sadu, odmiany oraz fazy rozwojowej drzew. Najbardziej uszkodzone są kwiaty na odmianie ‘Kordia’, ponieważ uległa ona przemarznięciu już zimą. W sadach wiśniowych obserwowane są uszkodzenia pąków kwiatowych na poziomie 20–50%. Są także sady, gdzie 100% pąków jest przemarzniętych. Jak powiedział R. Binkiewicz, większe szkody są obserwowane na stanowiskach położonych wyżej niż zaniżonych. Najmniej podczas spadku temperatury ucierpiały śliwy i borówka wysoka. Na agreście natomiast uszkodzenia kwiatów sięgają 50–80%. W ocenie doradcy, truskawki nie ucierpiały zbytnio od chłodów. Rośliny mają jedynie przebarwione liście na skutek niedoborów składników pokarmowych.<br>Na gruszach obserwowane są uszkodzenia kwiatów obejmujące, w zależności od stanowiska, 30–80%. Jednak podczas oceny w jednym z sadów gruszowych dokonanej 20 kwietnia okazało się, że w kwiatostanie na 5 pąków kwiatowych, 1 lub 2 są brązowe, natomiast pozostałe rozwijają się prawidłowo. Daje to nadzieję na plonowanie tego gatunku. Konieczne będzie wspomożenie drzew giberelinami.<br>Na jabłoniach, w zależności od stanowiska, uszkodzenia mrozowe kwiatów obejmują 5–95%. Najwięcej odnotowano ich na drzewach odmian ‘Red Jonaprince’ (fot. 5) i innych z grupy ‘Joangold’ oraz ‘Idared’ (fot. 6). Najmniej natomiast jest ich na drzewach ‘Gali’. W wypadku odmian ‘Golden Delicious’ i ‘Ligol’ jest różnie. W sadach oddalonych od siebie o 200–300 m sytuacja jest odmienna. Ogólnie, jak ocenił R. Binkiewicz, skala uszkodzeń jest znaczna. W pełni kwitnienia jabłoni będzie można dokonać pierwszej oceny stanu faktycznego. Następnymi terminami weryfikującymi prognozy plonów będą: okres 2–3 tygodni po kwitnieniu oraz opad czerwcowy. O wielkości opadu zawiązków zadecyduje kondycja drzew, która w omawianych rejonach jest raczej niska, ponieważ na początku kwietnia ucierpiały one z powodu gradu i liście na nich są nie tylko uszkodzone, ale i odbarwione.<br><h3>Kujawy</h3><br>W tym rejonie nie było znacznego spadku temperatury w nocy z 16/17 kwietnia. Stacje meteorologiczne zanotowały obniżenie temperatury od –0,8°C do –1,2°C. Dla jabłoni będących w fazie wczesnego różowego pąka (‘Idared’ i ‘Ligol’), taki spadek temperatury nie miał większego znaczenia. Jak poinformowała Barbara Błaszczyńska, doradca sadowniczy Agrosimex, uszkodzenia kwiatów przez ten przymrozek są pojedyncze i raczej losowe. W tym rejonie jest inny problem. Kwiaty na czereśniach i śliwach około 18 kwietnia były już otwarte, a niska temperatura powietrza uniemożliwiała oblatywanie ich przez owady zapylające. W związku z tym zapylenie kwiatów może być w tym roku słabe, co będzie rzutowało na plon. Ponadto, przed spadkiem temperatury poniżej 0°C także było chłodno i padał deszcz. Niestety takie warunki sprzyjają infekcjom kwiatów przez patogeny wywołujące brunatną zgniliznę drzew pestkowych oraz raka bakteryjnego. Ochronę chemiczną przez tymi chorobami, z uwagi na niską temperaturę, trudno jest realizować. B. Błaszczyńska stwierdziła, że w tym sezonie może być wiele problemów z powodu rozwoju wymienionych chorób.<br><h3>Korzystnie czy nie?</h3><br>Paradoksalnie, temperatura na poziomie kilku stopni powyżej zera, uniemożliwiająca wykonanie zabiegów wspomagających drzewa w przywracaniu przewodzenia w uszkodzonych przez mróz tkankach, może okazać się korzystna w kontekście naturalnej regeneracji mniej uszkodzonych kwiatów. Gorzej byłoby, gdyby temperatura wzrosła do kilkunastu stopni powyżej zera i byłoby słonecznie. Wówczas nawet mniej uszkodzone przez spadek temperatury elementy kwiatu uległyby zbrązowieniu świadczącym o braku możliwości regeneracji. Oczywiście nie oznaczało to, że nie warto podejmować działań w celu wspomożenia roślin w wyjściu ze stresu. Do dyspozycji jest sporo możliwości. Dobrze w takich sytuacjach sprawdzają się biostymulatory wzrostu jak Asahi SL czy ImPROver, nawozy zawierające wyciągi lub ekstrakty z alg morskich oraz saletra potasowa. Konieczne może okazać się także użycie Regalisu Plus 10 WG w celu podtrzymania kwiatów i zahamowania wzrostu wegetatywnego drzew oraz preparatów giberelinowych.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1, 2 K. Szafran</li><br><li>fot. 3, 4 S. Ciara</li><br><li>fot. 5, 6 R. Binkiewicz</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653032.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 11:32:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/mleko-sie-juz-rozlalo-2637510</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bezpieczna ochrona</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/bezpieczna-ochrona-2637509</link>
			<description>Wiosna to czas wykonywania wielu zabiegów zwalczających sprawców chorób i szkodniki w sadach. To także okres intensywnego rozwoju rodzin pszczelich, a w wypadku trzmieli i dzikich pszczołowatych zakładania gniazd oraz wydawania kolejnych pokoleń. Kwitnące rośliny, w tym również te uprawne (fot. 1), stanowią źródło pokarmu dla będących w szczycie aktywności owadów zapylających. Jak zatem skutecznie zwalczać agrofagi, jednocześnie nie stwarzając zagrożenia zatrucia bądź śmierci dla owadów zapylających?</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h3>Zrozumieć zagrożenie</h3><br>Najważniejszym aspektem bezpiecznej dla owadów zapylających ochrony roślin jest świadomość zagrożeń, jakie niesie nieumiejętne i niezgodne z zasadami stosowanie środków ochrony roślin (ś.o.r.). Świadomość zagrożeń jest więc pierwszym etapem do ich eliminacji. Warto mieć na uwadze, że obecność owadów zapylających w sadzie wiąże się z dobrym zapyleniem kwiatów, a to z kolei sprzyja zwiększeniu liczby nasion w owocu, jego masy, a także zawartości cukrów. Aby kwiat został efektywnie zapylony, konieczne jest przynajmniej dwukrotne jego odwiedzenie przez owada zapylającego (fot. 2). U niektórych roślin sadowniczych, szczególnie tych dających owoce wielonasienne, do całkowitego zapłodnienia kwiatów potrzebna jest większa liczba ziaren pyłku, a co za tym idzie częstsze odwiedziny kwiatu przez owady zapylające. Pojawianie się źle wykształconych, niesymetrycznych, małych owoców jest w większości wypadków skutkiem niedostatecznego zapylenia kwiatów, co z kolei może być wynikiem niewystarczającej liczby bądź braku owadów zapylających w sadzie lub niesprzyjających lotom pszczół warunków atmosferycznych podczas kwitnienia roślin.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661247.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661247.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Zbieraczka pszczoły miodnej odwiedzająca kwiat jabłoni (na III parze odnóży widoczne obnóża pyłkowe)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661248.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661248.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Zbieraczka pszczoły miodnej na kwiecie czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661249.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661249.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Kwiaty mniszka lekarskiego wabią pszczoły dużą ilością produkowanego pyłku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h3>Czytanie ze zrozumieniem</h3><br>O tym, jak prawidłowo stosować ś.o.r. (także w odniesieniu do zapewnienia bezpieczeństwa owadom zapylającym), informuje etykieta preparatu. Dlatego należy ściśle stosować się do zawartych w niej informacji, stosując środki w odpowiednich dawkach, terminach, fazach rozwojowych roślin i na wskazanych uprawach. Należy też przestrzegać prewencji, czyli czasu, jaki musi upłynąć od wykonania zabiegu do momentu oblotu przez pszczoły chronionej uprawy. Najlepiej byłoby wykorzystywać środki o krótkim okresie prewencji. Bardzo toksycznymi lub toksycznymi dla pszczół (o czym także informuje etykieta) nie należy wykonywać zabiegów na uprawach, których kwitnienie może rozpocząć się przed zakończeniem prewencji.<br>W etykietach wielu ś.o.r. zapis odnośnie prewencji brzmi „nie dotyczy”. Nie znaczy to jednak, że środki te można stosować w każdych warunkach, nie zwracając uwagi na obecność pszczół w sadzie. Zapis o prewencji „nie dotyczy” odnosi się zazwyczaj do środków, które powinny być stosowane poza okresem aktywności owadów zapylających na danej uprawie.<br>Środki ochrony roślin, które pod względem stwarzania zagrożenia dla pszczół nie są klasyfikowane z uwagi na niskie ryzyko, których etykieta stosowania nie określa prewencji (np. preparaty stosowane do ochrony przed sprawcą parcha jabłoni, w okresie kwitnienia drzew) także mogą stanowić niebezpieczeństwo dla owadów zapylających, jeśli stosowane są w czasie ich lotu. Znajdująca się w zasięgu stosowania preparatu pszczoła zbieraczka opryskana cieczą roboczą przejmuje jej zapach, przez co może zostać niewpuszczona do gniazda przez robotnice pełniące funkcję strażniczek. Ponadto zmoczenie owada uniemożliwia jego lot, co może prowadzić również do śmierci (z powodu szoku termicznego).<br><h3>Kiedy i czym zwalczać?</h3><br>Skuteczne zwalczanie szkodników i patogenów wiąże się z koniecznością wykonywania zabiegów tylko po przekroczeniu przez agrofaga progu ekonomicznej szkodliwości. Takie działanie chroni także owady zapylające. Ponadto do zabiegów należy wykorzystywać środki o działaniu selektywnym, które zwalczają organizm szkodliwy, jednak są bezpieczne dla organizmów „niecelowych”, a takimi są owady zapylające. Preparatów z grupy syntetycznych pyretroidów można użyć tylko wtedy, gdy jest to konieczne, raz w sezonie, najlepiej wczesną wiosną, przed kwitnieniem roślin. Środki te, działając totalnie, oprócz zwalczania potencjalnych szkodników oddziałują toksycznie również na organizmy pożyteczne, w tym owady zapylające. Zniszczenie populacji pszczoły miodnej, dzikich pszczołowatych i trzmieli powoduje straty w ilości mniejszego i gorszej jakości plonu (mniej zapylonych kwiatów), nie tylko w danym sezonie, lecz także w kolejnych latach. Ponadto warto zwrócić uwagę, że preparaty zawierające w swoim składzie aminokwasy mogą wykazywać repelentne działanie w stosunku do pszczoły miodnej, dlatego należy stosować je poza okresem kwitnienia uprawy.<br><h3>Termin zabiegu</h3><br>Niezwykle ważne jest, aby zabiegi z wykorzystaniem ś.o.r. wykonywać poza okresem aktywności pszczół na plantacji czy w sadzie. W czasie kwitnienia drzew owocowych owady zapylające pracują na kwiatach przez cały dzień.<br>W dni słoneczne i bezwietrzne zbieraczki pszczoły miodnej pracują już przy temperaturze 12°C, ale istotny wzrost ich aktywności ma miejsce dopiero w temperaturze 14–16°C. Natomiast dzięki odpowiednim predyspozycjom fizjologicznym trzmiele oblatują kwiaty nawet, gdy temperatura spadnie do 10°C. Z kolei lubiące ciepło samice murarki ogrodowej wylatują z gniazd dopiero przy temperaturze 15°C, a ich największa aktywność przypada na najcieplejsze godziny dnia.<br>Dlatego zabiegi ochronne należy prowadzić po ustaniu lotów pszczół, w godzinach wieczornych lub nocnych. Trzeba pamiętać również, że w ciągu dnia promienie UV powodują szybszy rozkład substancji czynnej ś.o.r., co zmniejsza jego skuteczność. Z kolei nocą, kiedy wilgotność powietrza jest wyższa, lepiej wchłaniane są preparaty układowe. Wieczorne wykonywanie zabiegów selektywnymi insektycydami powierzchniowymi (np. stosowanymi przeciwko mszycom) wpływa na ograniczenie liczebności populacji motyli nocnych (np. zwójkówek, owocówki jabłkóweczki), które są aktywne po zachodzie słońca.<br><h3>Likwidować chwasty</h3><br>Obecność kwitnących chwastów (np. mniszek lekarski – fot. 3, koniczyna biała, jasnota różowa, bluszczyk kurdybanek, maruna bezwonna, rumianek) w sadach jest niekorzystna nie tylko w okresie kwitnienia roślin sadowniczych, ale i po ich kwitnieniu. Rośliny te, ze względu na dużą wartość pożytkową, są chętnie oblatywane przez owady zapylające. Wskutek chemicznego zwalczania tej niechcianej roślinności dochodzi do zatruć pszczół. Dlatego zaleca się niedopuszczanie do zakwitania tych roślin w sadzie poprzez ich koszenie, a dopiero potem wykonanie zabiegu chwastobójczego. Ponadto podczas wykonywania zabiegów przeciwko agrofagom często dochodzi do znoszenia cieczy użytkowej także na inne rośliny, w tym kwitnące chwasty. Konsekwencją tego może być podtruwanie pszczół, które z tych właśnie roślin zbierają pokarm.<br><h3>Zadbać o siedlisko</h3><br>W środowisku naturalnym trzmiele i dzikie pszczołowate zakładają swoje gniazda zazwyczaj na skraju pól uprawnych oraz sadów czy plantacji. Im większa jest powierzchnia uprawy, tym mniej owadów zapylających naturalnie występujących w środowisku dociera do oddalonych od brzegów pola roślin. Warto zadbać o nie, np. poprzez zapewnienie źródeł pokarmu, wysiewanie bądź sadzenie w obrębie plantacji roślin zapewniających owadom zapylającym źródło nektaru bądź pyłku. Wskazane jest zakładanie miejsc siedliskowych dla owadów zapylających, np. w postaci wiązek trzciny, drewnianych bloków czy ścianek ziemnych z nawierconymi korytarzami. Warto również zadbać o obecność miedz śródpolnych, muraw, pasów naturalnych biocenoz, stanowiących ostoję nie tylko dla dziko żyjących owadów zapylających, lecz także dla organizmów pożytecznych. Takie działanie wpływa też na wzbogacenie bioróżnorodności agrocenoz.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Producent, który chce uzyskać zadowalający efekt swojej pracy w postaci odpowiednio dużego plonu owoców wysokiej jakości, powinien podjąć takie działania, które wpływają na poprawę zapylenia kwiatów. Przy czym ważne jest nie tylko „wprowadzanie” pszczół do sadu, lecz także stosowanie racjonalnej ochrony roślin, bezpiecznej dla tych organizmów.<br>Jeśli zachodzi konieczność wykonania zabiegu ochronnego w ciągu dnia, należy przekazać tę informację pszczelarzom pasiek znajdujących się do 3 km od miejsca, w którym zabieg będzie wykonywany, aby mogli zabezpieczyć rodziny pszczele przed zatruciem. Natomiast jeśli w sadzie znajdują się ule z trzmielami bądź gniazda murarek, należy je zabezpieczyć na czas zabiegu z uwzględnieniem prewencji.<br>Miejsce, w którym przygotowywana jest ciecz robocza, a po zabiegu przepłukiwany jest zbiornik oraz rozpylacze, nie powinno znajdować się w pobliżu zbiorników wodnych, szczególnie otwartych, niezabezpieczonych, ponieważ istnieje ryzyko skażenia wody. W czasie intensywnego rozwoju rodziny pszczelej dzienne zapotrzebowanie na wodę wynosi nawet 2 l na rodzinę. Zazwyczaj na pasieczysku znajdują się poidła, z których pszczoły czerpią wodę. Mogą one także korzystać z innych źródeł, dlatego dla tych owadów niebezpieczna może być nawet skażona woda w kałuży (powstałej np. po czyszczeniu sprzętu, którym wykonywany był zabieg).[/su_note]<br><h3>Wyhodować pszczołę</h3><br>Powszechnie wykorzystywane do zapylania upraw owady, takie jak pszczoła miodna, trzmiele czy murarka ogrodowa, zdobywając pokarm, nie stanowią dla siebie konkurencji. A obecność różnych gatunków owadów zapylających w sadzie, pracujących niejednokrotnie w innych warunkach, o innych porach i na innych areałach, pozwala mieć pewność, że kwiaty zostały zapylone. Nie każdy sadownik dysponuje własną pasieką, a wynajem pszczół do sadów nie zawsze jest możliwy, dlatego szukając alternatywnych rozwiązań, producenci owoców coraz częściej introdukują na plantacje murarkę ogrodową. Ten gatunek łatwo przystosowuje się do warunków zapewnionych mu przez człowieka, wykazując skłonność do zajmowania sztucznych gniazd.<br>Za wprowadzeniem murarki do sadu przemawiają także niskie nakłady pracy oraz łatwość hodowli tego owada. Wielu sadowników podejmuje zakończone sukcesem próby jego samodzielnej hodowli. Do przygotowania gniazd najczęściej wykorzystuje się łodygi trzciny pospolitej, o długości 18–20 cm i średnicy otworów 8 mm. Tak przygotowane będą stanowić rurki gniazdowe, które najlepiej zebrać w pakiety i umieścić w sadzie w zadaszonych skrzynkach, zabezpieczając je przed deszczem i zawilgoceniem.<br>Rurki gniazdowe zasiedlić można na dwa sposoby. W miejscach naturalnych skupisk murarki, gdy zakwitną pierwsze rośliny, wystawia się przygotowany wcześniej materiał gniazdowy. Drugi sposób polega na zaopatrzeniu się w kokony tej pszczoły (można je kupić). Zabezpieczone przed wilgocią oraz ptakami wystawia się je w bezpośrednim sąsiedztwie rurek gniazdowych, również po zakwitnięciu pierwszych roślin. To ile rurek gniazdowych należy przygotować zależy od liczby kokonów. Na każdą samicę przypadać powinny co najmniej dwie rurki gniazdowe, należy więc przygotować ich przynajmniej tyle, ile mamy kokonów. Rurki gniazdowe w okresie lotów pszczół należy zabezpieczyć przed dostępem ptaków owadożernych, stosując siatkę o oczkach szerokości 3–4 cm. Jesienią można przenieść rurki gniazdowe do suchego i czystego pomieszczenia, w którym temperatura jest zbliżona do tej panującej w środowisku naturalnym, lub zabezpieczone przed wilgocią pozostawić w dotychczasowym miejscu w sadzie. Zimą warto dokonać selekcji kokonów (fot. 4). Polega ona na wyciąganiu ich z trzcinowych rurek i eliminowaniu tych, które wyglądem odbiegają od prawidłowo wykształconych. Na wiosnę kolejnego roku kokony (bądź rurki z zimującą murarką) wynosimy na zewnątrz, powtarzając cykl hodowlany. Murarki szybko rozmnażają się, dlatego należy przygotować odpowiednią liczbę nowych rurek gniazdowych, których powinno być co najmniej dwa razy więcej niż w poprzednim roku.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–4 J. Klepacz-Baniak</li><br></ul><br> [/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653030.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Apr 2017 11:16:37 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/bezpieczna-ochrona-2637509</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Miedź to podstawa</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/miedz-to-podstawa-2637586</link>
			<description>Badania i obserwacje reakcji roślin sadowniczych przy stosowaniu związków miedzi udowodniły, że są one bardzo skuteczne nie tylko w zwalczaniu chorób grzybowych (parch jabłoni), ale także groźnych chorób pochodzenia bakteryjnego (rak bakteryjny drzew owocowych i zaraza ogniowa). Miedź jest zatem nadal najlepszą profilaktyką wczesnowiosenną w ochronie roślin. Obecnie na rynku dostępne są fungicydy i nawozy miedziowe oparte na tlenku miedzi (NORDOX), wodorotlenku miedzi (Funguran A Plus New) oraz tlenochlorku miedzi (Cuproflow, Cuproflox, Miedź Plus).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Nanotechnologia, powszechnie stosowana w produkcji preparatów chemicznych, ma również zastosowanie w przypadku struktur miedzi (VIFLO Cu-B). Dzięki nanocząsteczkom preparaty wykonane w tej technologii cechują się bardzo szybką absorbcją przez przestrzenie między kutykularne, przetchlinki oraz aparaty szparkowe. Bardzo małe rozmiary umożliwiają szybkie przemieszczanie się nanocząsteczek po całej roślinie i największą z możliwych powierzchnię kontaktu z organizmami chorobotwórczymi.<br>Obecnie liczba zabiegów preparatami miedziowymi ogranicza się do dwóch lub trzech w sezonie, czego powodem jest rozbudowana gama substancji aktywnych używanych do ochrony roślin. Biorąc jednak pod uwagę wysoką skuteczność miedzi w zwalczaniu chorób bakteryjnych oraz niską toksyczność dla organizmów zwierzęcych i środowiska, środki miedziowe powinny być stosowane częściej, szczególnie jako baza w prowadzeniu działań profilaktycznych ochrony roślin, np. przeciwko rakowi bakteryjnemu drzew pestkowych, zarazie ogniowej oraz chorobom kory i drewna.<br><h3>Tlenek miedzi</h3><br>Nordox 75 WG to granulat, który zawiera 75% tlenku miedzi. Unikatowość tego preparatu to doskonałe rozdrobnienie substancji aktywnej (1,2 mikrometra), jednorodność w wielkości cząstek oraz naturalne nośniki. W efekcie daje to wyjątkową skuteczność w zwalczaniu patogenów przy prawie zerowym zagrożeniu dla środowiska.<br>Mechanizm działania preparatu jest również specyficzny. Polega na stopniowym uwalnianiu jonów Cu+ i Cu++ przez Cu2O. Jony Cu++ są zabójcze dla patogenów, powodują ich zamieranie na skutek niszczenia systemu enzymatycznego. O doskonałej przyczepności preparatu mogli się przekonać ci, którzy Nordox już stosowali, zwłaszcza w momencie mycia sprzętu, który służył do wykonywania zabiegu. Nordox jest bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie i już po kilku sekundach tworzy jednolitą, gotową do użycia zawiesinę. Środek ten uzyskał nową rejestrację w uprawach gruszy, truskawki, winorośli i pigwy.<br><strong>Małe cząstki środka Nordox 75 WG pozwalają na lepsze pokrycie rośliny</strong><br><h3><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653192.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653192.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Miedź to podstawa</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Miedź – praktyka w stosowaniu</h3><br>Kierując się zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, sadownik jest w stanie każdego roku przeprowadzić skuteczną, a zarazem ekonomiczną ochronę swoich upraw. Ważne jest również, to aby odpowiednio dobrać preparat do określonej fazy fenologicznej, co pozycjonuje zabiegi miedziowe w fazie pękania pąków i ukazywania się pierwszych fragmentów liści. Fungicydy zapobiegawcze, do których należą środki miedziowe muszą być stosowane przed infekcją. Należy pamiętać, że działanie środków miedziowych, a zatem fungicydów kontaktowych polega na hamowaniu kiełkowania zarodników grzybów chorobotwórczych i niedopuszczeniu do rozwoju grzybni w tkankach roślin. Po aplikacji środek pozostaje na powierzchni chronionych organów tworząc warstwę ochronną. Istotne jest zatem, aby po naniesieniu preparatu zdążył on wyschnąć i stał się tym samym bardziej odpornym na zmycie. Nie trudno wnioskować, że warunkiem dobrej skuteczności środków miedziowych jest zapewnienie dobrego pokrycia roślin cieczą użytkową. Zabiegi powinny być powtarzane tak często, aby na roślinie utrzymana została odpowiednia warstwa preparatu.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653192.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Apr 2017 13:04:30 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/miedz-to-podstawa-2637586</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ranking problemów sadowniczych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/ranking-problemow-sadowniczych-2637508</link>
			<description>Podczas VII Bialskiej Konferencji Sadowniczej, zorganizowanej 5 marca br. w Ossie przez Instytut Praktycznego Sadownictwa IPSAD i Centrum Zaopatrzenia Sadowniczego APPSAD, omówiono najważniejsze problemy w produkcji jabłek, z którymi w ostatnich sezonach borykają się sadownicy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Polskim jabłkom trudno będzie powrócić na rynek wschodni z uwagi na rozwój sadownictwa w Rosji i na Ukrainie. Produkcja jabłek musi zatem być ukierunkowana na uzyskanie owoców wysokiej jakości, aby można było znaleźć dla nich rynki zbytu, inne niż te za wschodnią granicą – powiedział Robert Sas z IPSAD. Natomiast na zachodzie Europy trudno jest konkurować z jabłkami tam produkowanymi, ze względu na ich wysoką jakość. Sadownicy muszą zacząć liczyć koszty produkcji i prowadzić ochronę racjonalnie, ponieważ jest ona istotnym elementem nakładów.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661230.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661230.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Nekrotyczna plamistość liści jabłoni na odmianie ‘Golden Delicious‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661231.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661231.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. Nekrotyczna plamistość liści jabłoni na odmianie ‘Golden Delicious‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661232.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661232.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Zawiązki owoców po przerzedzaniu chemicznym przed opadnięciem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661233.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661233.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. Zawiązki owoców po przerzedzaniu chemicznym po opadnięciu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661234.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661234.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Ordzawienia na jabłkach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661235.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661235.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Neonectria galligena na pędzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661236.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661236.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5a. Jaja miodówki gruszowej na pędzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661237.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661237.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5b. Jaja miodówki - osobniki dorosłe</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661238.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661238.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5c. Jaja miodówki gruszowej – larwy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661239.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661239.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6a. Objawy parcha jabłoni z infekcji pierwotnych na liściach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661240.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661240.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6b. Objawy parcha jabłoni z infekcji pierwotnych na zawiązku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661241.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661241.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6c. Objawy parcha wtórnego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661242.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661242.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Zaraza ogniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661243.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661243.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8a. Mszyca jabłoniowa – początek powstawania kolonii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661244.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661244.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Znaczne zasiedlenie pędów przez mszycę jabłoniową</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661245.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661245.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9a. Objawy mączniaka jabłoni na rozwijających się liściach i kwiatach wiosną</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661246.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661246.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9b. Objawy mączniaka jabłoni w pełni sezonu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Problemy w sprzedaży to zagadnienia najważniejsze z ekonomicznego punktu widzenia. Jednak ostatnio w produkcji jabłek ważne okazały się także problemy agrotechniczno-ochroniarskie, utrudniające uzyskanie wysokich plonów i dobrej jakości owoców. R. Sas, na podstawie ubiegłorocznych obserwacji, usystematyzował problemy sadowników od najmniej do najbardziej istotnych:<br><ul><br><li>nekrotyczna plamistość, czyli opadanie liści jabłoni z odmian ‘Golden Delicious’ i ‘Gala’;</li><br><li>trudności z wyborem metody przerzedzania zawiązków i różne podejście do tych zabiegów;</li><br><li>ordzawienia na jabłkach, zwłaszcza odmian ‘Golden Delicious’ i ‘Gala’;</li><br><li>choroby kory i drewna;</li><br><li>miodówka gruszowa;</li><br><li>parch jabłoni;</li><br><li>zaraza ogniowa;</li><br><li>owocówka jabłkóweczka;</li><br><li>mszyce;</li><br><li>ięcie i formowanie koron, szczególnie młodych drzewek;</li><br><li>mączniak jabłoni.</li><br></ul><br><strong>Opadanie liści z jabłoni odmian</strong> ‘Golden Delicious’ i ‘Gala’ (zaczynających dominować w sadach), będące skutkiem nekrotycznej plamistości liści (fot. 1) jest istotnym problemem w ostatnich sezonach. W drugiej połowie lata, w wielu sadach liście masowo opadają z drzew. Z obserwacji prelegenta wynika, że problem ten nasila się tam, gdzie do ograniczenia ordzawienia owoców są wykorzystywane preparaty giberelinowe, zwłaszcza zbyt często i w zawyżonych dawkach. Intensywność tego zjawiska jest wprost proporcjonalna do stosowanych dawek. Im wyższe, tym większa intensywność opadania liści. Ograniczająco w odniesieniu do tego zjawiska działają środki ochrony roślin (ś.o.r.) zawierające mankozeb (np. Dithane NeoTec 75 WG, Penncozeb 80 WP), wykorzystywane również do ochrony zapobiegawczej przed parchem jabłoni.<br><strong>Przerzedzanie zawiązków</strong> dla wielu sadowników jest zabiegiem ważnym, ale nadal dla zbyt wielu mało istotnym. Bez przerzedzania nie można uzyskać owoców wyrównanych o zadowalających rozmiarach (fot. 2). Przerzedzanie musi być prowadzone wielokrotnie. Dobrze jest przestrzegać zasady – „przerzedzam w pierwszym wolnym terminie”. Zabieg ten można przeprowadzić już podczas kwitnienia jabłoni, pod jego koniec oraz w okresie wzrostu zawiązków owoców, a korektę ręczną prowadzimy do zbiorów. Na rynku dostępnych jest wiele produktów do przerzedzania (ATS, zawierające benzyloadeninę i inne związki). Każdy z preparatów do przerzedzania wymaga odpowiednich warunków termicznych i wilgotnościowych. W wypadku fitohormonów podczas zabiegu i kilka dni po nim optymalna temperatura powietrza wynosi 20–23°C. Jeżeli jest wyższa lub niższa nie należy przeprowadzać przerzedzania, nawet gdy zawiązki owoców mają do tego odpowiednią średnicę. Lepiej poczekać na lepsze warunki niż wykonać zabieg, gdy pogoda jest niesprzyjająca. Temperatura powietrza w czasie zabiegu ma pierwszeństwo przed średnicą zawiązków. Dobrze jest przed sezonem poznać wymogi każdego z dostępnych środków do przerzedzania, aby móc wybrać optymalne metody i je wdrożyć. Im wcześniej przeprowadzony będzie zabieg przerzedzania, tym mniejsze negatywne odziaływanie (zbyt dużej liczby zawiązków) na formujące się na następny sezon pąki kwiatowe – powiedział R. Sas.<br><strong>Ordzawienia owoców</strong> (fot. 3) kilka lat temu dotyczyły tylko jabłek odmiany ‘Golden Delicious’. Obecnie spotykane są także na ‘Gali’. Aby im zapobiegać należy przez 4-6 tygodni po kwitnieniu unikać użycia zwilżaczy opartych na związkach silikonowych. Przyczyn powstawania ordzawień na zawiązkach jest wiele. Podstawowa wynika z ich silnego przyrostu podczas ocieplenia po okresie chłodów, co nie współgra z przyrostem kutykuli i warstwy woskowej. W takich warunkach warstwy te ulegają rozciąganiu i mikropęknięciom. Ryzyko jest właśnie największe do 4–6 tygodni po kwitnieniu, gdy skórka owoców jest delikatna. W późniejszym okresie wzrostu zawiązków jest ona grubsza i przez to mniej podatna na pękanie. W mikropęknięciach dłużej utrzymuje się wilgoć, co stwarza korzystne warunki do bytowania bakterii i grzybów (drożdży), których wydaliny powodują powstanie ordzawień. Ochrona przed pękaniem obejmuje zabiegi poprawiające elastyczność skórki, kutykuli i okrywającego ją wosku oraz użycie do ochrony przed parchem jabłoni preparatów o działaniu kontaktowym, zwierających kaptan lub ditianon.<br><strong>Choroby kory i drewna</strong> (fot. 4). R. Sas zwrócił uwagę, że zbyt późno prowadzona jest ochrona jabłoni przed patogenami powodującymi choroby zdrewniałych części drzew. Zabiegi są wykonywane po ich cięciu. Infekcje dokonywane przez patogeny powodujące te choroby następują jesienią i zimą, gdy utrzymuje się temperatura powyżej 0°C. Neonectria galligena jest w Polsce coraz groźniejsza. Ochrona przed tym patogenem nie może być przypadkowa, najlepiej, aby była oparta na informacjach uzyskanych z modeli symulacyjnych dla tego organizmu. Jeżeli nie ma takich możliwości, a warunki termiczne i wilgotnościowe mogą sprzyjać jego rozwojowi i infekcjom, to nie czekając na zakończenie cięcia drzew trzeba wykonać zabiegi ochrony, np. preparatami miedziowymi.<br><strong>Miodówka gruszowa</strong> (fot. 5). Jak poinformował R. Sas na początku marca br. w sadach gruszowych były już widoczne pierwsze osobniki dorosłe tego szkodnika. Najważniejszy okres jego zwalczania trwa od początku wegetacji do kwitnienia drzew. Aby ochrona była skuteczna należy wybierać różne produkty, a termin wyznaczać na podstawie systematycznych lustracji. Do niszczenia jaj i młodych larw można np. wykorzystać mieszaninę preparatów olejowych z pyretroidami. Po kwitnieniu odpowiedzialność za kontrolę liczebności populacji tego szkodnika spoczywa na owadach pożytecznych.<br><strong>Parch jabłoni</strong> (fot. 6) to choroba ostatnio nie najważniejsza, chociaż jak powiedział R. Sas – parch jabłoni jest największym przyjacielem sadownika. Gdy sezon sprzyja infekcjom i trudno jest ochronić właściwie jabłonie, to gdy sadownikowi uda się wyprodukować jabłka wysokiej jakości, jego wysiłek i koszty poniesione na ochronę są uwieńczone uzyskaniem zadowalających cen sprzedaży. W takich sezonach jabłka są tylko w tych sadach, w których być powinny – u profesjonalistów – powiedział R. Sas.<br><strong>Pękanie pąków</strong> na jabłoniach jest najważniejszym okresem ochrony przed parchem. W tym terminie rozpoczynają się wysiewy zarodników workowych grzyba <em>Venturia inaequalis</em>. Faza ta na poszczególnych odmianach następuje w innym terminie. Najwcześniej rozwijają się pąki odmiany ‘Ligol’ i ona jest wyznacznikiem do prowadzenia lustracji oraz wyznaczania terminów zabiegów. Z obserwacji prowadzonych w IPSAD wynika, że na zeszłorocznych liściach formują się worki i zarodniki workowe. Gdy ustabilizuje się pogoda będą one szybko dojrzewać, stąd można spodziewać się wysiewu zarodników i pierwszych infekcji pierwotnych już na początku kwietnia. Jeżeli zarodniki dojrzeją, a warunki pogodowe nie będą sprzyjać wysiewom, wówczas ochrona może nie być tak intensywna jak w sezonach „przekropnych”, ale należy się spodziewać silnych lub bardzo sinych infekcji w momencie nastania opadów deszczu. Przed zapowiadanymi opadami konieczne jest zabezpieczenie liści, aby nie dopuścić do infekcji. W wypadku znacznych wysiewów zarodników jeden zabieg zapobiegawczy zazwyczaj nie wystarczy. Konieczne są kolejne przerywające infekcję oraz działające interwencyjnie, ponieważ żaden z dostępnych preparatów nie jest skuteczny w 100%. Przy skuteczności na poziomie 95% część zarodników dokona infekcji tkanek.<br>Im jest cieplej tym szybciej kiełkują zarodniki i rozwija się grzybnia. Dlatego, oceniając skuteczność preparatu o działaniu interwencyjnym, należy pamiętać o wyznaczonym przez producenta czasie działania. Trzeba także uwzględnić temperaturę powietrza. Aby precyzyjnie wyznaczyć termin zabiegu środkiem działającym interwencyjnie należy zsumować stopniogodziny. Polega to na dodawaniu stopni (°C) z każdej godziny i po uzyskaniu odpowiedniej ich liczby można ocenić, po który preparat sięgnąć. W wypadku Score 240 SC zabieg można przeprowadzić, gdy po infekcji nie zliczono więcej niż 1000 stopniogodzin, dla preparatu Chorus 50 WG  – 900 stopniogodzin. Preparaty o działaniu zapobiegawczym nie wykazują działania interwencyjnego.<br><strong>Zaraza ogniowa</strong> (fot. 7). W ub.r. wystąpiła w każdym rejonie sadowniczym i w bieżącym sezonie zagrożone są te sady, w których ją stwierdzono (głównie w gruszowych). W ostatnich latach obserwowane jest nasilenie jej występowania. Podczas sprzedaży jabłek bywa konieczne posiadanie potwierdzenia, że choroba ta nie wystąpiła w sadzie, z którego jabłka pochodzą. Zagrożone infekcjami bakterią Erwinia amylovora są zwłaszcza drzewka młode, sadzone późną wiosną. Aby nie doszło do infekcji i wystąpienia choroby warto z takich drzewek usuwać kwiaty oraz prowadzić ochronę zapobiegawczą środkami miedziowymi. Infekcjom sprzyjają obecność źródła choroby, późne kwitnienie drzew, wysoka temperatura i wilgotność powietrza (nawadnianie nadkoronowe), uprawa wrażliwych gatunków (grusze) i odmian (‘Gala’, ‘Idared’, ‘Szampion’, ‘Paulared’, ‘Fuji’, ‘Jonagold’, ‘Pinova’ i ‘Ligol’), uszkodzenia mechaniczne (grad) oraz zbyt wysokie dawki azotu powodujące silne przyrosty pędów.<br><strong>Owocówka jabłkóweczka.</strong> Tempo rozwoju tego szkodnika jest ściśle skorelowane z temperaturą i układem warunków atmosferycznych. Zaburzają je wysoka i niska temperatura oraz silne opady deszczu. Zmiany pogody utrudniają wyznaczenie właściwych terminów zwalczania szkodnika oraz dobór odpowiedniego preparatu. W ocenie R. Sasa jest wystarczająca liczba środków, aby móc prowadzić skuteczną ochronę przed owocówką.<br><strong>Mszyca jabłoniowa</strong> powinna być zwalczana po zauważeniu pierwszych nielicznych kolonii. Do zwalczania tego szkodnika należy wybierać preparaty mu dedykowane, z uwagi na potwierdzoną skuteczność działania. R. Sas polecał Pirimor 500 WG oraz Teppeki 50 WG. Pierwszy z wymienionych działa kontaktowo, żołądkowo i gazowo, dlatego sprawdza się także w ograniczaniu bawełnicy korówki (zabieg jeden raz w sezonie). Teppeki 50 WG jest środkiem układowym, ale efekty jego działania widać po kilku dniach (czyt. więcej str. 13).<br>Agrotechnika obejmująca cięcie i formowanie drzew. Aby można było prawidłowo uformować korony, uzyskać wysokie plony wysokiej jakości owoców, należy do nasadzeń wybierać drzewka z uformowaną koronką. Zakup „słabych” drzewek zachęca sadowników do gorszego ich traktowania, niewyposażania po posadzeniu w podpory i konstrukcje, czego skutkiem będzie słabe owocowanie, niska kondycja oraz zdrowotność drzew. W wypadku użycia drzewek o bardzo rozbudowanej koronce, pędy należy przyciąć, aby nie odsunąć owocowania od pnia i aby nie rosły one zbyt silnie, czego skutkiem będzie niskie plonowanie. Cięcie zimowe musi być prowadzone indywidualnie dla każdego drzewa, a jego celem jest produkcja wysokiej jakości owoców.<br><strong>Mączniak jabłoni</strong> (fot. 9) to problem narastający od wielu lat. Ostatnia zima była łagodna, co sprawiło, że grzybnia przezimowała bez uszczerbku. R. Sas w tym sezonie polecał już w fazie mysiego ucha wykonać pierwsze zabiegi przeciwko mączniakowi używając preparatów siarkowych, np. w mieszaninie z Delanem 700 WG lub Captanem 80 WG. W wypadku tej choroby, jak stwierdził, bardzo istotne jest usuwanie porażonych pędów oraz rozetek liściowych. W okresie różowego pąka do ochrony przed mączniakiem zalecił wybierać tylko najlepsze preparaty. W czerwcu natomiast sugerował także chemicznie chronić tworzące się na następny sezon pąki kwiatowe.<br>R. Sas zwrócił uwagę na obserwowane już delikatne uszkodzenia mrozowe w obrębie nasady pąków kwiatowych, objawiające się zbrązowieniami wewnętrznymi. Mogą one nieco ograniczyć rozwój pąków podobnie jak w ub.r., co będzie rzutowało na wysokość plonu. W minionym sezonie sadownicy cieszyli się, że nie musieli przerzedzać zawiązków, bo dokonała tego natura. Nie jest to korzystne, ponieważ odbywa się poza kontrolą producenta. Trzeba zatem podjąć działania, aby zawiązków na drzewach było dużo i trzeba je było przerzedzać. Najbardziej uszkodzone zostały nasady pąków na jabłoniach odmian ‘Jonagold’ i ‘Red Chief’. Najmniej uszkodzeń jest na odmianach uchodzących za wytrzymałe na mróz – ‘Cortland’, ‘Empire’ oraz ‘Lobo’. Uszkodzenia te nie będą miały ekonomicznego znaczenia. Warto jednak przeprowadzić lustrację we własnym sadzie nacinając pąki i krótkopędy, aby ocenić ich kondycję.<br>W celu regeneracji uszkodzeń nasady pąków i przywrócenia transportu wody w tkankach R. Sas zalecał zapewnić korzeniom dostęp do wody, czyli włączanie instalacji nawodnieniowej wczesną wiosną, zanim nastanie susza. Inne zabiegi obejmują:<br><ul><br><li>nawożenie azotem (30–40 kg N w czystym składniku na ha, co odpowiada 120–130 kg saletry amonowej lub saletrzaku), które w wypadku uszkodzeń mrozowych należy zwiększyć o 20–30%;</li><br><li>dolistne podanie saletry potasowej w dawce 5–7 kg/ha, gdy tylko ukażą się liście.</li><br></ul><br>Potas pozytywnie oddziałuje na aktywność transportu międzykomórkowego, co przyczynia się do poprawy przewodzenia u nasady pąków i regeneracji uszkodzeń mrozowych w tym obszarze. Gdy zaczną się rozwijać liście rozetkowe prelegent polecał cztery zabiegi dolistne mocznikiem (co 6–7 dni) w dawkach 7, 6, 5, 4 kg/ha. Na słabszej glebie zalecał nie podcinać korzeni, utrzymać dobrą kondycję drzew oraz nie dopuścić do rozwoju chorób. Wymienione działania mają ograniczyć straty w plonie, ponieważ lepiej mieć za dużo niż za mało zawiązków owoców.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–9 A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653028.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Apr 2017 13:01:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/ranking-problemow-sadowniczych-2637508</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Racjonalne działania w ochronie sadów przed szkodnikami</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/racjonalne-dzialania-w-ochronie-sadow-przed-szkodnikami-2637507</link>
			<description>Jednym z najistotniejszych współcześnie działań jest zwiększanie produktywności roślin. Niestety wszystkim uprawianym przez nas gatunkom towarzyszy znaczna rzesza roślinożerców, którzy przy nadmiernym rozmnożeniu stają się często ważnymi gospodarczo szkodnikami. Ich działalność jest szczególnie niekorzystna w dużych monokulturach, a takimi są m.in. wielohektarowe sady towarowe. Ocenia się, że w zależności od gatunku uprawianej rośliny i rejonu, straty powodowane przez szkodniki mogą osiągać 25%, a w szczególnych wypadkach nawet 50% plonu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661228.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661228.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT 1a.Larwa biedronki w kolonii mszyc na jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661229.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661229.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT 1b. Beznoga larwa muchówki z rodziny pryszczarkowatych w kolonii mszyc na jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h3><br><h3>Ograniczyć straty plonu</h3><br>Do ograniczenia strat w uprawie roślin, których konsekwencją są straty ekonomiczne, potrzebne są odpowiednie „narzędzia” do regulacji wielkości populacji szkodliwych gatunków lub ich zespołów. Redukcję liczebności roślinożerców można realizować różnymi metodami. Powinno się stosować przede wszystkim takie, które w jak najmniejszym stopniu ingerują w środowisko naturalne i są bezpieczne dla zdrowia człowieka. Jednak w gospodarce wielkotowarowej (mimo najlepszych chęci nauki i praktyki) ciągle dominującym sposobem pozostaje metoda chemiczna. Niezależnie więc od narastającej presji społecznej (często nieuzasadnionej), lub tylko pewnych grup nacisku, przeciwko stosowaniu chemicznych środków ochrony roślin (ś.o.r.), pozostaną one jeszcze przez najbliższe dziesięciolecia podstawowym „narzędziem” zwalczania najróżniejszych gatunków agrofagów. Oczywiście są to środki o różnorakim działaniu na żywe organizmy, ale stosowane zgodnie ze szczegółowymi zaleceniami oraz według zasad dobrej praktyki ochrony roślin, są istotnym i bezpiecznym elementem procesu produkcji roślinnej decydującym o wielkości i jakości plonu. Ważne jest, aby były to:<br><ul><br><li>środki właściwe, czyli dobrane odpowiednio do zwalczanego gatunku szkodnika lub jego stadium rozwojowego;</li><br><li>selektywne (o ile to możliwe), czyli zwalczające jakiegoś szkodnika lub ich grupę, bez istotnego ograniczania liczebności drapieżców i parazytoidów;</li><br><li>stosowane racjonalnie, tylko w przypadkach koniecznych (przekroczenie progów zagrożenia) i przemiennie (z różnych grup chemicznych).</li><br></ul><br><h3>„Z głową”</h3><br>Racjonalne stosowanie ś.o.r. (wbrew niektórym opiniom) to działanie wymagające kompleksowej wiedzy o: biologii, ekologii i szkodliwości agrofagów; biologicznych, chemicznych i fizycznych właściwościach preparatów chemicznych; sposobach i ekonomicznych efektach ich aplikacji; o skutkach ich wprowadzania do środowiska oraz możliwościach integracji z innymi metodami.<br>Chcąc racjonalnie i efektywnie stosować ś.o.r., nie można, a nawet nie wolno czynić tego bez zapoznania się z charakterystycznymi dla każdego z nich właściwościami. Leży to przede wszystkim w interesie (także ekonomicznym) stosującego, czyli sadownika, warzywnika i rolnika. Im lepiej będziemy znali preparat, tym lepsze będzie jego wykorzystanie, a co za tym idzie tym ekonomiczniejsza ochrona. Tymczasem z szerokich kontaktów z praktykami stwierdzam, że wiedza ta jest bardzo zróżnicowana i niestety… najczęściej zbyt mała, a nawet szczątkowa. Wiele razy na spotkaniach i w dyskusjach z sadownikami słyszę stwierdzenie, że działanie stosowanych przez nich ś.o.r. rozmija się z ich oczekiwaniami. Najczęściej winą obarcza się wówczas preparat, ale z reguły to nie on był „nie taki”, ale wiedza stosującego. Nie można tego uogólniać, ale jest to zjawisko dość powszechne.<br><h3>Warto wiedzieć</h3><br>Chcę zwrócić uwagę na kilka najczęściej popełnianych nieprawidłowości z powodu niedoceniania i nieprzestrzegania przez praktyków pewnych ważnych elementów dotyczących zarówno właściwości ś.o.r., jak i biologii agrofagów.<br>Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest niedostosowanie spektrum działania insektycydów do składu gatunkowego występującego w danym obiekcie (sadzie). Dlatego też, co mocno podkreślam, zawsze należy ustalić z jakimi szkodnikami mamy kłopoty w danym sadzie czy plantacji – czyli należy dokonać <strong>prawidłowej lustracji</strong>, aby można było jednocześnie ustalić czy dany szkodnik przekroczył <strong>próg zagrożenia</strong>, czy może jest to taka liczebność, że nie zagraża stratami ekonomicznymi.<br>Inną często spotykaną nieprawidłowością jest <strong>nieuwzględnianie skuteczności działania preparatów w odniesieniu do poszczególnych stadiów rozwojowych szkodników</strong>. Tymczasem ogólną zasadą jest to, że młode stadia są zwalczane łatwiej niż starsze. Ma to szczególne odniesienie do większości gąsienic szkodliwych gatunków motyli takich jak: zwójkówki, piędzik przedzimek, znamionówka tarniówka itp., które znacznie łatwiej eliminuje się wówczas, kiedy zabiegi stosujemy w momencie występowania pierwszego czy drugiego stadium rozwojowego. Przykładem zróżnicowanego działania preparatów na poszczególne stadia rozwojowe szkodnika są przędziorki (tabela). Wszystkie zarejestrowane akarycydy zwalczają larwy tych szkodników, ale tylko część z nich jest skuteczna w zwalczaniu osobników dorosłych. Dlatego też <strong>bardzo istotne jest określenie jakie stadia są dominujące w danym momencie</strong> na drzewach czy krzewach.<br><strong>Rotacja akarycydów wg Instytutu Ogrodnictwa</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653024.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653024.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Kolejnym ważnym elementem jest <strong>znajomość sposobu zachowania się preparatów na lub w roślinie</strong>. W wypadku niektórych szkodników, ale także i patogenów istotne jest bowiem, aby stosowane przeciwko nim środki działały nie tylko powierzchniowo, ale także wgłębnie czy systemicznie (układowo). Wśród insektycydów, grupę preparatów charakteryzujących się tymi właściwościami działania stanowią np. neonikotynoidy. Układowe lub wgłębne działanie preparatów jest szczególnie ważne przy zwalczaniu niektórych szkodników ssących i gryzących, jeżeli żerują one w ukryciach w zwiniętych liściach lub wewnątrz tkanek roślinnych. Jest to np. bardzo istotne w zwalczaniu takich szkodników jak owocnice czy nasionnice.<br>W odniesieniu do niektórych gatunków (np. owocówki) ważne jest także <strong>zastosowanie odpowiedniego preparatu w określonej fazie rozwoju jaj szkodnika</strong>. Dlatego tak istotne jest prowadzenie obserwacji nad ich rozwojem i stosowanie preparatów zgodnie z zaleceniami zawartymi w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych lub w etykiecie stosowania dotyczącej danego preparatu.<br>Najczęstszym jednak błędem popełnianym w praktyce jest <strong>nieprzestrzeganie fizycznych warunków stosowania ś.o.r</strong>. Odnosi się to głównie do temperatury i wilgotności powietrza, a w niektórych wypadkach także do temperatury wody używanej do przyrządzania cieczy opryskowej.<br>Niewiele środków wykazuje pełną skuteczność działania w temperaturze niższej niż 12°C. Należą do nich przede wszystkim syntetyczne pyretroidy oraz niektóre neonikotynoidy. Zdecydowana większość preparatów działa jednak skutecznie dopiero powyżej 15°C. Zastosowane w temperaturze niższej są znacznie mniej skuteczne. Częstym przykładem niepowodzenia w ograniczaniu liczebności niektórych szkodników jest niewłaściwy termin wykonania zabiegu. Sztandarowym przykładem jest owocówka jabłkóweczka. Kilka ważnych do jej zwalczania preparatów powinno być użyte w terminach wyznaczonych przez odłowy samców szkodnika w pułapkach feromonowych. Tymczasem, mimo formalnego wymogu ich stosowania, tylko niespełna 1/5 producentów z nich korzysta (rysunek 1), a skutkiem tego jest około 70% niepowodzeń w zwalczaniu tego szkodnika, co wynika z wykonania zabiegu w nieodpowiednim terminie (rys. 2).<br><strong>RYSUNEK 1. Stosowanie pułapek feromonowych owocówki jabłkóweczki (wg badań IPSAD 2016 r.)</strong><a href="http://sadinfo.pl/wp-content/uploads/2017/04/racjonalne-dzialanie-2.jpg"><br></a><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653025.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653025.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>RYSUNEK 2. Przyczyny niepowodzenia w zwalczaniu w zwalczaniu owocówki jabłkóweczki (wg badań IPSAD 2016 r.)</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653026.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653026.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>W wypadku zwalczania szkodników silnie spadziujących lub takich, których ciało pokryte jest różnymi wydzielinami oskórka (niektóre mszyce, miodówki, czerwce) albo w przypadku roślin, których liście pokryte są silnym kutnerem lub woskowym nalotem do cieczy roboczej należy dodać preparat zwilżający. Trzeba także pamiętać, szczególnie wczesną wiosną, o tempie przyrostu powierzchni blaszki liściowej. W wypadku preparatów działających na roślinie powierzchniowo może się zdarzyć, że tempo przyrostu jest tak szybkie, iż już po kilku dniach pewne fragmenty blaszki liściowej mogą być pozbawione ochronnej warstwy preparatu.<br>W tak krótkim opracowaniu nie sposób opisać wszystkich czynników, które decydują o skuteczności zabiegów ś.o.r. Należy jednak pamiętać także i o tym, że im większa populacja (liczebność) agrofaga tym trudniej ją zredukować. W przypadku szkodników osiągnięcie stuprocentowej skuteczności jest prawie niemożliwe, a także ekonomicznie nieopłacalne. Ważne jest, aby ich populacja nie przekraczała progu zagrożenia.<br><h3>Inne istotne kwestie</h3><br>Na zakończenie chcę zwrócić uwagę praktyków na istotną sprawę właściwości ś.o.r. Otóż niewiele jest takich grup preparatów, które powodują natychmiastową śmierć szkodnika. Wiele bardzo dobrych środków na pełne „ujawnienie” skutków swego działania potrzebuje odpowiednio długiego czasu, często kilkunastu godzin, a czasami nawet kilku dni. Ten okres może być zmienny nawet w wypadku jednego preparatu, nie mówiąc już o tych z różnych grup chemicznych. Tempo działania preparatu zależy bowiem od mechanizmu działania jego substancji aktywnej, od stadium rozwojowego szkodnika, fazy rozwojowej rośliny oraz od panujących warunków termicznych. Przykładem preparatów ujawniających pełny efekt swego działania z opóźnieniem są np. preparaty acylomocznikowe, neonikotynoidowe czy preparat mszycobójczy Teppeki 50 WG. Klasycznym przykładem preparatów działających z pewnym „opóźnieniem” są także preparaty wirusowe oraz bakteryjne. Ważne jest, że szkodniki po ich „skonsumowaniu” lub po kontakcie z nimi zaprzestają żerowania i sukcesywnie wymierają. Jeżeli nie znamy charakterystyki danego preparatu to możemy odnieść wrażenie, że jest on mało skuteczny. Jednym z podstawowych źródeł wiedzy o konkretnym preparacie jest etykieta – instrukcja stosowania, która zawiera wszystkie podstawowe informacje dotyczące chemicznej charakterystyki środka jak i zaleceń dotyczących jego stosowania. Dlatego też we wszystkich programach ochrony roślin, poradnikach i instrukcjach, zwraca się uwagę użytkowników/czytelników na szczegółowe zapoznawanie się z tymi informacjami. Dotyczą one przede wszystkim:<br><ul><br><li>toksyczności dla człowieka i zwierząt stałocieplnych;</li><br><li>gatunku/ów zwalczanych szkodników i efektywności działania na ich stadia rozwojowe;</li><br><li>sposobu przenikania do organizmu szkodnika (kontaktowo, żołądkowo, wgłębnie);</li><br><li>sposobu zachowania się w kontakcie z rośliną (działanie powierzchniowe, wgłębne).</li><br></ul><br>Z innych ważnych informacji znajdziemy tam także:<br><ul><br><li>dane dotyczące zakresu temperatury, w którym ś.o.r. jest najbardziej aktywny (temperatura optymalna);</li><br><li>czasu jaki musi upłynąć od zabiegu do wystąpienia aktywności biologicznej;</li><br><li>okresu aktywnej skuteczności działania.</li><br></ul><br>Do istotnych cech fizycznych preparatów, które rzutują na ich skuteczność i długość działania należą także <strong>zmywalność i fotostabilność</strong>. Niestety, nie we wszystkich etykietach informacje takie można znaleźć, ale jeżeli są, to należy je także uwzględnić przy planowaniu i wykonywaniu zabiegu. Niezmiernie ważną cechą preparatów (szczególnie w kontekście ochrony integrowanej) jest ich selektywność w odniesieniu do fauny pożytecznej. Ma to szczególną wagę także przy kwalifikowaniu preparatów do stosowania w integrowanej produkcji owoców.<br>Końcowa konkluzja jest więc taka, że im nasza wiedza o właściwościach ś.o.r. i czynnikach warunkujących ich skuteczność jest większa, tym racjonalniej i efektywniej będziemy potrafili je wykorzystać. Dlatego jeszcze raz zwracam uwagę na konieczność dokładnego zapoznawania się z charakterystyką preparatów, jakie ma się zamiar stosować. Pozwoli to wybrać najwłaściwsze, zarówno ze względu na gatunek, jak i stadium agrofaga oraz wszelkie inne wspomniane wcześniej uwarunkowania decydujące o ich skuteczności.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653023.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Apr 2017 12:35:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/racjonalne-dzialania-w-ochronie-sadow-przed-szkodnikami-2637507</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Parch jabłoni na początku wegetacji</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/parch-jabloni-na-poczatku-wegetacji-2637521</link>
			<description>Aby zabiegi wiosenne w walce z parchem jabłoni były skuteczne powinno się odpowiednio zadbać o sad już pod koniec sezonu wegetacji poprzedniego roku. Zmienna, deszczowa pogoda jesienią 2016 r., wydłużone zbiory jabłek oraz niepewna sytuacja na rynku zbytu przyczyniły się w sadach do zaniedbań, które wynikały ze zniechęcenia sadowników do przeprowadzania prac pielęgnacyjnych w tym terminie. Aby wygrać z grzybem Venturia inaequalis należy jednak być konsekwentnym w podstawowych założeniach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h3><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661341.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661341.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Podczas pękania pąków na jabłoniach należy odpowiednio chronić ukazującą się tkankę liściową</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661342.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661342.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Różowy pąk na jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661343.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661343.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Porażenie parchem z infekcji pierwotnych zawiązków owoców i liści w trzeciej dekadzie czerwca</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661344.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661344.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Parch jabłoni z infekcji wtórnych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661345.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661345.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Parch przechowalniczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h3><br><h3>Ograniczyć potencjał</h3><br>Jesienią, celem ograniczenia potencjału infekcyjnego, warto opryskać 5% roztworem mocznika liście na drzewach. Innym działaniem może być usunięcie liści spod drzew. Może to wydać się trudne do wykonania, ale przy użyciu dostępnych obecnie maszyn jest możliwe do przeprowadzenia. Liście można także rozdrobnić. Wymienione zabiegi minimalizują źródło infekcji na następny sezon i ograniczają potencjalną liczbę zarodników workowych nawet o około 90%, co wpływa na zmniejszenie ryzyka zakażenia wiosną. Te zabiegi nie likwidują jednak zagrożenia całkowicie, chociażby ze względu na możliwość przenoszenia zarodników workowych przez wiatr na odległość nawet kilkuset metrów.<br><h3>Wiosenna strategia</h3><br>Pierwszym zabiegiem agrotechnicznym, który zmniejszy zagrożenie infekcjami ze strony parcha jabłoni jest cięcie drzew w stanie ich zimowego spoczynku (gdy minie ryzyko największych mrozów). Można je rozpocząć pod koniec lutego i kontynuować do rozpoczęcia przez rośliny wegetacji (początek kwietnia). W praktyce tzw. zimowe cięcie często rozpoczyna się już pod koniec listopada, a kończy po ruszeniu wegetacji. Ma ono na celu zapewnienie równowagi między wzrostem rośliny, a owocowaniem i jest nadal niedocenianym zabiegiem agrotechnicznym, podnoszącym skuteczność zwalczania parcha. Rozluźniona korona redukuje ryzyko infekcji, szczególnie po kwitnieniu drzew, gdy przybywa masy liściowej i zabiegi chemiczne mogą stać się mniej skuteczne ze względu na niepełne pokrycie liści preparatem. Również zbyt długi okres ich wysychania po opadach atmosferycznych stwarza idealne warunki dla rozwoju parcha jabłoni.<br>Pierwsze wysiewy zarodników workowych dokonujących infekcji pierwotnych mają na ogół miejsce po okresie pękania pąków (fot. 1).<br>Jest to uzależnione od układu warunków atmosferycznych, głównie opadów deszczu oraz temperatury powietrza. Z uwagi na dość wczesne następowanie tej fazy jabłoni, wysiewy zazwyczaj rozpoczynają się każdego roku w innym terminie. Zarodniki masowo uwalniają się do atmosfery od fazy zielonego do różowego pąka (fot. 2).<br>Podczas sprzyjających warunków, czyli opadów deszczu i temperatury powyżej 15°C, może dojść do silnych infekcji. W naszych warunkach klimatycznych wysiew zarodników workowych rozpoczyna się w różnych terminach w kwietniu i trwa do połowy lub końca czerwca (fot. 3). Proces ich uwalniania ulega spowolnieniu w niskiej temperaturze oraz w nocy. W precyzyjnym wyznaczaniu terminów zwalczania parcha, pomocne są systemy sygnalizacji bazującej na wskazaniach stacji meteorologicznych. Komputerowe modele pozwalają na bieżąco monitorować przebieg rozwoju parcha. Systemy uwzględniają czynniki dotyczące patogena, warunki pogodowe, jak również fazy rozwojowe drzew. Prawidłowa ocena mająca na celu wyznaczenie terminu pierwszego, jak również ostatniego zabiegu, pozwala minimalizować koszty ochrony, które co roku są największym obciążeniem budżetu gospodarstwa. Producenci jabłek często podejmują decyzje o zabiegach podczas lustracji sadów. Nawet systematyczna ocena kondycji drzew i ich zdrowotności, może prowadzić do zbyt późnych decyzji, a w konsekwencji do rozwoju parcha jabłoni.<br>Im wcześniej w sezonie wystąpi silna infekcja, tym większe ryzyko epidemicznego rozwoju choroby i perspektywa wzmożonej ochrony latem. Plamy parcha z infekcji pierwotnych na liściach i owocach powodują problem w drugiej połowie sezonu (fot. 4) oraz zwiększenie potencjału chorobotwórczego na kolejny sezon. Rozwój parcha na liściach prowadzi do porażenia owoców, a w następstwie – problemów z parchem przechowalniczym (fot. 5).<br><h3>Ochrona chemiczna</h3><br>Odgrywa ona podstawową rolę w zwalczaniu parcha jabłoni. Ostatnio, w związku z rozszerzającym się zjawiskiem występowania form grzyba V. inaequalis, odpornych na ważne z punktu widzenia ochrony jabłoni grupy fungicydów, w wielu sadach zwalczanie parcha jabłoni może być poważnie utrudnione. Uzyskanie dobrych efektów ochrony chemicznej możliwe jest tylko przy nieustannej analizie bieżącej sytuacji w danym sadzie, umiejętnym podejmowaniu decyzji na bazie posiadanej wiedzy dotyczącej patogena oraz właściwości stosowanych fungicydów. Bardzo istotne są więc: właściwe wyznaczenie terminów zabiegów, dobór techniki ochrony i prawidłowych fungicydów, uwzględniający ich właściwości, panujące warunki atmosferyczne, zagrożenie chorobowe oraz dobra znajomość danego sadu, a przede wszystkim występowania form grzyba odpornych na fungicydy. Podstawowe znaczenie w zwalczaniu parcha jabłoni odgrywa ochrona drzew w czasie infekcji pierwotnych, powodowanych przez zarodniki workowe. Ten okres zwykle decyduje o skuteczności ochrony w danym sezonie wegetacyjnym. Wiadomo, że właściwie wyznaczone terminy zabiegów i dobrane preparaty w okresie infekcji pierwotnych, decydują o braku zakażeń oraz zarodników konidialnych w pełni sezonu, które są źródłem infekcji wtórnych. Podstawą ochrony chemicznej przed parchem jabłoni powinny być zabiegi zapobiegawcze, oparte na preparatach kontaktowych (zawierających związki miedzi, ditianon, kaptan, mankozeb i inne substancje aktywne), wykonywane przed wystąpieniem infekcji. W zależności od tempa przyrostu tkanek, przebiegu warunków atmosferycznych i nasilenia choroby, przeprowadza się je zwykle co 5–7 dni, a w dalszej części sezonu co 7–10 dni. Fungicydy o działaniu interwencyjnym (układowe i wgłębne), powinny być wykorzystywane jedynie w sytuacjach koniecznych, takich jak wyjątkowo duże zagrożenie chorobowe, zaistnienie infekcji w wyniku panujących warunków atmosferycznych, bądź niewykonania zabiegu zapobiegawczego.<br>Opryski przeciw parchowi jabłoni wykonuje się w fazie ukazywania się liś­ci, zielonego lub/i różowego pąka kwiatowego, kwitnienia oraz wzrostu zawiązków. Objawy choroby widoczne są najczęściej na liściach i owocach, a parch poraża wszystkie nadziemne, niezdrewniałe organy jabłoni – patogen infekuje również ogonki liściowe, części kwiatu, szypułki owoców, pędy oraz pąki.<br>Pierwsze zabiegi są jednymi z najważniejszych podczas walki z parchem w czasie całego sezonu wegetacyjnego jabłoni. Do tych najwcześniejszych powinno stosować się m.in. preparaty sprawdzone o dużej skuteczności – środki miedziowe, np. Miedzian 50 WP, Funguran A-Plus NEW 50 WP (odporny na zmywanie) po cięciu zimowym i podczas pękania pąków, Delan 700 WG – preparat odporny na zmywanie i do stosowania podczas całego okresu wegetacyjnego, zawierające kaptan (Captan 80 WG, Kaptan Zaw. 80 WG, Malvin 80 WG, Merpan 80 WG, Orthoside WDG, Scab 80 WG i inne) – środki znane i cenione przez wszystkich sadowników polecane do zabiegów od fazy zielonego pąka do czasu, gdy owoce osiągną połowę swojej wielkości. Discus 500 WG,<br>Zato 50 WG to preparaty, których skuteczność jest wysoka, gdy są stosowane na wilgotne liście, przy umiarkowanie niskiej temperaturze oraz w mieszaninach z innymi środkami kontaktowymi.<br>Właściwa kalibracja opryskiwacza oraz odpowiednie dobranie ilości wody dla dokładnego pokrycia roślin (wysokość drzew, wiek sadu, faza rozwojowa, warunki atmosferyczne, rodzaj środka) są konieczne dla właściwej ochrony. Prędkość jazdy podczas zabiegu jest uzależniona od ulistnienia, gęstości korony, wysokości drzew, warunków pogodowych, rodzaju preparatu oraz posiadanego opryskiwacza. Zabiegi agrotechniczne mają istotny wpływ na wyeliminowanie pojawiających się ognisk infekcji pierwotnej parcha jabłoni. Należy pamiętać, że wczesna wiosna to pora roku, w której amplituda temperatury w ciągu dnia jest znaczna, ponadto można się spodziewać częstych opadów deszczu i wysokiej wilgotności powietrza. Niestety, takie warunki przyczyniają się do rozwoju choroby i ochronę należy zintensyfikować podczas dużego zagrożenia. Intensywne opady deszczu wiosną i zmienna temperatura przyczynią się do wykonywania większej liczby zabiegów, jak również wzrostu kosztów, które należy przewidzieć bilansując budżet gospodarstwa.<br>Pierwsze zabiegi są najistotniejsze w ochronie, a o ich skuteczności decyduje temperatura powietrza przed, podczas i po zabiegu. Optymalna wynosi powyżej 12°C. Prędkość wiatru podczas zabiegu nie powinna przekraczać 3 m/s. Wieloletnie doświadczenia dowodzą, że nie jest korzystne przekraczanie górnej dawki środka ochrony roślin (ś.o.r.). Wysoka wilgotność powietrza często skłania do wykonania dodatkowego zabiegu pomiędzy dwoma terminami szczególnie na początku wegetacji (mysie ucho, zielony pąk, różowy pąk). Okresy te są trudne w ochronie, ponieważ ograniczona jest powierzchnia wchłaniania preparatu i duża wilgotność powietrza, która może zmniejszyć stężenie cieczy roboczej, wydłużyć jego wchłanianie, a co za tym idzie obniżyć skuteczność. O niedopuszczenie do infekcji, z uwagi na masowe wysiewy zarodników zakażających młode liście, powinno się szczególnie zadbać przed, w trakcie i krótko po kwitnieniu. W tym czasie działanie preparatów zapobiegawczych, ze względu na duże przyrosty blaszki liściowej, może ulec skróceniu do trzech dni, co powinno być sygnałem do zagęszczenia terminów zabiegów. W okresie dużego zagrożenia wysiewem zarodników, powinno się stosować preparaty przemiennie lub mieszaniny dwóch fungicydów o innych mechanizmach działania.<br>Ważną rolę w intensywnych sadach odgrywa również nawożenie pozakorzeniowe, które poprawia kondycję rośliny w pierwszym okresie wegetacji i wzmacnia pąki kwiatowe. Dobra zdrowotność drzew, czyli odporność na niską temperaturę, wzrost biomasy i intensyfikacja kwitnienia, są także ważnymi czynnikami skutecznej walki z parchem. Niezbędnymi mikroelementami do prawidłowego wzrostu i rozwoju roślin są cynk, żelazo, miedź oraz bor. Wpływają one na poprawę kondycji rośliny, a co za tym idzie odporność na czynniki stresowe, z którymi musi sobie radzić w początkowym okresie wzrostu oraz podczas kwitnienia.<br>Podsumowując, wiele zabiegów ogranicza infekcje pierwotne parchem jabłoni. Podstawą są zabiegi po zbiorze owoców jesienią (usuwanie i niszczenie liści z objawami porażenia grzybem oraz opryskiwanie mocznikiem). Cięcie zimowe oraz niedopuszczenie do infekcji pierwotnych przez stosowanie preparatów zapobiegawczych ograniczają rozwój parcha w drugiej połowie sezonu. Preparaty interwencyjne należy pozostawić do sytuacji awaryjnych, gdy doszło do infekcji na skutek spóźnionej reakcji i używać ich jak najrzadziej. Poprawę kondycji drzew można uzyskać przez stosowanie urozmaiconego nawożenia pozakorzeniowego. Pogoda jest ważnym czynnikiem, który może ułatwić lub utrudnić walkę z patogenem.<br>W pierwszej dekadzie marca br. na niektórych odmianach jabłoni w Polsce, np. na odmianie ‘Ligol’, zaobserwowano fazę nabrzmiewania pąków (fot. 6). Wnikliwa lustracja sadu skłania nas do wniosku, że walka z patogenem jest już niezbyt odległa.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1, 2 A. Łukawska</li><br><li>fot. 3–6 P. Sienkiewicz</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653056.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Mar 2017 12:14:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/parch-jabloni-na-poczatku-wegetacji-2637521</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>A może ochrona zimą?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/a-moze-ochrona-zima-2637520</link>
			<description>Od kilku sezonów obserwujemy znaczne złagodzenie pogody jesienią i zimą w porównaniu do klimatu panującego na obszarze Polski jeszcze w pierwszej dekadzie XXI w. Jesienna aura (dość ciepło, słonecznie, sucho) utrzymuje się praktycznie do końca roku kalendarzowego. Mrozy – i to jak na nasze warunki, tylko do –15°C – trwały w ostatnich latach rocznie zaledwie przez 1–2 tygodnie, w styczniu lub lutym. Od listopada do marca właściwie panuje średnio dodatnia temperatura. Czy przy takich warunkach nie czas pomyśleć o zmodyfikowaniu podejścia do ochrony? Szczególnie że agrofagi, nie mając od listopada do lutego żadnych barier – fizycznych (termicznych) czy chemicznych – rozwijają się nieprzerwanie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661324.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661324.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Zgorzel kory jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661325.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661325.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Gorzka zgnilizna jabłek – porażenie przez grzyby powodujące zgorzel kory</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661326.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661326.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Rak drzew owocowych – wytwarzanie tkanki kalusowej efektem obronnym drzewa na przewodniku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661327.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661327.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Rak drzew owocowych – wytwarzanie tkanki kalusowej efektem obronnym drzewa na pędach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661328.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661328.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. W efekcie wystąpienia raka drzew owocowych destrukcji ulegają także wewnętrzne warstwy drewna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661329.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661329.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Owocniki Neonectria galligena na obumarłej korze jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661330.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661330.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Brunatna zgnilizna – gnicie "gniazdowe"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661331.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661331.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. W miejscu przylegania mumii do pędu powstają nekrozy kory</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661332.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661332.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Brunatna zgnilizna na wiśni – zamieranie zainfekowanych kwiatów i liści</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661333.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661333.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych – porażony krótkopęd ze skupieniami zarodników</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661334.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661334.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Rak bakteryjny – zamieranie zakażonych kwiatów i pędów…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661335.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661335.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. …oraz wycieki gumy na pędach wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661336.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661336.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12. Rak bakteryjny – obumarłe warstwy kory pękają, odsłaniając drewno gruszy…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661337.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661337.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 13. …oraz gumoza na pękających konarach czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661338.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661338.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. Srebrzystość liści wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661339.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661339.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 15. Srebrzystość liści – zgnilizna drewna pnia czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661340.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661340.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 16. Owocniki grzyba Chondrostereum purpureum na przewodniku czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h5><br><h5>Przed czym</h5><br>W intensywnych sadach towarowych choroby kory i drewna uważane są za jedne z najgroźniejszych. Jest to spowodowane głównie znacznym zagęszczeniem drzew, co sprzyja infekcjom przez patogeniczne grzyby i bakterie. Przyczyną zwiększonego zagrożenia tymi patogenami może być daleko idąca redukcja ilości cieczy roboczej w opryskiwaniu sadów towarowych. Pojawianie się choroby na młodych drzewkach często wiąże się z koniecznością usunięcia całych roślin. Systematycznemu nasilaniu się chorób kory i drewna w ostatnich 15–20 latach, sprzyjał stały wzrost średniej temperatury rocznej oraz łagodne zimy. Również rozdrabnianie gałęzi po cięciu drzew owocowych i rozsypywanie zrębków w celu uzdatniania podłoża sadu, przyczyniły się do wzrostu potencjału infekcyjnego tych groźnych patogenów, które na fragmentach kory i drewna znajdują doskonałe miejsce do zimowania i rozwoju.<br>Większość patogenów wywołujących choroby kory i drewna poraża także owoce, prowadząc do ich gnicia w sadzie lub w okresie przechowywania. Rany zgorzelinowe, nekrozy i zrakowacenia sprzyjają licznym uszkodzeniom mrozowym.<br>Drzewa ziarnkowe najczęściej porażane są przez patogeny powodujące zgorzel kory, raka drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę. W uprawie wiśni, czereśni i brzoskwini największe zagrożenie stanowią: rak bakteryjny drzew owocowych, brunatna zgnilizna drzew pestkowych oraz srebrzystość liści.<br><strong>Zgorzel kory jabłoni</strong> to najczęściej występująca choroba kory w polskich sadach, a jej sprawcami są grzyby: <em>Neofabraea malicorticis</em> i <em>N. alba</em>. Kora porażonych pędów, począwszy od miejsca ich przycięcia (najczęstsze wrota infekcji) brunatnieje, zapada się, łuszczy i zamiera (fot. 1). Na korze pnia widoczne są eliptyczne, lekko zagłębione plamy wokół miejsc infekcji. U drzew starszych na gałęziach obserwuje się często podłużne, pasowate nekrozy. Należy pamiętać, że rodzaj i wielkość ran zależą od terminu zakażenia. Najgroźniejsze są terminy jesienne, gdyż prowadzą do powstania rozległych ran obejmujących cały obwód pnia. Wpływa na to pogoda (w ostatnich sezonach łagodna aura z temperaturą powyżej zera utrzymująca się do wiosny), która sprzyja permanentnej aktywności sprawców chorób, oraz kilkumiesięczny okres bez zabiegów chemicznych (listopad–luty), gdy patogeny są aktywne w ranach zgorzelinowych kory lub jako pasożyty na obumarłych owocach. Źródłem zakażeń są zarodniki konidialne powstające na porażonej korze. Warunkiem zakażenia pędów są rany powstałe na skutek uszkodzeń mechanicznych (szczepienie, okulizacja, cięcie, podkrzesywanie, żerowanie owadów). Wrotami infekcji mogą być nawet blizny po opadłych liściach i miejsca po zerwanych (zwłaszcza nieumiejętnie) owocach. Warto pamiętać, że grzyby powodujące zgorzel kory jabłoni są także sprawcami gorzkiej zgnilizny jabłek (fot. 2), która jest jedną z najgroźniejszych chorób przechowywanych owoców. Do zakażeń jabłek dochodzi od połowy czerwca aż do zbiorów. Strzępki kiełkujących zarodników wnikają do owoców przez naturalne otwory, tzw. przetchlinki.<br><strong>Rak drzew owocowych</strong>. Sprawcą tej groźnej choroby jest grzyb <em>Neonectria galligena</em> infekujący głównie jabłonie, rzadziej grusze. W miejscu zakażenia kora brązowieje, zapada się i ulega nekrozie. W wypadku grubszych pędów charakterystycznym symptomem są zgrubienia na obrzeżu ran (fot. 3) – efekt reakcji obronnej, polegającej na nadmiernym wytwarzaniu przez roślinę tkanki kalusowej. Jest ona szybko niszczona przez patogen, co objawia się charakterystycznym strefowaniem, widocznym jako wiele koncentrycznie ułożonych obumarłych fragmentów tkanki zabliźniającej. Skutkiem tych zmian na pędach są różnej wielkości zrakowacenia. Oprócz kory patogen niszczy także drewno, wówczas na przekroju widać charakterystyczne ciemnienie rdzenia (fot. 4). Na obumarłej tkance korowej pojawiają się kuliste, brunatnoczerwone owocniki o średnicy 0,5–1,5 mm (fot. 5). W naszych warunkach klimatycznych tworzą się od późnej jesieni do wiosny (niewykonywanie w tym okresie zabiegów sprzyja ich bardzo licznemu wykształceniu). Od maja do listopada w obrębie ran powstają również sporodochia (białożółte, wzniesione formy o średnicy 0,1–3 mm), które są skupieniami zarodników konidialnych, infekujących pędy głównie jesienią przez blizny po opadłych liściach, rzadziej przez rany po zerwanych owocach. Grzybnia tego patogenu może rozwijać się w drewnie nawet 30–50 cm od miejsca zakażenia. W ostatnich latach coraz częściej grzyb ten zaraża owoce, prowadząc do tzw. zgnilizny kielicha. Często w naszych warunkach ten typ objawów błędnie przypisywany jest innym patogenom.<br><strong>Brunatna zgnilizna owoców drzew ziarnkowych</strong> oraz <strong>brunatna zgnilizna owoców drzew pestkowych</strong>. Nazwy obydwu chorób sugerują, że objawy występują tylko na owocach (fot. 6).  W rzeczywistości sprawcy porażają także korę drzew. Głównym źródłem infekcji w kolejnym sezonie wegetacyjnym są porażone pędy i zmumifikowane owoce (fot. 7). Patogeny wnikają do pędów przez zranienia oraz z zainfekowanych kwiatów, a do owoców przez uszkodzenia skórki i przetchlinki. W wypadku wiśni (fot. 8), jabłoni i gruszy powszechne jest porażenie kwiatów, a następnie przenikanie patogenów do krótkopędów i gałęzi, na których pojawiają się wtedy nekrotyczne plamy pokryte drobniejszymi, niż na owocach, sporodochiami (fot. 9). Pędy mogą zamierać powyżej miejsca infekcji. Choroby te powodowane są przez grzyby <em>Monilinia fructigena</em> i <em>M. laxa</em>. Od 15 lat na terenie Europy stwierdza się także występowanie innego sprawcy – <em>M. fructicola</em> – porażającego zarówno drzewa ziarnkowe, jak i pestkowe. Potencjał infekcyjny tego gatunku jest większy niż dwóch pozostałych, ze względu na wytwarzanie stadium doskonałego, które może być źródłem infekcji pierwotnej wiosną. Najgroźniejsze jest porażenie kwiatów, które z czasem zamierają. W kolejnym sezonie wegetacyjnym obserwuje się nekrozy na gałęziach wokół krótkopędów. Nie są one tak rozległe jak w wypadku zgorzeli kory.<br><strong>Rak bakteryjny drzew owocowych</strong> jest szczególnie groźną chorobą czereśni i wiśni. Bakteria <em>Pseudomonas syringae</em> poraża także morele, brzoskwinie, rzadziej jabłonie i grusze. W wypadku drzew pestkowych najczęściej infekowane są kwiaty, które po zakażeniu brunatnieją i obumierają (fot. 10). Z chorych kwiatów bakterie przenikają do krótkopędów, a następnie do gałęzi. W efekcie pojawiają się na powierzchni wycieki gumy (fot. 11), a kora ulega nekrozie. Obumarłe warstwy kory pękają, odsłaniając drewno (fot. 12). Na pędach tworzą się zgrubienia z obfitą gumozą (fot. 13). Bakterie zimują w pąkach, a wczesną wiosną powodują ich zamieranie. W naszych warunkach wrotami infekcji są często blizny po opadłych liściach. Najgroźniejsze są jesienne infekcje pędów i pni. Efekty niczym niezakłóconej aktywności sprawcy, widoczne są już w kolejnym sezonie wegetacyjnym, w postaci rozległych ran. Bakterie zimują na powierzchni pędów, w pąkach oraz w korze porażonych drzew. W cyklu rozwojowym patogena również niebezpieczne są wiosenne zakażenia kwiatów. Wrotami infekcji mogą być mechaniczne uszkodzenia kory spowodowane cięciem lub żerowaniem owadów. Występowanie raka bakteryjnego wiąże się z obniżeniem mrozoodporności drzew.<br><strong>Srebrzystość liści</strong> jest chorobą coraz częściej występującą w naszych sadach. Najbardziej wyraźne objawy widoczne są na drzewach pestkowych, głównie na śliwach. Sprawcą choroby jest grzyb <em>Chondrostereum purpureum</em>, który poraża także porzeczki, agrest, leszczynę, orzech włoski oraz niektóre drzewa parkowe i leśne. Mimo, że objawami chorobowymi są srebrzystoszare przebarwienia liści (fot. 14), sprawca choroby jest pasożytem ran. Poraża korę, która ulega nekrozie, łuszczy się i odpada, a także drewno (fot. 15), czego efektem jest jego gnicie i murszenie. Patogen doprowadza do szybkiego zamierania poszczególnych pędów, a w wypadku porażenia pnia – do śmierci drzewa. Na obumarłej korze grzyb wytwarza skórzaste, ułożone dachówkowato szarobiałe owocniki o pofałdowanych brzegach (fot. 16). Dolna strona owocników przybiera często szarobrunatne lub fioletowo-czerwone zabarwienie. Zarodniki podstawkowe dokonują infekcji pni i gałęzi przez rany po cięciu lub innych uszkodzeniach kory. Do zakażeń najczęściej dochodzi od sierpnia do kwietnia. Zarodniki łatwo przenoszone są przez wiatr na odległość nawet do kilku kilometrów. Owocniki mogą być też wytwarzane na obumarłych, wyciętych gałęziach pozostawionych w sadzie. Warto pamiętać, że srebrzystość liści to także objaw niektórych chorób fizjologicznych – nie mają one podłoża infekcyjnego, a spowodowane są zaburzeniem gospodarki wodnej i mineralnej drzew. Srebrzystość fizjologiczna pojawia się najczęściej pod koniec lata, natomiast po infekcji <em>C. purpureum</em> pierwsze objawy występują już w fazie ukazywania się pierwszych liści i w miarę upływu czasu są coraz bardziej widoczne. Infekcji sprzyjają uszkodzenia mrozowe.<br><h5>Profilaktyka i zwalczanie</h5><br><ul><br><li>Wycinać (z marginesem bezpieczeństwa, zależnym od rozwoju sprawcy choroby) porażone pędy lub młode drzewa z objawami choroby na przewodniku i usuwać poza sad. Absolutnie nie rozdrabniać w sadzie, czy tym bardziej nie rozrzucać zrębków w celu uzdatniania podłoża sadu. Rozdrabniając porażone gałęzie poza sadem, zachować bezpieczną odległość, aby za sprawą drobnych, lotnych fragmentów, nie dochodziło do infekcji sąsiednich drzew owocowych.<br>Zabezpieczać rany po cięciu pastami ochronnymi (także tworzącymi barierę fizyczną) bądź przez opryskiwanie.<br>Po wiosennym cięciu lub gradobiciu opryskiwać drzewa fungicydami o działaniu układowym.<br>W wypadku patogenów infekujących przez blizny po opadłych liściach, skutecznym zabiegiem jest opryskiwanie fungicydami w okresie defoliacji.<br>Usuwać poza sad (na bezpieczną odległość) źródła infekcji w postaci zgniłych i zmumifikowanych owoców.<br>Po cięciu, gradobiciu, zbiorze owoców i usuwaniu liści opryskiwać drzewa fungicydami z grupy benzymidazoli.</li><br></ul><br>Powyżej podałem zalecenia zgodne z obowiązującą sztuką, ale rozsądek podpowiada, że ich modyfikacja jest konieczna. Biorąc pod uwagę wiedzę na temat rozwoju i bytowania tych chorobotwórczych mikroorganizmów, należałoby je zdezaktywować. Jeszcze kilka lat wstecz czyniły to bardzo niska temperatura i wilgotność, teraz musi to zrobić czynnik ludzki za pomocą dostępnych środków ochrony. O ile środki układowe w niskiej temperaturze mogą działać bardzo wolno lub nie zadziałają w ogóle, gdyż soki nie będą aktywnie krążyły w drzewie przy długotrwałej niskiej temperaturze, o tyle opryskiwanie kontaktowymi lub wgłębnymi fungicydami, gdy prognozy pogody wskazują, że w najbliższych dniach nie przewiduje się spadków temperatury poniżej 4–5°C, mogą wstrzymać formowanie się skupień zarodników konidialnych lub owocników na powierzchni roślin.<br>Zdaję sobie sprawę, że weryfikację podejścia do ochrony utrudnić może obecny zakres rejestracji fungicydów i procedury oraz koszty związane z modyfikacją etykiet rejestracyjnych. Dlatego konieczne jest współdziałanie i porozumienie różnych podmiotów. Przecież chcemy, aby nasze produkty miały najwyższą jakość organoleptyczną i żywieniową. Od tego bowiem zależy obecność polskich owoców na światowych<br>rynkach.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–16 M. Grabowski</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653054.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Mar 2017 11:44:30 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/a-moze-ochrona-zima-2637520</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rak drzew owocowych – zalecenia doradców</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/rak-drzew-owocowych-zalecenia-doradcow-2637519</link>
			<description>Ochrona przed Neonectria galligena (sprawcą raka drzew owocowych) wymaga znajomości biologii patogena, warunków i okresów infekcyjnych oraz możliwości ochrony przy pomocy dostępnych rozwiązań. O przedstawienie sprawdzonych sposobów ochrony drzew owocowych przed N. galligena poprosiłam kilku doradców sadowniczych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Przyczyn nasilenia występowania <em>N. galligena</em> jest kilka: ciepła i deszczowa aura jesienno-zimowa, dużo młodych nasadzeń odmian jabłoni wrażliwych na porażenie tym patogenem (m.in. ‘Gala’, ‘Red Delicious’) oraz brak profilaktyki w ochronie przed nim. Jeszcze do niedawna zwalczanie raka drzew owocowych ograniczało się do likwidowania objawów porażenia drzew poprzez wycinanie zrakowaceń oraz smarowanie ran. Ze względu na nasilenie zjawiska konieczne stało się jednak wdrożenie także intensywnej ochrony zapobiegawczej.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661317.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661317.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robert Binkiewicz, Agrosimex</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661318.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661318.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Adam Fura, Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach Oddział w Sandomierzu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661319.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661319.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Krzysztof Gasparski, PROCAM Polska</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661320.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661320.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Piotr Gościło, niezależny doradca</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661321.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661321.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Jarosław Kuklewski, ZZO Warka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661322.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661322.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robert Sas, Instytut Praktycznego Sadownictwa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661323.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661323.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Andrzej Soska, Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>W ochronie drzew przed <em>N. galligena</em> warto skorzystać z informacji przekazywanych przez sadowników z zachodniej Europy, którzy z uwagi na klimat od lat zmagają się z tym patogenem. Program holenderski (wariant intensywny) sprawdza się przy dużym zagrożeniu i w wypadku odmian wrażliwych. Bezpośrednio po zbiorze owoców drzewa opryskiwane są tam Topsinem M 500 SC; gdy z drzew opadnie 80–90% liści stosuje się górną (a nawet potrójną) dawkę preparatu miedziowego; zimą, w okresie odwilży/opadów deszczu, wykonuje się 1 lub 2 zabiegi preparatem miedziowym w górnej dawce; wiosną, bezpośrednio po cięciu, także opryskuje się drzewa preparatem miedziowym w górnej dawce; na początku wegetacji wykonuje się standardowo kolejne dwa takie zabiegi; w trakcie kwitnienia, szczególnie podczas deszczowej pogody, stosowany jest przeciwko parchowi i mączniakowi jabłoni preparat Luna Experience 400 SC (fluopyram + tebukonazol), a latem po gradobiciu – Topsin M 500 SC.<br>Przebieg warunków atmosferycznych jesienią 2016 r. sprzyjał infekcjom grzybem <em>N. galligena</em>. Patogen ten powoduje w polskich sadach coraz większe szkody, ponieważ uprawiamy sporo odmian podatnych na porażenie nim. Przez cały rok wytwarza on zarodniki konidialne, od września do marca – workowe, a drzewa w tym czasie tracą zdolność do samodzielnej obrony przed nim, ponieważ przygotowują się do spoczynku. W związku z tym należy prowadzić ochronę chemiczną drzew jesienią oraz wiosną. W Polsce do zabiegów w okresie bezlistnym (wiosną), zarejestrowany jest Topsin M 500 SC, który zgodnie z doniesieniami z krajów zachodniej Europy wykazuje wysoką skuteczność w ochronie jabłoni przed sprawcą raka drzew owocowych.<br>Wielu sadowników uprawiających m.in. jabłonie ‘Elise’, ‘Gala’, ‘Szampion’, ‘Red Delicious’ i jego sporty przekonało się już, że choroby tej nie można lekceważyć. W okresie spoczynku drzew sadownicy coraz częściej sięgają po podchloryn sodu do dezynfekcji ran na pniach oraz konarach. Należy jednak pamiętać, że jest to substancja drażniąca i może powodować zatrucia, jeśli zabieg będzie wykonany niewłaściwie, np. opryskiwaczem z ciągnikiem bez kabiny. Podchloryn sodu charakteryzuje się wysoko zasadowym odczynem roztworu (pH>11). Ogranicza zagrożenie ze strony N. galligena i korzystnie wpływa na zabliźnianie się tkanek roślinnych.<br>Pamiętać należy też o wykonaniu zabiegu chemicznego ograniczającego wystąpienie raka drzew owocowych po zimowym cięciu jabłoni. W tym celu wiosną warto stosować środki lub nawozy miedziowe. Natomiast po zbiorze owoców, celem zabezpieczenia drzew przed infekcjami patogenem wywołującym raka drzew owocowych, warto zastosować dolistnie nawozy miedziowe (np. Blucos 50 WP, Cupros 50 WP, Miedź Extra 350 SC), które najczęściej mają analogiczny skład chemiczny jak środki ochrony roślin i w takim wypadku zabiegów nie trzeba dublować. Wprowadzona do rośliny miedź sprawia, że szybciej odprowadzane są składniki pokarmowe z liści do pędów. Zastosowanie dodatkowo kolejnego zabiegu chelatem miedzi wyrównuje i przyspiesza opadanie liści, co jest istotne dla ich późniejszej mineralizacji oraz umożliwia równoczesne zabezpieczenie ran poliściowych, a także dokładne opryskanie zrakowaceń. Do zabezpieczenia ran po opadłych liściach wykorzystywane są także produkty oparte na perhydrolu (nadtlenek wodoru i azotan srebra – Huwa-San TR-50).<br>Stopień porażenia jabłoni sprawcą raka drzew owocowych zależy od: zdrowotności posadzonego materiału szkółkarskiego; podatności odmian i podkładek; ukształtowania terenu; agrotechniki, w tym prowadzenia zabiegów zapobiegawczych; stosowania zabiegów służących zwiększeniu zdrowotności roślin. Łagodne (z temperaturą około 0°C), ale wilgotne zimy sprzyjają infekcjom N. galligena, które następują jesienią poprzez rany na krótkopędach i pędach po oberwanych owocach oraz opadłych liściach. Zarodniki workowe tego grzyba mogą w sprzyjających warunkach dokonywać infekcji zdrowych tkanek.<br>W ograniczeniu rozprzestrzeniania się sprawcy tej choroby istotne znaczenie mają częste i dokładne lustracje, zabiegi ochrony oraz eliminowanie źródła infekcji poprzez wycinanie porażonych pędów, czyszczenie ran na pniu i konarach, a następnie ich zabezpieczanie przed kolejnymi infekcjami. Do ochrony drzew/zabezpieczania ran przed N. galligena sadownicy wykorzystują np. EM-y, Huwa-San TR-50, podchloryn sodu, sodę kaustyczną oraz fosforyny. Silnie porażone drzewa i gałęzie należy wyciąć, wywieźć z sadu i spalić.<br>Jednym z podstawowych kroków w walce z <em>N. galligena</em> jest systematyczne usuwanie zrakowaceń stanowiących źródło infekcji. Optymalnie byłoby wyciąć powstałe rany przed opadnięciem liści, niestety jest to okres, w którym wiele ran pozostaje zasłoniętych przez liście, co uniemożliwia dokładność prac. Dodatkowo jest to okres zbioru jabłek, co nie sprzyja wykonywaniu prac pielęgnacyjnych. Dlatego zabiegi fitosanitarne polegające na usuwaniu porażonej tkanki przeprowadzane są zimą oraz wczesną wiosną. Gałęzie z objawami raka najlepiej usunąć z sadu i spalić. Porażoną tkankę na przewodniku należy wyciąć, a powstałą ranę zabezpieczyć pastą ochronną, np. preparatem Funaben Plus 03 PA.<br>Po zimowym cięciu drzew należy wykonać zabieg fungicydem Topsin M 500 SC. W Europie praktykuje się również zabezpieczanie ran 20-procentową zasadą sodową. Należy pamiętać, że jest to środek silnie żrący. W niektórych krajach w czasie defoliacji wykonuje się zabiegi fungicydami miedziowymi. Zabezpieczają one blizny po opadłych liściach, ale nie działają interwencyjnie.<br>W praktyce istotnym elementem jest profilaktyka. Odmian podatnych na porażenie nie należy sadzić na zwięzłych glebach oraz w zastoiskach mrozowych. W wypadku wystąpienia zrakowacenia na przewodniku młodego drzewka najlepiej jest je usunąć z sadu. W starszym sadzie najefektywniejsze jest systematyczne usuwanie porażonej tkanki. Zimowe cięcie pędów na długi czop odsuwa ranę od osi przewodnika, dzięki czemu ryzyko zaobrączkowania przewodnika przez patogen jest ograniczone. Należy pamiętać, że prace pielęgnacyjne i fitosanitarne należy wykonywać podczas suchej pogody.<br>Wraz ze zmianami w doborze odmian, jakie od końca lat 90. ub.w. dokonują się w naszych gospodarstwach, obserwuje się wzrost znaczenia chorób kory i drewna, a wśród nich raka drzew owocowych. Uprawianych jest coraz więcej jabłoni odmian wrażliwych, rosnących na podkładkach o słabej sile wzrostu, na których regeneracja ran jest spowolniona. Wiele sadów zakładanych jest też na ciężkich i zimnych, nieużytkowanych wcześniej, stanowiskach o nieuregulowanych warunkach wodnych. Ponadto, ze względu na ciepłe zimy i wczesne wiosny, coraz dłużej utrzymują się warunki korzystne do rozwoju m.in. <em>N. galligena</em>. Niestety, nie wszyscy producenci dostosowują działania agrotechniczne w swoich sadach do nowych wyzwań. Decydujące znaczenie ma tu poznanie czynników, które wpływają na ryzyko wystąpienia chorób kory i drewna, a następnie dostosowanie działań agrotechnicznych do aktualnych warunków.<br>Znając terminy okresów infekcyjnych, można precyzyjnie wykonać zabiegi ochronne, co znacznie zwiększa ich skuteczność. Niestety, w praktyce są one najczęściej wykonywane na chybił trafił i przynoszą niezadawalające efekty. To tak, jakbyśmy chronili jabłonie przed sprawcą parcha, wykonując zabiegi w dowolnych okresach, nie zwracając zupełnie uwagi na warunki sprzyjające infekcji. Efekt takiej ochrony jest przewidywalny. Jak to zmienić? Można korzystać z modeli chorobowych, które określają terminy infekcji, ich siłę oraz podpowiadają, kiedy wykonać zabieg. W wypadku parcha jabłoni dość dobrze znany jest model RIM Pro. Jeśli chodzi o N. galligena, ten sam producent od kilku sezonów oferuje system RIM Neonectria. Precyzyjnie wyznaczając termin infekcji, można zwiększyć skuteczność zabiegów. Przy zwalczaniu chorób kory i drewna istotne jest też systematyczne czyszczenie i dezynfekcja powstałych zrakowaceń.<br>Jest kilka powodów, dla których rak drzew owocowych przysparza problemów w uprawie jabłoni: przybywa nasadzeń odmian wrażliwych na porażenie nim; wykorzystywany bywa porażony materiał szkółkarski (choroba może być przenoszona w formie utajonej); nowe kwatery (z odmian podatnych) są zakładane w bezpośrednim sąsiedztwie drzew porażonych (np. starych kwater jabłoni); zaniechanie zabiegów fitosanitarnych i ochrony po zbiorze owoców, w trakcie opadania liści oraz mała liczba zarejestrowanych fungicydów. Najgroźniejszym okresem infekcyjnym <em>N. galligena</em> dla jabłoni jest opadanie liści – porażeniu przez zarodniki workowe patogena ulegają wówczas blizny poliściowe. Stwarza to konieczność wykonania zabiegu fungicydem przerywającym ich kiełkowanie. Jeżeli listopad jest mokry, może być konieczne wykonanie nawet kilku zabiegów.<br>Do porażenia drzew dochodzi także poprzez rany po zerwanych owocach. Jeżeli w ciągu 10–14 dni po zerwaniu jabłek panuje wysoka wilgotność (pada deszcz lub utrzymują się mgły), to w wypadku odmian wrażliwych na porażenie przez <em>N. galligena</em> należy wykonać zabieg zwalczający. W Polsce jedynie Topsin M 500 SC ma rejestrację do zwalczania raka drzew owocowych. Preparat ten wykazuje wysoką skuteczność, ale niestety charakteryzuje się dużym ryzykiem powstania form odpornych grzyba, w związku z tym nie powinien być zbyt często stosowany. W zachodniej Europie przeciwko temu patogenowi stosowane są również preparaty zawierające kaptan (w Polsce brak jest takiej rejestracji – tabela).<br><strong>Substancje aktywne preparatów chemicznych stosowanych przez sadowników w zachodniej Europie do ochrony jabłoni przed <em>N. galligena</em> (za Peterem van Arkelem)</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653053.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653053.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Niezbędne jest też wdrożenie zabiegów fitosanitarnych polegających na wycinaniu porażonych pędów oraz usuwaniu zrakowaceń na pniu i przewodniku (w młodym sadzie porażone drzewa powinny być usuwane w całości). Najlepszy efekt uzyskuje się wówczas, gdy zabiegi te są wykonywane po zbiorze owoców, ale przed opadnięciem liści, ponieważ wówczas zmniejsza się presję chorobową przed okresem pojawienia się ran po opadłych liściach. Wycięte pędy należy wywieźć z sadu i spalić (porzucone w sadzie mogą być źródłem zarodników przez kolejne dwa lata).<br>Zimą także może dochodzić do infekcji. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy po silniejszych mrozach (dochodzi do spękań kory) następuje okres odwilży. Wykonywanie zabiegów ochrony chemicznej w tym okresie jest utrudnione, dlatego tak ważne jest, aby ograniczyć presję ze strony choroby już po zbiorze owoców.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653051.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Mar 2017 08:59:07 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/rak-drzew-owocowych-zalecenia-doradcow-2637519</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Woreczki wodnorozpuszczalne – polski patent na japoński produkt</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/woreczki-wodnorozpuszczalne-polski-patent-na-japonski-produkt-2637518</link>
			<description>Rutyna w ochronie roślin, zarówno związana z wyborem odpowiedniego środka, jak i sposobem jego użycia, często przekłada się na straty finansowe w gospodarstwie. Od lat apelujemy o dokładne zapoznanie się z nowościami, jakie w danym sezonie poszczególne firmy proponują rolnikom. O nowych, autorskich rozwiązaniach informowała podczas konferencji prasowej zorganizowanej 1 lutego br. w Warszawie firma Sumi Agro Poland (SAP).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Zaczęło się pesymistycznie…</h5><br>Dwa ostatnie lata to okres regresu w branży ochroniarskiej. Dane statystyczne o sytuacji, w jakiej znaleźli się członkowie Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin (PSOR), przedstawił Tomasz Malczewski (fot. 1), prezes zarządu SAP. Łączna wartość sprzedaży produktów wszystkich członków tego stowarzyszenia działającego w Polsce (obejmująca gros rynku) spadła o 4,5% w porównaniu z wielkościami wykazywanymi do roku 2014 włącznie, przy czym w niektórych segmentach spadki były znacznie większe, w innych na takim poziomie, że średnia dała ww. wartość.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661307.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661307.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Tomasz Malczewski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661308.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661308.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Paweł Banach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661309.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661309.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Urszula Filipecka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661310.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661310.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Umieszczony w wodzie woreczek zaczyna się rozpuszczać i uwalniać zawartość po 22 sekundach (patrz ekran telefonu)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661311.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661311.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Umieszczony w wodzie woreczek zaczyna się rozpuszczać i uwalniać zawartość po 22 sekundach (patrz ekran telefonu)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661312.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661312.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Mieszanie wspomaga dokładne rozpuszczenie woreczka i środka ochrony (po około minucie i 20 sekundach od umieszczenia woreczka w wodzie)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661313.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661313.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Woreczek wodnorozpuszczalny zabezpieczony jest przed wilgocią zadrukowaną tzw. foliową torebką barierową, która wraz z opakowaniem tekturowym stanowi zwykły odpad komunalny</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661314.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661314.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Hologram na opakowaniu poświadczający oryginalność produktu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661315.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661315.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Plomba zabezpieczająca opakowanie od spodu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661316.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661316.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Zbigniew Dąbrowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Wiele czynników przyczyniło się do tej sytuacji, ewenementu na skalę dotychczas niespotykaną. Pogoda bezśnieżna, ale mroźna w ostatnich dwóch latach powodowała wymarznięcia upraw zimą, a susze wiosenne i letnie ograniczały plonotwórczą możliwość wielu gatunków. Największy regres – kilkunastoprocentowy – dotyczył zarówno fungicydów, jak i herbicydów zbożowych oraz rzepaczanych. Poziom zapasów, z jakimi zaczynały firmy stowarzyszone w PSOR w 2017 r. kształtował się średnio w granicach 17% (co stanowi 440 mln zł).<br><h5>Akcent optymistyczny</h5><br>SAP, w porównaniu z innymi członkami PSOR, poradził sobie w zaistniałych okolicznościach całkiem nieźle. Wiele środków firma zainwestowała w rozwój, co zaprocentowało rozszerzeniami rejestracyjnymi i wdrażaniem innowacyjnych rozwiązań. Jednym z nich jest kolejne rozszerzenie zakresu rejestracji znanego polskim rolnikom i sadownikom zoocydu Mos­pilan 20 SP, o czym mówił Paweł Banach (fot. 2), dyrektor rejestracji i rozwoju produktów SAP. Do dotychczasowych ponad 230 zastosowań tego środka doszły następne. Od obecnego sezonu może on być wykorzystywany na zasadach małoobszarowych także do ochrony wielu upraw rolnych oraz roślin warzywnych – selera naciowego (przed liściolubką selerową i zmienikami), brokułu i kalafiora (przed śmietką kapuścianą, pchełkami, chowaczami – czterozębnym i brukwiaczkiem, mszycami, gnatarzem rzepakowcem).<br>Jak poinformowała Urszula Filipecka (fot. 3), szefowa marketingu SAP, w 2017 r. do obrotu zostanie wprowadzony Mospilan 20 SP w poręcznej do użycia, bezpiecznej formie dla przygotowującego ciecz roboczą (brak pylenia i maksymalne zminimalizowanie kontaktu operatora z substancją aktywną) – w woreczkach wykonanych z folii wodnorozpuszczalnej.<br>Pokaz rozpuszczania produktu (fot. 4–6) odbył się pod okiem P. Banacha i Daniela Zawady, koordynatora ds. doświadczalnictwa i rozwoju produktu SAP. Jednostkowe woreczki z preparatem należy kolejno wrzucać (uwaga używać suchych rękawiczek ochronnych, pod wpływem wilgoci woreczek robi się bowiem śliski i łatwo można stracić nad nim kontrolę) do rozwadniacza z wymuszonym trybem mieszania lub bezpośrednio do zbiornika opryskiwacza napełnionego wodą w ustalonej (koniecznej do opryskania danej powierzchni) uprzednio ilości (z włączonym mieszadłem) i dokładnie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia się folii. Zalecany czas mieszania – około 1,5 minuty, jednak nie krócej niż minuta. Po wrzuceniu środka do zbiornika opryskiwacza niewyposażonego w mieszadło hydrauliczne, ciecz w zbiorniku należy mechanicznie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia się folii.<br>Dopuszczalne jest wstępne przygotowanie roztworu w oddzielnym naczyniu o pojemności ok. 10 l – kolejno wrzucać należy jednostkowe woreczki do naczynia wypełnionego wodą, ciągle mieszając do całkowitego rozpuszczenia się folii. Roztwór środka następnie należy przelać do zbiornika opryskiwacza lub do zbiornika wstępnego mieszania przy włączonym mieszadle.<br>Testy woreczków wodnorozpuszczalnych ze środkiem Mospilan 20 SP, dokładnie – pod kątem zmian fizykochemicznych w cieczy, oceny czasu i stopnia rozpuszczania woreczków (w zależności od parametrów fizykochemicznych cieczy), bezpieczeństwa dla sprzętu ochrony prowadzone były przez dr. Marka Wachowiaka i Mateusza Szymańczaka w Instytutcie Ochrony Roślin-PIB w Poznaniu. Na podstawie wyników ustalili oni, że:<br><ul><br><li>po dodaniu woreczków pH cieczy obniżało się (badanie dla 2 litrów cieczy i 1 pustego woreczka);</li><br><li>przewodność (zawartość soli – jonów) nieznacznie wzrastała;</li><br><li>podczas wszystkich analiz nie stwierdzano występowania osadów; l dodanie woreczka do cieczy nie zmieniało jej gęstości.</li><br></ul><br>Ponadto autorzy potwierdzili, że folia użyta na woreczki jest całkowicie rozpuszczalna, nawet w obrębie spawów, nie przykleja się do ścian zbiornika i rękawic operatora oraz nie powoduje ograniczania drożności rozpylaczy. <a href="http://www.sumiagro.pl/mospilan-20-sp-2/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Mospilan 20 SP</a> w woreczkach można wykorzystywać do sporządzania mieszanin zbiornikowych z płynnymi nawozami i fungicydami. A ciecz roboczą będzie można w pełni wykorzystać, bez utrudnień technicznych, jeśli była pozostawiona na dłuższy czas (z powodu przerwy wynikającej np. z pogorszenia warunków atmosferycznych).<br>Ten nowy handlowy sposób oferowania zoocydu Mospilan 20 SP stopniowo zastąpi dotychczasowe opakowania. Przy czym jak informował T. Malczewski, cena tego zoocydu, w przeliczeniu na hektar, nie ulegnie zmianie. Proszkowa forma środka znajdzie się w handlu poporcjowana w woreczkach o takiej gramaturze, aby dozowanie było jak najbardziej poręczne (wyeliminuje się także konieczność odważania dawki) zarówno dla użytkowników profesjonalnych, jak i nieprofesjonalnych (amatorów). W sprzedaży będą dostępne jednostkowe opakowania (tekturowa torebka, w której znajduje się jeden wodnorozpuszczalny woreczek umieszczony w tzw. torebce barierowej – fot. 7, zabezpieczającej woreczek przed czynnikami zewnętrznymi, głównie wilgocią) o gramaturze: 20, 40, 80, 125, 200. Znajdą się również „dedykowane opakowania” zawierające wielokrotność woreczków. Woreczki to produkt opracowany przez współpracującą z SAP od lat polską firmą Fregata SA. Badania nad przygotowaniem rozpuszczalnego w pełni tworzywa w roztworach płynnych trwały kilka lat na zlecenie i w oparciu o koszty SAP. Uzyskane rozwiązanie zostało opatentowane.<br>O oryginalności opakowania świadczyć będą zabezpieczenia: hologram (fot. 8 na str. 20) oraz plomba (fot. 9). Zakup i użycie środka nieoryginalnego będzie stanowiło raczej pewne niebezpieczeństwo dla sprzętu ochrony. Podrobienie folii wodnorozpuszczalnej jest bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe, dlatego jest pewne, że pozostałości po falsyfikacie z dużą dozą prawdopodobieństwa przyczynią się do uszkodzenia przewodów, filtrów, rozpylaczy.<br><h4>Kolejne nowości w ofercie</h4><br>Od obecnego sezonu w ofercie firmy SAP znajduje się kolejny akarycyd Kanemite 150 SC, którego substancją aktywną jest acekwinocyl. Według Zbigniewa Dąbrowskiego (fot. 10) z SAP, ten kontaktowy środek wykazuje długie (kilka tygodni) działanie na powierzchni rośliny, destrukcyjne wobec wszystkich stadiów rozwojowych przędziorków. Jednocześnie jest bezpieczny dla owadów zapylających (LC50 doustnie po 72 godzinach wynosi ponad 315 µg formulacji/pszczołę, w porównaniu z acekwinocylem po 48 godzinach – ponad 100, chlotianidyną ponad 0,00379, abamektyną ponad 0,002, chloropiryfosem ponad 0,059) i pożytecznych (w tym częściowo także dla pożytecznych roztoczy – Amblyseius andersoni, Phytoseiulus persimilis, Typhlodromus pyri). Już po 15 minutach od aplikacji ok. 18% osobników w populacji przędziorka chmielowca przestaje żerować, po 30 minutach wartość ta wzrasta do 83%, a po godzinie osiąga prawie 100% efektywności. Śmiertelność w granicach 90% populacji tego szkodnika następuje po 4 godzinach, a prawie 100% – po 8 godzinach. W wypadku przędziorka owocowca przerwanie aktywności w granicach 70% następuje po 2 godzinach od zabiegu, a prawie 100% po 4 godzinach. Śmiertelność ok. 75% populacji stwierdza się po 4 godzinach od zabiegu, a prawie 100% – po<br>8 godzinach.<br>Kanemite 150 SC należy (jako jeden spośród zarejestrowanych w Polsce) do grupy III akarycydów, tj. blokującej transport elektronów w mitochondrialnym kompleksie III. Nie wywołuje odporności krzyżowej z akarycydami z innych grup chemicznych, w tym z grupy METI (Magus®, Ortus®, Pyranica®, a także właśnie Kanemite®).<br>Według Z. Dąbrowskiego, Kanemite 150 SC można wykorzystywać do sporządzania mieszanin zbiornikowych z wieloma środkami, wyjątek stanowią silnie zasadowe, w tym ciecz bordoska i siarczan wapnia. Kanemite 150 SC nie jest fitotoksyczny, z wyjątkiem młodych liści róż, w zależności od odmiany i fazy rozwojowej, na których stwierdzano osad. Przed opryskiwaniem należy koniecznie wykonać test na wybranej odmianie i grupie jej roślin.<br>Dołączenie tego nowego akarycydu do palety środków SAP sprawiło, że firma prezentuje sadownikom kompleksową ofertę do ochrony jabłoni przed przędziorkami.<br>Na początku wegetacji i w okresie zielonego pąka, nawet do fazy różowego pąka poleca mieszaninę środków Nissorun Strong 250 SC (0,2 l/ha) z wybranym olejowym (50% zalecanej dawki dla samodzielnego stosowania środka) niszczącą jaja i larwy roztoczy. Od fazy różowego pąka do końca wegetacji mieszaniną akarycydów Ortus 05 SC (1,5 l/ha) i Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha) eliminuje się wszystkie stadia rozwojowe.<br>Inny wariant przewiduje użycie przeciwko jajom i larwom środka Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha) solo od fazy zielonego pąka do kwitnienia, a następnie już od różowego pąka jabłoni do końca sezonu wykorzystywać można Ortus 05 SC (1–1,5 l/ha). Kolejna opcja przewiduje stosowanie solo od fazy różowego pąka do końca sezonu Kanemite 150 SC – 1,8 l/ha (przeciwko wszystkim stadiom rozwojowym). Może być on opcjonalnie użyty w pierwszym wariancie zamiast mieszaniny zbiornikowej Ortusu i Nissorunu. Generalnie, według prelegenta, ma dobrze sprawdzać się w rotacjach akarycydów. Tym bardziej, że dobra praktyka rolnicza wskazuje, iż najlepiej gdy w danym sezonie używa się wybranego akarycydu z danej grupy chemicznej tylko raz. Akarolodzy twierdzą nawet, że w celu przeciwdziałania wywołaniu odporności, zoocydów tych nie powinno się używać częściej niż raz na dwa lata. Problem bowiem tkwi w tym, że zdecydowana większość zarejestrowanych w Polsce akarycydów to związki o działaniu kontaktowym (wobec szkodnika) i powierzchniowym (na roślinie).<br>Kanemite 150 SC, poza rejestracją w jabłoni, może być stosowany na zasadach małoobszarowych do ochrony przed roztoczami: gruszy, truskawki, uprawianych pod osłonami – cukinii, oberżyny, ogórka, pomidora, uprawianych w polu i pod osłonami – roślin ozdobnych, szkółek leśnych drzew liściastych i iglastych, chmielu.<br>Nowość, zmieniającą nieco podejście do ochrony proponuje SAP sadownikom od tego roku. Isomate<br>CTT to środek w formie zawieszek emitujących syntetyczny feromon, zbliżony do naturalnego, produkowanego przez samice owocówki jabłkóweczki. Jego celem nie jest zabicie, ale stopniowe ograniczanie populacji szkodnika i jednocześnie znaczne przyczynienie się do ochrony jabłek przed uszkodzeniem przez gąsienice owocówki. Uwalniający się z licznych dyspenserów rozwieszonych w sadzie (500 szt./ha) feromon zwabia samce szkodnika, dezorientując je całkowicie. „Oszukane” docierają w miejsca, gdzie nie ma samic – nie dochodzi więc do ich zapłodnienia, do wytworzenia jaj, do ich złożenia, do wylęgnięcia się gąsienic i ich żerowania, itd. Dyspensery raz wywieszone emitują feromon przez cały sezon. Nie ma więc konieczności powtarzania zabiegu. Nie dochodzi do uodpornienia się szkodnika. Pogoda nie ma wpływu na emisję i efektywność. Nie ma pozostałości w owocach.<br><h5>Promocja 2017</h5><br>Z myślą o sadownikach firma Sumi Agro Poland przygotowała opakowania zoocydu Mosplian 20 SP w nowej formie – 5 woreczków wodnorozpuszczalnych (każdy po 200 g) oraz w prezencie wygodny nożyk do rozcinania torebki barierowej. Kolejna promocja „<a href="http://www.sumiagro.pl/pakiet-sadowniczy-z-mospilanem-20-sp-promocja/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Kup pakiet sadowniczy z Mospilanem 20 SP – odbierz pułapkę feromonową w prezencie</a>” trwa od 16 stycznia do 30 czerwca 2017 r.<br>W tym wypadku zakupy Mos­pilanu 20 SP oraz jednego (lub kilku) innych produktów sadowniczych z oferty SAP (Ortus 05 SC, Nissorun Strong 250 SC, Topsin M 500 SC, Slippa, Kendo 50 EW, Kanemite 150 SC) premiowane są nagrodą gwarantowaną w postaci pułapki feromonowej według zasady:<br><ul><br><li>zakupy o łącznej wartości od 1000 zł do 3000 zł netto – 1 pułapka feromonowa na owocówkę jabłkóweczkę;</li><br><li>zakupy o wartości od 3000 zł netto – 1 pułapka feromonowa na owocówkę jabłkóweczkę i 2 losowo wybrane pułapki feromonowe na zwójki liściowe.</li><br></ul><br>Promocja „<a href="http://www.sumiagro.pl/yamato-303-se-solidne-uderzenie-promocja-20-1/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">20 + 1 Yamato – solidne uderzenie</a>” – dedykowana jest użytkownikom tego fungicydu, m.in. ogrodnikom uprawiającym warzywa oraz sadownikom. Rozpoczęła się już 1 stycznia br. Przy zakupie 20 l Yamato 303 SE za symboliczną złotówkę dołączany jest dodatkowo litr tego środka.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–10 K. Kupczak</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653049.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Mar 2017 08:41:03 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/woreczki-wodnorozpuszczalne-polski-patent-na-japonski-produkt-2637518</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy uprawa czarnej porzeczki może być opłacalna?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/czy-uprawa-czarnej-porzeczki-moze-byc-oplacalna-2637517</link>
			<description>Za nami kolejny sezon słabej koniunktury na porzeczkę czarną. Nikt nie wie, co przyniesie bieżący rok. Swoje przemyślenia na temat realnych szans i zagrożeń dla plantatorów tego gatunku przedstawił podczas spotkania Forum Doradców Sadowniczych przy firmie Bayer (Warszawa, 8–9 grudnia 2016 r.) dr Piotr Baryła reprezentujący Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie oraz Krajowe Stowarzyszenie Plantatorów Czarnej Porzeczki (KSPCP).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661302.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661302.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Piotr Baryła wiceprezes Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnej Porzeczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661303.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661303.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. W Polsce porzeczkę czarną uprawia się w około 15 tys. gospodarstw</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661304.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661304.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. W Polsce porzeczkę czarną uprawia się w około 15 tys. gospodarstw</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661305.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661305.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Zbiór kombajnem w Wielkiej Brytanii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661306.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661306.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Produkcja porzeczek deserowych jest wciąż opłacalna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h5><br><h5>Stan na dziś</h5><br>Według danych, którymi dysponuje IBA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Porzeczki Czarnej), Polska jest największym producentem i eksporterem porzeczek czarnych z udziałem ok. 51% w produkcji światowej (55 457 ha) i 56% w Europie (54 137 ha, bez uwzględnienia powierzchni uprawy w Rosji). Od 2011 r. w Europie areał nasadzeń tego gatunku zwiększył się o ponad 6 tys. ha (głównie w Polsce i na Ukrainie), natomiast trend spadkowy, ze względu na brak opłacalności, obserwowany jest w Danii (w ciągu ostatnich dwóch lat o 44%). Produkcja maleje także w Austrii i na Węgrzech ze względu na zmianę klimatu, a w Niemczech plantatorzy przechodzą na ekologiczny system produkcji.<br>W Polsce gatunek jest uprawiany w około 15 tys. gospodarstw. Na podstawie danych GUS od trzech sezonów produkcja porzeczek jest na stabilnym poziomie (średnia za ostatnie 5 lat to 133,6 tys. ton), przy czym w 2016 r. wyniosła 124 tys. ton. Cena spadła z 4,1 zł/kg w 2011 r. do ok. 0,6 zł/kg w minionym sezonie.<br>Dziś krajowe porzeczki czarne przeznaczane są na koncentrat (53%), mrożonki (24%) i inne przetwory (10%). Na eksport trafia 8% jagód schłodzonych, a jedynie 5% jest spożywanych w stanie świeżym.<br><h5>Jaka przyszłość?</h5><br>Zdaniem dr. P. Baryły wyjścia z obecnej patowej sytuacji są dwa: należy plantacje zlikwidować albo dostosować produkcję do wymagań konsumenta. Porzeczki czarne można zakwalifikować do czterech grup, w zależności od kierunku produkcji:<br><ul><br><li>owoce konwencjonalne,</li><br><li>ekologiczne,</li><br><li>deserowe,</li><br><li>owoce w klasie „premium”.</li><br></ul><br>Jak twierdzi prelegent, nie ma szans na zwiększenie zbytu owoców konwencjonalnych. Większość plantacji była zakładana spontanicznie (bez uwzględnienia rachunku ekonomicznego), wykorzystywano niskiej jakości materiał wyjściowy, często nielegalnie rozmnażany. W produkcji konwencjonalnej porzeczki nie są certyfikowane pod kątem jakości, a liczba wydawanych certyfikatów jest niewielka. Ponadto notowane są liczne przypadki stosowania niedozwolonych substancji czynnych środków ochrony roślin oraz przekroczenia dopuszczalnych najniższych poziomów pozostałości.<br><h5>Ekologiczne?</h5><br>Wzrasta zainteresowanie uprawą owoców ekologicznych. W opinii dr. P. Baryły, jest to kierunek, gdzie część owoców powinna być zagospodarowana jako przemysłowe, a część jako deserowe. W Niemczech cena 1 kg porzeczek czarnych „bio” wynosi 1 euro, w Polsce – 2,3 zł/kg (zauważalna jest duża dysproporcja). Produkcja ekologiczna jest wprawdzie bardziej wymagająca, ale można na nią otrzymać dotacje. Zwiększa się także liczba preparatów dopuszczonych do ochrony plantacji „eko”. Minusem z punktu widzenia plantatora jest długi okres konwersji z uprawy konwencjonalnej na ekologiczną, który trwa 3 lata. Ponadto wciąż niedostateczna jest liczba odmian o wysokiej tolerancji na choroby i szkodniki, a degradacja plantacji w wyniku dużej presji patogenów następuje szybciej niż tych prowadzonych w tradycyjnym systemie.<br><h5>Owoce „premium”</h5><br>Globalnym koncernom coraz częściej zależy na pozyskaniu owoców najwyższej jakości, np. do produkcji pożywienia dla dzieci. Wysokiej jakości owoce znajdą zbyt u nowych odbiorców (Korea, Japonia, Chiny, Kanada i Australia), którzy docenią ich walory. Plantacje dostarczające owoców „premium” będą pod ścisłą kontrolą i będą obowiązkowo certyfikowane (GlobalGAP i IPO). Za granicą plantatorzy dostarczają owoce do dużych koncernów, które wytwarzają soki lub likiery (mają podpisane wieloletnie umowy na dostawy określonej ilości owoców).<br>Produkcja owoców „premium” oznacza – w opinii dr. P. Baryły – większą opłacalność dla plantatora, ale musi się on jednak dostosować do wysokich standardów odbiorców. W wielu przypadkach oznacza to zmianę struktury odmianowej (uprawa konkretnej odmiany na mrożonkę, purée czy koncentrat) oraz reorganizację funkcjonowania gospodarstw (własne opakowania, własny transport, aby móc terminowo dostarczyć produkt, także chłodzenie).<br><h5>Produkcja owoców deserowych</h5><br>Ten rynek ma niezbadane do tej pory możliwości, a produkcja jest opłacalna. Konkurencja jest bardzo mała lub jej brak. Dochodową plantację można prowadzić na małym areale, a jej wysoką opłacalność potwierdzają już plantatorzy w krajach zachodniej Europy. Problemem może być brak odpowiedniego materiału szkółkarskiego do zakładania plantacji w szpalerach (krzewy szczepione na podkładkach).<br>Ograniczona jest także liczba odmian spełniających wymagania owoców deserowych (w Polsce jest dostępna tylko jedna odmiana – ‘Bona’). Wysoki jest też koszt założenia plantacji, często pod daszkami, a wiedza producentów na temat takiej technologii jest zbyt mała (technologia jest także wciąż niedopracowana).<br><em>Plantatorzy powinni zmienić sposób myślenia i nastawienie do produkcji porzeczek czarnych. W kraju brakuje także szeroko zakrojonej promocji, która przekonałaby konsumentów do smaku owoców porzeczki czarnej i poinformowała o ich wysokich walorach prozdrowotnych. Nadal brakuje prawdziwego partnerstwa w łańcuchu dostaw</em> – spuentował dr P. Baryła.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1, 2 A. Łukawska</li><br><li>fot. 4 W. Górka</li><br><li>fot. 3 mat. prasowe Blackcurrant Foundation</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653047.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Mar 2017 07:56:11 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/czy-uprawa-czarnej-porzeczki-moze-byc-oplacalna-2637517</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Owocówka jabłkóweczka</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/owocowka-jablkoweczka-2637516</link>
			<description>Przeciętnemu zjadaczowi jabłek owocówka jabłkóweczka (Cydia pomonella) kojarzy się z robaczywymi owocami. Natomiast dla sadowników jest jednym z groźniejszych szkodników jabłoni. Może występować również na gruszy oraz sporadycznie na głogu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661295.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661295.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Otwór świadczący o wgryzieniu się owocówki do zawiązka owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661296.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661296.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. Obecność świeżych odchodów przy drugim otworze na zawiązkach świadczy o żerowaniu w jego pobliżu lub o opuszczeniu żerowiska</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661297.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661297.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Motyl owocówki jabłkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661298.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661298.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Bladoróżowa gąsienica owocówki jabłkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661299.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661299.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4a. Pułapka feromonowa dla owocówki jabłkóweczki...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661300.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661300.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4a. ... i przyklejone do podłogi samce szkodnika</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661301.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661301.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Dyspenser zawierający feromon do dezorientacji owocówki jabłkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>W warunkach klimatycznych Polski owocówka jabłkóweczka ma dwa pokolenia (chociaż niektórzy doszukują się niepełnego trzeciego). Nasilenie drugiego jest ograniczone do 20–40% ogólnej liczebności, co zależy od przebiegu warunków termicznych oraz od skuteczności zwalczenia pokolenia zimującego. Gąsienice pierwszego pokolenia pojawiają się w sadach około połowy czerwca. Jedna może uszkodzić 2 lub 3 zawiązki owoców wygryzając proste lub lekko wygięte chodniki do gniazda nasiennego. Jeżeli na skórce są dwa otwory to najczęściej mniejszy, wejściowy, otoczony jest plamą z zaschniętej skórki oraz wysuwającymi się z chodnika brunatnymi odchodami połączonymi przędzą (fot. 1). Uszkodzone owoce opadają lub pozostają na drzewie tracąc wartość handlową. Gąsienice drugiego pokolenia uszkadzają już wyrośnięte owoce.<br><h5>Biologia</h5><br>Owocówka jabłkóweczka jest motylem nocnym ze skrzydłami o długości 8–9 mm i rozpiętości 16–20 mm (fot. 2). Samica jest brunatnopopielata z falistymi paskami i czarno obrzeżonym „oczkiem” na skrzydłach. Samiec na dolnej stronie pierwszych skrzydeł ma w środkowej części czarny pasek. Jajo ma postać opalizującej tarczki o wielkości 1 mm. Gąsienica (kremowa lub różowawa z ciemnobrązową głową) osiąga rozmiary z około 1 mm po wylęgu do 2 cm pod koniec swojego rozwoju (fot. 3). Poczwarki są koloru brązowego lub brunatnego o długości około 1 cm.<br>W ochronie jabłoni przed owocówką jabłkóweczką istotne jest poznanie biologii motyla. Szkodnik ten zimuje w postaci oprzędzionej gąsienicy w kolebkach wygryzionych w kryjówkach. Od drugiej połowy kwietnia gąsienice zaczynają się przepoczwarczać. W zależności od warunków pogodowych proces ten trwa od 2 do 5 tygodni. Natomiast wylot motyli najczęściej jest rozciągnięty w czasie i trwa około trzy miesiące. Samice mogą składać jaja na drugi, trzeci dzień po wylocie. Intensywnie następuje to w temperaturze powyżej 15°C, a gdy ta wieczorami spada poniżej 10°C proces ten może się opóźnić nawet o kilka tygodni. Jaja są składane pojedynczo pod wydzieliną z gruczołów kitowych, najczęściej na bocznej stronie owoców lub w zagłębieniu szypułkowym, rzadziej w części kielichowej owocu czy na liściach. Samice pierwszego pokolenia składają od 60 do 100 jaj, a drugiego 30–60. Warto odnaleźć na owocu takie jajo i prowadzić obserwacje jego rozwoju. Na około 4 dni przed wylęgiem, uwidacznia się zaczątek przewodu pokarmowego w postaci różowego krążka, natomiast na 2–3 dni przed wylęgiem można zaobserwować czarną główkę gąsienicy. Po wylęgu gąsienice jakiś czas wędrują po powierzchni owocu, następnie żerują pod skórką w wygryzionej jamce.<br>Po 4 dniach rozpoczynają drążenie korytarza w kierunku gniazda nasiennego. Gąsienice przechodzą 5 stadiów rozwojowych, w tym 4 w owocu. Motyle drugiego pokolenia pojawiają się pod koniec lipca lub na początku sierpnia, a samice składają jaja do września.<br><h5>Wnioski z obserwacji</h5><br>W ostatnich latach obserwuje się zwiększone zagrożenie ze strony tego szkodnika, jednak jest ono zróżnicowane w zależności od położenia sadu. W prawidłowej ochronie uprawy pomocne są regularne lustracje drzew. Obserwacji powinny być poddawane również owoce w czasie zbioru i sortowania, a wyniki powinny uwrażliwiać nas do dalszej obserwacji. Oceny zagrożenia ze strony owocówki możemy dokonać przeglądając od czerwca do sierpnia po 20 zawiązków na 25 drzewach. Po stwierdzeniu 10 jaj lub świeżych wgryzów na 500 ocenianych zawiązkach, należy wykonać zabieg zwalczający. Do monitoringu przebiegu i nasilenia lotu służą pułapki lepowe z feromonem (fot. 4).<br>Uwalniający się stopniowo z dyspensera feromon samicy gotowej do kopulacji przywabia samce, które są unieruchamiane na lepkiej podłodze pułapki. Taki mechanizm zastosowany do odłowu motyli umożliwia precyzyjne określenie terminu rozpoczęcia wylotu motyli oraz jego dynamikę. Informacje pozyskane z pułapek feromonowych pozwalają ustalić okresy największego zagrożenia ze strony owocówki jabłkóweczki i na tej podstawie określić optymalny termin wykonania zabiegu zwalczającego. Pułapki feromonowe należy umieścić w sadzie w połowie maja, najpóźniej do połowy czerwca. Obserwacje najlepiej przeprowadzać co 2 dni, wyniki zapisując w notatniku. Po dokonaniu obserwacji odłowione motyle należy usuwać. Sygnałem do przeprowadzenia zabiegu jest więcej niż 5 motyli odłowionych w ciągu 4 dni. Takie podejście do oceny zagrożenia można prowadzić w sadach obszarowo dużych i izolowanych. W przypadku sąsiedztwa zaniedbanych i niechronionych sadów, ogrodów działkowych, liczba odłowionych osobników może nie być miarodajna, ponieważ do pułapek wabione są motyle z obszaru o promieniu kilkudziesięciu i więcej metrów. Producenci korzystający z pułapek feromonowych powinni pamiętać o wymianie dyspenserów i podłóg w sezonie.<br>Do oceny zagrożenia można wykorzystywać także programy monitorujące, na przykład program modelujący RIMpro-Cydia. Wykresy informują o intensywności lotu motyli, intensywności składania jaj, o terminie i ilości pojawiania się młodych gąsienic (rysunek 1, 2).<br><strong>RYSUNEK 1. Wykres RIMpro-Cydia w lokalizacji z rejonu Inowrocławia</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653045.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653045.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>RYSUNEK 2. Warunki pogodowe – wydruk ze stacji meteorologicznej</strong><br><h5><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653046.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653046.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Ochrona przed owocówką jabłkóweczką</h5><br>Do zwalczania gąsienic owocówki jabłkóweczki można użyć środków Madex MAX® lub Carpovirusine Super SC. Są to biologiczne środki owadobójcze, selektywne, które zalecane są do pierwszej aplikacji przed końcem rozwoju jaj – przed wylęgiem gąsienic (stadium czarnej główki). Madex MAX® stosuje się w formie oprysku, 2- lub 3-krotnie (maksymalnie 5 razy) na jedno pokolenie, w dawce 50 ml/1 m wysokości korony drzew/ha, co 7–14 dni lub co 7 słonecznych dni. W okresie intensywnego lotu motyli i masowego składania jaj zastosować można: Affirm 095 SG, Calypso 480 SC, Coragen 200 SC, Dimilin 480 SC, Grom 200 SL, Imidan 40 WG, Lanmos 20 SP, Mospilan 20 SP, Piorun 200 SL, Pyrinex M22 EC, Reldan 225 EC, Rumo 30 WG, Runner 240 SC, Sekil 20 SP, Steward 30 WG, Zeus 200 SL. Do zwalczania gąsienic, które się już wgryzły zastosować można Affirm 095 SG, Calypso 480 SC, Coragen 200 SC, Grom 200 SL, Lanmos 20 SP, Mos­pilan 20 SP, Piorun 200 SL, Pyrinex M22 EC, Reldan 225 EC, Sekil 20 SP, Zeus 200 SL. Runner 240 SC zakłóca natomiast naturalny proces linienia gąsienic. Na szczególną uwagę w walce z owocówką jabłkóweczką zasługują dyspensery przeznaczone do wabienia i dezorientacji samców. Do zwalczania owocówki jabłkóweczki zarejestrowane są Ecodian-CP VP i Isomate CTT. Są to środki ochrony roślin w formie zawieszki (dyspensera, fot. 5) zawierającej substancję czynną (feromon). Różny jest czas uwalniania feromonów: dla Ecodian-CP VP wynosi 2 miesiące, Isomate CTT uwalnia się w czasie całego sezonu wegetacyjnego (6 miesięcy). W sadzie feromon tworzy „dywan” zapachowy dezorientujący samce, które nie mogą odnaleźć samic. W takim wypadku samice składają niezapłodnione jaja. Oba produkty przeznaczone są do stosowania w sadach o regularnym kształcie i powierzchni co najmniej 1 ha. W rzędach skrajnych, jak i innych częściach sadu narażonych na silniejsze naloty szkodnika, dobrze jest zawiesić większą liczbę dyspenserów, w górnej części korony drzewa i najlepiej w cieniu.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1b, 2, 3 A. Łukawska</li><br><li>fot. 1a, 4, 5 M. Kołacz</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653043.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Mar 2017 07:42:56 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/owocowka-jablkoweczka-2637516</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodniki truskawki</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/szkodniki-truskawki-2637527</link>
			<description>W ostatnich latach dość dynamicznie wzrasta w Polsce obszar uprawy i wielkość plonu truskawek. Jak każda roślina także truskawka, niezależnie od odmiany, może być zasiedlana przez kilka groźnych gospodarczo gatunków szkodników.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Kwieciak malinowiec</h5><br>To jeden z groźniejszych szkodników truskawek (także malin) w przypadku wystąpienia w dużej liczebności przed kwitnieniem roślin. Owady dorosłe to niewielkie chrząszcze (2,5–3 mm długości), które zimują na plantacji ukryte w resztkach roślinnych lub pod grudkami gleby. Zimowe kryjówki opuszczają w drugiej połowie kwietnia, szczególnie przy słonecznej pogodzie i temperaturze powyżej 12°C. Pełną dojrzałość płciową osiągają jednak dopiero po okresie tzw. żeru uzupełniającego na młodych rozwijających się liściach. Później żerują na pąkach kwiatowych truskawek lub malin (niektórzy entomolodzy uważają, że są to dwie różne populacje – jedna wyspecjalizowana do żerowania na malinach, druga – na truskawkach). Szkody są powodowane wyłącznie przez samice, które po złożeniu jaja w pąku kwiatowym przechodzą na szypułkę i podgryzają ją. Po kilku dniach (2–4) szypułka zasycha i w miejscu podcięcia załamuje się, a nierozwinięte, zbrązowiałe pąki kwiatowe zwisają ku dołowi (fot. 1) i są dobrze widoczne na tle nieuszkodzonych, co umożliwia dość łatwą ocenę stanu zagrożenia.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661386.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661386.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Kwieciak malinowiec – uszkodzone pąki kwiatowe truskawki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661387.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661387.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Objawy żerowania przędziorka chmielowca na liściach truskawki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661388.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661388.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Roztocz truskawkowiec – uszkodzone liście truskawki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661389.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661389.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Opuchlak rudonóg</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661390.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661390.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Liść truskawki z objawami żerowania opuchlaków</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661391.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661391.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Ślimaki nagie są coraz częstszymi szkodnikami truskawki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661392.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661392.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Owoc, na którym żerował ślimak</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Z reguły większe straty szkodnik ten wyrządza na odmianach wcześnie owocujących. Kwieciak malinowiec występuje powszechnie na obszarze całego kraju i może powodować (w przypadku licznego wystąpienia) straty plonu sięgające kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent. Aby ustalić liczebność chrząszczy kwieciaka należy wykonać strząsanie z kwiatostanów (4 x po 50 szt.) na płytkę o średnicy 15 cm. Jeżeli w trakcie strząsania stwierdzi się obecność więcej niż dwóch chrząszczy na 200 kwiatostanów, jest to informacja, że należy przeprowadzić zwalczanie. W przypadku zagrożeń, które z reguły są większe na plantacjach kilkuletnich, zabieg zwalczający wykonuje się jednym z preparatów pyretroidowych, takich jak Decis Mega 50 EW – 0,25 l/ha lub Patriot 100 EC* – 0,075 l/ha albo neonikotynoidowym środkiem Mospilan 20 SP* w dawce 0,2 kg/ha.<br>Wymienione preparaty ograniczają jednocześnie liczebność chrząszczy opuchlaków. W uprawach truskawek odmian później zakwitających, na których wcześniej stwierdzono liczne występowanie kwieciaka malinowca może zachodzić konieczność powtórzenia zabiegu zwalczającego. Jeżeli jest on wykonany preparatem Mospilan 20 SP, zwalcza jednocześnie zmieniki i wciornastki, które uszkadzają nie tylko liście (co z reguły nie jest problemem), ale coraz częściej są przyczyną niewyrastania i niewybarwiania się owoców oraz ich nierzadko silnej deformacji.<br><h4>Przędziorek chmielowiec</h4><br>W sprzyjających warunkach atmosferycznych dla rozwoju tego szkodnika (sucho i ciepło) przędziorek ten może stanowić spore zagrożenie dla truskawek (fot. 2). Po łagodniej zimie jego samice w znaczącym stopniu przyśpieszają termin opuszczania zimowych kryjówek i przemieszczania się na nowe liście. Ponieważ samice te są zapładniane już jesienią, to wraz z rozpoczęciem żerowania przystępują do składania jaj na liściach pod delikatnym oprzędem z pajęczyny. Średnio jedna samica, w zależności od pogody i kondycji rośliny, na której żeruje, składa 80–110 jaj (z reguły więcej na młodych roślinach o soczystych tkankach). W temperaturze 15–25°C rozwój jaja trwa średnio 7 dni. Dlatego też kolejne pokolenia mogą być dziesiątki razy liczniejsze niż wyjściowe. Oprzędy z cieniutkich, ale bardzo mocnych nici chronią kolonie tego szkodnika (a szczególnie jaja) przed niektórymi drapieżcami, jak również utrudniają dostęp cieczy roboczej stosowanych akarycydów. Dlatego ważne jest dokładne opryskiwanie chronionych roślin, a szczególnie spodniej strony liści. Przędziorek chmielowiec jako szkodnik wielożerny zasiedla ponad 1000 różnych gatunków roślin i w związku z tym może się na plantacje przenosić z najróżniejszych środowisk. Dzięki możliwości snucia przędzy przenoszony jest najczęściej z wiatrem (lub z prądami powietrza) na znaczne odległości na różne rośliny, do których się szybko adaptuje. Bardzo ważna jest częsta lustracja plantacji, aby w miarę szybko zapobiegać jego nadmiernemu rozwojowi. Jak większość gatunków wielopokoleniowych, a także ze względu na swe cechy genetyczne, przędziorek chmielowiec może również stosunkowo szybko „wytwarzać” rasy odporne na stosowane przeciwko niemu preparaty. Także w przypadku tego szkodnika większe zagrożenie występuje z reguły na plantacjach starszych. Aby ustalić stan zagrożenia, należy z 200 losowo wybranych roślin pobrać po jednym liściu i przejrzeć pod lupą lub binokularem. Jeżeli stwierdzimy, że na jednym listku liścia złożonego występują przed<br>kwitnieniem dwa osobniki ruchome szkodnika, a tuż po kwitnieniu trzy osobniki, to należy po zbiorze owoców wykonać zabieg zwalczający preparatami: Acaramik 018 EC w dawce 1,2 l/ha, Envidor 240 SC* w dawce 0,4 l/ha, Nissorun Strong 250 SC* w dawce 0,4 l/ha, Ortus 05 SC w dawce 2 l/ha lub Safran 18 EC* w dawce 1,2 l/ha.<br><h5>Roztocz truskawkowiec</h5><br>Jego populację ograniczają jednocześnie preparaty Envidor 240 SC i Ortus 05 SC, używane do zwalczania przędziorka chmielowca, a także Vertigo 018 EC. W celu ustalenia liczebności roztocza truskawkowca należy losowo pobrać cztery próby najmłodszych liści (fot. 3) z różnych części plantacji (po 25 liści na jedną próbę) i przejrzeć pod lupą lub binokularem. Jeżeli stwierdzimy nawet pojedyncze osobniki to należy wykonać zabieg zwalczający. Trzeba pamiętać, że podstawowym terminem zwalczania roztocza truskawkowca jest okres bezpośrednio po zbiorze owoców i po skoszeniu oraz zebraniu liści. Roztocz truskawkowiec nie powinien zasadniczo stanowić problemu przez dwa, trzy lata po posadzeniu plantacji, jeżeli została ona założona z sadzonek pochodzących z kwalifikowanego matecznika i były one wolne od tego szkodnika. Ważne jest także czy nowo zakładana plantacja nie graniczy ze starą, kilkuletnią, na której szkodnik ten mógł się znaleźć w sposób naturalny.<br><h5>Opuchlaki...</h5><br>...lokalnie, na niektórych plantacjach mogą także wyrządzać znaczące szkody. Występują najczęściej placowo, a istotne szkody obserwuje się głównie na starszych uprawach (dwu- i trzyletnich). Na plantacjach nieosłanianych chrząszcze opuchlaków (fot. 4) pojawiają się pod koniec zbioru i żerują na blaszkach liściowych (fot. 5), co nie ma większego znaczenia. Ale po okresie żerowania dopełniającego, samice składają jaja do gleby w pobliżu roślin, a wylęgłe z nich larwy żerują na korzeniach i szyjce korzeniowej truskawki od lipca aż do wiosny następnego roku, doprowadzając do zahamowania rozwoju, a często do zamierania roślin (najbardziej widoczne podczas wzrostu i dojrzewania owoców). Straty w plonie zależą od liczebności szkodnika. W przypadkach koniecznych zwalczanie chemiczne wykonuje się po zakończonym zbiorze owoców. Do tego celu poleca się opryskiwanie roślin i gleby pod nimi preparatem zawierającym acetamipryd – Mospilan 20 SP w dawce 0,3 kg/ha. Nie ma natomiast możliwości zwalczania larw opuchlaków ani innych szkodników glebowych (drutowce, pędraki), ponieważ nie ma zarejestrowanych środków do tego celu. Przed założeniem plantacji należy glebę odpowiednio przygotować poprzez kilkakrotną uprawę mechaniczną, a najlepiej sadzić truskawki na stanowiskach wolnych od tych szkodników.<br><h5>Ślimaki nagie</h5><br>Są one coraz częstszymi szkodnikami truskawki. Najważniejsze w przypadku tej uprawy to pomrowik plamisty i ślinik luzytański. Ten drugi, to gatunek obcy dla naszej fauny – został zawleczony do Polski pod koniec lat 80. ub.w. Znalazł tu sprzyjające warunki rozwoju, co przy jego płodności (składa około 400 jaj – głównie jesienią) i żarłoczności sprawia, że staje się coraz groźniejszym szkodnikiem w uprawach polowych różnych gatunków roślin uprawnych, w tym także truskawki. Ślimaki żerując uszkadzają wszystkie organy roślinne, ale najchętniej liście i owoce (fot. 6).<br>Szczególnie dużym problemem są na terenach o większej wilgotności, lub na plantacjach nawadnianych. Zgodnie z sygnałami i obserwacjami, znaczenie tych zwierząt jako szkodników ciągle wzrasta. Nie mają zbyt wielu wrogów naturalnych i często występują masowo tworząc populacje o znacznej liczebności. Podstawą zwalczania ślimaków jest stosowanie moluskocydów granulowanych działających odwadniająco i neurotoksycznie. Są to preparaty o działaniu żołądkowym lub kontaktowym, oparte na bazie metaldehydu (Desimo Duo GB, Mondic na ślimaki, Ślimax GB) oraz fosforanu żelaza (Ferramol GR). Rozsypywane równomiernie pomiędzy rzędami roślin wabią ślimaki i są przez nie „z apetytem” zjadane, ale w efekcie powodują ich zamieranie. Można również w różnych miejscach pola lub plantacji stosować rozmaitego rodzaju pułapki z kawałkami świeżych warzyw wymieszanych z moluskocydami lub wkopane w ziemię pojemniki z kilkudziesięcioma mililitrami piwa. Pułapki takie trzeba co jakiś czas opróżniać niszcząc znajdujące się w nich ślimaki.<br><h5>Muszka plamoskrzydła</h5><br>Ten stosunkowo nowy w Polce szkodnik stanowi kolejne zagrożenie, które może być bardzo uciążliwe i trudne do ograniczenia. Trzeba więc pilnie śledzić wszelkie komunikaty i sygnały o jej ewentualnym wystąpieniu. Samice tego szkodnika składają bowiem swoje jaja pod skórkę dojrzewających owoców miękkich, a wylęgające się z nich larwy dokonują destrukcji owoców. W przypadku wystąpienia szkodnika stosuje się takie preparaty jak Decis Mega 50 EW*, Patriot 100 EC* lub SpinTor 240 SC*, z zachowaniem wszelkich uwag zawartych w etykiecie ich stosowania. Zasada zapoznania się z etykietą przed zastosowaniem jakiegoś preparatu, nawet dobrze znanego, powinna być spełniana każdorazowo przed planowanym zabiegiem, bo często, nawet na przestrzeni kilku miesięcy wprowadzane są do nich różne zmiany, co nie zwalnia stosującego od ich znajomości i przestrzegania.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–7 D. Łabanowska-Bury</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653067.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 09:04:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/szkodniki-truskawki-2637527</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ekologia w nowoczesnym rolnictwie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/ekologia-w-nowoczesnym-rolnictwie-2637610</link>
			<description>Na świecie i w Polsce wzrasta zainteresowanie produktami ekologicznymi i ich wytwarzaniem. Ich ceny osiągają atrakcyjny poziom, co sprawia, że ich produkcja staje się coraz bardziej opłacalna. Wychodząc naprzeciw potrzebom producentów firma PROCAM Polska 9 grudnia ub.r. zorganizowała w Miedniewicach koło Skierniewic spotkanie poświęcone produkcji ekologicznej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Od szkolenia po wdrożenie</h5><br>To pierwsze z cyklu spotkanie poświęcone ekologii, stanowiące wstęp do szerszego projektu obejmującego szkolenia dotyczące technologii produkcji ekologicznej i wykorzystania najnowszych produktów oferowanych przez światowe i krajowe firmy – powiedział Janusz Gwiazdowski Dyrektor Oddziału Łowicz PROCAM Polska.<br>Rozwój gospodarstw ekologicznych w Polsce omówił prof. dr hab. Jerzy Szymona (fot.) z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, prezes zarządu firmy certyfikacyjnej Ekogwarancja PTRE, działającej od 1983 r. Certyfikaty tej jednostki są uznawane w krajach Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej oraz Szwajcarii. Obsługuje ona około 7249 producentów żywności, w tym 6892 gospodarstwa rolne i sadownicze. Jak informował prof. J. Szymona, nie ma dobrych gospodarstw ekologicznych z produkcją roślinną bez zwierzęcej i odwrotnie. Rolnictwo ekologiczne jest systemem produkcji, opartym na wykorzystaniu procesów naturalnych zachodzących w obrębie gospodarstwa – powiedział prelegent. Ekologia obejmuje umiejętne stosowanie nawozów organicznych, właściwą profilaktykę w ochronie roślin i produkcję własnych pasz. Zabrania się natomiast stosowania nawozów sztucznych, chemicznych pestycydów, syntetycznych hormonów, stymulatorów wzrostu, organizmów GMO. Obecnie około 80% towarów ekologicznych jest eksportowane, a każda partia jest wnikliwie badana.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653254.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653254.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Zdaniem prelegenta gospodarstwa ekologiczne muszą być chronione przed „niepożądanym wpływem” gospodarstw konwencjonalnych. Chodzi m.in. o ograniczenie np. znoszenia cieczy roboczej podczas zabiegów środkami ochrony roślin na tereny zajęte przez uprawy ekologiczne. Wymaga to izolacji przestrzennej, stosowania zadrzewień i śródplonów, szerokich miedz zasiedlonych przez pożyteczne rośliny i zwierzęta.<br>W prowadzeniu gospodarstwa ekologicznego ważne są uczciwość, poddawanie badaniu na pozostałości wszystkich produktów z gospodarstwa, wyłączanie z produkcji ekologicznej działek znajdujących się obok tych z uprawą konwencjonalną. Największymi zagrożeniami są natomiast pozostałości pestycydów i nawozów sztucznych, organizmy modyfikowane genetycznie, naturalne szkodliwe dla zdrowia substancje, mykotoksyny (rakotwórcze i mutagenne produkowane przez <em>Penicillium, Fusarium, Rhizoctonia</em>).<br>Obecne nowoczesne metody analityczne wykorzystywane do badania produktów przeznaczonych do bezpośredniego spożycia, pozwalają wykryć nawet śladowe ilości niepożądanych związków i substancji. Zdarza się jeszcze wychwycić pozostałości środków z grupy DDT, ditiokarbaminianów (oznacza się dwusiarczek węgla), metabolitów glifosatu, fosforynów – fosfonianów (z nawozów) oraz innych.<br>Zdaniem prof. J. Szymony, pochodzenie spożywczych produktów roślinnych powinno być tak oznaczone, aby w każdym momencie istniała możliwość dotarcia do informacji o ich producencie czy miejscu wytworzenia. W wypadku wykrycia substancji szkodliwych, partie towaru powinny być utylizowane, a nieprzeznaczane są do sprzedaży, jako pochodzące z produkcji konwencjonalnej.<br>Osoby, które chcą prowadzić gospodarstwo ekologiczne, powinny zgłosić się do jednostki certyfikującej oraz wypełnić wymagane dokumenty. Kolejnym etapem jest rejestracja podmiotu na 5 lat w ARiMR. Trzy lata trwa okres konwersji, czyli przechodzenia z produkcji konwencjonalnej na ekologiczną. Gospodarstwo w tym czasie co roku otrzymuje dotację. Jednostka certyfikująca dokonuje w sezonie wegetacyjnym jednej zapowiedzianej i kilku niezapowiedzianych kontroli.<br><h5>Dozwolone w ekologii</h5><br>Preparaty do poprawiania kondycji gleby i roślin jak Biogen Rewital PRO+, z serii Guard oraz Nematodo Biocontrol zaprezentował Artur Niedobit z Przedsiębiorstwa Wdrożeń i Zastosowań Biotechnologii i Inżynierii Genetycznej Bio-Gen Sp. z o.o. Biogen Rewital PRO+ to preparat doglebowy, po którego zastosowaniu wzrasta w glebie ilość pożytecznych bakterii, w tym nitryfikacyjnych, proteolitycznych, lipolitycznych, celulolitycznych, z rodzaju Pseudomonas i promieniowców. Nematodo Biocontrol to doglebowy preparat mikrobiologiczny, który ogranicza występowanie w glebie nicieni negatywnie oddziałujących na wzrost oraz rozwój roślin. Seria Guard obejmuje produkty mikrobiologiczne przeznaczone do zabiegów w uprawie poszczególnych gatunków roślin (GuardH jest dedykowany roślinom sadowniczym). Poleca się je aplikować kilkakrotnie dolistnie, aby bakterie zawarte w produkcie mogły zasiedlić powierzchnię organów roślinnych i stworzyć barierę ochronną trudną do przebycia przez patogeniczne bakterie oraz grzyby. Opisywane produkty mogą być stosowane w mieszaninach z preparatami owadobójczymi i niektórymi nawozami, ale nie ze środkami grzybobójczymi. Nie poleca się ich rozcieńczania chlorowaną wodą. Zabiegi nimi należy wykonywać w trakcie wegetacji, a także po zbiorze owoców, ale przed opadnięciem liści.<br>Anita Lewandowska z firmy Belchim Crop Protection omówiła działanie proekologicznego herbicydu Beloukha 680 EC przeznaczonego do zwalczania chwastów w uprawie jabłoni, śliw i winorośli, który uzyskał rejestrację 5.04.2016 r. (zezwolenie MRiRW nr R-94/2016). Jego substancją aktywną jest kwas nonanowy, powstający w wyniku naturalnej ekstrakcji oleju rzepakowego. Jest to produkt nieselektywny, wykazujący działanie parzące, ale jednocześnie nieszkodliwy dla środowiska oraz organizmów wodnych. Jest biodegradowalny (2 dni w glebie i 5–8 dni w roślinach). Beloukha 680 EC wykazuje tylko działanie kontaktowe. Niszczy nadziemne części rośliny. Dlatego zalecane jest dokładne pokrycie cieczą roboczą opryskiwanych roślin znajdujących się we wczesnym stadium rozwojowym (o wysokości do10 cm, średnicy rozety do 4 cm,4–6 liściach właściwych oraz odrostach korzeniowych o długości do 15 cm). Zaleca się również, stosować go przy dobrym nasłonecznieniu, w temperaturze >15°C, i na minimum 2 godziny przed deszczem. Dawka preparatu wynosi 16 l/ha (chwasty) i 12 l/ha (odrosty korzeniowe). Można go użyć do 2 zabiegów w sezonie przy wykorzystaniu 200–300 l wody/ha.<br>Preparat kontroluje zachwaszczenie przez 2–4 tygodnie. Jeżeli chwasty są zbyt duże na użycie herbicydu Beloukha 680 EC, to – jak informowała A. Lewandowska – powinny być najpierw zniszczone mechanicznie.<br>Produkty poprawiające odżywienie azotem i mikroelementami, dopuszczone w produkcji ekologicznej znajdują się w ofercie firmy NaturalCrop. Bioilsa N12,5 to azotowy nawóz organiczny o kontrolowanym uwalnianiu składników zawierający 12,5% azotu, węgiel organiczny oraz materię organiczną.<br>Polecany jest doglebowo w dawce 300–500 kg/ha, na początku sezonu wegetacyjnego. NaturalCrop SL® to enzymatyczny koncentrat aminokwasowy. Zawiera 9% azotu w formie organicznej, węgiel organiczny (24,5%) oraz aminokwasy, większość w formie lewoskrętnej. Polecany jest do 5–8 zabiegów dolistnych w dawce 1–1,5 l/ha. Jego składniki ułatwiają przyswajanie z nawozów makro- i mikroelelementów oraz podnoszą efektywność zabiegów ochrony.<br>ILSA DRIP forte to organiczny nawóz do podlewania i fertygacji. Zawiera 9% azotu i 24,5% węgla organicznego. Zalecana jednorazowa dawka to 8–16 l/ha. Polecany jest do aplikacji co 10–15 dni po posadzeniu roślin oraz w sytuacjach stresowych w sezonie wegetacyjnym w uprawie jabłoni, grusz, śliw, czereśni, wiśni, brzoskwiń oraz roślin jagodowych. Herbagreen® to mineralny nawóz dolistny zawierający krystaliczną formę krzemu, wapń i mikroelementy, który jest polecany do zabiegów w okresie wzrostu pędów i rozwoju kwiatostanów oraz wzrostu i dojrzewania owoców. W 1 kg nawozu znajduje się 150 g krzemu i 300 g wapnia. Jednorazowa dawka to 1–2 kg/ha (zalecane jest nieprzekraczanie 6–8 kg/ha). Nawóz ten stymuluje odporność roślin na porażenie patogenami grzybowymi oraz zasiedlenie przez szkodniki. ZumbaPlant to organiczny nawóz wzbogacony grzybami mikoryzowymi i antagonistycznymi mikroorganizmami (<em>Bacillus spp.</em>, <em>Trichoderma spp</em>., <em>Glomus spp.</em>).<br>Jego działanie, po dolistnej aplikacji, polega na współzawodniczeniu o przestrzeń życiową mikroorganizmów w nim zawartych z patogenicznymi wywołującymi m.in.: szarą pleśń, antraknozy, skórzastą zgniliznę owoców truskawki, zgniliznę twardzikową. Wspomaga także naturalną odporność roślin. Natomiast stosowany doglebowo stymuluje rozwój korzeni oraz poprawia pobieranie przez nie składników pokarmowych z gleby. Zabiegi nim polecane są od rozwoju kwiatostanów do dojrzewania i zbioru owoców.<br>Krzysztof Łęgowski z ICBpharma omówił preparat silikonowy Siltac EC, który działa on immobilizująco na formy ruchome szkodników, poprzez otoczenie ich siecią polimerową. Jest przeznaczony do ograniczania populacji mszyc (w tym bawełnicy korówki), przędziorków, larw miseczników i miodówek, najlepiej po pojawieniu się pierwszych kolonii. Polecane stężenie to 0,15–0,2%, a proponowana dawka wody – 500–750 l/ha. Może być stosowany w mieszankach (np. z preparatami zawierającymi abamektynę) lub w rotacji z innymi akarycydami. Preparat najlepiej stosować na drzewa wczesną wiosną na larwy wylęgające się z jaj zimowych. Można nim opryskiwać drzewa oraz krzewy owocowe. Wykazuje pewną fitotoksyczność wobec odmian jabłoni o owocach z jasną skórką (objawia się plamistością wokół przetchlinek). BioPolin to preparat o właściwościach wabiących wszystkie gatunki owadów zapylających. Polecany jest do zabiegów przed kwitnieniem w dawce 2 l/ha.<br>APOL-HUMUS to produkt firmy Poli-Farm znajdujący się w ofercie PROCAM Polska. Jak informował Jan Kazimierski jest to stymulator wzrostu stanowiący połączenie kwasów humusowych (huminowych i fulwowych), polimerów chitozanu oraz krzemu. Kwasy humusowe poprawiają w glebie strukturę i właściwości termiczne, stosunki powietrzno-wodne, żyzność, zwiększają zawartość próchnicy i pojemność sorpcyjną, neutralizują pH, dezaktywują szkodliwe jony metali ciężkich, wykazują działanie fitosanitarne i antystresowe, stymulują wzrost i rozwój roślin oraz poprawiają pobieranie składników pokarmowych. Chitozan jest aktywatorem enzymów hydrolitycznych i fitoaleksyn, reguluje równowagę kwasowo-zasadową w tkankach roślin, stymuluje namnażanie i rozwój pożytecznej mikrofauny (bakterie, grzyby), wiąże szkodliwe chlorki i azotany.<br>APOL-HUMUS polecany jest do podlewania i opryskiwania roślin w dawce 5 i 10 kg/ha. Do moczenia sadzonek przed posadzeniem polecane jest sporządzenie cieczy o stężeniu 1%. W miarę możliwości zalecane jest wykonanie uprawek mechanicznych po opryskaniu gleby oraz aplikacja w warunkach zwiększonej wilgotności (po deszczu).<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. P. Gościło</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653254.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 09:01:15 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/ekologia-w-nowoczesnym-rolnictwie-2637610</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmiany w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych na 2017 r.</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/zmiany-w-programie-ochrony-roslin-sadowniczych-na-2017-r-2637625</link>
			<description>Produkcja wysokiej jakości owoców to zadanie, które polscy sadownicy wykonują z coraz większym sukcesem. „Jakość” przez nich oferowana to nie tylko produkt doskonały pod względem wyglądu i smaku czy wartości prozdrowotnych… To przede wszystkim towar spełniający wszelkie normy bezpieczeństwa żywności, czyli niezawierający toksyn pochodzenia mikroorganicznego, gdyż podczas produkcji zabiegi ochronne wykonywane są zgodnie z najwyższymi standardami. Pomocny w tym procesie bywa co roku przygotowywany przez redakcję firmy Plantpress „Program Ochrony Roślin Sadowniczych”, w którym doradzamy sadownikom, jakie antidotum wybrać, aby pozbyć się zagrożenia w danym momencie wegetacji czy po jej zakończeniu, a jednocześnie aby po zabiegu nie został „ślad” w żywności. Zatem jakie zmiany czekają w nowym sezonie…?</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Zapomnijmy</h5><br>Spośród środków ochrony roślin (ś.o.r.) wycofanych z użycia (nie można ich już stosować w 2017 r.) nie ma strategicznych, które trudno byłoby zastąpić. Wyeliminowano następujące fungicydy – Carpene 65 WP, Orius Extra 250 EW (tebukonazol), Syrius 250 EW (tebukonazol) oraz zoocydy – Mavrik 240 EW (tau-fluwalinat), Nissorun 050 EC (heksytiazoks), Sanmite 20 WP (pirydaben). Rzuciwszy okiem na tę listę, żal możemy odczuć po Carpene® i Sanmite®. Pierwszy z wymienionych, dodynowy fungicyd, był jednym z dwóch dopuszczonych w Polsce do użycia. Obecnie został jeden, czy jego cena i dostępność ulegną zmianie? Zobaczymy. Jeśli chodzi o akarycyd Sanmite®, reprezentował on dość liczną grupę dostępnych w Polsce środków roztoczobójczych i był jednym z czterech inhibitorów mitochondrialnego transportu elektronów. Zawsze szkoda preparatu z grupy, której można było użyć raz w roku, a jeszcze bardziej wskazane jest zalecenie do stosowania raz na dwa lata. Tak bowiem najlepiej realizować strategię antyodpornościową w walce z roztoczami.<br><h5>Poznajmy</h5><br>Lista nowych środków w doborze na 2017 r. jest pokaźna (tabele 1–3), niestety oszałamiająco nowych rozwiązań – niewiele.<br><strong>Tabela 1. Przybyło kilka fungicydów<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653299.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653299.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 1. Przybyło kilka fungicydów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong><br><strong>Tabela 2. Przybyło kilka zoocydów<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653301.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653301.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 2. Przybyło kilka zoocydów</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br></strong><br><strong>Tabela 3. Przybyło kilka regulatorów wzrostu<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653302.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653302.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 3. Przybyło kilka regulatorów wzrostu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong><br><h5>Z tymi można więcej</h5><br>Rozszerzenia rejestracyjne uzyskało wiele środków, głównie na zasadach małoobszarowych. Mimo iż odpowiedzialność za takie zastosowanie ponosi użytkownik środka, to przestrzeganie zasad podanych w etykietach jest gwarancją bezpieczeństwa i wysokiej efektywności, co podkreślają wprowadzający dany preparat na rynek.<br>Rozszerzono rejestrację znanych już fungicydów:<br><ul><br><li>Aplosar 80 WG/tiuram (o ochronę gruszy przed parchem);<br>Captan 80 WG/kaptan (o ochronę jabłek i gruszek przed chorobami przechowalniczymi);</li><br><li>Discus 500 WG (o ochronę gruszy przed parchem);</li><br><li>Dithane NeoTec 75 WG/mankozeb (o ochronę winorośli przed mączniakiem rzekomym);</li><br><li>Iprodione 500 SC/iprodion (o ochronę czereśni i wiśni przed brunatną zgnilizną);</li><br><li>Nimrod 250 EC/bupirymat (o ochronę gruszy przed mączniakiem);</li><br><li>Serenade ASO/Bacillus subtilis (o ochronę gruszy przed rakiem bakteryjnym i zarazą ogniową; brzoskwini, czereśni, moreli, śliwy i wiśni przed brunatną zgnilizną i rakiem bakteryjnym; winorośli przed mączniakiem prawdziwym i szarą pleśnią);</li><br><li>Siarkol 800 SC/siarka (do ochrony winorośli przed mączniakiem prawdziwym);</li><br><li>Siarkol Extra 80 WP/siarka (do ochrony gruszy, brzoskwini, moreli i śliwy przed mączniakiem).</li><br></ul><br>Rozszerzono rejestrację znanych zoocydów:<br><ul><br><li>Decis Mega 50 EW/deltametryna (o ochronę czereśni i wiśni przed nasionnicą trześniówką, muszką plamoskrzydłą i mszycami; śliw przed muszką plamoskrzydłą i owocnicami: jasną i żółtorogą);</li><br><li>Kanemite 150 SC/acekwinocyl (o ochronę grusz przed przędziorkami).</li><br></ul><br><h5>Redukcja zaleceń – minimalna</h5><br>Jedynie zoocyd Cyren 480 EC/chloropiryfos został ograniczony do stosowania w ochronie śliwy przed mszycami.<br><h5>Ważna zmiana, ale po czasie</h5><br>Pod koniec pierwszej dekady stycznia (czyli „Program…” już był wydrukowany) dotarła także informacja o zmianie zaleceń rejestracyjnych odnośnie fungicydu Switch 62,5 WG. Niezwłocznie więc śpieszymy z informacją. Redukcji uległy liczba zabiegów w sezonie oraz maksymalne dawki środka do stosowania w ochronie moreli, brzoskwini i nektaryny – obecnie wynoszą 0,6–0,9 kg/ha. Jabłonie i grusze w celu ochrony przed chorobami przechowalniczymi można traktować środkiem dwukrotnie – na 14 i 4 dni (a nie jak dotychczas 7) przed zbiorem lub jednorazowo – na 4 dni (a nie jak dotychczas 7) przed zbiorem. Środkiem tym można też obecnie chronić winorośl przed nekrozą kory (dawka to 1,2 kg/ha).<br><h5>Idziemy z duchem...</h5><br>Ze względu na polską ekspansję nowych rynków zbytu, w naszym „Programie...” zamieściliśmy także tabele zawierające MRL obowiązujące w krajach (czterech kontynentów), na których handlowo najbardziej nam zależy. Uwzględniliśmy więc m.in. rynki: amerykański, arabskie, chiński, indyjski, kanadyjski.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653299.gif" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 08:56:26 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/zmiany-w-programie-ochrony-roslin-sadowniczych-na-2017-r-2637625</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Na przykładzie yello®</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/na-przykladzie-yello-r-2637609</link>
			<description>W Południowym Tyrolu współpraca sadowników z podmiotami zajmującymi się sprzedażą owoców oraz z jednostkami naukowo-badawczymi przynosi wiele korzyści. Zyskują wszyscy, a – jak podkreślali prelegenci konferencji prasowej „yello® – the color of taste” (z ang. „żółty – kolor smaku”), która towarzyszyła targom Interpoma odbywającym się 24–26 listopada 2016 r. w Bolzano – innowacje napędzają dobrą passę sadownictwa. Hitem tegorocznego sezonu jest nowa odmiana o żółtych owocach – ‘Shinano Gold’.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Atrakcyjne, żółte</h5><br>W poszukiwaniu nowości odmianowych Tyrolczycy zwiedzają cały świat. Tamtejsi sadownicy i instytucje zajmujące się marketingiem i sprzedażą jabłek chcą swoim klientom zapewnić coraz to nowe doznania. Zupełną innowacją jest yello® – marka opracowana dla jabłek o gładkiej, żółtej skórce (fot. 1). Po raz pierwszy światu została zaprezentowana w Bolzano (Włochy) podczas konferencji prasowej towarzyszącej targom Interpoma 2016.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653252.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653252.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Marka ta została opracowana dla jabłek ‘Shinano Gold’. Podkreśla ich charakterystyczną barwę skórki i odróżnia od innych, obecnych już na rynku marek. Również grafika na opakowaniach nawiązuje nieco do dalekowschodniej czcionki i kroju pisma. Odmiana ‘Shinano Gold’ pochodzi z Nagano w Japonii, gdzie została znaleziona i opisana w 1993 r. Jest krzyżówką odmian ‘Golden Delicious’ i ‘Senshu’ (w linii rodzicielskiej jest także ‘Fuji oraz inne japońskie odmiany). Zainteresowanie wzbudził przede wszystkim wygląd owoców. Ich skórka jest gładka, alabastrowa, o intensywnie żółtej barwie (całkowicie innej niż u jabłek ‘Golden Delicious’). <em>Owoce tej odmiany nie mają tendencji do ordzawiania się. Miąższ jest chrupiący, soczysty, słodki (14–</em><em>15° Brix). Zbiór w warunkach Południowego Tyrolu przypada dwa tygodnie po ‘Golden Delicious’, z tym że w wypadku ‘Shinano Gold’ jędrność jabłek w chwili zbioru wynosi 7–8 kg/cm<sup>2</sup></em> – przekazał Markus Bradlwarter, dyrektor centrum innowacji odmianowych z Południowego Tyrolu (SK Südtirol).<br>Z obserwacji prowadzonych w tyrolskich sadach, w których pierwsze drzewa ‘Shinano Gold’ posadzono w 2005 r. wynika, że uprawa tej odmiany wymaga wiedzy i zaangażowania sadownika. Wzrost drzewa jest średnio silny, kwitnienie późne, co zmniejsza ryzyko przemarzania kwiatów. Dobremu wybarwieniu się owoców sprzyja uprawa na wysokości 400–800 m n.p.m. Wówczas uzyskuje się także odpowiedni kształt owoców i optymalny, charakterystyczny dla odmiany smak. W latach 2017 i 2018 w Górnej Adydze posadzonych zostanie 150 tys. drzewek ‘Shinano Gold’.<br><h5>Centrum sadownicze Europy</h5><br>Arnold Schuler, odpowiedzialny za rolnictwo w prowincji Bolzano, poinformował natomiast, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu Tyrolczycy nie byli gotowi do eksportu produkowanych w swoich sadach jabłek, a dziś są jednym z głównych graczy na międzynarodowym rynku. Nawet w produkcji jabłek ekologicznych mogą pochwalić się, że połowa produkcji włoskiej (co stanowi 10% europejskiej) jest usytuowana w tym rejonie. W produkcję sadowniczą zaangażowane są całe rodziny, a gospodarstwa są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jako jeden z czynników, które doprowadziły do sukcesu widocznego w Południowym Tyrolu, A. Schuler wymienił też sprawnie działające kooperatywy, czyli jednostki zajmujące się zbytem owoców. To dzięki współpracy sadowników z tymi podmiotami możliwy jest tak dynamiczny rozwój sadownictwa, a także wprowadzanie innowacji. Indywidualny sadownik nie jest w stanie podążać za pojawiającymi się nowościami, samodzielnie testować ich w swoim sadzie i oceniać możliwości rynkowych odmian. Prelegent podkreślił, jak ważne jest współdziałanie wszystkich ogniw łańcucha, szczególnie przy wyborze nowej odmiany do komercyjnych nasadzeń. W stacji badawczej w Laimburgu oceniane są nowości, a na podstawie obserwacji w sadach doświadczalnych zlokalizowanych w różnych częściach kraju jednostka daje sadownikom wskazówki dotyczące ich uprawy. Niezmiernie ważne jest poszukiwanie nowych, innowacyjnych odmian, które będą sprawdzały się w produkcji w warunkach lokalnych, ale z drugiej strony – przyciągną uwagę konsumentów – podkreślił A. Schuler.<br>Uczestniczący w spotkaniu japoński ekspert z Departamentu Rolnictwa, Tomihiro Kitahara, podkreślił, że dzięki współpracy z Południowym Tyrolem wyhodowana w Nagano odmiana zdobędzie popularność nie tylko w Japonii lecz także w innych krajach. Wprawdzie w kraju pochodzenia jest dobrze znana i rozpoznawalna, ale Japończycy chętnie podzielą się swoim skarbem z innymi nacjami. <em>Dziś mogę podziękować Kurthowi Weithowi za to, że podczas wizyty w sadach doświadczalnych Nagano Fruit Expert zwrócił uwagę na owoce o słonecznie żółtej skórce i zainteresował się testowaniem ‘Shinano Gold’ w Europie (…), gratuluję wszystkim, którzy zdecydowali się posadzić tę odmianę w swoich sadach. Oferowana jest pod marką yello®, a przygotowana kampania marketingowa z pewnością pozwoli konsumentom poznać jej walory</em> – podkreślał T. Kitahara.<br><h5>Innowacje to motor napędowy…</h5><br>…produkcji sadowniczej, co szczególnie akcentował podczas konferencji prasowej Georg Kössler, prezes konsorcjum VOG. <em>W Południowym Tyrolu, w rejonie sadowniczym Górna Adyga, jesteśmy bardzo blisko rynku, znamy go dobrze i wiemy, czego oczekują konsumenci. Aby odnieść sukces i kontynuować współpracę z odbiorcami, musimy szukać nowych odmian. Tak było właśnie w przypadku odmiany ‘Shinano Gold’. To duże osiągnięcie w kontaktach międzynarodowych</em> – informował G. Kössler. Ponieważ odmiana ta jest dobrze znana na rynku japońskim, chcemy także tam ją eksportować. Jest to zatem szansa na zwiększenie wolumenu eksportu na dalekie rynki. Jesteśmy przekonani, że owoce te spełniają oczekiwania tamtejszych konsumentów pod względem smaku i jędrności – kontynuował przedstawiciel VOG. Z testów odmiany ‘Shinano Gold’ w warunkach Południowego Tyrolu wynika, że jabłka te bardzo dobrze się przechowują i są przydatne do transportu na dalekie odległości. Ponadto w obrocie zachowują swoje cechy, w tym jędrność i barwę skórki. Pozostają atrakcyjne dla konsumenta.<br>Możliwość rozwoju na nowych rynkach docelowych podkreślał też Gerhard Dichgans, dyrektor konsorcjum VOG. <em>Dzięki jabłkom yello® mamy niepowtarzalną szansę zaistnieć w zupełnie nowym segmencie, jakim są owoce o żółtej skórce. Dotychczas pozycję tę od lat zajmowała odmiana ‘Golden Delicious’. Nową odmianą chcemy zainteresować odbiorców w innych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, gdzie z jabłek o jasnej skórce znany jest jedynie ‘Golden Delicious’</em> – informował prelegent.<br>Przed wprowadzeniem do uprawy i na rynek marki yello® przeprowadzono testy konsumenckie, aby poznać opinię na temat tych owoców. Istniały bowiem obawy, że żółta skórka będzie kojarzona z owocami przejrzałymi i mało jędrnymi. Dziś jednak – jak podkreślał G. Dichgans – jesteśmy praktycznie pewni sukcesu yello®. Pierwsze owoce pod koniec listopada ub.r. trafiły do supermarketów w Mediolanie.<br><strong>Licencja na produkcję i sprzedaż owoców pod marką yello® obejmuje wszystkie kraje europejskie oraz basenu Morza Śródziemnego i należy do konsorcjum VOG i Vi.P.</strong><br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–3 D. Łabanowska-Bury</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653252.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 08:52:25 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/na-przykladzie-yello-r-2637609</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Im wcześniej tym skuteczniej  – początek ochrony przed parchem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/im-wczesniej-tym-skuteczniej-poczatek-ochrony-przed-parchem-2637608</link>
			<description>Sezon 2016, już jako drugi z kolei, okazał się łagodny, jeśli chodzi o występowanie parcha jabłoni. Wiosną w okresie infekcji pierwotnych, wystąpiło mało opadów sprzyjających zakażeniu, natomiast suche i upalne lato nie potęgowało infekcji wtórnych. Mimo tego sadownicy, jak każdego roku rozpoczęli mniej bądź bardziej intensywną ochronę od początku wiosny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>Parch jest najgroźniejszą chorobą atakującą jabłonie. Wymagania jakościowe rynku są obecnie wysokie, co zwiększa koszty ochrony i powoduje, że sadownik nie może dopuścić do porażenia parchem nawet na poziomie kilku procent.<br>W łatwym do ochrony sezonie, jakim był miniony, też mogło wystąpić kilkuprocentowe porażenie przy błędach popełnionych wczesną wiosną. Stąd wydaje się jak najbardziej zasadne, bez względu na przesłanki, postawić na mocny program ochrony wiosną.<br>W wielu opracowaniach, poradnikach i na konferencjach potwierdzono, że dobra wczesna wiosenna ochrona to klucz do sukcesu w walce z parchem. Sprawdza się to każdego roku, nawet przy niższej presji ze strony patogena. Mimo większych nakładów na ochronę wiosną, stosując sprawdzone rozwiązania, rekompensatą jest czysty sad bez parcha w drugiej połowie sezonu. Wpływa to bezpośrednio na ograniczenie kosztów ochrony latem, ale również ogranicza do minimum ryzyko przekroczenia norm pozostałości pestycydów w owocach.<br><h5>Kaptan i dithianon</h5><br>Te dwie substancje już dawno stały się trzonem ochrony upraw sadowniczych. Tak jest też w przypadku jabłoni i parcha. Wysoka skuteczność w stosunku do patogena, brak wymagań temperaturowych, łatwość stosowania i bardzo dobra kompatybilność z przeważającą większością pestycydów i nawozów dolistnych, stawiają te substancje na pierwszym miejscu w każdym programie ochrony.<br>Merpan 80 WG, Captan 80 WG i Malvin 80 WG, zawierające jako substancję czynną kaptan, sadownicy stosują już od momentu pojawienia się pierwszych części zielonych i zagrożenia infekcyjnego. Wymienione powyżej cechy powodują, że stosowane już we wczesnych stadiach rozwojowych jabłoni są najbardziej uniwersalnymi preparatami. Sadownicy rzadko wykonują zabiegi solo, a we wczesnych fazach rozwojowych pojawia się potrzeba wykonania wielu zabiegów w bardzo krótkim odstępie czasu, zwłaszcza gdy błyskawicznie zrobi się ciepło i wegetacja przyśpiesza. Podawane są wszystkie możliwe w tym okresie mieszaniny, tj. kaptan plus środki lub nawozy miedziowe, np. Nordox 70 WG lub Cuproflox 380 SC, produkty siarkowe Microthiol 80 WG, wszystkie nawozy dolistne, ale również środki anilinopirymidynowe stosowane interwencyjnie.<br>Kwitnienie to okres, w którym przy sprzyjających warunkach przez kwiaty dochodzi do infekcji patogenami powodującymi zgniliznę przykielichową lub komory nasiennej (<em>Botrytis spp</em>., <em>Nectria spp.</em>, <em>Fusarium spp</em>.). Preparaty oparte na kaptanie także w tym przypadku wykazują skuteczność zapobiegawczą.<br>Delan 700 WG jest najbardziej znanym środkiem zawierającym dithianon. Sadownicy bazują na nim również od bardzo wczesnych faz rozwojowych, jak w przypadku kaptanu. Długie działanie zapobiegawcze, trudna zmywalność i bardzo dobra kompatybilność z innymi produktami powodują, że poza grupą kaptanów, jest on najczęściej stosowanym fungicydem do ochrony przed parchem. Dość popularnym rozwiązaniem w okresie intensywnych opadów i dużego zagrożenia, jest zastosowanie Delanu 700 WG z adiuwantem Prolonger, uniemożliwiającym zmycie preparatu oraz przedłużającym działanie.<br><h5>Mocne strony dodyny</h5><br>Grupę środków dodynowych reprezentuje Syllit 65 WP. Od kilku lat preparat ten powrócił na dobre do wielu wczesnowiosennych programów. Można śmiało powiedzieć, że jest drugim – po omówionych wyżej – środkach standardem we wczesnej ochronie. Silne działanie zapobiegawcze oraz interwencyjne dodyny powinno być wykorzystane w sytuacjach poważnego zagrożenia zakażeniem we wczesnych stadiach rozwojowych. Syllit 65 WP doskonale zabezpiecza, ale wykorzystywany jest głównie interwencyjnie po infekcji, a przez wielu sadowników traktowany jako zabieg „czyszczący” przed kwitnieniem.<br>Niestety wśród wielu sadowników panuje przekonanie, że po Syllit 65 WP najlepiej sięgnąć w przypadku zabiegu „ratunkowego”, gdy wystąpiły plamy i należy je zlikwidować. Prawda jest taka, że najskuteczniej i najbezpieczniej jest wykorzystać mocne właściwości dodyny w sytuacji pierwszych infekcji do tego, aby w późniejszym okresie nie było „potrzeby gaszenia pożaru”.<br><h5>Grupa interwencyjna</h5><br>Program ochrony przed kwitnieniem zamykają fungicydy z grupy anilinopirymidyn: Qualy 300 SC, Chorus 50 WG  i Pyrus 400 SC. Są one i powinny być chętnie stosowane przez sadowników, gdy wymagana jest interwencja po infekcji.<br>Wgłębne i systemiczne działanie substancji, nawet w niższych temperaturach, oraz odporność na zmycie, powodują, że wykorzystujemy je nawet trzy razy w sezonie. Aby zapewnić dłuższe działanie zapobiegawcze zaleca się zabieg w mieszaninie z klasycznym kontaktem, np. preparatami Merpan 80 WG lub Delan 700 WG. W okresie kwitnienia są one natomiast uzupełnieniem ochrony przed wspomnianymi już chorobami powodującymi różnego rodzaju zgnilizny.<br><h5>Wspomaganie jonami fosforynowymi</h5><br>W ochronie wiosennej, zarówno przed parchem jak i mączniakiem, na uwagę zasługuje grupa nawozów fosforynowych takich jak Fosfiron Mg lub Phos 60. Oprócz właściwości odżywczych znane jest ich wspomagające działanie przy zwalczaniu chorób grzybowych oraz bakteryjnych. Z powodzeniem mogą być łączone zarówno z Merpanem 80 WG, Delanem 700 WG, Syllitem 65 WP lub z grupą środków anilinopirymidynowych. W świetle nowych przepisów Komisji Europejskiej, dopuszczalny poziom pozostałości kwasu fosfonowego dla jabłoni wynosi 75 mg/kg s.m. Oznacza to, że nawozy Fosfiron Mg oraz Phos 60 mogą być bezpiecznie stosowane zarówno wczesną wiosną, jak i po kwitnieniu.<br><h5>Kwitnienie przełomowym momentem w ochronie przed parchem</h5><br>Najgroźniejsze, tzw. okresy krytyczne parcha jabłoni występują w okresie kwitnienia. Potrzeba w tym czasie najlepszych narzędzi, aby wygrać z chorobą. Poza klasycznymi „kontaktami” (kaptan i dithianon), sadownicy od niedawna mają do dyspozycji nowe fungicydy z chemicznej grupy SDHI – Fontelis 200 SC oraz Luna Experience 400 SC. Wykazują one działanie w zwalczaniu m.in. takich chorób jak parch i mączniak jabłoni oraz szara pleśń. Odporność na zmycie, bardzo dobre działanie zapobiegawcze oraz interwencyjne, szerokie zastosowanie, to m.in. cechy, którymi powinien się charakteryzować dobry fungicyd i wszystko wskazuje na to, że cechom tym odpowiadają środki z tej grupy.<br>Ostatnią grupą preparatów, których nie powinno zabraknąć we wczesnym programie to z pewnością strobiluryny – Discus 500 WG oraz Zato 50 WG.<br>Prawie zawsze, w ochronie przed parchem nadchodzi sytuacja, w której warto wykorzystać cechy tych produktów: odporność na zmycie, możliwość zastosowania na wilgotne liście, bardzo dobrą ochronę zapobiegawczą przed parchem i mączniakiem oraz tolerancję na niską temperaturę. W fazie kwitnienia kilkudniowe opady powodujące olbrzymie ryzyko zakażenia, a jednocześnie ograniczające wykonanie zabiegu innymi fungicydami, to idealnym moment na podanie strobiluryny. Najlepiej wstrzelić się w okienko między opadami, przerwać infekcję i zabezpieczyć przed kolejną, a taką funkcję najlepiej spełnią strobiluryny.<br>Wczesnowiosenny program ochrony przed parchem oparty jest niestety najczęściej na drogich, często dwu- lub nawet w przypadku włączenia fosforynów trzyskładnikowych zabiegach. Przynosi to jednak wymierną korzyść w postaci tańszej oraz mniej intensywnej ochrony latem.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653250.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 08:49:27 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/im-wczesniej-tym-skuteczniej-poczatek-ochrony-przed-parchem-2637608</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>„Nowe trendy w nawożeniu i ochronie upraw sadowniczych”</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/nowe-trendy-w-nawozeniu-i-ochronie-upraw-sadowniczych-2637526</link>
			<description>Pod takim hasłem odbyła się 9 stycznia br. na Zamku Królewskim w Sandomierzu V Konferencja Sadownicza, której inicjatorem i organizatorem była firma PROCAM Polska. Tematem przewodnim, przewijającym się w wystąpieniach prelegentów była jakość jabłek i konieczność podjęcia w tym sezonie działań gwarantujących jej wysoki poziom, aby owoce można było długotrwale przechowywać oraz wysyłać na dalekie i wymagające rynki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Refleksje na początek sezonu</h5><br>Zbyt wiele jabłek w Polsce nadal ma niską jakość, a przecież ich produkcja dla przetwórstwa jest nieopłacalna. Tylko sprzedaż jabłek deserowych daje gwarancję opłacalności. Z uwagi na wielkość zbiorów w Polsce, wszystkich jabłek na rodzimym rynku nie uda się sprzedać. Trzeba wysyłać je na eksport. Tam jednak mogą być kierowane tylko jabłka spełniające oczekiwania konsumentów w odniesieniu do jakości i barwy skórki – powiedział prof. dr hab. Kazimierz Tomala z SGGW. Profesor przypomniał, że jakość jabłek buduje się w sadzie, od początku sezonu wegetacyjnego. Podczas przechowywania ulega ona tylko obniżeniu.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661371.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661371.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Wapnowanie gleby w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661372.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661372.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Wczesnowiosenne opryski jabłoni nawozami zawierającym i cynk i bor</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661373.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661373.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. Wczesnowiosenne opryski jabłoni nawozami zawierającym i cynk i bor</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661374.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661374.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Objawy parcha jabłoni z infekcji pierwotnych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661375.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661375.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Gorzka zgnilizna wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661376.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661376.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Szara pleśń na truskawce</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661377.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661377.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Pierwsze larwy przędziorka owocowca na liściach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661378.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661378.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7a. Kryjówka gąsienicy zwójki na pędzie jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661379.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661379.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7b. Gąsienica zwójka w kryjówce</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661380.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661380.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8a. Jaja miodówki gruszowej plamistej na pędzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661381.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661381.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8b. Osobnik dorosły miodówki gruszowej czerwonawej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661382.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661382.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Mszyca jabłoniowa, w początkowym stadium zakładania kolonii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661383.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661383.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10a. Bawełnica korówka na pniu jabłoni...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661384.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661384.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10b. ...i dokonane przez nią uszkodzenia pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661385.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661385.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Deformacja rozetki liściowej i kwiatostanu na skutek porażenia mączniakiem prawdziwym jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Kontynuując temat jakości jabłek, Krzysztof Gasparski doradca sadowniczy w PROCAM Polska stwierdził, że producenci w sezonie wegetacyjnym więcej uwagi poświęcają ochronie upraw gwarantującej utrzymanie plonu, niż właściwemu nawożeniu roślin, które aż w 30–60% wpływa na ich plonowanie. W 10–15% na produktywność wpływa odmiana, w 25–33% – ochrona. Prelegent przypomniał o obowiązku wykonywania analiz gleby co 3–4 lata, aby znać w niej poziom poszczególnych składników pokarmowych i móc wprowadzić tylko takie, których brakuje. Gwarantuje to oszczędność dla kieszeni sadownika, przy zapewnieniu roślinom właściwych warunków do wzrostu i rozwoju. Jeżeli pH gleby w sadzie jest niższe lub wyższe od zalecanego (6,5–7), wówczas korzenie nie mogą w pełni pobrać z gleby składników, nawet gdy ich poziom jest prawidłowy. Z tego powodu, właściwym wydaje się być coroczne dostarczanie jesienią doglebowo wapnia w dawce 200–300 kg/ha.<br>Ten sposób wapnowania (fot. 1), jak powiedział K. Gasparski, należy traktować jako uzupełnianie w glebie składnika, którego ubytki powstały na skutek pobrania w sezonie przez rośliny. Jak sugerował doradca, nawożenie gleby na zapas jest niekorzystne dla kieszeni sadownika, dla roślin oraz dla środowiska. Ponadto ustawodawca zabrania takiego sposobu nawożenia, ponieważ następują straty, zanieczyszczenie środowiska oraz uwstecznianie składników.<br>Nawozy doglebowe warto jest wiosną podawać w dawkach dzielonych, aby nie następowały straty. Pierwszą dobrze jest podać na początku wegetacji, drugą – w okresie okołokwitnieniowym, gdy można ocenić potencjał plonotwórczy. Nie należy także podawać w tym samym terminie wielu nawozów doglebowych.<br>Stymulacja i nawożenie pozakorzeniowe są uzupełnieniem tego doglebowego. Dolistne dostarczanie składników sprawdza się, gdy korzenie nie pobierają ich jeszcze z gleby, bo nie zdążyły zregenerować się po zimie, lub gdy jest chłodno. Wiosną drzewa wykazują zapotrzebowanie na cynk i bor (Pro Horti Zn+B). Te składniki powinny mieć zgromadzone w tkankach jesienią, po zabiegach pozbiorczych. Jeśli jednak zabiegów takich nie wykonano, wówczas wiosną należy Zn i B dostarczyć dolistnie w pierwszej kolejności (fot. 2). Aby poprawić przewodzenie w tkankach należy dolistnie zastosować saletrę potasową oraz biostymulator ImPROver+. Pro Horti Extra P jest nawozem polecanym do zabiegów dolistnych przed i po kwitnieniu drzew. W tym okresie i później, gdy na drzewach rozwijają się liście, wzrasta zapotrzebowanie na magnez. Można podawać go np. w formie gotowej mieszaniny z aminokwasami (Pro Horti Mikro Amin Mg).<br>Nawozy miedziowe i siarkowe, jak informował K. Gasparski, warto dolistnie aplikować wiosną z uwagi na ich oddziaływanie na wspomaganie naturalnej odporności roślin na porażenie przez patogeny pochodzenia bakteryjnego i grzybowego. Nie zastępują one środków ochrony roślin (ś.o.r.), ale mogą stanowić pewne uzupełnienie ich działania. Innym nawozem korzystnie wpływającym na zdrowotność roślin jest ProFos 100 zawierający fosforyn potasu. Pro Horti mrówCa jest nawozem wapniowym skutecznie dokarmiającym rośliny tym składnikiem już w okresie kwitnienia drzew.<br>Nawozy miedziowe, siarkowe i fosforynowe wspomagają odporność roślin na choroby oraz ułatwiają ochronę chemiczną. Wplecione odpowiednio w program aplikacji dolistnych będą korzystnie wpływać na rośliny, czego efektem będzie niższy poziom pozostałości w owocach.<br><h5>Znane i sprawdzone</h5><br><em>Captan 80 WG to preparat kontaktowy do zapobiegawczych zabiegów na parcha jabłoni (fot. 3) i gruszy w dawce 1,9 kg/ha oraz do ochrony jabłoni przed chorobami przechowalniczymi (na 4 tygodnie przed zbiorem), wiśni przed gorzką zgnilizną (fot. 4) i truskawki przed szarą pleśnią (fot. 5). Można go stosować w mieszaninach oraz samodzielnie. W czasie przedłużających się opadów deszczu lub mżawki aplikacja może być przeprowadzona jako zabieg „stop-spray”</em> – powiedział Szymon Matysiak z firmy Arysta.<br>Vaxiplant SL i Plantivax – preparaty zawierające laminarynę, która wspomaga naturalne mechanizmy obronne roślin, stosowane nalistnie wykazują działanie układowe. Stanowią szczepionkę dla roślin, która ma uodparniać je na infekcje patogenami pochodzenia grzybowego i bakteryjnego. Aby zabiegi tymi preparatami były efektywne muszą być wykonywane kilkakrotnie (zapobiegawczo) przed porażeniem patogenami, aby rośliny mogły w pełni wykorzystać właściwości tych produktów oraz zbudować odporność. Preparaty te nie mają karencji i nie ma ryzyka wytworzenia odporności na nie. Vaxiplant SL jest zarejestrowany do ochrony truskawek przed szarą pleśnią, mączniakiem prawdziwym, białą i czerwoną plamistością liści. Plantivax służy natomiast do ochrony jabłoni i gruszy podczas kwitnienia przed zarazą ogniową.<br>Do zwalczania przędziorka owocowca (fot. 6) w uprawie jabłoni zarejestrowany jest Zoom 110 SC, który można stosować wiosną, na początku wylęgania się larw z jaj, gdy zostanie przekroczony próg ekonomicznej szkodliwości i w trakcie wzrostu zawiązków. Wykazuje on działanie kontaktowe na szkodniki i powierzchniowe oraz translaminarne na roślinie. Zakłóca proces linienia nimf i larw, dokonuje sterylizacji samic (nie zwalcza osobników dorosłych) oraz wykazuje działanie jajobójcze. Jego karencja wynosi 42 dni. Dimilin 480 SC jest środkiem o działaniu żołądkowym do zwalczania zwójek liściowych (fot. 7), owocówki jabłkóweczki, pordzewiaczy na jabłoniach i miodówki na gruszach (fot. 8). Wykazuje także kontaktowe działanie jajobójcze dlatego zabiegi nim polecane są w okresach intensywnego lotu motyli i składania jaj, wylęgania się gąsienic (zwójki i owocówka), a w wypadku miodówki gruszowej w okresach maksimum składania jaj i na początku wylęgania się larw. Można wykonać nim 2 zabiegi w sezonie. Apacz 50 WG to z kolei preparat do zwalczania mszycy jabłoniowej (fot. 9) i jabłoniowo-babkowej na jabłoniach oraz miodówki gruszowej na gruszy. Zabiegi tym preparatem przeciwko mszycom zaleca się rozpoczynać po zauważeniu pierwszych kolonii szkodników, ale po osiągnięciu przez owoce średnicy około 20 mm. Nowościami w ofercie są Raptor 263 SC, Regulex® 10 SG i MaxCel®. Regulex 10 SG to produkt zawierający gibereliny GA4+7 w postaci granul – przeznaczony do ograniczania ordzawienia skórki jabłek i utrzymania ich jakości oraz do poprawy zawiązania owoców grusz, szczególnie po przymrozku. Można użyć go 4 razy w sezonie, pierwszy raz w okresie kwitnienia. MaxCel® natomiast zawiera benzyloadeninę i jest przeznaczony do przerzedzania zawiązków na jabłoniach, gdy mają one średnicę 7–15 mm. Zawiera surfaktant, który gwarantuje skuteczność działania preparatu.<br>Dla jakości całej ochrony upraw przed szkodnikami bardzo istotne są pierwsze zabiegi. Ich pominięcie lub opóźnienie wykonania skutkuje zazwyczaj większą liczbą zabiegów w dalszej części sezonu – powiedział Kamil Jeziorek z firmy Syngenta. Do zabiegów przeciwko mszycom i bawełnicy korówce po kwitnieniu drzew, prelegent polecał preparat Actara 25 WG. Zabieg tym środkiem jest przydatny, gdy stwierdzono pierwsze kolonie mszyc, a bawełnicy korówki nie widać jeszcze w koronach drzew, ponieważ oprócz żołądkowego działania na szkodnika wykazuje także działanie kontaktowe. Jeżeli bawełnica (fot. 10) występowała w poprzednim sezonie, to na pewno w bieżącym też będzie. Podstawą decyzji o wykonaniu zabiegów chemicznych powinny być lustracje i znajomość sytuacji w sadzie. Kolejnym czynnikiem jest właściwy dobór preparatu. Karate Zeon 050 CS jest zarejestrowany do jednego zabiegu w sezonie (poza okresem oblotu pszczół) celem zwalczania mszycy jabłoniowej na jabłoniach.<br>Chorus 50 WG – preparat wgłębny o działaniu zapobiegawczym i interwencyjnym, zarejestrowany jest do ochrony jabłoni i gruszy* przed parchem w maksymalnie 3 zabiegach w sezonie. Switch 62,5 WG to preparat dwuskładnikowy zawierający cyprodynil i fludioksonil, który jest zarejestrowany do ochrony wielu gatunków sadowniczych. W wypadku jabłoni służy do ochrony przed chorobami przechowalniczymi (szara pleśń i gorzka zgnilizna), gruszy – przed szarą pleśnią, gorzką, mokrą i brunatną zgnilizną, a czereśni, wiśni, śliw, moreli, brzoskwiń i nektaryn – przed brunatną zgnilizną drzew pestkowych. Preparat charakteryzuje się krótką karencją (3 dni) i niskim poziomem pozostałości. Score 250 EC jest preparatem układowym do zabiegów zapobiegawczych i interwencyjnych na parcha jabłoni i gruszy, co podkreślił K. Jeziorek, niezastąpionym w sytuacjach kryzysowych. Topas 100 EC jest zarejestrowany do ochrony jabłoni oraz gruszy przed mączniakiem prawdziwym (fot. 11) od początku kwitnienia, po zauważeniu pierwszych objawów chorobowych. Jest środkiem układowym przeznaczonym do zabiegów zapobiegawczych i interwencyjnych. Z uwagi na jedną substancję aktywną i możliwość dopasowania dawki do wysokości korony drzew preparat ten gwarantuje niski poziom pozostałości. Geoxe 50 WG to kontaktowy środek jednoskładnikowy zarejestrowany do ochrony jabłoni i gruszy przed chorobami przechowalniczymi o karencji 3 dni. Jak informował K. Jeziorek preparat ten dobrze sprawdza się w dwóch zabiegach w odstępie 7 dni po ochronie jabłoni preparatem kaptanowym użytym do ochrony przed-<br>zbiorczej w zalecanym terminie.<br>Polskie sieci handlowe, tak jak zachodnie zaczynają, zwracać uwagę na poziom pozostałości w owocach. Niektóre z nich wymagają maksymalnie pięciu, inne czterech pozostałości substancji aktywnych. Prowadzimy badania nad takim dopasowaniem programów ochrony jabłoni, aby spełnić najbardziej rygorystyczne wymagania odbiorców zagranicznych i krajowych przy zapewnieniu właściwej ochrony i uzyskaniu wysokiej jakości owoców – powiedział K. Jeziorek.<br><em>* preparat zarejestrowany do ochrony upraw małoobszarowych</em><br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–11 A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653065.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 08:46:19 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/nowe-trendy-w-nawozeniu-i-ochronie-upraw-sadowniczych-2637526</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>26 Spotkanie Sadownicze Sandomierz ’2017</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/26-spotkanie-sadownicze-sandomierz-2017-2637524</link>
			<description>W dniach 25–26 stycznia br. odbyło się w Sandomierzu 26 Spotkanie Sadownicze, które zorganizowały firmy Plantpress oraz Leaf Media. Pierwszego dnia było ono poświęcone sytuacji na rynku jabłek w odniesieniu do produkcji, koniecznych zmian w doborze odmian, perspektyw handlowych, kondycji finansowej polskich grup producentów owoców oraz nowych rozwiązań w zakresie ochrony i nawożenia upraw sadowniczych. W drugim dniu, wzorem ub.r., odbyła się Konferencja Czereśniowa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Wokół jabłoni</h5><br>Sandomierskie Spotkanie Sadownicze (fot. 1) stało się już tradycyjnym miejscem spotkań przedstawicieli świata nauki, doradztwa sadowniczego i sadowników z regionu oraz z innych części Polski – Lubelszczyzny, Podkarpacia i Mazowsza. Mimo iż wiele konferencji i wystaw sadowniczych odbywa się zimą w Polsce, odwiedzający licznie przybywają po wiedzę właśnie do Sandomierza. Nie inaczej było w tym roku. Pierwszego dnia odnotowano obecność ponad tysiąca osób, drugiego, z uwagi na zainteresowanie uprawą czereśni, frekwencja była równie wysoka.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661364.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661364.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Uczestnicy Spotkania Sadowniczego,…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661365.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661365.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. …towarzyszącej mu wystawy…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661366.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661366.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. …oraz debaty dotyczącej sytuacji na polskim rynku jabłek, od lewej: Zbigniew Chołyk, Janusz Stasiak, Waldemar Żółcik</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661367.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661367.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Prof. dr hab. Eberhard Makosz podał wielkość zapasów jabłek w Polsce i w Europie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661368.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661368.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Adam Paradowski zaprezentował sytuację w Rosji po wprowadzeniu embarga w sierpniu 2014 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661369.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661369.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Dr Marco Bertolazzi...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661370.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661370.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. ...i dr Sara Bellelli</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Na Spotkaniu Sadowniczym można nie tylko wysłuchać wykładów, poznać nowości techniczne, obejrzeć bogatą wystawę maszyn, urządzeń i środków produkcji (fot. 2), ale także porozmawiać z innym sadownikami, dzieląc się problemami i doświadczeniami, a także poszukać inspiracji do dalszych działań. Każda taka impreza jest cenna z uwagi na przemiany w sadownictwie, a wynikające ze zmiany światowych trendów odmianowych czy kierunków eksportu jabłek. Obecnie branża sadownicza w Polsce przeżywa kryzys wynikający z kilku powodów. Jednym z nich są niskie ceny owoców uzyskiwane przez sadowników. Inne to problemy finansowe organizacji producentów, czemu była poświęcona debata (fot. 3) podczas Spotkania Sadowniczego, w której wzięli udział przedstawiciele konsorcjów zrzeszających grupy producentów owoców w trzech rejonach Polski:  LubApple Sp. z o.o. z Lubelszczyzny (prezes Zbigniew Chołyk), San-Export Group Sp. z o.o. z Sandomierszczyzny (prezes Janusz Stasiak) oraz Stowarzyszenie Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw „Unia Owocowa” reprezentujące rejon centralnej Polski (prezes Waldemar Żółcik). Przedstawiciele tych organizacji opisali własne doświadczenia z prowadzonej działalności oraz eksportu jabłek na dalekie rynki. W „Unii Owocowej” podjęto decyzję o wysyłaniu jabłek do Chin tylko jesienią, aby nie konkurować w późniejszym terminie z jabłkami dojrzewającymi na półkuli południowej w okresie Chińskiego Nowego Roku. <em>Mimo otwarcia się tego rynku zbytu, ze zbiorów w 2016 r. będą wysłane raczej niewielkie partie i trzeba potraktować je jako pilotażowe</em> – powiedział W. Żółcik. San-Export Group zamierza na rynek azjatycki wysłać w tym sezonie 400–500 ton jabłek. LubApple od lat współpracuje z firmą w Holandii, która eksportuje jabłka m.in. do Chin. Bezpośrednie rozmowy LubApple z odbiorcą chińskim w bieżącym sezonie będą uwieńczone niewielką wysyłką. Być może wielkość eksportu na ten rynek zwiększy się w następnym sezonie. Podczas debaty zwrócono także uwagę na problemy finansowe w organizacjach producentów, które wynikają m.in. z zamknięcia się rynku rosyjskiego. Pewien wpływ na to miały także podatki nałożone na grupy, których wysokość była ustalona jak od bardzo dochodowej działalności. Otwarcie się nowych rynków zbytu, poznanie ich wymagań, szybkie przestawianie produkcji przez sadowników, wdrażanie nowych technologii pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość branży sadowniczej w Polsce, która nie raz już znajdowała się w trudnej sytuacji.<br>Aktualną sytuację na szerszym, bo europejskim rynku jabłek, omówił prof. dr hab. Eberhard Makosz (fot. 4) z Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych, podkreślając, że rok 2016 był trudny nie tylko dla sadowników w Polsce, ale także w innych rejonach Europy. Wynikało to z niskich cen sprzedaży jabłek ze zbiorów w 2015 r.  oraz warunków atmosferycznych w sezonie wegetacyjnym 2016, utrudniających uzyskanie okazałych plonów oraz wysokiej jakości owoców. Profesor Makosz podkreślił, że mimo ciągłego powtarzania, że jabłka deserowe muszą mieć bardzo wysoką jakość, aby można było je z powodzeniem sprzedawać na rynkach europejskich i innych, nadal pozostawia ona wiele do życzenia, a to jest niestety źródłem problemów sadowników indywidualnych oraz organizacji producentów w Polsce. Prelegent podał wielkość zapasów jabłek na 31 grudnia 2016 r. w sześciu krajach Unii Europejskiej. We Włoszech wynosiły one 1,343 mln ton i były prawie identyczne jak w tym samym okresie 2015 r. (1,313 mln t). Podobna sytuacja była w Holandii, gdzie zapasy jabłek w 2016 r. stanowiły ok. 213 tys. t i były tylko o 1 tys. t niższe niż w 2015 r. W Polsce, Niemczech i Hiszpanii zapasy były niższe niż rok wcześniej, odpowiednio, o 7,8 i 12%. Tylko we Francji sytuacja była odwrotna, gdyż zanotowano tam wzrost ilości zapasów o 14% (z 485 tys. t do 536 tys. t w 2016 r.).<br>Mimo tego, łączne zapasy jabłek w wymienionych krajach w grudniu 2016 r. (3,986 mln ton) były niższe o 10% niż w tym samym okresie 2015 r. (4,424 mln t).<br>W grudniu 2016 r. zapasy jabłek we Francji stanowiły 60% ich zbiorów, w Polsce 31%. W ocenie prof. Makosza, świadczy to o zbyt dużym udziale jabłek przemysłowych w zbiorach tych owoców w Polsce. W listopadzie 2016 r. we Włoszech i w Polsce sprzedano o 200 tys. t jabłek więcej niż w analogicznym okresie 2015 r., świadczy to o pewnym zapotrzebowaniu rynku oraz o zwiększeniu sprzedaży na nowe rynki.<br>Struktura odmian w obrębie zapasów jest odmienna w różnych krajach UE. We Włoszech dominują owoce odmiany ‘Golden Delicious’<br>(644 tys. t – 50%), a w dalszej kolejności ‘Red Delicious’ (148 tys. ton – 11%), ‘Fuji’ (111 tys. t – 8%), ‘Gala’ oraz ‘Granny Smith’ (po 83 tys. t – 6%). Jabłka odmiany ‘Jonagold’ stanowiły w tym kraju zaledwie 4 tys. ton zapasów. Ogólnie, co podkreślił prof. E. Makosz, udział jabłek jednokolorowych w zapasach w tym kraju stanowi 80%. Dla porównania, w USA przy zapasach na poziomie 2 mln ton jest to 75%, a w Polsce zaledwie 25%. U nas w zapasach nadal dominują jabłka odmiany ‘Idared’ (320 tys. t – 26%), ‘Szampion’ (170 tys. t – 14%), ‘Ligol’ – 9% (110 tys. ton), ‘Jonagold’ – 8% (95 tys. t) oraz ‘Gloster’ 7% (90 tys. t). Zapasów owoców odmian zaliczanych do atrakcyjnych rynkowo było 12% (150 tys. ton) w wypadku odmiany ‘Golden Delicious’ oraz 5% (70 tys. t) dla ‘Gali’. Taka struktura będzie warunkować poziom cen sprzedaży jabłek w tym roku. Jak informował prof. Makosz, w styczniu ceny jabłek na zachodzie Europy były wyższe niż w analogicznym okresie 2016 r. Jest to wynikiem niższych zbiorów w 2016 r. w Austrii, Słowenii oraz na Węgrzech. W krajach Europy zachodniej panuje optymistyczna atmosfera. W Polsce sadownikom do niej daleko, co wynika z niższych niż na Zachodzie cen jabłek, ale też z kondycji finansowej naszych organizacji producentów.<br>Znaczne zainteresowanie sadowników wzbudził „Wpływ embarga na sadownictwo w Rosji i możliwości eksportu po jego zniesieniu”, który przedstawił Adam Paradowski (fot. 5) z firmy AgroFresh. Po wprowadzeniu embarga w sierpniu 2014 r. wartość rosyjskiej waluty drastycznie zmalała. Spowodowało to znaczące podwyżki żywności (nawet o 30%), co wpłynęło na zmianę zwyczajów zakupowych Rosjan. Wzrost płac pogłębia inflację. Od tego czasu władze Federacji Rosyjskiej prowadzą aktywną propagandę obejmującą promocję lokalnej produkcji oraz planów wsparcia rodzimych sadowników i przetwórców, celem zwiększenia własnej produkcji do poziomu samowystarczalności. Równocześnie prowadzona jest „nagonka medialna” na żywność importowaną nielegalnie. Jakość owoców i warzyw dostępnych na rosyjskim rynku jest niska. Pochodzą one z produkcji rodzimej, która nie zaspokaja potrzeb rynku. W Rosji na ogromnych areałach zakładane są sady. Szacuje się, że obecnie jest ich około 230 tys. ha i zlokalizowane są w kilku regionach (w Obwodach Kaliningradzkim, Wołgogradzkim, Tambowskim i Woroneżskim, w Kraju Krasnodarskim i Stawropolskim, na Północnym Kaukazie, w Osetii Północnej, w Czeczenii oraz na Krymie). Materiał szkółkarski na ich założenie pochodzi z Europy zachodniej i z Polski. Odmiany wybierane do nasadzeń, które można uprawiać w Europie, jak ‘Jonagold’, ‘Granny Smith’, ‘Gala’, ‘Golden Delicious’, ‘Pinova’, ‘Ligol’, ‘Szampion’ i inne, nie powinny przetrwać zim w Rosji. Sady są zakładane jednorazowo na areałach obejmujących kilkaset hektarów (np. Sad Gigant zajmuje ponad 1 tys. ha). Plony z nich są jednak niskie (7–35 t/ha). Ponadto nie ma gdzie przechowywać jabłek, bo baza przechowalnicza jest za mała lub jej nie ma. Dodatkowo brakuje specjalistów sadowniczych i osób umiejących zarządzać pracą w sadach, zbiorem owoców itp. Mimo ogromnych dotacji na rozwój sadownictwa w Rosji, nie będzie ono w stanie zaspokoić potrzeb wszystkich obywateli. W ocenie prelegenta nie zanosi się jednak na zniesienie embarga, bo Rosjanie już przyzwyczaili się do tej sytuacji.<br>Podczas pierwszego dnia konferencji, omówiono także możliwości wsparcia rozwoju gospodarstw sadowniczych w Polsce w 2017 r. przy udziale współfinansowania ze środków UE w ramach działań „Restrukturyzacja małych gospodarstw”, „Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej” i „Współpraca”.<br><h5>Właściwe podejście do produkcji</h5><br>Nowe technologie i rozwiązania dla sadownictwa, to blok wykładów przygotowanych przez producentów środków produkcji. Najpierw zwrócono uwagę na konieczność zmiany podejścia do nawożenia gleby w uprawach poszczególnych gatunków sadowniczych, które uwzględnia potrzeby roślin w różnych fazach rozwojowych oraz zasobność gleby.<br>Z uwagi na posiadanie nowoczesnych opryskiwaczy polscy sadownicy stali się wymagający pod względem ochrony jabłoni przed <em>Venturia inaequalis</em>, ponieważ oczekują oni od preparatów wysokiej skuteczności przy szybciej, niż kilka lat temu, wykonywanych zabiegach. Ponadto oczekują od samych preparatów korzystnego działania na system odpornościowy roślin. Firmy produkujące środki ochrony roślin uwzględniają te potrzeby, ulepszają istniejące produkty, dzięki czemu nie wymagają one stosowania w mieszaninach z innymi preparatami czy adiuwantami. Zwrócono także uwagę, że zanim podejmie się decyzje o sposobie ochrony w bieżącym sezonie oraz tego, jakich użyje się preparatów i w jakich fazach, należy przeanalizować poprzedni sezon, przypominając sobie, które szkodniki były szczególnie uciążliwe w danych uprawach i terminach oraz z jakimi patogenami chorobotwórczymi walka chemiczna była szczególnie trudna. W ub.r. w wielu rejonach Polski problemów przysparzał mączniak jabłoni, w drugiej części sezonu dodatkowo – parch jabłoni z infekcji wtórnych. Podczas wykładów zwracano także uwagę na konieczność dostosowania programów ochrony poszczególnych gatunków roślin sadowniczych, do wymogów określonej grupy klientów czy rynków, aby w owocach było jak najmniej pozostałości w odniesieniu do liczby oraz poziomów MRL.<br><h5>Dla zainteresowanych uprawą czereśni</h5><br>Drugi dzień Spotkania Sadowniczego, podobnie jak w 2016 r., poświęcony był uprawie czereśni. Tego dnia omówione zostały zagadnienia związane z opłacalnością produkcji tych owoców, właściwym podejściem do nawożenia sadu czereśniowego oraz możliwościami ochrony owoców przed pękaniem. Odmiany z serii ‘Sweet’ wyhodowane na Uniwersytecie Bolońskim (UNIBO) we Włoszech omówił dr Marco Bertolazzi (fot. 6) informując, że kierunek prac hodowlanych wyznaczały potrzeby zbioru owoców wysokiej jakości przez okres 30–40 dni, osiągania wysokich, wczesnych plonów oraz deserowej jakości, słodkich owoców. Natomiast możliwości intensyfikacji sadów czereśniowych z drzew na różnych podkładkach, także tych o znacznej sile wzrostu, osiąganie wysokich plonów, począwszy od 5. roku po posadzeniu drzew, wykorzystanie wielofunkcyjnych osłon do ochrony czereśni przed deszczem i szkodnikami (m.in. przed Drosophila suzukii) omówiła dr Sara Bellelli (fot. 7). Oboje są pracownikami UNIBO, prężnie działającej jednostki naukowo-badawczej.<br>Na wystawie towarzyszącej Spotkaniu Sadowniczemu oferowano materiał szkółkarski, środki ochrony roślin, nawozy i produkty wspomagające naturalną odporność roślin, herbicydy, elementy konstrukcji sadowniczych oraz przeznaczone do montażu osłon przeciwdeszczowych i przeciwgradowych, a także maszyny i sprzęt przydatne podczas pracy w sadach. Na stoiskach firm zajmujących się wyposażaniem chłodni na owoce można było uzyskać informację dotyczącą obecnie obowiązujących przepisów obejmujących np. konieczność rejestracji chłodni w Centralnym Rejestrze Operatorów zgodnie z wymogiem nałożonym przez ustawodawcę na posiadaczy chłodni do przechowywania owoców, w której instalacji chłodniczej znajduje się więcej niż 3 kg czynnika chłodzącego (Ustawa „F-gazowa” obowiązująca od 10 lipca 2015 r.).<br>Patrząc przez pryzmat liczby uczestników tak odmiennych tematycznie konferencji odbywających się każdego dnia Spotkania Sadowniczego oraz odwiedzających stoiska wystawiennicze można wnioskować, że sadownicy chcą dostosować swoje gospodarstwa do obowiązujących w Europie standardów oraz przepisów. Chcą wiedzieć co się dzieje na rynku polskim, europejskim, Wschodnim oraz tych dalekich leżących w Azji.<br><h5>Odznaczono i uhonorowano</h5><br>Na 26. Spotkaniu Sadowniczym w Sandomierzu, zgodnie z wieloletnią tradycją, wręczono odznaczenia państwowe. Brązowym Krzyżem Zasługi uhonorowano Władysława Łabika (fot. 1), wieloletniego działacza społecznego, którego inicjatywy doprowadziły do wybudowania dróg i wodociągów na terenie gminy Koprzywnica. Z inicjatywy W. Łabika powstało Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi Postronna, które opracowało krótko- i długotrwałą strategię rozwoju wsi, mające na celu zmianę oblicza miejscowości i aktywizację jej mieszkańców. W powodzi, która miała miejsce w 2010 r., odznaczony wyróżnił się zaangażowaniem w pomoc poszkodowanym. Medalami „Zasłużony dla rolnictwa” odznaczono (fot. 2): Joannę Klepacz-Baniak, Dorotę Łabanowską-Bury, Rafała Szeleźniaka z firmy Plantpress Sp. z o.o., Ryszarda Marczaka z ZZO Warka, Macieja Rujnera z firmy Kubota, Piotra Zabuskiego z firmy Compo EXPERT oraz Stanisława Żuchowskiego z firmy Generiks.<br>Tytułem „Zasłużony dla powiatu sandomierskiego” uhonorowano prof. dr. hab. Eberharda Makosza (fot. 3), za całokształt działalności w dziedzinie sadownictwa i dla rozwoju tej gałęzi rolnictwa w powiecie sandomierskim.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–7 A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653063.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 08:40:45 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/26-spotkanie-sadownicze-sandomierz-2017-2637524</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mączniak jabłoni – występowanie i zwalczanie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/maczniak-jabloni-wystepowanie-i-zwalczanie-2637588</link>
			<description>Choroba (powodowana przez grzyb Podosphaera leucotricha) występuje we wszystkich rejonach uprawy jabłoni na świecie, zarówno w szkółkach, jak i w sadach. Powoduje znaczne straty ekonomiczne na skutek osłabienia wigoru drzew, zmniejszenia zawiązywania pąków kwiatowych oraz jakości owoców. W wyniku dużego porażenia obserwuje się zakłócenie podstawowych procesów fizjologicznych jabłoni (zwiększenie transpiracji liści i pędów, ograniczenie asymilacji), w wyniku czego dochodzi do silnego zahamowania przyrostu nowych pędów. Z kolei silnie zainfekowane podkładki nie nadają się do okulizacji oraz szczepienia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Oznaki etiologiczne choroby</h5><br>Charakterystycznym objawem mączniaka jest biały, mączysty nalot występujący głównie na liściach, niekiedy na owocach (sporadycznie). Grzyb poraża także pędy i kwiaty, ale objawy nie są już tak jednoznaczne.<br><strong>Pędy.</strong> Grzyb zimuje w uśpionych pąkach kwiatowych i liściowych stanowiąc źródło infekcji na następny rok. Silnie porażone wierzchołki pędów zamierają. Natomiast z pąków położonych niżej, wyrastają drobne, zdeformowane, kruche liście pokryte białym, a następnie ciemniejącym nalotem. Zainfekowane pędy są srebrno-szare i mogą wykazywać objawy defoliacji oraz zahamowanie wzrostu. Stanowią źródło infekcji wtórnych dla rozwijających się liści, kwiatów i owoców.<br><strong>Liście.</strong> W przeciwieństwie do zakażeń pierwotnych, w których liście porażane są już w trakcie rozwoju pąków i pokrywają się charakterystycznym białym, mączystym nalotem, infekcje wtórne występują, gdy zarodniki konidialne trafią na młode liście. Tworzą się wówczas na ich górnej stronie początkowo małe, chlorotyczne plamy, pokrywające się po kilku dniach od spodniej strony, białym nalotem grzybni i trzonków konidialnych. Plamy mogą zlewać się w duże skupienia, obejmujące całą powierzchnię liścia. Liście zakażone wzdłuż krawędzi marszczą się i charakterystycznie zwijają łódkowato.<br><strong>Owoce.</strong> Objawy na nich są często trudne do rozpoznania. Przypominają uszkodzenia, tzw. „poparzenia”, powodowane niewłaściwie zastosowanymi pestycydami lub niską temperaturą. Skórka porażonych owoców jest ordzawiona, pokryta delikatną, biało-beżową siatką. We wczesnej fazie porażenia, owoce mogą być zniekształcone i/lub skarłowaciałe i często opadają z drzew. Natomiast te porażone później w sezonie są tylko ordzawione. Ordzawienie jest następstwem zniszczenia epidermy i tworzenia się korkowej tkanki. W przypadku bardzo silnych ordzawień dochodzi do spękania skórki owoców, a powstałe w ten sposób rany są porażane przez grzyby z rodzaju Monilinia, sprawców brunatnej zgnilizny jabłek. Objawy tych infekcji są zwykle dobrze widoczne już w sadzie, ale mogą pojawiać się dopiero podczas przechowywania owoców.<br><strong>Kwiaty.</strong> Zainfekowane pąki kwiatowe są srebrno-szare i otwierają się o 5–8 dni później niż zdrowe (jeśli w ogóle). Płatki są zniekształcone, jasnożółte lub jasnozielone. Kwiaty mogą zasychać i zamierać.<br><h5>Biologia</h5><br><em>P. leucotricha</em> jest grzybem z gromady workowców (<em>Ascomycota</em>), z rodziny <em>Erysiphaceae</em>. Występuje we wszystkich rejonach uprawy jabłoni. Inne gatunki mączniaków czasami były znajdowane na rodzaju <em>Malus</em>, ale nie miały znaczenia ekonomicznego. Przez większą część okresu wegetacyjnego grzyb występuje w stadium konidialnym, w którym tworzy jednokomórkowe zarodniki konidialne typu oidium. Powstają one na trzonkach konidialnych w postaci łańcuszków, w których najbardziej dojrzały zarodnik znajdujący się na wierzchołku odpada i jest przenoszony przez wiatr na inne rośliny. Konidia są eliptyczne, bezbarwne, przezroczyste, mierzą 20–38 x 12 mikrometrów. Zarodniki do kiełkowania nie wymagają obecności wody, ale warunkiem sprzyjającym jest wysoka wilgotność. Z kolei intensywne opady deszczu mogą zmywać je z powierzchni liści i w ten sposób ograniczać infekcje. Bardzo duży wpływ na rozwój mączniaka prawdziwego jabłoni ma także temperatura. Badania wykazały, że P. leucotricha może rozwijać się w szerokim zakresie temperatury, od 10 do 30°C, ale optymalna waha się w przedziale 15–21°C. Powyżej 30°C obserwuje się zahamowanie rozwoju choroby, ponieważ zarodniki konidialne grzyba nie kiełkują. Czas inkubacji choroby, tj. okres od zakażenia do wystąpienia objawów, waha się od 10 dni w temperaturze 12–15°C do 5 dni w 18–27°C. Bezpośrednie promieniowanie słoneczne niszczy zarodniki konidialne i może być czynnikiem ograniczającym rozwój choroby. Jego wpływ obserwuje się głównie w szkółkach i młodych sadach. Natomiast w starszych, w których drzewa mają już mocno uformowane i rozbudowane korony, do ich środka dociera światło rozproszone, które z kolei stymuluje rozwój choroby i wówczas nasilenie mączniaka jest większe.<br>Stadium workowe grzyba tworzy się na przełomie lipca i sierpnia na silnie porażonych liściach lub pędach w postaci kulistych, zamkniętych owocników (otoczni) przytwierdzonych do podłoża za pomocą przyczepek. Te ostatnie są długie, podzielone poprzecznymi ścianami, bez rozgałęzień. Oprócz długich przyczepek na otoczniach tworzą się także krótkie przyczepki odżywcze przytwierdzające owocnik do podłoża. W otoczni formuje się jeden worek z ośmioma eliptycznymi zarodnikami workowymi. Owocniki grzyba są strukturami zimującymi, ale nie odgrywają żadnej roli w inicjowaniu nowych epidemii, ponieważ zarodniki workowe mają słabą zdolność kiełkowania. W przeszłości otocznie <em>P. leucotricha</em> określano jako klejstotecja, ze względu na zamknięty typ, następnie jako perytecja (rozmieszczenie worków w warstwie rozrodczej zwanej hymenium), a ostatnie nazewnictwo to – chasmotecja. Są one postrzegane jako małe, czarne kuleczki przytwierdzone do powierzchni porażonych organów roślin. We wczesnym okresie rozwoju są hialinowe (szklistosłomkowe), później zmieniają barwę od bladożółtej, poprzez żółtobrązową do nawet brązowoczarnej w fazie dojrzałej. Osłonięte są ścianą zbudowaną z dwóch warstw. Komórki budujące warstwę zewnętrzną mają grube ściany komórkowe, które z upływem czasu zmieniają barwę na ciemnobrązową lub brązowo czarną.<br><h5>Cykl rozwojowy</h5><br><em>P. leucotricha</em>, podobnie jak inne grzyby sprawcy mączniaków prawdziwych, jest pasożytem bezwzględnym, który pełny cykl rozwojowy odbywa na żywej tkance. Zimuje grzybnia w pąkach kwiatowych i liściowych (rysunek 1). Stwierdzono, że decydującą rolę odgrywają najwyżej położone na pędzie pąki, a więc wierzchołkowy i cztery–pięć pąków bocznych, poniżej wierzchołka, gdyż one są porażane najczęściej. Dzieje się tak dlatego, że grzybnia znajduje się pomiędzy łuskami pąków, do których przerasta z pędów w początkowej fazie ich powstawania. Po stwardnieniu łusek, pąki nie mogą być już zakażone. Okres infekcji nowopowstających pąków kwiatowych jest krótki i trwa przez maj i czerwiec, natomiast rozwijające się pąki w wierzchołkowej części pędu, mogą być porażane przez cały okres jego wzrostu. Zarodniki kiełkują tworząc wyrostki strzępki grzybni, które następnie pęcznieją w appressoria, czyli nabrzmiały fragment strzępki służący do przymocowania do podłoża. Struktury te uwalniają enzymy pozwalające na penetrację ściany komórkowej. Następnie tworzą się haustoria (ssawki). Są one wyspecjalizowanymi organami utworzonymi wewnątrz żywych komórek roślinnych, które absorbują składniki odżywcze i przytwierdzają grzyba. Ssawki grzybów po wrośnięciu do komórek żywiciela kończą wzrost, różniąc się tym od innych infekcyjnych strzępek wewnątrzkomórkowych kontynuujących wzrost i przenikanie tkanek oraz komórek gospodarza. Wewnątrz komórek żywicielskich w celu zwiększenia powierzchni absorbującej zwykle pęcznieją tworząc buławkowate lub kuliste zakończenie strzępki, ewentualnie się rozgałęziają. Ssawki grzybów sprawców mączniaków i rdzy po dostaniu się do komórki (przebiciu ściany komórkowej) otaczane są przez błonę komórkową rośliny tworzącą tzw. błonę zewnątrzssawkową.<br><strong>Rysunek 1. Cykl rozwojowy grzyba <em>P. leucotricha</em></strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653197.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653197.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Delikatna grzybnia patogena nie niszczy pąków. Zainfekowane pąki otwierają się zwykle później niż zdrowe. Tym sposobem rozwijające się wiosną liście są już zakażone i po kilku lub kilkunastu dniach inkubacji, pokrywają się białym nalotem trzonków i zarodników konidialnych. Bezpłciowe konidia są rozprzestrzeniane przez wiatr. Kiełkują w warunkach wysokiej wilgotności względnej (większej niż 70%), w temperaturze między<br>10 i 25°C. Najmłodsze liście są najbardziej podatne na porażenie, w miarę wzrostu stają się coraz bardziej odporne. Liście starsze niż 15-dniowe zwykle nie ulegają już porażeniu. Infekcje wtórne kwiatów dokonują się od 3 tygodni przed do 3 tygodni po kwitnieniu. Zainfekowane kwiaty mogą zasychać i nie dochodzi wówczas do produkcji owoców lub dalej rozwijają się prowadząc do uformowania owoców ordzawionych, źle wybarwionych, zdrobniałych i/lub zniekształconych.<br>Choroba rozprzestrzenia się bardzo szybko, a rozwój epidemii może być gwałtowny, ponieważ grzyb ma zdolność wytwarzania ogromnej liczby zarodników konidialnych. Są one bardzo trwałe w środowisku i mogą przetrwać niekorzystne warunki nawet kilka dni. Liczba cykli infekcji wtórnych w ciągu sezonu wegetacyjnego może dochodzić do 20 lub więcej, a zarodnikujące kolonie grzyba wytwarzają miliony zarodników konidialnych na powierzchni 1 cm<sup>2</sup>.<br>Późnym latem lub wczesną jesienią, tworzą się na liściach i pędach owocniki grzyba. Znajdujące się w nich zarodniki płciowe (askospory) rzadko biorą udział w rozprzestrzenianiu choroby. Owocniki grzyba nie tworzą się corocznie i nie we wszystkich rejonach występowania choroby. Brak jest zgodności wśród badaczy odnośnie roli stadium workowego patogena, jako źródła infekcji pierwotnych. Badania nad rolą tego stadium były prowadzone także w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach. Uzyskane wyniki wykazały, że zarodniki workowe grzyba <em>P. leucotricha</em> nie odgrywają żadnej roli w infekcjach pierwotnych jabłoni wczesną wiosną, gdyż nie stwierdzono ich zdolności do kiełkowania i zakażania liści jabłoni.<br><h5>Nasilenie występowania</h5><br>Epidemia mączniaka jabłoni rozwija się w ciągu kilku lat, a o jej wystąpieniu i sile decyduje przebieg warunków pogodowych. Od nasilenia infekcji wtórnych i zakażenia formujących się pąków zależy wielkość infekcji pierwotnej w następnym sezonie wegetacyjnym. Wysoki poziom choroby na koniec sezonu może zwiększyć odsetek zakażonych pąków, co prowadzi do wysokiego poziomu pierwotnego inokulum następnej wiosny i/lub hamować powstawanie pąków kwiatowych, a tym samym zmniejszyć lub wyeliminować produkcję owoców. O nasileniu i występowaniu choroby decyduje także ukształtowanie terenu, mikroklimat, wiek drzew oraz<br>podatność odmian jabłoni. Wiele z tych powszechnie uprawianych w Polsce charakteryzuje się wysoką podatnością na mączniaka jabłoni (tabela 1).<br><strong>Tabela 1. Podatność odmian jabłoni na mączniaka prawdziwego</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653200.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653200.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Czynnikiem ograniczającym zarodnikowanie grzyba P. leucotricha jest niska temperatura. Temperatura krytyczna, w której następuje zniszczenie zimującej grzybni, wynosi od –23°C do –26°C, choć na przedwiośniu nawet –19°C może być szkodliwe dla pąków. Tak było zimą w sezonie 2009/2010, kiedy w Polsce centralnej pomiędzy 19 grudnia i 26 stycznia temperatura kilkakrotnie spadała poniżej –20°C (tab. 2), a największy jej spadek (–28°C) zanotowano 26 stycznia. Wówczas wiosną 2010 r. objawy infekcji pierwotnych spowodowanych przez mączniaka jabłoni, i to w bardzo małej ilości, obserwowano jedynie na odmianach bardzo podatnych. Duże znaczenie ma też wysokość temperatury bezpośrednio przed jej obniżeniem. Spadki temperatury po dłuższym wczesnowiosennym ociepleniu mogą zniszczyć zarówno pąki porażone przez grzyb, jak i te zdrowe. Zwykle po załamaniu epidemii choroby po mroźnej zimie, jej maksymalne nasilenie obserwuje się ponownie w trzecim lub czwartym roku (rys. 2). Zdarzają się sady, w których mączniak jabłoni występuje w dużym nasileniu każdego roku, zwłaszcza na odmianach podatnych (rys. 3).<br><strong>Tabela 2. Temperatura minimalna w latach 2006–2016 na terenie Polski centralnej</strong><br><h5><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653201.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653201.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></h5><br><strong>Rysunek 2. Nasilenie mączniaka jabłoni na niechronionych drzewach odmiany ‘Idared’ w latach 2006–2016, Dąbrowice</strong><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653198.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653198.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Rysunek 3. Nasilenie mączniaka jabłoni na niechronionych drzewach różnych odmian jabłoni, Dąbrowice 2016 r., wg H. Głos</strong><br><h5><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653199.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653199.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Monitorowanie</h5><br>W celu określenia wielkości źródła infekcji grzyba <em>P. leucotricha</em> ważne są lustracje w sadzie, zarówno w okresie zimowym, jak i wiosennym, pomagające w podjęciu decyzji dotyczących zwalczania mączniaka jabłoni. Aby ocenić nasilenie choroby wystarczy wybrać losowo 10, podobnych pod względem wielkości drzew, zaznaczyć je i ocenić liczbę porażonych pąków na około 10 pędach, przynajmniej 3–4-krotnie w sezonie. Jeśli liczba mączystych plam wzrasta, oznacza to, że należy zintensyfikować lub zmienić ochronę chemiczną.<br><h5>Ograniczanie i zwalczanie choroby</h5><br>Sposób zimowania grzyba uniemożliwia odizolowanie go od źródła infekcji, a jego zniszczenie możliwe jest tylko przez wycięcie porażonych pędów. Zabieg ten jest szczególnie skuteczny, kiedy przeprowadza się go wczesną wiosną. Wynika to z możliwości dokładniejszego usunięcia porażonych części drzew, na których widoczne są już wtedy pierwsze objawy choroby (srebrno-białe wierzchołki pędów). Porażone organy można wycinać w ciągu całego sezonu wegetacyjnego, ale najistotniejsze dla ograniczenia choroby jest usunięcie ich najpóźniej do fazy różowego pąka kwiatowego, czyli do czasu pojawienia się pierwszych zarodników konidialnych grzyba na rozwijającej się grzybni pierwotnej.<br><h5>Zwalczanie chemiczne</h5><br>Prowadzenie właściwej ochrony przeciwko mączniakowi jabłoni w sezonie 2017 będzie uwarunkowane wczesnowiosennymi lustracjami. Jednym z podstawowych uchybień w zwalczaniu tej choroby jest zbyt późne rozpoczynanie zabiegów. Mimo, że najobfitsze wysiewy zarodników konidialnych <em>P. leucotricha</em> w warunkach Polski notowane są od końca maja do końca czerwca, o nasileniu choroby decydują pierwsze infekcje, do których, w zależności od sezonu, dochodzi zwykle już przed kwitnieniem jabłoni. Opóźnienie terminu pierwszych zabiegów może być przyczyną masowego pojawienia się objawów choroby i konieczności zintensyfikowania programu ochrony. Ponieważ patogen rozwija się niewiarygodnie szybko w okresie infekcji wtórnych, zwalczanie choroby dopiero w trakcie jej dynamicznej eksplozji staje się niezwykle trudne. W sadach owocujących, w których mączniak występuje na więcej niż 4% pędów i nie wycina się ich, konieczne jest wykonanie zabiegu chemicznego w okresie, kiedy pąki kwiatowe mają krótkie szypułki (od zielonego pąka do początku kwitnienia). Kolejne zabiegi należy wykonywać w odstępach 7–10-dniowych, aby szybko rosnące pędy i pojawiające się nowe liście i kwiaty były zabezpieczone. Decyzja o prowadzeniu ochrony w drugiej części sezonu, powinna być podjęta na podstawie wykonanej w końcu czerwca lustracji. Jeżeli porażenie pędów przekracza wówczas 30–40%, należy wykonać zabiegi zwalczające mączniaka jabłoni zarejestrowanymi w tym celu środkami ochrony roślin. Są to: triazole (IBE), pirymidyny (IBE), strobiluryny, SDHI, karboksyamidy, preparaty ftalimidowe, siarkowe oraz fenyloacetamidy. Ważne jest, aby stosować rotację fungicydów z różnych grup chemicznych o innym mechanizmie działania. W sytuacjach dużego nasilenia, mieszany program ochrony znacznie sprawdza się lepiej od jednostronnego. W lata silnych epidemii konieczne jest niekiedy stosowanie mieszanin fungicydów z różnych grup, np. Bumper 250 EC + Zato 50 WG, aby uzyskać wysoką efektywność ochrony. Fungicydy ze wszystkich wymienionych wyżej grup chemicznych wykazują także wysoką aktywność antysporulacyjną (hamującą kiełkowanie zarodników) nawet do 20 dni po zabiegu. Wynosi ona powyżej 90% (tab. 3).<br>W szkółkach i młodych sadach, jeżeli mączniak pojawia się w dużym nasileniu, ochrona musi być także bardzo intensywna, aby nie doprowadzić do zahamowania wzrostu drzew i ich deformacji.<br><strong>Tabela 3. Skuteczność fungicydów w zwalczaniu mączniaka jabłoni do 20 dni po zabiegu<br></strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653202.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653202.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. B. Meszka</li><br></ul><br>[/su_list]<br>Polecamy również:<br><a href="https://www.sad24.pl/maczniak-jabloni/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">https://www.sad24.pl/maczniak-jabloni/</a><br><a href="https://www.ogrodinfo.pl/ochrona-roslin/maczniak-jabloni-szkodliwosc-i-sposoby-zwalczania/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">https://www.ogrodinfo.pl/ochrona-roslin/maczniak-jabloni-szkodliwosc-i-sposoby-zwalczania/</a>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653195.gif" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Feb 2017 08:34:51 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/maczniak-jabloni-wystepowanie-i-zwalczanie-2637588</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W sadzie produkcyjnym zimą</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/w-sadzie-produkcyjnym-zima-2637523</link>
			<description>Praktyczne pokazy cięcia organizowane przez doradców sadowniczych w sadach towarowych zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem sadowników. Są one okazją do poznania zaleceń dotyczących prowadzenia drzew celem uspokojenia ich wzrostu oraz zapewnienia corocznego, wysokiego plonowania. Zalecenia w ostatnich latach ograniczają się do zasady cięcia jabłoni na „klik”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><em>Cięcie na „klik” jest zalecane w intensywnych sadach jabłoniowych w celu zachowania równowagi między wzrostem wegetatywnym i owocowaniem oraz utrzymania regularności owocowania i równomierności rozłożenia owoców w koronie drzewa. Cięcie to obejmuje skracanie pędów zawsze w obrębie przyrostu jednorocznego</em> – mówił Jarosław Kuklewski (fot. 1), doradca sadowniczy FruitAkademii podczas pokazu cięcia jabłoni przeprowadzonego 12 lutego ub.r. w Palczewie k. Warki w sadzie jabłoniowym Piotra Kiliańskiego. Według tego doradcy cięcie drzew tą metodą można rozpocząć w każdym roku w sadach, w których dotychczas cięto jabłonie inaczej, jak i po posadzeniu drzew. Ma ono wpływ na charakter wzrostu i owocowania młodych jabłoni w późniejszym czasie, szczególnie tych z rozbudowaną koroną i typu knip-boom. Drzewka po posadzeniu należy przyciąć wiosną w celu pobudzenia ich do wzrostu oraz niedopuszczenia do ogałacania się pędów. Wówczas wycięte powinny być pędy silnie konkurujące z przewodnikiem (fot. 2). Zdaniem doradcy nie powinno się jednak w pierwszym roku po posadzeniu drzewek usuwać zbyt wielu pędów, gdyż do przyjęcia się roślin, prawidłowego wzrostu i formowania korony potrzebna jest odpowiednia liczba liści. Nadmiar pędów w koronie można usunąć dopiero w następnym roku.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661355.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661355.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Jarosław Kuklewski, doradca sadowniczy FruitAkademii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661356.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661356.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Cięcie górnej części korony młodych drzewek polega na usunięciu pędów konkurujących z przewodnikiem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661357.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661357.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pędy boczne na młodym drzewku należy nieznacznie skrócić, aby pobudzić je do wzrostu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661358.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661358.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4a. Przewodnik przed cięciem na "klik" w obrębie jednorocznego drewna, usunięciem pędów konkurujących</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661359.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661359.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4b. Przewodnik po tym zabiegu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661360.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661360.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5a. Przycięcie na "klik" pędu przedłużającego gałąź z pierwszego piętra korony</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661361.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661361.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5b. W następnym roku ten przyrost należy skrócić w obrębie drewna jednorocznego 2–3 cm od nasady</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661362.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661362.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Silne gałęzie boczne należy wyciąć na czop niezależnie od ich położenia w koronie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661363.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661363.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Według dr. Gerharda Baaba w koronie po cięciu powinny znajdować się tylko pędy młode, które będą najlepiej owocować</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Dłuższe pędy w dolnej części należy przyciąć na 40–50 cm od przewodnika, najczęściej skracając ich wierzchołek (fot. 3). W przeciwnym razie nawet przy dobrej agrotechnice może dojść do ich ogałacania się. Po przycięciu pędu zazwyczaj pojawia się na nim jeden silny przyrost na zakończeniu i pąki kwiatowe, które zawiązują się na pędzie bliżej przewodnika.<br>W pierwszym piętrze korony docelowo powinno znajdować się 5 lub 6 pędów. Gdy drzewka są dobrej jakości, pędów jest zazwyczaj kilkanaście i dopóki drzewko jest młode oraz dobrze doświetlone, ich liczba może być większa niż zalecana. Im starsze drzewo, tym bardziej konieczne jest wycinanie tzw. okna ponad pierwszym piętrem korony oraz pozostawienie tylko 5 lub 6 gałęzi w tym piętrze. Zbyt późne utworzenie „okna” skutkuje pogorszeniem doświetlenia dolnej części korony, ogałacaniem się konarów i pędów, słabszym zawiązywaniem pąków kwiatowych, a także pogarszaniem ich jakości. Pamiętać należy, że dolna część korony jest konieczna dla właściwego wzrostu i owocowania drzew, dlatego należy zadbać o nią w 3., 4. roku po posadzeniu.<br>Cięcie przewodnika na „klik” polega, podobnie jak w przypadku pędów dolnego piętra, na przycięciu go w obrębie przyrostu jednorocznego, zawsze za pąkiem liściowym (fot. 4). Po tym zabiegu następuje silna reakcja wzrostowa, polegająca na wyrośnięciu kilku pędów. Pierwsze z nich wyrastają pod ostrym kątem, natomiast im niżej od przycięcia, zazwyczaj pod szerokimi kątami i są one zakończone pąkiem kwiatowym. Pędy te są cenne z uwagi na wysoką jakość owoców na nich wyrastających. Za taki sposób wzrostu pędów odpowiadają hormony produkowane przez stożek wzrostu pędu wyrastającego na przedłużeniu przyciętego, które sprawiają, że pędy położone poniżej wyrastają pod szerokimi kątami. Przy cięciu na „klik” przewodnik będzie wyższy zaledwie o kilka centymetrów rocznie.<br>Podczas cięcia drzew w okresie spoczynku konieczne jest usuwanie pędów zakończonych pąkiem liściowym, które z uwagi na znaczną siłę wzrostu, zacienianie korony i brak pąków kwiatowych są zbędne. Pędów  zakończonych pąkiem kwiatowym nie usuwa się ani nie skraca, bo na nich zachodzi owocowanie.<br>Właściwe przycinanie na „klik” pędów z pierwszego piętra korony zaczyna się wówczas, gdy nadmiernie wyrastają w międzyrzędzia. Wówczas należy skrócić je o 1/3 przyrostu jednorocznego. Po takim przycięciu pęd stanowiący przedłużenie skróconego zawsze rośnie ku górze (fot. 5), a inne poziomo, całość natomiast jest obłożona pąkami kwiatowymi i nie dochodzi do ogałacania się pędów. W następnych latach przycina się przyrosty wyrastające ku górze, co sprawia, że gałęzie z pierwszego piętra korony nie wchodzą w międzyrzędzia. Cięcie na „klik” trzyma w ryzach całą gałąź, która nie ogałaca się i stale jest na niej owocowanie.<br>W „oknie” nad pierwszym piętrem nie powinno się pozostawiać pędów, które mogą silnie rosnąć i nadmiernie zacieniać dół korony. Należy je wyciąć. W sadzie, w którym drzewa nie były cięty na „klik”, zawsze należy zacząć od wycięcia najgrubszych gałęzi, ale nie więcej niż 30%, ponieważ reakcja wzrostowa będzie zbyt silna. Pędy należy wyciąć równomiernie w całej koronie, pamiętając, że celem cięcia na „klik” jest pozostawienie w koronie krótkich pędów, na których owoce będą dobrej jakości, optymalnie wyrośnięte i wybarwione – powiedział<br>J. Kuklewski.<br>Silne gałęzie boczne należy wyciąć na czop (fot. 6), z którego w następnym roku wyrosną krótkie pędy zakończone pąkami kwiatowymi. Według J. Kuklewskiego zbyt późne ich usunięcie skutkuje zazwyczaj słabszym wybijaniem pędów i brakiem wiązania na nich pąków kwiatowych. Czopy w wypadku infekcji chronią drzewa przed jej rozprzestrzenieniem się na przewodnik, a zimą wiązki przewodzące przed przemarznięciem. W wypadku odmian z grupy ‘Jonagold’, ‘Ligol’ oraz tych o tendencji do ogałacania się, jak ‘Cortland’ i ‘Rubin’, czop może mieć długość nawet do kilkunastu centymetrów. Wszystkie gałęzie o średnicy przekraczającej połowę grubości przewodnika należy usuwać, ponieważ zazwyczaj zbyt silnie rosną i nie ma na nich odpowiedniej liczby pąków kwiatowych.<br>Jak informował J. Kuklewski, nie zaleca się przycinania pędów za pąkami kwiatowymi, ponieważ nigdy z nich nie wyrośnie właściwy pęd na przedłużeniu przycinanego. Poza tym chodzi o produkcję hormonów przez stożek wzrostu pędu wyrastającego z pozostawionego pąka, które wpływają na osłabienie wzrostu pędów wyrastających poniżej oraz na poprawę wiązania pąków kwiatowych.<br>Gałęzie w obrębie pierwszego piętra korony nie powinny być zbytnio rozgałęzione. Natomiast te wyrastające powyżej okna na przewodniku powinny być co najwyżej 3-letnie. Starsze zazwyczaj mają tendencję do przewieszania się.<br>Podczas pokazu cięcia drzew w sadzie jabłoniowym Czesława Florkiewicza w Dębianach, który odbył się w marcu ub.r., dr Gerhard Baab (fot. 7) specjalista z Centrum Kompetencji w Klein-Altendorf w Niemczech omówił zasady cięcia jabłoni na „klik”. Zapewniał sadowników, że nie powinni obawiać się intensywnego cięcia drzew, szczególnie w odniesieniu do silnych pędów, które niepotrzebnie zacieniają koronę i nigdy nie obłożą się pąkami kwiatowymi. W koronie powinny znajdować się tylko młode pędy (nie starsze niż 3-letnie), na których zawiązanie pąków kwiatowych jest optymalne, owoce z nich są zazwyczaj dobrze wyrośnięte i wybarwione.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–7 A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653061.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Feb 2017 08:31:15 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/w-sadzie-produkcyjnym-zima-2637523</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Parch jabłoni na Kujawach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/parch-jabloni-na-kujawach-2637522</link>
			<description>Miniony sezon ochrony przed parchem jabłoni (Venturia inaequalis) wielu producentów z Kujaw zalicza do udanych. Tę najważniejszą chorobę jabłoni sadownicy nauczyli się już ograniczać oraz zwalczać. Tak przynajmniej można sądzić z perspektywy ostatnich sezonów z warunkami atmosferycznymi niesprzyjającymi rozwojowi tej choroby.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>Ostatni sezon okazał się być nietypowym. Zima na Kujawach była raczej łaskawa, jednak niedobór deszczu wiosną odbił się negatywnie na stanie nienawadnianych sadów oraz plantacji. Przymrozki wiosenne przypadły na okres kwitnienia jabłoni. Temperatura obniżyła się lokalnie do –4°C. Majowe i późniejsze gradobicia spowodowały obniżenie nie tylko plonu, ale i jakości owoców, a przy silnym ich zniszczeniu wpłynęły na zaprzestanie intensywnej ochrony na rzecz zachowawczej.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661346.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661346.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Jarosław Kuklewski, doradca sadowniczy FruitAkademii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661347.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661347.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Cięcie górnej części korony młodych drzewek polega na usunięciu pędów konkurujących z przewodnikiem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661348.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661348.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pędy boczne na młodym drzewku należy nieznacznie skrócić, aby pobudzić je do wzrostu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661349.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661349.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4a. Przewodnik przed cięciem na "klik" w obrębie jednorocznego drewna, usunięciem pędów konkurujących</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661350.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661350.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4b. Przewodnik po tym zabiegu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661351.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661351.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5a. Przycięcie na "klik" pędu przedłużającego gałąź z pierwszego piętra korony</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661352.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661352.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5b. W następnym roku ten przyrost należy skrócić w obrębie drewna jednorocznego 2–3 cm od nasady</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661353.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661353.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Silne gałęzie boczne należy wyciąć na czop niezależnie od ich położenia w koronie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661354.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661354.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Według dr. Gerharda Baaba w koronie po cięciu powinny znajdować się tylko pędy młode, które będą najlepiej owocować</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661346.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661346.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Jarosław Kuklewski, doradca sadowniczy FruitAkademii</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661347.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661347.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Cięcie górnej części korony młodych drzewek polega na usunięciu pędów konkurujących z przewodnikiem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661348.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661348.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pędy boczne na młodym drzewku należy nieznacznie skrócić, aby pobudzić je do wzrostu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661349.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661349.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4a. Przewodnik przed cięciem na "klik" w obrębie jednorocznego drewna, usunięciem pędów konkurujących</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661350.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661350.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4b. Przewodnik po tym zabiegu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661351.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661351.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5a. Przycięcie na "klik" pędu przedłużającego gałąź z pierwszego piętra korony</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661352.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661352.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5b. W następnym roku ten przyrost należy skrócić w obrębie drewna jednorocznego 2–3 cm od nasady</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661353.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661353.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Silne gałęzie boczne należy wyciąć na czop niezależnie od ich położenia w koronie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661354.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661354.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Według dr. Gerharda Baaba w koronie po cięciu powinny znajdować się tylko pędy młode, które będą najlepiej owocować</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Pierwsza połowa sezonu wegetacyjnego w 2016 r. pod względem ochrony przed parchem jabłoni przebiegła spokojnie. W precyzyjnym wyznaczaniu terminów zwalczania tej choroby, pomocne jest coraz powszechniejsze korzystanie przez producentów jabłek z systemów sygnalizacji bazujących na wskazaniach stacji meteorologicznych. Komputerowe modele (np. RIMpro, rysunek) pozwalają na bieżąco monitorować przebieg rozwoju parcha. Systemy uwzględniają czynniki dotyczące patogena, warunki atmosferyczne oraz fazę rozwojową drzew. Określenie terminu pierwszego zabiegu (fot. 1) oraz zakończenia wysiewu zarodników workowych pozwala racjonalnie stosować środki ochrony roślin (ś.o.r.). Przy podejmowaniu decyzji ochroniarskich pomocne były także systematyczne lustracje sadów. W wypadku zaobserwowania nawet niewielkiego porażenia chorobą liści należało zadbać o owoce (fot. 2), aby nie doszło do ich porażenia, co w okresie przechowywania skutkowałoby problemami z parchem przechowalniczym.<br><h5>Strategia sadowników</h5><br>Producenci jabłek, prowadząc systematyczną ochronę opartą na zabiegach zapobiegawczych, zabezpieczali rośliny przed infekcjami. Większość sadowników kontynuowała ochronę w drugiej części sezonu, a ich sady były praktycznie wolne od parcha. Zdarzało się, że poprzestawano na ochronie roślin w pierwszej części sezonu i mniejszą uwagę przykładano do zabiegów ochronnych w drugiej jego części. Efektem było wystąpienie parcha wtórnego na liściach, rzadziej na owocach. Objawy infekcji w końcu sezonu mogą nie być widoczne w czasie zbiorów, a rozwijają się dopiero podczas przechowywania. Objawami są małe, czarne plamki wielkości główki od szpilki. Plamy są miejscem, w którym może dochodzić do porażenia przez grzyby wywołujące zgnilizny owoców.<br>Mogą one przedwcześnie tracić wartość handlową.<br>Inną przyczyną wystąpienia parcha w sadach, pomimo stosowania ś.o.r., mogła być odporność grzyba V. inaequalis na poszczególne substancje aktywne (s.a.) preparatów. Pojawieniu się jego form odpornych sprzyjało wykorzystanie do zabiegów preparatów należących do tych samych grup chemicznych. Niewłaściwe jest też opieranie ochrony tylko na jednym lub dwóch środkach. Również przekraczanie dawek maksymalnych oraz liczby zabiegów prowadziło do zagrożenia pojawieniem się form grzyba odpornych na anilinopirymidyny, strobiluryny oraz dodynę. Szczególną uwagę producenci jabłek powinni zwrócić na preparaty z grupy SDHI, przy których liczba zabiegów w sezonie jest jasno określona i nie powinna być przekraczana.<br>Używając ś.o.r. kupionych okazyjnie bywa, że stosuje się czystą s.a. bez związków wspomagających jej działanie (emulgatory, wspomagacze itp.). Nie wiadomo też ile tej s.a. jest w produkcie, ponieważ etykieta nie odzwierciedla zawartości opakowania. Badania nad podrabianymi ś.o.r. nie są prowadzone, więc ich oddziaływanie na rośliny nie jest znane. Często sadownicy dowiadują się o nim po pojawieniu się fitotoksyczności na liściach lub owocach.<br><h5>Ograniczanie presji chorobowej</h5><br>Z uwagi na przedłużające się zbiory jabłek w 2016 r. w wielu gospodarstwach zabiegu mocznikiem nie wykonano w najkorzystniejszym terminie. Jest on zalecany we wszystkich sadach, w których jesienią stwierdzono na liściach jabłoni plamy parcha (fot. 3).<br>To najskuteczniejszy sposób ograniczania źródła infekcji <em>V. inaequalis</em> na następny sezon. Zastosowanie 4–5% roztworu mocznika w formie oprysku nie nastręcza zazwyczaj większych problemów. Azot z nawozu przyspiesza mineralizację liści, co skutkuje redukcją wytwarzanych pseudotecjów, opóźnieniem rozwoju oraz zahamowaniem ich dojrzewania. Mocznik powinien być zastosowany po zbiorach owoców, gdy liści na drzewach jest możliwie jak najwięcej. Omawiane zabiegi, wykonane w pierwszym okresie opadania liści, ograniczają liczbę zarodników workowych na wiosnę następnego roku o 70–97%. W wypadku opóźnienia opryskiwania drzew następuje obniżenie efektywności działania tego środka. Mocznik zastosowany na opadłe liście (95% opadłych) redukował liczbę zarodników w 50% (Bielenin, Meszka 2010). Wynika to najczęściej z pokrycia roztworem tylko części liści.<br><strong>Wskazania infekcji pierwotnych systemu RIMpro z rejonu Złotnik Kujawskich</strong><br>Innym sposobem ograniczenia źródła infekcji na przyszły rok jest rozdrobnienie liści (zabieg ten przyspiesza ich dekompozycję). W wypadku rozdrobnienia wszystkich liści w sadzie ograniczeniu ulega 80–90% liczby zarodników. Gdy pozostanie ich do 35%, efektywność zabiegu spada do 50%. W okresie spoczynku roślin należy również zadbać o odpowiednie cięcie, które umożliwi dobre przewietrzanie korony.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot 1, 3 A. Łukawska</li><br><li>fot. 2 M. Kołacz</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653058.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Feb 2017 08:27:25 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/parch-jabloni-na-kujawach-2637522</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rośnie potencjał sadowniczy Rosji</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/rosnie-potencjal-sadowniczy-rosji-2637536</link>
			<description>Rosja, jabłka, sady – to w ostatnim czasie hasła bliższe polityce niż agrotechnice, produkcji sadowniczej i międzynarodowemu obrotowi owocami, zwłaszcza polskimi jabłkami. Rosja, do czasu wprowadzenia embarga na import polskich jabłek, była największym odbiorcą naszych owoców, które uzupełniały ujemny bilans pomiędzy ogromnym popytem na świeże owoce i możliwościami produkcji jabłek w Rosji. Szacuje się, że po przystąpieniu tego kraju do strefy wolnego handlu w 2012 r. udział owoców importowanych do Rosji wynosił około 85% całkowitej ich ilości na rynku owoców świeżych. Sprowadzane do Rosji jabłka nie tylko bilansowały deficyt ich produkcji w rosyjskich sadach, lecz także umożliwiały dostępność wysokiej jakości produktów w okresach, gdy technologia przechowywania owoców wyprodukowanych za naszą wschodnią granicą nie gwarantowała już takiej możliwości.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661432.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661432.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. W rejonie Kaukazu Północnego przeważają duże gospodarstwa sadownicze</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661433.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661433.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. W strukturze nasadzeń dominują sady młode, ale już w pełni owocujące</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661434.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661434.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Sady wyposażone są w kroplowy system nawadniania oraz siatki przeciwgradowe</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Obecnie w Rosji jabłonie uprawia się na powierzchni około 183 tys. hektarów, a całkowita produkcja tych owoców sięga 1,57 mln ton (dane FAOSTAT, 2014 r.). W części europejskiej Federacji Rosyjskiej jednym z ważniejszych rejonów uprawy jabłoni jest rejon biełgorodzki (Centralny Okręg Federalny – około 670 km na południe od Moskwy). Rocznie produkuje się tam 35–40 tys. ton jabłek na powierzchni około 4,5 tys. ha. Najbardziej zaawansowane technologicznie sady w Rosji znajdują się jednak w regionie Kaukazu Północnego – w okolicach Krasnodaru (Kraj Krasnodarski) oraz Republikach Federacji Rosyjskiej: Adygei, Kabardyno-Bałkarii oraz Czeczenii.<br>Szczególnie interesujące pod względem produkcji sadowniczej wydają się tereny położone na terytorium republik środkowej części Kaukazu Północnego – Kabardyno-Bałkarii i Czeczeni. Obie republiki są niewielkie – powierzchnia Kabardyno-Bałkarii (12,5 tys. km<sup>2</sup>) zbliżona jest do obszaru zajmowanego przez nasze woj. śląskie, a Czeczenia zajmuje około 15,7 tys. km<sup>2</sup>, co mniej więcej odpowiada obszarowi woj. małopolskiego. Warunki klimatyczno-glebowe w obydwu republikach sprzyjają uprawie gatunków lubiących ciepło – typowy klimat przejściowy pomiędzy podzwrotnikowym a umiarkowanym ciepłym. Oznacza to dość łagodne zimy – mimo bliskości głównego pasma Kaukazu (na terenie Kabardyno-Bałkarii znajduje się najwyższy szczyt Rosji – Elbrus, 5642 m n.p.m.) – oraz bardzo gorące lata – temperatura powietrza w tym okresie w ciągu dnia zazwyczaj sięga 35°C, a niejednokrotnie nawet więcej. Gleby są żyzne, bogate w substancję organiczną, ale – ze względu na warunki klimatyczne – w przeważającej mierze alkaliczne (pH 8–8,5). Zatem warunki do uprawy roślin sadowniczych, a zwłaszcza jabłoni, są dość trudne – zdecydowanie bardziej sprzyjają uprawie takich gatunków jak morela, brzoskwinia, a przede wszystkim winorośli. Niemniej jednak to właśnie jabłoń jest gatunkiem dominującym wśród upraw sadowniczych w tym rejonie.<br>Kabardyno-Bałkaria zdecydowanie przoduje w produkcji owoców w regionie Kaukazu Północnego. Powierzchnia sadów jabłoniowych i gruszowych wynosi tam około 10 tys. ha i wciąż się powiększa dzięki znacznemu dofinansowaniu dla gospodarstw sadowniczych w ramach rządowego programu rozwoju sadownictwa w Rosji. Rocznie w tym rejonie zbiera się około 70 tys. ton jabłek. Gospodarstwa są duże – najczęściej kilkusethektarowe (fot. 1). W strukturze nasadzeń przeważają sady młode – 4–6-letnie (fot. 2), a nowych nasadzeń wciąż przybyw. Natomiast w Czeczenii drzewa owocowe uprawia się na mniejszej niż w Kabardyno-Bałkarii powierzchni – około 3,5 tys. ha, i zbiera około 40 tys. ton owoców.<br>Sady w obu republikach przygotowane są do bardzo intensywnej produkcji – na 1 hektarze posadzonych jest od 3 do nawet 5 tysięcy drzew, przede wszystkim na podkładce ‘M.9’, a także na ‘MM.106’. Wśród odmian dominują: ‘Jonagold’, ‘Golden Delicious’, ‘Red Delicious’, ‘Idared’, ‘Gala’, ‘Fuji’, ‘Braeburn’ oraz rosyjska odmiana ‘Reneta Simirenko’. Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie sady wyposażone są w kroplowe systemy nawodnieniowe (fertygacyjne) oraz siatki przeciwgradowe (fot. 3) – wprowadzone tam przez włoskie firmy. Ten ogromny potencjał produkcyjny nie jest jednak w pełni wykorzystywany. Brak doświadczenia (a zapewne w wielu wypadkach i dostatecznej wiedzy) agrotechników i agronomów prowadzących te sady sprawia, że zazwyczaj uzyskiwany jest plon 15–25 t/ha, choć zdarzają się sady, w których plonowanie dochodzi do 60 t/ha.<br>Ciekawostką jest fakt, że zwiększenie plonowania nie jest absolutnym priorytetem w działaniach agrotechnicznych. Zdecydowany nacisk kładzie się raczej na poprawę jakości owoców oraz ich zdolność przechowalniczą – zwłaszcza sposobów wydłużenia okresu przechowywania w obiektach o słabej infrastrukturze technicznej – przede wszystkim w przechowalniach i chłodniach zwykłych. Brak możliwości długotrwałego przechowywania owoców w chłodniach jest zresztą głównym powodem dla rosyjskich sadowników do „walki” o jakość, a nie o ilość.<br>Dla nas z pewnością jednym z ważniejszych pytań jest, czy intensywny rozwój sadownictwa w Rosji może stanowić zagrożenie dla naszych ewentualnych planów eksportowych – zakładając, że wprowadzone ograniczenia zostaną kiedyś zniesione. Myślę, że takiego zagrożenia nie ma, bowiem udział własnych owoców na rynku rosyjskim zapewne wciąż będzie niewielki (około 15%), a popyt na owoce świeże będzie wzrastał. Obecnie jest on hamowany przez wysokie ceny jabłek w sieciach handlowych – 85–90 rubli za kilogram (1,15–1,2 €/kg). Na małych targowiskach ceny te są o 30–40% niższe, ale w obu przypadkach jakość oferowanych owoców daleko odbiega od standardów europejskich.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–3 G. Cieśliński</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653083.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 14:18:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/rosnie-potencjal-sadowniczy-rosji-2637536</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmiany za wschodnią granicą*</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/zmiany-za-wschodnia-granica-2637535</link>
			<description>Rosyjskie embargo obowiązuje już trzeci rok. Skutkuje to coraz większym problemem ze zbytem polskich jabłek. Na dodatek, rosnące w siłę ukraińskie sadownictwo, powoli staje się poważnym konkurentem w walce o ten ogromny (jednak obecnie niedostępny) wschodni rynek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661428.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661428.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Na Ukrainie zakładanych jest coraz więcej sadów jabłoniowych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661429.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661429.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Drzewka po posadzeniu są mocowane do konstrukcji wspierających opartych na słupach ze strunobetonu lub z drewna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661430.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661430.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Baza maszynowa w jednym z gospodarstw</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661431.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661431.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Owoce są sprzedawane jako deserowe na rynku krajowym</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h5><br><h5>Realia</h5><br><em>W lutym 2016 r. miałem okazję odwiedzić rejony sadownicze na Ukrai­nie – od Lwowa, przez Kamieniec Podolski, Czerniowce, po Krym. Prawda jest taka, że po cichu wzrasta potęga sadownicza w tym kraju (fot. 1). Interesowaliśmy się dotychczas tym, co dzieje się na Ukrainie pod kątem działań zbrojnych i zagrożenia militarnego. A tam, mimo panującego zamieszania, podjęto trud założenia nowych, często nowoczesnych sadów</em> – informował Robert Sas z Instytutu Praktycznego Sadownictwa podczas jednego ze spotkań sadowniczych w Białej Rawskiej. Cztery i trzy lata temu z udziałem państwowego dofinansowania powstały na Ukrainie sady o powierzchni od 20 ha do kilku tysięcy ha. W większości są to nasadzenia jabłoni, ale widać i nowe kwatery czereśni, brzoskwini oraz winorośli.<br>Drzewka bezpośrednio po posadzeniu od razu są mocowane do konstrukcji wspierających opartych na słupach ze strunobetonu lub z drewna (fot. 2). Materiał szkółkarski, z którego założono nasadzenia, został zakupiony w szkółkach włoskich, holenderskich i… polskich. Jest także produkowany w rodzimych szkółkach ukraińskich.<br>Część nowo posadzonych jabłoni szczepionych jest na ‘M.9’, a cześć, z obawy przed przemarznięciami, na ‘MM.106’. Dobór odmian jest różny, ale raczej dominują te, na które obecnie jest zapotrzebowanie rynku, czyli ‘Golden Delicious Reinders’, sporty ‘Red Delicious’, sporty ‘Gali’ oraz ‘Red Jonaprince’. Sady zakładane są na czarnoziemach – glebach żyznych, ale niezbyt ciepłych. Wadą rejonów z taką glebą jest brak wody podziemnej, którą można by wykorzystać do nawadniania. Mimo to wszystkie sady są nawadniane. Sadownicy czerpią wodę z rzek, naturalnych i sztucznych zbiorników wodnych oraz studni głębinowych.<br><h5>Perspektywy</h5><br>Tamtejszym sadownikom brak jest jeszcze wiedzy praktycznej i doświadczenia. W niektórych sadach drzewka posadzono zbyt głęboko, z uwagi na chęć zabezpieczenia podkładek przed uszkodzeniami zimą. Skutkiem tego jest bardzo silny wzrost jabłoni, co w połączeniu z niewłaściwym cięciem drzew (w obrębie grubego drewna) ogranicza ich plonowanie. Ale czy to, przy olbrzymich areałach obsadzonych jabłoniami, ma dla tamtejszych producentów większe znaczenie? Nie, ponieważ ilość wyprodukowanych jabłek i tak będzie znaczna i może w niedługim czasie stanowić konkurencję dla owoców z Polski. Podejmowane są tam też próby mechanicznego cięcia drzew. Jednak efekty nie są zadowalające z uwagi na silny wzrost wegetatywny jabłoni będący skutkiem błędów agrotechnicznych oraz żyznej gleby.<br>Przy areale 200–300 ha trudno jest wykonywać zabiegi ochrony terminowo. Jednak jest tylko kwestią czasu, aby odpowiednio to zorganizować (fot. 3).<br>Ukraińscy sadownicy mają dostęp do nowoczesnych rozwiązań technicznych, a jeżeli państwo nadal będzie dofinansowywać tę branżę, to takie rozwiązania będą tam wprowadzane na coraz szerszą skalę.<br>Ponieważ na Ukrainie jest nadal tania siła robocza, wiele prac w sadach jest wykonywanych ręcznie. Środki ochrony roślin są tam sprzedawane w takich samych sklepach jak w Polsce, a część dostępnych tam preparatów pochodzi z naszego kraju. Co ciekawe, są one droższe niż u nas, co świadczy o tym, że te tanie, sprzedawane w naszym kraju jako pochodzące z Ukrainy, nie są oryginalne.<br><h5>Zagospodarowanie</h5><br>Wraz z sadami rozbudowywana jest baza przechowalnicza i infrastruktura do sortowania owoców oraz odpowiedniego ich pakowania. Komory w obiektach chłodniczych są duże, często o pojemności 400 t, jednak jak twierdzą tamtejsi producenci, u nich takie rozwiązanie się sprawdza, a technologia pozwala na dobre przechowywanie jabłek. Powszechnie jest tam wykorzystywany 1-MCP. Również materiał szkółkarski jest przechowywany w specjalistycznych chłodniach.<br>Owoce są sprzedawane jako deserowe na rynku krajowym (fot. 4). W obiektach chłodniczych przewidziane są również pomieszczenia, w których będą zamontowane urządzenia do tłoczenia soków NFC oraz do produkcji owocowych chipsów. Pewnie z czasem pojawi się zainteresowanie produkcją mrożonek, tak popularnych za wschodnią granicą Polski.<br>Takie działania świadczą o poważnym planowaniu produkcji i zagospodarowaniu owoców na Ukrainie, co przy taniej sile roboczej i dostępie do niej może w przyszłości stanowić znaczne zagrożenie dla polskiego i zachodnioeuropejskiego sadownictwa.<br><em>* na podstawie relacji Roberta Sasa, IPSAD</em><br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–4 R. Sas</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653081.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 14:14:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/zmiany-za-wschodnia-granica-2637535</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Odmiany i handel</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/odmiany-i-handel-2637624</link>
			<description>Te tematy dominowały na dziewiątej Konferencji Odmianowej, której organizatorem był Zakład Zaopatrzenia Ogrodniczego w Warce, merytorycznie wspierany przez Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach. Konferencja odbyła się 19 listopada 2016 r. podczas drugiego dnia targów Horti-Tech w Kielcach. Omówiono na niej bieżące trendy odmianowe w obrębie jabłoni i śliw, nowości hodowlane oraz perspektywy handlu jabłkami na odległych rynkach z uwzględnieniem wymogów jakościowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Od kilku lat największe zainteresowanie sadowników budzi jabłoń ‘Red Jonaprince’, coraz więcej jest też pytań o różne sporty odmiany ‘Red Delicious’ i ‘Gala’ – powiedział Maciej Lipecki, prezes Stowarzyszenia Polskich Szkółkarzy. Jego zdaniem masowe sadzenie tych odmian będzie skutkować w niedługim czasie rosnącą produkcją jabłek tych odmian, co zaowocuje nadpodażą owoców na naszym rynku. Sadownicy zmieniają odmiany w sadach licząc na poprawę opłacalności produkcji. Nadal uzyskują niższe ceny niż ich koledzy na zachodzie Europy, ale mają też niższe niż oni koszty produkcji. Na zachodzie Europy dochód sadownikom zapewniają odmiany klubowe, które dla polskich sadowników nigdy nie będą dostępne. Zdaniem M. Lipeckiego, konieczne jest zatem stworzenie własnej marki/odmiany, którą Polska wyróżni się na arenie międzynarodowej i nie będzie to ‘Idared’ i ‘Szampion’. Być może szansę taką stworzą nowe odmiany polskiej hodowli Instytutu Ogrodnictwa (‘Ligolina’, ‘Free RedStar’, ‘Gold Milenium’ ‘Melfree’, ‘Red Ligol’, ‘Chopin’) lub grupy hodowlanej Aj!Apple (‘Muna’, ‘Najdared’, ‘Reno 2’, ‘Zuzi Gala’, ‘Victo Red’, ‘Sander’).<br>Odmiany z grupy ‘Gala’ omówił Jarosław Kuklewski z Zakładu Zaopatrzenia Ogrodniczego w Warce. Zaprezentował nowe klony tej odmiany, przypominając, że zainteresowanie rynku budzą tylko te mające paskowany rumieniec w typie Royal Gala®, które charakteryzują się niestety tendencją do regresji, czyli powrotu do form wyjściowych.<br>Dr Mariusz Lewandowski z IO w Skierniewicach zaprezentował natomiast najnowsze osiągnięcia hodowli jabłoni tej jednostki, omawiając kreacje J-9805-02 o proponowanej nazwie ‘Putinka’ i J-9805-03 (‘Pink Braeburn’). Obie są krzyżówką ‘Braeburn’ x ‘Pinova’ i są to odmiany zimowe, wcześnie wchodzą w owocowanie, plonują obficie, ale niestety mają skłonność do przemienności. Ich owoce dojrzałość zbiorczą osiągają pod koniec września, w chłodni przechowują się do marca, w KA – do końca czerwca. Są mało podatne na parcha i mączniaka jabłoni, wrażliwe na zarazę ogniową, ale wytrzymałe na mróz. Owoce ‘Putinki’ są średniej wielkości do dużych, kulisto-stożkowate, pokryte ciemnoczerwonym rumieńcem. Natomiast owoce ‘Pink Braeburn’ mają kształt taki sam jak ‘Putinka’, różnią się tylko barwą rumieńca, który jest różowoczerwony.<br>Odmiany śliw różnią się siłą wzrostu drzew i podatnością na szarkę oraz często mają niedostateczną wytrzymałość drzew i pąków na mróz. W integrowanej uprawie odmiana odgrywa istotna rolę, dlatego, jak stwierdziła mgr Agnieszka Głowacka z IO w Skierniewicach, należy wybierać do uprawy takie, które będą przysparzać najmniej kłopotów. W odniesieniu do szarki, są odmiany, które zaliczane są do odpornych (‘Jojo’, ‘Jofela’, ‘Jolina’, ‘Joganta’) lub tolerancyjnych wobec tego wirusa (‘Katinka’, ‘Čačanska Rana’, Čačanska Lepotica’, ‘Čačanska Najbolja’, ‘Carpatin’, ‘Hanita’, ‘Valjevka’, ‘Amers’, ‘Elena’, ‘Haroma’, ‘Tophit’, ‘Presenta’. Obecnie w sadzie doświadczalnym obserwowane są ciekawe odmiany śliw ‘Juna’ (‘Katinka’ x ‘Zwintschers Frühe’) o smacznych owocach w typie ‘Węgierki Zwykłej’, dojrzewających w terminie ‘Hermana’ oraz ‘Azurka’ (‘Hanita’ x ‘Čačanska Lepotica’), także o smacznych owocach średniej wielkości dojrzewających w połowie sierpnia. W przypadku obu odmian pestka dobrze oddziela się od miąższu.<br>Krzysztof Krupa (Syngenta) zaprezentował skuteczne rozwiązanie w ochronie jabłoni gwarantujące bardzo niski poziom pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin w owocach oraz ograniczenie ich liczby do poziomów wymaganych przez wiele sieci handlowych na świecie. Jest to stworzony przez firmę Syngenta program Fruit Quality Contract, który wskazuje producentom jabłek możliwości spełnienia wymagań odbiorców przy pomocy aktualnie dostępnych preparatów i technologii produkcji. Wymagania odbiorców jabłek na świecie rosną. W niektórych krajach są one znacznie wyższe niż w Unii Europejskiej, co wynika z wymagań dotyczących bezpieczeństwa żywności oraz konieczności dbania o zdrowie konsumentów. Program Fruit Quality Contract wpisuje się także w światowy trend ograniczania asortymentu dopuszczonych do użycia preparatów ochrony roślin. Prelegent przytaczając wyniki wielu badań udowodnił, że możliwe jest ograniczenie liczby stwierdzanych w jabłkach pozostałości substancji aktywnych do czterech, a nawet trzech oraz wysokości najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości (MRL) – poniżej 70% zatwierdzonych w UE, a nawet niższych. Wymaga to jednak od sadownika racjonalnego doboru preparatów, terminów ich stosowania i dużej staranności w prowadzeniu integrowanej produkcji. Mając to na uwadze, podczas konferencji Agnieszka Sahajdak, dyrektor Biura Nadzoru Fitosanitarnego i Współpracy Międzynarodowej, omówiła praktyczne aspekty sprzedaży jabłek na odległe rynki, w tym ich eksportu do Chińskiej Republiki Ludowej.<br>Dr Krzysztof Rutkowski z IO w Skierniewicach zwrócił uwagę, że aby trwałość przechowalnicza jabłek była wysoka, produkcja musi być odpowiednio prowadzona już od początku sezonu. O jakość jabłek trzeba zatem dbać przez cały sezon produkcyjny, a nie dopiero po zbiorach. Trwałość przechowalnicza owoców oznacza okres, podczas którego nie następują zmiany obniżające ich przydatność konsumpcyjną i jest ona wypadkową jakości osiągniętej w sadzie, braku uszkodzeń owoców i właściwego terminu ich zbioru. Jeżeli któryś z czynników zawiedzie wówczas trwałość przechowalnicza obniża się, a obrazuje to np. skala porażenia jabłek oparzelizną powierzchniową. Znaczny problem choroba ta stanowiła w poprzednim sezonie. Jej pojawienie się jest uzależnione od podatności odmiany, warunków termicznych przed zbiorem jabłek, stopnia ich dojrzałości, zawartości azotu i wapnia, szybkości schłodzenia jabłek po zbiorze, temperatury i wilgotności względnej powietrza w komorze chłodniczej oraz długości przechowywania. Pozbiorcze traktowanie jabłek 1-MCP oraz nowoczesne warunki przechowywania (DCA) ograniczają to zjawisko. Chcąc wysyłać jabłka na dalekie rynki należy zminimalizować ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej, aby nie zamknąć tych dopiero otwartych drzwi.<br>Praktyczne aspekty sprzedaży jabłek na odległe rynki zaprezentowała Anita Łukawska z firmy Plantpress Sp. z o.o., kładąc główny nacisk na konieczność poznania wymagań tych rynków pod względem jakości zewnętrznej i wewnętrznej, możliwości i długości transportu oraz warunków, jakie należy zapewnić jabłkom na okres transportu, aby ich jakość się nie obniżyła. Rynek chiński otworzył się 9 listopada 2016 r. i raczej nie uda się tam wysłać planowanych 100 tys. ton jabłek, ponieważ wiosną nasz owoce nie będą tamtejszych konsumentów interesować, bo na rynku będą mieli te z własnej produkcji. Pamiętać należy, że drogą morską płyną one 34–48 dni. Poza tym 100 tys. ton jabłek, przy produkcji na poziomie 4 mln ton to zaledwie 2,5% produkcji i 10% eksportu. Dla porównania, w sezonie 2014/2015 do Białorusi wysłane zostało 423 tys. ton, a eksport całkowity stanowił 966 tys. ton. Konieczne jest zatem dalsze poszukiwanie nowych rynków zbytu, ale ważniejsze jest poznanie wymagań tamtejszych konsumentów, dostosowanie do nich technologii produkcji, odmian, sposobu pakowania i rodzaju transportu.<br>Trendy w produkcji i sprzedaży owoców borówki wysokiej omówiła Dominika Kozarzewska, prezes Grupy Producentów Owoców „Polskie Jagody” Sp. z o.o. Obecnie w Polsce jest duże zainteresowanie uprawą tego gatunku. Od 1995 do 2016 r. globalna roczna produkcja owoców tego gatunku wzrosła prawie dwudziestoośmiokrotnie – z 23 do 640 tys. ton. W związku z tym pojawia się pytanie o opłacalność produkcji niebieskich jagód w przyszłości. Sukces według prelegentki zależy od możliwości sprzedaży produktu. Temu podporządkowany jest dobór odmian, technologii uprawy, techniki zbioru i przygotowania owoców do sprzedaży.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. P. Grel</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653297.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 14:11:18 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/odmiany-i-handel-2637624</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmienić podejście do produkcji</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/zmienic-podejscie-do-produkcji-2637534</link>
			<description>Niebawem zderzymy się z nadprodukcją jabłek w Polsce. Już teraz mamy ich do zagospodarowania dużo, bo jak podają jedne źródła 3,5 mln ton, według innych – 4 mln ton. Patrząc na powierzchnię nowo założonych sadów można jednak przypuszczać, że niedługo nawet te liczby będą znacznie przekroczone. Kto kupi od nas tyle jabłek? Aby je spożytkować w kraju każdy obywatel musiałby konsumować rocznie około 108 kg jabłek, a obecnie spożycie wynosi zaledwie 16 kg na osobę rocznie, co daje łącznie 600 tys. ton jabłek deserowych. Resztę trzeba zatem wyeksportować albo przeznaczyć na cele przetwórcze.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661424.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661424.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Tak oferowane owoce wciąż można u nas spotkać</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661425.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661425.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Jabłka w supermarkecie w Chinach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661426.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661426.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3a. Promocja jabłek Kanzi®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661427.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661427.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3b. Promocja jabłek Pink Lady®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Polskie jabłka jakością nie grzeszą (fot. 1). Wiem, że teraz czytelników oburzyłam. Może zbytnio uogólniłam, zatem napiszę inaczej. Z 4 mln ton, w mojej ocenie, zaledwie 25% stanowią jabłka deserowe, które spełnią (powiedzmy) stawiane im normy jakościowe w odniesieniu do cech wewnętrznych i zewnętrznych. A co z resztą? Tu można rozwinąć wodze fantazji. Z tymi nie do końca spełniającymi normy też trzeba coś zrobić. Ale co? Niestety brak mi pomysłów. Wiem, że wszystkich przemysł przetwórczy nie zagospodaruje, choć według prof. dr. hab. Eberharda Makosza z TRSK będzie on w stanie wchłonąć około 2,5 mln ton.<br>Mocną stroną polskiego sadownictwa są nowoczesne obiekty chłodnicze w grupach producentów owoców i w gospodarstwach indywidualnych, ale nawet ta infrastruktura nie pomoże, gdy składowane jabłka nie będą spełniały wymagań kwalifikujących je do długotrwałego przechowywania: braku objawów chorobowych, uszkodzenia przez szkodniki, zbioru w terminie dojrzałości zbiorczej, odpowiedniego dokarmienia owoców, jędrnoś­ci, zawartości ekstraktu czy braku pozostałości po środkach ochrony roślin. Co do technologii produkcji – trzeba jeszcze trochę popracować, aby poprawić jakość jabłek. Pewnie znowu wzbudzę irytację, ale chyba ktoś musi powiedzieć, że skończył się czas produkcji jabłek w sposób, w jaki robili to nasi dziadkowie i rodzice. Obecnie nie wystarczy produkować tego, co i jak się potrafi, ale trzeba zmienić podejście do produkcji i zainteresować się potrzebami konsumentów w wybranym segmencie rynku (fot. 2), być może zmienić odmiany.<br>Na początku każdego roku jest organizowanych wiele konferencji sadowniczych. Wstęp na nie jest bezpłatny. Przekazywane jest na nich wiele ciekawych informacji. Liczne dotyczą agrotechniki, ochrony, nawożenia, ale bez tego (gdy zmieniają się przepisy lub wymagania potencjalnych odbiorców) nie da się obejść. W branży sadowniczej zmienia się wiele, ale czasem ma się wrażenie jakby to nie dotyczyło naszych sadowników, którzy coraz mniej korzystają z tej formy edukacji. A prawda jest taka, że lekarz, prawnik, farmaceuta, doradca sadowniczy muszą się stale dokształcać, aby znać obowiązujące przepisy i zmiany dotyczące sfery ich działalności.<br><h5>Nadal w ciemno</h5><br>Jabłka to chyba jedyny produkt, który jest produkowany masowo, bez określenia klienta i bez dopasowania go do jego potrzeb. Producenci samochodów podczas konstruowania nowych modeli badają potrzeby potencjalnego odbiorcy z określonego segmentu rynku. Wytwórcy lodówek, pralek, telewizorów także badają rynek, prowadzą obserwacje zmian w gustach konsumentów, aby jak najlepiej sprostać ich wymaganiom. Wówczas rośnie szansa na sprzedaż określonych produktów.<br>Ktoś powie, że koncerny produkujące te produkty mają fundusze na badania rynku. Owszem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby branża sadownicza przeprowadziła takie badania. Sadowników jest wielu, wszyscy płacą składki na Fundusz Promocji Owoców i Warzyw, czy nie można przygotować projektu, w którym oprócz promocji będą przeprowadzone badania rynku? Na pewno znalazłyby się na to odpowiednie fundusze, gdyż kampanie reklamowe, czy promocyjne powinny być dopasowane do określonej grupy konsumentów. Bez jej zbadania wszelkie działania promocyjne nie są wiele warte. Podam przykład programu „Owoce w szkole”. Chyba jednak nikt nie pomyślał o tym, aby zapytać dzieci, jakie owoce lubią. Program jest narzucony odgórnie i nie wszystkie jego rozwiązania spełniają oczekiwania małych konsumentów. Dla nich jabłka (małe, bo takie są wymogi) odmiany ‘Idared’ czy ‘Jonagold’ (według norm nawet niezaliczające się do klasy II) są niejadalne. Nie wierzę w dobry skutek tego programu, bo często widzę jakie owoce dzieci dostają. Swoim wolę samodzielnie przygotować porcję owoców, bo wiem, że je zjedzą, gdyż uwzględniam ich potrzeby poprzez zapytanie się każdego dnia, jakiego owocu sobie życzą. Bazą są jabłka. Inne są urozmaicającym dodatkiem.<br><h5>W innych krajach</h5><br>Na zachodzie Europy sadownicy finansują ośrodki badawcze oraz instytucje, które prowadzą badania nie tylko agrotechniczne, ochroniarskie, ale i dotyczące gustów konsumentów. Branża tam jest zdyscyplinowana bardziej niż w Polsce, o czym świadczy chociażby działalność tzw. klubów, które ściśle kontrolują produkcję drzewek odmian „klubowych” oraz produkcję owoców z nich. Dzięki temu sadownicy osiągają zadowalające dochody mimo ogólnych problemów w sprzedaży jabłek. Odmiany klubowe są oczywiście wsparte reklamą, kampanią promocyjną (fot. 3), poprzez którą konsument jest szczegółowo informowany o nowej odmianie jabłek oraz o tym, że bez ich spożywania jego życie nie będzie miało np. „tej barwy”. Może dla ludzi twardo stąpających po ziemi to idiotyzm, ale działa. Wyrabiane jest w konsumencie przeświadczenie, że musi on kupować jabłka odmian klubowych, aby być zdrowym, osiągnąć sukces, byś szczęśliwym, poważanym, mieć prestiż itp. Taki konsument czuje się doceniony, ma poczucie, że ktoś się z nim liczy, interesuje się nim, czuje się po prostu „dopieszczony”. W obecnych, zabieganych czasach, mimo ciągłego przebywania z ludźmi i kontaktu z nimi na forach społecznościowych ludzie czują się osamotnieni i porzuceni. Takie zainteresowanie się konsumentem poprzez docenienie jego potrzeb staje się dla niego ważne i konieczne do życia.<br><h5>Producenci borówki nie narzekają</h5><br>W Polsce produkuje się dość sporo owoców borówki wysokiej. Nie słychać jednak narzekania plantatorów tego gatunku. Stanowią oni grupę, która podąża za wymaganiami konsumentów dostosowując zarówno dobór odmian, termin i sposób zbioru, technologie uprawy, ochrony oraz nawożenia do wysokich wymagań konsumentów. Często jakość tych owoców potwierdzają międzynarodowe certyfikaty. Co jakiś czas zmieniane są opakowania, aby nabywców zaskoczyć nowością. Na etykietach umieszczane są informacje, które sprawiają, że klient czuje się ważny dla producenta. Branża ta pokazuje, że można produkować pod potrzeby klientów. Bo to nie jest rynek producenta, ale konsumenta. Im szybciej sadownicy sobie to uświadomią, tym szybciej zrozumieją, jak mają zmienić podejście do produkcji i podejmą działania zmierzające do dotarcia do wybranego konsumenta.<br><h5>Nowe rynki</h5><br>Dzięki embargu rosyjskiemu dowiedzieliśmy się, że niska cena naszych jabłek na świecie nie wynika z tego, że w Polsce jest ich produkowane dużo, ale że mają one niską jakość, o którą sadownicy nie musieli zabiegać, gdy eksportowali je do Rosji. Tam nie było konkurencji, bo wygrywaliśmy kosztami transportu. Teraz musimy zabiegać o nowe rynki, na których są jabłka z innych krajów. One ukształtowały już gust tamtejszych konsumentów i nasze mogą nie znaleźć nabywców. Trzeba zatem naprawdę dołożyć starań, aby dopasować odmiany, technologie produkcji oraz przechowywania do tamtejszych wymagań. Podejmowane próby kończą się sukcesem lub porażką, ale to zależy nie tylko od tego, jakie jabłka sadownicy wysyłają, od ich jakości, ale także od doświadczenia firmy przewozowej oraz uczciwości odbiorcy. Jednak, aby nie mieć sobie nic do zarzucenia, sadownicy muszą dołożyć starań, aby produkować owoce odpowiadające światowym standardom, wykorzystując sprawdzone technologie i prawnie dopuszczone środki produkcji. Samodyscyplina w branży sadowniczej jest niezbędna, aby nie było takich problemów jak latem 2016 r., gdy w jabłkach wysłanych do Szwecji wykryto chloropiryfos, pozostałość po środku ochrony roślin zastosowanym zbyt późno przed zbiorem owoców lub niezgodnie z prawem, bo preparatem niezarejestrowanym do zabiegów w sadach jabłoniowych.<br>Trzeba mieć świadomość, że obecnie wiele uwagi poświęca się zdrowiu i bezpieczeństwie konsumentów. Dlatego produkty przeznaczone do spożycia, w tym i jabłka podlegają badaniom laboratoryjnym, a środki ochrony roślin zastosowane niezgodnie z prawem zawsze będą wykryte. Takie „wpadki” będą źle rzutować na wszystkich sadowników w Polsce, choć może działania, które do tego doprowadziły podejmuje niewielki odsetek producentów, którzy nie wiedzą, jak należy chronić sad, bądź po prostu nie chcą się tego dowiedzieć i robią to dalej tak, jak ich dziadkowie i rodzice.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–3 W. Górka</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653079.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 14:07:41 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/zmienic-podejscie-do-produkcji-2637534</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nawożenie nowych nasadzeń sadowniczych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/nawozenie-nowych-nasadzen-sadowniczych-2637533</link>
			<description>Zakładanie sadu wymaga bardzo dobrego przygotowania stanowiska. W zakres prac wchodzi usunięcie chwastów trwałych, w razie potrzeby wapnowanie lub w wyjątkowych sytuacjach zakwaszenie gleby, a także uzupełnienie w niej składników pokarmowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661417.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661417.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Pobieranie prób gleby przed założeniem doświadczenia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661418.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661418.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2a. System korzeniowy przerastający otoczkę nawozu Basacote® Plus 6M</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661419.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661419.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2b. System korzeniowy przerastający otoczkę nawozu Basacote® Plus 6M</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661420.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661420.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Kombinacja kontrolna (rząd z lewej) i drzewka po zastosowaniu nawozu Basacote® Plus 6M w czasie sadzenia (z prawej) – jesień 2015 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661421.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661421.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rysunek 1. Wpływ nawożenia Basacote® Plus 6M na przyrost średnicy pnia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661422.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661422.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rysunek 3. Wpływ nawożenia Basacote® Plus 6M na liczbę pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661423.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661423.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Rysunek 2. Wpływ nawożenia Basacote® Plus 6M na sumę przyrostów pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h5><br><h5>Kiedy?</h5><br>Zabiegi mające na celu przygotowanie stanowiska pod nowy sad powinny być rozpoczęte odpowiednio wcześniej przed planowanym terminem wysadzenia drzew. Konieczna jest analiza gleby, na podstawie której uzupełnia się składniki pokarmowe, doprowadza ją do odpowiedniego odczynu i co jest równie ważne, uzupełnia w niej zawartość materii organicznej. Trudności w dostępie do nawozów naturalnych, które są jednym z najlepszych źródeł uzupełnienia masy organicznej i składników pokarmowych dla roślin, w tym mikroelementów, zmusiły sadowników do stosowania nawozów zielonych. Wszystkie te zabiegi wymagają czasu.<br><h5>Istotne pierwsze lata</h5><br>To pierwsze lata są bardzo ważne dla wzrostu młodych drzew. Drzewka po wykopaniu ze szkółki mają ograniczony system korzeniowy. W pierwszym okresie musi dojść do ich ukorzenienia się, a dopiero w następnej kolejności system korzeniowy rozrasta się. Dlatego tak ważne jest, aby w bezpośrednim zasięgu korzeni młodych drzewek znajdowały podstawowe niezbędne składniki pokarmowe oraz woda. To właśnie okres wzrostu w pierwszym i drugim roku ma bezpośredni wpływ na wzrost wegetatywny i plonowanie w kolejnych latach. Niektóre składniki pokarmowe mogą uwalniać się zbyt szybko, inne mogą wystąpić w nadmiarze. Rozwiązaniem jest stosowanie nawozów o spowolnionym okresie uwalniania składników. Taki sposób zapewnia równomierny dostęp składników pokarmowych bez ryzyka uszkodzenia systemu korzeniowego, na przykład w wyniku okresowego zasolenia. Optymalny dostęp składników pokarmowych, przede wszystkim w pierwszym roku po posadzeniu, jest bardzo istotny, ponieważ system korzeniowy jest słabo rozwinięty.<br><h5>Doświadczenia</h5><br>W sadzie Jarosława Nowaka w Rokietnicy koło Poznania w 2015 r. założono doświadczenie, w którym badano wpływ nawożenia przed założeniem sadu z wykorzystaniem nawozów Basacote® Plus 6M. Doświadczenie założono na kwaterze, na której do 2012 r. rósł sad brzoskwiniowy. Jesienią usunięto stare drzewa i przez kolejne dwa lata uprawiano rośliny na nawóz zielony. Przed posadzeniem drzew została wykonana analiza gleby. Pobrano próby z warstwy ornej i podornej (fot. 1). Wiosną uzupełniono brakujące składniki pokarmowe. W maju 2015 r. posadzono drzewka odmiany Szampion Reno2® uszlachetniane na podkładce karłowej ‘M.9’. Do czasu sadzenia drzewka były przechowywane w chłodni. Po posadzeniu zostały dokładnie podlane, a następnie w kwaterze w ciągu kilku dni założono instalację nawadniającą.<br>Zastosowano dwie kombinacje: kontrolną bez stosowania dodatkowego nawożenia oraz z nawozem Basocote® Plus 6M w dawce 50 g pod każde drzewko (uprzednio mieszając z glebą, którą przysypano korzenie). W międzyrzędziach i w rzędzie drzew przez cały okres wegetacji utrzymywano ugór mechaniczny. Rok 2015 był wyjątkowo ciepły z sumą opadów w okresie wegetacji poniżej 250 mm  i średnią temperaturą wyższą o 1°C od średniej wieloletniej.<br>Jesienią 2015 r. oceniano wzrost wegetatywny drzew. Zastosowanie przed sadzeniem nawozu Basacote® Plus 6M w dawce 50 g/drzewko miało istotny wpływ na przyrost średnicy pnia, liczbę oraz sumę przyrostów pędów (rys. 1–3). Po wykopaniu drzewek okazało się, że ich system korzeniowy penetrował granule nawozu (fot. 2) i był zauważanie lepiej rozwinięty w porównaniu z kombinacją kontrolną. Zastosowanie nawozu otoczkowanego było szczególnie widoczne w okresie jesiennym, kiedy rośliny charakteryzowały się lepszym rozwojem części nadziemnej (fot. 3).<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–3 K. Rutkowski</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653077.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 13:50:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/nawozenie-nowych-nasadzen-sadowniczych-2637533</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>IFORED na Fruit Attraction w Madrycie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/ifored-na-fruit-attraction-w-madrycie-2637532</link>
			<description>W 2012 r. przedstawiciele 14 największych firm zajmujących się produkcją i marketingiem jabłek (z 13 krajów na 5 kontynentach) doprowadzili do powołania międzynarodowego konsorcjum IFORED. Jednostka ta miała zajmować się wprowadzeniem do uprawy odmian jabłek z czerwonym miąższem. Podczas odbywających się 5–7.10.2016 r. targów Fruit Attraction w Madrycie (Hiszpania), zostały zaprezentowane pierwsze z takich kreacji. Wyróżniają się one doskonałym smakiem i niespotykanym wyglądem, czym mają zaintrygować konsumentów z całego świata.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h5><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661413.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661413.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Owoce odmiany R201</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661414.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661414.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Owoce odmiany Y101</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661415.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661415.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Owoce odmiany Y102</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661416.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661416.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Bruno Essner</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Wszystkie odmiany promowane w projekcie IFORED: R201 (fot. 1), Y101 (fot. 2) i Y102 (fot. 3), są własnością francuskiej firmy IFO (skrót od nazwy International Fruit Obtention), która powstała w 2004 r. w Angers we Francji. Tam na 20 ha założono sady doświadczalne. Obecnie IFO oferuje wiele odmian, które są efektem prac hodowlanych prowadzonych w ostatnich 20 latach. Wśród nich są odmiany o owocach od słodkich po kwaskowate, których wybarwienie miąższu może być czerwone w 30% aż do ciemnoczerwonego. Skórka może także różnić się barwą – być jednolicie czerwona, dwukolorowa, pomarańczowa lub żółta. Termin zbioru jabłek z kolekcji IFO jest również zróżnicowany – od wczesnych odmian, jak Royal Gala®, do bardzo późnych, jak ‘Cripp’s Pink’ (Pink Lady®).<br>Kolejnym krokiem po powołaniu IFORED było założenie sadów pilotażowych, w których rosną i oceniane są odmiany o owocach o czerwonym miąższu. Jest to jeden z elementów projektu. W pierwszym „rozdaniu” oceniano trzy odmiany: po jednej o skórce żółtej, pomarańczowej i czerwonej. Owoce odmiany R201 charakteryzują się intensywnie czerwoną skórką z widocznymi przetchlinkami oraz jasnoczerwonym i atrakcyjnym rumieńcem. Miąższ jest żywoczerwony, aromatyczny, o posmaku owoców jagodowych. Zbiór jabłek przypada w terminie zbioru owoców odmiany ‘Braeburn’. Atrakcyjna pomarańczowa skórka z widocznymi żółtymi przetchlinkami jest charakterystyczna dla odmiany o numerze Y101. Miąższ tych jabłek jest różowoczerwony, jędrny, soczysty. Smak jest bardzo dobrze zbalansowany, słodko-kwaskowaty. Zbiór jabłek Y101 przypada na koniec zbioru owoców odmiany ‘Gala’. Natomiast owoce odmiany Y102 są zbierane po terminie zrywania jabłek odmiany ‘Golden Delicious’. Skórka owoców Y102 jest żółta, z widocznymi przetchlinkami. Miąższ jest różowy, smaczny. Jabłka dobrze się przechowują.<br>Pierwsze sady doświadczalne założono w Europie w 2016 r., po raz pierwszy owoce z nich będą oceniane jesienią 2017 r. Ocenie będą podlegały takie ich cechy jak smak oraz możliwość przechowywania, a także podatność na porażenie przez choroby i szkodniki.<br>Jak informowano podczas konferencji prasowej towarzyszącej targom Fruit Attraction, do praktyki sadowniczej nowe odmiany mają zostać wprowadzone w 2018 r. Dodatkowym atutem, jaki IFORED oferuje sadownikom, ma być opracowanie i prowadzenie kampanii marketingowej na całym świecie wspomagającej sprzedaż jabłek o czerwonym miąższu. Jak informował Bruno Essner (fot. 4), prezes IFORED, w wybranych odmianach drzemie duży potencjał, są smaczne i mają zróżnicowaną barwę skórki. Ponadto IFORED w badaniach wstępnych ma też kolejne propozycje, które w przyszłości także mają szansę zainteresować konsumentów.<br>Dziś partnerzy projektu IFORED są zaangażowani w produkcję i marketing przedstawionych trzech odmian na perspektywicznych rynkach. Potencjalnie mają to być 3 mln ton owoców produkowanych na 55 tys. ha w 13 krajach. W Europie do stowarzyszenia IFORED należą: AMG (Gerfruit und Mesfruit) z Francji, Blue Whale (Francja), Empire World Trade (Wielka Brytania), Fenaco (Szwajcaria), IFO (Francja), włoska NovaMela (VOG, VI.P, Melinda, La Trentina und Rivoira), Nufri z Hiszpanii, Worldwide Fruit (Wielka Brytania) oraz Red Apple Germany z Niemiec.<br>W 8. edycji targów Fruit Attraction uczestniczyło 1238 wystawców z 25 krajów (20% więcej niż w 2015 r.). Targi w 2016 r. odwiedziło ponad 58 tys. osób ze 102 krajów. Wśród zagranicznych gości dominowali mieszkańcy Włoch, Francji, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, Polski i Belgii. Powierzchnia wystawowa przekroczyła 40 tys. m2. Organizatorami targów pozostają IFEMA i FEPEX.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–4 materiały prasowe IFORED</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653075.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 13:41:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/ifored-na-fruit-attraction-w-madrycie-2637532</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wymagania higieniczno-sanitarne  na etapie produkcji pierwotnej</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wymagania-higieniczno-sanitarne-na-etapie-produkcji-pierwotnej-2637627</link>
			<description>Bezpieczeństwo żywności powinno być dla sadowników kwestią nadrzędną, ponieważ produkują owoce, które jako produkty pierwotne są kierowane do bezpośredniego spożycia lub przetworzenia. Z uwagi na przepisy regulujące działania związane z produkcją oraz zatrudnieniem pracowników, każde gospodarstwo może zostać skontrolowane przez odpowiednie służby.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>Pomijając kontrolę z ramienia ARiMR w odniesieniu do płatności bezpośrednich, w gospodarstwie mogą pojawić się inspektorzy z PIORiN, których zadaniem jest kontrola produkcji owoców i warzyw w zakresie zastosowanego programu nawożenia i ochrony chemicznej oraz sprzętu używanego do nanoszenia środków ochrony roślin (ś.o.r.), a także przechowywania tych ostatnich i nawozów. Podczas zbioru i przygotowania owoców oraz warzyw do sprzedaży i samej sprzedaży, kontroli mogą dokonać inspektorzy z Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych (PSSE) zarówno w gospodarstwach, jak i na placach handlowych. Gdy w gospodarstwie zatrudnieni są cudzoziemcy, gospodarstwo może być skontrolowane przez Państwową Inspekcję Pracy i przez Służby Graniczne.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Przed rozpoczynającym się sezonem należy przypomnieć sobie m.in. o obowiązkach i wytycznych w odniesieniu do zapewniania bezpieczeństwa mikrobiologicznego żywności na etapie produkcji pierwotnej i zbioru płodów (podstawa prawna Ustawa z 25 sierpnia 2006 r.<br>o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz Rozporządzenie WE nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 r.<br>w sprawie higieny środków spożywczych, Załącznik II – Produkcja podstawowa). O konieczności spełnienia odpowiednich warunków sanitarno-higienicznych informują przez zbiorami: Państwowa Inspekcja Sanitarna, Wojewódzkie Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Główna Inspekcja Ochrony Środowiska, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Główny Inspektorat Weterynarii Jednostki te są odpowiedzialne za przestrzeganie wymienionych aktów prawnych.[/su_note]<br>W związku z powyższym, zgodnie z przepisami, osoby zajmujące się produkcją pierwotną (producenci owoców i warzyw) powinny:<br><ul><br><li>eliminować przypadki nawożenia płodów rolnych fekaliami, które mogą być zanieczyszczone chorobotwórczymi wirusami, mogącymi utrzymywać się nawet przez kilka miesięcy;</li><br><li>stosować do upraw wodę spełniającą odpowiednie kryteria mikrobiologiczne (bakterie z grupy coli poniżej 50 000 w 100 ml, z gr. coli termotolerancyjne poniżej 20 000 w 100 ml, paciorkowce kałowe poniżej 10 000 w 100 ml, Salmonella nieobecna);</li><br><li>zapewnić osobom pracującym przy zbiorze dostęp do toalet (w odpowiedniej liczbie w stosunku do zatrudnionego personelu):<br>– toalety (stałe lub przenośne) powinny być zlokalizowane blisko plantacji, w zamkniętym obszarze pola, gdzie pracuje personel;<br>– utrzymywać je trzeba w należytym stanie sanitarno-technicznym,<br>– należy myć je i dezynfekować zgodnie z opracowaną instrukcją z tego zakresu;<br>– zapewnić higieniczne usuwanie nieczystości,<br>– zapewnić oddzielne toalety dla personelu i o ile to możliwe dla gości,</li><br><li>zapewnić pracownikom dostęp do bieżącej wody do mycia rąk;</li><br><li>myć ręce przed każdorazowym wejściem na pole (zalecane jest nawet używanie jednorazowych rękawiczek);</li><br><li>zapewnić czystą odzież ochronną przy wykonywaniu pracy (o ile jest to konieczne);</li><br><li>nie dopuszczać do pracy przy zbiorze owoców i warzyw osób, u których występują: biegunka, wymioty, kaszel, gorączka;</li><br><li>zapewnić odpowiednią czystość pojemników i naczyń do zbioru owoców i warzyw;</li><br><li>bezwzględnie egzekwować zakaz wstępu do obszaru zbioru osób nieupoważnionych;</li><br><li>zapewnić stosowanie procedury identyfikowalności/śledzenia surowców według zasady „krok w przód” (lista odbiorców);</li><br><li>przestrzegać zasad dobrej praktyki rolniczej (GAP), Dobrej Praktyki Higienicznej i Produkcyjnej;</li><br><li>przeprowadzać dla osób pracujących przy zbiorze owoców i warzyw szkolenia w zakresie podstawowych zasad higieny.</li><br></ul><br>Prawidłowa ocena zagrożeń środowiskowych jest szczególnie ważna, gdyż następująca potem kontrola poszczególnych etapów podczas produkcji nie jest w stanie wyeliminować pierwotnych zanieczyszczeń. Główne źródła wirusów w żywności mogą pojawić się podczas pierwotnej produkcji, obejmując wodę, glebę, nawozy, ścieki. Owoce mogą być zanieczyszczone fekaliami pochodzącymi od ludzi lub zwierząt, np. podczas powodzi.<br>Nieprzestrzeganie warunków higieniczno-sanitarnych na plantacjach jest kryterium dyskwalifikującym surowiec, dlatego nie może być on przyjęty np. do punktu skupu czy bezpośrednio do zakładu produkcyjnego. Według opinii ekspertów w dziedzinie epidemiologii poprawa sytuacji w zakresie higieny zbioru owoców i warzyw, może nastąpić tylko w przypadku stałego egzekwowania od osób pracujących na plantacjach mycia rąk przed wejściem na pole, zapewnienia pracownikom dostępu do toalet w pobliżu plantacji, a także zapewnienia urządzeń do mycia rąk w bieżącej wodzie po skorzystaniu z toalety.<br>Inspektorzy wymienionych służb państwowych mają uprawnienia do wstępu na teren plantacji, a w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego podejmowania niezbędnych badań w celu jego wyeliminowania. Należy także pamiętać, że każdy podmiot prowadzący działalność w zakresie produkcji pierwotnej, powinien złożyć do terenowo właściwej PSSE wniosek o wpis do rejestru zakładów podlegających urzędowej kontroli sanitarnej w zakresie prowadzonej działalności. Obowiązek ten wynika z art. 61 i art. 63 ustawy z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j. Dz.U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914, z późn. zm.). Niedopełnienie ustawowego obowiązku zagrożone jest sankcją w postaci kary pieniężnej nakładanej w trybie postępowania administracyjnego przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (art. 103 i art. 104 wyżej cytowanej ustawy).<br><em>Na podstawie: informacji dostępnych na stronach GIS, PSSE, Ustawy z 25 sierpnia 2006 r.</em><br><em>o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz Rozporządzenia WE nr 852/2004 Parlamentu </em><br><em>Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych, Załącznik II – Produkcja podstawowa.</em>]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2017 13:32:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wymagania-higieniczno-sanitarne-na-etapie-produkcji-pierwotnej-2637627</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Podsumowania i refleksje</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/podsumowania-i-refleksje-2637531</link>
			<description>Zima to dobry okres na zastanowienie się nad wieloma sprawami dotyczącymi prowadzonej działalności, także nad skutecznością ochrony przed parchem jabłoni. W ostatnim sezonie zagrożenie ze strony tej choroby wiosną było odmienne w różnych rejonach kraju. Na północy i w centralnej części Polski brak opadów deszczu, nie sprzyjał rozwojowi grzybni Venturia inaequalis oraz infekcjom pierwotnym. Powodowało to ograniczenie presji ze strony patogena oraz ułatwiało prowadzenie ochrony chemicznej, co jednak nie oznaczało, że można było jej zaniechać. Natomiast na południu kraju parch jabłoni wymagał od sadowników czujności oraz odpowiedniej ochrony.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661410.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661410.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">A. Objawy parcha jabłoni: na liściach we wrześniu 2016 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661411.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661411.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">B. Objawy parcha jabłoni: na liściach we wrześniu 2016 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661412.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661412.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">C. Objawy parcha jabłoni oraz na jabłkach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h5><br><h5>Sprawdzone rozwiązanie</h5><br>Gdy nie ma okrywy śnieżnej wysiewy zarodników workowych grzyba V. inaequalis, mogą rozpocząć się wcześnie. Bywały sezony, że miało to już miejsce pod koniec marca. W tym okresie, gdy warunki atmosferyczne sprzyjają rozpoczynaniu wegetacji, pąki jabłoni nabrzmiewają, co skutkuje rozluźnieniem okrywających je łusek. W takie miejsca mogą trafić pojedyncze zarodniki parcha jabłoni. Przy niewielkiej presji ze strony patogena i warunkach atmosferycznych sprzyjających jego rozwojowi, zimą może się zdarzyć, że gros wysiewów nastąpi przed rozpoczęciem wegetacji. Nie oznacza to, że sezon będzie „wygrany”, ponieważ nawet ten niewielki odsetek zarodników wysianych później może okazać się groźny.<br>Ochronę chemiczną przed tym patogenem należy rozpoczynać po wnikliwej analizie warunków atmosferycznych (np. zapisów ze stacji meteorologicznych) oraz prognoz pogody. Większość sadowników nie ma stacji analizujących warunki meteorologiczne. Mają je firmy świadczące doradztwo sadownicze i to one dość wnikliwie prowadzą obserwację warunków oraz ich analizę. Na tej podstawie wydają odpowiednie zalecenia. Sadownicy często korzystają z usług kilku doradców sadowniczych. Każdy z nich może podawać inne zalecenia, gdyż korzysta z odmiennych źródeł do ich przygotowania lub poleca określone środki ochrony roślin (ś.o.r.). Z jednej strony to dobrze, ponieważ można zweryfikować uzyskane informacje z własnymi obserwacjami oraz doświadczeniem. Nie „wyłącza” to myślenia producentów jabłek, co działa na ich korzyść, ponieważ często komunikują się ze sobą, aby podjąć właściwą strategię ochrony. Są też tacy, którzy korzystając z różnych źródeł wykonują zalecane zabiegi, bo myślą, że tak należy. Prowadzi to do kumulacji substancji aktywnych (s.a.) środków lub nawet wykonania niepotrzebnych zabiegów. Jest też grupa sadowników, którzy nie korzystają z żadnego doradztwa i nie mają odpowiedniej wiedzy, nie chcą jej zdobyć, a dla zabezpieczenia jabłoni nadużywają środków o działaniu układowym, lub zawyżają dawki stosowanych preparatów, co bardzo szybko prowadzi do selekcji ras odpornych patogena. Często w ramach oszczędności wykorzystują środki nabyte okazyjnie, a że te są tańsze niż u oficjalnych dystrybutorów, to stosują je w wyższych dawkach. Wiadomo, do czego to prowadzi. Nagminnie są też wykorzystywane ś.o.r. zarejestrowane do innych upraw. Niestety, choć mają one tę samą s.a., inne są substancje uzupełniające z uwagi np. na specyfikę roślin, do których ochrony są przewidziane. Te substancje to związki chemiczne, które są stwierdzane podczas badań laboratoryjnych. Szkoda, że sadownicy myślą, że „gdy ich jabłek nie zbadano przed sprzedażą, to już osiągnęli sukces i udało się”. Jabłka są też badane przez odbiorców. Jeżeli pobierający próbę trafi na jabłka, które nie były badane, a ich ochrona była prowadzona rozwiązaniami okazyjnymi i wynik dla danej partii będzie inny niż dołączony do dokumentów eksportowych, wówczas cała partia będzie wycofana i będzie musiała być poddana utylizacji. Koszty obciążą wszystkich sadowników.<br>To jednak mały problem, bo i jego skala jest niewielka. Jednak takie działania podważają wiarygodność naszych producentów na arenie międzynarodowej, bo media tylko czekają na podobne sensacje. Dla Polski, jako największego producenta jabłek w Europie jest to niekorzystne, ale dla innych krajów to „woda na młyn i as w rękawie” podczas negocjacji prowadzonych na nowych rynkach. Polecam wziąć to pod rozwagę przed kolejnym sezonem.<br><h5>W nowy rok z porcją wiedzy</h5><br>Warto zatem przed rozpoczęciem zabiegów w sadzie nabyć aktualny Program Ochrony Roślin Sadowniczych, zapoznać się z jego zapisami, sprawdzić, czy stosowane w ub.r. środki są nadal zarejestrowane, jaki jest zakres ich rejestracji, jaką mają s.a. i z jakiej grupy, ile razy w sezonie można użyć konkretnej substancji czy grupy chemicznej, jak odpowiednio ustawić opryskiwacz itp.<br>Wiele aktualnych informacji, zmian w dotychczasowych przepisach jest przekazywane podczas konferencji odbywających się przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego. Warto na nich bywać i poszerzać wiedzę, bo jej brak nie usprawiedliwia sadowników.<br><h5>Na początku sezonu…</h5><br>…zalecane jest, aby do pierwszych zabiegów wiosennych przeciwko parchowi jabłoni używać środków miedziowych, które chronią drzewa także przed chorobami kory i drewna. Mają one charakter zapobiegawczy, a tylko taki powinna mieć ochrona przed parchem jabłoni w okresie infekcji pierwotnych. Należy tak ją prowadzić, aby jak najmniej wykorzystywać środki o działaniu układowym. Zalecane jest sięganie po nie tylko w sytuacjach uzasadnionych. Do kolejnych – po środkach miedziowych – zabiegów, gdy widoczne są zielone części liści, należy wybierać preparaty zawierające ditianon, kaptan i inne o działaniu powierzchniowym, jak np. te z grupy ditiokarbaminianów (mankozeb, metiram, propineb, tiuram), czy zawierające wodorowęglan potasu. Przed wyborem preparatu należy sprawdzić jego rejestrację w etykiecie na opakowaniu lub w aktualnym PORS. Celowo nie podałam nazw ś.o.r., aby pokazać, ile jest dostępnych s.a. i grup chemicznych niewnikających do wnętrza roślin. Ich rotacja jest możliwa i konieczna. Inne znane preparaty należące do anilinopirymidyn, dodynowych, strobiluryn, karboksyamidów oraz triazoli działają wgłębnie, układowo, lokalnie układowo lub quasi-układowo. Należy pamiętać, że wiele z nich to mieszaniny substancji działających powierzchniowo i wykazujących różne działanie wewnętrzne. Ich optymalne działanie przypada zazwyczaj w określonych zakresach temperatury, co należy uwzględnić przed ich wyborem, aby nie trzeba było wykonywać następnego dnia kolejnego zabiegu, bo to nie tylko kosztuje, ale także powoduje wprowadzenie kolejnej s.a. do roślin lub zwiększenie ilości tej już stosowanej.<br><h5>Wymogi rynkowe</h5><br>Coraz więcej potencjalnych odbiorców wymaga, by jabłka miały jak najmniej pozostałości substancji aktywnych ś.o.r., a ich poziomy były bardzo niskie. Normy unijne są dostosowane do realiów europejskich. Jednak mogą one ulegać zmianom nawet w trakcie sezonu. Normy na innych rynkach są odmienne i przed podjęciem decyzji o sprzedaży tam jabłek, należy uwzględnić to w ochronie, także przed parchem jabłoni, od początku sezonu. Od sadowników wymaga się, aby na bieżąco śledzili zmiany i dostosowywali się do nich, bo nieznajomość nie usprawiedliwia niedostosowanych działań.<br><h5>Problemy</h5><br>Jabłka są tanie i ceny za nie uzyskane często zaledwie pokrywają koszty produkcji, w tym ochrony. Ponadto wiele grup producentów owoców nie płaci sadownikom na tyle zadowalająco, aby zrekompensować realizację narzuconych wymagań w odniesieniu do ochrony. Nie jest zatem dziwne, że sadownicy szukając oszczędności sięgają po środki niezarejestrowane do ochrony lub tanie z nielegalnego źródła, np. zza wschodniej granicy.<br><h5>Zagrożenie</h5><br>Obecnie trudno mówić o wielkości zagrożenia ze strony parcha jabłoni. Mimo, że poprzedni sezon nie nastręczał większych problemów w ochronie i w wielu sadach udało się nie dopuścić do infekcji, nie oznacza to, że zagrożenie ze strony <em>V. inaequalis</em> jest znikome. Latem w różnych regionach przeszły opady gradu. W zniszczonych sadach sadownicy zaprzestali ochrony, bo nie mieli co chronić. Liście na drzewach rozwijały się nadal, wiele z nich podjęło wzrost wtórny, parch w tych sadach miał dogodne warunki do rozwoju i stanowił znaczne zagrożenie dla innych.<br>W sadach, w których w pierwszej części sezonu nie było warunków sprzyjających infekcjom, uśpiona została czujność. Sadownicy nie prowadzili ochrony w drugiej części sezonu, co skutkowało pojawieniem się jesienią parcha jabłoni z infekcji wtórnych. Ponadto z uwagi na przedłużające się zbiory jabłek w wielu sadach nie wykonano zalecanych zabiegów mocznikiem w celu przyspieszenia mineralizacji liści.<br>Oznacza to, że od początku bieżącego sezonu należy właściwie podejść do ochrony i nie bagatelizować sygnałów o potencjalnych infekcjach. Nad ich prognozowaniem czuwają doradcy sadowniczy, którym nie zależy na tym, aby zalecić określony preparat, ale na tym, aby sadownicy odnieśli sukces w ochronie wykorzystując sprawdzone rozwiązania.<br>Więcej o parchu jabłoni i innych ważnych gospodarczo chorobach jabłoni w następnych numerach „Informatora Sadowniczego”.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653073.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 13:34:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/podsumowania-i-refleksje-2637531</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Metody ograniczania oparzelizny powierzchniowej*</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/metody-ograniczania-oparzelizny-powierzchniowej-2637530</link>
			<description>Miniony sezon przechowalniczy (2015/2016) obfitował w problemy związane z utrzymaniem jakości jabłek. Głównie było to nadmierne mięknięcie owoców i wystąpienie powierzchniowych uszkodzeń skórki, w tym oparzelizny powierzchniowej. Obserwacje przeprowadzone w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa wskazują, że mieliśmy do czynienia z różnymi typami uszkodzeń powierzchniowych, które w praktyce zbyt często oceniano jako oparzeliznę powierzchniową. Jak zatem odróżnić oparzeliznę powierzchniową od innych uszkodzeń oraz jak zminimalizować ryzyko jej wystąpienia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661401.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661401.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Miękka oparzelizna chłodniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661402.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661402.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Oparzelizna starcza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661403.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661403.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Uszkodzenia zewnętrzne CO2</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661404.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661404.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Oparzelizna powierzchniowa na gruszce (zmiany tylko na powierzchni)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661405.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661405.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Oparzelizna powierzchniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661406.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661406.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Oparzelizna powierzchniowa na całej powierzchni owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661407.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661407.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Zapadanie skórki wskutek transpiracji</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661408.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661408.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Worek XTend z jabłkami</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661409.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661409.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Saszetka Eten</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h5><br><h5>Uszkodzenia powierzchniowe</h5><br>Na początku przechowywania mogą pojawić się objawy miękkiej oparzelizny chłodniowej (fot. 1), zwanej również głęboką, po kilku miesiącach – oparzelizny powierzchniowej, a pod koniec przechowywania – starczej (fot. 2). Podczas przechowywania mogą też powstać plamy na powierzchni skórki jako następstwo uszkodzeń słonecznych. Ponadto powierzchniowe uszkodzenia mogą się pojawić wskutek zbyt wysokiego stężenia dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej (fot. 3) czy mechanicznych otarć. To, co zdecydowanie odróżnia oparzeliznę powierzchniową od innych uszkodzeń, to gwałtowny rozwój po przeniesieniu owoców z chłodni do temperatury pokojowej.<br><h5>Oparzelizna powierzchniowa – objawy</h5><br>Jak wskazuje nazwa choroby, zmiany obejmują zazwyczaj tylko powierzchnię owocu (fot. 4). Pojawiają się zwykle po kilku miesiącach przechowywania w postaci nieregularnych, rozmytych brązowych plam, widocznych zwłaszcza na niewybarwionej skórce (fot. 5). Z czasem powierzchnia pokryta charakterystyczną „plamą” zwiększa się, niekiedy obejmując cały owoc (fot. 6).<br>W sezonach o wysokim zagrożeniu chorobą pierwsze jej symptomy mogą wystąpić jeszcze w chłodni. Na takich owocach wraz z wydłużaniem okresu przechowywania zmieniona chorobowo skórka może lekko się zapadać (wskutek transpiracji), przypominając nieco uszkodzenia zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla (fot. 7).<br><h5>Przyczyny</h5><br>Pierwsze wzmianki dotyczące oparzelizny powierzchniowej pojawiły się w literaturze na początku XX w. i były kojarzone z przechowywaniem jabłek w chłodniach (występuje też na owocach gruszy europejskiej i azjatyckiej). Dlatego też niektórzy badacze klasyfikują tę chorobę jako uszkodzenia chłodowe. Bezpośrednią przyczyną pojawienia się oparzelizny powierzchniowej jest jednak obecność produktów utleniania α-farnezenu, naturalnego lotnego składnika produkowanego przez jabłka i gruszki. Dotychczas nie poznano dokładnego mechanizmu rozwoju tej choroby. Wiadomo jednak, że jej wystąpienie jest silnie związane z podatnością poszczególnych odmian. ‘Bancroft’, ‘Cortland’, ‘Red Delicious’, ‘Freedom’, ‘Free Redstar’, ‘Fuji’, ‘Granny Smith’, ‘Idared’, ‘McIntosh’, ‘Melrose’, ‘Melfree’ czy ‘Novamac’ to odmiany, na owocach których znacznie częściej niż na innych, notujemy charakterystyczne plamy. Natomiast ‘Empire’, ‘Gala’, ‘Braeburn’, Pink Lady® czy ‘Golden Delicious’ zaliczane są do odmian mało podatnych na oparzeliznę powierzchniową. Należy jednak pamiętać, że podatność poszczególnych odmian na tę chorobę może być zmienna w poszczególnych sezonach i sadach oraz zależeć od zastosowanej agrotechniki i warunków pozbiorczych.<br><h5>Zapobieganie</h5><br>Istnieje wiele czynników sprzyjających powstawaniu oparzelizny powierzchniowej, zatem jej zapobieganie jest bardzo trudne. Trwające od dziesięcioleci badania nie przyniosły skutecznej metody pozwalającej na jej całkowite wyeliminowanie. Ponieważ przeciwdziałanie czynnikom przedzbiorczym jest bardzo ograniczone, zatem w dużej mierze to czynniki pozbiorcze decydują o ograniczeniu strat związanych z rozwojem choroby. W większości przypadków możemy mówić raczej o opóźnieniu wystąpienia oparzelizny powierzchniowej niż o jej wyeliminowaniu.<br>Dotychczas najskuteczniejszą metodą ograniczenia wystąpienia oparzelizny powierzchniowej było stosowanie difenyloaminy (DPA) i ethoxyquiny, substancji o działaniu przeciwutleniającym. DPA z powodzeniem stosowano w przechowalnictwie jabłek i gruszek od lat 60. ubiegłego wieku. Obecnie w wielu krajach użycie obu tych substancji jest zabronione. Zatem pozostaje umiejętne stosowanie dostępnych technologii przechowalniczych, tak aby zminimalizować i maksymalnie opóźnić wystąpienie oparzelizny powierzchniowej. Równocześnie poszukuje się alternatywnych metod, które pozwolą na ograniczanie rozwoju choroby. Jednym z kierunków jest rozwój nowoczesnych technologii przechowalniczych, do których należą pozbiorcze traktowanie owoców preparatem zawierającym 1-metylocyklopropen (1-MCP) oraz technologie przechowywania w bardzo niskich stężeniach tlenu.<br><h5>Schładzanie</h5><br>Pierwszym z czynników pozbiorczych, który należy brać pod uwagę, jest schładzanie owoców. Warto w tym miejscu przypomnieć, że powinny być zebrane w optymalnym fizjologicznie stadium dojrzałości. Zbyt wczesny ich zbiór (przed osiągnięciem optymalnej dojrzałości) sprzyja wystąpieniu choroby.<br>Nie ma jednak jednoznacznej opinii dotyczącej wpływu tempa schładzania na jej występowanie. W literaturze odnajdujemy fakty wskazujące, że opóźnienie schładzania może zarówno zwiększyć, jak i zmniejszyć ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej, może również nie mieć wpływu. Istnieją jednak dowody, że wstępne schłodzenie owoców do 5–6°C, a następnie stopniowe ich dochładzanie do optymalnej temperatury przechowywania ogranicza wystąpienie choroby. Podobnie przechowywanie jabłek przez pierwsze 10 dni w temperaturze 10°C, następnie po 20 dniach w temperaturze 4°C dochłodzenie ich do 0°C również zmniejsza straty, nie eliminując jednak ryzyka wystąpienia choroby. Należy jednak w tym miejscu przypomnieć, że obniżenie temperatury w całkowicie wypełnionej komorze z 10°C do 4°C, wymaga dużego zapasu mocy chłodniczej.<br><h5>Temperatura przechowywania</h5><br>Podobnie jak w przypadku schładzania, nie ma jednoznacznego stanowiska dotyczącego wpływu temperatury przechowywania na występowanie czy ograniczanie oparzelizny powierzchniowej. Zdecydowanie częściej wskazuje się, że zbyt wysoka temperatura przechowywania sprzyja szybszemu rozwojowi choroby. Po przechowywaniu w niskiej temperaturze objawy choroby występują później, jednak z reguły są bardziej widoczne (większa powierzchnia plam i więcej owoców z objawami choroby). Taka zależność długości okresu przechowywania i temperatury potwierdza tezę, że oparzelizna powierzchniowa należy do chorób fizjologicznych wywoływanych uszkodzeniami chłodowymi.<br><h5>Pozbiorcze traktowanie owoców 1-metylocyklopropenem (1-MCP)</h5><br>Pozbiorcze traktowanie preparatami zawierającymi 1-MCP to innowacyjna technologia w przechowalnictwie owoców, warzyw oraz roślin ozdobnych. Ma ona swe początki w latach 90. ub.w. Związek ten oddziałuje na procesy związane z produkcją i wrażliwością produktów na etylen poprzez przyłączanie się do jego receptorów. Badania potwierdzają wysoką skuteczność 1-MCP w utrzymaniu jakości jabłek, śliwek i gruszek podczas przechowywania. Obecnie w Polsce w przechowalnictwie jabłek można stosować dwa preparaty zawierające 1-MCP: SmartFresh i FruitSmart. Ponadto preparat SmartFresh jest zarejestrowany w przechowalnictwie gruszek i śliwek oraz brokułów, kapusty białej i kapusty pekińskiej.<br>Zgodnie z założeniami technologicznymi owoce po zbiorze należy schłodzić i po maksymalnie 7 dniach przez 24 godziny traktować 1-MCP w szczelnej komorze przechowalniczej. Następnie można je przechowywać zarówno w warunkach normalnej (NA), jak i kontrolowanej atmosfery (KA). Poza utrzymaniem jędrności i kwasowości owoców 1-MCP istotnie opóźnia i ogranicza występowanie oparzelizny powierzchniowej na jabłkach i gruszkach. Efekt ten jest znacznie silniejszy podczas przechowywania owoców w KA.<br>W Polsce badania nad wpływem 1-MCP na jakość jabłek rozpoczęto w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa (obecnie Instytut Ogrodnictwa) na początku XXI wieku. Ich wyniki wskazują, że efektywność ograniczenia oparzelizny powierzchniowej w dużej mierze zależy od sezonu wegetacyjnego, stadium dojrzałości owoców podczas zbioru i terminu ich traktowania. Należy również pamiętać, że 1-MCP nie eliminuje choroby, a jedynie istotnie opóźnia jej wystąpienie.<br><h5>Skład atmosfery przechowalniczej</h5><br>Przechowywanie owoców w warunkach kontrolowanej atmosfery opóźnia pojawienie się symptomów oparzelizny powierzchniowej. Skuteczność ograniczenia strat zależy jednak od odmiany, sezonu, długości okresu przechowywania owoców oraz składu atmosfery. Poszukiwanie alternatywnych metod ograniczenia oparzelizny powierzchniowej przyczyniło się do rozwoju niskotlenowych technologii przechowalniczych. Jeszcze w latach 80. ub.w. powszechnie uważano, że bezpieczna granica stężenia tlenu w atmosferze przechowalniczej<br>dla jabłek wynosi 1–1,2%. Lata 90. ub.w. to rozwój technologii, w których m.in. zastosowano stres anaerobowy w początkowej fazie przechowywania lub wykorzystano sensor fluorescencji chlorofilu do wykrywania stresu związanego z niskim stężeniem tlenu w atmosferze przechowalniczej. Postęp technologiczny spowodował, że wiele odmian jabłek przechowuje się w atmosferach zawierających 0,5–0,7% tlenu. Tak niskie stężenia powodują istotne opóźnienie pojawienia się charakterystycznych plam na jabłkach, ale nie są gwarantem wyeliminowania wystąpienia choroby.<br>Czynnikiem istotnie zwiększającym ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej jest obecność w atmosferze wysokiego stężenia etylenu, hormonu dojrzewania owoców. Choć podobnie jak w przypadku schładzania i temperatury przechowywania, zdania są podzielone co do efektywności opóźniania pojawienia się choroby przez usuwanie etylenu z atmosfery przechowalniczej. Wynika to przede wszystkim z podatności poszczególnych odmian i trudności utrzymania bardzo niskich stężeń etylenu. Uważa się, że na przykład dla odmiany ‘Granny Smith’ przekroczenie stężenia etylenu w atmosferze przechowalniczej powyżej 6 ppm istotnie zwiększa ryzyko rozwoju oparzelizny powierzchniowej. W komercyjnych komorach przechowalniczych stężenie to nierzadko przekracza 100 ppm. Nie kwestionuje się natomiast związku etylenu z przyspieszeniem dojrzewania, wzrostem zawartości α-farnezenu i związków aromatycznych, znacznie zwiększających ryzyko wystąpienia choroby. W tym miejscu należy wspomnieć o nowych rynkach zbytu dla polskich jabłek i związanym z tym długotrwałym transportem. Owoce zapakowane w dość szczelne opakowania, w wyniku dojrzewania będą niebezpiecznie zwiększały stężenie etylenu w otaczającej je atmosferze. Coraz częściej do transportu wykorzystuje się worki wykonane ze specjalnej, selektywnie przepuszczającej tlen, dwutlenek węgla i parę wodną folii (fot. 8), gwarantującej zachowanie wysokiej jakości owoców. Wewnątrz takiego opakowania etylen może jednak osiągać stężenie znacznie przekraczające bezpieczne wartości. Pewnym rozwiązaniem istotnie ograniczającym stężenie etylenu wewnątrz opakowań transportowych jest zastosowanie pochłaniaczy etylenu, np. saszetki ETEN (fot. 9) opracowanej w wyniku współpracy zespołu z Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Instytutu Ogrodnictwa i komercyjnej firmy, która rozwiązała wiele aspektów technologicznych wytwarzania saszetki i wprowadziła ją do obrotu handlowego. Należy jednak zaznaczyć, że saszetka to jedynie narzędzie do utrzymania wysokiej jakości owoców i nie jest to antidotum na wszelkie problemy związane z dalekim transportem. Jej zastosowanie ogranicza dojrzewanie owoców i zmniejsza ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej.<br><h5>Ograniczenie strat przechowalniczych</h5><br>Dobrą praktyką ograniczającą straty jest okresowe wyjmowanie próbek owoców z chłodni i umieszczanie ich w temperaturze pokojowej. Pojawienie się po kilku dniach objawów oparzelizny jest sygnałem do jak najszybszego zakończenia przechowywania owoców. Pobieranie próbek powinno się rozpocząć nie później niż po 3–4 miesiącach przechowywania. Należy jednak pamiętać, że brak symptomów choroby w pierwszych terminach „próbkowania” nie oznacza braku zagrożenia chorobą w danym sezonie przechowalniczym. Ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej znacząco wzrasta bowiem wraz z wydłużaniem okresu przechowywania. Wystąpienie objawów choroby jeszcze w komorze przechowalniczej wskazuje, że podczas obrotu handlowego w ciągu zaledwie kilku, kilkunastu godzin na powierzchni „zdrowych” owoców mogą pojawić się charakterystyczne plamy.<br><strong>Uwaga! Należy zachować szczególne środki ostrożności podczas pobierania próbek z komór kontrolowanych atmosfer, w których panują warunki śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka.</strong><br><em>* tekst został pierwotnie opublikowany w materiałach na Konferencję Odmianową 2016</em><br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–9 K. P. Rutkowski</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653072.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 09 Jan 2017 13:24:37 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/metody-ograniczania-oparzelizny-powierzchniowej-2637530</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jabłka w torebkach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/jablka-w-torebkach-2637529</link>
			<description>Problemy ze sprzedażą jabłek zmuszają polskich sadowników do poszukiwania nowych rynków zbytu. W listopadzie ub.r. otworzył się na dwa lata rynek chiński. Warto dołożyć starań, aby polskie jabłka były na nim postrzegane jako wartościowe, tym bardziej, że w Chinach są one uważane za owoce szlachetne. Jabłka klasy premium często są kupowane na prezent i są wyrazem szacunku ze strony darującego i cennym darem dla obdarowywanego. Czy jest możliwa produkcja takich jabłek w Polsce? Zanim rynek chiński dopuścił możliwość eksportu jabłek z Polski, właściciele Grupy Producentów Owoców Galster Sp. z o.o. w Wierzchucicach koło Bydgoszczy podjęli próbę produkcji jabłek z użyciem papierowych torebek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661395.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661395.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Torebki papierowe na zawiązkach jabłek założone na kilku drzewach w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661396.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661396.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Papierowa torebka do ochrony jabłek na zewnątrz jest szara...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661397.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661397.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. ...a wewnątrz czarna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661398.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661398.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Torebki izolują owoce od czynników zewnętrznych – tu na odmianie ‘Gloster‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661399.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661399.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. ‘Ligol‘ produkowany tradycyjnie (z lewej) i z użyciem papierowej torebki (z prawej)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661400.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661400.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Jabłka w środku dorastały w papierowych torebkach, dzięki czemu po ich zdjęciu, skórka wybarwiła się na różowo, po zbiorze zapakowano je w specjalne osłonki zabezpieczające przed uszkodzeniami mechanicznymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>W GPO Galster w 2015 r. podjęto próbę wyprodukowania jabłek w taki sposób, jak robią to Chińczycy, czyli poprzez osłonięcie ich już w fazie zawiązków papierowymi torebkami (fot. 1).<br>Kontakt z kontrahentem z Chin nawiązano podczas wystawy Fruit Logistica w Berlinie w 2015 r. Sadownicy zamówili w tym kraju papierowe torebki i na kilku drzewach trzech odmian, nieznanych w Chinach (‘Gloster’, ‘Ligol’ i ‘Mutsu’), założyli je na zawiązki.<br>W GPO Galster, która od lat eksportuje jabłka na odległe rynki, podjęcie się produkcji jabłek klasy premium zgodnie z technologią chińską było ciekawym doświadczeniem. Po wstępnych rozmowach ustalono, że strona chińska zobowiąże się do dostarczenia torebek papierowych, które zostaną założone na zawiązki we wczesnej fazie wzrostu. Po ich otrzymaniu postępowano zgodnie z instrukcją przekazaną przez Chińczyków. Papierowe torebki składają się z dwóch warstw specjalnego papieru i kawałka drutu. Zewnętrzna warstwa jest szara, a wewnętrzna czarna lub czerwona (fot. 2). Torebki, zgodnie z instrukcją, przed założeniem na młode zawiązki moczono w wodzie przez 24 godziny, aby stały się elastyczne. Mimo to ich założenie wymagało sporo czasu – jest to praca żmudna i czasochłonna. Jak poinformował Sebastian Szymanowski, dyrektor handlowy GPO Galster Sp. z o.o., zakładanie torebek na zawiązki jabłek wymaga uwagi i rzeczywiście słuszne było ich wcześniejsze namoczenie, bo gdyby były suche, ich założenie na młodziutki zawiązek byłoby bardzo trudne, o ile nie niemożliwe.<br>Zadaniem torebek jest ochrona rosnących owoców przed szkodnikami i rozwojem chorób. Takie osłony odizolowują jabłka całkowicie od czynników zewnętrznych i środków ochrony roślin (fot. 3). Dodatkowo zapobiegają wytwarzaniu chlorofilu w skórce owoców, z uwagi na brak dostępu światła, przez co staje się ona biała i delikatna. Przed powstaniem chlorofilu w skórce chroni ciemna, wewnętrzna warstwa papieru. Ochrona sadu, w którym założono torebki, prowadzona była standardowo, ponieważ było to kilka drzew w rzędzie, a owoce z nich nie były przeznaczone na sprzedaż. Torebki z jabłek zdjęto, gdy owoce osiągnęły właściwą dla danej odmiany wielkość i zaczęły wybarwiać się na innych drzewach (około 2 tygodnie przed zbiorem). Wówczas ich skórka pokryła się bladoróżowym rumieńcem (fot. 4). Następnie jabłka zostały delikatnie zerwane i zapakowane w osłonki zabezpieczające je przed uszkodzeniem (również z Chin), ułożone w opakowaniach i wysłane pilotażowo do Chin.<br>W sierpniu 2015 r. kontrahenci z Chin odwiedzili sad, w którym na zawiązkach były papierowe torebki oraz zwiedzili obiekty GPO Galster, komory chłodnicze, a także pomieszczenia do sortowania i pakowania jabłek. Nie mieli oni wygórowanych wymagań wobec sposobu prowadzenia sadów. Mimo iż wcześniej wiele już napisano i mówiono o wymaganiach strony chińskiej (np. w sadzie nie powinno być jabłek pod drzewami, a te na drzewach muszą znajdować się na odpowiedniej wysokości nad gruntem), goście z Chin raczej chcieli poznać technologię produkcji owoców w Polsce.<br>W ocenie S. Szymanowskiego, produkcja jabłek premium dla odbiorców z Chin jest czasochłonna i kosztowna, jednak nie niemożliwa. Wymaga zaprzestania ochrony chemicznej lub ograniczenia jej do niezbędnego minimum, ponieważ w czasie, gdy zawiązki są zasłonięte szczelnie papierem, nie ma potrzeby jej prowadzenia. Jabłka w torebkach powinny być wolne od pozostałości pestycydów – z tego powodu oraz z uwagi na barwę i delikatność skórki mogą być traktowane jak produkty premium, co wymaga dalszego delikatnego obchodzenia się z nimi poprzez założenie na każde z nich osłonki (fot. 5).<br>Polskim sadownikom z pewnością nasunie się pytanie: co z nawożeniem wapniem? Dokarmianie dolistne tym składnikiem należy prowadzić tak jakby nie było torebek na jabłkach. Jednak wapń z liści nie dotrze do owoców w pożądanych ilościach, ponieważ tylko naniesiony na owoce spełnia swoją rolę. Gdy planowane jest zakładanie torebek na zawiązki i produkowanie jabłek na rynek chiński, należy zapewnić optymalną zawartość wapnia w glebie. Jest to możliwe poprzez nawożenie na podstawie wyników analizy gleby i faktycznego zapotrzebowania pokarmowego jabłoni lub poprzez fertygację.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1, 3–5 S. Szymanowski</li><br><li>fot. 2 A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653071.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sun, 08 Jan 2017 10:59:15 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/jablka-w-torebkach-2637529</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wzrost produkcji i… spadek cen</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wzrost-produkcji-i-spadek-cen-2637626</link>
			<description>W najbliższych latach zbiory jabłek w Polsce mogą wynieść około 4,5 mln ton, a przy bardzo korzystnym przebiegu warunków atmosferycznych nawet 5 mln ton. Wzrost produkcji nie idzie jednak w parze z jej opłacalnością. Dlaczego tak się dzieje i w jaki sposób można temu zaradzić, zastanawiano się 21 sierpnia 2016 r. podczas spotkania członków Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Tym razem współorganizatorem spotkania i zarazem gospodarzem była Grupa Producentów Owoców „Fruit Family”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Przyczyny i skutki</h5><br><em>W sezonie 2015/2016 ceny skupu jabłek były bardzo niskie. Szacuję, że poniżej całkowitych kosztów produkcji sprzedano 80% jabłek przemysłowych i 50% deserowych. Przy plonie 50 ton/ha koszty całkowite produkcji wyniosły jesienią 2015 r. około 1 zł/kg, a późną wiosną 2016 r. (po przechowywaniu) od 1,3 do 1,4 zł za kilogram. Koszty bezpośrednie (wydatki produkcyjne) odpowiednio 0,60 i 0,90 zł/kg. Dotąd nie było tak niskiej opłacalności produkcji jabłek w naszym kraju. Niestety, powierzchnia sadów jabłoniowych i produkcja jabłek stale wzrastają. Nadal znaczny udział w produkcji stanowią też jabł­ka niskiej jakości</em> – informował prof. dr hab. Eberhard Makosz z Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Głównymi przyczynami niskich cen skupu tych owoców są według prelegenta wysoka produkcja, spadek spożycia oraz nadmiar owoców niskiej jakości, a także embargo na eksport jabłek do Rosji.<br>Według szacunków prof. Makosza w ostatnich 5 latach z krajowych i importowanych drzewek jabłoni założono około 25 000 ha sadów intensywnych (o wyższym poziomie produkcyjnym). Za kilka lat, gdy drzewa wejdą w pełnię owocowania, zbiory jabłek mogą wynieść około 4,5 mln ton, a przy korzystnym przebiegu warunków atmosferycznych nawet 5 mln ton. Wówczas prawdopodobnie spożycie jabłek wyniesie 800 tys. ton, a eksport 1,2 mln ton. Do zagospodarowania zostanie więc co najmniej 2,5 mln ton owoców, które bez problemu wchłonie przemysł przetwórczy. Tylko po jakich cenach? Dlatego prelegent proponował, aby: nie zwiększać powierzchni o nowe sady jabłoniowe, wstrzymać dotacje na ich zakładanie, poprawić jakość jabłek, a także zmienić strukturę odmianową w szkółkach i sadach. Zwrócił również uwagę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie zbiorów jabłek do 3, najwyżej 3,5 mln ton. Nowe sady powinny być zakładane tylko w miejsce wykarczowanych, być intensywne, z atrakcyjnymi odmianami. Produkcję jabłek powinni rozwijać sadownicy, którzy już prowadzą wysokoprodukcyjne sady i produkują jabłka najwyższej jakości. Ważne jest też, aby produkcję dostosować do potrzeb i wymagań rynku, zwłaszcza zagranicznego.<br><h5>Okiem ekonomisty</h5><br>Jak poinformowała dr Bożena Nosec­ka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ), w 2015 r. udział jabłek w wartości polskiego eksportu owoców świeżych wyniósł 63,6%. Rozdysponowanie tych owoców w ostatnich latach jest podobne i wynosi: 56% przetwórstwo, 24% eksport i 20% spożycie krajowe (rysunek 1). Niestety, nadal widoczne są znaczne różnice w szacunkach podawanych m.in. przez GUS i IERiGŻ. W sezonie 2015/2016 różnica ta wynosiła niemal milion ton (tabela 1). Sytuacja taka utrudnia funkcjonowanie rynku i racjonalne planowanie produkcji.<br><strong>TABELA 1. Rozdysponowanie krajowych zbiorów jabłek (w tys. ton); za dr B. Nosecką</strong><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653305.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653305.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">TABELA1.Rozdysponowanie krajowych zbiorów jabłek (w tys.ton);za dr B.Nosecką</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong><br><strong>RYSUNEK 1. Eksport, spożycie i przetwórstwo jabłek w Polsce (w tys. ton); za dr B. Nosecką</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653303.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653303.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">RYSUNEK1.Eksport,spożycieiprzetwórstwojabłekwPolsce(wtys.ton); za dr B.Nosecką</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>W wypadku przetwórstwa 87–90% jabłek kierowanych do zakładów jest przerabianych na koncentrat. Patrząc na uwarunkowania globalne (np. w Chinach produkcja koncentratu zmniejsza się), należy spodziewać się, że jego produkcja będzie się zwiększała (rys. 2). Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich latach dynamicznie wzrosła też produkcja soków NFC oraz cydru (tab. 2).<br><strong>TABELA 2. Szacunkowe wykorzystanie jabłek w przetwórstwie (w tys. ton) w przeliczeniu na jabłka świeże; za dr B. Nosecką</strong><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653306.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653306.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">TABELA2. Szacunkowe wykorzystanie jabłek w przetwórstwie (w tys.ton) w przeliczeniu na jabłka świeże; za dr B.Nosecką</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong><br><strong>RYSUNEK 2. Eksport zagęszczonego soku jabłkowego z Polski w tys. ton i ceny w eksporcie w euro/kg; za dr B. Nosecką</strong><br> ]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/06/17/653303.gif" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 03 Jan 2017 11:22:28 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/wzrost-produkcji-i-spadek-cen-2637626</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sprostać wyzwaniom na rynku jabłek</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/sprostac-wyzwaniom-na-rynku-jablek-2637528</link>
			<description>Pomimo niełatwej sytuacji na rynku jabłek w Europie, na targach Interpoma we Włoszech (Bolzano, 24–26 listopada 2016 r.) widać było optymizm przedstawicieli tamtejszego sektora produkcji i eksportu jabłek. Zamiast przygnębienia i rezygnacji jest zapał, aby stawić czoła wyzwaniom, które czekają producentów oraz handlowców. A tych wyzwań jest sporo – począwszy od rosnących kosztów produkcji i międzynarodowej konkurencji, aż po spadek zainteresowania konsumentów jabłkami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661393.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661393.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Opakowania z niewielkimi jabłkami marki RockitTM</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661394.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/661394.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot.1b. Jabłka zapakowane po 4 na tacce</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>W trakcie kongresu „Jabłko na świecie” dużo dyskutowano o aktualnej sytuacji, a także o trendach, które wpływają na cały sektor. Nie brakowało rzeczowego i analitycznego podejścia do problemów, z którymi spotyka się branża. Włosi zdają sobie sprawę, że najmniejsze gospodarstwa sadownicze nie przetrwają i stawiają na jeszcze silniejszą współpracę pomiędzy spółdzielniami oraz konsorcjami. Wiedzą, że aby produkcja jabłek była opłacalna, muszą postawić na odmiany klubowe, w wypadku których, ceny owoców są znacznie wyższe od cen tych standardowych – np. w 2015 r. średnia cena Pink Lady® wynosiła 2,27 euro/kg, gdy w tym samym czasie jabłka odmiany ‘Elstar’ kosztowały około 1,38 euro/kg.<br><h5>Wartość dodana</h5><br>Kluczowym hasłem staje się zatem wartość dodana. Na szczęście, co podkreślają eksperci, konsumenci są chętni zapłacić więcej za wyjątkowy produkt, co widać na przykładzie winogron (bezpestkowe kosztują około 3,4 euro/kg, i chociaż są droższe o 1 euro/kg od winogron standardowych, ich sprzedaż rośnie). Podobnie jest z owocami ekologicznymi. Ten, kto znajdzie dobry pomysł na dodanie wartości do jabłek, ma szansę na sukces – podkreślali eksperci z Interpomy. Mówi się, że odmiany klubowe to także szansa dla małych detalicznych sprzedawców owoców. Tylko dzięki tym odmianom oraz owocom ekologicznym, indywidualni sprzedawcy mogą odróżnić się od supermarketów i próbować z nimi konkurować.<br>W sferze zainteresowania producentów są wciąż nowe odmiany, m.in. te odporne na choroby, a zatem pozwolą ograniczyć koszty produkcji i jednocześnie zaspokoić potrzebę konsumentów na jabłka z minimalną zawartością pozostałości środków ochrony roślin.<br><h5>Klient nasz pan</h5><br>W wypadku działów sprzedaży i marketingu, największym wyzwaniem zdaje się być natomiast odczytanie potrzeb rynku i przygotowanie odpowiedniej oferty. Wiadomo, że profil konsumenta zmienia się. W społeczeństwie przybywa starszych osób, które mają inne preferencje niż młodzi. W Niemczech (dane AMI, Agrarmarkt Informations-Gesellschaft mbH) w 1993 r. 19% społeczeństwa stanowili ludzie w wieku powyżej<br>65 lat, w 2015 r. było to już 25%. Pomimo powiększania się najstarszej grupy konsumentów, specjaliści podkreślają, że nie można zaniedbać najmłodszych, których trzeba zainteresować jabłkami, w przeciwnym razie odwrócą się oni od tych owoców także w wieku dojrzałym.<br><h5>Zmiany struktury społecznej</h5><br>Gospodarstwa domowe składają się coraz częściej z 1 lub 2 osób, ubywa rodzin wieloosobowych. Według danych AMI, w Niemczech w 2014 r. 40% gospodarstw rodzinnych stanowiły jednoosobowe (w Polsce 22%), a 75% było 1- lub 2-osobowych. Przewiduje się, że do 2025 r. ta ostatnia kategoria będzie u naszych zachodnich sąsiadów stanowić już 80%. Oznacza to, że sprzedaż jabłek w dużych zbiorczych opakowaniach przestaje być uzasadniona. Zamiast  2–3 kg opakowań jabłek, niezbędne będzie przestawienie się na mniejsze, zawierające 0,5–1 kg owoców (fot.), gdyż coraz więcej konsumentów będzie oczekiwać takiej oferty.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. A. Łukawska</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/11/27/653069.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2017</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 03 Jan 2017 10:59:29 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2017/sprostac-wyzwaniom-na-rynku-jablek-2637528</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
