<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Artykuły 2018 | Sad24.pl</title>
		<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Ochrona drzew owocowych jesienią</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochrona-drzew-owocowych-jesienia-2637566</link>
			<description>Choroby kory i drewna są coraz groźniejsze dla drzew owocowych. Stanowią problem w sadach w pełni produktywnych i młodych (nawet w roku ich posadzenia). Obecnie większość sadów jabłoniowych zakładana jest z drzewek na podkładce ‘M.9’ i odmian atrakcyjnych rynkowo (‘Szampion’, ‘Elise’, mutanty z grupy ‘Gala’), których wadą jest podatność na te choroby. Zagęszczenie drzew również ułatwia rozprzestrzenianie się patogenów wywołujących choroby kory i drewna. W ostatnich sezonach także pogoda sprzyja masowym porażeniom drzew, szczególnie po zbiorze owoców i stymuluje rozwój grzybów często permanentnie przez cały rok.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661628.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661628.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Objawy raka drzew owocowych na przewodniku drzewa odmiany ‘Szampion‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661629.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661629.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. Objawy raka drzew owocowych na przewodniku młodego drzewka jabłoni odmiany Red Jonaprince®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661630.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661630.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Objawy porażenia rakiem bakteryjnym 
<br>na pniu czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Drzewa ziarnkowe</h4><br>Najgroźniejszą obecnie chorobą z tej kategorii jest rak drzew owocowych (fot. 1) wywoływany przez grzyb Neonectria dittissima (syn. <em>Nectria galligena</em> lub <em>Neonectria galligena</em>). Grzyb infekuje głównie drzewa ziarnkowe, częściej jabłonie niż grusze. Formą przetrwalną/zimującą patogenu jest grzybnia na powierzchni porażonych tkanek.<br>Infekcji natomiast dokonują zarodniki konidialne i workowe. Pierwsze z nich grzyb wytwarza przez cały okres wegetacyjny (od maja do listopada), natomiast drugie od września do marca, czyli w czasie wchodzenia drzew w okres spoczynku i podczas jego trwania. Miejscem infekcji są wszelkie zranienia kory (na pniach, gałęziach i pędach) oraz po oberwaniu owoców i świeże blizny poliściowe. Najbardziej niebezpiecznym dla drzew okresem dla zakażeń tą chorobą jest czas po zbiorze jabłek, w tracie opadania liści oraz na przedwiośniu. Zarodniki konidialne są rozprzestrzeniane na niewielkie odległości przez deszcz, natomiast workowe oprócz deszczu mogą być przenoszone także przez wiatr i to na znaczne odległości.<br>Objawy porażenia zdrewniałych części drzew przez raka drzew owocowych są charakterystyczne. Tkanka jest zapadnięta, a wokół rany powstaje zgrubienie na skutek nadmiernego wytwarzania tkanki kalusowej. Roślina broni się tak przed inwazją grzyba. On jednak najczęściej infekuje także tkankę przyranną, czego efektem jest powstawanie rozległych zrakowaceń. W sezonie wegetacyjnym ograniczaniu rozprzestrzeniania się choroby sprzyja wytwarzanie przez roślinę mechanizmów obronnych, których nie ma natomiast w czasie wchodzenia drzew w okres spoczynku (ustaje wtedy krążenie soków). Dlatego infekcje z tego okresu są najbardziej dotkliwe.<br>Coraz częściej w strategii ochrony sadów zwraca się uwagę na zweryfikowanie dotychczasowych praktyk, polegające na kontynuowaniu ochrony drzew także po zbiorze owoców. W ostatnich kilku sezonach bardzo długo utrzymująca się jesienna aura (ciepło, umiarkowanie wilgotno) oraz łagodne zimy stwarzały patogenom warunki nieprzerwanego rozwoju. Świeże rany po zebranych owocach, a potem po opadających liściach są doskonałym miejscem infekcji. Grzyby przenikając przez nie do głębszych tkanek rozwijają się tam lokalnie do wiosny. W tym czasie drzewa znajdujące się w fazie spoczynku, gdy krążenie soków roślinnych jest zahamowane, nie uruchamiają naturalnych reakcji obronnych. Do najbardziej spektakularnych w trakcie wegetacji należy skierowanie asymilatów na tworzenie tkanki kalusowej, odcinającej miejsce infekcji od pozostałych zdrowych tkanek. Jesienią i zimą (nawet bardzo łagodną) proces ten się nie odbywa, dlatego też patogen rozwijając się nieprzerwanie przy temperaturze powyżej 0°C, penetruje coraz większą powierzchnię drewna i kory. Dlatego wielu doradców zaleca traktowanie drzew po zbiorze owoców i powtórne po opadnięciu większości liści, środkami układowymi zawierającymi substancje z grupy benzimidazoli. Coraz częściej słychać także głosy specjalistów o konieczności uruchomienia procedur mających na celu uzyskanie zgody administracyjnej na opryskiwanie drzew także zimą, gdy długo utrzymuje się temperatura powyżej 0°C. Na razie w sadownicy w sadach jabłoniowych jako ostatni wykonują zazwyczaj zabieg 5% roztworem mocznika i zabezpieczają opryskiwacze na zimę, nie myśląc o ochronie drzew przed rakiem drzew owocowych, który od kilku lat stanowi duży i nasilający się problem. Dopiero wiosną oczyszczają rany zgorzelowe i rakowe na pniach i zabezpieczają je pastą Funaben Plus 03 PA lub opryskują całe drzewa preparatem Topsin M 500 SC. Oba środki zawierają tiofanat metylu. W etykiecie rejestracyjnej pasty Funaben Plus 03 PA widnieje zapis „Termin stosowania: Środek stosować po cięciu lub po powstaniu rany niezależnie od pory roku i fazy wzrostu. Konieczne jest dokładne pokrycie ran”. W przypadku ciepłej jesieni, być może warto w tym terminie zabezpieczyć większe rany drzew przed infekcją. Topsin M 500 SC jest zarejestrowany do ochrony jabłoni przed rakiem drzew owocowych i zgorzelami kory tylko do zabiegów wiosennych. Jednak na zachodzie Europy można preparat ten stosować jesienią w dawce 2,25 l/ha (Holandia). Podobnie jest z kaptanem, który również zalecany jest tam do zabiegów pozbiorczych w celu zabezpieczenia ran przed infekcjami rakiem drzew owocowych. Innym stosowanym przez sadowników na Zachodzie środkiem jest podchloryn sodu.<br>Ostatnią lustrację warto przeprowadzić w sadzie jesienią, aby ocenić stopień porażenia drzew chorobą i nawet nie czekając do zimowego cięcia drzew usunąć te nierokujące na przyszłość, aby ograniczyć źródło infekcji w sadzie. Usuniętych drzew nie wolno pozostawiać ani rozdrabniać w obrębie sadu, należy je z niego wywieźć i spalić, ponieważ grzyb może nadal rozwijać się w pozostawionych pędach, nawet przez dwa lata. Jest to szczególnie istotne w przypadku drzew młodych, których przewodnik ma zbyt małą średnicę, aby drzewa mogły zregenerować się po wycięciu chorej tkanki. Ponadto są one narażone na przemarznięcie zimą. Podczas cięcia zimowego, w celu ograniczenia możliwości infekcji ran, zalecane jest pozostawianie długich czopów po wyciętych gałęziach, co zapobiegnie zainfekowaniu przewodnika.<br>Jesienią poprzez rany po oberwanych owocach i blizny poliściowe lub wszelkie zranienie mechaniczne kory jabłoni, infekcji mogą dokonywać zarodniki konidialne grzybów <em>Pezicula alba</em> i <em>P. malicorticis</em> powodujące zgorzele kory. Do zwalczania tych patogenów po zbiorach owoców również nie ma obecnie zarejestrowanych fungicydów. Zgorzele kory są o tyle groźne, że patogeny je wywołujące dokonują także infekcji jabłek przed zbiorem.<br>Zabiegi profilaktyczne w sezonie wegetacyjnym polegające na ochronie drzew po gradobiciu, cięciu oraz przeprowadzane po zbiorze owoców w celu ochrony przed rakiem drzew owocowych, powinny zabezpieczyć drzewa także przed infekcjami tymi patogenami. Wycięte pędy i gałęzie z objawami zgorzeli kory należy z sadu usunąć i podobnie jak w przypadku porażonych przez raka drzew owocowych spalić.<br>Wymienione zabiegi ograniczają także infekcje patogenem wywołującym raka kory drzew owocowych (<em>Diaporthe perniciosa</em>).<br><h4>Drzewa pestkowe</h4><br>Dla czereśni, wiśni, brzoskwiń i moreli groźną chorobą jest rak bakteryjny (fot. 2) powodowany przez <em>Pseudomonas syringae</em>. Bakterie mogą dokonywać infekcji drzew jesienią poprzez blizny poliściowe. W ten sposób zimują. Rozwijają się dopiero wiosną, czego objawem są np. zamierające pąki. W przypadku drzew pestkowych w okresie opadania liści zalecane są zabiegi preparatami miedziowymi, przy czym pierwsze zabiegi polecane są na początku tego procesu. Dla odmian podatnych (‘Nefris’) polecane jest powtórzenie zabiegu pod koniec opadania liści. Dla czereśni i wiśni zarejestrowane są Copper Max New 50 WP i środki Funguran®. W przypadku brzoskwiń zabezpieczenia drzew jesienią przed tymi patogenami można się spodziewać przy okazji użycia preparatów miedziowych zarejestrowanych do ochrony przed kędzierzawością liści brzoskwini. Tylko dla moreli nie ma obecnie zarejestrowanych żadnych środków do ochrony przed tą chorobą.<br>Ochrona drzew przed rakiem bakteryjnym nie jest łatwa. Opadanie liści następuje w różnych terminach. Zbyt wczesne, w przypadku wiśni, wynika najczęściej z porażenia ich przez drobną plamistość liści drzew pestkowych i brak ochrony przed tą chorobą. Drzewa, które utraciły liście w sierpniu, nie będą odpowiednio przygotowane do zimowania, ani nie będą miały odpowiednio odżywionych pąków kwiatowych na następny sezon oraz mogą w znacznym stopniu ulec porażeniu przez raka bakteryjnego jesienią. Aby nie narażać drzew na infekcje tym patogenem należy również przestrzegać terminów cięcia zalecanych dla poszczególnych gatunków pestkowych. Najpóźniej po zbiorze owoców wymienionych gatunków można ciąć wiśnie, ale zabieg ten powinien być zakończony około połowy września. Po cięciu drzewa koniecznie należy zabezpieczyć jednym z zarejestrowanych preparatów miedziowych.<br><em>fot. 1, 2 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653146.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:24:06 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochrona-drzew-owocowych-jesienia-2637566</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowoczesne technologie przechowalnicze – nowe wyzwania</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowoczesne-technologie-przechowalnicze-nowe-wyzwania-2637565</link>
			<description>Temat nowoczesnych technologii przechowalniczych niejednokrotnie już gościł na łamach prasy ogrodniczej. Ich zastosowanie w praktyce daje możliwości zarówno znacznego wydłużenia okresu przechowywania, jak i korzystnie wpływa na trwałość owoców wielu gatunków w obrocie handlowym. Jednak by w pełni wykorzystać możliwości, jakie dają innowacyjne technologie, należy bezwzględnie przestrzegać zasad ich stosowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661611.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661611.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Uszkodzenia gradowe</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661612.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661612.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Oparzenia słoneczne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661613.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661613.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Szklistość miąższu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661614.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661614.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Gorzka plamistość podskórna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661615.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661615.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Plamistość ‘Jonathana‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661616.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661616.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Ręczny jędrnościomierz</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661617.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661617.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Standardowy trzpień, tzw. Magnessa-Taylora, ma średnicę 11,1 mm (jabłka) i 8 mm (gruszki i brzoskwinie) oraz charakteryzuje się odpowiednim zakończeniem 
<br>– krzywizną</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661618.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661618.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8a. Rozpad starczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661619.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661619.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8b. Rozpad starczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661620.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661620.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Oparzelizna powierzchniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661621.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661621.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 10. Ordzawienia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661622.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661622.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 11. Uszkodzenia owoców zbyt niskim stężeniem tlenu…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661623.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661623.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 12. …i zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661624.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661624.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W przypadku dynamicznie kontrolowanej
<br>atmosfery z fluorescencją chlorofilu, próbki owoców
<br>umieszczane są w specjalnych pudełkach i…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661625.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661625.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. …
<br>przez cały okres
<br>przechowywania
<br>monitorowane za
<br>pomocą sensorów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661626.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661626.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 15. Zestaw do pomiaru zawartości etanolu w jabłkach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661627.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661627.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 16. Stresowe uszkodzenie
<br>skórki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Innowacyjne technologie</h4><br>W literaturze odnajdujemy wiele definicji pojęcia innowacyjność. Jedną z nich można odnaleźć w Programie Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka, gdzie przez innowację rozumie się wprowadzenie do praktyki w przedsiębiorstwie nowego lub znacząco ulepszonego rozwiązania w odniesieniu do produktu (towaru lub usługi), procesu, marketingu lub organizacji (<a href="http://www.pi.gov.pl" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.pi.gov.pl</a>). Zatem w odniesieniu do indywidualnego gospodarstwa czy obiektu w grupie producentów innowacyjną technologią będzie każda, w której pojawią się nowe elementy sprzyjające utrzymaniu jakości (np. systemy chłodnicze, wyposażenie obiektu, pozbiorcze traktowanie, skład atmosfery). Dla niektórych będzie to technologia kontrolowanych atmosfer, dla innych technologia popularnie zwana ULO, a jeszcze dla innych technologie o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu w atmosferze przechowalniczej. Dla wielu innowacją będzie zastosowanie pozbiorczego traktowania owoców 1-metylocyklopropenem (1-MCP).<br>Innowacją będzie również zmiana urządzeń chłodniczych czy urządzeń do utrzymania i kontroli<br>atmosfery przechowalniczej. Każdy taki „przeskok” technologiczny musi iść w parze z wiedzą, jakie są zasady stosowania ulepszonego procesu. Brak odpowiedniej wiedzy może zadziałać zgodnie z zasadą, że „lepsze jest wrogiem dobrego”, co w praktyce będzie oznaczało więcej problemów niż korzyści płynących z zastosowanych rozwiązań.<br><h4>Przede wszystkim jakość</h4><br>Kluczowym elementem sukcesu stosowania innowacyjnych technologii jest wysoka jakość owoców podczas zbioru. Żadna z tych technologii nie poprawi bowiem jakości przechowywanych owoców, może co najwyżej spowolnić tempo niekorzystnych zmian, np. spadku jędrności czy kwasowości. Ostatnie sezony wegetacyjne, obfitujące w różnego rodzaju anomalie pogodowe, nie sprzyjały kształtowaniu wysokiej jakości owoców. Niestety, zbyt często dla producentów nie stanowiło to wyraźnego sygnału, że trwałość przechowalnicza takich owoców jest bardzo ograniczona. Do obiektów trafiały owoce uszkodzone przez grad (fot. 1), z oparzeniami słonecznymi (fot. 2), ze szklistością miąższu (fot. 3) czy z pierwszymi oznakami gorzkiej plamistości podskórnej (fot. 4). Niejednokrotnie sprzedaż takich owoców w bardzo krótkim czasie po zbiorze może jeszcze przynieść wymierne korzyści finansowe, a zastosowanie nowocześniejszych technologii, w domyśle pozwalających na dłuższe przechowywanie, sprzyja powstaniu większych strat, przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania obiektu.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Mówiąc o kontroli parametrów przechowywania, nie można zapomnieć o temperaturze i wilgotności względnej atmosfery. Należy pamiętać, że zbyt wysoka wilgotność względna może również sprzyjać powstawaniu chorób fizjologicznych.[/su_note]<br><h4>„Wąskie gardła” innowacyjnych technologii</h4><br><ul><br><li><strong>Termin zbioru</strong><br>Problematyka optymalizacji terminu zbioru jabłek od wielu lat gości na łamach prasy ogrodniczej oraz jest kluczowym tematem wielu spotkań sadowniczych, ale nadal jej stosowanie w praktyce pozostawia wiele do życzenia. Mimo że wyraźnie wzrasta świadomość konieczności wyznaczania optymalnego terminu zbioru owoców czy określania dojrzałości jabłek podczas zbioru, to nadal te zagadnienia w dużej mierze pozostają w sferze teorii. Zbyt często określenie dojrzałości owoców dotyczy pojedynczych odmian, a pozostałe owoce zbierane są, gdy na to pozwala dostępna siła robocza, warunki atmosferyczne czy wygląd owoców.<br>Niewątpliwie należy przyznać rację, że łatwiej jest zaplanować strategię zbioru „na papierze” niż w warunkach polowych, ale błędy popełnione na tym etapie będą zbierały swoje żniwo przez cały okres przechowalniczy. Optymalizując termin zbioru jabłek, należy uwzględnić trzy zasadnicze aspekty.<br>Po pierwsze wygląd owoców (wielkość, powierzchnia rumieńca i barwa podstawowa) nie zawsze idzie w parze z dojrzałością fizjologiczną. Szczególnie jest to widoczne w przypadku kolorowych sportów. Na przykład wyniki badań prowadzonych w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa wskazują, że okno zbioru jabłek odmiany ‘Red Jonaprince’ praktycznie jest takie samo jak dla innych odmian należących do tej grupy. To samo dotyczy odmiany ‘Idared’ czy ‘Gala’. U czerwonych sportów znacznie wcześniej pojawia się rumieniec w porównaniu do odmiany standardowej, sugerujący osiągnięcie optymalnej dojrzałości. Niestety, zbyt wczesny zbiór takich owoców w połączeniu z innowacyjnymi technologiami, w tym pozbiorczym traktowaniem 1-MCP (SmartFresh lub FruitSmart), skończy się kompletną porażką, biorąc pod uwagę smak owoców. Ponadto zbyt wcześnie zebrane jabłka są bardziej podatne na występowanie oparzelizny powierzchniowej oraz uszkodzenia dwutlenkiem węgla. Pojawiające się coraz częściej problemy z prawidłowym wybarwianiem owoców odmiany ‘Szampion’ powodują z kolei zbiór zbyt przejrzałych owoców, nienadających się do długotrwałego przechowywania.<br>Drugi ważny aspekt, który należy uwzględnić przystępując do zbioru i przechowywania jabłek w innowacyjnych technologiach, to zawodny „kalendarz zbiorów”. W ostatnich latach nie ma ani powtarzalności daty zbioru, ani co gorsza kolejności dojrzewania poszczególnych odmian. Na przykład jabłka odmiany ‘Gala’ w zależności od sezonu i lokalizacji sadu dojrzewały od końca sierpnia do połowy września. Natomiast coraz częściej jabłka odmiany ‘Idared’ osiągają optymalną dojrzałość w terminie dojrzewania odmiany ‘Golden Delicious’, a w niektórych sezonach i sadach nawet przed nią. Zatem „standardowe” podejście, że jabłka odmiany ‘Idared’ zbierane są bez określania dojrzałości jako ostatnie, doprowadzają coraz częściej do dużych problemów z utrzymaniem jakości podczas przechowywania. Jednym z powtarzających się problemów jest bardzo wczesne, już na przełomie roku, występowanie plamistości ‘Jonathana‘ (fot. 5).<br>Trzeci, według mnie najważniejszy aspekt związany ze zbiorem to konieczność pomiaru jędrności jabłek trafiających do obiektów przechowalniczych. Dotyczy to wszystkich technologii stosowanych w praktyce, ze zdecydowanym akcentem na zasadę, że im nowocześniejsza technologia, tym powinniśmy podchodzić do tego bardziej rygorystycznie. Wielokrotnie pisałem o jędrności, zwracając uwagę, że nie jest to najlepszy wskaźnik do wyznaczania terminu zbioru, ale jej pomiar jest konieczny w celu opracowania strategii przechowywania – wyboru technologii i oszacowania trwałości przechowalniczej. Pomiar jędrności możemy wykonać ręcznym jędrnościomierzem (fot. 6) lub bardziej skomplikowanymi zautomatyzowanymi urządzeniami. Niezależnie od typu urządzenia bardzo istotnym elementem jest właściwy trzpień pomiarowy. Standardowy trzpień, tzw. Magnessa-Taylora, ma średnicę 11,1 mm (jabłka) i 8 mm (gruszki i brzoskwinie) oraz charakteryzuje się odpowiednim zakończeniem – krzywizną (fot. 7).</li><br><li><strong>Identyfikowalność<br></strong>Ważnym elementem związanym z nowoczesnymi technologiami i nowymi rynkami zbytu jest pełna identyfikowalność produktu (z angielskiego „traceability”), czyli możliwość śledzenia pojedynczej skrzyniopalety, a tym samym owoców w całym łańcuchu dystrybucyjnym: od sadu, poprzez wszystkie etapy załadunku, przechowywania i sortowania, do momentu wysyłki. Jest to szczególnie istotne w dużych obiektach przechowalniczych, do których trafiają owoce z różnych sadów (np. od poszczególnych członków grupy).<br>Pełna identyfikowalność umożliwia przygotowanie jednolitej partii owoców. Jednak możliwe to jest jedynie wtedy, gdy zostanie określona jakość poszczególnych partii jabłek w momencie zbioru i ich załadunku do komór.<br>Należy w tym miejscu podkreślić, że przygotowanie wyrównanej partii owoców jedynie „na wygląd” (wielkość i powierzchnia rumieńca) nie gwarantuje jednolitej partii handlowej, zwłaszcza w długotrwałym transporcie. Brak identyfikacji jakości wewnętrznej owoców skutkuje dużą zmiennością ich trwałości przechowalniczej. Zatem jabłka w tak posortowanej „jednolitej” partii podczas transportu będą dojrzewały/przejrzewały w różnym tempie. Co z kolei spowoduje, że w miejscu przeznaczenia część partii ulegnie np. rozpadom (fot. 8).</li><br><li><strong>Pozbiorcze traktowanie owoców<br></strong>Wyniki doświadczeń prowadzonych od 17 lat w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu<br>Ogrodnictwa wskazują jednoznacznie, że traktowanie jabłek 1-MCP to jeden z najskuteczniejszych sposobów opóźnienia dojrzewania owoców podczas przechowywania. Obecnie w Polsce dla jabłek dopuszczone są dwa preparaty zawierające 1-metylocyklopropen, tj. SmartFresh i FruitSmart. SmartFresh ma również rejestrację do stosowania w przechowalnictwie śliwek, gruszek, kapusty pekińskiej, kapusty białej i brokułów.<br>1-MCP przede wszystkim ogranicza produkcję etylenu przez owoce i warzywa. Powszechnie wiadomo, że wskutek pozbiorczego traktowania istotnie ogranicza się spadek kwasowości i jędrności jabłek. Jednak jak to bywa w praktyce, efekt traktowania często jest odmienny od oczekiwanego. Niestety, problem nie dotyczy skuteczności 1-MCP, ale leży po stronie właściwego jego stosowania. Krytycznym czynnikiem wysokiej efektywności ograniczenia mięknięcia czy spadku kwasowości jest bowiem wysoka jakość owoców w momencie traktowania.<br>Dlatego tak ważnym elementem nowoczesnych technologii jest wspomniana wcześniej kontrola jakości, w tym jędrności jabłek. Wyniki prowadzonych przez nas badań wskazują, że w przypadku owoców „zbyt miękkich do traktowania”, mimo znacznego ograniczenia tempa produkcji etylenu przez jabłka, nie ma praktycznie ograniczenia mięknięcia. Kolejnym wąskim gardłem stosowania 1-MCP jest czas, jaki upływa od zbioru jabłek do ich schłodzenia i traktowania. Na przykład opóźnienie traktowania z 7 do 14 dni po zbiorze istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej (fot. 9).<br>Stosując 1-MCP, zwracamy również uwagę na podatność niektórych odmian (np. ‘Szampion’, ‘Topaz’) na możliwość wystąpienia ordzawień przyszypułkowych (fot. 10). W celu zmniejszenia ryzyka uszkodzeń konieczne jest przestrzeganie zaleceń dotyczących traktowania. Należy również pamiętać, że w przypadku stosowania 1-MPC w niektórych sezonach może wzrastać podatność przechowywanych jabłek na uszkodzenia zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla, dlatego tak ważna jest kontrola parametrów przechowywania.</li><br><li><strong>Kontrola i utrzymanie warunków przechowywania</strong><br>Zastosowanie innowacyjnych technologii przechowalniczych, w tym ekstremalnie niskotlenowych, wymaga określonej wiedzy i dyscypliny (procedur) kontroli parametrów przechowywania (temperatura, wilgotność, skład atmosfery). Chcąc przechowywać owoce w nowoczesnych technologiach, trzeba posiadać komory o bardzo dobrej szczelności i szczelność tę corocznie kontrolować przed sezonem przechowalniczym. Jeżeli chcemy utrzymywać stężenie tlenu i dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej poniżej 1%, to musimy posiadać odpowiedniej jakości generatory azotu i płuczki dwutlenku węgla. Może się bowiem okazać, że nawet nowe, w miarę nowoczesne płuczki, ale o „typowych” dla jabłek parametrach, nie są w stanie obniżyć stężenia dwutlenku węgla do tak niskiego poziomu. Podobnie generatory azotu, które muszą dostarczać azot o bardzo wysokiej czystości. Kolejnym wyzwaniem są analizatory stężenia tlenu i dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej. Muszą one podlegać okresowej kalibracji, by uniknąć niebezpieczeństwa uszkodzenia owoców zbyt niskim stężeniem tlenu (fot. 11) i/lub zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla (fot. 12).</li><br></ul><br>[su_note note_color="#d7edea"]Odpowiednie połączenie dostępnych technologii pozwala na znaczne wydłużenie podaży jabłek wysokiej jakości. Na przykład połączenie dynamicznie kontrolowanej atmosfery z pozbiorczym traktowaniem jabłek odmiany ‘Szampion’ preparatem SmartFresh pozwala na podjęcie próby wysyłki takich owoców na dalekie rynki w maju lub nawet czerwcu. Oczywiście jest to możliwe tylko w przypadku owoców wysokiej jakości, zebranych w optymalnym stadium rozwoju fizjologicznego. Paradoksalnie próba wysłania jabłek tej odmiany bezpośrednio po zbiorze skończy się porażką.[/su_note]<br>Ważnym parametrem przechowywania w ekstremalnie niskich stężeniach tlenu jest osiąganie stresu beztlenowego przez jabłka. Dlatego konieczna jest ciągła kontrola stanu owoców. W przypadku dynamicznie kontrolowanej atmosfery z fluorescencją chlorofilu, próbki owoców (umieszczane w specjalnych pudełkach – fot. 13) są przez cały okres przechowywania monitorowane za pomocą sensorów (fot. 14). Po wystąpieniu charakterystycznego piku w przebiegu sygnału pomiarowego należy zgodnie z procedurami w krótkim czasie ustalić optymalne warunki przechowywania. Brak reakcji na wystąpienie stresu może doprowadzić do całkowitego zniszczenia przechowywanych owoców. Podczas przechowywania jabłek w technologii ILOS Plus należy bezwzględnie kontrolować stężenie etanolu w owocach po okresie stresu beztlenowego i podczas przechowywania. Można do tego wykorzystać specjalny zestaw z enzymatyczną elektrodą (fot. 15). Nie jest to tak precyzyjna metoda jak chromatograficzna, ale jej dokładność jest w zupełności wystarczająca do oceny przebiegu stresu beztlenowego.<br>Stosując innowacyjne technologie przechowywania, należy zwrócić szczególną uwagę na długość okresu przechowywania. Nadmierne jego wydłużanie może bowiem stać się przyczyną znacznego obniżenia jakości (spadek jędrności, kwasowości, zmiana barwy podstawowej skórki itp.), jak i powstawania chorób fizjologicznych, w tym stresowych uszkodzeń skórki (fot. 16) i wspomnianych wcześniej oparzeń powierzchniowych i rozpadów.<br><em>fot. 1–16 K. Rutkowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653144.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:23:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowoczesne-technologie-przechowalnicze-nowe-wyzwania-2637565</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bawełnica korówka coraz groźniejsza</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/bawelnica-korowka-coraz-grozniejsza-2637601</link>
			<description>W ostatnich latach znacznie częściej, głównie na jabłoni, obserwuje się obecność bawełnicy korówki (Eriosoma lanigerum). Stanowi ona coraz większe zagrożenie. Jej obecność w sadzie można zauważyć już w okresie zimowym i wczesnowiosennym. Zasiedla nie tylko starsze pędy, pnie, konary i miejsca zranień po wycinanych pędach, lecz także cienkie, nawet jednoroczne pędy, budując różnej wielkości kolonie w spękaniach kory.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Szkodliwość</h4><br>Na zewnątrz żerującej kolonii bawełnicy korówki widoczny jest biały, kłaczkowaty nalot z długich, cienkich nitek woskowych będących wydzieliną mszyc. Mszyca nieuskrzydlona długości 1,8–2,3 mm ma barwę granatowo- lub ciemnobrunatną i pokryta jest białym, delikatnym nalotem woskowym. Osobniki uskrzydlone są brunatnoczarne. Larwy są podobne do dorosłych mszyc, ale mniejsze. Z racji zabarwienia cieczy po rozgnieceniu jej ciała, bawełnica nazywana bywa mszycą krwistą.<br>Larwy bawełnicy korówki zimują na pędach, szyjce korzeniowej oraz korzeniach. Podczas zimy, szczególnie mroźnej, ginie część mszyc w zewnętrznej części kolonii, zaś osobniki ukryte głębiej pozostają. Od wczesnej wiosny żerują, wysysając soki roślinne, i rozmnażają się, a ich płodność może wynosić od 80 do 125 larw.<br>Zarówno osobniki uskrzydlone, jak i mszyce przenoszone przez wiatr i owady przemieszczają się na inne drzewa, zasiedlając nowe pędy. Najbardziej dynamiczny rozwój i zwiększanie się liczby oraz wielkości kolonii bawełnicy korówki notuje się pod koniec maja i w czerwcu oraz we wrześniu i październiku. Letnie upały nie sprzyjają rozwojowi szkodnika, stąd wzrost kolonii w tym czasie jest słabszy. Praktycznie jednak kolonie mszycy widoczne są od wiosny do jesieni, także na krótko przed i podczas zbioru owoców. Pełny rozwój pokolenia trwa około 3 tygodni, w zależności od temperatury, w sezonie może wystąpić do 10 pokoleń bawełnicy. Jej rozwój jest możliwy także podczas długiej i ciepłej jesieni oraz wiosny.<br><h4>Monitoring</h4><br>W ostatnim czasie bawełnica korówka jest notowana zarówno w starszych, jak i młodych sadach. W wyniku jej żerowania tworzą się guzowate zgrubienia, a przez uszkodzone miejsca wnikają patogeny grzybowe niszczące korę i drewno pędów. W miejscu zrakowaceń na młodych pędach nie rozwijają się pąki.<br>Bawełnica korówka największe zagrożenie stanowi w młodych sadach oraz w szkółkach. Wraz z drzewkami może być przenoszona do nowo zakładanych sadów. Ponadto, jeśli występuje w starszym sadzie, a obok założony jest nowy, może w krótkim czasie rozprzestrzenić się na młode drzewka.<br>Drzewa zasiedlone przez mszycę ogładzane są z substancji pokarmowych, słabiej rosną, plonują i są mniej wytrzymałe na mróz. Szkodliwość bawełnicy korówki jest duża lub bardzo duża, w zależności od liczebności i wielkości kolonii w sadzie.<br>W celu wykrycia obecności bawełnicy korówki na drzewach konieczne jest systematyczne prowadzenie monitoringu przez cały sezon, co najmniej raz w tygodniu, ale także na przedwiośniu lub w cieplejsze dni zimowe i jesienią. Jako próg zagrożenia przyjęto stwierdzenie obecności kolonii mszycy na dwóch drzewach w próbie 50 losowo wybranych, przeglądanych systematycznie. Warto podkreślić, że kolonie mszycy na drzewach w czasie zbioru utrudniają zrywanie owoców. Mogą być one przypadkowo zgniatane, przez co brudzą ręce i odzież zbierających owoce, a także mogą powodować alergię u osób pracujących w sadzie.<br><h4>Zwalczanie</h4><br>Jest ono konieczne po stwierdzeniu lub przekroczeniu progu szkodliwości przez szkodnika. Pomocna w ograniczaniu liczebności bawełnicy korówki jest też fauna pożyteczna, w tym: biedronkowate, skorki, siatkoskrzydłe (np. złotooki), bzygowate, pluskwiaki różnoskrzydłe (np. dziubałkowate) oraz najważniejszy i najskuteczniejszy pasożyt: osiec korówkowy (Aphelinus mali), jeśli fauna ta nie jest zniszczona podczas zabiegów ochrony sadów środkami nieselektywnymi. Osiec korówkowy bywa introdukowany do sadów z bawełnicą korówką.<br>Zwalczanie bawełnicy, w zależności od potrzeby, należy prowadzić w zagrożonych sadach wiosną, przed i po kwitnieniu, latem oraz przed i po zbiorze owoców. Decyzje o potrzebie zwalczania podejmuje się po dokładnej lustracji konarów, pędów i odrostów korzeniowych, która pozwala wykryć kolonie szkodnika. Wiosną do jego zwalczania można użyć środków:<br><ul><br><li>przed kwitnieniem: Mospilan 20 SP, Stonkat 20 SP, Miros 20 SP, Acetamip 20 SP, Acetamip New 20 SP, Acetamipryd 20 SP, Lanmos 20 SP, Sekil 20 SP (w dawce 0,2 kg/ha) – zawierają acetamipryd (można stosować jeden z nich raz w sezonie!);</li><br><li>tuż po kwitnieniu Actara 25 WG (0,2 kg/ha) – zawiera tiametoksam; l w późniejszym czasie Movento 100 SC (0,75 l/1 m wysokości korony) – spirotetramat.</li><br></ul><br>Bawełnica korówka jest też częściowo ograniczana podczas zwalczania innych mszyc preparatem Teppeki 50 WG (w doświadczeniach 65–70%). Jeśli zachodzi konieczność jej zwalczania latem, minimum 2 tygodnie przed zbiorem można zastosować jeden z dozwolonych preparatów zawierających acetamipryd, np. Mospilan 20 SP, Stonkat 20 SP lub inny, jeśli nie był stosowany wcześniej (karencja 14 dni).<br>Z karencją 21 dni jest w zaleceniach także Actara 25 WG (jeśli nie zostanie wycofana, a ponadto preparat ten jest mniej selektywny i powinien być raczej używany wiosną).<br>Podczas zwalczania bawełnicy korówki zaleca się stosowanie wyższej z polecanych dawki cieczy roboczej na hektar (750–1000 l/ha – w zależności od wielkości koron), ponieważ konieczne jest dokładne pokrycie całych drzew. Niezbędny jest także dodatek zwilżacza, by zwiększyć przyczepność i skuteczność, gdyż substancja woskowa na ciele mszycy znacznie utrudnia dostęp preparatu do szkodnika.<br>Jeśli przeprowadzenie zabiegu jest konieczne po zbiorze owoców, można go wykonać podczas sprzyjającej pogody, przy temperaturze powyżej 10–15°C (zgodnie z etykietą środka). Skuteczność zabiegu sprawdza się po 1–2 tygodniach od jego wykonania. Jeśli nadal na drzewach obecne są żywe mszyce, należy powtórzyć zabieg (w odpowiedniej temperaturze) preparatem z inną substancją czynną, by zachować prawidłową rotację środków ochrony roślin.<br><em>fot. M. Hołdaj</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653235.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:20:14 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/bawelnica-korowka-coraz-grozniejsza-2637601</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z myślą o jakości i przechowywaniu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-mysla-o-jakosci-i-przechowywaniu-2637617</link>
			<description>Jednym z najbardziej istotnych składników pokarmowych wpływających na jakość owoców, także w kontekście ich zdolności przechowalniczej, jest wapń. Wpływa on pośrednio na przemiany energetyczne zachodzące w owocach. Ustalenie zawartości wapnia w owocach bezpośrednio przed ich zbiorem jest pomocne przy określaniu przydatności jabłek do długiego przechowywania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>W trosce o jakość</h4><br>Na zdolność przechowalniczą owoców, oprócz wapnia, wpływają również azot, stosunek K : Ca, N : Ca i magnez. Zachowanie relacji zawartości potasu do wapnia od 20 : 1 do 30 : 1 wpływa korzystnie na jakość owoców w kontekście ich kilkumiesięcznego przechowywania w chłodni. W zależności od odmiany, przebiegu warunków atmosferycznych w sezonie wegetacyjnym oraz długości planowanego okresu przechowywania jabłek i wieku drzew należy wykonać od 3 do 7 lub 8 opryskiwań nawozami wapniowymi. Owoce odmian o genetycznie niskiej zawartości wapnia (np. ‘Szampion’, ‘Jonagold’, ‘Ligol’, ‘Mutsu’) wymagają zwykle większej liczby zabiegów, podobnie jak drzewa na podkładce ‘M.26’. Więcej opryskiwań tym pierwiastkiem warto przeprowadzić także w przypadku słabego plonowania drzew, przy wysokiej temperaturze powietrza i małych opadach deszczu latem oraz wtedy, gdy planujemy długo przechowywać owoce.<br>Wapń trafiający na liście nie jest praktycznie z nich transportowany do owoców. Dlatego należy zadbać, aby ciecz robocza zawierająca nawozy wapniowe pokryła jak największą powierzchnię owoców w całej koronie (szczególnie w jej wierzchołkowej części, gdyż znajdujące się tam jabłka zawierają szczególnie mało tego pierwiastka).<br>Dotarciu wapnia do wszystkich owoców na pewno pomogą luźne korony oraz dostosowana do ich wielkości (wysokości i szerokości) ilość (dawka) cieczy roboczej. Przy wysokiej temperaturze powietrza (przekraczającej 25°C) oraz niskiej jego wilgotności, pobieranie wapnia przez owoce jest znacznie ograniczone z powodu szybkiego odparowywania wody i krystalizowania soli wapnia na opryskiwanej powierzchni. Dlatego zabiegi wapniem i innymi nawozami dolistnymi najlepiej wykonywać wieczorem, gdy temperatura powietrza wynosi 12–15°C. Pamiętajmy, że jabłka dobrze odżywione wapniem mają z reguły większą jędrność w czasie przechowywania i jednocześnie wydzielają mniej etylenu – wolniej dojrzewają i żółkną, wykazują tendencję do większej zawartości kwasów organicznych w miąższu. Wszystko to może potencjalnie wpływać nie tylko na długość okresu ich przechowywania, ale także na pozytywną ocenę i wybór „tych właśnie jabłek” przez konsumentów (fot.).<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653266.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653266.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h4>Z atrakcyjnym rumieńcem</h4><br>Ładne wybarwienie owoców – ta cecha rozpatrywana jest w kontekście wielkości rumieńca, jego intensywności, odcienia oraz barwy zasadniczej skórki. Zależy od odmiany (cecha genetyczna) oraz wielu czynników zewnętrznych (w tym agrotechnicznych, nawozowych oraz klimatycznych). Poza pięknym rumieńcem ważna jest także barwa zasadnicza skórki. W obecności zielonego tła lepiej też wyeksponowany jest rumieniec. Powinniśmy dbać, aby zielona barwa skórki utrzymywała się jak najdłużej po zbiorze owoców i w ich obrocie.<br>Na tempo zmiany barwy zasadniczej na żółtą wpływają: termin zbioru i stopień dojrzałości owoców oraz kilka innych czynników, m.in. zawartość w owocach azotu, wapnia, manganu i potasu. Trzy pierwsze wpływają pozytywnie na zielone zabarwienie skórki, natomiast potas – na szybszą zmianę zabarwienia w stronę barwy żółtej.<br>Zielone zabarwienie skórki jabłek jest efektem występowania w jej komórkach chlorofilu. Jego zawartość jest odmienna u różnych odmian jabłoni, a w trakcie dojrzewania owoców zachodzi proces rozpadu tego barwnika. Spadkowi zawartości chlorofilu w komórkach skórki oraz rozpadowi struktury chloroplastów towarzyszy naturalne zwiększanie się barwników żółtych i pomarańczowych: karotenu i ksantofilu. Prowadzi to do zmiany barwy zasadniczej skórki z zielonej na żółtą, jest naturalnym i nieodwracalnym procesem, związanym z dojrzewaniem owoców. Niektóre odmiany, np. ‘Golden Delicious’ i ‘Mutsu’, nie mają rumieńca i w tym przypadku zależy nam na jak najdłuższym utrzymaniu barwy zasadniczej. Owoce żółte są mało atrakcyjne i mniej chętnie kupowane przez konsumentów, zażółcenie sugeruje bowiem ich zbytnią dojrzałość.<br>Rozważając możliwości poprawy wybarwiania owoców, możemy ogólnie stwierdzić, że najpierw powinniśmy zapewnić jabłoniom i jabłkom optymalne warunki, które w naturalny sposób predysponują owoce do powstawania rumieńca, a dopiero później starać się wspomagać ten proces.<br>Jeżeli planujemy wspomaganie wybarwiania się owoców poprzez dokarmianie dolistne, powinniśmy pamiętać, że nasze działania muszą wyprzedzać procesy zachodzące w roślinach. Musimy więc zacząć działać przed planowanym zbiorem, wykonując zabiegi: 5–6 tygodni wcześniej nawozami o zwiększonej zawartości fosforu, 4 tygodnie – o zwiększonej zawartości potasu i 2 tygodnie wcześniej – fosforem. Stosowanie nawozów dopiero w momencie pojawienia się kłopotów z wybarwianiem się owoców mija się z celem, bo procesy prowadzące do powstawania barwników nie zdążą zafunkcjonować.<br>Nawożeniem możemy także poprawić trwałość zielonej, zasadniczej barwy skórki. W tym celu w sierpniu lub na początku września możemy zaopatrzyć drzewa w mangan. Stosowanie nawozów manganowych przed zbiorem widocznie ogranicza żółknięcie owoców, co jest szczególnie istotne w przypadku gruszek oraz jabłek odmian ‘Golden Delicious’ i ‘Mutsu’.<br>Warto też wspomnieć o roli wilgotności gleby w procesie wybarwiania się jabłek. Gdy jest ona odpowiednio wilgotna, szczególnie w latach suchych, wywiera pozytywny wpływ na syntezę barwników. Warto również pamiętać o możliwości obniżenia temperatury poprzez zraszanie nadkoronowe, które w latach gorących i suchych może przynieść spodziewane efekty. Nasuwa się tu pytanie, czy warto w okresie przedzbiorczym stosować dokarmianie dolistne poprawiające wybarwienie jabłek? Odpowiedź wydaje się oczywista. Dokarmianie dolistne w tym czasie wspomaga zawiązywanie pąków kwiatowych na przyszły sezon. Stąd znaczenie tych zabiegów nie tylko dla krótkoterminowego celu, którym są wybarwione jabłka, lecz także długofalowego – silnych pąków kwiatowych.<br><em>fot. M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653266.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:19:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-mysla-o-jakosci-i-przechowywaniu-2637617</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przed zbiorami ziarnkowych, po zbiorach pestkowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych-2637600</link>
			<description>W sierpniu i na początku września stawiamy kropkę nad „i” tegorocznej produkcji, szczególnie jabłek i gruszek, a także budujemy podstawy przyszłorocznych plonów w uprawach drzew pestkowych. Nasze wysiłki powinny być skoncentrowane głównie na zapewnieniu optymalnych warunków wzrostu jabłek i gruszek, gwarantujących optymalną jakość tych owoców, należy też pamiętać o działaniach wspomagających proces formowania się pąków kwiatowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Priorytet – pąki kwiatowe</h4><br>Pąki kwiatowe jabłoni inicjują się w drugiej dekadzie lipca, gruszy w pierwszej dekadzie lipca, a czereśni i wiśni już w drugiej dekadzie czerwca. Tworzenie się pąków kwiatowych jest procesem długotrwałym i skomplikowanym, podlegającym wpływom zarówno czynników zewnętrznych – warunków atmosferycznych, jak i wewnętrznych – stopnia odżywienia drzew w podstawowe składniki pokarmowe (N, P i K) oraz mikroelementy i przebiegu fotosyntezy. Istotna dla zawiązywania pąków kwiatowych jest temperatura panująca latem. Średnia lata poniżej 13,5°C (w nocy poniżej 8°C) w dużym stopniu ogranicza zakładanie pąków kwiatowych. Słoneczny sierpień i pierwsza połowa września, o przeciętnej temperaturze powietrza około 25°C (noce o średniej temperaturze 15°C), sprzyjają natomiast obfitemu wiązaniu pąków kwiatowych. Wyższa temperatura, szczególnie panująca nocą, wpływa ujemnie na pąkowanie, zwłaszcza przy wysokiej wilgotności gleby.<br><h4>Podstawa sprzedaży owoców</h4><br>Jakość owoców budujemy praktycznie od momentu kwitnienia drzew aż do zbioru. Jednym z najbardziej istotnych składników pokarmowych wpływających na jakość, a także zdolność przechowalniczą owoców jest wapń. Pełni on w roślinach istotną rolę strukturalną. Wraz z pektynami tworzy i stabilizuje strukturę całej rośliny poprzez zachowanie silnych i stabilnych połączeń pomiędzy komórkami roślin. Duża część wapnia znajduje się też w ścianach komórkowych. Poza funkcją strukturalną wapń w roślinach pełni także rolę biochemiczną i fizjologiczną. Hamuje działanie enzymów zależnych od potasu. Dzięki temu wpływa pośrednio na przemiany energetyczne, dając w efekcie spadek oddychania owoców i mniejsze wydzielanie etylenu. Ustalenie zawartości wapnia w owocach bezpośrednio przed ich zbiorem jest pomocne przy określaniu przydatności jabłek do długiego przechowywania. Za dostateczną zawartość tego pierwiastka uważa się co najmniej 5 mg Ca na 100 g miąższu.<br>Poza ilością wapnia w owocach również zawartość potasu, azotu (stosunek K : Ca, N : Ca) i magnezu stanowi istotną informację, co do ich zdolności przechowalniczej. Wiadomo, że zachowanie relacji zawartości potasu do wapnia w granicach od 20 : 1 do 30 : 1 pozwala na kilkumiesięczne przechowywanie owoców w chłodni. Natomiast szerszy zakres wzajemnej relacji potasu do wapnia w jabłkach pogarsza ich przydatność do przechowywania.<br>[su_note note_color="#d7edea"]W przypadku gruszek powinniśmy w sezonie wegetacyjnym wykonać 3–5 zabiegów nawozami wapniowymi. Pierwszy w szóstym tygodniu po kwitnieniu, a kolejne co 10–14 dni. Opryskiwanie związkami wapnia jest szczególnie konieczne w warunkach opisanych dla jabłoni. Szczególnej uwagi wymagają ‘Lukasówka’ i ‘Komisówka’, natomiast ‘Konferencja’ wykazuje mniejsze zapotrzebowanie na wapń.[/su_note]<br>W zależności od uprawianej odmiany, przebiegu warunków atmosferycznych w czasie sezonu wegetacyjnego oraz długości planowanego okresu przechowywania jabłek i wieku drzew, należy wykonać od 3 do 8 zabiegów nawozami wapniowymi. Owoce odmian o genetycznie niskiej zawartości wapnia (np. ‘Szampion’, ‘Jonagold’, ‘Ligol’, ‘Mutsu’) wymagają zwykle większej liczby zabiegów. Podobnie drzewa uprawiane na podkładce ‘M.26’, mającej skłonność do niskiej kumulacji wapnia. Pamiętajmy, że większą liczbę opryskiwań roztworami soli wapnia przeprowadza się także w przypadku słabego plonowania drzew, przy wysokiej temperaturze powietrza panującej latem i małych opadach deszczu oraz w przypadku chęci długiego przechowywania owoców.<br>Wapń trafiający na liście nie jest praktycznie remobilizowany z nich do owoców. Dlatego powinniśmy zadbać o to, by ciecz robocza zawierająca nawozy wapniowe pokryła jak największą powierzchnię owoców w całej koronie (szczególnie w wierzchołkowej jej części, gdyż znajdujące się tam jabłka zawierają szczególnie mało tego pierwiastka). W dotarciu wapnia do wszystkich owoców na pewno pomogą luźne korony oraz dostosowana do wielkości (wysokości i szerokości) drzew ilość cieczy roboczej. Przy wysokiej temperaturze powietrza (przekraczającej 25°C) oraz niskiej jego wilgotności pobieranie wapnia przez owoce jest silnie ograniczone, z powodu szybkiego odparowywania wody i krystalizowania się jego soli na opryskiwanej powierzchni.<br>Zabiegi wapniem i innymi nawozami dolistnymi najlepiej wykonywać pod wieczór lub wieczorem, gdy temperatura powietrza wynosi 12–15°C, przy bezwietrznej pogodzie.<br>Jabłka dobrze odżywione wapniem mają z reguły większą jędrność i jednocześnie wydzielają mniej etylenu w czasie przechowywania – wolniej dojrzewają, wolniej żółkną, mają wyższą kwasowość. Wszystko to może potencjalnie wpływać nie tylko na długość okresu ich przechowywania, lecz także na pozytywną ocenę i wybór „tych właśnie jabłek” przez konsumentów.<br><h4>Pod kątem konsumenta</h4><br>Duże, jędrne, pięknie wybarwione owoce cieszą przyszłych konsumentów, a także sadowników, gwarantując im pewne przychody i łatwość sprzedaży. Wydaje się, że konsumenci intuicyjnie kojarzą jabłka o wyraźnym, czerwonym rumieńcu dobrze widocznym na tle zielonej, zasadniczej barwy skórki z owocami świeżymi, smacznymi, jędrnymi. Dokonujemy wyboru oczami i wrażenia, jakie odbieramy wzrokiem, są pierwszym impulsem do sięgnięcia po owoce. Barwniki zawarte w owocach mają także liczne udowodnione działania prozdrowotne. Droga do wyprodukowania „kolorowych” owoców nie jest jednak prosta. Wybarwienie jabłek rozpatrywane w kontekście wielkości powierzchni rumieńca, jego koloru, odcienia i barwy zasadniczej skórki zależy od dużej liczby czynników zarówno odmianowych (genetycznych), jak i zewnętrznych, w tym agrotechnicznych, nawozowych oraz klimatycznych. Poza pięknym rumieńcem ważna jest także barwa zasadnicza owoców. Zielone zabarwienie świadczy o tym, że owoc nie jest przejrzały, jest jędrny, chrupiący, soczysty. Na zielonym tle lepiej też jest eksponowany rumieniec.<br>Warto zadbać o to, aby zielona barwa skórki utrzymywała się jak najdłużej po zbiorze i w obrocie owocami. Na tempo zmiany barwy zasadniczej z zielonej na żółtą ma oczywiście wpływ termin zbioru i stopień dojrzałości owoców, a także zawartość w owocach azotu, potasu, wapnia i manganu. Azot, wapń i mangan wpływają pozytywnie na zielone zabarwienie skórki, natomiast potas na szybszą zmianę zabarwienia w stronę barwy żółtej.<br>Zielone zabarwienie skórki jabłek jest efektem występowania w komórkach skórki chlorofilu. Jego zawartość jest zróżnicowana u różnych odmian jabłoni, a w trakcie dojrzewania owoców dochodzi do rozpadu tego barwnika. Spadkowi zawartości chlorofilu w komórkach skórki oraz rozpadowi struktury chloroplastów towarzyszy naturalne ujawnianie się zawartych w tkankach żółtych i pomarańczowych barwników – karotenu i ksantofilu – co prowadzi do zmiany barwy zasadniczej skórki z zielonej na żółtą. Jest to proces naturalny i nieodwracalny, związany z dojrzewaniem owoców. W przypadku owoców odmian ‘Golden Delicious’, ‘Mutsu’ oraz wielu odmian gruszy zależy nam na jak najdłuższym utrzymaniu barwy zasadniczej skórki w odcieniu zielonkawym. Owoce żółte w takim przypadku są dużo mniej atrakcyjne i mniej chętnie kupowane przez konsumentów, ponieważ zażółcenie sugeruje dużą ich dojrzałość.<br>Wybarwianie się owoców to długi, skomplikowany i wieloetapowy proces, w trakcie którego powstają barwniki zwane flawonoidami, w jabłkach – cyjanidyna. Barwnik ten jest odpowiedzialny wprost za czerwoną barwę rumieńca jabłek. Obecność opisanych barwników w komórkach skórki jabłek jest uwarunkowana genetycznie, natomiast, jak wspomniano wcześniej, na ich stężenie wpływa wiele czynników.<br>W przypadku jabłek obserwujemy dwa szczyty syntezy czerwonych barwników. Pierwszy przypada na okres początkowego wzrostu zawiązków (intensywnych podziałów komórkowych), drugi w okresie dojrzewania owoców. Na temat możliwości poprawy wybarwiania owoców napisano wiele i przedstawiono liczne „niezawodne” patenty, jednak w świetle wspomnianych wcześniej procesów fizjologicznych prowadzących do syntezy barwników tworzących rumieniec najpierw powinniśmy zapewnić jabłoniom i jabłkom optymalne warunki, które w naturalny sposób predysponują owoce do powstawania rumieńca, a później starać się proces ten wspomagać.<br><h4>Warunek konieczny do wybarwiania się owoców</h4><br>Do syntezy czerwonych barwników konieczna jest odpowiednia intensywność światła – minimum 70% intensywności światła słonecznego docierającego do sadu. Zadaniem sadowników jest takie prowadzenie sadu, aby zapewnić optymalne naświetlenie korony i owoców w niej. Czynniki decydujące o tym to stosunek wysokości drzew do rozstawy pomiędzy rzędami, zagęszczenie konarów i gałęzi w koronie oraz kierunek rzędów względem stron świata. Istotny wpływ na dostępność światła ma także cięcie letnie. Redukcja ilości światła słonecznego powoduje ewidentne pogorszenie wybarwienia owoców. Reakcja poszczególnych odmian na to zjawisko jest różna. Silniej na niedobór światła reagują odmiany dojrzewające wcześniej niż odmiany dojrzewające później.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Duży wpływ na wybarwianie się owoców ma też liczba i powierzchnia liści przypadająca na jeden owoc. Okazuje się, że przy spełnieniu pozostałych warunków do syntezy barwników, wraz ze zwiększaniem się liczby liści i ich powierzchni wzrasta powierzchnia rumieńca, czyli: powierzchnia rumieńca jest wprost proporcjonalna do powierzchni liści przypadających na jeden owoc.[/su_note]<br>[su_note note_color="#d7edea"]Jeżeli planujemy wspomaganie wybarwiania się owoców poprzez stosowanie dokarmiania dolistnego, powinniśmy pamiętać, że nasze działania muszą wyprzedzać procesy zachodzące w roślinach. [/su_note]<br><h4>Sygnał dla drzew</h4><br>Prawidłowe wykształcenie rumieńca bardziej zależy od dużych dobowych wahań temperatury niż od wartości średniej dobowej temperatury. Już po upływie doby od silnego spadku temperatury możemy zaobserwować jej korzystny wpływ na wybarwienie jabłek. Tworzenie się barwników w jabłkach jest silnie ograniczone przez ciepłe noce – średnia temperatura w nocy przekraczająca 20°C eliminuje praktycznie syntezę czerwonych barwników w owocach.<br>Wystarczające zaopatrzenie owoców w cukry stanowi warunek prawidłowego powstawania rumieńca. Każdy czynnik ograniczający fotosyntezę będzie również wpływał na gorsze wybarwienie jabłek – plamy parcha czy uszkodzenia powodowane przez szkodniki (pordzewiacze, przędziorki, mszyce).<br>Fotosynteza zależy także od czynników zewnętrznych, m.in. temperatury, jak i wewnętrznych – tempa odprowadzania asymilatów z liści. Stąd też słabsze wybarwianie jabłek w latach bardzo gorących, gdy wysoka temperatura ogranicza fotosyntezę. Optymalna temperatura dla fotosyntezy większości roślin klimatu umiarkowanego wynosi około 25°C. Jeśli temperatura liści przekroczy 35°C, intensywność fotosyntezy na ogół spada.<br>Temperatura zbliżona do maksymalnej powoduje inaktywację enzymów zaangażowanych w jej fazę ciemną. Warto pamiętać, że wrażliwość na wyższą temperaturę enzymów biorących udział w fotosyntezie jest znacznie większa, niż enzymów zaangażowanych w oddychanie czy fotooddychanie. Temperatura optymalna dla oddychania jest zwykle wyższa o 10°C od optimum temperaturowego fotosyntezy. Zjawisko to nabiera znaczenia szczególnie w latach gorących, gdy pod wpływem wysokiej temperatury dochodzi do przewagi procesów oddychania i/lub fotooddychania nad wydajnością fotosyntezy. Prowadzi to do ujemnego bilansu cukrów w roślinie, i co za tym idzie słabszego wybarwiania się owoców.<br><h4>Tego nie „przeskoczymy”</h4><br>Podstawą wybarwiania się owoców są cechy odmianowe. Nie mamy raczej na nie wpływu, ale zawsze możemy wybrać sport o intensywniejszym lub wcześniej powstającym rumieńcu. Zamiast „zwykłego” ‘Idareda’ możemy posadzić ‘Idaredesta’ lub ‘Najdareda’. Rola odmiany jest tutaj olbrzymia – pamiętamy poważne kłopoty z wybarwianiem się zwykłego ‘Jonagolda’.<br>Poza opisanymi czynnikami atmosferycznymi i genetycznymi wpływ na wybarwienie owoców ma także nawożenie poszczególnymi składnikami pokarmowymi. Nadmierne nawożenie azotem ogranicza wybarwienie jabłek i pogarsza ich przydatność przechowalniczą. Dobre zaopatrzenie drzew w potas odpowiedzialny za syntezę cukrów oraz transport składników pokarmowych wpływa na lepsze wybarwienie jabłek, ale pamiętajmy, że w tym okresie „przedobrzenie” z potasem może prowadzić do niechcianego przez nas przyspieszenia zmiany barwy zasadniczej skórki z zielonej na żółtą. Podobnie magnez, który jest integralnym składnikiem chlorofilu i bierze udział w transporcie asymilatów, buduje pośrednio rumieniec. Pewną rolą odgrywa także odpowiedzialny za aktywność fotosyntetyczną liści cynk. Mówiąc o nawożeniu, musimy również pamiętać o roli fosforu w tym procesie. Jest on zaangażowany w procesy energetyczne i buduje związki biorące udział w przemianach energii, niezbędne w trakcie syntezy barwników.<br>Nawożenie czy raczej dokarmianie dolistne drzew w celu poprawy wybarwienia powinniśmy rozpocząć już, co najmniej 5–6 tygodni przed planowanym zbiorem, wykonując zabieg nawozami o zwiększonej zawartości fosforu, 4–5 tygodni przed zbiorami można zastosować nawożenie nawozami o zwiększonej zawartości potasu, a 2 tygodnie przed planowanym zbiorem możemy powtórnie zastosować nawożenie fosforem. Stosowanie nawozów w momencie pojawienia się problemów z wybarwianiem się owoców mija się z celem, bo procesy prowadzące do powstawania barwników nie zdążą zafunkcjonować.<br>Nawożeniem czy dokarmianiem możemy także poprawić trwałość zielonej, zasadniczej barwy skórki. W tym celu w sierpniu możemy zaopatrzyć drzewa w mangan. Stosowanie nawozów zawierających ten składnik przed zbiorem widocznie ogranicza żółknięcie owoców, co jest szczególnie istotne w przypadku gruszek oraz jabłek takich odmian jak ‘Golden Delicious’ i ‘Mutsu’. Warto też wspomnieć o roli wilgotności gleby w procesie wybarwiania się jabłek. Odpowiednio duża wilgotność gleby, szczególnie w latach suchych, wywiera pozytywny wpływ na syntezę barwników. Należy też pamiętać o możliwości obniżenia temperatury poprzez zraszanie nadkoronowe – zabieg ten w latach gorących i suchych może przynieść spodziewane efekty.<br>Dokarmianie dolistne w tym czasie, i to powinniśmy brać szczególnie pod uwagę, wspomaga zawiązywanie pąków kwiatowych na przyszły sezon. Stąd znaczenie tych zabiegów nie tylko dla krótkoterminowego celu, którym są „rumiane” jabłka, lecz także celu długofalowego, którym są silne pąki kwiatowe.<br><h4>Nie zapominajmy o magnezie</h4><br>Pobieranie magnezu przez system korzeniowy roślin podlega wielu ograniczeniom. Warto mieć to na uwadze, planując nawożenie i zabiegi agrotechniczne. Pobieranie magnezu przy pH gleby poniżej 5,5 silnie ograniczają obecne przy takim odczynie gleby jony glinu, manganu i żelaza. Na pobieranie tego pierwiastka wpływ ma także wilgotność gleby i wilgotność powietrza. Im mniej wody w glebie (większa susza), tym gorsze pobieranie magnezu. Natomiast wilgotność powietrza wpływa na intensywność transpiracji: im jest ona większa, tym słabsza transpiracja i słabszy prąd transpiracyjny, wpływający wprost na ilość pobieranego magnezu. Pobieranie jonów tego pierwiastka z gleby ograniczają, jak wspomniano wcześniej, także inne pobierane przez rośliny jony. Silnie ograniczają pobieranie magnezu np. jony amonowe, podobnie duża ilość jonów ortofosforanowych zmniejsza w glebie ilość jonów magnezu w roztworze glebowym (powstają w takiej sytuacji związki o małej rozpuszczalności w wodzie). Na pobieranie magnezu ma wpływ także zawartość w glebie jonów potasu i wapnia, a właściwie stosunek potasu do magnezu i wapnia do magnezu oraz obecność w glebie w nadmiarze jonów innych metali, w tym sodu i metali ciężkich.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Dobrze odżywione drzewa w optymalnych warunkach środowiska mogą wyprodukować dziennie nawet 500 kg asymilatów na hektar. Zadaniem sadownika jest takie sterowanie procesem fotosyntezy i samymi asymilatami, aby drzewa w maksymalnym stopniu wytwarzały wybarwione owoce i pąki kwiatowe na kolejne owocowanie.[/su_note]<br>W dzisiejszych intensywnych sadach jabłoniowych nawożenie dolistne drzew magnezem jest stałą i powszechną praktyką. Zasadniczym terminem nawożenia dolistnego tym składnikiem jest okres po kwitnieniu. Na szczególną uwagę zasługuje moment gwałtownych zmian pogodowych występujących latem, gdy po okresie upalnej i suchej pogody następuje gwałtowne ochłodzenie i silne opady deszczu. Z uwagi na taki przebieg warunków meteorologicznych może dojść do czasowego niedoboru magnezu. Na szczególną uwagę przy planowaniu nawożenia dolistnego tym pierwiastkiem zasługują odmiany o wysokich potrzebach w stosunku do tego składnika pokarmowego: ‘Golden Delicious’, ‘Pinova’ i ‘Idared’. Także nie wszystkie podkładki jednakowo pobierają magnez – podkładkami słabo go kumulującymi w liściach uprawianych odmian są ‘B 9’ i ‘P 1’.<br><h4>Pestkowe po zbiorach</h4><br>Terminy zbioru czereśni i wiśni wskazują, że drzewom zostaje jeszcze co najmniej 1 do 3 miesięcy wegetacji. W tym okresie zachodzą w drzewach istotne, wspomniane wcześniej procesy związane z przygotowaniem się roślin do spoczynku zimowego oraz formowaniem się pąków kwiatowych. Warunkiem dobrego przezimowania i formowania się pąków kwiatowych jest jakość liści i czas, w którym pozostają na drzewie. Przedwczesna defoliacja spowodowana chorobami lub niedoborami składników pokarmowych prowadzi w dłuższym czasie do osłabienia drzew, spadku ich wytrzymałości na mróz oraz zauważalnego spadku plonowania. Na wiśniach obserwujemy defoliację spowodowaną występowaniem drobnej plamistości (fot.1), a na czereśniach niedobory magnezu i potasu (fot. 2).<br>[caption id="" align="alignnone" width="1024"]<img class="ngg-singlepic ngg-none" src="https://sadinfo.pl/wp-content/gallery/5-2018-przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych/przed-zbiorami-01.jpg" alt="Fot. 1. Defoliacja spowodowana występowaniem drobnej plamistości liści" width="1024" height="683"> Fot. 1. Defoliacja spowodowana występowaniem drobnej plamistości liści[/caption]<br>[caption id="" align="alignnone" width="1024"]<img class="ngg-singlepic ngg-none" src="https://sadinfo.pl/wp-content/gallery/5-2018-przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych/przed-zbiorami-02.jpg" alt="Fot. 2. Niedobory magnezu i potasu przyczyniają się do przedwczesnego opadania liści u czereśni" width="1024" height="683"> Fot. 2. Niedobory magnezu i potasu przyczyniają się do przedwczesnego opadania liści u czereśni[/caption]<br>Dolistne dokarmianie drzew pestkowych po zbiorze owoców wydaje się działaniem ważnym z uwagi przede wszystkim na fakt, że drzewa pestkowe wiosną kwitną praktycznie nie mając liści; nawożenie dolistne w tym czasie ma w przypadku pestkowych mniejszą efektywność niż u ziarnkowych. Z uwagi na to ,zgromadzenie w drzewach zapasów niektórych składników pokarmowych daje roślinom dobry start wiosną, gdy nie mogą one z gleby pobrać składników pokarmowych ze względu na niesprzyjające pobieraniu warunki pogodowe, a brak liści rozetowych wpływa na niską skuteczność nawożenia dolistnego.<br>Po zbiorach owoców zaleca się 3 do 5 zabiegów, wykonywanych co 10–14 dni. Zwykle w tym czasie stosujemy mieszaniny zbiornikowe na bazie: 5–10 kg mocznika, do 0,45 kg boru (w postaci nawozów płynnych lub krystalicznych – uwaga na zawartość B w poszczególnych nawozach), do 0,3–0,4 kg cynku (uwaga na zawartość Zn w poszczególnych nawozach). Niekiedy w określonych przypadkach może okazać się konieczne wprowadzenie do dokarmiania w tym czasie nawozów zawierających np. potas, fosfor, magnez, mangan lub żelazo, zależnie od stanu odżywienia drzew tymi składnikami w sezonie. Decyzja o dodatku tych składników pokarmowych powinna być wynikiem lustracji – obserwacji przeprowadzonych w sadzie. Takie podejście do dokarmiania dolistnego po zbiorze owoców gwarantuje dobry stan liści oraz zgromadzenie azotu, boru i ewentualnie cynku – zapasu na wczesnowiosenny rozwój drzew.<br><em>fot. 1, 2 M. Oleszczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653232.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:12:36 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych-2637600</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nieinfekcyjne choroby owoców w okresie przechowywania</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nieinfekcyjne-choroby-owocow-w-okresie-przechowywania-2637540</link>
			<description>Choroby fizjologiczne (nieinfekcyjne) jabłek są reakcją owoców na niesprzyjające warunki zewnętrzne, np.: niedobór wapnia, gwałtowne zmiany temperatury, zbyt wczesny lub zbyt późny zbiór, niewłaściwy skład atmosfery w czasie przechowywania, zbyt niską lub zbyt wysoką temperaturę przechowywania. Nie zawsze prowadzą one do całkowitego zniszczenia owoców, w wielu przypadkach powodują jednak znaczne pogorszenie ich jakości, co przekłada się na spadek opłacalności produkcji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661461.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661461.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Objawy gorzkiej plamistości podskórnej mogą wystąpić na jabłkach już w sadze</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661462.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661462.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Objawy szklistości mogą być czasami widoczne przez skórkę owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Czynniki determinujące właściwości przechowalnicze owoców</h4><br>Wpływ pogody (przebieg warunków atmosferycznych) i przechowywania (parametry chłodni, czas i tempo załadunku komór) powinny być rozpatrywane, jako czynniki determinujące właściwości przechowalnicze owoców, szczególnie w trudnych sezonach, z jakimi mamy coraz częściej do czynienia.<br>Wpływ czynników klimatycznych i agrotechnicznych na występowanie chorób fizjologicznych:<br><ul><br><li>gorący, słoneczny i suchy okres wegetacji sprzyja występowaniu: szklistości miąższu, oparzelizny powierzchniowej, rozpadu starczego;</li><br><li>duży stosunek liści do owoców sprzyja: szklistości, gorzkiej plamistości podskórnej, oparzeliźnie powierzchniowej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu, zbrązowieniu przygniezdnemu;</li><br><li>wysokie nawożenie azotowe sprzyja: szklistości, gorzkiej plamistości podskórnej, oparzeliźnie powierzchniowej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu, zbrązowieniu przygniezdnemu;</li><br><li>opóźniony termin zbioru sprzyja: szklistości, gorzkiej plamistości podskórnej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu;</li><br><li>opóźnienie schłodzenia owoców po zbiorze sprzyja: gorzkiej plamistości podskórnej, oparzeliźnie powierzchniowej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu, zbrązowieniu wewnętrznemu.</li><br></ul><br>Analiza głównie przebiegu warunków atmosferycznych, z jakimi mamy do czynienia w sezonie wegetacji w dużej mierze odpowiada nam na pytanie, z jakimi zagrożeniami ze stronnych chorób fizjologicznych będziemy mieli do czynienia w okresie przechowywania owoców. Warto więc taką analizę wykonać i ocenić możliwości, czy zdolności przechowalnicze owoców. Pozwoli nam to na podjęcie działań ograniczających szkodliwość zaburzeń fizjologicznych owoców i ograniczyć straty.<br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653094.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653094.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nieinfekcyjne choroby owoców w okresie przechowywania</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Gorzka plamistość podskórna (korek)</h4><br>Objawy gorzkiej plamistości podskórnej mogą wystąpić na jabłkach już w sadzie (fot. 1). Widoczne są na nich lekko zagłębione plamy o średnicy kilku milimetrów. Plamy pojawiają się głównie w części przykielichowej owoców. Z czasem plamy te ciemnieją i stają się brązowe. Miąższ w tym miejscu jest suchy, gąbczasty, jasnobrązowy. Często te zmiany znajdują się głębiej pod skórką, wówczas nie widać żadnych objawów na skórce owocu. Na jednym owocu może wystąpić od kilku do kilkudziesięciu plam. Cechą charakterystyczną jest gorzkawy smak miąższu wokół tych zmian.<br>Przyczyną opisanych zmian jest niedobór wapnia w owocach. Nasilenie choroby często wzrasta w czasie przechowywania jabłek. Do odmian najbardziej podatnych należą m.in. ‘Ligol’, ‘Szampion’ i Jonagoldy. Duże nasilenie choroby jest obserwowane w przypadku jabłek z drzew młodych, przy słabszym owocowaniu oraz w sezonach suchych i gorących. Czynniki te ograniczają bowiem istotnie możliwości pobierania i transportu wapnia do owoców.<br><h4>Szklistość miąższu</h4><br>Objawy choroby mogą pojawiać się już w sadzie, pod koniec wzrostu jabłek. Opanowane przez szklistość partie miąższu stają się nasiąknięte i przezroczyste na skutek gromadzenia się cieczy w przestworach międzykomórkowych. Objawy szklistości mogą być czasami widoczne przez skórkę owocu, jeżeli zmiany obejmują podpowierzchniowe partie miąższu (fot. 2). Częściej jednak szklistość widoczna jest w pobliżu komór nasiennych dopiero po przekrojeniu owocu.<br>Jabłka z zaawansowaną szklistością w niewielkim stopniu mogą wrócić do stanu normalnego. Częściej choroba notowana jest w przypadku owoców dużych, przerośniętych. Jej występowaniu sprzyjają upały i susza w czasie wegetacji oraz znaczne wahania temperatury powietrza przed zbiorem. Czynnikami sprzyjającymi są także: przerośnięte owoce, zbyt wysoki stosunek liści do owoców, mała liczba owoców na drzewie oraz silne cięcie.<br><h4>Oparzelizna powierzchniowa (czekolada)</h4><br>Objawy choroby widoczne są na skórce jabłek, najczęściej po stronie pozbawionej rumieńca, w postaci brunatnych plam o nieregularnych kształtach. Plamy te początkowo są małe, jasne, ale stopniowo powiększają się, ciemnieją i stają się brunatne. Choroba zwykle nie daje objawów w miąższu owoców. Opisane zmiany obserwuje się przeważnie po kilku miesiącach przechowywania jabłek. Nasilenie choroby wzrasta po przeniesieniu owoców z obiektu przechowalniczego do temperatury pokojowej. Warto więc regularnie pobierać próbki i obserwować ich zachowanie w temperaturze pokojowej. Jeżeli po pewnym czasie na owocach w domu zaobserwujemy objawy oparzelizny powierzchniowej, powinniśmy pomyśleć o szybkiej sprzedaży jabłek.<br>Objawy choroby najczęściej notuje się na odmianach ‘Cortland’, ‘Melrose’, ‘Golden Delicious’ i ‘Idared’. Jej nasilenie jest większe w latach, w których kilka tygodni przed zbiorem panuje sucha i gorąca pogoda, oraz w sadach intensywnie nawadnianych i nawożonych azotem. Wydaje się, że ważną rolę w podatności owoców na oparzeliznę powierzchniową odgrywa liczba godzin z temperaturą powietrza poniżej 10°C w czasie około 6 tygodni przed zbiorem. Jeżeli liczba ta znacznie przekracza wartość 100, można oczekiwać ograniczonego występowania choroby. Podatność owoców uzależniona jest wtedy głównie od terminu zbioru: owoce zebrane zbyt wcześnie są bardziej wrażliwe na wystąpienie czekolady.<br>Warunki przechowywania owoców mogą zarówno ograniczać, jak i przyspieszać tempo pojawu choroby. Jej rozwojowi sprzyjają: wyższa niż optymalna temperatura przechowywania, szczelne opakowania i słaba cyrkulacja powietrza w komorze, zbyt wysoka wilgotność powietrza w obiekcie, zbyt wolne obniżanie zawartości tlenu, utrzymywanie zbyt wysokiej zawartości tlenu w atmosferze. Choroba pojawia się szybciej w normalnej niż w kontrolowanej atmosferze. Warto pamiętać, że warunki kontrolowanej atmosfery jedynie opóźniają pojawienie się objawów choroby, nie eliminując jej wystąpienia. Również pozbiorcze traktowanie jabłek 1-MCP ogranicza występowanie oparzelizny powierzchniowej na owocach.<br><h4>Miękka oparzelizna owoców</h4><br>Charakterystycznym objawem choroby są szerokie, rozległe, jasnobrunatne plamy. Zmiany chorobowe obejmują tylko skórkę owoców i miąższ na głębokości do 4 mm. Owoce w miejscu plamy są miękkie. Plamy są łatwo infekowane wtórnie przez grzyby powodujące zgnilizny.<br><h4>Rozpad mączysty</h4><br>Choroba ta jest objawem starzenia się jabłek. Miąższ owoców traci jędrność, staje się suchy i kaszowaty. Przy znacznym zaawansowaniu choroby skórka owocu pęka, odsłaniając miąższ. Rozpad mączysty występuje częściej na owocach przerośniętych, pochodzących z młodych drzew oraz z sadów silnie nawożonych azotem.<br><h4>Rozpad wewnętrzny</h4><br>Miąższ owoców opanowanych przez rozpad wewnętrzny jest miękki i zbrązowiały. W początkowej fazie rozwoju choroby ciemnieje miąższ tuż pod skórką owocu, a z czasem także skórka owocu. Często choroba opanowuje tylko jedną stronę jabłka.<br><h4>Zbrązowienie przygniezdne</h4><br>Objawem choroby jest zbrązowienie miąższu, głównie przy gnieździe nasiennym, szczególnie dobrze widoczne między komorami nasiennymi.<br>Pierwsze oznaki choroby występują po kilku miesiącach przechowywania i nasilają się pod koniec tego okresu.<br>Zbrązowienie przygniezdne częściej występuje po chłodnych i pochmurnych latach. Chorobie sprzyjają również wysokie nawożenie azotem i zbyt wczesny zbiór owoców.<br><h4>Rozpad chłodniczy</h4><br>Objawy choroby są zlokalizowane na zewnątrz wiązek sitowo-naczyniowych jabłek. Widać je doskonale na przekroju poprzecznym owocu w postaci zbrązowienia miąższu. Często miąższ bezpośrednio pod skórką jest biały i niezmieniony. W końcowym stadium rozwoju choroby skórka jabłka staje się wodnisto-szara, miąższ natomiast jest jakby sfermentowany. Przyczyną choroby jest przechowywanie owoców danych odmian w zbyt niskiej dla nich temperaturze.<br><h4>Plamistość przyprzetchlinkowa</h4><br>Choroba objawia się w postaci brązowych, nekrotycznych plamek zlokalizowanych wokół przetchlinek jabłek. Chora skórka w miejscu plamki zapada się. Często nekroza jest atakowana przez grzyby powodujące gnicie. Na razie przyczyny opisanych zmian nie są poznane.<br><h4>Uszkodzenia dwutlenkiem węgla</h4><br>Uszkodzenia zewnętrzne owoców dwutlenkiem węgla mogą pojawiać się już w początkowym okresie przechowywania jabłek w KA. Na owocach pojawiają się ciemnozielone, zapadające się plamki o wyraźnych brązowych brzegach. Z upływem czasu plamy te zasychają, brązowieją i w końcowym etapie rozwoju choroby przybierają brązową barwę.<br>Natomiast pierwszymi objawami uszkodzenia wewnętrznego owoców dwutlenkiem węgla są zbrązowienia miąższu owoców wokół wiązek przewodzących. Z upływem czasu miąższ ciemnieje i zmienia konsystencję na gumowatą oraz pojawiają się w nim pęknięcia i puste przestrzenie.<br><em>fot. 1, 2 M. Oleszczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653092.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:05:29 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nieinfekcyjne-choroby-owocow-w-okresie-przechowywania-2637540</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W obliczu nadchodzącego sezonu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/w-obliczu-nadchodzacego-sezonu-2637564</link>
			<description>Ochrona sadów z uwzględnieniem ograniczonej liczby pozostałości środków ochrony roślin w produkowanych owocach, możliwości przerzedzania kwiatów/zawiązków w sezonie 2018 oraz nowe formy korony dla jabłoni to tematy, które omówiono 24 marca br. w Wilkowie podczas spotkania sadowniczego (fot. 1) zorganizowanego przez firmę Soska Konsulting.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661607.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661607.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Uczestnicy spotkania</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661608.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661608.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Andrzej Soska z Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661609.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661609.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Sylwia Ciara z Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661610.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661610.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Peter van Arkel, doradca sadowniczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Ochrona z uwzględnieniem ograniczonej liczby pozostałości środków ochrony roślin w owocach. Aby uniknąć pozostałości substancji aktywnych stosowanych środków ochrony roślin (ś.o.r.) w owocach, przede wszystkim należy postępować zgodnie z programem ochrony roślin dla danego gatunku oraz stosować środki ochrony roślin zgodnie z zaleceniami znajdującymi się na ich etykietach. Tak stanowi polskie prawo i należy go przestrzegać – przypominał Andrzej Soska (fot. 2).<br>Coraz częściej mówi się o zaostrzonych normach w zakresie liczby i wysokości pozostałości substancji aktywnych ś.o.r., które wprowadzają supermarkety. Są one bardziej rygorystyczne niż normy unijne. Rośnie również zapotrzebowanie na jabłka „0 pozostałości”, głównie w przetwórstwie. Wyprodukowanie takich owoców nie jest jednak łatwe. W przetwórstwie jest także duże zapotrzebowanie na jabłka ekologiczne. W takiej produkcji nie można stosować syntetycznych środków ochrony roślin, wolno stosować tylko preparaty naturalnego pochodzenia.<br>Najczęstszymi wykroczeniami w badanych jabłkach są pozostałości substancji aktywnych, takie jak chloropiryfos (uwaga: to jest najczęściej wykrywana substancja niedozwolona), chlorek mepikwatu i propargit. Nawet najmniejsze ich ilości wykryte w owocach są niedozwolone i takie jabłka powinny zostać zutylizowane.<br>Jeżeli chodzi o chloropiryfos, to wyróżnia się jego dwa rodzaje, które często są ze sobą mylone: chloropiryfos metylowy, którego stosowanie na jabłoniach jest dopuszczone (MRL = 0,5 i znajduje się m.in. w preparatach Reldan 225 EC i Pyrinex M22 EC), oraz chloropiryfos etylowy, który jest niedozwolony w uprawach sadowniczych (z wyjątkiem śliwy i truskawki). Obydwie te substancje aktywne należą do grupy środków fosforoorganicznych, które są nieselektywne i niepolecane do stosowania w integrowanej produkcji. Jednak preparaty Reldan 225 EC i Pyrinex M22 EC są środkami zarejestrowanymi do ochrony jabłoni, więc można je stosować w odpowiedniej fazie wegetacyjnej. Chlorek mepikwatu to substancja aktywna występująca w niedozwolonych do stosowania w sadach zbożowych zamiennikach preparatu Regalis. W polskich laboratoriach często nie sprawdza się, czy jej pozostałości są w owocach, dlatego są one stwierdzane dopiero po wysyłce owoców za granicę (głównie na Zachód). Również przetwórcy skupujący jabłka przemysłowe narzekają na obecność chlorku mepikwatu w owocach. Nadal zdarzają się też partie owoców, w których wykrywany jest propargit. Jest to substancja aktywna występująca w preparacie Omite, który kilka lat temu stracił rejestrację w Polsce.<br><h5>Skąd w jabłkach biorą się pozostałości niewiadomego pochodzenia?</h5><br>Niektórzy sadownicy zastanawiają się, w jaki sposób w ich jabłkach stwierdzono pozostałości substancji aktywnych z preparatów, których nie stosowali. Może to wynikać np. ze znoszenia cieczy użytkowej z sąsiednich kwater. Zazwyczaj jednak przyczyną jest stosowanie środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia. Oprócz wcześniej wymienionych substancji najczęściej wykrywanymi niedozwolonymi substancjami aktywnymi w jabłkach są: karbendazym i imidiaklopryd (występujący np. w niedozwolonym do stosowania w sadach preparacie Kohinor). Jak podała Sylwia Ciara (fot. 3), doradca sadowniczy w Soska Konsulting, z przeanalizowanych przez nią wyników badań owoców wynika, że 27% z nich zawierało niedopuszczone do stosowania w danej uprawie substancje aktywne. Dużą popularnością wśród sadowników cieszą się środki zza naszej wschodniej granicy. Jednak należy się zastanowić, czy to jest prawdziwa okazja cenowa, czy ktoś chce nas oszukać. Często środki te nie przekroczyły nawet polskiej granicy. Na terenie całego kraju istnieją bowiem „dzikie” hurtownie takich produktów – informowała S. Ciara.<br>Często zdarza się, że kupujemy dany (np. ukraiński) preparat, a w środku znajduje się zupełnie inna substancja lub kilka różnych substancji aktywnych, które najczęściej nie są dopuszczone do stosowania w uprawie jabłoni. Kupując i stosując takie środki, nie tylko łamiemy polskie prawo, ale także nie mamy pewności, co się w tych produktach znajduje.<br>Przy zakupie środka ochrony należy zwrócić uwagę, czy ma on oryginalną etykietę i plombę – bez tego nie mamy żadnej gwarancji, że w opakowaniu znajduje się pożądana substancja. Ciekawe jest też to, że oryginalne środki na Ukrainie są droższe niż u nas bądź są w podobnej cenie, np. w Polsce Zato 50 WG kosztuje 625 zł/kg, a na Ukrainie 667 zł/kg; Dimilin 25 WP w Polsce kosztuje 270 zł/kg, a na Ukrainie 266 zł/kg. Porównanie cen środków w Polsce i na Ukrainie powinno dać do myślenia wszystkim sadownikom, szczególnie, że sadownicy ukraińscy kupują ś.o.r. w Polsce, ponieważ uważają je za pewniejsze. Natomiast Polacy kupują je z niepewnych źródeł z Ukrainy. Dlatego należy się zastanowić, czy warto ryzykować. Narzuca się również pytanie: skąd pojawia się pozostałość karbendazynu w owocach? Jest on metabolitem z rozkładu tiofanatu metylu, który znajduje się w środku Topsin M 500 SC. Nie należy go stosować na owoce i zawiązki, chociaż czasem bywa użyty po wystąpieniu gradu. Karbendazym znajduje się również w fungicydach zbożowych bądź może być zawarty w nieoryginalnych preparatach. Należy również zastanowić się, co może się stać, jeżeli w preparacie niewiadomego pochodzenia znajdzie się herbicyd bądź środek przeterminowany lub będzie on zawierał inny nośnik? Brak faktury = brak możliwości reklamacji. Dlatego nie sugerujmy się niską ceną preparatów z niewiadomego pochodzenia, bo zamiast pomóc, mogą tylko zaszkodzić – przestrzegała S. Ciara.<br>Jak informował A. Soska, przy połączeniu motywacji i determinacji oraz wiedzy i doradztwa można wyprodukować dobrej jakości owoce z ograniczoną liczbą pozostałości substancji aktywnych. Dlatego też firma doradcza Soska Konsulting proponuje swoim klientom program ochrony, dzięki któremu będą wykrywalne maksymalnie 4 pozostałości po substancjach aktywnych. Umożliwi to sprzedaż owoców do większości sieci handlowych oraz eksportowanie na najbardziej wymagające rynki.<br>Ważne jest, by stosować się do zasad integrowanej ochrony nie tylko w dokumentacji, ale przede wszystkim w praktyce. Już od początku sezonu należy dobrze przemyśleć strategię ochrony. Jeśli w porę odpowiednio zareagujemy, to mniejsze jest ryzyko wystąpienia danego problemu w trakcie sezonu. Im wcześniej zostanie zastosowany dany środek, tym więcej jest czasu na rozkład substancji aktywnej. Ważne też jest, aby wybierać preparaty selektywne, które nie mają negatywnego działania na owady pożyteczne. Jeżeli sadownik chce uzyskać jabłka zawierające nie więcej niż 4 pozostałości substancji aktywnych, po kwitnieniu nie powinien stosować preparatów zawierających: ditianon, fosforyny, ditiokarbaminiany i pirymikarb, ponieważ zostaną one wykryte. Przed sezonem warto przeanalizować, które 3 substancje aktywne są niezbędne do ochrony naszego sadu, a jedną substancję zostawić jako alternatywę, w zależności od przebiegu sezonu. Sadownik, który rzetelnie prowadził integrowaną produkcję w swoim sadzie, niewiele będzie musiał zmienić, by przejść na program 4 pozostałości. Należy założyć, że w pozostałościach zostanie substancja aktywna ze środka stosowanego na trwałość pozbiorczą (jedna lub dwie w przypadku preparatu Bellis 38 WG), kaptan oraz zazwyczaj jedna substancja wybranego insektycydu. Fosforyny mogą być wykryte również, gdy są stosowane przed kwitnieniem, ale zazwyczaj nie są. Głównie na rynku niemieckim wymagane są jabłka bez pozostałości tego związku, nawet gdy jego zawartość mieści się w normach. Bardzo szybko rozkładającymi się substancjami aktywnymi znajdującymi się środkach owadobójczych są: abamektyna – 10 dni (Vertigo 018 EC) oraz benzoesan emamektyny – 10 dni rozkładu (np. Affirm 095 SG). Bez ograniczeń, ze względu na brak pozostałości, można stosować: kwaśny węglan potasu, preparaty wirusowe, feromony przeciwko owocówce i zwójkom, oleje, 6-BA oraz laminarynę (tabela).<br><strong>Długość rozkładu niektórych substancji aktywnych</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653143.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653143.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Długość rozkładu niektórych substancji aktywnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h5>Sezon 2018/2019</h5><br>Poprzedni sezon był dla sadowników wyjątkowy ze względu na przebieg warunków atmosferycznych. Dlatego do tego należy przygotować się bardzo solidnie. Przy dużej ilości kwiatów i pogodzie sprzyjającej zapyleniu warto wykonać zabieg chemicznego przerzedzania. Im wcześniej przerzedzimy kwiaty, tym uzyskamy lepsze efekty w tym, jak i następnym sezonie – informował P. van Arkel. Aby uzyskać pożądany efekt, polecał przerzedzanie mechaniczne bądź chemiczne przy pomocy środków ATS, NAA lub AmidThin (NAA i AmidThin nie mają w Polsce rejestracji, są stosowane na Zachodzie). Aby zawiązanie pąków na rok 2019 było zadowalające, przerzedzanie chemiczne tylko przy użyciu BA (Paturyl) lub Brevis będzie niewystarczające, ze względu na ich późny termin stosowania. Jednak z doświadczeń wynika, że dwukrotne opryskanie drzew preparatem Brevis będzie odpowiednim zabiegiem tylko dla odmiany ‘Gala’ na podkładce ‘M.9’. W przypadku innych odmian stosowanie preparatu Brevis jest polecane jako drugi zabieg (pierwszy wykonany ATS) w przypadku konieczności wykonania intensywniejszego przerzedzenia.<br>W przypadku wystąpienia przymrozków P. van Arkel od razu po ich ustąpieniu poleca zastosować Promalin, przy temperaturze >0°C, w dawce 0,5–0,75 l/ha. Dopiero w drugiej kolejności należy zastosować preparat Regalis – 2–3 dni po Promalinie. Należy się jednak liczyć z tym, że po zastosowaniu Promalinu jabłka mogą nie mieć nasion oraz liczba pąków w następnym sezonie może być zmniejszona. Środka Promalin można również użyć w celu rozgałęzienia się jednorocznych pędów. Należy wymieszać go z farbą (0,25 l Promalinu oraz 1 l farby) i pomalować cały pęd lub pąki śpiące. Taki zabieg można wykonać tylko w czasie uśpienia pąków, najlepiej bardzo wczesną wiosną, przy temperaturze 9–11°C. Malowany pęd powinien być suchy oraz po wykonanym zabiegu nie powinno być żadnych opadów.<br><h5>Nowe formy korony dla jabłoni</h5><br>Jak informował Peter van Arkel (fot. 4), na przełomie kilkudziesięciu lat sadownictwo, a także prowadzenie koron drzew ulegało ciągłym zmianom. Mogłoby się wydawać, że obecny sposób prowadzenia sadu jest nowoczesny i nie ma potrzeby go zmieniać, tylko ewentualnie delikatnie modyfikować – czyli sady na podkładkach karłowych, >2500 drzew/ha, zbiór owoców do skrzyniopalet przy pomocy platform sadowniczych oraz cięcie „na klik”, by drzewa owocowały na krótkopędach. Po stopniowym wprowadzaniu tych zmian w niedalekiej przyszłości nadejdzie kolejna, równie wielka zmiana – drzewa jabłoni wieloprzewodnikowe. Ich produktywność jest porównywalna bądź nawet większa. Owoce z takich drzew charakteryzują się lepszą jakością, która głównie przejawia się w ich wybarwieniu i większej średnicy. Kolejną zaletą jest mniejsza liczba drzew na hektarze, która minimalizuje koszty założenia sadu. Do tej pory drzewka jabłoni typu Bi-Baum mogła produkować tylko jedna szkółka we Włoszech (Mazzoni), co sprawiało, że były one mało dostępne, a ich cena, a także koszt transportu były wysokie. Niestety, nie wszystkie odmiany były oferowane w takiej formie. Od niedawna jednak większa liczba szkółek ma licencję na produkcję tego typu drzewek – informował P. van Arkel.<br>Prowadzenie sadu z drzewami wieloprzewodnikowymi daje możliwość nie tylko ręcznego zbioru owoców, ale w przyszłości także mechanicznego (może mieć on duże znaczenie przy trudnościach z zatrudnieniem pracowników sezonowych, które będą się pogłębiać). Dziwne jest to, że sadownicy do tej pory nie stosowali takich form drzew u jabłoni. U gruszy taki model drzew odniósł duży sukces w wielu krajach. Jest on dużo bardziej zgodny z naturą drzew niż korona wrzecionowa. W kolejnych latach w Polsce będzie można zaobserwować równocześnie sadowników zakładających kwatery z drzewkami jednorocznymi w rozstawie 3,5 x 1,5 m, a nawet 4 x 2 m oraz tych, którzy będą sadzić jabłonie wieloprzewodnikowe. Jednak przyszłościowi będą tylko ci drudzy – prognozował P. van Arkel.<br>Korona wieloprzewodnikowa to nie tylko drzewa Bi-Baum, ale także drzewa o 3, 4 czy nawet 8 przewodnikach. Przy takiej formie drzew tworzy się naturalna ściana owoconośna, dzięki której zbiór jest znacznie szybszy i tańszy, a owoce mają znacznie lepszą jakość. W Polsce zostały już założone pierwsze kwatery jabłoni wieloprzewodnikowych i z roku na rok – jak prognozował P. van Arkel – ich powierzchnia będzie się powiększać. Proponowaną rozstawą dla dwuprzewodnikowych drzew jest 2,8–3,0 x 1–1,2 m, a ich wysokość przy usytuowaniu rzędów północ-południe powinna wynosić do 3 m. Natomiast dla jabłoni z trzema przewodnikami – 2,8–3,0 x 1,5–1,8 m, wysokość drzew do 3 m, również przy usytuowaniu rzędów północ-południe. Drzewa wieloprzewodnikowe mogą być cięte tradycyjnie, ale także mechanicznie. Na rynku już za dwa lata mają pojawić się maszyny do mechanicznego zbioru jabłek, które swoją funkcję spełnią tylko w takich sadach.<br><em>fot. 1–4 M. Krajewska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653141.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:56:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/w-obliczu-nadchodzacego-sezonu-2637564</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lustracje pod kątem przędziorków i pordzewiaczy – praktyczne porady</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/lustracje-pod-katem-przedziorkow-i-pordzewiaczy-praktyczne-porady-2637547</link>
			<description>Druga część sezonu ochrony jest niewątpliwie spokojniejsza, jednak nie możemy zapominać, iż jest to również okres wzmożonej aktywności szkodliwych roztoczy, które mogą przyczynić się do znacznego pogorszenia jakości owoców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661494.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661494.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Objawy żerowania pordzewiacza – charakterystycznie łódkowato wygięte liście, od brzegów pojawiające się zbrązowienie (‘Red Jonaprince‘/‘M.9‘, trzecia dekada czerwca)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661495.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661495.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Objawy żerowania pordzewiacza na zawiązku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Przędziorki i pordzewiacze</h4><br>Prowadzenie integrowanej ochrony i postępowanie według zasad dobrej praktyki rolniczej znacznie ograniczyło populacje przędziorka owocowca. W sadach dzięki selektywnej ochronie coraz częściej możemy też spotkać dobroczynka gruszowca (drapieżnego roztocza żywiącego się m.in. szkodliwymi przędziorkami, roztoczami i szpecielami). Stosowanie wczesną wiosną olejów parafinowych również przyczyniło się do zmniejszenia presji tego szkodnika.<br>Obecnie przędziorki, podobnie jak pordzewiacze, najczęściej notujemy na młodych drzewkach, gdzie trafiają do sadu ze szkółki. Uszkodzenia w wyniku żerowania tych szkodników doprowadzają do znacznego osłabienia, a nawet zahamowania wzrostu młodych drzew, zwiększa się też ich presja na kolejne lata. Zazwyczaj lustracje powinniśmy zaczynać od odmian bardziej podatnych, takich jak ‘Gala’, ‘Golden Delicious’, ‘Szampion’, ‘Pinova’ czy też w przypadku pordzewiacza – od sportów ‘Jonagolda’.<br><h4>Przędziorek owocowiec</h4><br>Jeszcze przed 5–10 laty był to jeden z najgroźniejszych szkodników w sadach. Obecnie, kiedy większość stosowanych preparatów jest selektywna dla jego naturalnych drapieżców, a stosowane wczesną wiosną oleje parafinowe skutecznie ograniczają jego populację, problem ten stał się marginalny, aczkolwiek powinniśmy być czujni. Szczególnie podczas zimowego cięcia należy zwrócić uwagę, czy nie ma w sadzie jaj tego szkodnika. Lustracje najlepiej prowadzić wczesną wiosną, w okresie bezlistnym do mysiego ucha, kiedy mamy jeszcze możliwość zastosowania olejów parafinowych, wówczas ewentualne zabiegi zwalczające są nie tylko skuteczniejsze, ale przede wszystkim tańsze. Kolejne lustracje, podobnie jak w przypadku przędziorka chmielowca, prowadzimy w fazie różowego pąka (próg 3 formy ruchome na liść), a od połowy lipca (5–7 form ruchomych/liść). Lustracje należy przeprowadzać co najmniej raz na 2 tygodnie.<br><h4>Przędziorek chmielowiec</h4><br>To jeden z bardziej uciążliwych szkodników w naszych sadach. Jego nasilenie notuje się szczególnie w lipcu/sierpniu. Żeruje on na wielu gatunkach roślin. Jego populacja w ostatnich latach znacznie wzrosła. Szkodnik ten często „zaskakuje” sadowników, a to dlatego, że nie każdy zna jego morfologię i potrafi właściwie zaplanować zabiegi go zwalczające. Należy pamiętać, że zimują zapłodnione samice ukryte w spękaniach kory, pod ziemią lub opadniętymi liśćmi, a także w zagłębieniu kielichowym i szypułkowym owoców. Swoje kryjówki opuszczają dopiero w kwietniu–maju. Stosowane wczesną wiosną pod kątem jaj przędziorka owocowca preparaty olejowe są więc nieskuteczne. Dlatego podstawą ochrony przed przędziorkiem chmielowcem są regularne lustracje sadu – co 7–10 dni. Próg ekonomicznej szkodliwości tego szkodnika od różowego pąka do końca kwitnienia wynosi 3 formy ruchome na liść, natomiast w połowie lipca próg ten wzrasta do 5–7 form ruchomych na liść. Szczególnie powinniśmy uważać latem, kiedy jest dość sucho, oraz po zastosowaniu herbicydów.<br>Nie jest to typowy szkodnik jabłoni, preferuje on inne siedliska, np. chwasty w obrębie ugoru herbicydowego. Dlatego kiedy zaczyna tracić pierwotnego żywiciela, przenosi się na koronę drzew. Prowadząc lustrację, należy więc pamiętać, że szybciej znajdziemy go w dolnej i środkowej części korony niż w najwyższych jej partiach.<br><h4>Szkodliwe szpeciele</h4><br>Niewątpliwie w sadach jabłoniowych najgroźniejszym szpecielem jest pordzewiacz jabłoniowy. Jest to najmniejszy ze wszystkich szkodników występujących w naszych sadach, ma zaledwie około 0,16 mm długości, dlatego najczęściej sadownicy dostrzegają jego obecność, gdy jest już zbyt późno na w pełni skuteczne zwalczanie. Mimo niewielkich rozmiarów może on wyrządzić wiele szkód, np. uszkodzone liście są narażone na zbyt intensywną transpirację i wskutek niedoboru wody mogą więdnąć, a niekiedy zasychają i opadają. Najczęściej jednak widzimy charakterystycznie łódkowato wygięte liście z brunatnymi przebarwieniami (fot. 1) oraz ordzawienia na zawiązkach (fot. 2) i owocach. Dorosłe osobniki mają kształt obłej łezki i są beżowo-słomkowe. Zimuje, podobnie jak u przędziorka chmielowca, zapłodniona samica, dlatego wczesnowiosenne zabiegi olejami w przypadku pordzewiacza są nieskuteczne. Szkodnik ten może mieć 3–5 pokoleń.<br>Lustracje pod kątem pordzewiacza jabłoniowego możemy zacząć już w okresie bezlistnym. Z 20 drzew pobieramy po jednym jednorocznym długopędzie i sprawdzamy na nich po 10 pąków – próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 20 osobników na pąk. Możemy też pobrać pędy dwuletnie, również z 20 drzew, wówczas próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 50 osobników na 10 cm bieżących pędu.<br>Drugim ważnym terminem rozpoczęcia lustracji jest połowa czerwca, kiedy to pordzewiacze zaczynają intensywnie żerować i namnażać się. Nie powinniśmy bagatelizować tego terminu szczególnie w latach, gdy jest sucho i ciepło (są to doskonałe warunki do namnażania populacji). Podczas lustracji pobieramy 200 liści z 20 wybranych drzew, przy czym w czerwcu najlepiej jest sprawdzać liście z połowy długości pędu, natomiast w lipcu z 2, 3 od góry. Próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 20–40 osobników na 1 cm<sup>2</sup>.<br>Lustracje pod kątem pordzewiaczy nie należą do najłatwiejszych, ponieważ wymagają użycia binokularu z 30-krotnym powiększeniem.<br><h4>Zwalczanie</h4><br>Dobór akarycydów powinien zależeć od stadium rozwojowego szkodnika. W przypadku przędziorka owocowca najlepszym rozwiązaniem – o ile występują w naszym sadzie jaja po zimie – jest zastosowanie preparatu olejowego. Jeśli chodzi o późniejsze zwalczanie, najczęściej musimy sięgnąć po mieszanki preparatów jajobójczych z preparatami zwalczającymi formy ruchome.<br>Istotne jest, aby zabiegi wykonywać w odpowiednich warunkach (temperatura). Stosując akarycydy, dobieramy wyższą dawkę cieczy roboczej na ha – min. 750 l (w zależności od objętości korony). Do tego typu preparatów powinniśmy też dodawać adiuwanty w celu zmniejszenia napięcia powierzchniowego liścia. Dobierając preparaty, pamiętajmy również o odpowiedniej rotacji środków – z uwagi na duże ryzyko uodpornień.<br><h4>Zanim sięgniemy po akarycydy!</h4><br>Pamiętajmy, że podstawa to lustracja. Niestety, nadal niekiedy zabiegi są wykonywane na wyrost, bez upewnienia się, czy dany szkodnik występuje w naszym sadzie i czy został przekroczony próg jego szkodliwości dla danej uprawy. Takie postępowanie nie tylko uszczupla nasz portfel, lecz także ogranicza populacje naszych naturalnych sprzymierzeńców skutecznie ograniczających populacje szkodników. Dobierając środek ochrony, nie powinniśmy zapominać o istotnym czynniku, czyli jego selektywności wobec dobroczynka. W dbałości o jego populację należałoby także ograniczyć stosowanie preparatów zawierających mankozeb.<br><em>fot. 1, 2 S. Ciara</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653110.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:50:22 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/lustracje-pod-katem-przedziorkow-i-pordzewiaczy-praktyczne-porady-2637547</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak ciąć czereśnie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-ciac-czeresnie-2637546</link>
			<description>Zasady cięcia czereśni polskim sadownikom od lat tłumaczy doradca belgijski Bart Liesenborghs z Lieverfruit BVBA. Kilka razy prowadził pokaz cięcia drzew tego gatunku podczas Letnich Pokazów Czereśniowych. Przypomnijmy zatem, na co zwrócić szczególną uwagę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661485.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661485.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Jak informował Bart Liesenborghs, wzniesione pędy na czereśni odmiany ‘Lapins‘ gwarantują dobre plonowanie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661486.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661486.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Pęd wyrosły po nacięciu przewodnika</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661487.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661487.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pędy boczne w górnej części korony powinny być wyrywane, aby przewodnik nie ogołocił się w niższych partiach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661488.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661488.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Dwuletnie pędy na odmianie ‘Summit‘ trzeba przygiąć do położenia poziomego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661489.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661489.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. W drugim roku wyrosną na nich pędy…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661490.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661490.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. …które w kolejnym roku się rozgałęzią…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661491.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661491.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. …a po owocowaniu w czwartym roku należy je usunąć na czop</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661492.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661492.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Bukiety kwiatowe ‘Reginy‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661493.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661493.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Zbyt grube i mało produktywne pędy należy usuwać na czop po zbiorze owoców</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Według B. Liesenborghsa najlepszym terminem cięcia czereśni jest okres po zbiorze owoców, ponieważ wówczas można „ukierunkować” drzewa na odpowiedni wzrost oraz wzmocnienie pąków kwiatowych na następny sezon. Wiosną natomiast można przeprowadzić korektę i to tylko wtedy, gdy jest dużo pąków kwiatowych.<br>Zdaniem doradcy uprawa ‘Kordii’ i ‘Reginy’ w Polsce nie jest łatwa, ponieważ z uwagi na ich obcopylność i wymagania termiczne w okresie kwitnienia i po nim trudno osiągnąć zadowalający plon. Dlatego sugeruje, aby zastępować je odmianami samopłodnymi, których drzewa są łatwe w prowadzeniu i corocznie plonują.<br>Wymienia tu m.in. Grace Star®, ‘Korvik’ i ‘Karinę’. W ich przypadku obowiązują te same zasady cięcia i wyprowadzania koron drzew. Cięcie polega na usuwaniu silnych konkurentów dla przewodnika rosnących pod ostrym kątem. Nie należy przyginać gałęzi i pędów, a pozwolić im na swobodny wzrost, wówczas co roku obłożą się pąkami kwiatowymi. Pędy nie mają tendencji do ogałacania się, każdego roku zawiązuje się na nich wiele pąków kwiatowych i jest na nich owocowanie. Dlatego prowadzenie tych odmian jest raczej proste. ‘Korvik’ jest ciekawą odmianą z uwagi na niewielką podatność na raka bakteryjnego (Pseudomonas syringae), małą skłonność do pękania owoców oraz zadowalającą wytrzymałość drzew i pąków na wiosenne przymrozki. Owoce tej odmiany są średniej wielkości, ale można to regulować poprzez przerzedzanie ręczne zawiązków i odpowiednie dokarmianie drzew.<br>‘Lapins’ to samopłodna odmiana z programu hodowlanego prowadzonego w Centrum Badawczo-Rozwojowym Summerland w Kanadzie. Z tego ośrodka pochodzą także ‘Samba’, ‘Staccato’, ‘Skeena’ i ‘Sweetheart’. ‘Lapins’ jest odmianą plenną i mniej podatną na raka bakteryjnego niż siostrzane. Jej owoce są mało podatne na pękanie podczas deszczu. Aby dobrze plonowała, drzewo musi mieć pędy wzniesione (fot. 1), wówczas owoce będą mieć zadowalającą wielkość, ponieważ same się przerzedzą (naturalny opad). Po 5–6 latach takie wzniesione pędy wycina się w całości, bo mogą się ogołocić, przez co stają się mało produktywne. Drzewa tej odmiany łatwo się rozgałęziają i nie trzeba wykonywać dodatkowych zabiegów, aby wyrosły nowe pędy, w tym nacinania kory ponad pąkami (fot. 2), zwłaszcza że stwarza to ryzyko infekcji <em>P. syringae</em>. W pierwszych latach po posadzeniu, szczególnie w górnej części korony, pędy powinny być wyrywane (fot. 3), aby przewodnik się nie ogołocił i aby lepiej się rozgałęził w niższych partiach (zabiegi te co roku należy wykonywać na drzewach odmiany ‘Kordia’). Co roku na gałęziach należy także wycinać pędy konkurujące z przewodnikiem, aby się nie ogałacały, oraz usuwać jedną gałąź starszą niż 5 lat.<br>Drzewa odmiany ‘Summit’ należy prowadzić inaczej, ponieważ jest to odmiana o silnej dominacji wierzchołkowej i tendencji do ogałacania się pędów. Z uwagi na charakter wzrostu obserwowany jest u niej silny opad zawiązków. W przypadku tej odmiany zaleca się przyginanie gałęzi (fot. 4) w celu zmniejszenia presji przewodzenia soków, czego efektem będzie ograniczenie opadania owoców. Pędy przygina się dopiero, gdy ruszą soki, ponieważ wtedy będą elastyczne. Odginając pędy, należy lekko je skręcić. Nigdy nie należy odginać pędów jednorocznych. W następnym roku na przygiętych pędach wyrosną pionowe (fot. 5), które w kolejnym się rozgałęzią (fot. 6). W trzecim roku natomiast pęd należy przyciąć ponad rozgałęzieniami, zebrać owoce i usunąć go na czop (fot. 7), aby ograniczyć ryzyko infekcji przewodnika sprawcą raka bakteryjnego oraz aby nie pojawiała się dominacja wierzchołkowa, która spowoduje opadanie zawiązków. Cięcie tej odmiany można porównać do cięcia gruszy odmiany ‘Konferencja’. W ocenie B. Liesenborghsa owoce ‘Summit’ są dla odbiorców zbyt jasne.<br>W przypadku odmiany ‘Samba’ obowiązują takie same zasady cięcia jak u ‘Summit’. Odmiana ta nie wydaje łatwo nowych przyrostów, końcówki pędów należy więc skracać, aby zmusić je do wypuszczenia nowych pionowych przyrostów.<br>‘Kordia’ i ‘Regina’ to odmiany obcopylne, których kwiaty zebrane są w tzw. bukiety (fot. 8) – są one pożądane w koronie, gdyż gwarantują plonowanie i wysoką jakość owoców. ‘Kordia’ trudno tworzy poziome pędy. Z bukietów kwiatowych pędy raczej nie wyrastają, jeżeli nie pobudzi się ich przez wyrwanie pędów położonych powyżej nich po zbiorze owoców. Na drzewach odmian obcopylnych nie należy skracać pędów w obrębie jednorocznego drewna. U tej grupy odmian gałęzie powinny same odginać się pod ciężarem owoców. Gdy gałąź wyrasta pod nieodpowiednim kątem lub znajduje się zbyt nisko, należy ją usunąć po zbiorze owoców (zawsze na czop o odpowiedniej długości – kilku centymetrów; fot. 9).<br><em>fot. 1–9 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653108.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:43:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-ciac-czeresnie-2637546</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Parch w 2018 r. – nie ma mowy o rutynie!</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/parch-w-2018-r-nie-ma-mowy-o-rutynie-2637545</link>
			<description>Parch jabłoni występuje w większości krajów z tradycjami w produkcji jabłek, jednak warunki klimatyczne Polski sprawiają, że to właśnie nasi sadownicy mają najwięcej problemów z tą chorobą. Można z roku na rok rozbierać na czynniki pierwsze wszystko co wiadomo o parchu jabłoni, nad czym w Polsce pracowano, i jak latami uczono się z nim walczyć. I nastaje taki sezon jak obecny, gdy wszelka dotychczasowa wiedza wymaga kolejnej weryfikacji. Tej chorobie nie można przeciwdziałać rutynowo. Właściwie w każdym sezonie odsłania swoje kolejne, nieznane oblicze…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661482.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661482.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Objawy parcha jabłoni na: liściu i ogonku liściowym,…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661483.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661483.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. … szypułce,…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661484.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661484.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. … zawiązku owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Początek sezonu</h5><br>Po dość łagodnej zimie inokulum <em>Venturia inaequalis</em> było obfite, gdyż od jesieni 2017 r. do wiosny 2018 r. nieprzerwanie, właściwie niezakłócenie formowały się owocniki (pseudotecja) w opadłych liściach jabłoni. Potem aura sprzyjała rozwojowi i dojrzewaniu w pseudotecjach zarodników workowych. I… gotowe askospory – główne w Polsce czynniki wywołujące infekcję pierwotną parchem jabłoni – nie mogły się wysiać, czekały na deszcz… dość długo.<br>Polscy sadownicy wczesną wiosną przygotowali się do profilaktycznej ochrony, gdyż wszystko wskazywało na to, że ze względu na obfite inokulum mogą wystąpić problemy z chorobą, ale pogoda pomieszała szyki – wszystkim. Tegoroczny kwiecień był rekordowy pod względem temperatury w historii pomiarów w Polsce. Średnia przekroczyła dotychczasową normę o 4,5°C. Było bardzo ciepło, sucho i wietrznie. Opisane warunki pogodowe przyspieszyły znacznie wegetację roślin, ale były skrajnie niekorzystne do zajścia infekcji parchem, a następnie dla rozwoju grzyba <em>V. inaequalis</em>. Taka pogoda utrzymywała się do 8 maja (chociaż lokalnie jeszcze podczas kwitnienia jabłoni gdzieniegdzie warunki sprzyjały słabym infekcjom parchem). W tym czasie niezakłócenie zakończyło się kwitnienie i formowały oraz rozrastały zawiązki owoców a także młode liście. Pierwszy w tym sezonie obfity deszcz, który spowodował uwolnienie zarodników workowych z pseudotecjów i wpłynął na długotrwały wzrost uwilgotnienia liści spadł 8 maja. W Małopolsce i grójecko-wareckim rejonie produkcji jabłek, częściowo także w świętokrzyskim panowały wówczas warunki do zajścia infekcji. Synergizm objął wszystkie czynniki: wystąpiło bogate źródło infekcji (zarodników workowych), młodej, bardzo podatnej tkanki roślinnej było bardzo dużo, opady trwały dość długo a po nich utrzymało się zachmurzenie, wiatr nie był zbyt silny, więc nie osuszał tkanek roślinnych, do tego umiarkowana a nawet dość wysoka temperatura dopełniła wszystkich wymogów określonych przez Mills’a. Kiełkowanie uwolnionych do środowiska sadu zarodników (na pędach, liściach, zawiązkach owoców, szypułkach) było rozciągnięte w czasie na kilkadziesiąt godzin. Taka sytuacja panowała w wymienionych rejonach sadowniczych Polski. Różnica mogła dotyczyć wielkości opadu, ale dla wystąpienia okresu krytycznego była właściwie nieistotna.<br>Porównywalne albo nawet jeszcze bardziej krytyczne warunki, jeśli chodzi o zagrożenie parchem jabłoni, wystąpiły od 15 maja, czyli tydzień po poprzednich silnych infekcjach. Przy czym opady utrzymywały się, z niewielkimi przerwami, do 19 maja i notowaliśmy ochłodzenie (w ciągu dnia było 12–17°C).<br><h5>Konieczna interwencja</h5><br>W obu tych okresach konieczna była intensywna ochrona – dochodziło bowiem do ekstremalnie silnych infekcji. Począwszy od zabiegów zapobiegawczych na kilka (góra 2) dni przed prognozowanymi opadami środkami kontaktowymi także strobilurynowymi, a po opadach od razu należało użyć dla bezpieczeństwa i pewności środków interwencyjnych, dodatkowo z komponentem kontaktowym. Taka zapora – bariera z fungicydu kontaktowego lub strobilurynowego (z dużym powinowactwem do warstwy woskowej) na powierzchni rośliny (utrudniająca kiełkowanie zarodników i penetrowanie skórki przez strzępkę infekcyjną) oraz broń z układowych (systemicznych) likwidująca strzępki grzybni przenikające przez skórkę i penetrujące tkanki – mogła zabezpieczyć organy rośliny przed chorobą.<br>Ponadto, od 15 maja należało koniecznie wykonywać zabiegi na mokry liść fungicydami kontaktowymi (kaptanem, ditianonem, ditiokarbaminianami – kto co miał pod ręką z zapasów przygotowanych na początek sezonu, a niezużytych wówczas), nawet przy zelżeniu intensywności opadu czy podczas mżawki, tzn. utrudniającymi kiełkowanie zarodników workowych (zawsze na zwilżonej powierzchni rośliny), których jeszcze wciąż jest sporo gotowych do wysiewu z kolejnym deszczem. Pamiętać należało, że środki kontaktowe (powierzchniowe) są dość łatwo zmywane przez deszcz z powierzchni rośliny, dlatego też częstotliwość zabiegów musiała być zwiększona. Gdy tylko przestawało padać na kilka godzin, niezwłocznie należało do ochrony włączyć środki interwencyjne – głównie triazolowe czy z grupy SDHI, ale także mieszaniny triazoli z kontaktowymi. Temperatura nie hamowała przenikania środków układowych przez tkanki okrywające (co w efekcie następowało dość szybko, o ile nagły deszcz nie spłukał ich wkrótce po zabiegu) i pozwalała na swobodne intensywne krążenie z sokami docierając do strzępek grzyba <em>V. inaequalis</em>.<br>Wydaje się, że wybór środków strobilurynowych jako interwencyjnych, w takich ekstremalnie trudnych warunkach nie był dobrą strategią.<br><h5>Prognozy i wskazówki</h5><br>Niewątpliwie przed nami kilka tygodni na dokładne lustracje sadów. Właściwie non-stop, aby skontrolować skuteczność programu ochrony zastosowanego od 8 do 19 maja. Po 19 maja prognozy wskazują, że chwilę odpoczniemy od zabiegów interwencyjnych (19–22 mają być słoneczne i ciepłe), aczkolwiek opady burzowe lokalnie mogą przyczynić się do zaistnienia okresu krytycznego, dlatego też z zapobiegawczych rezygnować raczej nie powinniśmy. Wszystko jednak będzie zależało od tego, jak kształtowały się będą warunki po burzach: w okolicach Warki i kujawsko-pomorskim – burza prognozowana jest na 23 maja, a potem do 30 maja – słońce, wiatr i temperatura 20–21°C; podobnie w okolicach Sandomierza i na Lubelszczyźnie, przy czym opady burzowe mogą wystąpić tam 23 i 24 maja.<br>Gorzej będzie w Małopolsce, gdyż tam burze są możliwe każdego dnia od 23 maja do 26 maja, a potem pogoda taka jak w reszcie kraju.<br>W przypadku stwierdzenia plam parcha, co oznaczałoby, że któryś z zabiegów „przepuścił” lub strategia nie była trafna – konieczne będą zabiegi wyniszczające a po nich zapobiegawcze, aby nie doszło do porażenia zdrowych tkanek formującymi się na powierzchni plam zarodnikami konidialnymi (infekcje wtórne). Szczególnie, że po opadach i przy wzroście temperatury na pewno dojdzie do intensywnych przyrostów tkanki roślinnej. Już teraz, w połowie maja młode przyrosty osiągają długość do 30 cm, mimo chemicznego regulowania (spowalniania) ich wzrostu. Młoda tkanka na przyrostach pędów i liściach oraz zawiązkach owoców będzie bardzo podatna na porażenie.<br><h5>Co kontrolować?</h5><br>Sygnalizacja sms, czy mailowa nie wystarczy w celu podjęcia decyzji o dalszej ochronie. Każdą kwaterę sadu jabłoniowego należy traktować indywidualnie. Konieczne jest dokładne przeglądanie liści – obu ich stron (fot. 1) i ogonków liściowych, szypułek (fot. 2), owoców (fot. 3) a także pędów na obecność oliwkowobrunatnych plam. Od dokładności i systematyczności lustracji zależy dalsze postępowanie a nawet ochrona do końca sezonu oraz stan owoców i zdrowotność całych drzew.<br><em>fot. 1–3 K. Kupczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653106.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:38:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/parch-w-2018-r-nie-ma-mowy-o-rutynie-2637545</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Reakcje roślin na czynniki stresowe – trochę teorii, do zastosowania w praktyce</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/reakcje-roslin-na-czynniki-stresowe-troche-teorii-do-zastosowania-w-praktyce-2637544</link>
			<description>Każdy organizm funkcjonujący w środowisku naturalnym, niezależnie, czy jest to roślina, zwierzę, czy człowiek, podlega wpływom tegoż środowiska. W każdym żywym organizmie zachodzi równolegle ogromna liczba procesów fizjologicznych i biochemicznych. Ich przebieg jest regulowany przez czynniki wewnętrzne oraz zewnętrzne. Przy czym czynniki zewnętrzne nie zawsze występują na poziomie optymalnym dla funkcjonowania żywych organizmów. Gdy dany czynnik zaczyna ograniczać lub wpływać negatywnie na przebieg procesów biochemicznych, mamy do czynienia ze zjawiskiem stresu. W przypadku rolnictwa szacuje się, że tylko 10% zasobów glebowych występujących na Ziemi jest wolne od czynników „stresotwórczych”. Rośliny, w przeciwieństwie do zwierząt i ludzi, nie mają możliwości fizycznej zmiany miejsca wegetacji, nie mogą zmienić lokalizacji, w której żyją, nie mogą także fizycznie zmienić właściwości środowiska, w którym funkcjonują, stąd też, aby przetrwać działanie niekorzystnych czynników, wykształciły wiele skutecznych mechanizmów obronnych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661480.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661480.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Przymrozkowe uszkodzenia pąków kwiatowych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661481.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661481.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Uszkodzenie mrozowe pnia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Czynniki stresowe</h5><br>Czynnik powodujący stres nazywany jest powszechnie stresorem. Może być nim każdy element abiotyczny będący w nadmiarze lub niedoborze. Stresorami są także czynniki biotyczne będące efektem działania innych organizmów (patogeny, agrofagi, inne rośliny). W agrocenozach rośliny mogą być poddawane stresorom pochodzenia „naturalnego”, należą do nich głównie:<br><ul><br><li>wysokie promieniowanie;</li><br><li>oddziaływanie temperatury (przegrzanie, oddziaływanie chłodu, mróz, przymrozek);</li><br><li>deficyt i nadmiar wody;</li><br><li>deficyt lub nadmiar składników mineralnych;</li><br><li>zasolenie;</li><br><li>agrofagi (liczni sprawcy chorób, szkodniki, rośliny konkurencyjne).</li><br></ul><br>Ponadto nasza działalność potencjalnie generuje stosunkowo dużo czynników negatywnie oddziałujących na rośliny, są to m.in.: stosowanie pestycydów, zanieczyszczenie środowiska, nadmiar ozonu, różnego pochodzenia wolne rodniki oraz kwaśne deszcze.<br>Stresory możemy podzielić na biotyczne (patogeny, agrofagi), czyli powodowane przez ożywione elementy przyrody, oraz abiotyczne (mróz, susza, zasolenie) – pochodzące od przyrody nieożywionej. Reakcja roślin na stres zależy od czasu trwania czynnika stresowego, jego nasilenia w jednostce czasu i łącznej dawki stresu.<br>Zaburzenia powodowane przez stresory mogą być odwracalne lub nieodwracalne. Musimy zdawać sobie sprawę, że większość areału, na którym uprawiamy rośliny, naraża je na występowanie stresorów. Na przykład: na 26% gleb (ich ogólnoświatowych zasobów) rośliny poddawane są działaniu suszy, a na 11% rosną w warunkach nadmiaru wody. Zjawisko stresu, oddziaływania stresorów na rośliny, jest więc powszechne. Gdyby w trakcie ewolucji nie wykształciły one odporności na stresy, żylibyśmy na pustyni. Na odporność składają się trzy elementy: genetyczne właściwości struktur organizmu roślinnego decydujące o wrażliwości lub odporności na działanie stresora (odporność konstytutywna), zdolności i możliwości regeneracji uszkodzeń powodowanych przez stresor oraz zdolności przystosowawcze organizmu (mechanizmy aklimatyzacyjne – działające tu i teraz, nie są one dziedziczone) i mechanizmy adaptacyjne (dziedziczone zmiany w genomie).<br>Rośliny w trakcie ewolucji wytworzyły dwie strategie walki ze stresorami i stresami. Pierwsza to unikanie – rośliny zapobiegają stresowi lub opóźniają jego działanie dzięki barierom fizycznym, chemicznym lub rozwojowym. Druga strategia to tolerancja, w tym przypadku rośliny zapobiegają skutkom działania stresu w komórce czy tkankach lub tolerują i minimalizują skutki jego wystąpienia.<br>Reakcja roślin na działanie czynnika stresowego może być specyficzna dla danego stresora lub niespecyficzna, wspólna dla kilku różnych czynników stresowych. Unikanie stresu jest bierne, wynikające raczej z przystosowań ewolucyjnych i polega głównie na adaptacjach rozwojowych, morfologicznych i fizjologicznych. Obecność tych przystosowań jest niezależna od faktu zadziałania stresora. Tolerowanie stresu polega na czynnej interakcji rośliny i stresora – rośliny uruchamiają reakcje obronne, zapobiegają zmianom destruktywnym lub tolerują zmiany, które spowodował stresor. Tolerancja polega głównie na regeneracji uszkodzeń lub uruchomieniu przez rośliny alternatywnych szlaków metabolicznych. W zależności od czynnika, który powoduje zjawisko stresu, rośliny uruchamiają różne procesy obronne.<br><h5>Stres termiczny</h5><br>Ze zjawiskiem stresu termicznego mamy do czynienia wtedy, gdy roślina znajdzie się w warunkach, w których temperatura odbiega od optymalnej dla danego gatunku. Zbyt wysoka lub zbyt niska prowadzi do zakłóceń w metabolizmie rośliny, włącznie z jej śmiercią. Rośliny strefy klimatu umiarkowanego wykazują przystosowania do wysokiej temperatury polegające głównie na unikaniu przegrzania tkanek. W odpowiedzi roślin na stres wysokiej temperatury dochodzi także do zwiększonej produkcji antyoksydantów oraz akumulacji niektórych związków organicznych. Na drugim biegunie stresu termicznego są reakcje roślin na niską temperaturę. Eliminuje ona lub silnie ogranicza ich wzrost i plonowanie. Uszkodzenia nią spowodowane zależą od jej zakresu, czasu oddziaływania na rośliny oraz od tempa spadku. W praktyce możemy obserwować uszkodzenia roślin spowodowane chłodem – temperaturą wyższą od zera – oraz uszkodzenia spowodowane mrozem – temperaturą poniżej zera (fot. 1). Uszkodzenia chłodowe to głównie zakłócenia w przepływie cytoplazmy i przebiegu fotosyntezy oraz powstawanie reaktywnych form tlenu. Zwiększenie wytrzymałości na chłód następuje głównie dzięki przebudowie błon komórkowych, reakcjom, które pozwalają na utrzymanie na niskim poziomie wolnych rodników oraz syntezie i gromadzeniu niektórych związków organicznych: witamin (tokoferol) i osmoprotektantów (prolina). Dalszy spadek temperatury, poniżej zera, wprowadza kolejny element – możliwość zamarzania wody zgromadzonej w komórkach i w przestrzeniach międzykomórkowych. Powstanie kryształków lodu w komórce prowadzi wprost do zniszczenia jej struktur i w konsekwencji do śmierci. Zamarzanie wody w przestrzeniach międzykomórkowych prowadzi do silnego odwodnienia komórek i powstania stresu wodnego. Jest to główną przyczyną uszkodzeń mrozowych. Uszkodzenia komórek i tkanek spowodowane zamarzaniem wody mogą powstać także w wyniku tajania w nich lodu. Zbyt szybki wzrost temperatury w tym okresie czy zbyt duże natężenie światła mogą powodować powstawanie dodatkowych uszkodzeń (fot. 2). Skąd my to znamy?<br>Podstawą przeżycia roślin w warunkach zbyt niskiej temperatury jest zapobieganie zamarzaniu wody, unikanie jej krystalizacji w komórkach oraz zdolność tolerowania skutków pozakomórkowej krystalizacji. Ten ostatni mechanizm polega na ochronie komórek przed skutkami nadmiernego odwodnienia (zwiększeniu siły utrzymującej wodę w komórkach). Mechanizmy te są zbliżone do reakcji roślin na stres wodny.<br>Temperatura silnie oddziałuje także na fotosyntezę. Proces ten może teoretycznie zachodzić w temperaturze od 0 do 50°C, w której zachowują aktywność enzymy. Pomiędzy tak skrajnymi wartościami mieści się optimum termiczne fotosyntezy, w którym proces ten przebiega przez dłuższy czas najszybciej. Temperatura ta dla poszczególnych gatunków może przyjmować różne wartości. Optymalna dla fotosyntezy większości roślin klimatu umiarkowanego wynosi około 25°C. Jeśli temperatura liści przekroczy 35°C, intensywność fotosyntezy na ogół spada. Temperatura zbliżona do maksymalnej powoduje inaktywację enzymów zaangażowanych w fazę ciemną fotosyntezy. Warto pamiętać, że wrażliwość na wyższą temperaturę enzymów uczestniczących w fotosyntezie jest znacznie większa niż enzymów zaangażowanych w oddychanie czy fotooddychanie. Temperatura optymalna dla oddychania jest zwykle wyższa o 10°C od optimum temperaturowego fotosyntezy. Nabiera to znaczenia szczególnie w latach bardzo gorących, gdy pod wpływem wysokiej temperatury zaczynają przeważać procesy oddychania i/lub fotooddychania nad wydajnością fotosyntezy.<br>Optimum temperaturowe oddychania jest bowiem znacznie wyższe niż optimum dla fotosyntezy i wynosi 30–35°C. Przy przekroczeniu górnej temperatury przedziału optimum początkowo następuje wzrost intensywności procesu, a następnie drastyczny spadek intensywności oddychania.<br><h5>Przystosowanie drzew do warunków niskiej temperatury</h5><br>W warunkach klimatu umiarkowanego, gdy mamy do czynienia z sezonowymi zmianami pór roku, rośliny wykazują zdolności przystosowawcze, warunkujące odporność na zamarzanie tkanek. Jest ona jednak najmniejsza w okresie intensywnego wzrostu roślin – wiosną, natomiast zwiększa się jesienią, gdy mamy do czynienia ze stopniowym zahamowaniem procesów wzrostu poprzez działanie niskiej temperatury oraz skracającego się dnia. Czasowa aklimatyzacja roślin do niskiej temperatury jest zjawiskiem skomplikowanym, zachodzi w cyklu powiązanych ze sobą procesów. Pierwszy etap następuje pod wpływem skracającego się dnia, ale w warunkach stosunkowo wysokiej temperatury (nawet 10°C). W tym czasie w komórkach kumulują się substancje organiczne, głównie cukry, skrobia i lipidy. Drugi etap aklimatyzacji jest powodowany okresowymi spadkami temperatury do około 0°C. W tym czasie zachodzi przebudowa i zmiana właściwości fizykochemicznych struktur komórkowych. Zmiany te w efekcie końcowym prowadzą do wzrostu wytrzymałości (tolerancji) na odwodnienie komórek. Kolejny, trzeci już etap aklimatyzacji prowadzi do silnego odwodnienia komórek, spadku zawartości w nich wody. Proces ten jest wywoływany dłuższymi spadkami temperatury poniżej zera. Każde zakłócenie przebiegu opisanych procesów, powodowane brakiem lub mniejszym nasileniem działania czynników zewnętrznych, powoduje gorsze „przygotowanie” drzew na przezimowanie. Z takimi zjawiskami mamy do czynienia w latach o długiej i wilgotnej jesieni, kiedy drzewa odbierają impuls fotoperiodyczny– skracający się dzień, ale nie odbierają impulsu spadku temperatury.<br>Inaczej wygląda jednak wytrzymałość drzew na wiosenne przymrozki. W momencie ich zaistnienia drzewa mają niewiele czasu na reorganizację swojego metabolizmu. Przymrozek zachodzi bardzo gwałtownie, zwykle „z dnia na dzień”, stąd problematyczna wydaje się wytrzymałość drzew na tak gwałtowne obniżenie temperatury poniżej zera.<br>Dyskusyjna jest także możliwość naszego oddziaływania na procesy fizjologiczne roślin prowadzące do zwiększenia ich wytrzymałości na mróz czy wiosenny przymrozek. Niemniej wszystkie nasze działania wspomagające, polegające głównie na odwodnieniu komórek, zwiększeniu ich potencjału osmotycznego i wzroście stężenia soku komórkowego, mogą mieć sens, jednak ich skuteczność tak naprawdę zależy od nasilenia niskiej temperatury, czyli tempa jej spadku oraz długości działania.<br>Aklimatyzacja roślin do spadków temperatury wymaga czasu, stąd bardziej skuteczne są działania doraźne, skierowane na dostarczenie środowisku/roślinom ciepła: deszczowanie, podgrzewanie powietrza w sadzie czy mieszanie powietrza z górnych, cieplejszych warstw atmosfery z powietrzem występującym bezpośrednio przy glebie. Oczywiście nakłady ponoszone na ochronę polegającą na dostarczeniu ciepła są ogromne i wymagają określonej, czasami skomplikowanej infrastruktury.<br><h5>Stres wodny – susza</h5><br>Zjawisko stresu wodnego rozumiane jest jako niedobór wody w tkankach. Stres ten powstaje, gdy zawartość wody spadnie poniżej wartości krytycznej dla danego gatunku rośliny. Niedobór wody w roślinie prowadzi zawsze do zaburzeń w przebiegu niemal wszystkich procesów fizjologicznych w niej zachodzących. Pierwszą reakcją na brak wody jest zahamowanie wzrostu części nadziemnej i indukowanie wzrostu systemu korzeniowego. W drugiej kolejności lub przy większym deficycie wody następuje spadek intensywności fotosyntezy. Spowodowane jest to głównie ograniczeniem dostępu roślin do CO<sub>2</sub> na skutek zamknięcia aparatów szparkowych oraz ograniczeniem samej asymilacji CO<sub>2</sub>. Proces oddychania, dający roślinie energię, jest znacznie mniej wrażliwy na stres wodny niż fotosynteza. Obserwuje się nawet zwiększenie intensywności oddychania pod wpływem niedoboru wody. Stres wodny powoduje także w roślinach zaburzenia w gospodarce azotowej.<br>Rośliny realizują co najmniej kilka strategii obronnych przed stresem wodnym. Jedną z nich jest uruchomienie mechanizmów osmoregulacji. Umożliwiają one roślinie kontrolę potencjału osmotycznego komórek. Proces ten polega na nagromadzeniu w wakuoli substancji obniżających potencjał wody w komórce. W uruchomieniu procesów obrony roślin przed skutkami odwodnienia uczestniczą oczywiście niektóre hormony roślinne.<br><em>fot. 1, 2 M. Oleszczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653104.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:30:20 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/reakcje-roslin-na-czynniki-stresowe-troche-teorii-do-zastosowania-w-praktyce-2637544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mszyce w uprawie jabłoni i gruszy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/mszyce-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2637543</link>
			<description>W ostatnich latach, szczególnie w sadach jabłoniowych (fot. 1),  zwalczanie mszyc staje się coraz większym problemem. Korzystne warunki jesienią oraz krótkie i niezbyt mroźne zimy stwarzają doskonałe warunki do ich rozwoju. Obecnie w celu ograniczenia żerowania mszyc producenci wykonują trzy i więcej zabiegów zwalczających, nie zawsze jednak uzyskują zadowalające rezultaty.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661476.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661476.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Kolonia mszycy jabłoniowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661477.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661477.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Kolonia mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661478.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661478.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Zdeformowane owoce – skutek żerowania mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661479.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661479.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Bawełnica korówka w miejscu uszkodzeń po cięciu drzew</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Charakterystyka ogólna</h5><br>Mszyce są wyposażone w doskonale wykształcony aparat kłująco-ssący, za pomocą którego wysysają sok z komórek roślinnych. Pobierając pokarm, wprowadzają jednocześnie do rośliny toksyczną dla niej ślinę, która zaburza metabolizm w obrębie zaatakowanej jej części. Skutkiem masowego żerowania mszyc jest skręcanie i zginanie pędów, żółknięcie, marszczenie się i zwijanie liści. Ogładzanie roślin z substancji pokarmowych powoduje, że są one bardziej wrażliwe na przemarzanie. Wzrost silnie zaatakowanych roślin ulega zahamowaniu. Podczas żerowania mszyce wydalają również duże ilości tzw. rosy miodowej, która stanowi pożywkę do rozwoju grzybów sadzakowych. Czarny nalot grzybni pokrywający owoce obniża ich wartość handlową.<br>Mszyce charakteryzują się wysoką płodnością. W sezonie mogą rozwijać nawet kilkanaście pokoleń. Ich liczebność w danym sezonie wegetacyjnym zależy m.in. od liczby jaj, które przezimowały, przebiegu warunków atmosferycznych, terminu i dokładności wykonania zabiegu, mechanizmu działania preparatów stosowanych do zwalczania oraz obecności wrogów naturalnych.<br>Organizmy pożyteczne: skorki, larwy złotooków, chrząszcze i larwy biedronek, drapieżne muchówki, błonkówki mszycarzowate oraz wiele gatunków pająków – są w stanie skutecznie ograniczać liczebność mszyc w sadzie, jeżeli nie zostały wyniszczone nieselektywnymi środkami ochrony roślin.<br><h3><span style="color: #993300;">MSZYCE NA JABŁONIACH</span></h3><br><h5>Mszyca jabłoniowa (<em>Aphis pomi</em>)</h5><br>Występuje od wczesnej wiosny do późnej jesieni, głównie w młodych sadach i szkółkach (fot. 1). Zimuje w postaci czarnych, owalnych, matowych jaj na pędach. Wiosną wylęgające się osobniki tworzą duże liczebnie kolonie na młodych, niezdrewniałych pędach i liściach. Wskutek żerowania tej mszycy brzegi liści skręcają się, pędy wyginają, co może prowadzić do zahamowania ich wzrostu, a w skrajnych przypadkach do ich obumierania. W sezonie występuje do 16 bardzo licznych pokoleń szkodnika. Formy uskrzydlone mają dwie pary skrzydeł, ciemną głowę i tułów, zaś odwłok jest zielony. Łatwo zasiedlają sąsiednie drzewa, tworząc nowe kolonie. Natomiast osobniki nieuskrzydlone są trawiastozielonej barwy, długości 2 mm, z czarnymi syfonami i ogonkiem. Larwy są podobne do osobników dorosłych, ale od nich mniejsze i barwy jasnozielonej.<br><h5><strong>Mszyca jabłoniowo-babkowa (<em>Dysaphis plantaginea</em>)</strong></h5><br>Tworzy kolonie, najczęściej na spodniej stronie liści (fot. 2), wysysając z nich soki, przez co powoduje ich żółknięcie i zasychanie. Na początku sezonu mszyce mogą uszkadzać również pąki i zawiązki owocowe. Efektem ich żerowania jest deformacja i zahamowanie wzrostu owoców, które często pozostają w gronach na drzewach do późnej jesieni (fot. 3). Ponadto na owocach rozwijają się grzyby sadzakowe, przez co tracą one wartość handlową i konsumpcyjną. Mszyca jabłoniowo-babkowa zimuje w stadium czarnych, owalnych, błyszczących jaj umiejscowionych na cienkich gałęziach w pobliżu pąków lub w spękaniach i zagłębieniach kory na grubszych gałęziach. Wylęgające się wczesną wiosną różowe larwy są podobne do osobników dorosłych, ale mniejsze. Dorosłe formy bezskrzydłe są długości 2,5 mm, ciemnopopielatej barwy, z woskowym nalotem na powierzchni ciała. Mszyce uskrzydlone mają długość 1,8–2,4 mm, ciemnobrązowy odwłok oraz czarną głowę, tułów i syfony. Mszyca rozwija do 8 pokoleń w sezonie. Samice tego gatunku charakteryzują się wysoką płodnością, sięgającą nawet 180 larw w ciągu życia.<br>Do niedawna uskrzydlone osobniki mszycy jabłoniowo-babkowej w czerwcu przelatywały na żywiciela wtórnego – babkę lancetowatą – jednak coraz częściej obecność mszyc na jabłoni stwierdza się przez cały sezon.<br><h5>Bawełnica korówka (<em>Eriosoma lanigerum</em>)</h5><br>Od kilku lat mszyca ta w coraz większym nasileniu występuje w sadach jabłoniowych. Zasiedla głównie pnie, gałęzie i pędy starszych drzew, a przy dużej presji można ją spotkać również na jednorocznych pędach (fot. 4). Występuje często w miejscach mechanicznych uszkodzeń pędów (np. w miejscach cięcia). W wyniku jej żerowania na pniu powstają charakterystyczne gąbczaste guzy i zrakowacenia, które pękają. Przez te pęknięcia do rośliny wnikają patogeny powodujące choroby kory i drewna. Silnie porażone przez bawełnicę korówkę drzewa mają słabe przyrosty, gorzej plonują i są bardziej wrażliwe na przemarzanie. Kolonie tej mszycy utrudniają również zbiór owoców. Rozgniatane brudzą ręce i odzież zbierających oraz mogą wywoływać alergie.<br>Zimują larwy w spękaniach kory, na szyjce korzeniowej i korzeniach. Bezskrzydłe samice długości 1,8–2,3 mm, barwy granatowo- lub ciemnobrunatnej, pokryte są delikatnym nalotem woskowym w postaci długich, białych nici, przypominających „kłaczki” waty. Mszyca uskrzydlona jest brunatnoczarna.<br>W sezonie rozwija się do 10 pokoleń bawełnicy korówki, a płodność samic wynosi około 125 larw. Długie, bezśnieżne i mroźne zimy ograniczają liczebność tego szkodnika, jednak część populacji ukryta głębiej przeżywa, dając wiosną kolejne pokolenia. Bawełnica korówka występuje w dużym nasileniu w czerwcu i lipcu oraz w okresie zbioru owoców.<br><h5>Mszyca jabłoniowo-zbożowa (<em>Rhopalosiphum insertum</em>)</h5><br>Występuje powszechnie na jabłoniach. Z reguły nie wyrządza znaczących szkód gospodarczych.<br>Zimują czarne, owalne jaja składane na krótkopędach w pobliżu pąków jabłoni. Na przełomie marca i kwietnia z jaj wylęgają się larwy, które zaczynają żerować pod łuskami rozwijających się pąków. Później przenoszą się na szypułki kwiatowe, liście i młode pędy. Osobniki dorosłe są długości około 2,5 mm, barwy jasnozielonej, z ciemniejszymi pasami na grzbiecie oraz zielonymi syfonami i ogonkiem. Larwy są zielonkawożółte, podobne do postaci dorosłych, ale od nich mniejsze. Już w kwietniu pojawiają się w populacji osobniki uskrzydlone, które migrują na wtórnego żywiciela, jakim są różne gatunki traw. Jesienią wracają na jabłoń, gdzie składają zimujące jaja.<br><h5>Lustracja</h5><br>Zimą warto przeglądać pędy w poszukiwaniu zimowych jaj mszyc. Liczba jaj decyduje o wielkości populacji wyjściowej w nadchodzącym sezonie. Pierwsze wylęgające się larwy mszyc można spotkać już w okresie nabrzmiewania pąków.<br>W trakcie całego sezonu wegetacyjnego lustrację na obecność i liczebność mszyc należy przeprowadzać regularnie, nie rzadziej niż co 10–14 dni. Wczesną wiosną próg zagrożenia będzie przekroczony, jeżeli na kwaterze o powierzchni około 5 ha na 200 przejrzanych pąkach 10 z nich, czyli 5%, będzie zasiedlone przez mszyce, a w przypadku mszycy jabłoniowo-zbożowej zwalczanie jest konieczne, gdy zasiedlonych jest ponad 100 pąków.<br>Pod koniec kwitnienia należy szczególną uwagę zwrócić na obecność mszycy jabłoniowo-babkowej. Należy przejrzeć 50 wybranych drzew na kwaterze o powierzchni około 5 ha.<br>Stwierdzenie obecności jednej kolonii oznacza, że należy zaplanować zabieg zwalczający. Ustalenie tego terminu jest szczególnie ważne, ponieważ mszyca jabłoniowo-babkowa mocno zwija liście i dotarcie wówczas do niej preparatu zwalczającego jest bardzo utrudnione.<br>Lustrację na obecność mszycy jabłoniowej po kwitnieniu przeprowadza się do końca sezonu, przeglądając po 3 długopędy z 50 wybranych drzew, łącznie 150 długopędów. Próg zagrożenia będzie przekroczony, jeżeli 10% długopędów będzie zasiedlonych przez mszyce.<br>Około dwa tygodnie po kwitnieniu, a następnie regularnie co tydzień należy przeprowadzać lustrację na obecność bawełnicy korówki. Na 50 wybranych drzewach należy dokładnie przeglądać pnie, odrosty korzeniowe, konary oraz miejsca cięć wykonanych podczas prześwietlania drzew. Dwa drzewa z koloniami oznaczają przekroczenie progu szkodliwości i konieczność wykonania opryskiwania.<br><h3><span style="color: #993300;">MSZYCE NA GRUSZACH</span></h3><br><h5>Mszyca gruszowo-przytuliowa (<em>Dysaphis pyri</em>)</h5><br>Występuje pospolicie w całym kraju, ale w większym nasileniu na zachodzie Polski. Żeruje na liściach, powodując ich skręcanie, żółknięcie, a niekiedy i opadanie. W sezonie rozwija do 7 pokoleń. W lipcu pojawiają się uskrzydlone osobniki, które przelatują na żywiciela letniego: przytulię, marzannę i len. Na początku września mszyce wracają na gruszę. Po kopulacji samice składają na pędach czarne jaja zimowe. Nieuskrzydlone mszyce są długości 1,3 do 2,5 mm, barwy brunatnej, pokryte woskowym nalotem. Uskrzydlone samice mają dodatkowo ciemne plamy na grzbiecie. Czułki tych mszyc są charakterystycznie długie i stanowią ponad połowę długości ciała. Larwy są podobne do osobników dorosłych, ale od nich mniejsze.<br><h5>Mszyca gruszowa (<em>Melanaphis pyraria</em>)</h5><br>Podobnie jak mszyca gruszowo-przytuliowa jest ona gatunkiem spotykanym głównie w zachodniej i południowej części Polski. Początkowo zasiedla pąki, później młode liście i niezdrewniałe części rośliny. W następstwie jej żerowania liście i pędy odbarwiają się i ulegają silnej deformacji. Największą liczebność populacji obserwuje się w czerwcu. Mszyce mogą hamować wzrost pędów i całych roślin, jednak zwykle nie powodują znaczących strat gospodarczych. Dorosłe samice pierwszego pokolenia charakteryzują się wysoką płodnością, dochodzącą do 130 larw. W kolejnych pokoleniach płodność samic maleje. W sezonie wegetacyjnym rozwija się do 9 pokoleń. Latem mszyce migrują na żywiciela wtórnego, jakim są trawy. Na grusze wracają jesienią. W tym czasie w populacji pojawiają się samce i po kopulacji samice składają 1–3 jaja zimowe. Bezskrzydłe samice są długości 1,7–2 mm, brunatne lub brunatnozielone, z dużym sklerytem na grzbiecie odwłoka. Czułki ich są jasne, stanowią około 3/4 długości ciała.<br>Zimują czarne, owalne jaja na pędach gruszy. Larwy są bladoróżowe do czarnobrązowych. Na gruszach pojawiają się w okresie pękania pąków.<br><h5>Bawełnica wiązowo-gruszowa (<em>Eriosoma lanuginosum</em>)</h5><br>Jest podobna do bawełnicy korówki, jednak stanowi znacznie mniejsze zagrożenie. Zasiedla pnie, gałęzie, pędy oraz rany powstałe po cięciu drzew. W wyniku żerowania tworzy na liściach workowate narośla, przez które do rośliny mogą przedostawać się patogeny chorobotwórcze. Bezskrzydłe samice są długości około 2 mm, barwy brunatnożółtej, o owalnym kształcie ciała, pokryte delikatnym białym woskowym nalotem w formie długich nici. Larwy są podobne do osobników dorosłych, ale mniejsze.<br><h5>Lustracja</h5><br>Mszyce w sadach gruszowych nie stanowią tak dużego problemu jak miodówki czy pryszczarki, ale lokalnie mogą powodować straty i wówczas konieczne jest ich zwalczanie. Do najczęściej spotykanych gatunków mszyc na gruszy zaliczamy mszycę gruszowo-przytuliową oraz bawełnicę wiązowo-gruszową. Są to mszyce dwudomowe, które do swojego rozwoju wymagają dwóch żywicieli. Żywicielem pierwotnym jest grusza, natomiast żywicielami wtórnymi są najczęściej rośliny zielne. Wyjątkiem jest bawełnica wiązowo-gruszowa, dla której grusza jest żywicielem wtórnym.<br>Pierwsze lustracje zaleca się przeprowadzać już przed kwitnieniem, a następnie od kwietnia do lipca, systematycznie co 2 tygodnie, należy przeglądać korony 50 losowo wybranych drzew w poszukiwaniu kolonii mszyc. Próg szkodliwości dla mszycy gruszowej będzie przekroczony, jeżeli stwierdzi się obecność 1 kolonii, natomiast dla mszycy gruszowo-przytuliowej i bawełnicy wiązowo-gruszowej 2 kolonii w próbie 50 drzew.<br><h5>Zwalczanie</h5><br>Wykonanie zabiegów zwalczających należy zawsze planować w oparciu o prawidłowo przeprowadzoną lustrację na obecność mszyc w sadzie. Jeżeli na drzewach występują owady pożyteczne, które utrzymują populację szkodnika poniżej progu zagrożenia, należy wstrzymać się z zabiegiem lub stosować preparaty selektywne/częściowo selektywne, np. Pirimor 500 WG (tylko mszyca jabłoniowa), Actara 25 WG, Calypso 480 SC – zarejestrowane do zwalczania mszyc na jabłoni, oraz Mospilan 20 SP czy Movento 100 SC – zarejestrowane do zwalczania mszyc na jabłoni i gruszy.<br>W okresie wylęgania się mszyc zaleca się stosować preparaty wspomagające o działaniu mechanicznym: Siltac EC, Emulpar’ 940 EC i Afik (nie zaleca się stosowania na gruszy, gdyż może powodować fitotoksyczność). Preparaty te wykazują wyższą skuteczność w zwalczaniu larw i w momencie, gdy liście nie są jeszcze zwinięte. Skuteczne ograniczenie liczebności szkodnika wczesną wiosną zredukuje jego populację w dalszej części sezonu, a co za tym idzie zmniejszy straty przez niego powodowane. Jeżeli jednak populacja mszyc przekroczy próg zagrożenia, to wiosną do ich zwalczania, przed kwitnieniem, na jabłoni i gruszy można użyć preparatów z grupy neonikotynoidów (zawierające acetamipryd, np. Mospilan 20 SP, Stonkat 20 SP). Z grupy pyretroidów do zwalczania mszyc na gruszy w tym okresie może być przydatny Patriot 100 EC (zawiera deltametrynę), natomiast w sadach jabłoniowych można zastosować Decis Mega 50 EW czy Delta 50 EW, a spośród środków zawierających lambda-cyhalotrynę – Judo 050 CS lub Karate 2,5 WG bądź Spruzit Koncentrat na Szkodniki EC (zawiera pyretrynę). Z karbaminianów do zwalczania mszyc na jabłoni można użyć także jednego ze środków zawierający pirimikarb – Pirimor 50 WG lub Minos 50 WG, a ze związków fosforoorganicznych Reldan 225 EC lub Pyrinex M22 EC (zawierające chloropiryfos metylowy) lub karboksamid zawierający flonikamid – Teppeki 50 WG.<br>Po kwitnieniu i w dalszej części sezonu do zwalczania mszyc na gruszy dostępne są preparaty np. Mospilan 20 SP (acetamipryd) oraz Movento 100 SC (spirotetramat). Do zwalczania mszyc na jabłoni zarejestrowane są m.in.: Actara 25 WG (tiametoksam), Apacz 50 WG (chlotianida), Calypso 480 SC (tiachlopryd), Decis Mega 50 EW (deltametryna), Judo 050 CS (lambda-cyhalotryna), Spruzit Koncentrat na Szkodniki EC (pyretryną), Pirimor 500 WG (pirimikarb), Pyrinex M22 EC (chloropiryfos metylowy), Teppeki 50 EW (flonikamid) oraz podobnie jak na gruszy Mospilan 20 SP (acetamipryd) oraz Movento 100 SC (spirotetramat).<br>Preparaty z grupy pyretroidów należy stosować wieczorem, w celu ochrony owadów zapylających, i tylko w sytuacji, gdy w danym terminie nie można użyć innego środka. Przed każdym użyciem preparatu należy zapoznać się z etykietą i upewnić się, czy jest on zarejestrowany do zwalczania konkretnego gatunku mszyc.<br><h5>Skuteczność zabiegu</h5><br>Każdorazowo przed wykonaniem zabiegu należy zapoznać się z informacjami znajdującymi się w etykiecie danego środka ochrony roślin, a dotyczącymi: warunków atmosferycznych podczas wykonywania zabiegu, dawki środka (l/ha, kg/ha), ilości użytej wody/ha. Należy wziąć pod uwagę również mechanizm działania preparatu na/w roślinie (powierzchniowo, układowo, wgłębnie), na szkodnika (kontaktowo, żołądkowo, gazowo) oraz wielkość drzew i ich koron. Opryskiwacz, którym wykonuje się zabiegi, powinien być sprawny technicznie. Nie należy wykonywać zabiegów bezpośrednio przed deszczem i zaraz po nim. Preparaty o działaniu układowym i wgłębnym potrzebują kilku godzin na wniknięcie w głąb rośliny, a opad deszczu może osłabić ich działanie.<br>W większości sadów konieczne jest wykonanie kilku zabiegów zwalczających mszyce, dlatego należy pamiętać o właściwej rotacji preparatów – stosowaniu środków z różnych grup chemicznych, aby nie doprowadzić do selekcji ras odpornych mszyc. Ważne jest też przeprowadzenie lustracji sadu po zabiegu, aby ocenić jego skuteczność. Przy czym należy pamiętać, że efekty działania środków gazowych są widoczne po 2–3 dniach, zaś układowych dopiero po 5 dniach i później, ale ich działanie jest dłuższe. Zabiegi pyretroidami można wykonywać raz w sezonie, najlepiej wczesną wiosną, ponieważ wykazują wyższą skuteczność w temperaturze 18–20°C i nie są selektywne.<br>Dawka cieczy roboczej stosowanej do zwalczania mszyc w sadzie nie powinna być niższa niż 750 lub 1000 l/ha w przypadku bawełnicy korówki. Przy zwalczaniu mszycy jabłoniowo-babkowej i bawełnicy korówki niezbędne jest dodanie do cieczy roboczej zwilżacza, aby zapewnić odpowiednią skuteczność zabiegu. Gatunki te są ukryte w zwiniętych liściach i spękaniach kory, dlatego zwilżacz ułatwi dokładną penetrację opryskiwanej powierzchni i dotarcie preparatu do kolonii mszyc. Informacje dotyczące stosowania środków ochrony roślin zawarte są w etykiecie rejestracyjnej oraz opisane w aktualnym Programie Ochrony Roślin Sadowniczych na 2018 r.<br><em>fot. 1–4 M. Hołdaj</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653103.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:25:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/mszyce-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2637543</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodliwe motyle latem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/szkodliwe-motyle-latem-2637542</link>
			<description>Zwójki liściowe i owocówka jabłkóweczka (fot. 1) wymagają systematycznego monitoringu latem, szczególnie w bieżącym sezonie. Trzeba się bowiem przygotować na następującą sytuację – ze względu na tak ciepłe pierwsze miesiące wegetacji przyspieszony został rozwój poszczególnych pokoleń szkodników. Jeśli aura będzie się utrzymywała, pojawić się może w sezonie pokolenie ponad dotychczasową normę. Monitoring obejmować więc powinien lustracje w sadzie, obserwacje odłowów szkodników w pułapki z feromonem i stanowić podstawę decyzji o terminie zabiegu chemicznego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661468.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661468.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1a. Jabłka uszkodzone przez zwójkę liściową</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661469.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661469.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1b. Jabłka uszkodzone przez owocówkę jabłkóweczkę</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661470.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661470.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Samce zwójki siatkóweczki odłowione na lepkiej podłodze pułapki feromonowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661471.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661471.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3a. Objawy żerowania zwójki bukóweczki na górnej stronie liścia jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661472.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661472.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3b. Objawy żerowania zwójki bukóweczki na dolnej stronie liścia jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661473.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661473.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4a. Motyl zwójki siatkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661474.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661474.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4b. Gąsienica zwójki siatkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661475.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661475.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Gąsienica zwójka koróweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Lustracje i monitoring</h5><br>Zgodnie z zaleceniami zawartymi w „Programie Ochrony Roślin Sadowniczych” należy od połowy czerwca do połowy września co dwa tygodnie przeglądać po 20 pędów na 20 wybranych drzewach pod kątem obecności gąsienic zwójek liściowych. Początkowo próg zagrożenia stanowi 10–12 pędów z gąsienicami na 400 przeglądanych, a później 4–8 zawiązków lub owoców ze świeżymi wgryzieniami na 400 przeglądanych. Dodatkowo warto prowadzić monitoring odłowów tych motyli w pułapki z feromonem (fot. 2). Pułapki należy przeglądać co 2–3 dni, ponieważ rozwój szkodników jest uzależniony od warunków termicznych.<br>Dwupokoleniowe gatunki zwójek (bukóweczka, siatkóweczka, rdzaweczka, porzeczkóweczka) bytujących w sadach jabłoniowych przepoczwarczają się zazwyczaj pod koniec maja lub na początku czerwca (jednak w obecnym sezonie proces ten może zostać przyspieszony nawet o tydzień, a może i o dwa, ze względu na warunki pogodowe – bardzo ciepło i sucho), a lot ich motyli może trwać od kilku tygodni do ponad dwóch miesięcy. W celu wyznaczenia okresów masowych lub chwilowo intensywniejszych lotów motyli konieczne jest monitorowanie ich aktywności. W przypadku zwójki bukóweczki (fot. 3) i wydłubki oczateczki lot oraz składanie jaj następują przez cały okres letniej aktywności. Zatem w sadzie można spotkać gąsienice tych gatunków znajdujące się w różnych stadiach rozwoju. Inaczej jest w przypadku zwójki siatkóweczki (fot. 4). Rozwój tego szkodnika pokrywa się z rozwojem owocówki jabłkóweczki. Motyle pierwszego pokolenia zazwyczaj pojawiają się w drugiej połowie maja, a następnego na przełomie lipca i sierpnia. Składaniu jaj oraz rozwojowi gąsienic sprzyja ciepła pogoda. Im wyższa temperatura powietrza, tym szybciej w sezonie może pojawić się kolejne pokolenie szkodników. Ze względu na niespotykanie dotychczas kształtującą się pogodę (kwiecień pobił rekordy ustanowione w historii polskiej meteorologii i był najcieplejszym w dziejach pomiarów – średnia ogólnokrajowa temperatura sięgnęła około 12,5°C, a więc przekroczyła normę wieloletnią o około 4,5°C; więcej na ogrodinfo.pl) można liczyć się z tym, że w sezonie wystąpi dodatkowe pokolenie ww. gatunków.<br>Obecnie zarejestrowanych jest wiele preparatów do zwalczania owocówki jabłkóweczki i zwójek liściowych. Przy czym jedne służą do eliminowania obu grup szkodników jednocześnie, inne zarejestrowano tylko do niszczenia owocówek lub wyłącznie zwójkówek (tabela).<br><strong>Zoocydy zarejestrowane do zwalczania zwójkówek i owocówek różnymi metodami po kwitnieniu</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653097.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653097.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zoocydy zarejestrowane do zwalczania zwójkówek i owocówek różnymi metodami po kwitnieniu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Ze względu na metodę działania jedną grupę stanowią dyspensery feromonów do wabienia i dezorientacji samców (Ecodian-CP VP) czy będące blokerem rozmnażania (Isomate CTT). Inną środki biologiczne, tj. zawierające wirusy chorobotwórcze wobec poszczególnych gatunków szkodliwych owadów (Capex, Carpovirusine Super SC, Madex MAX) najskuteczniejsze przeciwko najmłodszych stadiom rozwojowym gąsienic, najlepiej stosować je na jaja w fazie „czarnej główki”. Jeszcze inną, sporą grupę stanowią chemiczne środki przeznaczone do opryskiwania roślin w okresie intensywnych lotów motyli, składania jaj i wylęgania się gąsienic (Affirm 95 SG, Calypso 480 SC, Coragen 200 SC, Dimilin 480 SC, Imidan 40 WG, Runner 240 SC, Steward 30 WG/Rumo 30 WG, Mospilan 20 SP, Grom 200 SL, Jowisz 200 SL, Kobe 20 SP, Lanmos 20 SP, Piorun 200 SL, Sekil 20 SP, Wulkan 200 SL, Zeus 200 SL, Pyrinex M22EC, Reldan 225 EC, Vertigo 018 EC).<br><h5>Sylwia Ciara, Soska Konsulting</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653101.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653101.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sylwia Ciara, Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Z występujących w polskich sadach ponad 20 gatunków zwójek około 8 ma istotne znaczenie. Do gatunków stwarzających obecnie znaczne zagrożenie można zaliczyć zwójki: siatkóweczkę, bukóweczkę, koróweczkę (fot. 5), wydłubkę oczateczkę oraz owocówkę jabłkóweczkę. Pierwszym terminem zwalczania zwójkówek jest faza różowego pąka jabłoni. Zabieg ten może ograniczyć ich populację nawet o 80%.<br>Od połowy maja zaczynają się loty motyli owocówki jabłkóweczki i zwójki siatkóweczki, nieco później pojawiają się motyle zwójki bukóweczki i wydłubki oczateczki. Termin zwalczania poszczególnych gatunków powinien być dostosowany do biologii szkodnika. Aby stwierdzić, który gatunek dominuje i wymaga ograniczenia, konieczne jest prowadzenie monitoringu odłowów samców w pułapki z feromonem dedykowane każdemu z gatunków. Obserwacje dynamiki lotów pomagają także wyznaczyć termin zabiegu zwalczającego.<br>Z obserwacji prowadzonych w Soska Konsulting wynika, iż w sporej części lokalizacji zmniejszyła się presja zwójek siatkóweczki i wydłubki oczteczki. W sezonie 2016 zauważono też zmniejszoną aktywność zwójki bukóweczki, ale odnotowano rekordowo dużo uszkodzeń spowodowanych przez owocówkę jabłkóweczkę.<br>Przyczyną tego stanu były wydłużone loty pierwszego i drugiego pokolenia owocówki. Pierwsze motyle tego gatunku odłowiły się w pułapki feromonowe w połowie maja, a ostatnie pod koniec sierpnia.<br>W ostatnich latach obserwuję wzmożoną aktywność zwójki koróweczki. Gąsienice tego szkodnika żerują pod korą, uszkadzając wiązki przewodzące, w efekcie dochodzi do zamierania pojedynczych pędów, a nawet całych drzew. Szkodnik ten ma tylko jedno pokolenie w sezonie, ale loty motyli są długotrwałe. Termin zwalczania przypada na przełom czerwca i lipca. Niestety, obecnie nie ma zarejestrowanych preparatów zwalczających tego szkodnika, choć ograniczająco na niego działają środki zarejestrowane do zwalczania innych gatunków zwójek.<br>Owocówka jabłkóweczka zimuje w postaci gąsienic w spękaniach kory, a także w przechowalniach, w skrzyniach z owocami, dlatego zwykle większą presję tego szkodnika obserwuje się w kwaterach zlokalizowanych w pobliżu zabudowań gospodarczych, gdzie składowane są skrzyniopalety. Aby wyznaczyć optymalny termin zabiegu zwalczającego danego szkodnika, należy poznać jego biologię. Loty pierwszego pokolenia rozpoczynają się w połowie maja. Samice przystępują do składania jaj około 3 dni po masowym oblocie. W zależności od warunków termicznych rozwój jaj może trwać od 6 (powyżej 15°C) do nawet 20 dni. Samica pierwszego pokolenia może złożyć nawet 100 jaj.<br>Przy znacznej presji owocówki należy wykonać dwa zabiegi zwalczające w okresie lotu motyli pierwszego pokolenia. W przypadku drugiego wystarczający bywa jeden. Ustalenie optymalnego terminu zabiegu chemicznego w okresie masowego lotu motyli i składania jaj może być trudne. Dlatego dobrym rozwiązaniem może być użycie preparatów o długim okresie działania. Planując ochronę przeciwko owocówce i zwójkom liściowym, należy brać pod uwagę presję każdego z gatunków na każdej z kwater w ubiegłym roku, a także nie zapominać o zachowaniu zasady rotacji insektycydów.<br><h5>Robert Binkiewicz, Agrosimex</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653100.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653100.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robert Binkiewicz, Agrosimex</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Aby skutecznie ochronić sad przed szkodliwymi motylami, niezbędna jest dobra strategia oparta na dokładnym monitoringu oraz optymalnym doborze środków do ich ograniczania i częstotliwości zabiegów. Pomocne są w tym pułapki z feromonem oraz system monitoringu iTrap dostępny na platformie www.itrap-polska.pl. Presja owocówki jabłkóweczki w ostatnich dwóch latach znacząco wzrosła, czego efektem jest wiele uszkodzonych przez nią jabłek jesienią. Aby łatwiej było ochronić owoce przed uszkodzeniami dokonanymi przez tego szkodnika, należy dążyć do jak najskuteczniejszego zwalczenia pierwszego pokolenia i maksymalnego ograniczenia populacji na resztę sezonu.<br>W tym celu warto wykorzystać Imidan 40 WG oraz Coragen® 200 SC lub Rumo/Steward 30 WG. Środki te są polecane do zabiegów w okresie intensywnych lotów motyli owocówki i masowego składania jaj. Działają długo, zatem o ich skuteczność nie należy się martwić. Coragen® 200 SC to preparat, który warto wykorzystać do zwalczenia pierwszego pokolenia owocówki jabłkóweczki.<br>W przypadku drugiego pokolenia godne polecenia są Affirm 95 SG oraz Rumo/Steward 30 WG, z uwagi na większą w tym czasie niż owocówki presję ze strony zwójkówek, szczególnie siatkóweczki i bukóweczki.<br>Niezbędny jest również precyzyjny zabieg pod kątem drugiego pokolenia owocówki jabłkóweczki, jak również na przełomie sierpnia i września, czyli zwalczający „letnio-jesienne” pokolenie zwójkówek. Zaletami tych insektycydów są wysoka skuteczność i krótka karencja (odpowiednio 3 i 7 dni).<br>Wymienione preparaty wyróżniają się wysoką skutecznością i niezawodnością oraz długim działaniem w roślinie. Do ich zalet należy zaliczyć także dobrą mieszalność z innymi środkami ochrony roślin i nawozami oraz długie działanie (Coragen 200 SC wykazuje najdłuższe działanie ze wszystkich preparatów tego segmentu).<br><h5>Arkadiusz Sławiński, Agrii Polska Sp. z o.o.</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653098.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653098.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Arkadiusz Sławiński, Agrii Polska Sp. z o.o.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Poprzez systematyczne obserwacje odłowów szkodliwych motyli poszczególnych gatunków w pułapki z feromonem można określić dość precyzyjnie termin zwalczania każdego z nich. Należy pamiętać, że zagrożenie ze strony każdego gatunku może różnić się w obrębie miejscowości czy nawet gospodarstwa, dlatego warto bazować przede wszystkim na odłowach samców w pułapki we własnych sadach. Przydatne w monitoringu szkodliwych motyli są również modele komputerowe, szczególnie do określenia momentu masowego składania jaj przez samice czy początku wylęgania gąsienic. Wiele problemów w odniesieniu do tych szkodników wynika ze zbyt późno wykonanych zabiegów, jeśli nie korzysta się z narzędzi służących wyznaczeniu terminu. Optymalny termin zabiegu w połączeniu z właściwie dobranym środkiem ochrony pozwalają uporać się z problemem owocówki czy zwójkówek nawet przy wysokim zagrożeniu z ich strony.<br>W obecny sezon wchodzimy z wysoką presją owocówki jabłkóweczki, jednak na stopień ostatecznego zagrożenia znaczący wpływ będzie miał przebieg warunków atmosferycznych. Do ochrony sadów przed tym szkodnikiem warto wykorzystywać preparaty długo działające w roślinie (do kilku tygodni), bo zapewni to ochronę uprawy nawet w przypadku rozciągniętego lotu motyli. Sprawia to, że nie ma konieczności wykonywania kolejnych zabiegów, co jest korzystne z uwagi na wymóg ograniczenia liczby substancji aktywnych w owocach oraz poziomu ich pozostałości, a także poszanowanie fauny pożytecznej.<br><h5>Krzysztof Gasparski, PROCAM <div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653099.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653099.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Krzysztof Gasparski, PROCAM Polska</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Polska</h5><br>Podkreślanie szkodliwości insektycydów z grup pyretroidów i środków fosforoorganicznych, które cechują się szerokim spektrum działania na szkodniki, miało na celu zwrócenie uwagi sadowników na konieczność dbałości o faunę pożyteczną. Podobny efekt przyniosło wprowadzanie selektywnych rozwiązań do walki z danymi szkodnikami lub ich grupami. Niestety, kilka lat realizowania tych zaleceń doprowadziło do konieczności zwiększenia liczby zabiegów insektycydowych w sezonie wegetacyjnym. Dodatkowo koszty rozwiązań selektywnych są zdecydowanie wyższe niż środków o szerokim spektrum działania. Od początku 2017 r. można już, w warunkach „wyższej konieczności”, nawet w sadach certyfikowanych w ramach systemu Integrowana Produkcja wdrażać rozwiązania oparte na pyretroidach (np. Decis Mega 50 EW, Karate Zeon 050 SC czy fosforoorganiczne, np. Reldan 225 EC). Moim zdaniem wykorzystanie ich przed kwitnieniem wpisuje się w realizację zabiegów zaliczanych do „wyższej konieczności”.<br>W tym terminie nie zaznacza się jeszcze aktywność owadów pożytecznych oraz drapieżnych (biedronek, złotooków, błonkówek, dziubałków), znacząco ograniczających populacje szkodników.<br>Wczesną wiosną najpierw widoczne są szkodniki, które wychodzą z kryjówek zimowych lub wykluwają się z jaj. Lustracje prowadzone przed kwitnieniem pozwalają stwierdzić przekroczenia progów szkodliwości poszczególnych ich gatunków. Stosowanie na tym etapie rozwiązań selektywnych na każdą z grup szkodników wydaje się być niecelowe i nieekonomiczne. Skłania to do wdrożenia rozwiązań tańszych, działających na szerokie spektrum szkodników, jako rozwiązań „wyższej konieczności”.<br>Po kwitnieniu sadownicy sięgają po insektycydy z grupy układowych, jak Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP (i odpowiedniki) i Piorun 200 SL. Produkty te cechuje swego rodzaju uniwersalność, przy częściowym spełnieniu warunków selektywności dla fauny pożytecznej. Ograniczająco działają na wiele szkodników, ale głównie na ich wczesne stadia rozwojowe. W przypadku gąsienic zwójkówek ostatnich stadiów rozwojowych, które wykazują swoistego rodzaju odporność na wiele produktów, ich działanie jest ograniczone. Być może wynika to z zaniżonych dawek rejestracyjnych preparatów dostępnych w Polsce w porównaniu z dawkami tych samych produktów w innych krajach Europy.<br>Do walki ze zwójkówkami zarejestrowane są też preparaty oparte na abamektynie. Mimo iż wszystkie zawierają taką samą ilość substancji aktywnej (s.a.), to zarejestrowano je do zwalczania różnych szkodników i w różnych dawkach. Wielu sadowników nie zdaje sobie sprawy z podobieństwa produktów i sięga np. po preparat Forteca Pro 018 EC do walki z miodówką gruszową. Niektórzy do zwalczania zwójkówek wykorzystują inny preparat zawierający tę samą substancję czynną. To samo dzieje się w przypadku przędziorków i szpecieli, ponieważ abamektyna jest również składnikiem środków roztoczobójczych. Aż strach pomyśleć, co się stanie, gdy z powodu niedoskonałości rejestracyjnych ktoś sporządzi mieszaninę produktów zawierających tę samą s.cz. celem zwalczenia np. zwójek i przędziorków.<br>Kolejną grupę stanowią typowe środki do zwalczania gąsienic motyli. Najbardziej znane to Steward® 30 WG i Coragen® 200 SC, Affirm 095 SG i Runner 240 SC. Znalazły one już swoje miejsce w ochronie roślin sadowniczych z uwagi na coraz liczniejsze i coraz bardziej wydłużone okresy lotów motyli zwójek, a także na trendy w ochronie. Produkty te wykazują wysoką skuteczność i długi okres działania oraz są polecane do zabiegów od czerwca do zbioru owoców (w terminach wyznaczonych na podstawie monitoringu odłowu samców w pułapki z feromonem). Uszkodzenia dokonywane przez gąsienice zwójek są z roku na rok coraz powszechniejsze. W przypadku owocówki jabłkóweczki szczególnie groźne jest pierwsze pokolenie szkodnika, natomiast w przypadku zwójek liściowych większych szkód dokonywały dotychczas jesienne pokolenia, w okresie okołozbiorczym. Mimo sugestii ze strony doradców wielu sadowników z powodów ekonomicznych nie wykonywało wystarczającej liczby zabiegów zwalczających, czego skutkiem było nawet 50% owoców uszkodzonych przez te szkodniki. Owoce takie zostały pod drzewami. Był to obraz wystarczający, aby nie dyskutować o opłacalności wykonania zabiegu w drugiej części sezonu.<br>W kwestiach, kiedy i który z wymienionych preparatów zastosować, odpowiem w sposób niejednoznaczny. W sadach, w których trzeba zwalczać owocówkę jabłkóweczkę, wskazany jest zabieg preparatem Steward® 30 WG, a tam, gdzie należy ograniczyć zwójki liściowe, warto użyć preparatu Coragen® 200 SC. Oboma produktami skutecznie zwalczane są wymienione szkodniki, ale należy pamiętać o przestrzeganiu rotacji, aby nie doszło do uodpornienia się szkodników na substancje czynne z poszczególnych grup chemicznych insektycydów.<br>Mało precyzyjne dla sadownika są też zalecenia dotyczące użycia wymienionych produktów. W etykietach podano, że preparat należy stosować w czasie intensywnego lotu motyli i składania jaj (na kilka dni przed wylęganiem się gąsienic). Od intensywnego lotu do stadium tzw. czarnej główki i wylęgu gąsienic upływa wiele dni. Warto zatem z tym zabiegiem poczekać, zwłaszcza przy decydowaniu się na Coragen® 200 SC.<br>Przy wyborze preparatu Steward® 30 WG zabieg można wykonać nieco wcześniej. Zaletą obu preparatów jest długie działanie po zastosowaniu. W ich przypadku można liczyć nawet na 2–4-tygodniowy okres ochronny, w zależności od przebiegu warunków atmosferycznych. Natomiast Affirm 09 SG w ostatnich latach szybko znikał z półek w punktach handlowych. Przyczyniła się do tego z pewnością notowana presja ze strony zwójek, głównie w okresie przedzbiorczym, co w przypadku karencji dla tego produktu, wynoszącej tylko 3 dni, było znaczącym argumentem do wykorzystania go w tym terminie.<br><em>fot. 1–5 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653096.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 08:57:49 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/szkodliwe-motyle-latem-2637542</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tutkarze w sadzie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/tutkarze-w-sadzie-2637541</link>
			<description>Od kilku lat następują dynamiczne zmiany w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych wynikające z rejestru środków ochrony roślin. Systematycznie wycofywane są preparaty, zwłaszcza te o szerokim spektrum działania. Na ich miejsce wprowadzane są nowe, bardziej bezpieczne i przyjazne środowisku, ale o działaniu ukierunkowanym na poszczególne szkodniki lub tylko na określone ich stadia rozwojowe. Celem tych zmian jest produkcja owoców bardziej bezpiecznych dla konsumenta oraz zwiększenie bezpieczeństwa fauny pożytecznej. Jednak z drugiej strony szkodniki dawniej należące do tzw. sztandarowych, które zostały już zapominane, np. znamionówka tarniówka/starka (Orgyia antiqua) czy piędzik przedzimek (Operophtera brumata), oraz te zwalczane przy okazji wykonywania innych zabiegów, np. tutkarzowate (Rhynchitidae), ponownie dają o sobie znać, a lokalnie stanowią coraz większe zagrożenie. W niniejszym artykule chcielibyśmy przybliżyć problemy, jakie mogą spowodować tutkarze w sadach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661463.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661463.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Tutkarz bachusek – chrząszcz ...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661464.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661464.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. ... i wydrążona przez niego jamka w zawiązku jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661465.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661465.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Owoc wiśni uszkodzony przez chrząszcze tutkarzy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661466.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661466.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Uszkodzenia zawiązków jabłoni przez chrząszcze tutkarzy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661467.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661467.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Uszkodzenia zawiązków jabłoni przez chrząszcze tutkarzy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>W sadach jabłoniowych i wiśniowych</h5><br>W lustrowanych przez nas sadach jabłoniowych i wiśniowych najczęściej występowały chrząszcze tutkarza bachuska (<em>Rhynchites bacchus</em>), które mają długość 4,5–6,5 mm i barwę purpurowo-czerwoną (fot. 1). Owady uszkadzają liście, pąki kwiatowe i kwiaty, na skutek czego ulegają one deformacji. Ponadto chrząszcze nakłuwają zawiązki owoców, pozostawiając niewielkie, okrągłe jamki o średnicy około 2 mm. Jest to przyczyną deformacji, powstawania tkanki korkowej na powierzchni owocu, obniżenia jego wartości handlowej, a przy silnym uszkodzeniu nawet opadania zawiązków. Dodatkowo miejsca uszkodzenia owoców przez tutkarze często są infekowane przez grzyby z rodzaju <em>Monilinia spp</em>., które wywołują brunatną zgniliznę owoców drzew ziarnkowych. W sadach jabłoniowych spotykane były także chrząszcze tutkarza ogonkowca (<em>Neocoenorrhinus pauxillus</em>), długości 2,0–3,0 mm, barwy ciemnoniebieskiej lub niebieskozielonej. Chrząszcze tego gatunku niszczą pąki, kwiaty oraz wygryzają tkankę liści. Rozwijające się larwy minują liście, pozostawiając w nich puste korytarze. Uszkodzone liście brązowieją i opadają.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Wiosną 2017 r. chrząszcze tutkarzy oraz uszkodzenia przez nie powodowane notowaliśmy w kilku sadach, głównie jabłoniowych i wiśniowych, w centralnej Polsce. Podobne sygnały napłynęły też z terenu. Chrząszcze tutkarzy notowane są nie tylko na jabłoni i wiśni (fot. 2), lecz także mogą występować na gruszy, czereśni, śliwie, brzoskwini, a poza sadem również na głogu i pigwie.[/su_note]<br><h5>W sadach czereśniowych</h5><br>W sadach czereśniowych notowano dwa gatunki chrząszczy: tutkarza bachuska oraz tutkarza śliwowca (<em>Rhynchites cupreus</em>). Chrząszcz tutkarza śliwowca ma długość 5–8 mm, barwę brązową z czerwono-miedzianym połyskiem, pokryty jest włoskami. Jego jajo jest owalne, białawe, długości około 1 mm. Larwa białożółta z jasnobrązową głową, rogalikowato zgięta, długości 1–5 mm. Poczwarka kremowa, długości do 5 mm.<br><h5>W sadach brzoskwiniowych i na plantacjach borówki wysokiej</h5><br>W sadach brzoskwiniowych i na plantacjach borówki wysokiej sporadycznie spotykano chrząszcze tutkarza cygarowca (<em>Byctiscus betulae</em>). Chrząszcz jest niebieski lub zielony, błyszczący, wielkości 6–10 mm. Jaja białawe, owalne, około 0,5 mm wielkości. Larwa wydłużona, beznoga, biała z żółtymi włoskami, dorasta do 6–8 mm.<br>W maju i czerwcu chrząszcze zeskrobują tkankę z górnej strony blaszki liścia, co powoduje powstawanie brązowiejących wyżerów wielkości około 1 cm<sup>2</sup>.<br>Chrząszcze nadgryzają liście i powodują ich zwijanie się w kształt cygara. Wewnątrz zwiniętych liści można znaleźć jaja i larwy tutkarza. Liście te stopniowo brązowieją i zasychają.<br><h5>Rozwój szkodnika</h5><br>Na okres zimy chrząszcze tutkarza bachuska kryją się w spękaniach kory i w ściółce w pobliżu drzew. Podczas wiosennego ocieplenia już w kwietniu opuszczają miejsca zimowania i rozpoczynają żerowanie na pąkach i ukazujących się liściach. W czasie kwitnienia i tworzenia się zawiązków owoców samice składają mlecznobiałe owalne jaja wielkości 1,0 x 0,7 mm do jamek wygryzionych wcześniej w dnie kwiatowym i w zawiązkach owoców. Po złożeniu jaja zakrywają otwór odchodami, wraz z którymi wprowadzają zarodniki grzyba powodującego moniliozę, następstwem czego jest gnicie owoców. Rozwój jaj trwa 5–9 dni, a wylęgłe z nich kremowobiałe, rogalikowato zgięte larwy rozwijają się w owocu przez 20–55 dni, niszcząc go. Larwy kończą żerowanie pod koniec czerwca, osiągają długość 3,0–6,5 mm, wychodzą z owoców, wwiercają się do gleby na głębokość 2–3 cm i tam przepoczwarczają się przez około 2 tygodnie. Poczwarki tutkarzy są kremowobiałe, wielkości około 7 mm. Większość chrząszczy pojawia się od sierpnia do października, ale niektóre dopiero wiosną. Część larw zimuje bowiem przez 2 lata (diapauza). W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie.<br>W przypadku tutkarza ogonkowca zimują także chrząszcze, ale ukryte w glebie. Wiosną, przed kwitnieniem drzew, przy średniej temperaturze około 10°C wychodzą z kryjówek. Początkowo żerują na pąkach, później również na kwiatach i liściach jabłoni. Pod koniec kwitnienia samice zaczynają składać jaja do ogonków liściowych u podstawy blaszki liści oraz do głównych nerwów liścia. Jedna samica składa około 100 jaj.<br>Po 6–8 dniach rozwoju z jaj wylęgają się larwy, które żerują wewnątrz ogonków i nerwów liści przez około 4 tygodnie. Na przełomie czerwca i lipca większość larw kończy żerowanie i schodzi do gleby na głębokość 5–8 cm, gdzie się przepoczwarcza. Po 2–3 tygodniach pojawiają się młode chrząszcze, które pozostają w glebie na zimowanie.<br>Tutkarz śliwowiec zimuje w stadium chrząszczy. Wiosną żerują one na pąkach i liściach. Od drugiej połowy maja do lipca samice składają jaja w zawiązki i młode owoce. Jednak przed złożeniem jaja samica przegryza szypułkę zawiązka, ta załamuje się, więdnie, a owoc opada na ziemię. Larwa cały rozwój przechodzi w opadłym zawiązku, a po zakończeniu żerowania wwierca się do gleby, otacza się cząstkami ziemi, budując tzw. kolebkę, i przepoczwarcza się.<br>Chrząszcze tutkarza cygarowca zimują w resztkach roślinnych i ściółce pod roślinami. Wiosną opuszczają miejsca zimowania i żerują na liściach, zeskrobując tkankę na ich powierzchni. Od około połowy maja do początku czerwca samice nadgryzają w odpowiedni sposób liście, tak że te zwijają się cygarowato, a do wnętrza zwiniętych liści składają po kilka jaj. Wylęgłe larwy mogą bezpiecznie żerować w takiej kryjówce. Uszkodzone liście z larwami lub wyrośnięte larwy spadają na ziemię i przepoczwarczają się w glebie. W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie.<br><h5>Monitoring</h5><br>Z uwagi na coraz liczniejsze pojawianie się tutkarzy konieczny jest monitoring ich występowania. Praktycznie chrząszcze w sadzie będą żerować dopiero wiosną następnego roku. Jednak już podczas wzrostu i dojrzewania owoców, a także podczas zbioru warto zwracać uwagę na obecność uszkodzeń na owocach. W tym czasie są one widoczne jako niewielkie skorkowaciałe, okrągłe, nieco zagłębione blizny na powierzchni owoców. Jest to efekt wcześniejszego, wiosennego nakłuwania owoców. Jeśli w sadzie stwierdzi się takie objawy, konieczne jest wiosenne sprawdzenie obecności chrząszczy w sadzie. Po pełni kwitnienia lub pod jego koniec i tuż po kwitnieniu drzew wskazane jest przeprowadzenie lustracji – otrząsanie chrząszczy na płachtę entomologiczną. Należy wybrać, najlepiej po przekątnej sadu, 35 drzew na 1 ha i otrząsnąć z każdego po 1 gałęzi na podstawioną płachtę. Strząśnięte owady przegląda się szczegółowo i notuje znalezione okazy szkodników.<br>Po stwierdzeniu licznych chrząszczy tutkarzy warto wykonać zwalczanie bezpośrednio po kwitnieniu drzew insektycydem dozwolonym do ochrony danego gatunku w tym okresie, zgodnie z aktualnym programem. Próg zagrożenia przez tutkarze nie został dotychczas określony, gdyż z reguły w sadach produkcyjnych tutkarze nie wymagały specjalnego zwalczania.<br>Inny termin monitoringu to okres od połowy maja do lipca, kiedy podczas lustracji sadu zaleca się poszukiwać pozostających przeciętych szypułek owoców, w które samice złożyły jaja. Uszkodzone zawiązki opadają z częścią szypułki, a część szypułki pozostaje na drzewie. Należy też sprawdzać korony drzew na obecność chrząszczy lub zwiniętych w rulon liści oraz żerujących w nich larw szkodnika.<br><h5>Zwalczanie</h5><br>Prowadzone ostatnio obserwacje i głosy od sadowników wskazują, że chrząszcze tutkarzy występują lokalnie, a pojawiając się licznie, mogą, nawet silnie, uszkadzać zawiązki owoców (fot. 3).<br>W zagrożonych sadach może być lokalnie konieczne zwalczanie tutkarzy środkami o działaniu kontaktowym i wgłębnym, stosowanymi bezpośrednio po kwitnieniu. Inna możliwość to tak dobrać termin zabiegu i preparat, aby tutkarze były redukowane przy okazji zwalczania innych szkodników, np. owocnic na jabłoni i śliwie czy też szkodników minujących liście bądź mszyc.<br>Chrząszcze są redukowane przez środki o kontaktowym i wgłębnym działaniu, np. z grupy neonikotynoidów (Calypso 480 SC, Mospilan 20 WP i jego odpowiedniki), preparaty z grupy pyretroidów czy też z grupy fosforoorganicznych, np. Reldan 225 EC (dozwolone z ograniczeniami). W sadach prowadzonych zgodnie z wytycznymi Integrowanej Produkcji należy stosować środki dozwolone do IP. Natomiast w sadach przydomowych, sadach ekologicznych lub w ogrodach działkowych zaleca się umieszczenie na drzewach budek dla ptaków, które będą ograniczać liczebność chrząszczy, lub/oraz zbierać i niszczyć uszkodzone liście lub zawiązki owoców z larwami, zależnie od gatunku szkodnika.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]W najbliższych latach można się spodziewać pojawienia się kolejnych gatunków szkodników, które obecnie wydają się mieć marginalne znaczenie. Na zwiększone występowanie szkodliwych owadów i roztoczy, oprócz zmian w doborze środków ochrony roślin, może mieć wpływ także słabsza koniunktura na owoce. Niska cena owoców, spowodowana m.in. wprowadzeniem embarga, skutkuje zmniejszeniem nakładów na pielęgnację i ochronę sadów. Z tego powodu w wielu sadach ochrona jest prowadzona bardziej oszczędnie, zaś niektóre zabiegi są pomijane także z uwagi na bardziej rygorystyczne wymagania względem pozostałości substancji aktywnych, zwłaszcza gdy owoce są przeznaczone na bardziej wymagające rynki. [/su_note]<br><em>fot. 1–3 W. Piotrowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653095.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 08:26:16 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/tutkarze-w-sadzie-2637541</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy standard w ochronie przed parchem jabłoni i gruszy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowy-standard-w-ochronie-przed-parchem-jabloni-i-gruszy-2637554</link>
			<description>Rozmowa z Tomaszem Lewandowskim, odpowiedzialnym w firmie BASF za uprawy sadownicze i jagodowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>W<span class="Apple-converted-space"> </span>2017 roku firma BASF wprowadziła na rynek nowy produkt – Delan Pro. Jest to środek przeznaczony do ochrony jabłoni i gruszy przed najgroźniejszą chorobą tych dwóch gatunków – parchem jabłoni i gruszy. Produkt ten wyznacza nowe standardy w ochronie przed parchem. Zawiera w swoim składzie dwie bardzo skuteczne substancje aktywne – ditianon oraz fosfonian dipotasu. Ditianon jest doskonale znany sadownikom od wielu lat, natomiast fosfonian dipotasu jest nową substancją. O tym, jak najlepiej wykorzystać ten produkt w ochronie sadów, informuje Tomasz Lewandowski.<br><strong>W Delanie Pro znajduje się ditianon, jest go jednak mniej niż w Delan WG. Sytuacja taka rodzi, co zrozumiałe, wątpliwości co do skuteczności tego produktu. Po co stosować Delan Pro skoro Delan WG jest wystarczająco skuteczny i dlaczego Delan Pro jest skuteczny, jeśli zawiera mniej ditianonu niż Delan WG?</strong><span class="Apple-converted-space"> </span><br><strong>Tomasz Lewandowski:</strong> Tak, rzeczywiście Delan WG jest bardzo skuteczny. My jednak chcemy oferować sadownikom coraz nowocześniejsze rozwiązania, dające jeszcze większą skuteczność. W ciągu ostatnich kilku lat wiedza i technologia produkcji środków ochrony roślin bardzo się rozwinęła. Już nie tylko sama ilość substancji aktywnej świadczy o skuteczności środka ochrony roślin. Szczególnie ważna jest tu jakość formulacji oraz uzupełniające się działanie różnych substancji aktywnych. W przypadku Delan Pro jest to ditianon i fosfonianu dipotasu. Produkt ten ma wszystkie cechy nowoczesnego, wysoce skutecznego środka ochrony roślin. Czyli doskonałą jakość formulacji oraz występuje w nim synergia działania dwóch bardzo skutecznych substancji aktywnych. Dzięki obecności tych substancji można budować w roślinie odporność na czynniki chorobotwórcze. Czyli zwalczać chorobę wykorzystując również naturalny potencjał obronny rośliny. Tylko takie podejście do ochrony gwarantuje pełen sukces. Jeśli jabłoń będzie bardziej odporna, to sadownicy nie będą tak uzależnieni od warunków pogodowych, które pozwalają (lub nie) wykonać zabieg w odpowiednim terminie. Wszyscy wiemy jak stresujące bywa czekanie na odpowiednią pogodę, po to aby można wjechać do sadu. Jak jednak spokojniejsze może być to oczekiwanie, gdy będziemy mieli świadomość, że odporność na parcha jest zbudowana i „dzień w jedną lub druga stronę” nie ma znaczenia.<br>Delan Pro ma nowoczesną formulację. Jest to formulacja płynna, co oznacza, że ditianon w Delan Pro jest jeszcze bardziej rozdrobniony. Jego cząsteczki są bardzo drobne i jednorodne, co sprawia, że dokładniej pokrywa powierzchnię roślin. A doskonałe pokrycie rośliny jest najistotniejszym czynnikiem świadczącym o skuteczności zabiegu. Czyli jakość środka ochrony roślin opiera się nie tylko na substancji aktywnej, lecz przede wszystkim na technologii i jakości jego produkcji.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Podsumowując, Delan Pro jest skuteczny, ponieważ: zawiera dwie bardzo skuteczne, wzajemnie uzupełniające się substancje aktywne (ditianon i fosfonian dipotasu), a jego płynna formulacja zapewnia doskonałe pokrycie rośliny tymi substancjami aktywnymi.<br><strong>Jak polecać Delan Pro ze względu na fosforyny, skoro potrzebują one 2–3 dni na aktywowanie się w roślinie, a jest obniżona dawka ditianonu? Na ile dni przed infekcją należy zastosować ten produkt?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Do ochrony sadu należy podejść systemowo. Tylko takie działanie zapewni pełen sukces. Nie można chronić sadu przed parchem na zasadzie reakcji na zaistniałą sytuację. Ochronę należy zaplanować. Najskuteczniejszym systemem ochrony jabłoni przed tą najważniejszą chorobą jest ochrona zapobiegawcza. Czyli należy tak chronić drzewa, aby zarodniki parcha nie miały szans na zainfekowanie zdrowej tkanki. A można to teraz, jeszcze skuteczniej zrobić wykorzystując Delan Pro, którego działanie opiera się na dwóch mechanizmach. Pierwszym – dzięki dokładnemu pokryciu rośliny cieczą roboczą zawierającą ditianon i systematycznemu reagowaniu na ewentualne tworzenie się luk w tej barierze ochronnej (tworzenie się takich luk to proces naturalny i będzie powodowany przez zmywanie substancji aktywnej przez deszcz lub też wzrost tkanki roślinnej). W tych sytuacjach należy barierę wzmacniać i uzupełniać poprzez wykonywanie zabiegów preparatami kontaktowymi. Czyli, dbać o to, aby okresy między zabiegami były dostosowane do tempa wzrostu rośliny i przebiegu warunków atmosferycznych między zabiegami. Natomiast drugi mechanizm polega na budowaniu naturalniej odporności rośliny na czynniki chorobotwórcze. I taką właśnie właściwość ma fosfonian dipotasu zawarty w Delan Pro.<br>Planując ochronę przed parchem, w pierwszej kolejności należy ją rozpocząć (po wykonaniu sanitarnych zabiegów miedziowych) stosując Delan WG. Następnie wprowadzić Delan Pro w fazie, kiedy widać już zielone części rośliny. Dzięki temu preparatowi, już po pierwszym zabiegu rozpoczniemy budowanie w roślinie naturalnej odporności na parcha, jednocześnie będziemy mieli od razu doskonałą ochronę dzięki ditianonowi, który również zawiera Delan Pro.<br><strong>Na rynku występuje Delan WG i Delan Pro. Pojawiły się pytania jak stosować oba produkty, aby w pełni wykorzystać ich możliwości?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Delan Pro zawiera w swoim składzie fosfonian dipotasu. Substancja ta jest pobierana przez zielone części roślin. Dlatego też produkt ten powinien być stosowany w momencie, gdy zielone części rośliny są widoczne. Czyli pierwszy zabieg tym środkiem powinien być wykonywany w fazie wykształcania się młodych liści. Natomiast ostatni, gdy związki osiągną średnicę 10 mm. Stosowanie produktu do tej fazy jest związane z kwestią pozostałości fosforynów. Takie zastosowanie Delan Pro gwarantuje, że pozostałości będą na poziomie 33% ich oficjalnie dopuszczonego poziomu. Delan Pro ma stosunkowo niski wkład w poziom pozostałości fosforynów. Produkt jest więc bardzo bezpieczny. Na rynku są jednak również inne, niezarejestrowane produkty zawierające fosforyny i są one sprzedawane jako nawozy. Nie są to jednak nawozy, ponieważ nie są dla roślin źródłem fosforu. Źródłem fosforu dla roślin są nawozy zawierające fosforany. Dlatego sadownicy powinni w sposób przemyślany zarządzać ryzykiem akumulacji kwasu fosforynowego i przekroczeń Najwyższych Dopuszczalnych Stężeń Pozostałości. Największe ryzyko przekroczenia dopuszczalnych poziomów pozostałości fosforynów występuje, gdy sadownik stosuje niezarejestrowane jako środki ochrony roślin produkty zawierające fosforyny, sprzedawane jako nawozy.<br><strong>Istotnym aspektem produkcji owoców jest bezpieczeństwo żywności. Dlatego kwestia pozostałości środków ochrony roślin jest bardzo ważna. Co z poziomem pozostałości fosforynów?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Rzeczywiście kwestia pozostałości jest bardzo ważna. Klienci są coraz bardziej wymagający i tylko w pełni profesjonalna produkcja może tym wymaganiom sprostać. Profesjonalna produkcja oznacza m.in. zarządzanie pozostałościami. Tak – pozostałościami można i należy zarządzać. Sadownicy stosując Delan Pro zgodnie z zaleceniami na pewno nie przekroczą ich dopuszczalnego poziomu. Jest to produkt bardzo bezpieczny. Maksymalny dopuszczalny poziom pozostałości fosforynów to 75 mg/kg owoców. Stosując Delan Pro w zalecanych dawkach i terminach można osiągnąć poziom poniżej 30 mg/kg owoców. Pozostaje więc jeszcze duży margines bezpieczeństwa. Należy jednak pamiętać, że nie tylko Delan Pro jest źródłem pozostałości fosforynów. Takim źródłem są także produkty zawierające fosforyny, które są sprzedawane w sklepach jako nawozy i stosowane od kilku lat w zasadzie<br>bezrefleksyjnie.<br><strong>Ostatnio na rynku przybywa tzw. generyków. Czy produkt generyczny to to samo, co produkt oryginalny?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Rzeczywiście na rynku obok produktów oryginalnych znajdują się produkty generyczne.<br>Budzą one w pełni zrozumiałe zainteresowanie. Są przecież z reguły tańsze niż produkty oryginalne. Są to oczywiście produkty legalne, dopuszczone do obrotu. Jednak z całą stanowczością stwierdzam, że produkt generyczny to nie jest to samo co produkt oryginalny. Produkty generyczne zawierają substancję aktywną taką jak produkty oryginalne. Różnią się one jednak od produktu oryginalnego, ponieważ środek ochrony roślin składa się nie tylko z substancji aktywnej. Obok niej znajdują się tam inne składniki, dzięki którym substancja aktywna działa, rozpuszcza się w wodzie, jest bezpieczna.<br>Dlatego porównywanie produktu generycznego z produktem oryginalnym, bazując tylko na substancji aktywnej, jest błędem. Produkt generyczny to nie jest to samo co produkt oryginalny. W zasadzie Mercedes i „Maluch” to to samo – i to samochód i to samochód. To porównanie doskonale oddaje kwestię jakości pomiędzy generykami a produktami oryginalnymi. Ja polecam stosowanie produktów oryginalnych, które są przebadane przez producenta i producent bierze pełną odpowiedzialność za skutki ich działania.<br><strong>Jak stosować Delan Pro? Z czym można go mieszać?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Delan Pro jest doskonałym partnerem do sporządzania mieszanin. Można go mieszać z innymi fungicydami, insektycydami czy też nawozami. Jest jednak jeden wyjątek. Produktu nie można mieszać z saletrami wapniowymi. Po zmieszaniu Delanu Pro z saletrą wapniową obserwujemy wytrącanie się osadów. Jednak sytuacja, w której będziemy chcieli zmieszać te dwa produkty praktycznie nie powinna wystąpić, ponieważ saletra wapniowa służy do dokarmiania rozwijających się zawiązków owoców wapniem. Robimy to wtedy, gdy te zawiązki już są, a więc najczęściej w czerwcu i w lipcu, czyli w fazie, w której nie zalecamy stosowania Delanu Pro.<br><i>Dziękujemy za rozmowę</i>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653124.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 13:12:18 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowy-standard-w-ochronie-przed-parchem-jabloni-i-gruszy-2637554</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Metalosate Calcium, Rosatop Ca,  ASX CaTS i Folanx Ca29  zagwarantują wysoką, jakość  i zdolności przechowalnicze owoców</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metalosate-calcium-rosatop-ca-asx-cats-i-folanx-ca29-zagwarantuja-wysoka-jakosc-i-zdolnosci-przechowalnicze-owocow-2637616</link>
			<description>Opotrzebie nawożenia wapniem nie trzeba dzisiaj nikogo przekonywać. Aby efekty w poprawie jakości i zdolności przechowalniczej owoców były jak najlepsze należy poznać zasobność gleb w przyswajalny wapń i przy jego niskiej zawartości w glebie (</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>[su_note note_color="#fef1e6"]W zależności od zasobności gleb w przyswajalny wapń, uprawianego gatunku, wieku drzew oraz przebiegu pogody należy wykonać 2–6 zabiegów dolistnych w następującej kolejności: Metalosate Calcium – Rosatop Ca – VIFLO Cal S – Folanx Ca, Metalosate Calcium oraz 1–4 zabiegów doglebowych, fertygację ASX CaTS. [/su_note]<br><h5>Metalosate Calcium</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653263.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653263.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Zawiera 6% Ca, tj. 8,4% CaO skompleksowanego zestawem aminokwasów roślinnych uzyskiwanych w procesie fermentacji z zachowaniem naturalnych łańcuchów aminokwasowych. Dzięki temu procesowi wapń jest bardzo szybko pobierany przez liście i owoce, praktycznie w ciągu 3 godzin od zastosowania. Dodatkowo aminokwasy zawarte w nawozie stymulują pobieranie wapnia z gleby i są wykorzystywane w metabolizmie roślin. Aminokwasy wpływają także na dojrzewanie owoców – szczególnie metionina, która reguluje aktywność wytwarzania przez rośliny etylenu. Dlatego też oprócz wysokiej skuteczności w likwidacji niedoborów wapnia w owocach i poprawy zdolności przechowalniczych Metalosate Calcium stymuluje wzrost drzew i owoców w sytuacjach stresowych oraz poprawia wybarwienie owoców. Najlepsze efekty daje stosowanie Metalosate Calcium w okresie kwitnienia oraz przed zbiorami. Nawóz stosujemy w dawce 2 l/ha.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h5>Rosatop Ca<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>To obecny na rynku od ponad 15 lat nawóz dolistny, który zawiera 225 g wapnia w 1 litrze oraz azot, magnez i mikroskładniki (bor, mangan, żelazo, cynk). Odpowiednio zbilansowany skład, wysoka koncentracja wapnia i konkurencyjna cena to niewątpliwe atuty tego nawozu, który jest chętnie wykorzystywany przez sadowników w programach poprawy jakości owoców. Rosatop Ca należy stosować w dawce 5 l/ha, w okresie wzrostu owoców.<br><h5>FOLANX Ca29</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653265.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653265.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Nawóz zawiera 40,6% CaO w postaci mrówczanu wapnia. Nawóz ma odczyn pH 6, dzięki czemu nie ma ograniczeń przy stosowaniu łącznie ze środkami ochrony roślin, także z tymi zawierającymi kaptan. Najbardziej skoncentrowany nawóz wapniowy na rynku. W jednym zabiegu z dawką nawozu 5 kg/ha wnosimy 1450 g Ca, tj. 2030 g CaO bardzo szybko pobieranego przez owoce i liście. Dzięki dostarczeniu do owoców tak dużych ilości wapnia zdecydowanie poprawiamy proporcje wapnia do potasu. Folanx Ca29 podnosi koncentrację wapnia w owocach, usztywnia ściany komórkowe, zwiększa ich elastyczność oraz poprawia zdolności przechowalnicze i zdrowotność roślin. Szybko pobierany przez liście i owoce, idealny do likwidacji silnych niedoborów wapnia. Nawóz bezazotowy, może być stosowany w całym okresie wzrostu owoców od fazy orzecha laskowego do zbiorów. Dawka 4-5 kg/ha. W sezonie nie należy przekraczać dawki 20 kg/ha.<br>Folanx Ca29 zmniejsza ordzawienia owoców, stymuluje mechanizmy obronne roślin przed atakami patogenów, a stosowany łącznie ze środkami ochrony roślin podnosi ich efektywność, co potwierdzają badania wykonane w Niemczech przez firmę Lanxes, producenta nawozu. Nawóz polecamy szczególnie do ostatnich zabiegów przed zbiorami owoców.<br><h5>ASX CaTS<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Tiosiarczan wapnia jest kolejnym innowacyjnym nawozem na polskim rynku, który zawiera 9% CaO i 25% SO<sub>3</sub> w płynnej formie. Nawóz jest opatentowanym w USA stabilizatorem azotu i inhibitorem ureazy – hamuje straty amoniaku oraz spowalnia proces nitryfikacji azotu poprzez bezpośredni kontakt z tiosiarczanem wapnia, dzięki czemu zmniejsza ryzyka nadmiernego wymycia azotanów z gleby. Ma bardzo szerokie zastosowanie, może być stosowany doglebowo w formie oprysku gleby razem z RSM w dawce 10–20 l/ha, poprzez fertygację (10–20 l/ha) oraz dolistnie do poprawy jakości i zdolności przechowalniczej owoców w dawce 5–10 l/ha. W naszych warunkach ASX CaTS polecamy szczególnie do nawożenia doglebowego i fertygacji wszystkich upraw sadowniczych, szczególnie borówki, malin i truskawek. Stosując ASX CaTS dostarczamy roślinom łatwo dostępny wapń i siarkę, zwiększamy dostępność z gleby potasu, magnezu, żelaza i manganu. ASX CaTS poprawia także system immunologiczny i zdrowotność roślin, strukturę gleby, zwiększa infiltrację wody oraz zmniejsza stres wodny i wypiera szkodliwe sole.<span class="Apple-converted-space"> </span>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653263.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:49:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metalosate-calcium-rosatop-ca-asx-cats-i-folanx-ca29-zagwarantuja-wysoka-jakosc-i-zdolnosci-przechowalnicze-owocow-2637616</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozszyfrowanie kodów FRAC i IRAC – wiedza pomocna w racjonalnej ochronie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/rozszyfrowanie-kodow-frac-i-irac-wiedza-pomocna-w-racjonalnej-ochronie-2637615</link>
			<description>Obecnie w nowych etykietach środków ochrony roślin pojawiają się informacje odnośnie numeru grupy FRAC (Fungicide Resistance Action Committee/komitetu ds. badania odporności patogenów na fungicydy), IRAC (Insecticide Resistance Action Committee/komitetu ds. badania odporności szkodników na fzoocydy). Mają one na celu uzmysłowić użytkownikom tych produktów jakie jest ryzyko wyselekcjonowania odpornych form organizmów szkodliwych poddanych nieprawidłowemu stosowaniu środka zawierającego substancje czynne wchodzące w jego skład. </description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>W tabelach zamieszczam nazwy substancji czynnych oraz nadane im numery grup. Numery zostały przypisane przede wszystkim w zależności od czasu wprowadzenia produktu na rynek. Litery odnoszą się do sekcji, w której znalazły się substancje o podobnym metabolizmie i działaniu na organizm szkodliwy. Klasyfikacja związków w oparciu o nowe badania może spowodować wygaśnięcie kodów. Dlatego też ulega ona zmianie wraz z odkryciem mechanizmów działania i potencjalnej możliwości wywołania odporności czy nawet zgłoszenia tego zjawiska albo odkrycia mechanizmu wywoływania odporności.<br>Definicja odporności podana przez IRAC może z powodzeniem zostać uogólniona i przypisana wszystkim środkom ochrony roślin: „odporność – dziedziczna zmiana wrażliwości populacji szkodników, która znajduje odzwierciedlenie w powtarzającym się niepowodzeniu użycia produktu w osiąganiu oczekiwanego poziomu kontroli przy stosowaniu zgodnie z zaleceniem dla tego gatunku szkodników”. Definicja ta różni się nieco od innych w literaturze, ale IRAC uważa, że jest to najdokładniejsza praktyczna definicja istotna dla rolników. W wyniku nadmiernego użycia lub niewłaściwego użycia środka ochrony roślin przeciwko gatunkom patogenów i szkodników dochodzi do selekcji odpornych form agrofaga i wynikającej z niego ewolucji populacji odpornej na dany fungicyd, bakteriocyd, insektycyd, akarycyd.<br>Działanie środka na układy (w organizmie owada): <b>nerwy</b> i <b>mięśnie;</b> <b>wzrost</b> i <b>rozwój</b>; <b>oddychanie</b>; <b>rozregulowanie układu pokarmowego</b>.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Rotacje w celu inteligentnego i zrównoważonego zarządzania przeciwdziałaniu wywoływania odporności powinny się opierać tylko na numerowanym schemacie głównych grup działania. Na przemian powinno się używać produktów z innych grup określonych przez IRAC. Unikać należy wielokrotnego stosowania insektycydów czy akarycydów z tej samej podgrupy chemicznej (wskazane przez numer IRAC).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Schemat kolorów (w tab. 3 na str. 17) łączy środki w szerokie kategorie działania i może być tylko poglądowy, ale nie powinien mieć większego wpływu na zarządzanie odpornością.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h5>Przeciwdziałania wywołaniu odporności</h5><br>1. Dobór do uprawy odmian, tórych kwitnienie, zawiązywanie owoców i ich dojrzewanie mija się czasowo z nasileniem najgroźniejszych agrofagów. Także takich odmian, których cechy budowy oraz genetyka sprawiają, że penetracja tkanek przez strzępkę infekcyjną patogenu lub żerowanie szkodników jest utrudnione lub niemożliwe.<br>2. O ile to możliwe, prowadzenie upraw pod osłonami, stanowiącymi barierę dla szkodliwych organizmów, zabezpieczającymi przed uszkodzeniami przez grad, nadmiernym nawilżeniem powierzchni organów roślinnych – głównie owoców podatnych na pękanie przy wzroście turgoru.<br>3. Dbałość o środowisko, w tym agrocenozę, przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa organizmom pożytecznym, stanowiącym naturalny opór środowiska lub introdukowanym.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>4. Systematyczne kontrolowanie upraw, nawet poszczególnych kwater (także za pomocą specjalistycznych urządzeń – pułapek, tablic) w celu określenia stopnia zagrożenia jest podstawą racjonalnej ochrony. Kierowanie się wyłącznie sygnałami przekazywanymi drogą radiową, mailową, sms, niekoniecznie musi być trafnym rozwiązaniem szczególnie, że zmienność pod względem wystąpienia zagrożenia i jego nasilenia mogą być różne nawet w sąsiednich kwaterach.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>5. Likwidowanie zagrożenia metodami mechanicznymi – wycinanie wszelkich zmian na pędach, usuwanie odrostów korzeniowych, wilków przyczynia do zmniejszenia liczebności populacji agrofagów lub ograniczania miejsc w pierwszej kolejności i najliczniej opanowywanych.<br>6. Wykonywanie zabiegów punktowych w miejscu wystąpienia zagrożenia oraz niezwłocznie na całej powierzchni po stwierdzeniu przekroczenia progu szkodliwości bywa strategicznym posunięciem i „uspokojeniem” sytuacji nawet na kilka tygodni.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>7. Wykorzystywanie niechemicznych metod (np. środków zawierających wirusy, bakterie, grzyby także makroelementy – drapieżniki i pasożyty) ogranicza liczebność populacji agrofagów najczęściej na zasadach antagonizmu lub konkurencji – na to nie ma możliwości uodpoprnienia.<br>8. Używanie środków ochrony oraz wody w pełnych, zalecanych (etykietowych) dawkach (dostosowanych do fazy wzrostu rośliny chronionej, zwalczanego szkodnika i rodzaju używanego środka, aby uzyskać optymalne pokrycie) daje największą gwarancję efektywności zabiegu. Zredukowanie bądź zawyżenie dawek bywa częstą przyczyną selekcji w populacji agrofagów form tolerujących, z czasem odpornych na daną substancję.<br>9. Dokładna lektura etykiety środka ochrony roślin i orientacja w składzie substancji czynnych zapobiega nadużywaniu danej substancji w sezonie i umożliwia prawidłową rotację środków.<br>10. Układanie programu przestrzegając przemienności i sekwencji różnych klas środków ochrony, o różnych mechanizmach działania uniemożliwi wywołanie odporności.<br>11. Przestrzeganie liczby zabiegów zalecanych w sezonie (podanej w etykiecie) daną substancją czynną oraz ich częstotliwości skutkuje utrzymaniem efektywności substancji przez długi czas.<br>12. Odpowiednio dobrany do formy uprawy i jej wysokości sprzęt ochrony, sprawny, przebadany i skalibrowany umożliwia dotarcie cieczy roboczej do wszystkich organów rośliny opanowanych przez<br>agrofag.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>13. Przy zwalczaniu stadiów larwalnych szkodników najlepszą skuteczność uzyskuje się w efekcie działania na najmłodsze larwy, najbardziej podatne na działanie środków ochrony.<br>W przypadku zaistnienia zagrożenia ze strony patogenów używać środków niszczących zarodniki osiadłe na powierzchni rośliny bądź uniemożliwiających ich kiełkowanie albo degradujących strzępkę kiełkową.<br>14. Przy stwierdzeniu niesatysfakcjonującej skuteczności zabiegu należy zaprzestań stosowania danej substancji (także innych z tej samej grupy średniego i wysokiego ryzyka wywołania odporności, mogło bowiem dojść do uodpornienia krzyżowego) w tym sezonie i najlepiej także w dwóch kolejnych (o ile to możliwe).<br>15. Tworząc autorską mieszaninę zbiornikową należy tak dobierać jej składniki, aby różniły się mechanizmem działania (np. kontaktowy z układowym lub jajobójczy z larwobójczym czy działającym destrukcyjnie na imago).<br>16. Pozostałości cieczy roboczej utylizować w takim miejscu, aby nie dotarły do wód gruntowych oraz powierzchniowych także aby nie stagnowały na powierzchni. Każdy organizm (w tym pożyteczny) wymaga wody do życia. Pobranie jej ze skażonych miejsc jest zazwyczaj śmiertelne.<br><strong>Tabela 1. Kody FRAC dla poszczególnych substancji czynnych zarejestrowanych w Polsce do użycia w ochronie roślin sadowniczych przed chorobami</strong><br><table border="0" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top">Substancja czynna</td><br><td valign="top">Grupa chemiczna</td><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy FRAC</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Aureobasidium pullulans</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">–</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">azoksystrobina</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">Bacillus subtilis</td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">44</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">boskalid</td><br><td valign="top">strobilurynowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">bupirymat</td><br><td valign="top">pirymidynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">cyflufenamid</td><br><td valign="top">fenyloacetamidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">U 06</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">cymoksanil</td><br><td valign="top">iminoacetylomocznikowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">27</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">difenokonazol</td><br><td valign="top">triazole/DMI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">ditianon</td><br><td valign="top">antrachinony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 09</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">dodyna</td><br><td valign="top">pochodne guanidyny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">U 12</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fenheksamid</td><br><td valign="top">hydroksyanilidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">17</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fenpyrazamina</td><br><td valign="top">pyrazole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">17</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fludioksonil</td><br><td valign="top">fenylopirole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">12</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fluksapyroksad</td><br><td valign="top">karboksyamidowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fluopyram</td><br><td valign="top">anilidowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fosetyl glinowy</td><br><td valign="top">fosfonowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">33</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Gliocladium catenulatum </em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">–</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">iprodion</td><br><td valign="top">dikarboksy-<br>imidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">2</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">kaptan</td><br><td valign="top">ftalimidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 04</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">krezoksym metylu</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">laminaryna</td><br><td valign="top">polisacharydy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">P 04</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">mankozeb</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">mepanipirym</td><br><td valign="top">pyrimidines</td><br><td valign="top"><br><p align="center">9</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">metalaksyl</td><br><td rowspan="2" valign="top">acetyloalaninowe</td><br><td rowspan="2" valign="top"><br><p align="center">4</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">metalaksyl-M</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">metiram</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">miedź</td><br><td valign="top">nieorganiczny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 01</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">penkonazol</td><br><td valign="top">triazole/dmi</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">pentiopirad</td><br><td valign="top">karboksyamidowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">piraklostrobina</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">pirymetanil</td><br><td valign="top">anilinopirymidyny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">9</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">propikonazol</td><br><td valign="top">triazole/dmi</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">propineb</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Pythium oligandrum</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">–</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">siarka</td><br><td valign="top">nieorganiczny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 02</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tebukonazol</td><br><td rowspan="2" valign="top">triazole/DMI</td><br><td rowspan="2" valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tetrakonazol</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tiofanat metylu</td><br><td valign="top">karbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tiuram</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">triadimenol</td><br><td valign="top">triazole/DMI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Trichoderma asperellum</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">BM 02</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Trichoderma gamsi</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">BM 02</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">trifloksystrobina</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">wodorowęglan potasu</td><br><td valign="top">różnorodna</td><br><td valign="top"><br><p align="center">NC</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 2. Stopień ryzyka selekcji patogenów uodpornionych na stosowane substancje czynne zarejestrowane w Polsce (przy nieprzestrzeganiu zasad strategii antyodpornościowej)</strong><br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy FRAC</p><br></td><br><td valign="top">Uwagi/Stopień ryzyka</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">1</p><br></td><br><td valign="top">Odporność powszechna u wielu gatunków grzybów. Odporność krzyżowa pomiędzy substancjami grupy. Wysokie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">2</p><br></td><br><td valign="top">Odporność powszechna u <em>Botrytis</em> spp. i niektórych innych patogenów. Odporność krzyżowa pomiędzy wszystkimi substancjami z grupy. Średnie do wysokiego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br><td valign="top">Odporność znana jest u różnych gatunków grzybów. Przyjęte, że odporność krzyżowa występuje między fungicydami DMI aktywnymi przeciwko temu samemu patogenowi.<br>Średnie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">4</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="left">Odporność i odporność krzyżowa dobrze znane u różnych gatunków <em>Oomycetes</em>.<br>Wysokie ryzyko</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br><td valign="top">Oporność znana u kilku gatunków grzybów w populacjach polowych. Średnie do wysokiego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">8</p><br></td><br><td valign="top">Odporność i odporność krzyżowa znane odnośnie mączniaków. Średnie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">9</p><br></td><br><td valign="top">Oporność znana u <em>Botrytis</em> spp. i <em>Venturia</em> spp. Średnie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br><td valign="top">Odporność znana u różnych gatunków grzybów. Odporność krzyżowa pomiędzy wszystkimi substancjami z grupy. Wysokie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">12</p><br></td><br><td valign="top">Odporność wykrywana sporadycznie. Niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">17</p><br></td><br><td valign="top">Niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">27</p><br></td><br><td valign="top">Podejrzenie o wywoływanie odporności. Niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">33</p><br></td><br><td valign="top">Niewiele zgłoszeń odnośnie podejrzenia odporności u kilku patogenów. Niskie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">44</p><br></td><br><td valign="top">Nieznany</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">M 01, M, 02, M 03,<br>M 04, M 09</p><br></td><br><td valign="top">Zwykle uważany za grupę niskiego ryzyka bez żadnych oznak wywołania odporności<br>na fungicydy z tej grupy.</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">BM 02, NC, P 04</p><br></td><br><td valign="top">Nieznany</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">U 12</p><br></td><br><td valign="top">Odporność znana odnośnie<em> Venturia inaequalis</em>. Generalnie niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">U 06</p><br></td><br><td valign="top">Odporność stwierdzona u<em> Sphaerotheca </em>spp. (mączniaki prawdziwe)</td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 3. Kody IRAC dla poszczególnych substancji czynnych zarejestrowanych w Polsce do użycia w ochronie roślin sadowniczych przed szkodnikami</strong><br><table border="0" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top">Substancja czynna</td><br><td valign="top">grupa chemiczna</td><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy IRAC</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">abamektyna</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">acekwinocyl</p><br></td><br><td valign="top">nieklasyfikowane</td><br><td valign="top"><br><p align="center">20B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">acetamipryd</p><br></td><br><td valign="top">neonikotynoidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><em>Adoxophyes orana</em></p><br></td><br><td valign="top">biologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">wyłączony z klasyfikacji</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><em>Bacillus thuringiensis</em> subsp. <em>kurstaki</em></p><br></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">benzoesan emamektyny</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">bifenazat</p><br></td><br><td valign="top">karbazynianowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">20D</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chlofentezyna = klofentezyna</p><br></td><br><td valign="top">tetrazynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">10A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chlorantraniliprol</p><br></td><br><td valign="top">antranilowe diamidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">28</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chloropiryfos</p><br></td><br><td rowspan="2" valign="top">fosforoorganiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chloropiryfos metylowy</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">1B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chlotianidyna = klotianidyna</p><br></td><br><td valign="top">neonikotynoidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">C<em>ydia pomonella granulosis virus</em></p><br></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">wyłączony z klasyfikacji</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">cypermetryna</p><br></td><br><td rowspan="2" valign="top">pyretroidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">deltametryna</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">3A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">diflubenzuron</p><br></td><br><td valign="top">benzoilomocznikowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">15</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">etoksazol</p><br></td><br><td valign="top">oksazoliny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">10B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">fenpiroksymat</p><br></td><br><td valign="top">fenoksypirazole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">21A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">flonikamid</p><br></td><br><td valign="top">karboksamidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">29</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">fosmet</p><br></td><br><td valign="top">fosforoorganiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">heksytiazoks</p><br></td><br><td valign="top">tiazolidynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">10A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">indoksakarb</p><br></td><br><td valign="top">oksadiazynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">22A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">lambda-cyhalotryna</p><br></td><br><td valign="top">pyretroidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">metoksyfenozyd</p><br></td><br><td valign="top">hydroidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">18</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">milbemektyna</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">oksamyl</p><br></td><br><td valign="top">karbaminianowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">olej parafinowy</p><br></td><br><td valign="top"> </td><br><td valign="top"><br><p align="center">wyłączony z klasyfikacji</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">pirymikarb</p><br></td><br><td valign="top">karbaminianowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">spinosad</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">5</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">spirodiklofen</p><br></td><br><td valign="top">kwasy tetronowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">23</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">spirotetramat</p><br></td><br><td valign="top">ketoenole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">23</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">tebufenpirad</p><br></td><br><td valign="top">pochodne pirazoli</td><br><td valign="top"><br><p align="center">21A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">tiachlopryd</p><br></td><br><td rowspan="2" valign="top">neonikotynoidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">tiametoksam</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 4. Dodatkowe informacje odnośnie do możliwości lub przeciwwskazania rotacji pomiędzy środkami z poszczególnych podgrup grup głównych</strong><br><table border="0" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy IRAC</p><br></td><br><td valign="top">Uwagi i stopień ryzyka</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">4A, 4B, 4C, 4D &amp; 4E</p><br></td><br><td rowspan="3" valign="top">Chociaż uważa się, że te związki mają to samo miejsce docelowe, dowody wskazują, że ryzyko metabolicznej oporności krzyżowej pomiędzy podgrupami jest niskie</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">22A &amp; 22B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">25A &amp; 25B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">10A</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="left">Heksytiazoks jest grupowany z chlofentezyną, ponieważ wykazują one oporność krzyżową, nawet jeśli są one strukturalnie różne</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">11A</p><br></td><br><td valign="top">Różne środki zawierające <em>Bacillus thuringiensis</em>, które są zalecane na różne rodzaje owadów, mogą być używane razem, bez uszczerbku dla zarządzania odpornością.</td><br></tr><br></tbody><br></table>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653262.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:35:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/rozszyfrowanie-kodow-frac-i-irac-wiedza-pomocna-w-racjonalnej-ochronie-2637615</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ochronić przed przymrozkiem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochronic-przed-przymrozkiem-2637553</link>
			<description>Przymrozki wiosenne nie są czymś nietypowym. Stanowią problem rolnictwa na całym świecie, na szczęście nie co roku. Przychodzą nagle i zazwyczaj nie można im przeciwdziałać. Od spadku temperatury i długości jego trwania zależy stopień uszkodzenia roślin, głównie ich organów generatywnych kształtujących owocowanie i plon.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661532.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661532.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Stacja meteorologiczna w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661533.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661533.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Zraszacze nadkoronowe podczas pracy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661534.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661534.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. Zraszacze nadkoronowe - efekty ich działania podczas przymrozku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661535.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661535.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Zbyt mała ilość wody lub przerwa w zraszaniu nie uchroniła kwiatów przed uszkodzeniem przez przymrozki wiosenne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661536.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661536.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. FrostGuard jest stacjonarną nagrzewnicą powietrza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661537.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661537.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Mobilna nagrzewnica powietrza FrostBuster</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661538.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661538.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Urządzenie wiatrowe służące do mieszania powietrza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661539.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661539.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Zamgławianie w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661540.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661540.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Zamgławiacz termiczny pulsFOG BIO</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661541.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661541.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Zamgławiacz termiczny IGEBA TF</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Każda roślina na początku wegetacji rozwija się intensywnie. Wszystkie jej tkanki i organy w tym czasie są bardzo delikatne i wrażliwe na niekorzystne warunki środowiska, a najbardziej na gwałtowne spadki temperatury. Obecnie jest dostępnych kilka metod zapobiegania uszkodzeniom przymrozkowym lub redukowania ich skutków. Nie ma jednak metody ochrony roślin przed nimi skutecznej w 100%. Dodatkowo wiele metod nie zawsze jest wykorzystywanych ze względu na koszty. Zawsze jednak warto przekalkulować, czy lepiej nie robić nic i stracić większość plonu, czy może zainwestować i uzyskać zwrot kosztów poniesionych na początku wegetacji.<br><h5>Rodzaje przymrozków<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Przymrozki radiacyjne powstają na skutek wypromieniowania do atmosfery energii cieplnej nagromadzonej w ciągu dnia przez grunt i rośliny. Zjawisku temu sprzyjają bezchmurne niebo i brak wiatru, gdyż w takich warunkach więcej energii jest wypromieniowywane niż w pochmurną noc. Wówczas spadek temperatury jest większy.<br>Przymrozki napływowe (adwekcyjne) powstają, gdy na pewien obszar napłyną masy zimnego powietrza, obejmują zazwyczaj określony obszar i często towarzyszy im wiatr. Są wielogodzinne i destrukcyjne, gdyż wiatr wzmaga działanie niskiej temperatury.<br>Wiosną często pojawiają się przymrozki napływowo-radiacyjne powstające na skutek zarówno napływu zimnego powietrza, jak i wypromieniowania ciepła przez glebę i rośliny. Mogą one wystąpić po okresie ciepłej pogody.<br><h5>Wiarygodna informacja</h5><br>Odpowiednio wczesne uzyskanie informacji o możliwości wystąpienia przymrozku oraz o przewidywanej jego wielkości daje obecnie możliwość przygotowania się do niego. Wiarygodna prognoza pogody, zarówno długo-, jak i krótkoterminowa stanowi podstawę podejmowania działań do ochrony upraw nie tylko przed spadkami temperatury. Oczywiście potrzebnych urządzeń technicznych pewnie nie uda się zamontować w ostatniej chwili, ale można wspomóc odporność roślin na spadek temperatury stosując odpowiednie preparaty tzw. krioprotektanty. Zamontowana w sadzie stacja meteorologiczna (fot. 1) może być pomocna także do oceny skuteczności podejmowanych działań ochronnych. Po zarejestrowaniu przez stację przebiegu temperatury w okresie krytycznym i przeprowadzeniu działań ochrony roślin przed przymrozkami można ocenić ich efekty, aby na przyszłość wiedzieć jak postępować.<br>Wiele firm doradczych oferuje system powiadamiania o przymrozku dla swoich abonentów.<br><h5>Nawadnianie nadkoronowe</h5><br>Na etapie planowania instalacji nawodnieniowej w sadzie warto rozważyć możliwość takiej jej konstrukcji, aby móc ją wykorzystać do ochrony antyprzymrozkowej, czyli zamontować zraszacze nadkoronowe. Ich zasięg wynosi zazwyczaj 12 m, dlatego nie muszą być zamontowane w każdym rzędzie (fot. 2). Wydaje się to proste, jednak takie nie jest, gdyż do nawadniania metodą kroplową nie potrzeba tak ogromnych ilości wody jak do ochrony drzew w trakcie przymrozku. I tu często „zaczynają się schody”, bo albo dostęp do wody jest ograniczony albo źródło nie odnawia się na tyle szybko, aby móc na nim polegać w momencie krytycznym. Podczas ochrony antyprzymrozkowej sadu potrzeba zużyć 20–45 m<sup>3</sup> wody/godz./ha, ale jej ilość jest wyznaczana przez temperaturę (im niższa, tym dawka wody powinna być wyższa). Jeżeli przymrozek utrzymuje się kilka godzin, wody potrzeba więcej. Ponadto chronić należy zazwyczaj cały sad równocześnie. Ten system jest uważany za najskuteczniejszy i wykorzystuje się go powszechnie w wielu rejonach sadowniczych Europy. Pamiętać należy, że mniejsza niż polecana ilość wody/godz./ha<br>może jednak spowodować więcej szkód niż pożytku (fot. 3).<br><h5>Ogrzewanie powietrza w sadzie</h5><br>Stacjonarne i samojezdne nagrzewnice przeciwprzymrozkowe są kolejnym rozwiązaniem do ochrony upraw, szczególnie sadowniczych przed uszkodzeniami spowodowanymi przymrozkami wiosennymi. Znajdują się one w ofercie firmy Agro Partners z Warszawy (dystrybutor wiatraków przeciwprzymrozkowych oraz stacjonarnych i samojezdnych nagrzewnic przeciwprzymrozkowych belgijskiej firmy AGROFROST i dział przeciwgradowych S.P.A.G.). Umożliwiają ochronę upraw (w zależności od modelu) na powierzchni 1–10 hektarów.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>FrostGuard (fot. 4) jest urządzeniem stacjonarnym natomiast FrostBuster zaczepianym do ciągnika. Pierwsze z wymienionych wyposażone jest w prosty palnik gazowy oraz silny wentylator napędzany silnikiem benzynowym. FrostGuard stoi w jednym miejscu w sadzie i podczas pracy obraca się wokół własnej osi, co sprawia, że gorące powietrze umożliwia ochronę roślin w okręgu o promieniu, do którego dociera ciepłe powietrze. Możliwe jest użycie kilku urządzeń. Należy je uruchomić przed wystąpieniem przymrozków i wyregulować temperaturę wydmuchiwanego powietrza. Zapasy benzyny i gazu wystarczają na całonocną pracę urządzenia. Dostępne są dwa modele: TYP GC20 z wydechem dolnym (polecany do sadów) i Typ GC30 z wydechem górnym (zalecany do ochrony upraw jagodowych). Maszyna stacjonarna może ochronić 1 ha uprawy, natomiast na powierzchnię powyżej 3 ha ekonomicznie uzasadniony jest zakup maszyny zaczepianej do ciągnika.<br>FrostBuster (fot. 5) to maszyna zaczepiana do ciągnika, wyposażona w palnik gazowy podgrzewający powietrze do temperatury 80–100°C, które następnie jest wydmuchiwane na boki przez wentylator napędzany od WOM. Według producenta, maszyna zapewnia skuteczną ochronę przed uszkodzeniami powodowanymi przez przymrozek (do –5,5°C) upraw na powierzchni 8 ha (jeśli mają kształt zbliżony do prostokąta). Przy szybkości przejazdu maszyny 5–8 km/godz. przez<br>10 minut można przejechać 1100–1300 m.b.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Maszyna wyposażona jest w 6 butli z propanem (po 30 kg każda). Ich zawartość wystarcza na 5–6 godz. pracy. Na wyposażeniu gospodarstwa powinny znajdować się trzy takie zestawy, które w dzień poprzedzający przymrozek należy rozwieźć w sadzie (i ustawić po 3 w sąsiednich rzędach), aby potem ich wymiana przebiegała sprawnie. Nie jest polecane testowanie maszyny w momencie zapowiadanego przymrozku. Należy dokonać tego wcześniej, ustalić trasę przejazdu w sadzie i nabrać sprawności przy wymianie butli.<br>Pracę maszyny zaleca się rozpocząć przy temperaturze 0,2°C wskazanej na mokrym termometrze (jego czujnik jest owinięty higroskopijną koszulką stale zwilżaną wodą destylowaną – taki pomiar temperatury powietrza jest jednak stosowany rzadko). Natomiast zakończyć dopiero po wschodzie słońca, ale wówczas, gdy temperatura wyraźnie wzrasta.<br>Sterowanie FrostBusterem i regulowanie temperatury powietrza na wylocie odbywa się za pomocą włącznika (uruchamia obieg elektryczny maszyny) i 3 kontrolek. Po otwarciu dopływu gazu do palników i ustawieniu pokrętła gazu na 100°C można już chronić drzewa przed przymrozkiem. Kontrolka temperatury w kabinie operatora umożliwia kontrolowanie zużycia gazu w butlach.<br>Zadaniem maszyny FrostBuster ma być podniesienie temperatury w sadzie, bo nie ma możliwości podgrzania powietrza, gdy nie ma dachu. Ważny jest natomiast sam ruch powietrza, zmiana jego wilgotności i zwiększenie zawartości CO<sub>2 </sub>w obrębie koron drzew. Każde z nich jest omiatane gorącym powietrzem tylko przez chwilę, średnio co około 10 minut. Mimo to, na liściach i pąkach kwiatowych mogą pojawić się przebarwienia (zazwyczaj nie dochodzi jednak do uszkodzenia zalążni).<br><h5>Mieszanie powietrza</h5><br>Do mieszania powietrza w trakcie przymrozku powstałego na skutek inwersji (zstępowania zimnego powietrza) można wykorzystać także wiatraki antyprzymrozkowe (fot. 6). Ich działanie polega na mieszaniu powietrza nad sadem lub plantacją z tym nad gruntem, co zapobiega kumulowaniu się zimnego w obrębie roślin. Aby działanie wiatraka było skuteczne powietrze w obrębie śmigieł musi być cieplejsze niż przy gruncie. Na rynku dostępne są modele wiatraków stacjonarne i mobilne. Wszystkie napędzane są silnikami na LPG. Ich maszty oraz śmigła mają różne wymiary (8–15 m) i są wykonane z lekkich materiałów. Wiatraki stacjonarne mają np. maszt o wysokości 12 m i śmigła o długości 5,9 m. Jedno takie urządzenie może zabezpieczyć 50 ha uprawy. Modele mobilne są łatwe w transporcie i można je szybko ustawić w pożądanym miejscu w sadzie. Nie wymagają stałej instalacji.<br><h5>Zamgławianie</h5><br>Innym sprawdzonym sposobem ochrony upraw przez uszkodzeniami na skutek wystąpienia przymrozków wiosennych jest zamgławianie termiczne. Polega ono na wytworzeniu mgły z wody i nośnika (gliceryna lub glikol) w proporcji 1 : 1 lub 0,5 : 0,75. Użycie nośnika sprawia, że możliwe jest uzyskanie bardzo małych kropel mgły o średnicy 1–50 μm, które opadają wolno. Konieczne jest użycie energii termicznej. Zamgławiacze wykorzystują silniki pulsacyjne do tworzenia strumienia gorących gazów przepływających z dużą prędkością. Szybki strumień rozpyla ciecz roboczą, która ogrzewa się i paruje, a następnie w wyniku kontaktu z otaczającym chłodniejszym powietrzem podlega kondensacji do cząstek o niewielkich rozmiarach. Zamgławiacz termiczny jest urządzeniem przenośnym. Aby wykorzystać go do zamgławiania w sadzie dobrze jest umieścić urządzenie na przyczepie ciągnikowej i przemieszczać się po obszarze chronionym oraz po obrzeżach rozpylając mgłę (fot. 7). Czynność tę należy rozpocząć przed zapowiadanym przymrozkiem. Gdy jest zimno, a para wodna wydostająca się z urządzenia jest gorąca wówczas<br>następuje jej kondensacja i powstanie aerozolu, który osiada w postaci gęstej mgły. Wielkość cząstek preparatu można regulować poprzez odpowiednie dobranie dysz oraz kompozycji cieczy roboczej. Drobne krople mgły powstają, gdy ciecz wolniej płynie, a większe kropelki uzyskuje się przy zwiększonej szybkości przepływu. Mgła może być łatwo rozrzedzona lub przemieszczona przez wiatr, dlatego w trakcie trwania przymrozku należy ponawiać użycie zamgławiacza. Zamgławiacz jest urządzeniem napędzanym silnikiem<br>spalinowym.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Do ochrony przeciwprzymrozkowej niezbędne jest użycie zamgławiaczy w wersji BIO (np. pulsFOG BIO modele K-22 BIO i K-30 BIO, fot. 8).<br>Wynika to z faktu, że w innych wersjach urządzeń może dojść do zapłonu rozpylanej mieszanki i stworzenia zagrożenia pożarowego. Mimo, że na rynku dostępne są zamgławiacze, m.in. marek: LONGRAY,<br>AiroFOG AR (AiroFOG AR 35), IGEBA TF (IGEBA TF 35, IGEBA TF 60, IGEBA TF 65, IGEBA TF 95, IGEBA TF 160 (fot. 9), BLACKHAWK, SUPERHAWK, to nie wszystkie spełniają ten wymóg.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Jednostką napędową w zamgławiaczach jest silnik spalinowy o różnej mocy (15–112 KM). Do ochrony w sadów przed przymrozkami nadają się tylko te o mocy co najmniej 50 KM w wersji BIO. Zaletą zamgławiaczy termicznych pulsFOG BIO jest zastosowanie w nich podwójnych dysz podających ciecz do wylotu rury z silnika. Ma to szczególne znaczenie, gdy zamgławiacze termiczne wykorzystywane są do ochrony roślin poprzez aplikację preparatów zawierających organizmy żywe, gdyż podanie pierwszymi dyszami samej wody sprawia, że następuje ochłodzenie powietrza wypychanego z rury i jego temperatura nie jest destrukcyjna dla organizmów żywych.<br>Wszystkie urządzenia wyposażone są w zbiornik na wodę, mieszaninę wody z gliceryną lub glikolem oraz paliwo. Opcjonalnie, szczególnie zamgławiacze o większej mocy, mogą być wyposażone w pompę ssącą zamiast zbiornika (np. IGEBA TF160) oraz w zdalne sterowanie.<br><h5>Środki do aplikacji bezpośrednio przed przymrozkiem</h5><br>Przymrozki wiosenne często powodują uszkodzenie kwiatów królewskich, co skutkuje znaczną stratą plonu. Zabezpieczeniem ich przed skutkami niskiej temperatury jest trudne, ale możliwe dzięki krioprotektantom. Każda część kwiatu ma inną odporność na uszkodzenia przez niską temperaturę. Dodatkowo wielkość uszkodzeń jest uzależniona od fazy fenologicznej drzew i siły przymrozku. Im bardziej rozwinięte kwiaty, tym mniejszy przymrozek może je uszkodzić. Gdy kwiaty na jabłoniach znajdują się w fazie różowego pąka 10% uszkodzeń spowoduje temperatura –3,9°C, a 90% –7,8°C. Natomiast po kwitnieniu temperatura –2,2°C spowoduje 10% strat, ale –3,3°C już 90%.<br>COMPO Frost Protect to produkt z oferty Compo Expert, który zawiera substancje wykazujące działanie przeciwdziałające krystalizacji i odwodnieniu komórek roślinnych – α-tocopherol, krioprotektanty, bor oraz adiuwanty wspomagające przyswajanie produktu. Jego zadaniem jest obniżenie punktu zamarzania komórek. Oddziałuje on pozytywnie na zwiększenie odporności tkanek na niską temperaturę. Poleca się go stosować w dawce 1–1,2 l/ha (stężenie 0,25–0,5%) na co najmniej 24 godziny przed spodziewanym przymrozkiem. Może także służyć do wspomagania innych metod ochrony antyprzemrozkowej.<br>Frostex<sup>®</sup> to preparat firmy Intermag również przeznaczony do ograniczania negatywnego wpływu przymrozków wiosennych na rośliny poprzez stymulację ich odporności na spadki temperatury. Produkt jest polecany do dwóch zabiegów: pierwszego na 2 lub 3 dni przed, a drugiego na 12–14 godzin przed spodziewanym przymrozkiem. Każdorazowo należy użyć go w stężeniu 1% i 500–750 l wody/ha. Preparat może powodować niewielkie uszkodzenia okwiatu, jednak bez znaczenia dla zapylenia i zawiązania owoców. Frostex<sup>®</sup> zawiera azot (42 g/kg), potas (300 g/kg), bor (1, 4 g/kg) i cynk (1,4 g/kg) w specyficznej kompozycji składników.<br><h5>Środki do uodparniania roślin na przymrozki</h5><br>Niektóre produkty lub nawozy o właściwościach biostymulujących mogą uodparniać rośliny na stres wywołany przymrozkiem lub łagodzić jego skutki. Należą do nich m.in: Asahi SL zawierający trzy substancje aktywne oparte na nitrofenolach, który polecany do 3–5 aplikacji od początku wegetacji roślin co 10–14 dni; Nano-Gro<sup>®</sup>, w którego skład wchodzą siarczany pierwiastków (Fe, Co, Al, Mg, Mn, Ni, Ag) w stężeniu nanomolowym, które po przyswojeniu przez roślinę aktywują jej przeciwstresowy mechanizm obronny; nawozy krzemowe, zawierające tytan, wyciągi z alg morskich lub aminokwasy.<br>fot. 2, 3 P. Gościło<br>fot. 6 P. Grel<br>fot. 1, 4, 5, 7–9 A. Łukawska<span class="Apple-converted-space"> </span>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653121.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:20:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochronic-przed-przymrozkiem-2637553</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przechowywanie: innowacyjne i problemy </title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przechowywanie-innowacyjne-i-problemy-2637552</link>
			<description>Jednym z najważniejszych parametrów jakościowych jest jędrność, przy czym dla każdego gatunku owoców może być ona inaczej postrzegana. Mięknięcie miąższu w przypadku jabłek jest cechą negatywną, ale w przypadku gruszek, nektaryn czy brzoskwiń może być zjawiskiem korzystnym. Wynika to z preferencji niektórych konsumentów lubiących miękkie, soczyste i aromatyczne owoce. Niestety, takie owoce mają bardzo ograniczoną trwałość i są bardzo podatne na uszkodzenia podczas transportu i ekspozycji, przez co nie są towarem handlowym. Obecnie poszukiwane są metody pozwalające na sterowanie procesami dojrzewania owoców tak, aby ostatecznie konsument otrzymał owoce o najwyższej jakości (definiowanej przez klienta, a nie producenta). O możliwości przechowywania owoców właśnie w nowoczesnych technologiach informował dr Krzysztof Rutkowski z Zakładu Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw IO podczas seminarium „Nowoczesne technologie przechowywania owoców i warzyw” (6 listopada 2017 r., Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach).</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661528.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661528.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Saszetki ETEN®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661529.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661529.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Sensor FIRM do sytemu 
<br>HarvestWatch – DCA z fluorescencją chlorofilu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661530.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661530.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pudełko z owocami i sensorem w systemie HarvestWatch</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661531.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661531.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Zestaw do pomiaru stężenia etanolu w soku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Jakość zdefiniowana przez producenta bardzo często ma zupełnie inne znaczenie od tej, o której marzy konsument. Jest to szczególny problem w przypadku sprzedaży detalicznej gruszek i brzoskwiń, ponieważ bardzo często owoce są niedojrzałe, twarde i niearomatyczne, czyli mało atrakcyjne dla konsumenta, ale z punktu widzenia dostawcy są idealne – mają długą trwałość na półce sklepowej, są jędrne i wytrzymałe na uszkodzenia podczas transportu.<br><h5>Dla brzoskwiń i nektaryny</h5><br>Jabłka, gruszki, nektaryny i brzoskwinie to owoce klimakteryczne. Proces ich dojrzewania związane są ze wzrostem produkcji etylenu i dwutlenku węgla przy jednoczesnym spadku jędrności. Spadek jędrności jest najmniejszy w przypadku jabłek.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Nektaryny i brzoskwinie charakteryzują się znacznie niższą zdolnością przechowalniczą niż jabłka czy nawet gruszki. Przechowywanie brzoskwiń jest dużo trudniejsze od przechowywania jabłek. Okno zbioru w przypadku brzoskwiń powinno być wyznaczone pomiarami niedestrukcyjnymi (indeks ΔA) aby uzyskać owoce o jakości, która zaakceptuje konsument (zebrane zbyt wcześnie nie będą akceptowane przez odbiorców). Idealnie byłoby, aby owoce przed przechowywaniem były sortowane. Pozwoliłoby to podjąć decyzję, które powinny być kierowane do przechowywania, a które bezpośrednio do sprzedaży. Duża sezonowa zmienność cech jakościowych brzoskwiń podczas zbioru dodatkowo utrudnia prawidłowe wykorzystanie nowoczesnych technologii przechowalniczych.<br>W owocach po zbiorze nadal zachodzą procesy metaboliczne. Wskutek oddychania zużywają tlen z otoczenia, produkując przy tym dwutlenek węgla, wodę i ciepło. Tempo tych procesów w dużej mierze zależy od temperatury, a także od składu gazowego atmosfery. Dlatego oszacowanie tempa oddychania jest ważne z punktu widzenia długości okresu przechowywania (tabela). Dla brzoskwiń i nektaryn optymalna temperatura przechowywania wynosi od –0,5°C do 0°C przy wilgotności względnej 90%, przy czym temperatura zamarzania to –0,9°C.<br>Wraz ze wzrostem temperatury zwiększa się tempo oddychania owoców, zatem im wyższa temperatura, tym szybciej dojrzewają. Dla zachowania ich wysokiej jakości i jędrności istotne jest szybkie schłodzenie po zbiorze do temperatury około 10°C, a następnie do optymalniej temperatury przechowywania. W przypadku niektórych odmian, w temperaturze 2–5°C może szybciej wystąpić choroba fizjologiczna brzoskwiń – włóknistość miąższu.<br>Najczęściej o terminie zbioru brzoskwiń i nektaryn decyduje ich wygląd – wielkość, powierzchnia rumieńca, barwa podstawowa skórki, barwa miąższu. Te parametry zależą jednak od przebiegu warunków atmosferycznych w sezonie, także na krótko przed zbiorem (od temperatury, nasłonecznienia, agrotechniki, nawożenia). Parametrem decydującym o dojrzałości zbiorczej jest też jędrność miąższu, którą mierzymy jędrnościomierzem, np. standardowym ręcznym wyposażonym w standardowy trzpień Magnessa-Taylora o średnicy 7/16 cala (11 mm) dla jabłek i 5/16 cala (8 mm) dla gruszek i brzoskwiń.<br>Zawartość ekstraktu jest cechą, która decyduje o smaku owoców, ale też od niej zależy temperatura zamarzania soku komórkowego. W sezonie niesprzyjającym akumulacji cukrów i przy niskim jego stężeniu trzeba pamiętać, że podczas przechowywania owoców w temperaturze poniżej 0°C może dojść do ich uszkodzeń (przemrożeń miąższu). Kontrola zawartości ekstraktu jest więc przydatna przy planowaniu strategii przechowywania.<br>Do pomiaru zawartości ekstraktu mogą być używane refraktometry ręczne lub cyfrowe. Są to urządzenia, w których wykorzystano zjawisko załamania światła przy przechodzeniu jego promieni przez granicę ośrodków o różnych gęstościach. Pomiar wykonuje się w soku z owoców.<br>Wyniki badań prowadzonych w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw IO wskazują na możliwość wykorzystywania niedestrukcyjnej metody VIS/NIR do określania jakości i dojrzałości owoców. W badaniach wykorzystywano dwa takie urządzenia: DA Meter (Sinteleia, Włochy) i niemieckiej produkcji CP Pigment Analyzer PA 1101. Na podstawie uzyskanych indeksów, np. indeks ΔA lub NDVI można wnioskować o stopieniu dojrzałości owoców. Dzięki temu można podzielić owoce na klasy jakościowe i ocenić, które z nich będą nadawały się do przechowywania, a które już należy skierować do handlu. W sprzedaży dostępne są również inne urządzenia tego typu, ale ich skuteczność i precyzja powinny zostać zweryfikowane w badaniach.<br><h5>W doświadczeniach IO...</h5><br>...dotyczących przechowywania brzoskwiń zastosowano kilka kombinacji: normalna atmosfera, kontrolowana atmosfera, worki Xtend<sup>®</sup>, temperatura (w zależności od kombinacji) 1°C lub 4,5°C. W przypadku odmiany ‘Redhaven’ z pierwszego zbioru po 40 dniach przechowywania w NA i KA okazało się, że jędrność owoców jest wyższa po przechowywaniu w KA niż w warunkach NA. Kontrolowana atmosfera także pozytywnie wpłynęła na utrzymanie kwasowości owoców. W drugim terminie zbioru owoców tej samej odmiany, po 40 dniach przechowywania w worku Xtend<sup>®</sup>, jędrność była taka sama jak podczas zbioru, ale zastanawiający jest fakt, że owoce po wyjęciu z worka Xtend<sup>®</sup> dość szybko miękną w obrocie towarowym. Przyczyną jest prawdopodobnie fakt, że nie został wystarczająco zahamowany proces dojrzewania owoców – informował dr K. Rutkowski.<br>W przypadku owoców odmiany ‘Royal Glory’ podczas ich przechowywania pojawiały się choroby wewnętrzne. Do najczęstszych problemów należą: rozpad miąższu, a także choroby grzybowe powodowane przez: <i>Monilinia fructicola</i>, <i>M. laxa</i>, <i>B. cinerea</i> (nawet niska temperatura nie ogranicza porażenia owoców) i <i>Rhizopus stolonifer</i> (można ograniczyć porażenie owoców, przechowując je w temperaturze poniżej 4,5°C).<br><h5>Dla jabłek i gruszek<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Dr Krzysztof Rutkowski zwrócił uwagę na to, czym jest innowacja w przechowalnictwie jabłek i gruszek w badaniach prowadzonych w IO. Wymienił takie <i>nova </i>jak:<br><ul><br><li>traktowanie owoców i warzyw pozbiorczo m.in. etylenem, gorącą wodą, 1-MCP,</li><br><li>technologie niskotlenowe,</li><br><li>systemy chłodzenia,</li><br><li>systemy pakowania: worki Xtend<sup>®</sup> czy pochłaniacze etylenu.</li><br></ul><br><i>Podstawowe parametry przechowywania to temperatura, wilgotność względna i skład gazowy atmosfery przechowalniczej (DCA, ULO, KA, MA) (…). W owocach i warzywach po zbiorze nadal zachodzą procesy fizjologiczne prowadzące do starzenia i w konsekwencji do zniszczenia tkanki. Należy to wziąć pod uwagę, optymalizując parametry przechowywania.</i> <i>Produkty ogrodnicze po zbiorze oddychają, nawet bardziej intensywnie niż podczas wzrostu na drzewie – </i>informował dr K. Rutkowski.<br><h5>Systemy pakowania i pochłaniacze etylenu</h5><br>Coraz więcej polskich owoców i warzyw jest eksportowanych, także na rynki dalekie. Owoce te muszą być wysokiej jakości, bo tylko takie mają szansę sprostać wymaganiom tamtejszych odbiorców. Nawet najlepsze opakowanie nie poprawi jednak jakości zapakowanych w nie towarów. Na rynku dostępne są m.in. worki Xtend<sup>®</sup>, które coraz częściej są wykorzystywane dla owoców i warzyw pakowanych z myślą o eksporcie na dalekie rynki. W przypadku tych opakowań dodatkowym „zaworem bezpieczeństwa” jest umieszczenie w worku saszetki ETEN<sup>®</sup> (fot. 1), która w czasie transportu będzie absorbowała nadmiar etylenu wydzielanego przez owoce. Saszetki ETEN<sup>®</sup> mogą znaleźć zastosowanie także w opakowaniach typu bushel. Dr K. Rutkowski wspomniał w tym miejscu, że saszetka ETEN<sup>®</sup> to polski produkt opracowany i wdrożony przez polską firmę komercyjną, w powstaniu którego i weryfikacji jego skuteczności pochłaniania etylenu duży udział ma Pracownia Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw IO.<br>Jak informował dr K. Rutkowski, w przypadku worka, który nie będzie „wpuszczał” do środka tlenu i nie będzie „wypuszczał” produktów oddychania – CO<sub>2</sub> oraz pary wodnej na zewnątrz, owoce „zjedzą” tlen wewnątrz worka, wzrośnie wilgotność i może dochodzić procesów fermentacji oraz do rozwoju chorób grzybowych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><i>Worki dedykowane do transportu i przechowywania muszą charakteryzować się odpowiednią przepuszczalnością dla gazów – tlenu i dwutlenku węgla. W takich opakowaniach wskazana jest selektywna przepuszczalność folii dla CO<sub>2</sub> i pary wodnej (…).</i> <i>Opakowania mieszczące kilka sztuk owoców czy warzyw – znajdujące zastosowanie w handlu – w niechłodzonej ladzie w sklepie sprawiają, że pojawia się problem z samoistną modyfikacją atmosfery oraz nagromadzeniem etylenu pod folią. Jako przykład przytoczone zostały wyniki pomiarów składu atmosfery w losowo zakupionym opakowaniu z jabłkami. Stwierdzono, że stężenie tlenu wynosiło około 5%, dwutlenku węgla – 3,6%, a etylenu aż 800 ppm. Jest to bardzo wysoka wartość – wpływa na przyspieszenie dojrzewania owoców. Dobrym pomysłem jest wkładanie do takich opakowań jednostkowych</i> <i>saszetek Eten</i><sup>®</sup><i>, które zredukują w nich poziom etylenu </i>– informował dr K. Rutkowski.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h5>1-MCP</h5><br>Po raz pierwszy na skalę komercyjną 1-metylocyklopropen (1-MCP) pod nazwą EthylBlock<sup>®</sup> został wprowadzony przez firmę Floralife w 1999 r. i służył do utrzymania świeżości kwiatów ciętych. Następnie firma AgroFresh wprowadziła na rynek preparat SmartFresh<sup>®</sup>, który znalazł zastosowanie w ograniczaniu dojrzewania owoców i warzyw. Obecnie w Polsce do pozbiorczego traktowania jabłek dostępne są dwa tego typu produkty: SmartFresh<sup>®</sup> i FruitSmart<sup>®</sup>. Obydwa umożliwiają zachowanie wysokiej jędrności jabłek po kilku miesiącach ich przechowywania, a także wpływają na opóźnienie występowania chorób fizjologicznych owoców (przede wszystkim oparzelizny powierzchniowej). <i>Sygnały z praktyki wskazywały na fakt, że owoce wyjęte z chłodni po traktowaniu 1-MCP nie były dość smaczne. Postanowiono przechować je po okresie składowania jeszcze w warunkach chłodniczych przez około 2 miesiące. Te doświadczenia bardzo dobrze wpisują się w dzisiejsze wymagania eksportu na dalekie rynki, gdzie po przechowywaniu transport trwa do dwóch miesięcy. W tym czasie właśnie poprawiają się parametry smakowe owoców. Podstawowy problem z niesmacznymi owocami wynika jednak</i> <i>nie tyle z samego zastosowania 1-MCP, ile z niewłaściwego jego stosowania, tj. traktowania owoców będących w nieodpowiednim stadium dojrzałości</i>– informował dr K. Rutkowski. Innowacja w pozbiorczym traktowaniu owoców i warzyw to także zastosowanie 1-MCP w formulacji ProTabs. Od 2017 r. rejestracja tego produktu obejmuje jabłka, gruszki, śliwki i pomidory.<br><h5>Innowacyjne kontrolowane atmosfery...</h5><br><i>…były rozwijane po to, aby przedłużyć maksymalnie okres podaży owoców i warzyw na rynku oraz zachować ich wysoką jakość. Drugim aspektem było ograniczenie problemów podczas przechowywania, m.in. chorób fizjologicznych, w tym przede wszystkim oparzelizny powierzchniowej</i> – informował dr K. Rutkowski. Zwrócił też uwagę, że innowacyjne technologie sprzyjają ograniczaniu niekorzystnych zmian jakości, ale jedynie wtedy, gdy są optymalnie wykorzystywane, a użytkownicy posiadają niezbędną wiedzę dotyczącą zasad ich stosowania.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W praktyce sadowniczej dostępnych jest kilka systemów innowacyjnego przechowywania, w tym przede wszystkim technologie o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu w atmosferze przechowalniczej. Jako pierwsze dr K. Rutkowski wymienił technologię dostarczaną przez Van Amerongen CA Technology (system AdvanStore). Zasada jej działania opiera się na pomiarze współczynnika oddychania owoców. Jest on liczony jako stosunek wydzielanego w procesie oddychania CO<sub>2</sub> do zużytego tlenu (wyrażony w molach lub objętościowo). Współczynnik oddychania w przypadku gdy substratem jest glukoza wynosi 1. W zależności od rodzaju substratu może wynosić od około 0,7 do 1,3. System pomiarowy mierzy wartość współczynnika w komorze przechowalniczej i gdy wzrośnie on poza ustalony zakres (wskazując na początek oddychania beztlenowego – fermentacja, wyższa produkcja CO<sub>2</sub> w stosunku O2) następuje zwiększenie stężenia tlenu w komorze do bezpiecznych wartości.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Kolejne systemy dynamicznie kontrolowanej atmosfery (DCA) to HarvestWatch (Isolcell Italia; fot. 2, 3)<br>i DCA Apple PAM System (Frigotec GmbH), bazujące na pomiarze zjawiska fluorescencji chlorofilu wywołanego stresem beztlenowym. W skład systemu wchodzą m.in. sensory pozwalające na monitorowanie wystąpienia fluorescencji chlorofilu oraz program komputerowy umożliwiający interpretację otrzymywanego sygnału. Standardowy protokół zakłada obniżenie stężenia tlenu od 3% (w ciągu 7 dni od początku załadunku komory), a następnie w ciągu 7 kolejnych dni uzyskanie stresu beztlenowego obrazowanego wygenerowaniem przez system piku Fα. Stężenie tlenu, przy którym pojawia się wspomniany pik, jest najniższym bezpiecznym w danym sezonie i dla monitorowanej odmiany. Jabłka przechowuje się w atmosferze, w której stężenie tlenu jest o 0,2–0,3% wyższe niż najniższe bezpieczne. Technologia DCA – jak informował dr K. Rutkowski – posiada obecnie kilka protokołów dostosowanych dla wybranych odmian i jej stosowanie (podobnie jak pozostałych innowacyjnych technologii) wymaga optymalizacji zarówno na poziomie odmiany jak i regionu. Na przykład dla jabłek odmiany ‘Fuji’ zalecane jest osiągnięcie stresu beztlenowego dopiero po 28 dniach od załadunku komory, a w przypadku występowania bardzo rozległej szklistości miąższu w ogóle nie poleca się przechowywania w warunkach niskotlenowych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Technologie przechowywania Swinglos (dostarczana przez włoską firmę Fruit Control Equipments) i Ilos Plus (Marvil) opierają się na pomiarze etanolu w soku jabłek (fot. 4).<br>Obie te technologie zakładają w początkowej fazie przechowywania wystąpienie stresu beztlenowego (fermentacji) pozwalającej osiągnąć określone stężenie etanolu w miąższu. Następnie jabłka przechowywane są w warunkach ULO. Ostatnią technologię do której odniósł się dr K. Rutkowski to DCS Storex B.V. (Holandia). W technologii tej stężenie etanolu jest mierzone w atmosferze wykorzystując bardzo precyzyjne analizatory. Po wykryciu określonego stężenia etanolu następuje zwiększenie stężenia tlenu w komorze tak, by zapewnić optymalne warunki przechowywania jabłek.<br>Zastosowanie technologii o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu i/lub pozbiorczego traktowania jabłek 1-MCP umożliwia utrzymanie wysokiej jędrności i kwasowości owoców w czasie przechowywania i podczas obrotu towarowego oraz korzystnie wpływa na ograniczenie oparzelizny powierzchniowej (opóźnienie wystąpienia objawów) i zbrązowień wewnętrznych.<br>fot. 1–4 K. Rutkowski]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653120.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:14:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przechowywanie-innowacyjne-i-problemy-2637552</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mączniak jabłoni – szkodliwość i sposoby zwalczania </title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/maczniak-jabloni-szkodliwosc-i-sposoby-zwalczania-2637551</link>
			<description>Mączniak jabłoni, obok parcha jabłoni, należy do najgroźniejszych, corocznie występujących chorób jabłoni, sprawiając problemy szczególnie w sezonach charakteryzujących się mniejszą ilością opadów i wyższą temperaturą. </description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661526.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661526.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Mączniak jabłoni – charakterystyczna deformacja pędu rozwijającego się z porażonego pąka wegetatywnego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661527.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661527.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Mączniak jabłoni – zarodnikująca grzybnia na powierzchni młodego pędu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Sprawca mączniaka zimuje w postaci strzępek grzybni w wegetatywnych lub generatywnych pąkach jabłoni, na pędach zakażonych w poprzedzającym sezonie. Takie pędy mają srebrzystoszare zabarwienie. Wiosną, w okresie od zielonego pąka kwiatowego, pierwsze objawy choroby (fot. 1, 2) można zauważyć zarówno na rozetkach kwiatowych, jak i rozpoczynających wzrost długopędach. Nasilenie objawów jest ograniczane przez mróz. Prawdopodobieństwo przemarznięcia zakażonych pędów jest bowiem większe niż pędów niezakażonych, a zimowe spadki temperatury do około –28°C zabijają większość pąków z zimującą w nich grzybnią. W Polsce centralnej ostatnie mroźne zimy zdarzyły się w latach od 2010/2011 do 2012/2013 i spowodowały załamanie epidemii mączniaka jabłoni w wielu sadach. Z powodu łagodnych zim i wyjątkowo ciepłych okresów letnich od roku 2014 obserwujemy wzrost nasilenia mączniaka jabłoni. Po tegorocznej zimie możemy spodziewać się jedynie niewielkiego ograniczenia źródła infekcji jabłoni. W większości rejonów sadowniczych Polski, podczas największych mrozów tej zimy w trzeciej dekadzie lutego minimalna temperatura powietrza była wyższa niż –20°C lub tylko nieznacznie spadała poniżej tej wartości.<br>Szkodliwość choroby wiąże się przede wszystkim z biologią jej sprawcy, który należy do bezwzględnych pasożytów jabłoni i rozwija się na powierzchni zielnych organów dzięki ssawkom, które wrastają do ich komórek. Patogen nie żyje poza rośliną gospodarzem. W wyniku infekcji dochodzi do zakłócenia głównych procesów fizjologicznych jabłoni, a w szczególności zwiększenia transpiracji porażonych liści, pędów i owoców. Dodatkowo patogen przyczynia się do ograniczenia asymilacji i silnie hamuje wzrost porażonych organów, które są często zdeformowane i zasychają. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku kwiatów rozwijających się z generatywnych pąków jabłoni zasiedlonych strzępkami grzyba, które najczęściej zamierają nie tworząc zawiązków owoców. Natomiast zawiązki zainfekowane przez grzybnię sprawcy mączniaka przerastającą z otaczających je porażonych organów (liści, pędów itp.) ulegają w czasie swego wzrostu zniekształceniu, a na ich powierzchni powstają charakterystyczne siateczkowate ordzawienia. Na owocach niektórych odmian jabłoni porażonych w wyniku infekcji wtórnych rozwija się grzybnia, a w późniejszym okresie również pojawiają się siateczkowate ordzawienia. Warto podkreślić, że szczególnie groźne jest porażenie pąków wierzchołkowych młodych drzewek w szkółkach i nowo zakładanych sadach, które prowadzi do zahamowania wzrostu rozwijających się z nich pędów, a następnie do deformacji koron młodych drzew. W przeciwieństwie do parcha, całkowite zwalczenie mączniaka jabłoni w sadach produkcyjnych będących w pełni owocowania nie jest konieczne. Pozwala na to tolerancja porażenia pędów niektórych odmian jabłoni (np. ’Idared’), w przypadku których wystąpienie pod koniec czerwca nawet do 40% pędów z objawami choroby nie powoduje drastycznego obniżenia plonu. Jednak powyżej tego progu plon się zmniejsza, a przy bardzo silnie porażonych drzewach może być nawet o połowę niższy.<br>Przy epidemicznym wystąpieniu choroba powoduje zwiększenie wrażliwości drzew na mróz.<br>Istotnym elementem strategii zwalczania mączniaka jabłoni jest wykorzystanie niechemicznych metod ograniczania choroby wspomagających ochronę chemiczną, które doskonale wpisują się w zasady integrowanej ochrony roślin. W systemie tym duży nacisk kładzie się na dobór odmian mniej podatnych i tolerancyjnych do nowo zakładanych sadów. Do takich odmian należą między innymi: ‘Delikates’, ‘Elise’, ‘Elstar’ i mutanty, ‘Empire’, ‘Mutsu’, ‘Pinova’ i mutanty, ‘Piros’, ‘Rajka’, ‘Red Delicious’ i mutanty, ‘Rubinola’ i ‘Topaz’. Jednakże odmiany zajmujące obecnie czołowe miejsce w produkcji jabłek w Polsce, m.in. ‘Gala’, ‘Jonagold’ czy ‘Idared’ i ich mutanty, są podatne lub bardzo podatne na tę chorobę. Z drugiej strony, niektóre z podatnych odmian charakteryzują się dość wysoką tolerancją, co pozwala na zupełnie inną strategię zwalczania mączniaka niż ma to miejsce w przypadku parcha jabłoni. Oznacza to, że w pełni owocujących sadach nie zawsze jest konieczna intensywna ochrona prowadząca do całkowitego wyeliminowania mączniaka. Jednakże w przypadku młodych drzewek w sadach oraz szkółkach prowadzone zabiegi powinny całkowicie zabezpieczyć przyrastające pędy przed chorobą.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W walce z mączniakiem bardzo ważne jest prawidłowe formowanie koron drzew. Cięcie jabłoni prowadzone w okresie zimowym, w połączeniu z lustracją drzew pod kątem wykrycia pędów z objawami mączniaka, powinno być traktowane również jako bardzo istotny zabieg fitosanitarny. Jest to szczególnie ważne w przypadku łagodnych zim, gdyż usunięcie porażonych pędów, na których w żywych pąkach zimuje grzybnia sprawcy mączniaka, ogranicza źródło infekcji jabłoni na nadchodzący sezon. Duży wpływ na obniżenie wielkości źródła infekcji ma również wycinanie wszystkich pędów z porażonymi liśćmi i kwiatostanami przypadające na okres przed lub w trakcie kwitnienia jabłoni. Jednak w sadach, w których są uprawiane odmiany jabłoni podatne na mączniaka, zwykle istnieje konieczność zastosowania fungicydów.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Asortyment środków przeznaczonych do ochrony jabłoni przed mączniakiem jest dość szeroki. Wśród takich fungicydów blisko 3/4 posiada również rejestrację na parcha jabłoni, dzięki której możliwa jest skuteczna ochrona jabłoni przed obydwoma chorobami. Warto jednak podkreślić, że działanie fungicydów jest zróżnicowane w odniesieniu do różnych faz rozwoju mączniaka i zależy także od warunków atmosferycznych, a w szczególności od temperatury. Nieprzemyślane stosowanie fungicydów bez dokładnego poznania ich właściwości jest zwykle przyczyną niepowodzeń w ochronie jabłoni przed mączniakiem. Przykładem preparatów, które ze względu na powierzchniowe działanie i dobrą skuteczność ochrony przed mączniakiem w warunkach niższej temperatury, nierzadko towarzyszącej pierwszym zabiegom, są środki zawierające siarkę (np. Siarkol 80 WP). Do programu ochrony należy włączyć również fungicydy należące do innych grup chemicznych. Od kilku lat w ochronie jabłoni przed mączniakiem poleca się również z preparaty należące grupy fenyloacetamidów, np. Kendo 50 EW, którego substancją biologicznie czynną jest cyflufenamid. Fungicyd ten charakteryzuje się działaniem systemicznym i można go stosować zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie do fazy, gdy owoc osiąga połowę typowej wielkości. Dzięki zdolności dość szybkiego wnikania substancji aktywnej tego środka do warstwy woskowej liści, już po godzinie od zastosowania nie jest on podatny na zmywanie przez deszcz. Ze względu na odmienny mechanizm działania, Kendo 50 EW bardzo dobrze nadaje się do przemiennego użycia z fungicydami należącymi do innych grup, np. strobiluryn czy inhibitorów dehydrogenazy bursztynianowej (np. Sercadis), które ze względu na znaczne ryzyko wystąpienia odporności sprawcy parcha jabłoni powinny być stosowane w mieszaninach ze środkami o działaniu powierzchniowym.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Fungicyd Kendo 50 EW można stosować maksymalnie dwa razy w sezonie, w odstępie nie krótszym niż 7−14 dni. Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania wynosi od 0,4 l/ha do 0,5 l/ha. Maksymalną dawkę (0,5 l/ha) poleca się zastosować w przypadku dużego nasilenia mączniaka jabłoni. Kendo 50 EW wykazuje wysoce skuteczne działanie w zwalczaniu mączniaka jabłoni. Preparat ten zastosowany w dawce 0,5 l/ha przy dużej presji choroby osiągnął bardzo wysoką skuteczność, wynoszącą powyżej 90%. Natomiast po zastosowaniu w dawce 0,4 l/ha wykazał nieco niższą niż w dawce 0,5 l/ha skuteczność (poniżej 90%), oraz podobną jak fungicyd standardowy Zato 50 WG, ale wyższą niż Difo 250 EC. Jednakże w lata z epidemicznym występowaniem mączniaka jabłoni skuteczność Kendo 50 EW i innych wysoce skutecznych fungicydów, po zastosowaniu w odstępie około 14 dni spada poniżej 80%. Należy podkreślić, że częstotliwość zabiegów jest bardzo ważnym elementem zapewniającym skuteczną ochronę przed mączniakiem. Oznacza to, że w lata o bardzo dużej presji choroby zabiegi powinny być wykonywane częściej niż co dwa tygodnie. Pamiętając, że decyzję o skróceniu odstępu między zabiegami należy uzależnić od: podatności odmiany, wielkości źródła infekcji, warunków pogodowych sprzyjających rozwojowi choroby oraz działaniu i skuteczności stosowanych fungicydów.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>fot. 1, 2 S. Masny]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653118.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:06:19 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/maczniak-jabloni-szkodliwosc-i-sposoby-zwalczania-2637551</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Forum doradców: morze rozwiązań i nowości</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/forum-doradcow-morze-rozwiazan-i-nowosci-2637614</link>
			<description>Sadownictwo ulega ciągłym zmianom, zmieniają się nie tylko możliwości ochrony upraw, lecz także dobór uprawianych odmian. Coraz więcej mówimy też o alternatywach, jakie dla sadowników stanowi uprawa gatunków potocznie zwanych jagodowymi. Wszystkie te tematy były podejmowane w grudniu ub.r. podczas organizowanego cyklicznie spotkania dla doradców i osób związanych z nauką ogrodniczą – Forum Doradców przy firmie Bayer.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4>Nowe rejestracje</h4><br>Jak poinformował Radosław Suchorzewski, fungicyd Luna Experience może być wykorzystywany do ochrony upraw sadowniczych, m.in. gruszy przez rakiem drzew owocowych, rdzą gruszy, a także chorobami przechowalniczymi: alternariozą, zgnilizną powodowaną przez <i>Nectria galligena</i> i szarą pleśnią (dawka: 0,75 l/ha, karencja: 14 dni). Natomiast w uprawie wiśni i czereśni wspomaga ochronę przed drobną plamistością liści drzew pestkowych, dziurkowatością liści, szarą pleśnią i gorzką zgnilizną (dawka: 0,6 l/ha, karencja: 7 dni). Obecnie rejestracja obejmuje także brunatną zgniliznę drzew pestkowych i szarą pleśń w sadach morelowych i brzoskwiniowych. Fungicyd ten może być stosowany również na plantacjach leszczyny (przeciwko moniliozie) i w winnicach (zwalcza sprawców szarej pleśni i mączniaka prawdziwego).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4>Natomiast środek Luna Sensation 500 SC zyskał rozszerzenia głównie w uprawach jagodowych.<span class="Apple-converted-space"> </span></h4><br>Radosław Suchorzewski zwrócił również uwagę na możliwość wprowadzenia do programu ochrony sadów i jagodników środka Emulpar’ 940 EC (zawiera olej rydzowy uzyskany z lnianki). Jest to środek o działaniu mechanicznym, wspomagający ochronę upraw przed szkodnikami. Może stanowić uzupełnienie i być stosowany w rotacji z akarycydami i insektycydami, np. przeciwko przędziorkom i mszycom. Nie ma karencji oraz pozostałości.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4>Doświadczenia i zalecenia</h4><br>Szymon Jabłoński podsumował sezon 2017, w tym zagrożenia ze strony sprawców parcha i mączniaka jabłoni. <i>Największe infekcje </i>Venturia inaequalis<i> nastąpiły w fazie jabłoni między 57 a 60 BBCH. W czasie jednej z nich zwilżenie liści utrzymywało się prawie przez 60 godzin, a średnia temperatura dobowa wyniosła 4,5°C </i>– przekazał S. Jabłoński. W doświadczeniu prowadzonym w Kozietułach udało się przerwać tą infekcję, wykonując zabieg chemiczny od wysiewu do kiełkowania zarodników workowych <i>V. inaequalis</i>. W tym celu można z powodzeniem wykorzystać środki zawierające takie substancje czynne jak kaptan i ditianon, a także strobiluryny (Zato 50 WG, Flint Plus 64 WG). <i>Gdy strzępki zarodnika wnikną do podatnej tkanki, to na zabieg przerywający infekcję jest już za późno, zatem warto znać moment rozpoczęcia ich wysiewu </i>– informował doradca. Zwrócił też uwagę na to, że istnieje ryzyko uodpornienia się grzyba<i> V. inaequalis</i> na środki z grupy strobiluryn, zatem należy je stosować w połączeniu/rotacji z fungicydami z innych grup chemicznych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Szymon Jabłoński przedstawił również wyniki doświadczeń fungicydowych prowadzonych w poprzednim sezonie, m.in. na jabłoni ‘Idared’, sprawdzających skuteczność wybranych produktów w zwalczaniu sprawców parcha i mączniaka jabłoni.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Dobre wyniki, nawet 100-procentową ochronę liści rozetowych i długopędów, uzyskano, włączając do programu ochrony produkt Luna Experience 400 SC (w kontroli porażenie parchem 15%). Ten fungicyd w dawce 0,75 l/ha także chronił przed mączniakiem jabłoni: objawy występowały wprawdzie na początku sezonu, ale potem sprawca choroby – grzyb <i>Podosphaera leucotricha</i> – był ograniczony w 98–100%.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Zalecenia co do stosowania preparatu Emulpar’ 940 EC na sezon 2018 przedstawił natomiast Tomasz Gasparski. W okresie bezlistnym do kwitnienia (BBCH 00–57) można stosować go w stężeniu 0,9–1,2% do zwalczania form zimujących przędziorka owocowca, a na początku pękania pąków przed wylęganiem się larw ogranicza także mszyce. W okresie wzrostu zawiązków (BBCH 71–91) wspomaga natomiast zwalczanie jaj i młodych form larwalnych przędziorków owocowca i chmielowca, ogranicza pordzewiacza jabłoniowego oraz mszyce. Jak poinformował T. Gasparski, produktu tego nie należy stosować w nasadzeniach odmiany ‘Golden Delicious’ ze względu na ryzyko pojawienia się objawów fitotoksyczności – zaburzeń fizjologicznych w postaci nekrotycznych plam na liściach, ich żółknięcia i opadania.<br>Emulpar’ 940 EC można także – jak informował T. Gasparski – przed kwitnieniem włączyć do ochrony sadów przed miodówkami, podobnie jak obecny na rynku produkt zawierający polimery silikonowe. <i>Movento 100 SC jest skuteczny w dłuższej perspektywie, gdy zostanie zastosowany na początku okresu wylęgania się larw miodówki, nawet w 96%. Zatem przy wykorzystaniu tych dwóch produktów – Emulpar’ 940 EC i Movento 100 SC – wzrasta skuteczność ochrony sadów gruszowych przed tymi szkodnikami</i> – dodał. Insektycyd Movento 100 SC w dawce 2,25 l/ha okazał się w doświadczeniach także wysoce skuteczny w zwalczaniu przędziorków, szczególnie przy początkowej, małej populacji szkodnika. W zwalczaniu pordzewiacza jabłoniowego po trzech dniach od zabiegu skuteczność Movento 100 SC wynosiła 60%, ale wraz z upływem czasu rosła, osiągając nawet 100%.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Doświadczenie realizowane na plantacji porzeczki czarnej, m.in. na Lubelszczyźnie, wskazało na wysoką skuteczność programu ochrony przed przędziorkiem chmielowcem, gdy włączono do niego środek Movento 100 SC. Działanie substancji czynnej środka – spirotetramatu – było długofalowe, utrzymywało populację szkodników na niskim poziomie nawet do 28 dni po zabiegu.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Dr Mirosław Korzeniowski przedstawił natomiast przyczyny niepowodzeń w zwalczaniu szarej pleśni w uprawie truskawki. Za pierwszą z nich uznał zbyt późne rozpoczęcie ochrony, za kolejną – nieodpowiedni dobór fungicydów do warunków pogodowych. Zwrócił uwagę, że jednostronne stosowanie fungicydów o działaniu systemicznym prowadzi do powstawania odporności. Porażką mogą zakończyć się także błędy w technice prowadzenia zabiegu. Ponadto nawadnianie plantacji za pomocą deszczowni powoduje wzrost wilgotności powietrza, co sprzyja rozwojowi szarej pleśni. Jak informował, bezwzględnie należy rotować substancje czynne, a nie fungicydy. Do programu radził również włączyć środki alternatywne do chemicznych fungicydów, np. produkt biologiczny Serenade ASO oraz nawozy wspomagające ochronę, np. fosforyny lub krzem.<br>Badania prowadzone przez Bayer we współpracy z firmą Nexbio Lublin pokazały, że w wielu rejonach w Polsce są już izolaty grzyba <i>B. cinerea</i> odporne na karbendazym, natomiast nie ma dużych problemów z odpornością na boskalid. Przewiduje się, że w przyszłości pojawi się odporność grzyba na pyraklostrobinę, lokalnie stwierdzono problemy ze skutecznością fungicydów opartych na cyprodonilu. Na Podlasiu i na Lubelszczyźnie mogą być problemy ze skutecznością s.cz. iprodion. Nie ma jeszcze w Polsce odpornych izolatów na fluopyram i fludioksonil.<br><h4>Wizerunek polskich owoców<span class="Apple-converted-space"> </span></h4><br>Jak informowała Dominika Kozarzewska, aby móc dobrze zagospodarować krajowe owoce za granicą, niezbędne jest stworzenie marki. To marka świadczy o jakości dostarczanych owoców, to za jej pomocą składana jest obietnica ich jakości konsumentowi. Przez cały sezon borówki powinny być wysokiej jakości, aby znajdowały odbiorców na rynkach eksportowych, także ze względu na globalną konkurencję. W przypadku borówki wyzwaniem są rosnące z roku na rok koszty pracy. <i>W Polsce aż 75% plantacji to te z powierzchnią do 10 ha, zatem panuje duże rozdrobnienie wśród dostawców owoców, co wymaga zapewnienia odpowiedniej infrastruktury, m.in. w zakresie chłodzenia, przechowywania, sortowania, pakowania i systemów identyfikowalności, której wymaga już prawie 100% naszych klientów. Dużym wyzwaniem jest także zapewnienie dostaw wysokiej jakości jagód – byłoby idealnie, gdyby były one schłodzone w ciągu 30 minut od zbioru. Zrzeszenie Polish Berry Cooperative opracowało standard „30 minut”, aby pokazać konsumentom, co robi, aby dostarczane owoce były dla nich jak najlepsze </i>– informowała D. Kozarzewska. Ponadto o tym jakie odmiany warto uprawiać i dlaczego informował dr Tomasz Lipa, prezes zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.<br><h4>Współpraca i możliwości</h4><br>Bayer to firma otwarta na współpracę zarówno z doradcami, instytucjami naukowymi, jak i producentami i dostawcami żywności. To działanie jest ujęte w jednym z projektów prowadzonych przez koncern przez kilka ostatnich lat: „Food Chain Partnership”. W Polsce Bayer rozwija także pakiet działań pod nazwą Vademecum, który zawiera m.in. ogólnodostępny serwis doradczy wspomagania decyzji, dostęp do sieci stacji pogodowych, a także możliwość korzystania z zaleceń ochrony sadów i upraw jagodowych, projekt „Grunt to bezpieczeństwo”, Phytobac i inne działania promujące bezpieczne stosowanie środków ochrony roślin. Firma oferuje również indywidualnie zaprojektowaną współpracę, jak np. prowadzoną z Krajowym Stowarzyszeniem Plantatorów Czarnych Porzeczek. Wspomaga także promocję polskich owoców i warzyw na zagranicznych imprezach, np. na Fruit Logistica w Berlinie.<span class="Apple-converted-space"> </span>]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:00:58 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/forum-doradcow-morze-rozwiazan-i-nowosci-2637614</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Spotkanie Sadownicze Sandomierz 2018</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/spotkanie-sadownicze-sandomierz-2018-2637550</link>
			<description>27. edycja spotkań sadowniczych w Sandomierzu odbyła się 31 stycznia i 1 lutego. Honorowy patronat nad imprezą objęli wojewoda świętokrzyski i marszałek województwa świętokrzyskiego. W otwarciu wzięli udział: posłowie Marek Kwitek i Mirosław Maliszewski, wicewojewoda świętokrzyski Andrzej Bętkowski, przedstawiciele sejmiku województwa świętokrzyskiego oraz władz powiatu sandomierskiego i miasta Sandomierz (fot. 1–3). Od lat impreza ta ma charakter konferencyjno-targowy. Stała się ważnym miejscem spotkań producentów z branży sadowniczej i to nie tylko rejonu sandomierskiego. Jest doskonałą okazją do przekazania najnowszych informacji dotyczących zarówno agrotechniki, jak i kwestii ekonomicznych. Nie inaczej było w tym roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Istotne kwestie</h5><br>Pierwszego dnia konferencji szczególną uwagę zwrócono na sytuację ekonomiczną na rynku jabłek w Polsce i Europie. Natomiast panel dyskusyjny poświęcony był tak istotnej obecnie kwestii, jak przyszłość grup producenckich w Polsce – mówiono zarówno o ich problemach (bankructwa grup i trudna sytuacja wielu z nich stały się bowiem faktem), jak i szansie na umocnienie pozycji na światowym rynku. Drugi dzień dedykowany był natomiast uprawie czereśni oraz roślin jagodowych. W tym roku również sadownicy, którzy produkują lub zamierzają produkować owoce metodami ekologicznymi, mogli wysłuchać ciekawych doniesień.<br><h5>Sytuacja na rynku jabłek w Polsce i Europie</h5><br>Jak informował Adam Paradowski (Plantpress; fot. 4), mijający sezon przebiegł w sadownictwie pod znakiem niespodzianek i problemów. Mniejsze zbiory jabłek w całej Europie spowodowane przez wiosenne przymrozki sprawiły, że w mniejszym stopniu niż w poprzednich sezonach odczuliśmy zamknięcie rynku rosyjskiego dla owoców z Unii Europejskiej. Mocniej natomiast zaznaczyły się rosnące koszty pracowników sezonowych oraz problemy z ich pozyskaniem.<br>Szacuje się, że zbiory jabłek w Europie były najniższe od 10 lat – zebrano ich prawie o 30% mniej niż w 2016 r. Szczególnie duże straty odnotowano we Włoszech, Niemczech, Holandii i Belgii, czyli w krajach, gdzie mały był udział w produkcji jabłek przemysłowych, a owoce długo się przechowywało. Sytuacja ta miała duży wpływ na zmiany w europejskim handlu jabłkami. Widoczna była słabsza konkurencyjność na wielu rynkach – ze względu na wysokie ceny i mniejsze zapasy tych owoców. Jednocześnie zwiększyło to szanse dla nowych krajów, np. Serbii czy Ukrainy, zaistnienia na rynkach europejskich. Szczególnie że nasze owoce miały dość kiepską reklamę – nagłośnienie wykrycia w jabłkach z Polski pozostałości środków ochrony roślin (trzy przypadki przekroczeń wykryte w Czechach) może przysporzyć nam problemów nie tylko w tym, ale i w kolejnych sezonach.<br><i>Wysokie ceny uzyskiwane za jabłka (także przemysłowe) w końcu pozwoliły sadownikom na pokrycie kosztów ich produkcji, ale tylko z powodu mniejszej podaży i mniejszych zbiorów, a nie nagłego zainteresowania i zwiększenia udziału w produkcji owoców wysokiej jakości. Wielu sadowników liczy także na dobre, a nawet wyższe ich ceny wiosną. Trudno wyrokować, jakie rzeczywiście będą. Tym bardziej że jakość jabłek w niektórych chłodniach pozostawia wiele do życzenia. Należy też pamiętać, że wysokie ceny tych owoców mogą mieć odwrotny skutek – spowodować mniejszą ich sprzedaż i konsumpcję, w tym na rzecz innych owoców. Ponadto od marca zaczną do Europy docierać owoce z południowej półkuli i po raz pierwszy od kilku sezonów oczekiwane zainteresowanie nimi jest duże</i> – informował A. Paradowski.<br>O tym, jak przechowują się jabłka w tym sezonie i z jakimi problemami najczęściej mamy do czynienia, informował natomiast Marcin Piesiewicz (AgroFresh).<br><h5>Sad jabłoniowy ekonomicznie</h5><br>Jak informował Gerard Poldervaart (European Fruitgrowers Magazine, Holandia; fot. 5), w branży sadowniczej w Europie Zachodniej zaznaczają się przede wszystkim dwie tendencje – wzrost kosztów produkcji i coraz niższe ceny uzyskiwane za owoce (z wyjątkiem takich sezonów jak obecny). Ich nasilenie jest różne w danych rejonach. W takich krajach jak Holandia, Belgia czy Austria (Styria) spadek dochodowości produkcji jabłek przy rosnących kosztach ich produkcji widoczny jest już od 10 lat. Natomiast w północnych Niemczech i Tyrolu Południowym sytuacja ta zaznacza się dopiero od 2–4 lat. Jedną z największych różnic pomiędzy tymi rejonami są różnice w kosztach produkcji, szczególnie siły roboczej. W Niemczech godzina pracy to koszt 7–8 € (29–33 zł), Holandii – 14–16 € (58–66 zł), a we Francji 16–17 € (66–71 zł). Dlatego również w samej Europie Zachodniej odnotowywano znaczne różnice w cenach, jakie otrzymywali sadownicy za wyprodukowane jabłka. W Holandii, Belgii i Styrii za owoce te płacono mniej niż np. w północnych Niemczech, Francji, Włoszech czy Wielkiej Brytanii. Sytuacja ta miała też wpływ na dynamikę zmian, jeżeli chodzi o powierzchnię uprawy jabłoni w danym kraju. Na przykład we Francji w zależności od rejonu powierzchnia sadów jest stabilna lub maleje, w Niemczech oraz Styrii jest stabilna, a w Południowym Tyrolu produkcja jabłek wzrasta (przy czym są to tereny położone powyżej 900 m n.p.m.).<br>Natomiast w Holandii i Belgii ubywa sadów jabłoniowych. Choć – jak zaznaczył G. Poldervaart – w Holandii ich powierzchnia się zmniejszyła,to produkcja jabłek utrzymuje się na podobnym poziomie. W kraju tym (podobnie jak w Belgii) zwiększa się zaś areał sadów gruszowych (90% stanowi odmiana ‘Konferencja’). Od około 3 lat produkcja gruszek przewyższa tam produkcję jabłek.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W Holandii w ciągu 25 lat powierzchnia sadów jabłoniowych zmniejszyła się o połowę, natomiast w Niemczech w tym samym czasie tylko o 10%. Wpłynęły na to koszty produkcji, w tym koszty zbioru owoców, które w Holandii były wyższe niż w Niemczech. Różnica w kosztach (uwzględniając m.in. zbiór, przechowywanie, sortowanie i przygotowywanie owoców do sprzedaży) przemawia na korzyść Niemców – są one tam o 0,33–0,42 zł/kg niższe niż w Holandii. Natomiast różnica w kosztach pomiędzy Holandią i Polską jest jeszcze większa i wynosi 0,54–0,62 zł/kg.<br>Według G. Poldervaarta rozwiązaniami, które pozwoliłyby zwiększyć dochodowość produkcji jabłek (w zależności od sytuacji na danym rynku), są np.: zwiększenie plonu z ha (wówczas koszty jednostkowe są mniejsze), odpowiednie prowadzenie, cięcie i nawożenie (optymalnym rozwiązaniem jest fertygacja) drzew, a także zmiany w doborze odmian czy produkcja owoców „bio”.<br>Obecnie średnie zbiory jabłek w Niemczech wynoszą 30–40 t/ha, w Holandii – 40–45 ton/ha (przy czym ‘Elstar’ 40–45 t/ha, a ‘Jonagold’ 55–60 t/ha), w Południowym Tyrolu – 55–60 ton/ha (z wyjątkiem Cripps Pink<sup>®</sup> >70 t/ha). Podstawowym celem w produkcji jabłek prowadzonej w tych krajach jest uzyskanie wysokiej jakości owoców spełniających oczekiwania odbiorców, którymi w głównej mierze są sieci supermarketów. Dostarczane do nich owoce powinny mieć średnicę 75–85 mm i ponad połowę skórki pokrytą rumieńcem. Dlatego standardowe odmiany zastępowane są coraz częściej ich mutacjami o lepiej wybarwiających się owocach. Wprowadza się tam też coraz nowsze rozwiązania dotyczące techniki prowadzenia drzew oraz agrotechniki. Podstawą utrzymania plonu i uzyskania jego najlepszej jakości jest przerzedzanie kwiatów/zawiązków, właściwe odżywianie roślin poprzez fertygację oraz ochrona przed niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi (przymrozkami, gradem). Poszukuje się i wprowadza również rozwiązania, które pomogłyby ograniczyć koszty pracy ręcznej. Należy jednak pamiętać, że np. stosując cięcie maszynowe drzew, nie możemy poprzestać tylko na tym. Konieczna jest też jego ręczna korekta. To samo dotyczy zabiegu przerzedzania. Obecnie testuje się tam też nowe sposoby wyprowadzania i prowadzenia jabłoni, w tym systemy wieloprzewodnikowe.<br>Jak informował G. Poldervaart, w wielu krajach spada udział w nasadzeniach odmian tradycyjnych, a wzrasta powierzchnia uprawy nowych odmian, w tym często są to ich mutacje. Mimo to nadal w Europie Zachodniej nowe odmiany stanowią tylko 4,16% (w tym 2,74% ‘Cripps Pink’ – Pink Lady<sup>®</sup>). Najbardziej pożądane w uprawie są takie odmiany, gdzie 90–95% plonu stanowiłyby owoce najwyżej jakości (plon handlowy). Niestety, takie wymagania spełnia obecnie może około 5% uprawianych odmian, m.in. ‘Honeycrisp’, ‘Minnesiska’/SweeTango<sup>®</sup> oraz Cosmic Crisp<sup>®</sup> (WA 38). W przypadku tej ostatniej – Cosmic Crisp<sup>®</sup> (‘Enterprise’ x ‘Honeycrisp’) owoce są wyrównanej wielkości, soczyste, atrakcyjnie wybarwione, mają chrupki miąższ, który nie ciemnieje i doskonale się przechowują. Jest to odmiana uprawiana przede wszystkim w USA w stanie Waszyngton. Jej udział w nowych nasadzeniach stanowi tam 40%. Szacuje się, że w ciągu trzech lat sady tej odmiany będą zajmowały tam 4 tys. ha (w nasadzeniach będzie około 11 mln jej drzewek).<br>Ponadto wiele z nowych odmian wyhodowanych jest i wprowadzanych do uprawy w cieplejszych rejonach uprawy jabłoni i niekoniecznie nadają się one do uprawy np. w centralnej Europie. Jak zaznaczył G. Poldervaart, często są to też odmiany klubowe, np. ‘Cripps Pink’ (Pink Lady<sup>®</sup>), ‘Scrifresh’ (Jazz<sup>®</sup>), ‘Scilate’ (Envy<sup>®</sup>), Ambrosia<sup>®</sup>, ‘Nicoter’ (Kanzi<sup>®</sup>), ‘Minneiska’ (SweeTango<sup>®</sup>), WA 38 (Cosmic Crisp<sup>®</sup>), Coop 39 (Crimson Crisp<sup>®</sup>), ‘Inored’ (Story<sup>®</sup>), MC 38 (Crimson Snow<sup>®</sup>), ‘Cripps Red’ (Joya<sup>®</sup>) i ‘Shinano Gold’ (Yello<sup>®</sup>). W 2017 r. w Południowym Tyrolu 25% w nowych nasadzeniach stanowiły nowe odmiany, głównie klubowe. Natomiast z nowych odmian w chłodniejszym klimacie mogą sprawdzić się np. ‘Pinova’/RoHo3615, ‘Fresco’ (Wellant<sup>®</sup>), ‘Milwa’ (Junami<sup>®</sup>) oraz SQ-159 (Natyra<sup>®</sup>).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Czynnikiem, który ma ogromny wpływ na opłacalność produkcji, jest cena, jaką producent uzyskuje za owoce. Obecnie głównym obiorcą jabłek w wielu krajach są sieci supermarketów. Jak informował<br>G. Poldervaart, w Europie Zachodniej 70–80% tych owoców sprzedawane jest właśnie w ten sposób. Odbiorcy ci mają jednak wysokie wymagania co do jakości i odmian. Ponadto polityka supermarketów „bądźmy tańsi niż konkurencja” wpływa negatywnie na ceny uzyskiwane przez producentów owoców. Mimo iż to sieci dyktują ceny, to i tak zawsze jest więcej chętnych na sprzedaż owoców do nich, niż wynosi zapotrzebowanie. Obecnie również grupy producenckie w Europie Zachodniej stały się tylko pośrednikiem w sprzedaży owoców, który dba o swoje obroty, a niekoniecznie o dochód, jaki uzyska sadownik. Być może pewnym rozwiązaniem dla sadowników mogą być internetowe platformy handlowe (np. Service2fruit).<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661521.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661521.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Podczas spotkania tradycyjnie już wręczono odznaczenia "Zasłużony dla rolnictwa", przyznane przez ministra rolnictwa. W tym roku otrzymali je: Anna Arabska, Przemysław Badowski, Jacek Ceglarski, Tomasz Chochorowski, Tomasz Gasparski, Jarosław Kopeć, Jakub Korczak, Sławomir Kutryś, Tomasz Lewandowski, Jakub Lis, Tomasz Sikora, Radosław Suchorzewski i Marcin Żabowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661522.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661522.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Starosta sandomierski Stanisław Masternak oraz przewodniczący rady powiatu sandomierskiego Tomasz Huk wręczyli statuetkę krzemienia pasiastego Markowi Kawalcowi, organizatorowi Spotkań Sadowniczych. Jest ona symbolem tytułu "zasłużony dla powiatu sandomierskiego". Jak podkreślił Tomasz Huk, zorganizowane po raz pierwszy w 1991 r. Spotkanie Sadownicze było ewenementem w skali kraju i z biegiem lat przyczyniło się do postrzegania Sandomierza jako drugiego ośrodka sadowniczego w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661523.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661523.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Ryszard Ciźla w imieniu Zarządu Świętokrzyskiej Izby Rolniczej poinformował o przyznaniu specjalnego wyróżnienia dla Związku Sadowników RP za "wkład w rozwój polskiego sadownictwa oraz wytrwałość w obronie interesów zawodowych rolników". Przekazano je na ręce przewodniczącego ZS RP, posła Mirosława Maliszewskiego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661524.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661524.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. O sytuacji na rynku jabłek w Polsce i Europie poinformował Adam Paradowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661525.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661525.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Jak zaznaczył Gerard Poldervaart, w branży sadowniczej w Europie Zachodniej zaznaczają się przede wszystkim dwie tendencje – wzrost kosztów produkcji i coraz niższe ceny uzyskiwane za owoce, ale ich nasilenie jest różne w danych rejonach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>fot. 1–5 M. Strużyk]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653116.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 10:49:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/spotkanie-sadownicze-sandomierz-2018-2637550</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak tną drzewa najlepsi</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-tna-drzewa-najlepsi-2637549</link>
			<description>Pokaz cięcia drzew mieli okazję zobaczyć sadownicy zrzeszeni w Towarzystwie Rozwoju Sadów Karłowych 13 stycznia br. w Usarzowie (gm. Lipnik) w gospodarstwie Wiesława Mazura. Podczas spotkania sadownik informował o zasadach, których przestrzega przy prowadzeniu drzew, uzyskując nawet 90 ton jabłek z ha.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661502.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661502.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. W najstarszych nasadzeniach konstrukcję wspierającą dla drzew stanowią pojedyncze paliki drewniane</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661503.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661503.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. W najmłodszych kwaterach jabłonie przywiązywane są bezpośrednio do drutów w konstrukcji wężykami sadowniczymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661504.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661504.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. W najmłodszych kwaterach jabłonie przywiązywane są bezpośrednio do drutów w konstrukcji wężykami sadowniczymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661505.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661505.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Paliki są montowane wówczas, gdy drzewka wejdą w pełnię owocowania</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661506.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661506.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Wiesław Mazur podczas omawiania zasad cięcia młodych jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661507.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661507.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Zbyt grube gałęzie wycinane są na czop</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661508.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661508.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6a. Wycięcie pędu pokładającego się na innym</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661509.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661509.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6b. Wycięcie pędu pokładającego się na innym</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661510.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661510.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Okulanty ‘Red Jonaprince‘ Wilton‘s Star-Select® posadzone 20 maja 2016 r., niecięte po posadzeniu, obecnie wymagają usunięcia silnych pędów, szczególnie w części wierzchołkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661511.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661511.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Pożądane w koronie drzew są krótkopędy z pąkami kwiatowymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661512.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661512.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9a. Nacinanie sekatorem kory na przewodniku służy stymulacji wybijania nowych pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661513.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661513.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9b. Nacinanie sekatorem kory na przewodniku służy stymulacji wybijania nowych pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661514.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661514.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. W części wierzchołkowej 16-letnich jabłoni odmiany ‘Szampion‘...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661515.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661515.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10b. ... wycięciu podlega większość pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661516.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661516.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Pędy czteroletnie wycinane są na czop o długości kilku cm</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661517.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661517.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12a. Sześcioletnia jabłoń odmiany ‘Szampion‘ przed cięciem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661518.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661518.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12b. Sześcioletnia jabłoń odmiany ‘Szampion‘ po cięciu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661519.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661519.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 13. Obłożenie owocami jabłoni w sadzie W. Mazura</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661520.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661520.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. Red Cap® ‘Valtod‘ słabo rośnie i cięciem raczej pobudza się drzewka do wzrostu, niż redukuje koronę</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Gospodarstwo</h5><br>Wiesław Mazur zajmuje się sadownictwem od 27 lat. Prowadzi gospodarstwo o powierzchni 35 ha. Cały areał zajmują sady jabłoniowe, m.in. odmiany ‘Szampion’, Golden Delicious Reinders<sup>®</sup>, ‘Elise’, Gala Must<sup>®</sup>, Gala Schniga<sup>®</sup>, ‘Gloster’, selekcje odmiany ‘Red Delicious’ (‘Camspur’, Red Chief<sup>®</sup>, Red Cap<sup>®</sup> ‘Valtod’, Adams Apple<sup>® </sup>‘Red Delicious’), ‘Idared’, ‘Red Jonaprince’ i ‘Red Jonaprince’ Wilton’s Star-Select<sup>®</sup> oraz ukraińska ‘Renet Simirienko’. Wszystkie drzewa są szczepione na podkładce ‘M.9’. Kwatery są w różnym wieku. Drzewa 16-letnie rosną przy pojedynczych palikach drewnianych (fot. 1 na str. 1). Natomiast w kwaterach założonych w ostatnich latach drzewa rosną w rozstawie 2,90–3,20 m x 0,50–0,60 i 0,75 m, a konstrukcja wspierająca zbudowana jest ze strunobetonowych słupów oraz 4 poprzecznych drutów (fot. 2).<br>W pierwszych latach po posadzeniu drzewka rosną przymocowywane bezpośrednio do poprzecznych drutów. Z uwagi na zagęszczenie w rzędzie mają one niewielkie korony złożone z młodych pędów, zatem przewodnik nie jest zbytnio obciążony i takie wsparcie jest wystarczające. Jeżeli zachodzi potrzeba, indywidualne podpory dla drzewek są montowane, gdy jabłonie wejdą w pełnię owocowania (fot. 3).<br>Jak informował W. Mazur, gęste sadzenie drzew gwarantuje szybki zwrot poniesionych nakładów. Sadownik w pierwszym roku po posadzeniu zazwyczaj nie dopuszcza do owocowania drzew, ale w drugim roku zbiera już nawet 20 t jabłek z hektara, w czwartym – 50 t/ha, a w następnych 60–90 t/ha.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W przypadku wielu odmian przy takim plonowaniu można byłoby obawiać się przemienności owocowania. W sadach p. Wiesława tak nie jest, ponieważ drzewa co roku traktowane są Regalisem<sup>®</sup>. Jest on zazwyczaj stosowany dwukrotnie, a każda dawka dobierana jest do warunków panujących w danej kwaterze i w danym sezonie.<br>Wysokiemu plonowaniu drzew sprzyja m.in. położenie sadów – płaskowyż na terenie Wyżyny Sandomierskiej, gleba I klasy bonitacyjnej na podglebiu lessowym (o bardzo dobrych stosunkach wodno-powietrznych, żyzna i urodzajna, o znacznym kompleksie sorpcyjnym), właściwe nawożenie (na podstawie wyników analizy gleby, od kilku lat w oparciu o nawozy z oferty Timac Agro), umiejętne używanie regulatorów wzrostu, ogromna wiedza, własne obserwacje i pracownicy, z którymi sadownik nie tylko od lat pracuje, ale także się przyjaźni. Kluczem do sukcesu jest ich wzajemne zaufanie.<br><h5>Cięcie drzew</h5><br>Jabłonie cięte są tylko ręcznie. Nie wykonuje się też podcinania korzeni. Podkładka ‘M.9’ i gęste sadzenie na tyle ograniczają wzrost drzew, że coroczne cięcie realizowane w okresie ich spoczynku nie wymaga poświęcania na nie zbyt wiele czasu oraz nie wiąże się z wycinaniem zbyt wielu elementów w koronie. Jak informował sadownik podczas pokazu, jedna osoba może w ciągu dnia przeciąć 1,5–2 tys. młodych drzew. Gdy cięcie wykonuje np. 6 osób, dziennie przeciętych jest 9–12 tys. drzew. Demonstrując (fot. 4), jak wygląda to w praktyce, udowodnił, że rzeczywiście cięcie drzew jest wykonywane sprawnie. Dwie osoby tną rząd drzew z obu stron. W rzędach jest zazwyczaj 1,5–2 tys. drzew. Zatem dwa takie rzędy w ciągu dnia są poddane cięciu. W starszych sadach wydajność cięcia jest mniejsza, z uwagi na większe korony.<br>W sześcioletniej kwaterze odmiany ‘Szampion’, w której drzewa rosną w rozstawie 2,95 x 0,75 m, w trzecim roku plon wyniósł 60 t/ha, a czwartym i piątym – 80 t/ha. Cięcie takich drzew polega m.in. na wycinaniu najgrubszych pędów (fot. 5), zbyt słabych, zwisających ku dołowi, rosnących pionowo ku górze (aby ograniczyć dominację wierzchołkową), pokładających się jeden na drugim (fot. 6), krzyżujących się, zacieniających dolną część korony, bez pąków kwiatowych.<br>Jeżeli na pędzie jest bardzo dużo pąków kwiatowych, to skrócenie go jest pierwszym elementem regulacji owocowania. Pędy niewycięte w bieżącym roku (ominięte) usunięte będą w następnym. Wszystkie odmiany w sadach W. Mazura poddawane są cięciu według tej samej zasady. W przypadku młodych drzew odmiany ‘Red Jonaprince’ (posadzonych wiosną w 2016 r.) cięcie polegało tylko na wycięciu pędów konkurujących ze sobą (silniejszych), skierowanych ku górze (fot. 7), które zazwyczaj są zbyt grube. Celem takiego postępowania jest utrzymanie owocowania drzew przy przewodniku i zmuszenie ich do zakładania krótkopędów (fot. 8). Gdy w koronie na przewodniku brakuje przyrostu, wówczas sadownik nacina korę ponad pąkiem lub słabym przyrostem (fot. 9), aby pojawił się w tym miejscu silny pęd wypełniający wolną przestrzeń. <i>W jednym roku przetniemy drzewa słabiej, w drugim mocniej, ale nie ma to znaczenia, gdy osiągniemy plon na poziomie 80 t/ha. To plon i jakość owoców są dla mnie najważniejsze. Cięcie drzew jest tylko działaniem mającym temu służyć. Drzewo nie musi ładnie wyglądać, ma mieć właściwie doświetloną każdą część korony. Gdy co roku tnie się drzewa tak samo, to cięcia nie jest dużo i wykonuje się je sprawnie. Trzeba jednak trzymać się cały czas tej samej zasady</i> – informował W. Mazur.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Przy 5 tys. drzew/ha w pierwszym roku plonowania wystarczy uzyskać 4 kg z drzewa, aby plon wyniósł<br>20 t/ha. Jak wyliczył sadownik, 4 kg jabłek to około 20 owoców na drzewie. Na dwuletnich drzewkach to jest naprawdę dużo. Jednak w przypadku odmian uprawianych w gospodarstwie W. Mazura taki plon uzyskuje się bez problemu.<br>Górne partie koron cięte są z platformy. Przy jej wykorzystaniu 4 osoby przecinają około 2 tys. drzew dziennie. Wycinane są wówczas silne pędy na wierzchołku, zwisające nadmiernie oraz<br>zacieniające koronę, zbyt grube u nasady. Natomiast pozostawiane są pojedyncze pędy (fot. 10).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Jak informował sadownik, jeszcze kilka lat temu doradcy sadowniczy z Holandii, którzy prowadzili pokazy instruktażowe cięcia jabłoni, przestrzegali przed skracaniem pędów, mówiąc o „amputacji”. Obecnie odeszli od tego i zbyt długie pędy, ale obłożone pąkami kwiatowymi, zalecają skracać. Okazało się to dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie traci się owocowania, a pęd obłożony owocami nie wykaże intensywnego wzrostu.<br>Sadownik stara się, aby w koronie (niezależnie od wieku drzew) nie było pędów starszych niż trzyletnie. Pędy czteroletnie wycinane są na czop o długości kilku cm (fot. 11). Na nim wyrosną nowe pędy zastępujące wycięte. Obecność młodych pędów w koronie położonych blisko przewodnika gwarantuje uzyskanie wysokiej jakości jabłek.<br>Patrząc na sposób cięcia drzew prezentowany przez sadownika, można odnieść wrażenie, że robi to na chybił trafił. Sam zresztą powiedział, że nie zastanawia się długo nad cięciem każdego drzewa, bo ma ich w sadzie wiele. Wycina pędy takie, które nie pasują w koronie, zachowując zasadę opisaną wyżej<br>(fot. 12). Jak powiedział, drzewo co roku rośnie, dlatego też co roku należy je przyciąć, aby wzrost wegetatywny był zrównoważony owocowaniem. Ponadto cięciem reguluje się liczbę pąków kwiatowych na drzewach, które i tak należało będzie jeszcze zredukować podczas przerzedzania, najpierw kwiatów, później zawiązków.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Korony drzew w sadach W. Mazura mają pokrój wąskiego wrzeciona, które jesienią od dołu do wierzchołka obłożone jest jednakowej wielkości, równomiernie wybarwionymi jabłkami (fot. 13). Jesienią też najlepiej widać efekty opisanego cięcia drzew.<br><h5>Z własnych obserwacji<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Sady W. Mazura odwiedzam od wielu lat kilka razy w sezonie wegetacyjnym. Nie było roku, aby plony były niższe niż wymienione przez sadownika. Jakość jabłek zawsze jest wysoka. Pewnie niektórych sadowników zdziwił fakt, że w sadach nie ma nawadniania i sadownik podlewa drzewka po posadzeniu. Stanowisko przed założeniem sadu jest zawsze bardzo dobrze przygotowane (przedplony, odchwaszczanie). Dostarczone są na nie składniki pokarmowe zgodnie z wynikami analizy gleby. Poza tym gleby lessowe mają ogromną pojemność wodną, co rekompensuje brak nawadniania. Tym bardziej że jego montaż z uwagi na brak dostępu do wód podziemnych jest praktycznie niemożliwy.<br>Niewiele rejonów sadowniczych w Polsce ma takie warunki, jakie panują w Usarzowie. Sukces tej lokalizacji wynika m.in. z jakości gleby i mikroklimatu sprzyjającego produkcji jabłek.<br><h5>W bieżącym sezonie</h5><br>Drzewa wszystkich odmian w tym roku mają znaczną liczbę pąków kwiatowych. Zanosi się na dobre owocowanie i wysokie plony. Każda z odmian, mimo tej samej zasady cięcia drzew, wymaga innego traktowania. Pochodne odmiany ‘Red Delicious’ (‘Camspur’, Red Chief<sup>®</sup>, Red Cap<sup>®</sup> ‘Valtod’, Adams Apple<sup>® </sup>‘Red Delicious’) charakteryzuje słaby i bardzo słaby wzrost, zatem cięcie służy pobudzeniu ich do rozwoju wegetatywnego (fot. 14). Jest ono co roku minimalne. Jednak musi być, aby drzewa podjęły jakikolwiek wzrost, tym bardziej że są one szczepione na podkładce ‘M.9’. Najmniej problemów z cięciem i plonowaniem jest w przypadku odmian z grup ‘Szampion’ i ‘Jonagold’. ‘Gala’, jak informował<br>W. Mazur, jest odmianą trudną w uprawie. Jest ona mniej wydajna niż ‘Jonagoldy’ i ‘Szampion’, a jej owoce są znacznie mniejsze (uwarunkowanie genetyczne).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><i>Celem sadownika jest uzyskanie odpowiedniej liczby owoców z drzewa. Gdy drzewa są posadzone w rzędzie co 1,2–1,5 m, wówczas niskie są nakłady na założenie sadu, ale i długo czeka się na zwrot tych kosztów. Jeżeli posadzone zostaną co 0,5–0,6 m, wówczas nakłady na założenie sadu są wysokie, ale ich zwrot następuje szybko.<br>20 maja 2016 r. posadziłem okulanty (przechowywane w chłodni) odmiany ‘Red Jonaprince’ Wilton’s Star-Select<sup>®</sup>/‘M.9’. Wiosna była sucha, więc drzewka musiałem podlewać. Po posadzeniu nie przycinano ich części nadziemnej. Zniszczone były kwiaty, aby nie doszło do zawiązania owoców. W 2017 r. drzewa były traktowane Regalisem<sup>®</sup> i miały już owoce. Jesienią zebrałem pierwszy plon. W bieżącym sezonie powinno być ich więcej, ponieważ z każdego drzewka zamierzamy zebrać 05–6 kg jabłek, co przy 4 tys. drzew/ha daje 20 t/ha. W 2019 r. powinno być już 8 kg jabłek z drzewa, co daje plon około 32 t/ha </i>– powiedział W. Mazur.<br>Jak sugerował sadownik, zanim przystąpi się do cięcia drzew, warto policzyć pąki kwiatowe w całej koronie wybranej, reprezentatywnej jabłoni, aby wiedzieć, jakiego plonu można się spodziewać. Przy założeniu, że jedno jabłko waży 150–200 g, na kilogram trzeba ich 5–6 szt. Aby z drzewa zdjąć jesienią 10 kg jabłek, trzeba ich 50–60 szt. 100 szt. owoców daje już 15–20 kg z drzewa. Uwzględniając gęstość drzew w sadzie, łatwo oblicza się plon z hektara.<br>Wówczas bez problemu można ocenić, ile tak naprawdę jabłek na drzewie jest potrzebne, i pokierować cięciem drzew, aby to osiągnąć, pamiętając, że cięcie pędów jest pierwszym etapem przerzedzania owoców.<br>fot. 1–14 A. Łukawska]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653114.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 10:30:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-tna-drzewa-najlepsi-2637549</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z nadzieją o mikroorganizmach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-nadzieja-o-mikroorganizmach-2637613</link>
			<description>W ostatnich latach pojawia się coraz więcej informacji o możliwościach praktycznego zastosowania mikroorganizmów w rolnictwie. Z ich działaniem spotykamy się na co dzień. Na śniadanie zajadamy jogurt czy kefir, gdy jesteśmy chorzy, czasami zażywamy witaminy czy antybiotyki, będące właśnie wynikiem ich pracy. Mikroorganizmy same w sobie lub ich metabolity stosowane są na ogromną skalę w ochronie środowiska (w procesach fitoremediacji, bioremediacji), w farmacji (jako probiotyki czy źródła substancji czynnych leków), w przemyśle (jako źródło katalizatorów czy biomateriałów), a także w rolnictwie pod postacią biopestycydów, bionawozów, szczepionek do zaprawiania nasion, korzeni czy stosowanych do gleby w celu zwiększenia jej bioróżnorodności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4><strong>Zastosowanie rolnicze mikroorganizmów…</strong></h4><br>…ma stosunkowo długą tradycję. Wiele lat temu opracowano np. szczepionki i metody ich zastosowania w uprawie roślin bobowatych. Pamiętamy też preparat mikrobiologiczny opracowany w Instytucie Ogrodnictwa stosowany w celu ograniczenia występowania guzowatości korzeni – Polagrocyna PC. Służył on do moczenia systemu korzeniowego podkładek i drzewek. Obecnie również możemy korzystać z coraz to większej liczby biopestycydów, środków ochrony roślin opartych na mikroorganizmach lub mikroorganizmach i ich metabolitach. W wielu jednostkach naukowych w Polsce, a także w komercyjnych firmach (np. w firmie Intermag) prowadzi się obecnie prace nad możliwością ich praktycznego zastosowania.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Na rynku europejskim pojawia się wiele preparatów, które zawierają jako składniki aktywne mikroorganizmy wpływające pośrednio lub bezpośrednio na metabolizm roślin i bioróżnorodność gleby. Wykorzystuje się w ich składzie mikroorganizmy zdolne m.in. do wolnego wiązania azotu i solubilizacji składników pokarmowych (produkcji hormonów roślinnych).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Każdy komercyjny produkt zawierający mikroorganizmy jest efektem wieloletnich prac nad ich selekcją ze środowiska naturalnego i możliwościami konkretnego, komercyjnego zastosowania, w tym badań nad wpływem na rośliny i środowisko glebowe. Należy jednak zadać sobie pytanie: czy stosowanie tego typu produktów może potencjalnie przynieść nam jakiekolwiek korzyści? Odpowiedź na to pytanie może ułatwić zadanie kolejnego: w jaki sposób możemy zwiększyć efektywność do tej pory ponoszonych nakładów na produkcję rolniczą? Wydaje się, że to właśnie mikroorganizmy są drogą do zwiększenia efektywności inwestycji w produkcję. Przy ich udziale możemy lepiej wykorzystać wodę oraz składniki pokarmowe wnoszone do gleby, wpływać pośrednio i bezpośrednio na wzrost i rozwój roślin (wykorzystanie potencjału genetycznego danej odmiany), na parametry fizykochemiczne gleby, wzrost wytrzymałości roślin na stresy biotyczne i abiotyczne, tym samym lepiej wykorzystywać nakłady ponoszone na ochronę roślin. Pewnie moglibyśmy tu wymienić jeszcze wiele możliwości, ale te są najbardziej spektakularne. Dlaczego tak może się dziać? Z uwagi na przywrócenie, chociażby chwilowe, bioróżnorodności gleby i ukierunkowanie w niej procesów w stronę tych zachodzących w sprawnej glebie. Oczywiście stanowisko takie może mieć sporo oponentów, twierdzących, że aby takie procesy ukierunkować, potrzeba ogromnych ilości określonych mikroorganizmów, ale tak zaczyna się dziać w rzeczywistości. Produkty mikrobiologiczne oparte o różnorakie konsorcja coraz częściej są bogate w określone, wyselekcjonowane szczepy o potwierdzonych właściwościach.<br><h4><strong>Zawartość tlenu w powietrzu glebowym i wilgotność gleby</strong></h4><br>W zalanej wodą glebie zaczyna brakować tlenu i to zjawisko leży u podstawy kolejnych zachodzących w takiej sytuacji procesów, prowadzących w efekcie do zamierania jej aktywnej fazy. Brak tlenu ogranicza aktywność systemu korzeniowego, uruchamia oddychanie beztlenowe, powstają toksyny. Zahamowany jest wzrost systemu korzeniowego, zamiera wewnętrzna struktura pnia, ograniczone jest pobieranie wody i składników pokarmowych.<br>Duża bioróżnorodność gleby oznacza, że wszystkie procesy biologiczne zachodzą w niej w sposób zrównoważony i wzajemnie zazębiający się. Natomiast w czasie suszy glebowej aktywność mikroorganizmów zaangażowanych w przemiany azotu, fosforu i obieg węgla zmniejsza się o 80% lub więcej.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Procesy te są istotne dla wzrostu roślin, niestety nie wiemy, jak szybko wracają do stanu wyjściowego po powrocie gleby do „normalnego” stanu wilgotności. Deficyt wody nie tylko niekorzystnie wpływa na różnorodność mikroorganizmów, lecz także na dostępność substancji organicznych dla metabolizmu drobnoustrojów.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Praktycznie każdy czynnik fizyczny czy chemiczny może oddziaływać na mikroorganizmy glebowe. Można tu rozpatrywać wpływ światła słonecznego, wilgotności gleby, jej temperatury i odczynu, zawartości próchnicy czy substancji organicznej, wpływ agrotechniki, płodozmianu czy zastosowanych środków ochrony roślin. Zmiany w składzie gatunkowym i funkcjonalności mikroorganizmów obserwuje się też zależnie od ich odległości od systemu korzeniowego oraz wraz ze wzrostem głębokości.[/su_note]<br><h4><strong>Zabiegi agrotechniczne</strong></h4><br>Nawożenie mineralne ma ogromny wpływ na liczebność oraz skład gatunkowy i funkcjonalny zespołu mikroorganizmów glebowych, czasami wręcz „konkurują” one z roślinami o składniki pokarmowe. Zrównoważone nawożenie azotem wpływa pozytywnie na ich rozwój. Natomiast zbyt duże dawki tych nawozów mogą prowadzić do spadku liczebności niektórych bakterii, np. <i>Azotobacter</i>, <i>Streptomyces</i>, na korzyść grzybów <i>Deuteromycetes</i>. Ponadto stosowanie nawozów zakwaszających glebę stymuluje rozwój grzybów (szczególnie z rodzaju <i>Aspergillus</i>, <i>Fusarium</i> i <i>Penicillium</i> – mają one szkodliwy wpływ na mikroorganizmy), a ogranicza liczebność bakterii i promieniowców.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Jedynie pełne nawożenie mineralne uwzględniające wapń i magnez oraz nawożenie mineralno-organiczne jest w stanie zapewnić wysoką aktywność mikrobiologiczną gleby, mierzoną liczebnością ogólną mikroorganizmów, jak i różnorodnością gatunkową i funkcjonalną.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Wszystkie zabiegi agrotechniczne stwarzające lepsze warunki dla wzrostu roślin wpływają pozytywnie również na aktywność mikroorganizmów. Natomiast silne ugniatanie gleby przez ciężkie maszyny rolnicze niszczy jej strukturę, zakłóca stosunki powietrzno-wodne, wpływa zatem negatywnie na rozwój mikroorganizmów. Ważnym elementem agrotechniki wpływającym na bioróżnorodność gleby jest prawidłowy płodozmian. Wprowadzanie monokultur zawsze prowadzi do zmian w aktywności mikrobiologicznej gleby, jak i w składzie gatunkowym i funkcjonalnym mikroorganizmów. Dochodzi do zachwiania równowagi pomiędzy różnymi grupami mikroorganizmów, w końcowym efekcie do czasowej lub bardziej trwałej dominacji pojedynczych ich grup. W takich okolicznościach często zaczyna dominować gatunek patogeniczny dla roślin.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>[su_note note_color="#fef1e6"]W niewłaściwym, często jednostronnym nawożeniu należy upatrywać spadku bioróżnorodności gleby i ograniczenia jej aktywności mikrobiologicznej. Nawożąc glebę, odżywiamy rośliny i to jest nasz główny cel, ale miejmy świadomość, że ze składników pokarmowych także korzystają mikroorganizmy, które w sposób pośredni i bezpośredni oddziałują na uprawiane rośliny.[/su_note]<br><h4><strong>Środki ochrony roślin</strong></h4><br>Panuje pogląd, że za spadek aktywności mikrobiologicznej gleby odpowiedzialne są głównie środki ochrony roślin. Nie do końca tak jest. Oczywiście substancje aktywne pestycydów po dostaniu się do gleby w określony sposób oddziałują na mikrobiologiczny komponent glebowy, ale też mikroorganizmy glebowe biorą czynny udział w rozkładzie i metabolizowaniu substancji czynnych pestycydów. Wpływ substancji aktywnej pestycydu zależy jednak od jej charakteru i właściwości chemicznych i biologicznych. Obecnie pestycydy podlegają drobiazgowej ocenie pod kątem ich ekotoksyczności. Najbardziej na pestycydy wrażliwe są bakterie nitryfikacyjne, bakterie symbiotycznie wiążące azot oraz promieniowce. Stosowanie środków ochrony roślin najbardziej wpływa na procesy rozkładu materii organicznej, nitryfikacji i utleniania amoniaku. Natomiast najsłabiej na pestycydy reagują bakterie z rodzaju <i>Azotobacter</i>, amonifikatory, a więc najmniej zakłócane są procesy proteolizy i niesymbiotycznego wiązania azotu.]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 07:18:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-nadzieja-o-mikroorganizmach-2637613</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przędziorki i szpeciele w sadach – zagrożenie i zwalczanie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przedziorki-i-szpeciele-w-sadach-zagrozenie-i-zwalczanie-2637548</link>
			<description>Roztocze to bardzo liczna grupa szkodników wyrządzających corocznie szkody w wielu uprawach sadowniczych. W większości sadów każdego roku zachodzi konieczność ich zwalczania. Liczba i termin wykonania zabiegu uzależnione są przede wszystkim od przebiegu pogody. Łagodne zimy i wczesne wiosny przyczyniają się do wczesnego pojawu tych szkodników i szybkiego rozwoju następnych pokoleń, a długotrwała susza i wysoka temperatura latem sprzyjają dynamicznemu ich rozwojowi. Szkodliwe roztocze bardzo szybko uodparniają się na stosowane środki, dlatego ich zwalczanie musi być racjonalne. </description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661496.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661496.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Liść jabłoni uszkodzony przez przędziorki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661497.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661497.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Pordzewiacz jabłoniowy: uszkodzenia na liściach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661498.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661498.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. Pordzewiacz jabłoniowy: uszkodzenia na owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661499.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661499.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Podskórnik gruszowy – uszkodzone liście</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661500.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661500.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Liść gruszy uszkodzony przez przędziorki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661501.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661501.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Młode pędy uszkodzone przez pordzewiacza śliwowego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4><strong>Po pierwsze – lustracja już od wczesnej wiosny</strong></h4><br>Przede wszystkim podjęcie decyzji o wykonaniu zabiegu zwalczającego powinno być poprzedzone lustracjami na ich obecność i liczebność. W ostatnich kilku latach w sadach jabłoniowych najczęściej występującymi gatunkami roztoczy są: przędziorek owocowiec, przędziorek chmielowiec i pordzewiacz jabłoniowy. W minionym sezonie wegetacyjnym w niektórych sadach już wczesną wiosną notowano dużą liczebność przędziorka owocowca, w innych przędziorka chmielowca lub mieszane populacje obu tych gatunków (fot. 1). Latem natomiast w wielu sadach bardzo licznie występował pordzewiacz jabłoniowy (fot. 2) i konieczne było jego zwalczanie.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Panujące zimą warunki pogodowe sprzyjają dobremu przetrwaniu tych szkodników i dlatego od wczesnej wiosny należy monitorować ich obecność i liczebność w sadzie. Pamiętać trzeba, że regulowanie populacji roztoczy ze względu na równoczesne występowanie kilku gatunków i różnych ich stadiów rozwojowych nie jest łatwe. W warunkach sprzyjających ich rozwojowi w niektórych okresach ich liczba i szkodliwość wzrastają gwałtownie. Wówczas w celu skutecznej ich eliminacji trzeba wykonać 2 kolejne zabiegi. Czasami sadownicy wykonują nawet 3 opryskiwania nie zawsze uzyskując zadowalające wyniki.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Aby nie popełniać błędów należy populację tych szkodników monitorować już od wczesnej wiosny. Obserwacje na obecność przędziorków są nieco łatwiejsze do wykonania. Do tego celu pomocna jest lupa o powiększeniu 5–10 razy.<br>Zdecydowanie trudniejsze jest wykonanie lustracji na obecność szpecieli ze względu na ich niewielkie wymiary. Do tego celu konieczne jest użycie sprzętu o powiększeniu 30–40 razy.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Po drugie – pobranie prób do analizy</strong></h4><br>Bardzo ważne jest pobranie odpowiednich prób do analiz, zwłaszcza w przypadku szpecieli, które rzadko obecne są w miejscach, w których wyrządziły szkody. Sposoby pobierania prób w poszczególnych terminach sezonu wegetacyjnego umieszczone są w tabelach „Progi zagrożenia” w aktualnym programie ochrony roślin sadowniczych lub metodykach integrowanej ochrony. Obecność roztoczy należy sprawdzać na wszystkich odmianach znajdujących się w sadzie. Po osiągnięciu progu szkodliwości konieczne jest wykonanie zabiegu zwalczającego.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Po trzecie – wybór odpowiedniego preparatu przędziorkobójczego</strong></h4><br>Planując jego przeprowadzenie uwzględnić należy, aby preparat z danej grupy chemicznej stosować tylko jeden raz w sezonie i zgodnie z etykietą rejestracyjną, a więc przestrzegać zasad właściwej rotacji akarycydów. Polega ona na przemiennym stosowaniu środków zaliczanych do odmiennych grup chemicznych, a nie tylko różniących się nazwą. Rotacja ma na celu zapobieganie selekcji ras odpornych na stosowane środki. Pamiętać jednak należy, że nie wszystkie akarycydy zwalczają szpeciele. Obecnie akarycydy polecane do zwalczania roztoczy w sadach zaliczane są do VI grup chemicznych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Firma Sumi Agro ma w swojej ofercie 3 akarycydy, a każdy z nich zaliczany jest do innej grupy chemicznej, co ułatwia właściwą ich rotację. Nissorun Strong 250 SC zaliczany jest do inhibitorów rozwoju roztoczy, Ortus 05 SC do inhibitorów kompleksu I mitochondrialnego transportu elektronów (tzw. meti akarycydy), a Kanemite 150 SC do inhibitorów kompleksu III mitochondrialnego transportu elektronów. Nissorun Strong 250 SC zwalcza jaja zimowe przędziorka owocowca, jaja letnie i młode larwy przędziorka (owocowca i chmielowca). Nie zwalcza osobników dorosłych. Ortus 05 SC zwalcza jaja letnie, młode larwy i osobniki dorosłe przędziorków oraz szpeciele. Wykorzystując umiejętnie wymienione akarycydy można zwalczyć dobrze zarówno przędziorki jak i szpeciele.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Zwalczanie przędziorków najlepiej rozpocząć wczesną wiosną</strong></h4><br>W zwalczaniu przędziorków bardzo ważne jest, aby jak najlepiej wyniszczyć je już wczesną wiosną. Przed kwitnieniem w sadach, w których występuje przędziorek owocowiec można zastosować Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha). Aby uzyskać dobre wyniki zwalczania przędziorków środek ten należy zastosować na początku wylęgania się larw przędziorka owocowca z jaj zimowych. Najczęściej ma to miejsce w fazie zielonego pąka kwiatowego.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Natomiast w sadach, w których występuje przędziorek chmielowiec w tym okresie rozwijające się rozetki liściowo-kwiatowe zasiedlają dorosłe samice tego gatunku. Powinny one zostać zniszczone zanim złożą jaja. Ma to najczęściej miejsce w fazie zielonego pąka kwiatowego. Do eliminacji zimujących samic przędziorka chmielowca można zastosować Ortus 05 SC (1–1,5 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Wielu sadowników zabieg zwalczający przędziorki wykonuje w fazie różowego pąka kwiatowego. W tej fazie na drzewach najczęściej obecne są młode larwy przędziorka owocowca, ale mogą również znajdować się jaja letnie i samice przędziorka chmielowca. Dlatego w tym terminie najlepiej jest zastosować Kanemite 150 SC (1,8 l/ha) zwalczający wszystkie stadia rozwojowe.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Co po kwitnieniu?</strong></h4><br>Po kwitnieniu i dalej w sezonie wegetacji decyzję o potrzebie oraz terminie wykonania zabiegu zwalczającego podejmuje się w oparciu o wyniki systematycznie wykonywanych lustracji na obecność i liczebność przędziorków oraz szpecieli. Ważne jest, aby podczas lustracji ustalić, które stadia rozwojowe dominują w sadzie, ułatwi to znacznie dobór odpowiedniego w danej sytuacji akarycydu.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W okresie dominacji jaj letnich i młodych larw przędziorków dobre wyniki zwalczania uzyska się stosując Nissorun Strong 250 SC (28 dni karencji). W okresie dominacji osobników dorosłych przędziorków lub obecności szpecieli można zastosować Ortus 05 SC (21 dni karencji). Na wszystkie stadia rozwojowe można użyć Kanemite 150 SC (30 dni karencji) lub mieszaniny dwóch środków, np. Ortus 05 SC (1,5 l/ha) + Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Oczywiście dokonując wyboru środka do zwalczania roztoczy w sadach należy rygorystycznie przestrzegać zasad właściwej rotacji i środek z danej grupy chemicznej stosować tylko jeden raz w sezonie. Dlatego akarycyd, który był użyty przed kwitnieniem nie może być zastosowany w późniejszym okresie.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Zagrożenie przędziorkami i szpecielami w uprawach gruszy…</strong></h4><br>W sadach gruszowych duże zagrożenie stanowią szpeciele – wzdymacz gruszowy i podskórnik gruszowy. Na liściach zasiedlonych przez podskórnika gruszowego (fot. 3) wiosną pojawiają się drobne jasnozielone pęcherzyki, natomiast latem na dolnej stronie liści widoczne są rdzawobrązowe pęcherze z otworkami. Uszkodzone liście mogą opadać, a na owocach skórka jest szorstka i pomarszczona.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Wzdymacz gruszowy powoduje wzdymanie blaszki liściowej, a nawet zawijanie się brzegów liści. Uszkodzone liście i zawiązki mogą przedwcześnie opadać, owoce są ordzawione. Termin zwalczania podskórnika gruszowego przypada na fazę pękania pąków i ponownie fazę zielonego pąka kwiatowego. Wzdymacza zwalcza się na początku fazy białego pąka kwiatowego i wkrótce po kwitnieniu.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W ostatnich kilku sezonach na gruszy szkody wyrządzają również przędziorki (fot. 4), zarówno owocowiec jak i chmielowiec. Terminy ich zwalczania wyznacza się w oparciu o wyniki przeprowadzonych lustracji. Do walki ze szpecielami wykorzystać można Ortus 05 SC (1–1,25 l/ha), natomiast do eliminacji przędziorków Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha) i Kanemite 150 SC (1,8 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>…i w uprawach śliwy</strong></h4><br>W sadach śliwowych duże szkody wyrządzają pordzewiacz śliwowy (fot. 5 na str. 20), jak i przędziorki. Pordzewiacza śliwowego zwalcza się między zielonym a białym pąkiem kwiatowym, następnie tuż po kwitnieniu. W niektóre lata zabieg ochronny trzeba wykonać również w drugiej połowie czerwca. Do walki z pordzewiaczem śliwowym i przędziorkami wykorzystać można jeden raz w sezonie preparat Ortus 05 SC<br>(1–1,5 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Bardzo ważny sposób aplikacji</strong></h4><br>W zwalczaniu roztoczy bardzo ważne jest stosowanie dużych objętości cieczy roboczej na hektar, aby zapewnić dokładne pokrycie liści preparatami. Zawsze lepsze wyniki zwalczania tych szkodników uzyskuje się w sadach, w których zużywa się co najmniej 750 l/ha cieczy opryskowej. Pamiętać również trzeba, aby opryskiwanie przeprowadzać w warunkach zapewniających dobre działanie środka. Wszystkie akarycydy wykazują najlepsze działanie w zakresie temperatury 15–20°C. W wyższej temperaturze następuje szybszy ich rozkład. Podczas wykonywania zabiegu wilgotność powietrza nie powinna być niższa niż 60%. Na ogół mniejszą liczebność przędziorków obserwuje się w sadach, w których program ochrony zarówno przed szkodnikami, jak i chorobami oparty jest na środkach selektywnych dla fauny pożytecznej a zwłaszcza dla drapieżnych roztoczy z rodziny Phytoseidae.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><em>fot. 1–5 A. Maciesiak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653112.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 17 Apr 2018 11:06:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przedziorki-i-szpeciele-w-sadach-zagrozenie-i-zwalczanie-2637548</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z perspektywy ostatnich 10 lat</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-perspektywy-ostatnich-10-lat-2637612</link>
			<description>Fresh Market to wydarzenie, które na stałe wpisało się już do kalendarza branży owocowo-warzywnej. W ub.r. roku jego jubileuszowa, X edycja odbyła się 21 września w Ożarowie Mazowieckim. Podobnie  jak w ubiegłych latach, dostawcy owoców i warzyw mogli spotkać się z przedstawicielami kilkudziesięciu sieci handlowych i sklepów z Polski i zagranicy, m.in. z kupcami z Ukrainy, Białorusi, Czech, Rosji, Litwy oraz działającymi już od lat na polskim rynku sieci. Rozmowom handlowym, podobnie jak w poprzednich latach, towarzyszyła konferencja. W 2017 r. odbyły się trzy panele dyskusyjne dotyczące aktualnych trendów na rynku owoców i warzyw. Zainteresowaniem cieszyła się również wystawa rozwiązań dedykowanych branży. Wybrano też najbardziej innowacyjny produkt branży owocowo-warzywnej – „Fresh Market Award – Produkt Roku 2017”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4><strong>Czym kieruje się polski konsument?</strong></h4><br>„Polski rynek z perspektywy ostatnich 10 lat” to temat przewodni pierwszego z paneli dyskusyjnych. O tym, jak zmieniły się i wyglądają teraz kanały dystrybucji i logistyki owoców i warzyw w Polsce, czy sprzedaż w internecie się opłaca oraz o nowych pomysłach na sprzedaż i marketing rozmawiali Krzysztof Karpa, wiceprezes zarządu, dyrektor Biura Administracji Rynku WR-SRH BRONISZE, Witold Boguta, prezes zarządu Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw oraz Grzegorz Bukato, właściciel Hurtowni Warzyw i Owoców „BUKAT” (fot.).<br>Obecnie – jak podkreślali prelegenci – coraz częściej sięgamy po owoce i warzywa, z czego 34% kupujemy za pośrednictwem sieci handlowych, dyskontów. Dlatego wraz ze zmianami w handlu detalicznym rozwijają się i zmieniają się też rynki hurtowe. Są doniesienia, w których prognozuje się, że do roku 2030 zmaleje w handlu owocami i warzywami udział hipermarketów na korzyść sprzedaży bezpośredniej i sprzedaży przez internet. Niemniej zmiany, które zachodziły w ostatnich 10 latach, wymusiły na dostawcach owoców dostosowanie się do wymagań sieci handlowych. Dotyczy to zarówno gatunków, odmian, jak i sposobu ich przygotowania do sprzedaży, co moim zdaniem nie zawsze było korzystne dla konsumenta. Był to z góry ustalony, stały asortyment. W takiej sytuacji konsument tej różnorodności i dostępności odmian niszowych zaczął poszukiwać w małych lokalnych punktach handlowych – informował W. Boguta.<br>Wydaje się – co podkreślali uczestnicy spotkania – że od sprzedaży przez internet nie ma odwrotu. Chcąc podążać z duchem czasu, obecnie wiele z sieci handlowych oferuje już takie usługi (nie zawsze jest to opłacalne, ale taki jest trend). W przypadku owoców i warzyw świeżych jest to duże wyzwanie dla dostawcy produktu (dystrybucji). Klient zakłada bowiem, że jakość i sposób przygotowania produktu, jakie widzi na zdjęciu, oddają to, co w rzeczywistości otrzyma, zamawiając towar drogą elektroniczną. I te kryteria muszą być spełnione.<br><h4><strong>Własne marki</strong></h4><br>Rynek hurtowy w Broniszach, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, a także rozszerzając swoją ofertę, zdecydował się na wprowadzenie dwóch marek własnych, które mają pomóc promować produkty pod kątem ich pochodzenia. Pierwsza z nich to marka premium „Z Bronisz”. W tym przypadku rynek hurtowy kieruje propozycję współpracy do grup producentów owoców i warzyw, czyli jednostek oferujących duże ilości powtarzalnego jakościowo towaru. Pod tą marką oferowane są głównie gotowe do spożycia, cięte i myte sałatki (m.in. świeże miksy sałat) oraz gotowe do spożycia i konfekcjonowane monoprodukty.<br>Natomiast druga marka – „Owoce z Mazowsza” – ma zaistnieć w handlu wiosną 2018 r. Jest to propozycja współpracy skierowana do małych producentów oferujących towary lokalne, regionalne.<br>Jak informował K. Karpa, obecnie na rynku hurtowym w Broniszach zarejestrowanych jest 8500 producentów owoców i warzyw, w tym kilkadziesiąt grup producentów. Sprzedaż za pośrednictwem tego kanału zbytu to szansa dla producentów owoców i warzyw, aby ich produkt znalazł się zarówno w dużych, jak i małych punktach sprzedaży. Szczególnie że oferta rynku hurtowego jest bogatsza od tej, z którą wychodzą duże sieci handlowe. Dzięki temu małe sklepy mają często bogatszą, bardziej zróżnicowaną ofertę niż duże hipermarkety, a przede wszystkim oferują produkty regionalne.<br><em>Naszym celem, jako rynku hurtowego, jest konsolidacja handlu i producentów. Nasza oferta jest dedykowana głównie małym producentom, gdyż oni sami sobie nie poradzą ze zbytem swoich produktów. Ale też na rynku hurtowym jest duża przestrzeń dla grup producenckich. Obecnie rynki te łączą ze sobą funkcje logistyki, przechowalnictwa i promocji</em> – mówił K. Karpa.<br><em>Dobrze, że rynki hurtowe w Polsce chcą współpracować z grupami producenckimi i to czynią. Tak jest już w wielu krajach Europy. Rynki hurtowe w Polsce zatoczyły jakby koło. Wróciły do funkcji, które pełniły kiedyś, gdy skupiały producentów już wówczas myślących o organizowaniu się. Grupa producencka, koncentrując podaż, dysponuje znaczną ilością towaru i rzeczywiście może być partnerem dla rynku, wokół którego skupieni są więksi i mniejsi odbiorcy. Należy więc cieszyć się z kierunku zmian, jakie następują w tym kanale dystrybucji. Szczególnie, że może to pomóc zagospodarować te gatunki i odmiany, które w dużych sieciach nie są dziś akceptowane z różnych powodów</em> – powiedział W. Boguta.<br><h4><strong>Dotrzymać kroku</strong></h4><br>Rynek tradycyjny – jak zaznaczył G. Bukato – zapewnia bogatą ofertę produktową, ale jeśli nie zapewnimy dostaw tych produktów z krajowych, lokalnych źródeł, to w to miejsce trafią produkty z innych krajów. Obecnie rynek staje się rynkiem globalnym. Na naszym rynku produkty krajowe konkurują coraz częściej z importowanymi. I to nie tylko jakością, lecz także opakowaniem, sposobem podania. Społeczeństwo staje się oraz bardziej zamożne, wzrasta zapotrzebowanie nie tylko na produkty wysokiej jakości, lecz także na produkty wysokiej jakości wstępnie przygotowane do spożycia. Przy tym wzrasta świadomość konsumencka, dbałość o zdrowie. Myślę, że to, co obserwujemy, to nie jest przysłowiowe 5 minut dla owoców i warzyw, ale trend, który będzie się rozwijać. Jednocześnie warto zaznaczyć, że polscy konsumenci coraz bardziej doceniają produkty krajowe, lokalne, regionalne. Nam, jako dystrybutorom tych produktów, nie pozostaje nic innego, jak dotrzymać kroku tym oczekiwaniom i dostosować się do zmian preferencji konsumenckich – informował G. Bukato.<br>Jak zaznaczył G. Bukato, jednym z czynników, które przyczyniły się do rozwoju jego firmy, jest jej lokalizacja – sąsiedztwo rynku hurtowego w Broniszach. Obecnie Hurtownia Warzyw i Owoców „BUKAT” jest obecna zarówno na rynku hurtowym, jak i prowadzi sprzedaż w internecie. Posiada własne magazyny oraz flotę samochodów dostawczych wyposażonych w agregaty chłodnicze i urządzenia do monitorowania temperatury. Natomiast międzynarodowe standardy umożliwiają import warzyw i owoców z całego świata od najlepszych producentów. Obecnie „BUKAT” współpracuje m.in. z hotelami, centrami konferencyjnymi, restauracjami, sklepami, stołówkami oraz sieciami handlowymi. Dostarcza produkty m.in. do sprzedaży detalicznej w sieci marketów internetowych Frisco. Oferuje m.in. wyselekcjonowane jakościowo świeże warzywa i owoce, artykuły spożywcze, w tym opakowania cateringowe, a także warzywa obierane, paczkowane próżniowo. Posiada też certyfikat pozwalający na konfekcjonowanie produktów ekologicznych i obrót nimi. Wszystkie produkty pozyskiwane są od certyfikowanych producentów upraw ekologicznych i konfekcjonowane pod konkretne zamówienia.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Podczas spotkania wyłoniono także zwycięzcę konkursu „Fresh Market Award – Produkt Roku 2017” spośród zgłoszonych innowacyjnych produktów i usług w branży owocowo-warzywnej. Statuetkę i tytuł „Produktu Roku 2017” zdobyła firma Dilbar, oferująca świeże jagody goji pochodzące z ekologicznej plantacji w Mołdawii. Są one dostarczane do sklepów w 24 godz. od zamówienia w opakowaniach po 125 g. W odróżnieniu od popularnych w Polsce suszonych owoców goji pochodzących z Chin, które zostały pozbawione wielu witamin w procesie suszenia – świeże owoce mają 50 razy więcej witaminy C niż pomarańcza oraz takie witaminy jak B1, B2, B6 i E. Są kompletnym źródłem białka. Zawierają 19 różnych aminokwasów oraz 21 pierwiastków śladowych i 3 razy więcej żelaza niż szpinak.<br>O tytuł „Fresh Market Award – Produkt Roku 2017” ubiegały się także: l ECO-PET tacka z firmy CARTON PACK S.r.l. – alternatywa dla standardowych pojemników PET na owoce, warzywa i świeże produkty. Charakteryzuje się ona niższym ciężarem właściwym (o 50% mniejszym niż tradycyjne tacki PET), wyższą izolacją termiczną świeżych produktów, ma także przyjazny dla środowiska skład (wykonana jest w 80% z surowców wtórnych). Z wyglądu przypomina ekologiczne pojemniki z papieru lub tektury, ma jednak gładką powierzchnię idealną do druku żywej kolorystycznie grafiki.<br><ul><br><li>Pasty wielowarzywne Natura Smaku – gotowy do spożycia, wyprodukowany wyłącznie z naturalnych składników i pasteryzowany bez konserwantów – dodatek do sałatek, serów, mięs, kanapek i przekąsek.</li><br><li>Sałata Little Gem hearts – jedna z najwcześniejszych i najbardziej wartościowych pod względem odżywczym odmiana sałaty.</li><br><li>Preparat LARVANEM – w pełni biologiczny środek do niszczenia larw szkodników glebowych, m.in. opuchlaków, pędraków, ziemiórek, brzegówek. Jego innowacyjność polega na tym, że nicienie zawarte w produkcie dostają się do larw owadów przez naturalne otwory, następnie uwalniają specyficzne bakterie, które zabijają larwę owada.</li><br><li>CHRYSAL CLEAR ROSA – płynna odżywka w saszetce, która przedłuża trwałość ciętych róż.[/su_note]</li><br></ul><br><em>fot. M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653261.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 12:59:22 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-perspektywy-ostatnich-10-lat-2637612</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Podsumowanie sezonu 2017. Choroby</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/podsumowanie-sezonu-2017-choroby-2637599</link>
			<description>Sezon niemal jak u Hitchcocka – najpierw przymrozki, a później napięcie tylko rosło. Przebieg warunków atmosferycznych na początku sezonu zaskoczył chyba najstarszych i najbardziej doświadczonych sadowników. Zimą silny spadek temperatury, szczególnie w okolicach Białej Rawskiej, doprowadził do nadmarznięcia nasad pąków, jednorocznych pędów, ale co gorsza także drzew, przynajmniej niektórych odmian, głównie ‘Szampiona’. Wiosna była nie mniej kapryśna, przyniosła dwie fale przymrozków, intensywne opady śniegu w okolicach Wielkanocy. Lato było na przemian gorące i mokre, z intensywnymi burzami, nawałnicami i gradem. Jesień chłodna i mokra. Przy takim przebiegu warunków atmosferycznych można było się spodziewać w tym sezonie wszystkiego, co najgorsze i te przewidywania niestety się ziściły.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h3>Przebieg warunków atmosferycznych a nasilenie chorób i szkodników</h3><br>W wielu przypadkach ekstremalne zjawiska pogodowe miały zasięg lokalny. Stąd stosunkowo trudno w tym sezonie generalizować i dokonywać uogólnień mających odniesienie do wszystkich regionów sadowniczych. Inaczej sytuacja wyglądała na Kujawach, inaczej w okolicy Sandomierza, zupełnie inaczej w regionie Grójca. A patrząc na ten ostatni region sadowniczy, można powiedzieć, że co miejscowość, to inne warunki atmosferyczne. W tym sezonie nie tylko trudno jest o jednoznaczne uogólnienia, lecz także, z uwagi na warunki atmosferyczne, utrudnione było doradztwo agrotechniczne.<br>Przebieg warunków atmosferycznych pozytywnie lub negatywnie oddziałuje na występowanie chorób i szkodników. Oczywiście ich nasilenie zależy też od potencjału infekcyjnego danego siedliska oraz jest silnie modyfikowane przez nasze działania, w tym stosowanie środków ochrony roślin. Natomiast na efektywność użytych środków ochrony roślin i nawozów również wpływa przebieg warunków atmosferycznych i w tym momencie koło się zamyka.<br>Przebieg warunków atmosferycznych w danym sezonie pozytywnie bądź negatywnie oddziałuje także na stopień odżywienia drzew, a co za tym idzie na ilość i jakość plonu. Sprawcy chorób czy szkodniki podlegają podobnie jak nasze uprawy pogodzie – warunki atmosferyczne sprzyjają ich występowaniu lub silnie ograniczają ich rozwój, również nasze działania – stosowanie środków ochrony roślin czy nawozów podlega działaniu warunków atmosferycznych (zmycie preparatów, silne nasłonecznienie, fitotoksyczność).<br>Temperatura i wilgotność powietrza modyfikują – sprzyjają lub ograniczają – działanie stosowanych przez nas preparatów, głównie insektycydów i fungicydów. Dlatego musimy być przygotowani do walki z czasami nieoczekiwanymi zagrożeniami w naszych sadach, tymi biotycznymi i abiotycznymi.<br>Jaka pogoda, taki sezon – można by powiedzieć. W październiku, listopadzie i grudniu (2016) spadło łącznie ponad 230 mm deszczu, nie licząc oczywiście opadów śniegu. Średnia temperatura października oscylowała wokół 7°C, listopada 2,7°C, a grudnia 0,8°C. Przebieg warunków atmosferycznych miał ogromny wpływ na tworzenie się i rozwój owocników sprawcy parcha jabłoni i drobnej plamistości liści drzew pestkowych. Dane w tabelach 1 i 2 pochodzą z doświadczeń prowadzonych w IO, w sadzie w Dąbrowicach (za S. Masnym).<br>Temperatury wpłynęły także na doskonałe przezimowanie w pąkach grzyba <em>Podosphaera leucotricha </em>– sprawcy mączniaka jabłoni. Wiosna w minionym sezonie nadeszła stosunkowo wcześnie, była jednak od samego początku dość chłodna. W marcu i kwietniu spadło około 120 mm deszczu, a w maju i czerwcu około 180 mm. Lipiec i sierpień obfitowały w fale upałów, a suma opadów w tym czasie nie przekroczyła<br>140 mm. Wrzesień był chłodny i bardzo deszczowy.<br><strong>Tabela 1. Średnia liczba owocników Venturia inaequalis na liściach jabłoni odmiany ‘McIntosh’ w sezonie 2017</strong><br><table style="border-collapse: collapse; width: 100%;"><br><tbody><br><tr><br><td style="width: 50%;" colspan="2"><strong>Termin pobierania prób</strong></td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>06.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">52,0</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>13.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">59,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>20.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">28,3</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>27.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">22,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>06.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">26,0</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>13.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">21,9</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>20.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">30,7</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>27.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">22,3</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>03.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">23,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>10.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">35,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>18.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">35,7</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>24.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">51,2</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>01.05</strong></td><br><td style="width: 50%;">47,0</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>Średnia liczba owocników/cm<sup>2</sup> liścia</strong></td><br><td style="width: 50%;">32,9</td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 2. Liczba owocników Venturia inaequalis na liściach jabłoni w 2017 r., z zarodnikami gotowymi do wysiewu (>30% worków z dojrzałymi zarodnikami) wyrażona w %.</strong><br><table style="border-collapse: collapse; width: 100%; height: 286px;"><br><tbody><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;" colspan="2"><strong>Termin pobierania prób</strong></td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>6.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>13.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>20.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>27.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>6.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>13.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>20.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>27.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">5</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>3.04</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">41</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>10.04</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">55</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>18.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">92</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>24.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">94</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>1.05</strong></td><br><td style="width: 50%;">42</td><br></tr><br></tbody><br></table><br><h3>Parch jabłoni i drobna plamistość liści drzew pestkowych</h3><br>W minionym sezonie zarodniki sprawcy parcha jabłoni osiągnęły zdolność do wysiewu w ostatnich dniach marca. Pierwszy wysiew, oczywiście zależnie od regionu i przebiegu pogody, miał miejsce także w ostatnich dniach marca/pierwszych dniach kwietnia. Pierwsze wysiewy i infekcje przebiegały jednak przy stosunkowo niskiej temperaturze. Od 29 marca do końca maja zanotowano aż 24 dni z infekcjami słabymi. I tu można zadać pytanie, czy sezon był parchowy, czy raczej nie, bo w sadach produkcyjnych przynajmniej latem wydawało się, że <em>V. inaequalis</em> nie stanowi problemu. Moim zdaniem był parchowy i to bardzo. Wystarczyło popatrzeć na sady przydomowe lub nieużytki sadownicze, aby już latem zaobserwować początki defoliacji drzew. Potencjalnie mogą stać się one źródłem infekcji dla sąsiadujących upraw towarowych w kolejnym sezonie ochrony.<br>Lata parchowe dla jabłoni to także lata masowego występowania najgroźniejszej choroby wiśni i czereśni – drobnej plamistości liści drzew pestkowych. Przebieg warunków atmosferycznych w sezonie 2017 rzeczywiście sprzyjał jej rozwojowi. W konsekwencji doprowadziło to w wielu sadach do przedwczesnej defoliacji drzew, szczególnie na wiśniach odmiany ‘Łutówka’. Powinniśmy pamiętać, że ochrona przed drobną plamistością polega, podobnie jak w przypadku parcha jabłoni, na opanowaniu infekcji pierwotnej powodowanej przez zarodniki workowe (cykl rozwojowy sprawcy drobnej plamistości liści drzew pestkowych jest podobny do cyklu rozwojowego sprawcy parcha jabłoni).<br>Owocniki stadium workowego grzyba dojrzewają sukcesywnie wiosną. Pierwsze worki pojawiają się na początku maja, a pierwsze zarodniki workowe w połowie maja. Owocniki dojrzewają nierównomiernie. Zarodniki workowe wysiewają się w czasie opadów deszczu, przy czym okres wysiewów może trwać do 8 tygodni i zakończyć się dopiero pod koniec czerwca. Najwrażliwsze na porażenie są liście w kilka dni po uzyskaniu normalnych rozmiarów, najmłodsze niewyrośnięte jeszcze są stosunkowo mało wrażliwe na infekcje. Ta informacja jest dość istotna, jeśli chodzi o ochronę drzew. Okres inkubacji choroby jest krótki, w sprzyjających warunkach wynosi zaledwie 5 dni – czas od momentu zetknięcia się zarodnika z blaszką liściową do momentu wystąpienia pierwszych objawów choroby. Najsilniejsze epidemie występują w latach mokrych i chłodnych, ale zdarza się, że po stosunkowo słabym porażeniu w okresie wiosennym częste opady w lipcu i sierpniu powodują gwałtowny rozwój choroby.<br><h3>Mączniak jabłoni – wzrastające zagrożenie</h3><br>Tak dużych jak w ostatnim sezonie problemów ze zwalczaniem sprawcy tej choroby nie obserwowano od kilku lat. Zimy 2010/2011 i 2011/2012 ograniczyły wyraźnie jej występowanie. Kolejne niestety sprzyjały przezimowaniu jego sprawcy – grzyba P. leucotricha, a także infekcjom wtórnym. Przy zwalczaniu mączniaka jabłoni powinniśmy pamiętać o kilku ważnych elementach. Po pierwsze: epidemie mączniaka mają charakter wieloletni i nasilają się z roku na rok do momentu, kiedy nie zostaną drastycznie przerwane przez mroźną zimę (np. 2010/2011 i 2011/2012), gdy porażone pędy i pąki jabłoni przemarzną. Porażone pąki są bowiem bardziej wrażliwe na niską temperaturę niż pąki zdrowe. Spadki temperatury poniżej –25°C w styczniu lub lutym powodują przemarzanie porażonych pąków. Po drugie: zarodniki konidialne grzyba P. leucotricha mogą kiełkować bez kropli wody (wymagają do kiełkowania wilgotności powietrza powyżej 70%) i przy temperaturze od 4 do 30°C (optymalna 20–22°C), co w pewnym stopniu uniezależnia infekcje od warunków pogodowych. O intensywności infekcji decyduje przede wszystkim nasilenie pierwotnego porażenia liści rozwijających się z zainfekowanych pąków. Po trzecie: choroba rozwija się najlepiej przy ciepłej i umiarkowanie wilgotnej pogodzie, a takie warunki panowały w tym sezonie. Natomiast długie i intensywne opady deszczu oraz długotrwała susza ograniczają występowanie choroby, stąd po silnej pierwotnej infekcji masowy pojaw mączniaka w drugiej połowie sezonu. Po czwarte: okres intensywnego wzrostu drzew (od kwietnia do lipca) jest zarazem okresem najsilniejszych infekcji jabłoni przez sprawcę mączniaka.<br>Zwalczanie grzyba <em>P. leucotricha</em> nie jest proste i ostani sezon to pokazał. Wymaga bowiem konsekwentnego połączenia metod agrotechnicznych i chemicznych. Uzupełniają się one wzajemnie, co w konsekwencji prowadzi do ograniczania z roku na rok epidemii choroby. Natomiast stosowane w oderwaniu od siebie dają znikome rezultaty w zwalczaniu <em>P. leucotricha</em>. Od momentu ukazywania się pierwszych liści do kwitnienia powinniśmy starannie wycinać z koron drzew wszystkie pędy z objawami choroby (a następnie je spalić). Opóźnianie tego zabiegu i wykonanie go dopiero po kwitnieniu zwykle nie jest skuteczne, ponieważ sprawca mącznika zdążył już zainfekować młode przyrosty i liście.<br>W sadach, w których mączniak wystąpił masowo, w sezonie 2018 trzeba będzie poświęcić dużo więcej uwagi tej chorobie. Już w pierwszym okresie rozwoju jabłoni konieczne będą lustracje i jak najwcześniejsze wycinanie pędów, na których obserwuje się objawy pierwotnego porażenia <em>P. leucotricha</em>. Ten zabieg ogranicza nasilenie infekcji pierwotnej i tym samym zmniejsza potencjał infekcyjny mączniaka w sadzie. W sadach, w których porażenie przekracza 4%, czyli 4 zainfekowane pędy w próbie 100, konieczne może być wykonanie zabiegu chemicznego w fazie różowego pąka lub na początku kwitnienia jabłoni. W tym momencie dobrym rozwiązaniem jest preparat Kendo 50 EW lub Nimrod 250 EC. W sadach, w których w poprzednim sezonie obserwowano silne porażenie <em>P. leucotricha</em>, po kwitnieniu należy kontynuować lustracje i wycinanie pędów z objawami infekcji pierwotnej. W tym czasie do programu ochrony, w zależności od przebiegu warunków atmosferycznych, można włączyć środki oparte na IBE – Topas 100 EC oraz Zato 50 WG. Preparaty te stosujemy w okresie infekcji wtórnych mączniaka, co 10–14 dni, zwykle do końca czerwca lub początku lipca.<br><h3>Alternarioza na jabłoni</h3><br>Sezon 2017, podobnie jak 2016, zaskoczył masowym występowaniem plamistości liści powodowanej przez grzyby z rodzaju Alternaria sp., ale w przeciwieństwie do sezonu 2015 pierwsze objawy choroby nie pojawiły się po kwitnieniu jabłoni, ale latem, pod koniec fali upałów. Musimy pamiętać, że grzyby z rodzaju <em>Alternaria sp</em>. występują powszechnie w wielu rejonach świata i są patogenami różnych roślin uprawnych, w tym ozdobnych, sadowniczych oraz warzyw. W przypadku jabłoni zmiany chorobowe powodowane przez <em>Alternaria sp.</em> mogą pojawić się na liściach wiosną lub wczesnym latem (dane z USA), obserwacje prowadzone od 2 lat w Polsce potwierdzają te informacje. Plamki mają charakter nekroz o brązowym lub czarno-brązowym zabarwieniu. Mogą mieć średnicę od 1,5 do 5 mm. Obrzeże plamy jest czarno-fioletowe. Plamki mogą łączyć się ze sobą, z upływem czasu ciemnieją i stają się nieregularne. Nabierają także charakterystycznego strefowania zwanego „żabim okiem”. Na powierzchni plam według wszelkiego prawdopodobieństwa powinien występować nalot trzonków konidialnych z charakterystycznymi wielokomórkowymi zarodnikami konidialnymi (pozwala to jednoznacznie zidentyfikować sprawcę). Efektem występowania plam jest przedwczesna defoliacja liści. Natomiast na owocach (stosunkowo rzadko, tylko przy masowej defoliacji liści) mogą pojawić się plamy podobne do gorzkiej plamistości podskórnej.<br>Sprawca zimuje głównie w postaci grzybni w opadłych liściach. Pierwsze infekcje mogą mieć miejsce około miesiąca po opadaniu płatków kwiatowych (w warunkach USA), wydaje się, że w warunkach Polski do infekcji może także dochodzić wcześniej – około 2 tygodni po kwitnieniu. Natomiast w późniejszym czasie do infekcji może dochodzić już po kilku godzinach (około 5) przy temperaturze od 21 do 27°C i zwilżeniu liścia. Optymalna temperatura rozwoju choroby przekracza 25°C. Zmiany chorobowe, plamy mogą pojawić się już dwa dni po infekcji. Ponieważ patogen produkuje duże ilości toksycznych dla wrażliwych odmian substancji, stąd m.in. defoliacja. Szczególnie często i z dużą intensywnością atakowane są ‘Golden Delicious’ i ‘Empire’, w tym sezonie obserwowano silne porażenie także na czerwonych sportach ‘Jonagolda’ i na ‘Braeburnie’. Występowaniu choroby i defoliacji liści sprzyja też liczna obecność przędziorków.<br>Zwalczanie tej choroby w warunkach Polski nie jest opracowane. Można dotrzeć do informacji czasem bardzo różniących się od siebie. Warto je przeanalizować i połączyć w schemat, który może być potencjalnie skuteczny, co potwierdziły tegoroczne obserwacje. Ważne, szczególnie w sadach, w których doszło do silnego porażenia liści w drugiej części wegetacji, jest ograniczenie źródła infekcji poprzez zastosowania mocznika przed ich opadaniem. Potencjalnie zabieg ten zmniejszy źródło infekcji na kolejny sezon. Od początku wegetacji powinniśmy też skutecznie i efektywnie zwalczać szkodliwe roztocza – liście, na których występują przędziorki, są szczególnie wrażliwe na występowanie choroby. Istotny jest też termin rozpoczęcia ochrony. Zabiegi tradycyjnie należy rozpocząć wcześnie po kwitnieniu, gdy w sadzie na liściach nie ma jeszcze objawów choroby. Gdy jej objawy już się pojawią, możemy tylko zabezpieczać kolejne liście przed infekcjami.<br><h3>Nekrotyczna plamistość liści</h3><br>2017 to kolejny sezon występowania nasilonych objawów tej choroby, szczególnie dużo liści z plamami obserwowano w drugiej dekadzie sierpnia. Występowanie tej choroby lub zbliżonych do niej objawów chorobowych (nekrotyczne plamy na liściach, głównie pomiędzy nerwami liści), jak wszyscy wiemy, nie jest jednoznacznie zdefiniowane, podobnie jak i jej podłoże. W publikacjach dotyczących tej choroby pojawiają się informacje o wpływie warunków pogodowych na jej rozwój. Jej wystąpieniu sprzyjają gwałtowne ochłodzenie i opady zimnego deszczu po okresie gorącej i suchej pogody. Z takimi warunkami mamy głównie do czynienia w lipcu i sierpniu. Jako podłoże występowania tej choroby podaje się także zaburzenia powodowane niedoborem magnezu, a niektóre publikacje podają też, że powodem może być niedobór manganu (w naszych warunkach jest to mało prawdopodobne) i ewentualnie cynku, ten jednak wydaje się tu kluczowym mikroelementem.<br>Można zaryzykować stwierdzenie, że w naszych warunkach klimatycznych podłoże tej fizjologicznej choroby jest złożone. Głównym czynnikiem jest zwykle załamanie pogody, silne ochłodzenie i gwałtowne opady deszczu. W internecie można spotkać także informacje o zalaniu systemu korzeniowego jako przyczynie powstawania nekrotycznej plamistości liści. Takie warunki powodują w roślinach zjawisko stresu i związane z nim zaburzenia hormonalne – pojawienie się etylenu bądź kwasu abscysynowego (hormonów starzenia się roślin).<br>Na stres i jego efekty mogą nakładać się niedobory magnezu i cynku (obfite opady deszczu – wymywanie magnezu, pojawienie się dużych ilości dostępnego dla roślin manganu – konkurenta jonów dwuwartościowych, a szczególnie magnezu oraz wspomniane niedobory cynku, którym nawozimy rośliny sadownicze dolistnie tylko jesienią i wczesną wiosną). Z moich obserwacji wynika, że stosowanie dolistne nawozów magnezowych w mieszaninie z niewielkimi dawkami cynku (początkowo 20–30, później do 40–50 g cynku na hektar jednorazowo) ogranicza występowanie nekrotycznej plamistości. W sadach, w których prowadzono obserwacje, wyeliminowano (lub ograniczono do minimum) również stosowanie manganu – podstawą takiej decyzji było przeświadczenie o dużej zawartości tego pierwiastka w glebie oraz obserwacje przebiegu warunków atmosferycznych, w tym przede wszystkim obfitych opadów deszczu w ostatnich dwóch latach. Niebagatelna wydaje się także rola cynku jako pierwiastka odpowiedzialnego za syntezę prekursora auksyn. W przypadku tej choroby sprawdza się stara maksyma: „łatwiej/lepiej jest zapobiegać, niż leczyć”. Stąd zalecenie niejako zapobiegawczego stosowania latem mieszaniny siarczanu magnezu z cynkiem, szczególnie w kwaterach odmiany ‘Golden Delicious’.]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 12:44:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/podsumowanie-sezonu-2017-choroby-2637599</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Metody ograniczania występowania oparzelizny powierzchniowej</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metody-ograniczania-wystepowania-oparzelizny-powierzchniowej-2637563</link>
			<description>Sezon przechowalniczy 2015/2016 obfitował w problemy związane z utrzymaniem jakości jabłek. Głównie było to nadmierne mięknięcie owoców i wystąpienie powierzchniowych uszkodzeń skórki, w tym oparzelizny powierzchniowej. Obserwacje przeprowadzone w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa wskazują, że mieliśmy do czynienia z różnymi typami uszkodzeń powierzchniowych, które w praktyce zbyt często oceniano jako oparzeliznę powierzchniową. Jak zatem odróżnić oparzeliznę powierzchniową od innych uszkodzeń oraz jak zminimalizować ryzyko jej wystąpienia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661599.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661599.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Miękka oparzelizna chłodniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661600.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661600.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Oparzelizna starcza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661601.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661601.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Uszkodzenia zewnętrzne CO2</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661602.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661602.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT.4. Oparzelizna powierzchniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661603.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661603.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Oparzelizna powierzchniowa na całej powierzchni owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661604.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661604.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Zapadanie skórki wskutek transpiracji</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661605.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661605.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Worek XTend z jabłkami</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661606.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661606.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Saszetka Eten</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Uszkodzenia powierzchniowe</h5><br>Na początku przechowywania mogą pojawić się objawy miękkiej oparzelizny chłodniowej (fot. 1),<br>zwanej również głęboką, po kilku miesiącach – oparzelizny powierzchniowej, a pod koniec przechowywania – oparzelizny starczej (fot. 2). Podczas przechowywania mogą też powstać plamy na powierzchni skórki jako następstwo uszkodzeń słonecznych. Ponadto powierzchniowe uszkodzenia mogą się pojawić wskutek zbyt wysokiego stężenia dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej (fot. 3) czy mechanicznych otarć. To, co zdecydowanie odróżnia oparzeliznę powierzchniową od innych uszkodzeń, to gwałtowny rozwój po przeniesieniu owoców z chłodni do temperatury pokojowej.<br><h5>Oparzelizna powierzchniowa – objawy</h5><br>Jak wskazuje nazwa choroby, zmiany obejmują zazwyczaj tylko powierzchnię owocu (fot. 4). Pojawiają się zwykle po kilku miesiącach przechowywania w postaci nieregularnych, rozmytych brązowych plam, widocznych zwłaszcza na niewybarwionej skórce. Z czasem powierzchnia pokryta charakterystyczną „plamą” zwiększa się, niekiedy obejmując praktycznie całą powierzchnię owocu (fot. 5). W sezonach o wysokim zagrożeniu chorobą pierwsze jej symptomy mogą wystąpić jeszcze w chłodni. Na takich owocach wraz z wydłużaniem okresu przechowywania zmieniona chorobowo skórka może lekko się zapadać (wskutek transpiracji), przypominając nieco uszkodzenia zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla (fot. 6).<br>[su_note note_color="#fef1e6"]<br>Czynniki przedzbiorcze zwiększające ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej: <br><ul><br><li>gorąca i sucha pogoda podczas sezonu wegetacyjnego,</li><br><li>relatywnie wysoka temperatura w ostatnich kilku tygodniach przed zbiorem owoców (mała liczba godzin z temperaturą poniżej 10°C),</li><br><li>intensywne nawadnianie drzew,</li><br><li>wysoka zawartość azotu i/lub niska zawartość wapnia w owocach,</li><br><li>zbyt wczesny zbiór (niedojrzałe owoce).</li><br></ul><br>Do czynników pozbiorczych sprzyjających wystąpieniu choroby należą:<br><ul><br><li>opóźnione schłodzenie jabłek,</li><br><li>przechowywanie ich w zbyt wysokiej temperaturze,</li><br><li>niewystarczająca cyrkulacja/wentylacja w komorze,</li><br><li>zbyt szczelne opakowania,</li><br><li>zbyt wysoka wilgotność względna atmosfery przechowalniczej,</li><br><li>wysokie stężenie etylenu w komorze przechowalniczej,</li><br><li>nadmierne przedłużanie okresu przechowywania owoców.</li><br></ul><br>[/su_note]<br><h5>Przyczyny</h5><br>Pierwsze wzmianki dotyczące oparzelizny powierzchniowej pojawiły się w literaturze na początku XX w. i były kojarzone z przechowywaniem jabłek w chłodniach (występuje też na owocach gruszy europejskiej i azjatyckiej). Dlatego też niektórzy badacze klasyfikują tę chorobę jako uszkodzenia chłodowe. Bezpośrednią przyczyną pojawienia się oparzelizny powierzchniowej jest jednak obecność produktów utleniania α-farnezenu, naturalnego lotnego składnika produkowanego przez jabłka i gruszki. Dotychczas nie poznano dokładnego mechanizmu rozwoju tej choroby. Wiadomo jednak, że jej wystąpienie jest silnie związane z podatnością poszczególnych odmian. ‘Bancroft’, ‘Cortland’, ‘Delicious’, ‘Freedom’, ‘Free Redstar’, ‘Fuji’, ‘Granny Smith’, ‘Idared’, ‘McIntosh’, ‘Melrose’, ‘Melfree’ czy ‘Novamac’ to przykłady odmian, na owocach których znacznie częściej niż na innych notujemy charakterystyczne plamy. Natomiast ‘Empire’, ‘Gala’, ‘Breaburn’, Pink Lady® czy ‘Golden Delicious’ zaliczane są do odmian mało podatnych na oparzeliznę powierzchniową. Należy jednak pamiętać, że podatność poszczególnych odmian na tę chorobę może być zmienna w poszczególnych sezonach i sadach oraz zależeć od zastosowanej agrotechniki i warunków pozbiorczych.<br><h5>Zapobieganie</h5><br>Jak wcześniej wspomniano, istnieje wiele czynników sprzyjających powstawaniu oparzelizny powierzchniowej, zatem jej zapobieganie jest bardzo trudne. Trwające od dziesięcioleci badania nie przyniosły skutecznej metody pozwalającej na jej całkowite wyeliminowanie. Ponieważ przeciwdziałanie czynnikom przedzbiorczym jest bardzo ograniczone, zatem w dużej mierze to czynniki pozbiorcze decydują o ograniczeniu strat związanych z rozwojem choroby. W większości przypadków możemy mówić raczej o opóźnieniu wystąpienia oparzelizny powierzchniowej niż o jej wyeliminowaniu.<br>Dotychczas najskuteczniejszą metodą ograniczenia wystąpienia oparzelizny powierzchniowej było stosowanie difenyloaminy (DPA) i ethoxyquiny, substancji o działaniu przeciwutleniającym. DPA z powodzeniem stosowano w przechowalnictwie jabłek i gruszek od lat 60. ub. wieku. Obecnie w wielu krajach użycie obu tych substancji jest zabronione. Zatem pozostaje umiejętne stosowanie dostępnych technologii przechowalniczych, tak aby zminimalizować i maksymalnie opóźnić wystąpienie oparzelizny powierzchniowej. Równocześnie poszukuje się alternatywnych metod, które pozwolą na ograniczanie rozwoju choroby. Jednym z kierunków jest rozwój nowoczesnych technologii przechowalniczych, do których należą pozbiorcze traktowanie owoców preparatem zawierającym 1-metylocyklopropen (1-MCP) oraz technologie przechowywania w bardzo niskich stężeniach tlenu.<br><h5>Schładzanie</h5><br>Pierwszym z czynników pozbiorczych, który należy brać pod uwagę, jest schładzanie owoców. Warto w tym miejscu przypomnieć, że powinny być zebrane w optymalnym fizjologicznie stadium dojrzałości. Zbyt wczesny ich zbiór (przed osiągnięciem optymalnej dojrzałości) sprzyja wystąpieniu choroby.<br>Nie ma jednak jednoznacznej opinii dotyczącej wpływu tempa schładzania na jej występowanie. W literaturze odnajdujemy fakty wskazujące, że opóźnienie schładzania może zarówno zwiększyć, jak i zmniejszyć ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej, może również nie mieć wpływu. Istnieją jednak dowody, że wstępne schłodzenie owoców do 5–6°C, a następnie stopniowe ich dochładzanie do optymalnej temperatury przechowywania ogranicza wystąpienie choroby. Podobnie przechowywanie jabłek przez pierwsze 10 dni w temperaturze 10°C, następnie po 20 dniach w temperaturze 4°C dochłodzenie ich do 0°C również zmniejsza straty, nie eliminując jednak ryzyka wystąpienia choroby. Należy jednak w tym miejscu przypomnieć, że obniżenie temperatury w całkowicie wypełnionej komorze z 10 do 4°C wymaga dużego zapasu mocy chłodniczej.<br><h5>Temperatura przechowywania</h5><br>Podobnie jak w przypadku schładzania, nie ma jednoznacznego stanowiska dotyczącego wpływu temperatury przechowywania na występowanie czy ograniczanie oparzelizny powierzchniowej. Zdecydowanie częściej wskazuje się, że zbyt wysoka temperatura przechowywania sprzyja szybszemu rozwojowi choroby. Po przechowywaniu w niskiej temperaturze objawy choroby występują później, jednak z reguły są bardziej widoczne (większa powierzchnia plam i więcej owoców z objawami choroby). Taka zależność długości okresu przechowywania i temperatury potwierdza tezę, że oparzelizna powierzchniowa należy do chorób fizjologicznych wywoływanych uszkodzeniami chłodowymi.<br><h5>Pozbiorcze traktowanie owoców 1-metylocyklopropenem (1-MCP)</h5><br>Pozbiorcze traktowanie preparatami zawierającymi 1-MCP to innowacyjna technologia w przechowalnictwie owoców, warzyw oraz roślin ozdobnych. Ma ona swe początki w latach 90. ubiegłego stulecia. Związek ten oddziałuje na procesy związane z produkcją i wrażliwością produktów na etylen poprzez przyłączanie się do receptorów etylenu. Badania potwierdzają jego wysoką skuteczność w utrzymaniu wysokiej jakości jabłek, śliwek i gruszek podczas przechowywania. Obecnie w Polsce w przechowalnictwie jabłek można stosować dwa preparaty zawierające 1-MCP, tj. SmartFresh i FruitSmart. Ponadto preparat SmartFresh jest zarejestrowany w przechowalnictwie gruszek i śliwek oraz brokułów, kapusty białej i kapusty pekińskiej.<br>Zgodnie z założeniami technologicznymi owoce po zbiorze należy schłodzić i po maksymalnie 7 dniach przez 24 godzin traktować 1-MCP w szczelnej komorze przechowalniczej. Następnie można je przechowywać zarówno w warunkach normalnej (NA), jak i kontrolowanej atmosfery (KA). Poza utrzymaniem jędrności i kwasowości owoców 1-MCP istotnie opóźnia i ogranicza występowanie oparzelizny powierzchniowej na jabłkach i gruszkach. Efekt ten jest znacznie silniejszy podczas przechowywania owoców w KA.<br>W Polsce badania nad wpływem 1-MCP na jakość jabłek rozpoczęto w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa (obecnie Instytut Ogrodnictwa) na początku XXI wieku. Ich wyniki wskazują, że efektywność ograniczenia oparzelizny powierzchniowej w dużej mierze zależy od sezonu wegetacyjnego, stadium dojrzałości owoców podczas zbioru i terminu ich traktowania. Należy również pamiętać, że 1-MCP nie eliminuje choroby, a jedynie istotnie opóźnia jej wystąpienie.<br><h5>Skład atmosfery przechowalniczej</h5><br>Przechowywanie owoców w warunkach kontrolowanej atmosfery opóźnia pojawienie się symptomów oparzelizny powierzchniowej. Skuteczność ograniczenia strat zależy jednak od odmiany, sezonu, długości okresu przechowywania owoców oraz składu atmosfery. Poszukiwanie alternatywnych metod ograniczenia oparzelizny powierzchniowej przyczyniło się do rozwoju niskotlenowych technologii przechowalniczych. Jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia powszechnie uważano, że bezpieczna granica stężenia tlenu w atmosferze przechowalniczej dla jabłek wynosi 1–1,2%. Lata 90. ub.o wieku to rozwój technologii, w których m.in. zastosowano stres anaerobowy w początkowej fazie przechowywania lub wykorzystano sensor fluorescencji chlorofilu do wykrywania stresu związanego z niskim stężeniem tlenu w atmosferze przechowalniczej. Postęp technologiczny spowodował, że wiele odmian jabłek przechowuje się w atmosferach zawierających 0,5–0,7% tlenu. Tak niskie stężenia powodują istotne opóźnienie pojawienia się charakterystycznych plam na jabłkach, ale nie są gwarantem wyeliminowania wystąpienia choroby.<br>Czynnikiem istotnie zwiększającym ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej jest obecność w atmosferze wysokiego stężenia etylenu, hormonu dojrzewania owoców. Choć podobnie jak w przypadku schładzania i temperatury przechowywania, zdania są podzielone co do efektywności opóźniania pojawienia się choroby przez usuwanie etylenu z atmosfery przechowalniczej. Wynika to przede wszystkim z podatności poszczególnych odmian i trudności utrzymania bardzo niskich stężeń etylenu. Uważa się, że na przykład dla odmiany ‘Granny Smith’ przekroczenie stężenia etylenu w atmosferze przechowalniczej powyżej 6 ppm istotnie zwiększa ryzyko rozwoju oparzelizny powierzchniowej. W komercyjnych komorach przechowalniczych stężenie to nierzadko przekracza 100 ppm. Nie kwestionuje się natomiast związku etylenu z przyspieszeniem dojrzewania, wzrostem zawartości α-farnezenu i związków aromatycznych znacznie zwiększających ryzyko wystąpienia choroby. W tym miejscu należy wspomnieć o nowych rynkach zbytu dla polskich jabłek i związanym z tym długotrwałym transportem. Zapakowane we w miarę szczelne opakowania owoce w wyniku dojrzewania będą niebezpiecznie zwiększały stężenie etylenu w otaczającej je atmosferze. Coraz częściej do transportu wykorzystuje się worki wykonane ze specjalnej, selektywnie przepuszczającej tlen, dwutlenek węgla i parę wodną folii (fot. 7), gwarantującej zachowanie wysokiej jakości owoców. Wewnątrz takiego opakowania etylen może jednak osiągać stężenie znacznie przekraczające bezpieczne wartości. Pewnym rozwiązaniem istotnie ograniczającym stężenie etylenu wewnątrz opakowań transportowych jest zastosowanie pochłaniaczy etylenu, np. saszetki ETEN (fot. 8) opracowanej w wyniku współpracy zespołu z Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Instytutu Ogrodnictwa i komercyjnej firmy, która rozwiązała wiele aspektów technologicznych wytwarzania saszetki i wprowadziła ją do obrotu handlowego. Należy jednak zaznaczyć, że saszetka to jedynie narzędzie do utrzymania wysokiej jakości owoców i nie jest to antidotum na wszelkie problemy związane z dalekim transportem. Jej zastosowanie ogranicza dojrzewanie owoców i zmniejsza ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej.<br><h5>Ograniczenie strat przechowalniczych</h5><br>Dobrą praktyką ograniczającą straty jest okresowe wyjmowanie próbek owoców z chłodni i umieszczanie ich w temperaturze pokojowej. Pojawienie się po kilku dniach objawów oparzelizny jest sygnałem do jak najszybszego zakończenia przechowywania owoców. Pobieranie próbek powinno się rozpocząć nie później niż po 3–4 miesiącach przechowywania. Należy jednak pamiętać, że brak symptomów choroby w pierwszych terminach „próbkowania” nie oznacza braku zagrożenia chorobą w danym sezonie przechowalniczym. Ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej znacząco wzrasta bowiem wraz z wydłużaniem okresu przechowywania. Wystąpienie objawów choroby jeszcze w komorze przechowalniczej wskazuje, że podczas obrotu handlowego w ciągu zaledwie kilku, kilkunastu godzin na powierzchni „zdrowych” owoców mogą pojawić się charakterystyczne plamy.<br>Uwaga! Należy zachować szczególne środki ostrożności podczas pobierania próbek z komór kontrolowanych atmosfer, w których panują warunki śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka.<br><em>fot. 1–9 K. Rutkowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653140.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 12:17:34 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metody-ograniczania-wystepowania-oparzelizny-powierzchniowej-2637563</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zagospodarować owoce z własnej produkcji</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/zagospodarowac-owoce-z-wlasnej-produkcji-2637562</link>
			<description>Przetwórstwo przydomowe jest jedną z form zagospodarowania owoców w gospodarstwach sadowniczych. O możliwości przetwarzania owoców (produkcji soków, przecierów, smoothie i innych przetworów) mówiono m.in. podczas Konferencji Przetwórczej, zimą 2016 r. w Sandomierzu (fot. 1). Część praktyczna objęła wizytę w grupie producentów owoców oraz w gospodarstwie sadowniczym, gdzie taka działalność jest prowadzona.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661588.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661588.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Uczestnicy konferencji przetwórczej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661589.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661589.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Owoce trafiają na stół selekcyjny, aby można było odrzucić z nich te uszkodzone lub nienadające się do produkcji soku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661590.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661590.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Wirówka sedymentacyjna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661591.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661591.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Zbiorniki na sok jabłkowy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661592.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661592.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Butelki szklane przed napełnieniem sokiem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661593.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661593.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Pasteryzator tunelowy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661594.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661594.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Elżbieta Buła, właścicielka gospodarstwa "Szczepanówka"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661595.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661595.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Prasa taśmowa VORAN</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661596.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661596.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Sklep w gospodarstwie "Szczepanówka"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661597.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661597.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Zbiorniki o pojemności 12,5 tys. litrów do produkcji cydru</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661598.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661598.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Cydr z produkcji 2015 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Przetwórstwo we własnym gospodarstwie</h5><br><em>Przetwórstwo owoców i warzyw w gospodarstwach indywidualnych oraz w organizacjach producentów regulują odpowiednie przepisy Unii Europejskiej i krajowe. Sok owocowy to, według Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/UE z 19 kwietnia 2012 r., produkt zdolny do fermentacji, ale niesfermentowany, otrzymany z jadalnej części owoców (jednego lub większej liczby gatunków) zdrowych i dojrzałych, świeżych, schłodzonych lub zamrożonych, posiadający charakterystyczny kolor, aromat i smak typowy dla soku z danego owocu, z którego produkt jest wytwarzany. Sposobem na jego pozyskanie jest tłoczenie, dekantacja (zlewanie cieczy znad osadu, który zalega pod cieczą w naczyniu). Ekstrakcja jest dopuszczona w produkcji soków zagęszczonych</em> – powiedział dr inż. Jarosław Markowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.<br>Soki są produktami pozyskiwanymi z owoców tylko w procesie mechanicznym (tłoczenie i dekantacja) i utrwalanymi za pomocą procesów fizycznych (np. podwyższonej temperatury). Drugim sposobem pozyskiwania soku jest rozcieńczanie wodą pitną soku zagęszczonego. Zawartość rozpuszczalnych substancji stałych w produkcie końcowym musi spełniać minimalną wartość w skali Brix dla odtworzonego soku, określoną w załączniku Dyrektywy 2012/12/UE – dla soku jabłkowego jest to 11,2 Brix. Zgodnie z tą dyrektywą soki owocowe i pomidorowe nie mogą zawierać dodatku cukru, a soki 100% nie mogą zawierać żadnych dodatków.<br>Soki owocowe 100% nie mogą zawierać żadnych dodatków, natomiast nektary muszą zawierać 50% soku owocowego. Dozwolonymi dodatkami do soków i nektarów są witaminy i składniki mineralne wymienione w rozporządzeniu (WE) nr 1925/2006 PE i Rady z 20 grudnia 2006 r. w sprawie dodawania do żywności witamin i składników mineralnych oraz niektórych innych substancji.<br>Do soków i nektarów nie wolno dodawać barwników ani konserwantów, co warunkuje Rozporządzenie (WE) nr 1333/2008. Tylko w przypadku nektarów owocowych możliwy jest dodatek: aromatu (ale tylko naturalnego), miazgi i komórek miąższu, substancji słodzących, cukrów lub miodu do 20% łącznej wagi końcowych produktów, ale o tych dodatkach należy poinformować konsumenta odpowiednim zapisem na opakowaniu.<br>Od producentów soków wymagane jest, aby wykaz i ilość poszczególnych składników widniały na etykiecie obok informacji obejmujących nazwę produktu i producenta, zawartość składników alergennych, datę przydatności do spożycia, warunki przechowywania, pochodzenie produktu, sposób użycia, wartość odżywczą, zawartość alkoholu itp. Wymóg ten narzuca Rozporządzenie PE i Rady (UE) nr 1169/2011.<br>Sok klarowny i mętny zawierają tyle samo składników pokarmowych. Jak poinformował dr J. Markowski, sok z jabłek może zawierać więcej cukrów lub więcej kwasów, co wynika z odmiany użytej do jego wytworzenia. Sok jabłkowy dla wartości Brix 11,2 ma wartość energetyczną 44 kcal/100 ml, zawiera 10,3 g/100 ml węglowodanów, cukrów 9,8 g/100 ml, kwasów organicznych 0,6 g/100 ml, polifenoli 0,5 g/100 ml. Są to średnie legalne wartości, do których wliczono już pewną tolerancję.<br><h5>Technologia produkcji soków i nektarów</h5><br>W Polsce około 2,2 mln ton jabłek jest przetwarzane, z tego 87% jest przeznaczone do produkcji zagęszczonego soku jabłkowego, 9% na soki NFC i 4% na inne przetwory. Struktura odmian w polskich sadach, jak powiedział dr J. Markowski, nie jest dostosowana do produkcji soków i do eksportu. Liczba producentów soków NFC wzrasta – aby się wyróżnić, należy utrzymać wysoką jakość produktu, co może zapewnić użycie do jego wytwarzania jabłek zrywanych z drzew, bez objawów psucia się, bez zapleśniałych komór nasiennych, czyli owoców o jakości konsumpcyjnej.<br>Owoce i warzywa przed produkcją soku muszą być dokładnie umyte. Po ich rozdrobnieniu można dodać kwas askorbinowy, aby ograniczyć brązowienie soku. Rozdrobnioną masę należy poddać tłoczeniu, wirowaniu (lub dekantacji soku surowego, co pozwala na wytrącenie najłatwiej sedymentujących cząstek powodujących mętnienie soku), pasteryzacji i rozlewaniu. Wytłoki (produkt uboczny) mogą nadal stanowić surowiec dla zakładów przetwórczych do produkcji soku zagęszczonego.<br>Kwas askorbinowy, jako dozwolony dodatek do soku z jabłek, pozwala na utrzymanie odpowiedniej barwy soku. W przypadku owoców odmian o niskiej tendencji do brązowienia (np. ‘Szampion’) polecane jest dodanie 200 mg kwasu askorbinowego/kg jabłek, dla odmian o średniej tendencji do brązowienia (‘Jonagoldy’) zalecane jest dodanie 400 mg kwasu askorbinowego na kg jabłek, a dla odmian silnie brązowiejących – 800 mg/kg jabłek. Zakup danego soku warunkują upodobania konsumenta. Raczej woli on sok klarowny niż mętny i o ładnej barwie, a nie zbrązowiały.<br>W przypadku soków NFC oprócz odpowiedniej ich barwy ważny jest smak. Sok z ‘Szampiona’ jest bardzo słodki, o kwasowości około 3 Brix (niższe wartości są niedopuszczalne), z ‘Antonówki’ natomiast jest bardzo kwaśny. Dlatego lepiej jest używać tych odmian do przygotowywania produktów wieloodmianowych lub wieloowocowych. Soków NFC nie wolno rozcieńczać wodą. Ciekawym dodatkiem do soku z jabłek są soki z owoców jagodowych, tym bardziej że są kwaśne. Mogą być tłoczone razem z jabłkowym lub osobno. Soki z owoców jagodowych nadają się do produkcji nektarów, ponieważ dodanie wody i cukru łagodzi ich smak. Dla soków mętnych średnia kwasowość wynosi 6,6 g/l, a średni ekstrakt 12,6 g/l. Aby sok był klarowny, trzeba przeprowadzić wirowanie lub sedymentację. Pierwszy proces wymaga użycia wirówki, a drugi jest długotrwały.<br>Ponieważ soki klarowne cieszą się większym zainteresowaniem konsumentów niż mętne, dlatego zdaniem dr. J. Markowskiego należy poznać sposoby ich produkcji. Pasteryzacja w temperaturze 85°C, której poddawany jest sok przed zapakowaniem, może powodować naturalną jego sedymentację. W celu ograniczenia tego zjawiska zaleca się pasteryzację przepływową w temperaturze 92°C przez krótki czas (30 sekund). Metoda zanurzeniowa (10–20 minut w kąpieli wodnej w temperaturze powyżej 90°C) nie jest korzystna z uwagi na zbyt długi czas traktowania wysoką temperaturą, co oprócz brązowienia miąższu może prowadzić np. do rozkładu sacharozy, a nawet zepsucia się soku, zwłaszcza gdy jego chłodzenie po zapakowaniu jest powolne. Brązowienie ograniczają: odpowiedni dobór odmiany, dodatek kwasu askorbinowego, wirowanie, szybka pasteryzacja i schładzanie soku.<br><h5>Smoothie…</h5><br>…można zrobić z każdego owocu. Produkt ten jest otrzymywany z mieszaniny soków i przecierów owocowych lub warzywnych bezpośrednich lub odtworzonych z koncentratu, z ewentualnym dodatkiem cząstek owoców, mleka lub innych składników, o naturalnie wysokiej lepkości wynikającej z zawartości włókien i polimerów w przecierach. W Europie Zachodniej zwiększa się spożycie tych przetworów. Według dr. J. Markowskiego wszystkie odmiany jabłek nadają się do produkcji smoothie. Charakteryzują się bowiem wysoką zawartością substancji pektynowych rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych w wodzie (ponieważ jednym z komponentów jest przecier owocowy) w porównaniu z mętnymi sokami NFC.<br>Powstają one przez zmieszanie mętnych soków z przecierem w odpowiednich proporcjach, a przed zapakowaniem i pasteryzacją poddane są homogenizacji i odpowietrzaniu. W ich produkcji łatwo można popełnić błędy, dlatego wcześniej warto dobrze poznać tę technologię.<br><h5>Jakość soków…</h5><br>…obejmuje jakość mikrobiologiczną (świadczącą o bezpieczeństwie), fizykochemiczną (autentyczność produktu), sensoryczną (wierność konsumentów). Soki są zasiedlane przez wiele drobnoustrojów powodujących ich psucie, m.in.: drożdże, pleśnie, bakterie kwaszące, octowe i przetrwalnikowe Alicyclobacillus acidoterrestris (tworzą przetrwalniki, powodują zepsucie przy bardzo niskim poziomie zakażenia, wytwarzają gwajakol i bromofenole), chorobotwórcze: Listeria monocytogenes, Salmonella, Escherichia coli oraz toksyny produkowane przez grzyby Staphylococcus aureus i Clostridium botulinum.<br>Zakażenia mikrobiologiczne mogą nastąpić na każdym etapie produkcji „od pola do stołu”. Głównym ich źródłem są ludzkie i zwierzęce odchody. Niezbędne jest zatem utrzymanie higieny pomieszczeń produkcyjnych i świadomości pracowników.<br>Jakość fizykochemiczną warunkują określone wymagania higieniczne, zawartość metali ciężkich, zawartość określonych składników, która świadczy np. o rozcieńczeniu soku, czy właściwości prozdrowotne. Inną ważną cechą jest barwa soku. Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1881/2006 z 19 grudnia 2006 r. określa najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych (w tym soków), natomiast Rozporządzenie (WE) nr 396/2005 PE i Rady z 23 lutego 2005 r. określa najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości pestycydów w żywności i paszy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego oraz na ich powierzchni (można to zbadać w laboratoriach, np. w IO w Skierniewicach). Jakość sensoryczną określają smak, zapach, wygląd, barwa i konsystencja. Producenci soków podlegają nadzorowi GIJHARS, Europejskiego Systemu Kontroli Jakości (EQCS) soków i Dobrowolnemu Systemowi Kontroli (DSK).<br><h5>W grupie</h5><br>Grupa producentów owoców LUBSAD Sp. z o.o. istnieje od 2007 r. Zrzesza 89 osób produkujących jabłka, porzeczki, truskawki, maliny, agrest, czereśnie, wiśnie, borówki, śliwki, morele, brzoskwinie i gruszki oraz warzywa. Rocznie do spółki producenci dostarczają m.in. około 1 tys. ton wiśni, 600 ton porzeczki czarnej oraz po 30 ton porzeczki czerwonej i malin. Członkowie grupy sprzedają poprzez nią 80% zbiorów. Z uwagi na potrzeby firmy owoce są nabywane także od innych producentów.<br>Część owoców jest sprzedawana jako deserowe, część jest mrożona, a część przeznaczana na tłoczenie soków. Jabłka są przechowywane w 8 komorach chłodniczych KA (o łącznej pojemności 1200 t) w obiekcie grupy. Sortowane są na dwuścieżkowej francuskiej linii MAF RODA, wyposażonej w rozładunek wodny i 4 podwójne stoły do pakowania owoców. Jabłka sortowane są tylko pod względem wielkości. Jak powiedziała Danuta Flasińska (fot. 1), prezes zarządu LUBSAD Sp. z o.o., obecnie wydajność linii i sposób sortowania są niewystarczające i konieczne jest jej zmodernizowanie.<br>W spółce najwięcej produkuje się soku z jabłek. Stanowi on też bazę do przygotowywania soków mieszanych (wówczas jego udział wynosi 80%, a dodatek soku z innych owoców 20%). W ten sposób powstają m.in. soki jabłkowo-wiśniowe, jabłkowo-porzeczkowe, jabłkowo-truskawkowe, jabłkowo-gruszkowe.<br><em>Komponowaniem smaków zajmuje się jedna osoba. Każda kompozycja sokowa jest testowana przez dział jakości i innych pracowników firmy. Jabłka do produkcji soków są przechowywane w KA. Jednak im dłużej są przechowywane, tym są bardziej słodkie. Natomiast sok z owoców jagodowych jest kwaśny, co umożliwia opracowanie zbilansowanych smakowo kompozycji. Jako przeciwutleniacz stosowany jest kwas askorbinowy. On także ma wysoką efektywność hamowania brązowienia enzymatycznego, co pozwala zachować barwę soków</em> – informowała Monika Kochańska-Boruch, specjalista ds. jakości w LUBSAD.<br>Owoce przed podaniem na linię do tłoczenia soku są myte. Następnie podlegają selekcji (fot. 2) – tylko zdrowe trafiają do młynka, gdzie są miażdżone. Zmielona masa jest kierowana do wirówki sedymentacyjnej (fot. 3). Stąd sok trafia do zbiorników (dwóch po 3 tony/3 tys. litrów, fot. 4), gdzie jest ujednolicany. Następnie przechodzi przez pasteryzator i napełniane są nim worki Bag in Box. Może być on także kierowany do urządzenia napełniającego butelki. Po napełnieniu ich gorącym sokiem (fot. 5) są one maszynowo zakręcane i przechodzą przez tunel (fot. 6), gdzie w temperaturze 78–80°C przez kilka minut opakowania z sokiem są pasteryzowane. Następnie sok jest chłodzony, a na butelkach umieszczane są etykiety, w dalszej kolejności butelki są paletyzowane, zgrzewane folią i składowane w chłodni, w temperaturze około 8°C.<br>Wydajność linii do produkcji soku wynosi 50–60%. Oznacza to, że w miazdze jest jeszcze dużo soku, którego nie można już wytłoczyć bez zastosowania metody enzymatycznej. Dlatego wytłoki najczęściej kierowane są do zakładów przetwórczych, ponieważ ich technologia pozwala wydobyć z nich pozostałą część soku. Po każdej produkcji linia jest myta i dezynfekowana.<br>Rozliczenia z sadownikami należącymi do LUBSAD za dostarczone owoce nie są prowadzone bezpośrednio po ich sprzedaży, ale za pewien okres i są uśredniane. Przy czym za owoce zerwane i przeznaczone na sok sadownicy otrzymują wyższą cenę, niż gdyby sprzedali je na wolnym rynku.<br><h5>Przetwórstwo przydomowe</h5><br>W gospodarstwie „Szczepanówka” Elżbiety i Mariana Buła (fot. 7) w Kolonii Świdnik Mały koło Lublina produkowane są jabłka, gruszki, czereśnie, wiśnie zgodnie z zasadami Integrowanej Produkcji i GlobalGAP oraz prowadzone jest przydomowe przetwórstwo (soki NFC i cydr) zgodnie z wymogami HACCP.<br>Sok jabłkowy stanowi bazę do komponowania soków o różnych smakach, a także produkcji cydru. Gospodarstwo dysponuje własną bazą przechowalniczą KA. Obiekt wybudowano w 2006 roku i wówczas nie planowano prowadzenia przydomowego przetwórstwa. Dlatego zanim wstawiono maszyny do produkcji soku, część sortowniczą trzeba było znacznie zmodernizować. Należało m.in. przystosować posadzkę, w którą wmontowano kratki ściekowe i kanały odpływowe oraz powierzchnię zabezpieczono kwasoodporną żywicą, wybudować osadnik ścieków i rozprowadzić wodę zgodnie z sugestiami służb nadzorujących przestrzeganie zasad higieny.<br>Koszt zakupu samego sprzętu do produkcji soku wyniósł około 400 tys. zł netto. Nie był to jednak koszt całkowity, ponieważ potrzebne były dodatkowe fundusze na dostosowanie pomieszczenia produkcyjnego. Zamontowano w nim prasę firmy VORAN (fot. 8), za której pomocą z 1 tony jabłek można uzyskać 500–850 l soku.<br>Owoce po wstępnym umyciu trafiają do zasobnika, z którego kierowane są do młynka, a następnie do prasy taśmowej. Wyciśnięty sok przepływa do zbiornika o pojemności 1500 l, w którym jest pasteryzowany. Następnie jest on rozlewany do worków typu Bag in Box.<em> Ideą naszego gospodarstwa była produkcja soków wysokiej jakości z własnych owoców jako produktu lokalnego. Na uruchomienie tej działalności oraz otwarcie sklepu otrzymaliśmy wsparcie z funduszy szwajcarskich (Swiss Contribution). Sklep działa od stycznia 2016 r. (fot. 9) i budzi coraz większe zainteresowanie, o czym świadczy wzrastająca sprzedaż produktów</em> – powiedziała E. Buła.<br>Owoce do produkcji soku pochodzą z własnego gospodarstwa, natomiast marchew jest nabywana ze źródła pewnego pod względem racjonalności nawożenia i ochrony. Marchew i buraki wykorzystywane do produkcji soku muszą być bardzo dokładnie umyte przed zmiażdżeniem i tłoczeniem, aby nie pojawiły się zanieczyszczenia odglebowe, które nie tylko zepsują smak, ale i jakość mikrobiologiczną produktu.<br>W gospodarstwie tłoczenie soków ma również postać usługową, której cena wynosi 7–7,50 zł za worek. Po każdym tłoczeniu linia produkcyjna poddawana jest procesowi oczyszczania, który zapobiega ewentualnym zanieczyszczeniom kolejnych partii soków i trwa około 2 godzin.<br><h5>Cydr</h5><br>Na produkcję cydru i wprowadzenie go do sprzedaży gospodarstwo uzyskało pozwolenie w sierpniu 2016 r. Zgodnie z prawem w gospodarstwie sadowniczym można produkować roc[su_note note_color="#fef1e6"]Określenie „soki” odnosi się do grupy produktów, w której znajdują się: soki NFC (produkowane nie z soku zagęszczonego), soki FC (z soku zagęszczonego), soki (częściowo wyprodukowane z soku FC), soki owocowe (w tym z cząstkami miąższu, wieloowocowe), soki warzywne (w tym wielowarzywne), soki owocowo-warzywne, smoothies owocowe, soki różniące się metodą utrwalania (soki jednodniowe niepasteryzowane, po minimalnej obróbce, np. UHP – utrwalane w ultrawysokim ciśnieniu, które niszczy struktury komórkowe bakterii, choć nie niszczy ich form przetrwalnikowych, trwałość 3 tygodnie).[/su_note]znie 10 tys. litrów cydru. Do jego produkcji wykorzystywane są dwa ciśnieniowe zbiorniki o pojemności 12,5 tys. litrów każdy (fot. 10). Po zakończeniu fermentacji cydr z jednego zbiornika jest przelewany do drugiego i sukcesywnie, w miarę potrzeb, butelkowany. Jak powiedziała E. Buła, produkcja cydru jest prosta. Skomplikowane i czasochłonne jest jednak uzyskanie pozwolenia na jej uruchomienie. W przypadku gospodarstwa „Szczepanówka” zajęło to dwa lata. Technologia produkcji jest podobna do technologii produkcji wina, a jakość cydru zależy od jakości produktów użytych do nastawu. Gdy produkty są wysokiej jakości, wówczas i cydr taki będzie.<br><em>W naszym gospodarstwie cydr produkujemy ze 100% soku jabłkowego. Nie dodajemy wody. Dzięki temu zawiera on polifenenole, takie jak sok jabłkowy. Po napełnieniu zbiornika sokiem dodajemy do niego drożdże winiarskie (25–30 g/100 l soku). Aby cydr zawierał więcej alkoholu, konieczne jest dodanie do nastawu cukru. Po umieszczeniu wszystkich składników w zbiorniku następuje fermentacja, którą należy kontrolować, aby w odpowiednim momencie ją przerwać, dzięki czemu zatrzymany zostanie w nastawie naturalny CO<sub>2</sub>. Następnie cydr jest zlewany znad osadu z drożdży. Do tego celu służy właśnie drugi zbiornik. Produkcja dobrego cydru trwa około 8 miesięcy</em> – dodała E. Buła.<br>W gospodarstwie produkowany jest cydr mętny i klarowny (fot. 11). Ten pierwszy zawiera resztki osadu, wynikające z niedokończonego przefiltrowania, dzięki któremu po zabutelkowaniu nadal może zachodzić fermentacja. Zwiększa ona ilość naturalnego CO2 która czyni go bardziej musującym. Cydr klarowny natomiast jest dokładnie przefiltrowany po zakończeniu fermentacji w zbiorniku głównym. Jest on łagodny i delikatnie musujący z naturalnym CO<sub>2</sub>.<br><em>fot. 1–11 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653138.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 11:49:25 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/zagospodarowac-owoce-z-wlasnej-produkcji-2637562</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>A może ochrona zimą?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/a-moze-ochrona-zima-2637561</link>
			<description>Od kilku sezonów obserwujemy znacznie łagodniejszy przebieg warunków atmosferycznych jesienią i zimą w porównaniu do klimatu panującego na obszarze Polski jeszcze w pierwszej dekadzie XXI w. Jesienna aura utrzymuje się praktycznie do końca roku kalendarzowego. W grudniu 2015 r. (23–24.12) temperatura na południu kraju wynosiła 16°C. Mrozy – i to jak na nasze warunki tylko do –15°C – trwały w ostatnich latach zaledwie 1–2 tygodnie w roku, w styczniu lub lutym. Od listopada do marca właściwie dominuje więc dodatnia temperatura. Czy przy takich warunkach nie czas pomyśleć o znowelizowaniu podejścia do ochrony? Szczególnie że agrofagi od listopada do lutego, nie mając żadnych barier fizycznych (termicznych) czy chemicznych, rozwijają się nieprzerwanie. Poniżej podaję argumenty za…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661571.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661571.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Zgorzel kory jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661572.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661572.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Gorzka zgnilizna jabłek – skutek porażenia przez grzyby powodujące zgorzel kory</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661573.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661573.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Rak drzew owocowych – wytwarzanie tkanki kallusowej to efekt obrony drzewa: na przewodniku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661574.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661574.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Rak drzew owocowych – wytwarzanie tkanki kallusowej to efekt obrony drzewa: na pędach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661575.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661575.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. W efekcie wystąpienia sprawcy raka drzew owocowych destrukcji ulegają także wewnętrzne warstwy drewna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661576.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661576.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Owocniki Neonectria galligena na obumarłej korze jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661577.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661577.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Brunatna zgnilizna – gnicie "gniazdowe"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661578.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661578.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. W miejscu przylegania mumii do pędu powstają nekrozy kory (sprawca Monilinia laxa)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661579.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661579.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Brunatna zgnilizna na wiśni – zamieranie zainfekowanych kwiatów i liści</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661580.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661580.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych – porażony krótkopęd ze skupieniami zarodników</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661581.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661581.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Rak bakteryjny – zamieranie zakażonych kwiatów i pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661582.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661582.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Rak bakteryjny – wycieki gumy na pędach wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661583.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661583.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12. Rak bakteryjny – obumarłe warstwy kory pękają, odsłaniając drewno gruszy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661584.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661584.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 13. Rak bakteryjny – gumoza na pękających konarach czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661585.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661585.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. Srebrzystość liści wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661586.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661586.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 15. Srebrzystość liści – zgnilizna drewna pnia czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661587.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661587.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 16. Owocniki grzyba Chondrostereum purpureum na przewodniku czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Przed czym chronić</h5><br>W intensywnych sadach towarowych choroby kory i drewna uważane są za jedne z najgroźniejszych. Spowodowane to jest głównie znacznym zagęszczeniem drzew na jednostce powierzchni, co sprzyja ich infekcjom przez patogeniczne grzyby i bakterie. Przyczyną zwiększonego zagrożenia z ich strony może być daleko idąca redukcja ilości cieczy roboczej używanej do zabiegów ochrony w sadach towarowych. Pojawienie się objawów choroby na młodych drzewkach często wiąże się z koniecznością ich usunięcia.<br>Systematycznemu nasilaniu się występowania chorób kory i drewna w ostatnich 15–20 latach sprzyjały stały wzrost średniej temperatury rocznej oraz łagodne zimy. Również rozdrabnianie gałęzi po cięciu drzew owocowych i rozsypywanie zrębków w celu uzdatniania podłoża sadu przyczyniło się do wzrostu potencjału infekcyjnego tych patogenów. Na fragmentach kory i drewna znajdują one bowiem doskonałe miejsce do zimowania i rozwoju.<br>Drzewa ziarnkowe najczęściej porażane są przez patogeny powodujące zgorzel kory, raka drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę. W uprawie wiśni, czereśni i brzoskwini największe zagrożenie stanowią: rak bakteryjny drzew owocowych, brunatna zgnilizna drzew pestkowych oraz srebrzystość liści.<br><h5>Zgorzel kory jabłoni</h5><br>To najczęściej występująca choroba kory w polskich sadach. Powodują ją grzyby: <em>Neofabraea malicorticis</em> i <em>Neofabraea alba</em>. Kora porażonych pędów, począwszy od miejsca ich przycięcia (najczęstsze wrota infekcji), brunatnieje, zapada się, łuszczy i zamiera (fot. 1). Na pniu widoczne są eliptyczne, lekko zagłębione plamy wokół miejsc infekcji. U drzew starszych na gałęziach obserwuje się często podłużne nekrozy. Należy pamiętać, że rodzaj i wielkość ran zależą od terminu zakażenia. Infekcje jesienne prowadzą do powstania rozległych ran obejmujących cały obwód pnia. Wpływa na to pogoda, w ostatnich sezonach łagodna zimowa aura, z temperaturą powyżej zera, utrzymująca się do wiosny. Warunki takie sprzyjają permanentnej aktywności sprawców chorób. Nie bez znaczenia jest też kilkumiesięczny okres bez zabiegów chemicznych (listopad–luty), gdy patogeny są aktywne w ranach zgorzelinowych kory lub na obumarłych owocach. Źródłem zakażeń są zarodniki konidialne tworzące się na porażonej korze. Zasiedleniu przez nie pędów sprzyjają rany powstałe na skutek uszkodzeń mechanicznych (szczepienie, okulizacja, cięcie, podkrzesywanie, żerowanie owadów). Wrotami infekcji mogą być nawet blizny po opadłych liściach i zerwanych (zwłaszcza nieumiejętnie) owocach.<br>Warto pamiętać, że grzyby powodujące zgorzel kory jabłoni są także sprawcami gorzkiej zgnilizny jabłek (fot. 2). Do zakażenia owoców dochodzi od połowy czerwca aż do ich zbioru. Strzępki kiełkujących zarodników wnikają do nich przez naturalne otwory, tzw. przetchlinki.<br><h5>Rak drzew owocowych</h5><br>Sprawcą tej groźnej choroby jest grzyb <em>Neonectria galligena</em> – infekuje głównie jabłonie, rzadziej grusze. W miejscu zakażenia kora brązowieje, zapada się i ulega nekrozie. W przypadku grubszych pędów charakterystycznym objawem są zgrubienia na obrzeżu ran (fot. 3) – efekt reakcji obronnej, polegającej na nadmiernym wytwarzaniu przez roślinę tkanki kallusowej. Jest ona szybko niszczona przez patogen, co objawia się charakterystycznym strefowaniem, widocznym jako wiele koncentrycznie ułożonych obumarłych fragmentów tkanki zabliźniającej. Skutkiem tych zmian na pędach są różnej wielkości zrakowacenia. Oprócz kory patogen niszczy także drewno, wówczas na przekroju pnia/gałęzi widać charakterystyczne ciemnienie rdzenia (fot. 4). Na obumarłej tkance korowej pojawiają się natomiast kuliste brunatnoczerwone owocniki o średnicy 0,5–1,5 mm (fot. 5). W naszych warunkach klimatycznych tworzą się od późnej jesieni do wiosny (niewykonywanie w tym okresie zabiegów sprzyja ich licznemu wykształceniu). Od maja do listopada w obrębie ran powstają również sporodochia (białożółte wzniesione formy o średnicy 0,1–3,0 mm), które są skupieniami zarodników konidialnych infekujących pędy, głównie jesienią, przez blizny po opadłych liściach, rzadziej przez rany po zerwanych owocach.<br>Grzybnia tego patogenu może rozwijać się w drewnie nawet 30–50 cm od miejsca zakażenia. W ostatnich latach coraz częściej poraża ona owoce, prowadząc do tzw. zgnilizny kielicha. Często w naszych warunkach ten typ objawów błędnie przypisywany jest innym patogenom.<br>Brunatna zgnilizna owoców drzew ziarnkowych oraz brunatna zgnilizna owoców drzew pestkowych. Nazwy obydwu chorób sugerują, że objawy występują tylko na owocach (fot. 6). W rzeczywistości sprawcy porażają także korę drzew. Głównym źródłem infekcji w kolejnym sezonie wegetacyjnym są porażone pędy i zmumifikowane owoce (fot. 7). Patogeny wnikają do pędów przez zranienia oraz z zainfekowanych kwiatów, a do owoców przez uszkodzenia skórki i przetchlinki. W przypadku wiśni (fot. 8), jabłoni i gruszy powszechne jest porażenie kwiatów, a następnie przenikanie patogenów do krótkopędów i gałęzi, na których pojawiają się wtedy nekrotyczne plamy pokryte drobniejszymi niż na owocach sporodochiami (fot. 9 na str. 12). Pędy mogą zamierać powyżej miejsca infekcji. Choroby te powodowane są przez grzyby <em>Monilinia fructigena</em> i <em>Monilinia laxa</em>. Od 15 lat na terenie Europy stwierdza się także występowanie <em>Monilinia fructicola</em>. Patogen ten poraża zarówno drzewa ziarnkowe, jak i pestkowe. Potencjał infekcyjny tego gatunku jest większy niż dwóch pozostałych, ze względu na wytwarzanie stadium doskonałego, które może być źródłem infekcji pierwotnej wiosną. Najgroźniejsze jest porażenie kwiatów, które z czasem zamierają. W kolejnym sezonie wegetacyjnym obserwuje się nekrozy na gałęziach wokół krótkopędów. Nie są one jednak tak rozległe jak w przypadku zgorzeli kory.<br><h5>Rak bakteryjny drzew owocowych</h5><br>To szczególnie groźna choroba czereśni i wiśni. Bakteria <em>Pseudomonas syringae</em> poraża także morele, brzoskwinie, rzadziej jabłonie i grusze. W przypadku drzew pestkowych najczęściej infekowane są kwiaty, które po zakażeniu brunatnieją i obumierają (fot. 10). Z nich bakteria przenika do krótkopędów, a następnie do gałęzi. W efekcie na powierzchni pędu pojawiają się wycieki gumy (fot. 11), a kora ulega nekrozie. Obumarłe warstwy kory pękają, odsłaniając drewno (fot. 12). Na pędach tworzą się zgrubienia z obfitą gumozą (fot. 13). Bakterie zimują w pąkach, a wczesną wiosną powodują ich zamieranie. W naszych warunkach wrotami infekcji są często blizny po opadłych liściach.<br>Najgroźniejsze są jesienne infekcje pędów i pni. Efekty niczym niezakłóconej aktywności sprawcy widoczne są już w kolejnym sezonie wegetacyjnym w postaci rozległych ran.<br>Bakteria zimuje na powierzchni pędów, w pąkach oraz w korze porażonych drzew. W cyklu rozwojowym patogenu również niebezpieczne są wiosenne zakażenia kwiatów. Wrotami infekcji mogą być mechaniczne uszkodzenia kory spowodowane cięciem lub żerowaniem owadów. Występowanie raka bakteryjnego wiąże się z obniżeniem wytrzymałości drzew na mróz.<br><h5>Srebrzystość liści</h5><br>Choroba ta coraz częściej występuje w naszych sadach. Najwyraźniejsze objawy widoczne są na drzewach pestkowych, głównie na śliwach. Jej sprawcą jest grzyb <em>Chondrostereum purpureum</em>, który poraża także porzeczki, agrest, leszczynę, orzech włoski oraz niektóre drzewa parkowe i leśne. Mimo że objawami chorobowymi są srebrzystoszare przebarwienia liści (fot. 14), to sprawca choroby jest pasożytem ran. Poraża korę, która ulega nekrozie, łuszczy się i odpada, a także drewno (fot. 15), w efekcie gnijące i murszejące.<br>Patogen doprowadza do szybkiego zamierania poszczególnych pędów, a w przypadku porażenia pnia – do śmierci drzewa. Na obumarłej korze grzyb wytwarza skórzaste, ułożone dachówkowato szarobiałe owocniki o pofałdowanych brzegach (fot. 16).<br>Ich dolna strona przybiera często szarobrunatne lub fioletowo-czerwone zabarwienie. Zarodniki podstawkowe infekują pnie i gałęzie przez rany po cięciu lub innych uszkodzeniach kory. Do zakażeń najczęściej dochodzi od sierpnia do kwietnia. Zarodniki łatwo przenoszone są przez wiatr, nawet do kilku kilometrów. Owocniki mogą być nawet wytwarzane na obumarłych, wyciętych gałęziach pozostawionych w sadzie. Warto pamiętać, że srebrzystość liści to też objaw niektórych chorób fizjologicznych – nie mają one podłoża infekcyjnego, a spowodowane są zaburzeniem gospodarki wodnej i mineralnej drzew. Srebrzystość fizjologiczna pojawia się najczęściej pod koniec lata, natomiast po infekcji Ch. purpureum pierwsze objawy występują już w fazie ukazywania się pierwszych liści i w miarę upływu czasu są coraz bardziej widoczne. Infekcji sprzyjają uszkodzenia mrozowe.<br><h5>Profilaktyka i zwalczanie</h5><br><ul><br><li>Wycinać (z marginesem bezpieczeństwa, w zależności od rozwoju sprawcy choroby) porażone pędy lub młode drzewa z objawami choroby na przewodniku i usuwać poza sad. Nie rozdrabniać ich w sadzie czy tym bardziej nie rozrzucać zrębków w celu uzdatniania podłoża. Rozdrabniając porażone gałęzie poza sadem, zachować bezpieczną odległość, aby za sprawą drobnych, lotnych fragmentów nie dochodziło do infekcji sąsiednich drzew owocowych.</li><br><li>Zabezpieczać rany po cięciu pastami ochronnymi (także tworzącymi barierę fizyczną) bądź przez opryskiwanie.</li><br><li>Po wiosennym cięciu lub gradobiciu opryskiwać drzewa fungicydami o działaniu układowym.</li><br><li>W przypadku patogenów infekujących przez blizny po opadłych liściach skutecznym zabiegiem jest opryskiwanie drzew fungicydami w okresie defoliacji.</li><br><li>Usuwać poza sad (na bezpieczną odległość) źródła infekcji w postaci zgniłych i zmumifikowanych owoców.</li><br><li>Po cięciu, gradobiciu, zbiorze owoców i usuwaniu liści opryskiwać drzewa fungicydami z grupy benzymidazoli.</li><br></ul><br>Powyżej podałem zalecenia zgodne ze sztuką obowiązującą, ale rozsądek podpowiada, że obecnie ich modyfikacja jest konieczna, biorąc pod uwagę wiedzę na temat rozwoju i bytowania mikroorganizmów chorobotwórczych. Jeszcze przed kilkoma laty problem rozwiązywała bardzo niska temperatura i wilgotność, teraz musi to zrobić czynnik ludzki za pomocą dostępnych środków ochrony.<br>O ile środki układowe mogą działać bardzo wolno w niskiej temperaturze lub nie zadziałają, gdyż soki nie będą krążyły w drzewie aktywnie przy długotrwałej niskiej temperaturze, o tyle opryskiwanie kontaktowymi lub wgłębnymi fungicydami, gdy prognozy pogody wskazują, że w najbliższych dniach nie są spodziewane spadki temperatury poniżej 4–5°C, mogłyby wstrzymać formowanie się skupień zarodników konidialnych lub owocników na powierzchni roślin.<br>Zdaję sobie sprawę, że weryfikację podejścia do ochrony utrudnić może obecny zakres rejestracji fungicydów oraz procedury i koszty związane z nowelizacją etykiet rejestracyjnych. Dlatego też konieczne jest współdziałanie i porozumienie różnych podmiotów. Przecież chcemy, aby nasze produkty miały najwyższą jakość organoleptyczną i żywieniową. Od tego bowiem zależy obecność polskich owoców na światowych rynkach.<br><em>fot. 1–16 M. Grabowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653136.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 11:24:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/a-moze-ochrona-zima-2637561</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Miedź podstawą ochrony przed chorobami roślin sadowniczych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/miedz-podstawa-ochrony-przed-chorobami-roslin-sadowniczych-2637587</link>
			<description>Badania i obserwacje reakcji roślin sadowniczych przy stosowaniu związków miedzi udowodniły, że są one bardzo skuteczne nie tylko w zwalczaniu chorób grzybowych (parch jabłoni), ale także groźnych chorób pochodzenia bakteryjnego (rak bakteryjny drzew owocowych i zaraza ogniowa). Miedź jest zatem nadal najlepszą profilaktyką w ochronie roślin. Obecnie na rynku dostępne są fungicydy i nawozy miedziowe oparte na tlenku miedzi (Nordox), wodorotlenku miedzi (Funguran A Plus New), tlenochlorku miedzi (Cuproflow, Neoram, Miedź Plus) i nanocząszteczkach (Viflo Cu-B).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Tlenek miedzi</h5><br>Nordox 75 WG to granulat, który zawiera 75% tlenku miedzi. Unikatowość tego preparatu to doskonałe rozdrobnienie substancji aktywnej (1,2 mikrometra), jednorodność w wielkości cząstek oraz naturalne nośniki. W efekcie daje to wyjątkową skuteczność w zwalczaniu patogenów przy prawie zerowym zagrożeniu dla środowiska. Mechanizm działania preparatu jest również specyficzny. Polega na stopniowym uwalnianiu jonów Cu+ i Cu++ przez CuO. Jony Cu++ są zabójcze dla patogenów, powodują ich zamieranie na skutek niszczenia systemu enzymatycznego. O doskonałej przyczepności preparatu mogli się przekonać ci, którzy Nordox już stosowali, zwłaszcza w momencie mycia sprzętu, który służył do wykonywania zabiegu. Nordox jest bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie i już po kilku sekundach tworzy jednolitą, gotową do użycia zawiesinę. Środek ten ma rejestrację w uprawach gruszy, truskawki, winorośli i pigwy.<br><h5>Tlenochlorki miedzi</h5><br>Historycznie najstarsza grupa środków miedziowych ciągle najczęściej stosowana. Mają dobre właściwości bakteriobójcze i średnie grzybobójcze. Stosowane są zapobiegawczo w ochronie roślin sadowniczych, warzywnych, rolniczych i leśnych. Z ekonomicznego punktu cechuje je niski koszt zabiegu.<br>Uwaga na korozję! Należy jednak pamiętać o właściwej konserwacji sprzętu po zabiegach z wykorzystaniem preparatów z tej grupy produktów ze względu na ryzyko wystąpienia korozji. Do tej grupy należą środki ochrony roślin: Cuproflow 375 SC, Neoram 37,5 WG i nawozy: Miedź plus 50 WP oraz Cuproflox.<br>NEORAM 37,5 WG wyróżnia w tej grupie to, że jest środkiem w formie granul. Płynną postać mają: Cuproflow 375 SC i Cuproflox natomiast formę proszkową – Miedź plus 50 WP Funguran A Plus New jest środkiem reprezentującym grupę zawierającą miedź w postaci wodorotlenku miedzi. Cechą charakterystyczną jest mniejsza podatność na zmywanie z chronionej powierzchni w porównaniu do środków na bazie tlenochlorku miedzi. Kryształki wodorotlenku miedzi mają postać igieł, dzięki czemu bardzo dokładnie przylegają do opryskiwanej powierzchni. Brak jonów chloru powoduje, że preparaty te mają niską fitotoksyczność lub nie są fitotoksyczne w stosunku do roślin uprawnych.<br>Nanotechnologia, powszechnie stosowana w produkcji preparatów chemicznych, ma również zastosowanie w przypadku struktur miedzi (VIFLO Cu-B). Dzięki nanocząsteczkom preparaty wykonane w tej technologii cechują się bardzo szybką absorbcją przez przestrzenie między kutykularne, przetchlinki oraz aparaty szparkowe. Bardzo małe rozmiary umożliwiają szybkie przemieszczanie się nanocząsteczek po całej roślinie i największą z możliwych powierzchnię kontaktu z organizmami chorobotwórczymi. Viflo Cu-B jest płynnym, dolistnym nawozem przeznaczonym do likwidacji niedoborów miedzi, boru, cynku i manganu. Mikroskładniki występują w nawozie w postaci bardzo małych molekuł (nanocząsteczek) skompleksowanych kwasem glukonowym, co zapewnia bardzo szybkie pobieranie nawozu przez liście i pełną kompatybilność nawozu z metabolizmem nawożonych roślin.<br><h5><span style="color: #46b5aa;"><strong>VIFLO Cu-B – nanocząsteczki miedzi do całorocznego stosowania na plantacjach owoców</strong></span></h5><br><h5>Miedź – praktyka w stosowaniu</h5><br>Kierując się zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, sadownik jest w stanie każdego roku przeprowadzić skuteczną, a zarazem ekonomiczną ochronę swoich upraw. Ważne jest również, aby odpowiednio dobrać preparat do określonej fazy fenologicznej, co pozycjonuje zabiegi miedziowe w fazie pękania pąków i ukazywania się pierwszych fragmentów liści. Fungicydy zapobiegawcze, do których należą środki miedziowe muszą być stosowane przed infekcją. Należy pamiętać, że działanie środków miedziowych, a zatem fungicydów kontaktowych polega na hamowaniu kiełkowania zarodników grzybów chorobotwórczych i niedopuszczeniu do rozwoju grzybni w tkankach roślin. Po aplikacji środek pozostaje na powierzchni chronionych organów tworząc warstwę ochronną. Istotne jest zatem, aby po naniesieniu preparatu zdążył on wyschnąć i stał się tym samym bardziej odpornym na zmycie. Nie trudno wnioskować, że warunkiem dobrej skuteczności środków miedziowych jest zapewnienie dobrego pokrycia roślin cieczą użytkową. Zabiegi powinny być powtarzane tak często, aby na roślinie utrzymana została odpowiednia warstwa preparatu. Zagrożeniem obniżenia skuteczności ochrony zapobiegawczej jest nie tylko deszcz, który zmywa warstwę ochronną, ale również przyrost powierzchni blaszek liściowych, przez co nowe fragmenty przyrostów są niezabezpieczone.<br>Obecnie liczba zabiegów preparatami miedziowymi ogranicza się do dwóch lub trzech w sezonie, czego powodem jest rozbudowana gama substancji aktywnych używanych do ochrony roślin. Biorąc jednak pod uwagę wysoką skuteczność miedzi w zwalczaniu chorób bakteryjnych oraz niską toksyczność dla organizmów zwierzęcych i środowiska, środki miedziowe powinny być stosowane częściej, szczególnie jako baza w prowadzeniu działań profilaktycznych ochrony roślin, np. przeciwko rakowi bakteryjnemu drzew pestkowych, zarazie ogniowej oraz chorobom kory i drewna.<br>[su_table]<br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Gatunek</strong></p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Okres stosowania</strong></p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Jabłonie, grusze</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Po ruszeniu wegetacji wiosennej do początku kwitnienia – 1 lub 2 zabiegi<br>– Po zbiorach owoców</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Wiśnie, czereśnie</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Po ruszeniu wegetacji wiosennej<br>– W okresie kwitnienia<br>– Po zbiorach owoców</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Śliwy</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Po ruszeniu wegetacji wiosennej do początku kwitnienia<br>– W okresie opadania liści</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Brzoskwinie</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Bardzo wczesną wiosną w momencie ruszenia wegetacji</td><br></tr><br></tbody><br></table><br>[/su_table]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653194.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 07:34:28 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/miedz-podstawa-ochrony-przed-chorobami-roslin-sadowniczych-2637587</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fontelis™ 200 SC w ochronie jabłoni przed chorobami grzybowymi. Parch jabłoni</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/fontelis-200-sc-w-ochronie-jabloni-przed-chorobami-grzybowymi-parch-jabloni-2637560</link>
			<description>Parch jabłoni zaliczany jest do najlepiej poznanych chorób drzew owocowych. Mimo coraz doskonalszych metod ochrony i rozwiniętego doradztwa, wciąż istnieje duże ryzyko szkód powodowanych tą chorobą. Koszty jej zwalczania stanowią największy udział w ogólnych nakładach na ochronę sadu jabłoniowego. Względy ekonomiczne (wysoki koszt ochrony) oraz ekologiczne (dążenie do maksymalnego ograniczenia liczby zabiegów i ilości fungicydów) sprawiły, że w ostatnich latach zwraca się szczególną uwagę na racjonalną ochronę sadów. Jak więc przeprowadzić ochronę, aby była ona skuteczna i możliwie tania?</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661565.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661565.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661566.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661566.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661567.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661567.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661568.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661568.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661569.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661569.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661570.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661570.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Objawy choroby</h5><br>Grzyb <em>Venturia inaequalis</em> poraża większość organów nadziemnych jabłoni, w tym głównie liście, ogonki liściowe, działki kielicha, szypułki oraz owoce w różnym stadium ich rozwoju, rzadziej zielne pędy i łuski pąków. Pierwsze symptomy obserwuje się najczęściej na liściach, często na ich dolnej stronie. Objawy mają postać plam oliwkowozielonych, aksamitnych, nieregularnych, które z czasem stają się ciemnobrązowe do czarnych, a ich brzegi regularne. W miarę, jak chory liść się starzeje, tkanka przylegająca do plamy staje się cieńsza, jego powierzchnia ulega deformacji. W efekcie silnego porażenia liść skręca się i marszczy. Objawy parcha na młodych zawiązkach owoców są z reguły bardzo podobne do tych na liściach. Tkanki w obrębie plam stają się ciemnobrązowe i skorkowaciałe, a w miarę, jak porażony owoc rośnie, pękają. W przypadku starszych plam, w miejscu zniszczonej skórki, wytwarza się wtórna tkanka okrywająca w postaci warstwy korka, odcinająca porażone tkanki od miąższu jabłka, dzięki czemu owoc jest chroniony przed utratą nadmiernej ilości wody. Silnie porażone zawiązki owoców zwykle przedwcześnie opadają.<br><h5>Rozwój sprawcy</h5><br>W rozwoju grzyba <em>V. inaequalis</em> wyróżnia się następujące fazy:<br><ul><br><li>zimowanie (stadium saprotroficzne),</li><br><li>okres infekcji pierwotnych powodowanych przez zarodniki workowe,</li><br><li>okres infekcji wtórnych dokonywanych przez zarodniki konidialne.</li><br></ul><br>Grzyb zimuje w porażonych, opadłych liściach jabłoni. Już jesienią przerasta do tkanki miękiszowej i rozpoczyna proces formowania pseudotecjów (owocników), któremu sprzyja temperatura od 4°C do 10°C i wysoka wilgotność. W warunkach klimatycznych Polski pierwsze owocniki grzyba pojawiają się już w grudniu. Jednak podczas mroźnych dni rozwój grzyba ulega spowolnieniu. Niska temperatura zimą nie niszczy patogenu, o ile liście opadłe z drzew znajdują się pod śniegiem. Na liściu owocniki widoczne są jako czarne punkciki pod skórką. Wiosną, w zależności od temperatury i wilgotności, następuje proces ich dojrzewania.<br><h5>Sygnalizacja</h5><br>W zwalczaniu parcha jabłoni bardzo ważną rolę odgrywa prognozowanie, przy którym powinno się uwzględniać potencjał infekcyjny w danym rejonie sadowniczym. Sady o słabym porażeniu liści i owoców jesienią, oddalone od sadów zaniedbanych lub słabiej chronionych, będą mniej zagrożone w okresie infekcji pierwotnych niż te z dużym nasileniem choroby w sezonie poprzednim, z odmianami podatnymi na parcha i w większych rejonach sadowniczych o z różnicowanym stopniu efektywności wykonywanych zabiegów chemicznych.<br>Coraz powszechniejsza dostępność danych z licznych stacji meteorologicznych rozmieszczonych w poszczególnych sadach pozwala na doskonalenie systemów sygnalizacji zagrożenia parchem jabłoni. W tym celu opracowane komputerowe modele (np. RIMpro), umożliwiają bieżące monitorowanie rozwoju V. inaequalis, dojrzałości zarodników i intensywności ich wysiewów w konkretnych lokalizacjach. Podstawowym zadaniem systemu jest ułatwienie podjęcia decyzji dotyczącej racjonalnej ochrony, dostosowanej do specyfiki danego gospodarstwa sadowniczego, a nawet do poszczególnych kwater.<br><h5>Pierwszy zabieg – kiedy?</h5><br>Niezbędne w jego prawidłowym ustaleniu są obserwacje rozwoju owocników i wysiewu zarodników workowych. Moment, w którym ponad 30% owocników zawiera już dojrzałe, zdolne do wysiewu zarodniki świadczy o konieczności rozpoczęcia ochrony. Z reguły pierwsze wysiewy mają miejsce w 1. połowie kwietnia, ale zdarzają się odstępstwa od reguły, wynoszące nawet 2–3 tygodni. Drzewa znajdują się wówczas najczęściej w fazach mysiego ucha lub zielonego pąka. W klimacie Polski największe wysiewy zarodników workowych obserwuje się w okresie od zielonego pąka do około 2 tygodni po kwitnieniu. Jest to czas, w którym rozwijające się liście i zawiązki owoców są najbardziej podatne na porażenie. Przeciętnie przyjmuje się, że nowy liść rozwija się co 4 dni. Opryskiwania zaleca się, gdy średnio pojawia się 1,5 liścia. Oznacza to, że zabiegi powinny być wykonywane co 5–6 dni. Uwzględniać jednak należy możliwość ewentualnego zmycia przez deszcz naniesionego fungicydu.<br>Najważniejsze jest niedopuszczenie do porażenia tkanek, dlatego najlepiej opryskiwać zapobiegawczo z wykorzystaniem fungicydów powierzchniowych, a dopiero przy wzroście zagrożenia wykorzystać środki należące do innych grup chemicznych np. anilinopirymidynowe, systemiczne IBE, karboksyamidowe (SDHI) lub strobilurynowe.<br>Fontelis 200 SC (200 g pentiopiradu) to fungicyd bardzo efektywny przeciwko parchowi jabłoni (tabela), mączniakowi i szarej pleśni. Jest szybko pobierany i transportowany w roślinie. Już po godzinie od naniesienia na nią jest odporny na zmywanie przez deszcz (do 60 mm). Na roślinie działa wielokierunkowo: powierzchniowo, translaminarnie i systemicznie (układowo), niezależnie od temperatury. W zwalczaniu patogenów stosuje się go do 2, 3 razy w sezonie, w dawkach 0,5–0,75 l/ha. Działa zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie (do 48 h).<br>Nawet najlepszy program ochrony, odpowiednio dobrane fungicydy i terminy zabiegów, nie zapewnią dobrych efektów przy złej technice ochrony. Wskazana jest regularna kalibracja opryskiwacza, a więc dobór parametrów pracy dla uzyskania optymalnego wydatku cieczy na hektar, jak również odpowiednia ilość cieczy roboczej. Częstym błędem jest zaniżanie ilości cieczy roboczej, co przy niskiej wilgotności względnej powietrza i wysokiej temperaturze osłabia pobieranie środków przez rośliny i redukuje czasami do zera efektywność zabiegu.<br><strong>Efektywność fungicydu Fontelis 200 SC w dwóch (a, b) lokalizacjach</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653135.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653135.gif?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><em>Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 08:02:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/fontelis-200-sc-w-ochronie-jabloni-przed-chorobami-grzybowymi-parch-jabloni-2637560</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Trend: produkcja „bio”</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/trend-produkcja-bio-2637559</link>
			<description>Całkowita powierzchnia Południowego Tyrolu to 7400 km2. Z nieco ponad 515 tys. mieszkańców około 5% pracuje w rolnictwie, a jabłka produkowane są na 18 400 ha. W sumie w tym górskim rejonie jest około 8 tys. gospodarstw rodzinnych, a ich średnia wielkość to 2,5–3 ha. Tyrolczycy produkcją jabłek trudnią się od XVI wieku, ale produkcją owoców ekologicznych zainteresowali się w latach 70. ub.w. Z roku na rok ich udział w produkcji wzrasta ze względu na popyt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661560.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661560.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. W supermarketach tyrolskie ekologiczne jabłka zbywane są pod marką Bio Südtirol®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661561.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661561.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Linia do pakowania jabłek na tacki zakończona maszyną zabezpieczającą je folią</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661562.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661562.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Gospodarstwo i sady w Plars położone są na wysokości 500 m n.p.m. Sad zabezpieczony jest przed gradem systemem Wiesel</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661563.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661563.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Linie do nawadniania umieszczone są 30–40 cm nad glebą</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661564.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661564.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zmiany w powierzchni sadów z ekologiczną produkcją jabłek w Południowym Tyrolu (w ha)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>„Nie od razu Kraków zbudowano”</h5><br>Tak też było z początkami zmian technologicznych w tyrolskim sadownictwie. Jak tłumaczył Ulrich Kiem doradca z południowotyrolskiego serwisu doradczego dla sadowników i właścicieli winnic, do celu należy podążać powoli, na wszystko przyjdzie odpowiednia pora. Pierwszy sadownik rozpoczął produkować jabłka ekologicznie w tym regionie w 1974 r., podczas gdy dopiero w 1991 r. w Stacji Doświadczalnej w Laimburgu utworzono jednostkę zajmującą się badaniami ukierunkowanymi na ekologiczne metody produkcji, a w 2000 r. jednostka doradcza Beratungsring rozpoczęła prowadzenie doradztwa w zakresie ekologicznej produkcji.<br>Pierwsza grupa producentów ekologicznych jabłek (BIOP) powstała w 2002 r., a sadownicy otrzymali pierwszą instrukcję/przewodnik, jak produkować jabłka „bio”, w 2003 r. Te wszystkie kroki doprowadziły do tego, że już w 2011 r. aż 4,5% jabłek produkowanych w Południowym Tyrolu było sprzedawanych jako owoce oznakowane znakiem i logo „bio”.<br><h5>Jedyna taka w Tyrolu</h5><br>W tym regionie jesteśmy małą firmą, produkujemy tylko 25 tys. ton jabłek. Należymy do VOG – tam jest skupione 15 kooperatyw produkujących owoce w jakości konwencjonalnej i integrowanej, natomiast tylko my zajmujemy się produkcją ekologiczną. Jest to dla nas bardzo ważne, że nastąpił podział na organizacje zajmujące się produkcją i pakowaniem produktów „bio”. Dlaczego? Dlatego, że wówczas nie ma ryzyka zanieczyszczenia produktów organicznych, nie obawiamy się o nieprawidłowości, gdy owoce są kierowane do laboratorium na testy mikrobiologiczne. Ponadto w obrębie zakładu (komór przechowalniczych i hal sortowniczych) także nie może dojść do pomyłki, bo 100% jabłek znajdujących się w obiekcie w Lanie jest ekologicznych. Nie musimy dzięki temu czyścić i dezynfekować linii do pakowania, podczas gdy inne obiekty – z produkcją ekologiczną i konwencjonalną – borykają się z tym problemem na co dzień – informował Castiglioni Werner, dyrektor kooperatywy BioSüdtirol w Lanie.<br>BioSüdtirol zrzesza 186 sadowników prowadzących produkcję na obszarze 700 ha. Organizacja ta zajmuje się przechowywaniem, przygotowaniem do sprzedaży i zbytem jabłek.<br><h5>Produkcja głównie na eksport</h5><br>Aż 90% jabłek produkowanych przez członków organizacji jest przeznaczanych na eksport, a tylko 10% pozostaje na lokalnym rynku. Wśród głównych odbiorców jabłek „bio” są takie kraje jak Wielka Brytania, Irlandia i kraje skandynawskie (około 30%, zależnie od roku). Do Niemiec trafia około 30% produkcji, a reszta do innych krajów na całym świecie. Obecnie w uprawie jest około 30 odmian: od starych, sprawdzonych, po nowe, które dopiero wchodzą do produkcji.<br>Największy udział w plonowaniu i sprzedaży na rynku owoców ekologicznych mają: ‘Gala’ – 8 tys. ton, ‘Braeburn’ – 5 tys. t, Evelina® – 2 tys. t, Pink Lady® – 2 tys. t, ‘Golden Delicious’ – 1,3 tys. t, ‘Fuji’ – 700 t, ‘Topaz’ – 700 t, ‘Stark’ – 600 t, ‘Granny Smith’ – 600 t, Kanzi® – 400 t, Jazz® – 300 t oraz ‘Gold Rush’ – 200 t.<br><em>Przy tak dużej liczbie odmian pojawia się problem nie tylko podczas uprawy, lecz również podczas przechowywania owoców. Jabłka każdej z nich mają inne wymagania dotyczące składu atmosfery, a także w innym okresie powinny być przeznaczane do sprzedaży. Te aspekty są dla nas bardzo istotne i od lat pracujemy nad tym, aby uzyskiwać najlepsze rezultaty</em> – wyjaśniał dyrektor grupy.<br>Spośród odmian odpornych na parcha w ekologicznych sadach w Południowym Tyrolu najczęściej uprawiane są ‘Topaz’ i jego czerwony mutant – Red Topaz®. Z odmian o żółtej skórce natomiast najczęściej sadzona jest ‘Gold Rush’. <em>Sadownicy interesują się też nowszymi odmianami, licząc, że u nowych odmian przełamanie odporności nastąpi później niż u dotychczasowych. Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że uprawa odmian parchoodpornych nie oznacza, że nie wykonuje się żadnych zabiegów przeciwko sprawcy choroby, ale jest ich mniej i efekt ochrony jest lepszy (większy udział jabłek I klasy)</em> – informował C. Werner.<br>Z jabłek przeznaczanych na eksport aż 95% trafia na półki supermarketów. Owoce są zbywane pod marką Bio Südtirol® (fot. 1), ale coraz częściej – jak podkreśla C. Werner – owoce ekologiczne są też sprzedawane pod własną marką supermarketu. Dzięki sprzedaży jabłek „bio” pod własną marką poprawiają one swój image na rynku i wśród konsumentów. Tę tendencję obserwujemy szczególnie w Niemczech i w Wielkiej Brytanii.<br>W sklepach sieci supermarketów obowiązkiem jest także przestrzeganie warunków sprzedaży owoców ekologicznych. Co to oznacza? W tzw. luzie (kartony z przekładkami) każde jabłko obowiązkowo musi być etykietowane naklejką z nazwą marki lub informacją świadczącą o technologii produkcji („bio”, „eko”). Drugą możliwością jest dostarczanie do supermarketów czy dyskontów owoców pakowanych na tacki zabezpieczone folią (opakowanie jednostkowe). Wówczas nie ma ryzyka zamieszania jabłek na półce sklepowej.<br>Odstępstwem od reguły sprzedaży jabłek pod marką Bio Südtirol® jest sprzedaż owoców odmian klubowych, które muszą być etykietowane indywidualnie i zbywane tylko jako klubowe. Niezależnie, czy pochodzą z sadów ekologicznych, czy konwencjonalnych, muszą spełniać te same standardy jakościowe. Ponieważ Południowy Tyrol to duży producent jabłek odmian klubowych, z organizacji Bio Südtirol® ekologiczne owoce klubowe są przeznaczane w dużej mierze na eksport. <em>W ostatnich dwóch latach obserwujemy bardzo duże zainteresowanie włoskimi jabłkami zarówno ekologicznymi, jak i klubowymi. Także ich cena jest bardziej atrakcyjna dla sadowników niż jabłek pochodzących z sadów konwencjonalnych. Myślę, że jest to przyczyna, dlaczego liczba ekologicznych sadów z roku na rok się zwiększa (wykres). W 2015 r. wyprodukowaliśmy niespełna 22,7 tys. ton ekologicznych jabłek, natomiast w 2016 r. już 25 tys. ton</em> – informował C. Werner.<br><strong>Zmiany w powierzchni sadów z ekologiczną produkcją jabłek w Południowym Tyrolu (w ha)</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653132.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653132.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zmiany w powierzchni sadów z ekologiczną produkcją jabłek w Południowym Tyrolu (w ha)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h5>W obiekcie</h5><br>Wszystkie owoce opuszczające obiekt BioSüdtirol są certyfikowane i posiadają świadectwo wydane przez Bioland. Ich jakość jest też gwarantowana certyfikatami GlobalGAP, BRC, a także innymi wymaganymi na rynkach docelowych: GaranziaAIAB, BIOSUISSE Organic, Organico Brasil, KRAV.<br>Jabłka, które trafiają do obiektu, są sprawdzane pod kątem jakości i zanim zostaną umieszczone w komorze przechowalniczej, są sortowane na linii marki Maf-Roda i pakowane – w określonym asortymencie – do skrzyń. Dopiero wstępnie posortowane owoce są przewożone do komór o określonym składzie atmosfery. W obiekcie w Lanie znajdują się 24 komory umożliwiające przechowywanie owoców w warunkach ILOS/DCA (jest to system gwarantujący wysoką jakość jabłek po okresie przechowywania nawet przez 10–12 miesięcy, pod warunkiem, że do obiektu trafiły owoce najwyższej jakości). Jabłka są przygotowywane do sprzedaży na jednej z 6 linii. Zanim jednak na nie trafią, są znów rozładowywane w wodzie, aby nie uległy uszkodzeniu. W hali znajdują się cztery linie do pakowania jabłek na tacki (fot. 2), po 2 lub 4, oraz dwie linie do przygotowania owoców w kartonach na wytłoczkach. W firmie pracuje około 70 osób.<br><h5>Dostawca ekologicznych jabłek</h5><br>Jednym z dostawców jabłek do kooperatywy BioSüdtirol w Lanie jest Markus Ladurner. Prowadzi on duże, jak na standardy w Południowym Tyrolu, gospodarstwo – 3,7 ha – w Plars, w rejonie Lagundo. Siedlisko położone jest na wysokości 500 m n.p.m. (fot. 3). Dodatkową działalnością sadownika jest prowadzenie obiektu Huber-hof oferującego kwatery agroturystyczne. Merano to region typowo turystyczny, interesujący zarówno latem, jak i zimą.<br>Sady w systemie ekologicznym prowadzone są od 1998 r. Zmiana systemu produkcji z konwencjonalnego na ekologiczny była wyborem sadownika, swego rodzaju wyzwaniem, jakie przed sobą postawił. Prowadzenie sadu w systemie ekologicznym nie jest proste i wymaga większej wiedzy, ale z drugiej strony – przynosi wymierne efekty finansowe. Jabłka „bio” można zbyć po wyższych cenach, szczególnie przez grupę producencką. W Południowym Tyrolu system kooperatyw stwarza doskonałe warunki do produkcji sadowniczej, gdyż właściciel sadu jest zobowiązany wyłącznie do zajmowania się produkcją jabłek zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego, a cała odpowiedzialność związana z przechowywaniem i zbytem owoców leży po stronie organizacji.<br>Wśród uprawianych odmian są: ‘Braeburn’ (42%), ‘Gala’ (27%), ‘Scifresh’ (Jazz®; 12%), ‘Cripp’s Pink’ (Pink Lady®; 10%), ‘Golden Delicious’ (9%). Na 70% kwater zamontowane są osłony przeciwgradowe w systemie Wiesel wsparte na palach ze strunobetonu z siatką czarną. W chwili wymiany nasadzeń konstrukcja w kwaterze zostaje, a wymieniane są tylko drzewa w wyznaczonych wcześniej rzędach. Znaną taktyką w Południowym Tyrolu jest wymiana gleby w rzędach drzew – stanowi to wysoki koszt, ale w przypadku stanowisk z oznakami choroby replantacyjnej zabieg jest konieczny dla dalszego powodzenia produkcji i uzyskiwania wysokich plonów. Całość nasadzeń jest nawadniana kroplowo. Linie są prowadzone na wysokości 30–40 cm ponad powierzchnią gruntu (fot. 4), aby możliwa była mechaniczna walka z chwastami za pomocą kosiarki z czujnikiem (nie uszkadza pni drzew, kosi chwasty także między drzewami). W sadzie zamontowane jest nawadnianie nadkoronowe, ale nie jest wykorzystywane do ochrony przed wiosennym przymrozkiem ze względu na niedostateczną dostępność wody.<br>Drzewa prowadzone są w formie wąskich i dość wysokich szpalerów, w rzędach sadzone co 60–70 cm. Są one prowadzone przy drutach (4, 5 drutów) przeciągniętych pomiędzy dość gęsto posadowionymi słupami. Średnie plonowanie sadownik określa na 40–50 t/ha, ale w przypadku ‘Gali’ jest ono nieco niższe. W porównaniu z wynikami uzyskiwanymi wówczas, gdy sad prowadzono w systemie konwencjonalnym, plony są obecnie nawet o 40% niższe. W przyszłości z pewnością będę kontynuował uprawę odmiany ‘Gala’, ale interesująco zapowiadają się odmiany przeznaczone stricte do sadów ekologicznych, takie jak ‘Bonita’ czy ‘Natyra’. Średnio sad ekologiczny można prowadzić przez 15–20 lat, jednak w przypadku odmiany ‘Golden Delicious’ równie dobrze plonują drzewa 25-letnie – informował M. Ladurner.<br>W ochronie drzew przed szkodnikami można stosować tylko produkty na bazie olejku z miodli indyjskiej (Azadirachta indica) oraz zawierające naturalną pyretrynę. Około 99% sadów w Południowym Tyrolu jest zabezpieczanych przed owocówką jabłkóweczką przez system dezorientacji samców, co przynosi spektakularne efekty – praktycznie szkodnik ten nie stanowi problemu. Mszyce zasiedlają głównie odmiany silnie rosnące, m.in. ‘Fuji’, gdzie także problem stanowią przędziorki. W większości kwater na rusztowaniach montowane są domki lęgowe dla ptaków – sprzymierzeńców w walce ze szkodnikami.<br>W zwalczaniu patogenów w sadach ekologicznych sadownicy doceniają właściwości środków zawierających siarkę oraz miedź. Dużym problemem co roku jest mączniak jabłoni (objawy choroby pojawiają się najpierw na różach posadzonych na skraju rzędów jabłoni, a przeciwko sprawcy parcha jabłoni wykonuje się kilka zabiegów w ciągu sezonu. W ostatnich latach coraz bardziej zauważalne są straty z powodu stosunkowo nowego zagrożenia – brudnej plamistości jabłek. Choroba ta nie ma jednego sprawcy, odpowiedzialne za uszkodzenia owoców są grzyby z kilku rodzajów, w tym <em>Gloeodes pomigena, Peltaster fructicola, Leptodontium elatius</em> i <em>Geastrumia polystigmatis</em>. Jak dotąd nie ma jednej metody walki z patogenami, a rozwojowi choroby sprzyja wysoka wilgotność powietrza. Jak przekazał sadownik, rak drzew owocowych stanowi zagrożenie głównie w przypadku młodych drzew (głównie odmiany ‘Gala’), gdyż boryka się z nim też większość ekologicznych szkółek drzew owocowych.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]<br>W UE rocznie produkuje się 200–250 tys. ton jabłek ekologicznych. W tym 25–30% stanowią owoce pochodzące z sadów w Południowym Tyrolu – 65 tys. ton. Sadownicy zrzeszeni w grupie Bio Südtirol dostarczają rocznie 25 tys. ton, czyli w zależności od sezonu 10–15% łącznej ich unijnej produkcji.<br>W okresie konwersji (przejścia na uprawę „bio”) najbardziej dotkliwe dla sadownika są pierwsze dwa lata. W tym czasie, mimo stosowania już wyłącznie praktyk dopuszczonych w rolnictwie ekologicznym, owoce są nadal zbywane jako konwencjonalne, zatem nie można za nie otrzymać wyższej ceny, bo brak im certyfikatu „bio”.[/su_note]<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–4 D. Łabanowska-Bury</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653131.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 08:00:52 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/trend-produkcja-bio-2637559</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>„Epidemia” gorzkiej plamistości podskórnej</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/epidemia-gorzkiej-plamistosci-podskornej-2637598</link>
			<description>Sezon 2017 rozpoczął się od serii wydarzeń, które ewidentnie ograniczyły plonowanie praktycznie wszystkich gatunków sadowniczych, a podczas zbiorów jabłek niektórych odmian, po raz kolejny doświadczył sadowników. Mam na myśli zjawisko masowego występowania jednej z chorób o podłożu fizjologicznym, a mianowicie gorzkiej plamistości podskórnej (GPP). Tak duże nasilenie jej objawów ma swoje źródło m.in. w mniejszym plonowaniu jabłoni, spowodowanym wiosennymi przymrozkami, a także przebiegiem warunków atmosferycznych w dalszej części sezonu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653230.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653230.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Malus domestica Summerred</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Bilans wapnia w jabłoniach i jabłkach</h5><br>Objawy gorzkiej plamistości podskórnej mogą wystąpić na jabłkach już w sadzie, przed ich zbiorem (z tym zjawiskiem mamy do czynienia w tym sezonie na skalę masową), w postaci lekko zagłębionych plam o średnicy kilku milimetrów. Pojawiają się one głównie w części przykielichowej owoców. Z czasem ciemnieją i stają się brązowe. Miąższ w miejscu plam staje się suchy, gąbczasty, jasnobrązowy. Często zmiany w miąższu znajdują się też głębiej pod skórką. Cechą charakterystyczną wystąpienia choroby jest gorzkawy smak miąższu wokół plam.<br>Nasilenie gorzkiej plamistości podskórnej często wzrasta w czasie przechowywania jabłek. Do odmian najbardziej podatnych należą ‘Ligol’, ‘Szampion’ i ‘Jonagold’. Duże nasilenie choroby obserwowane jest na drzewach młodych, przy słabszym owocowaniu oraz w suchych i gorących sezonach.<br>Jeżeli chcielibyśmy dokonać bilansu zawartości wapnia w poszczególnych częściach jabłoni, okaże się, że na hektarze sadu liście zawierają około 80 kg wapnia, owoce tylko 8–9 kg, a zdrewniałe pędy i pnie około 80 kg. Łącznie w drzewach na hektarze sadu może znajdować się około 170 kg wapnia. Co ciekawe, zawartość wapnia w sezonie wegetacyjnym w liściach zwiększa się. Młode liście zawierają dużo wapnia w blaszkach liściowych, w starszych liściach większość tego pierwiastka zgromadzona jest w nerwach i ogonkach liściowych. Najmniej wapnia natomiast znajduje się w owocach.<br>Jeżeli będziemy rozpatrywać pojedynczy owoc, to najmniej wapnia zawiera miąższ tuż pod skórką. Najwięcej zaś skórka oraz miąższ w okolicy gniazda nasiennego. Znacznie więcej wapnia zawiera część przyszypułkowa owocu niż część przykielichowa, stąd głównie objawy gorzkiej plamistości podskórnej w tej części owoców.<br>Z punktu widzenia anatomicznego najwięcej wapnia znajduje się w blaszkach środkowych komórek stabilizujących strukturę rośliny. Występuje on także w dużych ilościach w błonach komórkowych, mitochondriach i wakuolach. Zawarty w błonach cytoplazmatycznych nie może być zastąpiony przez żaden inny kation dwuwartościowy.<br>Za dostateczną zawartość wapnia w owocach przeznaczonych do długiego przechowywania uważa się co najmniej 5 mg Ca na 100 g miąższu. Poza ilością wapnia w owocach istotne są również zawartość potasu, azotu (stosunek K : Ca, N : Ca) i magnezu. Ich wzajemny stosunek stanowi istotną informację, która pomaga określać zdolność przechowalniczą owoców.<br><h5>Budulcowa rola wapnia w roślinach</h5><br>Wapń gwarantuje prawidłowe przemieszczanie się przez błony cytoplazmatyczne wody i składników mineralnych (do i z komórki). Przy deficycie kationów Ca<sup>2+</sup> w błonach komórkowych zachodzi całkowita utrata ich właściwości półprzepuszczalnych, co w konsekwencji prowadzi do śmierci komórki. Niedobór wapnia powoduje m.in. rozpad plazmalemmy oraz uszkodzenia obłonionych struktur: mitochondriów i chloroplastów.<br>Obserwowane na owocach objawy GPP są efektem niedoboru wapnia zarówno w strukturze blaszek środkowych komórek owoców, jak i braku tego składnika pokarmowego w strukturze błon komórkowych, co prowadzi do utraty ich właściwości, a w konsekwencji do punktowego zamierania komórek miąższu owoców.<br><h5>Transport wapnia do owoców</h5><br>Wapń, podobnie jak większość kationów, przemieszcza się w glebie do powierzchni korzeni na zasadzie przepływu masowego. Rośliny pobierają go z roztworu glebowego w postaci kationu Ca<sup>2+</sup>. Kationy wapnia docierające do powierzchni korzeni mogą być częściowo sorbowane przez ujemnie naładowane fragmenty ścian komórkowych. Do wnętrza komórek systemu korzeniowego wapń przemieszcza się głównie na drodze dyfuzji, zgodnie z gradientem stężenia, przede wszystkim przez kanały jonowe i nośniki. Kanały te nie działają w sposób selektywny, wraz z wapniem rośliny pobierają przez nie także inne kationy jedno- i dwuwartościowe. Stąd konkurencja pomiędzy kationami wapnia a chociażby potasu i magnezu.<br>Szybkość pobierania kationów wapnia w dużej mierze zależy od towarzyszącego im anionu i zmniejsza się w kierunku N<sub>O</sub>3–>Cl–>H<sub>2</sub>PO<sub>4</sub>–>SO<sub>4</sub><sup>2–</sup> (Grzebisz 2008). Najaktywniejsze w pobieraniu tego pierwiastka są najmłodsze fragmenty systemu korzeniowego roślin. Pobierają one wapń z gleby dzięki sile transpiracji, gdy aparaty szparkowe są otwarte (a więc w dzień).<br>W początkowym okresie wzrostu rośliny wykorzystują w większości wapń zakumulowany w drewnie. Ocenia się, że ten zapas wynosi około kilkunastu procent potrzeb drzew, resztę muszą one pobrać z gleby lub z gleby i z dokarmiania dolistnego. Wapń w roślinach transportowany jest w postaci kationu i/lub w postaci kompleksów z kwasami cytrynowym i jabłkowym. Transport wapnia odbywa się głównie w ksylemie i zachodzi z dołu ku górze roślin, a jego siłą napędową jest transpiracja liści.<br>W roślinach znacznie więcej wapnia transportowane jest do aktywnie transpirujących liści niż do owoców (stosunek: liście 10 : 1 owoce), dlatego też jabłka są gorzej zaopatrywane w wapń niż liście. Wapń w roślinach nie podlega remobilizacji, stąd rośliny muszą pobierać go w ciągu całego okresu wegetacji. Jest transportowany do owoców praktycznie przez cały ten okres. W niektórych publikacjach można odszukać informacje, że najważniejsze jest jednak pierwsze 6–8 tygodni po kwitnieniu, gdy w owocach zachodzą gwałtowne podziały komórkowe. Zdarza się jednak, że wapń może być wycofywany z owoców do liści, głównie w czasie suszy, gdy transpiracja z liści jest bardzo intensywna.<br><h5>Dlaczego mamy do czynienia z masowym występowaniem GPP w tym sezonie?</h5><br>Głównym ograniczeniem, na jakie napotykają rośliny w przypadku pobierania wapnia, jest wilgotność gleby. Niedostateczna ilość wody w glebie silnie ogranicza transpirację, a tym samym także pobieranie tego pierwiastka. Zmniejszenie się zawartości wody w glebie zmienia również proporcje pomiędzy jonami zawartymi w roztworze glebowym na niekorzyść wapnia, co także powoduje spadek pobierania kationów wapnia przez system korzeniowy. Zbyt wysoka zawartość wody w glebie również prowadzi do silnego ograniczenia pobierania wapnia przez system korzeniowy. Podtopiony przestaje rosnąć, a przecież wzrost i pojawianie się nowych, młodych korzeni jest warunkiem pobierania wapnia. W glebie zalanej powstają także związki chemiczne (głównie metan i azotyny) szkodliwie oddziałujące na funkcjonowanie systemu korzeniowego. Optymalna dla pobierania wapnia jest wilgotność gleby wynosząca 70–90% polowej pojemności wodnej. Natomiast jej temperatura ma pośredni wpływ na pobieranie tego składnika z gleby przez rośliny. Wyższa sprzyja wzrostowi systemu korzeniowego i powstawaniu nowych korzeni, co przekłada się na większe pobieranie wapnia. Sprzyja także transpiracji. Podobny wpływ na pobieranie wapnia z gleby ma też zawartość tlenu w glebie. Przy optymalnej jego zawartości w powietrzu glebowym wzrost i rozbudowa systemu korzeniowego zachodzi bez zakłóceń, bez zakłóceń zachodzi także pobieranie wapnia. Przy spadku zawartości tlenu w glebie zmniejsza się tempo wzrostu systemu korzeniowego oraz pojawiają się wspomniane powyżej związki chemiczne działające toksycznie na młode korzenie, głównie odpowiedzialne za pobieranie tego składnika.<br>Duży wpływ na pobieranie wapnia z gleby ma jej odczyn. Przy wysokim pH, powyżej 7,2, pierwiastek ten staje się niedostępny dla roślin z uwagi na tworzenie przez ten kation połączeń nierozpuszczalnych w wodzie. W glebach o odczynie kwaśnym, przy pH poniżej 5,5, szczególnie przy dużej wilgotności, wzrasta ilość jonów Fe<sup>2+</sup>, Mn<sup>2+</sup> i Al<sup>3+</sup>. W dwojaki sposób wpływają one na ograniczenie pobierania wapnia. Konkurują z kationami Ca<sup>2+</sup> o te same kanały jonowe oraz oddziałują toksycznie na młode korzenie. Pobieranie wapnia mogą również ograniczać inne jony zawarte w roztworze glebowym, np. jon potasowy, magnezowy i amonowy w wysokich stężeniach.<br>Nadmiar niektórych anionów także może ograniczyć pobieranie wapnia przez korzenie roślin. Na przykład nadmiar anionów siarczanowych lub fosforanowych może doprowadzać do powstawania w glebie nierozpuszczalnych lub słabo rozpuszczalnych w wodzie siarczanów lub fosforanów wapnia. W przypadku drzew istnieje jeszcze jeden czynnik ograniczający pobieranie wapnia – podkładka. U jabłoni niski poziom wapnia w drzewach indukuje powszechnie używana ‘M.26’, u wiśni i czereśni – antypka (pobiera mniej wapnia niż czereśnia ptasia), a u śliw – ałycza (pobiera mniej wapnia niż ‘Węgierka Wangenheima’).<br>W przypadku roślin sadowniczych istnieje jeszcze kilka elementów, które mogą bezpośrednio lub pośrednio wpływać na zawartość wapnia w owocach, np. wiek drzew. Młode drzewa, na skutek płytkiego jeszcze systemu korzeniowego oraz słabszego owocowania połączonego z silniejszym wzrostem, są bardziej narażone na niedobór wapnia. Ponadto silny wzrost drzew prowadzi do utrzymywania się silnej konkurencji o wapń między liśćmi a owocami. Dlatego niewskazane jest zbyt obfite nawożenie azotem oraz intensywne cięcie indukujące wzrost wegetatywny.<br>Owoce zawiązane na pędach trzy- i czteroletnich zawierają mniej wapnia oraz wyraźnie więcej potasu niż na młodszych – jedno- i dwuletnich pędach. Jabłka zawiązane z centralnego kwiatu w kwiatostanie są najczęściej lepiej zaopatrzone w wapń niż owoce tworzące się z pozostałych kwiatów (w tym sezonie kwiaty centralne w kwiatostanach jabłoni zostały zniszczone przez przymrozki). Na zawartość tego pierwiastka w owocach ma wpływ także jakość i zdrowotność liści rozetowych rozwijających się razem z kwiatami. Dobrze rozwinięte, aktywne fizjologicznie liście rozetkowe zapewniają dużą wydajność transpiracji, oczywiście pod warunkiem właściwej temperatury powietrza i wilgotności gleby (w tym sezonie liście rozetowe były jednak uszkodzone przez przymrozki).<br>Ponadto jabłka z drzew słabo plonujących, a więc duże lub bardzo duże, są najczęściej zbyt słabo zaopatrzone w wapń z powodu rozcieńczenia tego składnika w owocach oraz większej konkurencyjności liści w stosunku do owoców o wapń (zjawisko powszechne w tym sezonie). Ważne jest też dobre zapylenie i zapłodnienie kwiatów. Wraz ze wzrostem liczby nasion wzrasta bowiem zawartość wapnia w owocach oraz zmniejsza się podatność na choroby fizjologiczne. Mniej wapnia zawierają także owoce zawiązane w górnych partiach koron niż z niższych pięter (zjawisko powszechne w tym sezonie).<br><h5>Dokarmianie pozakorzeniowe (doowocowe) wapniem</h5><br>Jabłonie i co za tym idzie jabłka wydają się być najwrażliwsze na niedobór wapnia. W zależności od uprawianej odmiany, przebiegu warunków atmosferycznych w sezonie wegetacyjnym oraz długości planowanego okresu przechowywania jabłek i wieku drzew należy wykonać od 3 do 8 zabiegów nawozami wapniowymi. Owoce odmian o genetycznie niskiej zawartości wapnia (np. ‘Szampion’, ‘Jonagold’, ‘Ligol’, ‘Mutsu’) wymagają zwykle większej liczby zabiegów. Podobnie drzewa uprawiane na podkładce ‘M.26’, mającej genetyczną skłonność do niskiej kumulacji tego pierwiastka. Większą liczbę zabiegów wapniem przeprowadza się także w przypadku słabego plonowania drzew, przy wysokiej temperaturze powietrza i małych opadach deszczu latem oraz w przypadku chęci długiego przechowywania owoców.<br>Wapń trafiający na liście nie jest praktycznie remobilizowany z opryskiwanych liści do owoców. Dlatego należy zadbać o to, by ciecz robocza zawierająca nawozy wapniowe pokryła jak największą powierzchnię owoców w całej koronie (zwłaszcza w wierzchołkowej jej części, z uwagi na to, że znajdujące się tam jabłka zawierają szczególnie mało wapnia). Dotarciu wapnia do wszystkich owoców na pewno pomogą luźne korony oraz dostosowana do wielkości (wysokości i szerokości) koron drzew ilość cieczy roboczej.<br>Przy wysokiej temperaturze powietrza (przekraczającej 25°C) oraz niskiej jego wilgotności pobieranie wapnia przez owoce jest silnie ograniczone, z powodu szybkiego odparowywania wody i krystalizowania soli wapnia na opryskiwanej powierzchni. Opryskiwania wapniem i innymi nawozami dolistnymi najlepiej wykonywać pod wieczór lub wieczorem, gdy temperatura powietrza wynosi 12–15°C, przy bezwietrznej pogodzie. Dokarmianie owoców wapniem „klasycznie” rozpoczyna się w fazie „orzecha włoskiego” jabłoni (około połowy czerwca). W takim sezonie jak ostatni wydaje się, że zabiegi wapniem można rozpocząć trochę wcześniej, już w okresie zielonego pąka, oczywiście należy w takiej sytuacji stosować odpowiednio małe dawki nawozów wapniowych.<br>Ilość wapnia w owocach jest wprost proporcjonalna do liczby zabiegów dokarmiania dolistnego tym pierwiastkiem – ilości wapnia zastosowanego w sezonie. Przy czym ilość pobranego wapnia jest mniej zależna od jego formy w nawozie niż liczby zabiegów.<br>Obecnie na rynku dostępnych jest wiele różnego typu dolistnych nawozów wapniowych (np. OPTYCAL, którego wysoką skuteczność potwierdziły wyniki badań przeprowadzonych w SGGW w latach 2012-2013). Pojawia się duża liczba reklam i tekstów opisujących właściwości danych rozwiązań i ich wpływ na zaopatrzenie owoców w wapń. W całym tym przekazie uważnemu czytelnikowi brakuje jednak jednego, ważnego elementu, mianowicie wyników przeprowadzonych badań nad wzrostem zaopatrzenia owoców w wapń, będącego efektem zastosowania konkretnych rozwiązań. Częściej można przeczytać o niemalże cudownych właściwościach danych rozwiązań. Miejmy nadzieję, że opisywane właściwości produktów wapniowych nie pozostają tylko w sferze życzeń firm dostarczających je na rynek, a sadownicy faktycznie zaobserwują ich właściwości w praktyce.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. by Rasbak - Praca własna, CC BY-SA 3.0,<br>https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11550946</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653230.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 08:00:41 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/epidemia-gorzkiej-plamistosci-podskornej-2637598</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe odmiany gruszy dla Europy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowe-odmiany-gruszy-dla-europy-2637558</link>
			<description>Są one testowane są co roku w stacjach badawczych w Sint-Truiden (Belgia) oraz w Randwijk (Holandia). Wyniki dotychczasowych obserwacji omówiono podczas dni otwartych ww. ośrodków w sierpniu 2016 r. Obecnie nasadzenia ‘Konferencji’, ze względu na sprzyjający jej uprawie klimat, stanowią 85% sadów gruszowych w Belgii i w Holandii. Tutejsi sadownicy mają ponadto długoletnie doświadczenie w uprawie tej odmiany oraz w przechowywaniu jej owoców. Widzą jednak zainteresowanie innymi, nowymi odmianami gruszy, stąd wciąż poszukuje się takiej o owocach o czerwonej skórce, a także lepiej przechowujących się niż ‘Konferencja’. Ten ostatni parametr jest szczególnie pożądany przez tych producentów, którzy owoce kierują na dalekie rynki, w tym do Chin, Brazylii oraz krajów południowo-wschodniej Azji i Ameryki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661553.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661553.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. ‘Gräfin Gepa‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661554.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661554.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. ‘Celina‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661555.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661555.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. ‘Prem33‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661556.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661556.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Regal Red®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661557.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661557.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. ‘Cepuna‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661558.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661558.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Red Modoc®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661559.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661559.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. ‘Oksana‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>‘Gräfin Gepa’ (Early Desire®)</h5><br>Odmiana wyhodowana w niemieckiej stacji hodowlanej w Dresden-Pillnitz. Jej owoce, o skórce pokrytej czerwonym rumieńcem (fot. 1), dojrzewają tydzień przed ‘Konferencją’. Właścicielem odmiany jest firma Pyrus Robellus, której współwłaścicielami są: Joop Vernooij, Joop van Dorn i Verbeek Tree. Dotychczas odmiana ta w Belgii uprawiana jest na 37 ha, a w Holandii na 4,5 ha. Szkółka produkuje obecnie 100 tys. drzewek, które będą sadzone w ciągu najbliższych dwóch lat. Owoce ‘Gräfin Gepa’ zbywane są pod marką Early Desire®. Jak mówił Joop Vernooij, sadownicy mają nadzieję, że odmianą tą uzupełnią asortyment gruszek, gdy skończą się dostawy owoców  ‘Forelle’ z półkuli południowej.<br>Firma Pyrus Robellus ma zamiar zwiększyć nasadzenia odmiany ‘Gräfin Gepa’. Ponadto poszukuje najlepszego dla jej owoców kanału zbytu. Jedna z holenderskich sieci już jest zainteresowana sprzedażą tych gruszek.<br>‘Gräfin Gepa’ to odmiana jesienna, której owoce można przechowywać tylko przez krótki czas. Okres ten można wydłużyć przez zastosowanie pozbiorczo produktu SmartFresh® (s.cz. 1-MCP). Według rekomendacji przekazanych przez konsultanta ze stacji doświadczalnej w Randwijk, Dirka van Heesa, owoce ‘Gräfin Gepa’ najlepiej zebrać, gdy ich jędrność wynosi 5,5 kG/cm<sup>2</sup>, szybko schłodzić i poddać działaniu SmartFresh®. Po takim zabiegu można zbywać je w dobrej jakości do końca listopada. Doradca ostrzegł jednak, że odmiana jest wrażliwa na kaptan – fitotoksyczność będzie widoczna na liściach.<br><h5>‘Celina’ (QTee®)</h5><br>Odmiana ta pochodzi z Norwegii. Jest bardzo plenna, a jej owoce dojrzewają dwa tygodnie przed ‘Konferencją’. Podczas kilkuletnich badań prowadzonych w Sint-Truiden udowodniono, że plonowanie gruszy ‘Celina’ przewyższało plonowanie ‘Konferencji’ o około 35%. W 2015 r. plon z drzewa wyniósł 34 kg, co w przeliczeniu na hektar wynosi 58 ton. Aż 95% zebranych owoców miało średnicę powyżej  60 mm. Zdaniem D. van Heesa, jest to jedna z najbardziej produktywnych odmian w testach. Prawa do odmiany ma firma Wouters z Lummen w Belgii. Za jej pośrednictwem zbywane są także owoce pod marką QTee®. Obecnie w Belgii drzewa ‘Celiny’ rosną na 110 ha, w Hiszpanii – na 40 ha, przy czym w najbliższym czasie przybędzie kolejnych sadów, a ich powierzchnia osiągnie 300 ha. Odmianą tą są zainteresowani także sadownicy w RPA, gdzie obecnie uprawiana jest na 100 ha, a w ciągu najbliższych lat zajmie 300 ha. Również w Szwajcarii posadzono już pierwsze drzewa tej odmiany, a docelowo areał ma wynieść 40 ha. Odmianą zainteresowali się także Słowacy (dotychczas 20 ha sadów z ‘Celiną’) oraz sadownicy z innych krajów, z którymi Wouters podpisał już wstępne umowy (m.in. z Austrii i Australii).<br>Owoce odmiany ‘Celina’ pokryte są czerwonym atrakcyjnym rumieńcem, ale tylko częściowo te, które wyrosły w dolnej i środkowej części korony. <em>Ponieważ okno zbioru tych owoców jest stosunkowo wąskie, ze zbiorem nie należy czekać, aż wszystkie owoce będą ładnie wybarwione. To może źle wpłynąć na ich shelf-life. W 2016 r. skórka owoców była praktycznie zielona jeszcze 23 sierpnia, a 26 sierpnia – po trzech dniach z wysoką temperaturą (30°C) – zmieniła barwę na żółtą i można było rozpocząć zbiór</em> – informowała Ann Gomand z Sint-Truiden. Wouters sprzedaje owoce ‘Celiny’ w dwóch kategoriach: z rumieńcem i bez niego (fot. 2).<br><h5>‘Prem33’ (Velvetine®)</h5><br>Owoce odmiany ‘Prem33’ wyglądają wprawdzie jak gruszka, ale smakiem przypominają awokado. Jest to przykład owoców nowej generacji. Zostały one wprowadzone na rynek przez nowozelandzką firmę Prevar i sprzedawane są pod marką Velvetine®. Z pewnością ich atrybutem nie jest wygląd: skórka jest mocno ordzawiona i sprawia wrażenie szorstkiej (fot. 3). Drzewa w doświadczeniu w stacji badawczej rosną raczej słabo, zatem i ich plonowanie jest niższe niż u ‘Konferencji’. Velvetine® wyróżnia jednak smak owoców. Zbierane są pod koniec października, przed osiągnięciem dojrzałości konsumpcyjnej. Po dojrzeniu mają bardziej wyrazisty smak.<br><h5>‘Red Comice’</h5><br>Obecnie na rynku są dwa mutanty odmiany ‘Komisówka’ o czerwonej skórce. Starszy i najbardziej znany to ‘Red Doyenné van Doorn’, którego owoce zbywane są pod marką Sweet Sensation® przez firmę The Greenery. Natomiast Regal Red® jest nadal mało powszechny w Europie. Wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. Jego owoce są mniej lub bardziej wybarwione na intensywnie ciemnoczerwono (fot. 4).<br>Obydwa mutanty plonują na średnim poziomie – plon można porównać do ‘Doyenné du Comice’. Problemem u Regal Red® jest podatność na choroby wirusowe. W Sint-Truiden posadzono drzewa nieodwirusowane i stąd obserwuje się bardzo słaby ich wzrost i plonowanie nie jest zadowalające. W sadach doświadczalnych w Randwijk drzewa rosną nieco silniej, ale nadal gorzej niż ‘Doyenné du Comice’.<br>Aby zbywać owoce Regal Red®, konieczna jest współpraca z belgijską LTV. Sady tej odmiany już wkrótce mają zająć 100 ha.<br><h5>‘Cepuna’ (Migo®)</h5><br>Odmianę ‘Cepuna’ w 2013 r. wprowadziły na rynek współpracujące ze sobą firmy: Fruitmasters, Haspengouw i WOG/Baywa, a od 2015 r. jest ona znana także pod marką Migo®. Jak poinformował podczas dnia otwartego D. van Hees, obecnie posadzono już 300 tys. drzewek tej odmiany, a kolejne 150 tys. znajduje się w produkcji szkółkarskiej.<br>Owoce ‘Cepuny’ kształtem przypominają te u ‘Konferencji’ (fot. 5). Ich skórka jest jednak gładsza, a shelf-life dłuższy. Z tego względu, w przeciwieństwie do ‘Konferencji’, mogą być zbywane na bardziej odległych rynkach, np. chińskim. Na gładkiej skórce są jednak widoczne wszelkie uszkodzenia mechaniczne, np. po opadzie gradu. Są one bardziej widoczne niż na ordzawionej skórce odmiany ‘Konferencja’ – informowała A. Gomand. Zwróciła ona uwagę sadowników na to, że – jak wynika z jej już 15-letniego doświadczenia z tą odmianą – zbiór owoców powinien odbywać się około 5 dni po ‘Konferencji’ i wówczas można je dłużej przechować. Wprawdzie owoce ‘Cepuny’ mają niższą od ‘Konferencji’ jędrność, ale tracą ją po zbiorze znacznie wolniej. ‘Cepuna’ jest też mniej niż ‘Konferencja’ wrażliwa na przymrozek wiosną. Nawet w latach, gdy plonowanie ‘Konferencji’ było słabsze ze względu na przymrozek, ‘Cepuna’ plonowała dobrze.<br><h5>Red Modoc®</h5><br>Skórka owoców odmiany Red Modoc® (‘Lowry 2’) jest ciemnoczerwona (fot. 6). Odmiana ta pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a jedną z linii rodzicielskich jest ‘Bonkreta Williamsa’. Zdaniem D. van Heesa, wśród rodziców Red Modoc® jest także odmiana ‘Forelle’, jednak smak gruszek przypomina smak owoców ‘Bonkrety’. Mimo że plonowanie drzew tej odmiany, posadzonych w 2012 r. w Sint-Truiden, było w sezonie 2016 słabe, odmiana uważana jest za bardzo plenną. Wydaje także atrakcyjne, duże owoce, których zbiór przypada 2–3 tygodnie po ‘Konferencji’. Niestety, według A. Gomand nie nadają się one do długiego przechowywania.<br>Prawa do sprzedaży owoców Red Modoc® ma firma D&amp;G Fruit z Sint-Truiden. W planach jest założenie sadów tej odmiany z 250 tys. drzewek u jak najmniejszej liczby sadowników.<br><h5>‘Oksana’ (Xenia®)</h5><br>To dość znana odmiana. Wydaje duże owoce (fot. 7), przez co jest bardzo plenna. Smak zależy od wielkości owoców. Przed sadownikami stoi bardzo trudne zadanie, aby wyważyć produkcję – znaleźć równowagę między wielkością plonu, wielkością owoców a smakiem gruszek. Jak informował D. van Hees, tylko w Holandii założono już 120 ha sadów z ‘Oksaną’, a kolejne 150 ha nasadzeń tej odmiany znajduje się w innych krajach.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]W sadach, w których mimo ochrony dojdzie do porażenia kędzierzawością liści brzoskwini szczególną uwagę należy zwrócić na zabiegi poprawiające kondycję drzew i ułatwiające ich regenerację:<br><ul><br><li>wzmocnienie drzew i pobudzenie ich do wzrostu wegetatywnego poprzez silne przycięcie, a następnie zasilenie dolistne azotem;</li><br><li>przerzedzenie zawiązków owocowych (intensywność należy uzależnić od stopnia porażenia drzew i możliwości ich nawadniania);</li><br><li>zapewnienie drzewom nawadniania, które ograniczy ujemne skutki porażenia chorobą.</li><br></ul><br>Wymienione zabiegi należy wykonać jak najszybciej po pojawieniu się zainfekowanych liści. Wpłynie to na pobudzenie drzew do intensywne- go wzrostu, co może zminimalizować ryzyko przedłużania okresu ich wegetacji oraz opóźnienia wchodzenia w okres spoczynku.[/su_note]<br><em>Artykuł pochodzi z EFM 10/2016 (tłum. D. Łabanowska-Bury)</em><br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–6 EFM</li><br><li>fot. 7. D. Łabanowska-Bury</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653129.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 07:50:28 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowe-odmiany-gruszy-dla-europy-2637558</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Od 1 stycznia 2018 r. nowe zasady zatrudniania cudzoziemców</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/od-1-stycznia-2018-r-nowe-zasady-zatrudniania-cudzoziemcow-2637607</link>
			<description>Dnia 1 sierpnia 2017 r. Prezydent podpisał ustawę z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ma ona na celu wdrożenie do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/36/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu zatrudnienia w charakterze pracownika sezonowego. Dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia warunków i procedury wydawania zezwoleń na pobyt i pracę sezonową dla cudzoziemców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Podstawowe regulacje</h5><br>W związku z powyższym ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wprowadza dodatkowe regulacje przewidujące rozbudowę obecnego systemu dopuszczania cudzoziemców do polskiego rynku pracy. Obejmuje to zmiany dotychczasowych przepisów dotyczących zezwoleń na pracę oraz wprowadzenie nowego typu zezwolenia, które dotyczyć będzie wykonywania przez cudzoziemców prac sezonowych. Wprowadzona zostanie również nowa formuła oświadczenia – oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi – która jest wzorowana na dotychczas obowiązującej procedurze oświadczeniowej, jednak z pewnymi modyfikacjami.<br>Zezwolenie na pracę sezonową będzie wydawał starosta właściwy ze względu na siedzibę lub miejsce zamieszkania podmiotu powierzającego wykonywanie pracy cudzoziemcowi, na okres do dziewięciu miesięcy w roku kalendarzowym. Praca, na podstawie oświadczenia wpisywanego do ewidencji oświadczeń przez starostę, będzie mogła być wykonywana przez okres sześciu miesięcy w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy.<br>Zezwolenie na pracę sezonową wydawane będzie, jeżeli:<br><ol><br><li>wysokość wynagrodzenia, określona w umowie z cudzoziemcem, nie będzie niższa od wynagrodzenia pracowników wykonujących w tym samym wymiarze czasu pracę porównywalnego rodzaju lub na porównywalnym stanowisku;</li><br><li>podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi dołączył do wniosku o wydanie zezwolenia na pracę sezonową informację starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych pracodawcy w oparciu o rejestry bezrobotnych i poszukujących pracy lub o negatywnym wyniku rekrutacji organizowanej dla pracodawcy.</li><br></ol><br>Starosta rozpatrywać ma wnioski o wydanie zezwolenia na pracę sezonową z uwzględnieniem pierwszeństwa cudzoziemców, którzy co najmniej raz w okresie 5 lat poprzedzających złożenie wniosku wykonywali pracę na rzecz danego podmiotu na podstawie zezwolenia na pracę sezonową.<br>Zezwolenie na pracę sezonową będzie wydawane dla określonego cudzoziemca i będzie wskazywać podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi, najniższe wynagrodzenie cudzoziemca, wymiar czasu pracy albo liczbę godzin pracy w tygodniu lub miesiącu, rodzaj umowy będącej podstawą wykonywania pracy oraz okres ważności zezwolenia. Jeżeli zezwolenie dotyczyć ma pracy cudzoziemca w charakterze pracownika tymczasowego, w zezwoleniu na pracę będzie określany także pracodawca użytkownik.<br>Podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi na podstawie zezwolenia na pracę sezonową będzie mógł, pod pewnymi warunkami, powierzyć mu pracę innego rodzaju niż praca wykonywana w ramach działalności określonych w przepisach rozporządzenia ministra właściwego do spraw pracy w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw rolnictwa i ministrem właściwym do spraw turystyki, na okresy nie dłuższe niż łącznie 30 dni w ciągu ważności zezwolenia.<br><h5>Przedłużenie zezwolenia na pracę sezonową</h5><br>Zezwolenie na pracę sezonową wydawane będzie na czas określony, nie dłuższy niż dziewięć miesięcy w roku kalendarzowym.<br>Jeżeli cudzoziemiec wjechał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wizy wydanej w celu wykonywania pracy sezonowej lub w ramach ruchu bezwizowego w związku z wnioskiem o wydanie zezwolenia na pracę sezonową wpisanym do ewidencji, starosta będzie mógł wydać przedłużenie zezwolenia na pracę sezonową w celu kontynuacji pracy sezonowej przez cudzoziemca na rzecz tego samego podmiotu powierzającego wykonywanie pracy cudzoziemcowi lub wykonywania pracy sezonowej na rzecz innego podmiotu powierzającego wykonywanie pracy cudzoziemcowi.<br>Przedłużenie zezwolenia na pracę sezonową wydawane ma być na okres, który łącznie z okresem pobytu cudzoziemca w celu wykonywania pracy sezonowej, liczonym od dnia pierwszego wjazdu na terytorium państw obszaru Schengen w danym roku kalendarzowym, nie będzie dłuższy niż dziewięć miesięcy w ciągu roku kalendarzowego. Jeżeli podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi na podstawie zezwolenia na pracę sezonową złożył wniosek o przedłużenie zezwolenia na pracę sezonową dla tego cudzoziemca, a wniosek nie zawiera braków formalnych lub braki formalne zostały uzupełnione w terminie, pracę cudzoziemca na warunkach określonych w zezwoleniu na pracę sezonową uważa się za legalną od dnia złożenia wniosku do dnia, w którym decyzja w sprawie przedłużenia zezwolenia na pracę sezonową staje się ostateczna.<br>Jeżeli cudzoziemiec wjechał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wizy wydanej w celu wykonywania pracy sezonowej lub w ramach ruchu bezwizowego w związku z wnioskiem o wydanie zezwolenia na pracę sezonową wpisanym do ewidencji, a podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi na podstawie zezwolenia na pracę sezonową zapewnia mu zakwaterowanie, podmiot ten będzie obowiązany do zawarcia z cudzoziemcem odrębnej umowy, w formie pisemnej, określającej warunki najmu lub użyczenia kwatery mieszkalnej. Czynsz najmu kwatery mieszkalnej nie będzie mógł być potrącany z wynagrodzenia cudzoziemca. Postanowienia umowy przewidujące możliwość automatycznego potrącenia czynszu z wynagrodzenia cudzoziemca będą nieważne.<br><h5>Uchylenie zezwolenia na pracę sezonową</h5><br>Starosta wyda decyzję o uchyleniu zezwolenia na pracę sezonową, jeżeli:<br><ul><br><li>uległy zmianie okoliczności lub dowody, odnoszące się do wydanej decyzji;</li><br><li>ustała przyczyna udzielenia zezwolenia na pracę sezonową;</li><br><li>podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi w toku postępowania:</li><br><li>łożył wniosek zawierający nieprawdziwe dane osobowe lub fałszywe informacje lub dołączył do niego dokumenty zawierające takie dane lub</li><br><li>zeznał nieprawdę lub zataił prawdę albo w celu użycia jako autentyczny podrobił lub przerobił dokument, albo takiego dokumentu jako autentycznego używał;</li><br><li>podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi nie dopełnił obowiązków wynikających z ustawy;</li><br><li>podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi nie prowadzi działalności uzasadniającej powierzenie pracy cudzoziemcowi, w szczególności nie prowadzi działalności gospodarczej, statutowej lub rolniczej, jego działalność jest w okresie likwidacji lub w okresie zawieszenia;</li><br><li>podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi jest osobą karaną za czyny określone w ustawie.</li><br></ul><br>Starosta będzie mógł wydać decyzję o odmowie wpisania oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi do ewidencji oświadczeń, jeżeli z okoliczności wyniknie, że oświadczenie zostało złożone dla pozoru, będzie wykorzystane przez cudzoziemca w celu innym niż wykonywanie pracy dla danego podmiotu lub podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi nie dopełni obowiązków związanych z prowadzeniem działalności lub powierzaniem pracy innym osobom.<br><h5>Inne równie istotne regulacje</h5><br>Podmiot powierzający wykonywanie pracy cudzoziemcowi przy składaniu wniosku o wydanie zezwolenia na pracę sezonową lub jego przedłużenie oraz oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi w celu dokonania wpisu w ewidencji oświadczeń będzie zobowiązany do dokonania jednorazowej wpłaty w wysokości nie większej niż 10% minimalnego wynagrodzenia za pracę za każdego cudzoziemca.<br>Niezależnie od regulacji dotyczących udzielania zezwoleń na pracę sezonową uchwalona ustawa doprecyzowuje przepisy ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy dotyczące pracy krótkoterminowej cudzoziemców w zakresie prac nieobjętych pracami sezonowymi oraz przepisy o zezwoleniach na pracę wydawanych na zasadach ogólnych. Ponadto wprowadza regulacje odnoszące się do zasad prowadzenia w systemie teleinformatycznym rejestrów spraw dotyczących zezwoleń na pracę, zezwoleń na pracę sezonową oraz oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Zmienia również przepisy kilku innych ustaw, dostosowując je do zmian dotyczących zatrudniania cudzoziemców, w szczególności wprowadza w ustawie z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach regulacje odnoszące się do udzielania zezwoleń na pobyt czasowy ze względu na pracę sezonową.<br>Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2018 r., z wyjątkiem przepisu art. 12 dotyczącego oświadczeń o zamiarze powierzenia cudzoziemcowi wykonywania pracy, która byłaby wykonywana po dniu 3 grudnia 2018 r., który wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, oraz przepisów dotyczących przekazywania przez organy Krajowej Administracji Skarbowej wojewodom i starostom informacji o podmiotach powierzających wykonywanie pracy cudzoziemcom za pomocą systemów teleinformatycznych prowadzonych przez ministra właściwego do spraw pracy, które wchodzą w życie z dniem 1 lipca 2018 r.<br><em>Źródło: prezydent.pl</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653248.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Dec 2017 13:15:55 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/od-1-stycznia-2018-r-nowe-zasady-zatrudniania-cudzoziemcow-2637607</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Stale na tym samym miejscu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/stale-na-tym-samym-miejscu-2637557</link>
			<description>W największych zagłębiach sadowniczych od kilku już lat wyraźnie zaczyna nam brakować najważniejszego zasobu, jakim jest gleba. W rejonie Grójca, Warki, Sandomierza widać wyraźnie z jednej strony deficyt dostępnej ziemi, na której nigdy nie uprawiano roślin sadowniczych, z drugiej strony skutki wieloletniej uprawy drzew na tych samych stanowiskach. Jeżeli dobrze popatrzymy na wspomniane regiony sadownicze, to zauważymy, że krajobraz tam nie zmienia się praktycznie od 50 lat. Oczywiście detale zmieniają się, jednak zasadniczy komponent krajobrazu, czyli drzewa owocowe, trwają w tym widoku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Zmęczenie gleby</h5><br>Wieloletnia uprawa tego samego gatunku lub gatunków pokrewnych na tym samym stanowisku nie jest obojętna dla gleby, powoduje tzw. jej zmęczenie. Zjawisko to jest szczególnie uciążliwe w intensywnych nasadzeniach, gdzie okres od posadzenia drzew do pierwszych większych zbiorów powinien być jak najkrótszy.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661551.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661551.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1a. Objawy choroby replantacyjnej w sadzie: po prawej drzewka posadzone w miejscu, na którym nie rosły wcześniej drzewa owocowe</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661552.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661552.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1b. Słaby wzrost drzewek odmiany ‘Szampion‘/‘M.26‘ w pierwszym roku po posadzeniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Zmęczeniem gleby określa się obniżenie jej żyzności z powodu wytworzenia warunków niekorzystnych dla wzrostu roślin. Ważnym dla sadowników i powszechnie występującym zjawiskiem jest pojawiający się w tej sytuacji problem choroby replantacyjnej. Nabiera on coraz większego znaczenia z uwagi na relatywnie krótki okresu eksploatacji sadu, dużą intensywność produkcji sadowniczej, ogromne nakłady ponoszone na zakładanie nowoczesnych nasadzeń oraz malejącą w regionach sadowniczych dostępność ziemi. Z punktu widzenia sadownika najważniejsze są pierwsze lata wzrostu drzew i wejście ich jak najwcześniej w pełnię owocowania. Efekty choroby replantacyjnej właśnie w tym czasie są najbardziej widoczne.<br>Objawy zmęczenia gleby w sadzie sadzonym po sadzie mogą być bardzo różne. Można je sprowadzić do: osłabionego wzrostu wegetatywnego i owocowania, późniejszego rozpoczynania wegetacji, a w skrajnych przypadkach do zamierania całych drzew.<br>Gleba poprzez swe właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne tylko do pewnego stopnia może ograniczać negatywne oddziaływanie braku zmianowania – zależy to od jej typu, składu granulometrycznego, zawartości substancji organicznej i zasobności w składniki odżywcze (bardziej odporne na zmęczenie są gleby ciężkie, o bogatym kompleksie sorpcyjnym, uregulowanym odczynie, obficie nawożone substancją organiczną). Z tego powodu czas, po jakim wystąpi zmęczenie gleby, zależy od nasilenia poszczególnych czynników odpowiedzialnych za to zjawisko oraz ich wzajemnej interakcji. Spośród gatunków sadowniczych do najbardziej podatnych na tę chorobę zalicza się jabłonie, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie, a w mniejszym stopniu grusze i truskawki. Objawy choroby replantacyjnej w następstwie zmęczenia gleby szczególnie nasilają się po posadzeniu roślin tego samego gatunku po sobie, np. jabłoni po jabłoniach.<br>Za przyczyny choroby replantacyjnej uznaje się różne czynniki. Przeważa jednak pogląd, że podstawowe znaczenie mają organizmy żywe, takie jak nicienie, grzyby, bakterie i inne mikroorganizmy. Poza wymienionymi czynnikami biotycznymi na zmęczenie gleby wpływają związki toksyczne powstające z korzeni starych drzew (rośliny w trakcie uprawy wydzielają do gleby związki fitotoksyczne i inhibitory wzrostu).<br>Przyczynami abiotycznymi mogą być niedobory niektórych składników pokarmowych, zniszczenie struktury gleby, zanieczyszczenie substancjami toksycznymi, nadmierna koncentracja soli (wysokie EC gleby), zjawisko pseudooglejenia gleby, spadek zawartości substancji organicznej i spadek pH. Zmęczenie gleby może być potęgowane używaniem ciężkiego sprzętu rolniczego (wielokrotnymi przejazdami) i uprawą mechaniczną w nieodpowiednich terminach agrotechnicznych. Znaczenie tych czynników może być różne w różnych siedliskach i na różnych glebach. Całkowite wyeliminowanie zmęczenia gleby jest praktycznie w obecnej sytuacji niemożliwe.<br>W zależności od stopnia zmęczenia przywrócenie pełnej żyzności gleby trwa od kilku do kilkunastu lat. Wszelkie działania związane z usuwaniem objawów tej choroby powinny być ukierunkowane na:<br><ul><br><li>przywrócenie stanu równowagi w składzie gatunkowym mikroflory;</li><br><li>poprawienie właściwości fizykochemicznych gleby;</li><br><li>zminimalizowanie w niej ilości niekorzystnych związków chemicznych.</li><br></ul><br>Niejednokrotnie metody łagodzenia objawów zmęczenia gleby są tożsame ze sposobami przeciwdziałania wystąpieniu tego zjawiska. Wybór metody zależy przede wszystkim od tego, jakie czynniki miały główny udział w powstaniu zmęczenia gleby – aby przyniosły one zamierzony skutek, muszą być wykonywane zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami agrotechniki dla danego gatunku. Teoretycznie każdą glebę, nawet przygotowywaną pod założenie sadu, można odkazić (termicznie lub chemicznie). Niestety, najczęściej z praktycznego punktu widzenia albo jest to technicznie, albo prawnie niemożliwe. Pozostają więc metody agrotechniczne. Wyniki doświadczeń i obserwacji wskazują, że powinno się stosować różne metody równocześnie, aby zagwarantować dobry wzrost i wysokie plonowanie drzew w warunkach zmęczenia gleby.<br>Zmęczenie gleby można ograniczyć przez jej: głęboszowanie, racjonalne, aczkolwiek intensywniejsze nawożenie azotowe w pierwszych latach po posadzeniu drzew, uprawę roślin fitosanitarnych (np. gorczycy, zbóż) i odpowiedni płodozmian. Działania te prowadzą do modyfikacji środowiska glebowego pod kątem wzrostu aktywności mikroorganizmów antagonistycznych wobec organizmów potencjalnie powodujących zmęczenie gleby.<br><h5>Guzowatość korzeni</h5><br>Zjawiskiem pokrewnym zmęczeniu gleby jest występowanie trochę „zapomnianej”, a trochę „ukrywanej” choroby systemu korzeniowego drzew – guzowatości korzeni. Choroba ta jest powodowana przez bakterię <em>Agrobacterium tumefaciens</em>, która może potencjalnie zasiedlać wiele gatunków roślin, w tym większość sadowniczych (ziarnkowych i pestkowych). Bakteria ta może przenosić się z jednego gatunku rośliny na inny. Nie każdy jednak jej szczep jest zdolny do zakażenia danej rośliny będącej jego potencjalnym gospodarzem, np. szczep porażający maliny nie jest zdolny do zakażenia korzeni drzew owocowych.<br>Objawy choroby w postaci guzów na systemie korzeniowym mogą wystąpić u drzew owocowych we wszystkich ich fazach rozwojowych. Jednak choroba jest najbardziej szkodliwa w przypadku podkładek i młodych drzew. Guzowate narośla mogą rozwijać się na wszystkich częściach systemu korzeniowego. Czasami mogą pojawić się też na częściach nadziemnych roślin.<br>Guzowate narośla mogą być różnej wielkości – od bardzo małych do wielkości pięści, mogą mieć kształt nieregularny, a ich powierzchnia zwykle jest chropowata. Początkowo są jasne i miękkie, a następnie brunatnieją i twardnieją. Dodatkowym objawem porażenia przez bakterie może być włosowatość korzeni – w dolnej części szyjki korzeniowej mogą wyrastać kępy długich, cienkich i mięsistych korzeni, tworzących charakterystyczną brodę. Infekcja roślin przez <em>A. tumefaciens</em> ma charakter trwały. Kiedy dochodzi do infekcji, bakterie przekazują do komórki roślinnej fragment swojego DNA. Pod jego wpływem komórki rośliny dzielą się i powiększają w sposób niekontrolowany, w wyniku czego tworzy się guzowata narośl. Długość okresu inkubacji choroby może wynosić nawet kilka miesięcy. Nawet gdy bakterie po infekcji zamrą, to jednak rozpoczęty przez nie proces chorobowy objawiający się rozwojem guzów przebiega dalej.<br>Bakterie zwykle rozprzestrzeniają się w roztworze glebowym i mogą być przenoszone na narzędziach uprawowych. Również niektóre nicienie mogą być wektorami <em>A. tumefaciens</em>. Bakteria może przeżyć w glebie nawet przez kilkanaście lat, bez obecności roślin żywicielskich. Do infekcji dochodzi wyłącznie przez wszelkiego typu zranienia systemu korzeniowego. Rozwojowi choroby sprzyjają gleby o wyższym odczynie (zasadowym pH), często zbyt mokre.<br>Obecnie w przypadku wystąpienia tej choroby pozostaje nam tak naprawdę tylko profilaktyka. W przypadku stwierdzenia występowania guzowatości na danym polu przerwa w uprawie roślin wrażliwych powinna wynosić od 5 do 6 lat. Na takich działkach powinniśmy utrzymywać lekko kwaśny odczyn gleby, unikać uszkodzeń systemu korzeniowego w trakcie prac agrotechnicznych, zwalczać szkodniki glebowe przed posadzeniem sadu, a materiał szkółkarski nabywać w pewnych szkółkach. Warto wiedzieć, że wydzieliny korzeniowe roślin jednoliściennych (np. zbóż, kukurydzy) nie sprzyjają przeżywalności <em>A. tumefacien</em>s w glebie.<br><strong>Objawy choroby replantacyjnej:</strong><br><ul><br><li>osłabienie wzrostu systemu korzeniowego drzew, najczęściej nowo posadzonych, w połączeniu z ciemnieniem drobnych korzeni oraz występowaniem na nich nekroz;</li><br><li>na częściach nadziemnych widoczny jest słaby wzrost i skrócenie międzywęźli, opóźnienie owocowania, opóźnienie wegetacji;</li><br><li>skutki choroby w największym nasileniu występują w pierwszych kilku latach po posadzeniu drzew;</li><br><li>jeżeli drzewa przeżyją ten okres, to zazwyczaj po 3–5 latach (gdy ich system korzeniowy rozwinie się) zaczną wykazywać poprawę wzrostu części nadziemnej.</li><br></ul><br><strong>Czynniki ograniczające zjawisko zmęczenia gleby:</strong><br><ul><br><li>odkażanie termiczne i/lub chemiczne gleby;</li><br><li>wymiana gleby w rzędach drzew, usunięcie resztek systemu korzeniowego wykarczowanych roślin;</li><br><li>sadzenie drzew w międzyrzędach byłego sadu;</li><br><li>biofumigacja przy użyciu zmielonych nasion roślin kapustowatych;</li><br><li>wprowadzenie do gleby mikroflory pożytecznej Trichoderma i inne (Agrobacterium radiobacter, szczep K 84), mykoryzacja;</li><br><li>stosowanie roślin fitosanitarnych (gatunki określane jako fitosanitarne poprawiają stan sanitarny środowiska glebowego, głównie poprzez specyficzne oddziaływanie ich wydzielin korzeniowych; wpływają na tempo rozwoju fauny i flory glebowej; ograniczają liczebność czynników chorobotwórczych i szkodników, a stymulują rozwój pożytecznej mikroflory; na glebach zmęczonych należałoby jednak rozważyć możliwość przemiennego wysiewania różnych roślin fitosanitarnych na zielony nawóz przynajmniej przez rok lub dwa lata; do tego typu roślin zalicza się m.in.: owies, żyto, pszenicę, gorczycę, grykę, kukurydzę, rośliny bobowate – przy czym warto je wysiewać w mieszankach);</li><br><li>wzbogacenie gleby w substancję organiczną: obornik, substrat popieczarkowy;</li><br><li>głęboka uprawa gleby – orka;</li><br><li>głęboszowanie;<br>u wapnowanie – prawidłowy odczyn w czasie sadzenia i później w czasie uprawy;</li><br><li>nawożenie zgodne z wynikami analizy chemicznej gleby;</li><br><li>wysokiej jakości materiał nasadzeniowy;</li><br><li>podkładki ‘B 9’ i ‘M.7’;</li><br><li>fertygacja – stosowanie nawozów mineralnych oraz preparatów na bazie kwasów fulwowych i humusowych, wyciągów z glonów.</li><br></ul><br>Guzy rozwijające się na korzeniach oraz na szyjce korzeniowej utrudniają przewodzenie wody i składników pokarmowych do nadziemnej części rośliny. Negatywnie wpływają na jej wzrost. Porażona roślina traci energię i asymilaty na tworzenie narośli, a nie na budowanie własnych tkanek. Jeśli bakterie przeżyją w guzowatych naroślach, po pewnym czasie po ich rozpadzie wydostają się do gleby, w której mogą przeżyć dość długo, stanowiąc źródło porażenia nowych nasadzeń.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br>fot. A. Łukawska<br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653128.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Dec 2017 08:00:37 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/stale-na-tym-samym-miejscu-2637557</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak chronić brzoskwinie przed kędzierzawością liści</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-chronic-brzoskwinie-przed-kedzierzawoscia-lisci-2637556</link>
			<description>Kędzierzawość liści brzoskwini to najczęściej występująca i najgroźniejsza choroba brzoskwiń i nektaryn. Każdego roku jej objawy sa obserwowane w sadach w mniejszym lub większym nasileniu. Zastosowanie odpowiednio wczesnej ochrony daje gwarancję jej skuteczności. Do tego niezbędna jest znajomość biologii sprawcy choroby i obserwacja warunków pogodowych w okresie spoczynku drzew.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661547.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661547.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOt. 1. Objawy chorobowe kędzierzawości liści brzoskwini w wierzchołkowej partii drzewa na początku czerwca</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661548.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661548.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOt. 2. Liczne pofałdowania blaszki liściowej na skutek rozrastania się grzybni w przestrzeniach międzykomórkowych ich tkanki miękiszowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661549.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661549.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOt. 3. Jasnozielone liście szybko przebarwiają się na żółto, a następnie na karminowo</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661550.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661550.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOt. 4. Szary, matowy nalot na porażonym grzybem Taphrina deformans liściu brzoskwini</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Sprawcą kędzierzawości liści brzoskwini…</h5><br>…jest grzyb <em>Taphrina deformans</em>, który zimuje na pędach, na łuskach pąków i w spękaniach kory w postaci zarodników workowych (askospor) i zarodników powstałych w wyniku pączkowania zarodników workowych, czyli blastospor (konidiów, zarodników konidialnych), które dokonują infekcji wtórnej. Ocieplenia w okresie spoczynku drzew brzoskwini, szczególnie po nowym roku, a także na przedwiośniu i wiosną wpływają na powstawanie nowych konidiów i rozwój istniejących. Wiosną oba typy zarodników dokonują infekcji nawet w fazie nabrzmiewania pąków. Gdy łuski pąków rozluźnią się, oba typy zarodników infekują młode tkanki w sprzyjających warunkach wilgotności powietrza i temperatury. Jest to jedyny moment dokonywania przez grzyba infekcji. W pełni okresu wegetacji nie dochodzi już do zakażeń wtórnych, ponieważ wraz z obumierającymi liśćmi zamiera także grzybnia.<br><h5>Warunki sprzyjające infekcji…</h5><br>…zależą od przebiegu pogody w okresie wiosennym. W latach, w których przedwiośnie i wiosna są wilgotne i panuje umiarkowana temperatura zazwyczaj dochodzi do masowych infekcji. Najkorzystniejszymi warunkami do infekcji są temperatura 10–20°C i opady deszczu.<br><h5>Objawy chorobowe</h5><br>Nie są niczym obcym dla sadowników uprawiających brzoskwinie i nektaryny. Rozwijające się tuż po kwitnieniu drzew liście porażone kędzierzawością liści brzoskwini są jasnozielone, silnie pofałdowane i bardzo kruche. W trakcie wzrostu liści rozrasta się również grzybnia w przestrzeniach międzykomórkowych ich tkanki miękiszowej, stąd ich liczne pofałdowania (fot. 2). Jasnozielone liście szybko przebarwiają się na żółto, a następnie na karminowo (fot. 3). Ich blaszka liściowa na skutek rozrostu grzybni grubieje i staje się krucha. Na jej powierzchni, na skutek dojrzewania wypełnionych zarodnika- mi worków pojawia się szary, matowy nalot (fot. 4).<br><h5>Rozwój grzyba w sezonie wegetacyjnym</h5><br>Grzyb <em>Taphrina deformans</em> od ruszenia wegetacji rozwija się razem z liśćmi. Po przejściu całego cyklu rozwojowego wytwarza owocniki (worki) wypełnione zarodnikami workowymi i zarodnikami konidialnymi. Gdy zarodniki dojrzeją, worki pękają uwalniając je. Grzyb po tym fakcie obumiera i z zaschniętymi liśćmi opada pod drzewa. Ma to zazwyczaj miejsce pod koniec czerwca. Uwolnione zarodniki do końca okresu wegetacji w czasie deszczowej pogody dostają się na pędy i łuski przyszłorocznych pąków i tu przytwierdzone pozostają nieinwazyjnie do następnego sezonu.<br><h5>Reakcja drzew po porażeniu</h5><br>Drzewa mimo utraty liści nie tracą wigoru i wypuszczają nowe liście, które nie są już porażone, co ma duży wpływ na rośliny. Są one bardzo osłabione na skutek ponownego rozpoczynania wegetacji, słabo plonują w roku wystąpienia choroby, także w następnym, później kończą wegetację i wchodzą w okres spoczynku, co może powodować ich przemarznięcie zimą.<br><h5>Ochrona…</h5><br>…przed kędzierzawością liści brzoskwini może być skuteczna, pod warunkiem, że będzie przeprowadzona odpowiednim środkiem ochrony roślin i w odpowiednim terminie. Czasami wystarczy tylko jeden zabieg, ale wykonany nie później niż przed pękaniem pąków na drzewach brzoskwini. Wykonanie zabiegu po tym terminie czyni go już nieskutecznym, szczególnie przy warunkach atmosferycznych sprzyjających rozwojowi i infekcji grzyba. Jest to, obok niedokładności pokrycia drzew roztworem fungicydu, często popełniany błąd.<br>Zimą przynajmniej w jednym z pojawiających się okresów ociepleń, gdy istnieje ryzyko rozluźniania się łusek na pąkach na skutek podwyższonej temperatury powietrza, zalecane jest przeprowadzenie zabiegu chemicznego. Jednym z warunków, który jest do tego celu niezbędny jest temperatura powietrza powyżej 6°C drugim – możliwość wjechania ciągnikiem z opryskiwaczem na pole.<br><h5>Zarejestrowane preparaty</h5><br>W okresie bezlistnym, przed rozpoczęciem wegetacji zalecane jest stosowanie preparatów miedziowych: Miedzian Extra 350 SC (1%). W okresie bezlistnym, najlepiej w czasie nabrzmiewania pąków, można stosować preparat dodynowy Syllit 65 WP (7,5 kg/ha) lub preparat miedziowy Miedzian 50 WP (1%) – wykorzystywany także jesienią. Z kolei preparaty Thiram Granuflo 80 WG (3 kg/ha) oraz Pomarsol Forte 80 WG, których substancją aktywną jest tiuram, stosuje się od późnej jesieni do wczesnej wiosny, czyli w okresie od opadnięcia liści do fazy nabrzmiewania pąków. By zabezpieczyć brzoskwinie przed nadchodzącym sezonem warto przeprowadzić zabieg ochronny w okresie ocieplenia zimowego, albo tuż przed pękaniem pąków na drzewach. Zimą, w czasie ocieplenia i na przedwiośniu, zalecane jest stosowanie preparatów miedziowych, natomiast tuż przed pękaniem pąków – preparatów dodynowych. W przypadku preparatów dodynowych woda użyta do opryskiwania nie może być bardzo zimna. Można ją podgrzać dolewając do zbiornika opryskiwacza kilka wiader gorącej wody. Ilość zużytej cieczy zależy od wieku drzew, wielkości ich koron oraz od typu opryskiwacza. Aby zabieg był skuteczny, drzewa powinny zostać bardzo dokładnie pokryte cieczą użytkową, dlatego dla drzew z w pełni uformowaną koroną ilość koniecznej do zużycia wody to około 1000–1500 l/ha.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]W sadach, w których mimo ochrony dojdzie do porażenia kędzierzawością liści brzoskwini szczególną uwagę należy zwrócić na zabiegi poprawiające kondycję drzew i ułatwiające ich regenerację:<br>• wzmocnienie drzew i pobudzenie ich do wzrostu wegetatywnego poprzez silne przycięcie, a następnie zasilenie dolistne azotem;<br>• przerzedzenie zawiązków owocowych (intensywność należy uzależnić od stopnia porażenia drzew i możliwości ich nawadniania);<br>• zapewnienie drzewom nawadniania, które ograniczy ujemne skutki porażenia chorobą. Wymienione zabiegi należy wykonać jak najszybciej po pojawieniu się zainfekowanych liści.<br>Wpłynie to na pobudzenie drzew do intensywnego wzrostu, co może zminimalizować ryzyko przedłużania okresu ich wegetacji oraz opóźnienia wchodzenia w okres spoczynku.[/su_note]<br><ul><br><li>fot. 1–4 A. Łukawska</li><br></ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653127.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Dec 2017 08:00:22 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-chronic-brzoskwinie-przed-kedzierzawoscia-lisci-2637556</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy fungicyd do ochrony jabłoni i gruszy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowy-fungicyd-do-ochrony-jabloni-i-gruszy-2637555</link>
			<description>Podczas roboczego spotkania zorganizowanego w sadzie doświadczalnym BASF w Skowronkach k. Grójca 11 września ub.r. przedstawiciele firmy omówili efekty stosowania nowego fungicydu – Sercadis®, o działaniu układowym, do stosowania zapobiegawczego w ochronie jabłoni przed parchem i mączniakiem jabłoni oraz gruszy przed parchem gruszy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661542.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661542.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Tomasz Lewandowski, Crop Manager BASF</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661543.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661543.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Dr Jacek Lewko od 7 lat zajmuje się badaniami nad fungicydem Sercadis®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661544.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661544.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Doświadczenia z fungicydem Sercadis® prowadzone są m.in. na odmianie ‘Gala‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661545.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661545.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Nasilenie występowanie objawów mączniaka jabłoni w tym roku m.in. na odmianie ‘Idared‘ (drzewa kontrolne, niechronione)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661546.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661546.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Kwatera gruszy w sadzie doświadczalnym w Skowronkach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><em>Sercadis® zawiera innowacyjną substancję czynną – Xemium®, która cechuje się wysoką skutecznością i długotrwałym działaniem zapobiegawczym w niskich dawkach oraz w szerokim zakresie temperatury. Zawiera fluksapyroksad – substancję czynną z grupy karboksyamidów (fungicydy inhibitory dehydrogenazy bursztynianowej – SDHI, grupa FRAC 7). Środek ten jest dopełnieniem naszej oferty handlowej dla sadowników. Wyróżnia się wysoką skutecznością w zwalczaniu najważniejszych chorób grzybowych, a także doskonale miesza się z innymi środkami ochrony roślin i nawozami</em> – informował Tomasz Lewandowski (fot. 1), Crop Manager BASF.<br>Fungicyd ten oferowany jest w formie koncentratu w postaci stężonej zawiesiny, o działaniu układowym. W przypadku jabłoni i gruszy poleca się stosować go zapobiegawczo (w zwalczaniu parcha i mączniaka jabłoni oraz parcha gruszy) od fazy pękania pąka, gdy widoczne są zielone końce liściowe osłaniające kwiaty, do początku dojrzewania, gdy owoc wybarwia się na typowy dla danej odmiany kolor (BBCH 53–81). Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania to 0,25–0,3 l/ha. Natomiast okres karencji zarówno w przypadku jabłoni, jak i gruszy wynosi 35 dni.<br>Wprawdzie w etykiecie podano, że dopuszczona liczba zabiegów środkiem Sercadis® w sezonie to trzy, ale przedstawiciele firmy zalecają tylko dwukrotne jego użycie (pierwszy zabieg na różowy pąk, a następny w drugiej połowie kwitnienia). Ze względu bowiem na strategię antyodpornościową środki grzybobójcze zawierające substancje czynne z grupy SDHI należy stosować maksymalnie do trzech zabiegów w sezonie w ochronie drzew ziarnkowych. A środkiem zawierającym substancję czynną z tej grupy, stosowanym w późniejszym czasie, jest Bellis 38 WG – preparat grzybobójczy o działaniu systemicznym do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego w ochronie jabłoni i gruszy przed gorzką zgnilizną. Środek ten oparty jest na dwóch wzajemnie uzupełniających się substancjach aktywnych (boskalid i piraklostrobina), należących do różnych grup chemicznych, w tym właśnie do SDHI. W przypadku jabłoni preparatu Bellis 38 WG w sezonie wegetacyjnym zaleca się użyć maksymalnie do dwóch zabiegów – 7 i 21 dni przed zbiorem owoców (BBCH 79–85). Najlepiej jednak zastosować go jednokrotnie, a tylko w sytuacjach koniecznych maksymalnie dwa razy w ciągu sezonu wegetacyjnego (w przypadku dwukrotnego stosowania zabiegi wykonać: pierwszy – na 3 tygodnie przed zbiorem owoców; drugi – nie później niż 7 dni przed zbiorem). Dlatego już na początku sezonu warto dobrze przemyśleć strategię z użyciem środków zawierających substancje z grupy SDHI.<br>Zarówno w przypadku środka Sercadis®, jak i Bellis 38 WG zaleca się w ramach strategii antyodpornościowej m.in. stosowanie środka wyłącznie zgodnie z zaleceniami zawartymi w etykiecie, w tym przemiennie z fungicydami z innych grup chemicznych o odmiennym mechanizmie działania.<br><em>Sercadis® należy do grupy SDHI, czyli grupy obarczonej wysokim ryzykiem co do wystąpienia odporności. Dlatego najlepiej stosować go w mieszaninach ze środkami kontaktowymi. W naszym sadzie przeprowadziliśmy wiele takich kombinacji. Najlepsze wyniki otrzymaliśmy, stosując Sercadis® w mieszaninie z Delanem® Pro i Delanem® 700 WG, przy czym do sporządzania mieszanin w zupełności wystarcza użycie go w dawce 0,25 l</em> – informował dr Jacek Lewko (fot. 2), który od 7 lat zajmuje się badaniami nad fungicydem Sercadis®. Doświadczenia prowadzone są m.in. na odmianach ‘Gala’ (fot. 3) i ‘Idared’ (fot. 4), a także gruszach (fot. 5).<br>Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom sadowników, firma BASF – jak poinformował T. Lewandowski – w niedługim czasie ma też opublikować listę produktów, z jakimi środek ten będzie można bezpiecznie mieszać.<br>Sercadis® uzyskał wprawdzie rejestrację w tym roku, ale dostępny w sprzedaży będzie dopiero od lutego 2018 r. Będzie można go kupić w dwóch rodzajach opakowań: 1 l oraz 0,3 l.<br>[su_list icon="icon: camera"]<br><ul><br><li>fot. 1–5 M. Strużyk</li><br></ul><br>[/su_list]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653125.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Dec 2017 08:00:19 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowy-fungicyd-do-ochrony-jabloni-i-gruszy-2637555</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
