<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Archiwum Informatora Sadowniczego  (2010–2019) | Sad24.pl</title>
		<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Zmiany pogody a występowanie szkodników w sadach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/zmiany-pogody-a-wystepowanie-szkodnikow-w-sadach-2637605</link>
			<description>Ocieplenie klimatu spowodowane dynamicznym rozwojem przemysłu jest faktem, który zdaniem przeważającej większości badaczy grozi poważnymi i często nieodwracalnymi szkodami w środowisku. Szczególną rolę odgrywają tu gazy cieplarniane, a wśród nich dwutlenek węgla, którego emisja z samego tylko spalania paliw kopalnych wynosi 35 mld ton rocznie. Ocieplenie klimatu niesie za sobą wiele groźnych następstw, także dla gospodarki człowieka. Wśród nich jednym z najważniejszych jest negatywny wpływ na produkcję rolniczą. Ostatnie badania wskazują np., że w strefie umiarkowanego klimatu każdy wzrost temperatury o jeden stopień może powodować spadek plonów trzech podstawowych zbóż nawet o 10–25%, z uwagi na wzrost szkód powodowanych przez owady.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653244.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653244.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h4>Temperatura a rozwój szkodników</h4><br>Miniony rok 2018 był, jeśli chodzi o warunki termiczne, cieplejszy niż ostatnich kilka lat i miał istotne cechy wyróżniające. W stosunku do wartości średnich z ostatnich 5 lat można zauważyć dosyć duże wahania temperatury w miesiącach zimowych, bardzo ciepłą wiosnę, a także ciepłą drugą połowę lata oraz długi okres ciepłej pogody jesienią (rys.). Taki przebieg temperatury wpływał na wzrost zagrożenia upraw sadowniczych przez szkodniki. Owady i roztocze jako organizmy zmiennocieplne zwiększają bowiem przy wzrastającej do określonego poziomu temperaturze tempo przemiany materii, przez co wzrasta u nich zapotrzebowanie na pokarm. Prowadzi to do intensywniejszego ich rozwoju i żerowania, co z kolei może być przyczyną większych strat w plonach.<br>Należy zdawać sobie sprawę, że różne gatunki owadów czy roztoczy mogą na zmiany temperatury reagować odmiennie. Spowodowane to jest tym, że każdy z nich ma inny zakres optymalnej temperatury rozwoju, co jest cechą gatunkową. Podobnie cechą gatunkową jest tzw. temperatura zera fizjologicznego, czyli temperatura progowa, poniżej której nie może odbywać się rozwój organizmu.<br>Wzrost temperatury wpływa z reguły na efektywniejsze rozmnażanie się owadów i roztoczy. Dotyczyć to może zarówno większej płodności poszczególnych osobników, a przede wszystkim skrócenia czasu rozwoju zarodkowego, jak i wszystkich stadiów juwenilnych, aż po formy dorosłe. Poza tym wzrost średniej temperatury dobowej, szczególnie na przedwiośniu i jesienią, może prowadzić do wydłużania okresu żerowania szkodników.<br>W bieżącym roku obserwowano taką sytuację w przypadku misecznika śliwowca (fot. 1). Dla szkodników wielopokoleniowych wzrost średniej temperatury i dłuższy okres wegetacji może z kolei przyczyniać się do zwiększenia liczby ich generacji. Zwraca uwagę fakt, że 2018 r. obserwowano w uprawach sadowniczych przedłużającą się obecność form aktywnych mszyc, w tym bawełnicy korówki.<br>Wyższa temperatura w okresie zimowym może wpływać na większą przeżywalność zimujących form owadów i roztoczy, szczególnie tych, które mogą być aktywne nawet zimą, jeżeli przychodzą okresy kilkudniowych ociepleń. W sadach dotyczyć to może np. miodówek, w tym miodówki gruszowej plamistej, czy też czerwców, np. misecznika śliwowca i bielika klonowca.<br>Wysoka temperatura powoduje zwiększone parowanie gleby, a co za tym idzie występowanie suszy w sadach nienawadnianych. Znacznie obniżona wilgotność gleby była najprawdopodobniej przyczyną zmniejszonej intensywności wylotu much nasionnicy trześniówki (trudność wydostania się owadów dorosłych z zeschniętej gleby), co obserwowano w 2018 r. w wielu sadach czereśniowych.<br>Ocieplenie klimatu wiąże się nie tylko ze wzrostem średniej temperatury, lecz także ze zwiększeniem jej wahań. Wpływ ekstremalnie niskiej i wysokiej temperatury na populacje szkodników jest cechą gatunkową i zależy także od długości okresu adaptacji. Dla owadów szczególnie niebezpieczne mogą być gwałtowne zmiany temperatury. W przypadku np. mszyc zwraca uwagę fakt, że szczególnie szkodliwa jest dla nich wysoka temperatura (powyżej 30°C), co ze względu na bierny sposób ich żerowania może prowadzić (szczególnie w warunkach długotrwałej suszy) do załamania liczebności populacji tych szkodników. Podobnie wahania temperatury w okresie zimowym, np. gwałtowne jej obniżenie po okresie stosunkowo cieplej pogody, mogą powodować zwiększenie śmiertelności szkodników.<br>Zmiany klimatyczne przyczyniają się również do zmian w zasięgu geograficznym różnych szkodników. W dobie szerokiej wymiany handlowej roślin i owoców niesie to za sobą ryzyko pojawienia się obcych, w tym inwazyjnych gatunków roślinożerców. Przykładem tego typu zagrożenia związanego z ociepleniem klimatu może być stwierdzenie występowania w Polsce takich szkodników jak muszka plamoskrzydła czy tarcznik niszczyciel, który po wielu latach został ponownie stwierdzony na południu Polski.<br>Gwałtowne ocieplenie wczesną wiosną może prowadzić do zaburzenia synchronizacji fazy rozwojowej rośliny żywicielskiej i pojawiania się szkodnika. Może to być paradoksalnie korzystne dla rośliny, ponieważ zbyt wcześnie pojawiające się szkodniki nie mają odpowiedniego dla siebie źródła pokarmu.<br><h4>Problem z wyborem terminu wykonania zabiegu</h4><br>Z punktu widzenia producentów owoców anomalie pogodowe mogą przysparzać problemów związanych z właściwym wyborem terminu wykonania zabiegu ochronnego, ponieważ dla wielu szkodników określany jest on na podstawie fazy rozwojowej chronionej rośliny. W 2018 r. sytuacja taka miała miejsce w przypadku kwieciaka jabłkowca, dla którego zabieg wykonany zgodnie z zaleceniami w fazie zielonego pąka mógł być mało skuteczny.<br>Podobnie gwałtowne ocieplenie może wpływać na skracanie okresu migracji szkodnika. Obserwowaliśmy to wiosną ub.r., zwalczając podskórnika gruszowego na gruszy (fot. 2).<br>Problemem w zwalczaniu tego szkodnika jest wybór odpowiedniego terminu zabiegu. Przyjmuje się, że należy go wykonać w fazie pękania pąków i powtórzyć w fazie zielonego pąka, ponieważ w tym okresie ma miejsce masowa migracja z pąków na rozwijające się liście. W 2018 roku gwałtowne ocieplenie, z jakim mieliśmy do czynienia na początku kwietnia, spowodowało masową migrację szkodnika z pąków w krótkim terminie pomiędzy fazą pękania pąków (BBCH=53) a fazą mysiego ucha (BBCH=54). Dla skutecznego zwalczania szkodnika wystarczył jeden zabieg, ale wykonany w precyzyjnie wybranym terminie.<br>Powyższy przykład wskazuje, że w przyszłości stare, utarte schematy postępowania dotyczące właściwego terminu zabiegów, oparte na fenologii roślin, mogą być zawodne. Stąd zasadne będzie opracowanie terminów zabiegów przeciwko niektórym szkodnikom w oparciu o sumę temperatur efektywnych i inne parametry klimatyczne.<br>Obserwacje zostały wykonane częściowo w ramach Programu Wieloletniego (2015–2020) „Działania na rzecz poprawy konkurencyjności i innowacyjności sektora ogrodniczego z uwzględnieniem jakości i bezpieczeństwa żywności oraz ochrony środowiska naturalnego”, zadanie 2.3 „Analiza możliwości integrowanej ochrony wybranych roślin ogrodniczych dla upraw małoobszarowych”, finansowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.<br><em>Artykuł pochodzi z dodatku „Wiadomości z Instytutu Ogrodnictwa”.</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653244.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Mar 2019 08:56:38 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/zmiany-pogody-a-wystepowanie-szkodnikow-w-sadach-2637605</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PORS 2019 – usunięte, dodane, zmienione, uzupełnione</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/pors-2019-usuniete-dodane-zmienione-uzupelnione-2637573</link>
			<description>Każdego roku aktualny „Program Ochrony Roślin Sadowniczych” trzeba nabyć i już! Dlaczego nie można bazować na tym sprzed roku? Odpowiedź jest prosta – zmian jest sporo, wycofywane są z rejestru pewne środki ochrony roślin, dobór uzupełniany jest wieloma nowymi. Ale – co również bardzo ważne – każdego roku, nawet kilka razy w roku zapadają na forum unijnym decyzje o wycofaniu z użycia w krajach członkowskich wielu substancji czynnych środków ochrony roślin. Te wycofania zachodzą bardzo szybko, często w przeciągu zaledwie kilku miesięcy. O tym wszystkim informujemy, aby nasi sadownicy nie wpadli w pułapkę niewiedzy, i przez to nie mogli zbywać owoców, które potraktowaliby zakazanymi substancjami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Nie można stosować</h4><br>Dobór fungicydów został pomniejszony o środki zawierające iprodion. Właściwie już od drugiej połowy 2018 r. części preparatów handlowych zawierających tę substancję nie można było stosować. Usunięte więc zostały z rejestru Iprodione 500 SC oraz Rovral Aquaflo 500 SC. Jedynym w Polsce środkiem zawierającym iprodion, który wciąż figuruje w polskim rejestrze jest <strong>Grisu 500 SC</strong>. Według ministerstwa, można ten preparat stosować w uprawie truskawki w polu i pod osłonami jeszcze <span style="color: #d47a6b;"><strong>wyłącznie do 30 kwietnia br</strong></span>. Do ochrony roślin sadowniczych przed szkodnikami nie można już używać insektycydów: Actara 25 WG (zawierała tiametoksam), Apacz 50 WG (chlotianidyna=klotianidyna), Dimilin 480 SC (diflubenzuron).<br>Dobór herbicydów został pomniejszony o usunięty z rejestru Chikara DUO (flazasulfuron + glifosat).<br><h4>Wycofywane w trakcie sezonu 2019</h4><br>Decyzją unijną, obwiązującą wszystkie kraje członkowskie, o nieprzedłużeniu zgody na stosowanie został objęty – tiuram. Środki zawierające tę substancję, używane do opryskiwania roślin (sprawa zapraw rozpatrzona została wg nieco innych zasad), mogą znajdować się w handlu tylko do 31 marca br., a stosowane mogą być w praktyce <span style="color: #d47a6b;"><strong>wyłącznie do 30 kwietnia br</strong></span>. Przepis ten dotyczy fungicydów: <strong>Aplosar 80 WG</strong> (zarejestrowany do ochrony jabłoni i gruszy przed parchem), <strong>Sadoplon 75 WP</strong> (zarejestrowany do ochrony: jabłoni i gruszy przed parchem, maliny przed szarą pleśnią i zamieraniem pędów, truskawki przed szarą pleśnią, wiśni przed gorzką zgnilizną, leszczyny przed moniliozą) i Thiram Granuflo 80 WG (zarejestrowany do ochrony jabłoni przed parchem i szarą pleśnią, brzoskwini przed kędzierzawością liści, truskawki przed szarą pleśnią).<br>Rejestracja wygasa także na <strong>Antracol 70 WG</strong> (propineb), który jest dopuszczony do stosowania w ochronie jabłoni przed parchem <strong><span style="color: #d47a6b;">tylko do 22 czerwca br.</span></strong>, przy czym z handlu już został wycofany 22 grudnia 2018 r. Środek zarejestrowany do kompleksowego odkażania gleby przygotowywanej pod uprawę truskawki<br>– <strong>Basamid 97 GR</strong> – można stosować <span style="color: #d47a6b;"><strong>do 21 lipca br</strong></span>. W tym jednak przypadku to żadna strata. Został on bowiem zastąpiony nowym produktem o wiele szerszej rejestracji (czyt. akapit dotyczący nowości).<br>Rejestracja wygasa także dla środka <strong>Inpower 130 WG</strong> (mającego szeroką rejestrację), który może się znajdować w sprzedaży i może być stosowany do <strong><span style="color: #d47a6b;">31 października br</span></strong>. Zostają jednak na rynku dwa inne insektycydy o identycznym składzie i zakresie rejestracji.<br>Być może to tylko kwestia wznowienia rejestracji, ale teraźniejsza wygasa także dla regulatora wzrostu <strong>SmartFresh 03 VP</strong> (1-metylocyklopropen). Data, do której można stosować środek to <span style="color: #d47a6b;"><strong>6 sierpnia br</strong></span>. Herbicyd Orkan 350 SL (glifosat + MCPA) może być stosowany do <strong><span style="color: #d47a6b;">5 grudnia br</span></strong>.<br><h4>Rozszerzenie rejestracji</h4><br>Zakres zaleceń stosowania został poszerzony dla fungicydu <span style="color: #32baef;"><strong>Pomax SC</strong></span> (pirymetanil + fludioksonil). Obecnie może być używany także do ochrony gruszy przed chorobami przechowalniczymi: gorzką zgnilizną i szarą pleśnią.<br><strong><span style="color: #32baef;">Siarkol 800 SC</span></strong> (siarka) – zarejestrowany ogólnie przeciwko mączniakom prawdziwym – może być stosowany również w ochronie: agrestu, porzeczek (czarnej, czerwonej i białej), borówki wysokiej, maliny, truskawki, gruszy, brzoskwini, moreli, śliwy.<br><span style="color: #32baef;"><strong>Teldor 500 SC</strong> </span>(fenheksamid) został dopuszczony także do ochrony przed szarą pleśnią: agrestu, borówki wysokiej, porzeczek (czarnej, czerwonej i białej), żurawiny, jeżyny i malinojeżyny. Dwa ostatnie z wymienionych gatunków zabezpiecza także przed zamieraniem pędów.<br><span style="color: #32baef;"><strong>Tercel 16 WG</strong></span> (ditianon + piraklostrobina) może być używany obecnie także do opryskiwania grusz przeciwko parchowi.<br><strong><span style="color: #d47a6b;">Coragen 200 SC</span></strong> (chlorantraniliprol) uzyskał rozszerzenie rejestracji o zastosowanie do ochrony gruszy przed owocówką jabłkóweczką, śliwy przed owocówką śliwkóweczką, winorośli przed zwójkami – krzyżóweczką i kwasigroneczką.<br><span style="color: #d47a6b;"><strong>Kanemite 150 SC</strong></span> (acekwinocyl) może być używany także do zwalczania przędziorków żerujących na: czereśni, śliwie, wiśni, malinie i jeżynie.<br><span style="color: #d47a6b;"><strong>SpinTor 240 SC</strong></span> (spinosad) może być stosowany również w sadach gruszowych przeciwko zwójce siatkóweczce i piędzikowi przedzimkowi, czyli gąsienicom uszkadzającym w głównej mierze liście.<br><h4>Nowości</h4><br>Dobory środków ochrony roślin zostały powiększone zarówno o produkty handlowe zawierające znane polskim sadownikom substancje czynne, jak i wiele nowych z grup syntetycznych związków także mikroorganizmy (tabele 1, 2, 3, 4).<br><h4>Nowe gatunki roślin sadowniczych w programie</h4><br>Coraz więcej producentów środków ochrony roślin ubiega się o rejestrację swoich produktów na zasadach zastosowania małoobszarowego. Oznacza to, że środek może być, zgodnie z prawem, używany do ochrony upraw mało popularnych gatunków, czy przeciwko zagrożeniom występującym czasowo/lokalnie. Reagujemy więc na te czynności firm fitofarmaceutycznych i informujemy użytkowników naszego „Programu…” o tym, jakie środki uzyskały rejestrację do ochrony: aktinidii, aronii, jagody kamczackiej, pigwy, rokitnika czy żurawiny. Wskazówki o środkach możliwych do wykorzystania w ochronie wymienionych gatunków nie mają formy tak dokładnej, jak inne opracowane przez nas szczegółowe programy ochrony ważnych gospodarczo gatunków roślin sadowniczych, gdyż środków dla nich dopuszczonych jest wciąż jeszcze jest za mało. Jednak wraz z przybywaniem środków będziemy szczegółowym programom nadawali formę wyczerpującą pełną wiedzę i stan prawny.<br><h4>Dopuszczone do obrotu po ukazaniu się PORS w wersji tradycyjnej</h4><br>Rejestr środków ochrony roślin w ostatnim czasie (już po ukazaniu się „Programu Ochrony Roślin Sadowniczych na 2019 r.” w wersji papierowej), został uzupełniony o środki (tab. 5), których w zbliżającym się sezonie można będzie użyć do ochrony roślin sadowniczych. Środków tych nie znajdą Użytkownicy na stronach naszego „Programu…”, ale tradycyjnie, informacje o nowych środkach będzie podawać sadownikom na łamach naszych czasopism i portali.<br><strong>Tabela 1. Zakres rejestracji nowych fungicydów powiększających dobór, należących do poszczególnych grup chemicznych</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653169.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653169.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 2. Zakres rejestracji nowych insektycydów powiększających dobór, należących do poszczególnych grup chemicznych</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653170.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653170.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 3. Zakres rejestracji nowych regulatorów wzrostu</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653171.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653171.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 4. Zakres rejestracji nowych herbicydów</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653172.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653172.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 5. Fungicydy i zoocydy, którymi uzupełniono „Rejestr ś.o.r.” do końca lutego 2019 r.</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653173.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653173.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653167.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Mar 2019 08:08:38 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/pors-2019-usuniete-dodane-zmienione-uzupelnione-2637573</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>11 + 7 = 18 koncepcyjnych odmian w Południowym Tyrolu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/11-7-18-koncepcyjnych-odmian-w-poludniowym-tyrolu-2637572</link>
			<description>Jeszcze 20 lat temu programy hodowlane były w większości prowadzone przez państwowe instytuty i stacje badawcze. Praktycznie nie istniały prywatne projekty hodowli nowych odmian jabłoni. Jednak obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Większość prowadzonych teraz na świecie programów hodowlanych finansowana jest z prywatnych funduszy i w celach komercyjnych. Z efektami tych prac można było zapoznać się podczas targów Interpoma, które odbywały się w listopadzie 2018 r. w Bolzano.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661668.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661668.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Jabłka 
<br>odmiany Opal®, mimo że 
<br>charakteryzują się bardzo atrakcyjnym wyglądem i smakiem, w wielu rejonach uprawy mają tendencję do silnego ordzawienia się</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661669.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661669.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Nie każda nowa odmiana jest oferowana jako klubowa. Po opłaceniu licencji część odmian dostępna jest dla każdego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661670.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661670.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Na stoisku stacji badawczej w Laimburgu prezentowano imponującą kolekcję odmian parchoodpornych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661671.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661671.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. ‘Cripps Pink‘/Pink Lady®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661672.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661672.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. ‘Nicoter‘/Kanzi®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661673.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661673.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. ‘Ambrosia‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661674.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661674.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. ‘Shinano Gold‘/Yello®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661675.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661675.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. ‘Cripps Red‘/Joya®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661676.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661676.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. SK-Südtirol oferuje R201/Kissabel®, przyszłościową odmianę o czerwonym miąższu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661677.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661677.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 10. Służba doradcza z Południowego Tyrolu na swoim stoisku zaprezentowała siedem nowych odmian najbardziej perspektywicznych dla tego regionu Włoch</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div></h4><br><h4>Coraz więcej odmian</h4><br>Nigdy nie było tylu prywatnych programów hodowli nowych odmian jabłoni co w tej chwili – podkreślał Walter Guerra, zajmujący się nowymi odmianami w stacji badawczej w Laimburgu w Południowym Tyrolu. Podczas kongresu towarzyszącego targom Interpoma 2018 we włoskim Bolzano przedstawił on prezentację dotyczącą światowych trendów w hodowli nowych odmian jabłoni. Jak informował, obecnie każdy hodowca ma nadzieję wyhodować odmianę na miarę odnoszącej największe komercyjne sukcesy Pink Lady®. Wielu z nich zdaje sobie sprawę, że jest to jeśli nie niemożliwe, to co najmniej bardzo trudne wyzwanie.<br><h4>Odmiany niszowe</h4><br>Aby sfinansować prace hodowlane, właściciele nowych odmian starają się sprzedawać najbardziej obiecujące selekcje firmom handlowym czy grupom producentów szukającym czegoś ekskluzywnego. Czasem jest też tak, że odmiana, mimo bardzo atrakcyjnych cech, nadaje się do uprawy tylko w wybranych regionach geograficznych. Tak jest choćby w przypadku odmiany pod hodowlanym numerem UEB 32642, pod komercyjną nazwą Opal® (fot. 1). Opal®, mimo że charakteryzuje się bardzo atrakcyjnym wyglądem i smakiem, w wielu rejonach ma tendencje do silnego ordzawiania się. W regionach takich jak górskie doliny Południowego Tyrolu, gdzie ryzyko wystąpienia ordzawień jest mniejsze, ta odporna na parcha odmiana jest bardzo obiecującym wyborem.<br><h3>Więcej ogólnodostępnych odmian</h3><br>Obecnie coraz więcej nowych odmian jest ogólnodostępnych, nie są one limitowane tak jak ma to miejsce w przypadku odmian klubowych. Warto jednak pamiętać, że mimo iż odmiana jest dostępna w wolnej sprzedaży, konieczne jest jednak opłacenie licencji (fot. 2).<br>Jednym z głównych kryteriów przy hodowli i wyborze nowych odmian jest odporność na parcha jabłoni (fot. 3). Jakość owoców najnowszych odmian parchoodpornych i przydatność ich do przechowywania jest na tyle wysoka, że można je swobodnie porównywać z istniejącymi odmianami standardowymi. To otwiera nowe perspektywy, jeżeli chodzi o technologię uprawy, szczególnie stosowanie ochrony chemicznej. Tendencję rosnącą wykazują też odmiany niszowe, takie jak choćby te o czerwonym miąższu.<br><h4>Siedem nowych odmian</h4><br>Dzięki bardzo sprzyjającym warunkom klimatycznym w Południowym Tyrolu możliwa jest tam uprawa wielu nowych odmian. W ciągu ostatnich lat konsorcja VOG i Vi.P włączyły do swojej oferty 11 nowych odmian: ‘Cripps Pink’/Pink Lady® (fot. 4), ‘Civni’/Rubens®, CIVG198/Modi®, RoHo 3615/Evelina®, ‘Nicoter’/Kanzi® (fot. 5), ‘Scifresh’/Jazz®, ‘Scilate’/Envy®, ‘Ambrosia’ (fot. 6), ‘Bonita’, SQ 159/Natyra® i ‘Shinano Gold’/Yello® (fot. 7). Na stoisku Beratungsring – służby doradczej z Południowego Tyrolu – zaprezentowano podczas Interpomy najnowsze koncepcyjne odmiany, które wprowadzają na rynek VOG i Vi.P. Były to SK22 (‘Coop 38’ x ‘Nicoter’ z Better3Fruit z Belgii), CIVM49/SK23 (‘Gala’ x ‘Coop 39’ z Consorzio Italiano Vivaisti CIV z Włoch), ‘Minneiska’/Sweetango® (‘Honeycrisp’ x ‘Minnewashta’ z Minnesota University USA), ‘Cripps Red’/Joya® (‘Lady Williams’ x ‘Golden Delicious’ z Australii; fot. 8), R201/Kissabel® (nieujawniona krzyżówka z International Fruit Obtention (IFO) z Francji; fot. 9), MC38/Crimson Snow® (siewka z Australii) i WA 38/Cosmic Crisp® (‘Enterprise’ x ‘Honeycrisp’ z Washington State University z USA).<br><h4>Kissabel® – odmiana o czerwonym miąższu</h4><br>Siedem zaprezentowanych nowych odmian (fot. 10) nie będzie uprawianych jednak w całym Południowym Tyrolu. Region ten charakteryzuje się bowiem dużym zróżnicowaniem – sady znajdują się tam na wysokości od 250 do ponad 1000 m n.p.m.<br>Niektóre odmiany ze względu na późne dojrzewanie mogą być uprawiane tylko na niżej położonych cieplejszych terenach, gdzie wegetacja przebiega szybciej. Inne odmiany natomiast można uprawiać na stanowiskach zimniejszych, położonych na wyższych stokach.<br>Jedną z nowych jest odmiana o czerwonym miąższu, oznaczona hodowlanym numerem R201 (Francuska hodowla IFORED), która będzie oferowana pod marką Kissabel®. Organizacje VOG i Vi.P, razem z Melinda, La Trentina i Rivoira, są włoskimi partnerami IFORED-club. Klub ten składa się z 14 partnerów z Włoch, UK, Szwajcarii, Francji, Niemiec i Hiszpanii oraz krajów półkuli południowej. Natomiast Holandia, Belgia i Austria nie mają dostępu do odmian z programu hodowlanego IFO. Cechy odmianowe Kissabel® zostały dużo lepiej oceniona przez SK-Südtirol niż inna dostępna już odmiana o czerwonym miąższu – RedLove®.<br><em>fot. 1, 4–8 M. Strużyk</em><br><em>fot. 2, 3, 9, 10 EFM</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653166.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Mar 2019 07:19:37 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/11-7-18-koncepcyjnych-odmian-w-poludniowym-tyrolu-2637572</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tniemy, przycinamy, wycinamy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/tniemy-przycinamy-wycinamy-2637571</link>
			<description>Od właściwego wykonania cięcia zależy wzrost i owocowanie drzew, a także w znacznym stopniu skuteczność zabiegów ochrony. Jest to jednak zabieg pracochłonny. W młodych nasadzeniach cięcie przeprowadza się przeważnie dość sprawnie i wystarczy do tego celu dobry ręczny sekator. Natomiast w starszych sadach zabieg ten wymaga już znacznie większego nakładu pracy – użycia większych sekatorów (dwuręcznych, pneumatycznych, elektrycznych). W niektórych gospodarstwach sadownicy zdecydowali się też na zmechanizowanie cięcia, co nie oznacza, że to już wystarczy. Przy takim rozwiązaniu konieczna jest także korekta ręczna. Poniżej kilka narzędzi przeznaczonych do cięcia sadów, które zaprezentowano podczas tegorocznych Targów Sadownictwa i Warzywnictwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661656.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661656.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Sekatory Löwe – dwu- i jednoręczne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661657.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661657.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Narzędzia firmy Bahco – sekatory pneumatyczne, elektryczne oraz pilarka BCL132</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661658.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661658.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Sekatory Lisam z serii Tytron, sekator pneumatyczny SLY oraz elektryczny Blade GT</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661659.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661659.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Sekator akumulatorowy Stihl ASA 85</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661660.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661660.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Sekator elektryczny Elektrocoup F3015</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661661.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661661.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Sekator elektryczny Shark ZS 50</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661662.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661662.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Sekatory dwuręczne Falket oraz elektryczny Saphir</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661663.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661663.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. Sekatory elektryczne serii Easy L oraz Cobra Pro</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661664.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661664.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Narzędzia z oferty firmy Fiskars</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661665.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661665.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 10. Sekatory elektryczne Pellenc Prunion i Vinion oraz pilarka elektryczna 
<br>Selion M12</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661666.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661666.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 11. Sektory Shark Tools</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661667.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661667.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 12. Sekatory elektryczne Felco – modele 820 i 811</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>LÖWE</h4><br>Podczas targów (na stoisku firmy Agrosimex) można było zobaczyć m.in. bogaty wybór sekatorów Löwe – zarówno dwu-, jak i jednoręcznych (fot. 1). Są to ręczne sekatory uniwersalne oraz kowadełkowe z wygiętym ostrzem. Do ich produkcji wykorzystano stal pochodzącą ze stopów metali opracowanych wyłącznie dla marki Original Löwe. Narzędzia te charakteryzuje kompaktowa konstrukcja i lekkość. Sekatory Löwe (w zależności od modelu) znajdują zastosowanie w ogrodnictwie. Jak informowano na stoisku, są trwałe, wytrzymałe na uszkodzenia oraz idealnie dopasowują się do dłoni użytkownika. Nadają się dla osób prawo- i leworęcznych. Sekatory te produkowane są w Niemczech. Ich metalowe części pokryte są powłoką zabezpieczającą przed korozją i przywieraniem resztek roślinnych. Do niemal każdego z modeli dostępne są też części zamienne.<br><h4>BAHCO</h4><br>Sekator pneumatyczny Bahco 9210 (można było zobaczyć go na stoisku firmy Techsad) został zaprojektowany z myślą o przycinaniu roślin, m.in. w sadach (fot. 2). Ruch tłoka uruchamiający ostrze jest powodowany oddziaływaniem sprężonego powietrza, uwalnianego za pomocą dźwigni spustowej znajdującej się w rączce sekatora. Natomiast sprężyna powrotna ustawia ostrze w stałej gotowości do pracy, a mechanizm blokujący śrubę centralną uniemożliwia powstawanie luzów. Ponadto specjalny zawór chroni wnętrze przed kondensacją pary wodnej podczas pracy w niskiej temperaturze. Osłona dłoni oraz blokada w dźwigni spustowej zabezpieczają przed przypadkowym uruchomieniem narzędzia. Ostrze tego sekatora wykonane jest z kutej, hartowanej stali, natomiast korpus ze specjalnego tworzywa (POM). Maksymalna średnica cięcia wynosi 30 mm. Masa sekatora to 700 g.<br>Wśród prezentowanych narzędzi firmy Bahco były również sekatory elektryczne – BCL21 i BCL22. Sekator BCL21 wyposażony jest w wygodny uchwyt i głowicę tnącą Bahco Pradines o rozstawie cięcia do 35 mm. Połowiczne otwarcie głowicy tnącej jest realizowane przez spust i wyzwalacz optyczny, co oszczędza czas przy cięciu cienkich gałęzi. Narzędzie może pracować w trzech różnych opcjach, zapewniających progresywne szybkie cięcie, nieprogresywne szybkie cięcie oraz precyzyjne cięcie regulowane spustem optycznym. Ostrze pokryte jest powłoką Xylan, dzięki czemu łatwiej zagłębia się w drewno, wydłużając żywotność baterii. Niewielka masa (680 g)  i ergonomiczny kształt sekatora obniżają obciążenia łokci i barków użytkownika. Może być używany przez osoby prawo- i leworęczne. Wymianę ostrza i podstawową konserwację można przeprowadzić bez użycia specjalnych narzędzi. Sekator BCL21 oferowany jest w zestawie z akumulatorem BCL1B1, ładowarką, paskiem, kaburą, opaską i smarem. Akumulator BCL 1B1 jest lekki (845 g) i kompaktowy. Jego maksymalna moc wynosi 865 W, a średnia żywotność 800 cykli, czyli około<br>9 godzin pracy.<br>Pilarka BCL132, dzięki niewielkim rozmiarom (masa 1,7 kg), precyzji i mocy, ułatwia prace związane z przycinaniem grubszych gałęzi drzew i krzewów. Wyposażona jest w silnik bezszczotkowy Bahco o mocy 1200 W (co odpowiada silnikowi spalinowemu o pojemności 30 cm3). Bezpośredni napęd na łańcuch zapewnia trwałość i niezawodność narzędzia. Ma 4 nowatorskie zabezpieczenia. Pierwsze to czujnik odbicia z funkcją elektronicznego uruchomienia, który natychmiast uruchamia elektryczny hamulec łańcucha w przypadku upadku piły lub jej odbicia. Jest on osiem razy bardziej czuły niż hamulec łańcucha w piłach spalinowych. Drugim poziomem zabezpieczeń jest część systemu autodiagnostyki urządzenia: przy pierwszym uruchomieniu pilarka sprawdza, czy elektroniczny czujnik zabezpieczający przed odbiciem funkcjonuje – pilarka będzie działać tylko wtedy, gdy czujnik ten będzie sprawny. Trzecie zabezpieczenie stanowi przycisk włącznika wymagający podwójnego przyciśnięcia, co zapobiega przypadkowemu uruchomieniu pilarki. Ostatnim z zabezpieczeń jest zastosowanie łańcucha ograniczającego zjawisko odbicia: jeżeli jednak do niego dojdzie, to zjawisko to będzie znacznie mniej gwałtowne niż w przypadku tradycyjnych pił łańcuchowych. Zastosowano także elektroniczną regulację przepływu oleju – system dostosowuje smarowanie łańcucha do natężenia pracy. Prowadnica łańcucha zamontowana jest na sprężynie, co zapewnia automatyczne jego napinanie. Natomiast wbudowany składany klucz umożliwia m.in. szybki dostęp do mocowania układu tnącego.<br><h4>LISAM</h4><br>Sekatory firmy Lisam (oferowano je na stoisku Chemirol Piekary) z serii Tytron (fot. 3) to lekkie narzędzia wyposażone w podwójną dźwignię, która pozwala ciąć pędy do 50 mm grubości przy użyciu mniejszej siły. Innowacyjny system kucia pozwolił zwiększyć ich wytrzymałość i jednocześnie zmniejszyć masę. Sekatory LISAM 3/D, 4/D i 5/D dostępne są w trzech wersjach długości: 50, 80 i 100 cm. Natomiast sekator pneumatyczny SLY, także firmy Lisam, to profesjonalne narzędzie, które umożliwia cięcie gałęzi o średnicy do 30 mm. Zużywa w czasie pracy 80 l/min powietrza i wymaga ciśnienia 8–10 barów. Zamontowanie przedłużki pozwala na bezpieczną pracę nawet przy bardzo wysokich drzewach. Masa sekatora to 550 g.<br>Sekator elektryczny Blade GT firmy Lisam umożliwia cięcie pędów o średnicy 35 mm. Może pracować w dwóch trybach cięcia: ciągłym lub impulsowym. Wyboru sposobu dokonuje się na dodatkowym kontrolerze. Umożliwia on również odczyt poziomu naładowania baterii, liczby wykonanych cięć i temperatury silnika oraz daty i czasu. Sekator waży 850 g, ma ergonomiczny kształt. Lekki akumulator o masie 1,7 kg zapewnia komfort pracy i swobodę poruszania. Bateria litowo-jonowa o pojemności 4,3 Ah i napięciu 52 V pozwala na pracę do 18 godzin w sadzie bez ładowania. Czas ładowania baterii wynosi 8 godzin.<br><h4>STIHL</h4><br>Sekator akumulatorowy Stihl ASA 85 (fot. 4)  cechuje solidna konstrukcja, można nim ciąć gałęzie o grubości nawet do 45 mm. Praca z zalecanym akumulatorem Stihl AP 200 może trwać aż do 8 godzin. Sterownik umożliwia indywidualne ustawienie rozwarcia ostrzy w czterech pozycjach: 50, 60, 70 lub 100%. Do przełączenia się z ustawionego do pełnego rozwarcia ostrzy wystarczy podczas pracy podwójne naciśnięcie dźwigni. Rozwiązanie to umożliwia skuteczne i szybkie przecinanie gałęzi o zróżnicowanej średnicy.<br>Akumulator litowo-jonowy STIHL przy pełnym naładowaniu umożliwia pracę przez 8 godzin. Na wyświetlaczu sterownika wyświetlane są informacje o aktualnym ustawieniu rozwarcia ostrzy, liczbie wykonanych cięć oraz stanie naładowania akumulatora. W tym miejscu można również dokonać zmiany pomiędzy cięciem proporcjonalnym i impulsowym.<br><h4>INFACO</h4><br>Sekator elektryczny Elektrocoup F3015 (można było zobaczyć go na stoisku firmy Landi-Tech) jest lekki (masa 810 g) oraz kompaktowy (fot. 5). Cięcie nim odbywa się w dwóch trybach pracy: progresywnym i pulsacyjnym. W trybie pulsacyjnym ostrze zostanie wyzwolone niezależnie od siły nacisku na spust. Natomiast w trybie progresywnym stopień zamknięcia ostrza zależy od siły nacisku na spust. Możliwy jest również wybór szerokości rozwarcia ostrza: pełnego, połowicznego lub innego dowolnego, zależnego od potrzeb użytkownika. Electrocoup F3015 ma wymienną głowicę tnącą. Firma oferuje: przy ostrzu standardowym średnicę cięcia do 40 mm i rozwarcie ostrza 60 mm, przy ostrzu średnim średnicę cięcia do 45 mm i rozwarcie ostrza 70 mm, a przy ostrzu dużym średnicę cięcia do 55 mm i rozwarcie ostrza 100 mm. W ofercie znajduje się też pełen asortyment karbonowych i lekkich przedłużek o stałej długości oraz teleskopowych. Wyzwolenie pracy ostrza z ich użyciem odbywa się przez dotkniecie ruchomego przycisku na rękojeści przedłużki. Możliwy jest także zakup rękawicy z mikroprzekaźnikiem, która zabezpieczy przez skaleczeniem ostrzem sekatora. Po dotknięciu rękawicy ostrze zostanie natychmiast rozwarte.<br>Sekator wyposażony jest w kompaktową, litowo-jonową baterię o masie 860 g, umocowaną w ergonomicznej kamizelce. Automatyczna ładowarka zapewnia ładowanie<br>w 90 minut. Wyposażona jest w dwa gniazda ładowania oraz tryb ładowania spoczynkowego (gdy sprzęt nie jest używany przez dłuższy czas), co chroni baterię przed rozładowaniem i przeładowaniem, by wydłużyć jej żywotność. Czas pracy sekatora wynosi około 9 godzin.<br><h4>ZANON</h4><br>Firma Zanon oferuje sekatory zasilane elektrycznie i pneumatycznie (fot. 6). Podczas targów prezentowano m.in. sekator elektryczny Shark ZS 50. Jego głowica tnąca pozwala na cięcie pędów o średnicy do 50 mm w trybie pełnego otwarcia. Z kolei tryb połowicznego otwarcia umożliwia szybkie cięcie pędów i gałązek o mniejszej średnicy – do 25 mm. Masa sekatora: 1000 g.<br>Natomiast w innym modelu – sekatorze Tiger ZT 40 – cięcie jest możliwe odpowiednio do 40 i 20 mm. Zmiana systemu cięcia odbywa się poprzez przytrzymanie zamkniętego ostrza przez około 2 sekundy. Ostrze tnące jest aktywowane przez naciśnięcie spustu uruchamiającego silnik zasilany z akumulatora. Dłuższe przytrzymanie zamkniętego ostrza wyłącza urządzenie. Przewód zasilający w wymienionych sekatorach może być podłączony do akumulatora z prawej lub lewej jego strony, w zależności od tego, czy pracuje nimi osoba prawo-, czy leworęczna. Sekatory wyposażone są też w opatentowany system zabezpieczający przed przecięciem przewodu zasilającego. Akumulator natomiast jest zamontowany na ergonomicznej kamizelce, którą można dopasować do każdej sylwetki. Jest to akumulator litowo-jonowy ze zwiększającym wydajność systemem activ. Jego zaletą jest brak efektu pamięci oraz efektu leniwej baterii. Wyposażony jest we wskaźnik zużycia energii oraz licznik wykonanych cięć. Zestaw może być wyposażony również w akumulator o większej pojemności.<br><h4>SAPHIR</h4><br>Na stoisku firmy Dwa Jabłka oferowano sekator elektryczny włoskiej produkcji ze stalowym ostrzem – Saphir (fot. 7). Przystosowany jest on do cięcia gałęzi o średnicy do 40 mm. Może pracować w dwóch trybach: z półotwartym ostrzem (wówczas średnica cięcia jest mniejsza, ale tryb pracy jest szybszy, a zużycie baterii mniejsze) lub z w pełni otwartym ostrzem (średnica cięcia jest większa, a tryb wolniejszy). Masa sekatora to 0,9 kg. Zasilany jest on z baterii litowej (1,5 kg), która wystarcza na 8 godzin ciągłej pracy. Bateria umieszczona jest w ergonomicznej kamizelce, dzięki czemu jej noszenie nie obciąża kręgosłupa. Elementy robocze są wymienne.<br>Ponadto firma oferuje sekatory dwuręczne firmy Falket. Na przykład model 8011-A wyposażony jest w stalowe ostrze, kowadełko pokryte stopem aluminium i wytrzymałą przekładnię. Umożliwia cięcie gałęzi do średnicy 50 mm. Natomiast sekatory jednoręczne firmy Gielle wyposażone są w stalowe (lub chromowane stalowe) wymienne ostrza, a ich ergonomiczne rączki (wygodne dla osób prawo- i leworęcznych) pokryte są antypoślizgową powłoką PVC.<br><h4>CAMPAGNOLA</h4><br>Sekatory elektryczne serii Easy L oraz Cobra Pro (można je było zobaczyć na stoisku firmy Jagoda) odznaczają się wydajnym cięciem, a także minimalnym zapotrzebowaniem na prace konserwacyjne (fot. 8). Ostrza wykonane są ze stali kutej – mogą ciąć gałęzie i pędy o grubości do 40 mm. Akumulator litowo-jonowy ma wskaźnik zużycia energii i umieszczony jest w wygodnym plecaku. Umożliwia pracę przez 8–9 godzin bez przerwy. W sekatorach Cobra Pro dodatkowo znajduje się licznik wykonanych cięć oraz wyboru czterech trybów cięcia oznaczonych w zakresie procentowym stopniem rozwarcia ostrza – 100, 70 i 40% oraz proporcjonalny. Przy trybie automatycznym – 100% – ostrze rozwiera się maksymalnie i umożliwia cięcie gałęzi o dużej średnicy. Zamyka się, gdy dotykana jest dźwignia spustu. W trybie 70% ostrze otwiera się na 70%, co umożliwia wykonanie szybkiego cięcia średnich gałęzi, a w trybie 40% można szybko ciąć gałęzie i pędy o niewielkiej średnicy. W trybie proporcjonalnym (zalecanym podczas nauki cięcia sekatorem) jego pracę można porównać z pracą sekatora ręcznego, w którym siła i szybkość nacisku rączek (a w sekatorze elektrycznym spustu) są proporcjonalne do ruchu ostrza i szybkości cięcia. Dodatkowy tryb – serwis – daje wskazówki dotyczące regulacji noży oraz liczby cięć. Maksymalne otwarcie ostrza wynosi 58 mm. Masa: 840 g. Obudowa każdego z modeli jest wygodna i ergonomiczna. Bateria ma zabezpieczenie przed przegrzaniem.<br><h4>FISKARS</h4><br>Firma ta znana jest z bogatej oferty narzędzi, w tym ogrodniczych, zarówno do użytku amatorskiego, jak i profesjonalnego (fot. 9). Cechuje je jakość, trwałość i ergonomia – zmniejszenie obciążeń fizycznych i promowanie właściwych pozycji podczas pracy. W przypadku pił ogrodniczych firma szczególną uwagę zwraca na ich wyważenie, zapewniające mniejszą statyczną siłę chwytu i płynny ruch ostrza przy małym wysiłku. Natomiast w sekatorach dwuręcznych Fiskars PowerGear zastosowano stop stali CrMoV (chrom, molibden, wanad), dzięki czemu zwiększono ich odporność na zużycie, korozję, rozciąganie oraz obciążenia dynamiczne. Dokładna regulacja ostrzy umożliwia precyzyjne i równe cięcie. Rączki wykonane są z materiału Grivory (poliamidu wzmocnionego włóknem szklanym), który zapewnia ich sztywność i trwałość. Zużyte części można wymienić, aby wydłużyć czas eksploatacji narzędzia.<br>Seria teleskopowych narzędzi Fiskars Smart­Fit obejmuje m.in. oryginalny sekator SmartFit z wysuwanymi szczękami do przycinania cieńszych i grubszych gałęzi. To rozwiązanie zapewnia komfort, jaki daje możliwość dostosowania długości narzędzia do zadania i preferencji. Natomiast serię narzędzi Fiskars QuantumTM cechuje funkcjonalność i komfort użytkowania. Ich korpus wykonany jest z najwyższej jakości aluminium, natomiast korkowe uchwyty TruGrip zapewniaj wygodę. Ostrze wykonane jest w technologii TruEdge, z hartowanej stali z powłoką antyfrykcyjną, co zapewnia bardziej precyzyjne cięcia.<br>Fiskars PowerGearTM to seria uniwersalnych narzędzi, takich jak sekatory z rączką obrotową i sekatory kowadełkowe. Mechanizm zębatkowy zwiększający siłę cięcia uzupełniają ostre, wykonane z wysokiej jakości stali ostrza oraz lekkie i wytrzymałe uchwyty FiberCompTM. Opatentowany mechanizm PowerGearTM sprawia, że cięcie staje się 3,5 razy łatwiejsze w porównaniu ze standardowymi mechanizmami. Ostrza wykonane są z ultratwardej, odpornej na korozję stali.<br><h4>PELLENC</h4><br>Prunion (o masie 860 g) to nowy model sekatora elektrycznego firmy Pellenc (można było zobaczyć go na stoisku firmy Activ), a jednocześnie unowocześniona wersja popularnego „Treeliona” (jest od niego lżejszy o 100 g).<br>Został on wyposażony w ergonomiczny uchwyt z dodatkowym czujnikiem optycznym zabezpieczającym przed przypadkowym użyciem, a wymiany ostrza można dokonać bez użycia dodatkowych narzędzi (fot. 10). Ma też mniejszą i lżejszą baterię (tylko 845 g). Po pełnym naładowaniu może pracować przez 9–10 godzin. Rozwarcie ostrza w sekatorze Prunion wynosi 67 mm, co pozwala na swobodne cięcie gałęzi o średnicy 45 mm. Narzędzie to może pracować także w trybie progresywnym (ostrze otwiera się proporcjonalnie do siły nacisku spustu) oraz połowicznym (sensor optyczny umożliwia ciągłe przełączanie z pozycji ostrza półotwartego do pełnego otwarcia ostrza poprzez ocenę pozycji kciuka na spuście).<br>Vinion to nowy model sekatora elektrycznego firmy Pellenc. Jest unowocześnioną wersją popularnego „Lixiona”, lżejszą o prawie 100 g. Został wyposażony w ergonomiczny uchwyt z dodatkowym czujnikiem optycznym zabezpieczającym przed przypadkowym użyciem, a wymiany ostrza można dokonać bez użycia dodatkowych narzędzi. Rozwarcie ostrza w sekatorze Pellenc Vinion wynosi 57 mm, co pozwala na swobodne cięcie gałęzi o średnicy 35 mm.<br>Firma Pellenc, obok sekatorów elektrycznych, oferuje również różnego typu narzędzia zasilane z tych samych baterii. Jednym z nich jest jednoręczna pilarka elektryczna Selion M12. Jak podaje producent, jest to najlżejsza na świecie ręczna pilarka łańcuchowa (jej masa to 1,7 kg). Zmniejsza uciążliwość pracy, przyspiesza cięcie, jest ergonomiczna i łatwa w obsłudze. Wyposażona jest w specjalnie zaprojektowany łańcuch i mechanizm jego automatycznego napinania. Jej silnik ma moc 1200 W, a długość prowadnicy to 15 cm. W pilarce tej zastosowano cztery innowacje, które mają chronić użytkownika. Czujnik odrzutu jest uruchamiany elektronicznie – urządzenie natychmiast uruchamia elektryczny hamulec łańcucha w razie upadku lub odrzutu (jest 8 razy bardziej czuły niż hamulec łańcucha pilarki spalinowej). Drugą funkcją bezpieczeństwa jest system autodiagnostyczny, który pozwoli na uruchomienie pilarki pod warunkiem że elektroniczny czujnik odrzutu działa. Kolejną funkcją bezpieczeństwa jest konieczność dwukrotnego naciśnięcia spustu w celu uruchomienia. Ponadto w pilarce tej zastosowano łańcuch Oregon o małym odrzucie, jeżeli więc wystąpi zjawisko odbicia, będzie mniej gwałtowne niż przy tradycyjnym łańcuchu.<br><h4>SHARK TOOLS</h4><br>Shark Tools to marka profesjonalnych narzędzi przeznaczonych m.in. dla sadownictwa i szkółkarstwa (fot. 11). W ofercie (prezentowanej na stoisku Agrosimex) znajdują się sekatory jednoręczne, dwuręczne, do zawiązków, nożyce, noże do okulizacji oraz szczepienia, a także kleszcze do tapenera. Sekatory Shark Tools dostępne są o różnej długości, np. model B1.75 ma długość 75 cm, waży 1091 g i umożliwia cięcie gałęzi o średnicy nawet 40 mm. Jego ostrze wykonane jest z nierdzewnej stali japońskiej, a wszystkie części są wymienne. Również jednoręczne sekatory Shark Tools mają ostrza wykonane z takiej samej stali, ergonomiczne rączki i wymienne części. Firma oferuje też piły ogrodnicze (składane i z kaburą), wraz z częściami zamiennymi.<br><h4>FELCO</h4><br>Bogatą ofertę urządzeń marki Felco można było zobaczyć na stoisku firmy Euroflora Andrzej Otwiaska. Na targach oferowano m.in. sekatory elektryczne, w tym model Felco 820 (fot. 12). Za jego pomocą można ciąć nawet dość twarde gałęzie o znacznej średnicy – do 45 mm. Korpus głowicy tnącej ma masę 980 g i jest wykonany z kutego, specjalnego stopu aluminium. Jego wyprofilowana obudowa oraz spust przegubowy zapewniają wygodną obsługę. Natomiast system regulacji mikrometrycznej pozwala na optymalną regulację pracy głowicy tnącej – jej ostrze ma cztery stopnie otwarcia: 50, 60, 70 i 100%. W sekatorze tym zastosowano technologię odzysku energii KERS, co pozwala na wydłużenie czasu jego pracy o ponad 10%. Może być zasilany z jednego lub jednocześnie z dwóch akumulatorów, w zależności od obciążenia (opatentowane rozwiązanie firmy Felco). Akumulator litowo-polimerowy (Li-Po) wraz z kablem i wtyczką waży 750 g. W zależności od sposobu użytkowania i obciążenia sekatorem tym można pracować nawet cały dzień bez doładowywania. Urządzenie to wyposażone jest też we wskaźnik poziomu naładowania akumulatora, licznik łącznej liczby wykonanych cięć, liczby cięć wykonanych w ciągu dnia pracy oraz procentowej wartości cięć dużych, średnich i małych. Ma również gniazdo USB z opcją ładowania, np. telefonu komórkowego.<br>Natomiast sekator Felco 801 jest lżejszy od poprzedniego modelu (745 g). Zastosowany w nim tryb częściowego otwarcia ostrza pozwala oszczędzić czas podczas cięcia gałęzi o małej średnicy. Sekator ten może być wyposażony w różnego typu głowice tnące. Nowością jest model Felco 811. Jego głowica tnąca zapewnia czyste i precyzyjne cięcie gałęzi średnicy do 35 mm. Dzięki systemowi mechanicznemu i nowoczesnemu silnikowi cięcia są bardzo szybkie. Masa sekatora to 810 g. Kształt narzędzia oraz geometria głowicy tnącej ułatwia dotarcie do gałęzi wymagających cięcia. Dokładna kontrola ruchu ostrza dzięki trybowi proporcjonalnemu zapewnia precyzję, bezpieczeństwo oraz zwiększa wydajność cięcia. Felco 811 wyposażony jest w śrubę smarową, która pozwala na łatwe i wydajne smarowanie głowicy tnącej bez konieczności demontażu narzędzia. Mikrometryczna regulacja głowicy pozwala na precyzyjną regulację luzu pomiędzy ostrzem a kowadełkiem. Tryb częściowego otwarcia zapewnia natomiast oszczędność czasu podczas cięcia gałęzi o małej średnicy.<br><em>fot. 1–12 M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653165.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Mar 2019 09:23:36 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/tniemy-przycinamy-wycinamy-2637571</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>28. Spotkanie Sadownicze Sandomierz 2019</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/28-spotkanie-sadownicze-sandomierz-2019-2637570</link>
			<description>Ponad ćwierć wieku Spotkania Sadownicze w Sandomierzu wyznaczają kierunki nowoczesnej produkcji i to nie tylko w tym rejonie sadowniczym. W tym roku 30 i 31 stycznia po raz kolejny Sandomierz gościł sadowników z całej Polski. Podczas spotkania producenci owoców mieli okazję nie tylko zapoznać się z ofertą wielu firm z branży sadowniczej, lecz również wysłuchać ciekawych wykładów. Jak co roku nie zabrakło nowych rozwiązań do ochrony i nawożenia upraw sadowniczych, a także oferty szkółkarskiej. Była to też doskonała okazja do spotkania z przedstawicielami branży, wymiany doświadczeń i zapoznania się z nowościami technicznymi przydatnymi w produkcji owoców oraz podczas ich przechowywania i przygotowywania do sprzedaży.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661651.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661651.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dr Alicja Maciesiak</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661652.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661652.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Marek Kawalec</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661653.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661653.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Adam Paradowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661654.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661654.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Mirosław Maziarka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661655.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661655.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Dr Krzysztof Rutkowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Podczas konferencji krajowi specjaliści mówili m.in. o problemach dotyczących branży. Pierwszego dnia w programie znalazły się więc tematy dotyczące sytuacji na rynku jabłek w Polsce i Europie, nowych i perspektywicznych odmian, ale mówiono także o zmianach klimatycznych i ich wpływie na zagrożenie chorobami i szkodnikami roślin sadowniczych. Poruszony został też temat przechowywania owoców i występowania oparzelizny powierzchniowej. Swoją ofertę – nowe technologie i rozwiązania dla sadownictwa – przedstawili również przedstawiciele wiodących firm z branży chemicznej. Natomiast po raz kolejny, drugiego dnia konferencji, producenci czereśni mogli wysłuchać wykładów dotyczących najważniejszych zagadnień związanych z uprawą tego gatunku. Mówiono m.in. o zmianach zachodzących w produkcji czereśni i perspektywie uprawy tego gatunku w Polsce, a także przedstawiono możliwości mechanicznego zbioru czereśni deserowych. Szczególną uwagę zwrócono na koszty założenia sadu czereśniowego oraz szacowanie kosztów produkcji jabłek.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Na wniosek Wojewody Świętokrzyskiego podczas 28. Spotkania Sadowniczego w Sandomierzu wręczono honorowe odznaki „Zasłużony dla rolnictwa” osobom, które przyczyniły się, i czynią to nadal, do wzrostu produkcji ogrodniczej. W tym roku otrzymali je: Marcin Chojecki (BASF Polska), Michał Ciszak (PROCAM Polska), Tomasz Górski (Syngenta Polska), Alicja Maciesiak (emerytowany pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach), Mirosław Maziarka (Agro Smart Lab), Jarosław Peczka (Bio-Gen), Zofia Płuciennik (emerytowany pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach) i Henryk Wilczyński (Yara Poland).<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653164.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653164.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>[/su_note]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653162.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Mar 2019 08:47:35 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/28-spotkanie-sadownicze-sandomierz-2019-2637570</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowe odmiany jabłoni czy kolorowe mutanty?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/nowe-odmiany-jabloni-czy-kolorowe-mutanty-2637620</link>
			<description>Od początku wieku obserwuje się dynamiczny rozwój hodowli jabłoni, co wiąże się z obecnością na rynku coraz to nowych odmian, które jak zwykle wzbudzają duże zainteresowanie. Wysiłki hodowców zmierzają w kierunku otrzymania form odpornych na porażenie przez sprawców chorób, w tym parcha, mączniaka i zarazę ogniową. Kładzie się także duży nacisk na walory smakowe i przechowalnicze oraz jakość owoców. Ten ostatni czynnik wpływa na ocenę jabłek przez konsumentów, a co za tym idzie również na sprzedaż owoców na rynku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4>Odpowiednia reklama</h4><br>Im bardziej odmiana odpowiada potencjalnym nabywcom, tym dłużej znajduje się w uprawie, przez co też zwiększa się jej wartość rynkowa. Mnogość odmian powoduje, że wzrasta też ich konkurencyjność. Z pewnością trudniej jest zaistnieć na rynku odmianie zupełnie nieznanej, a ryzyko jej wprowadzania jest bardzo duże. Przeszkodą w szybkim wprowadzaniu do sadów nowych odmian na skalę towarową, która wpływa na ich mniejszą dostępność, są także zastrzeżenia stawiane przez hodowców.<br>Aktualnie proces wdrażania nowości odmianowych powinna poprzedzać kampania reklamowa skierowana zarówno do producentów, jak i konsumentów. Ci ostatni mają duży wpływ na popularność danej odmiany. Bez odpowiedniej reklamy wejście odmiany do masowej produkcji jest znacznie trudniejsze. Jako przykład może posłużyć odmiana ‘Ligol’, która oficjalnie na rynku pojawiła się w 1997 roku. Potrzeba było kilku lat, aby dołączyła ona do grupy odmian podstawowych w naszych sadach.<br><h4>Cechy nowej odmiany</h4><br>Z punktu widzenia producenta nowa odmiana powinna charakteryzować się plennością i regularnością owocowania, wysokimi parametrami jakościowymi owoców, trwałością w obrocie handlowym, walorami przechowalniczymi owoców, mniejszą podatnością na porażenie sprawcami chorób, dostosowaniem do warunków środowiska oraz przedstawiać wysoką wartość rynkową. Owoce odmian spełniających ten ostatni parametr łatwiej znajdują nabywcę, a co za tym idzie ryzyko związane ze sprzedażą jabłek jest mniejsze. W przypadku takich odmian wprowadzenie ich do produkcji nie jest błędem.<br>Wymagania jakościowe, a zwłaszcza oczekiwania konsumentów, wpływają na strukturę odmianową, a zatem i na wprowadzanie nowych odmian na rynek. W dalszym ciągu trzon produkcji jabłek na świecie stanowią ‘Golden Delicious’, ‘Red Delicious’ i ‘Gala’. Trzeba dodać, że i w ich przypadku dąży się do urozmaicenia oferty rynkowej. Można tego dokonać poprzez wprowadzanie kolorowych mutantów. Dotyczy to zwłaszcza dwóch ostatnich odmian. Dzieje się tak dlatego, że mutantom znanych odmian łatwiej jest zaistnieć na rynku, gdyż odbiorcy postrzegają je jako ulepszone wersje odmiany znanej. Tym bardziej że od odmiany wyjściowej najczęściej odróżnia je tylko wygląd zewnętrzny, a smak jest dokładnie taki sam. Można zatem powiedzieć, że dzięki wprowadzaniu mutantów wzrasta atrakcyjność danej odmiany, a zarazem jej wartość rynkowa. Nie dziwi więc duże zainteresowanie sportami odmiany ‘Gala’ i wzrost ich popularności.<br><h4>‘Gala’ i jej mutanty</h4><br>Odmiana ta jest znana z tego, że dosyć łatwo mutuje. Proces ten nasilił się w ostatnich 20 latach, kiedy zwiększył się jej udział w ogólnej produkcji jabłek. O popularności mutantów świadczy chociażby fakt, że np. w Polsce mutant odmiany ‘Gala’ (fot. 1) – ‘Gala Must’ cieszy się większym uznaniem niż odmiana wyjściowa. Aktualnie najbardziej cenne są te sporty, których owoce wyróżnia intensywny, rozmyto-paskowany rumieniec. Chcąc wejść na rynki światowe, trzeba wprowadzać tego typu mutanty do swoich sadów. Pierwszym sportem o paskowanych owocach była ‘Tenroy Royal Gala’ z 1977 r. Następnie znajdowano kolejne, które różniły się między sobą barwą i strukturą rumieńca (rozmyty, paskowany). Znakomita większość z nich wywodzi się od tego pierwszego mutanta, którego z czasem zaczęły zastępować. Wśród nich były m.in.: Galaxy®, Baigent Brookfield Gala®, Simmons Buckey® (‘Peace Valley’), Banning Gala®, Gala Schnitzer Schniga®, Gala Schnico Schniga®, Royal Beaut Proselect®, Dark Baron®, Devil Gala®, Galafab® i Gala Venus Fengal®. W miarę zwiększania się w Polsce areału uprawy odmiany ‘Gala’ pojawiły się także rodzime mutacje – Zuzi Gala®, Natalii Gala® i Gala Weronika®. Wszystkie je łączy w jedną grupę cecha wytwarzania owoców o rumieńcu paskowanym.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653277.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653277.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Wadą tego typu form jest skłonność do tworzenia mutacji powrotnych (rewersja; fot. 2). Początkowo owoce gorzej wybarwione pojawiają się na pojedynczej gałązce. Zdarza się także, że rewersja dotyczy całego drzewa. Jest to cecha niekorzystna, a mimo to mutanty tej grupy są nadal bardzo cenione, dlatego że rynek jest zainteresowany tego typu jabłkiem.<br><p style="text-align: center;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653278.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653278.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nowe odmiany jabłoni czy kolorowe mutanty?</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653275.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653275.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Sadownik, zakładając kwaterę odmian typu ‘Gala’, ma nadzieję, że stabilność cechy wybarwienia będzie trwała do końca eksploatacji drzewa. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Wcześniej czy później zjawisko to się pojawia i dotyczy praktycznie wszystkich mutantów o paskowanym rumieńcu. Jeśli powstały one spontanicznie pod wpływem czynników zewnętrznych, to należy oczekiwać, że stabilność cechy wybarwienia związana jest przede wszystkim ze środowiskiem oraz odmianą. Łatwość powstawania mutacji sugeruje, że należy spodziewać się kolejnych. Mimo to grupa ta ma nadal mocną pozycję na rynku jabłek deserowych, zatem stawianie na nią nie jest błędem.<br>Lista mutantów odmiany ‘Gala’ o paskowanym rumieńcu zwiększa się z każdym rokiem, co powoduje, że producenci mają trudności z podjęciem decyzji, który wybrać. Najważniejsze jest to, aby cechy jakościowe były powtarzalne w każdym sezonie, a tendencje do powstawania mutacji powrotnych jak najmniejsze.<br><h4>‘Red Delicious’</h4><br>Drugą interesującą odmianą jest ‘Red Delicious’ (fot. 3). Mimo że jest w uprawie od końca XIX wieku, to w Polsce jest stosunkowo mało znaną odmianą. W przeszłości podejmowano próby jej uprawy, ale bez większego powodzenia. Temat powrócił z uwagi na pozycję odmiany w światowej produkcji oraz dostępność narzędzi pozwalających na uzyskiwanie owoców o odpowiednim kształcie i wielkości. ‘Red Delicious’ także ma skłonność do tworzenia mutantów. Pierwszym z nich był ‘Richared Delicious’ znaleziony w 1919 roku w miejscowości Monitor (Washington, USA). Uwagę zwróciły owoce tego mutanta, które były intensywniej wybarwione od odmiany wyjściowej, a rumieniec był mniej paskowany. Z czasem zaczęły się pojawiać nie tylko czerwone mutanty, lecz także formy krótkopędowe, które weszły do masowej produkcji, zastępując odmianę macierzystą. Obecnie trudno spotkać w sadach odmianę ‘Red Delicious’. Zainteresowanie wzbudzają głównie jej mutanty, wyróżniające się doskonale wybarwionymi owocami. Szczególnie ceni się te o rozmytym, intensywnym rumieńcu i błyszczącej skórce oraz wyrazistym wyglądzie owoców. Najbardziej pożądany rumieniec to ten o ciemnej, głębokiej barwie. Kryteria te spełnia wiele sportów, które wchodzą do uprawy, a wśród nich m.in.: Camspur Red Chief®, Early Red One Erovan®, Evasni Scarlet Spur®, Jeromine®, Red Cap Valtod®, Redvelox®, Roat®, Sandidge Superchief®, Scarlet Spur® i wiele innych. Wspólną cechą jest intensywność rumieńca oraz słabszy wzrost drzew w porównaniu z ‘Red Delicious’. Ta ostatnia cecha powoduje, że można je sadzić w rzędzie przy małej rozstawie, dostosowanej do rodzaju gleby i podkładki.<br><em><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653279.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653279.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. ‘Red Delicious‘ mimo że jest w uprawie od końca XIX wieku, w Polsce jest nadal odmianą stosunkowo mało znaną</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>fot. 1–3 D. Kruczyńska</em><br><em>Artykuł pochodzi z dodatku „Wiadomości z Instytutu Ogrodnictwa”</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653275.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 12:39:53 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/nowe-odmiany-jabloni-czy-kolorowe-mutanty-2637620</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Eksport na dalekie rynki</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/eksport-na-dalekie-rynki-2637619</link>
			<description>Przechowywanie owoców, które wysyłane są na dalekie rynki, nie jest prostym zadaniem. Wymaga od sadownika nie tylko dostępu do najnowszych technologii przechowalniczych, lecz również wiedzy. Jak zachować jakość jabłek transportowanych na dalekie dystanse? Które odmiany poszukiwane są przez konsumentów z nowo zdobywanych rynków? Wskazówek dotyczących „dalekich rynków” udzielił prof. dr hab. Kazimierz Tomala (fot.), prorektor ds. dydaktyki Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><strong>Która z technologii przechowywania owoców jest najlepsza, biorąc pod uwagę ich długie przechowywanie i transport na dalekie rynki?</strong><br><strong>Kazimierz Tomala (K.T.):</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653272.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653272.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Nie wszystkie kraje importujące owoce z Polski akceptują jabłka traktowane pozbiorczo 1-MCP (1-metylocyklopropen). Dlatego należy skupić uwagę na właściwym przechowywaniu owoców. W dłuższej perspektywie przechowywania maleją szanse uzyskania owoców o akceptowalnej twardości, jeśli w atmosferze je otaczającej zawartość tlenu będzie stosunkowo wysoka. Najlepszym rozwiązaniem jest więc przechowywanie owoców w obiektach z dynamicznie kontrolowaną atmosferą (DKA), w których stężenie tlenu wynosi mniej niż 1%. Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie technologii DKA bazującej na fluorescencji chlorofilu bądź stężeniu/produkcji alkoholu. Ważne jest niedopuszczenie do uszkodzeń owoców wskutek zbyt niskiego stężenia O<sub>2</sub> lub nadmiaru CO<sub>2</sub>. W praktyce sadownik mógłby utrzymywać w komorze stężenie O<sub>2</sub> na poziomie 0,8%. Jednak wtedy należy zachować dużą ostrożność, jeśli chodzi o stężenie CO<sub>2</sub>, zwrócić uwagę na wydajność płuczek – zaopatrzyć się w takie, które skutecznie będą usuwać CO<sub>2</sub> powstający w trakcie oddychania owoców. Technologię DKA, bazującą na fluorescencji chlorofilu, uważam obecnie za najciekawszą. Nie wszyscy producenci owoców dysponują jednak takimi możliwościami. Połączenie takich technologii jak ULO 1,2 : 1,2 z 1-MCP również umożliwia bardzo długie przechowywanie owoców w dobrym stanie. W wyborze technologii przechowywania należy zachować ostrożność i kierować się głównie oczekiwaniami odbiorców owoców. Potraktowanie jabłek pozbiorczo 1-MCP daje możliwość oferowania na rynku owoców o odpowiedniej twardości/jędrności po okresie ich przechowywania. Jeśli jednak potraktujemy owoce 1-MCP i będziemy je przechowywać w atmosferze niskotlenowej, a sezon przechowalniczy będzie trwał 2–3 miesiące, jabłka w tak krótkiej perspektywie czasowej nie uzyskają odpowiednich walorów smakowych, które są niezwykle istotne dla konsumenta. Krajowi konsumenci uznają takie owoce za niesmaczne, niedojrzałe i kolejny raz nie sięgną po nie. Konsumenci z dalekich rynków, np. z Wietnamu, mają z kolei inne oczekiwania smakowe ze względu na ich preferencje i przyzwyczajenia. W wypadku tak wymagającego rynku, jakim jest rynek azjatycki, należy zatroszczyć się już nie tylko o smak i barwę owocu, lecz również o jego odpowiednią twardość, soczystość. Trzeba pamiętać także i o tym, że jędrność musi zostać zachowana na dłużej, nie może zostać utracona podczas kilku pierwszych dni obrotu. Obecnie w Samodzielnym Zakładzie Sadownictwa SGGW prowadzone są badania nad wpływem długości transportu na jakość owoców. Podczas transportu trwającego 6–8 tygodni sprawdzamy jakość owoców: l traktowanych 1-MCP i transportowanych luzem; l traktowanych 1-MCP i dodatkowo wkładanych do worków modyfikujących atmosferę; l nietraktowanych 1-MCP, wkładanych do worków z saszetkami Eten®, pochłaniającymi etylen. Saszetki Eten® zmniejszają stężenie etylenu wokół owoców, dzięki czemu proces utraty jędrności transportowanych owoców postępuje wolniej, ale tylko przy zachowaniu wymogów transportu chłodniczego (w temperaturze 1°C). Kiedy tak transportowane jabłka, których nie traktowano związkiem 1-MCP, trafiają do obrotu na lokalnym rynku, zaczynają produkować dużo etylenu oraz szybko tracą jędrność – miękną. W dłuższej perspektywie zachowanie wysokiej jędrności owoców prawdopodobnie nie będzie możliwe bez użycia pozbiorczo 1-MCP, zwłaszcza w przypadku dalekiego ich transportowania, nawet bezpośrednio po zbiorze.<br><strong>Jakie są problemy i trudności związane z dalekim transportem? W jaki sposób można im przeciwdziałać?</strong><br><strong>K.T.:</strong> Istotnym parametrem transportu jest temperatura, jej optymalna wartość to 1°C. Zdarza się, że jabłka transportowane są w temperaturze poniżej krytycznej (mniejszej niż –1°C). W przypadku transportu na dalekie rynki, trwającego niejednokrotnie dłużej niż trzy–cztery tygodnie, tak długie przebywanie owoców w temperaturze nieodpowiedniej dla ich przechowywania jest niedopuszczalne. Widziałem już jabłka po takim transporcie… Błąd leży nie po stronie tego, kto wysyła, lecz tego, kto je transportuje. Dobrym rozwiązaniem jest zdalny dostęp do sprawdzania temperatury nawet na bieżąco. Jeśli nie ma takiej możliwości, to należy uczulić tych, którzy będą przewozili owoce, by temperatura nie spadała poniżej 0°C. Na długo transportowanych jabłkach, które znajdą się w obrocie, szczególnie na rynkach krajów, w których panuje wysoka temperatura, mogą pojawić się oparzelizna powierzchniowa czy podobne do niej uszkodzenia skórki. Sadownicy na ogół nie testują zachowania się jabłek w symulowanym obrocie, a szkoda… Warto raz w miesiącu wyjmować z chłodni 10–15 jabłek i przetrzymywać je w temperaturze pokojowej. Wtedy możemy zobaczyć, co dzieje się z owocami po kilku lub kilkunastu dniach od ich wyjęciu z chłodni, i wyobrazić sobie, jakie owoce trafią do konsumenta.<br><strong>Jakie odmiany preferują konsumenci na nowych dla nas rynkach?</strong><br><strong>K.T.:</strong> Jabłka odmiany ‘Gala’ są cenione na całym świecie. Nie możemy jednak produkować owoców tylko tej odmiany. Ważne, aby jabłka danej odmiany były twarde, dobrze znosiły transport, były wysokiej jakości i wpisywały się w oczekiwania nawet bardzo wymagających konsumentów. Na niektórych dalekich rynkach uznanie zdobywają owoce odmiany ‘Ligol’. Dzięki intensywnie czerwonej barwie skórki coraz bardziej cenione są jabłka odmiany ‘Red Jonaprince’. Należy jednak zwracać uwagę na wyróżniki jakości wewnętrznej owoców tych odmian. Warto skupić się także na promocji jabłek dwukolorowych, aby poszerzyć ofertę preferowanych dotychczas jabłek jednokolorowych, czyli całych czerwonych lub zielonych.<br><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong><br><em>fot. arch. K. Tomala</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653272.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 12:06:10 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/eksport-na-dalekie-rynki-2637619</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak ograniczyć skutki zmęczenia gleby</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/jak-ograniczyc-skutki-zmeczenia-gleby-2637623</link>
			<description>W uprawach sadowniczych, szczególnie drzew owocowych, dużym problemem jest tzw. zmęczenie gleby wynikające z jej wieloletniego użytkowania. Najczęściej zjawisko to odnosi się do sadów jabłoniowych stanowiących dominujący areał w większości rejonów sadowniczych naszego kraju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4>Zmęczenie gleby</h4><br>Zmieniające się preferencje konsumentów owoców, starzenie się drzew, a także ich zamieranie z powodu różnego rodzaju uszkodzeń (mróz, choroby) stwarzają konieczność odnawiania sadów. Jednocześnie w wiodących rejonach sadowniczych maleje areał stanowisk, które można wykorzystać do zakładania nowych nasadzeń. Powstaje wtedy swego rodzaju przymus sadzenia drzew na stanowiskach po wykarczowanych wieloletnich sadach. Pola takie charakteryzują się brakiem równowagi pod względem zasobności w składniki pokarmowe, złą strukturą gleby, nieodpowiednim odczynem, a także – co bardzo ważne – zachwianiem dynamicznej równowagi (homeostazy) żyjących tam mikroorganizmów. Bardzo groźne jest przy tym nagromadzenie organizmów szkodliwych, w tym patogenów i szkodników. Zalicza się do nich przede wszystkim grzyby z rodzajów <em>Cylindrocarpon</em>, <em>Rhizoctonia</em>, <em>Penicillium</em> i <em>Alternaria</em> oraz organizmy grzybopodobne, jak <em>Phytophthora cactorum</em>, <em>Pythium</em> spp. czy tumorogenne bakterie z rodziny<em> Rhizobiaceae</em> i nicienie, np. <em>Pratylenchus penetrans</em>. Mogą one ograniczać fizjologiczne funkcje systemu korzeniowego, zwłaszcza przewodzenie wody i składników pokarmowych, a także powodować zamieranie korzeni.<br>Spośród czynników abiotycznych odpowiedzialnych za zmęczenie gleby na podkreślenie zasługują pozostałe w glebie resztki korzeni drzew będące źródłem toksycznych związków fenolowych. Korzenie jabłoni wydzielają np. florydzynę, związek negatywnie oddziałujący na korzenie i rośliny. Posadzone do takiej gleby (umownie zwanej zmęczoną) drzewa owocowe reagują chorobą replantacji, objawiającą się karłowaceniem, skróceniem międzywęźli, rozetowatością liści, słabo rozwiniętym lub zamierającym systemem korzeniowym, a także zmniejszonym owocowaniem.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653293.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653293.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Ze względu na złożony charakter zmęczenia gleby najczęściej trudno jest w prosty sposób ustalić, jakie<br>szkodliwe czynniki występują w danym sadzie. Co więcej, czynniki te mogą podlegać w stosunkowo krótkim czasie, nawet w ciągu jednego sezonu, zmianom w ujęciu ilościowym i jakościowym. Prowadzi to do określonych trudności w podjęciu decyzji o wyborze możliwego do zastosowania środka lub środków przeciwdziałających chorobie. Jednym z najwcześniej polecanych w praktyce sposobów ograniczania skutków zmęczenia gleby jest nieuprawianie w niej drzew owocowych, zwłaszcza tych samych gatunków, nawet przez kilka lat. Często jednak jest to trudne do zaakceptowania.<br><h4>Odkażanie gleby</h4><br>Do odkażania gleby w uprawach polowych wielu roślin sadowniczych zarejestrowany jest w Polsce od 2018 roku fumigant na bazie dazometu (Basamid). Środek ten zwalcza grzyby chorobotwórcze i szkodniki zasiedlające glebę, w tym nicienie, a także nasiona chwastów. Poleca się go stosować przed założeniem plantacji (minimum 5 tygodni przed wysiewem lub sadzeniem roślin) na mocno wilgotną glebę (60–70% pojemności wodnej) i gdy temperatura w górnej jej warstwie wynosi 6–27°C (optymalnie 15–18°C). Środek przeznaczony jest do stosowania przez użytkowników profesjonalnych, którzy ukończyli szkolenie w zakresie stosowania środków ochrony roślin metodą fumigacji.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653295.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653295.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653296.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653296.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Guzowatość korzeni na młodym okulancie czereśni</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Metody przyjazne środowisku</h4><br>Badania wykazały, że niektóre gatunki roślin wytwarzają pewne związki efektywnie eliminujące szkodliwe organizmy w glebie i poprawiające jej zasobność. W Stanach Zjednoczonych udowodniono np. szczególną przydatność do tego celu pszenicy. Niektóre odmiany tej rośliny, jak ‘Eltan’, uprawiane w glebie zmęczonej nawet tylko przez miesiąc, powodowały takie ilościowe i jakościowe zmiany w populacjach bakterii i grzybów zasiedlających tę glebę, że w efekcie następowało prawie całkowite usunięcie negatywnych skutków zmęczenia. Z jednej strony wystąpiło drastyczne zmniejszenie liczebności grzybów i nicieni odpowiedzialnych za chorobę replantacji, a z drugiej zwiększenie liczebności bakterii uważanych za pożyteczne. Do tej grupy zalicza się głównie fluoryzujące<em> Pseudomonas</em> spp., wśród których na wyróżnienie zasługuje gatunek <em>P. putida</em>, bakteria wytwarzająca m.in. substancje toksyczne wobec innych mikroorganizmów, a także związki chelatowe (siderofory) wiążące żelazo w glebie, stanowiące ważny składnik biogenny dla patogenów. Innym sposobem jest dodawanie do gleby mieszanki mączek z nasion rzepaku (<em>Brassica napus</em>) oraz gorczycy (<em>B. juncea</em>, <em>Sinapis alba</em>) przed sadzeniem drzewek jabłoni (około 6 ton/ha). Udowodniono, że działanie mączek polegało z jednej strony na dostarczaniu do gleby znaczącej ilości azotu, a z drugiej miało działanie fitosanitarne. Mączki stymulowały także aktywność pewnych specyficznych mikroorganizmów, głównie bakterii kolonizujących korzenie drzewek, a jednocześnie ograniczających grzyby patogeniczne. Również badania prowadzone w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach wykazały, że uprawa pszenicy jarej i ozimej, pszenżyta oraz gorczycy przed posadzeniem do gleby zmęczonej siewek jabłoni odmiany ‘Antonówka’ wpłynęła korzystnie na ich wzrost, w tym wielkość powierzchni liści. Najlepszy efekt uzyskano po uprawie gorczycy lub po dodaniu do gleby mączki z nasion gorczycy, co potwierdziły również pomiary natężenia fotosyntezy siewek jabłoni.<br>[su_note note_color="#d7edea"]W celu ograniczenia zmęczenia gleby zaleca się:<br><ul><br><li>Po wykarczowanym sadzie usunąć pozostające w glebie korzenie i wykonać głęboką orkę.</li><br><li>W miarę możliwości przez 1–2 sezony wysiewać na nawóz zielony rośliny fitosanitarne, w tym pszenicę ozimą i gorczycę.</li><br><li>Jeśli istnieje taka możliwość, to wymienić glebę w miejscach (dołkach) po uprawie poprzednich drzew.</li><br><li>Nie sadzić drzew w dokładnie to samo miejsce po poprzednim drzewie; przesunąć miejsce sadzenia w środek międzyrzędzia po poprzednim sadzie.</li><br><li>Przed założeniem sadu wykonać analizę gleby pod kątem występowania i liczebności patogenów i szkodników glebowych, co będzie pomocne w podjęciu decyzji o ewentualnym zastosowaniu odkażania środkiem na bazie dazometu.</li><br><li>Wykonać analizę zasobności gleby i na postawie jej wyników uzupełnić brakujące składniki pokarmowe, a także doprowadzić do właściwego odczynu gleby (wapnowanie).</li><br><li>Zastosować w odpowiednim terminie i dawce nawozy organiczne (zwiększenie glebowego kompleksu sorpcyjnego).</li><br><li>Nie sadzić drzew ziarnkowych po ziarnkowych, a przemiennie z pestkowymi.[/su_note]</li><br></ul><br>Uprawa wymienionych roślin fitosanitarnych lub dodatek mączki z nasion gorczycy pozytywnie wpłynęły na potencjał biologiczny gleby wyrażający się istotnym wzrostem liczebności populacji bakterii z rodzajów <em>Pseudomonas</em> i <em>Bacillus</em>. Odnotowano również bardzo duży wzrost liczebności grzybów <em>Trichoderma</em> spp. po dodaniu do gleby mączki z nasion gorczycy oraz po uprawie pszenicy ozimej. Grzyby te są uznawane za organizmy pożyteczne, odgrywające dużą rolę w hamowaniu rozwoju wielu patogenów i powodowanych przez nie chorób.<br><em>fot. 1. S. Masny; fot. 2. A. Bielenin; </em><br><em>fot. 3. P. Sobiczewski</em><br><em>Artykuł pochodzi z dodatku „Wiadomości z Instytutu Ogrodnictwa”</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653293.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 11:58:57 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/jak-ograniczyc-skutki-zmeczenia-gleby-2637623</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zasady nawożenia roślin sadowniczych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/zasady-nawozenia-roslin-sadowniczych-2637622</link>
			<description>Jednym z podstawowych warunków uzyskania wysokich plonów owoców jest prawidłowe nawożenie roślin. Gdy nawozy są niewłaściwie stosowane, obserwuje się obniżenie produktywności roślin oraz pogorszenie jakości owoców. Aby uniknąć powyższych zjawisk, strategia nawożenia roślin musi opierać się na wynikach analizy gleby i materiału roślinnego oraz na ocenie wizualnej roślin (ich wzrostu i plonowania oraz jakości owoców). Takie podejście umożliwia właściwe podjęcie decyzji o celowości nawożenia danym składnikiem, jego dawce oraz sposobie i terminie zastosowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Nawożenie azotem (N)</h4><br>Potrzeby nawozowe sadów w stosunku do azotu można oszacować na podstawie zawartości materii organicznej w glebie (tabela 1). Podane dawki azotu w tabeli należy traktować jako orientacyjne, weryfikując je zawsze w oparciu o siłę wzrostu drzew i/lub zawartość N w liściach poszczególnych gatunków roślin.<br><strong>Tabela 1. Orientacyjne dawki azotu (N) dla sadów w zależności od zawartości materii organicznej w glebie</strong><br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653287.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653287.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 1. Orientacyjne dawki azotu (N) dla sadów w zależności od zawartości materii organicznej w glebie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></h4><br><h4>Nawożenie fosforem (P), potasem (K), magnezem (Mg) i mikroskładnikami</h4><br>Nawożenie fosforem, potasem i magnezem opiera się na porównaniu wyników analizy gleby z tzw. liczbami granicznymi (tab. 2). Na podstawie kwalifikacji składnika w glebie do odpowiedniej klasy zasobności podejmuje się decyzję o celowości nawożenia nimoraz jego dawce. Nawożenie powyższymi makroskładnikami oraz mikroelementami może być także oparte na wynikach analizy gleby, wskazującej na zawartość dostępnych form składników (tab. 3).<br>W pełni owocującym sadzie istnieje także możliwość podejmowania decyzji o nawożeniu P, K, Mg i niektórymi mikroskładnikami (głównie borem i manganem) na podstawie analizy liści. Wykorzystanie wyników analizy liści do nawożenia polega na porównaniu zawartości danego składnika w próbce z tzw. liczbami granicznymi opracowanymi dla poszczególnych gatunków roślin.<br><strong>Tabela 2. Wartości graniczne zawartości fosforu (P), potasu (K) i magnezu (Mg) w glebie oraz wysokość ich dawek stosowanych przed założeniem sadu oraz w trakcie jego prowadzenia</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653288.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653288.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 2. Wartości graniczne zawartości fosforu (P), potasu (K) i magnezu (Mg) w glebie oraz wysokość ich dawek stosowanych przed założeniem sadu oraz w trakcie jego prowadzenia</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 3. Optymalna zawartość składników w glebie oznaczona metodą uniwersalną</strong><br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653289.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653289.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 3. Optymalna zawartość składników w glebie oznaczona metodą uniwersalną</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></h4><br><h4>Wapnowanie</h4><br>Skutecznym zabiegiem ograniczającym zakwaszenie gleby jest wapnowanie. Ocena potrzeb wykonania tego zabiegu oraz dawka wapna zależą od odczynu i kategorii agronomicznej gleby, a także częstotliwości stosowania wapna (tabele 4, 5 i 6). Przy cyklicznym wapnowaniu sadu (co 3–4 lata), drzewa podlegają wahaniom odczynu gleby, co w pewnych warunkach może osłabiać ich wzrost i obniżyć plonowanie. Z tego powodu lepiej jest utrzymywać odczyn gleby na optymalnym poziomie przez cały okres eksploatacji sadu. W celu stabilizacji kwasowości gleby należy stosować corocznie około 300 kg tlenku wapnia (CaO) na ha (po wcześniejszym osiągnięciu optymalnego odczynu gleby).<br><strong>Tabela 4. Ocena potrzeby wapnowania gleb mineralnych w zależności od ich kategorii agronomicznej oraz odczynu</strong><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653290.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653290.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 4. Ocena potrzeby wapnowania gleb mineralnych w zależności od ich kategorii agronomicznej oraz odczynu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Tabela 5. Zalecane dawki wapna w zależności od kategorii agronomicznej gleby oraz jej odczynu*</strong><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653291.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653291.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 5. Zalecane dawki wapna w zależności od kategorii agronomicznej gleby oraz jej odczynu*</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong><br><strong>Tabela 6. Maksymalne dawki wapna stosowane jednorazowo w sadzie</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653292.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653292.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 6. Maksymalne dawki wapna stosowane jednorazowo w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Na glebach lekkich poleca się używać wapna w formie węglanowej, a na glebach średnich i ciężkich w formie tlenkowej (wapno palone) lub wodorotlenkowej (wapno gaszone). Wapnowanie wykonuje się wczesną wiosną lub późną jesienią. Przy wiosennym wapnowaniu wapno rozsiewa się, gdy wierzchnia warstwa gleby jest rozmarznięta, a drzewa nie wytworzyły jeszcze liści. Jesienne wapnowanie najlepiej wykonać od końca października do pierwszej połowy listopada.<br>Przy konieczności podwyższenia zarówno zawartości magnezu w glebie, jak i odczynu należy użyć wapna z dodatkiem Mg w dawce wynikającej z potrzeb wapnowania.<br><h4>Siarkowanie</h4><br>…ma na celu obniżenie odczynu gleby. Potrzeba siarkowania zależy od wymagań roślin w stosunku do odczynu gleby, aktualnej jej kwasowości oraz kategorii agronomicznej. Dla obniżenia odczynu gleby o jednostkę stosuje się 250–350 kg S/ha na gleby lekkie, 800–1000 kg S/ha na gleby średnie oraz 900–1100 kg S/ha na gleby ciężkie. Jednorazowa dawka S nie może przekraczać 300 kg na ha. Jeśli zatem potrzeby siarkowania są większe, to zabieg ten należy wykonać kilka razy w ciągu roku, w odstępach 3–4 miesięcy.<br><em>Artykuł pochodzi z dodatku „Wiadomości z Instytutu Ogrodnictwa”</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/06/18/653287.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 11:46:36 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/zasady-nawozenia-roslin-sadowniczych-2637622</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Choroby w sadach w sezonie 2018</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/choroby-w-sadach-w-sezonie-2018-2637569</link>
			<description>Presja chorób w sadach zależy w dużym stopniu od przebiegu warunków atmosferycznych w sezonie wegetacyjnym. W 2018 r. wiosna i lato charakteryzowały się temperaturą powietrza wyższą niż średnie wieloletnie i znacznie mniejszą ilością opadów. W całej Polsce średnia temperatura powietrza w stosunku do średnich z lat 1981–2010 była wyższa: w kwietniu o 4,7°C, w maju o 3,16°C, w czerwcu o 2,15°C, w lipcu o 1,66°C, w sierpniu o 2,57°C, a we wrześniu o 2,2°C (https://meteoprognoza.pl/category/podsumowania/). Jednocześnie w wielu rejonach kraju, zwłaszcza w Polsce Środkowej i Północnej, miesięczne sumy opadów stanowiły tylko 30% normy wieloletniej. Takie anomalie pogodowe spowodowały, że wiele upraw, w tym także sadowniczych, dotknęła susza. Jednocześnie przebieg warunków atmosferycznych sprawił, że nasilenie większości chorób drzew owocowych było stosunkowo niskie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4>Zaraza ogniowa</h4><br>W przeważającej liczbie rejonów uprawy jabłoni i gruszy w okresie kwitnienia, czyli w czasie, kiedy dochodzi do pierwotnych infekcji jabłoni i gruszy bakteriami <em>Erwinia amylovora</em> (sprawca zarazy ogniowej), warunki atmosferyczne nie sprzyjały infekcji. Jednak zagrożenie tym patogenem trwa przez cały sezon wegetacyjny, a bakterie roznoszone przez wiatr, deszcz i owady mogą wnikać do roślin przez naturalne otwory, uszkodzenia spowodowane przez silne wiatry lub grad, a także przez rany powstałe podczas zabiegów agrotechnicznych. Istotnymi wrotami dla patogenu są kwiaty rozwijające się podczas powtórnego kwitnienia drzew. W tym sezonie, który był wyjątkowo długi i ciepły, obserwowano nietypowe objawy zarazy ogniowej. Ich odmienność polegała na tym, że na odmianach wrażliwych, jak np. gruszach odmiany ‘Konferencja’, z dużą intensywnością choroba ta rozwijała się jeszcze w październiku. W niektórych sadach stopień porażenia drzew, zwłaszcza młodych, był tak wysoki, że musiały być usunięte z sadu (fot. 1).<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661646.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661646.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Zaraza ogniowa na gruszy – objawy obserwowane w październiku 2018 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661647.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661647.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Parch jabłoni na liściu odmiany ‘Gala Must‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661648.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661648.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Mączniak jabłoni – silne porażenie drzew</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661649.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661649.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Objawy brunatnej zgnilizny drzew pestkowych na owocach brzoskwini</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661650.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661650.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Objawy antraknozy na owocach brzoskwini</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Parch jabłoni</h4><br>W przypadku grzyba<em> Venturia inaequalis</em> (sprawca parcha jabłoni) owocniki osiągnęły dojrzałość na przełomie pierwszej i drugiej dekady kwietnia. W tym samym czasie w wielu rejonach kraju rozpoczęły się wysiewy askospor, a towarzyszące im opady oraz zwilżenie liści stanowiły warunki wysokiego ryzyka infekcji jabłoni. Jednak w kilku rejonach kraju od połowy kwietnia do połowy maja rejestrowano jedynie minimalne opady. Wyjątkowo niesprzyjające warunki dla rozwoju parcha wystąpiły np. w rejonie Sandomierza i Skierniewic (opady 8–15 mm). Dodatkowo kilkunastodniowe przerwy między opadami wpłynęły na zmniejszenie liczby wysiewanych askospor <em>V. inaequalis</em>. Ze względu na bardzo zróżnicowany przebieg warunków atmosferycznych nasilenie wysiewów oraz wystąpienie pierwszych infekcji jabłoni w poszczególnych rejonach sadowniczych Polski było różne. W rejonie Skierniewic podczas pierwotnych infekcji jabłoni zarejestrowano osiem okresów krytycznych parcha jabłoni, spośród których jedynie dwa (17 kwietnia i 16 maja) były związane z silnym ryzykiem zakażenia. Pierwsze symptomy choroby spowodowane przez askospory <em>V. inaequalis</em> na liściach niechronionych (kontrolnych) drzew jabłoni pojawiły na początku maja (fot. 2). W czasie infekcji wtórnych dodatkowo wystąpiło kilkanaście okresów krytycznych parcha jabłoni, głównie w lipcu i sierpniu. Jednak dzięki możliwości terminowego wykonania zabiegów (brak długotrwałych opadów) ochrona jabłoni przed parchem w minionym sezonie nie stwarzała większych problemów.<br><h4>Mączniak jabłoni</h4><br>Mączniak jabłoni (sprawca: grzyb <em>Podosphaera leucotricha</em>) jest po parchu jabłoni najpowszechniej występującą chorobą tego gatunku, a jej nasilenie zależy od zimowych spadków temperatury poprzedzających dany sezon wegetacyjny. W związku z tym, że zima 2017/2018 należała do łagodnych (maksymalne spadki temperatury niemal w całym kraju nie przekroczyły -20°C), grzyb <em>P. leucotricha</em> bardzo dobrze przezimował we wszystkich pąkach porażonych w sezonie 2017. Kłopoty z ochroną jabłoni przed mączniakiem w minionym sezonie pojawiały się szczególnie w sadach, w których z roku na rok notowano wyższe nasilenie choroby (fot. 3). Czasem ma to miejsce w sadach intensywnie owocujących, w których w związku z wysoką tolerancją uprawianych odmian nie jest uzasadniona intensywna ochrona prowadząca do całkowitego wyeliminowania tej choroby. Pewne problemy w ochronie jabłoni przed sprawcą tej choroby wystąpiły w tych rejonach kraju, w których rejestrowano brak opadów. Warto nadmienić, że długotrwałe opady utrudniają kiełkowanie i rozprzestrzenianie konidiów <em>P. leucotricha</em>, dokonujących infekcji bez zwilżenia tkanek jabłoni. Brak opadów oraz ciepła i wietrzna pogoda sprzyjają rozwojowi tej choroby. Sytuacja taka wystąpiła od kwietnia do czerwca w rejonie Skierniewic (opady odpowiednio: 35 mm, 59 mm<br>i 29 mm) i Grójca (19 mm, 54 mm i 30 mm) oraz w rejonie Sandomierza od kwietnia do sierpnia (22 mm, 50 mm, 15 mm, 2 mm i 1 mm). Dlatego też w sadach, w których w bieżącym sezonie nie udało się utrzymać nasilenia mączniaka jabłoni na niskim poziomie, źródło infekcji może być większe niż rok temu i wiosną zaistnieje konieczność wykonania dodatkowych zabiegów fungicydami mączniakobójczymi.<br><h4>Brunatna zgnilizna drzew pestkowych</h4><br>W sadach drzew pestkowych jedną z najgroźniejszych chorób jest brunatna zgnilizna drzew pestkowych <em>(Monilinia</em> spp.). Jej objawy są dwojakiego rodzaju i zależą od terminu infekcji. Mogą to być zgorzele kwiatów i pędów oraz zgnilizny owoców (fot. 4). Brunatna zgnilizna drzew pestkowych występuje corocznie, chociaż w różnym nasileniu. Mała ilość opadów w okresie kwitnienia wiśni w sezonie 2018 sprawiła, że objawy choroby w postaci zamierania kwiatów i pędów wystąpiły głównie na najbardziej podatnych odmianach, takich jak ‘Northstar’, ‘Kelleris’ i ‘Nefris’. Natomiast na masowo uprawianej odmianie ‘Łutówka’ nasilenie choroby było niskie. Większe nasilenie choroby obserwowano jedynie w sadach, w których w poprzednim sezonie, sprzyjającym rozwojowi choroby, nie wycięto porażonych pędów lub w których nie zbierano owoców. W sadach śliwowych, brzoskwiniowych, morelowych i czereśniowych, gdzie choroba występuje głównie na owocach, w bieżącym sezonie jej nasilenie było niskie lub średnie.<br><h4>Antraknoza</h4><br>W niektórych sadach brzoskwiniowych, obok brunatnej zgnilizny, wystąpiła na owocach antraknoza, choroba rzadko spotykana w Polsce na tym gatunku. Sprawcą choroby są grzyby należące do kompleksu gatunków <em>Colletotrichum acutatum</em>, które porażają różne organy wielu gatunków roślin, w tym jabłonie, grusze, wiśnie, brzoskwinie, truskawki i borówki. Sprawcy choroby zimują na porażonych organach (głównie zmumifikowanych owocach oraz w pęknięciach i szczelinach kory) różnych gatunków żywicielskich, także dzikich, rosnących w pobliżu sadu. W bieżącym sezonie objawy choroby na brzoskwiniach pojawiały się na dojrzewających lub dojrzałych owocach, w postaci początkowo małych okrągłych gnilnych plam, które powoli powiększały się, brunatniały i lekko zagłębiały. Z czasem na zapadniętych plamach pojawiały się acerwulusy z łososioworóżowymi, koncentrycznie ułożonymi skupieniami zarodników konidialnych. Niekiedy choroba miała przebieg utajony, bez widocznych symptomów w sadzie, a jej objawy pojawiały się dopiero podczas przechowywania owoców (fot. 5). W sezonie 2018 rozwojowi choroby w sadach brzoskwiniowych sprzyjała duża, choć krótkotrwała wilgotność i wysoka temperatura powietrza (24–30°C) latem oraz sąsiedztwo innych roślin żywicielskich, zwłaszcza wiśni, na których pozostały niezebrane owoce. Na pozostawionych, początkowo zdrowych owocach, w miarę ich dojrzewania dochodzi bowiem do porażenia różnymi gatunkami grzybów, w tym głównie z rodzaju <em>Colletotrichum</em> oraz <em>Monilinia</em>. Porażone owoce gniją, opadają lub pozostają na drzewach w postaci mumii, stanowiąc źródło chorób w następnym sezonie.<br><h4>Inne choroby drzew pestkowych</h4><br>Nasilenie, np. drobnej plamistości liści drzew pestkowych, dziurkowatości liści drzew pestkowych czy kędzierzawości liści brzoskwini było w bieżącym sezonie niskie i wystarczyło wykonanie w odpowiednim terminie standardowej ochrony chemicznej. W niektórych sadach problemem mogły być natomiast choroby kory i drewna, zwłaszcza leukostomoza (<em>Leucostoma cinctum</em> i <em>L. persoonii</em>) i rak bakteryjny (<em>Pseudomonas syringae</em>). Należy pamiętać, że w zwalczaniu ich sprawców najważniejsze jest dokładne wycinanie obumierających konarów i pędów z objawami nekroz, zgorzeli, gumoz czy zrakowaceń. Ponadto w starych i osłabionych sadach, zwłaszcza śliwowych lub wiśniowych, mogą jesienią i zimą pojawiać się na zamierających konarach owocniki grzyba <em>Chondrostereum purpureum</em>, sprawcy srebrzystości liści. Takie drzewa należy ciąć oddzielnie, a silnie porażone usuwać i palić.<br><em>fot. 1. J. Puławska; fot. 2, 3 S. Masny; </em><br><em>fot. 4,5 A. Broniarek-Niemiec</em><br>Artykuł pochodzi z dodatku „Wiadomości z Instytutu Ogrodnictwa”]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653160.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 11:03:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/choroby-w-sadach-w-sezonie-2018-2637569</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozwój sadownictwa w zachodniej Europie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/rozwoj-sadownictwa-w-zachodniej-europie-2637568</link>
			<description>Aby móc zauważyć zagrożenia w polskim sadownictwie i znaleźć sposoby ich łagodzenia, trzeba znać sytuację w innych krajach. Polska jest wprawdzie liderem w produkcji jabłek w Europie, ale nie jest jedynym dostawcą tych owoców na rynki eksportowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Co roku mniej jabłek</h4><br>Jak zauważył Peter van Arkel podczas konferencji ekonomicznej w Lublinie, w wielu rejonach Holandii zmniejsza się areał przeznaczony pod nasadzenia jabłoni. Kilka lat temu w południowej Holandii, skąd pochodzi prelegent, jabłonie uprawiano na 700 ha, dziś na 550 ha.<br>Obecnie w miejsce likwidowanych sadów jabłoniowych sadzone są lokalnie raczej grusze, a główną odmianą pozostaje ‘Konferencja’ (fot. 1).<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661640.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661640.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Rozwój sadownictwa w zachodniej Europie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661641.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661641.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. W Niemczech nadal sadzona jest odmiana ‘Elstar‘, ale testowane są raczej jej mutanty</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661642.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661642.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. We Włoszech wiele nowych sadów zakładanych jest z drzewek dwuprzewodnikowych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661643.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661643.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Spółdzielnia BayWa jest mocno zaangażowana we wprowadzenie na rynek jabłek marki Envy®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661644.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661644.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5a. W Wielkiej Brytanii przybywa plantacji borówki wysokiej w tunelach: uprawa w glebie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661645.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661645.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5b. W Wielkiej Brytanii przybywa plantacji borówki wysokiej w tunelach: uprawa w pojemnikach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Prelegent podkreślił, ceny jabłek w 1990 r. były wyższe niż obecnie nawet o 30–40%, przy czym koszty produkcji były dużo niższe. Porównał sytuację w sadach z lat 1991 i 2017,  a także 1992 i 2018. Przebieg pogody w tych dwóch sezonach był podobny. Dużo mniejsze zbiory jabłek odnotowano w Holandii w 1991 r. ub.w., gdy niska temperatura ograniczyła znacznie plonowanie w sadach jabłoniowych. Podobna sytuacja miała miejsce w 2017 r. Jak zaznaczył P. van Arkel, w latach 90. ub. wieku konsumenci mieli jednak dużo mniejszy wybór jeśli chodzi o owoce, nie znali jabłek takich odmian jak Pink Lady®. Ceny owoców w 1991 r. były też znacznie wyższe niż obecnie. Holenderski i belgijski sadownik mógł w tamtym czasie zarobić dobre pieniądze. Kilogram jabłek odmiany ‘Jonagold’ kosztował 1 € za owoce niesortowane (w skrzyniopalecie), ‘Boskoop’ – 2,40 € za kilogram, a ‘Elstar’ – 1,50 €/kg. Były to ceny wysokie i wielu sadowników oczekiwało takich po wystąpieniu przymrozku w 2017 r. Były one wprawdzie wyższe, ale nie tak wysokie, jak się spodziewano.<br>Natomiast w 1992 r. plony były najwyższe w historii Europy Zachodniej – jabłek było tak dużo, że nie można było ich zagospodarować. Ceny były bardzo niskie, szczególnie jabłek kierowanych do przetwórstwa – 0,02–0,03 €/kg, a dobrej jakości owoce zbywano po 0,15 €/kg.<br>Wówczas 20–25% jabłek wycofano z rynku – przeznaczono je do karmienia bydła. Ta sytuacja doprowadziła do zmian w dofinansowaniu produkcji sadowniczej. W tym roku plonowanie jabłoni ponownie jest wysokie.<br><h4>Koszty produkcji</h4><br>Dlaczego w niektórych krajach powierzchnia upraw sadowniczych jest ograniczana? Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, P. van Arkel porównał koszty robocizny w kilku krajach Europy. Okazuje się, że różnice pomiędzy takimi krajami, jak Holandia, Francja, Włochy, Belgia czy Niemcy a Polską są ogromne (tabela 1). Różnica w kosztach siły roboczej pomiędzy Holandią a Polską wynosi nawet 7950 €/ha, gdy weźmie się pod uwagę koszt 1 rbg przy założeniu zapotrzebowania rocznie 600 rbg/ha. Ponadto – jak zauważył prelegent – duże są różnice w kosztach przechowywania i sortowania, a także przygotowania jabłek do sprzedaży, gdy porówna się kraje Europy Zachodniej i Polskę lub inne kraje wschodniej Europy.<br><strong>Tabela 1. Różnice w kosztach siły roboczej w przeliczeniu na ha (za P. van Arkelem)</strong><br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653156.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653156.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Różnice w kosztach siły roboczej w przeliczeniu na ha (za P. van Arkelem)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Zmiany w odmianach, ale nie tylko</h4><br>W Europie produkcja jabłek w ostatnich 15 latach wzrasta. Natomiast produkcja gruszek jest dość stabilna. W przypadku jabłek bardzo duże są różnice w wielkości ich produkcji we wschodniej i zachodniej Europie – rośnie ona na Wschodzie (nadal jest tam duży potencjał), a maleje w Europie Zachodniej. Spada znaczenie odmiany ‘Golden Delicious’, choć nie tak mocno, jak można było się spodziewać. Natomiast rośnie udział w produkcji jabłek odmiany ‘Gala’, podczas gdy nie zmienia się znaczenie ‘Jonagolda’, podobnie jak odmiany ‘Elstar’ i jej sportów (fot. 2) – pozostają na stałym poziomie lub widoczna jest lekka tendencja rosnąca. Te dane oczywiście dotyczą całej Europy, a różnice są też widoczne w poszczególnych krajach – przekazał prelegent.<br><h4>W Niemczech…</h4><br>…z roku na rok zwiększa się produkcja jabłek, ale zauważalny jest problem z przemiennością owocowania, szczególnie w nasadzeniach ‘Elstara’. Panuje przekonanie, że w Niemczech ‘Elstar’ jest główną odmianą w uprawie, jednak P. van Arkel zwrócił uwagę, że w rzeczywistości tak nie jest. ‘Elstar’ jest faktycznie odmianą najbardziej lubianą przez niemieckich konsumentów, ale coraz większe są nasadzenia ‘Jonagolda’ i jego sportów (‘Jonagored’ oraz przede wszystkim ‘Red Jonaprince’ na północy i na południu kraju). Prelegent zauważył także, że w ostatnich latach spada nieznacznie produkcja jabłek ‘Golden Delicious’, a rośnie ‘Gali’. W północnej części kraju obsadzono w ostatnich latach duże areały czerwonymi mutantami odmiany ‘Braeburn’, ale dziś jest problem z ulokowaniem tych owoców na rynku – konsumenci nie są zainteresowani takimi jabłkami. Natomiast rejon Drezna to jedyny obszar, gdzie można uprawiać w Niemczech odmianę ‘Szampion’. W tym rejonie sadownictwo jest na wysokim poziomie, a gospodarstwa sadownicze są duże, nawet 600-hektarowe.<br>W rejonie Jeziora Bodeńskiego (Badenia-Wirtembergia) nadal jest dużo starszych sadów, gdzie uprawiane są takie odmiany, jak ‘Elstar’ i ‘Jonagold’, natomiast w nowych sadach coraz więcej jest nasadzeń ‘Gali’ i nowych odmian. Blisko granicy z Holandią duży udział w handlu ma sprzedaż bezpośrednia – przynosi ona dobre efekty finansowe i wysokie ceny. Dlatego w tym rejonie rozwija się produkcja owoców borówki wysokiej i truskawek.<br>Jak informował P. van Arkel, w ostatnich latach w Niemczech powstało dużo nasadzeń śliwy i czereśni (tab. 2). Niemcy chcą bowiem być samowystarczalni w zakresie dostaw owoców i tym samym uniezależnić się od importu. Ponadto dotąd w tym kraju nie było tendencji do nasadzeń odmian klubowych. Obecnie jednak tamtejsi sadownicy zaczynają interesować się takimi odmianami, jak ‘Kizuri’, SweeTango®, ‘Bonita’ i Kanzi®. Spółdzielnia BayWa z południa Niemiec, największa kooperatywa w Europie, jest dzisiaj mocno zaangażowana we wprowadzenie na rynek jabłek nowozelandzkich – jest właścicielem marki Envy®.<br><strong>Tabela 2. Zmiany struktury nasadzeń gatunków sadowniczych w Niemczech w latach 2012–2017 (za P. van Arkelem)</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653157.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653157.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zmiany struktury nasadzeń gatunków sadowniczych w Niemczech w latach 2012–2017 (za P. van Arkelem)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>W Niemczech jest tendencja do promowania i budowania zainteresowania konsumentów lokalnie produkowanymi jabłkami. W ten sposób rynek uniezależnia się od importerów, m.in. z Polski. Ponadto, aby zwiększyć sprzedaż niemieckich jabłek, wprowadza się wyśrubowane wymagania odnośnie do bezpieczeństwa produktów dla konsumentów – Niemcy mają najbardziej restrykcyjne wymagania zarówno co do liczby, jak i wartości poziomów pozostałości środków ochrony roślin w owocach (MRL). W kraju tym widoczne jest także duże zainteresowanie produkcją w systemie ekologicznym.<br><h4>We Włoszech…</h4><br>…najważniejszą odmianą w sadach przez wiele lat pozostawał ‘Golden Delicious’. W przypadku ‘Gali nie widać było dynamicznego wzrostu, ale ten trend może w najbliższych latach się zmienić. W ostatnich dwóch sezonach znacznie przybyło w tym kraju nasadzeń ‘Gali’ i ‘Red Deliciousa’, natomiast wyraźnie spadło zainteresowanie nasadzeniami „Goldena” (tab. 3) – przekazał P. van Arkel. Jak zauważył, nawet na stromych zboczach górskich południowego Tyrolu, gdzie sadzono jedynie odmianę ‘Golden Delicious’, nakłady na produkcję są bardzo wysokie. Przy obecnych cenach jabłek i wysokich kosztach produkcji Włosi nie będą kontynuowali produkcji sadowniczej (spada areał nowych nasadzeń), a ograniczane są i będą przede wszystkim nasadzenia z odmianą ‘Golden Delicious’.<br><strong>Tabela 3. Nowe nasadzenia jabłoni we Włoszech w latach 2016–2017 w ujęciu procentowym wg odmian</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653158.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653158.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nowe nasadzenia jabłoni we Włoszech w latach 2016–2017 w ujęciu procentowym wg odmian</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Ze względu na sprzyjający klimat do uprawy jabłoni Włosi interesują się nowymi odmianami. Jedną z nich jest Cosmic Crisp® (‘Enterprise’ x ‘Honeycrisp’) – odmiana o atrakcyjnych owocach zarówno pod względem wyglądu, jak i jakości miąższu, który jest jędrny i soczysty. Odmiana ta jest łatwiejsza w uprawie niż ‘Honeycrisp’, a pokrój drzewa zbliżony jest do ‘Jonagolda’, nie wymaga też przerzedzania kwiatów/zawiązków. W ciągu kolejnych czterech lat we Włoszech powstaną nasadzenia tej odmiany, gdyż Włosi już zamówili 5 mln drzewek. Inne odmiany budzące zainteresowanie to dwukolorowa ‘Kizuri’ znana pod nazwą Morgana® (nasadzeń tej odmiany także przybędzie w Belgii i Holandii, choć jest to odmiana późna i może być problem z terminowym zbiorem owoców), Fengapi® (‘Gala’ x ‘Pink Rose’), ‘Bonita’, SweeTango® (owoce bardzo atrakcyjne, o czerwonej skórce, soczyste, smaczne) oraz Opal®. Wszystkie te odmiany to jednak odmiany klubowe – informował P. van Arkel.<br>We Włoszech rośnie zainteresowanie nie tylko odmianami, ale także innymi niż standardowe formami koron drzew. Coraz częściej nowe sady są zakładane z drzewek dwuprzewodnikowych typu bi-baum (fot. 3) lub innej korony wieloprzewodnikowej. Ma to na celu obniżenie kosztów siły roboczej, uzyskanie owoców lepszej jakości (atrakcyjnie wybarwionych). Korona wieloprzewodnikowa to nowa tendencja, szczególnie w zakładaniu sadów towarowych. Nowy system prowadzenia korony drzewa – system Guyot – rozwijany jest także pod kątem mechanicznego zbioru owoców. Na takim drzewie łatwiej bowiem można je zlokalizować. Maszyna do mechanicznego zbioru jabłek będzie gotowa w ciągu trzech lat, a prelegent przewiduje, że już w ciągu siedmiu lat będzie sprawdzona, przetestowana i zoptymalizowana do pracy w sadach towarowych.<br><h4>We Francji…</h4><br>…widoczny jest spadek powierzchni sadów jabłoniowych ogółem, co częściowo jest związane z wysokimi kosztami siły roboczej. Maleje zainteresowanie uprawą odmiany ‘Golden Delicious’, rośnie – odmianą ‘Gala’ i jej sportami. W ostatnich latach pogoda nie sprzyjała wysokim zbiorom ‘Gali’ ze względu na niekorzystne warunki w okresie kwitnienia, ale teoretycznie Francja ma potencjał, aby zbiory tej odmiany były wysokie w kolejnych latach. Wiele nowych nasadzeń stanowią też odmiany odporne na parcha jabłoni. Francuzi podążają w innym kierunku niż pozostałe kraje UE. We Francji w uprawie jest także kilka odmian mało znanych w innych krajach, przede wszystkim odpornych na parcha, jak Ariane® i Juliet® – stwierdził prelegent. Ich owoce (zarówno deserowe, jak i przetworzone, jako soki i musy owocowe) cieszą się zainteresowaniem konsumentów.<br><h4>W Holandii…</h4><br>…w 1997 r. było ponad 15 tys. ha jabłoni, a w 2017 r. prawie o połowę mniej – 7187 ha (tab. 4). Widać wyraźnie spadek produkcji jabłek takich odmian, jak ‘Elstar’ i ‘Jonagold’. W uprawie nie ma już praktycznie ani odmiany ‘Golden Delicious’, ani ‘Boskoop’. Powierzchnia sadów gruszowych natomiast się zwiększa – przed rokiem osiągnęła 9,5 tys. ha, a główną odmianą jest ‘Konferencja’ (7,5 tys. ha). W przypadku gruszek konieczny jest eksport, podczas gdy jabłka będą produkowane tylko na potrzeby rynku wewnętrznego.<br><strong>Tabela 4. Produkcja sadownicza w Holandii w ciągu ostatnich 30 lat (za P. van Arkelem)</strong><br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653159.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653159.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Produkcja sadownicza w Holandii w ciągu ostatnich 30 lat (za P. van Arkelem)</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>W Belgii…</h4><br>…sytuacja na rynku gruszek jest podobna jak w Holandii. Główną odmianą jest ‘Konferencja’, a nadwyżki produkcji muszą trafiać na eksport. W sadach jabłoniowych dominuje ‘Jonagold’ i jego sporty, przy czym wiele sadów to nasadzenia starsze, przeznaczane do likwidacji. Okazuje się, że od czasu wprowadzenia embarga przez Federację Rosyjską Belgowie mają problem ze sprzedażą i zagospodarowaniem jabłek. W Belgii nasadzenia odmian klubowych są dużo mniejsze niż w Holandii czy w innych krajach europejskich. W najlepszej sytuacji finansowej są ci sadownicy, którzy sami zajmują się sprzedażą owoców. Kooperatywy są w słabej kondycji finansowej.<br>[su_note note_color="#d7edea"]<em>Dla konsumentów z Europy Zachodniej przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo produktu, czyli brak pozostałości w jabłkach stosowanych w sezonie środków ochrony roślin (MRL), a także to, że owoce pochodzą z tzw. zrównoważonej produkcji. Coraz większy procent populacji oczekuje w punktach sprzedaży łatwych do przygotowania posiłków (ready-to-eat), a także owoców w jakości ekologicznej, gdyż taki system produkcji gwarantuje brak pozostałości – przekazał P. van Arkel.</em>[/su_note]<br>[su_note note_color="#d7edea"]Szacuje się, że w Europie Zachodniej w ciągu 10 lat sadownictwem będzie zajmowało się o około 60% mniej osób, gdyż w wielu gospodarstwach nie ma następców, którzy byliby chętni do ich prowadzenia. Produkcja owoców będzie też przesuwała się coraz bardziej do wschodnich rejonów Europy – ze względu na niższe koszty produkcji oraz znacznie niższe koszty zakupu ziemi. Sadownicy w zachodniej Europie będą natomiast uprawiać tylko takie odmiany, których owoce będą mogli sprzedać za wysoką cenę. W tej grupie są odmiany klubowe jabłoni.[/su_note]<br><h4>W Wielkiej Brytanii…</h4><br>…produkcja jabłek zaspokaja przede wszystkim potrzeby własnego rynku. Brytyjczycy stoją jednak przed dylematem, czy w kontekście Brexitu będzie na Wyspach wystarczająca liczba rąk do pracy w gospodarstwach sadowniczych. Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, nie będzie rozwoju i zwiększenia produkcji sadowniczej. Być może w przyszłości Wielka Brytania będzie importerem owoców. Tamtejsi konsumenci preferują ‘Galę’ o niedużych owocach, ale widać zmianę w kierunku jabłek o większej średnicy i wysokiej zawartości cukru. W brytyjskich sadach zróżnicowanie wśród odmian jabłoni jest coraz większe, ale przybywa także nasadzeń czereśni oraz borówki wysokiej i innych jagodowych, przy czym wszystkie owoce miękkie produkowane są pod osłonami (fot. 5).<br>Takie uprawy wymagają jednak wysokich nakładów na siłę roboczą.<br><h4>W Austrii…</h4><br>…największe problemy w produkcji sadowniczej były efektem wiosennych przymrozków, a także opadów gradu. Problemy z jakością owoców dotyczyły wielu partii towaru. W tym kraju problemem jest też zbyt wyprodukowanych jabłek, gdyż duża część zbiorów trafiała dotychczas na rynek rosyjski. Wśród odmian klubowych Austriacy w przeszłości sadzili przede wszystkim odmianę Evelina®/‘Pinova’, natomiast dziś skłaniają się ku winorośli i gatunkom jagodowym, m.in. borówce wysokiej – przekazał prelegent.<br><em>fot. 1–5 D. Łabanowska-Bury</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653153.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 10:10:43 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/rozwoj-sadownictwa-w-zachodniej-europie-2637568</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przechowywanie jabłek odmiany ‘Szampion’</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/przechowywanie-jablek-odmiany-szampion-2637621</link>
			<description>Jak zadbać o jabłka odmiany ‘Szampion’ w trakcie przechowywania, zalecał podczas lubelskiej konferencji (22 marca 2018 r.) na przykładzie holenderskich i niemieckich doświadczeń z ‘Elstarem’ Przemysław Badowski z polskiego oddziału AgroFresh. Wykład przygotował Jan Vernooij reprezentujący AgroFresh Holandia. Prelegent zwrócił uwagę na rozpowszechnienie się w uprawie sportów popularnych odmian – ‘Elstar’ i ‘Szampion’, których cechy przewyższają te u odmian wyjściowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>‘Elstar’ – pożądane mutanty</h4><br>‘Elstar’ to odmiana o ugruntowanej pozycji na rynku holenderskim i niemieckim. Wielkość sprzedaży jej owoców jest uzależniona od zapotrzebowania rynku lokalnego. Nie jest to odmiana eksportowa. Od trzech lat wielkość produkcji tych owoców jest stała, z lekką tendencją zwyżkową. Dobre wyniki zapewnia przede wszystkim praca nad jakością tych owoców tak w sadzie, jak i podczas przechowywania. Z założenia jabłka odmiany ‘Elstar’ mają być w każdej partii jednakowe pod względem jakości, jędrności i smaku.<br>Pomimo dużego zainteresowania konsumentów owocami tej odmiany, już dziś poszukuje się jej mutantów, które będą lepiej sprawdzały się w uprawie niż odmiana wyjściowa, a wyniki uzyskane podczas przechowywania będą korzystniejsze i w efekcie nabywca otrzyma najwyższej jakości owoce, po które chętnie wróci. Odrębną kwestią są także takie sporty, których owoce będą bardziej atrakcyjne dla konsumentów pod względem wyglądu i smaku. W produkcji w Holandii jest obecnie osiem mutantów ‘Elstara’: Van der Zalm®, Elstar P.C.P.®, Bougie®, Stechmann®, Elshard®, Elshof®, Excellent Star® i Elrosa®. Aby wprowadzić je na rynek, włożono mnóstwo pracy. Mają one pożądane cechy dla każdego ogniwa produkcji – od sadownika do konsumenta, różnią się jednak pod względem plenności (wykres 1).<br>Przy wyborze mutantów Holendrzy zwracają szczególną uwagę na to, ile jabłek zostanie zebranych w trakcie pierwszego zbioru (wyk. 2). Podczas każdego „przejścia” zbierane są tylko te, które spełniają wymagania rynku owoców deserowych, m.in. pod względem dojrzałości i wielkości. Owoce z drzew nowych sportów zbierane są minimum dwukrotnie, a czasem nawet 3-, 4-krotnie. Z holenderskich doświadczeń wynika, że najwięcej jabłek najwyższej jakości w pierwszym zbiorze można zebrać z drzew Excellent Star®, Elrosa®, Elshard® i Bougie®. Pozwala to na oszczędności związane z kosztami siły roboczej.<br><p class="wykrespodpis"><strong>Wykres 1. Plonowanie klonów ‘Elstara’ w latach 2013–2015 (w kg/drzewo)</strong></p><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653281.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653281.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Wykres 2. Procentowy udział jabłek poszczególnych sportów ‘Elstara’ zebranych w pierwszym i drugim zbiorze</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653282.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653282.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Mutanty odmiany ‘Elstar’ różnią się między sobą wielkością owoców (wyk. 3). W przypadku sportów Elstar P.C.P.®, Elshard® i Excellent Star® w zbiorze w 2016 r. największy był odsetek owoców o średnicy 75–80 mm, czyli tych pożądanych przez odbiorców, za które sadownicy otrzymują najwyższe ceny.<br><strong>Wykres 3. Klasyfikacja owoców poszczególnych sportów odmiany ‘Elstar’ w zależności od średnicy w mm (dane za 2016 r.)</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653283.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653283.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Mutanty różnią się także terminem zbioru owoców. Z doświadczenia z 2013 r. wynika, że najwcześniej można było zbierać owoce w kwaterach Elstar P.C.P.® – już 13 września (I zbiór) i 23 września (II zbiór), natomiast najpóźniej do zbioru nadawały się owoce Elshard® – 26 września (I zbiór) i 7 października (II zbiór). Pierwszy zbiór w przypadku odmian Elshof®, Van der Zalm® i Stechmann® przypadał na 20 września, a w kwaterach Bougie® i Excellent Star® – 23 września.<br>Obecnie w Holandii zaleca się sadzenie odmian/sportów raczej o rozmytym rumieńcu, który zajmuje jak największą powierzchnię skórki. Podczas sortowania na maszynach optycznych każde odbarwienie sprawia, że owoc jest traktowany jako niespełniający standardów jakościowych. Również sporty paskowane mają większą tendencję do rewersji. Do nowych nasadzeń zaleca się wybieranie sportów: Bougie®, Excellent Star®, Elstar P.C.P.® i Elrosa®. Drugie bardzo ważne kryterium przy wyborze odmiany/sportu do nowych nasadzeń to także system uprawy – pod siatkami i bez nich. Pod uwagę brany jest przede wszystkim procentowy udział owoców wysokiej jakości w pierwszym zbiorze. Z holenderskich doświadczeń wynika, że w kwaterach bez osłon największy udział jabłek w pierwszym zbiorze odnotowano dla sportów: Bougie®, Elrosa®, Excellent Star® i Elshard®, a w kwaterach okrytych siatkami – Elshof®, Van der Zalm®, Elstar P.C.P.® i Stechmann®.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Według specyfikacji dla jabłek sprzedawanych pod marką „Elstar, Altijd Raak” (tłum. Elstar – kup go zawsze):<br><ul><br><li>każdy owoc od zbioru do otwarcia komory przechowalniczej i końca okresu sprzedaży musi mieć jędrność co najmniej 5 kG/cm<sup>2</sup>;</li><br><li>u minimum 2/3 partii jabłek powierzchnia skórki musi być pokryta rumieńcem w 50%, a jej barwa zasadnicza musi się mieścić w zakresie od soczystej zieleni do przełamanego koloru żółtego z białym;</li><br><li>sortowanie owoców musi odbywać się tak, aby średnica różniła się o maksymalnie 10 mm;</li><br><li>maksymalnie 50% owoców może nie mieć szypułki;</li><br><li>maksymalnie 20% owoców może mieć lekkie ordzawienie;</li><br><li>zawartość ekstraktu – 12°Brix, z zerową tolerancją dla wartości poniżej 11°Brix;</li><br><li>zawartość skrobi w miąższu (indeks skrobiowy) ma wynosić 2,5 i zero tolerancji dla wartości poniżej 2,0;</li><br><li>na skórce owocu dopuszczalne jest jedynie 0,25 cm<sup>2</sup> plam parcha. [/su_note]</li><br></ul><br>[su_note note_color="#d7edea"]Niektórzy sadownicy – aby uzyskać lepiej wybarwione owoce – zamiast zmieniać strukturę nasadzeń, stosują Ethrel® (dawka albo 1 x 200 ml na 3 tygodnie przed zbiorem albo 2 x 200 ml na 6 i 3 tygodnie przed zbiorem). Z doświadczeń przeprowadzonych w Holandii w 2015 r. wynika, że zabieg ten nie wpływa negatywnie na jakość przechowywanych owoców po zbiorze ani na skrócenie okresu shelf-life (10 dni w temperaturze 18°C). [/su_note]<br>[su_note note_color="#d7edea"]<br><strong>Bougie®</strong> jasnoczerwony rumieniec, wczesny zbiór, barwa zasadnicza skórki – żółta.<br><strong>Elrosa®</strong> jasnoczerwony rumieniec, niższa zawartość ekstraktu niż u innych klonów, wysoka produktywność, wysoki udział owoców klasy I w zbiorze, nieco późniejszy zbiór niż u innych klonów.<br><strong>Elshard®</strong> rumieniec lekko paskowany, późniejszy termin zbioru niż inne klony, niższa produktywność, wyższa jędrność owoców.<br><strong>Elshof®</strong> jasno wybarwiający się, rozmyty rumieniec, średni termin zbioru, wysokie plonowanie, ale niższa jędrność miąższu i niższy udział owoców klasy I.<br><strong>Excellent Star®</strong> jasnoczerwony rumieniec, średni termin zbioru, zielona barwa zasadnicza skórki, brak tendencji do ordzawiania się lub tendencja bardzo mała.<br><strong>Elstar P.C.P.®</strong> jasnoczerwony rumieniec, duże owoce – największe wśród sportów ‘Elstara’, wczesny termin zbioru.<br><strong>Stechmann®</strong> paskowany rumieniec, wysoka produktywność, wysoki udział owoców I klasy, wczesny termin zbioru.<br><strong>Van der Zalm®</strong> paskowany rumieniec, średni termin zbioru, niska produktywność, wysoki udział owoców klasy I, wysoka jędrność, wysoka zawartość ekstraktu w miąższu.[/su_note]<br>Sadownicy i konsumenci zwracają przede wszystkim uwagę na jędrność jabłek. Ważna jest nie tylko ta określana podczas zbioru, lecz także po okresie przechowywania. W doświadczeniu omawianym przez P. Badowskiego jabłka wszystkich ocenianych sportów ‘Elstara’ badano pod koniec listopada (28.11.2013 r.) i w styczniu (8.01.2014 r.; tabela 1). Przechowywano je w chłodni zwykłej (NA) w temperaturze 2°C, a tuż po<br>zbiorze traktowano preparatem SmartFresh®.<br><strong>Tabela 1. Jędrność jabłek poszczególnych sportów ‘Elstara’ przechowywanych w warunkach NA (doświadczenie holenderskie 2013/2014)</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653284.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653284.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Inny parametr o coraz większym znaczeniu to zawartość ekstraktu – wynika to z wysokich wymagań odbiorców z nowych krajów-importerów jabłek. Owoce sportów uprawianych pod osłonami mają zazwyczaj wyższą jego zawartość, szczególnie Van der Zalm® i Elshard®.<br><h4>Doświadczenia z ‘Szampionem’</h4><br>‘Szampion’ to odmiana popularna w naszych sadach, podobnie jak ‘Elstar’ w Niemczech i w Holandii. Zyskała popularność konsumentów, często jest także eksportowana. Nasadzeń tej odmiany z roku na rok przybywa, a znaczenie zyskują jej dobrze wybarwiające się sporty, takie jak Reno2® oraz Szampion Arno® (tab. 2).<br><strong>Tabela 2. Produkcja drzewek odmiany ‘Szampion’ w Polsce w latach 2012–2016 z podziałem na sporty (dane PIORiN); w szt.</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653285.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653285.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Jak przekazał P. Badowski, ‘Szampion’ to odmiana łatwa do prowadzenia w sadzie, ma owoce średnie do dużych, wyrównane pod względem wielkości w koronie drzewa. Miąższ jest soczysty, słodki, aromatyczny i wysoko oceniany przez polskich konsumentów. Z punktu widzenia sadownika ważne jest, że drzewa tej odmiany wcześnie wchodzą w pełnię owocowania, plonują obficie i regularnie. Jest to odmiana o małej podatności na najczęściej występujące w sadach choroby grzybowe – parcha i mączniaka jabłoni. Wrażliwa jest jednak na niską temperaturę zimą, a także na patogeny powodujące choroby kory i drewna oraz gumowatość drewna jabłoni. Na dobrych glebach najlepiej rosną drzewka uszlachetniane na ‘M.9’, a na piaszczystych na ‘M.26’. Preferowana rozstawa sadzenia to 3–3,2 m x 0,7–1,0 m, a forma korony to superwrzeciono lub korona kolumnowa. W przypadku ‘Szampiona’, podobnie jak w przypadku ‘Elstara’, jędrność jabłek podczas zbioru jest często już niska, a dodatkowo dość szybko spada podczas przechowywania, dlatego dla tych odmian można porównać warunki przechowywania. Ponadto u ‘Szampiona’ coraz większą popularność zyskują także sporty, których owoce wybarwiają się lepiej od odmiany wyjściowej. To umożliwia zbiór jabłek w odpowiednim terminie – owoce mają pożądany rumieniec i tym samym odpowiednią, wysoką jędrność, która pozwoli na długie ich przechowywanie (w przeszłości owoce ‘Szampiona’ były na ogół zbierane zbyt późno, gdyż sadownicy czekali na poprawę ich wybarwienia).<br>Wprowadzone do sadów mutanty, których owoce lepiej się wybarwiają, można zebrać w lepszym momencie – przy jędrności ponad 6,5 kG/cm<sup>2</sup>, co znacznie poprawi możliwość długiego przechowywania i zapobiegnie wystąpieniu chorób przechowalniczych. Owoce odpowiedniej jędrności można przechowywać w atmosferze niskotlenowej do 10 miesięcy (preferowany skład gazowy w komorze to 0,6–0,8% CO<sub>2</sub> i 0,6–0,8% O<sub>2</sub>). Z doświadczenia wykonanego w SGGW na zlecenie AgroFresh wynika, że udało się utrzymać jędrność na poziomie akceptowalnym przez konsumenta przez 10 miesięcy przechowywania i w okresie shelf-life (wyk. 4) – przekazał P. Badowski.<br>[su_note note_color="#d7edea"]W sezonie przechowalniczym 2017/2018 wystąpiły problemy podczas przechowywania jabłek standardowej odmiany ‘Szampion’ – przede wszystkim były to uszkodzenia skórki. Problemów takich nie obserwowano na owocach jej sportów – Szampion Arno® i Reno2®. [/su_note]<br>[su_note note_color="#d7edea"]<strong>Szampion Arno®</strong> – na kilkanaście dni przed zbiorem prawie cała powierzchnia skórki jest pokryta czerwonym, marmurkowatym rumieńcem; skórka jest mniej sucha niż u odmiany podstawowej, pokryta lekko woskowym nalotem z wyraźnymi przetchlinkami; owoce dojrzałość zbiorczą osiągają w drugiej połowie września, kilka dni przed odmianą podstawową.[/su_note]<br>[su_note note_color="#d7edea"]<strong>Reno2®</strong> – owoce o gładkiej, nieordzawionej skórce, rumieniec pokrywa większą jego część; skórka mniej sucha niż u odmiany podstawowej, pokryta lekko woskowym nalotem z wyraźnymi przetchlinkami; owoce dojrzałość zbiorcza osiągają w drugiej połowie września, kilka dni przed odmianą podstawową.[/su_note]<br><strong>Wykres 4. Jędrność jabłek ‘Szampion’ (kG/cm<sup>2</sup>) po 10 miesiącach przechowywania w komorze KA (0,6–0,8% CO2: 0,6–0,8% O<sub>2</sub>) – doświadczenie SGGW</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653286.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653286.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Aby uzyskać jak najlepsze efekty po okresie przechowywania i zachować wysoką jakość jabłek – jak zalecał<br>P. Badowski – owoce należy zbierać przy wartości indeksu skrobiowego 4,5–5,0 (w skali 1–10), jędrności powyżej 6,5 kG/cm<sup>2</sup> i zawartości ekstraktu powyżej 12,0°Brix. Bezpośrednio po zbiorze powinny być one schłodzone do temperatury 1–1,5°C, a zapełnianie komory nie powinno trwać dłużej niż 7 dni. Produktem SmartFresh® traktowane powinny być jabłka, których temperatura nie przekracza 5°C. Owoce traktowane SmartFresh® powinny być przechowywane, w zależności od warunków, maksymalnie 2 miesiące w NA, 4–5 miesięcy w KA, 6–7 miesięcy w ULO i 8–10 miesięcy w DKA.<br><em>fot. D. Łabanowska-Bury</em><br><em>Wszystkie wykresy i tabele pochodzą z prezentacji J. Vernooija i P. Badowskiego</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/11/653280.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Feb 2019 09:41:26 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/przechowywanie-jablek-odmiany-szampion-2637621</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dzień gruszowy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637567</link>
			<description>W Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach w maju 2018 r. odbyło się spotkanie poświęcone uprawie gruszy. „Dzień gruszowy” został zorganizowany w ramach projektu InnoFruit nr #R004 współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Regionu Morza Bałtyckiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Wspólny cel</h5><br>Celem projektu InnoFruit jest rozwój potencjału sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich i zabezpieczenie dostępności zdrowych, wysokiej jakości owoców oraz przetworów owocowych poprzez poparte nauką innowacje. Ma to skutkować wzrostem konkurencyjności i długotrwałą stabilnością rynku owocowego na Łotwie, Litwie, w Polsce i Szwecji, zwłaszcza w sferze organizacji produkcji i przetwórstwa owoców, wprowadzania innowacji marketingowych, rozszerzania ofert handlowych, zdobywania nowych rynków zbytu i utrzymywania już istniejących.<br>Główne zadanie projektu to m.in. wymiana wiedzy i umiejętności pomiędzy jego partnerami adresowana do małych i średnich przedsiębiorstw/gospodarstw sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich, ponadto uzupełnienie kompetencji instytucji naukowych, organizacji pozarządowych, grup producenckich oraz małych i średnich przedsiębiorstw wchodzących w skład konsorcjum.<br>Udział w spotkaniach odbywających się w ramach projektu InnoFruit jest nieodpłatny. Seminaria te są dla sadowników nie tylko szansą na pogłębienie wiedzy, np. w zakresie uprawy danego gatunku/odmiany, lecz również okazją do skorzystania z fachowych konsultacji. W ramach projektu odbyły się już spotkania poświęcone m.in. uprawie wiśni, brzoskwini, czereśni, wybranych gatunków jagodowych, a także dotyczące pielęgnacji gleby.<br>Jak informował dr Mirosław Sitarek (fot. 1), kierownik projektu z ramienia Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, działania prowadzone w ramach tego projektu mają przyczynić się także do wzrostu liczby nowoczesnych gospodarstw i małych firm sektora owocowego w krajach bałtyckich. Ma w tym pomóc upowszechnienie innowacji naukowych na bazie nowo założonej sieci poletek demonstracyjnych, gospodarstw demonstracyjnych oraz prowadzonego doradztwa. W projekcie bierze udział 8 partnerów, jednostek z ww. krajów. Liderem/koordynatorem projektu jest dr Edgars Rubauskis (Institute of Horticulture, Latvia University of Agriculture), którego zadaniem jest nadzór nad planowanymi działaniami i ich monitoring, koordynowanie pracy partnerów, gromadzenie i analiza danych oraz zarządzanie i administrowanie projektem.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661631.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661631.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Cele i założenia projektu InnoFruit przedstawił dr Mirosław Sitarek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661632.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661632.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Jak informowała dr Dorota Kruczyńska, profesjonalnie prowadzone sady gruszowe, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661633.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661633.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Grusze prowadzone w V-system</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661634.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661634.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Nacinanie pni jest jednym ze sposobów na ograniczenie wzrostu drzew w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661635.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661635.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Coraz większym zainteresowaniem ze strony konsumentów cieszą się gruszki o atrakcyjnym wybarwieniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661636.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661636.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Do produkcji trafia coraz więcej odmian o atrakcyjnym ordzawieniu owoców, czy kształcie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661637.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661637.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Coraz częściej goszczące także na naszym rynku owoce odmiany ‘Rocha‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661638.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661638.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki, w 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661639.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661639.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>O krajowej produkcji</h5><br>W Polsce – jak informowała dr Dorota Kruczyńska (fot. 2) z IO – grusza nie odgrywa wiodącej roli w uprawach sadowniczych. Jednak profesjonalnie prowadzone sady, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni.<br><strong>Tabela 1. Systemy uprawy gruszy</strong><img class="alignnone wp-image-23752 size-full" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-1.gif" alt="Tabela 1. Systemy uprawy gruszy" width="1193" height="368"><br><strong>Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową<br></strong><br><strong><img class="alignnone size-full wp-image-23753" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-2.gif" alt="Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową" width="1193" height="469"></strong><em>* Według literatury odmiany zakwalifikowane do kilku grup podatności</em><strong>Tabela 3. </strong><br><strong>Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury</strong><br><img class="alignnone size-full wp-image-23754" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-3.gif" alt="Tabela 3. Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury" width="1193" height="361">W najbardziej sprzyjających latach produkcja gruszek w Polsce wynosiła około 100 tys. ton. Owoce te przeznaczane są przede wszystkim na rynek owoców deserowych. W celu wydłużenia podaży wymagają odpowiednich warunków przechowywania. Przechowywanie gruszek jest bowiem bardziej skomplikowane niż przechowywanie jabłek. Wymagany okres chłodu jest specyficzny dla każdej odmiany. Jeśli jest zbyt krótki lub zbyt długi, może spowodować obniżenie się jakości owoców. Dlatego podobnie jak w przypadku jabłek, gruszki przeznaczone do przechowywania należy zebrać w odpowiednim terminie. Zebrane zbyt wcześnie szybciej więdną, natomiast zebrane zbyt późno są bardziej podatne na gnicie i rozpad miąższu, a także wykazują większą wrażliwość na CO2 i są mniej smaczne po przechowaniu.<br>O opłacalności produkcji danego gatunku sadowniczego, w tym gruszek, decyduje m.in. intensyfikacja uprawy. Mają na nią wpływ m.in. właściwy dobór odmiany i podkładki. W przypadku tej ostatniej nie mamy zbyt dużego wyboru, są to bowiem siewki gruszy kaukaskiej oraz kilka typów pigwy. Ważny jest też sposób prowadzenia drzew (tab. 1), przy czym obecnie w intensywnych sadach dominuje wrzeciono i V-system (fot. 3).<br>Najważniejsze cechy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze odmiany, to przydatność do uprawy w naszych warunkach klimatyczno-glebowych oraz jakość owoców. Powinna to być odmiana plenna, o atrakcyjnych wizualnie oraz smacznych owocach. Ważna jest też potwierdzona zgodność zrastania się danej odmiany z podkładką. Ponieważ dobór środków ochrony roślin jest ograniczony, istotna jest też podatność wybranej odmiany na porażenie sprawcami chorób oraz zasiedlenie przez szkodniki. W przypadku chorób szczególnej uwagi wymaga ochrona przed zarazą ogniową. Choroba ta nie występuje w każdym roku i w każdym rejonie w takim samym nasileniu. O tym, czy dojdzie do infekcji i jej rozwoju w danym sezonie, decyduje kilka czynników. Aby doszło do infekcji, musi być obecne źródło choroby, a o jej rozwoju na porażonych roślinach decydują warunki otoczenia i podatność rośliny. Choroba występuje ogniskowo. Najbardziej podatne na porażenie są kwiaty i młode pędy. W wyniku infekcji kwiaty więdną, przebarwiają się i zasychają, a wierzchołki pędów najczęściej zakrzywiają się ku dołowi (w kształcie pastorału), natomiast liście zwijają się wzdłuż głównego nerwu do środka. Powstałym nekrozom często towarzyszy wyciek bakteryjny. Ponadto na starszych pędach oraz gałęziach, a nawet na pniu można czasem pod korą zaobserwować przebarwienia.<br>W doświadczeniach prowadzonych w IO oceniano podatność kilku odmian gruszy na zarazę ogniową. Klasyfikację na podstawie uzyskanych wyników podano w tabeli 2. Przy czym na czerwono zaznaczono te odmiany, w przypadku których w literaturze występują znaczne różnice w ocenie ich podatności na porażenie sprawcą zarazy ogniowej. Ponadto w tabeli 3 podano klasyfikację podatności poszczególnych odmian według danych z literatury.<br>Drugą z najczęściej występujących chorób, przed którą grusze wymagają ochrony, jest parch gruszy. W tym celu poleca się stosowanie fungicydów – zgodnie z programem ochrony roślin na dany rok. Właściwy dobór środków do ochrony przed sprawcą parcha sprawia, że coraz rzadziej w sadach gruszowych występuje też inna choroba grzybowa – rdza gruszy. Jej objawy najczęściej pojawiają się już na młodych liściach – są to niewielkie, jaskrawo pomarańczowe plamy na wierzchniej ich stronie, następnie w obrębie plam pojawiają się drobne, czarne wzniesienia – skupienia zarodników grzyba. W drugiej połowie lata i jesienią na dolnej stronie liści pojawiają się brązowe narośla, a na ich zakończeniu białe wypustki. Liście porażone przez sprawcę rdzy gruszy przedwcześnie opadają.<br>Wśród szkodników najgroźniejsze są miodówki. Powodują one zarówno szkody bezpośrednie, poprzez wysysanie soku z zasiedlonych drzew i wydzielanie toksyn do ich tkanek, jak i pośrednie – poprzez obfite wydalanie rosy miodowej, na której rozwijają się czarne grzyby sadzakowe, które zakłócają fotosyntezę oraz obniżają jakość owoców. Ponadto miodówka gruszowa plamista jest wektorem fitoplazmy powodującej zamieranie gruszy, która szczególnie gwałtownie objawia się podczas długich okresów upalnej i suchej pogody.<br>W uprawie gruszy, podobnie jak i jabłoni, należy pamiętać, że do wysokiego plonowania i dobrego zawiązywania silnych pąków kwiatowych ważne jest dobre doświetlenie korony. Najbardziej korzystna orientacja rzędów w naszych warunkach klimatycznych to północ-południe. Ponadto materiał szkółkarski powinien być dobrej jakości, a przede wszystkim zdrowotności. Często w celu ograniczenia wzrostu drzew stosuje się Regalis Plus 10 WG, a także podcina korzenie oraz nacina pnie (fot. 4).<br>W przypadku gruszy warto również uwzględnić skłonność danej odmiany do partenokarpii, co przy niesprzyjającym przebiegu warunków atmosferycznych wiosną może mieć istotne znaczenie dla uzyskania plonu. Obecnie, gdy odbiorcy owoców wymagają, aby były one nie tylko odpowiedniej jakości, lecz także oferowane przez możliwie jak najdłuższy czas, istotna jest zdolność przechowalnicza i ich trwałość w obrocie handlowym.<br>Obecnie główne kierunki hodowli gruszy, zarówno w kraju, jak i za granicą, są prowadzone pod kątem m.in.: hodowli odpornościowej (miodówka, zaraza ogniowa, parch gruszy), osłabienia wzrostu drzew, poprawy jakości i atrakcyjności owoców (np. odmiany o czerwonej i brązowej skórce), zgodności zrastania z pigwą, hodowli nowych podkładek, a także uzyskania nowej jakości (mieszance międzygatunkowe).<br>Do produkcji trafiają też mutacje znanych odmian, np. o atrakcyjnym wybarwieniu (fot. 5) czy ordzawieniu owoców (fot. 6). Pojawia się też coraz więcej odmian klubowych, których owoce sprzedawane są pod markami. Ogranicza to możliwości ich uprawy, bowiem właściciele odmian coraz bardziej restrykcyjnie pochodzą do praw własności. Mimo to obecnie nadal około 80% produkcji stanowią odmiany znane i powszechnie uprawiane, natomiast udział nowości, odmian lokalnych oraz klubowych jest niewielki. W produkcji światowej dominują ‘Konferencja’ i ‘Bonkreta Williamsa’, przy czym w Europie wiodąca jest ta pierwsza. W Polsce uprawiane są przede wszystkim ‘Konferencja’, ‘Lukasówka’ i ‘Faworytka’. Ponadto, zarówno z krajowych dostaw, jak i z importu dostępne są ‘Triumf Packhama’ i ‘Komisówka’. Na uwagę zasługują też odmiany produkowane lokalnie na świecie, ale coraz częściej goszczące także na naszym rynku – ‘Abate Fetel’ (produkowana głównie we Włoszech) i ‘Rocha’ (Portugalia). Owoce odmiany ‘Rocha’ mają średnicę 55–75 mm (fot. 7), beczułkowaty kształt i żółtozieloną skórkę (żółtą w fazie dojrzałości konsumpcyjnej), ordzawioną zwłaszcza przy szypułce. Niekiedy mogą mieć też niewielki rumieniec. Miąższ jest kremowobiały, ziarnisty, soczysty, a równocześnie kruchy. Ich zalety to możliwość długiego przechowywania (przez co są oferowane nawet przez 12 miesięcy w roku) oraz trwałość w obrocie handlowym. Natomiast ‘Abate Fetel’ produkowana jest w regionie Emilia-Romania. Jest to najbardziej ceniona włoska gruszka. Jej owoce dojrzewają pod koniec września – na początku października. Są duże do bardzo dużych. Mają słodki i soczysty miąższ. Są przydatne do długiego przechowywania.<br><h5>Produkcja w liczbach</h5><br>Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki (fot. 8), na świecie rocznie produkuje się około 26 mln ton gruszek. Największymi producentami owoców tego gatunku są Chiny, natomiast kolejne miejsca zajmują: kraje UE – 2,5 mln ton, Stany Zjednoczone – 700 tys. ton, Argentyna – 600 tys. ton oraz RPA – 500 tys. ton. W krajach UE najwięcej gruszek produkuje się we Włoszech – 31%, Holandii – 16%, Belgii – 15%, Hiszpanii – 14%, Portugalii i Francji – po 6%, Polsce i Grecji – po 3% oraz w Niemczech – 2%.<br>W 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek. Natomiast na światowym rynku w 2016 r. produkcja gruszek wyniosła 25,4 mln ton. Globalna ich konsumpcja osiągnęła 22,7 mln ton, w tym w Chinach 17,1 mln ton, a w UE około 2 mln ton. Do przetwórstwa w skali globalnej trafiło zaś 2,6 mln ton tych owoców. Przeciętnie Europejczyk spożywa 4 kg gruszek rocznie, przy czym najwięcej konsumuje się ich we Włoszech, Holandii i Belgii – nawet 10 kg rocznie, a najmniej m.in. w Polsce i na Litwie – niecałe 2 kg/osobę.<br>W Polsce zmiany w handlu detalicznym wymuszają zmiany w handlu hurtowym. Stale zwiększa się udział w handlu produktami ogrodniczymi sklepów należących do sieci. Wymagają one dostawy dużych ilości jednorodnego towaru bardzo wysokiej jakości w określonym czasie i w określonym miejscu. Pojedynczy producenci, nawet z wysokotowarowych gospodarstw, nie są w stanie sprostać tym wymogom. Mogą je jedynie spełniać grupy producenckie i ich zrzeszenia. Dlatego też poza okresem jesiennym w ofercie sieci handlowych przeważają owoce importowane – informował K. Zmarlicki.<br>Zauważalną od kilku lat tendencją na światowym rynku owoców jest zorientowanie na produkcję lokalną. Bardzo modne jest kupowanie owoców przez sieci od lokalnych producentów. Jest to sposób bezpośredniego wspierania własnego regionu i zapewnienia konsumentom świeżego towaru. Kupowanie lokalnych, świeżych produktów staje się tak samo popularne w Europie, jak i Ameryce.<br>Światowa produkcja gruszek stale wzrasta. Wzrasta też ich konsumpcja w Chinach i Indiach. Ponadto wzrost kosztów produkcji powoduje, że od kilku lat zmniejsza się zainteresowanie produkcją jabłek i w miarę możliwości zastępuje się je gruszkami.<br>Gdyby produkcja gruszek miała być rozwijana także w Polsce, konieczne jest zapewnienie koncentracji produkcji i obrotu tymi owocami oraz zwiększenie udziału w produkcji gruszek deserowych najwyższej jakości. Zapewnienie zbytu polskich owoców wymagałoby ograniczenia rosnącego importu gruszek prowadzonego bezpośrednio przez sieci. Jednocześnie należy liczyć się z nieprzewidywalnością przebiegu warunków atmosferycznych, koniecznością spełnienia wysokich wymagań w zakresie agrotechniki i sprostania dużej konkurencji na światowym rynku tych owoców – informował K. Zmarlicki.<br><h5>Wydłużyć podaż</h5><br>Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski (fot. 9) z IO. Zwrócił uwagę na normy jakościowe – urzędowe, jakie obwiązują także w przypadku tych owoców. Głównymi wyróżnikami jakości produktów ogrodniczych są: wygląd owocu (wielkość, kształt, barwa, połysk, brak uszkodzeń), tekstura (jędrność, soczystość, kruchość, mączystość), smakowitość (smak słodki, kwaśny, cierpki, zapach, obce smaki i/lub zapachy), wartości odżywcze i zdrowotne (zawartość składników mineralnych, witamin, węglowodanów, błonnika, antyoksydantów) oraz bezpieczeństwo spożycia (pozostałości środków ochrony roślin, mykotoksyny, zanieczyszczenia mikrobiologiczne, alergeny).<br>Najczęściej termin zbioru gruszek sadownicy wyznaczają w oparciu o: liczbę dni od pełni kwitnienia, datę kalendarzową, wielkość owocu, powierzchnię rumieńca, barwę zasadniczą skórki, łatwość odchodzenia owoców od krótkopędu. Istotnymi, ale dużo rzadziej wykorzystywanymi wskaźnikami są: stężenie etylenu w komorach nasiennych, tempo produkcji etylenu, tempo oddychania, indeks skrobiowy, zawartość ekstraktu w owocach, jędrność miąższu, kwasowość owoców, indeksy zbiorcze.<br><em>fot. 1–9 M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653148.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 12:17:47 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637567</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dzień gruszowy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637580</link>
			<description>W Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach w maju 2018 r. odbyło się spotkanie poświęcone uprawie gruszy. „Dzień gruszowy” został zorganizowany w ramach projektu InnoFruit nr #R004 współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Regionu Morza Bałtyckiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Wspólny cel</h5><br>Celem projektu InnoFruit jest rozwój potencjału sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich i zabezpieczenie dostępności zdrowych, wysokiej jakości owoców oraz przetworów owocowych poprzez poparte nauką innowacje. Ma to skutkować wzrostem konkurencyjności i długotrwałą stabilnością rynku owocowego na Łotwie, Litwie, w Polsce i Szwecji, zwłaszcza w sferze organizacji produkcji i przetwórstwa owoców, wprowadzania innowacji marketingowych, rozszerzania ofert handlowych, zdobywania nowych rynków zbytu i utrzymywania już istniejących.<br>Główne zadanie projektu to m.in. wymiana wiedzy i umiejętności pomiędzy jego partnerami adresowana do małych i średnich przedsiębiorstw/gospodarstw sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich, ponadto uzupełnienie kompetencji instytucji naukowych, organizacji pozarządowych, grup producenckich oraz małych i średnich przedsiębiorstw wchodzących w skład konsorcjum.<br>Udział w spotkaniach odbywających się w ramach projektu InnoFruit jest nieodpłatny. Seminaria te są dla sadowników nie tylko szansą na pogłębienie wiedzy, np. w zakresie uprawy danego gatunku/odmiany, lecz również okazją do skorzystania z fachowych konsultacji. W ramach projektu odbyły się już spotkania poświęcone m.in. uprawie wiśni, brzoskwini, czereśni, wybranych gatunków jagodowych, a także dotyczące pielęgnacji gleby.<br>Jak informował dr Mirosław Sitarek (fot. 1), kierownik projektu z ramienia Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, działania prowadzone w ramach tego projektu mają przyczynić się także do wzrostu liczby nowoczesnych gospodarstw i małych firm sektora owocowego w krajach bałtyckich. Ma w tym pomóc upowszechnienie innowacji naukowych na bazie nowo założonej sieci poletek demonstracyjnych, gospodarstw demonstracyjnych oraz prowadzonego doradztwa. W projekcie bierze udział 8 partnerów, jednostek z ww. krajów. Liderem/koordynatorem projektu jest dr Edgars Rubauskis (Institute of Horticulture, Latvia University of Agriculture), którego zadaniem jest nadzór nad planowanymi działaniami i ich monitoring, koordynowanie pracy partnerów, gromadzenie i analiza danych oraz zarządzanie i administrowanie projektem.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658707.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658707.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Cele i założenia projektu InnoFruit przedstawił dr Mirosław Sitarek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658708.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658708.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Jak informowała dr Dorota Kruczyńska, profesjonalnie prowadzone sady gruszowe, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658709.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658709.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Grusze prowadzone w V-system</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658710.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658710.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Nacinanie pni jest jednym ze sposobów na ograniczenie wzrostu drzew w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658711.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658711.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Coraz większym zainteresowaniem ze strony konsumentów cieszą się gruszki o atrakcyjnym wybarwieniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658712.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658712.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Do produkcji trafia coraz więcej odmian o atrakcyjnym ordzawieniu owoców, czy kształcie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658713.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658713.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Coraz częściej goszczące także na naszym rynku owoce odmiany ‘Rocha‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658714.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658714.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki, w 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658715.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658715.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>O krajowej produkcji</h5><br>W Polsce – jak informowała dr Dorota Kruczyńska (fot. 2) z IO – grusza nie odgrywa wiodącej roli w uprawach sadowniczych. Jednak profesjonalnie prowadzone sady, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni.<br><strong>Tabela 1. Systemy uprawy gruszy</strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652453.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652453.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 1. Systemy uprawy gruszy</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><strong>Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową<br></strong><br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652454.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652454.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong><em>* Według literatury odmiany zakwalifikowane do kilku grup podatności</em><strong>Tabela 3. </strong><br><strong>Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652455.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652455.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela 3. Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>W najbardziej sprzyjających latach produkcja gruszek w Polsce wynosiła około 100 tys. ton. Owoce te przeznaczane są przede wszystkim na rynek owoców deserowych. W celu wydłużenia podaży wymagają odpowiednich warunków przechowywania. Przechowywanie gruszek jest bowiem bardziej skomplikowane niż przechowywanie jabłek. Wymagany okres chłodu jest specyficzny dla każdej odmiany. Jeśli jest zbyt krótki lub zbyt długi, może spowodować obniżenie się jakości owoców. Dlatego podobnie jak w przypadku jabłek, gruszki przeznaczone do przechowywania należy zebrać w odpowiednim terminie. Zebrane zbyt wcześnie szybciej więdną, natomiast zebrane zbyt późno są bardziej podatne na gnicie i rozpad miąższu, a także wykazują większą wrażliwość na CO2 i są mniej smaczne po przechowaniu.<br>O opłacalności produkcji danego gatunku sadowniczego, w tym gruszek, decyduje m.in. intensyfikacja uprawy. Mają na nią wpływ m.in. właściwy dobór odmiany i podkładki. W przypadku tej ostatniej nie mamy zbyt dużego wyboru, są to bowiem siewki gruszy kaukaskiej oraz kilka typów pigwy. Ważny jest też sposób prowadzenia drzew (tab. 1), przy czym obecnie w intensywnych sadach dominuje wrzeciono i V-system (fot. 3).<br>Najważniejsze cechy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze odmiany, to przydatność do uprawy w naszych warunkach klimatyczno-glebowych oraz jakość owoców. Powinna to być odmiana plenna, o atrakcyjnych wizualnie oraz smacznych owocach. Ważna jest też potwierdzona zgodność zrastania się danej odmiany z podkładką. Ponieważ dobór środków ochrony roślin jest ograniczony, istotna jest też podatność wybranej odmiany na porażenie sprawcami chorób oraz zasiedlenie przez szkodniki. W przypadku chorób szczególnej uwagi wymaga ochrona przed zarazą ogniową. Choroba ta nie występuje w każdym roku i w każdym rejonie w takim samym nasileniu. O tym, czy dojdzie do infekcji i jej rozwoju w danym sezonie, decyduje kilka czynników. Aby doszło do infekcji, musi być obecne źródło choroby, a o jej rozwoju na porażonych roślinach decydują warunki otoczenia i podatność rośliny. Choroba występuje ogniskowo. Najbardziej podatne na porażenie są kwiaty i młode pędy. W wyniku infekcji kwiaty więdną, przebarwiają się i zasychają, a wierzchołki pędów najczęściej zakrzywiają się ku dołowi (w kształcie pastorału), natomiast liście zwijają się wzdłuż głównego nerwu do środka. Powstałym nekrozom często towarzyszy wyciek bakteryjny. Ponadto na starszych pędach oraz gałęziach, a nawet na pniu można czasem pod korą zaobserwować przebarwienia.<br>W doświadczeniach prowadzonych w IO oceniano podatność kilku odmian gruszy na zarazę ogniową. Klasyfikację na podstawie uzyskanych wyników podano w tabeli 2. Przy czym na czerwono zaznaczono te odmiany, w przypadku których w literaturze występują znaczne różnice w ocenie ich podatności na porażenie sprawcą zarazy ogniowej. Ponadto w tabeli 3 podano klasyfikację podatności poszczególnych odmian według danych z literatury.<br>Drugą z najczęściej występujących chorób, przed którą grusze wymagają ochrony, jest parch gruszy. W tym celu poleca się stosowanie fungicydów – zgodnie z programem ochrony roślin na dany rok. Właściwy dobór środków do ochrony przed sprawcą parcha sprawia, że coraz rzadziej w sadach gruszowych występuje też inna choroba grzybowa – rdza gruszy. Jej objawy najczęściej pojawiają się już na młodych liściach – są to niewielkie, jaskrawo pomarańczowe plamy na wierzchniej ich stronie, następnie w obrębie plam pojawiają się drobne, czarne wzniesienia – skupienia zarodników grzyba. W drugiej połowie lata i jesienią na dolnej stronie liści pojawiają się brązowe narośla, a na ich zakończeniu białe wypustki. Liście porażone przez sprawcę rdzy gruszy przedwcześnie opadają.<br>Wśród szkodników najgroźniejsze są miodówki. Powodują one zarówno szkody bezpośrednie, poprzez wysysanie soku z zasiedlonych drzew i wydzielanie toksyn do ich tkanek, jak i pośrednie – poprzez obfite wydalanie rosy miodowej, na której rozwijają się czarne grzyby sadzakowe, które zakłócają fotosyntezę oraz obniżają jakość owoców. Ponadto miodówka gruszowa plamista jest wektorem fitoplazmy powodującej zamieranie gruszy, która szczególnie gwałtownie objawia się podczas długich okresów upalnej i suchej pogody.<br>W uprawie gruszy, podobnie jak i jabłoni, należy pamiętać, że do wysokiego plonowania i dobrego zawiązywania silnych pąków kwiatowych ważne jest dobre doświetlenie korony. Najbardziej korzystna orientacja rzędów w naszych warunkach klimatycznych to północ-południe. Ponadto materiał szkółkarski powinien być dobrej jakości, a przede wszystkim zdrowotności. Często w celu ograniczenia wzrostu drzew stosuje się Regalis Plus 10 WG, a także podcina korzenie oraz nacina pnie (fot. 4).<br>W przypadku gruszy warto również uwzględnić skłonność danej odmiany do partenokarpii, co przy niesprzyjającym przebiegu warunków atmosferycznych wiosną może mieć istotne znaczenie dla uzyskania plonu. Obecnie, gdy odbiorcy owoców wymagają, aby były one nie tylko odpowiedniej jakości, lecz także oferowane przez możliwie jak najdłuższy czas, istotna jest zdolność przechowalnicza i ich trwałość w obrocie handlowym.<br>Obecnie główne kierunki hodowli gruszy, zarówno w kraju, jak i za granicą, są prowadzone pod kątem m.in.: hodowli odpornościowej (miodówka, zaraza ogniowa, parch gruszy), osłabienia wzrostu drzew, poprawy jakości i atrakcyjności owoców (np. odmiany o czerwonej i brązowej skórce), zgodności zrastania z pigwą, hodowli nowych podkładek, a także uzyskania nowej jakości (mieszance międzygatunkowe).<br>Do produkcji trafiają też mutacje znanych odmian, np. o atrakcyjnym wybarwieniu (fot. 5) czy ordzawieniu owoców (fot. 6). Pojawia się też coraz więcej odmian klubowych, których owoce sprzedawane są pod markami. Ogranicza to możliwości ich uprawy, bowiem właściciele odmian coraz bardziej restrykcyjnie pochodzą do praw własności. Mimo to obecnie nadal około 80% produkcji stanowią odmiany znane i powszechnie uprawiane, natomiast udział nowości, odmian lokalnych oraz klubowych jest niewielki. W produkcji światowej dominują ‘Konferencja’ i ‘Bonkreta Williamsa’, przy czym w Europie wiodąca jest ta pierwsza. W Polsce uprawiane są przede wszystkim ‘Konferencja’, ‘Lukasówka’ i ‘Faworytka’. Ponadto, zarówno z krajowych dostaw, jak i z importu dostępne są ‘Triumf Packhama’ i ‘Komisówka’. Na uwagę zasługują też odmiany produkowane lokalnie na świecie, ale coraz częściej goszczące także na naszym rynku – ‘Abate Fetel’ (produkowana głównie we Włoszech) i ‘Rocha’ (Portugalia). Owoce odmiany ‘Rocha’ mają średnicę 55–75 mm (fot. 7), beczułkowaty kształt i żółtozieloną skórkę (żółtą w fazie dojrzałości konsumpcyjnej), ordzawioną zwłaszcza przy szypułce. Niekiedy mogą mieć też niewielki rumieniec. Miąższ jest kremowobiały, ziarnisty, soczysty, a równocześnie kruchy. Ich zalety to możliwość długiego przechowywania (przez co są oferowane nawet przez 12 miesięcy w roku) oraz trwałość w obrocie handlowym. Natomiast ‘Abate Fetel’ produkowana jest w regionie Emilia-Romania. Jest to najbardziej ceniona włoska gruszka. Jej owoce dojrzewają pod koniec września – na początku października. Są duże do bardzo dużych. Mają słodki i soczysty miąższ. Są przydatne do długiego przechowywania.<br><h5>Produkcja w liczbach</h5><br>Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki (fot. 8), na świecie rocznie produkuje się około 26 mln ton gruszek. Największymi producentami owoców tego gatunku są Chiny, natomiast kolejne miejsca zajmują: kraje UE – 2,5 mln ton, Stany Zjednoczone – 700 tys. ton, Argentyna – 600 tys. ton oraz RPA – 500 tys. ton. W krajach UE najwięcej gruszek produkuje się we Włoszech – 31%, Holandii – 16%, Belgii – 15%, Hiszpanii – 14%, Portugalii i Francji – po 6%, Polsce i Grecji – po 3% oraz w Niemczech – 2%.<br>W 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek. Natomiast na światowym rynku w 2016 r. produkcja gruszek wyniosła 25,4 mln ton. Globalna ich konsumpcja osiągnęła 22,7 mln ton, w tym w Chinach 17,1 mln ton, a w UE około 2 mln ton. Do przetwórstwa w skali globalnej trafiło zaś 2,6 mln ton tych owoców. Przeciętnie Europejczyk spożywa 4 kg gruszek rocznie, przy czym najwięcej konsumuje się ich we Włoszech, Holandii i Belgii – nawet 10 kg rocznie, a najmniej m.in. w Polsce i na Litwie – niecałe 2 kg/osobę.<br>W Polsce zmiany w handlu detalicznym wymuszają zmiany w handlu hurtowym. Stale zwiększa się udział w handlu produktami ogrodniczymi sklepów należących do sieci. Wymagają one dostawy dużych ilości jednorodnego towaru bardzo wysokiej jakości w określonym czasie i w określonym miejscu. Pojedynczy producenci, nawet z wysokotowarowych gospodarstw, nie są w stanie sprostać tym wymogom. Mogą je jedynie spełniać grupy producenckie i ich zrzeszenia. Dlatego też poza okresem jesiennym w ofercie sieci handlowych przeważają owoce importowane – informował K. Zmarlicki.<br>Zauważalną od kilku lat tendencją na światowym rynku owoców jest zorientowanie na produkcję lokalną. Bardzo modne jest kupowanie owoców przez sieci od lokalnych producentów. Jest to sposób bezpośredniego wspierania własnego regionu i zapewnienia konsumentom świeżego towaru. Kupowanie lokalnych, świeżych produktów staje się tak samo popularne w Europie, jak i Ameryce.<br>Światowa produkcja gruszek stale wzrasta. Wzrasta też ich konsumpcja w Chinach i Indiach. Ponadto wzrost kosztów produkcji powoduje, że od kilku lat zmniejsza się zainteresowanie produkcją jabłek i w miarę możliwości zastępuje się je gruszkami.<br>Gdyby produkcja gruszek miała być rozwijana także w Polsce, konieczne jest zapewnienie koncentracji produkcji i obrotu tymi owocami oraz zwiększenie udziału w produkcji gruszek deserowych najwyższej jakości. Zapewnienie zbytu polskich owoców wymagałoby ograniczenia rosnącego importu gruszek prowadzonego bezpośrednio przez sieci. Jednocześnie należy liczyć się z nieprzewidywalnością przebiegu warunków atmosferycznych, koniecznością spełnienia wysokich wymagań w zakresie agrotechniki i sprostania dużej konkurencji na światowym rynku tych owoców – informował K. Zmarlicki.<br><h5>Wydłużyć podaż</h5><br>Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski (fot. 9) z IO. Zwrócił uwagę na normy jakościowe – urzędowe, jakie obwiązują także w przypadku tych owoców. Głównymi wyróżnikami jakości produktów ogrodniczych są: wygląd owocu (wielkość, kształt, barwa, połysk, brak uszkodzeń), tekstura (jędrność, soczystość, kruchość, mączystość), smakowitość (smak słodki, kwaśny, cierpki, zapach, obce smaki i/lub zapachy), wartości odżywcze i zdrowotne (zawartość składników mineralnych, witamin, węglowodanów, błonnika, antyoksydantów) oraz bezpieczeństwo spożycia (pozostałości środków ochrony roślin, mykotoksyny, zanieczyszczenia mikrobiologiczne, alergeny).<br>Najczęściej termin zbioru gruszek sadownicy wyznaczają w oparciu o: liczbę dni od pełni kwitnienia, datę kalendarzową, wielkość owocu, powierzchnię rumieńca, barwę zasadniczą skórki, łatwość odchodzenia owoców od krótkopędu. Istotnymi, ale dużo rzadziej wykorzystywanymi wskaźnikami są: stężenie etylenu w komorach nasiennych, tempo produkcji etylenu, tempo oddychania, indeks skrobiowy, zawartość ekstraktu w owocach, jędrność miąższu, kwasowość owoców, indeksy zbiorcze.<br><em>fot. 1–9 M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652451.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 12:17:47 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637580</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dzień gruszowy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637581</link>
			<description>W Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach w maju 2018 r. odbyło się spotkanie poświęcone uprawie gruszy. „Dzień gruszowy” został zorganizowany w ramach projektu InnoFruit nr #R004 współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Regionu Morza Bałtyckiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Wspólny cel</h5><br>Celem projektu InnoFruit jest rozwój potencjału sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich i zabezpieczenie dostępności zdrowych, wysokiej jakości owoców oraz przetworów owocowych poprzez poparte nauką innowacje. Ma to skutkować wzrostem konkurencyjności i długotrwałą stabilnością rynku owocowego na Łotwie, Litwie, w Polsce i Szwecji, zwłaszcza w sferze organizacji produkcji i przetwórstwa owoców, wprowadzania innowacji marketingowych, rozszerzania ofert handlowych, zdobywania nowych rynków zbytu i utrzymywania już istniejących.<br>Główne zadanie projektu to m.in. wymiana wiedzy i umiejętności pomiędzy jego partnerami adresowana do małych i średnich przedsiębiorstw/gospodarstw sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich, ponadto uzupełnienie kompetencji instytucji naukowych, organizacji pozarządowych, grup producenckich oraz małych i średnich przedsiębiorstw wchodzących w skład konsorcjum.<br>Udział w spotkaniach odbywających się w ramach projektu InnoFruit jest nieodpłatny. Seminaria te są dla sadowników nie tylko szansą na pogłębienie wiedzy, np. w zakresie uprawy danego gatunku/odmiany, lecz również okazją do skorzystania z fachowych konsultacji. W ramach projektu odbyły się już spotkania poświęcone m.in. uprawie wiśni, brzoskwini, czereśni, wybranych gatunków jagodowych, a także dotyczące pielęgnacji gleby.<br>Jak informował dr Mirosław Sitarek (fot. 1), kierownik projektu z ramienia Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, działania prowadzone w ramach tego projektu mają przyczynić się także do wzrostu liczby nowoczesnych gospodarstw i małych firm sektora owocowego w krajach bałtyckich. Ma w tym pomóc upowszechnienie innowacji naukowych na bazie nowo założonej sieci poletek demonstracyjnych, gospodarstw demonstracyjnych oraz prowadzonego doradztwa. W projekcie bierze udział 8 partnerów, jednostek z ww. krajów. Liderem/koordynatorem projektu jest dr Edgars Rubauskis (Institute of Horticulture, Latvia University of Agriculture), którego zadaniem jest nadzór nad planowanymi działaniami i ich monitoring, koordynowanie pracy partnerów, gromadzenie i analiza danych oraz zarządzanie i administrowanie projektem.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658716.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658716.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Cele i założenia projektu InnoFruit przedstawił dr Mirosław Sitarek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658717.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658717.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Jak informowała dr Dorota Kruczyńska, profesjonalnie prowadzone sady gruszowe, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658718.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658718.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Grusze prowadzone w V-system</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658719.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658719.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Nacinanie pni jest jednym ze sposobów na ograniczenie wzrostu drzew w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658720.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658720.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Coraz większym zainteresowaniem ze strony konsumentów cieszą się gruszki o atrakcyjnym wybarwieniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658721.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658721.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Do produkcji trafia coraz więcej odmian o atrakcyjnym ordzawieniu owoców, czy kształcie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658722.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658722.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Coraz częściej goszczące także na naszym rynku owoce odmiany ‘Rocha‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658723.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658723.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki, w 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658724.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658724.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>O krajowej produkcji</h5><br>W Polsce – jak informowała dr Dorota Kruczyńska (fot. 2) z IO – grusza nie odgrywa wiodącej roli w uprawach sadowniczych. Jednak profesjonalnie prowadzone sady, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni.<br><strong>Tabela 1. Systemy uprawy gruszy</strong><img class="alignnone wp-image-23752 size-full" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-1.gif" alt="Tabela 1. Systemy uprawy gruszy" width="1193" height="368"><br><strong>Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową<br></strong><br><strong><img class="alignnone size-full wp-image-23753" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-2.gif" alt="Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową" width="1193" height="469"></strong><em>* Według literatury odmiany zakwalifikowane do kilku grup podatności</em><strong>Tabela 3. </strong><br><strong>Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury</strong><br><img class="alignnone size-full wp-image-23754" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-3.gif" alt="Tabela 3. Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury" width="1193" height="361">W najbardziej sprzyjających latach produkcja gruszek w Polsce wynosiła około 100 tys. ton. Owoce te przeznaczane są przede wszystkim na rynek owoców deserowych. W celu wydłużenia podaży wymagają odpowiednich warunków przechowywania. Przechowywanie gruszek jest bowiem bardziej skomplikowane niż przechowywanie jabłek. Wymagany okres chłodu jest specyficzny dla każdej odmiany. Jeśli jest zbyt krótki lub zbyt długi, może spowodować obniżenie się jakości owoców. Dlatego podobnie jak w przypadku jabłek, gruszki przeznaczone do przechowywania należy zebrać w odpowiednim terminie. Zebrane zbyt wcześnie szybciej więdną, natomiast zebrane zbyt późno są bardziej podatne na gnicie i rozpad miąższu, a także wykazują większą wrażliwość na CO2 i są mniej smaczne po przechowaniu.<br>O opłacalności produkcji danego gatunku sadowniczego, w tym gruszek, decyduje m.in. intensyfikacja uprawy. Mają na nią wpływ m.in. właściwy dobór odmiany i podkładki. W przypadku tej ostatniej nie mamy zbyt dużego wyboru, są to bowiem siewki gruszy kaukaskiej oraz kilka typów pigwy. Ważny jest też sposób prowadzenia drzew (tab. 1), przy czym obecnie w intensywnych sadach dominuje wrzeciono i V-system (fot. 3).<br>Najważniejsze cechy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze odmiany, to przydatność do uprawy w naszych warunkach klimatyczno-glebowych oraz jakość owoców. Powinna to być odmiana plenna, o atrakcyjnych wizualnie oraz smacznych owocach. Ważna jest też potwierdzona zgodność zrastania się danej odmiany z podkładką. Ponieważ dobór środków ochrony roślin jest ograniczony, istotna jest też podatność wybranej odmiany na porażenie sprawcami chorób oraz zasiedlenie przez szkodniki. W przypadku chorób szczególnej uwagi wymaga ochrona przed zarazą ogniową. Choroba ta nie występuje w każdym roku i w każdym rejonie w takim samym nasileniu. O tym, czy dojdzie do infekcji i jej rozwoju w danym sezonie, decyduje kilka czynników. Aby doszło do infekcji, musi być obecne źródło choroby, a o jej rozwoju na porażonych roślinach decydują warunki otoczenia i podatność rośliny. Choroba występuje ogniskowo. Najbardziej podatne na porażenie są kwiaty i młode pędy. W wyniku infekcji kwiaty więdną, przebarwiają się i zasychają, a wierzchołki pędów najczęściej zakrzywiają się ku dołowi (w kształcie pastorału), natomiast liście zwijają się wzdłuż głównego nerwu do środka. Powstałym nekrozom często towarzyszy wyciek bakteryjny. Ponadto na starszych pędach oraz gałęziach, a nawet na pniu można czasem pod korą zaobserwować przebarwienia.<br>W doświadczeniach prowadzonych w IO oceniano podatność kilku odmian gruszy na zarazę ogniową. Klasyfikację na podstawie uzyskanych wyników podano w tabeli 2. Przy czym na czerwono zaznaczono te odmiany, w przypadku których w literaturze występują znaczne różnice w ocenie ich podatności na porażenie sprawcą zarazy ogniowej. Ponadto w tabeli 3 podano klasyfikację podatności poszczególnych odmian według danych z literatury.<br>Drugą z najczęściej występujących chorób, przed którą grusze wymagają ochrony, jest parch gruszy. W tym celu poleca się stosowanie fungicydów – zgodnie z programem ochrony roślin na dany rok. Właściwy dobór środków do ochrony przed sprawcą parcha sprawia, że coraz rzadziej w sadach gruszowych występuje też inna choroba grzybowa – rdza gruszy. Jej objawy najczęściej pojawiają się już na młodych liściach – są to niewielkie, jaskrawo pomarańczowe plamy na wierzchniej ich stronie, następnie w obrębie plam pojawiają się drobne, czarne wzniesienia – skupienia zarodników grzyba. W drugiej połowie lata i jesienią na dolnej stronie liści pojawiają się brązowe narośla, a na ich zakończeniu białe wypustki. Liście porażone przez sprawcę rdzy gruszy przedwcześnie opadają.<br>Wśród szkodników najgroźniejsze są miodówki. Powodują one zarówno szkody bezpośrednie, poprzez wysysanie soku z zasiedlonych drzew i wydzielanie toksyn do ich tkanek, jak i pośrednie – poprzez obfite wydalanie rosy miodowej, na której rozwijają się czarne grzyby sadzakowe, które zakłócają fotosyntezę oraz obniżają jakość owoców. Ponadto miodówka gruszowa plamista jest wektorem fitoplazmy powodującej zamieranie gruszy, która szczególnie gwałtownie objawia się podczas długich okresów upalnej i suchej pogody.<br>W uprawie gruszy, podobnie jak i jabłoni, należy pamiętać, że do wysokiego plonowania i dobrego zawiązywania silnych pąków kwiatowych ważne jest dobre doświetlenie korony. Najbardziej korzystna orientacja rzędów w naszych warunkach klimatycznych to północ-południe. Ponadto materiał szkółkarski powinien być dobrej jakości, a przede wszystkim zdrowotności. Często w celu ograniczenia wzrostu drzew stosuje się Regalis Plus 10 WG, a także podcina korzenie oraz nacina pnie (fot. 4).<br>W przypadku gruszy warto również uwzględnić skłonność danej odmiany do partenokarpii, co przy niesprzyjającym przebiegu warunków atmosferycznych wiosną może mieć istotne znaczenie dla uzyskania plonu. Obecnie, gdy odbiorcy owoców wymagają, aby były one nie tylko odpowiedniej jakości, lecz także oferowane przez możliwie jak najdłuższy czas, istotna jest zdolność przechowalnicza i ich trwałość w obrocie handlowym.<br>Obecnie główne kierunki hodowli gruszy, zarówno w kraju, jak i za granicą, są prowadzone pod kątem m.in.: hodowli odpornościowej (miodówka, zaraza ogniowa, parch gruszy), osłabienia wzrostu drzew, poprawy jakości i atrakcyjności owoców (np. odmiany o czerwonej i brązowej skórce), zgodności zrastania z pigwą, hodowli nowych podkładek, a także uzyskania nowej jakości (mieszance międzygatunkowe).<br>Do produkcji trafiają też mutacje znanych odmian, np. o atrakcyjnym wybarwieniu (fot. 5) czy ordzawieniu owoców (fot. 6). Pojawia się też coraz więcej odmian klubowych, których owoce sprzedawane są pod markami. Ogranicza to możliwości ich uprawy, bowiem właściciele odmian coraz bardziej restrykcyjnie pochodzą do praw własności. Mimo to obecnie nadal około 80% produkcji stanowią odmiany znane i powszechnie uprawiane, natomiast udział nowości, odmian lokalnych oraz klubowych jest niewielki. W produkcji światowej dominują ‘Konferencja’ i ‘Bonkreta Williamsa’, przy czym w Europie wiodąca jest ta pierwsza. W Polsce uprawiane są przede wszystkim ‘Konferencja’, ‘Lukasówka’ i ‘Faworytka’. Ponadto, zarówno z krajowych dostaw, jak i z importu dostępne są ‘Triumf Packhama’ i ‘Komisówka’. Na uwagę zasługują też odmiany produkowane lokalnie na świecie, ale coraz częściej goszczące także na naszym rynku – ‘Abate Fetel’ (produkowana głównie we Włoszech) i ‘Rocha’ (Portugalia). Owoce odmiany ‘Rocha’ mają średnicę 55–75 mm (fot. 7), beczułkowaty kształt i żółtozieloną skórkę (żółtą w fazie dojrzałości konsumpcyjnej), ordzawioną zwłaszcza przy szypułce. Niekiedy mogą mieć też niewielki rumieniec. Miąższ jest kremowobiały, ziarnisty, soczysty, a równocześnie kruchy. Ich zalety to możliwość długiego przechowywania (przez co są oferowane nawet przez 12 miesięcy w roku) oraz trwałość w obrocie handlowym. Natomiast ‘Abate Fetel’ produkowana jest w regionie Emilia-Romania. Jest to najbardziej ceniona włoska gruszka. Jej owoce dojrzewają pod koniec września – na początku października. Są duże do bardzo dużych. Mają słodki i soczysty miąższ. Są przydatne do długiego przechowywania.<br><h5>Produkcja w liczbach</h5><br>Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki (fot. 8), na świecie rocznie produkuje się około 26 mln ton gruszek. Największymi producentami owoców tego gatunku są Chiny, natomiast kolejne miejsca zajmują: kraje UE – 2,5 mln ton, Stany Zjednoczone – 700 tys. ton, Argentyna – 600 tys. ton oraz RPA – 500 tys. ton. W krajach UE najwięcej gruszek produkuje się we Włoszech – 31%, Holandii – 16%, Belgii – 15%, Hiszpanii – 14%, Portugalii i Francji – po 6%, Polsce i Grecji – po 3% oraz w Niemczech – 2%.<br>W 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek. Natomiast na światowym rynku w 2016 r. produkcja gruszek wyniosła 25,4 mln ton. Globalna ich konsumpcja osiągnęła 22,7 mln ton, w tym w Chinach 17,1 mln ton, a w UE około 2 mln ton. Do przetwórstwa w skali globalnej trafiło zaś 2,6 mln ton tych owoców. Przeciętnie Europejczyk spożywa 4 kg gruszek rocznie, przy czym najwięcej konsumuje się ich we Włoszech, Holandii i Belgii – nawet 10 kg rocznie, a najmniej m.in. w Polsce i na Litwie – niecałe 2 kg/osobę.<br>W Polsce zmiany w handlu detalicznym wymuszają zmiany w handlu hurtowym. Stale zwiększa się udział w handlu produktami ogrodniczymi sklepów należących do sieci. Wymagają one dostawy dużych ilości jednorodnego towaru bardzo wysokiej jakości w określonym czasie i w określonym miejscu. Pojedynczy producenci, nawet z wysokotowarowych gospodarstw, nie są w stanie sprostać tym wymogom. Mogą je jedynie spełniać grupy producenckie i ich zrzeszenia. Dlatego też poza okresem jesiennym w ofercie sieci handlowych przeważają owoce importowane – informował K. Zmarlicki.<br>Zauważalną od kilku lat tendencją na światowym rynku owoców jest zorientowanie na produkcję lokalną. Bardzo modne jest kupowanie owoców przez sieci od lokalnych producentów. Jest to sposób bezpośredniego wspierania własnego regionu i zapewnienia konsumentom świeżego towaru. Kupowanie lokalnych, świeżych produktów staje się tak samo popularne w Europie, jak i Ameryce.<br>Światowa produkcja gruszek stale wzrasta. Wzrasta też ich konsumpcja w Chinach i Indiach. Ponadto wzrost kosztów produkcji powoduje, że od kilku lat zmniejsza się zainteresowanie produkcją jabłek i w miarę możliwości zastępuje się je gruszkami.<br>Gdyby produkcja gruszek miała być rozwijana także w Polsce, konieczne jest zapewnienie koncentracji produkcji i obrotu tymi owocami oraz zwiększenie udziału w produkcji gruszek deserowych najwyższej jakości. Zapewnienie zbytu polskich owoców wymagałoby ograniczenia rosnącego importu gruszek prowadzonego bezpośrednio przez sieci. Jednocześnie należy liczyć się z nieprzewidywalnością przebiegu warunków atmosferycznych, koniecznością spełnienia wysokich wymagań w zakresie agrotechniki i sprostania dużej konkurencji na światowym rynku tych owoców – informował K. Zmarlicki.<br><h5>Wydłużyć podaż</h5><br>Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski (fot. 9) z IO. Zwrócił uwagę na normy jakościowe – urzędowe, jakie obwiązują także w przypadku tych owoców. Głównymi wyróżnikami jakości produktów ogrodniczych są: wygląd owocu (wielkość, kształt, barwa, połysk, brak uszkodzeń), tekstura (jędrność, soczystość, kruchość, mączystość), smakowitość (smak słodki, kwaśny, cierpki, zapach, obce smaki i/lub zapachy), wartości odżywcze i zdrowotne (zawartość składników mineralnych, witamin, węglowodanów, błonnika, antyoksydantów) oraz bezpieczeństwo spożycia (pozostałości środków ochrony roślin, mykotoksyny, zanieczyszczenia mikrobiologiczne, alergeny).<br>Najczęściej termin zbioru gruszek sadownicy wyznaczają w oparciu o: liczbę dni od pełni kwitnienia, datę kalendarzową, wielkość owocu, powierzchnię rumieńca, barwę zasadniczą skórki, łatwość odchodzenia owoców od krótkopędu. Istotnymi, ale dużo rzadziej wykorzystywanymi wskaźnikami są: stężenie etylenu w komorach nasiennych, tempo produkcji etylenu, tempo oddychania, indeks skrobiowy, zawartość ekstraktu w owocach, jędrność miąższu, kwasowość owoców, indeksy zbiorcze.<br><em>fot. 1–9 M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652456.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 12:17:47 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637581</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dzień gruszowy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637582</link>
			<description>W Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach w maju 2018 r. odbyło się spotkanie poświęcone uprawie gruszy. „Dzień gruszowy” został zorganizowany w ramach projektu InnoFruit nr #R004 współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Regionu Morza Bałtyckiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Wspólny cel</h5><br>Celem projektu InnoFruit jest rozwój potencjału sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich i zabezpieczenie dostępności zdrowych, wysokiej jakości owoców oraz przetworów owocowych poprzez poparte nauką innowacje. Ma to skutkować wzrostem konkurencyjności i długotrwałą stabilnością rynku owocowego na Łotwie, Litwie, w Polsce i Szwecji, zwłaszcza w sferze organizacji produkcji i przetwórstwa owoców, wprowadzania innowacji marketingowych, rozszerzania ofert handlowych, zdobywania nowych rynków zbytu i utrzymywania już istniejących.<br>Główne zadanie projektu to m.in. wymiana wiedzy i umiejętności pomiędzy jego partnerami adresowana do małych i średnich przedsiębiorstw/gospodarstw sektora produkcji i przetwórstwa owoców w krajach bałtyckich, ponadto uzupełnienie kompetencji instytucji naukowych, organizacji pozarządowych, grup producenckich oraz małych i średnich przedsiębiorstw wchodzących w skład konsorcjum.<br>Udział w spotkaniach odbywających się w ramach projektu InnoFruit jest nieodpłatny. Seminaria te są dla sadowników nie tylko szansą na pogłębienie wiedzy, np. w zakresie uprawy danego gatunku/odmiany, lecz również okazją do skorzystania z fachowych konsultacji. W ramach projektu odbyły się już spotkania poświęcone m.in. uprawie wiśni, brzoskwini, czereśni, wybranych gatunków jagodowych, a także dotyczące pielęgnacji gleby.<br>Jak informował dr Mirosław Sitarek (fot. 1), kierownik projektu z ramienia Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, działania prowadzone w ramach tego projektu mają przyczynić się także do wzrostu liczby nowoczesnych gospodarstw i małych firm sektora owocowego w krajach bałtyckich. Ma w tym pomóc upowszechnienie innowacji naukowych na bazie nowo założonej sieci poletek demonstracyjnych, gospodarstw demonstracyjnych oraz prowadzonego doradztwa. W projekcie bierze udział 8 partnerów, jednostek z ww. krajów. Liderem/koordynatorem projektu jest dr Edgars Rubauskis (Institute of Horticulture, Latvia University of Agriculture), którego zadaniem jest nadzór nad planowanymi działaniami i ich monitoring, koordynowanie pracy partnerów, gromadzenie i analiza danych oraz zarządzanie i administrowanie projektem.<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658725.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658725.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Cele i założenia projektu InnoFruit przedstawił dr Mirosław Sitarek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658726.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658726.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Jak informowała dr Dorota Kruczyńska, profesjonalnie prowadzone sady gruszowe, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658727.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658727.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Grusze prowadzone w V-system</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658728.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658728.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Nacinanie pni jest jednym ze sposobów na ograniczenie wzrostu drzew w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658729.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658729.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Coraz większym zainteresowaniem ze strony konsumentów cieszą się gruszki o atrakcyjnym wybarwieniu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658730.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658730.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Do produkcji trafia coraz więcej odmian o atrakcyjnym ordzawieniu owoców, czy kształcie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658731.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658731.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Coraz częściej goszczące także na naszym rynku owoce odmiany ‘Rocha‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658732.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658732.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8. Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki, w 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658733.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/658733.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>O krajowej produkcji</h5><br>W Polsce – jak informowała dr Dorota Kruczyńska (fot. 2) z IO – grusza nie odgrywa wiodącej roli w uprawach sadowniczych. Jednak profesjonalnie prowadzone sady, założone na terenach o korzystnych ku temu warunkach, mogą przynosić zadowalające efekty ekonomiczne, a także stanowić alternatywę, np. dla uprawy jabłoni.<br><strong>Tabela 1. Systemy uprawy gruszy</strong><img class="alignnone wp-image-23752 size-full" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-1.gif" alt="Tabela 1. Systemy uprawy gruszy" width="1193" height="368"><br><strong>Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową<br></strong><br><strong><img class="alignnone size-full wp-image-23753" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-2.gif" alt="Tabela 2. Według badań prowadzonych w IO – oceniano podatność odmian gruszy na zarazę ogniową" width="1193" height="469"></strong><em>* Według literatury odmiany zakwalifikowane do kilku grup podatności</em><strong>Tabela 3. </strong><br><strong>Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury</strong><br><img class="alignnone size-full wp-image-23754" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2018/12/dzien-gruszowy-tab-3.gif" alt="Tabela 3. Podatność odmian gruszy na zarazę ogniową wg literatury" width="1193" height="361">W najbardziej sprzyjających latach produkcja gruszek w Polsce wynosiła około 100 tys. ton. Owoce te przeznaczane są przede wszystkim na rynek owoców deserowych. W celu wydłużenia podaży wymagają odpowiednich warunków przechowywania. Przechowywanie gruszek jest bowiem bardziej skomplikowane niż przechowywanie jabłek. Wymagany okres chłodu jest specyficzny dla każdej odmiany. Jeśli jest zbyt krótki lub zbyt długi, może spowodować obniżenie się jakości owoców. Dlatego podobnie jak w przypadku jabłek, gruszki przeznaczone do przechowywania należy zebrać w odpowiednim terminie. Zebrane zbyt wcześnie szybciej więdną, natomiast zebrane zbyt późno są bardziej podatne na gnicie i rozpad miąższu, a także wykazują większą wrażliwość na CO2 i są mniej smaczne po przechowaniu.<br>O opłacalności produkcji danego gatunku sadowniczego, w tym gruszek, decyduje m.in. intensyfikacja uprawy. Mają na nią wpływ m.in. właściwy dobór odmiany i podkładki. W przypadku tej ostatniej nie mamy zbyt dużego wyboru, są to bowiem siewki gruszy kaukaskiej oraz kilka typów pigwy. Ważny jest też sposób prowadzenia drzew (tab. 1), przy czym obecnie w intensywnych sadach dominuje wrzeciono i V-system (fot. 3).<br>Najważniejsze cechy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze odmiany, to przydatność do uprawy w naszych warunkach klimatyczno-glebowych oraz jakość owoców. Powinna to być odmiana plenna, o atrakcyjnych wizualnie oraz smacznych owocach. Ważna jest też potwierdzona zgodność zrastania się danej odmiany z podkładką. Ponieważ dobór środków ochrony roślin jest ograniczony, istotna jest też podatność wybranej odmiany na porażenie sprawcami chorób oraz zasiedlenie przez szkodniki. W przypadku chorób szczególnej uwagi wymaga ochrona przed zarazą ogniową. Choroba ta nie występuje w każdym roku i w każdym rejonie w takim samym nasileniu. O tym, czy dojdzie do infekcji i jej rozwoju w danym sezonie, decyduje kilka czynników. Aby doszło do infekcji, musi być obecne źródło choroby, a o jej rozwoju na porażonych roślinach decydują warunki otoczenia i podatność rośliny. Choroba występuje ogniskowo. Najbardziej podatne na porażenie są kwiaty i młode pędy. W wyniku infekcji kwiaty więdną, przebarwiają się i zasychają, a wierzchołki pędów najczęściej zakrzywiają się ku dołowi (w kształcie pastorału), natomiast liście zwijają się wzdłuż głównego nerwu do środka. Powstałym nekrozom często towarzyszy wyciek bakteryjny. Ponadto na starszych pędach oraz gałęziach, a nawet na pniu można czasem pod korą zaobserwować przebarwienia.<br>W doświadczeniach prowadzonych w IO oceniano podatność kilku odmian gruszy na zarazę ogniową. Klasyfikację na podstawie uzyskanych wyników podano w tabeli 2. Przy czym na czerwono zaznaczono te odmiany, w przypadku których w literaturze występują znaczne różnice w ocenie ich podatności na porażenie sprawcą zarazy ogniowej. Ponadto w tabeli 3 podano klasyfikację podatności poszczególnych odmian według danych z literatury.<br>Drugą z najczęściej występujących chorób, przed którą grusze wymagają ochrony, jest parch gruszy. W tym celu poleca się stosowanie fungicydów – zgodnie z programem ochrony roślin na dany rok. Właściwy dobór środków do ochrony przed sprawcą parcha sprawia, że coraz rzadziej w sadach gruszowych występuje też inna choroba grzybowa – rdza gruszy. Jej objawy najczęściej pojawiają się już na młodych liściach – są to niewielkie, jaskrawo pomarańczowe plamy na wierzchniej ich stronie, następnie w obrębie plam pojawiają się drobne, czarne wzniesienia – skupienia zarodników grzyba. W drugiej połowie lata i jesienią na dolnej stronie liści pojawiają się brązowe narośla, a na ich zakończeniu białe wypustki. Liście porażone przez sprawcę rdzy gruszy przedwcześnie opadają.<br>Wśród szkodników najgroźniejsze są miodówki. Powodują one zarówno szkody bezpośrednie, poprzez wysysanie soku z zasiedlonych drzew i wydzielanie toksyn do ich tkanek, jak i pośrednie – poprzez obfite wydalanie rosy miodowej, na której rozwijają się czarne grzyby sadzakowe, które zakłócają fotosyntezę oraz obniżają jakość owoców. Ponadto miodówka gruszowa plamista jest wektorem fitoplazmy powodującej zamieranie gruszy, która szczególnie gwałtownie objawia się podczas długich okresów upalnej i suchej pogody.<br>W uprawie gruszy, podobnie jak i jabłoni, należy pamiętać, że do wysokiego plonowania i dobrego zawiązywania silnych pąków kwiatowych ważne jest dobre doświetlenie korony. Najbardziej korzystna orientacja rzędów w naszych warunkach klimatycznych to północ-południe. Ponadto materiał szkółkarski powinien być dobrej jakości, a przede wszystkim zdrowotności. Często w celu ograniczenia wzrostu drzew stosuje się Regalis Plus 10 WG, a także podcina korzenie oraz nacina pnie (fot. 4).<br>W przypadku gruszy warto również uwzględnić skłonność danej odmiany do partenokarpii, co przy niesprzyjającym przebiegu warunków atmosferycznych wiosną może mieć istotne znaczenie dla uzyskania plonu. Obecnie, gdy odbiorcy owoców wymagają, aby były one nie tylko odpowiedniej jakości, lecz także oferowane przez możliwie jak najdłuższy czas, istotna jest zdolność przechowalnicza i ich trwałość w obrocie handlowym.<br>Obecnie główne kierunki hodowli gruszy, zarówno w kraju, jak i za granicą, są prowadzone pod kątem m.in.: hodowli odpornościowej (miodówka, zaraza ogniowa, parch gruszy), osłabienia wzrostu drzew, poprawy jakości i atrakcyjności owoców (np. odmiany o czerwonej i brązowej skórce), zgodności zrastania z pigwą, hodowli nowych podkładek, a także uzyskania nowej jakości (mieszance międzygatunkowe).<br>Do produkcji trafiają też mutacje znanych odmian, np. o atrakcyjnym wybarwieniu (fot. 5) czy ordzawieniu owoców (fot. 6). Pojawia się też coraz więcej odmian klubowych, których owoce sprzedawane są pod markami. Ogranicza to możliwości ich uprawy, bowiem właściciele odmian coraz bardziej restrykcyjnie pochodzą do praw własności. Mimo to obecnie nadal około 80% produkcji stanowią odmiany znane i powszechnie uprawiane, natomiast udział nowości, odmian lokalnych oraz klubowych jest niewielki. W produkcji światowej dominują ‘Konferencja’ i ‘Bonkreta Williamsa’, przy czym w Europie wiodąca jest ta pierwsza. W Polsce uprawiane są przede wszystkim ‘Konferencja’, ‘Lukasówka’ i ‘Faworytka’. Ponadto, zarówno z krajowych dostaw, jak i z importu dostępne są ‘Triumf Packhama’ i ‘Komisówka’. Na uwagę zasługują też odmiany produkowane lokalnie na świecie, ale coraz częściej goszczące także na naszym rynku – ‘Abate Fetel’ (produkowana głównie we Włoszech) i ‘Rocha’ (Portugalia). Owoce odmiany ‘Rocha’ mają średnicę 55–75 mm (fot. 7), beczułkowaty kształt i żółtozieloną skórkę (żółtą w fazie dojrzałości konsumpcyjnej), ordzawioną zwłaszcza przy szypułce. Niekiedy mogą mieć też niewielki rumieniec. Miąższ jest kremowobiały, ziarnisty, soczysty, a równocześnie kruchy. Ich zalety to możliwość długiego przechowywania (przez co są oferowane nawet przez 12 miesięcy w roku) oraz trwałość w obrocie handlowym. Natomiast ‘Abate Fetel’ produkowana jest w regionie Emilia-Romania. Jest to najbardziej ceniona włoska gruszka. Jej owoce dojrzewają pod koniec września – na początku października. Są duże do bardzo dużych. Mają słodki i soczysty miąższ. Są przydatne do długiego przechowywania.<br><h5>Produkcja w liczbach</h5><br>Jak informował dr Krzysztof Zmarlicki (fot. 8), na świecie rocznie produkuje się około 26 mln ton gruszek. Największymi producentami owoców tego gatunku są Chiny, natomiast kolejne miejsca zajmują: kraje UE – 2,5 mln ton, Stany Zjednoczone – 700 tys. ton, Argentyna – 600 tys. ton oraz RPA – 500 tys. ton. W krajach UE najwięcej gruszek produkuje się we Włoszech – 31%, Holandii – 16%, Belgii – 15%, Hiszpanii – 14%, Portugalii i Francji – po 6%, Polsce i Grecji – po 3% oraz w Niemczech – 2%.<br>W 2016 r. w Polsce wyprodukowano 4,5 mln ton owoców, w tym 81 tys. ton gruszek. Natomiast na światowym rynku w 2016 r. produkcja gruszek wyniosła 25,4 mln ton. Globalna ich konsumpcja osiągnęła 22,7 mln ton, w tym w Chinach 17,1 mln ton, a w UE około 2 mln ton. Do przetwórstwa w skali globalnej trafiło zaś 2,6 mln ton tych owoców. Przeciętnie Europejczyk spożywa 4 kg gruszek rocznie, przy czym najwięcej konsumuje się ich we Włoszech, Holandii i Belgii – nawet 10 kg rocznie, a najmniej m.in. w Polsce i na Litwie – niecałe 2 kg/osobę.<br>W Polsce zmiany w handlu detalicznym wymuszają zmiany w handlu hurtowym. Stale zwiększa się udział w handlu produktami ogrodniczymi sklepów należących do sieci. Wymagają one dostawy dużych ilości jednorodnego towaru bardzo wysokiej jakości w określonym czasie i w określonym miejscu. Pojedynczy producenci, nawet z wysokotowarowych gospodarstw, nie są w stanie sprostać tym wymogom. Mogą je jedynie spełniać grupy producenckie i ich zrzeszenia. Dlatego też poza okresem jesiennym w ofercie sieci handlowych przeważają owoce importowane – informował K. Zmarlicki.<br>Zauważalną od kilku lat tendencją na światowym rynku owoców jest zorientowanie na produkcję lokalną. Bardzo modne jest kupowanie owoców przez sieci od lokalnych producentów. Jest to sposób bezpośredniego wspierania własnego regionu i zapewnienia konsumentom świeżego towaru. Kupowanie lokalnych, świeżych produktów staje się tak samo popularne w Europie, jak i Ameryce.<br>Światowa produkcja gruszek stale wzrasta. Wzrasta też ich konsumpcja w Chinach i Indiach. Ponadto wzrost kosztów produkcji powoduje, że od kilku lat zmniejsza się zainteresowanie produkcją jabłek i w miarę możliwości zastępuje się je gruszkami.<br>Gdyby produkcja gruszek miała być rozwijana także w Polsce, konieczne jest zapewnienie koncentracji produkcji i obrotu tymi owocami oraz zwiększenie udziału w produkcji gruszek deserowych najwyższej jakości. Zapewnienie zbytu polskich owoców wymagałoby ograniczenia rosnącego importu gruszek prowadzonego bezpośrednio przez sieci. Jednocześnie należy liczyć się z nieprzewidywalnością przebiegu warunków atmosferycznych, koniecznością spełnienia wysokich wymagań w zakresie agrotechniki i sprostania dużej konkurencji na światowym rynku tych owoców – informował K. Zmarlicki.<br><h5>Wydłużyć podaż</h5><br>Podczas spotkania o możliwościach przechowywania gruszek i wymogach z tym związanych informował dr Krzysztof Rutkowski (fot. 9) z IO. Zwrócił uwagę na normy jakościowe – urzędowe, jakie obwiązują także w przypadku tych owoców. Głównymi wyróżnikami jakości produktów ogrodniczych są: wygląd owocu (wielkość, kształt, barwa, połysk, brak uszkodzeń), tekstura (jędrność, soczystość, kruchość, mączystość), smakowitość (smak słodki, kwaśny, cierpki, zapach, obce smaki i/lub zapachy), wartości odżywcze i zdrowotne (zawartość składników mineralnych, witamin, węglowodanów, błonnika, antyoksydantów) oraz bezpieczeństwo spożycia (pozostałości środków ochrony roślin, mykotoksyny, zanieczyszczenia mikrobiologiczne, alergeny).<br>Najczęściej termin zbioru gruszek sadownicy wyznaczają w oparciu o: liczbę dni od pełni kwitnienia, datę kalendarzową, wielkość owocu, powierzchnię rumieńca, barwę zasadniczą skórki, łatwość odchodzenia owoców od krótkopędu. Istotnymi, ale dużo rzadziej wykorzystywanymi wskaźnikami są: stężenie etylenu w komorach nasiennych, tempo produkcji etylenu, tempo oddychania, indeks skrobiowy, zawartość ekstraktu w owocach, jędrność miąższu, kwasowość owoców, indeksy zbiorcze.<br><em>fot. 1–9 M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/652461.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 12:17:47 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/dzien-gruszowy-2637582</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Migawki z targów Interpoma 2018</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/migawki-z-targow-interpoma-2018-2637539</link>
			<description>Kolejna edycja targów Interpoma odbyła się we włoskim Bolzano w dniach 15–17 listopada 2018 r. Jak poinformowali organizatorzy, była to impreza rekordowa zarówno pod względem wystawców, jak i gości, którzy odwiedzili targi. Stoiska ponad 400 firm gościły przez trzy dni prawie 20 000 osób z 20 krajów. Interpoma stała się największym europejskim wydarzeniem poświęconym produkcji sadowniczej – targom towarzyszy kongres, w tym roku zorganizowany pod hasłem „Jabłko na świecie”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>Lokalizacja targów w Bolzano nie jest przypadkowa – Południowy Tyrol to jeden z największych w Europie regionów sadowniczych, znany z doskonałej jakości owoców produkowanych w górskich dolinach. Z lokalnej imprezy Interpoma stała się miejscem, gdzie warto przyjechać, żeby zobaczyć co nowego dzieje się w europejskim sadownictwie, w jakim kierunku idzie hodowla nowych odmian i co nowego oferują producenci maszyn oraz technologii wspierających uprawę, zbiór przechowywanie czy pakowanie owoców.<br>Na tegorocznych targach nie zabrakło wystawców z Polski – nasz kraj reprezentowały firmy ICB Pharma, GoTrack, Kapka i Stilmer. Odmiany i ich oferta to znacząca część ekspozycji targowej – szkółkarze z całego świata prezentują tu swoje odmiany potencjalnym klientom. Największe zainteresowanie budziły klony ‘Gali’ – ta odmiana, podobnie jak w Polsce, jest obecnie najczęściej sadzona w Południowym Tyrolu. Wśród prezentowanych odmian można było także znaleźć te z owocami o czerwonym miąższu, a także przedstawianą przez Stację Badawczą w Laimburgu kolekcję 20 odmian parchoodpornych. Na Interpomie swoją premierę miała także nowa marka włoskich jabłek – Tessa (pod tą nazwą będzie sprzedawana odmiana Fengapi, uzyskana w wyniku krzyżowania odmian ‘Gala’ i ‘Pink Rose’). Odwiedzając stoiska targowe i rozmawiając z wystawcami wielokrotnie pojawiały się hasła digitalizacja i automatyzacja – widać to chociażby w ofercie maszyn do sortowania i pakowania, ale także ciągników czy opryskiwaczy. Coraz szersza jest także oferta rozwiązań dla produkcji ekologicznej, która w Południowym Tyrolu stanowi już prawie 20% całej produkcji. Następne targi Interpoma zaplanowane są na listopad 2020 r. (impreza organizowana jest w cyklu dwuletnim).<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661448.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661448.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Gala Schniga® SchniCo red promowana na stoisku szkółki Gruber Genetti</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661449.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661449.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Adam Paradowski podczas swojej prezentacji na kongresie "Jabłko na świecie"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661450.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661450.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Firma GOTrack z wyróżnieniem Interpoma Technology 
<br>Award</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661451.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661451.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">ProNutiva – nowy projekt firmy Arysta LifeScience</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661452.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661452.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Redlove® – odmiana o czerwonym miąższu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661453.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661453.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Beehive – międzynarodowy projekt firmy Pszczelinka</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661454.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661454.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Claas – najnowszy model firmy, w zestawie z maszyną do defoliacji</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661455.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661455.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">ponad 400 firm – tyle wzięło udział w tegorocznej edycji targów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661456.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661456.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">ciągniki sadownicze – bardzo szeroka oferta targowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661457.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661457.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robot pakujący firmy Greefa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661458.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661458.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Lohmann – nowy model opryskiwacza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661459.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661459.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sinclar – stoisko firmy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661460.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661460.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">markA Melinda® – oferta jabłek</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><em>fot. A. Paradowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653090.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 12:12:24 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/migawki-z-targow-interpoma-2018-2637539</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy globalny gracz na rynku rolniczym</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/nowy-globalny-gracz-na-rynku-rolniczym-2637618</link>
			<description>Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont, stanie się niezależną spółką publiczną po zakończeniu procedury wydzielenia spółki w czerwcu 2019 r. Dział łączy silne strony DuPont Pioneer, DuPont Crop Protection oraz Dow AgroSciences. Oferuje bogatą ofertę nasion i nowoczesnych środków ochrony roślin, jednocześnie wprowadza na rynek nowe produkty. Globalna sprzedaż netto pro forma spółek w 2017 r. wyniosła 14,3 miliarda dolarów. Jednym z priorytetów Corteva AgriscienceTM jest także ochrona środowiska. O celach i planach firmy na najbliższe lata informowano podczas konferencji prasowej, która odbyła się 23 października 2018 r. w Warszawie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653269.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653269.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Corteva AgriscienceTM to spółka założona w oparciu o dobrze znane polskim rolnikom globalne firmy Dow AgroSciences, Dupont i Pioneer. Dla wielu to jednak nadal nowa nazwa. Skąd się wzięła? „Cor” odnosi się do łacińskiego „cor”, czyli „serca”, natomiast „teva” to starożytne słowo oznaczające „ziemię/naturę”. Razem tłumaczymy to jako serce przyrody, gdyż jesteśmy czysto rolniczą firmą. Natomiast nasze logo nawiązuje do pól uprawnych z widocznymi skibami – mówił Jean Philippe Riffat (fot. 1), dyrektor regionu Europa Środkowa. Poinformował też o wyzwaniach, jakie obecnie stoją przed firmą. Przede wszystkim wynikają one ze zmian zachodzących na rynku, w tym ochrony roślin i nasiennictwa związanych z globalnym wzrostem popytu na żywność. Szacuje się, że jej produkcja do 2050 r. będzie musiała wzrosnąć o 50%, aby wyżywić rosnącą populację 9,7 miliarda ludzi. Jednocześnie produkcja rolnicza jest coraz trudniejsza. Zmiany klimatyczne są wyzwaniem dla systemów produkcji i wpływają na żywotność plonów na całym świecie. Szkodniki pojawiają się w rejonach, gdzie dawniej nie występowały, natomiast ceny towarów są zmienne. Globalnie powierzchnia gruntów ornych per capita spadła o 40% w ciągu ostatnich 40 lat. Rolnictwo wymaga też znacznych ilości wody (zużywa 70% słodkiej wody), natomiast standardy dotyczące paliw i emisji mają wpływ na rozwój branży maszynowej.<br>Wszystko to sprawia, że branża rolnicza się zmienia, integruje. Zwiększa się powierzchnia gospodarstw, np. w latach 2007–2012 liczba farm w USA spadła o 4,3%, podczas gdy średnia wielkość farmy wzrosła o 3,8%. Obecnie dystrybutorzy i dostawcy konsolidują się w całym przemyśle. Rolnictwo się globalizuje, państwa znajdują aktywa poza własnym terytorium. Branża wprowadza innowacje, w tym coraz mocniej rozwija się rolnictwo precyzyjne. Wprowadzane są też regulacje dotyczące rejestracji, przechowywania i traktowania produktów, jak i użytkowania wody. Innymi kwestiami, na które zwraca się coraz większą uwagę, są produktywność i bioróżnorodność. Szacuje się, że do 2030 r. utracone zostanie około 10% dzisiejszej bioróżnorodności, głównie z powodu intensyfikacji rolnictwa. Jednocześnie na produktywność rolnictwa duży wpływ ma możliwość zastosowania m.in. chemikaliów, genetyki, biotechnologii oraz samo wykorzystanie ziemi. Producenci żywności oraz firmy dostarczające rozwiązań przydatnych w tej materii muszą uwzględniać również wymagania stawiane przez konsumentów. Ich oczekiwania co do produktów rolniczych są coraz wyższe, np. obecnie 70% konsumentów w UE uważa GMO za „zasadniczo nienaturalne”. Oczekują oni żywności bezpiecznej, ale zarazem wysokiej jakości i identyfikowalnej. Obecnie można prześledzić pochodzenie tylko około 13% produktów żywnościowych, ale możliwość sprawdzenia pochodzenia staje się coraz istotniejsza. Biorąc pod uwagę powyższe, zrodził się pomysł, aby <sup>utworzyć</sup> firmę, która łącząc wiedzę i doświadczenia trzech podmiotów, będzie w stanie odpowiedzieć na te wyzwania i pomóc rolnikom w funkcjonowaniu na obecnym rynku. Jeśli chodzi o nasze portfolio, to jest ono zrównoważone: mniej więcej połowę stanowią produkty związane z nasiennictwem, a drugą połowę – produkty związane z ochroną roślin. Firma Corteva Agriscience™ oferuje także zaawansowane rozwiązania cyfrowe. Naszą misją jest wzbogacać życie tych, którzy produkują, i tych, którzy konsumują, zapewniając postęp przyszłym pokoleniom – mówił J.P. Riffat.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653270.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653270.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Nowo utworzoną markę Corteva Agriscience™ wyróżnia dorobek trzech wiodących firm oraz ich wielopokoleniowe doświadczenie w branży rolniczej, solidny zespół ekspertów, technologii, innowacji i badań, możliwości rozwojowe, dbałość o zachowanie środowiska naturalnego oraz bliska współpraca z polskimi spółkami i instytucjami. Kapitał, jaki posiada Corteva Agriscience™, pozwoli nam rozwijać system żywnościowy, dając rolnikom szansę na uzyskanie lepszych, zdrowszych i obfitszych plonów, przy jednoczesnej trosce o środowisko naturalne – mówi Andrzej Paluch (fot. 2), dyrektor krajowy (Country Leader) w Corteva Agriscience™ w Polsce. Firma zapewnia rolnikom dostęp do innowacyjnych rozwiązań w zakresie nasion oraz ochrony upraw w dzisiejszym wysoce konkurencyjnym środowisku, a także w świetle ograniczeń prawnych i wyzwań związanych z zastąpieniem popularnych produktów. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, w związku z coraz większą presją, jakiej poddane jest rolnictwo, Corteva Agriscience™ wprowadza na rynek produkty oparte na unikalnej formule, zaopatrując rolników w odpowiednie narzędzia do codziennej pracy, takie jak Isoclast™ Active, Inatreq™ Active, Arylex™<br>Active, Lumiposa<sup>®</sup> i Zorvec<sup>®</sup>. Ponadto jest aktywnym uczestnikiem inicjatyw branżowych mających na celu ograniczenie wpływu na środowisko naturalne. Współpracuje z Polskim Stowarzyszeniem Ochrony Roślin – m.in. uczestniczy w Systemie Zbiórki Opakowań, zapewniającym skuteczne, bezpieczne dla środowiska oraz ludzi zbieranie i zagospodarowywanie opakowań po środkach ochrony roślin, oraz w kampanii Bezpieczna Uprawa, informującej rolników o tym, jak ustrzec się przed nielegalnymi i podrabianymi środkami ochrony roślin i jak używać ś.o.r. w odpowiedzialny i legalny sposób. Kolejna kampania branżowa, w którą zaangażowała się firma, skierowana jest do szerszej publiczności – „Pryskane? Nie szkodzi”. Informuje ona społeczeństwo o korzyściach z używania środków ochrony roślin w rolnictwie.<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653271.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653271.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Nowości w portfolio firmy omówił Przemysław Szubstarski (fot. 3), dyrektor ds. marketingu, Polska. Wśród środków, które są już dobrze znane sadownikom, jest np. SpintorTM 240 SC – środek owadobójczy o działaniu kontaktowym i żołądkowym oraz jajobójczym przeznaczony do zwalczania niektórych szkodników gryzących w roślinach rolniczych, sadowniczych i warzywnych. Zawiera on spinosad, substancję biologicznie czynną otrzymywaną w wyniku fermentacji bakterii <em>Saccharopolyspora spinosa</em>. Działa na komórki nerwowe owada, co prowadzi do paraliżu, a następnie do jego śmierci. W sadownictwie preparat przeznaczony jest m.in. do zwalczania muszki plamoskrzydłej (<em>Drosophila suzukii</em>), wciornastka różówka, zwójki bukóweczki, zwójki siatkóweczki i zwójki różóweczki. Jak poinformował P. Szubstarski, w przyszłym roku firma Corteva Agriscience™ ma uzyskać rejestrację nowego preparatu (dedykowanego do ochrony upraw sadowniczych) opartego na podobnej substancji aktywnej, uzyskiwanej jednak syntetycznie.<br>Nowością w portfolio firmy jest Closer™ oparty na substancji czynnej sulfoksaflor (nazwa handlowa Isoclast™ Active). Obecnie środek ten jest przeznaczony do zwalczania mszyc w uprawach warzywniczych, jednak w przyszłym roku firma oczekuje rozszerzenia jego rejestracji na uprawy sadownicze. Isoclast™ Active oddziałuje na receptory acetylocholiny w unikalny i złożony sposób, który różni się od sposobu działania innych substancji czynnych grup 4 IRAC (w tym neonikotynoidów). Działa na szkodniki zarówno kontaktowo, jak i żołądkowo. Charakteryzuje go długotrwała skuteczność i szybkość działania.<br>W tym roku rejestrację w Polsce uzyskał Zorvec Enicade<sup>®</sup> – środek grzybobójczy nowej generacji do zwalczania zarazy ziemniaczanej nawet w najtrudniejszych warunkach środowiskowych. Nowa generacja substancji aktywnej daje nieporównywalne efekty ze względu na bardzo wysoką wrażliwość patogenu – zarazy ziemniaka. Zorvec Enicade<sup>®</sup> jest polecany głównie zapobiegawczo do ochrony przed zarazą liści, zarazą łodygową, a w konsekwencji – do zapobiegania zarazie bulw – informował P. Szubstarski.<br><em>fot. 1–3 M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653268.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2019</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 11:53:52 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2019/nowy-globalny-gracz-na-rynku-rolniczym-2637618</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ochrona drzew owocowych jesienią</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochrona-drzew-owocowych-jesienia-2637566</link>
			<description>Choroby kory i drewna są coraz groźniejsze dla drzew owocowych. Stanowią problem w sadach w pełni produktywnych i młodych (nawet w roku ich posadzenia). Obecnie większość sadów jabłoniowych zakładana jest z drzewek na podkładce ‘M.9’ i odmian atrakcyjnych rynkowo (‘Szampion’, ‘Elise’, mutanty z grupy ‘Gala’), których wadą jest podatność na te choroby. Zagęszczenie drzew również ułatwia rozprzestrzenianie się patogenów wywołujących choroby kory i drewna. W ostatnich sezonach także pogoda sprzyja masowym porażeniom drzew, szczególnie po zbiorze owoców i stymuluje rozwój grzybów często permanentnie przez cały rok.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661628.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661628.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Objawy raka drzew owocowych na przewodniku drzewa odmiany ‘Szampion‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661629.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661629.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. Objawy raka drzew owocowych na przewodniku młodego drzewka jabłoni odmiany Red Jonaprince®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661630.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661630.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Objawy porażenia rakiem bakteryjnym 
<br>na pniu czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Drzewa ziarnkowe</h4><br>Najgroźniejszą obecnie chorobą z tej kategorii jest rak drzew owocowych (fot. 1) wywoływany przez grzyb Neonectria dittissima (syn. <em>Nectria galligena</em> lub <em>Neonectria galligena</em>). Grzyb infekuje głównie drzewa ziarnkowe, częściej jabłonie niż grusze. Formą przetrwalną/zimującą patogenu jest grzybnia na powierzchni porażonych tkanek.<br>Infekcji natomiast dokonują zarodniki konidialne i workowe. Pierwsze z nich grzyb wytwarza przez cały okres wegetacyjny (od maja do listopada), natomiast drugie od września do marca, czyli w czasie wchodzenia drzew w okres spoczynku i podczas jego trwania. Miejscem infekcji są wszelkie zranienia kory (na pniach, gałęziach i pędach) oraz po oberwaniu owoców i świeże blizny poliściowe. Najbardziej niebezpiecznym dla drzew okresem dla zakażeń tą chorobą jest czas po zbiorze jabłek, w tracie opadania liści oraz na przedwiośniu. Zarodniki konidialne są rozprzestrzeniane na niewielkie odległości przez deszcz, natomiast workowe oprócz deszczu mogą być przenoszone także przez wiatr i to na znaczne odległości.<br>Objawy porażenia zdrewniałych części drzew przez raka drzew owocowych są charakterystyczne. Tkanka jest zapadnięta, a wokół rany powstaje zgrubienie na skutek nadmiernego wytwarzania tkanki kalusowej. Roślina broni się tak przed inwazją grzyba. On jednak najczęściej infekuje także tkankę przyranną, czego efektem jest powstawanie rozległych zrakowaceń. W sezonie wegetacyjnym ograniczaniu rozprzestrzeniania się choroby sprzyja wytwarzanie przez roślinę mechanizmów obronnych, których nie ma natomiast w czasie wchodzenia drzew w okres spoczynku (ustaje wtedy krążenie soków). Dlatego infekcje z tego okresu są najbardziej dotkliwe.<br>Coraz częściej w strategii ochrony sadów zwraca się uwagę na zweryfikowanie dotychczasowych praktyk, polegające na kontynuowaniu ochrony drzew także po zbiorze owoców. W ostatnich kilku sezonach bardzo długo utrzymująca się jesienna aura (ciepło, umiarkowanie wilgotno) oraz łagodne zimy stwarzały patogenom warunki nieprzerwanego rozwoju. Świeże rany po zebranych owocach, a potem po opadających liściach są doskonałym miejscem infekcji. Grzyby przenikając przez nie do głębszych tkanek rozwijają się tam lokalnie do wiosny. W tym czasie drzewa znajdujące się w fazie spoczynku, gdy krążenie soków roślinnych jest zahamowane, nie uruchamiają naturalnych reakcji obronnych. Do najbardziej spektakularnych w trakcie wegetacji należy skierowanie asymilatów na tworzenie tkanki kalusowej, odcinającej miejsce infekcji od pozostałych zdrowych tkanek. Jesienią i zimą (nawet bardzo łagodną) proces ten się nie odbywa, dlatego też patogen rozwijając się nieprzerwanie przy temperaturze powyżej 0°C, penetruje coraz większą powierzchnię drewna i kory. Dlatego wielu doradców zaleca traktowanie drzew po zbiorze owoców i powtórne po opadnięciu większości liści, środkami układowymi zawierającymi substancje z grupy benzimidazoli. Coraz częściej słychać także głosy specjalistów o konieczności uruchomienia procedur mających na celu uzyskanie zgody administracyjnej na opryskiwanie drzew także zimą, gdy długo utrzymuje się temperatura powyżej 0°C. Na razie w sadownicy w sadach jabłoniowych jako ostatni wykonują zazwyczaj zabieg 5% roztworem mocznika i zabezpieczają opryskiwacze na zimę, nie myśląc o ochronie drzew przed rakiem drzew owocowych, który od kilku lat stanowi duży i nasilający się problem. Dopiero wiosną oczyszczają rany zgorzelowe i rakowe na pniach i zabezpieczają je pastą Funaben Plus 03 PA lub opryskują całe drzewa preparatem Topsin M 500 SC. Oba środki zawierają tiofanat metylu. W etykiecie rejestracyjnej pasty Funaben Plus 03 PA widnieje zapis „Termin stosowania: Środek stosować po cięciu lub po powstaniu rany niezależnie od pory roku i fazy wzrostu. Konieczne jest dokładne pokrycie ran”. W przypadku ciepłej jesieni, być może warto w tym terminie zabezpieczyć większe rany drzew przed infekcją. Topsin M 500 SC jest zarejestrowany do ochrony jabłoni przed rakiem drzew owocowych i zgorzelami kory tylko do zabiegów wiosennych. Jednak na zachodzie Europy można preparat ten stosować jesienią w dawce 2,25 l/ha (Holandia). Podobnie jest z kaptanem, który również zalecany jest tam do zabiegów pozbiorczych w celu zabezpieczenia ran przed infekcjami rakiem drzew owocowych. Innym stosowanym przez sadowników na Zachodzie środkiem jest podchloryn sodu.<br>Ostatnią lustrację warto przeprowadzić w sadzie jesienią, aby ocenić stopień porażenia drzew chorobą i nawet nie czekając do zimowego cięcia drzew usunąć te nierokujące na przyszłość, aby ograniczyć źródło infekcji w sadzie. Usuniętych drzew nie wolno pozostawiać ani rozdrabniać w obrębie sadu, należy je z niego wywieźć i spalić, ponieważ grzyb może nadal rozwijać się w pozostawionych pędach, nawet przez dwa lata. Jest to szczególnie istotne w przypadku drzew młodych, których przewodnik ma zbyt małą średnicę, aby drzewa mogły zregenerować się po wycięciu chorej tkanki. Ponadto są one narażone na przemarznięcie zimą. Podczas cięcia zimowego, w celu ograniczenia możliwości infekcji ran, zalecane jest pozostawianie długich czopów po wyciętych gałęziach, co zapobiegnie zainfekowaniu przewodnika.<br>Jesienią poprzez rany po oberwanych owocach i blizny poliściowe lub wszelkie zranienie mechaniczne kory jabłoni, infekcji mogą dokonywać zarodniki konidialne grzybów <em>Pezicula alba</em> i <em>P. malicorticis</em> powodujące zgorzele kory. Do zwalczania tych patogenów po zbiorach owoców również nie ma obecnie zarejestrowanych fungicydów. Zgorzele kory są o tyle groźne, że patogeny je wywołujące dokonują także infekcji jabłek przed zbiorem.<br>Zabiegi profilaktyczne w sezonie wegetacyjnym polegające na ochronie drzew po gradobiciu, cięciu oraz przeprowadzane po zbiorze owoców w celu ochrony przed rakiem drzew owocowych, powinny zabezpieczyć drzewa także przed infekcjami tymi patogenami. Wycięte pędy i gałęzie z objawami zgorzeli kory należy z sadu usunąć i podobnie jak w przypadku porażonych przez raka drzew owocowych spalić.<br>Wymienione zabiegi ograniczają także infekcje patogenem wywołującym raka kory drzew owocowych (<em>Diaporthe perniciosa</em>).<br><h4>Drzewa pestkowe</h4><br>Dla czereśni, wiśni, brzoskwiń i moreli groźną chorobą jest rak bakteryjny (fot. 2) powodowany przez <em>Pseudomonas syringae</em>. Bakterie mogą dokonywać infekcji drzew jesienią poprzez blizny poliściowe. W ten sposób zimują. Rozwijają się dopiero wiosną, czego objawem są np. zamierające pąki. W przypadku drzew pestkowych w okresie opadania liści zalecane są zabiegi preparatami miedziowymi, przy czym pierwsze zabiegi polecane są na początku tego procesu. Dla odmian podatnych (‘Nefris’) polecane jest powtórzenie zabiegu pod koniec opadania liści. Dla czereśni i wiśni zarejestrowane są Copper Max New 50 WP i środki Funguran®. W przypadku brzoskwiń zabezpieczenia drzew jesienią przed tymi patogenami można się spodziewać przy okazji użycia preparatów miedziowych zarejestrowanych do ochrony przed kędzierzawością liści brzoskwini. Tylko dla moreli nie ma obecnie zarejestrowanych żadnych środków do ochrony przed tą chorobą.<br>Ochrona drzew przed rakiem bakteryjnym nie jest łatwa. Opadanie liści następuje w różnych terminach. Zbyt wczesne, w przypadku wiśni, wynika najczęściej z porażenia ich przez drobną plamistość liści drzew pestkowych i brak ochrony przed tą chorobą. Drzewa, które utraciły liście w sierpniu, nie będą odpowiednio przygotowane do zimowania, ani nie będą miały odpowiednio odżywionych pąków kwiatowych na następny sezon oraz mogą w znacznym stopniu ulec porażeniu przez raka bakteryjnego jesienią. Aby nie narażać drzew na infekcje tym patogenem należy również przestrzegać terminów cięcia zalecanych dla poszczególnych gatunków pestkowych. Najpóźniej po zbiorze owoców wymienionych gatunków można ciąć wiśnie, ale zabieg ten powinien być zakończony około połowy września. Po cięciu drzewa koniecznie należy zabezpieczyć jednym z zarejestrowanych preparatów miedziowych.<br><em>fot. 1, 2 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653146.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:24:06 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochrona-drzew-owocowych-jesienia-2637566</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowoczesne technologie przechowalnicze – nowe wyzwania</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowoczesne-technologie-przechowalnicze-nowe-wyzwania-2637565</link>
			<description>Temat nowoczesnych technologii przechowalniczych niejednokrotnie już gościł na łamach prasy ogrodniczej. Ich zastosowanie w praktyce daje możliwości zarówno znacznego wydłużenia okresu przechowywania, jak i korzystnie wpływa na trwałość owoców wielu gatunków w obrocie handlowym. Jednak by w pełni wykorzystać możliwości, jakie dają innowacyjne technologie, należy bezwzględnie przestrzegać zasad ich stosowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661611.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661611.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Uszkodzenia gradowe</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661612.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661612.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Oparzenia słoneczne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661613.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661613.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Szklistość miąższu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661614.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661614.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Gorzka plamistość podskórna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661615.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661615.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Plamistość ‘Jonathana‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661616.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661616.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 6. Ręczny jędrnościomierz</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661617.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661617.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 7. Standardowy trzpień, tzw. Magnessa-Taylora, ma średnicę 11,1 mm (jabłka) i 8 mm (gruszki i brzoskwinie) oraz charakteryzuje się odpowiednim zakończeniem 
<br>– krzywizną</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661618.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661618.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8a. Rozpad starczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661619.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661619.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 8b. Rozpad starczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661620.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661620.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 9. Oparzelizna powierzchniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661621.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661621.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 10. Ordzawienia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661622.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661622.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 11. Uszkodzenia owoców zbyt niskim stężeniem tlenu…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661623.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661623.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 12. …i zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661624.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661624.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W przypadku dynamicznie kontrolowanej
<br>atmosfery z fluorescencją chlorofilu, próbki owoców
<br>umieszczane są w specjalnych pudełkach i…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661625.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661625.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. …
<br>przez cały okres
<br>przechowywania
<br>monitorowane za
<br>pomocą sensorów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661626.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661626.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 15. Zestaw do pomiaru zawartości etanolu w jabłkach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661627.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661627.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 16. Stresowe uszkodzenie
<br>skórki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Innowacyjne technologie</h4><br>W literaturze odnajdujemy wiele definicji pojęcia innowacyjność. Jedną z nich można odnaleźć w Programie Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka, gdzie przez innowację rozumie się wprowadzenie do praktyki w przedsiębiorstwie nowego lub znacząco ulepszonego rozwiązania w odniesieniu do produktu (towaru lub usługi), procesu, marketingu lub organizacji (<a href="http://www.pi.gov.pl" target="_blank" rel="noopener noreferrer">http://www.pi.gov.pl</a>). Zatem w odniesieniu do indywidualnego gospodarstwa czy obiektu w grupie producentów innowacyjną technologią będzie każda, w której pojawią się nowe elementy sprzyjające utrzymaniu jakości (np. systemy chłodnicze, wyposażenie obiektu, pozbiorcze traktowanie, skład atmosfery). Dla niektórych będzie to technologia kontrolowanych atmosfer, dla innych technologia popularnie zwana ULO, a jeszcze dla innych technologie o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu w atmosferze przechowalniczej. Dla wielu innowacją będzie zastosowanie pozbiorczego traktowania owoców 1-metylocyklopropenem (1-MCP).<br>Innowacją będzie również zmiana urządzeń chłodniczych czy urządzeń do utrzymania i kontroli<br>atmosfery przechowalniczej. Każdy taki „przeskok” technologiczny musi iść w parze z wiedzą, jakie są zasady stosowania ulepszonego procesu. Brak odpowiedniej wiedzy może zadziałać zgodnie z zasadą, że „lepsze jest wrogiem dobrego”, co w praktyce będzie oznaczało więcej problemów niż korzyści płynących z zastosowanych rozwiązań.<br><h4>Przede wszystkim jakość</h4><br>Kluczowym elementem sukcesu stosowania innowacyjnych technologii jest wysoka jakość owoców podczas zbioru. Żadna z tych technologii nie poprawi bowiem jakości przechowywanych owoców, może co najwyżej spowolnić tempo niekorzystnych zmian, np. spadku jędrności czy kwasowości. Ostatnie sezony wegetacyjne, obfitujące w różnego rodzaju anomalie pogodowe, nie sprzyjały kształtowaniu wysokiej jakości owoców. Niestety, zbyt często dla producentów nie stanowiło to wyraźnego sygnału, że trwałość przechowalnicza takich owoców jest bardzo ograniczona. Do obiektów trafiały owoce uszkodzone przez grad (fot. 1), z oparzeniami słonecznymi (fot. 2), ze szklistością miąższu (fot. 3) czy z pierwszymi oznakami gorzkiej plamistości podskórnej (fot. 4). Niejednokrotnie sprzedaż takich owoców w bardzo krótkim czasie po zbiorze może jeszcze przynieść wymierne korzyści finansowe, a zastosowanie nowocześniejszych technologii, w domyśle pozwalających na dłuższe przechowywanie, sprzyja powstaniu większych strat, przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania obiektu.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Mówiąc o kontroli parametrów przechowywania, nie można zapomnieć o temperaturze i wilgotności względnej atmosfery. Należy pamiętać, że zbyt wysoka wilgotność względna może również sprzyjać powstawaniu chorób fizjologicznych.[/su_note]<br><h4>„Wąskie gardła” innowacyjnych technologii</h4><br><ul><br><li><strong>Termin zbioru</strong><br>Problematyka optymalizacji terminu zbioru jabłek od wielu lat gości na łamach prasy ogrodniczej oraz jest kluczowym tematem wielu spotkań sadowniczych, ale nadal jej stosowanie w praktyce pozostawia wiele do życzenia. Mimo że wyraźnie wzrasta świadomość konieczności wyznaczania optymalnego terminu zbioru owoców czy określania dojrzałości jabłek podczas zbioru, to nadal te zagadnienia w dużej mierze pozostają w sferze teorii. Zbyt często określenie dojrzałości owoców dotyczy pojedynczych odmian, a pozostałe owoce zbierane są, gdy na to pozwala dostępna siła robocza, warunki atmosferyczne czy wygląd owoców.<br>Niewątpliwie należy przyznać rację, że łatwiej jest zaplanować strategię zbioru „na papierze” niż w warunkach polowych, ale błędy popełnione na tym etapie będą zbierały swoje żniwo przez cały okres przechowalniczy. Optymalizując termin zbioru jabłek, należy uwzględnić trzy zasadnicze aspekty.<br>Po pierwsze wygląd owoców (wielkość, powierzchnia rumieńca i barwa podstawowa) nie zawsze idzie w parze z dojrzałością fizjologiczną. Szczególnie jest to widoczne w przypadku kolorowych sportów. Na przykład wyniki badań prowadzonych w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa wskazują, że okno zbioru jabłek odmiany ‘Red Jonaprince’ praktycznie jest takie samo jak dla innych odmian należących do tej grupy. To samo dotyczy odmiany ‘Idared’ czy ‘Gala’. U czerwonych sportów znacznie wcześniej pojawia się rumieniec w porównaniu do odmiany standardowej, sugerujący osiągnięcie optymalnej dojrzałości. Niestety, zbyt wczesny zbiór takich owoców w połączeniu z innowacyjnymi technologiami, w tym pozbiorczym traktowaniem 1-MCP (SmartFresh lub FruitSmart), skończy się kompletną porażką, biorąc pod uwagę smak owoców. Ponadto zbyt wcześnie zebrane jabłka są bardziej podatne na występowanie oparzelizny powierzchniowej oraz uszkodzenia dwutlenkiem węgla. Pojawiające się coraz częściej problemy z prawidłowym wybarwianiem owoców odmiany ‘Szampion’ powodują z kolei zbiór zbyt przejrzałych owoców, nienadających się do długotrwałego przechowywania.<br>Drugi ważny aspekt, który należy uwzględnić przystępując do zbioru i przechowywania jabłek w innowacyjnych technologiach, to zawodny „kalendarz zbiorów”. W ostatnich latach nie ma ani powtarzalności daty zbioru, ani co gorsza kolejności dojrzewania poszczególnych odmian. Na przykład jabłka odmiany ‘Gala’ w zależności od sezonu i lokalizacji sadu dojrzewały od końca sierpnia do połowy września. Natomiast coraz częściej jabłka odmiany ‘Idared’ osiągają optymalną dojrzałość w terminie dojrzewania odmiany ‘Golden Delicious’, a w niektórych sezonach i sadach nawet przed nią. Zatem „standardowe” podejście, że jabłka odmiany ‘Idared’ zbierane są bez określania dojrzałości jako ostatnie, doprowadzają coraz częściej do dużych problemów z utrzymaniem jakości podczas przechowywania. Jednym z powtarzających się problemów jest bardzo wczesne, już na przełomie roku, występowanie plamistości ‘Jonathana‘ (fot. 5).<br>Trzeci, według mnie najważniejszy aspekt związany ze zbiorem to konieczność pomiaru jędrności jabłek trafiających do obiektów przechowalniczych. Dotyczy to wszystkich technologii stosowanych w praktyce, ze zdecydowanym akcentem na zasadę, że im nowocześniejsza technologia, tym powinniśmy podchodzić do tego bardziej rygorystycznie. Wielokrotnie pisałem o jędrności, zwracając uwagę, że nie jest to najlepszy wskaźnik do wyznaczania terminu zbioru, ale jej pomiar jest konieczny w celu opracowania strategii przechowywania – wyboru technologii i oszacowania trwałości przechowalniczej. Pomiar jędrności możemy wykonać ręcznym jędrnościomierzem (fot. 6) lub bardziej skomplikowanymi zautomatyzowanymi urządzeniami. Niezależnie od typu urządzenia bardzo istotnym elementem jest właściwy trzpień pomiarowy. Standardowy trzpień, tzw. Magnessa-Taylora, ma średnicę 11,1 mm (jabłka) i 8 mm (gruszki i brzoskwinie) oraz charakteryzuje się odpowiednim zakończeniem – krzywizną (fot. 7).</li><br><li><strong>Identyfikowalność<br></strong>Ważnym elementem związanym z nowoczesnymi technologiami i nowymi rynkami zbytu jest pełna identyfikowalność produktu (z angielskiego „traceability”), czyli możliwość śledzenia pojedynczej skrzyniopalety, a tym samym owoców w całym łańcuchu dystrybucyjnym: od sadu, poprzez wszystkie etapy załadunku, przechowywania i sortowania, do momentu wysyłki. Jest to szczególnie istotne w dużych obiektach przechowalniczych, do których trafiają owoce z różnych sadów (np. od poszczególnych członków grupy).<br>Pełna identyfikowalność umożliwia przygotowanie jednolitej partii owoców. Jednak możliwe to jest jedynie wtedy, gdy zostanie określona jakość poszczególnych partii jabłek w momencie zbioru i ich załadunku do komór.<br>Należy w tym miejscu podkreślić, że przygotowanie wyrównanej partii owoców jedynie „na wygląd” (wielkość i powierzchnia rumieńca) nie gwarantuje jednolitej partii handlowej, zwłaszcza w długotrwałym transporcie. Brak identyfikacji jakości wewnętrznej owoców skutkuje dużą zmiennością ich trwałości przechowalniczej. Zatem jabłka w tak posortowanej „jednolitej” partii podczas transportu będą dojrzewały/przejrzewały w różnym tempie. Co z kolei spowoduje, że w miejscu przeznaczenia część partii ulegnie np. rozpadom (fot. 8).</li><br><li><strong>Pozbiorcze traktowanie owoców<br></strong>Wyniki doświadczeń prowadzonych od 17 lat w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu<br>Ogrodnictwa wskazują jednoznacznie, że traktowanie jabłek 1-MCP to jeden z najskuteczniejszych sposobów opóźnienia dojrzewania owoców podczas przechowywania. Obecnie w Polsce dla jabłek dopuszczone są dwa preparaty zawierające 1-metylocyklopropen, tj. SmartFresh i FruitSmart. SmartFresh ma również rejestrację do stosowania w przechowalnictwie śliwek, gruszek, kapusty pekińskiej, kapusty białej i brokułów.<br>1-MCP przede wszystkim ogranicza produkcję etylenu przez owoce i warzywa. Powszechnie wiadomo, że wskutek pozbiorczego traktowania istotnie ogranicza się spadek kwasowości i jędrności jabłek. Jednak jak to bywa w praktyce, efekt traktowania często jest odmienny od oczekiwanego. Niestety, problem nie dotyczy skuteczności 1-MCP, ale leży po stronie właściwego jego stosowania. Krytycznym czynnikiem wysokiej efektywności ograniczenia mięknięcia czy spadku kwasowości jest bowiem wysoka jakość owoców w momencie traktowania.<br>Dlatego tak ważnym elementem nowoczesnych technologii jest wspomniana wcześniej kontrola jakości, w tym jędrności jabłek. Wyniki prowadzonych przez nas badań wskazują, że w przypadku owoców „zbyt miękkich do traktowania”, mimo znacznego ograniczenia tempa produkcji etylenu przez jabłka, nie ma praktycznie ograniczenia mięknięcia. Kolejnym wąskim gardłem stosowania 1-MCP jest czas, jaki upływa od zbioru jabłek do ich schłodzenia i traktowania. Na przykład opóźnienie traktowania z 7 do 14 dni po zbiorze istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej (fot. 9).<br>Stosując 1-MCP, zwracamy również uwagę na podatność niektórych odmian (np. ‘Szampion’, ‘Topaz’) na możliwość wystąpienia ordzawień przyszypułkowych (fot. 10). W celu zmniejszenia ryzyka uszkodzeń konieczne jest przestrzeganie zaleceń dotyczących traktowania. Należy również pamiętać, że w przypadku stosowania 1-MPC w niektórych sezonach może wzrastać podatność przechowywanych jabłek na uszkodzenia zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla, dlatego tak ważna jest kontrola parametrów przechowywania.</li><br><li><strong>Kontrola i utrzymanie warunków przechowywania</strong><br>Zastosowanie innowacyjnych technologii przechowalniczych, w tym ekstremalnie niskotlenowych, wymaga określonej wiedzy i dyscypliny (procedur) kontroli parametrów przechowywania (temperatura, wilgotność, skład atmosfery). Chcąc przechowywać owoce w nowoczesnych technologiach, trzeba posiadać komory o bardzo dobrej szczelności i szczelność tę corocznie kontrolować przed sezonem przechowalniczym. Jeżeli chcemy utrzymywać stężenie tlenu i dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej poniżej 1%, to musimy posiadać odpowiedniej jakości generatory azotu i płuczki dwutlenku węgla. Może się bowiem okazać, że nawet nowe, w miarę nowoczesne płuczki, ale o „typowych” dla jabłek parametrach, nie są w stanie obniżyć stężenia dwutlenku węgla do tak niskiego poziomu. Podobnie generatory azotu, które muszą dostarczać azot o bardzo wysokiej czystości. Kolejnym wyzwaniem są analizatory stężenia tlenu i dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej. Muszą one podlegać okresowej kalibracji, by uniknąć niebezpieczeństwa uszkodzenia owoców zbyt niskim stężeniem tlenu (fot. 11) i/lub zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla (fot. 12).</li><br></ul><br>[su_note note_color="#d7edea"]Odpowiednie połączenie dostępnych technologii pozwala na znaczne wydłużenie podaży jabłek wysokiej jakości. Na przykład połączenie dynamicznie kontrolowanej atmosfery z pozbiorczym traktowaniem jabłek odmiany ‘Szampion’ preparatem SmartFresh pozwala na podjęcie próby wysyłki takich owoców na dalekie rynki w maju lub nawet czerwcu. Oczywiście jest to możliwe tylko w przypadku owoców wysokiej jakości, zebranych w optymalnym stadium rozwoju fizjologicznego. Paradoksalnie próba wysłania jabłek tej odmiany bezpośrednio po zbiorze skończy się porażką.[/su_note]<br>Ważnym parametrem przechowywania w ekstremalnie niskich stężeniach tlenu jest osiąganie stresu beztlenowego przez jabłka. Dlatego konieczna jest ciągła kontrola stanu owoców. W przypadku dynamicznie kontrolowanej atmosfery z fluorescencją chlorofilu, próbki owoców (umieszczane w specjalnych pudełkach – fot. 13) są przez cały okres przechowywania monitorowane za pomocą sensorów (fot. 14). Po wystąpieniu charakterystycznego piku w przebiegu sygnału pomiarowego należy zgodnie z procedurami w krótkim czasie ustalić optymalne warunki przechowywania. Brak reakcji na wystąpienie stresu może doprowadzić do całkowitego zniszczenia przechowywanych owoców. Podczas przechowywania jabłek w technologii ILOS Plus należy bezwzględnie kontrolować stężenie etanolu w owocach po okresie stresu beztlenowego i podczas przechowywania. Można do tego wykorzystać specjalny zestaw z enzymatyczną elektrodą (fot. 15). Nie jest to tak precyzyjna metoda jak chromatograficzna, ale jej dokładność jest w zupełności wystarczająca do oceny przebiegu stresu beztlenowego.<br>Stosując innowacyjne technologie przechowywania, należy zwrócić szczególną uwagę na długość okresu przechowywania. Nadmierne jego wydłużanie może bowiem stać się przyczyną znacznego obniżenia jakości (spadek jędrności, kwasowości, zmiana barwy podstawowej skórki itp.), jak i powstawania chorób fizjologicznych, w tym stresowych uszkodzeń skórki (fot. 16) i wspomnianych wcześniej oparzeń powierzchniowych i rozpadów.<br><em>fot. 1–16 K. Rutkowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653144.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:23:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowoczesne-technologie-przechowalnicze-nowe-wyzwania-2637565</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bawełnica korówka coraz groźniejsza</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/bawelnica-korowka-coraz-grozniejsza-2637601</link>
			<description>W ostatnich latach znacznie częściej, głównie na jabłoni, obserwuje się obecność bawełnicy korówki (Eriosoma lanigerum). Stanowi ona coraz większe zagrożenie. Jej obecność w sadzie można zauważyć już w okresie zimowym i wczesnowiosennym. Zasiedla nie tylko starsze pędy, pnie, konary i miejsca zranień po wycinanych pędach, lecz także cienkie, nawet jednoroczne pędy, budując różnej wielkości kolonie w spękaniach kory.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Szkodliwość</h4><br>Na zewnątrz żerującej kolonii bawełnicy korówki widoczny jest biały, kłaczkowaty nalot z długich, cienkich nitek woskowych będących wydzieliną mszyc. Mszyca nieuskrzydlona długości 1,8–2,3 mm ma barwę granatowo- lub ciemnobrunatną i pokryta jest białym, delikatnym nalotem woskowym. Osobniki uskrzydlone są brunatnoczarne. Larwy są podobne do dorosłych mszyc, ale mniejsze. Z racji zabarwienia cieczy po rozgnieceniu jej ciała, bawełnica nazywana bywa mszycą krwistą.<br>Larwy bawełnicy korówki zimują na pędach, szyjce korzeniowej oraz korzeniach. Podczas zimy, szczególnie mroźnej, ginie część mszyc w zewnętrznej części kolonii, zaś osobniki ukryte głębiej pozostają. Od wczesnej wiosny żerują, wysysając soki roślinne, i rozmnażają się, a ich płodność może wynosić od 80 do 125 larw.<br>Zarówno osobniki uskrzydlone, jak i mszyce przenoszone przez wiatr i owady przemieszczają się na inne drzewa, zasiedlając nowe pędy. Najbardziej dynamiczny rozwój i zwiększanie się liczby oraz wielkości kolonii bawełnicy korówki notuje się pod koniec maja i w czerwcu oraz we wrześniu i październiku. Letnie upały nie sprzyjają rozwojowi szkodnika, stąd wzrost kolonii w tym czasie jest słabszy. Praktycznie jednak kolonie mszycy widoczne są od wiosny do jesieni, także na krótko przed i podczas zbioru owoców. Pełny rozwój pokolenia trwa około 3 tygodni, w zależności od temperatury, w sezonie może wystąpić do 10 pokoleń bawełnicy. Jej rozwój jest możliwy także podczas długiej i ciepłej jesieni oraz wiosny.<br><h4>Monitoring</h4><br>W ostatnim czasie bawełnica korówka jest notowana zarówno w starszych, jak i młodych sadach. W wyniku jej żerowania tworzą się guzowate zgrubienia, a przez uszkodzone miejsca wnikają patogeny grzybowe niszczące korę i drewno pędów. W miejscu zrakowaceń na młodych pędach nie rozwijają się pąki.<br>Bawełnica korówka największe zagrożenie stanowi w młodych sadach oraz w szkółkach. Wraz z drzewkami może być przenoszona do nowo zakładanych sadów. Ponadto, jeśli występuje w starszym sadzie, a obok założony jest nowy, może w krótkim czasie rozprzestrzenić się na młode drzewka.<br>Drzewa zasiedlone przez mszycę ogładzane są z substancji pokarmowych, słabiej rosną, plonują i są mniej wytrzymałe na mróz. Szkodliwość bawełnicy korówki jest duża lub bardzo duża, w zależności od liczebności i wielkości kolonii w sadzie.<br>W celu wykrycia obecności bawełnicy korówki na drzewach konieczne jest systematyczne prowadzenie monitoringu przez cały sezon, co najmniej raz w tygodniu, ale także na przedwiośniu lub w cieplejsze dni zimowe i jesienią. Jako próg zagrożenia przyjęto stwierdzenie obecności kolonii mszycy na dwóch drzewach w próbie 50 losowo wybranych, przeglądanych systematycznie. Warto podkreślić, że kolonie mszycy na drzewach w czasie zbioru utrudniają zrywanie owoców. Mogą być one przypadkowo zgniatane, przez co brudzą ręce i odzież zbierających owoce, a także mogą powodować alergię u osób pracujących w sadzie.<br><h4>Zwalczanie</h4><br>Jest ono konieczne po stwierdzeniu lub przekroczeniu progu szkodliwości przez szkodnika. Pomocna w ograniczaniu liczebności bawełnicy korówki jest też fauna pożyteczna, w tym: biedronkowate, skorki, siatkoskrzydłe (np. złotooki), bzygowate, pluskwiaki różnoskrzydłe (np. dziubałkowate) oraz najważniejszy i najskuteczniejszy pasożyt: osiec korówkowy (Aphelinus mali), jeśli fauna ta nie jest zniszczona podczas zabiegów ochrony sadów środkami nieselektywnymi. Osiec korówkowy bywa introdukowany do sadów z bawełnicą korówką.<br>Zwalczanie bawełnicy, w zależności od potrzeby, należy prowadzić w zagrożonych sadach wiosną, przed i po kwitnieniu, latem oraz przed i po zbiorze owoców. Decyzje o potrzebie zwalczania podejmuje się po dokładnej lustracji konarów, pędów i odrostów korzeniowych, która pozwala wykryć kolonie szkodnika. Wiosną do jego zwalczania można użyć środków:<br><ul><br><li>przed kwitnieniem: Mospilan 20 SP, Stonkat 20 SP, Miros 20 SP, Acetamip 20 SP, Acetamip New 20 SP, Acetamipryd 20 SP, Lanmos 20 SP, Sekil 20 SP (w dawce 0,2 kg/ha) – zawierają acetamipryd (można stosować jeden z nich raz w sezonie!);</li><br><li>tuż po kwitnieniu Actara 25 WG (0,2 kg/ha) – zawiera tiametoksam; l w późniejszym czasie Movento 100 SC (0,75 l/1 m wysokości korony) – spirotetramat.</li><br></ul><br>Bawełnica korówka jest też częściowo ograniczana podczas zwalczania innych mszyc preparatem Teppeki 50 WG (w doświadczeniach 65–70%). Jeśli zachodzi konieczność jej zwalczania latem, minimum 2 tygodnie przed zbiorem można zastosować jeden z dozwolonych preparatów zawierających acetamipryd, np. Mospilan 20 SP, Stonkat 20 SP lub inny, jeśli nie był stosowany wcześniej (karencja 14 dni).<br>Z karencją 21 dni jest w zaleceniach także Actara 25 WG (jeśli nie zostanie wycofana, a ponadto preparat ten jest mniej selektywny i powinien być raczej używany wiosną).<br>Podczas zwalczania bawełnicy korówki zaleca się stosowanie wyższej z polecanych dawki cieczy roboczej na hektar (750–1000 l/ha – w zależności od wielkości koron), ponieważ konieczne jest dokładne pokrycie całych drzew. Niezbędny jest także dodatek zwilżacza, by zwiększyć przyczepność i skuteczność, gdyż substancja woskowa na ciele mszycy znacznie utrudnia dostęp preparatu do szkodnika.<br>Jeśli przeprowadzenie zabiegu jest konieczne po zbiorze owoców, można go wykonać podczas sprzyjającej pogody, przy temperaturze powyżej 10–15°C (zgodnie z etykietą środka). Skuteczność zabiegu sprawdza się po 1–2 tygodniach od jego wykonania. Jeśli nadal na drzewach obecne są żywe mszyce, należy powtórzyć zabieg (w odpowiedniej temperaturze) preparatem z inną substancją czynną, by zachować prawidłową rotację środków ochrony roślin.<br><em>fot. M. Hołdaj</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653235.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:20:14 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/bawelnica-korowka-coraz-grozniejsza-2637601</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z myślą o jakości i przechowywaniu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-mysla-o-jakosci-i-przechowywaniu-2637617</link>
			<description>Jednym z najbardziej istotnych składników pokarmowych wpływających na jakość owoców, także w kontekście ich zdolności przechowalniczej, jest wapń. Wpływa on pośrednio na przemiany energetyczne zachodzące w owocach. Ustalenie zawartości wapnia w owocach bezpośrednio przed ich zbiorem jest pomocne przy określaniu przydatności jabłek do długiego przechowywania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>W trosce o jakość</h4><br>Na zdolność przechowalniczą owoców, oprócz wapnia, wpływają również azot, stosunek K : Ca, N : Ca i magnez. Zachowanie relacji zawartości potasu do wapnia od 20 : 1 do 30 : 1 wpływa korzystnie na jakość owoców w kontekście ich kilkumiesięcznego przechowywania w chłodni. W zależności od odmiany, przebiegu warunków atmosferycznych w sezonie wegetacyjnym oraz długości planowanego okresu przechowywania jabłek i wieku drzew należy wykonać od 3 do 7 lub 8 opryskiwań nawozami wapniowymi. Owoce odmian o genetycznie niskiej zawartości wapnia (np. ‘Szampion’, ‘Jonagold’, ‘Ligol’, ‘Mutsu’) wymagają zwykle większej liczby zabiegów, podobnie jak drzewa na podkładce ‘M.26’. Więcej opryskiwań tym pierwiastkiem warto przeprowadzić także w przypadku słabego plonowania drzew, przy wysokiej temperaturze powietrza i małych opadach deszczu latem oraz wtedy, gdy planujemy długo przechowywać owoce.<br>Wapń trafiający na liście nie jest praktycznie z nich transportowany do owoców. Dlatego należy zadbać, aby ciecz robocza zawierająca nawozy wapniowe pokryła jak największą powierzchnię owoców w całej koronie (szczególnie w jej wierzchołkowej części, gdyż znajdujące się tam jabłka zawierają szczególnie mało tego pierwiastka).<br>Dotarciu wapnia do wszystkich owoców na pewno pomogą luźne korony oraz dostosowana do ich wielkości (wysokości i szerokości) ilość (dawka) cieczy roboczej. Przy wysokiej temperaturze powietrza (przekraczającej 25°C) oraz niskiej jego wilgotności, pobieranie wapnia przez owoce jest znacznie ograniczone z powodu szybkiego odparowywania wody i krystalizowania soli wapnia na opryskiwanej powierzchni. Dlatego zabiegi wapniem i innymi nawozami dolistnymi najlepiej wykonywać wieczorem, gdy temperatura powietrza wynosi 12–15°C. Pamiętajmy, że jabłka dobrze odżywione wapniem mają z reguły większą jędrność w czasie przechowywania i jednocześnie wydzielają mniej etylenu – wolniej dojrzewają i żółkną, wykazują tendencję do większej zawartości kwasów organicznych w miąższu. Wszystko to może potencjalnie wpływać nie tylko na długość okresu ich przechowywania, ale także na pozytywną ocenę i wybór „tych właśnie jabłek” przez konsumentów (fot.).<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653266.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653266.jpg?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h4>Z atrakcyjnym rumieńcem</h4><br>Ładne wybarwienie owoców – ta cecha rozpatrywana jest w kontekście wielkości rumieńca, jego intensywności, odcienia oraz barwy zasadniczej skórki. Zależy od odmiany (cecha genetyczna) oraz wielu czynników zewnętrznych (w tym agrotechnicznych, nawozowych oraz klimatycznych). Poza pięknym rumieńcem ważna jest także barwa zasadnicza skórki. W obecności zielonego tła lepiej też wyeksponowany jest rumieniec. Powinniśmy dbać, aby zielona barwa skórki utrzymywała się jak najdłużej po zbiorze owoców i w ich obrocie.<br>Na tempo zmiany barwy zasadniczej na żółtą wpływają: termin zbioru i stopień dojrzałości owoców oraz kilka innych czynników, m.in. zawartość w owocach azotu, wapnia, manganu i potasu. Trzy pierwsze wpływają pozytywnie na zielone zabarwienie skórki, natomiast potas – na szybszą zmianę zabarwienia w stronę barwy żółtej.<br>Zielone zabarwienie skórki jabłek jest efektem występowania w jej komórkach chlorofilu. Jego zawartość jest odmienna u różnych odmian jabłoni, a w trakcie dojrzewania owoców zachodzi proces rozpadu tego barwnika. Spadkowi zawartości chlorofilu w komórkach skórki oraz rozpadowi struktury chloroplastów towarzyszy naturalne zwiększanie się barwników żółtych i pomarańczowych: karotenu i ksantofilu. Prowadzi to do zmiany barwy zasadniczej skórki z zielonej na żółtą, jest naturalnym i nieodwracalnym procesem, związanym z dojrzewaniem owoców. Niektóre odmiany, np. ‘Golden Delicious’ i ‘Mutsu’, nie mają rumieńca i w tym przypadku zależy nam na jak najdłuższym utrzymaniu barwy zasadniczej. Owoce żółte są mało atrakcyjne i mniej chętnie kupowane przez konsumentów, zażółcenie sugeruje bowiem ich zbytnią dojrzałość.<br>Rozważając możliwości poprawy wybarwiania owoców, możemy ogólnie stwierdzić, że najpierw powinniśmy zapewnić jabłoniom i jabłkom optymalne warunki, które w naturalny sposób predysponują owoce do powstawania rumieńca, a dopiero później starać się wspomagać ten proces.<br>Jeżeli planujemy wspomaganie wybarwiania się owoców poprzez dokarmianie dolistne, powinniśmy pamiętać, że nasze działania muszą wyprzedzać procesy zachodzące w roślinach. Musimy więc zacząć działać przed planowanym zbiorem, wykonując zabiegi: 5–6 tygodni wcześniej nawozami o zwiększonej zawartości fosforu, 4 tygodnie – o zwiększonej zawartości potasu i 2 tygodnie wcześniej – fosforem. Stosowanie nawozów dopiero w momencie pojawienia się kłopotów z wybarwianiem się owoców mija się z celem, bo procesy prowadzące do powstawania barwników nie zdążą zafunkcjonować.<br>Nawożeniem możemy także poprawić trwałość zielonej, zasadniczej barwy skórki. W tym celu w sierpniu lub na początku września możemy zaopatrzyć drzewa w mangan. Stosowanie nawozów manganowych przed zbiorem widocznie ogranicza żółknięcie owoców, co jest szczególnie istotne w przypadku gruszek oraz jabłek odmian ‘Golden Delicious’ i ‘Mutsu’.<br>Warto też wspomnieć o roli wilgotności gleby w procesie wybarwiania się jabłek. Gdy jest ona odpowiednio wilgotna, szczególnie w latach suchych, wywiera pozytywny wpływ na syntezę barwników. Warto również pamiętać o możliwości obniżenia temperatury poprzez zraszanie nadkoronowe, które w latach gorących i suchych może przynieść spodziewane efekty. Nasuwa się tu pytanie, czy warto w okresie przedzbiorczym stosować dokarmianie dolistne poprawiające wybarwienie jabłek? Odpowiedź wydaje się oczywista. Dokarmianie dolistne w tym czasie wspomaga zawiązywanie pąków kwiatowych na przyszły sezon. Stąd znaczenie tych zabiegów nie tylko dla krótkoterminowego celu, którym są wybarwione jabłka, lecz także długofalowego – silnych pąków kwiatowych.<br><em>fot. M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653266.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:19:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-mysla-o-jakosci-i-przechowywaniu-2637617</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przed zbiorami ziarnkowych, po zbiorach pestkowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych-2637600</link>
			<description>W sierpniu i na początku września stawiamy kropkę nad „i” tegorocznej produkcji, szczególnie jabłek i gruszek, a także budujemy podstawy przyszłorocznych plonów w uprawach drzew pestkowych. Nasze wysiłki powinny być skoncentrowane głównie na zapewnieniu optymalnych warunków wzrostu jabłek i gruszek, gwarantujących optymalną jakość tych owoców, należy też pamiętać o działaniach wspomagających proces formowania się pąków kwiatowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h4>Priorytet – pąki kwiatowe</h4><br>Pąki kwiatowe jabłoni inicjują się w drugiej dekadzie lipca, gruszy w pierwszej dekadzie lipca, a czereśni i wiśni już w drugiej dekadzie czerwca. Tworzenie się pąków kwiatowych jest procesem długotrwałym i skomplikowanym, podlegającym wpływom zarówno czynników zewnętrznych – warunków atmosferycznych, jak i wewnętrznych – stopnia odżywienia drzew w podstawowe składniki pokarmowe (N, P i K) oraz mikroelementy i przebiegu fotosyntezy. Istotna dla zawiązywania pąków kwiatowych jest temperatura panująca latem. Średnia lata poniżej 13,5°C (w nocy poniżej 8°C) w dużym stopniu ogranicza zakładanie pąków kwiatowych. Słoneczny sierpień i pierwsza połowa września, o przeciętnej temperaturze powietrza około 25°C (noce o średniej temperaturze 15°C), sprzyjają natomiast obfitemu wiązaniu pąków kwiatowych. Wyższa temperatura, szczególnie panująca nocą, wpływa ujemnie na pąkowanie, zwłaszcza przy wysokiej wilgotności gleby.<br><h4>Podstawa sprzedaży owoców</h4><br>Jakość owoców budujemy praktycznie od momentu kwitnienia drzew aż do zbioru. Jednym z najbardziej istotnych składników pokarmowych wpływających na jakość, a także zdolność przechowalniczą owoców jest wapń. Pełni on w roślinach istotną rolę strukturalną. Wraz z pektynami tworzy i stabilizuje strukturę całej rośliny poprzez zachowanie silnych i stabilnych połączeń pomiędzy komórkami roślin. Duża część wapnia znajduje się też w ścianach komórkowych. Poza funkcją strukturalną wapń w roślinach pełni także rolę biochemiczną i fizjologiczną. Hamuje działanie enzymów zależnych od potasu. Dzięki temu wpływa pośrednio na przemiany energetyczne, dając w efekcie spadek oddychania owoców i mniejsze wydzielanie etylenu. Ustalenie zawartości wapnia w owocach bezpośrednio przed ich zbiorem jest pomocne przy określaniu przydatności jabłek do długiego przechowywania. Za dostateczną zawartość tego pierwiastka uważa się co najmniej 5 mg Ca na 100 g miąższu.<br>Poza ilością wapnia w owocach również zawartość potasu, azotu (stosunek K : Ca, N : Ca) i magnezu stanowi istotną informację, co do ich zdolności przechowalniczej. Wiadomo, że zachowanie relacji zawartości potasu do wapnia w granicach od 20 : 1 do 30 : 1 pozwala na kilkumiesięczne przechowywanie owoców w chłodni. Natomiast szerszy zakres wzajemnej relacji potasu do wapnia w jabłkach pogarsza ich przydatność do przechowywania.<br>[su_note note_color="#d7edea"]W przypadku gruszek powinniśmy w sezonie wegetacyjnym wykonać 3–5 zabiegów nawozami wapniowymi. Pierwszy w szóstym tygodniu po kwitnieniu, a kolejne co 10–14 dni. Opryskiwanie związkami wapnia jest szczególnie konieczne w warunkach opisanych dla jabłoni. Szczególnej uwagi wymagają ‘Lukasówka’ i ‘Komisówka’, natomiast ‘Konferencja’ wykazuje mniejsze zapotrzebowanie na wapń.[/su_note]<br>W zależności od uprawianej odmiany, przebiegu warunków atmosferycznych w czasie sezonu wegetacyjnego oraz długości planowanego okresu przechowywania jabłek i wieku drzew, należy wykonać od 3 do 8 zabiegów nawozami wapniowymi. Owoce odmian o genetycznie niskiej zawartości wapnia (np. ‘Szampion’, ‘Jonagold’, ‘Ligol’, ‘Mutsu’) wymagają zwykle większej liczby zabiegów. Podobnie drzewa uprawiane na podkładce ‘M.26’, mającej skłonność do niskiej kumulacji wapnia. Pamiętajmy, że większą liczbę opryskiwań roztworami soli wapnia przeprowadza się także w przypadku słabego plonowania drzew, przy wysokiej temperaturze powietrza panującej latem i małych opadach deszczu oraz w przypadku chęci długiego przechowywania owoców.<br>Wapń trafiający na liście nie jest praktycznie remobilizowany z nich do owoców. Dlatego powinniśmy zadbać o to, by ciecz robocza zawierająca nawozy wapniowe pokryła jak największą powierzchnię owoców w całej koronie (szczególnie w wierzchołkowej jej części, gdyż znajdujące się tam jabłka zawierają szczególnie mało tego pierwiastka). W dotarciu wapnia do wszystkich owoców na pewno pomogą luźne korony oraz dostosowana do wielkości (wysokości i szerokości) drzew ilość cieczy roboczej. Przy wysokiej temperaturze powietrza (przekraczającej 25°C) oraz niskiej jego wilgotności pobieranie wapnia przez owoce jest silnie ograniczone, z powodu szybkiego odparowywania wody i krystalizowania się jego soli na opryskiwanej powierzchni.<br>Zabiegi wapniem i innymi nawozami dolistnymi najlepiej wykonywać pod wieczór lub wieczorem, gdy temperatura powietrza wynosi 12–15°C, przy bezwietrznej pogodzie.<br>Jabłka dobrze odżywione wapniem mają z reguły większą jędrność i jednocześnie wydzielają mniej etylenu w czasie przechowywania – wolniej dojrzewają, wolniej żółkną, mają wyższą kwasowość. Wszystko to może potencjalnie wpływać nie tylko na długość okresu ich przechowywania, lecz także na pozytywną ocenę i wybór „tych właśnie jabłek” przez konsumentów.<br><h4>Pod kątem konsumenta</h4><br>Duże, jędrne, pięknie wybarwione owoce cieszą przyszłych konsumentów, a także sadowników, gwarantując im pewne przychody i łatwość sprzedaży. Wydaje się, że konsumenci intuicyjnie kojarzą jabłka o wyraźnym, czerwonym rumieńcu dobrze widocznym na tle zielonej, zasadniczej barwy skórki z owocami świeżymi, smacznymi, jędrnymi. Dokonujemy wyboru oczami i wrażenia, jakie odbieramy wzrokiem, są pierwszym impulsem do sięgnięcia po owoce. Barwniki zawarte w owocach mają także liczne udowodnione działania prozdrowotne. Droga do wyprodukowania „kolorowych” owoców nie jest jednak prosta. Wybarwienie jabłek rozpatrywane w kontekście wielkości powierzchni rumieńca, jego koloru, odcienia i barwy zasadniczej skórki zależy od dużej liczby czynników zarówno odmianowych (genetycznych), jak i zewnętrznych, w tym agrotechnicznych, nawozowych oraz klimatycznych. Poza pięknym rumieńcem ważna jest także barwa zasadnicza owoców. Zielone zabarwienie świadczy o tym, że owoc nie jest przejrzały, jest jędrny, chrupiący, soczysty. Na zielonym tle lepiej też jest eksponowany rumieniec.<br>Warto zadbać o to, aby zielona barwa skórki utrzymywała się jak najdłużej po zbiorze i w obrocie owocami. Na tempo zmiany barwy zasadniczej z zielonej na żółtą ma oczywiście wpływ termin zbioru i stopień dojrzałości owoców, a także zawartość w owocach azotu, potasu, wapnia i manganu. Azot, wapń i mangan wpływają pozytywnie na zielone zabarwienie skórki, natomiast potas na szybszą zmianę zabarwienia w stronę barwy żółtej.<br>Zielone zabarwienie skórki jabłek jest efektem występowania w komórkach skórki chlorofilu. Jego zawartość jest zróżnicowana u różnych odmian jabłoni, a w trakcie dojrzewania owoców dochodzi do rozpadu tego barwnika. Spadkowi zawartości chlorofilu w komórkach skórki oraz rozpadowi struktury chloroplastów towarzyszy naturalne ujawnianie się zawartych w tkankach żółtych i pomarańczowych barwników – karotenu i ksantofilu – co prowadzi do zmiany barwy zasadniczej skórki z zielonej na żółtą. Jest to proces naturalny i nieodwracalny, związany z dojrzewaniem owoców. W przypadku owoców odmian ‘Golden Delicious’, ‘Mutsu’ oraz wielu odmian gruszy zależy nam na jak najdłuższym utrzymaniu barwy zasadniczej skórki w odcieniu zielonkawym. Owoce żółte w takim przypadku są dużo mniej atrakcyjne i mniej chętnie kupowane przez konsumentów, ponieważ zażółcenie sugeruje dużą ich dojrzałość.<br>Wybarwianie się owoców to długi, skomplikowany i wieloetapowy proces, w trakcie którego powstają barwniki zwane flawonoidami, w jabłkach – cyjanidyna. Barwnik ten jest odpowiedzialny wprost za czerwoną barwę rumieńca jabłek. Obecność opisanych barwników w komórkach skórki jabłek jest uwarunkowana genetycznie, natomiast, jak wspomniano wcześniej, na ich stężenie wpływa wiele czynników.<br>W przypadku jabłek obserwujemy dwa szczyty syntezy czerwonych barwników. Pierwszy przypada na okres początkowego wzrostu zawiązków (intensywnych podziałów komórkowych), drugi w okresie dojrzewania owoców. Na temat możliwości poprawy wybarwiania owoców napisano wiele i przedstawiono liczne „niezawodne” patenty, jednak w świetle wspomnianych wcześniej procesów fizjologicznych prowadzących do syntezy barwników tworzących rumieniec najpierw powinniśmy zapewnić jabłoniom i jabłkom optymalne warunki, które w naturalny sposób predysponują owoce do powstawania rumieńca, a później starać się proces ten wspomagać.<br><h4>Warunek konieczny do wybarwiania się owoców</h4><br>Do syntezy czerwonych barwników konieczna jest odpowiednia intensywność światła – minimum 70% intensywności światła słonecznego docierającego do sadu. Zadaniem sadowników jest takie prowadzenie sadu, aby zapewnić optymalne naświetlenie korony i owoców w niej. Czynniki decydujące o tym to stosunek wysokości drzew do rozstawy pomiędzy rzędami, zagęszczenie konarów i gałęzi w koronie oraz kierunek rzędów względem stron świata. Istotny wpływ na dostępność światła ma także cięcie letnie. Redukcja ilości światła słonecznego powoduje ewidentne pogorszenie wybarwienia owoców. Reakcja poszczególnych odmian na to zjawisko jest różna. Silniej na niedobór światła reagują odmiany dojrzewające wcześniej niż odmiany dojrzewające później.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Duży wpływ na wybarwianie się owoców ma też liczba i powierzchnia liści przypadająca na jeden owoc. Okazuje się, że przy spełnieniu pozostałych warunków do syntezy barwników, wraz ze zwiększaniem się liczby liści i ich powierzchni wzrasta powierzchnia rumieńca, czyli: powierzchnia rumieńca jest wprost proporcjonalna do powierzchni liści przypadających na jeden owoc.[/su_note]<br>[su_note note_color="#d7edea"]Jeżeli planujemy wspomaganie wybarwiania się owoców poprzez stosowanie dokarmiania dolistnego, powinniśmy pamiętać, że nasze działania muszą wyprzedzać procesy zachodzące w roślinach. [/su_note]<br><h4>Sygnał dla drzew</h4><br>Prawidłowe wykształcenie rumieńca bardziej zależy od dużych dobowych wahań temperatury niż od wartości średniej dobowej temperatury. Już po upływie doby od silnego spadku temperatury możemy zaobserwować jej korzystny wpływ na wybarwienie jabłek. Tworzenie się barwników w jabłkach jest silnie ograniczone przez ciepłe noce – średnia temperatura w nocy przekraczająca 20°C eliminuje praktycznie syntezę czerwonych barwników w owocach.<br>Wystarczające zaopatrzenie owoców w cukry stanowi warunek prawidłowego powstawania rumieńca. Każdy czynnik ograniczający fotosyntezę będzie również wpływał na gorsze wybarwienie jabłek – plamy parcha czy uszkodzenia powodowane przez szkodniki (pordzewiacze, przędziorki, mszyce).<br>Fotosynteza zależy także od czynników zewnętrznych, m.in. temperatury, jak i wewnętrznych – tempa odprowadzania asymilatów z liści. Stąd też słabsze wybarwianie jabłek w latach bardzo gorących, gdy wysoka temperatura ogranicza fotosyntezę. Optymalna temperatura dla fotosyntezy większości roślin klimatu umiarkowanego wynosi około 25°C. Jeśli temperatura liści przekroczy 35°C, intensywność fotosyntezy na ogół spada.<br>Temperatura zbliżona do maksymalnej powoduje inaktywację enzymów zaangażowanych w jej fazę ciemną. Warto pamiętać, że wrażliwość na wyższą temperaturę enzymów biorących udział w fotosyntezie jest znacznie większa, niż enzymów zaangażowanych w oddychanie czy fotooddychanie. Temperatura optymalna dla oddychania jest zwykle wyższa o 10°C od optimum temperaturowego fotosyntezy. Zjawisko to nabiera znaczenia szczególnie w latach gorących, gdy pod wpływem wysokiej temperatury dochodzi do przewagi procesów oddychania i/lub fotooddychania nad wydajnością fotosyntezy. Prowadzi to do ujemnego bilansu cukrów w roślinie, i co za tym idzie słabszego wybarwiania się owoców.<br><h4>Tego nie „przeskoczymy”</h4><br>Podstawą wybarwiania się owoców są cechy odmianowe. Nie mamy raczej na nie wpływu, ale zawsze możemy wybrać sport o intensywniejszym lub wcześniej powstającym rumieńcu. Zamiast „zwykłego” ‘Idareda’ możemy posadzić ‘Idaredesta’ lub ‘Najdareda’. Rola odmiany jest tutaj olbrzymia – pamiętamy poważne kłopoty z wybarwianiem się zwykłego ‘Jonagolda’.<br>Poza opisanymi czynnikami atmosferycznymi i genetycznymi wpływ na wybarwienie owoców ma także nawożenie poszczególnymi składnikami pokarmowymi. Nadmierne nawożenie azotem ogranicza wybarwienie jabłek i pogarsza ich przydatność przechowalniczą. Dobre zaopatrzenie drzew w potas odpowiedzialny za syntezę cukrów oraz transport składników pokarmowych wpływa na lepsze wybarwienie jabłek, ale pamiętajmy, że w tym okresie „przedobrzenie” z potasem może prowadzić do niechcianego przez nas przyspieszenia zmiany barwy zasadniczej skórki z zielonej na żółtą. Podobnie magnez, który jest integralnym składnikiem chlorofilu i bierze udział w transporcie asymilatów, buduje pośrednio rumieniec. Pewną rolą odgrywa także odpowiedzialny za aktywność fotosyntetyczną liści cynk. Mówiąc o nawożeniu, musimy również pamiętać o roli fosforu w tym procesie. Jest on zaangażowany w procesy energetyczne i buduje związki biorące udział w przemianach energii, niezbędne w trakcie syntezy barwników.<br>Nawożenie czy raczej dokarmianie dolistne drzew w celu poprawy wybarwienia powinniśmy rozpocząć już, co najmniej 5–6 tygodni przed planowanym zbiorem, wykonując zabieg nawozami o zwiększonej zawartości fosforu, 4–5 tygodni przed zbiorami można zastosować nawożenie nawozami o zwiększonej zawartości potasu, a 2 tygodnie przed planowanym zbiorem możemy powtórnie zastosować nawożenie fosforem. Stosowanie nawozów w momencie pojawienia się problemów z wybarwianiem się owoców mija się z celem, bo procesy prowadzące do powstawania barwników nie zdążą zafunkcjonować.<br>Nawożeniem czy dokarmianiem możemy także poprawić trwałość zielonej, zasadniczej barwy skórki. W tym celu w sierpniu możemy zaopatrzyć drzewa w mangan. Stosowanie nawozów zawierających ten składnik przed zbiorem widocznie ogranicza żółknięcie owoców, co jest szczególnie istotne w przypadku gruszek oraz jabłek takich odmian jak ‘Golden Delicious’ i ‘Mutsu’. Warto też wspomnieć o roli wilgotności gleby w procesie wybarwiania się jabłek. Odpowiednio duża wilgotność gleby, szczególnie w latach suchych, wywiera pozytywny wpływ na syntezę barwników. Należy też pamiętać o możliwości obniżenia temperatury poprzez zraszanie nadkoronowe – zabieg ten w latach gorących i suchych może przynieść spodziewane efekty.<br>Dokarmianie dolistne w tym czasie, i to powinniśmy brać szczególnie pod uwagę, wspomaga zawiązywanie pąków kwiatowych na przyszły sezon. Stąd znaczenie tych zabiegów nie tylko dla krótkoterminowego celu, którym są „rumiane” jabłka, lecz także celu długofalowego, którym są silne pąki kwiatowe.<br><h4>Nie zapominajmy o magnezie</h4><br>Pobieranie magnezu przez system korzeniowy roślin podlega wielu ograniczeniom. Warto mieć to na uwadze, planując nawożenie i zabiegi agrotechniczne. Pobieranie magnezu przy pH gleby poniżej 5,5 silnie ograniczają obecne przy takim odczynie gleby jony glinu, manganu i żelaza. Na pobieranie tego pierwiastka wpływ ma także wilgotność gleby i wilgotność powietrza. Im mniej wody w glebie (większa susza), tym gorsze pobieranie magnezu. Natomiast wilgotność powietrza wpływa na intensywność transpiracji: im jest ona większa, tym słabsza transpiracja i słabszy prąd transpiracyjny, wpływający wprost na ilość pobieranego magnezu. Pobieranie jonów tego pierwiastka z gleby ograniczają, jak wspomniano wcześniej, także inne pobierane przez rośliny jony. Silnie ograniczają pobieranie magnezu np. jony amonowe, podobnie duża ilość jonów ortofosforanowych zmniejsza w glebie ilość jonów magnezu w roztworze glebowym (powstają w takiej sytuacji związki o małej rozpuszczalności w wodzie). Na pobieranie magnezu ma wpływ także zawartość w glebie jonów potasu i wapnia, a właściwie stosunek potasu do magnezu i wapnia do magnezu oraz obecność w glebie w nadmiarze jonów innych metali, w tym sodu i metali ciężkich.<br>[su_note note_color="#d7edea"]Dobrze odżywione drzewa w optymalnych warunkach środowiska mogą wyprodukować dziennie nawet 500 kg asymilatów na hektar. Zadaniem sadownika jest takie sterowanie procesem fotosyntezy i samymi asymilatami, aby drzewa w maksymalnym stopniu wytwarzały wybarwione owoce i pąki kwiatowe na kolejne owocowanie.[/su_note]<br>W dzisiejszych intensywnych sadach jabłoniowych nawożenie dolistne drzew magnezem jest stałą i powszechną praktyką. Zasadniczym terminem nawożenia dolistnego tym składnikiem jest okres po kwitnieniu. Na szczególną uwagę zasługuje moment gwałtownych zmian pogodowych występujących latem, gdy po okresie upalnej i suchej pogody następuje gwałtowne ochłodzenie i silne opady deszczu. Z uwagi na taki przebieg warunków meteorologicznych może dojść do czasowego niedoboru magnezu. Na szczególną uwagę przy planowaniu nawożenia dolistnego tym pierwiastkiem zasługują odmiany o wysokich potrzebach w stosunku do tego składnika pokarmowego: ‘Golden Delicious’, ‘Pinova’ i ‘Idared’. Także nie wszystkie podkładki jednakowo pobierają magnez – podkładkami słabo go kumulującymi w liściach uprawianych odmian są ‘B 9’ i ‘P 1’.<br><h4>Pestkowe po zbiorach</h4><br>Terminy zbioru czereśni i wiśni wskazują, że drzewom zostaje jeszcze co najmniej 1 do 3 miesięcy wegetacji. W tym okresie zachodzą w drzewach istotne, wspomniane wcześniej procesy związane z przygotowaniem się roślin do spoczynku zimowego oraz formowaniem się pąków kwiatowych. Warunkiem dobrego przezimowania i formowania się pąków kwiatowych jest jakość liści i czas, w którym pozostają na drzewie. Przedwczesna defoliacja spowodowana chorobami lub niedoborami składników pokarmowych prowadzi w dłuższym czasie do osłabienia drzew, spadku ich wytrzymałości na mróz oraz zauważalnego spadku plonowania. Na wiśniach obserwujemy defoliację spowodowaną występowaniem drobnej plamistości (fot.1), a na czereśniach niedobory magnezu i potasu (fot. 2).<br>[caption id="" align="alignnone" width="1024"]<img class="ngg-singlepic ngg-none" src="https://sadinfo.pl/wp-content/gallery/5-2018-przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych/przed-zbiorami-01.jpg" alt="Fot. 1. Defoliacja spowodowana występowaniem drobnej plamistości liści" width="1024" height="683"> Fot. 1. Defoliacja spowodowana występowaniem drobnej plamistości liści[/caption]<br>[caption id="" align="alignnone" width="1024"]<img class="ngg-singlepic ngg-none" src="https://sadinfo.pl/wp-content/gallery/5-2018-przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych/przed-zbiorami-02.jpg" alt="Fot. 2. Niedobory magnezu i potasu przyczyniają się do przedwczesnego opadania liści u czereśni" width="1024" height="683"> Fot. 2. Niedobory magnezu i potasu przyczyniają się do przedwczesnego opadania liści u czereśni[/caption]<br>Dolistne dokarmianie drzew pestkowych po zbiorze owoców wydaje się działaniem ważnym z uwagi przede wszystkim na fakt, że drzewa pestkowe wiosną kwitną praktycznie nie mając liści; nawożenie dolistne w tym czasie ma w przypadku pestkowych mniejszą efektywność niż u ziarnkowych. Z uwagi na to ,zgromadzenie w drzewach zapasów niektórych składników pokarmowych daje roślinom dobry start wiosną, gdy nie mogą one z gleby pobrać składników pokarmowych ze względu na niesprzyjające pobieraniu warunki pogodowe, a brak liści rozetowych wpływa na niską skuteczność nawożenia dolistnego.<br>Po zbiorach owoców zaleca się 3 do 5 zabiegów, wykonywanych co 10–14 dni. Zwykle w tym czasie stosujemy mieszaniny zbiornikowe na bazie: 5–10 kg mocznika, do 0,45 kg boru (w postaci nawozów płynnych lub krystalicznych – uwaga na zawartość B w poszczególnych nawozach), do 0,3–0,4 kg cynku (uwaga na zawartość Zn w poszczególnych nawozach). Niekiedy w określonych przypadkach może okazać się konieczne wprowadzenie do dokarmiania w tym czasie nawozów zawierających np. potas, fosfor, magnez, mangan lub żelazo, zależnie od stanu odżywienia drzew tymi składnikami w sezonie. Decyzja o dodatku tych składników pokarmowych powinna być wynikiem lustracji – obserwacji przeprowadzonych w sadzie. Takie podejście do dokarmiania dolistnego po zbiorze owoców gwarantuje dobry stan liści oraz zgromadzenie azotu, boru i ewentualnie cynku – zapasu na wczesnowiosenny rozwój drzew.<br><em>fot. 1, 2 M. Oleszczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/10/08/653232.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:12:36 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przed-zbiorami-ziarnkowych-po-zbiorach-pestkowych-2637600</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nieinfekcyjne choroby owoców w okresie przechowywania</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nieinfekcyjne-choroby-owocow-w-okresie-przechowywania-2637540</link>
			<description>Choroby fizjologiczne (nieinfekcyjne) jabłek są reakcją owoców na niesprzyjające warunki zewnętrzne, np.: niedobór wapnia, gwałtowne zmiany temperatury, zbyt wczesny lub zbyt późny zbiór, niewłaściwy skład atmosfery w czasie przechowywania, zbyt niską lub zbyt wysoką temperaturę przechowywania. Nie zawsze prowadzą one do całkowitego zniszczenia owoców, w wielu przypadkach powodują jednak znaczne pogorszenie ich jakości, co przekłada się na spadek opłacalności produkcji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661461.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661461.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Objawy gorzkiej plamistości podskórnej mogą wystąpić na jabłkach już w sadze</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661462.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661462.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Objawy szklistości mogą być czasami widoczne przez skórkę owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Czynniki determinujące właściwości przechowalnicze owoców</h4><br>Wpływ pogody (przebieg warunków atmosferycznych) i przechowywania (parametry chłodni, czas i tempo załadunku komór) powinny być rozpatrywane, jako czynniki determinujące właściwości przechowalnicze owoców, szczególnie w trudnych sezonach, z jakimi mamy coraz częściej do czynienia.<br>Wpływ czynników klimatycznych i agrotechnicznych na występowanie chorób fizjologicznych:<br><ul><br><li>gorący, słoneczny i suchy okres wegetacji sprzyja występowaniu: szklistości miąższu, oparzelizny powierzchniowej, rozpadu starczego;</li><br><li>duży stosunek liści do owoców sprzyja: szklistości, gorzkiej plamistości podskórnej, oparzeliźnie powierzchniowej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu, zbrązowieniu przygniezdnemu;</li><br><li>wysokie nawożenie azotowe sprzyja: szklistości, gorzkiej plamistości podskórnej, oparzeliźnie powierzchniowej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu, zbrązowieniu przygniezdnemu;</li><br><li>opóźniony termin zbioru sprzyja: szklistości, gorzkiej plamistości podskórnej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu;</li><br><li>opóźnienie schłodzenia owoców po zbiorze sprzyja: gorzkiej plamistości podskórnej, oparzeliźnie powierzchniowej, rozpadowi starczemu, rozpadowi chłodniczemu, zbrązowieniu wewnętrznemu.</li><br></ul><br>Analiza głównie przebiegu warunków atmosferycznych, z jakimi mamy do czynienia w sezonie wegetacji w dużej mierze odpowiada nam na pytanie, z jakimi zagrożeniami ze stronnych chorób fizjologicznych będziemy mieli do czynienia w okresie przechowywania owoców. Warto więc taką analizę wykonać i ocenić możliwości, czy zdolności przechowalnicze owoców. Pozwoli nam to na podjęcie działań ograniczających szkodliwość zaburzeń fizjologicznych owoców i ograniczyć straty.<br><h4><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653094.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653094.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Nieinfekcyjne choroby owoców w okresie przechowywania</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Gorzka plamistość podskórna (korek)</h4><br>Objawy gorzkiej plamistości podskórnej mogą wystąpić na jabłkach już w sadzie (fot. 1). Widoczne są na nich lekko zagłębione plamy o średnicy kilku milimetrów. Plamy pojawiają się głównie w części przykielichowej owoców. Z czasem plamy te ciemnieją i stają się brązowe. Miąższ w tym miejscu jest suchy, gąbczasty, jasnobrązowy. Często te zmiany znajdują się głębiej pod skórką, wówczas nie widać żadnych objawów na skórce owocu. Na jednym owocu może wystąpić od kilku do kilkudziesięciu plam. Cechą charakterystyczną jest gorzkawy smak miąższu wokół tych zmian.<br>Przyczyną opisanych zmian jest niedobór wapnia w owocach. Nasilenie choroby często wzrasta w czasie przechowywania jabłek. Do odmian najbardziej podatnych należą m.in. ‘Ligol’, ‘Szampion’ i Jonagoldy. Duże nasilenie choroby jest obserwowane w przypadku jabłek z drzew młodych, przy słabszym owocowaniu oraz w sezonach suchych i gorących. Czynniki te ograniczają bowiem istotnie możliwości pobierania i transportu wapnia do owoców.<br><h4>Szklistość miąższu</h4><br>Objawy choroby mogą pojawiać się już w sadzie, pod koniec wzrostu jabłek. Opanowane przez szklistość partie miąższu stają się nasiąknięte i przezroczyste na skutek gromadzenia się cieczy w przestworach międzykomórkowych. Objawy szklistości mogą być czasami widoczne przez skórkę owocu, jeżeli zmiany obejmują podpowierzchniowe partie miąższu (fot. 2). Częściej jednak szklistość widoczna jest w pobliżu komór nasiennych dopiero po przekrojeniu owocu.<br>Jabłka z zaawansowaną szklistością w niewielkim stopniu mogą wrócić do stanu normalnego. Częściej choroba notowana jest w przypadku owoców dużych, przerośniętych. Jej występowaniu sprzyjają upały i susza w czasie wegetacji oraz znaczne wahania temperatury powietrza przed zbiorem. Czynnikami sprzyjającymi są także: przerośnięte owoce, zbyt wysoki stosunek liści do owoców, mała liczba owoców na drzewie oraz silne cięcie.<br><h4>Oparzelizna powierzchniowa (czekolada)</h4><br>Objawy choroby widoczne są na skórce jabłek, najczęściej po stronie pozbawionej rumieńca, w postaci brunatnych plam o nieregularnych kształtach. Plamy te początkowo są małe, jasne, ale stopniowo powiększają się, ciemnieją i stają się brunatne. Choroba zwykle nie daje objawów w miąższu owoców. Opisane zmiany obserwuje się przeważnie po kilku miesiącach przechowywania jabłek. Nasilenie choroby wzrasta po przeniesieniu owoców z obiektu przechowalniczego do temperatury pokojowej. Warto więc regularnie pobierać próbki i obserwować ich zachowanie w temperaturze pokojowej. Jeżeli po pewnym czasie na owocach w domu zaobserwujemy objawy oparzelizny powierzchniowej, powinniśmy pomyśleć o szybkiej sprzedaży jabłek.<br>Objawy choroby najczęściej notuje się na odmianach ‘Cortland’, ‘Melrose’, ‘Golden Delicious’ i ‘Idared’. Jej nasilenie jest większe w latach, w których kilka tygodni przed zbiorem panuje sucha i gorąca pogoda, oraz w sadach intensywnie nawadnianych i nawożonych azotem. Wydaje się, że ważną rolę w podatności owoców na oparzeliznę powierzchniową odgrywa liczba godzin z temperaturą powietrza poniżej 10°C w czasie około 6 tygodni przed zbiorem. Jeżeli liczba ta znacznie przekracza wartość 100, można oczekiwać ograniczonego występowania choroby. Podatność owoców uzależniona jest wtedy głównie od terminu zbioru: owoce zebrane zbyt wcześnie są bardziej wrażliwe na wystąpienie czekolady.<br>Warunki przechowywania owoców mogą zarówno ograniczać, jak i przyspieszać tempo pojawu choroby. Jej rozwojowi sprzyjają: wyższa niż optymalna temperatura przechowywania, szczelne opakowania i słaba cyrkulacja powietrza w komorze, zbyt wysoka wilgotność powietrza w obiekcie, zbyt wolne obniżanie zawartości tlenu, utrzymywanie zbyt wysokiej zawartości tlenu w atmosferze. Choroba pojawia się szybciej w normalnej niż w kontrolowanej atmosferze. Warto pamiętać, że warunki kontrolowanej atmosfery jedynie opóźniają pojawienie się objawów choroby, nie eliminując jej wystąpienia. Również pozbiorcze traktowanie jabłek 1-MCP ogranicza występowanie oparzelizny powierzchniowej na owocach.<br><h4>Miękka oparzelizna owoców</h4><br>Charakterystycznym objawem choroby są szerokie, rozległe, jasnobrunatne plamy. Zmiany chorobowe obejmują tylko skórkę owoców i miąższ na głębokości do 4 mm. Owoce w miejscu plamy są miękkie. Plamy są łatwo infekowane wtórnie przez grzyby powodujące zgnilizny.<br><h4>Rozpad mączysty</h4><br>Choroba ta jest objawem starzenia się jabłek. Miąższ owoców traci jędrność, staje się suchy i kaszowaty. Przy znacznym zaawansowaniu choroby skórka owocu pęka, odsłaniając miąższ. Rozpad mączysty występuje częściej na owocach przerośniętych, pochodzących z młodych drzew oraz z sadów silnie nawożonych azotem.<br><h4>Rozpad wewnętrzny</h4><br>Miąższ owoców opanowanych przez rozpad wewnętrzny jest miękki i zbrązowiały. W początkowej fazie rozwoju choroby ciemnieje miąższ tuż pod skórką owocu, a z czasem także skórka owocu. Często choroba opanowuje tylko jedną stronę jabłka.<br><h4>Zbrązowienie przygniezdne</h4><br>Objawem choroby jest zbrązowienie miąższu, głównie przy gnieździe nasiennym, szczególnie dobrze widoczne między komorami nasiennymi.<br>Pierwsze oznaki choroby występują po kilku miesiącach przechowywania i nasilają się pod koniec tego okresu.<br>Zbrązowienie przygniezdne częściej występuje po chłodnych i pochmurnych latach. Chorobie sprzyjają również wysokie nawożenie azotem i zbyt wczesny zbiór owoców.<br><h4>Rozpad chłodniczy</h4><br>Objawy choroby są zlokalizowane na zewnątrz wiązek sitowo-naczyniowych jabłek. Widać je doskonale na przekroju poprzecznym owocu w postaci zbrązowienia miąższu. Często miąższ bezpośrednio pod skórką jest biały i niezmieniony. W końcowym stadium rozwoju choroby skórka jabłka staje się wodnisto-szara, miąższ natomiast jest jakby sfermentowany. Przyczyną choroby jest przechowywanie owoców danych odmian w zbyt niskiej dla nich temperaturze.<br><h4>Plamistość przyprzetchlinkowa</h4><br>Choroba objawia się w postaci brązowych, nekrotycznych plamek zlokalizowanych wokół przetchlinek jabłek. Chora skórka w miejscu plamki zapada się. Często nekroza jest atakowana przez grzyby powodujące gnicie. Na razie przyczyny opisanych zmian nie są poznane.<br><h4>Uszkodzenia dwutlenkiem węgla</h4><br>Uszkodzenia zewnętrzne owoców dwutlenkiem węgla mogą pojawiać się już w początkowym okresie przechowywania jabłek w KA. Na owocach pojawiają się ciemnozielone, zapadające się plamki o wyraźnych brązowych brzegach. Z upływem czasu plamy te zasychają, brązowieją i w końcowym etapie rozwoju choroby przybierają brązową barwę.<br>Natomiast pierwszymi objawami uszkodzenia wewnętrznego owoców dwutlenkiem węgla są zbrązowienia miąższu owoców wokół wiązek przewodzących. Z upływem czasu miąższ ciemnieje i zmienia konsystencję na gumowatą oraz pojawiają się w nim pęknięcia i puste przestrzenie.<br><em>fot. 1, 2 M. Oleszczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653092.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Aug 2018 09:05:29 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nieinfekcyjne-choroby-owocow-w-okresie-przechowywania-2637540</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W obliczu nadchodzącego sezonu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/w-obliczu-nadchodzacego-sezonu-2637564</link>
			<description>Ochrona sadów z uwzględnieniem ograniczonej liczby pozostałości środków ochrony roślin w produkowanych owocach, możliwości przerzedzania kwiatów/zawiązków w sezonie 2018 oraz nowe formy korony dla jabłoni to tematy, które omówiono 24 marca br. w Wilkowie podczas spotkania sadowniczego (fot. 1) zorganizowanego przez firmę Soska Konsulting.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661607.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661607.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Uczestnicy spotkania</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661608.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661608.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Andrzej Soska z Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661609.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661609.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Sylwia Ciara z Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661610.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/661610.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Peter van Arkel, doradca sadowniczy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Ochrona z uwzględnieniem ograniczonej liczby pozostałości środków ochrony roślin w owocach. Aby uniknąć pozostałości substancji aktywnych stosowanych środków ochrony roślin (ś.o.r.) w owocach, przede wszystkim należy postępować zgodnie z programem ochrony roślin dla danego gatunku oraz stosować środki ochrony roślin zgodnie z zaleceniami znajdującymi się na ich etykietach. Tak stanowi polskie prawo i należy go przestrzegać – przypominał Andrzej Soska (fot. 2).<br>Coraz częściej mówi się o zaostrzonych normach w zakresie liczby i wysokości pozostałości substancji aktywnych ś.o.r., które wprowadzają supermarkety. Są one bardziej rygorystyczne niż normy unijne. Rośnie również zapotrzebowanie na jabłka „0 pozostałości”, głównie w przetwórstwie. Wyprodukowanie takich owoców nie jest jednak łatwe. W przetwórstwie jest także duże zapotrzebowanie na jabłka ekologiczne. W takiej produkcji nie można stosować syntetycznych środków ochrony roślin, wolno stosować tylko preparaty naturalnego pochodzenia.<br>Najczęstszymi wykroczeniami w badanych jabłkach są pozostałości substancji aktywnych, takie jak chloropiryfos (uwaga: to jest najczęściej wykrywana substancja niedozwolona), chlorek mepikwatu i propargit. Nawet najmniejsze ich ilości wykryte w owocach są niedozwolone i takie jabłka powinny zostać zutylizowane.<br>Jeżeli chodzi o chloropiryfos, to wyróżnia się jego dwa rodzaje, które często są ze sobą mylone: chloropiryfos metylowy, którego stosowanie na jabłoniach jest dopuszczone (MRL = 0,5 i znajduje się m.in. w preparatach Reldan 225 EC i Pyrinex M22 EC), oraz chloropiryfos etylowy, który jest niedozwolony w uprawach sadowniczych (z wyjątkiem śliwy i truskawki). Obydwie te substancje aktywne należą do grupy środków fosforoorganicznych, które są nieselektywne i niepolecane do stosowania w integrowanej produkcji. Jednak preparaty Reldan 225 EC i Pyrinex M22 EC są środkami zarejestrowanymi do ochrony jabłoni, więc można je stosować w odpowiedniej fazie wegetacyjnej. Chlorek mepikwatu to substancja aktywna występująca w niedozwolonych do stosowania w sadach zbożowych zamiennikach preparatu Regalis. W polskich laboratoriach często nie sprawdza się, czy jej pozostałości są w owocach, dlatego są one stwierdzane dopiero po wysyłce owoców za granicę (głównie na Zachód). Również przetwórcy skupujący jabłka przemysłowe narzekają na obecność chlorku mepikwatu w owocach. Nadal zdarzają się też partie owoców, w których wykrywany jest propargit. Jest to substancja aktywna występująca w preparacie Omite, który kilka lat temu stracił rejestrację w Polsce.<br><h5>Skąd w jabłkach biorą się pozostałości niewiadomego pochodzenia?</h5><br>Niektórzy sadownicy zastanawiają się, w jaki sposób w ich jabłkach stwierdzono pozostałości substancji aktywnych z preparatów, których nie stosowali. Może to wynikać np. ze znoszenia cieczy użytkowej z sąsiednich kwater. Zazwyczaj jednak przyczyną jest stosowanie środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia. Oprócz wcześniej wymienionych substancji najczęściej wykrywanymi niedozwolonymi substancjami aktywnymi w jabłkach są: karbendazym i imidiaklopryd (występujący np. w niedozwolonym do stosowania w sadach preparacie Kohinor). Jak podała Sylwia Ciara (fot. 3), doradca sadowniczy w Soska Konsulting, z przeanalizowanych przez nią wyników badań owoców wynika, że 27% z nich zawierało niedopuszczone do stosowania w danej uprawie substancje aktywne. Dużą popularnością wśród sadowników cieszą się środki zza naszej wschodniej granicy. Jednak należy się zastanowić, czy to jest prawdziwa okazja cenowa, czy ktoś chce nas oszukać. Często środki te nie przekroczyły nawet polskiej granicy. Na terenie całego kraju istnieją bowiem „dzikie” hurtownie takich produktów – informowała S. Ciara.<br>Często zdarza się, że kupujemy dany (np. ukraiński) preparat, a w środku znajduje się zupełnie inna substancja lub kilka różnych substancji aktywnych, które najczęściej nie są dopuszczone do stosowania w uprawie jabłoni. Kupując i stosując takie środki, nie tylko łamiemy polskie prawo, ale także nie mamy pewności, co się w tych produktach znajduje.<br>Przy zakupie środka ochrony należy zwrócić uwagę, czy ma on oryginalną etykietę i plombę – bez tego nie mamy żadnej gwarancji, że w opakowaniu znajduje się pożądana substancja. Ciekawe jest też to, że oryginalne środki na Ukrainie są droższe niż u nas bądź są w podobnej cenie, np. w Polsce Zato 50 WG kosztuje 625 zł/kg, a na Ukrainie 667 zł/kg; Dimilin 25 WP w Polsce kosztuje 270 zł/kg, a na Ukrainie 266 zł/kg. Porównanie cen środków w Polsce i na Ukrainie powinno dać do myślenia wszystkim sadownikom, szczególnie, że sadownicy ukraińscy kupują ś.o.r. w Polsce, ponieważ uważają je za pewniejsze. Natomiast Polacy kupują je z niepewnych źródeł z Ukrainy. Dlatego należy się zastanowić, czy warto ryzykować. Narzuca się również pytanie: skąd pojawia się pozostałość karbendazynu w owocach? Jest on metabolitem z rozkładu tiofanatu metylu, który znajduje się w środku Topsin M 500 SC. Nie należy go stosować na owoce i zawiązki, chociaż czasem bywa użyty po wystąpieniu gradu. Karbendazym znajduje się również w fungicydach zbożowych bądź może być zawarty w nieoryginalnych preparatach. Należy również zastanowić się, co może się stać, jeżeli w preparacie niewiadomego pochodzenia znajdzie się herbicyd bądź środek przeterminowany lub będzie on zawierał inny nośnik? Brak faktury = brak możliwości reklamacji. Dlatego nie sugerujmy się niską ceną preparatów z niewiadomego pochodzenia, bo zamiast pomóc, mogą tylko zaszkodzić – przestrzegała S. Ciara.<br>Jak informował A. Soska, przy połączeniu motywacji i determinacji oraz wiedzy i doradztwa można wyprodukować dobrej jakości owoce z ograniczoną liczbą pozostałości substancji aktywnych. Dlatego też firma doradcza Soska Konsulting proponuje swoim klientom program ochrony, dzięki któremu będą wykrywalne maksymalnie 4 pozostałości po substancjach aktywnych. Umożliwi to sprzedaż owoców do większości sieci handlowych oraz eksportowanie na najbardziej wymagające rynki.<br>Ważne jest, by stosować się do zasad integrowanej ochrony nie tylko w dokumentacji, ale przede wszystkim w praktyce. Już od początku sezonu należy dobrze przemyśleć strategię ochrony. Jeśli w porę odpowiednio zareagujemy, to mniejsze jest ryzyko wystąpienia danego problemu w trakcie sezonu. Im wcześniej zostanie zastosowany dany środek, tym więcej jest czasu na rozkład substancji aktywnej. Ważne też jest, aby wybierać preparaty selektywne, które nie mają negatywnego działania na owady pożyteczne. Jeżeli sadownik chce uzyskać jabłka zawierające nie więcej niż 4 pozostałości substancji aktywnych, po kwitnieniu nie powinien stosować preparatów zawierających: ditianon, fosforyny, ditiokarbaminiany i pirymikarb, ponieważ zostaną one wykryte. Przed sezonem warto przeanalizować, które 3 substancje aktywne są niezbędne do ochrony naszego sadu, a jedną substancję zostawić jako alternatywę, w zależności od przebiegu sezonu. Sadownik, który rzetelnie prowadził integrowaną produkcję w swoim sadzie, niewiele będzie musiał zmienić, by przejść na program 4 pozostałości. Należy założyć, że w pozostałościach zostanie substancja aktywna ze środka stosowanego na trwałość pozbiorczą (jedna lub dwie w przypadku preparatu Bellis 38 WG), kaptan oraz zazwyczaj jedna substancja wybranego insektycydu. Fosforyny mogą być wykryte również, gdy są stosowane przed kwitnieniem, ale zazwyczaj nie są. Głównie na rynku niemieckim wymagane są jabłka bez pozostałości tego związku, nawet gdy jego zawartość mieści się w normach. Bardzo szybko rozkładającymi się substancjami aktywnymi znajdującymi się środkach owadobójczych są: abamektyna – 10 dni (Vertigo 018 EC) oraz benzoesan emamektyny – 10 dni rozkładu (np. Affirm 095 SG). Bez ograniczeń, ze względu na brak pozostałości, można stosować: kwaśny węglan potasu, preparaty wirusowe, feromony przeciwko owocówce i zwójkom, oleje, 6-BA oraz laminarynę (tabela).<br><strong>Długość rozkładu niektórych substancji aktywnych</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653143.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653143.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Długość rozkładu niektórych substancji aktywnych</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><h5>Sezon 2018/2019</h5><br>Poprzedni sezon był dla sadowników wyjątkowy ze względu na przebieg warunków atmosferycznych. Dlatego do tego należy przygotować się bardzo solidnie. Przy dużej ilości kwiatów i pogodzie sprzyjającej zapyleniu warto wykonać zabieg chemicznego przerzedzania. Im wcześniej przerzedzimy kwiaty, tym uzyskamy lepsze efekty w tym, jak i następnym sezonie – informował P. van Arkel. Aby uzyskać pożądany efekt, polecał przerzedzanie mechaniczne bądź chemiczne przy pomocy środków ATS, NAA lub AmidThin (NAA i AmidThin nie mają w Polsce rejestracji, są stosowane na Zachodzie). Aby zawiązanie pąków na rok 2019 było zadowalające, przerzedzanie chemiczne tylko przy użyciu BA (Paturyl) lub Brevis będzie niewystarczające, ze względu na ich późny termin stosowania. Jednak z doświadczeń wynika, że dwukrotne opryskanie drzew preparatem Brevis będzie odpowiednim zabiegiem tylko dla odmiany ‘Gala’ na podkładce ‘M.9’. W przypadku innych odmian stosowanie preparatu Brevis jest polecane jako drugi zabieg (pierwszy wykonany ATS) w przypadku konieczności wykonania intensywniejszego przerzedzenia.<br>W przypadku wystąpienia przymrozków P. van Arkel od razu po ich ustąpieniu poleca zastosować Promalin, przy temperaturze >0°C, w dawce 0,5–0,75 l/ha. Dopiero w drugiej kolejności należy zastosować preparat Regalis – 2–3 dni po Promalinie. Należy się jednak liczyć z tym, że po zastosowaniu Promalinu jabłka mogą nie mieć nasion oraz liczba pąków w następnym sezonie może być zmniejszona. Środka Promalin można również użyć w celu rozgałęzienia się jednorocznych pędów. Należy wymieszać go z farbą (0,25 l Promalinu oraz 1 l farby) i pomalować cały pęd lub pąki śpiące. Taki zabieg można wykonać tylko w czasie uśpienia pąków, najlepiej bardzo wczesną wiosną, przy temperaturze 9–11°C. Malowany pęd powinien być suchy oraz po wykonanym zabiegu nie powinno być żadnych opadów.<br><h5>Nowe formy korony dla jabłoni</h5><br>Jak informował Peter van Arkel (fot. 4), na przełomie kilkudziesięciu lat sadownictwo, a także prowadzenie koron drzew ulegało ciągłym zmianom. Mogłoby się wydawać, że obecny sposób prowadzenia sadu jest nowoczesny i nie ma potrzeby go zmieniać, tylko ewentualnie delikatnie modyfikować – czyli sady na podkładkach karłowych, >2500 drzew/ha, zbiór owoców do skrzyniopalet przy pomocy platform sadowniczych oraz cięcie „na klik”, by drzewa owocowały na krótkopędach. Po stopniowym wprowadzaniu tych zmian w niedalekiej przyszłości nadejdzie kolejna, równie wielka zmiana – drzewa jabłoni wieloprzewodnikowe. Ich produktywność jest porównywalna bądź nawet większa. Owoce z takich drzew charakteryzują się lepszą jakością, która głównie przejawia się w ich wybarwieniu i większej średnicy. Kolejną zaletą jest mniejsza liczba drzew na hektarze, która minimalizuje koszty założenia sadu. Do tej pory drzewka jabłoni typu Bi-Baum mogła produkować tylko jedna szkółka we Włoszech (Mazzoni), co sprawiało, że były one mało dostępne, a ich cena, a także koszt transportu były wysokie. Niestety, nie wszystkie odmiany były oferowane w takiej formie. Od niedawna jednak większa liczba szkółek ma licencję na produkcję tego typu drzewek – informował P. van Arkel.<br>Prowadzenie sadu z drzewami wieloprzewodnikowymi daje możliwość nie tylko ręcznego zbioru owoców, ale w przyszłości także mechanicznego (może mieć on duże znaczenie przy trudnościach z zatrudnieniem pracowników sezonowych, które będą się pogłębiać). Dziwne jest to, że sadownicy do tej pory nie stosowali takich form drzew u jabłoni. U gruszy taki model drzew odniósł duży sukces w wielu krajach. Jest on dużo bardziej zgodny z naturą drzew niż korona wrzecionowa. W kolejnych latach w Polsce będzie można zaobserwować równocześnie sadowników zakładających kwatery z drzewkami jednorocznymi w rozstawie 3,5 x 1,5 m, a nawet 4 x 2 m oraz tych, którzy będą sadzić jabłonie wieloprzewodnikowe. Jednak przyszłościowi będą tylko ci drudzy – prognozował P. van Arkel.<br>Korona wieloprzewodnikowa to nie tylko drzewa Bi-Baum, ale także drzewa o 3, 4 czy nawet 8 przewodnikach. Przy takiej formie drzew tworzy się naturalna ściana owoconośna, dzięki której zbiór jest znacznie szybszy i tańszy, a owoce mają znacznie lepszą jakość. W Polsce zostały już założone pierwsze kwatery jabłoni wieloprzewodnikowych i z roku na rok – jak prognozował P. van Arkel – ich powierzchnia będzie się powiększać. Proponowaną rozstawą dla dwuprzewodnikowych drzew jest 2,8–3,0 x 1–1,2 m, a ich wysokość przy usytuowaniu rzędów północ-południe powinna wynosić do 3 m. Natomiast dla jabłoni z trzema przewodnikami – 2,8–3,0 x 1,5–1,8 m, wysokość drzew do 3 m, również przy usytuowaniu rzędów północ-południe. Drzewa wieloprzewodnikowe mogą być cięte tradycyjnie, ale także mechanicznie. Na rynku już za dwa lata mają pojawić się maszyny do mechanicznego zbioru jabłek, które swoją funkcję spełnią tylko w takich sadach.<br><em>fot. 1–4 M. Krajewska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/11/653141.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:56:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/w-obliczu-nadchodzacego-sezonu-2637564</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lustracje pod kątem przędziorków i pordzewiaczy – praktyczne porady</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/lustracje-pod-katem-przedziorkow-i-pordzewiaczy-praktyczne-porady-2637547</link>
			<description>Druga część sezonu ochrony jest niewątpliwie spokojniejsza, jednak nie możemy zapominać, iż jest to również okres wzmożonej aktywności szkodliwych roztoczy, które mogą przyczynić się do znacznego pogorszenia jakości owoców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661494.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661494.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Objawy żerowania pordzewiacza – charakterystycznie łódkowato wygięte liście, od brzegów pojawiające się zbrązowienie (‘Red Jonaprince‘/‘M.9‘, trzecia dekada czerwca)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661495.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661495.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Objawy żerowania pordzewiacza na zawiązku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4>Przędziorki i pordzewiacze</h4><br>Prowadzenie integrowanej ochrony i postępowanie według zasad dobrej praktyki rolniczej znacznie ograniczyło populacje przędziorka owocowca. W sadach dzięki selektywnej ochronie coraz częściej możemy też spotkać dobroczynka gruszowca (drapieżnego roztocza żywiącego się m.in. szkodliwymi przędziorkami, roztoczami i szpecielami). Stosowanie wczesną wiosną olejów parafinowych również przyczyniło się do zmniejszenia presji tego szkodnika.<br>Obecnie przędziorki, podobnie jak pordzewiacze, najczęściej notujemy na młodych drzewkach, gdzie trafiają do sadu ze szkółki. Uszkodzenia w wyniku żerowania tych szkodników doprowadzają do znacznego osłabienia, a nawet zahamowania wzrostu młodych drzew, zwiększa się też ich presja na kolejne lata. Zazwyczaj lustracje powinniśmy zaczynać od odmian bardziej podatnych, takich jak ‘Gala’, ‘Golden Delicious’, ‘Szampion’, ‘Pinova’ czy też w przypadku pordzewiacza – od sportów ‘Jonagolda’.<br><h4>Przędziorek owocowiec</h4><br>Jeszcze przed 5–10 laty był to jeden z najgroźniejszych szkodników w sadach. Obecnie, kiedy większość stosowanych preparatów jest selektywna dla jego naturalnych drapieżców, a stosowane wczesną wiosną oleje parafinowe skutecznie ograniczają jego populację, problem ten stał się marginalny, aczkolwiek powinniśmy być czujni. Szczególnie podczas zimowego cięcia należy zwrócić uwagę, czy nie ma w sadzie jaj tego szkodnika. Lustracje najlepiej prowadzić wczesną wiosną, w okresie bezlistnym do mysiego ucha, kiedy mamy jeszcze możliwość zastosowania olejów parafinowych, wówczas ewentualne zabiegi zwalczające są nie tylko skuteczniejsze, ale przede wszystkim tańsze. Kolejne lustracje, podobnie jak w przypadku przędziorka chmielowca, prowadzimy w fazie różowego pąka (próg 3 formy ruchome na liść), a od połowy lipca (5–7 form ruchomych/liść). Lustracje należy przeprowadzać co najmniej raz na 2 tygodnie.<br><h4>Przędziorek chmielowiec</h4><br>To jeden z bardziej uciążliwych szkodników w naszych sadach. Jego nasilenie notuje się szczególnie w lipcu/sierpniu. Żeruje on na wielu gatunkach roślin. Jego populacja w ostatnich latach znacznie wzrosła. Szkodnik ten często „zaskakuje” sadowników, a to dlatego, że nie każdy zna jego morfologię i potrafi właściwie zaplanować zabiegi go zwalczające. Należy pamiętać, że zimują zapłodnione samice ukryte w spękaniach kory, pod ziemią lub opadniętymi liśćmi, a także w zagłębieniu kielichowym i szypułkowym owoców. Swoje kryjówki opuszczają dopiero w kwietniu–maju. Stosowane wczesną wiosną pod kątem jaj przędziorka owocowca preparaty olejowe są więc nieskuteczne. Dlatego podstawą ochrony przed przędziorkiem chmielowcem są regularne lustracje sadu – co 7–10 dni. Próg ekonomicznej szkodliwości tego szkodnika od różowego pąka do końca kwitnienia wynosi 3 formy ruchome na liść, natomiast w połowie lipca próg ten wzrasta do 5–7 form ruchomych na liść. Szczególnie powinniśmy uważać latem, kiedy jest dość sucho, oraz po zastosowaniu herbicydów.<br>Nie jest to typowy szkodnik jabłoni, preferuje on inne siedliska, np. chwasty w obrębie ugoru herbicydowego. Dlatego kiedy zaczyna tracić pierwotnego żywiciela, przenosi się na koronę drzew. Prowadząc lustrację, należy więc pamiętać, że szybciej znajdziemy go w dolnej i środkowej części korony niż w najwyższych jej partiach.<br><h4>Szkodliwe szpeciele</h4><br>Niewątpliwie w sadach jabłoniowych najgroźniejszym szpecielem jest pordzewiacz jabłoniowy. Jest to najmniejszy ze wszystkich szkodników występujących w naszych sadach, ma zaledwie około 0,16 mm długości, dlatego najczęściej sadownicy dostrzegają jego obecność, gdy jest już zbyt późno na w pełni skuteczne zwalczanie. Mimo niewielkich rozmiarów może on wyrządzić wiele szkód, np. uszkodzone liście są narażone na zbyt intensywną transpirację i wskutek niedoboru wody mogą więdnąć, a niekiedy zasychają i opadają. Najczęściej jednak widzimy charakterystycznie łódkowato wygięte liście z brunatnymi przebarwieniami (fot. 1) oraz ordzawienia na zawiązkach (fot. 2) i owocach. Dorosłe osobniki mają kształt obłej łezki i są beżowo-słomkowe. Zimuje, podobnie jak u przędziorka chmielowca, zapłodniona samica, dlatego wczesnowiosenne zabiegi olejami w przypadku pordzewiacza są nieskuteczne. Szkodnik ten może mieć 3–5 pokoleń.<br>Lustracje pod kątem pordzewiacza jabłoniowego możemy zacząć już w okresie bezlistnym. Z 20 drzew pobieramy po jednym jednorocznym długopędzie i sprawdzamy na nich po 10 pąków – próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 20 osobników na pąk. Możemy też pobrać pędy dwuletnie, również z 20 drzew, wówczas próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 50 osobników na 10 cm bieżących pędu.<br>Drugim ważnym terminem rozpoczęcia lustracji jest połowa czerwca, kiedy to pordzewiacze zaczynają intensywnie żerować i namnażać się. Nie powinniśmy bagatelizować tego terminu szczególnie w latach, gdy jest sucho i ciepło (są to doskonałe warunki do namnażania populacji). Podczas lustracji pobieramy 200 liści z 20 wybranych drzew, przy czym w czerwcu najlepiej jest sprawdzać liście z połowy długości pędu, natomiast w lipcu z 2, 3 od góry. Próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 20–40 osobników na 1 cm<sup>2</sup>.<br>Lustracje pod kątem pordzewiaczy nie należą do najłatwiejszych, ponieważ wymagają użycia binokularu z 30-krotnym powiększeniem.<br><h4>Zwalczanie</h4><br>Dobór akarycydów powinien zależeć od stadium rozwojowego szkodnika. W przypadku przędziorka owocowca najlepszym rozwiązaniem – o ile występują w naszym sadzie jaja po zimie – jest zastosowanie preparatu olejowego. Jeśli chodzi o późniejsze zwalczanie, najczęściej musimy sięgnąć po mieszanki preparatów jajobójczych z preparatami zwalczającymi formy ruchome.<br>Istotne jest, aby zabiegi wykonywać w odpowiednich warunkach (temperatura). Stosując akarycydy, dobieramy wyższą dawkę cieczy roboczej na ha – min. 750 l (w zależności od objętości korony). Do tego typu preparatów powinniśmy też dodawać adiuwanty w celu zmniejszenia napięcia powierzchniowego liścia. Dobierając preparaty, pamiętajmy również o odpowiedniej rotacji środków – z uwagi na duże ryzyko uodpornień.<br><h4>Zanim sięgniemy po akarycydy!</h4><br>Pamiętajmy, że podstawa to lustracja. Niestety, nadal niekiedy zabiegi są wykonywane na wyrost, bez upewnienia się, czy dany szkodnik występuje w naszym sadzie i czy został przekroczony próg jego szkodliwości dla danej uprawy. Takie postępowanie nie tylko uszczupla nasz portfel, lecz także ogranicza populacje naszych naturalnych sprzymierzeńców skutecznie ograniczających populacje szkodników. Dobierając środek ochrony, nie powinniśmy zapominać o istotnym czynniku, czyli jego selektywności wobec dobroczynka. W dbałości o jego populację należałoby także ograniczyć stosowanie preparatów zawierających mankozeb.<br><em>fot. 1, 2 S. Ciara</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653110.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:50:22 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/lustracje-pod-katem-przedziorkow-i-pordzewiaczy-praktyczne-porady-2637547</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak ciąć czereśnie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-ciac-czeresnie-2637546</link>
			<description>Zasady cięcia czereśni polskim sadownikom od lat tłumaczy doradca belgijski Bart Liesenborghs z Lieverfruit BVBA. Kilka razy prowadził pokaz cięcia drzew tego gatunku podczas Letnich Pokazów Czereśniowych. Przypomnijmy zatem, na co zwrócić szczególną uwagę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661485.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661485.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Jak informował Bart Liesenborghs, wzniesione pędy na czereśni odmiany ‘Lapins‘ gwarantują dobre plonowanie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661486.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661486.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Pęd wyrosły po nacięciu przewodnika</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661487.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661487.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pędy boczne w górnej części korony powinny być wyrywane, aby przewodnik nie ogołocił się w niższych partiach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661488.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661488.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Dwuletnie pędy na odmianie ‘Summit‘ trzeba przygiąć do położenia poziomego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661489.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661489.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. W drugim roku wyrosną na nich pędy…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661490.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661490.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. …które w kolejnym roku się rozgałęzią…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661491.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661491.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. …a po owocowaniu w czwartym roku należy je usunąć na czop</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661492.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661492.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Bukiety kwiatowe ‘Reginy‘</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661493.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661493.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Zbyt grube i mało produktywne pędy należy usuwać na czop po zbiorze owoców</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Według B. Liesenborghsa najlepszym terminem cięcia czereśni jest okres po zbiorze owoców, ponieważ wówczas można „ukierunkować” drzewa na odpowiedni wzrost oraz wzmocnienie pąków kwiatowych na następny sezon. Wiosną natomiast można przeprowadzić korektę i to tylko wtedy, gdy jest dużo pąków kwiatowych.<br>Zdaniem doradcy uprawa ‘Kordii’ i ‘Reginy’ w Polsce nie jest łatwa, ponieważ z uwagi na ich obcopylność i wymagania termiczne w okresie kwitnienia i po nim trudno osiągnąć zadowalający plon. Dlatego sugeruje, aby zastępować je odmianami samopłodnymi, których drzewa są łatwe w prowadzeniu i corocznie plonują.<br>Wymienia tu m.in. Grace Star®, ‘Korvik’ i ‘Karinę’. W ich przypadku obowiązują te same zasady cięcia i wyprowadzania koron drzew. Cięcie polega na usuwaniu silnych konkurentów dla przewodnika rosnących pod ostrym kątem. Nie należy przyginać gałęzi i pędów, a pozwolić im na swobodny wzrost, wówczas co roku obłożą się pąkami kwiatowymi. Pędy nie mają tendencji do ogałacania się, każdego roku zawiązuje się na nich wiele pąków kwiatowych i jest na nich owocowanie. Dlatego prowadzenie tych odmian jest raczej proste. ‘Korvik’ jest ciekawą odmianą z uwagi na niewielką podatność na raka bakteryjnego (Pseudomonas syringae), małą skłonność do pękania owoców oraz zadowalającą wytrzymałość drzew i pąków na wiosenne przymrozki. Owoce tej odmiany są średniej wielkości, ale można to regulować poprzez przerzedzanie ręczne zawiązków i odpowiednie dokarmianie drzew.<br>‘Lapins’ to samopłodna odmiana z programu hodowlanego prowadzonego w Centrum Badawczo-Rozwojowym Summerland w Kanadzie. Z tego ośrodka pochodzą także ‘Samba’, ‘Staccato’, ‘Skeena’ i ‘Sweetheart’. ‘Lapins’ jest odmianą plenną i mniej podatną na raka bakteryjnego niż siostrzane. Jej owoce są mało podatne na pękanie podczas deszczu. Aby dobrze plonowała, drzewo musi mieć pędy wzniesione (fot. 1), wówczas owoce będą mieć zadowalającą wielkość, ponieważ same się przerzedzą (naturalny opad). Po 5–6 latach takie wzniesione pędy wycina się w całości, bo mogą się ogołocić, przez co stają się mało produktywne. Drzewa tej odmiany łatwo się rozgałęziają i nie trzeba wykonywać dodatkowych zabiegów, aby wyrosły nowe pędy, w tym nacinania kory ponad pąkami (fot. 2), zwłaszcza że stwarza to ryzyko infekcji <em>P. syringae</em>. W pierwszych latach po posadzeniu, szczególnie w górnej części korony, pędy powinny być wyrywane (fot. 3), aby przewodnik się nie ogołocił i aby lepiej się rozgałęził w niższych partiach (zabiegi te co roku należy wykonywać na drzewach odmiany ‘Kordia’). Co roku na gałęziach należy także wycinać pędy konkurujące z przewodnikiem, aby się nie ogałacały, oraz usuwać jedną gałąź starszą niż 5 lat.<br>Drzewa odmiany ‘Summit’ należy prowadzić inaczej, ponieważ jest to odmiana o silnej dominacji wierzchołkowej i tendencji do ogałacania się pędów. Z uwagi na charakter wzrostu obserwowany jest u niej silny opad zawiązków. W przypadku tej odmiany zaleca się przyginanie gałęzi (fot. 4) w celu zmniejszenia presji przewodzenia soków, czego efektem będzie ograniczenie opadania owoców. Pędy przygina się dopiero, gdy ruszą soki, ponieważ wtedy będą elastyczne. Odginając pędy, należy lekko je skręcić. Nigdy nie należy odginać pędów jednorocznych. W następnym roku na przygiętych pędach wyrosną pionowe (fot. 5), które w kolejnym się rozgałęzią (fot. 6). W trzecim roku natomiast pęd należy przyciąć ponad rozgałęzieniami, zebrać owoce i usunąć go na czop (fot. 7), aby ograniczyć ryzyko infekcji przewodnika sprawcą raka bakteryjnego oraz aby nie pojawiała się dominacja wierzchołkowa, która spowoduje opadanie zawiązków. Cięcie tej odmiany można porównać do cięcia gruszy odmiany ‘Konferencja’. W ocenie B. Liesenborghsa owoce ‘Summit’ są dla odbiorców zbyt jasne.<br>W przypadku odmiany ‘Samba’ obowiązują takie same zasady cięcia jak u ‘Summit’. Odmiana ta nie wydaje łatwo nowych przyrostów, końcówki pędów należy więc skracać, aby zmusić je do wypuszczenia nowych pionowych przyrostów.<br>‘Kordia’ i ‘Regina’ to odmiany obcopylne, których kwiaty zebrane są w tzw. bukiety (fot. 8) – są one pożądane w koronie, gdyż gwarantują plonowanie i wysoką jakość owoców. ‘Kordia’ trudno tworzy poziome pędy. Z bukietów kwiatowych pędy raczej nie wyrastają, jeżeli nie pobudzi się ich przez wyrwanie pędów położonych powyżej nich po zbiorze owoców. Na drzewach odmian obcopylnych nie należy skracać pędów w obrębie jednorocznego drewna. U tej grupy odmian gałęzie powinny same odginać się pod ciężarem owoców. Gdy gałąź wyrasta pod nieodpowiednim kątem lub znajduje się zbyt nisko, należy ją usunąć po zbiorze owoców (zawsze na czop o odpowiedniej długości – kilku centymetrów; fot. 9).<br><em>fot. 1–9 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653108.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:43:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-ciac-czeresnie-2637546</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Parch w 2018 r. – nie ma mowy o rutynie!</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/parch-w-2018-r-nie-ma-mowy-o-rutynie-2637545</link>
			<description>Parch jabłoni występuje w większości krajów z tradycjami w produkcji jabłek, jednak warunki klimatyczne Polski sprawiają, że to właśnie nasi sadownicy mają najwięcej problemów z tą chorobą. Można z roku na rok rozbierać na czynniki pierwsze wszystko co wiadomo o parchu jabłoni, nad czym w Polsce pracowano, i jak latami uczono się z nim walczyć. I nastaje taki sezon jak obecny, gdy wszelka dotychczasowa wiedza wymaga kolejnej weryfikacji. Tej chorobie nie można przeciwdziałać rutynowo. Właściwie w każdym sezonie odsłania swoje kolejne, nieznane oblicze…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661482.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661482.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Objawy parcha jabłoni na: liściu i ogonku liściowym,…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661483.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661483.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. … szypułce,…</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661484.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661484.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. … zawiązku owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Początek sezonu</h5><br>Po dość łagodnej zimie inokulum <em>Venturia inaequalis</em> było obfite, gdyż od jesieni 2017 r. do wiosny 2018 r. nieprzerwanie, właściwie niezakłócenie formowały się owocniki (pseudotecja) w opadłych liściach jabłoni. Potem aura sprzyjała rozwojowi i dojrzewaniu w pseudotecjach zarodników workowych. I… gotowe askospory – główne w Polsce czynniki wywołujące infekcję pierwotną parchem jabłoni – nie mogły się wysiać, czekały na deszcz… dość długo.<br>Polscy sadownicy wczesną wiosną przygotowali się do profilaktycznej ochrony, gdyż wszystko wskazywało na to, że ze względu na obfite inokulum mogą wystąpić problemy z chorobą, ale pogoda pomieszała szyki – wszystkim. Tegoroczny kwiecień był rekordowy pod względem temperatury w historii pomiarów w Polsce. Średnia przekroczyła dotychczasową normę o 4,5°C. Było bardzo ciepło, sucho i wietrznie. Opisane warunki pogodowe przyspieszyły znacznie wegetację roślin, ale były skrajnie niekorzystne do zajścia infekcji parchem, a następnie dla rozwoju grzyba <em>V. inaequalis</em>. Taka pogoda utrzymywała się do 8 maja (chociaż lokalnie jeszcze podczas kwitnienia jabłoni gdzieniegdzie warunki sprzyjały słabym infekcjom parchem). W tym czasie niezakłócenie zakończyło się kwitnienie i formowały oraz rozrastały zawiązki owoców a także młode liście. Pierwszy w tym sezonie obfity deszcz, który spowodował uwolnienie zarodników workowych z pseudotecjów i wpłynął na długotrwały wzrost uwilgotnienia liści spadł 8 maja. W Małopolsce i grójecko-wareckim rejonie produkcji jabłek, częściowo także w świętokrzyskim panowały wówczas warunki do zajścia infekcji. Synergizm objął wszystkie czynniki: wystąpiło bogate źródło infekcji (zarodników workowych), młodej, bardzo podatnej tkanki roślinnej było bardzo dużo, opady trwały dość długo a po nich utrzymało się zachmurzenie, wiatr nie był zbyt silny, więc nie osuszał tkanek roślinnych, do tego umiarkowana a nawet dość wysoka temperatura dopełniła wszystkich wymogów określonych przez Mills’a. Kiełkowanie uwolnionych do środowiska sadu zarodników (na pędach, liściach, zawiązkach owoców, szypułkach) było rozciągnięte w czasie na kilkadziesiąt godzin. Taka sytuacja panowała w wymienionych rejonach sadowniczych Polski. Różnica mogła dotyczyć wielkości opadu, ale dla wystąpienia okresu krytycznego była właściwie nieistotna.<br>Porównywalne albo nawet jeszcze bardziej krytyczne warunki, jeśli chodzi o zagrożenie parchem jabłoni, wystąpiły od 15 maja, czyli tydzień po poprzednich silnych infekcjach. Przy czym opady utrzymywały się, z niewielkimi przerwami, do 19 maja i notowaliśmy ochłodzenie (w ciągu dnia było 12–17°C).<br><h5>Konieczna interwencja</h5><br>W obu tych okresach konieczna była intensywna ochrona – dochodziło bowiem do ekstremalnie silnych infekcji. Począwszy od zabiegów zapobiegawczych na kilka (góra 2) dni przed prognozowanymi opadami środkami kontaktowymi także strobilurynowymi, a po opadach od razu należało użyć dla bezpieczeństwa i pewności środków interwencyjnych, dodatkowo z komponentem kontaktowym. Taka zapora – bariera z fungicydu kontaktowego lub strobilurynowego (z dużym powinowactwem do warstwy woskowej) na powierzchni rośliny (utrudniająca kiełkowanie zarodników i penetrowanie skórki przez strzępkę infekcyjną) oraz broń z układowych (systemicznych) likwidująca strzępki grzybni przenikające przez skórkę i penetrujące tkanki – mogła zabezpieczyć organy rośliny przed chorobą.<br>Ponadto, od 15 maja należało koniecznie wykonywać zabiegi na mokry liść fungicydami kontaktowymi (kaptanem, ditianonem, ditiokarbaminianami – kto co miał pod ręką z zapasów przygotowanych na początek sezonu, a niezużytych wówczas), nawet przy zelżeniu intensywności opadu czy podczas mżawki, tzn. utrudniającymi kiełkowanie zarodników workowych (zawsze na zwilżonej powierzchni rośliny), których jeszcze wciąż jest sporo gotowych do wysiewu z kolejnym deszczem. Pamiętać należało, że środki kontaktowe (powierzchniowe) są dość łatwo zmywane przez deszcz z powierzchni rośliny, dlatego też częstotliwość zabiegów musiała być zwiększona. Gdy tylko przestawało padać na kilka godzin, niezwłocznie należało do ochrony włączyć środki interwencyjne – głównie triazolowe czy z grupy SDHI, ale także mieszaniny triazoli z kontaktowymi. Temperatura nie hamowała przenikania środków układowych przez tkanki okrywające (co w efekcie następowało dość szybko, o ile nagły deszcz nie spłukał ich wkrótce po zabiegu) i pozwalała na swobodne intensywne krążenie z sokami docierając do strzępek grzyba <em>V. inaequalis</em>.<br>Wydaje się, że wybór środków strobilurynowych jako interwencyjnych, w takich ekstremalnie trudnych warunkach nie był dobrą strategią.<br><h5>Prognozy i wskazówki</h5><br>Niewątpliwie przed nami kilka tygodni na dokładne lustracje sadów. Właściwie non-stop, aby skontrolować skuteczność programu ochrony zastosowanego od 8 do 19 maja. Po 19 maja prognozy wskazują, że chwilę odpoczniemy od zabiegów interwencyjnych (19–22 mają być słoneczne i ciepłe), aczkolwiek opady burzowe lokalnie mogą przyczynić się do zaistnienia okresu krytycznego, dlatego też z zapobiegawczych rezygnować raczej nie powinniśmy. Wszystko jednak będzie zależało od tego, jak kształtowały się będą warunki po burzach: w okolicach Warki i kujawsko-pomorskim – burza prognozowana jest na 23 maja, a potem do 30 maja – słońce, wiatr i temperatura 20–21°C; podobnie w okolicach Sandomierza i na Lubelszczyźnie, przy czym opady burzowe mogą wystąpić tam 23 i 24 maja.<br>Gorzej będzie w Małopolsce, gdyż tam burze są możliwe każdego dnia od 23 maja do 26 maja, a potem pogoda taka jak w reszcie kraju.<br>W przypadku stwierdzenia plam parcha, co oznaczałoby, że któryś z zabiegów „przepuścił” lub strategia nie była trafna – konieczne będą zabiegi wyniszczające a po nich zapobiegawcze, aby nie doszło do porażenia zdrowych tkanek formującymi się na powierzchni plam zarodnikami konidialnymi (infekcje wtórne). Szczególnie, że po opadach i przy wzroście temperatury na pewno dojdzie do intensywnych przyrostów tkanki roślinnej. Już teraz, w połowie maja młode przyrosty osiągają długość do 30 cm, mimo chemicznego regulowania (spowalniania) ich wzrostu. Młoda tkanka na przyrostach pędów i liściach oraz zawiązkach owoców będzie bardzo podatna na porażenie.<br><h5>Co kontrolować?</h5><br>Sygnalizacja sms, czy mailowa nie wystarczy w celu podjęcia decyzji o dalszej ochronie. Każdą kwaterę sadu jabłoniowego należy traktować indywidualnie. Konieczne jest dokładne przeglądanie liści – obu ich stron (fot. 1) i ogonków liściowych, szypułek (fot. 2), owoców (fot. 3) a także pędów na obecność oliwkowobrunatnych plam. Od dokładności i systematyczności lustracji zależy dalsze postępowanie a nawet ochrona do końca sezonu oraz stan owoców i zdrowotność całych drzew.<br><em>fot. 1–3 K. Kupczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653106.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:38:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/parch-w-2018-r-nie-ma-mowy-o-rutynie-2637545</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Reakcje roślin na czynniki stresowe – trochę teorii, do zastosowania w praktyce</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/reakcje-roslin-na-czynniki-stresowe-troche-teorii-do-zastosowania-w-praktyce-2637544</link>
			<description>Każdy organizm funkcjonujący w środowisku naturalnym, niezależnie, czy jest to roślina, zwierzę, czy człowiek, podlega wpływom tegoż środowiska. W każdym żywym organizmie zachodzi równolegle ogromna liczba procesów fizjologicznych i biochemicznych. Ich przebieg jest regulowany przez czynniki wewnętrzne oraz zewnętrzne. Przy czym czynniki zewnętrzne nie zawsze występują na poziomie optymalnym dla funkcjonowania żywych organizmów. Gdy dany czynnik zaczyna ograniczać lub wpływać negatywnie na przebieg procesów biochemicznych, mamy do czynienia ze zjawiskiem stresu. W przypadku rolnictwa szacuje się, że tylko 10% zasobów glebowych występujących na Ziemi jest wolne od czynników „stresotwórczych”. Rośliny, w przeciwieństwie do zwierząt i ludzi, nie mają możliwości fizycznej zmiany miejsca wegetacji, nie mogą zmienić lokalizacji, w której żyją, nie mogą także fizycznie zmienić właściwości środowiska, w którym funkcjonują, stąd też, aby przetrwać działanie niekorzystnych czynników, wykształciły wiele skutecznych mechanizmów obronnych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661480.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661480.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Przymrozkowe uszkodzenia pąków kwiatowych</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661481.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661481.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Uszkodzenie mrozowe pnia</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Czynniki stresowe</h5><br>Czynnik powodujący stres nazywany jest powszechnie stresorem. Może być nim każdy element abiotyczny będący w nadmiarze lub niedoborze. Stresorami są także czynniki biotyczne będące efektem działania innych organizmów (patogeny, agrofagi, inne rośliny). W agrocenozach rośliny mogą być poddawane stresorom pochodzenia „naturalnego”, należą do nich głównie:<br><ul><br><li>wysokie promieniowanie;</li><br><li>oddziaływanie temperatury (przegrzanie, oddziaływanie chłodu, mróz, przymrozek);</li><br><li>deficyt i nadmiar wody;</li><br><li>deficyt lub nadmiar składników mineralnych;</li><br><li>zasolenie;</li><br><li>agrofagi (liczni sprawcy chorób, szkodniki, rośliny konkurencyjne).</li><br></ul><br>Ponadto nasza działalność potencjalnie generuje stosunkowo dużo czynników negatywnie oddziałujących na rośliny, są to m.in.: stosowanie pestycydów, zanieczyszczenie środowiska, nadmiar ozonu, różnego pochodzenia wolne rodniki oraz kwaśne deszcze.<br>Stresory możemy podzielić na biotyczne (patogeny, agrofagi), czyli powodowane przez ożywione elementy przyrody, oraz abiotyczne (mróz, susza, zasolenie) – pochodzące od przyrody nieożywionej. Reakcja roślin na stres zależy od czasu trwania czynnika stresowego, jego nasilenia w jednostce czasu i łącznej dawki stresu.<br>Zaburzenia powodowane przez stresory mogą być odwracalne lub nieodwracalne. Musimy zdawać sobie sprawę, że większość areału, na którym uprawiamy rośliny, naraża je na występowanie stresorów. Na przykład: na 26% gleb (ich ogólnoświatowych zasobów) rośliny poddawane są działaniu suszy, a na 11% rosną w warunkach nadmiaru wody. Zjawisko stresu, oddziaływania stresorów na rośliny, jest więc powszechne. Gdyby w trakcie ewolucji nie wykształciły one odporności na stresy, żylibyśmy na pustyni. Na odporność składają się trzy elementy: genetyczne właściwości struktur organizmu roślinnego decydujące o wrażliwości lub odporności na działanie stresora (odporność konstytutywna), zdolności i możliwości regeneracji uszkodzeń powodowanych przez stresor oraz zdolności przystosowawcze organizmu (mechanizmy aklimatyzacyjne – działające tu i teraz, nie są one dziedziczone) i mechanizmy adaptacyjne (dziedziczone zmiany w genomie).<br>Rośliny w trakcie ewolucji wytworzyły dwie strategie walki ze stresorami i stresami. Pierwsza to unikanie – rośliny zapobiegają stresowi lub opóźniają jego działanie dzięki barierom fizycznym, chemicznym lub rozwojowym. Druga strategia to tolerancja, w tym przypadku rośliny zapobiegają skutkom działania stresu w komórce czy tkankach lub tolerują i minimalizują skutki jego wystąpienia.<br>Reakcja roślin na działanie czynnika stresowego może być specyficzna dla danego stresora lub niespecyficzna, wspólna dla kilku różnych czynników stresowych. Unikanie stresu jest bierne, wynikające raczej z przystosowań ewolucyjnych i polega głównie na adaptacjach rozwojowych, morfologicznych i fizjologicznych. Obecność tych przystosowań jest niezależna od faktu zadziałania stresora. Tolerowanie stresu polega na czynnej interakcji rośliny i stresora – rośliny uruchamiają reakcje obronne, zapobiegają zmianom destruktywnym lub tolerują zmiany, które spowodował stresor. Tolerancja polega głównie na regeneracji uszkodzeń lub uruchomieniu przez rośliny alternatywnych szlaków metabolicznych. W zależności od czynnika, który powoduje zjawisko stresu, rośliny uruchamiają różne procesy obronne.<br><h5>Stres termiczny</h5><br>Ze zjawiskiem stresu termicznego mamy do czynienia wtedy, gdy roślina znajdzie się w warunkach, w których temperatura odbiega od optymalnej dla danego gatunku. Zbyt wysoka lub zbyt niska prowadzi do zakłóceń w metabolizmie rośliny, włącznie z jej śmiercią. Rośliny strefy klimatu umiarkowanego wykazują przystosowania do wysokiej temperatury polegające głównie na unikaniu przegrzania tkanek. W odpowiedzi roślin na stres wysokiej temperatury dochodzi także do zwiększonej produkcji antyoksydantów oraz akumulacji niektórych związków organicznych. Na drugim biegunie stresu termicznego są reakcje roślin na niską temperaturę. Eliminuje ona lub silnie ogranicza ich wzrost i plonowanie. Uszkodzenia nią spowodowane zależą od jej zakresu, czasu oddziaływania na rośliny oraz od tempa spadku. W praktyce możemy obserwować uszkodzenia roślin spowodowane chłodem – temperaturą wyższą od zera – oraz uszkodzenia spowodowane mrozem – temperaturą poniżej zera (fot. 1). Uszkodzenia chłodowe to głównie zakłócenia w przepływie cytoplazmy i przebiegu fotosyntezy oraz powstawanie reaktywnych form tlenu. Zwiększenie wytrzymałości na chłód następuje głównie dzięki przebudowie błon komórkowych, reakcjom, które pozwalają na utrzymanie na niskim poziomie wolnych rodników oraz syntezie i gromadzeniu niektórych związków organicznych: witamin (tokoferol) i osmoprotektantów (prolina). Dalszy spadek temperatury, poniżej zera, wprowadza kolejny element – możliwość zamarzania wody zgromadzonej w komórkach i w przestrzeniach międzykomórkowych. Powstanie kryształków lodu w komórce prowadzi wprost do zniszczenia jej struktur i w konsekwencji do śmierci. Zamarzanie wody w przestrzeniach międzykomórkowych prowadzi do silnego odwodnienia komórek i powstania stresu wodnego. Jest to główną przyczyną uszkodzeń mrozowych. Uszkodzenia komórek i tkanek spowodowane zamarzaniem wody mogą powstać także w wyniku tajania w nich lodu. Zbyt szybki wzrost temperatury w tym okresie czy zbyt duże natężenie światła mogą powodować powstawanie dodatkowych uszkodzeń (fot. 2). Skąd my to znamy?<br>Podstawą przeżycia roślin w warunkach zbyt niskiej temperatury jest zapobieganie zamarzaniu wody, unikanie jej krystalizacji w komórkach oraz zdolność tolerowania skutków pozakomórkowej krystalizacji. Ten ostatni mechanizm polega na ochronie komórek przed skutkami nadmiernego odwodnienia (zwiększeniu siły utrzymującej wodę w komórkach). Mechanizmy te są zbliżone do reakcji roślin na stres wodny.<br>Temperatura silnie oddziałuje także na fotosyntezę. Proces ten może teoretycznie zachodzić w temperaturze od 0 do 50°C, w której zachowują aktywność enzymy. Pomiędzy tak skrajnymi wartościami mieści się optimum termiczne fotosyntezy, w którym proces ten przebiega przez dłuższy czas najszybciej. Temperatura ta dla poszczególnych gatunków może przyjmować różne wartości. Optymalna dla fotosyntezy większości roślin klimatu umiarkowanego wynosi około 25°C. Jeśli temperatura liści przekroczy 35°C, intensywność fotosyntezy na ogół spada. Temperatura zbliżona do maksymalnej powoduje inaktywację enzymów zaangażowanych w fazę ciemną fotosyntezy. Warto pamiętać, że wrażliwość na wyższą temperaturę enzymów uczestniczących w fotosyntezie jest znacznie większa niż enzymów zaangażowanych w oddychanie czy fotooddychanie. Temperatura optymalna dla oddychania jest zwykle wyższa o 10°C od optimum temperaturowego fotosyntezy. Nabiera to znaczenia szczególnie w latach bardzo gorących, gdy pod wpływem wysokiej temperatury zaczynają przeważać procesy oddychania i/lub fotooddychania nad wydajnością fotosyntezy.<br>Optimum temperaturowe oddychania jest bowiem znacznie wyższe niż optimum dla fotosyntezy i wynosi 30–35°C. Przy przekroczeniu górnej temperatury przedziału optimum początkowo następuje wzrost intensywności procesu, a następnie drastyczny spadek intensywności oddychania.<br><h5>Przystosowanie drzew do warunków niskiej temperatury</h5><br>W warunkach klimatu umiarkowanego, gdy mamy do czynienia z sezonowymi zmianami pór roku, rośliny wykazują zdolności przystosowawcze, warunkujące odporność na zamarzanie tkanek. Jest ona jednak najmniejsza w okresie intensywnego wzrostu roślin – wiosną, natomiast zwiększa się jesienią, gdy mamy do czynienia ze stopniowym zahamowaniem procesów wzrostu poprzez działanie niskiej temperatury oraz skracającego się dnia. Czasowa aklimatyzacja roślin do niskiej temperatury jest zjawiskiem skomplikowanym, zachodzi w cyklu powiązanych ze sobą procesów. Pierwszy etap następuje pod wpływem skracającego się dnia, ale w warunkach stosunkowo wysokiej temperatury (nawet 10°C). W tym czasie w komórkach kumulują się substancje organiczne, głównie cukry, skrobia i lipidy. Drugi etap aklimatyzacji jest powodowany okresowymi spadkami temperatury do około 0°C. W tym czasie zachodzi przebudowa i zmiana właściwości fizykochemicznych struktur komórkowych. Zmiany te w efekcie końcowym prowadzą do wzrostu wytrzymałości (tolerancji) na odwodnienie komórek. Kolejny, trzeci już etap aklimatyzacji prowadzi do silnego odwodnienia komórek, spadku zawartości w nich wody. Proces ten jest wywoływany dłuższymi spadkami temperatury poniżej zera. Każde zakłócenie przebiegu opisanych procesów, powodowane brakiem lub mniejszym nasileniem działania czynników zewnętrznych, powoduje gorsze „przygotowanie” drzew na przezimowanie. Z takimi zjawiskami mamy do czynienia w latach o długiej i wilgotnej jesieni, kiedy drzewa odbierają impuls fotoperiodyczny– skracający się dzień, ale nie odbierają impulsu spadku temperatury.<br>Inaczej wygląda jednak wytrzymałość drzew na wiosenne przymrozki. W momencie ich zaistnienia drzewa mają niewiele czasu na reorganizację swojego metabolizmu. Przymrozek zachodzi bardzo gwałtownie, zwykle „z dnia na dzień”, stąd problematyczna wydaje się wytrzymałość drzew na tak gwałtowne obniżenie temperatury poniżej zera.<br>Dyskusyjna jest także możliwość naszego oddziaływania na procesy fizjologiczne roślin prowadzące do zwiększenia ich wytrzymałości na mróz czy wiosenny przymrozek. Niemniej wszystkie nasze działania wspomagające, polegające głównie na odwodnieniu komórek, zwiększeniu ich potencjału osmotycznego i wzroście stężenia soku komórkowego, mogą mieć sens, jednak ich skuteczność tak naprawdę zależy od nasilenia niskiej temperatury, czyli tempa jej spadku oraz długości działania.<br>Aklimatyzacja roślin do spadków temperatury wymaga czasu, stąd bardziej skuteczne są działania doraźne, skierowane na dostarczenie środowisku/roślinom ciepła: deszczowanie, podgrzewanie powietrza w sadzie czy mieszanie powietrza z górnych, cieplejszych warstw atmosfery z powietrzem występującym bezpośrednio przy glebie. Oczywiście nakłady ponoszone na ochronę polegającą na dostarczeniu ciepła są ogromne i wymagają określonej, czasami skomplikowanej infrastruktury.<br><h5>Stres wodny – susza</h5><br>Zjawisko stresu wodnego rozumiane jest jako niedobór wody w tkankach. Stres ten powstaje, gdy zawartość wody spadnie poniżej wartości krytycznej dla danego gatunku rośliny. Niedobór wody w roślinie prowadzi zawsze do zaburzeń w przebiegu niemal wszystkich procesów fizjologicznych w niej zachodzących. Pierwszą reakcją na brak wody jest zahamowanie wzrostu części nadziemnej i indukowanie wzrostu systemu korzeniowego. W drugiej kolejności lub przy większym deficycie wody następuje spadek intensywności fotosyntezy. Spowodowane jest to głównie ograniczeniem dostępu roślin do CO<sub>2</sub> na skutek zamknięcia aparatów szparkowych oraz ograniczeniem samej asymilacji CO<sub>2</sub>. Proces oddychania, dający roślinie energię, jest znacznie mniej wrażliwy na stres wodny niż fotosynteza. Obserwuje się nawet zwiększenie intensywności oddychania pod wpływem niedoboru wody. Stres wodny powoduje także w roślinach zaburzenia w gospodarce azotowej.<br>Rośliny realizują co najmniej kilka strategii obronnych przed stresem wodnym. Jedną z nich jest uruchomienie mechanizmów osmoregulacji. Umożliwiają one roślinie kontrolę potencjału osmotycznego komórek. Proces ten polega na nagromadzeniu w wakuoli substancji obniżających potencjał wody w komórce. W uruchomieniu procesów obrony roślin przed skutkami odwodnienia uczestniczą oczywiście niektóre hormony roślinne.<br><em>fot. 1, 2 M. Oleszczak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653104.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:30:20 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/reakcje-roslin-na-czynniki-stresowe-troche-teorii-do-zastosowania-w-praktyce-2637544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mszyce w uprawie jabłoni i gruszy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/mszyce-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2637543</link>
			<description>W ostatnich latach, szczególnie w sadach jabłoniowych (fot. 1),  zwalczanie mszyc staje się coraz większym problemem. Korzystne warunki jesienią oraz krótkie i niezbyt mroźne zimy stwarzają doskonałe warunki do ich rozwoju. Obecnie w celu ograniczenia żerowania mszyc producenci wykonują trzy i więcej zabiegów zwalczających, nie zawsze jednak uzyskują zadowalające rezultaty.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661476.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661476.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1. Kolonia mszycy jabłoniowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661477.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661477.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Kolonia mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661478.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661478.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3. Zdeformowane owoce – skutek żerowania mszycy jabłoniowo-babkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661479.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661479.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4. Bawełnica korówka w miejscu uszkodzeń po cięciu drzew</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Charakterystyka ogólna</h5><br>Mszyce są wyposażone w doskonale wykształcony aparat kłująco-ssący, za pomocą którego wysysają sok z komórek roślinnych. Pobierając pokarm, wprowadzają jednocześnie do rośliny toksyczną dla niej ślinę, która zaburza metabolizm w obrębie zaatakowanej jej części. Skutkiem masowego żerowania mszyc jest skręcanie i zginanie pędów, żółknięcie, marszczenie się i zwijanie liści. Ogładzanie roślin z substancji pokarmowych powoduje, że są one bardziej wrażliwe na przemarzanie. Wzrost silnie zaatakowanych roślin ulega zahamowaniu. Podczas żerowania mszyce wydalają również duże ilości tzw. rosy miodowej, która stanowi pożywkę do rozwoju grzybów sadzakowych. Czarny nalot grzybni pokrywający owoce obniża ich wartość handlową.<br>Mszyce charakteryzują się wysoką płodnością. W sezonie mogą rozwijać nawet kilkanaście pokoleń. Ich liczebność w danym sezonie wegetacyjnym zależy m.in. od liczby jaj, które przezimowały, przebiegu warunków atmosferycznych, terminu i dokładności wykonania zabiegu, mechanizmu działania preparatów stosowanych do zwalczania oraz obecności wrogów naturalnych.<br>Organizmy pożyteczne: skorki, larwy złotooków, chrząszcze i larwy biedronek, drapieżne muchówki, błonkówki mszycarzowate oraz wiele gatunków pająków – są w stanie skutecznie ograniczać liczebność mszyc w sadzie, jeżeli nie zostały wyniszczone nieselektywnymi środkami ochrony roślin.<br><h3><span style="color: #993300;">MSZYCE NA JABŁONIACH</span></h3><br><h5>Mszyca jabłoniowa (<em>Aphis pomi</em>)</h5><br>Występuje od wczesnej wiosny do późnej jesieni, głównie w młodych sadach i szkółkach (fot. 1). Zimuje w postaci czarnych, owalnych, matowych jaj na pędach. Wiosną wylęgające się osobniki tworzą duże liczebnie kolonie na młodych, niezdrewniałych pędach i liściach. Wskutek żerowania tej mszycy brzegi liści skręcają się, pędy wyginają, co może prowadzić do zahamowania ich wzrostu, a w skrajnych przypadkach do ich obumierania. W sezonie występuje do 16 bardzo licznych pokoleń szkodnika. Formy uskrzydlone mają dwie pary skrzydeł, ciemną głowę i tułów, zaś odwłok jest zielony. Łatwo zasiedlają sąsiednie drzewa, tworząc nowe kolonie. Natomiast osobniki nieuskrzydlone są trawiastozielonej barwy, długości 2 mm, z czarnymi syfonami i ogonkiem. Larwy są podobne do osobników dorosłych, ale od nich mniejsze i barwy jasnozielonej.<br><h5><strong>Mszyca jabłoniowo-babkowa (<em>Dysaphis plantaginea</em>)</strong></h5><br>Tworzy kolonie, najczęściej na spodniej stronie liści (fot. 2), wysysając z nich soki, przez co powoduje ich żółknięcie i zasychanie. Na początku sezonu mszyce mogą uszkadzać również pąki i zawiązki owocowe. Efektem ich żerowania jest deformacja i zahamowanie wzrostu owoców, które często pozostają w gronach na drzewach do późnej jesieni (fot. 3). Ponadto na owocach rozwijają się grzyby sadzakowe, przez co tracą one wartość handlową i konsumpcyjną. Mszyca jabłoniowo-babkowa zimuje w stadium czarnych, owalnych, błyszczących jaj umiejscowionych na cienkich gałęziach w pobliżu pąków lub w spękaniach i zagłębieniach kory na grubszych gałęziach. Wylęgające się wczesną wiosną różowe larwy są podobne do osobników dorosłych, ale mniejsze. Dorosłe formy bezskrzydłe są długości 2,5 mm, ciemnopopielatej barwy, z woskowym nalotem na powierzchni ciała. Mszyce uskrzydlone mają długość 1,8–2,4 mm, ciemnobrązowy odwłok oraz czarną głowę, tułów i syfony. Mszyca rozwija do 8 pokoleń w sezonie. Samice tego gatunku charakteryzują się wysoką płodnością, sięgającą nawet 180 larw w ciągu życia.<br>Do niedawna uskrzydlone osobniki mszycy jabłoniowo-babkowej w czerwcu przelatywały na żywiciela wtórnego – babkę lancetowatą – jednak coraz częściej obecność mszyc na jabłoni stwierdza się przez cały sezon.<br><h5>Bawełnica korówka (<em>Eriosoma lanigerum</em>)</h5><br>Od kilku lat mszyca ta w coraz większym nasileniu występuje w sadach jabłoniowych. Zasiedla głównie pnie, gałęzie i pędy starszych drzew, a przy dużej presji można ją spotkać również na jednorocznych pędach (fot. 4). Występuje często w miejscach mechanicznych uszkodzeń pędów (np. w miejscach cięcia). W wyniku jej żerowania na pniu powstają charakterystyczne gąbczaste guzy i zrakowacenia, które pękają. Przez te pęknięcia do rośliny wnikają patogeny powodujące choroby kory i drewna. Silnie porażone przez bawełnicę korówkę drzewa mają słabe przyrosty, gorzej plonują i są bardziej wrażliwe na przemarzanie. Kolonie tej mszycy utrudniają również zbiór owoców. Rozgniatane brudzą ręce i odzież zbierających oraz mogą wywoływać alergie.<br>Zimują larwy w spękaniach kory, na szyjce korzeniowej i korzeniach. Bezskrzydłe samice długości 1,8–2,3 mm, barwy granatowo- lub ciemnobrunatnej, pokryte są delikatnym nalotem woskowym w postaci długich, białych nici, przypominających „kłaczki” waty. Mszyca uskrzydlona jest brunatnoczarna.<br>W sezonie rozwija się do 10 pokoleń bawełnicy korówki, a płodność samic wynosi około 125 larw. Długie, bezśnieżne i mroźne zimy ograniczają liczebność tego szkodnika, jednak część populacji ukryta głębiej przeżywa, dając wiosną kolejne pokolenia. Bawełnica korówka występuje w dużym nasileniu w czerwcu i lipcu oraz w okresie zbioru owoców.<br><h5>Mszyca jabłoniowo-zbożowa (<em>Rhopalosiphum insertum</em>)</h5><br>Występuje powszechnie na jabłoniach. Z reguły nie wyrządza znaczących szkód gospodarczych.<br>Zimują czarne, owalne jaja składane na krótkopędach w pobliżu pąków jabłoni. Na przełomie marca i kwietnia z jaj wylęgają się larwy, które zaczynają żerować pod łuskami rozwijających się pąków. Później przenoszą się na szypułki kwiatowe, liście i młode pędy. Osobniki dorosłe są długości około 2,5 mm, barwy jasnozielonej, z ciemniejszymi pasami na grzbiecie oraz zielonymi syfonami i ogonkiem. Larwy są zielonkawożółte, podobne do postaci dorosłych, ale od nich mniejsze. Już w kwietniu pojawiają się w populacji osobniki uskrzydlone, które migrują na wtórnego żywiciela, jakim są różne gatunki traw. Jesienią wracają na jabłoń, gdzie składają zimujące jaja.<br><h5>Lustracja</h5><br>Zimą warto przeglądać pędy w poszukiwaniu zimowych jaj mszyc. Liczba jaj decyduje o wielkości populacji wyjściowej w nadchodzącym sezonie. Pierwsze wylęgające się larwy mszyc można spotkać już w okresie nabrzmiewania pąków.<br>W trakcie całego sezonu wegetacyjnego lustrację na obecność i liczebność mszyc należy przeprowadzać regularnie, nie rzadziej niż co 10–14 dni. Wczesną wiosną próg zagrożenia będzie przekroczony, jeżeli na kwaterze o powierzchni około 5 ha na 200 przejrzanych pąkach 10 z nich, czyli 5%, będzie zasiedlone przez mszyce, a w przypadku mszycy jabłoniowo-zbożowej zwalczanie jest konieczne, gdy zasiedlonych jest ponad 100 pąków.<br>Pod koniec kwitnienia należy szczególną uwagę zwrócić na obecność mszycy jabłoniowo-babkowej. Należy przejrzeć 50 wybranych drzew na kwaterze o powierzchni około 5 ha.<br>Stwierdzenie obecności jednej kolonii oznacza, że należy zaplanować zabieg zwalczający. Ustalenie tego terminu jest szczególnie ważne, ponieważ mszyca jabłoniowo-babkowa mocno zwija liście i dotarcie wówczas do niej preparatu zwalczającego jest bardzo utrudnione.<br>Lustrację na obecność mszycy jabłoniowej po kwitnieniu przeprowadza się do końca sezonu, przeglądając po 3 długopędy z 50 wybranych drzew, łącznie 150 długopędów. Próg zagrożenia będzie przekroczony, jeżeli 10% długopędów będzie zasiedlonych przez mszyce.<br>Około dwa tygodnie po kwitnieniu, a następnie regularnie co tydzień należy przeprowadzać lustrację na obecność bawełnicy korówki. Na 50 wybranych drzewach należy dokładnie przeglądać pnie, odrosty korzeniowe, konary oraz miejsca cięć wykonanych podczas prześwietlania drzew. Dwa drzewa z koloniami oznaczają przekroczenie progu szkodliwości i konieczność wykonania opryskiwania.<br><h3><span style="color: #993300;">MSZYCE NA GRUSZACH</span></h3><br><h5>Mszyca gruszowo-przytuliowa (<em>Dysaphis pyri</em>)</h5><br>Występuje pospolicie w całym kraju, ale w większym nasileniu na zachodzie Polski. Żeruje na liściach, powodując ich skręcanie, żółknięcie, a niekiedy i opadanie. W sezonie rozwija do 7 pokoleń. W lipcu pojawiają się uskrzydlone osobniki, które przelatują na żywiciela letniego: przytulię, marzannę i len. Na początku września mszyce wracają na gruszę. Po kopulacji samice składają na pędach czarne jaja zimowe. Nieuskrzydlone mszyce są długości 1,3 do 2,5 mm, barwy brunatnej, pokryte woskowym nalotem. Uskrzydlone samice mają dodatkowo ciemne plamy na grzbiecie. Czułki tych mszyc są charakterystycznie długie i stanowią ponad połowę długości ciała. Larwy są podobne do osobników dorosłych, ale od nich mniejsze.<br><h5>Mszyca gruszowa (<em>Melanaphis pyraria</em>)</h5><br>Podobnie jak mszyca gruszowo-przytuliowa jest ona gatunkiem spotykanym głównie w zachodniej i południowej części Polski. Początkowo zasiedla pąki, później młode liście i niezdrewniałe części rośliny. W następstwie jej żerowania liście i pędy odbarwiają się i ulegają silnej deformacji. Największą liczebność populacji obserwuje się w czerwcu. Mszyce mogą hamować wzrost pędów i całych roślin, jednak zwykle nie powodują znaczących strat gospodarczych. Dorosłe samice pierwszego pokolenia charakteryzują się wysoką płodnością, dochodzącą do 130 larw. W kolejnych pokoleniach płodność samic maleje. W sezonie wegetacyjnym rozwija się do 9 pokoleń. Latem mszyce migrują na żywiciela wtórnego, jakim są trawy. Na grusze wracają jesienią. W tym czasie w populacji pojawiają się samce i po kopulacji samice składają 1–3 jaja zimowe. Bezskrzydłe samice są długości 1,7–2 mm, brunatne lub brunatnozielone, z dużym sklerytem na grzbiecie odwłoka. Czułki ich są jasne, stanowią około 3/4 długości ciała.<br>Zimują czarne, owalne jaja na pędach gruszy. Larwy są bladoróżowe do czarnobrązowych. Na gruszach pojawiają się w okresie pękania pąków.<br><h5>Bawełnica wiązowo-gruszowa (<em>Eriosoma lanuginosum</em>)</h5><br>Jest podobna do bawełnicy korówki, jednak stanowi znacznie mniejsze zagrożenie. Zasiedla pnie, gałęzie, pędy oraz rany powstałe po cięciu drzew. W wyniku żerowania tworzy na liściach workowate narośla, przez które do rośliny mogą przedostawać się patogeny chorobotwórcze. Bezskrzydłe samice są długości około 2 mm, barwy brunatnożółtej, o owalnym kształcie ciała, pokryte delikatnym białym woskowym nalotem w formie długich nici. Larwy są podobne do osobników dorosłych, ale mniejsze.<br><h5>Lustracja</h5><br>Mszyce w sadach gruszowych nie stanowią tak dużego problemu jak miodówki czy pryszczarki, ale lokalnie mogą powodować straty i wówczas konieczne jest ich zwalczanie. Do najczęściej spotykanych gatunków mszyc na gruszy zaliczamy mszycę gruszowo-przytuliową oraz bawełnicę wiązowo-gruszową. Są to mszyce dwudomowe, które do swojego rozwoju wymagają dwóch żywicieli. Żywicielem pierwotnym jest grusza, natomiast żywicielami wtórnymi są najczęściej rośliny zielne. Wyjątkiem jest bawełnica wiązowo-gruszowa, dla której grusza jest żywicielem wtórnym.<br>Pierwsze lustracje zaleca się przeprowadzać już przed kwitnieniem, a następnie od kwietnia do lipca, systematycznie co 2 tygodnie, należy przeglądać korony 50 losowo wybranych drzew w poszukiwaniu kolonii mszyc. Próg szkodliwości dla mszycy gruszowej będzie przekroczony, jeżeli stwierdzi się obecność 1 kolonii, natomiast dla mszycy gruszowo-przytuliowej i bawełnicy wiązowo-gruszowej 2 kolonii w próbie 50 drzew.<br><h5>Zwalczanie</h5><br>Wykonanie zabiegów zwalczających należy zawsze planować w oparciu o prawidłowo przeprowadzoną lustrację na obecność mszyc w sadzie. Jeżeli na drzewach występują owady pożyteczne, które utrzymują populację szkodnika poniżej progu zagrożenia, należy wstrzymać się z zabiegiem lub stosować preparaty selektywne/częściowo selektywne, np. Pirimor 500 WG (tylko mszyca jabłoniowa), Actara 25 WG, Calypso 480 SC – zarejestrowane do zwalczania mszyc na jabłoni, oraz Mospilan 20 SP czy Movento 100 SC – zarejestrowane do zwalczania mszyc na jabłoni i gruszy.<br>W okresie wylęgania się mszyc zaleca się stosować preparaty wspomagające o działaniu mechanicznym: Siltac EC, Emulpar’ 940 EC i Afik (nie zaleca się stosowania na gruszy, gdyż może powodować fitotoksyczność). Preparaty te wykazują wyższą skuteczność w zwalczaniu larw i w momencie, gdy liście nie są jeszcze zwinięte. Skuteczne ograniczenie liczebności szkodnika wczesną wiosną zredukuje jego populację w dalszej części sezonu, a co za tym idzie zmniejszy straty przez niego powodowane. Jeżeli jednak populacja mszyc przekroczy próg zagrożenia, to wiosną do ich zwalczania, przed kwitnieniem, na jabłoni i gruszy można użyć preparatów z grupy neonikotynoidów (zawierające acetamipryd, np. Mospilan 20 SP, Stonkat 20 SP). Z grupy pyretroidów do zwalczania mszyc na gruszy w tym okresie może być przydatny Patriot 100 EC (zawiera deltametrynę), natomiast w sadach jabłoniowych można zastosować Decis Mega 50 EW czy Delta 50 EW, a spośród środków zawierających lambda-cyhalotrynę – Judo 050 CS lub Karate 2,5 WG bądź Spruzit Koncentrat na Szkodniki EC (zawiera pyretrynę). Z karbaminianów do zwalczania mszyc na jabłoni można użyć także jednego ze środków zawierający pirimikarb – Pirimor 50 WG lub Minos 50 WG, a ze związków fosforoorganicznych Reldan 225 EC lub Pyrinex M22 EC (zawierające chloropiryfos metylowy) lub karboksamid zawierający flonikamid – Teppeki 50 WG.<br>Po kwitnieniu i w dalszej części sezonu do zwalczania mszyc na gruszy dostępne są preparaty np. Mospilan 20 SP (acetamipryd) oraz Movento 100 SC (spirotetramat). Do zwalczania mszyc na jabłoni zarejestrowane są m.in.: Actara 25 WG (tiametoksam), Apacz 50 WG (chlotianida), Calypso 480 SC (tiachlopryd), Decis Mega 50 EW (deltametryna), Judo 050 CS (lambda-cyhalotryna), Spruzit Koncentrat na Szkodniki EC (pyretryną), Pirimor 500 WG (pirimikarb), Pyrinex M22 EC (chloropiryfos metylowy), Teppeki 50 EW (flonikamid) oraz podobnie jak na gruszy Mospilan 20 SP (acetamipryd) oraz Movento 100 SC (spirotetramat).<br>Preparaty z grupy pyretroidów należy stosować wieczorem, w celu ochrony owadów zapylających, i tylko w sytuacji, gdy w danym terminie nie można użyć innego środka. Przed każdym użyciem preparatu należy zapoznać się z etykietą i upewnić się, czy jest on zarejestrowany do zwalczania konkretnego gatunku mszyc.<br><h5>Skuteczność zabiegu</h5><br>Każdorazowo przed wykonaniem zabiegu należy zapoznać się z informacjami znajdującymi się w etykiecie danego środka ochrony roślin, a dotyczącymi: warunków atmosferycznych podczas wykonywania zabiegu, dawki środka (l/ha, kg/ha), ilości użytej wody/ha. Należy wziąć pod uwagę również mechanizm działania preparatu na/w roślinie (powierzchniowo, układowo, wgłębnie), na szkodnika (kontaktowo, żołądkowo, gazowo) oraz wielkość drzew i ich koron. Opryskiwacz, którym wykonuje się zabiegi, powinien być sprawny technicznie. Nie należy wykonywać zabiegów bezpośrednio przed deszczem i zaraz po nim. Preparaty o działaniu układowym i wgłębnym potrzebują kilku godzin na wniknięcie w głąb rośliny, a opad deszczu może osłabić ich działanie.<br>W większości sadów konieczne jest wykonanie kilku zabiegów zwalczających mszyce, dlatego należy pamiętać o właściwej rotacji preparatów – stosowaniu środków z różnych grup chemicznych, aby nie doprowadzić do selekcji ras odpornych mszyc. Ważne jest też przeprowadzenie lustracji sadu po zabiegu, aby ocenić jego skuteczność. Przy czym należy pamiętać, że efekty działania środków gazowych są widoczne po 2–3 dniach, zaś układowych dopiero po 5 dniach i później, ale ich działanie jest dłuższe. Zabiegi pyretroidami można wykonywać raz w sezonie, najlepiej wczesną wiosną, ponieważ wykazują wyższą skuteczność w temperaturze 18–20°C i nie są selektywne.<br>Dawka cieczy roboczej stosowanej do zwalczania mszyc w sadzie nie powinna być niższa niż 750 lub 1000 l/ha w przypadku bawełnicy korówki. Przy zwalczaniu mszycy jabłoniowo-babkowej i bawełnicy korówki niezbędne jest dodanie do cieczy roboczej zwilżacza, aby zapewnić odpowiednią skuteczność zabiegu. Gatunki te są ukryte w zwiniętych liściach i spękaniach kory, dlatego zwilżacz ułatwi dokładną penetrację opryskiwanej powierzchni i dotarcie preparatu do kolonii mszyc. Informacje dotyczące stosowania środków ochrony roślin zawarte są w etykiecie rejestracyjnej oraz opisane w aktualnym Programie Ochrony Roślin Sadowniczych na 2018 r.<br><em>fot. 1–4 M. Hołdaj</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653103.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 09:25:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/mszyce-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2637543</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodliwe motyle latem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/szkodliwe-motyle-latem-2637542</link>
			<description>Zwójki liściowe i owocówka jabłkóweczka (fot. 1) wymagają systematycznego monitoringu latem, szczególnie w bieżącym sezonie. Trzeba się bowiem przygotować na następującą sytuację – ze względu na tak ciepłe pierwsze miesiące wegetacji przyspieszony został rozwój poszczególnych pokoleń szkodników. Jeśli aura będzie się utrzymywała, pojawić się może w sezonie pokolenie ponad dotychczasową normę. Monitoring obejmować więc powinien lustracje w sadzie, obserwacje odłowów szkodników w pułapki z feromonem i stanowić podstawę decyzji o terminie zabiegu chemicznego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661468.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661468.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1a. Jabłka uszkodzone przez zwójkę liściową</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661469.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661469.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 1b. Jabłka uszkodzone przez owocówkę jabłkóweczkę</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661470.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661470.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2. Samce zwójki siatkóweczki odłowione na lepkiej podłodze pułapki feromonowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661471.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661471.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3a. Objawy żerowania zwójki bukóweczki na górnej stronie liścia jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661472.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661472.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3b. Objawy żerowania zwójki bukóweczki na dolnej stronie liścia jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661473.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661473.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4a. Motyl zwójki siatkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661474.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661474.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 4b. Gąsienica zwójki siatkóweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661475.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661475.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 5. Gąsienica zwójka koróweczki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Lustracje i monitoring</h5><br>Zgodnie z zaleceniami zawartymi w „Programie Ochrony Roślin Sadowniczych” należy od połowy czerwca do połowy września co dwa tygodnie przeglądać po 20 pędów na 20 wybranych drzewach pod kątem obecności gąsienic zwójek liściowych. Początkowo próg zagrożenia stanowi 10–12 pędów z gąsienicami na 400 przeglądanych, a później 4–8 zawiązków lub owoców ze świeżymi wgryzieniami na 400 przeglądanych. Dodatkowo warto prowadzić monitoring odłowów tych motyli w pułapki z feromonem (fot. 2). Pułapki należy przeglądać co 2–3 dni, ponieważ rozwój szkodników jest uzależniony od warunków termicznych.<br>Dwupokoleniowe gatunki zwójek (bukóweczka, siatkóweczka, rdzaweczka, porzeczkóweczka) bytujących w sadach jabłoniowych przepoczwarczają się zazwyczaj pod koniec maja lub na początku czerwca (jednak w obecnym sezonie proces ten może zostać przyspieszony nawet o tydzień, a może i o dwa, ze względu na warunki pogodowe – bardzo ciepło i sucho), a lot ich motyli może trwać od kilku tygodni do ponad dwóch miesięcy. W celu wyznaczenia okresów masowych lub chwilowo intensywniejszych lotów motyli konieczne jest monitorowanie ich aktywności. W przypadku zwójki bukóweczki (fot. 3) i wydłubki oczateczki lot oraz składanie jaj następują przez cały okres letniej aktywności. Zatem w sadzie można spotkać gąsienice tych gatunków znajdujące się w różnych stadiach rozwoju. Inaczej jest w przypadku zwójki siatkóweczki (fot. 4). Rozwój tego szkodnika pokrywa się z rozwojem owocówki jabłkóweczki. Motyle pierwszego pokolenia zazwyczaj pojawiają się w drugiej połowie maja, a następnego na przełomie lipca i sierpnia. Składaniu jaj oraz rozwojowi gąsienic sprzyja ciepła pogoda. Im wyższa temperatura powietrza, tym szybciej w sezonie może pojawić się kolejne pokolenie szkodników. Ze względu na niespotykanie dotychczas kształtującą się pogodę (kwiecień pobił rekordy ustanowione w historii polskiej meteorologii i był najcieplejszym w dziejach pomiarów – średnia ogólnokrajowa temperatura sięgnęła około 12,5°C, a więc przekroczyła normę wieloletnią o około 4,5°C; więcej na ogrodinfo.pl) można liczyć się z tym, że w sezonie wystąpi dodatkowe pokolenie ww. gatunków.<br>Obecnie zarejestrowanych jest wiele preparatów do zwalczania owocówki jabłkóweczki i zwójek liściowych. Przy czym jedne służą do eliminowania obu grup szkodników jednocześnie, inne zarejestrowano tylko do niszczenia owocówek lub wyłącznie zwójkówek (tabela).<br><strong>Zoocydy zarejestrowane do zwalczania zwójkówek i owocówek różnymi metodami po kwitnieniu</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653097.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653097.gif?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Zoocydy zarejestrowane do zwalczania zwójkówek i owocówek różnymi metodami po kwitnieniu</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br>Ze względu na metodę działania jedną grupę stanowią dyspensery feromonów do wabienia i dezorientacji samców (Ecodian-CP VP) czy będące blokerem rozmnażania (Isomate CTT). Inną środki biologiczne, tj. zawierające wirusy chorobotwórcze wobec poszczególnych gatunków szkodliwych owadów (Capex, Carpovirusine Super SC, Madex MAX) najskuteczniejsze przeciwko najmłodszych stadiom rozwojowym gąsienic, najlepiej stosować je na jaja w fazie „czarnej główki”. Jeszcze inną, sporą grupę stanowią chemiczne środki przeznaczone do opryskiwania roślin w okresie intensywnych lotów motyli, składania jaj i wylęgania się gąsienic (Affirm 95 SG, Calypso 480 SC, Coragen 200 SC, Dimilin 480 SC, Imidan 40 WG, Runner 240 SC, Steward 30 WG/Rumo 30 WG, Mospilan 20 SP, Grom 200 SL, Jowisz 200 SL, Kobe 20 SP, Lanmos 20 SP, Piorun 200 SL, Sekil 20 SP, Wulkan 200 SL, Zeus 200 SL, Pyrinex M22EC, Reldan 225 EC, Vertigo 018 EC).<br><h5>Sylwia Ciara, Soska Konsulting</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653101.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653101.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Sylwia Ciara, Soska Konsulting</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Z występujących w polskich sadach ponad 20 gatunków zwójek około 8 ma istotne znaczenie. Do gatunków stwarzających obecnie znaczne zagrożenie można zaliczyć zwójki: siatkóweczkę, bukóweczkę, koróweczkę (fot. 5), wydłubkę oczateczkę oraz owocówkę jabłkóweczkę. Pierwszym terminem zwalczania zwójkówek jest faza różowego pąka jabłoni. Zabieg ten może ograniczyć ich populację nawet o 80%.<br>Od połowy maja zaczynają się loty motyli owocówki jabłkóweczki i zwójki siatkóweczki, nieco później pojawiają się motyle zwójki bukóweczki i wydłubki oczateczki. Termin zwalczania poszczególnych gatunków powinien być dostosowany do biologii szkodnika. Aby stwierdzić, który gatunek dominuje i wymaga ograniczenia, konieczne jest prowadzenie monitoringu odłowów samców w pułapki z feromonem dedykowane każdemu z gatunków. Obserwacje dynamiki lotów pomagają także wyznaczyć termin zabiegu zwalczającego.<br>Z obserwacji prowadzonych w Soska Konsulting wynika, iż w sporej części lokalizacji zmniejszyła się presja zwójek siatkóweczki i wydłubki oczteczki. W sezonie 2016 zauważono też zmniejszoną aktywność zwójki bukóweczki, ale odnotowano rekordowo dużo uszkodzeń spowodowanych przez owocówkę jabłkóweczkę.<br>Przyczyną tego stanu były wydłużone loty pierwszego i drugiego pokolenia owocówki. Pierwsze motyle tego gatunku odłowiły się w pułapki feromonowe w połowie maja, a ostatnie pod koniec sierpnia.<br>W ostatnich latach obserwuję wzmożoną aktywność zwójki koróweczki. Gąsienice tego szkodnika żerują pod korą, uszkadzając wiązki przewodzące, w efekcie dochodzi do zamierania pojedynczych pędów, a nawet całych drzew. Szkodnik ten ma tylko jedno pokolenie w sezonie, ale loty motyli są długotrwałe. Termin zwalczania przypada na przełom czerwca i lipca. Niestety, obecnie nie ma zarejestrowanych preparatów zwalczających tego szkodnika, choć ograniczająco na niego działają środki zarejestrowane do zwalczania innych gatunków zwójek.<br>Owocówka jabłkóweczka zimuje w postaci gąsienic w spękaniach kory, a także w przechowalniach, w skrzyniach z owocami, dlatego zwykle większą presję tego szkodnika obserwuje się w kwaterach zlokalizowanych w pobliżu zabudowań gospodarczych, gdzie składowane są skrzyniopalety. Aby wyznaczyć optymalny termin zabiegu zwalczającego danego szkodnika, należy poznać jego biologię. Loty pierwszego pokolenia rozpoczynają się w połowie maja. Samice przystępują do składania jaj około 3 dni po masowym oblocie. W zależności od warunków termicznych rozwój jaj może trwać od 6 (powyżej 15°C) do nawet 20 dni. Samica pierwszego pokolenia może złożyć nawet 100 jaj.<br>Przy znacznej presji owocówki należy wykonać dwa zabiegi zwalczające w okresie lotu motyli pierwszego pokolenia. W przypadku drugiego wystarczający bywa jeden. Ustalenie optymalnego terminu zabiegu chemicznego w okresie masowego lotu motyli i składania jaj może być trudne. Dlatego dobrym rozwiązaniem może być użycie preparatów o długim okresie działania. Planując ochronę przeciwko owocówce i zwójkom liściowym, należy brać pod uwagę presję każdego z gatunków na każdej z kwater w ubiegłym roku, a także nie zapominać o zachowaniu zasady rotacji insektycydów.<br><h5>Robert Binkiewicz, Agrosimex</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653100.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653100.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robert Binkiewicz, Agrosimex</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Aby skutecznie ochronić sad przed szkodliwymi motylami, niezbędna jest dobra strategia oparta na dokładnym monitoringu oraz optymalnym doborze środków do ich ograniczania i częstotliwości zabiegów. Pomocne są w tym pułapki z feromonem oraz system monitoringu iTrap dostępny na platformie www.itrap-polska.pl. Presja owocówki jabłkóweczki w ostatnich dwóch latach znacząco wzrosła, czego efektem jest wiele uszkodzonych przez nią jabłek jesienią. Aby łatwiej było ochronić owoce przed uszkodzeniami dokonanymi przez tego szkodnika, należy dążyć do jak najskuteczniejszego zwalczenia pierwszego pokolenia i maksymalnego ograniczenia populacji na resztę sezonu.<br>W tym celu warto wykorzystać Imidan 40 WG oraz Coragen® 200 SC lub Rumo/Steward 30 WG. Środki te są polecane do zabiegów w okresie intensywnych lotów motyli owocówki i masowego składania jaj. Działają długo, zatem o ich skuteczność nie należy się martwić. Coragen® 200 SC to preparat, który warto wykorzystać do zwalczenia pierwszego pokolenia owocówki jabłkóweczki.<br>W przypadku drugiego pokolenia godne polecenia są Affirm 95 SG oraz Rumo/Steward 30 WG, z uwagi na większą w tym czasie niż owocówki presję ze strony zwójkówek, szczególnie siatkóweczki i bukóweczki.<br>Niezbędny jest również precyzyjny zabieg pod kątem drugiego pokolenia owocówki jabłkóweczki, jak również na przełomie sierpnia i września, czyli zwalczający „letnio-jesienne” pokolenie zwójkówek. Zaletami tych insektycydów są wysoka skuteczność i krótka karencja (odpowiednio 3 i 7 dni).<br>Wymienione preparaty wyróżniają się wysoką skutecznością i niezawodnością oraz długim działaniem w roślinie. Do ich zalet należy zaliczyć także dobrą mieszalność z innymi środkami ochrony roślin i nawozami oraz długie działanie (Coragen 200 SC wykazuje najdłuższe działanie ze wszystkich preparatów tego segmentu).<br><h5>Arkadiusz Sławiński, Agrii Polska Sp. z o.o.</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653098.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653098.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Arkadiusz Sławiński, Agrii Polska Sp. z o.o.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Poprzez systematyczne obserwacje odłowów szkodliwych motyli poszczególnych gatunków w pułapki z feromonem można określić dość precyzyjnie termin zwalczania każdego z nich. Należy pamiętać, że zagrożenie ze strony każdego gatunku może różnić się w obrębie miejscowości czy nawet gospodarstwa, dlatego warto bazować przede wszystkim na odłowach samców w pułapki we własnych sadach. Przydatne w monitoringu szkodliwych motyli są również modele komputerowe, szczególnie do określenia momentu masowego składania jaj przez samice czy początku wylęgania gąsienic. Wiele problemów w odniesieniu do tych szkodników wynika ze zbyt późno wykonanych zabiegów, jeśli nie korzysta się z narzędzi służących wyznaczeniu terminu. Optymalny termin zabiegu w połączeniu z właściwie dobranym środkiem ochrony pozwalają uporać się z problemem owocówki czy zwójkówek nawet przy wysokim zagrożeniu z ich strony.<br>W obecny sezon wchodzimy z wysoką presją owocówki jabłkóweczki, jednak na stopień ostatecznego zagrożenia znaczący wpływ będzie miał przebieg warunków atmosferycznych. Do ochrony sadów przed tym szkodnikiem warto wykorzystywać preparaty długo działające w roślinie (do kilku tygodni), bo zapewni to ochronę uprawy nawet w przypadku rozciągniętego lotu motyli. Sprawia to, że nie ma konieczności wykonywania kolejnych zabiegów, co jest korzystne z uwagi na wymóg ograniczenia liczby substancji aktywnych w owocach oraz poziomu ich pozostałości, a także poszanowanie fauny pożytecznej.<br><h5>Krzysztof Gasparski, PROCAM <div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653099.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653099.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Krzysztof Gasparski, PROCAM Polska</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Polska</h5><br>Podkreślanie szkodliwości insektycydów z grup pyretroidów i środków fosforoorganicznych, które cechują się szerokim spektrum działania na szkodniki, miało na celu zwrócenie uwagi sadowników na konieczność dbałości o faunę pożyteczną. Podobny efekt przyniosło wprowadzanie selektywnych rozwiązań do walki z danymi szkodnikami lub ich grupami. Niestety, kilka lat realizowania tych zaleceń doprowadziło do konieczności zwiększenia liczby zabiegów insektycydowych w sezonie wegetacyjnym. Dodatkowo koszty rozwiązań selektywnych są zdecydowanie wyższe niż środków o szerokim spektrum działania. Od początku 2017 r. można już, w warunkach „wyższej konieczności”, nawet w sadach certyfikowanych w ramach systemu Integrowana Produkcja wdrażać rozwiązania oparte na pyretroidach (np. Decis Mega 50 EW, Karate Zeon 050 SC czy fosforoorganiczne, np. Reldan 225 EC). Moim zdaniem wykorzystanie ich przed kwitnieniem wpisuje się w realizację zabiegów zaliczanych do „wyższej konieczności”.<br>W tym terminie nie zaznacza się jeszcze aktywność owadów pożytecznych oraz drapieżnych (biedronek, złotooków, błonkówek, dziubałków), znacząco ograniczających populacje szkodników.<br>Wczesną wiosną najpierw widoczne są szkodniki, które wychodzą z kryjówek zimowych lub wykluwają się z jaj. Lustracje prowadzone przed kwitnieniem pozwalają stwierdzić przekroczenia progów szkodliwości poszczególnych ich gatunków. Stosowanie na tym etapie rozwiązań selektywnych na każdą z grup szkodników wydaje się być niecelowe i nieekonomiczne. Skłania to do wdrożenia rozwiązań tańszych, działających na szerokie spektrum szkodników, jako rozwiązań „wyższej konieczności”.<br>Po kwitnieniu sadownicy sięgają po insektycydy z grupy układowych, jak Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP (i odpowiedniki) i Piorun 200 SL. Produkty te cechuje swego rodzaju uniwersalność, przy częściowym spełnieniu warunków selektywności dla fauny pożytecznej. Ograniczająco działają na wiele szkodników, ale głównie na ich wczesne stadia rozwojowe. W przypadku gąsienic zwójkówek ostatnich stadiów rozwojowych, które wykazują swoistego rodzaju odporność na wiele produktów, ich działanie jest ograniczone. Być może wynika to z zaniżonych dawek rejestracyjnych preparatów dostępnych w Polsce w porównaniu z dawkami tych samych produktów w innych krajach Europy.<br>Do walki ze zwójkówkami zarejestrowane są też preparaty oparte na abamektynie. Mimo iż wszystkie zawierają taką samą ilość substancji aktywnej (s.a.), to zarejestrowano je do zwalczania różnych szkodników i w różnych dawkach. Wielu sadowników nie zdaje sobie sprawy z podobieństwa produktów i sięga np. po preparat Forteca Pro 018 EC do walki z miodówką gruszową. Niektórzy do zwalczania zwójkówek wykorzystują inny preparat zawierający tę samą substancję czynną. To samo dzieje się w przypadku przędziorków i szpecieli, ponieważ abamektyna jest również składnikiem środków roztoczobójczych. Aż strach pomyśleć, co się stanie, gdy z powodu niedoskonałości rejestracyjnych ktoś sporządzi mieszaninę produktów zawierających tę samą s.cz. celem zwalczenia np. zwójek i przędziorków.<br>Kolejną grupę stanowią typowe środki do zwalczania gąsienic motyli. Najbardziej znane to Steward® 30 WG i Coragen® 200 SC, Affirm 095 SG i Runner 240 SC. Znalazły one już swoje miejsce w ochronie roślin sadowniczych z uwagi na coraz liczniejsze i coraz bardziej wydłużone okresy lotów motyli zwójek, a także na trendy w ochronie. Produkty te wykazują wysoką skuteczność i długi okres działania oraz są polecane do zabiegów od czerwca do zbioru owoców (w terminach wyznaczonych na podstawie monitoringu odłowu samców w pułapki z feromonem). Uszkodzenia dokonywane przez gąsienice zwójek są z roku na rok coraz powszechniejsze. W przypadku owocówki jabłkóweczki szczególnie groźne jest pierwsze pokolenie szkodnika, natomiast w przypadku zwójek liściowych większych szkód dokonywały dotychczas jesienne pokolenia, w okresie okołozbiorczym. Mimo sugestii ze strony doradców wielu sadowników z powodów ekonomicznych nie wykonywało wystarczającej liczby zabiegów zwalczających, czego skutkiem było nawet 50% owoców uszkodzonych przez te szkodniki. Owoce takie zostały pod drzewami. Był to obraz wystarczający, aby nie dyskutować o opłacalności wykonania zabiegu w drugiej części sezonu.<br>W kwestiach, kiedy i który z wymienionych preparatów zastosować, odpowiem w sposób niejednoznaczny. W sadach, w których trzeba zwalczać owocówkę jabłkóweczkę, wskazany jest zabieg preparatem Steward® 30 WG, a tam, gdzie należy ograniczyć zwójki liściowe, warto użyć preparatu Coragen® 200 SC. Oboma produktami skutecznie zwalczane są wymienione szkodniki, ale należy pamiętać o przestrzeganiu rotacji, aby nie doszło do uodpornienia się szkodników na substancje czynne z poszczególnych grup chemicznych insektycydów.<br>Mało precyzyjne dla sadownika są też zalecenia dotyczące użycia wymienionych produktów. W etykietach podano, że preparat należy stosować w czasie intensywnego lotu motyli i składania jaj (na kilka dni przed wylęganiem się gąsienic). Od intensywnego lotu do stadium tzw. czarnej główki i wylęgu gąsienic upływa wiele dni. Warto zatem z tym zabiegiem poczekać, zwłaszcza przy decydowaniu się na Coragen® 200 SC.<br>Przy wyborze preparatu Steward® 30 WG zabieg można wykonać nieco wcześniej. Zaletą obu preparatów jest długie działanie po zastosowaniu. W ich przypadku można liczyć nawet na 2–4-tygodniowy okres ochronny, w zależności od przebiegu warunków atmosferycznych. Natomiast Affirm 09 SG w ostatnich latach szybko znikał z półek w punktach handlowych. Przyczyniła się do tego z pewnością notowana presja ze strony zwójek, głównie w okresie przedzbiorczym, co w przypadku karencji dla tego produktu, wynoszącej tylko 3 dni, było znaczącym argumentem do wykorzystania go w tym terminie.<br><em>fot. 1–5 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653096.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 08:57:49 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/szkodliwe-motyle-latem-2637542</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tutkarze w sadzie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/tutkarze-w-sadzie-2637541</link>
			<description>Od kilku lat następują dynamiczne zmiany w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych wynikające z rejestru środków ochrony roślin. Systematycznie wycofywane są preparaty, zwłaszcza te o szerokim spektrum działania. Na ich miejsce wprowadzane są nowe, bardziej bezpieczne i przyjazne środowisku, ale o działaniu ukierunkowanym na poszczególne szkodniki lub tylko na określone ich stadia rozwojowe. Celem tych zmian jest produkcja owoców bardziej bezpiecznych dla konsumenta oraz zwiększenie bezpieczeństwa fauny pożytecznej. Jednak z drugiej strony szkodniki dawniej należące do tzw. sztandarowych, które zostały już zapominane, np. znamionówka tarniówka/starka (Orgyia antiqua) czy piędzik przedzimek (Operophtera brumata), oraz te zwalczane przy okazji wykonywania innych zabiegów, np. tutkarzowate (Rhynchitidae), ponownie dają o sobie znać, a lokalnie stanowią coraz większe zagrożenie. W niniejszym artykule chcielibyśmy przybliżyć problemy, jakie mogą spowodować tutkarze w sadach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661463.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661463.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1a. Tutkarz bachusek – chrząszcz ...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661464.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661464.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1b. ... i wydrążona przez niego jamka w zawiązku jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661465.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661465.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Owoc wiśni uszkodzony przez chrząszcze tutkarzy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661466.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661466.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Uszkodzenia zawiązków jabłoni przez chrząszcze tutkarzy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661467.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661467.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Uszkodzenia zawiązków jabłoni przez chrząszcze tutkarzy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>W sadach jabłoniowych i wiśniowych</h5><br>W lustrowanych przez nas sadach jabłoniowych i wiśniowych najczęściej występowały chrząszcze tutkarza bachuska (<em>Rhynchites bacchus</em>), które mają długość 4,5–6,5 mm i barwę purpurowo-czerwoną (fot. 1). Owady uszkadzają liście, pąki kwiatowe i kwiaty, na skutek czego ulegają one deformacji. Ponadto chrząszcze nakłuwają zawiązki owoców, pozostawiając niewielkie, okrągłe jamki o średnicy około 2 mm. Jest to przyczyną deformacji, powstawania tkanki korkowej na powierzchni owocu, obniżenia jego wartości handlowej, a przy silnym uszkodzeniu nawet opadania zawiązków. Dodatkowo miejsca uszkodzenia owoców przez tutkarze często są infekowane przez grzyby z rodzaju <em>Monilinia spp</em>., które wywołują brunatną zgniliznę owoców drzew ziarnkowych. W sadach jabłoniowych spotykane były także chrząszcze tutkarza ogonkowca (<em>Neocoenorrhinus pauxillus</em>), długości 2,0–3,0 mm, barwy ciemnoniebieskiej lub niebieskozielonej. Chrząszcze tego gatunku niszczą pąki, kwiaty oraz wygryzają tkankę liści. Rozwijające się larwy minują liście, pozostawiając w nich puste korytarze. Uszkodzone liście brązowieją i opadają.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Wiosną 2017 r. chrząszcze tutkarzy oraz uszkodzenia przez nie powodowane notowaliśmy w kilku sadach, głównie jabłoniowych i wiśniowych, w centralnej Polsce. Podobne sygnały napłynęły też z terenu. Chrząszcze tutkarzy notowane są nie tylko na jabłoni i wiśni (fot. 2), lecz także mogą występować na gruszy, czereśni, śliwie, brzoskwini, a poza sadem również na głogu i pigwie.[/su_note]<br><h5>W sadach czereśniowych</h5><br>W sadach czereśniowych notowano dwa gatunki chrząszczy: tutkarza bachuska oraz tutkarza śliwowca (<em>Rhynchites cupreus</em>). Chrząszcz tutkarza śliwowca ma długość 5–8 mm, barwę brązową z czerwono-miedzianym połyskiem, pokryty jest włoskami. Jego jajo jest owalne, białawe, długości około 1 mm. Larwa białożółta z jasnobrązową głową, rogalikowato zgięta, długości 1–5 mm. Poczwarka kremowa, długości do 5 mm.<br><h5>W sadach brzoskwiniowych i na plantacjach borówki wysokiej</h5><br>W sadach brzoskwiniowych i na plantacjach borówki wysokiej sporadycznie spotykano chrząszcze tutkarza cygarowca (<em>Byctiscus betulae</em>). Chrząszcz jest niebieski lub zielony, błyszczący, wielkości 6–10 mm. Jaja białawe, owalne, około 0,5 mm wielkości. Larwa wydłużona, beznoga, biała z żółtymi włoskami, dorasta do 6–8 mm.<br>W maju i czerwcu chrząszcze zeskrobują tkankę z górnej strony blaszki liścia, co powoduje powstawanie brązowiejących wyżerów wielkości około 1 cm<sup>2</sup>.<br>Chrząszcze nadgryzają liście i powodują ich zwijanie się w kształt cygara. Wewnątrz zwiniętych liści można znaleźć jaja i larwy tutkarza. Liście te stopniowo brązowieją i zasychają.<br><h5>Rozwój szkodnika</h5><br>Na okres zimy chrząszcze tutkarza bachuska kryją się w spękaniach kory i w ściółce w pobliżu drzew. Podczas wiosennego ocieplenia już w kwietniu opuszczają miejsca zimowania i rozpoczynają żerowanie na pąkach i ukazujących się liściach. W czasie kwitnienia i tworzenia się zawiązków owoców samice składają mlecznobiałe owalne jaja wielkości 1,0 x 0,7 mm do jamek wygryzionych wcześniej w dnie kwiatowym i w zawiązkach owoców. Po złożeniu jaja zakrywają otwór odchodami, wraz z którymi wprowadzają zarodniki grzyba powodującego moniliozę, następstwem czego jest gnicie owoców. Rozwój jaj trwa 5–9 dni, a wylęgłe z nich kremowobiałe, rogalikowato zgięte larwy rozwijają się w owocu przez 20–55 dni, niszcząc go. Larwy kończą żerowanie pod koniec czerwca, osiągają długość 3,0–6,5 mm, wychodzą z owoców, wwiercają się do gleby na głębokość 2–3 cm i tam przepoczwarczają się przez około 2 tygodnie. Poczwarki tutkarzy są kremowobiałe, wielkości około 7 mm. Większość chrząszczy pojawia się od sierpnia do października, ale niektóre dopiero wiosną. Część larw zimuje bowiem przez 2 lata (diapauza). W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie.<br>W przypadku tutkarza ogonkowca zimują także chrząszcze, ale ukryte w glebie. Wiosną, przed kwitnieniem drzew, przy średniej temperaturze około 10°C wychodzą z kryjówek. Początkowo żerują na pąkach, później również na kwiatach i liściach jabłoni. Pod koniec kwitnienia samice zaczynają składać jaja do ogonków liściowych u podstawy blaszki liści oraz do głównych nerwów liścia. Jedna samica składa około 100 jaj.<br>Po 6–8 dniach rozwoju z jaj wylęgają się larwy, które żerują wewnątrz ogonków i nerwów liści przez około 4 tygodnie. Na przełomie czerwca i lipca większość larw kończy żerowanie i schodzi do gleby na głębokość 5–8 cm, gdzie się przepoczwarcza. Po 2–3 tygodniach pojawiają się młode chrząszcze, które pozostają w glebie na zimowanie.<br>Tutkarz śliwowiec zimuje w stadium chrząszczy. Wiosną żerują one na pąkach i liściach. Od drugiej połowy maja do lipca samice składają jaja w zawiązki i młode owoce. Jednak przed złożeniem jaja samica przegryza szypułkę zawiązka, ta załamuje się, więdnie, a owoc opada na ziemię. Larwa cały rozwój przechodzi w opadłym zawiązku, a po zakończeniu żerowania wwierca się do gleby, otacza się cząstkami ziemi, budując tzw. kolebkę, i przepoczwarcza się.<br>Chrząszcze tutkarza cygarowca zimują w resztkach roślinnych i ściółce pod roślinami. Wiosną opuszczają miejsca zimowania i żerują na liściach, zeskrobując tkankę na ich powierzchni. Od około połowy maja do początku czerwca samice nadgryzają w odpowiedni sposób liście, tak że te zwijają się cygarowato, a do wnętrza zwiniętych liści składają po kilka jaj. Wylęgłe larwy mogą bezpiecznie żerować w takiej kryjówce. Uszkodzone liście z larwami lub wyrośnięte larwy spadają na ziemię i przepoczwarczają się w glebie. W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie.<br><h5>Monitoring</h5><br>Z uwagi na coraz liczniejsze pojawianie się tutkarzy konieczny jest monitoring ich występowania. Praktycznie chrząszcze w sadzie będą żerować dopiero wiosną następnego roku. Jednak już podczas wzrostu i dojrzewania owoców, a także podczas zbioru warto zwracać uwagę na obecność uszkodzeń na owocach. W tym czasie są one widoczne jako niewielkie skorkowaciałe, okrągłe, nieco zagłębione blizny na powierzchni owoców. Jest to efekt wcześniejszego, wiosennego nakłuwania owoców. Jeśli w sadzie stwierdzi się takie objawy, konieczne jest wiosenne sprawdzenie obecności chrząszczy w sadzie. Po pełni kwitnienia lub pod jego koniec i tuż po kwitnieniu drzew wskazane jest przeprowadzenie lustracji – otrząsanie chrząszczy na płachtę entomologiczną. Należy wybrać, najlepiej po przekątnej sadu, 35 drzew na 1 ha i otrząsnąć z każdego po 1 gałęzi na podstawioną płachtę. Strząśnięte owady przegląda się szczegółowo i notuje znalezione okazy szkodników.<br>Po stwierdzeniu licznych chrząszczy tutkarzy warto wykonać zwalczanie bezpośrednio po kwitnieniu drzew insektycydem dozwolonym do ochrony danego gatunku w tym okresie, zgodnie z aktualnym programem. Próg zagrożenia przez tutkarze nie został dotychczas określony, gdyż z reguły w sadach produkcyjnych tutkarze nie wymagały specjalnego zwalczania.<br>Inny termin monitoringu to okres od połowy maja do lipca, kiedy podczas lustracji sadu zaleca się poszukiwać pozostających przeciętych szypułek owoców, w które samice złożyły jaja. Uszkodzone zawiązki opadają z częścią szypułki, a część szypułki pozostaje na drzewie. Należy też sprawdzać korony drzew na obecność chrząszczy lub zwiniętych w rulon liści oraz żerujących w nich larw szkodnika.<br><h5>Zwalczanie</h5><br>Prowadzone ostatnio obserwacje i głosy od sadowników wskazują, że chrząszcze tutkarzy występują lokalnie, a pojawiając się licznie, mogą, nawet silnie, uszkadzać zawiązki owoców (fot. 3).<br>W zagrożonych sadach może być lokalnie konieczne zwalczanie tutkarzy środkami o działaniu kontaktowym i wgłębnym, stosowanymi bezpośrednio po kwitnieniu. Inna możliwość to tak dobrać termin zabiegu i preparat, aby tutkarze były redukowane przy okazji zwalczania innych szkodników, np. owocnic na jabłoni i śliwie czy też szkodników minujących liście bądź mszyc.<br>Chrząszcze są redukowane przez środki o kontaktowym i wgłębnym działaniu, np. z grupy neonikotynoidów (Calypso 480 SC, Mospilan 20 WP i jego odpowiedniki), preparaty z grupy pyretroidów czy też z grupy fosforoorganicznych, np. Reldan 225 EC (dozwolone z ograniczeniami). W sadach prowadzonych zgodnie z wytycznymi Integrowanej Produkcji należy stosować środki dozwolone do IP. Natomiast w sadach przydomowych, sadach ekologicznych lub w ogrodach działkowych zaleca się umieszczenie na drzewach budek dla ptaków, które będą ograniczać liczebność chrząszczy, lub/oraz zbierać i niszczyć uszkodzone liście lub zawiązki owoców z larwami, zależnie od gatunku szkodnika.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]W najbliższych latach można się spodziewać pojawienia się kolejnych gatunków szkodników, które obecnie wydają się mieć marginalne znaczenie. Na zwiększone występowanie szkodliwych owadów i roztoczy, oprócz zmian w doborze środków ochrony roślin, może mieć wpływ także słabsza koniunktura na owoce. Niska cena owoców, spowodowana m.in. wprowadzeniem embarga, skutkuje zmniejszeniem nakładów na pielęgnację i ochronę sadów. Z tego powodu w wielu sadach ochrona jest prowadzona bardziej oszczędnie, zaś niektóre zabiegi są pomijane także z uwagi na bardziej rygorystyczne wymagania względem pozostałości substancji aktywnych, zwłaszcza gdy owoce są przeznaczone na bardziej wymagające rynki. [/su_note]<br><em>fot. 1–3 W. Piotrowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653095.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jun 2018 08:26:16 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/tutkarze-w-sadzie-2637541</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy standard w ochronie przed parchem jabłoni i gruszy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowy-standard-w-ochronie-przed-parchem-jabloni-i-gruszy-2637554</link>
			<description>Rozmowa z Tomaszem Lewandowskim, odpowiedzialnym w firmie BASF za uprawy sadownicze i jagodowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>W<span class="Apple-converted-space"> </span>2017 roku firma BASF wprowadziła na rynek nowy produkt – Delan Pro. Jest to środek przeznaczony do ochrony jabłoni i gruszy przed najgroźniejszą chorobą tych dwóch gatunków – parchem jabłoni i gruszy. Produkt ten wyznacza nowe standardy w ochronie przed parchem. Zawiera w swoim składzie dwie bardzo skuteczne substancje aktywne – ditianon oraz fosfonian dipotasu. Ditianon jest doskonale znany sadownikom od wielu lat, natomiast fosfonian dipotasu jest nową substancją. O tym, jak najlepiej wykorzystać ten produkt w ochronie sadów, informuje Tomasz Lewandowski.<br><strong>W Delanie Pro znajduje się ditianon, jest go jednak mniej niż w Delan WG. Sytuacja taka rodzi, co zrozumiałe, wątpliwości co do skuteczności tego produktu. Po co stosować Delan Pro skoro Delan WG jest wystarczająco skuteczny i dlaczego Delan Pro jest skuteczny, jeśli zawiera mniej ditianonu niż Delan WG?</strong><span class="Apple-converted-space"> </span><br><strong>Tomasz Lewandowski:</strong> Tak, rzeczywiście Delan WG jest bardzo skuteczny. My jednak chcemy oferować sadownikom coraz nowocześniejsze rozwiązania, dające jeszcze większą skuteczność. W ciągu ostatnich kilku lat wiedza i technologia produkcji środków ochrony roślin bardzo się rozwinęła. Już nie tylko sama ilość substancji aktywnej świadczy o skuteczności środka ochrony roślin. Szczególnie ważna jest tu jakość formulacji oraz uzupełniające się działanie różnych substancji aktywnych. W przypadku Delan Pro jest to ditianon i fosfonianu dipotasu. Produkt ten ma wszystkie cechy nowoczesnego, wysoce skutecznego środka ochrony roślin. Czyli doskonałą jakość formulacji oraz występuje w nim synergia działania dwóch bardzo skutecznych substancji aktywnych. Dzięki obecności tych substancji można budować w roślinie odporność na czynniki chorobotwórcze. Czyli zwalczać chorobę wykorzystując również naturalny potencjał obronny rośliny. Tylko takie podejście do ochrony gwarantuje pełen sukces. Jeśli jabłoń będzie bardziej odporna, to sadownicy nie będą tak uzależnieni od warunków pogodowych, które pozwalają (lub nie) wykonać zabieg w odpowiednim terminie. Wszyscy wiemy jak stresujące bywa czekanie na odpowiednią pogodę, po to aby można wjechać do sadu. Jak jednak spokojniejsze może być to oczekiwanie, gdy będziemy mieli świadomość, że odporność na parcha jest zbudowana i „dzień w jedną lub druga stronę” nie ma znaczenia.<br>Delan Pro ma nowoczesną formulację. Jest to formulacja płynna, co oznacza, że ditianon w Delan Pro jest jeszcze bardziej rozdrobniony. Jego cząsteczki są bardzo drobne i jednorodne, co sprawia, że dokładniej pokrywa powierzchnię roślin. A doskonałe pokrycie rośliny jest najistotniejszym czynnikiem świadczącym o skuteczności zabiegu. Czyli jakość środka ochrony roślin opiera się nie tylko na substancji aktywnej, lecz przede wszystkim na technologii i jakości jego produkcji.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Podsumowując, Delan Pro jest skuteczny, ponieważ: zawiera dwie bardzo skuteczne, wzajemnie uzupełniające się substancje aktywne (ditianon i fosfonian dipotasu), a jego płynna formulacja zapewnia doskonałe pokrycie rośliny tymi substancjami aktywnymi.<br><strong>Jak polecać Delan Pro ze względu na fosforyny, skoro potrzebują one 2–3 dni na aktywowanie się w roślinie, a jest obniżona dawka ditianonu? Na ile dni przed infekcją należy zastosować ten produkt?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Do ochrony sadu należy podejść systemowo. Tylko takie działanie zapewni pełen sukces. Nie można chronić sadu przed parchem na zasadzie reakcji na zaistniałą sytuację. Ochronę należy zaplanować. Najskuteczniejszym systemem ochrony jabłoni przed tą najważniejszą chorobą jest ochrona zapobiegawcza. Czyli należy tak chronić drzewa, aby zarodniki parcha nie miały szans na zainfekowanie zdrowej tkanki. A można to teraz, jeszcze skuteczniej zrobić wykorzystując Delan Pro, którego działanie opiera się na dwóch mechanizmach. Pierwszym – dzięki dokładnemu pokryciu rośliny cieczą roboczą zawierającą ditianon i systematycznemu reagowaniu na ewentualne tworzenie się luk w tej barierze ochronnej (tworzenie się takich luk to proces naturalny i będzie powodowany przez zmywanie substancji aktywnej przez deszcz lub też wzrost tkanki roślinnej). W tych sytuacjach należy barierę wzmacniać i uzupełniać poprzez wykonywanie zabiegów preparatami kontaktowymi. Czyli, dbać o to, aby okresy między zabiegami były dostosowane do tempa wzrostu rośliny i przebiegu warunków atmosferycznych między zabiegami. Natomiast drugi mechanizm polega na budowaniu naturalniej odporności rośliny na czynniki chorobotwórcze. I taką właśnie właściwość ma fosfonian dipotasu zawarty w Delan Pro.<br>Planując ochronę przed parchem, w pierwszej kolejności należy ją rozpocząć (po wykonaniu sanitarnych zabiegów miedziowych) stosując Delan WG. Następnie wprowadzić Delan Pro w fazie, kiedy widać już zielone części rośliny. Dzięki temu preparatowi, już po pierwszym zabiegu rozpoczniemy budowanie w roślinie naturalnej odporności na parcha, jednocześnie będziemy mieli od razu doskonałą ochronę dzięki ditianonowi, który również zawiera Delan Pro.<br><strong>Na rynku występuje Delan WG i Delan Pro. Pojawiły się pytania jak stosować oba produkty, aby w pełni wykorzystać ich możliwości?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Delan Pro zawiera w swoim składzie fosfonian dipotasu. Substancja ta jest pobierana przez zielone części roślin. Dlatego też produkt ten powinien być stosowany w momencie, gdy zielone części rośliny są widoczne. Czyli pierwszy zabieg tym środkiem powinien być wykonywany w fazie wykształcania się młodych liści. Natomiast ostatni, gdy związki osiągną średnicę 10 mm. Stosowanie produktu do tej fazy jest związane z kwestią pozostałości fosforynów. Takie zastosowanie Delan Pro gwarantuje, że pozostałości będą na poziomie 33% ich oficjalnie dopuszczonego poziomu. Delan Pro ma stosunkowo niski wkład w poziom pozostałości fosforynów. Produkt jest więc bardzo bezpieczny. Na rynku są jednak również inne, niezarejestrowane produkty zawierające fosforyny i są one sprzedawane jako nawozy. Nie są to jednak nawozy, ponieważ nie są dla roślin źródłem fosforu. Źródłem fosforu dla roślin są nawozy zawierające fosforany. Dlatego sadownicy powinni w sposób przemyślany zarządzać ryzykiem akumulacji kwasu fosforynowego i przekroczeń Najwyższych Dopuszczalnych Stężeń Pozostałości. Największe ryzyko przekroczenia dopuszczalnych poziomów pozostałości fosforynów występuje, gdy sadownik stosuje niezarejestrowane jako środki ochrony roślin produkty zawierające fosforyny, sprzedawane jako nawozy.<br><strong>Istotnym aspektem produkcji owoców jest bezpieczeństwo żywności. Dlatego kwestia pozostałości środków ochrony roślin jest bardzo ważna. Co z poziomem pozostałości fosforynów?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Rzeczywiście kwestia pozostałości jest bardzo ważna. Klienci są coraz bardziej wymagający i tylko w pełni profesjonalna produkcja może tym wymaganiom sprostać. Profesjonalna produkcja oznacza m.in. zarządzanie pozostałościami. Tak – pozostałościami można i należy zarządzać. Sadownicy stosując Delan Pro zgodnie z zaleceniami na pewno nie przekroczą ich dopuszczalnego poziomu. Jest to produkt bardzo bezpieczny. Maksymalny dopuszczalny poziom pozostałości fosforynów to 75 mg/kg owoców. Stosując Delan Pro w zalecanych dawkach i terminach można osiągnąć poziom poniżej 30 mg/kg owoców. Pozostaje więc jeszcze duży margines bezpieczeństwa. Należy jednak pamiętać, że nie tylko Delan Pro jest źródłem pozostałości fosforynów. Takim źródłem są także produkty zawierające fosforyny, które są sprzedawane w sklepach jako nawozy i stosowane od kilku lat w zasadzie<br>bezrefleksyjnie.<br><strong>Ostatnio na rynku przybywa tzw. generyków. Czy produkt generyczny to to samo, co produkt oryginalny?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Rzeczywiście na rynku obok produktów oryginalnych znajdują się produkty generyczne.<br>Budzą one w pełni zrozumiałe zainteresowanie. Są przecież z reguły tańsze niż produkty oryginalne. Są to oczywiście produkty legalne, dopuszczone do obrotu. Jednak z całą stanowczością stwierdzam, że produkt generyczny to nie jest to samo co produkt oryginalny. Produkty generyczne zawierają substancję aktywną taką jak produkty oryginalne. Różnią się one jednak od produktu oryginalnego, ponieważ środek ochrony roślin składa się nie tylko z substancji aktywnej. Obok niej znajdują się tam inne składniki, dzięki którym substancja aktywna działa, rozpuszcza się w wodzie, jest bezpieczna.<br>Dlatego porównywanie produktu generycznego z produktem oryginalnym, bazując tylko na substancji aktywnej, jest błędem. Produkt generyczny to nie jest to samo co produkt oryginalny. W zasadzie Mercedes i „Maluch” to to samo – i to samochód i to samochód. To porównanie doskonale oddaje kwestię jakości pomiędzy generykami a produktami oryginalnymi. Ja polecam stosowanie produktów oryginalnych, które są przebadane przez producenta i producent bierze pełną odpowiedzialność za skutki ich działania.<br><strong>Jak stosować Delan Pro? Z czym można go mieszać?</strong><br><strong>T.L.:</strong> Delan Pro jest doskonałym partnerem do sporządzania mieszanin. Można go mieszać z innymi fungicydami, insektycydami czy też nawozami. Jest jednak jeden wyjątek. Produktu nie można mieszać z saletrami wapniowymi. Po zmieszaniu Delanu Pro z saletrą wapniową obserwujemy wytrącanie się osadów. Jednak sytuacja, w której będziemy chcieli zmieszać te dwa produkty praktycznie nie powinna wystąpić, ponieważ saletra wapniowa służy do dokarmiania rozwijających się zawiązków owoców wapniem. Robimy to wtedy, gdy te zawiązki już są, a więc najczęściej w czerwcu i w lipcu, czyli w fazie, w której nie zalecamy stosowania Delanu Pro.<br><i>Dziękujemy za rozmowę</i>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653124.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 13:12:18 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/nowy-standard-w-ochronie-przed-parchem-jabloni-i-gruszy-2637554</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Metalosate Calcium, Rosatop Ca,  ASX CaTS i Folanx Ca29  zagwarantują wysoką, jakość  i zdolności przechowalnicze owoców</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metalosate-calcium-rosatop-ca-asx-cats-i-folanx-ca29-zagwarantuja-wysoka-jakosc-i-zdolnosci-przechowalnicze-owocow-2637616</link>
			<description>Opotrzebie nawożenia wapniem nie trzeba dzisiaj nikogo przekonywać. Aby efekty w poprawie jakości i zdolności przechowalniczej owoców były jak najlepsze należy poznać zasobność gleb w przyswajalny wapń i przy jego niskiej zawartości w glebie (</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>[su_note note_color="#fef1e6"]W zależności od zasobności gleb w przyswajalny wapń, uprawianego gatunku, wieku drzew oraz przebiegu pogody należy wykonać 2–6 zabiegów dolistnych w następującej kolejności: Metalosate Calcium – Rosatop Ca – VIFLO Cal S – Folanx Ca, Metalosate Calcium oraz 1–4 zabiegów doglebowych, fertygację ASX CaTS. [/su_note]<br><h5>Metalosate Calcium</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653263.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653263.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Zawiera 6% Ca, tj. 8,4% CaO skompleksowanego zestawem aminokwasów roślinnych uzyskiwanych w procesie fermentacji z zachowaniem naturalnych łańcuchów aminokwasowych. Dzięki temu procesowi wapń jest bardzo szybko pobierany przez liście i owoce, praktycznie w ciągu 3 godzin od zastosowania. Dodatkowo aminokwasy zawarte w nawozie stymulują pobieranie wapnia z gleby i są wykorzystywane w metabolizmie roślin. Aminokwasy wpływają także na dojrzewanie owoców – szczególnie metionina, która reguluje aktywność wytwarzania przez rośliny etylenu. Dlatego też oprócz wysokiej skuteczności w likwidacji niedoborów wapnia w owocach i poprawy zdolności przechowalniczych Metalosate Calcium stymuluje wzrost drzew i owoców w sytuacjach stresowych oraz poprawia wybarwienie owoców. Najlepsze efekty daje stosowanie Metalosate Calcium w okresie kwitnienia oraz przed zbiorami. Nawóz stosujemy w dawce 2 l/ha.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h5>Rosatop Ca<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>To obecny na rynku od ponad 15 lat nawóz dolistny, który zawiera 225 g wapnia w 1 litrze oraz azot, magnez i mikroskładniki (bor, mangan, żelazo, cynk). Odpowiednio zbilansowany skład, wysoka koncentracja wapnia i konkurencyjna cena to niewątpliwe atuty tego nawozu, który jest chętnie wykorzystywany przez sadowników w programach poprawy jakości owoców. Rosatop Ca należy stosować w dawce 5 l/ha, w okresie wzrostu owoców.<br><h5>FOLANX Ca29</h5><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653265.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653265.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Nawóz zawiera 40,6% CaO w postaci mrówczanu wapnia. Nawóz ma odczyn pH 6, dzięki czemu nie ma ograniczeń przy stosowaniu łącznie ze środkami ochrony roślin, także z tymi zawierającymi kaptan. Najbardziej skoncentrowany nawóz wapniowy na rynku. W jednym zabiegu z dawką nawozu 5 kg/ha wnosimy 1450 g Ca, tj. 2030 g CaO bardzo szybko pobieranego przez owoce i liście. Dzięki dostarczeniu do owoców tak dużych ilości wapnia zdecydowanie poprawiamy proporcje wapnia do potasu. Folanx Ca29 podnosi koncentrację wapnia w owocach, usztywnia ściany komórkowe, zwiększa ich elastyczność oraz poprawia zdolności przechowalnicze i zdrowotność roślin. Szybko pobierany przez liście i owoce, idealny do likwidacji silnych niedoborów wapnia. Nawóz bezazotowy, może być stosowany w całym okresie wzrostu owoców od fazy orzecha laskowego do zbiorów. Dawka 4-5 kg/ha. W sezonie nie należy przekraczać dawki 20 kg/ha.<br>Folanx Ca29 zmniejsza ordzawienia owoców, stymuluje mechanizmy obronne roślin przed atakami patogenów, a stosowany łącznie ze środkami ochrony roślin podnosi ich efektywność, co potwierdzają badania wykonane w Niemczech przez firmę Lanxes, producenta nawozu. Nawóz polecamy szczególnie do ostatnich zabiegów przed zbiorami owoców.<br><h5>ASX CaTS<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Tiosiarczan wapnia jest kolejnym innowacyjnym nawozem na polskim rynku, który zawiera 9% CaO i 25% SO<sub>3</sub> w płynnej formie. Nawóz jest opatentowanym w USA stabilizatorem azotu i inhibitorem ureazy – hamuje straty amoniaku oraz spowalnia proces nitryfikacji azotu poprzez bezpośredni kontakt z tiosiarczanem wapnia, dzięki czemu zmniejsza ryzyka nadmiernego wymycia azotanów z gleby. Ma bardzo szerokie zastosowanie, może być stosowany doglebowo w formie oprysku gleby razem z RSM w dawce 10–20 l/ha, poprzez fertygację (10–20 l/ha) oraz dolistnie do poprawy jakości i zdolności przechowalniczej owoców w dawce 5–10 l/ha. W naszych warunkach ASX CaTS polecamy szczególnie do nawożenia doglebowego i fertygacji wszystkich upraw sadowniczych, szczególnie borówki, malin i truskawek. Stosując ASX CaTS dostarczamy roślinom łatwo dostępny wapń i siarkę, zwiększamy dostępność z gleby potasu, magnezu, żelaza i manganu. ASX CaTS poprawia także system immunologiczny i zdrowotność roślin, strukturę gleby, zwiększa infiltrację wody oraz zmniejsza stres wodny i wypiera szkodliwe sole.<span class="Apple-converted-space"> </span>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653263.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:49:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metalosate-calcium-rosatop-ca-asx-cats-i-folanx-ca29-zagwarantuja-wysoka-jakosc-i-zdolnosci-przechowalnicze-owocow-2637616</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozszyfrowanie kodów FRAC i IRAC – wiedza pomocna w racjonalnej ochronie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/rozszyfrowanie-kodow-frac-i-irac-wiedza-pomocna-w-racjonalnej-ochronie-2637615</link>
			<description>Obecnie w nowych etykietach środków ochrony roślin pojawiają się informacje odnośnie numeru grupy FRAC (Fungicide Resistance Action Committee/komitetu ds. badania odporności patogenów na fungicydy), IRAC (Insecticide Resistance Action Committee/komitetu ds. badania odporności szkodników na fzoocydy). Mają one na celu uzmysłowić użytkownikom tych produktów jakie jest ryzyko wyselekcjonowania odpornych form organizmów szkodliwych poddanych nieprawidłowemu stosowaniu środka zawierającego substancje czynne wchodzące w jego skład. </description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br>W tabelach zamieszczam nazwy substancji czynnych oraz nadane im numery grup. Numery zostały przypisane przede wszystkim w zależności od czasu wprowadzenia produktu na rynek. Litery odnoszą się do sekcji, w której znalazły się substancje o podobnym metabolizmie i działaniu na organizm szkodliwy. Klasyfikacja związków w oparciu o nowe badania może spowodować wygaśnięcie kodów. Dlatego też ulega ona zmianie wraz z odkryciem mechanizmów działania i potencjalnej możliwości wywołania odporności czy nawet zgłoszenia tego zjawiska albo odkrycia mechanizmu wywoływania odporności.<br>Definicja odporności podana przez IRAC może z powodzeniem zostać uogólniona i przypisana wszystkim środkom ochrony roślin: „odporność – dziedziczna zmiana wrażliwości populacji szkodników, która znajduje odzwierciedlenie w powtarzającym się niepowodzeniu użycia produktu w osiąganiu oczekiwanego poziomu kontroli przy stosowaniu zgodnie z zaleceniem dla tego gatunku szkodników”. Definicja ta różni się nieco od innych w literaturze, ale IRAC uważa, że jest to najdokładniejsza praktyczna definicja istotna dla rolników. W wyniku nadmiernego użycia lub niewłaściwego użycia środka ochrony roślin przeciwko gatunkom patogenów i szkodników dochodzi do selekcji odpornych form agrofaga i wynikającej z niego ewolucji populacji odpornej na dany fungicyd, bakteriocyd, insektycyd, akarycyd.<br>Działanie środka na układy (w organizmie owada): <b>nerwy</b> i <b>mięśnie;</b> <b>wzrost</b> i <b>rozwój</b>; <b>oddychanie</b>; <b>rozregulowanie układu pokarmowego</b>.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Rotacje w celu inteligentnego i zrównoważonego zarządzania przeciwdziałaniu wywoływania odporności powinny się opierać tylko na numerowanym schemacie głównych grup działania. Na przemian powinno się używać produktów z innych grup określonych przez IRAC. Unikać należy wielokrotnego stosowania insektycydów czy akarycydów z tej samej podgrupy chemicznej (wskazane przez numer IRAC).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Schemat kolorów (w tab. 3 na str. 17) łączy środki w szerokie kategorie działania i może być tylko poglądowy, ale nie powinien mieć większego wpływu na zarządzanie odpornością.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h5>Przeciwdziałania wywołaniu odporności</h5><br>1. Dobór do uprawy odmian, tórych kwitnienie, zawiązywanie owoców i ich dojrzewanie mija się czasowo z nasileniem najgroźniejszych agrofagów. Także takich odmian, których cechy budowy oraz genetyka sprawiają, że penetracja tkanek przez strzępkę infekcyjną patogenu lub żerowanie szkodników jest utrudnione lub niemożliwe.<br>2. O ile to możliwe, prowadzenie upraw pod osłonami, stanowiącymi barierę dla szkodliwych organizmów, zabezpieczającymi przed uszkodzeniami przez grad, nadmiernym nawilżeniem powierzchni organów roślinnych – głównie owoców podatnych na pękanie przy wzroście turgoru.<br>3. Dbałość o środowisko, w tym agrocenozę, przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa organizmom pożytecznym, stanowiącym naturalny opór środowiska lub introdukowanym.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>4. Systematyczne kontrolowanie upraw, nawet poszczególnych kwater (także za pomocą specjalistycznych urządzeń – pułapek, tablic) w celu określenia stopnia zagrożenia jest podstawą racjonalnej ochrony. Kierowanie się wyłącznie sygnałami przekazywanymi drogą radiową, mailową, sms, niekoniecznie musi być trafnym rozwiązaniem szczególnie, że zmienność pod względem wystąpienia zagrożenia i jego nasilenia mogą być różne nawet w sąsiednich kwaterach.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>5. Likwidowanie zagrożenia metodami mechanicznymi – wycinanie wszelkich zmian na pędach, usuwanie odrostów korzeniowych, wilków przyczynia do zmniejszenia liczebności populacji agrofagów lub ograniczania miejsc w pierwszej kolejności i najliczniej opanowywanych.<br>6. Wykonywanie zabiegów punktowych w miejscu wystąpienia zagrożenia oraz niezwłocznie na całej powierzchni po stwierdzeniu przekroczenia progu szkodliwości bywa strategicznym posunięciem i „uspokojeniem” sytuacji nawet na kilka tygodni.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>7. Wykorzystywanie niechemicznych metod (np. środków zawierających wirusy, bakterie, grzyby także makroelementy – drapieżniki i pasożyty) ogranicza liczebność populacji agrofagów najczęściej na zasadach antagonizmu lub konkurencji – na to nie ma możliwości uodpoprnienia.<br>8. Używanie środków ochrony oraz wody w pełnych, zalecanych (etykietowych) dawkach (dostosowanych do fazy wzrostu rośliny chronionej, zwalczanego szkodnika i rodzaju używanego środka, aby uzyskać optymalne pokrycie) daje największą gwarancję efektywności zabiegu. Zredukowanie bądź zawyżenie dawek bywa częstą przyczyną selekcji w populacji agrofagów form tolerujących, z czasem odpornych na daną substancję.<br>9. Dokładna lektura etykiety środka ochrony roślin i orientacja w składzie substancji czynnych zapobiega nadużywaniu danej substancji w sezonie i umożliwia prawidłową rotację środków.<br>10. Układanie programu przestrzegając przemienności i sekwencji różnych klas środków ochrony, o różnych mechanizmach działania uniemożliwi wywołanie odporności.<br>11. Przestrzeganie liczby zabiegów zalecanych w sezonie (podanej w etykiecie) daną substancją czynną oraz ich częstotliwości skutkuje utrzymaniem efektywności substancji przez długi czas.<br>12. Odpowiednio dobrany do formy uprawy i jej wysokości sprzęt ochrony, sprawny, przebadany i skalibrowany umożliwia dotarcie cieczy roboczej do wszystkich organów rośliny opanowanych przez<br>agrofag.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>13. Przy zwalczaniu stadiów larwalnych szkodników najlepszą skuteczność uzyskuje się w efekcie działania na najmłodsze larwy, najbardziej podatne na działanie środków ochrony.<br>W przypadku zaistnienia zagrożenia ze strony patogenów używać środków niszczących zarodniki osiadłe na powierzchni rośliny bądź uniemożliwiających ich kiełkowanie albo degradujących strzępkę kiełkową.<br>14. Przy stwierdzeniu niesatysfakcjonującej skuteczności zabiegu należy zaprzestań stosowania danej substancji (także innych z tej samej grupy średniego i wysokiego ryzyka wywołania odporności, mogło bowiem dojść do uodpornienia krzyżowego) w tym sezonie i najlepiej także w dwóch kolejnych (o ile to możliwe).<br>15. Tworząc autorską mieszaninę zbiornikową należy tak dobierać jej składniki, aby różniły się mechanizmem działania (np. kontaktowy z układowym lub jajobójczy z larwobójczym czy działającym destrukcyjnie na imago).<br>16. Pozostałości cieczy roboczej utylizować w takim miejscu, aby nie dotarły do wód gruntowych oraz powierzchniowych także aby nie stagnowały na powierzchni. Każdy organizm (w tym pożyteczny) wymaga wody do życia. Pobranie jej ze skażonych miejsc jest zazwyczaj śmiertelne.<br><strong>Tabela 1. Kody FRAC dla poszczególnych substancji czynnych zarejestrowanych w Polsce do użycia w ochronie roślin sadowniczych przed chorobami</strong><br><table border="0" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top">Substancja czynna</td><br><td valign="top">Grupa chemiczna</td><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy FRAC</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Aureobasidium pullulans</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">–</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">azoksystrobina</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">Bacillus subtilis</td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">44</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">boskalid</td><br><td valign="top">strobilurynowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">bupirymat</td><br><td valign="top">pirymidynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">8</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">cyflufenamid</td><br><td valign="top">fenyloacetamidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">U 06</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">cymoksanil</td><br><td valign="top">iminoacetylomocznikowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">27</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">difenokonazol</td><br><td valign="top">triazole/DMI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">ditianon</td><br><td valign="top">antrachinony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 09</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">dodyna</td><br><td valign="top">pochodne guanidyny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">U 12</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fenheksamid</td><br><td valign="top">hydroksyanilidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">17</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fenpyrazamina</td><br><td valign="top">pyrazole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">17</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fludioksonil</td><br><td valign="top">fenylopirole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">12</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fluksapyroksad</td><br><td valign="top">karboksyamidowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fluopyram</td><br><td valign="top">anilidowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">fosetyl glinowy</td><br><td valign="top">fosfonowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">33</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Gliocladium catenulatum </em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">–</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">iprodion</td><br><td valign="top">dikarboksy-<br>imidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">2</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">kaptan</td><br><td valign="top">ftalimidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 04</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">krezoksym metylu</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">laminaryna</td><br><td valign="top">polisacharydy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">P 04</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">mankozeb</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">mepanipirym</td><br><td valign="top">pyrimidines</td><br><td valign="top"><br><p align="center">9</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">metalaksyl</td><br><td rowspan="2" valign="top">acetyloalaninowe</td><br><td rowspan="2" valign="top"><br><p align="center">4</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">metalaksyl-M</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">metiram</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">miedź</td><br><td valign="top">nieorganiczny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 01</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">penkonazol</td><br><td valign="top">triazole/dmi</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">pentiopirad</td><br><td valign="top">karboksyamidowe/SDHI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">piraklostrobina</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">pirymetanil</td><br><td valign="top">anilinopirymidyny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">9</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">propikonazol</td><br><td valign="top">triazole/dmi</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">propineb</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Pythium oligandrum</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">–</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">siarka</td><br><td valign="top">nieorganiczny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 02</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tebukonazol</td><br><td rowspan="2" valign="top">triazole/DMI</td><br><td rowspan="2" valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tetrakonazol</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tiofanat metylu</td><br><td valign="top">karbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">tiuram</td><br><td valign="top">ditiokarbaminiany</td><br><td valign="top"><br><p align="center">M 03</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">triadimenol</td><br><td valign="top">triazole/DMI</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Trichoderma asperellum</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">BM 02</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><em>Trichoderma gamsi</em></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">BM 02</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">trifloksystrobina</td><br><td valign="top">strobilurynowe/Qol</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top">wodorowęglan potasu</td><br><td valign="top">różnorodna</td><br><td valign="top"><br><p align="center">NC</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 2. Stopień ryzyka selekcji patogenów uodpornionych na stosowane substancje czynne zarejestrowane w Polsce (przy nieprzestrzeganiu zasad strategii antyodpornościowej)</strong><br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy FRAC</p><br></td><br><td valign="top">Uwagi/Stopień ryzyka</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">1</p><br></td><br><td valign="top">Odporność powszechna u wielu gatunków grzybów. Odporność krzyżowa pomiędzy substancjami grupy. Wysokie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">2</p><br></td><br><td valign="top">Odporność powszechna u <em>Botrytis</em> spp. i niektórych innych patogenów. Odporność krzyżowa pomiędzy wszystkimi substancjami z grupy. Średnie do wysokiego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">3</p><br></td><br><td valign="top">Odporność znana jest u różnych gatunków grzybów. Przyjęte, że odporność krzyżowa występuje między fungicydami DMI aktywnymi przeciwko temu samemu patogenowi.<br>Średnie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">4</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="left">Odporność i odporność krzyżowa dobrze znane u różnych gatunków <em>Oomycetes</em>.<br>Wysokie ryzyko</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">7</p><br></td><br><td valign="top">Oporność znana u kilku gatunków grzybów w populacjach polowych. Średnie do wysokiego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">8</p><br></td><br><td valign="top">Odporność i odporność krzyżowa znane odnośnie mączniaków. Średnie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">9</p><br></td><br><td valign="top">Oporność znana u <em>Botrytis</em> spp. i <em>Venturia</em> spp. Średnie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">11</p><br></td><br><td valign="top">Odporność znana u różnych gatunków grzybów. Odporność krzyżowa pomiędzy wszystkimi substancjami z grupy. Wysokie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">12</p><br></td><br><td valign="top">Odporność wykrywana sporadycznie. Niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">17</p><br></td><br><td valign="top">Niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">27</p><br></td><br><td valign="top">Podejrzenie o wywoływanie odporności. Niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">33</p><br></td><br><td valign="top">Niewiele zgłoszeń odnośnie podejrzenia odporności u kilku patogenów. Niskie ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">44</p><br></td><br><td valign="top">Nieznany</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">M 01, M, 02, M 03,<br>M 04, M 09</p><br></td><br><td valign="top">Zwykle uważany za grupę niskiego ryzyka bez żadnych oznak wywołania odporności<br>na fungicydy z tej grupy.</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">BM 02, NC, P 04</p><br></td><br><td valign="top">Nieznany</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">U 12</p><br></td><br><td valign="top">Odporność znana odnośnie<em> Venturia inaequalis</em>. Generalnie niskie do średniego ryzyko</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">U 06</p><br></td><br><td valign="top">Odporność stwierdzona u<em> Sphaerotheca </em>spp. (mączniaki prawdziwe)</td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 3. Kody IRAC dla poszczególnych substancji czynnych zarejestrowanych w Polsce do użycia w ochronie roślin sadowniczych przed szkodnikami</strong><br><table border="0" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top">Substancja czynna</td><br><td valign="top">grupa chemiczna</td><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy IRAC</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">abamektyna</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">acekwinocyl</p><br></td><br><td valign="top">nieklasyfikowane</td><br><td valign="top"><br><p align="center">20B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">acetamipryd</p><br></td><br><td valign="top">neonikotynoidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><em>Adoxophyes orana</em></p><br></td><br><td valign="top">biologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">wyłączony z klasyfikacji</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><em>Bacillus thuringiensis</em> subsp. <em>kurstaki</em></p><br></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">11A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">benzoesan emamektyny</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">bifenazat</p><br></td><br><td valign="top">karbazynianowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">20D</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chlofentezyna = klofentezyna</p><br></td><br><td valign="top">tetrazynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">10A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chlorantraniliprol</p><br></td><br><td valign="top">antranilowe diamidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">28</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chloropiryfos</p><br></td><br><td rowspan="2" valign="top">fosforoorganiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chloropiryfos metylowy</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">1B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">chlotianidyna = klotianidyna</p><br></td><br><td valign="top">neonikotynoidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">C<em>ydia pomonella granulosis virus</em></p><br></td><br><td valign="top">mikrobiologiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">wyłączony z klasyfikacji</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">cypermetryna</p><br></td><br><td rowspan="2" valign="top">pyretroidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">deltametryna</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">3A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">diflubenzuron</p><br></td><br><td valign="top">benzoilomocznikowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">15</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">etoksazol</p><br></td><br><td valign="top">oksazoliny</td><br><td valign="top"><br><p align="center">10B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">fenpiroksymat</p><br></td><br><td valign="top">fenoksypirazole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">21A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">flonikamid</p><br></td><br><td valign="top">karboksamidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">29</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">fosmet</p><br></td><br><td valign="top">fosforoorganiczne</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">heksytiazoks</p><br></td><br><td valign="top">tiazolidynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">10A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">indoksakarb</p><br></td><br><td valign="top">oksadiazynowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">22A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">lambda-cyhalotryna</p><br></td><br><td valign="top">pyretroidowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">3A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">metoksyfenozyd</p><br></td><br><td valign="top">hydroidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">18</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">milbemektyna</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">6</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">oksamyl</p><br></td><br><td valign="top">karbaminianowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">olej parafinowy</p><br></td><br><td valign="top"> </td><br><td valign="top"><br><p align="center">wyłączony z klasyfikacji</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">pirymikarb</p><br></td><br><td valign="top">karbaminianowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">1A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">spinosad</p><br></td><br><td valign="top">makrocykliczne laktony</td><br><td valign="top"><br><p align="center">5</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">spirodiklofen</p><br></td><br><td valign="top">kwasy tetronowe</td><br><td valign="top"><br><p align="center">23</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">spirotetramat</p><br></td><br><td valign="top">ketoenole</td><br><td valign="top"><br><p align="center">23</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">tebufenpirad</p><br></td><br><td valign="top">pochodne pirazoli</td><br><td valign="top"><br><p align="center">21A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">tiachlopryd</p><br></td><br><td rowspan="2" valign="top">neonikotynoidy</td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left">tiametoksam</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="center">4A</p><br></td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 4. Dodatkowe informacje odnośnie do możliwości lub przeciwwskazania rotacji pomiędzy środkami z poszczególnych podgrup grup głównych</strong><br><table border="0" width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">Kod (nr) grupy IRAC</p><br></td><br><td valign="top">Uwagi i stopień ryzyka</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">4A, 4B, 4C, 4D &amp; 4E</p><br></td><br><td rowspan="3" valign="top">Chociaż uważa się, że te związki mają to samo miejsce docelowe, dowody wskazują, że ryzyko metabolicznej oporności krzyżowej pomiędzy podgrupami jest niskie</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">22A &amp; 22B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">25A &amp; 25B</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">10A</p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="left">Heksytiazoks jest grupowany z chlofentezyną, ponieważ wykazują one oporność krzyżową, nawet jeśli są one strukturalnie różne</p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="center">11A</p><br></td><br><td valign="top">Różne środki zawierające <em>Bacillus thuringiensis</em>, które są zalecane na różne rodzaje owadów, mogą być używane razem, bez uszczerbku dla zarządzania odpornością.</td><br></tr><br></tbody><br></table>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653262.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:35:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/rozszyfrowanie-kodow-frac-i-irac-wiedza-pomocna-w-racjonalnej-ochronie-2637615</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ochronić przed przymrozkiem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochronic-przed-przymrozkiem-2637553</link>
			<description>Przymrozki wiosenne nie są czymś nietypowym. Stanowią problem rolnictwa na całym świecie, na szczęście nie co roku. Przychodzą nagle i zazwyczaj nie można im przeciwdziałać. Od spadku temperatury i długości jego trwania zależy stopień uszkodzenia roślin, głównie ich organów generatywnych kształtujących owocowanie i plon.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661532.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661532.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Stacja meteorologiczna w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661533.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661533.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Zraszacze nadkoronowe podczas pracy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661534.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661534.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. Zraszacze nadkoronowe - efekty ich działania podczas przymrozku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661535.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661535.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Zbyt mała ilość wody lub przerwa w zraszaniu nie uchroniła kwiatów przed uszkodzeniem przez przymrozki wiosenne</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661536.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661536.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. FrostGuard jest stacjonarną nagrzewnicą powietrza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661537.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661537.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Mobilna nagrzewnica powietrza FrostBuster</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661538.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661538.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Urządzenie wiatrowe służące do mieszania powietrza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661539.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661539.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Zamgławianie w sadzie</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661540.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661540.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Zamgławiacz termiczny pulsFOG BIO</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661541.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661541.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Zamgławiacz termiczny IGEBA TF</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Każda roślina na początku wegetacji rozwija się intensywnie. Wszystkie jej tkanki i organy w tym czasie są bardzo delikatne i wrażliwe na niekorzystne warunki środowiska, a najbardziej na gwałtowne spadki temperatury. Obecnie jest dostępnych kilka metod zapobiegania uszkodzeniom przymrozkowym lub redukowania ich skutków. Nie ma jednak metody ochrony roślin przed nimi skutecznej w 100%. Dodatkowo wiele metod nie zawsze jest wykorzystywanych ze względu na koszty. Zawsze jednak warto przekalkulować, czy lepiej nie robić nic i stracić większość plonu, czy może zainwestować i uzyskać zwrot kosztów poniesionych na początku wegetacji.<br><h5>Rodzaje przymrozków<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Przymrozki radiacyjne powstają na skutek wypromieniowania do atmosfery energii cieplnej nagromadzonej w ciągu dnia przez grunt i rośliny. Zjawisku temu sprzyjają bezchmurne niebo i brak wiatru, gdyż w takich warunkach więcej energii jest wypromieniowywane niż w pochmurną noc. Wówczas spadek temperatury jest większy.<br>Przymrozki napływowe (adwekcyjne) powstają, gdy na pewien obszar napłyną masy zimnego powietrza, obejmują zazwyczaj określony obszar i często towarzyszy im wiatr. Są wielogodzinne i destrukcyjne, gdyż wiatr wzmaga działanie niskiej temperatury.<br>Wiosną często pojawiają się przymrozki napływowo-radiacyjne powstające na skutek zarówno napływu zimnego powietrza, jak i wypromieniowania ciepła przez glebę i rośliny. Mogą one wystąpić po okresie ciepłej pogody.<br><h5>Wiarygodna informacja</h5><br>Odpowiednio wczesne uzyskanie informacji o możliwości wystąpienia przymrozku oraz o przewidywanej jego wielkości daje obecnie możliwość przygotowania się do niego. Wiarygodna prognoza pogody, zarówno długo-, jak i krótkoterminowa stanowi podstawę podejmowania działań do ochrony upraw nie tylko przed spadkami temperatury. Oczywiście potrzebnych urządzeń technicznych pewnie nie uda się zamontować w ostatniej chwili, ale można wspomóc odporność roślin na spadek temperatury stosując odpowiednie preparaty tzw. krioprotektanty. Zamontowana w sadzie stacja meteorologiczna (fot. 1) może być pomocna także do oceny skuteczności podejmowanych działań ochronnych. Po zarejestrowaniu przez stację przebiegu temperatury w okresie krytycznym i przeprowadzeniu działań ochrony roślin przed przymrozkami można ocenić ich efekty, aby na przyszłość wiedzieć jak postępować.<br>Wiele firm doradczych oferuje system powiadamiania o przymrozku dla swoich abonentów.<br><h5>Nawadnianie nadkoronowe</h5><br>Na etapie planowania instalacji nawodnieniowej w sadzie warto rozważyć możliwość takiej jej konstrukcji, aby móc ją wykorzystać do ochrony antyprzymrozkowej, czyli zamontować zraszacze nadkoronowe. Ich zasięg wynosi zazwyczaj 12 m, dlatego nie muszą być zamontowane w każdym rzędzie (fot. 2). Wydaje się to proste, jednak takie nie jest, gdyż do nawadniania metodą kroplową nie potrzeba tak ogromnych ilości wody jak do ochrony drzew w trakcie przymrozku. I tu często „zaczynają się schody”, bo albo dostęp do wody jest ograniczony albo źródło nie odnawia się na tyle szybko, aby móc na nim polegać w momencie krytycznym. Podczas ochrony antyprzymrozkowej sadu potrzeba zużyć 20–45 m<sup>3</sup> wody/godz./ha, ale jej ilość jest wyznaczana przez temperaturę (im niższa, tym dawka wody powinna być wyższa). Jeżeli przymrozek utrzymuje się kilka godzin, wody potrzeba więcej. Ponadto chronić należy zazwyczaj cały sad równocześnie. Ten system jest uważany za najskuteczniejszy i wykorzystuje się go powszechnie w wielu rejonach sadowniczych Europy. Pamiętać należy, że mniejsza niż polecana ilość wody/godz./ha<br>może jednak spowodować więcej szkód niż pożytku (fot. 3).<br><h5>Ogrzewanie powietrza w sadzie</h5><br>Stacjonarne i samojezdne nagrzewnice przeciwprzymrozkowe są kolejnym rozwiązaniem do ochrony upraw, szczególnie sadowniczych przed uszkodzeniami spowodowanymi przymrozkami wiosennymi. Znajdują się one w ofercie firmy Agro Partners z Warszawy (dystrybutor wiatraków przeciwprzymrozkowych oraz stacjonarnych i samojezdnych nagrzewnic przeciwprzymrozkowych belgijskiej firmy AGROFROST i dział przeciwgradowych S.P.A.G.). Umożliwiają ochronę upraw (w zależności od modelu) na powierzchni 1–10 hektarów.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>FrostGuard (fot. 4) jest urządzeniem stacjonarnym natomiast FrostBuster zaczepianym do ciągnika. Pierwsze z wymienionych wyposażone jest w prosty palnik gazowy oraz silny wentylator napędzany silnikiem benzynowym. FrostGuard stoi w jednym miejscu w sadzie i podczas pracy obraca się wokół własnej osi, co sprawia, że gorące powietrze umożliwia ochronę roślin w okręgu o promieniu, do którego dociera ciepłe powietrze. Możliwe jest użycie kilku urządzeń. Należy je uruchomić przed wystąpieniem przymrozków i wyregulować temperaturę wydmuchiwanego powietrza. Zapasy benzyny i gazu wystarczają na całonocną pracę urządzenia. Dostępne są dwa modele: TYP GC20 z wydechem dolnym (polecany do sadów) i Typ GC30 z wydechem górnym (zalecany do ochrony upraw jagodowych). Maszyna stacjonarna może ochronić 1 ha uprawy, natomiast na powierzchnię powyżej 3 ha ekonomicznie uzasadniony jest zakup maszyny zaczepianej do ciągnika.<br>FrostBuster (fot. 5) to maszyna zaczepiana do ciągnika, wyposażona w palnik gazowy podgrzewający powietrze do temperatury 80–100°C, które następnie jest wydmuchiwane na boki przez wentylator napędzany od WOM. Według producenta, maszyna zapewnia skuteczną ochronę przed uszkodzeniami powodowanymi przez przymrozek (do –5,5°C) upraw na powierzchni 8 ha (jeśli mają kształt zbliżony do prostokąta). Przy szybkości przejazdu maszyny 5–8 km/godz. przez<br>10 minut można przejechać 1100–1300 m.b.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Maszyna wyposażona jest w 6 butli z propanem (po 30 kg każda). Ich zawartość wystarcza na 5–6 godz. pracy. Na wyposażeniu gospodarstwa powinny znajdować się trzy takie zestawy, które w dzień poprzedzający przymrozek należy rozwieźć w sadzie (i ustawić po 3 w sąsiednich rzędach), aby potem ich wymiana przebiegała sprawnie. Nie jest polecane testowanie maszyny w momencie zapowiadanego przymrozku. Należy dokonać tego wcześniej, ustalić trasę przejazdu w sadzie i nabrać sprawności przy wymianie butli.<br>Pracę maszyny zaleca się rozpocząć przy temperaturze 0,2°C wskazanej na mokrym termometrze (jego czujnik jest owinięty higroskopijną koszulką stale zwilżaną wodą destylowaną – taki pomiar temperatury powietrza jest jednak stosowany rzadko). Natomiast zakończyć dopiero po wschodzie słońca, ale wówczas, gdy temperatura wyraźnie wzrasta.<br>Sterowanie FrostBusterem i regulowanie temperatury powietrza na wylocie odbywa się za pomocą włącznika (uruchamia obieg elektryczny maszyny) i 3 kontrolek. Po otwarciu dopływu gazu do palników i ustawieniu pokrętła gazu na 100°C można już chronić drzewa przed przymrozkiem. Kontrolka temperatury w kabinie operatora umożliwia kontrolowanie zużycia gazu w butlach.<br>Zadaniem maszyny FrostBuster ma być podniesienie temperatury w sadzie, bo nie ma możliwości podgrzania powietrza, gdy nie ma dachu. Ważny jest natomiast sam ruch powietrza, zmiana jego wilgotności i zwiększenie zawartości CO<sub>2 </sub>w obrębie koron drzew. Każde z nich jest omiatane gorącym powietrzem tylko przez chwilę, średnio co około 10 minut. Mimo to, na liściach i pąkach kwiatowych mogą pojawić się przebarwienia (zazwyczaj nie dochodzi jednak do uszkodzenia zalążni).<br><h5>Mieszanie powietrza</h5><br>Do mieszania powietrza w trakcie przymrozku powstałego na skutek inwersji (zstępowania zimnego powietrza) można wykorzystać także wiatraki antyprzymrozkowe (fot. 6). Ich działanie polega na mieszaniu powietrza nad sadem lub plantacją z tym nad gruntem, co zapobiega kumulowaniu się zimnego w obrębie roślin. Aby działanie wiatraka było skuteczne powietrze w obrębie śmigieł musi być cieplejsze niż przy gruncie. Na rynku dostępne są modele wiatraków stacjonarne i mobilne. Wszystkie napędzane są silnikami na LPG. Ich maszty oraz śmigła mają różne wymiary (8–15 m) i są wykonane z lekkich materiałów. Wiatraki stacjonarne mają np. maszt o wysokości 12 m i śmigła o długości 5,9 m. Jedno takie urządzenie może zabezpieczyć 50 ha uprawy. Modele mobilne są łatwe w transporcie i można je szybko ustawić w pożądanym miejscu w sadzie. Nie wymagają stałej instalacji.<br><h5>Zamgławianie</h5><br>Innym sprawdzonym sposobem ochrony upraw przez uszkodzeniami na skutek wystąpienia przymrozków wiosennych jest zamgławianie termiczne. Polega ono na wytworzeniu mgły z wody i nośnika (gliceryna lub glikol) w proporcji 1 : 1 lub 0,5 : 0,75. Użycie nośnika sprawia, że możliwe jest uzyskanie bardzo małych kropel mgły o średnicy 1–50 μm, które opadają wolno. Konieczne jest użycie energii termicznej. Zamgławiacze wykorzystują silniki pulsacyjne do tworzenia strumienia gorących gazów przepływających z dużą prędkością. Szybki strumień rozpyla ciecz roboczą, która ogrzewa się i paruje, a następnie w wyniku kontaktu z otaczającym chłodniejszym powietrzem podlega kondensacji do cząstek o niewielkich rozmiarach. Zamgławiacz termiczny jest urządzeniem przenośnym. Aby wykorzystać go do zamgławiania w sadzie dobrze jest umieścić urządzenie na przyczepie ciągnikowej i przemieszczać się po obszarze chronionym oraz po obrzeżach rozpylając mgłę (fot. 7). Czynność tę należy rozpocząć przed zapowiadanym przymrozkiem. Gdy jest zimno, a para wodna wydostająca się z urządzenia jest gorąca wówczas<br>następuje jej kondensacja i powstanie aerozolu, który osiada w postaci gęstej mgły. Wielkość cząstek preparatu można regulować poprzez odpowiednie dobranie dysz oraz kompozycji cieczy roboczej. Drobne krople mgły powstają, gdy ciecz wolniej płynie, a większe kropelki uzyskuje się przy zwiększonej szybkości przepływu. Mgła może być łatwo rozrzedzona lub przemieszczona przez wiatr, dlatego w trakcie trwania przymrozku należy ponawiać użycie zamgławiacza. Zamgławiacz jest urządzeniem napędzanym silnikiem<br>spalinowym.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Do ochrony przeciwprzymrozkowej niezbędne jest użycie zamgławiaczy w wersji BIO (np. pulsFOG BIO modele K-22 BIO i K-30 BIO, fot. 8).<br>Wynika to z faktu, że w innych wersjach urządzeń może dojść do zapłonu rozpylanej mieszanki i stworzenia zagrożenia pożarowego. Mimo, że na rynku dostępne są zamgławiacze, m.in. marek: LONGRAY,<br>AiroFOG AR (AiroFOG AR 35), IGEBA TF (IGEBA TF 35, IGEBA TF 60, IGEBA TF 65, IGEBA TF 95, IGEBA TF 160 (fot. 9), BLACKHAWK, SUPERHAWK, to nie wszystkie spełniają ten wymóg.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Jednostką napędową w zamgławiaczach jest silnik spalinowy o różnej mocy (15–112 KM). Do ochrony w sadów przed przymrozkami nadają się tylko te o mocy co najmniej 50 KM w wersji BIO. Zaletą zamgławiaczy termicznych pulsFOG BIO jest zastosowanie w nich podwójnych dysz podających ciecz do wylotu rury z silnika. Ma to szczególne znaczenie, gdy zamgławiacze termiczne wykorzystywane są do ochrony roślin poprzez aplikację preparatów zawierających organizmy żywe, gdyż podanie pierwszymi dyszami samej wody sprawia, że następuje ochłodzenie powietrza wypychanego z rury i jego temperatura nie jest destrukcyjna dla organizmów żywych.<br>Wszystkie urządzenia wyposażone są w zbiornik na wodę, mieszaninę wody z gliceryną lub glikolem oraz paliwo. Opcjonalnie, szczególnie zamgławiacze o większej mocy, mogą być wyposażone w pompę ssącą zamiast zbiornika (np. IGEBA TF160) oraz w zdalne sterowanie.<br><h5>Środki do aplikacji bezpośrednio przed przymrozkiem</h5><br>Przymrozki wiosenne często powodują uszkodzenie kwiatów królewskich, co skutkuje znaczną stratą plonu. Zabezpieczeniem ich przed skutkami niskiej temperatury jest trudne, ale możliwe dzięki krioprotektantom. Każda część kwiatu ma inną odporność na uszkodzenia przez niską temperaturę. Dodatkowo wielkość uszkodzeń jest uzależniona od fazy fenologicznej drzew i siły przymrozku. Im bardziej rozwinięte kwiaty, tym mniejszy przymrozek może je uszkodzić. Gdy kwiaty na jabłoniach znajdują się w fazie różowego pąka 10% uszkodzeń spowoduje temperatura –3,9°C, a 90% –7,8°C. Natomiast po kwitnieniu temperatura –2,2°C spowoduje 10% strat, ale –3,3°C już 90%.<br>COMPO Frost Protect to produkt z oferty Compo Expert, który zawiera substancje wykazujące działanie przeciwdziałające krystalizacji i odwodnieniu komórek roślinnych – α-tocopherol, krioprotektanty, bor oraz adiuwanty wspomagające przyswajanie produktu. Jego zadaniem jest obniżenie punktu zamarzania komórek. Oddziałuje on pozytywnie na zwiększenie odporności tkanek na niską temperaturę. Poleca się go stosować w dawce 1–1,2 l/ha (stężenie 0,25–0,5%) na co najmniej 24 godziny przed spodziewanym przymrozkiem. Może także służyć do wspomagania innych metod ochrony antyprzemrozkowej.<br>Frostex<sup>®</sup> to preparat firmy Intermag również przeznaczony do ograniczania negatywnego wpływu przymrozków wiosennych na rośliny poprzez stymulację ich odporności na spadki temperatury. Produkt jest polecany do dwóch zabiegów: pierwszego na 2 lub 3 dni przed, a drugiego na 12–14 godzin przed spodziewanym przymrozkiem. Każdorazowo należy użyć go w stężeniu 1% i 500–750 l wody/ha. Preparat może powodować niewielkie uszkodzenia okwiatu, jednak bez znaczenia dla zapylenia i zawiązania owoców. Frostex<sup>®</sup> zawiera azot (42 g/kg), potas (300 g/kg), bor (1, 4 g/kg) i cynk (1,4 g/kg) w specyficznej kompozycji składników.<br><h5>Środki do uodparniania roślin na przymrozki</h5><br>Niektóre produkty lub nawozy o właściwościach biostymulujących mogą uodparniać rośliny na stres wywołany przymrozkiem lub łagodzić jego skutki. Należą do nich m.in: Asahi SL zawierający trzy substancje aktywne oparte na nitrofenolach, który polecany do 3–5 aplikacji od początku wegetacji roślin co 10–14 dni; Nano-Gro<sup>®</sup>, w którego skład wchodzą siarczany pierwiastków (Fe, Co, Al, Mg, Mn, Ni, Ag) w stężeniu nanomolowym, które po przyswojeniu przez roślinę aktywują jej przeciwstresowy mechanizm obronny; nawozy krzemowe, zawierające tytan, wyciągi z alg morskich lub aminokwasy.<br>fot. 2, 3 P. Gościło<br>fot. 6 P. Grel<br>fot. 1, 4, 5, 7–9 A. Łukawska<span class="Apple-converted-space"> </span>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653121.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:20:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/ochronic-przed-przymrozkiem-2637553</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przechowywanie: innowacyjne i problemy </title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przechowywanie-innowacyjne-i-problemy-2637552</link>
			<description>Jednym z najważniejszych parametrów jakościowych jest jędrność, przy czym dla każdego gatunku owoców może być ona inaczej postrzegana. Mięknięcie miąższu w przypadku jabłek jest cechą negatywną, ale w przypadku gruszek, nektaryn czy brzoskwiń może być zjawiskiem korzystnym. Wynika to z preferencji niektórych konsumentów lubiących miękkie, soczyste i aromatyczne owoce. Niestety, takie owoce mają bardzo ograniczoną trwałość i są bardzo podatne na uszkodzenia podczas transportu i ekspozycji, przez co nie są towarem handlowym. Obecnie poszukiwane są metody pozwalające na sterowanie procesami dojrzewania owoców tak, aby ostatecznie konsument otrzymał owoce o najwyższej jakości (definiowanej przez klienta, a nie producenta). O możliwości przechowywania owoców właśnie w nowoczesnych technologiach informował dr Krzysztof Rutkowski z Zakładu Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw IO podczas seminarium „Nowoczesne technologie przechowywania owoców i warzyw” (6 listopada 2017 r., Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach).</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661528.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661528.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Saszetki ETEN®</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661529.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661529.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Sensor FIRM do sytemu 
<br>HarvestWatch – DCA z fluorescencją chlorofilu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661530.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661530.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Pudełko z owocami i sensorem w systemie HarvestWatch</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661531.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661531.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Zestaw do pomiaru stężenia etanolu w soku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Jakość zdefiniowana przez producenta bardzo często ma zupełnie inne znaczenie od tej, o której marzy konsument. Jest to szczególny problem w przypadku sprzedaży detalicznej gruszek i brzoskwiń, ponieważ bardzo często owoce są niedojrzałe, twarde i niearomatyczne, czyli mało atrakcyjne dla konsumenta, ale z punktu widzenia dostawcy są idealne – mają długą trwałość na półce sklepowej, są jędrne i wytrzymałe na uszkodzenia podczas transportu.<br><h5>Dla brzoskwiń i nektaryny</h5><br>Jabłka, gruszki, nektaryny i brzoskwinie to owoce klimakteryczne. Proces ich dojrzewania związane są ze wzrostem produkcji etylenu i dwutlenku węgla przy jednoczesnym spadku jędrności. Spadek jędrności jest najmniejszy w przypadku jabłek.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Nektaryny i brzoskwinie charakteryzują się znacznie niższą zdolnością przechowalniczą niż jabłka czy nawet gruszki. Przechowywanie brzoskwiń jest dużo trudniejsze od przechowywania jabłek. Okno zbioru w przypadku brzoskwiń powinno być wyznaczone pomiarami niedestrukcyjnymi (indeks ΔA) aby uzyskać owoce o jakości, która zaakceptuje konsument (zebrane zbyt wcześnie nie będą akceptowane przez odbiorców). Idealnie byłoby, aby owoce przed przechowywaniem były sortowane. Pozwoliłoby to podjąć decyzję, które powinny być kierowane do przechowywania, a które bezpośrednio do sprzedaży. Duża sezonowa zmienność cech jakościowych brzoskwiń podczas zbioru dodatkowo utrudnia prawidłowe wykorzystanie nowoczesnych technologii przechowalniczych.<br>W owocach po zbiorze nadal zachodzą procesy metaboliczne. Wskutek oddychania zużywają tlen z otoczenia, produkując przy tym dwutlenek węgla, wodę i ciepło. Tempo tych procesów w dużej mierze zależy od temperatury, a także od składu gazowego atmosfery. Dlatego oszacowanie tempa oddychania jest ważne z punktu widzenia długości okresu przechowywania (tabela). Dla brzoskwiń i nektaryn optymalna temperatura przechowywania wynosi od –0,5°C do 0°C przy wilgotności względnej 90%, przy czym temperatura zamarzania to –0,9°C.<br>Wraz ze wzrostem temperatury zwiększa się tempo oddychania owoców, zatem im wyższa temperatura, tym szybciej dojrzewają. Dla zachowania ich wysokiej jakości i jędrności istotne jest szybkie schłodzenie po zbiorze do temperatury około 10°C, a następnie do optymalniej temperatury przechowywania. W przypadku niektórych odmian, w temperaturze 2–5°C może szybciej wystąpić choroba fizjologiczna brzoskwiń – włóknistość miąższu.<br>Najczęściej o terminie zbioru brzoskwiń i nektaryn decyduje ich wygląd – wielkość, powierzchnia rumieńca, barwa podstawowa skórki, barwa miąższu. Te parametry zależą jednak od przebiegu warunków atmosferycznych w sezonie, także na krótko przed zbiorem (od temperatury, nasłonecznienia, agrotechniki, nawożenia). Parametrem decydującym o dojrzałości zbiorczej jest też jędrność miąższu, którą mierzymy jędrnościomierzem, np. standardowym ręcznym wyposażonym w standardowy trzpień Magnessa-Taylora o średnicy 7/16 cala (11 mm) dla jabłek i 5/16 cala (8 mm) dla gruszek i brzoskwiń.<br>Zawartość ekstraktu jest cechą, która decyduje o smaku owoców, ale też od niej zależy temperatura zamarzania soku komórkowego. W sezonie niesprzyjającym akumulacji cukrów i przy niskim jego stężeniu trzeba pamiętać, że podczas przechowywania owoców w temperaturze poniżej 0°C może dojść do ich uszkodzeń (przemrożeń miąższu). Kontrola zawartości ekstraktu jest więc przydatna przy planowaniu strategii przechowywania.<br>Do pomiaru zawartości ekstraktu mogą być używane refraktometry ręczne lub cyfrowe. Są to urządzenia, w których wykorzystano zjawisko załamania światła przy przechodzeniu jego promieni przez granicę ośrodków o różnych gęstościach. Pomiar wykonuje się w soku z owoców.<br>Wyniki badań prowadzonych w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw IO wskazują na możliwość wykorzystywania niedestrukcyjnej metody VIS/NIR do określania jakości i dojrzałości owoców. W badaniach wykorzystywano dwa takie urządzenia: DA Meter (Sinteleia, Włochy) i niemieckiej produkcji CP Pigment Analyzer PA 1101. Na podstawie uzyskanych indeksów, np. indeks ΔA lub NDVI można wnioskować o stopieniu dojrzałości owoców. Dzięki temu można podzielić owoce na klasy jakościowe i ocenić, które z nich będą nadawały się do przechowywania, a które już należy skierować do handlu. W sprzedaży dostępne są również inne urządzenia tego typu, ale ich skuteczność i precyzja powinny zostać zweryfikowane w badaniach.<br><h5>W doświadczeniach IO...</h5><br>...dotyczących przechowywania brzoskwiń zastosowano kilka kombinacji: normalna atmosfera, kontrolowana atmosfera, worki Xtend<sup>®</sup>, temperatura (w zależności od kombinacji) 1°C lub 4,5°C. W przypadku odmiany ‘Redhaven’ z pierwszego zbioru po 40 dniach przechowywania w NA i KA okazało się, że jędrność owoców jest wyższa po przechowywaniu w KA niż w warunkach NA. Kontrolowana atmosfera także pozytywnie wpłynęła na utrzymanie kwasowości owoców. W drugim terminie zbioru owoców tej samej odmiany, po 40 dniach przechowywania w worku Xtend<sup>®</sup>, jędrność była taka sama jak podczas zbioru, ale zastanawiający jest fakt, że owoce po wyjęciu z worka Xtend<sup>®</sup> dość szybko miękną w obrocie towarowym. Przyczyną jest prawdopodobnie fakt, że nie został wystarczająco zahamowany proces dojrzewania owoców – informował dr K. Rutkowski.<br>W przypadku owoców odmiany ‘Royal Glory’ podczas ich przechowywania pojawiały się choroby wewnętrzne. Do najczęstszych problemów należą: rozpad miąższu, a także choroby grzybowe powodowane przez: <i>Monilinia fructicola</i>, <i>M. laxa</i>, <i>B. cinerea</i> (nawet niska temperatura nie ogranicza porażenia owoców) i <i>Rhizopus stolonifer</i> (można ograniczyć porażenie owoców, przechowując je w temperaturze poniżej 4,5°C).<br><h5>Dla jabłek i gruszek<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Dr Krzysztof Rutkowski zwrócił uwagę na to, czym jest innowacja w przechowalnictwie jabłek i gruszek w badaniach prowadzonych w IO. Wymienił takie <i>nova </i>jak:<br><ul><br><li>traktowanie owoców i warzyw pozbiorczo m.in. etylenem, gorącą wodą, 1-MCP,</li><br><li>technologie niskotlenowe,</li><br><li>systemy chłodzenia,</li><br><li>systemy pakowania: worki Xtend<sup>®</sup> czy pochłaniacze etylenu.</li><br></ul><br><i>Podstawowe parametry przechowywania to temperatura, wilgotność względna i skład gazowy atmosfery przechowalniczej (DCA, ULO, KA, MA) (…). W owocach i warzywach po zbiorze nadal zachodzą procesy fizjologiczne prowadzące do starzenia i w konsekwencji do zniszczenia tkanki. Należy to wziąć pod uwagę, optymalizując parametry przechowywania.</i> <i>Produkty ogrodnicze po zbiorze oddychają, nawet bardziej intensywnie niż podczas wzrostu na drzewie – </i>informował dr K. Rutkowski.<br><h5>Systemy pakowania i pochłaniacze etylenu</h5><br>Coraz więcej polskich owoców i warzyw jest eksportowanych, także na rynki dalekie. Owoce te muszą być wysokiej jakości, bo tylko takie mają szansę sprostać wymaganiom tamtejszych odbiorców. Nawet najlepsze opakowanie nie poprawi jednak jakości zapakowanych w nie towarów. Na rynku dostępne są m.in. worki Xtend<sup>®</sup>, które coraz częściej są wykorzystywane dla owoców i warzyw pakowanych z myślą o eksporcie na dalekie rynki. W przypadku tych opakowań dodatkowym „zaworem bezpieczeństwa” jest umieszczenie w worku saszetki ETEN<sup>®</sup> (fot. 1), która w czasie transportu będzie absorbowała nadmiar etylenu wydzielanego przez owoce. Saszetki ETEN<sup>®</sup> mogą znaleźć zastosowanie także w opakowaniach typu bushel. Dr K. Rutkowski wspomniał w tym miejscu, że saszetka ETEN<sup>®</sup> to polski produkt opracowany i wdrożony przez polską firmę komercyjną, w powstaniu którego i weryfikacji jego skuteczności pochłaniania etylenu duży udział ma Pracownia Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw IO.<br>Jak informował dr K. Rutkowski, w przypadku worka, który nie będzie „wpuszczał” do środka tlenu i nie będzie „wypuszczał” produktów oddychania – CO<sub>2</sub> oraz pary wodnej na zewnątrz, owoce „zjedzą” tlen wewnątrz worka, wzrośnie wilgotność i może dochodzić procesów fermentacji oraz do rozwoju chorób grzybowych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><i>Worki dedykowane do transportu i przechowywania muszą charakteryzować się odpowiednią przepuszczalnością dla gazów – tlenu i dwutlenku węgla. W takich opakowaniach wskazana jest selektywna przepuszczalność folii dla CO<sub>2</sub> i pary wodnej (…).</i> <i>Opakowania mieszczące kilka sztuk owoców czy warzyw – znajdujące zastosowanie w handlu – w niechłodzonej ladzie w sklepie sprawiają, że pojawia się problem z samoistną modyfikacją atmosfery oraz nagromadzeniem etylenu pod folią. Jako przykład przytoczone zostały wyniki pomiarów składu atmosfery w losowo zakupionym opakowaniu z jabłkami. Stwierdzono, że stężenie tlenu wynosiło około 5%, dwutlenku węgla – 3,6%, a etylenu aż 800 ppm. Jest to bardzo wysoka wartość – wpływa na przyspieszenie dojrzewania owoców. Dobrym pomysłem jest wkładanie do takich opakowań jednostkowych</i> <i>saszetek Eten</i><sup>®</sup><i>, które zredukują w nich poziom etylenu </i>– informował dr K. Rutkowski.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h5>1-MCP</h5><br>Po raz pierwszy na skalę komercyjną 1-metylocyklopropen (1-MCP) pod nazwą EthylBlock<sup>®</sup> został wprowadzony przez firmę Floralife w 1999 r. i służył do utrzymania świeżości kwiatów ciętych. Następnie firma AgroFresh wprowadziła na rynek preparat SmartFresh<sup>®</sup>, który znalazł zastosowanie w ograniczaniu dojrzewania owoców i warzyw. Obecnie w Polsce do pozbiorczego traktowania jabłek dostępne są dwa tego typu produkty: SmartFresh<sup>®</sup> i FruitSmart<sup>®</sup>. Obydwa umożliwiają zachowanie wysokiej jędrności jabłek po kilku miesiącach ich przechowywania, a także wpływają na opóźnienie występowania chorób fizjologicznych owoców (przede wszystkim oparzelizny powierzchniowej). <i>Sygnały z praktyki wskazywały na fakt, że owoce wyjęte z chłodni po traktowaniu 1-MCP nie były dość smaczne. Postanowiono przechować je po okresie składowania jeszcze w warunkach chłodniczych przez około 2 miesiące. Te doświadczenia bardzo dobrze wpisują się w dzisiejsze wymagania eksportu na dalekie rynki, gdzie po przechowywaniu transport trwa do dwóch miesięcy. W tym czasie właśnie poprawiają się parametry smakowe owoców. Podstawowy problem z niesmacznymi owocami wynika jednak</i> <i>nie tyle z samego zastosowania 1-MCP, ile z niewłaściwego jego stosowania, tj. traktowania owoców będących w nieodpowiednim stadium dojrzałości</i>– informował dr K. Rutkowski. Innowacja w pozbiorczym traktowaniu owoców i warzyw to także zastosowanie 1-MCP w formulacji ProTabs. Od 2017 r. rejestracja tego produktu obejmuje jabłka, gruszki, śliwki i pomidory.<br><h5>Innowacyjne kontrolowane atmosfery...</h5><br><i>…były rozwijane po to, aby przedłużyć maksymalnie okres podaży owoców i warzyw na rynku oraz zachować ich wysoką jakość. Drugim aspektem było ograniczenie problemów podczas przechowywania, m.in. chorób fizjologicznych, w tym przede wszystkim oparzelizny powierzchniowej</i> – informował dr K. Rutkowski. Zwrócił też uwagę, że innowacyjne technologie sprzyjają ograniczaniu niekorzystnych zmian jakości, ale jedynie wtedy, gdy są optymalnie wykorzystywane, a użytkownicy posiadają niezbędną wiedzę dotyczącą zasad ich stosowania.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W praktyce sadowniczej dostępnych jest kilka systemów innowacyjnego przechowywania, w tym przede wszystkim technologie o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu w atmosferze przechowalniczej. Jako pierwsze dr K. Rutkowski wymienił technologię dostarczaną przez Van Amerongen CA Technology (system AdvanStore). Zasada jej działania opiera się na pomiarze współczynnika oddychania owoców. Jest on liczony jako stosunek wydzielanego w procesie oddychania CO<sub>2</sub> do zużytego tlenu (wyrażony w molach lub objętościowo). Współczynnik oddychania w przypadku gdy substratem jest glukoza wynosi 1. W zależności od rodzaju substratu może wynosić od około 0,7 do 1,3. System pomiarowy mierzy wartość współczynnika w komorze przechowalniczej i gdy wzrośnie on poza ustalony zakres (wskazując na początek oddychania beztlenowego – fermentacja, wyższa produkcja CO<sub>2</sub> w stosunku O2) następuje zwiększenie stężenia tlenu w komorze do bezpiecznych wartości.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Kolejne systemy dynamicznie kontrolowanej atmosfery (DCA) to HarvestWatch (Isolcell Italia; fot. 2, 3)<br>i DCA Apple PAM System (Frigotec GmbH), bazujące na pomiarze zjawiska fluorescencji chlorofilu wywołanego stresem beztlenowym. W skład systemu wchodzą m.in. sensory pozwalające na monitorowanie wystąpienia fluorescencji chlorofilu oraz program komputerowy umożliwiający interpretację otrzymywanego sygnału. Standardowy protokół zakłada obniżenie stężenia tlenu od 3% (w ciągu 7 dni od początku załadunku komory), a następnie w ciągu 7 kolejnych dni uzyskanie stresu beztlenowego obrazowanego wygenerowaniem przez system piku Fα. Stężenie tlenu, przy którym pojawia się wspomniany pik, jest najniższym bezpiecznym w danym sezonie i dla monitorowanej odmiany. Jabłka przechowuje się w atmosferze, w której stężenie tlenu jest o 0,2–0,3% wyższe niż najniższe bezpieczne. Technologia DCA – jak informował dr K. Rutkowski – posiada obecnie kilka protokołów dostosowanych dla wybranych odmian i jej stosowanie (podobnie jak pozostałych innowacyjnych technologii) wymaga optymalizacji zarówno na poziomie odmiany jak i regionu. Na przykład dla jabłek odmiany ‘Fuji’ zalecane jest osiągnięcie stresu beztlenowego dopiero po 28 dniach od załadunku komory, a w przypadku występowania bardzo rozległej szklistości miąższu w ogóle nie poleca się przechowywania w warunkach niskotlenowych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Technologie przechowywania Swinglos (dostarczana przez włoską firmę Fruit Control Equipments) i Ilos Plus (Marvil) opierają się na pomiarze etanolu w soku jabłek (fot. 4).<br>Obie te technologie zakładają w początkowej fazie przechowywania wystąpienie stresu beztlenowego (fermentacji) pozwalającej osiągnąć określone stężenie etanolu w miąższu. Następnie jabłka przechowywane są w warunkach ULO. Ostatnią technologię do której odniósł się dr K. Rutkowski to DCS Storex B.V. (Holandia). W technologii tej stężenie etanolu jest mierzone w atmosferze wykorzystując bardzo precyzyjne analizatory. Po wykryciu określonego stężenia etanolu następuje zwiększenie stężenia tlenu w komorze tak, by zapewnić optymalne warunki przechowywania jabłek.<br>Zastosowanie technologii o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu i/lub pozbiorczego traktowania jabłek 1-MCP umożliwia utrzymanie wysokiej jędrności i kwasowości owoców w czasie przechowywania i podczas obrotu towarowego oraz korzystnie wpływa na ograniczenie oparzelizny powierzchniowej (opóźnienie wystąpienia objawów) i zbrązowień wewnętrznych.<br>fot. 1–4 K. Rutkowski]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653120.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:14:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przechowywanie-innowacyjne-i-problemy-2637552</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mączniak jabłoni – szkodliwość i sposoby zwalczania </title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/maczniak-jabloni-szkodliwosc-i-sposoby-zwalczania-2637551</link>
			<description>Mączniak jabłoni, obok parcha jabłoni, należy do najgroźniejszych, corocznie występujących chorób jabłoni, sprawiając problemy szczególnie w sezonach charakteryzujących się mniejszą ilością opadów i wyższą temperaturą. </description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661526.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661526.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Mączniak jabłoni – charakterystyczna deformacja pędu rozwijającego się z porażonego pąka wegetatywnego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661527.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661527.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Mączniak jabłoni – zarodnikująca grzybnia na powierzchni młodego pędu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>Sprawca mączniaka zimuje w postaci strzępek grzybni w wegetatywnych lub generatywnych pąkach jabłoni, na pędach zakażonych w poprzedzającym sezonie. Takie pędy mają srebrzystoszare zabarwienie. Wiosną, w okresie od zielonego pąka kwiatowego, pierwsze objawy choroby (fot. 1, 2) można zauważyć zarówno na rozetkach kwiatowych, jak i rozpoczynających wzrost długopędach. Nasilenie objawów jest ograniczane przez mróz. Prawdopodobieństwo przemarznięcia zakażonych pędów jest bowiem większe niż pędów niezakażonych, a zimowe spadki temperatury do około –28°C zabijają większość pąków z zimującą w nich grzybnią. W Polsce centralnej ostatnie mroźne zimy zdarzyły się w latach od 2010/2011 do 2012/2013 i spowodowały załamanie epidemii mączniaka jabłoni w wielu sadach. Z powodu łagodnych zim i wyjątkowo ciepłych okresów letnich od roku 2014 obserwujemy wzrost nasilenia mączniaka jabłoni. Po tegorocznej zimie możemy spodziewać się jedynie niewielkiego ograniczenia źródła infekcji jabłoni. W większości rejonów sadowniczych Polski, podczas największych mrozów tej zimy w trzeciej dekadzie lutego minimalna temperatura powietrza była wyższa niż –20°C lub tylko nieznacznie spadała poniżej tej wartości.<br>Szkodliwość choroby wiąże się przede wszystkim z biologią jej sprawcy, który należy do bezwzględnych pasożytów jabłoni i rozwija się na powierzchni zielnych organów dzięki ssawkom, które wrastają do ich komórek. Patogen nie żyje poza rośliną gospodarzem. W wyniku infekcji dochodzi do zakłócenia głównych procesów fizjologicznych jabłoni, a w szczególności zwiększenia transpiracji porażonych liści, pędów i owoców. Dodatkowo patogen przyczynia się do ograniczenia asymilacji i silnie hamuje wzrost porażonych organów, które są często zdeformowane i zasychają. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku kwiatów rozwijających się z generatywnych pąków jabłoni zasiedlonych strzępkami grzyba, które najczęściej zamierają nie tworząc zawiązków owoców. Natomiast zawiązki zainfekowane przez grzybnię sprawcy mączniaka przerastającą z otaczających je porażonych organów (liści, pędów itp.) ulegają w czasie swego wzrostu zniekształceniu, a na ich powierzchni powstają charakterystyczne siateczkowate ordzawienia. Na owocach niektórych odmian jabłoni porażonych w wyniku infekcji wtórnych rozwija się grzybnia, a w późniejszym okresie również pojawiają się siateczkowate ordzawienia. Warto podkreślić, że szczególnie groźne jest porażenie pąków wierzchołkowych młodych drzewek w szkółkach i nowo zakładanych sadach, które prowadzi do zahamowania wzrostu rozwijających się z nich pędów, a następnie do deformacji koron młodych drzew. W przeciwieństwie do parcha, całkowite zwalczenie mączniaka jabłoni w sadach produkcyjnych będących w pełni owocowania nie jest konieczne. Pozwala na to tolerancja porażenia pędów niektórych odmian jabłoni (np. ’Idared’), w przypadku których wystąpienie pod koniec czerwca nawet do 40% pędów z objawami choroby nie powoduje drastycznego obniżenia plonu. Jednak powyżej tego progu plon się zmniejsza, a przy bardzo silnie porażonych drzewach może być nawet o połowę niższy.<br>Przy epidemicznym wystąpieniu choroba powoduje zwiększenie wrażliwości drzew na mróz.<br>Istotnym elementem strategii zwalczania mączniaka jabłoni jest wykorzystanie niechemicznych metod ograniczania choroby wspomagających ochronę chemiczną, które doskonale wpisują się w zasady integrowanej ochrony roślin. W systemie tym duży nacisk kładzie się na dobór odmian mniej podatnych i tolerancyjnych do nowo zakładanych sadów. Do takich odmian należą między innymi: ‘Delikates’, ‘Elise’, ‘Elstar’ i mutanty, ‘Empire’, ‘Mutsu’, ‘Pinova’ i mutanty, ‘Piros’, ‘Rajka’, ‘Red Delicious’ i mutanty, ‘Rubinola’ i ‘Topaz’. Jednakże odmiany zajmujące obecnie czołowe miejsce w produkcji jabłek w Polsce, m.in. ‘Gala’, ‘Jonagold’ czy ‘Idared’ i ich mutanty, są podatne lub bardzo podatne na tę chorobę. Z drugiej strony, niektóre z podatnych odmian charakteryzują się dość wysoką tolerancją, co pozwala na zupełnie inną strategię zwalczania mączniaka niż ma to miejsce w przypadku parcha jabłoni. Oznacza to, że w pełni owocujących sadach nie zawsze jest konieczna intensywna ochrona prowadząca do całkowitego wyeliminowania mączniaka. Jednakże w przypadku młodych drzewek w sadach oraz szkółkach prowadzone zabiegi powinny całkowicie zabezpieczyć przyrastające pędy przed chorobą.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W walce z mączniakiem bardzo ważne jest prawidłowe formowanie koron drzew. Cięcie jabłoni prowadzone w okresie zimowym, w połączeniu z lustracją drzew pod kątem wykrycia pędów z objawami mączniaka, powinno być traktowane również jako bardzo istotny zabieg fitosanitarny. Jest to szczególnie ważne w przypadku łagodnych zim, gdyż usunięcie porażonych pędów, na których w żywych pąkach zimuje grzybnia sprawcy mączniaka, ogranicza źródło infekcji jabłoni na nadchodzący sezon. Duży wpływ na obniżenie wielkości źródła infekcji ma również wycinanie wszystkich pędów z porażonymi liśćmi i kwiatostanami przypadające na okres przed lub w trakcie kwitnienia jabłoni. Jednak w sadach, w których są uprawiane odmiany jabłoni podatne na mączniaka, zwykle istnieje konieczność zastosowania fungicydów.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Asortyment środków przeznaczonych do ochrony jabłoni przed mączniakiem jest dość szeroki. Wśród takich fungicydów blisko 3/4 posiada również rejestrację na parcha jabłoni, dzięki której możliwa jest skuteczna ochrona jabłoni przed obydwoma chorobami. Warto jednak podkreślić, że działanie fungicydów jest zróżnicowane w odniesieniu do różnych faz rozwoju mączniaka i zależy także od warunków atmosferycznych, a w szczególności od temperatury. Nieprzemyślane stosowanie fungicydów bez dokładnego poznania ich właściwości jest zwykle przyczyną niepowodzeń w ochronie jabłoni przed mączniakiem. Przykładem preparatów, które ze względu na powierzchniowe działanie i dobrą skuteczność ochrony przed mączniakiem w warunkach niższej temperatury, nierzadko towarzyszącej pierwszym zabiegom, są środki zawierające siarkę (np. Siarkol 80 WP). Do programu ochrony należy włączyć również fungicydy należące do innych grup chemicznych. Od kilku lat w ochronie jabłoni przed mączniakiem poleca się również z preparaty należące grupy fenyloacetamidów, np. Kendo 50 EW, którego substancją biologicznie czynną jest cyflufenamid. Fungicyd ten charakteryzuje się działaniem systemicznym i można go stosować zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie do fazy, gdy owoc osiąga połowę typowej wielkości. Dzięki zdolności dość szybkiego wnikania substancji aktywnej tego środka do warstwy woskowej liści, już po godzinie od zastosowania nie jest on podatny na zmywanie przez deszcz. Ze względu na odmienny mechanizm działania, Kendo 50 EW bardzo dobrze nadaje się do przemiennego użycia z fungicydami należącymi do innych grup, np. strobiluryn czy inhibitorów dehydrogenazy bursztynianowej (np. Sercadis), które ze względu na znaczne ryzyko wystąpienia odporności sprawcy parcha jabłoni powinny być stosowane w mieszaninach ze środkami o działaniu powierzchniowym.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Fungicyd Kendo 50 EW można stosować maksymalnie dwa razy w sezonie, w odstępie nie krótszym niż 7−14 dni. Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania wynosi od 0,4 l/ha do 0,5 l/ha. Maksymalną dawkę (0,5 l/ha) poleca się zastosować w przypadku dużego nasilenia mączniaka jabłoni. Kendo 50 EW wykazuje wysoce skuteczne działanie w zwalczaniu mączniaka jabłoni. Preparat ten zastosowany w dawce 0,5 l/ha przy dużej presji choroby osiągnął bardzo wysoką skuteczność, wynoszącą powyżej 90%. Natomiast po zastosowaniu w dawce 0,4 l/ha wykazał nieco niższą niż w dawce 0,5 l/ha skuteczność (poniżej 90%), oraz podobną jak fungicyd standardowy Zato 50 WG, ale wyższą niż Difo 250 EC. Jednakże w lata z epidemicznym występowaniem mączniaka jabłoni skuteczność Kendo 50 EW i innych wysoce skutecznych fungicydów, po zastosowaniu w odstępie około 14 dni spada poniżej 80%. Należy podkreślić, że częstotliwość zabiegów jest bardzo ważnym elementem zapewniającym skuteczną ochronę przed mączniakiem. Oznacza to, że w lata o bardzo dużej presji choroby zabiegi powinny być wykonywane częściej niż co dwa tygodnie. Pamiętając, że decyzję o skróceniu odstępu między zabiegami należy uzależnić od: podatności odmiany, wielkości źródła infekcji, warunków pogodowych sprzyjających rozwojowi choroby oraz działaniu i skuteczności stosowanych fungicydów.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>fot. 1, 2 S. Masny]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653118.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:06:19 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/maczniak-jabloni-szkodliwosc-i-sposoby-zwalczania-2637551</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Forum doradców: morze rozwiązań i nowości</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/forum-doradcow-morze-rozwiazan-i-nowosci-2637614</link>
			<description>Sadownictwo ulega ciągłym zmianom, zmieniają się nie tylko możliwości ochrony upraw, lecz także dobór uprawianych odmian. Coraz więcej mówimy też o alternatywach, jakie dla sadowników stanowi uprawa gatunków potocznie zwanych jagodowymi. Wszystkie te tematy były podejmowane w grudniu ub.r. podczas organizowanego cyklicznie spotkania dla doradców i osób związanych z nauką ogrodniczą – Forum Doradców przy firmie Bayer.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4>Nowe rejestracje</h4><br>Jak poinformował Radosław Suchorzewski, fungicyd Luna Experience może być wykorzystywany do ochrony upraw sadowniczych, m.in. gruszy przez rakiem drzew owocowych, rdzą gruszy, a także chorobami przechowalniczymi: alternariozą, zgnilizną powodowaną przez <i>Nectria galligena</i> i szarą pleśnią (dawka: 0,75 l/ha, karencja: 14 dni). Natomiast w uprawie wiśni i czereśni wspomaga ochronę przed drobną plamistością liści drzew pestkowych, dziurkowatością liści, szarą pleśnią i gorzką zgnilizną (dawka: 0,6 l/ha, karencja: 7 dni). Obecnie rejestracja obejmuje także brunatną zgniliznę drzew pestkowych i szarą pleśń w sadach morelowych i brzoskwiniowych. Fungicyd ten może być stosowany również na plantacjach leszczyny (przeciwko moniliozie) i w winnicach (zwalcza sprawców szarej pleśni i mączniaka prawdziwego).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4>Natomiast środek Luna Sensation 500 SC zyskał rozszerzenia głównie w uprawach jagodowych.<span class="Apple-converted-space"> </span></h4><br>Radosław Suchorzewski zwrócił również uwagę na możliwość wprowadzenia do programu ochrony sadów i jagodników środka Emulpar’ 940 EC (zawiera olej rydzowy uzyskany z lnianki). Jest to środek o działaniu mechanicznym, wspomagający ochronę upraw przed szkodnikami. Może stanowić uzupełnienie i być stosowany w rotacji z akarycydami i insektycydami, np. przeciwko przędziorkom i mszycom. Nie ma karencji oraz pozostałości.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4>Doświadczenia i zalecenia</h4><br>Szymon Jabłoński podsumował sezon 2017, w tym zagrożenia ze strony sprawców parcha i mączniaka jabłoni. <i>Największe infekcje </i>Venturia inaequalis<i> nastąpiły w fazie jabłoni między 57 a 60 BBCH. W czasie jednej z nich zwilżenie liści utrzymywało się prawie przez 60 godzin, a średnia temperatura dobowa wyniosła 4,5°C </i>– przekazał S. Jabłoński. W doświadczeniu prowadzonym w Kozietułach udało się przerwać tą infekcję, wykonując zabieg chemiczny od wysiewu do kiełkowania zarodników workowych <i>V. inaequalis</i>. W tym celu można z powodzeniem wykorzystać środki zawierające takie substancje czynne jak kaptan i ditianon, a także strobiluryny (Zato 50 WG, Flint Plus 64 WG). <i>Gdy strzępki zarodnika wnikną do podatnej tkanki, to na zabieg przerywający infekcję jest już za późno, zatem warto znać moment rozpoczęcia ich wysiewu </i>– informował doradca. Zwrócił też uwagę na to, że istnieje ryzyko uodpornienia się grzyba<i> V. inaequalis</i> na środki z grupy strobiluryn, zatem należy je stosować w połączeniu/rotacji z fungicydami z innych grup chemicznych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Szymon Jabłoński przedstawił również wyniki doświadczeń fungicydowych prowadzonych w poprzednim sezonie, m.in. na jabłoni ‘Idared’, sprawdzających skuteczność wybranych produktów w zwalczaniu sprawców parcha i mączniaka jabłoni.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Dobre wyniki, nawet 100-procentową ochronę liści rozetowych i długopędów, uzyskano, włączając do programu ochrony produkt Luna Experience 400 SC (w kontroli porażenie parchem 15%). Ten fungicyd w dawce 0,75 l/ha także chronił przed mączniakiem jabłoni: objawy występowały wprawdzie na początku sezonu, ale potem sprawca choroby – grzyb <i>Podosphaera leucotricha</i> – był ograniczony w 98–100%.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Zalecenia co do stosowania preparatu Emulpar’ 940 EC na sezon 2018 przedstawił natomiast Tomasz Gasparski. W okresie bezlistnym do kwitnienia (BBCH 00–57) można stosować go w stężeniu 0,9–1,2% do zwalczania form zimujących przędziorka owocowca, a na początku pękania pąków przed wylęganiem się larw ogranicza także mszyce. W okresie wzrostu zawiązków (BBCH 71–91) wspomaga natomiast zwalczanie jaj i młodych form larwalnych przędziorków owocowca i chmielowca, ogranicza pordzewiacza jabłoniowego oraz mszyce. Jak poinformował T. Gasparski, produktu tego nie należy stosować w nasadzeniach odmiany ‘Golden Delicious’ ze względu na ryzyko pojawienia się objawów fitotoksyczności – zaburzeń fizjologicznych w postaci nekrotycznych plam na liściach, ich żółknięcia i opadania.<br>Emulpar’ 940 EC można także – jak informował T. Gasparski – przed kwitnieniem włączyć do ochrony sadów przed miodówkami, podobnie jak obecny na rynku produkt zawierający polimery silikonowe. <i>Movento 100 SC jest skuteczny w dłuższej perspektywie, gdy zostanie zastosowany na początku okresu wylęgania się larw miodówki, nawet w 96%. Zatem przy wykorzystaniu tych dwóch produktów – Emulpar’ 940 EC i Movento 100 SC – wzrasta skuteczność ochrony sadów gruszowych przed tymi szkodnikami</i> – dodał. Insektycyd Movento 100 SC w dawce 2,25 l/ha okazał się w doświadczeniach także wysoce skuteczny w zwalczaniu przędziorków, szczególnie przy początkowej, małej populacji szkodnika. W zwalczaniu pordzewiacza jabłoniowego po trzech dniach od zabiegu skuteczność Movento 100 SC wynosiła 60%, ale wraz z upływem czasu rosła, osiągając nawet 100%.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Doświadczenie realizowane na plantacji porzeczki czarnej, m.in. na Lubelszczyźnie, wskazało na wysoką skuteczność programu ochrony przed przędziorkiem chmielowcem, gdy włączono do niego środek Movento 100 SC. Działanie substancji czynnej środka – spirotetramatu – było długofalowe, utrzymywało populację szkodników na niskim poziomie nawet do 28 dni po zabiegu.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Dr Mirosław Korzeniowski przedstawił natomiast przyczyny niepowodzeń w zwalczaniu szarej pleśni w uprawie truskawki. Za pierwszą z nich uznał zbyt późne rozpoczęcie ochrony, za kolejną – nieodpowiedni dobór fungicydów do warunków pogodowych. Zwrócił uwagę, że jednostronne stosowanie fungicydów o działaniu systemicznym prowadzi do powstawania odporności. Porażką mogą zakończyć się także błędy w technice prowadzenia zabiegu. Ponadto nawadnianie plantacji za pomocą deszczowni powoduje wzrost wilgotności powietrza, co sprzyja rozwojowi szarej pleśni. Jak informował, bezwzględnie należy rotować substancje czynne, a nie fungicydy. Do programu radził również włączyć środki alternatywne do chemicznych fungicydów, np. produkt biologiczny Serenade ASO oraz nawozy wspomagające ochronę, np. fosforyny lub krzem.<br>Badania prowadzone przez Bayer we współpracy z firmą Nexbio Lublin pokazały, że w wielu rejonach w Polsce są już izolaty grzyba <i>B. cinerea</i> odporne na karbendazym, natomiast nie ma dużych problemów z odpornością na boskalid. Przewiduje się, że w przyszłości pojawi się odporność grzyba na pyraklostrobinę, lokalnie stwierdzono problemy ze skutecznością fungicydów opartych na cyprodonilu. Na Podlasiu i na Lubelszczyźnie mogą być problemy ze skutecznością s.cz. iprodion. Nie ma jeszcze w Polsce odpornych izolatów na fluopyram i fludioksonil.<br><h4>Wizerunek polskich owoców<span class="Apple-converted-space"> </span></h4><br>Jak informowała Dominika Kozarzewska, aby móc dobrze zagospodarować krajowe owoce za granicą, niezbędne jest stworzenie marki. To marka świadczy o jakości dostarczanych owoców, to za jej pomocą składana jest obietnica ich jakości konsumentowi. Przez cały sezon borówki powinny być wysokiej jakości, aby znajdowały odbiorców na rynkach eksportowych, także ze względu na globalną konkurencję. W przypadku borówki wyzwaniem są rosnące z roku na rok koszty pracy. <i>W Polsce aż 75% plantacji to te z powierzchnią do 10 ha, zatem panuje duże rozdrobnienie wśród dostawców owoców, co wymaga zapewnienia odpowiedniej infrastruktury, m.in. w zakresie chłodzenia, przechowywania, sortowania, pakowania i systemów identyfikowalności, której wymaga już prawie 100% naszych klientów. Dużym wyzwaniem jest także zapewnienie dostaw wysokiej jakości jagód – byłoby idealnie, gdyby były one schłodzone w ciągu 30 minut od zbioru. Zrzeszenie Polish Berry Cooperative opracowało standard „30 minut”, aby pokazać konsumentom, co robi, aby dostarczane owoce były dla nich jak najlepsze </i>– informowała D. Kozarzewska. Ponadto o tym jakie odmiany warto uprawiać i dlaczego informował dr Tomasz Lipa, prezes zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.<br><h4>Współpraca i możliwości</h4><br>Bayer to firma otwarta na współpracę zarówno z doradcami, instytucjami naukowymi, jak i producentami i dostawcami żywności. To działanie jest ujęte w jednym z projektów prowadzonych przez koncern przez kilka ostatnich lat: „Food Chain Partnership”. W Polsce Bayer rozwija także pakiet działań pod nazwą Vademecum, który zawiera m.in. ogólnodostępny serwis doradczy wspomagania decyzji, dostęp do sieci stacji pogodowych, a także możliwość korzystania z zaleceń ochrony sadów i upraw jagodowych, projekt „Grunt to bezpieczeństwo”, Phytobac i inne działania promujące bezpieczne stosowanie środków ochrony roślin. Firma oferuje również indywidualnie zaprojektowaną współpracę, jak np. prowadzoną z Krajowym Stowarzyszeniem Plantatorów Czarnych Porzeczek. Wspomaga także promocję polskich owoców i warzyw na zagranicznych imprezach, np. na Fruit Logistica w Berlinie.<span class="Apple-converted-space"> </span>]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 11:00:58 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/forum-doradcow-morze-rozwiazan-i-nowosci-2637614</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Spotkanie Sadownicze Sandomierz 2018</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/spotkanie-sadownicze-sandomierz-2018-2637550</link>
			<description>27. edycja spotkań sadowniczych w Sandomierzu odbyła się 31 stycznia i 1 lutego. Honorowy patronat nad imprezą objęli wojewoda świętokrzyski i marszałek województwa świętokrzyskiego. W otwarciu wzięli udział: posłowie Marek Kwitek i Mirosław Maliszewski, wicewojewoda świętokrzyski Andrzej Bętkowski, przedstawiciele sejmiku województwa świętokrzyskiego oraz władz powiatu sandomierskiego i miasta Sandomierz (fot. 1–3). Od lat impreza ta ma charakter konferencyjno-targowy. Stała się ważnym miejscem spotkań producentów z branży sadowniczej i to nie tylko rejonu sandomierskiego. Jest doskonałą okazją do przekazania najnowszych informacji dotyczących zarówno agrotechniki, jak i kwestii ekonomicznych. Nie inaczej było w tym roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h5>Istotne kwestie</h5><br>Pierwszego dnia konferencji szczególną uwagę zwrócono na sytuację ekonomiczną na rynku jabłek w Polsce i Europie. Natomiast panel dyskusyjny poświęcony był tak istotnej obecnie kwestii, jak przyszłość grup producenckich w Polsce – mówiono zarówno o ich problemach (bankructwa grup i trudna sytuacja wielu z nich stały się bowiem faktem), jak i szansie na umocnienie pozycji na światowym rynku. Drugi dzień dedykowany był natomiast uprawie czereśni oraz roślin jagodowych. W tym roku również sadownicy, którzy produkują lub zamierzają produkować owoce metodami ekologicznymi, mogli wysłuchać ciekawych doniesień.<br><h5>Sytuacja na rynku jabłek w Polsce i Europie</h5><br>Jak informował Adam Paradowski (Plantpress; fot. 4), mijający sezon przebiegł w sadownictwie pod znakiem niespodzianek i problemów. Mniejsze zbiory jabłek w całej Europie spowodowane przez wiosenne przymrozki sprawiły, że w mniejszym stopniu niż w poprzednich sezonach odczuliśmy zamknięcie rynku rosyjskiego dla owoców z Unii Europejskiej. Mocniej natomiast zaznaczyły się rosnące koszty pracowników sezonowych oraz problemy z ich pozyskaniem.<br>Szacuje się, że zbiory jabłek w Europie były najniższe od 10 lat – zebrano ich prawie o 30% mniej niż w 2016 r. Szczególnie duże straty odnotowano we Włoszech, Niemczech, Holandii i Belgii, czyli w krajach, gdzie mały był udział w produkcji jabłek przemysłowych, a owoce długo się przechowywało. Sytuacja ta miała duży wpływ na zmiany w europejskim handlu jabłkami. Widoczna była słabsza konkurencyjność na wielu rynkach – ze względu na wysokie ceny i mniejsze zapasy tych owoców. Jednocześnie zwiększyło to szanse dla nowych krajów, np. Serbii czy Ukrainy, zaistnienia na rynkach europejskich. Szczególnie że nasze owoce miały dość kiepską reklamę – nagłośnienie wykrycia w jabłkach z Polski pozostałości środków ochrony roślin (trzy przypadki przekroczeń wykryte w Czechach) może przysporzyć nam problemów nie tylko w tym, ale i w kolejnych sezonach.<br><i>Wysokie ceny uzyskiwane za jabłka (także przemysłowe) w końcu pozwoliły sadownikom na pokrycie kosztów ich produkcji, ale tylko z powodu mniejszej podaży i mniejszych zbiorów, a nie nagłego zainteresowania i zwiększenia udziału w produkcji owoców wysokiej jakości. Wielu sadowników liczy także na dobre, a nawet wyższe ich ceny wiosną. Trudno wyrokować, jakie rzeczywiście będą. Tym bardziej że jakość jabłek w niektórych chłodniach pozostawia wiele do życzenia. Należy też pamiętać, że wysokie ceny tych owoców mogą mieć odwrotny skutek – spowodować mniejszą ich sprzedaż i konsumpcję, w tym na rzecz innych owoców. Ponadto od marca zaczną do Europy docierać owoce z południowej półkuli i po raz pierwszy od kilku sezonów oczekiwane zainteresowanie nimi jest duże</i> – informował A. Paradowski.<br>O tym, jak przechowują się jabłka w tym sezonie i z jakimi problemami najczęściej mamy do czynienia, informował natomiast Marcin Piesiewicz (AgroFresh).<br><h5>Sad jabłoniowy ekonomicznie</h5><br>Jak informował Gerard Poldervaart (European Fruitgrowers Magazine, Holandia; fot. 5), w branży sadowniczej w Europie Zachodniej zaznaczają się przede wszystkim dwie tendencje – wzrost kosztów produkcji i coraz niższe ceny uzyskiwane za owoce (z wyjątkiem takich sezonów jak obecny). Ich nasilenie jest różne w danych rejonach. W takich krajach jak Holandia, Belgia czy Austria (Styria) spadek dochodowości produkcji jabłek przy rosnących kosztach ich produkcji widoczny jest już od 10 lat. Natomiast w północnych Niemczech i Tyrolu Południowym sytuacja ta zaznacza się dopiero od 2–4 lat. Jedną z największych różnic pomiędzy tymi rejonami są różnice w kosztach produkcji, szczególnie siły roboczej. W Niemczech godzina pracy to koszt 7–8 € (29–33 zł), Holandii – 14–16 € (58–66 zł), a we Francji 16–17 € (66–71 zł). Dlatego również w samej Europie Zachodniej odnotowywano znaczne różnice w cenach, jakie otrzymywali sadownicy za wyprodukowane jabłka. W Holandii, Belgii i Styrii za owoce te płacono mniej niż np. w północnych Niemczech, Francji, Włoszech czy Wielkiej Brytanii. Sytuacja ta miała też wpływ na dynamikę zmian, jeżeli chodzi o powierzchnię uprawy jabłoni w danym kraju. Na przykład we Francji w zależności od rejonu powierzchnia sadów jest stabilna lub maleje, w Niemczech oraz Styrii jest stabilna, a w Południowym Tyrolu produkcja jabłek wzrasta (przy czym są to tereny położone powyżej 900 m n.p.m.).<br>Natomiast w Holandii i Belgii ubywa sadów jabłoniowych. Choć – jak zaznaczył G. Poldervaart – w Holandii ich powierzchnia się zmniejszyła,to produkcja jabłek utrzymuje się na podobnym poziomie. W kraju tym (podobnie jak w Belgii) zwiększa się zaś areał sadów gruszowych (90% stanowi odmiana ‘Konferencja’). Od około 3 lat produkcja gruszek przewyższa tam produkcję jabłek.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W Holandii w ciągu 25 lat powierzchnia sadów jabłoniowych zmniejszyła się o połowę, natomiast w Niemczech w tym samym czasie tylko o 10%. Wpłynęły na to koszty produkcji, w tym koszty zbioru owoców, które w Holandii były wyższe niż w Niemczech. Różnica w kosztach (uwzględniając m.in. zbiór, przechowywanie, sortowanie i przygotowywanie owoców do sprzedaży) przemawia na korzyść Niemców – są one tam o 0,33–0,42 zł/kg niższe niż w Holandii. Natomiast różnica w kosztach pomiędzy Holandią i Polską jest jeszcze większa i wynosi 0,54–0,62 zł/kg.<br>Według G. Poldervaarta rozwiązaniami, które pozwoliłyby zwiększyć dochodowość produkcji jabłek (w zależności od sytuacji na danym rynku), są np.: zwiększenie plonu z ha (wówczas koszty jednostkowe są mniejsze), odpowiednie prowadzenie, cięcie i nawożenie (optymalnym rozwiązaniem jest fertygacja) drzew, a także zmiany w doborze odmian czy produkcja owoców „bio”.<br>Obecnie średnie zbiory jabłek w Niemczech wynoszą 30–40 t/ha, w Holandii – 40–45 ton/ha (przy czym ‘Elstar’ 40–45 t/ha, a ‘Jonagold’ 55–60 t/ha), w Południowym Tyrolu – 55–60 ton/ha (z wyjątkiem Cripps Pink<sup>®</sup> >70 t/ha). Podstawowym celem w produkcji jabłek prowadzonej w tych krajach jest uzyskanie wysokiej jakości owoców spełniających oczekiwania odbiorców, którymi w głównej mierze są sieci supermarketów. Dostarczane do nich owoce powinny mieć średnicę 75–85 mm i ponad połowę skórki pokrytą rumieńcem. Dlatego standardowe odmiany zastępowane są coraz częściej ich mutacjami o lepiej wybarwiających się owocach. Wprowadza się tam też coraz nowsze rozwiązania dotyczące techniki prowadzenia drzew oraz agrotechniki. Podstawą utrzymania plonu i uzyskania jego najlepszej jakości jest przerzedzanie kwiatów/zawiązków, właściwe odżywianie roślin poprzez fertygację oraz ochrona przed niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi (przymrozkami, gradem). Poszukuje się i wprowadza również rozwiązania, które pomogłyby ograniczyć koszty pracy ręcznej. Należy jednak pamiętać, że np. stosując cięcie maszynowe drzew, nie możemy poprzestać tylko na tym. Konieczna jest też jego ręczna korekta. To samo dotyczy zabiegu przerzedzania. Obecnie testuje się tam też nowe sposoby wyprowadzania i prowadzenia jabłoni, w tym systemy wieloprzewodnikowe.<br>Jak informował G. Poldervaart, w wielu krajach spada udział w nasadzeniach odmian tradycyjnych, a wzrasta powierzchnia uprawy nowych odmian, w tym często są to ich mutacje. Mimo to nadal w Europie Zachodniej nowe odmiany stanowią tylko 4,16% (w tym 2,74% ‘Cripps Pink’ – Pink Lady<sup>®</sup>). Najbardziej pożądane w uprawie są takie odmiany, gdzie 90–95% plonu stanowiłyby owoce najwyżej jakości (plon handlowy). Niestety, takie wymagania spełnia obecnie może około 5% uprawianych odmian, m.in. ‘Honeycrisp’, ‘Minnesiska’/SweeTango<sup>®</sup> oraz Cosmic Crisp<sup>®</sup> (WA 38). W przypadku tej ostatniej – Cosmic Crisp<sup>®</sup> (‘Enterprise’ x ‘Honeycrisp’) owoce są wyrównanej wielkości, soczyste, atrakcyjnie wybarwione, mają chrupki miąższ, który nie ciemnieje i doskonale się przechowują. Jest to odmiana uprawiana przede wszystkim w USA w stanie Waszyngton. Jej udział w nowych nasadzeniach stanowi tam 40%. Szacuje się, że w ciągu trzech lat sady tej odmiany będą zajmowały tam 4 tys. ha (w nasadzeniach będzie około 11 mln jej drzewek).<br>Ponadto wiele z nowych odmian wyhodowanych jest i wprowadzanych do uprawy w cieplejszych rejonach uprawy jabłoni i niekoniecznie nadają się one do uprawy np. w centralnej Europie. Jak zaznaczył G. Poldervaart, często są to też odmiany klubowe, np. ‘Cripps Pink’ (Pink Lady<sup>®</sup>), ‘Scrifresh’ (Jazz<sup>®</sup>), ‘Scilate’ (Envy<sup>®</sup>), Ambrosia<sup>®</sup>, ‘Nicoter’ (Kanzi<sup>®</sup>), ‘Minneiska’ (SweeTango<sup>®</sup>), WA 38 (Cosmic Crisp<sup>®</sup>), Coop 39 (Crimson Crisp<sup>®</sup>), ‘Inored’ (Story<sup>®</sup>), MC 38 (Crimson Snow<sup>®</sup>), ‘Cripps Red’ (Joya<sup>®</sup>) i ‘Shinano Gold’ (Yello<sup>®</sup>). W 2017 r. w Południowym Tyrolu 25% w nowych nasadzeniach stanowiły nowe odmiany, głównie klubowe. Natomiast z nowych odmian w chłodniejszym klimacie mogą sprawdzić się np. ‘Pinova’/RoHo3615, ‘Fresco’ (Wellant<sup>®</sup>), ‘Milwa’ (Junami<sup>®</sup>) oraz SQ-159 (Natyra<sup>®</sup>).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Czynnikiem, który ma ogromny wpływ na opłacalność produkcji, jest cena, jaką producent uzyskuje za owoce. Obecnie głównym obiorcą jabłek w wielu krajach są sieci supermarketów. Jak informował<br>G. Poldervaart, w Europie Zachodniej 70–80% tych owoców sprzedawane jest właśnie w ten sposób. Odbiorcy ci mają jednak wysokie wymagania co do jakości i odmian. Ponadto polityka supermarketów „bądźmy tańsi niż konkurencja” wpływa negatywnie na ceny uzyskiwane przez producentów owoców. Mimo iż to sieci dyktują ceny, to i tak zawsze jest więcej chętnych na sprzedaż owoców do nich, niż wynosi zapotrzebowanie. Obecnie również grupy producenckie w Europie Zachodniej stały się tylko pośrednikiem w sprzedaży owoców, który dba o swoje obroty, a niekoniecznie o dochód, jaki uzyska sadownik. Być może pewnym rozwiązaniem dla sadowników mogą być internetowe platformy handlowe (np. Service2fruit).<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661521.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661521.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Podczas spotkania tradycyjnie już wręczono odznaczenia "Zasłużony dla rolnictwa", przyznane przez ministra rolnictwa. W tym roku otrzymali je: Anna Arabska, Przemysław Badowski, Jacek Ceglarski, Tomasz Chochorowski, Tomasz Gasparski, Jarosław Kopeć, Jakub Korczak, Sławomir Kutryś, Tomasz Lewandowski, Jakub Lis, Tomasz Sikora, Radosław Suchorzewski i Marcin Żabowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661522.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661522.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Starosta sandomierski Stanisław Masternak oraz przewodniczący rady powiatu sandomierskiego Tomasz Huk wręczyli statuetkę krzemienia pasiastego Markowi Kawalcowi, organizatorowi Spotkań Sadowniczych. Jest ona symbolem tytułu "zasłużony dla powiatu sandomierskiego". Jak podkreślił Tomasz Huk, zorganizowane po raz pierwszy w 1991 r. Spotkanie Sadownicze było ewenementem w skali kraju i z biegiem lat przyczyniło się do postrzegania Sandomierza jako drugiego ośrodka sadowniczego w Polsce</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661523.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661523.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Ryszard Ciźla w imieniu Zarządu Świętokrzyskiej Izby Rolniczej poinformował o przyznaniu specjalnego wyróżnienia dla Związku Sadowników RP za "wkład w rozwój polskiego sadownictwa oraz wytrwałość w obronie interesów zawodowych rolników". Przekazano je na ręce przewodniczącego ZS RP, posła Mirosława Maliszewskiego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661524.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661524.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. O sytuacji na rynku jabłek w Polsce i Europie poinformował Adam Paradowski</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661525.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661525.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Jak zaznaczył Gerard Poldervaart, w branży sadowniczej w Europie Zachodniej zaznaczają się przede wszystkim dwie tendencje – wzrost kosztów produkcji i coraz niższe ceny uzyskiwane za owoce, ale ich nasilenie jest różne w danych rejonach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br>fot. 1–5 M. Strużyk]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653116.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 10:49:26 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/spotkanie-sadownicze-sandomierz-2018-2637550</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak tną drzewa najlepsi</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-tna-drzewa-najlepsi-2637549</link>
			<description>Pokaz cięcia drzew mieli okazję zobaczyć sadownicy zrzeszeni w Towarzystwie Rozwoju Sadów Karłowych 13 stycznia br. w Usarzowie (gm. Lipnik) w gospodarstwie Wiesława Mazura. Podczas spotkania sadownik informował o zasadach, których przestrzega przy prowadzeniu drzew, uzyskując nawet 90 ton jabłek z ha.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661502.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661502.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. W najstarszych nasadzeniach konstrukcję wspierającą dla drzew stanowią pojedyncze paliki drewniane</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661503.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661503.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. W najmłodszych kwaterach jabłonie przywiązywane są bezpośrednio do drutów w konstrukcji wężykami sadowniczymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661504.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661504.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. W najmłodszych kwaterach jabłonie przywiązywane są bezpośrednio do drutów w konstrukcji wężykami sadowniczymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661505.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661505.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Paliki są montowane wówczas, gdy drzewka wejdą w pełnię owocowania</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661506.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661506.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Wiesław Mazur podczas omawiania zasad cięcia młodych jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661507.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661507.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Zbyt grube gałęzie wycinane są na czop</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661508.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661508.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6a. Wycięcie pędu pokładającego się na innym</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661509.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661509.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6b. Wycięcie pędu pokładającego się na innym</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661510.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661510.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Okulanty ‘Red Jonaprince‘ Wilton‘s Star-Select® posadzone 20 maja 2016 r., niecięte po posadzeniu, obecnie wymagają usunięcia silnych pędów, szczególnie w części wierzchołkowej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661511.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661511.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Pożądane w koronie drzew są krótkopędy z pąkami kwiatowymi</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661512.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661512.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9a. Nacinanie sekatorem kory na przewodniku służy stymulacji wybijania nowych pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661513.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661513.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9b. Nacinanie sekatorem kory na przewodniku służy stymulacji wybijania nowych pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661514.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661514.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. W części wierzchołkowej 16-letnich jabłoni odmiany ‘Szampion‘...</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661515.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661515.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10b. ... wycięciu podlega większość pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661516.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661516.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Pędy czteroletnie wycinane są na czop o długości kilku cm</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661517.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661517.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12a. Sześcioletnia jabłoń odmiany ‘Szampion‘ przed cięciem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661518.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661518.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12b. Sześcioletnia jabłoń odmiany ‘Szampion‘ po cięciu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661519.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661519.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 13. Obłożenie owocami jabłoni w sadzie W. Mazura</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661520.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661520.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. Red Cap® ‘Valtod‘ słabo rośnie i cięciem raczej pobudza się drzewka do wzrostu, niż redukuje koronę</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Gospodarstwo</h5><br>Wiesław Mazur zajmuje się sadownictwem od 27 lat. Prowadzi gospodarstwo o powierzchni 35 ha. Cały areał zajmują sady jabłoniowe, m.in. odmiany ‘Szampion’, Golden Delicious Reinders<sup>®</sup>, ‘Elise’, Gala Must<sup>®</sup>, Gala Schniga<sup>®</sup>, ‘Gloster’, selekcje odmiany ‘Red Delicious’ (‘Camspur’, Red Chief<sup>®</sup>, Red Cap<sup>®</sup> ‘Valtod’, Adams Apple<sup>® </sup>‘Red Delicious’), ‘Idared’, ‘Red Jonaprince’ i ‘Red Jonaprince’ Wilton’s Star-Select<sup>®</sup> oraz ukraińska ‘Renet Simirienko’. Wszystkie drzewa są szczepione na podkładce ‘M.9’. Kwatery są w różnym wieku. Drzewa 16-letnie rosną przy pojedynczych palikach drewnianych (fot. 1 na str. 1). Natomiast w kwaterach założonych w ostatnich latach drzewa rosną w rozstawie 2,90–3,20 m x 0,50–0,60 i 0,75 m, a konstrukcja wspierająca zbudowana jest ze strunobetonowych słupów oraz 4 poprzecznych drutów (fot. 2).<br>W pierwszych latach po posadzeniu drzewka rosną przymocowywane bezpośrednio do poprzecznych drutów. Z uwagi na zagęszczenie w rzędzie mają one niewielkie korony złożone z młodych pędów, zatem przewodnik nie jest zbytnio obciążony i takie wsparcie jest wystarczające. Jeżeli zachodzi potrzeba, indywidualne podpory dla drzewek są montowane, gdy jabłonie wejdą w pełnię owocowania (fot. 3).<br>Jak informował W. Mazur, gęste sadzenie drzew gwarantuje szybki zwrot poniesionych nakładów. Sadownik w pierwszym roku po posadzeniu zazwyczaj nie dopuszcza do owocowania drzew, ale w drugim roku zbiera już nawet 20 t jabłek z hektara, w czwartym – 50 t/ha, a w następnych 60–90 t/ha.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W przypadku wielu odmian przy takim plonowaniu można byłoby obawiać się przemienności owocowania. W sadach p. Wiesława tak nie jest, ponieważ drzewa co roku traktowane są Regalisem<sup>®</sup>. Jest on zazwyczaj stosowany dwukrotnie, a każda dawka dobierana jest do warunków panujących w danej kwaterze i w danym sezonie.<br>Wysokiemu plonowaniu drzew sprzyja m.in. położenie sadów – płaskowyż na terenie Wyżyny Sandomierskiej, gleba I klasy bonitacyjnej na podglebiu lessowym (o bardzo dobrych stosunkach wodno-powietrznych, żyzna i urodzajna, o znacznym kompleksie sorpcyjnym), właściwe nawożenie (na podstawie wyników analizy gleby, od kilku lat w oparciu o nawozy z oferty Timac Agro), umiejętne używanie regulatorów wzrostu, ogromna wiedza, własne obserwacje i pracownicy, z którymi sadownik nie tylko od lat pracuje, ale także się przyjaźni. Kluczem do sukcesu jest ich wzajemne zaufanie.<br><h5>Cięcie drzew</h5><br>Jabłonie cięte są tylko ręcznie. Nie wykonuje się też podcinania korzeni. Podkładka ‘M.9’ i gęste sadzenie na tyle ograniczają wzrost drzew, że coroczne cięcie realizowane w okresie ich spoczynku nie wymaga poświęcania na nie zbyt wiele czasu oraz nie wiąże się z wycinaniem zbyt wielu elementów w koronie. Jak informował sadownik podczas pokazu, jedna osoba może w ciągu dnia przeciąć 1,5–2 tys. młodych drzew. Gdy cięcie wykonuje np. 6 osób, dziennie przeciętych jest 9–12 tys. drzew. Demonstrując (fot. 4), jak wygląda to w praktyce, udowodnił, że rzeczywiście cięcie drzew jest wykonywane sprawnie. Dwie osoby tną rząd drzew z obu stron. W rzędach jest zazwyczaj 1,5–2 tys. drzew. Zatem dwa takie rzędy w ciągu dnia są poddane cięciu. W starszych sadach wydajność cięcia jest mniejsza, z uwagi na większe korony.<br>W sześcioletniej kwaterze odmiany ‘Szampion’, w której drzewa rosną w rozstawie 2,95 x 0,75 m, w trzecim roku plon wyniósł 60 t/ha, a czwartym i piątym – 80 t/ha. Cięcie takich drzew polega m.in. na wycinaniu najgrubszych pędów (fot. 5), zbyt słabych, zwisających ku dołowi, rosnących pionowo ku górze (aby ograniczyć dominację wierzchołkową), pokładających się jeden na drugim (fot. 6), krzyżujących się, zacieniających dolną część korony, bez pąków kwiatowych.<br>Jeżeli na pędzie jest bardzo dużo pąków kwiatowych, to skrócenie go jest pierwszym elementem regulacji owocowania. Pędy niewycięte w bieżącym roku (ominięte) usunięte będą w następnym. Wszystkie odmiany w sadach W. Mazura poddawane są cięciu według tej samej zasady. W przypadku młodych drzew odmiany ‘Red Jonaprince’ (posadzonych wiosną w 2016 r.) cięcie polegało tylko na wycięciu pędów konkurujących ze sobą (silniejszych), skierowanych ku górze (fot. 7), które zazwyczaj są zbyt grube. Celem takiego postępowania jest utrzymanie owocowania drzew przy przewodniku i zmuszenie ich do zakładania krótkopędów (fot. 8). Gdy w koronie na przewodniku brakuje przyrostu, wówczas sadownik nacina korę ponad pąkiem lub słabym przyrostem (fot. 9), aby pojawił się w tym miejscu silny pęd wypełniający wolną przestrzeń. <i>W jednym roku przetniemy drzewa słabiej, w drugim mocniej, ale nie ma to znaczenia, gdy osiągniemy plon na poziomie 80 t/ha. To plon i jakość owoców są dla mnie najważniejsze. Cięcie drzew jest tylko działaniem mającym temu służyć. Drzewo nie musi ładnie wyglądać, ma mieć właściwie doświetloną każdą część korony. Gdy co roku tnie się drzewa tak samo, to cięcia nie jest dużo i wykonuje się je sprawnie. Trzeba jednak trzymać się cały czas tej samej zasady</i> – informował W. Mazur.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Przy 5 tys. drzew/ha w pierwszym roku plonowania wystarczy uzyskać 4 kg z drzewa, aby plon wyniósł<br>20 t/ha. Jak wyliczył sadownik, 4 kg jabłek to około 20 owoców na drzewie. Na dwuletnich drzewkach to jest naprawdę dużo. Jednak w przypadku odmian uprawianych w gospodarstwie W. Mazura taki plon uzyskuje się bez problemu.<br>Górne partie koron cięte są z platformy. Przy jej wykorzystaniu 4 osoby przecinają około 2 tys. drzew dziennie. Wycinane są wówczas silne pędy na wierzchołku, zwisające nadmiernie oraz<br>zacieniające koronę, zbyt grube u nasady. Natomiast pozostawiane są pojedyncze pędy (fot. 10).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Jak informował sadownik, jeszcze kilka lat temu doradcy sadowniczy z Holandii, którzy prowadzili pokazy instruktażowe cięcia jabłoni, przestrzegali przed skracaniem pędów, mówiąc o „amputacji”. Obecnie odeszli od tego i zbyt długie pędy, ale obłożone pąkami kwiatowymi, zalecają skracać. Okazało się to dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie traci się owocowania, a pęd obłożony owocami nie wykaże intensywnego wzrostu.<br>Sadownik stara się, aby w koronie (niezależnie od wieku drzew) nie było pędów starszych niż trzyletnie. Pędy czteroletnie wycinane są na czop o długości kilku cm (fot. 11). Na nim wyrosną nowe pędy zastępujące wycięte. Obecność młodych pędów w koronie położonych blisko przewodnika gwarantuje uzyskanie wysokiej jakości jabłek.<br>Patrząc na sposób cięcia drzew prezentowany przez sadownika, można odnieść wrażenie, że robi to na chybił trafił. Sam zresztą powiedział, że nie zastanawia się długo nad cięciem każdego drzewa, bo ma ich w sadzie wiele. Wycina pędy takie, które nie pasują w koronie, zachowując zasadę opisaną wyżej<br>(fot. 12). Jak powiedział, drzewo co roku rośnie, dlatego też co roku należy je przyciąć, aby wzrost wegetatywny był zrównoważony owocowaniem. Ponadto cięciem reguluje się liczbę pąków kwiatowych na drzewach, które i tak należało będzie jeszcze zredukować podczas przerzedzania, najpierw kwiatów, później zawiązków.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Korony drzew w sadach W. Mazura mają pokrój wąskiego wrzeciona, które jesienią od dołu do wierzchołka obłożone jest jednakowej wielkości, równomiernie wybarwionymi jabłkami (fot. 13). Jesienią też najlepiej widać efekty opisanego cięcia drzew.<br><h5>Z własnych obserwacji<span class="Apple-converted-space"> </span></h5><br>Sady W. Mazura odwiedzam od wielu lat kilka razy w sezonie wegetacyjnym. Nie było roku, aby plony były niższe niż wymienione przez sadownika. Jakość jabłek zawsze jest wysoka. Pewnie niektórych sadowników zdziwił fakt, że w sadach nie ma nawadniania i sadownik podlewa drzewka po posadzeniu. Stanowisko przed założeniem sadu jest zawsze bardzo dobrze przygotowane (przedplony, odchwaszczanie). Dostarczone są na nie składniki pokarmowe zgodnie z wynikami analizy gleby. Poza tym gleby lessowe mają ogromną pojemność wodną, co rekompensuje brak nawadniania. Tym bardziej że jego montaż z uwagi na brak dostępu do wód podziemnych jest praktycznie niemożliwy.<br>Niewiele rejonów sadowniczych w Polsce ma takie warunki, jakie panują w Usarzowie. Sukces tej lokalizacji wynika m.in. z jakości gleby i mikroklimatu sprzyjającego produkcji jabłek.<br><h5>W bieżącym sezonie</h5><br>Drzewa wszystkich odmian w tym roku mają znaczną liczbę pąków kwiatowych. Zanosi się na dobre owocowanie i wysokie plony. Każda z odmian, mimo tej samej zasady cięcia drzew, wymaga innego traktowania. Pochodne odmiany ‘Red Delicious’ (‘Camspur’, Red Chief<sup>®</sup>, Red Cap<sup>®</sup> ‘Valtod’, Adams Apple<sup>® </sup>‘Red Delicious’) charakteryzuje słaby i bardzo słaby wzrost, zatem cięcie służy pobudzeniu ich do rozwoju wegetatywnego (fot. 14). Jest ono co roku minimalne. Jednak musi być, aby drzewa podjęły jakikolwiek wzrost, tym bardziej że są one szczepione na podkładce ‘M.9’. Najmniej problemów z cięciem i plonowaniem jest w przypadku odmian z grup ‘Szampion’ i ‘Jonagold’. ‘Gala’, jak informował<br>W. Mazur, jest odmianą trudną w uprawie. Jest ona mniej wydajna niż ‘Jonagoldy’ i ‘Szampion’, a jej owoce są znacznie mniejsze (uwarunkowanie genetyczne).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><i>Celem sadownika jest uzyskanie odpowiedniej liczby owoców z drzewa. Gdy drzewa są posadzone w rzędzie co 1,2–1,5 m, wówczas niskie są nakłady na założenie sadu, ale i długo czeka się na zwrot tych kosztów. Jeżeli posadzone zostaną co 0,5–0,6 m, wówczas nakłady na założenie sadu są wysokie, ale ich zwrot następuje szybko.<br>20 maja 2016 r. posadziłem okulanty (przechowywane w chłodni) odmiany ‘Red Jonaprince’ Wilton’s Star-Select<sup>®</sup>/‘M.9’. Wiosna była sucha, więc drzewka musiałem podlewać. Po posadzeniu nie przycinano ich części nadziemnej. Zniszczone były kwiaty, aby nie doszło do zawiązania owoców. W 2017 r. drzewa były traktowane Regalisem<sup>®</sup> i miały już owoce. Jesienią zebrałem pierwszy plon. W bieżącym sezonie powinno być ich więcej, ponieważ z każdego drzewka zamierzamy zebrać 05–6 kg jabłek, co przy 4 tys. drzew/ha daje 20 t/ha. W 2019 r. powinno być już 8 kg jabłek z drzewa, co daje plon około 32 t/ha </i>– powiedział W. Mazur.<br>Jak sugerował sadownik, zanim przystąpi się do cięcia drzew, warto policzyć pąki kwiatowe w całej koronie wybranej, reprezentatywnej jabłoni, aby wiedzieć, jakiego plonu można się spodziewać. Przy założeniu, że jedno jabłko waży 150–200 g, na kilogram trzeba ich 5–6 szt. Aby z drzewa zdjąć jesienią 10 kg jabłek, trzeba ich 50–60 szt. 100 szt. owoców daje już 15–20 kg z drzewa. Uwzględniając gęstość drzew w sadzie, łatwo oblicza się plon z hektara.<br>Wówczas bez problemu można ocenić, ile tak naprawdę jabłek na drzewie jest potrzebne, i pokierować cięciem drzew, aby to osiągnąć, pamiętając, że cięcie pędów jest pierwszym etapem przerzedzania owoców.<br>fot. 1–14 A. Łukawska]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653114.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 10:30:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/jak-tna-drzewa-najlepsi-2637549</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z nadzieją o mikroorganizmach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-nadzieja-o-mikroorganizmach-2637613</link>
			<description>W ostatnich latach pojawia się coraz więcej informacji o możliwościach praktycznego zastosowania mikroorganizmów w rolnictwie. Z ich działaniem spotykamy się na co dzień. Na śniadanie zajadamy jogurt czy kefir, gdy jesteśmy chorzy, czasami zażywamy witaminy czy antybiotyki, będące właśnie wynikiem ich pracy. Mikroorganizmy same w sobie lub ich metabolity stosowane są na ogromną skalę w ochronie środowiska (w procesach fitoremediacji, bioremediacji), w farmacji (jako probiotyki czy źródła substancji czynnych leków), w przemyśle (jako źródło katalizatorów czy biomateriałów), a także w rolnictwie pod postacią biopestycydów, bionawozów, szczepionek do zaprawiania nasion, korzeni czy stosowanych do gleby w celu zwiększenia jej bioróżnorodności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4><strong>Zastosowanie rolnicze mikroorganizmów…</strong></h4><br>…ma stosunkowo długą tradycję. Wiele lat temu opracowano np. szczepionki i metody ich zastosowania w uprawie roślin bobowatych. Pamiętamy też preparat mikrobiologiczny opracowany w Instytucie Ogrodnictwa stosowany w celu ograniczenia występowania guzowatości korzeni – Polagrocyna PC. Służył on do moczenia systemu korzeniowego podkładek i drzewek. Obecnie również możemy korzystać z coraz to większej liczby biopestycydów, środków ochrony roślin opartych na mikroorganizmach lub mikroorganizmach i ich metabolitach. W wielu jednostkach naukowych w Polsce, a także w komercyjnych firmach (np. w firmie Intermag) prowadzi się obecnie prace nad możliwością ich praktycznego zastosowania.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Na rynku europejskim pojawia się wiele preparatów, które zawierają jako składniki aktywne mikroorganizmy wpływające pośrednio lub bezpośrednio na metabolizm roślin i bioróżnorodność gleby. Wykorzystuje się w ich składzie mikroorganizmy zdolne m.in. do wolnego wiązania azotu i solubilizacji składników pokarmowych (produkcji hormonów roślinnych).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Każdy komercyjny produkt zawierający mikroorganizmy jest efektem wieloletnich prac nad ich selekcją ze środowiska naturalnego i możliwościami konkretnego, komercyjnego zastosowania, w tym badań nad wpływem na rośliny i środowisko glebowe. Należy jednak zadać sobie pytanie: czy stosowanie tego typu produktów może potencjalnie przynieść nam jakiekolwiek korzyści? Odpowiedź na to pytanie może ułatwić zadanie kolejnego: w jaki sposób możemy zwiększyć efektywność do tej pory ponoszonych nakładów na produkcję rolniczą? Wydaje się, że to właśnie mikroorganizmy są drogą do zwiększenia efektywności inwestycji w produkcję. Przy ich udziale możemy lepiej wykorzystać wodę oraz składniki pokarmowe wnoszone do gleby, wpływać pośrednio i bezpośrednio na wzrost i rozwój roślin (wykorzystanie potencjału genetycznego danej odmiany), na parametry fizykochemiczne gleby, wzrost wytrzymałości roślin na stresy biotyczne i abiotyczne, tym samym lepiej wykorzystywać nakłady ponoszone na ochronę roślin. Pewnie moglibyśmy tu wymienić jeszcze wiele możliwości, ale te są najbardziej spektakularne. Dlaczego tak może się dziać? Z uwagi na przywrócenie, chociażby chwilowe, bioróżnorodności gleby i ukierunkowanie w niej procesów w stronę tych zachodzących w sprawnej glebie. Oczywiście stanowisko takie może mieć sporo oponentów, twierdzących, że aby takie procesy ukierunkować, potrzeba ogromnych ilości określonych mikroorganizmów, ale tak zaczyna się dziać w rzeczywistości. Produkty mikrobiologiczne oparte o różnorakie konsorcja coraz częściej są bogate w określone, wyselekcjonowane szczepy o potwierdzonych właściwościach.<br><h4><strong>Zawartość tlenu w powietrzu glebowym i wilgotność gleby</strong></h4><br>W zalanej wodą glebie zaczyna brakować tlenu i to zjawisko leży u podstawy kolejnych zachodzących w takiej sytuacji procesów, prowadzących w efekcie do zamierania jej aktywnej fazy. Brak tlenu ogranicza aktywność systemu korzeniowego, uruchamia oddychanie beztlenowe, powstają toksyny. Zahamowany jest wzrost systemu korzeniowego, zamiera wewnętrzna struktura pnia, ograniczone jest pobieranie wody i składników pokarmowych.<br>Duża bioróżnorodność gleby oznacza, że wszystkie procesy biologiczne zachodzą w niej w sposób zrównoważony i wzajemnie zazębiający się. Natomiast w czasie suszy glebowej aktywność mikroorganizmów zaangażowanych w przemiany azotu, fosforu i obieg węgla zmniejsza się o 80% lub więcej.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Procesy te są istotne dla wzrostu roślin, niestety nie wiemy, jak szybko wracają do stanu wyjściowego po powrocie gleby do „normalnego” stanu wilgotności. Deficyt wody nie tylko niekorzystnie wpływa na różnorodność mikroorganizmów, lecz także na dostępność substancji organicznych dla metabolizmu drobnoustrojów.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Praktycznie każdy czynnik fizyczny czy chemiczny może oddziaływać na mikroorganizmy glebowe. Można tu rozpatrywać wpływ światła słonecznego, wilgotności gleby, jej temperatury i odczynu, zawartości próchnicy czy substancji organicznej, wpływ agrotechniki, płodozmianu czy zastosowanych środków ochrony roślin. Zmiany w składzie gatunkowym i funkcjonalności mikroorganizmów obserwuje się też zależnie od ich odległości od systemu korzeniowego oraz wraz ze wzrostem głębokości.[/su_note]<br><h4><strong>Zabiegi agrotechniczne</strong></h4><br>Nawożenie mineralne ma ogromny wpływ na liczebność oraz skład gatunkowy i funkcjonalny zespołu mikroorganizmów glebowych, czasami wręcz „konkurują” one z roślinami o składniki pokarmowe. Zrównoważone nawożenie azotem wpływa pozytywnie na ich rozwój. Natomiast zbyt duże dawki tych nawozów mogą prowadzić do spadku liczebności niektórych bakterii, np. <i>Azotobacter</i>, <i>Streptomyces</i>, na korzyść grzybów <i>Deuteromycetes</i>. Ponadto stosowanie nawozów zakwaszających glebę stymuluje rozwój grzybów (szczególnie z rodzaju <i>Aspergillus</i>, <i>Fusarium</i> i <i>Penicillium</i> – mają one szkodliwy wpływ na mikroorganizmy), a ogranicza liczebność bakterii i promieniowców.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Jedynie pełne nawożenie mineralne uwzględniające wapń i magnez oraz nawożenie mineralno-organiczne jest w stanie zapewnić wysoką aktywność mikrobiologiczną gleby, mierzoną liczebnością ogólną mikroorganizmów, jak i różnorodnością gatunkową i funkcjonalną.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Wszystkie zabiegi agrotechniczne stwarzające lepsze warunki dla wzrostu roślin wpływają pozytywnie również na aktywność mikroorganizmów. Natomiast silne ugniatanie gleby przez ciężkie maszyny rolnicze niszczy jej strukturę, zakłóca stosunki powietrzno-wodne, wpływa zatem negatywnie na rozwój mikroorganizmów. Ważnym elementem agrotechniki wpływającym na bioróżnorodność gleby jest prawidłowy płodozmian. Wprowadzanie monokultur zawsze prowadzi do zmian w aktywności mikrobiologicznej gleby, jak i w składzie gatunkowym i funkcjonalnym mikroorganizmów. Dochodzi do zachwiania równowagi pomiędzy różnymi grupami mikroorganizmów, w końcowym efekcie do czasowej lub bardziej trwałej dominacji pojedynczych ich grup. W takich okolicznościach często zaczyna dominować gatunek patogeniczny dla roślin.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>[su_note note_color="#fef1e6"]W niewłaściwym, często jednostronnym nawożeniu należy upatrywać spadku bioróżnorodności gleby i ograniczenia jej aktywności mikrobiologicznej. Nawożąc glebę, odżywiamy rośliny i to jest nasz główny cel, ale miejmy świadomość, że ze składników pokarmowych także korzystają mikroorganizmy, które w sposób pośredni i bezpośredni oddziałują na uprawiane rośliny.[/su_note]<br><h4><strong>Środki ochrony roślin</strong></h4><br>Panuje pogląd, że za spadek aktywności mikrobiologicznej gleby odpowiedzialne są głównie środki ochrony roślin. Nie do końca tak jest. Oczywiście substancje aktywne pestycydów po dostaniu się do gleby w określony sposób oddziałują na mikrobiologiczny komponent glebowy, ale też mikroorganizmy glebowe biorą czynny udział w rozkładzie i metabolizowaniu substancji czynnych pestycydów. Wpływ substancji aktywnej pestycydu zależy jednak od jej charakteru i właściwości chemicznych i biologicznych. Obecnie pestycydy podlegają drobiazgowej ocenie pod kątem ich ekotoksyczności. Najbardziej na pestycydy wrażliwe są bakterie nitryfikacyjne, bakterie symbiotycznie wiążące azot oraz promieniowce. Stosowanie środków ochrony roślin najbardziej wpływa na procesy rozkładu materii organicznej, nitryfikacji i utleniania amoniaku. Natomiast najsłabiej na pestycydy reagują bakterie z rodzaju <i>Azotobacter</i>, amonifikatory, a więc najmniej zakłócane są procesy proteolizy i niesymbiotycznego wiązania azotu.]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Apr 2018 07:18:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-nadzieja-o-mikroorganizmach-2637613</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przędziorki i szpeciele w sadach – zagrożenie i zwalczanie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przedziorki-i-szpeciele-w-sadach-zagrozenie-i-zwalczanie-2637548</link>
			<description>Roztocze to bardzo liczna grupa szkodników wyrządzających corocznie szkody w wielu uprawach sadowniczych. W większości sadów każdego roku zachodzi konieczność ich zwalczania. Liczba i termin wykonania zabiegu uzależnione są przede wszystkim od przebiegu pogody. Łagodne zimy i wczesne wiosny przyczyniają się do wczesnego pojawu tych szkodników i szybkiego rozwoju następnych pokoleń, a długotrwała susza i wysoka temperatura latem sprzyjają dynamicznemu ich rozwojowi. Szkodliwe roztocze bardzo szybko uodparniają się na stosowane środki, dlatego ich zwalczanie musi być racjonalne. </description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661496.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661496.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Liść jabłoni uszkodzony przez przędziorki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661497.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661497.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2a. Pordzewiacz jabłoniowy: uszkodzenia na liściach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661498.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661498.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2b. Pordzewiacz jabłoniowy: uszkodzenia na owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661499.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661499.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Podskórnik gruszowy – uszkodzone liście</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661500.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661500.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Liść gruszy uszkodzony przez przędziorki</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661501.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661501.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Młode pędy uszkodzone przez pordzewiacza śliwowego</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h4><strong>Po pierwsze – lustracja już od wczesnej wiosny</strong></h4><br>Przede wszystkim podjęcie decyzji o wykonaniu zabiegu zwalczającego powinno być poprzedzone lustracjami na ich obecność i liczebność. W ostatnich kilku latach w sadach jabłoniowych najczęściej występującymi gatunkami roztoczy są: przędziorek owocowiec, przędziorek chmielowiec i pordzewiacz jabłoniowy. W minionym sezonie wegetacyjnym w niektórych sadach już wczesną wiosną notowano dużą liczebność przędziorka owocowca, w innych przędziorka chmielowca lub mieszane populacje obu tych gatunków (fot. 1). Latem natomiast w wielu sadach bardzo licznie występował pordzewiacz jabłoniowy (fot. 2) i konieczne było jego zwalczanie.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Panujące zimą warunki pogodowe sprzyjają dobremu przetrwaniu tych szkodników i dlatego od wczesnej wiosny należy monitorować ich obecność i liczebność w sadzie. Pamiętać trzeba, że regulowanie populacji roztoczy ze względu na równoczesne występowanie kilku gatunków i różnych ich stadiów rozwojowych nie jest łatwe. W warunkach sprzyjających ich rozwojowi w niektórych okresach ich liczba i szkodliwość wzrastają gwałtownie. Wówczas w celu skutecznej ich eliminacji trzeba wykonać 2 kolejne zabiegi. Czasami sadownicy wykonują nawet 3 opryskiwania nie zawsze uzyskując zadowalające wyniki.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Aby nie popełniać błędów należy populację tych szkodników monitorować już od wczesnej wiosny. Obserwacje na obecność przędziorków są nieco łatwiejsze do wykonania. Do tego celu pomocna jest lupa o powiększeniu 5–10 razy.<br>Zdecydowanie trudniejsze jest wykonanie lustracji na obecność szpecieli ze względu na ich niewielkie wymiary. Do tego celu konieczne jest użycie sprzętu o powiększeniu 30–40 razy.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Po drugie – pobranie prób do analizy</strong></h4><br>Bardzo ważne jest pobranie odpowiednich prób do analiz, zwłaszcza w przypadku szpecieli, które rzadko obecne są w miejscach, w których wyrządziły szkody. Sposoby pobierania prób w poszczególnych terminach sezonu wegetacyjnego umieszczone są w tabelach „Progi zagrożenia” w aktualnym programie ochrony roślin sadowniczych lub metodykach integrowanej ochrony. Obecność roztoczy należy sprawdzać na wszystkich odmianach znajdujących się w sadzie. Po osiągnięciu progu szkodliwości konieczne jest wykonanie zabiegu zwalczającego.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Po trzecie – wybór odpowiedniego preparatu przędziorkobójczego</strong></h4><br>Planując jego przeprowadzenie uwzględnić należy, aby preparat z danej grupy chemicznej stosować tylko jeden raz w sezonie i zgodnie z etykietą rejestracyjną, a więc przestrzegać zasad właściwej rotacji akarycydów. Polega ona na przemiennym stosowaniu środków zaliczanych do odmiennych grup chemicznych, a nie tylko różniących się nazwą. Rotacja ma na celu zapobieganie selekcji ras odpornych na stosowane środki. Pamiętać jednak należy, że nie wszystkie akarycydy zwalczają szpeciele. Obecnie akarycydy polecane do zwalczania roztoczy w sadach zaliczane są do VI grup chemicznych.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Firma Sumi Agro ma w swojej ofercie 3 akarycydy, a każdy z nich zaliczany jest do innej grupy chemicznej, co ułatwia właściwą ich rotację. Nissorun Strong 250 SC zaliczany jest do inhibitorów rozwoju roztoczy, Ortus 05 SC do inhibitorów kompleksu I mitochondrialnego transportu elektronów (tzw. meti akarycydy), a Kanemite 150 SC do inhibitorów kompleksu III mitochondrialnego transportu elektronów. Nissorun Strong 250 SC zwalcza jaja zimowe przędziorka owocowca, jaja letnie i młode larwy przędziorka (owocowca i chmielowca). Nie zwalcza osobników dorosłych. Ortus 05 SC zwalcza jaja letnie, młode larwy i osobniki dorosłe przędziorków oraz szpeciele. Wykorzystując umiejętnie wymienione akarycydy można zwalczyć dobrze zarówno przędziorki jak i szpeciele.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Zwalczanie przędziorków najlepiej rozpocząć wczesną wiosną</strong></h4><br>W zwalczaniu przędziorków bardzo ważne jest, aby jak najlepiej wyniszczyć je już wczesną wiosną. Przed kwitnieniem w sadach, w których występuje przędziorek owocowiec można zastosować Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha). Aby uzyskać dobre wyniki zwalczania przędziorków środek ten należy zastosować na początku wylęgania się larw przędziorka owocowca z jaj zimowych. Najczęściej ma to miejsce w fazie zielonego pąka kwiatowego.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Natomiast w sadach, w których występuje przędziorek chmielowiec w tym okresie rozwijające się rozetki liściowo-kwiatowe zasiedlają dorosłe samice tego gatunku. Powinny one zostać zniszczone zanim złożą jaja. Ma to najczęściej miejsce w fazie zielonego pąka kwiatowego. Do eliminacji zimujących samic przędziorka chmielowca można zastosować Ortus 05 SC (1–1,5 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Wielu sadowników zabieg zwalczający przędziorki wykonuje w fazie różowego pąka kwiatowego. W tej fazie na drzewach najczęściej obecne są młode larwy przędziorka owocowca, ale mogą również znajdować się jaja letnie i samice przędziorka chmielowca. Dlatego w tym terminie najlepiej jest zastosować Kanemite 150 SC (1,8 l/ha) zwalczający wszystkie stadia rozwojowe.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Co po kwitnieniu?</strong></h4><br>Po kwitnieniu i dalej w sezonie wegetacji decyzję o potrzebie oraz terminie wykonania zabiegu zwalczającego podejmuje się w oparciu o wyniki systematycznie wykonywanych lustracji na obecność i liczebność przędziorków oraz szpecieli. Ważne jest, aby podczas lustracji ustalić, które stadia rozwojowe dominują w sadzie, ułatwi to znacznie dobór odpowiedniego w danej sytuacji akarycydu.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W okresie dominacji jaj letnich i młodych larw przędziorków dobre wyniki zwalczania uzyska się stosując Nissorun Strong 250 SC (28 dni karencji). W okresie dominacji osobników dorosłych przędziorków lub obecności szpecieli można zastosować Ortus 05 SC (21 dni karencji). Na wszystkie stadia rozwojowe można użyć Kanemite 150 SC (30 dni karencji) lub mieszaniny dwóch środków, np. Ortus 05 SC (1,5 l/ha) + Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Oczywiście dokonując wyboru środka do zwalczania roztoczy w sadach należy rygorystycznie przestrzegać zasad właściwej rotacji i środek z danej grupy chemicznej stosować tylko jeden raz w sezonie. Dlatego akarycyd, który był użyty przed kwitnieniem nie może być zastosowany w późniejszym okresie.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Zagrożenie przędziorkami i szpecielami w uprawach gruszy…</strong></h4><br>W sadach gruszowych duże zagrożenie stanowią szpeciele – wzdymacz gruszowy i podskórnik gruszowy. Na liściach zasiedlonych przez podskórnika gruszowego (fot. 3) wiosną pojawiają się drobne jasnozielone pęcherzyki, natomiast latem na dolnej stronie liści widoczne są rdzawobrązowe pęcherze z otworkami. Uszkodzone liście mogą opadać, a na owocach skórka jest szorstka i pomarszczona.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>Wzdymacz gruszowy powoduje wzdymanie blaszki liściowej, a nawet zawijanie się brzegów liści. Uszkodzone liście i zawiązki mogą przedwcześnie opadać, owoce są ordzawione. Termin zwalczania podskórnika gruszowego przypada na fazę pękania pąków i ponownie fazę zielonego pąka kwiatowego. Wzdymacza zwalcza się na początku fazy białego pąka kwiatowego i wkrótce po kwitnieniu.<span class="Apple-converted-space"> </span><br>W ostatnich kilku sezonach na gruszy szkody wyrządzają również przędziorki (fot. 4), zarówno owocowiec jak i chmielowiec. Terminy ich zwalczania wyznacza się w oparciu o wyniki przeprowadzonych lustracji. Do walki ze szpecielami wykorzystać można Ortus 05 SC (1–1,25 l/ha), natomiast do eliminacji przędziorków Nissorun Strong 250 SC (0,4 l/ha) i Kanemite 150 SC (1,8 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>…i w uprawach śliwy</strong></h4><br>W sadach śliwowych duże szkody wyrządzają pordzewiacz śliwowy (fot. 5 na str. 20), jak i przędziorki. Pordzewiacza śliwowego zwalcza się między zielonym a białym pąkiem kwiatowym, następnie tuż po kwitnieniu. W niektóre lata zabieg ochronny trzeba wykonać również w drugiej połowie czerwca. Do walki z pordzewiaczem śliwowym i przędziorkami wykorzystać można jeden raz w sezonie preparat Ortus 05 SC<br>(1–1,5 l/ha).<span class="Apple-converted-space"> </span><br><h4><strong>Bardzo ważny sposób aplikacji</strong></h4><br>W zwalczaniu roztoczy bardzo ważne jest stosowanie dużych objętości cieczy roboczej na hektar, aby zapewnić dokładne pokrycie liści preparatami. Zawsze lepsze wyniki zwalczania tych szkodników uzyskuje się w sadach, w których zużywa się co najmniej 750 l/ha cieczy opryskowej. Pamiętać również trzeba, aby opryskiwanie przeprowadzać w warunkach zapewniających dobre działanie środka. Wszystkie akarycydy wykazują najlepsze działanie w zakresie temperatury 15–20°C. W wyższej temperaturze następuje szybszy ich rozkład. Podczas wykonywania zabiegu wilgotność powietrza nie powinna być niższa niż 60%. Na ogół mniejszą liczebność przędziorków obserwuje się w sadach, w których program ochrony zarówno przed szkodnikami, jak i chorobami oparty jest na środkach selektywnych dla fauny pożytecznej a zwłaszcza dla drapieżnych roztoczy z rodziny Phytoseidae.<span class="Apple-converted-space"> </span><br><em>fot. 1–5 A. Maciesiak</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653112.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 17 Apr 2018 11:06:43 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/przedziorki-i-szpeciele-w-sadach-zagrozenie-i-zwalczanie-2637548</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z perspektywy ostatnich 10 lat</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-perspektywy-ostatnich-10-lat-2637612</link>
			<description>Fresh Market to wydarzenie, które na stałe wpisało się już do kalendarza branży owocowo-warzywnej. W ub.r. roku jego jubileuszowa, X edycja odbyła się 21 września w Ożarowie Mazowieckim. Podobnie  jak w ubiegłych latach, dostawcy owoców i warzyw mogli spotkać się z przedstawicielami kilkudziesięciu sieci handlowych i sklepów z Polski i zagranicy, m.in. z kupcami z Ukrainy, Białorusi, Czech, Rosji, Litwy oraz działającymi już od lat na polskim rynku sieci. Rozmowom handlowym, podobnie jak w poprzednich latach, towarzyszyła konferencja. W 2017 r. odbyły się trzy panele dyskusyjne dotyczące aktualnych trendów na rynku owoców i warzyw. Zainteresowaniem cieszyła się również wystawa rozwiązań dedykowanych branży. Wybrano też najbardziej innowacyjny produkt branży owocowo-warzywnej – „Fresh Market Award – Produkt Roku 2017”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h4><strong>Czym kieruje się polski konsument?</strong></h4><br>„Polski rynek z perspektywy ostatnich 10 lat” to temat przewodni pierwszego z paneli dyskusyjnych. O tym, jak zmieniły się i wyglądają teraz kanały dystrybucji i logistyki owoców i warzyw w Polsce, czy sprzedaż w internecie się opłaca oraz o nowych pomysłach na sprzedaż i marketing rozmawiali Krzysztof Karpa, wiceprezes zarządu, dyrektor Biura Administracji Rynku WR-SRH BRONISZE, Witold Boguta, prezes zarządu Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw oraz Grzegorz Bukato, właściciel Hurtowni Warzyw i Owoców „BUKAT” (fot.).<br>Obecnie – jak podkreślali prelegenci – coraz częściej sięgamy po owoce i warzywa, z czego 34% kupujemy za pośrednictwem sieci handlowych, dyskontów. Dlatego wraz ze zmianami w handlu detalicznym rozwijają się i zmieniają się też rynki hurtowe. Są doniesienia, w których prognozuje się, że do roku 2030 zmaleje w handlu owocami i warzywami udział hipermarketów na korzyść sprzedaży bezpośredniej i sprzedaży przez internet. Niemniej zmiany, które zachodziły w ostatnich 10 latach, wymusiły na dostawcach owoców dostosowanie się do wymagań sieci handlowych. Dotyczy to zarówno gatunków, odmian, jak i sposobu ich przygotowania do sprzedaży, co moim zdaniem nie zawsze było korzystne dla konsumenta. Był to z góry ustalony, stały asortyment. W takiej sytuacji konsument tej różnorodności i dostępności odmian niszowych zaczął poszukiwać w małych lokalnych punktach handlowych – informował W. Boguta.<br>Wydaje się – co podkreślali uczestnicy spotkania – że od sprzedaży przez internet nie ma odwrotu. Chcąc podążać z duchem czasu, obecnie wiele z sieci handlowych oferuje już takie usługi (nie zawsze jest to opłacalne, ale taki jest trend). W przypadku owoców i warzyw świeżych jest to duże wyzwanie dla dostawcy produktu (dystrybucji). Klient zakłada bowiem, że jakość i sposób przygotowania produktu, jakie widzi na zdjęciu, oddają to, co w rzeczywistości otrzyma, zamawiając towar drogą elektroniczną. I te kryteria muszą być spełnione.<br><h4><strong>Własne marki</strong></h4><br>Rynek hurtowy w Broniszach, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, a także rozszerzając swoją ofertę, zdecydował się na wprowadzenie dwóch marek własnych, które mają pomóc promować produkty pod kątem ich pochodzenia. Pierwsza z nich to marka premium „Z Bronisz”. W tym przypadku rynek hurtowy kieruje propozycję współpracy do grup producentów owoców i warzyw, czyli jednostek oferujących duże ilości powtarzalnego jakościowo towaru. Pod tą marką oferowane są głównie gotowe do spożycia, cięte i myte sałatki (m.in. świeże miksy sałat) oraz gotowe do spożycia i konfekcjonowane monoprodukty.<br>Natomiast druga marka – „Owoce z Mazowsza” – ma zaistnieć w handlu wiosną 2018 r. Jest to propozycja współpracy skierowana do małych producentów oferujących towary lokalne, regionalne.<br>Jak informował K. Karpa, obecnie na rynku hurtowym w Broniszach zarejestrowanych jest 8500 producentów owoców i warzyw, w tym kilkadziesiąt grup producentów. Sprzedaż za pośrednictwem tego kanału zbytu to szansa dla producentów owoców i warzyw, aby ich produkt znalazł się zarówno w dużych, jak i małych punktach sprzedaży. Szczególnie że oferta rynku hurtowego jest bogatsza od tej, z którą wychodzą duże sieci handlowe. Dzięki temu małe sklepy mają często bogatszą, bardziej zróżnicowaną ofertę niż duże hipermarkety, a przede wszystkim oferują produkty regionalne.<br><em>Naszym celem, jako rynku hurtowego, jest konsolidacja handlu i producentów. Nasza oferta jest dedykowana głównie małym producentom, gdyż oni sami sobie nie poradzą ze zbytem swoich produktów. Ale też na rynku hurtowym jest duża przestrzeń dla grup producenckich. Obecnie rynki te łączą ze sobą funkcje logistyki, przechowalnictwa i promocji</em> – mówił K. Karpa.<br><em>Dobrze, że rynki hurtowe w Polsce chcą współpracować z grupami producenckimi i to czynią. Tak jest już w wielu krajach Europy. Rynki hurtowe w Polsce zatoczyły jakby koło. Wróciły do funkcji, które pełniły kiedyś, gdy skupiały producentów już wówczas myślących o organizowaniu się. Grupa producencka, koncentrując podaż, dysponuje znaczną ilością towaru i rzeczywiście może być partnerem dla rynku, wokół którego skupieni są więksi i mniejsi odbiorcy. Należy więc cieszyć się z kierunku zmian, jakie następują w tym kanale dystrybucji. Szczególnie, że może to pomóc zagospodarować te gatunki i odmiany, które w dużych sieciach nie są dziś akceptowane z różnych powodów</em> – powiedział W. Boguta.<br><h4><strong>Dotrzymać kroku</strong></h4><br>Rynek tradycyjny – jak zaznaczył G. Bukato – zapewnia bogatą ofertę produktową, ale jeśli nie zapewnimy dostaw tych produktów z krajowych, lokalnych źródeł, to w to miejsce trafią produkty z innych krajów. Obecnie rynek staje się rynkiem globalnym. Na naszym rynku produkty krajowe konkurują coraz częściej z importowanymi. I to nie tylko jakością, lecz także opakowaniem, sposobem podania. Społeczeństwo staje się oraz bardziej zamożne, wzrasta zapotrzebowanie nie tylko na produkty wysokiej jakości, lecz także na produkty wysokiej jakości wstępnie przygotowane do spożycia. Przy tym wzrasta świadomość konsumencka, dbałość o zdrowie. Myślę, że to, co obserwujemy, to nie jest przysłowiowe 5 minut dla owoców i warzyw, ale trend, który będzie się rozwijać. Jednocześnie warto zaznaczyć, że polscy konsumenci coraz bardziej doceniają produkty krajowe, lokalne, regionalne. Nam, jako dystrybutorom tych produktów, nie pozostaje nic innego, jak dotrzymać kroku tym oczekiwaniom i dostosować się do zmian preferencji konsumenckich – informował G. Bukato.<br>Jak zaznaczył G. Bukato, jednym z czynników, które przyczyniły się do rozwoju jego firmy, jest jej lokalizacja – sąsiedztwo rynku hurtowego w Broniszach. Obecnie Hurtownia Warzyw i Owoców „BUKAT” jest obecna zarówno na rynku hurtowym, jak i prowadzi sprzedaż w internecie. Posiada własne magazyny oraz flotę samochodów dostawczych wyposażonych w agregaty chłodnicze i urządzenia do monitorowania temperatury. Natomiast międzynarodowe standardy umożliwiają import warzyw i owoców z całego świata od najlepszych producentów. Obecnie „BUKAT” współpracuje m.in. z hotelami, centrami konferencyjnymi, restauracjami, sklepami, stołówkami oraz sieciami handlowymi. Dostarcza produkty m.in. do sprzedaży detalicznej w sieci marketów internetowych Frisco. Oferuje m.in. wyselekcjonowane jakościowo świeże warzywa i owoce, artykuły spożywcze, w tym opakowania cateringowe, a także warzywa obierane, paczkowane próżniowo. Posiada też certyfikat pozwalający na konfekcjonowanie produktów ekologicznych i obrót nimi. Wszystkie produkty pozyskiwane są od certyfikowanych producentów upraw ekologicznych i konfekcjonowane pod konkretne zamówienia.<br>[su_note note_color="#fef1e6"]Podczas spotkania wyłoniono także zwycięzcę konkursu „Fresh Market Award – Produkt Roku 2017” spośród zgłoszonych innowacyjnych produktów i usług w branży owocowo-warzywnej. Statuetkę i tytuł „Produktu Roku 2017” zdobyła firma Dilbar, oferująca świeże jagody goji pochodzące z ekologicznej plantacji w Mołdawii. Są one dostarczane do sklepów w 24 godz. od zamówienia w opakowaniach po 125 g. W odróżnieniu od popularnych w Polsce suszonych owoców goji pochodzących z Chin, które zostały pozbawione wielu witamin w procesie suszenia – świeże owoce mają 50 razy więcej witaminy C niż pomarańcza oraz takie witaminy jak B1, B2, B6 i E. Są kompletnym źródłem białka. Zawierają 19 różnych aminokwasów oraz 21 pierwiastków śladowych i 3 razy więcej żelaza niż szpinak.<br>O tytuł „Fresh Market Award – Produkt Roku 2017” ubiegały się także: l ECO-PET tacka z firmy CARTON PACK S.r.l. – alternatywa dla standardowych pojemników PET na owoce, warzywa i świeże produkty. Charakteryzuje się ona niższym ciężarem właściwym (o 50% mniejszym niż tradycyjne tacki PET), wyższą izolacją termiczną świeżych produktów, ma także przyjazny dla środowiska skład (wykonana jest w 80% z surowców wtórnych). Z wyglądu przypomina ekologiczne pojemniki z papieru lub tektury, ma jednak gładką powierzchnię idealną do druku żywej kolorystycznie grafiki.<br><ul><br><li>Pasty wielowarzywne Natura Smaku – gotowy do spożycia, wyprodukowany wyłącznie z naturalnych składników i pasteryzowany bez konserwantów – dodatek do sałatek, serów, mięs, kanapek i przekąsek.</li><br><li>Sałata Little Gem hearts – jedna z najwcześniejszych i najbardziej wartościowych pod względem odżywczym odmiana sałaty.</li><br><li>Preparat LARVANEM – w pełni biologiczny środek do niszczenia larw szkodników glebowych, m.in. opuchlaków, pędraków, ziemiórek, brzegówek. Jego innowacyjność polega na tym, że nicienie zawarte w produkcie dostają się do larw owadów przez naturalne otwory, następnie uwalniają specyficzne bakterie, które zabijają larwę owada.</li><br><li>CHRYSAL CLEAR ROSA – płynna odżywka w saszetce, która przedłuża trwałość ciętych róż.[/su_note]</li><br></ul><br><em>fot. M. Strużyk</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/09/23/653261.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 12:59:22 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/z-perspektywy-ostatnich-10-lat-2637612</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Podsumowanie sezonu 2017. Choroby</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/podsumowanie-sezonu-2017-choroby-2637599</link>
			<description>Sezon niemal jak u Hitchcocka – najpierw przymrozki, a później napięcie tylko rosło. Przebieg warunków atmosferycznych na początku sezonu zaskoczył chyba najstarszych i najbardziej doświadczonych sadowników. Zimą silny spadek temperatury, szczególnie w okolicach Białej Rawskiej, doprowadził do nadmarznięcia nasad pąków, jednorocznych pędów, ale co gorsza także drzew, przynajmniej niektórych odmian, głównie ‘Szampiona’. Wiosna była nie mniej kapryśna, przyniosła dwie fale przymrozków, intensywne opady śniegu w okolicach Wielkanocy. Lato było na przemian gorące i mokre, z intensywnymi burzami, nawałnicami i gradem. Jesień chłodna i mokra. Przy takim przebiegu warunków atmosferycznych można było się spodziewać w tym sezonie wszystkiego, co najgorsze i te przewidywania niestety się ziściły.</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><h3>Przebieg warunków atmosferycznych a nasilenie chorób i szkodników</h3><br>W wielu przypadkach ekstremalne zjawiska pogodowe miały zasięg lokalny. Stąd stosunkowo trudno w tym sezonie generalizować i dokonywać uogólnień mających odniesienie do wszystkich regionów sadowniczych. Inaczej sytuacja wyglądała na Kujawach, inaczej w okolicy Sandomierza, zupełnie inaczej w regionie Grójca. A patrząc na ten ostatni region sadowniczy, można powiedzieć, że co miejscowość, to inne warunki atmosferyczne. W tym sezonie nie tylko trudno jest o jednoznaczne uogólnienia, lecz także, z uwagi na warunki atmosferyczne, utrudnione było doradztwo agrotechniczne.<br>Przebieg warunków atmosferycznych pozytywnie lub negatywnie oddziałuje na występowanie chorób i szkodników. Oczywiście ich nasilenie zależy też od potencjału infekcyjnego danego siedliska oraz jest silnie modyfikowane przez nasze działania, w tym stosowanie środków ochrony roślin. Natomiast na efektywność użytych środków ochrony roślin i nawozów również wpływa przebieg warunków atmosferycznych i w tym momencie koło się zamyka.<br>Przebieg warunków atmosferycznych w danym sezonie pozytywnie bądź negatywnie oddziałuje także na stopień odżywienia drzew, a co za tym idzie na ilość i jakość plonu. Sprawcy chorób czy szkodniki podlegają podobnie jak nasze uprawy pogodzie – warunki atmosferyczne sprzyjają ich występowaniu lub silnie ograniczają ich rozwój, również nasze działania – stosowanie środków ochrony roślin czy nawozów podlega działaniu warunków atmosferycznych (zmycie preparatów, silne nasłonecznienie, fitotoksyczność).<br>Temperatura i wilgotność powietrza modyfikują – sprzyjają lub ograniczają – działanie stosowanych przez nas preparatów, głównie insektycydów i fungicydów. Dlatego musimy być przygotowani do walki z czasami nieoczekiwanymi zagrożeniami w naszych sadach, tymi biotycznymi i abiotycznymi.<br>Jaka pogoda, taki sezon – można by powiedzieć. W październiku, listopadzie i grudniu (2016) spadło łącznie ponad 230 mm deszczu, nie licząc oczywiście opadów śniegu. Średnia temperatura października oscylowała wokół 7°C, listopada 2,7°C, a grudnia 0,8°C. Przebieg warunków atmosferycznych miał ogromny wpływ na tworzenie się i rozwój owocników sprawcy parcha jabłoni i drobnej plamistości liści drzew pestkowych. Dane w tabelach 1 i 2 pochodzą z doświadczeń prowadzonych w IO, w sadzie w Dąbrowicach (za S. Masnym).<br>Temperatury wpłynęły także na doskonałe przezimowanie w pąkach grzyba <em>Podosphaera leucotricha </em>– sprawcy mączniaka jabłoni. Wiosna w minionym sezonie nadeszła stosunkowo wcześnie, była jednak od samego początku dość chłodna. W marcu i kwietniu spadło około 120 mm deszczu, a w maju i czerwcu około 180 mm. Lipiec i sierpień obfitowały w fale upałów, a suma opadów w tym czasie nie przekroczyła<br>140 mm. Wrzesień był chłodny i bardzo deszczowy.<br><strong>Tabela 1. Średnia liczba owocników Venturia inaequalis na liściach jabłoni odmiany ‘McIntosh’ w sezonie 2017</strong><br><table style="border-collapse: collapse; width: 100%;"><br><tbody><br><tr><br><td style="width: 50%;" colspan="2"><strong>Termin pobierania prób</strong></td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>06.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">52,0</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>13.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">59,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>20.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">28,3</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>27.02</strong></td><br><td style="width: 50%;">22,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>06.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">26,0</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>13.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">21,9</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>20.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">30,7</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>27.03</strong></td><br><td style="width: 50%;">22,3</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>03.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">23,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>10.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">35,4</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>18.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">35,7</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>24.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">51,2</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>01.05</strong></td><br><td style="width: 50%;">47,0</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>Średnia liczba owocników/cm<sup>2</sup> liścia</strong></td><br><td style="width: 50%;">32,9</td><br></tr><br></tbody><br></table><br> <br><strong>Tabela 2. Liczba owocników Venturia inaequalis na liściach jabłoni w 2017 r., z zarodnikami gotowymi do wysiewu (>30% worków z dojrzałymi zarodnikami) wyrażona w %.</strong><br><table style="border-collapse: collapse; width: 100%; height: 286px;"><br><tbody><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;" colspan="2"><strong>Termin pobierania prób</strong></td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>6.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>13.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>20.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>27.02</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>6.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>13.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>20.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">0</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>27.03</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">5</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>3.04</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">41</td><br></tr><br><tr style="height: 26px;"><br><td style="width: 50%; height: 26px;"><strong>10.04</strong></td><br><td style="width: 50%; height: 26px;">55</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>18.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">92</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>24.04</strong></td><br><td style="width: 50%;">94</td><br></tr><br><tr><br><td style="width: 50%;"><strong>1.05</strong></td><br><td style="width: 50%;">42</td><br></tr><br></tbody><br></table><br><h3>Parch jabłoni i drobna plamistość liści drzew pestkowych</h3><br>W minionym sezonie zarodniki sprawcy parcha jabłoni osiągnęły zdolność do wysiewu w ostatnich dniach marca. Pierwszy wysiew, oczywiście zależnie od regionu i przebiegu pogody, miał miejsce także w ostatnich dniach marca/pierwszych dniach kwietnia. Pierwsze wysiewy i infekcje przebiegały jednak przy stosunkowo niskiej temperaturze. Od 29 marca do końca maja zanotowano aż 24 dni z infekcjami słabymi. I tu można zadać pytanie, czy sezon był parchowy, czy raczej nie, bo w sadach produkcyjnych przynajmniej latem wydawało się, że <em>V. inaequalis</em> nie stanowi problemu. Moim zdaniem był parchowy i to bardzo. Wystarczyło popatrzeć na sady przydomowe lub nieużytki sadownicze, aby już latem zaobserwować początki defoliacji drzew. Potencjalnie mogą stać się one źródłem infekcji dla sąsiadujących upraw towarowych w kolejnym sezonie ochrony.<br>Lata parchowe dla jabłoni to także lata masowego występowania najgroźniejszej choroby wiśni i czereśni – drobnej plamistości liści drzew pestkowych. Przebieg warunków atmosferycznych w sezonie 2017 rzeczywiście sprzyjał jej rozwojowi. W konsekwencji doprowadziło to w wielu sadach do przedwczesnej defoliacji drzew, szczególnie na wiśniach odmiany ‘Łutówka’. Powinniśmy pamiętać, że ochrona przed drobną plamistością polega, podobnie jak w przypadku parcha jabłoni, na opanowaniu infekcji pierwotnej powodowanej przez zarodniki workowe (cykl rozwojowy sprawcy drobnej plamistości liści drzew pestkowych jest podobny do cyklu rozwojowego sprawcy parcha jabłoni).<br>Owocniki stadium workowego grzyba dojrzewają sukcesywnie wiosną. Pierwsze worki pojawiają się na początku maja, a pierwsze zarodniki workowe w połowie maja. Owocniki dojrzewają nierównomiernie. Zarodniki workowe wysiewają się w czasie opadów deszczu, przy czym okres wysiewów może trwać do 8 tygodni i zakończyć się dopiero pod koniec czerwca. Najwrażliwsze na porażenie są liście w kilka dni po uzyskaniu normalnych rozmiarów, najmłodsze niewyrośnięte jeszcze są stosunkowo mało wrażliwe na infekcje. Ta informacja jest dość istotna, jeśli chodzi o ochronę drzew. Okres inkubacji choroby jest krótki, w sprzyjających warunkach wynosi zaledwie 5 dni – czas od momentu zetknięcia się zarodnika z blaszką liściową do momentu wystąpienia pierwszych objawów choroby. Najsilniejsze epidemie występują w latach mokrych i chłodnych, ale zdarza się, że po stosunkowo słabym porażeniu w okresie wiosennym częste opady w lipcu i sierpniu powodują gwałtowny rozwój choroby.<br><h3>Mączniak jabłoni – wzrastające zagrożenie</h3><br>Tak dużych jak w ostatnim sezonie problemów ze zwalczaniem sprawcy tej choroby nie obserwowano od kilku lat. Zimy 2010/2011 i 2011/2012 ograniczyły wyraźnie jej występowanie. Kolejne niestety sprzyjały przezimowaniu jego sprawcy – grzyba P. leucotricha, a także infekcjom wtórnym. Przy zwalczaniu mączniaka jabłoni powinniśmy pamiętać o kilku ważnych elementach. Po pierwsze: epidemie mączniaka mają charakter wieloletni i nasilają się z roku na rok do momentu, kiedy nie zostaną drastycznie przerwane przez mroźną zimę (np. 2010/2011 i 2011/2012), gdy porażone pędy i pąki jabłoni przemarzną. Porażone pąki są bowiem bardziej wrażliwe na niską temperaturę niż pąki zdrowe. Spadki temperatury poniżej –25°C w styczniu lub lutym powodują przemarzanie porażonych pąków. Po drugie: zarodniki konidialne grzyba P. leucotricha mogą kiełkować bez kropli wody (wymagają do kiełkowania wilgotności powietrza powyżej 70%) i przy temperaturze od 4 do 30°C (optymalna 20–22°C), co w pewnym stopniu uniezależnia infekcje od warunków pogodowych. O intensywności infekcji decyduje przede wszystkim nasilenie pierwotnego porażenia liści rozwijających się z zainfekowanych pąków. Po trzecie: choroba rozwija się najlepiej przy ciepłej i umiarkowanie wilgotnej pogodzie, a takie warunki panowały w tym sezonie. Natomiast długie i intensywne opady deszczu oraz długotrwała susza ograniczają występowanie choroby, stąd po silnej pierwotnej infekcji masowy pojaw mączniaka w drugiej połowie sezonu. Po czwarte: okres intensywnego wzrostu drzew (od kwietnia do lipca) jest zarazem okresem najsilniejszych infekcji jabłoni przez sprawcę mączniaka.<br>Zwalczanie grzyba <em>P. leucotricha</em> nie jest proste i ostani sezon to pokazał. Wymaga bowiem konsekwentnego połączenia metod agrotechnicznych i chemicznych. Uzupełniają się one wzajemnie, co w konsekwencji prowadzi do ograniczania z roku na rok epidemii choroby. Natomiast stosowane w oderwaniu od siebie dają znikome rezultaty w zwalczaniu <em>P. leucotricha</em>. Od momentu ukazywania się pierwszych liści do kwitnienia powinniśmy starannie wycinać z koron drzew wszystkie pędy z objawami choroby (a następnie je spalić). Opóźnianie tego zabiegu i wykonanie go dopiero po kwitnieniu zwykle nie jest skuteczne, ponieważ sprawca mącznika zdążył już zainfekować młode przyrosty i liście.<br>W sadach, w których mączniak wystąpił masowo, w sezonie 2018 trzeba będzie poświęcić dużo więcej uwagi tej chorobie. Już w pierwszym okresie rozwoju jabłoni konieczne będą lustracje i jak najwcześniejsze wycinanie pędów, na których obserwuje się objawy pierwotnego porażenia <em>P. leucotricha</em>. Ten zabieg ogranicza nasilenie infekcji pierwotnej i tym samym zmniejsza potencjał infekcyjny mączniaka w sadzie. W sadach, w których porażenie przekracza 4%, czyli 4 zainfekowane pędy w próbie 100, konieczne może być wykonanie zabiegu chemicznego w fazie różowego pąka lub na początku kwitnienia jabłoni. W tym momencie dobrym rozwiązaniem jest preparat Kendo 50 EW lub Nimrod 250 EC. W sadach, w których w poprzednim sezonie obserwowano silne porażenie <em>P. leucotricha</em>, po kwitnieniu należy kontynuować lustracje i wycinanie pędów z objawami infekcji pierwotnej. W tym czasie do programu ochrony, w zależności od przebiegu warunków atmosferycznych, można włączyć środki oparte na IBE – Topas 100 EC oraz Zato 50 WG. Preparaty te stosujemy w okresie infekcji wtórnych mączniaka, co 10–14 dni, zwykle do końca czerwca lub początku lipca.<br><h3>Alternarioza na jabłoni</h3><br>Sezon 2017, podobnie jak 2016, zaskoczył masowym występowaniem plamistości liści powodowanej przez grzyby z rodzaju Alternaria sp., ale w przeciwieństwie do sezonu 2015 pierwsze objawy choroby nie pojawiły się po kwitnieniu jabłoni, ale latem, pod koniec fali upałów. Musimy pamiętać, że grzyby z rodzaju <em>Alternaria sp</em>. występują powszechnie w wielu rejonach świata i są patogenami różnych roślin uprawnych, w tym ozdobnych, sadowniczych oraz warzyw. W przypadku jabłoni zmiany chorobowe powodowane przez <em>Alternaria sp.</em> mogą pojawić się na liściach wiosną lub wczesnym latem (dane z USA), obserwacje prowadzone od 2 lat w Polsce potwierdzają te informacje. Plamki mają charakter nekroz o brązowym lub czarno-brązowym zabarwieniu. Mogą mieć średnicę od 1,5 do 5 mm. Obrzeże plamy jest czarno-fioletowe. Plamki mogą łączyć się ze sobą, z upływem czasu ciemnieją i stają się nieregularne. Nabierają także charakterystycznego strefowania zwanego „żabim okiem”. Na powierzchni plam według wszelkiego prawdopodobieństwa powinien występować nalot trzonków konidialnych z charakterystycznymi wielokomórkowymi zarodnikami konidialnymi (pozwala to jednoznacznie zidentyfikować sprawcę). Efektem występowania plam jest przedwczesna defoliacja liści. Natomiast na owocach (stosunkowo rzadko, tylko przy masowej defoliacji liści) mogą pojawić się plamy podobne do gorzkiej plamistości podskórnej.<br>Sprawca zimuje głównie w postaci grzybni w opadłych liściach. Pierwsze infekcje mogą mieć miejsce około miesiąca po opadaniu płatków kwiatowych (w warunkach USA), wydaje się, że w warunkach Polski do infekcji może także dochodzić wcześniej – około 2 tygodni po kwitnieniu. Natomiast w późniejszym czasie do infekcji może dochodzić już po kilku godzinach (około 5) przy temperaturze od 21 do 27°C i zwilżeniu liścia. Optymalna temperatura rozwoju choroby przekracza 25°C. Zmiany chorobowe, plamy mogą pojawić się już dwa dni po infekcji. Ponieważ patogen produkuje duże ilości toksycznych dla wrażliwych odmian substancji, stąd m.in. defoliacja. Szczególnie często i z dużą intensywnością atakowane są ‘Golden Delicious’ i ‘Empire’, w tym sezonie obserwowano silne porażenie także na czerwonych sportach ‘Jonagolda’ i na ‘Braeburnie’. Występowaniu choroby i defoliacji liści sprzyja też liczna obecność przędziorków.<br>Zwalczanie tej choroby w warunkach Polski nie jest opracowane. Można dotrzeć do informacji czasem bardzo różniących się od siebie. Warto je przeanalizować i połączyć w schemat, który może być potencjalnie skuteczny, co potwierdziły tegoroczne obserwacje. Ważne, szczególnie w sadach, w których doszło do silnego porażenia liści w drugiej części wegetacji, jest ograniczenie źródła infekcji poprzez zastosowania mocznika przed ich opadaniem. Potencjalnie zabieg ten zmniejszy źródło infekcji na kolejny sezon. Od początku wegetacji powinniśmy też skutecznie i efektywnie zwalczać szkodliwe roztocza – liście, na których występują przędziorki, są szczególnie wrażliwe na występowanie choroby. Istotny jest też termin rozpoczęcia ochrony. Zabiegi tradycyjnie należy rozpocząć wcześnie po kwitnieniu, gdy w sadzie na liściach nie ma jeszcze objawów choroby. Gdy jej objawy już się pojawią, możemy tylko zabezpieczać kolejne liście przed infekcjami.<br><h3>Nekrotyczna plamistość liści</h3><br>2017 to kolejny sezon występowania nasilonych objawów tej choroby, szczególnie dużo liści z plamami obserwowano w drugiej dekadzie sierpnia. Występowanie tej choroby lub zbliżonych do niej objawów chorobowych (nekrotyczne plamy na liściach, głównie pomiędzy nerwami liści), jak wszyscy wiemy, nie jest jednoznacznie zdefiniowane, podobnie jak i jej podłoże. W publikacjach dotyczących tej choroby pojawiają się informacje o wpływie warunków pogodowych na jej rozwój. Jej wystąpieniu sprzyjają gwałtowne ochłodzenie i opady zimnego deszczu po okresie gorącej i suchej pogody. Z takimi warunkami mamy głównie do czynienia w lipcu i sierpniu. Jako podłoże występowania tej choroby podaje się także zaburzenia powodowane niedoborem magnezu, a niektóre publikacje podają też, że powodem może być niedobór manganu (w naszych warunkach jest to mało prawdopodobne) i ewentualnie cynku, ten jednak wydaje się tu kluczowym mikroelementem.<br>Można zaryzykować stwierdzenie, że w naszych warunkach klimatycznych podłoże tej fizjologicznej choroby jest złożone. Głównym czynnikiem jest zwykle załamanie pogody, silne ochłodzenie i gwałtowne opady deszczu. W internecie można spotkać także informacje o zalaniu systemu korzeniowego jako przyczynie powstawania nekrotycznej plamistości liści. Takie warunki powodują w roślinach zjawisko stresu i związane z nim zaburzenia hormonalne – pojawienie się etylenu bądź kwasu abscysynowego (hormonów starzenia się roślin).<br>Na stres i jego efekty mogą nakładać się niedobory magnezu i cynku (obfite opady deszczu – wymywanie magnezu, pojawienie się dużych ilości dostępnego dla roślin manganu – konkurenta jonów dwuwartościowych, a szczególnie magnezu oraz wspomniane niedobory cynku, którym nawozimy rośliny sadownicze dolistnie tylko jesienią i wczesną wiosną). Z moich obserwacji wynika, że stosowanie dolistne nawozów magnezowych w mieszaninie z niewielkimi dawkami cynku (początkowo 20–30, później do 40–50 g cynku na hektar jednorazowo) ogranicza występowanie nekrotycznej plamistości. W sadach, w których prowadzono obserwacje, wyeliminowano (lub ograniczono do minimum) również stosowanie manganu – podstawą takiej decyzji było przeświadczenie o dużej zawartości tego pierwiastka w glebie oraz obserwacje przebiegu warunków atmosferycznych, w tym przede wszystkim obfitych opadów deszczu w ostatnich dwóch latach. Niebagatelna wydaje się także rola cynku jako pierwiastka odpowiedzialnego za syntezę prekursora auksyn. W przypadku tej choroby sprawdza się stara maksyma: „łatwiej/lepiej jest zapobiegać, niż leczyć”. Stąd zalecenie niejako zapobiegawczego stosowania latem mieszaniny siarczanu magnezu z cynkiem, szczególnie w kwaterach odmiany ‘Golden Delicious’.]]></content:encoded>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 12:44:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/podsumowanie-sezonu-2017-choroby-2637599</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Metody ograniczania występowania oparzelizny powierzchniowej</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metody-ograniczania-wystepowania-oparzelizny-powierzchniowej-2637563</link>
			<description>Sezon przechowalniczy 2015/2016 obfitował w problemy związane z utrzymaniem jakości jabłek. Głównie było to nadmierne mięknięcie owoców i wystąpienie powierzchniowych uszkodzeń skórki, w tym oparzelizny powierzchniowej. Obserwacje przeprowadzone w Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa wskazują, że mieliśmy do czynienia z różnymi typami uszkodzeń powierzchniowych, które w praktyce zbyt często oceniano jako oparzeliznę powierzchniową. Jak zatem odróżnić oparzeliznę powierzchniową od innych uszkodzeń oraz jak zminimalizować ryzyko jej wystąpienia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661599.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661599.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Miękka oparzelizna chłodniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661600.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661600.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Oparzelizna starcza</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661601.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661601.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Uszkodzenia zewnętrzne CO2</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661602.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661602.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT.4. Oparzelizna powierzchniowa</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661603.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661603.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Oparzelizna powierzchniowa na całej powierzchni owocu</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661604.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661604.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Zapadanie skórki wskutek transpiracji</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661605.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661605.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Worek XTend z jabłkami</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661606.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661606.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Saszetka Eten</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Uszkodzenia powierzchniowe</h5><br>Na początku przechowywania mogą pojawić się objawy miękkiej oparzelizny chłodniowej (fot. 1),<br>zwanej również głęboką, po kilku miesiącach – oparzelizny powierzchniowej, a pod koniec przechowywania – oparzelizny starczej (fot. 2). Podczas przechowywania mogą też powstać plamy na powierzchni skórki jako następstwo uszkodzeń słonecznych. Ponadto powierzchniowe uszkodzenia mogą się pojawić wskutek zbyt wysokiego stężenia dwutlenku węgla w atmosferze przechowalniczej (fot. 3) czy mechanicznych otarć. To, co zdecydowanie odróżnia oparzeliznę powierzchniową od innych uszkodzeń, to gwałtowny rozwój po przeniesieniu owoców z chłodni do temperatury pokojowej.<br><h5>Oparzelizna powierzchniowa – objawy</h5><br>Jak wskazuje nazwa choroby, zmiany obejmują zazwyczaj tylko powierzchnię owocu (fot. 4). Pojawiają się zwykle po kilku miesiącach przechowywania w postaci nieregularnych, rozmytych brązowych plam, widocznych zwłaszcza na niewybarwionej skórce. Z czasem powierzchnia pokryta charakterystyczną „plamą” zwiększa się, niekiedy obejmując praktycznie całą powierzchnię owocu (fot. 5). W sezonach o wysokim zagrożeniu chorobą pierwsze jej symptomy mogą wystąpić jeszcze w chłodni. Na takich owocach wraz z wydłużaniem okresu przechowywania zmieniona chorobowo skórka może lekko się zapadać (wskutek transpiracji), przypominając nieco uszkodzenia zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla (fot. 6).<br>[su_note note_color="#fef1e6"]<br>Czynniki przedzbiorcze zwiększające ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej: <br><ul><br><li>gorąca i sucha pogoda podczas sezonu wegetacyjnego,</li><br><li>relatywnie wysoka temperatura w ostatnich kilku tygodniach przed zbiorem owoców (mała liczba godzin z temperaturą poniżej 10°C),</li><br><li>intensywne nawadnianie drzew,</li><br><li>wysoka zawartość azotu i/lub niska zawartość wapnia w owocach,</li><br><li>zbyt wczesny zbiór (niedojrzałe owoce).</li><br></ul><br>Do czynników pozbiorczych sprzyjających wystąpieniu choroby należą:<br><ul><br><li>opóźnione schłodzenie jabłek,</li><br><li>przechowywanie ich w zbyt wysokiej temperaturze,</li><br><li>niewystarczająca cyrkulacja/wentylacja w komorze,</li><br><li>zbyt szczelne opakowania,</li><br><li>zbyt wysoka wilgotność względna atmosfery przechowalniczej,</li><br><li>wysokie stężenie etylenu w komorze przechowalniczej,</li><br><li>nadmierne przedłużanie okresu przechowywania owoców.</li><br></ul><br>[/su_note]<br><h5>Przyczyny</h5><br>Pierwsze wzmianki dotyczące oparzelizny powierzchniowej pojawiły się w literaturze na początku XX w. i były kojarzone z przechowywaniem jabłek w chłodniach (występuje też na owocach gruszy europejskiej i azjatyckiej). Dlatego też niektórzy badacze klasyfikują tę chorobę jako uszkodzenia chłodowe. Bezpośrednią przyczyną pojawienia się oparzelizny powierzchniowej jest jednak obecność produktów utleniania α-farnezenu, naturalnego lotnego składnika produkowanego przez jabłka i gruszki. Dotychczas nie poznano dokładnego mechanizmu rozwoju tej choroby. Wiadomo jednak, że jej wystąpienie jest silnie związane z podatnością poszczególnych odmian. ‘Bancroft’, ‘Cortland’, ‘Delicious’, ‘Freedom’, ‘Free Redstar’, ‘Fuji’, ‘Granny Smith’, ‘Idared’, ‘McIntosh’, ‘Melrose’, ‘Melfree’ czy ‘Novamac’ to przykłady odmian, na owocach których znacznie częściej niż na innych notujemy charakterystyczne plamy. Natomiast ‘Empire’, ‘Gala’, ‘Breaburn’, Pink Lady® czy ‘Golden Delicious’ zaliczane są do odmian mało podatnych na oparzeliznę powierzchniową. Należy jednak pamiętać, że podatność poszczególnych odmian na tę chorobę może być zmienna w poszczególnych sezonach i sadach oraz zależeć od zastosowanej agrotechniki i warunków pozbiorczych.<br><h5>Zapobieganie</h5><br>Jak wcześniej wspomniano, istnieje wiele czynników sprzyjających powstawaniu oparzelizny powierzchniowej, zatem jej zapobieganie jest bardzo trudne. Trwające od dziesięcioleci badania nie przyniosły skutecznej metody pozwalającej na jej całkowite wyeliminowanie. Ponieważ przeciwdziałanie czynnikom przedzbiorczym jest bardzo ograniczone, zatem w dużej mierze to czynniki pozbiorcze decydują o ograniczeniu strat związanych z rozwojem choroby. W większości przypadków możemy mówić raczej o opóźnieniu wystąpienia oparzelizny powierzchniowej niż o jej wyeliminowaniu.<br>Dotychczas najskuteczniejszą metodą ograniczenia wystąpienia oparzelizny powierzchniowej było stosowanie difenyloaminy (DPA) i ethoxyquiny, substancji o działaniu przeciwutleniającym. DPA z powodzeniem stosowano w przechowalnictwie jabłek i gruszek od lat 60. ub. wieku. Obecnie w wielu krajach użycie obu tych substancji jest zabronione. Zatem pozostaje umiejętne stosowanie dostępnych technologii przechowalniczych, tak aby zminimalizować i maksymalnie opóźnić wystąpienie oparzelizny powierzchniowej. Równocześnie poszukuje się alternatywnych metod, które pozwolą na ograniczanie rozwoju choroby. Jednym z kierunków jest rozwój nowoczesnych technologii przechowalniczych, do których należą pozbiorcze traktowanie owoców preparatem zawierającym 1-metylocyklopropen (1-MCP) oraz technologie przechowywania w bardzo niskich stężeniach tlenu.<br><h5>Schładzanie</h5><br>Pierwszym z czynników pozbiorczych, który należy brać pod uwagę, jest schładzanie owoców. Warto w tym miejscu przypomnieć, że powinny być zebrane w optymalnym fizjologicznie stadium dojrzałości. Zbyt wczesny ich zbiór (przed osiągnięciem optymalnej dojrzałości) sprzyja wystąpieniu choroby.<br>Nie ma jednak jednoznacznej opinii dotyczącej wpływu tempa schładzania na jej występowanie. W literaturze odnajdujemy fakty wskazujące, że opóźnienie schładzania może zarówno zwiększyć, jak i zmniejszyć ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej, może również nie mieć wpływu. Istnieją jednak dowody, że wstępne schłodzenie owoców do 5–6°C, a następnie stopniowe ich dochładzanie do optymalnej temperatury przechowywania ogranicza wystąpienie choroby. Podobnie przechowywanie jabłek przez pierwsze 10 dni w temperaturze 10°C, następnie po 20 dniach w temperaturze 4°C dochłodzenie ich do 0°C również zmniejsza straty, nie eliminując jednak ryzyka wystąpienia choroby. Należy jednak w tym miejscu przypomnieć, że obniżenie temperatury w całkowicie wypełnionej komorze z 10 do 4°C wymaga dużego zapasu mocy chłodniczej.<br><h5>Temperatura przechowywania</h5><br>Podobnie jak w przypadku schładzania, nie ma jednoznacznego stanowiska dotyczącego wpływu temperatury przechowywania na występowanie czy ograniczanie oparzelizny powierzchniowej. Zdecydowanie częściej wskazuje się, że zbyt wysoka temperatura przechowywania sprzyja szybszemu rozwojowi choroby. Po przechowywaniu w niskiej temperaturze objawy choroby występują później, jednak z reguły są bardziej widoczne (większa powierzchnia plam i więcej owoców z objawami choroby). Taka zależność długości okresu przechowywania i temperatury potwierdza tezę, że oparzelizna powierzchniowa należy do chorób fizjologicznych wywoływanych uszkodzeniami chłodowymi.<br><h5>Pozbiorcze traktowanie owoców 1-metylocyklopropenem (1-MCP)</h5><br>Pozbiorcze traktowanie preparatami zawierającymi 1-MCP to innowacyjna technologia w przechowalnictwie owoców, warzyw oraz roślin ozdobnych. Ma ona swe początki w latach 90. ubiegłego stulecia. Związek ten oddziałuje na procesy związane z produkcją i wrażliwością produktów na etylen poprzez przyłączanie się do receptorów etylenu. Badania potwierdzają jego wysoką skuteczność w utrzymaniu wysokiej jakości jabłek, śliwek i gruszek podczas przechowywania. Obecnie w Polsce w przechowalnictwie jabłek można stosować dwa preparaty zawierające 1-MCP, tj. SmartFresh i FruitSmart. Ponadto preparat SmartFresh jest zarejestrowany w przechowalnictwie gruszek i śliwek oraz brokułów, kapusty białej i kapusty pekińskiej.<br>Zgodnie z założeniami technologicznymi owoce po zbiorze należy schłodzić i po maksymalnie 7 dniach przez 24 godzin traktować 1-MCP w szczelnej komorze przechowalniczej. Następnie można je przechowywać zarówno w warunkach normalnej (NA), jak i kontrolowanej atmosfery (KA). Poza utrzymaniem jędrności i kwasowości owoców 1-MCP istotnie opóźnia i ogranicza występowanie oparzelizny powierzchniowej na jabłkach i gruszkach. Efekt ten jest znacznie silniejszy podczas przechowywania owoców w KA.<br>W Polsce badania nad wpływem 1-MCP na jakość jabłek rozpoczęto w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa (obecnie Instytut Ogrodnictwa) na początku XXI wieku. Ich wyniki wskazują, że efektywność ograniczenia oparzelizny powierzchniowej w dużej mierze zależy od sezonu wegetacyjnego, stadium dojrzałości owoców podczas zbioru i terminu ich traktowania. Należy również pamiętać, że 1-MCP nie eliminuje choroby, a jedynie istotnie opóźnia jej wystąpienie.<br><h5>Skład atmosfery przechowalniczej</h5><br>Przechowywanie owoców w warunkach kontrolowanej atmosfery opóźnia pojawienie się symptomów oparzelizny powierzchniowej. Skuteczność ograniczenia strat zależy jednak od odmiany, sezonu, długości okresu przechowywania owoców oraz składu atmosfery. Poszukiwanie alternatywnych metod ograniczenia oparzelizny powierzchniowej przyczyniło się do rozwoju niskotlenowych technologii przechowalniczych. Jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia powszechnie uważano, że bezpieczna granica stężenia tlenu w atmosferze przechowalniczej dla jabłek wynosi 1–1,2%. Lata 90. ub.o wieku to rozwój technologii, w których m.in. zastosowano stres anaerobowy w początkowej fazie przechowywania lub wykorzystano sensor fluorescencji chlorofilu do wykrywania stresu związanego z niskim stężeniem tlenu w atmosferze przechowalniczej. Postęp technologiczny spowodował, że wiele odmian jabłek przechowuje się w atmosferach zawierających 0,5–0,7% tlenu. Tak niskie stężenia powodują istotne opóźnienie pojawienia się charakterystycznych plam na jabłkach, ale nie są gwarantem wyeliminowania wystąpienia choroby.<br>Czynnikiem istotnie zwiększającym ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej jest obecność w atmosferze wysokiego stężenia etylenu, hormonu dojrzewania owoców. Choć podobnie jak w przypadku schładzania i temperatury przechowywania, zdania są podzielone co do efektywności opóźniania pojawienia się choroby przez usuwanie etylenu z atmosfery przechowalniczej. Wynika to przede wszystkim z podatności poszczególnych odmian i trudności utrzymania bardzo niskich stężeń etylenu. Uważa się, że na przykład dla odmiany ‘Granny Smith’ przekroczenie stężenia etylenu w atmosferze przechowalniczej powyżej 6 ppm istotnie zwiększa ryzyko rozwoju oparzelizny powierzchniowej. W komercyjnych komorach przechowalniczych stężenie to nierzadko przekracza 100 ppm. Nie kwestionuje się natomiast związku etylenu z przyspieszeniem dojrzewania, wzrostem zawartości α-farnezenu i związków aromatycznych znacznie zwiększających ryzyko wystąpienia choroby. W tym miejscu należy wspomnieć o nowych rynkach zbytu dla polskich jabłek i związanym z tym długotrwałym transportem. Zapakowane we w miarę szczelne opakowania owoce w wyniku dojrzewania będą niebezpiecznie zwiększały stężenie etylenu w otaczającej je atmosferze. Coraz częściej do transportu wykorzystuje się worki wykonane ze specjalnej, selektywnie przepuszczającej tlen, dwutlenek węgla i parę wodną folii (fot. 7), gwarantującej zachowanie wysokiej jakości owoców. Wewnątrz takiego opakowania etylen może jednak osiągać stężenie znacznie przekraczające bezpieczne wartości. Pewnym rozwiązaniem istotnie ograniczającym stężenie etylenu wewnątrz opakowań transportowych jest zastosowanie pochłaniaczy etylenu, np. saszetki ETEN (fot. 8) opracowanej w wyniku współpracy zespołu z Pracowni Przechowalnictwa i Fizjologii Pozbiorczej Instytutu Ogrodnictwa i komercyjnej firmy, która rozwiązała wiele aspektów technologicznych wytwarzania saszetki i wprowadziła ją do obrotu handlowego. Należy jednak zaznaczyć, że saszetka to jedynie narzędzie do utrzymania wysokiej jakości owoców i nie jest to antidotum na wszelkie problemy związane z dalekim transportem. Jej zastosowanie ogranicza dojrzewanie owoców i zmniejsza ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej.<br><h5>Ograniczenie strat przechowalniczych</h5><br>Dobrą praktyką ograniczającą straty jest okresowe wyjmowanie próbek owoców z chłodni i umieszczanie ich w temperaturze pokojowej. Pojawienie się po kilku dniach objawów oparzelizny jest sygnałem do jak najszybszego zakończenia przechowywania owoców. Pobieranie próbek powinno się rozpocząć nie później niż po 3–4 miesiącach przechowywania. Należy jednak pamiętać, że brak symptomów choroby w pierwszych terminach „próbkowania” nie oznacza braku zagrożenia chorobą w danym sezonie przechowalniczym. Ryzyko wystąpienia oparzelizny powierzchniowej znacząco wzrasta bowiem wraz z wydłużaniem okresu przechowywania. Wystąpienie objawów choroby jeszcze w komorze przechowalniczej wskazuje, że podczas obrotu handlowego w ciągu zaledwie kilku, kilkunastu godzin na powierzchni „zdrowych” owoców mogą pojawić się charakterystyczne plamy.<br>Uwaga! Należy zachować szczególne środki ostrożności podczas pobierania próbek z komór kontrolowanych atmosfer, w których panują warunki śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka.<br><em>fot. 1–9 K. Rutkowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653140.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 12:17:34 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/metody-ograniczania-wystepowania-oparzelizny-powierzchniowej-2637563</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zagospodarować owoce z własnej produkcji</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/zagospodarowac-owoce-z-wlasnej-produkcji-2637562</link>
			<description>Przetwórstwo przydomowe jest jedną z form zagospodarowania owoców w gospodarstwach sadowniczych. O możliwości przetwarzania owoców (produkcji soków, przecierów, smoothie i innych przetworów) mówiono m.in. podczas Konferencji Przetwórczej, zimą 2016 r. w Sandomierzu (fot. 1). Część praktyczna objęła wizytę w grupie producentów owoców oraz w gospodarstwie sadowniczym, gdzie taka działalność jest prowadzona.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661588.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661588.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Uczestnicy konferencji przetwórczej</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661589.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661589.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Owoce trafiają na stół selekcyjny, aby można było odrzucić z nich te uszkodzone lub nienadające się do produkcji soku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661590.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661590.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3. Wirówka sedymentacyjna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661591.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661591.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. Zbiorniki na sok jabłkowy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661592.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661592.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Butelki szklane przed napełnieniem sokiem</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661593.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661593.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Pasteryzator tunelowy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661594.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661594.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. Elżbieta Buła, właścicielka gospodarstwa "Szczepanówka"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661595.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661595.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Prasa taśmowa VORAN</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661596.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661596.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Sklep w gospodarstwie "Szczepanówka"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661597.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661597.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Zbiorniki o pojemności 12,5 tys. litrów do produkcji cydru</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661598.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661598.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Cydr z produkcji 2015 r.</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Przetwórstwo we własnym gospodarstwie</h5><br><em>Przetwórstwo owoców i warzyw w gospodarstwach indywidualnych oraz w organizacjach producentów regulują odpowiednie przepisy Unii Europejskiej i krajowe. Sok owocowy to, według Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/UE z 19 kwietnia 2012 r., produkt zdolny do fermentacji, ale niesfermentowany, otrzymany z jadalnej części owoców (jednego lub większej liczby gatunków) zdrowych i dojrzałych, świeżych, schłodzonych lub zamrożonych, posiadający charakterystyczny kolor, aromat i smak typowy dla soku z danego owocu, z którego produkt jest wytwarzany. Sposobem na jego pozyskanie jest tłoczenie, dekantacja (zlewanie cieczy znad osadu, który zalega pod cieczą w naczyniu). Ekstrakcja jest dopuszczona w produkcji soków zagęszczonych</em> – powiedział dr inż. Jarosław Markowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.<br>Soki są produktami pozyskiwanymi z owoców tylko w procesie mechanicznym (tłoczenie i dekantacja) i utrwalanymi za pomocą procesów fizycznych (np. podwyższonej temperatury). Drugim sposobem pozyskiwania soku jest rozcieńczanie wodą pitną soku zagęszczonego. Zawartość rozpuszczalnych substancji stałych w produkcie końcowym musi spełniać minimalną wartość w skali Brix dla odtworzonego soku, określoną w załączniku Dyrektywy 2012/12/UE – dla soku jabłkowego jest to 11,2 Brix. Zgodnie z tą dyrektywą soki owocowe i pomidorowe nie mogą zawierać dodatku cukru, a soki 100% nie mogą zawierać żadnych dodatków.<br>Soki owocowe 100% nie mogą zawierać żadnych dodatków, natomiast nektary muszą zawierać 50% soku owocowego. Dozwolonymi dodatkami do soków i nektarów są witaminy i składniki mineralne wymienione w rozporządzeniu (WE) nr 1925/2006 PE i Rady z 20 grudnia 2006 r. w sprawie dodawania do żywności witamin i składników mineralnych oraz niektórych innych substancji.<br>Do soków i nektarów nie wolno dodawać barwników ani konserwantów, co warunkuje Rozporządzenie (WE) nr 1333/2008. Tylko w przypadku nektarów owocowych możliwy jest dodatek: aromatu (ale tylko naturalnego), miazgi i komórek miąższu, substancji słodzących, cukrów lub miodu do 20% łącznej wagi końcowych produktów, ale o tych dodatkach należy poinformować konsumenta odpowiednim zapisem na opakowaniu.<br>Od producentów soków wymagane jest, aby wykaz i ilość poszczególnych składników widniały na etykiecie obok informacji obejmujących nazwę produktu i producenta, zawartość składników alergennych, datę przydatności do spożycia, warunki przechowywania, pochodzenie produktu, sposób użycia, wartość odżywczą, zawartość alkoholu itp. Wymóg ten narzuca Rozporządzenie PE i Rady (UE) nr 1169/2011.<br>Sok klarowny i mętny zawierają tyle samo składników pokarmowych. Jak poinformował dr J. Markowski, sok z jabłek może zawierać więcej cukrów lub więcej kwasów, co wynika z odmiany użytej do jego wytworzenia. Sok jabłkowy dla wartości Brix 11,2 ma wartość energetyczną 44 kcal/100 ml, zawiera 10,3 g/100 ml węglowodanów, cukrów 9,8 g/100 ml, kwasów organicznych 0,6 g/100 ml, polifenoli 0,5 g/100 ml. Są to średnie legalne wartości, do których wliczono już pewną tolerancję.<br><h5>Technologia produkcji soków i nektarów</h5><br>W Polsce około 2,2 mln ton jabłek jest przetwarzane, z tego 87% jest przeznaczone do produkcji zagęszczonego soku jabłkowego, 9% na soki NFC i 4% na inne przetwory. Struktura odmian w polskich sadach, jak powiedział dr J. Markowski, nie jest dostosowana do produkcji soków i do eksportu. Liczba producentów soków NFC wzrasta – aby się wyróżnić, należy utrzymać wysoką jakość produktu, co może zapewnić użycie do jego wytwarzania jabłek zrywanych z drzew, bez objawów psucia się, bez zapleśniałych komór nasiennych, czyli owoców o jakości konsumpcyjnej.<br>Owoce i warzywa przed produkcją soku muszą być dokładnie umyte. Po ich rozdrobnieniu można dodać kwas askorbinowy, aby ograniczyć brązowienie soku. Rozdrobnioną masę należy poddać tłoczeniu, wirowaniu (lub dekantacji soku surowego, co pozwala na wytrącenie najłatwiej sedymentujących cząstek powodujących mętnienie soku), pasteryzacji i rozlewaniu. Wytłoki (produkt uboczny) mogą nadal stanowić surowiec dla zakładów przetwórczych do produkcji soku zagęszczonego.<br>Kwas askorbinowy, jako dozwolony dodatek do soku z jabłek, pozwala na utrzymanie odpowiedniej barwy soku. W przypadku owoców odmian o niskiej tendencji do brązowienia (np. ‘Szampion’) polecane jest dodanie 200 mg kwasu askorbinowego/kg jabłek, dla odmian o średniej tendencji do brązowienia (‘Jonagoldy’) zalecane jest dodanie 400 mg kwasu askorbinowego na kg jabłek, a dla odmian silnie brązowiejących – 800 mg/kg jabłek. Zakup danego soku warunkują upodobania konsumenta. Raczej woli on sok klarowny niż mętny i o ładnej barwie, a nie zbrązowiały.<br>W przypadku soków NFC oprócz odpowiedniej ich barwy ważny jest smak. Sok z ‘Szampiona’ jest bardzo słodki, o kwasowości około 3 Brix (niższe wartości są niedopuszczalne), z ‘Antonówki’ natomiast jest bardzo kwaśny. Dlatego lepiej jest używać tych odmian do przygotowywania produktów wieloodmianowych lub wieloowocowych. Soków NFC nie wolno rozcieńczać wodą. Ciekawym dodatkiem do soku z jabłek są soki z owoców jagodowych, tym bardziej że są kwaśne. Mogą być tłoczone razem z jabłkowym lub osobno. Soki z owoców jagodowych nadają się do produkcji nektarów, ponieważ dodanie wody i cukru łagodzi ich smak. Dla soków mętnych średnia kwasowość wynosi 6,6 g/l, a średni ekstrakt 12,6 g/l. Aby sok był klarowny, trzeba przeprowadzić wirowanie lub sedymentację. Pierwszy proces wymaga użycia wirówki, a drugi jest długotrwały.<br>Ponieważ soki klarowne cieszą się większym zainteresowaniem konsumentów niż mętne, dlatego zdaniem dr. J. Markowskiego należy poznać sposoby ich produkcji. Pasteryzacja w temperaturze 85°C, której poddawany jest sok przed zapakowaniem, może powodować naturalną jego sedymentację. W celu ograniczenia tego zjawiska zaleca się pasteryzację przepływową w temperaturze 92°C przez krótki czas (30 sekund). Metoda zanurzeniowa (10–20 minut w kąpieli wodnej w temperaturze powyżej 90°C) nie jest korzystna z uwagi na zbyt długi czas traktowania wysoką temperaturą, co oprócz brązowienia miąższu może prowadzić np. do rozkładu sacharozy, a nawet zepsucia się soku, zwłaszcza gdy jego chłodzenie po zapakowaniu jest powolne. Brązowienie ograniczają: odpowiedni dobór odmiany, dodatek kwasu askorbinowego, wirowanie, szybka pasteryzacja i schładzanie soku.<br><h5>Smoothie…</h5><br>…można zrobić z każdego owocu. Produkt ten jest otrzymywany z mieszaniny soków i przecierów owocowych lub warzywnych bezpośrednich lub odtworzonych z koncentratu, z ewentualnym dodatkiem cząstek owoców, mleka lub innych składników, o naturalnie wysokiej lepkości wynikającej z zawartości włókien i polimerów w przecierach. W Europie Zachodniej zwiększa się spożycie tych przetworów. Według dr. J. Markowskiego wszystkie odmiany jabłek nadają się do produkcji smoothie. Charakteryzują się bowiem wysoką zawartością substancji pektynowych rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych w wodzie (ponieważ jednym z komponentów jest przecier owocowy) w porównaniu z mętnymi sokami NFC.<br>Powstają one przez zmieszanie mętnych soków z przecierem w odpowiednich proporcjach, a przed zapakowaniem i pasteryzacją poddane są homogenizacji i odpowietrzaniu. W ich produkcji łatwo można popełnić błędy, dlatego wcześniej warto dobrze poznać tę technologię.<br><h5>Jakość soków…</h5><br>…obejmuje jakość mikrobiologiczną (świadczącą o bezpieczeństwie), fizykochemiczną (autentyczność produktu), sensoryczną (wierność konsumentów). Soki są zasiedlane przez wiele drobnoustrojów powodujących ich psucie, m.in.: drożdże, pleśnie, bakterie kwaszące, octowe i przetrwalnikowe Alicyclobacillus acidoterrestris (tworzą przetrwalniki, powodują zepsucie przy bardzo niskim poziomie zakażenia, wytwarzają gwajakol i bromofenole), chorobotwórcze: Listeria monocytogenes, Salmonella, Escherichia coli oraz toksyny produkowane przez grzyby Staphylococcus aureus i Clostridium botulinum.<br>Zakażenia mikrobiologiczne mogą nastąpić na każdym etapie produkcji „od pola do stołu”. Głównym ich źródłem są ludzkie i zwierzęce odchody. Niezbędne jest zatem utrzymanie higieny pomieszczeń produkcyjnych i świadomości pracowników.<br>Jakość fizykochemiczną warunkują określone wymagania higieniczne, zawartość metali ciężkich, zawartość określonych składników, która świadczy np. o rozcieńczeniu soku, czy właściwości prozdrowotne. Inną ważną cechą jest barwa soku. Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1881/2006 z 19 grudnia 2006 r. określa najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych (w tym soków), natomiast Rozporządzenie (WE) nr 396/2005 PE i Rady z 23 lutego 2005 r. określa najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości pestycydów w żywności i paszy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego oraz na ich powierzchni (można to zbadać w laboratoriach, np. w IO w Skierniewicach). Jakość sensoryczną określają smak, zapach, wygląd, barwa i konsystencja. Producenci soków podlegają nadzorowi GIJHARS, Europejskiego Systemu Kontroli Jakości (EQCS) soków i Dobrowolnemu Systemowi Kontroli (DSK).<br><h5>W grupie</h5><br>Grupa producentów owoców LUBSAD Sp. z o.o. istnieje od 2007 r. Zrzesza 89 osób produkujących jabłka, porzeczki, truskawki, maliny, agrest, czereśnie, wiśnie, borówki, śliwki, morele, brzoskwinie i gruszki oraz warzywa. Rocznie do spółki producenci dostarczają m.in. około 1 tys. ton wiśni, 600 ton porzeczki czarnej oraz po 30 ton porzeczki czerwonej i malin. Członkowie grupy sprzedają poprzez nią 80% zbiorów. Z uwagi na potrzeby firmy owoce są nabywane także od innych producentów.<br>Część owoców jest sprzedawana jako deserowe, część jest mrożona, a część przeznaczana na tłoczenie soków. Jabłka są przechowywane w 8 komorach chłodniczych KA (o łącznej pojemności 1200 t) w obiekcie grupy. Sortowane są na dwuścieżkowej francuskiej linii MAF RODA, wyposażonej w rozładunek wodny i 4 podwójne stoły do pakowania owoców. Jabłka sortowane są tylko pod względem wielkości. Jak powiedziała Danuta Flasińska (fot. 1), prezes zarządu LUBSAD Sp. z o.o., obecnie wydajność linii i sposób sortowania są niewystarczające i konieczne jest jej zmodernizowanie.<br>W spółce najwięcej produkuje się soku z jabłek. Stanowi on też bazę do przygotowywania soków mieszanych (wówczas jego udział wynosi 80%, a dodatek soku z innych owoców 20%). W ten sposób powstają m.in. soki jabłkowo-wiśniowe, jabłkowo-porzeczkowe, jabłkowo-truskawkowe, jabłkowo-gruszkowe.<br><em>Komponowaniem smaków zajmuje się jedna osoba. Każda kompozycja sokowa jest testowana przez dział jakości i innych pracowników firmy. Jabłka do produkcji soków są przechowywane w KA. Jednak im dłużej są przechowywane, tym są bardziej słodkie. Natomiast sok z owoców jagodowych jest kwaśny, co umożliwia opracowanie zbilansowanych smakowo kompozycji. Jako przeciwutleniacz stosowany jest kwas askorbinowy. On także ma wysoką efektywność hamowania brązowienia enzymatycznego, co pozwala zachować barwę soków</em> – informowała Monika Kochańska-Boruch, specjalista ds. jakości w LUBSAD.<br>Owoce przed podaniem na linię do tłoczenia soku są myte. Następnie podlegają selekcji (fot. 2) – tylko zdrowe trafiają do młynka, gdzie są miażdżone. Zmielona masa jest kierowana do wirówki sedymentacyjnej (fot. 3). Stąd sok trafia do zbiorników (dwóch po 3 tony/3 tys. litrów, fot. 4), gdzie jest ujednolicany. Następnie przechodzi przez pasteryzator i napełniane są nim worki Bag in Box. Może być on także kierowany do urządzenia napełniającego butelki. Po napełnieniu ich gorącym sokiem (fot. 5) są one maszynowo zakręcane i przechodzą przez tunel (fot. 6), gdzie w temperaturze 78–80°C przez kilka minut opakowania z sokiem są pasteryzowane. Następnie sok jest chłodzony, a na butelkach umieszczane są etykiety, w dalszej kolejności butelki są paletyzowane, zgrzewane folią i składowane w chłodni, w temperaturze około 8°C.<br>Wydajność linii do produkcji soku wynosi 50–60%. Oznacza to, że w miazdze jest jeszcze dużo soku, którego nie można już wytłoczyć bez zastosowania metody enzymatycznej. Dlatego wytłoki najczęściej kierowane są do zakładów przetwórczych, ponieważ ich technologia pozwala wydobyć z nich pozostałą część soku. Po każdej produkcji linia jest myta i dezynfekowana.<br>Rozliczenia z sadownikami należącymi do LUBSAD za dostarczone owoce nie są prowadzone bezpośrednio po ich sprzedaży, ale za pewien okres i są uśredniane. Przy czym za owoce zerwane i przeznaczone na sok sadownicy otrzymują wyższą cenę, niż gdyby sprzedali je na wolnym rynku.<br><h5>Przetwórstwo przydomowe</h5><br>W gospodarstwie „Szczepanówka” Elżbiety i Mariana Buła (fot. 7) w Kolonii Świdnik Mały koło Lublina produkowane są jabłka, gruszki, czereśnie, wiśnie zgodnie z zasadami Integrowanej Produkcji i GlobalGAP oraz prowadzone jest przydomowe przetwórstwo (soki NFC i cydr) zgodnie z wymogami HACCP.<br>Sok jabłkowy stanowi bazę do komponowania soków o różnych smakach, a także produkcji cydru. Gospodarstwo dysponuje własną bazą przechowalniczą KA. Obiekt wybudowano w 2006 roku i wówczas nie planowano prowadzenia przydomowego przetwórstwa. Dlatego zanim wstawiono maszyny do produkcji soku, część sortowniczą trzeba było znacznie zmodernizować. Należało m.in. przystosować posadzkę, w którą wmontowano kratki ściekowe i kanały odpływowe oraz powierzchnię zabezpieczono kwasoodporną żywicą, wybudować osadnik ścieków i rozprowadzić wodę zgodnie z sugestiami służb nadzorujących przestrzeganie zasad higieny.<br>Koszt zakupu samego sprzętu do produkcji soku wyniósł około 400 tys. zł netto. Nie był to jednak koszt całkowity, ponieważ potrzebne były dodatkowe fundusze na dostosowanie pomieszczenia produkcyjnego. Zamontowano w nim prasę firmy VORAN (fot. 8), za której pomocą z 1 tony jabłek można uzyskać 500–850 l soku.<br>Owoce po wstępnym umyciu trafiają do zasobnika, z którego kierowane są do młynka, a następnie do prasy taśmowej. Wyciśnięty sok przepływa do zbiornika o pojemności 1500 l, w którym jest pasteryzowany. Następnie jest on rozlewany do worków typu Bag in Box.<em> Ideą naszego gospodarstwa była produkcja soków wysokiej jakości z własnych owoców jako produktu lokalnego. Na uruchomienie tej działalności oraz otwarcie sklepu otrzymaliśmy wsparcie z funduszy szwajcarskich (Swiss Contribution). Sklep działa od stycznia 2016 r. (fot. 9) i budzi coraz większe zainteresowanie, o czym świadczy wzrastająca sprzedaż produktów</em> – powiedziała E. Buła.<br>Owoce do produkcji soku pochodzą z własnego gospodarstwa, natomiast marchew jest nabywana ze źródła pewnego pod względem racjonalności nawożenia i ochrony. Marchew i buraki wykorzystywane do produkcji soku muszą być bardzo dokładnie umyte przed zmiażdżeniem i tłoczeniem, aby nie pojawiły się zanieczyszczenia odglebowe, które nie tylko zepsują smak, ale i jakość mikrobiologiczną produktu.<br>W gospodarstwie tłoczenie soków ma również postać usługową, której cena wynosi 7–7,50 zł za worek. Po każdym tłoczeniu linia produkcyjna poddawana jest procesowi oczyszczania, który zapobiega ewentualnym zanieczyszczeniom kolejnych partii soków i trwa około 2 godzin.<br><h5>Cydr</h5><br>Na produkcję cydru i wprowadzenie go do sprzedaży gospodarstwo uzyskało pozwolenie w sierpniu 2016 r. Zgodnie z prawem w gospodarstwie sadowniczym można produkować roc[su_note note_color="#fef1e6"]Określenie „soki” odnosi się do grupy produktów, w której znajdują się: soki NFC (produkowane nie z soku zagęszczonego), soki FC (z soku zagęszczonego), soki (częściowo wyprodukowane z soku FC), soki owocowe (w tym z cząstkami miąższu, wieloowocowe), soki warzywne (w tym wielowarzywne), soki owocowo-warzywne, smoothies owocowe, soki różniące się metodą utrwalania (soki jednodniowe niepasteryzowane, po minimalnej obróbce, np. UHP – utrwalane w ultrawysokim ciśnieniu, które niszczy struktury komórkowe bakterii, choć nie niszczy ich form przetrwalnikowych, trwałość 3 tygodnie).[/su_note]znie 10 tys. litrów cydru. Do jego produkcji wykorzystywane są dwa ciśnieniowe zbiorniki o pojemności 12,5 tys. litrów każdy (fot. 10). Po zakończeniu fermentacji cydr z jednego zbiornika jest przelewany do drugiego i sukcesywnie, w miarę potrzeb, butelkowany. Jak powiedziała E. Buła, produkcja cydru jest prosta. Skomplikowane i czasochłonne jest jednak uzyskanie pozwolenia na jej uruchomienie. W przypadku gospodarstwa „Szczepanówka” zajęło to dwa lata. Technologia produkcji jest podobna do technologii produkcji wina, a jakość cydru zależy od jakości produktów użytych do nastawu. Gdy produkty są wysokiej jakości, wówczas i cydr taki będzie.<br><em>W naszym gospodarstwie cydr produkujemy ze 100% soku jabłkowego. Nie dodajemy wody. Dzięki temu zawiera on polifenenole, takie jak sok jabłkowy. Po napełnieniu zbiornika sokiem dodajemy do niego drożdże winiarskie (25–30 g/100 l soku). Aby cydr zawierał więcej alkoholu, konieczne jest dodanie do nastawu cukru. Po umieszczeniu wszystkich składników w zbiorniku następuje fermentacja, którą należy kontrolować, aby w odpowiednim momencie ją przerwać, dzięki czemu zatrzymany zostanie w nastawie naturalny CO<sub>2</sub>. Następnie cydr jest zlewany znad osadu z drożdży. Do tego celu służy właśnie drugi zbiornik. Produkcja dobrego cydru trwa około 8 miesięcy</em> – dodała E. Buła.<br>W gospodarstwie produkowany jest cydr mętny i klarowny (fot. 11). Ten pierwszy zawiera resztki osadu, wynikające z niedokończonego przefiltrowania, dzięki któremu po zabutelkowaniu nadal może zachodzić fermentacja. Zwiększa ona ilość naturalnego CO2 która czyni go bardziej musującym. Cydr klarowny natomiast jest dokładnie przefiltrowany po zakończeniu fermentacji w zbiorniku głównym. Jest on łagodny i delikatnie musujący z naturalnym CO<sub>2</sub>.<br><em>fot. 1–11 A. Łukawska</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653138.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 11:49:25 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/zagospodarowac-owoce-z-wlasnej-produkcji-2637562</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>A może ochrona zimą?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/a-moze-ochrona-zima-2637561</link>
			<description>Od kilku sezonów obserwujemy znacznie łagodniejszy przebieg warunków atmosferycznych jesienią i zimą w porównaniu do klimatu panującego na obszarze Polski jeszcze w pierwszej dekadzie XXI w. Jesienna aura utrzymuje się praktycznie do końca roku kalendarzowego. W grudniu 2015 r. (23–24.12) temperatura na południu kraju wynosiła 16°C. Mrozy – i to jak na nasze warunki tylko do –15°C – trwały w ostatnich latach zaledwie 1–2 tygodnie w roku, w styczniu lub lutym. Od listopada do marca właściwie dominuje więc dodatnia temperatura. Czy przy takich warunkach nie czas pomyśleć o znowelizowaniu podejścia do ochrony? Szczególnie że agrofagi od listopada do lutego, nie mając żadnych barier fizycznych (termicznych) czy chemicznych, rozwijają się nieprzerwanie. Poniżej podaję argumenty za…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661571.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661571.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 1. Zgorzel kory jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661572.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661572.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 2. Gorzka zgnilizna jabłek – skutek porażenia przez grzyby powodujące zgorzel kory</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661573.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661573.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3a. Rak drzew owocowych – wytwarzanie tkanki kallusowej to efekt obrony drzewa: na przewodniku</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661574.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661574.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 3b. Rak drzew owocowych – wytwarzanie tkanki kallusowej to efekt obrony drzewa: na pędach</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661575.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661575.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 4. W efekcie wystąpienia sprawcy raka drzew owocowych destrukcji ulegają także wewnętrzne warstwy drewna</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661576.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661576.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 5. Owocniki Neonectria galligena na obumarłej korze jabłoni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661577.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661577.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 6. Brunatna zgnilizna – gnicie "gniazdowe"</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661578.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661578.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 7. W miejscu przylegania mumii do pędu powstają nekrozy kory (sprawca Monilinia laxa)</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661579.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661579.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 8. Brunatna zgnilizna na wiśni – zamieranie zainfekowanych kwiatów i liści</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661580.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661580.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 9. Brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych – porażony krótkopęd ze skupieniami zarodników</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661581.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661581.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 10. Rak bakteryjny – zamieranie zakażonych kwiatów i pędów</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661582.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661582.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 11. Rak bakteryjny – wycieki gumy na pędach wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661583.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661583.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 12. Rak bakteryjny – obumarłe warstwy kory pękają, odsłaniając drewno gruszy</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661584.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661584.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 13. Rak bakteryjny – gumoza na pękających konarach czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661585.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661585.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 14. Srebrzystość liści wiśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661586.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661586.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 15. Srebrzystość liści – zgnilizna drewna pnia czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661587.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661587.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">FOT. 16. Owocniki grzyba Chondrostereum purpureum na przewodniku czereśni</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Przed czym chronić</h5><br>W intensywnych sadach towarowych choroby kory i drewna uważane są za jedne z najgroźniejszych. Spowodowane to jest głównie znacznym zagęszczeniem drzew na jednostce powierzchni, co sprzyja ich infekcjom przez patogeniczne grzyby i bakterie. Przyczyną zwiększonego zagrożenia z ich strony może być daleko idąca redukcja ilości cieczy roboczej używanej do zabiegów ochrony w sadach towarowych. Pojawienie się objawów choroby na młodych drzewkach często wiąże się z koniecznością ich usunięcia.<br>Systematycznemu nasilaniu się występowania chorób kory i drewna w ostatnich 15–20 latach sprzyjały stały wzrost średniej temperatury rocznej oraz łagodne zimy. Również rozdrabnianie gałęzi po cięciu drzew owocowych i rozsypywanie zrębków w celu uzdatniania podłoża sadu przyczyniło się do wzrostu potencjału infekcyjnego tych patogenów. Na fragmentach kory i drewna znajdują one bowiem doskonałe miejsce do zimowania i rozwoju.<br>Drzewa ziarnkowe najczęściej porażane są przez patogeny powodujące zgorzel kory, raka drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę. W uprawie wiśni, czereśni i brzoskwini największe zagrożenie stanowią: rak bakteryjny drzew owocowych, brunatna zgnilizna drzew pestkowych oraz srebrzystość liści.<br><h5>Zgorzel kory jabłoni</h5><br>To najczęściej występująca choroba kory w polskich sadach. Powodują ją grzyby: <em>Neofabraea malicorticis</em> i <em>Neofabraea alba</em>. Kora porażonych pędów, począwszy od miejsca ich przycięcia (najczęstsze wrota infekcji), brunatnieje, zapada się, łuszczy i zamiera (fot. 1). Na pniu widoczne są eliptyczne, lekko zagłębione plamy wokół miejsc infekcji. U drzew starszych na gałęziach obserwuje się często podłużne nekrozy. Należy pamiętać, że rodzaj i wielkość ran zależą od terminu zakażenia. Infekcje jesienne prowadzą do powstania rozległych ran obejmujących cały obwód pnia. Wpływa na to pogoda, w ostatnich sezonach łagodna zimowa aura, z temperaturą powyżej zera, utrzymująca się do wiosny. Warunki takie sprzyjają permanentnej aktywności sprawców chorób. Nie bez znaczenia jest też kilkumiesięczny okres bez zabiegów chemicznych (listopad–luty), gdy patogeny są aktywne w ranach zgorzelinowych kory lub na obumarłych owocach. Źródłem zakażeń są zarodniki konidialne tworzące się na porażonej korze. Zasiedleniu przez nie pędów sprzyjają rany powstałe na skutek uszkodzeń mechanicznych (szczepienie, okulizacja, cięcie, podkrzesywanie, żerowanie owadów). Wrotami infekcji mogą być nawet blizny po opadłych liściach i zerwanych (zwłaszcza nieumiejętnie) owocach.<br>Warto pamiętać, że grzyby powodujące zgorzel kory jabłoni są także sprawcami gorzkiej zgnilizny jabłek (fot. 2). Do zakażenia owoców dochodzi od połowy czerwca aż do ich zbioru. Strzępki kiełkujących zarodników wnikają do nich przez naturalne otwory, tzw. przetchlinki.<br><h5>Rak drzew owocowych</h5><br>Sprawcą tej groźnej choroby jest grzyb <em>Neonectria galligena</em> – infekuje głównie jabłonie, rzadziej grusze. W miejscu zakażenia kora brązowieje, zapada się i ulega nekrozie. W przypadku grubszych pędów charakterystycznym objawem są zgrubienia na obrzeżu ran (fot. 3) – efekt reakcji obronnej, polegającej na nadmiernym wytwarzaniu przez roślinę tkanki kallusowej. Jest ona szybko niszczona przez patogen, co objawia się charakterystycznym strefowaniem, widocznym jako wiele koncentrycznie ułożonych obumarłych fragmentów tkanki zabliźniającej. Skutkiem tych zmian na pędach są różnej wielkości zrakowacenia. Oprócz kory patogen niszczy także drewno, wówczas na przekroju pnia/gałęzi widać charakterystyczne ciemnienie rdzenia (fot. 4). Na obumarłej tkance korowej pojawiają się natomiast kuliste brunatnoczerwone owocniki o średnicy 0,5–1,5 mm (fot. 5). W naszych warunkach klimatycznych tworzą się od późnej jesieni do wiosny (niewykonywanie w tym okresie zabiegów sprzyja ich licznemu wykształceniu). Od maja do listopada w obrębie ran powstają również sporodochia (białożółte wzniesione formy o średnicy 0,1–3,0 mm), które są skupieniami zarodników konidialnych infekujących pędy, głównie jesienią, przez blizny po opadłych liściach, rzadziej przez rany po zerwanych owocach.<br>Grzybnia tego patogenu może rozwijać się w drewnie nawet 30–50 cm od miejsca zakażenia. W ostatnich latach coraz częściej poraża ona owoce, prowadząc do tzw. zgnilizny kielicha. Często w naszych warunkach ten typ objawów błędnie przypisywany jest innym patogenom.<br>Brunatna zgnilizna owoców drzew ziarnkowych oraz brunatna zgnilizna owoców drzew pestkowych. Nazwy obydwu chorób sugerują, że objawy występują tylko na owocach (fot. 6). W rzeczywistości sprawcy porażają także korę drzew. Głównym źródłem infekcji w kolejnym sezonie wegetacyjnym są porażone pędy i zmumifikowane owoce (fot. 7). Patogeny wnikają do pędów przez zranienia oraz z zainfekowanych kwiatów, a do owoców przez uszkodzenia skórki i przetchlinki. W przypadku wiśni (fot. 8), jabłoni i gruszy powszechne jest porażenie kwiatów, a następnie przenikanie patogenów do krótkopędów i gałęzi, na których pojawiają się wtedy nekrotyczne plamy pokryte drobniejszymi niż na owocach sporodochiami (fot. 9 na str. 12). Pędy mogą zamierać powyżej miejsca infekcji. Choroby te powodowane są przez grzyby <em>Monilinia fructigena</em> i <em>Monilinia laxa</em>. Od 15 lat na terenie Europy stwierdza się także występowanie <em>Monilinia fructicola</em>. Patogen ten poraża zarówno drzewa ziarnkowe, jak i pestkowe. Potencjał infekcyjny tego gatunku jest większy niż dwóch pozostałych, ze względu na wytwarzanie stadium doskonałego, które może być źródłem infekcji pierwotnej wiosną. Najgroźniejsze jest porażenie kwiatów, które z czasem zamierają. W kolejnym sezonie wegetacyjnym obserwuje się nekrozy na gałęziach wokół krótkopędów. Nie są one jednak tak rozległe jak w przypadku zgorzeli kory.<br><h5>Rak bakteryjny drzew owocowych</h5><br>To szczególnie groźna choroba czereśni i wiśni. Bakteria <em>Pseudomonas syringae</em> poraża także morele, brzoskwinie, rzadziej jabłonie i grusze. W przypadku drzew pestkowych najczęściej infekowane są kwiaty, które po zakażeniu brunatnieją i obumierają (fot. 10). Z nich bakteria przenika do krótkopędów, a następnie do gałęzi. W efekcie na powierzchni pędu pojawiają się wycieki gumy (fot. 11), a kora ulega nekrozie. Obumarłe warstwy kory pękają, odsłaniając drewno (fot. 12). Na pędach tworzą się zgrubienia z obfitą gumozą (fot. 13). Bakterie zimują w pąkach, a wczesną wiosną powodują ich zamieranie. W naszych warunkach wrotami infekcji są często blizny po opadłych liściach.<br>Najgroźniejsze są jesienne infekcje pędów i pni. Efekty niczym niezakłóconej aktywności sprawcy widoczne są już w kolejnym sezonie wegetacyjnym w postaci rozległych ran.<br>Bakteria zimuje na powierzchni pędów, w pąkach oraz w korze porażonych drzew. W cyklu rozwojowym patogenu również niebezpieczne są wiosenne zakażenia kwiatów. Wrotami infekcji mogą być mechaniczne uszkodzenia kory spowodowane cięciem lub żerowaniem owadów. Występowanie raka bakteryjnego wiąże się z obniżeniem wytrzymałości drzew na mróz.<br><h5>Srebrzystość liści</h5><br>Choroba ta coraz częściej występuje w naszych sadach. Najwyraźniejsze objawy widoczne są na drzewach pestkowych, głównie na śliwach. Jej sprawcą jest grzyb <em>Chondrostereum purpureum</em>, który poraża także porzeczki, agrest, leszczynę, orzech włoski oraz niektóre drzewa parkowe i leśne. Mimo że objawami chorobowymi są srebrzystoszare przebarwienia liści (fot. 14), to sprawca choroby jest pasożytem ran. Poraża korę, która ulega nekrozie, łuszczy się i odpada, a także drewno (fot. 15), w efekcie gnijące i murszejące.<br>Patogen doprowadza do szybkiego zamierania poszczególnych pędów, a w przypadku porażenia pnia – do śmierci drzewa. Na obumarłej korze grzyb wytwarza skórzaste, ułożone dachówkowato szarobiałe owocniki o pofałdowanych brzegach (fot. 16).<br>Ich dolna strona przybiera często szarobrunatne lub fioletowo-czerwone zabarwienie. Zarodniki podstawkowe infekują pnie i gałęzie przez rany po cięciu lub innych uszkodzeniach kory. Do zakażeń najczęściej dochodzi od sierpnia do kwietnia. Zarodniki łatwo przenoszone są przez wiatr, nawet do kilku kilometrów. Owocniki mogą być nawet wytwarzane na obumarłych, wyciętych gałęziach pozostawionych w sadzie. Warto pamiętać, że srebrzystość liści to też objaw niektórych chorób fizjologicznych – nie mają one podłoża infekcyjnego, a spowodowane są zaburzeniem gospodarki wodnej i mineralnej drzew. Srebrzystość fizjologiczna pojawia się najczęściej pod koniec lata, natomiast po infekcji Ch. purpureum pierwsze objawy występują już w fazie ukazywania się pierwszych liści i w miarę upływu czasu są coraz bardziej widoczne. Infekcji sprzyjają uszkodzenia mrozowe.<br><h5>Profilaktyka i zwalczanie</h5><br><ul><br><li>Wycinać (z marginesem bezpieczeństwa, w zależności od rozwoju sprawcy choroby) porażone pędy lub młode drzewa z objawami choroby na przewodniku i usuwać poza sad. Nie rozdrabniać ich w sadzie czy tym bardziej nie rozrzucać zrębków w celu uzdatniania podłoża. Rozdrabniając porażone gałęzie poza sadem, zachować bezpieczną odległość, aby za sprawą drobnych, lotnych fragmentów nie dochodziło do infekcji sąsiednich drzew owocowych.</li><br><li>Zabezpieczać rany po cięciu pastami ochronnymi (także tworzącymi barierę fizyczną) bądź przez opryskiwanie.</li><br><li>Po wiosennym cięciu lub gradobiciu opryskiwać drzewa fungicydami o działaniu układowym.</li><br><li>W przypadku patogenów infekujących przez blizny po opadłych liściach skutecznym zabiegiem jest opryskiwanie drzew fungicydami w okresie defoliacji.</li><br><li>Usuwać poza sad (na bezpieczną odległość) źródła infekcji w postaci zgniłych i zmumifikowanych owoców.</li><br><li>Po cięciu, gradobiciu, zbiorze owoców i usuwaniu liści opryskiwać drzewa fungicydami z grupy benzymidazoli.</li><br></ul><br>Powyżej podałem zalecenia zgodne ze sztuką obowiązującą, ale rozsądek podpowiada, że obecnie ich modyfikacja jest konieczna, biorąc pod uwagę wiedzę na temat rozwoju i bytowania mikroorganizmów chorobotwórczych. Jeszcze przed kilkoma laty problem rozwiązywała bardzo niska temperatura i wilgotność, teraz musi to zrobić czynnik ludzki za pomocą dostępnych środków ochrony.<br>O ile środki układowe mogą działać bardzo wolno w niskiej temperaturze lub nie zadziałają, gdyż soki nie będą krążyły w drzewie aktywnie przy długotrwałej niskiej temperaturze, o tyle opryskiwanie kontaktowymi lub wgłębnymi fungicydami, gdy prognozy pogody wskazują, że w najbliższych dniach nie są spodziewane spadki temperatury poniżej 4–5°C, mogłyby wstrzymać formowanie się skupień zarodników konidialnych lub owocników na powierzchni roślin.<br>Zdaję sobie sprawę, że weryfikację podejścia do ochrony utrudnić może obecny zakres rejestracji fungicydów oraz procedury i koszty związane z nowelizacją etykiet rejestracyjnych. Dlatego też konieczne jest współdziałanie i porozumienie różnych podmiotów. Przecież chcemy, aby nasze produkty miały najwyższą jakość organoleptyczną i żywieniową. Od tego bowiem zależy obecność polskich owoców na światowych rynkach.<br><em>fot. 1–16 M. Grabowski</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653136.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 11:24:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/a-moze-ochrona-zima-2637561</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Miedź podstawą ochrony przed chorobami roślin sadowniczych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/miedz-podstawa-ochrony-przed-chorobami-roslin-sadowniczych-2637587</link>
			<description>Badania i obserwacje reakcji roślin sadowniczych przy stosowaniu związków miedzi udowodniły, że są one bardzo skuteczne nie tylko w zwalczaniu chorób grzybowych (parch jabłoni), ale także groźnych chorób pochodzenia bakteryjnego (rak bakteryjny drzew owocowych i zaraza ogniowa). Miedź jest zatem nadal najlepszą profilaktyką w ochronie roślin. Obecnie na rynku dostępne są fungicydy i nawozy miedziowe oparte na tlenku miedzi (Nordox), wodorotlenku miedzi (Funguran A Plus New), tlenochlorku miedzi (Cuproflow, Neoram, Miedź Plus) i nanocząszteczkach (Viflo Cu-B).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h5>Tlenek miedzi</h5><br>Nordox 75 WG to granulat, który zawiera 75% tlenku miedzi. Unikatowość tego preparatu to doskonałe rozdrobnienie substancji aktywnej (1,2 mikrometra), jednorodność w wielkości cząstek oraz naturalne nośniki. W efekcie daje to wyjątkową skuteczność w zwalczaniu patogenów przy prawie zerowym zagrożeniu dla środowiska. Mechanizm działania preparatu jest również specyficzny. Polega na stopniowym uwalnianiu jonów Cu+ i Cu++ przez CuO. Jony Cu++ są zabójcze dla patogenów, powodują ich zamieranie na skutek niszczenia systemu enzymatycznego. O doskonałej przyczepności preparatu mogli się przekonać ci, którzy Nordox już stosowali, zwłaszcza w momencie mycia sprzętu, który służył do wykonywania zabiegu. Nordox jest bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie i już po kilku sekundach tworzy jednolitą, gotową do użycia zawiesinę. Środek ten ma rejestrację w uprawach gruszy, truskawki, winorośli i pigwy.<br><h5>Tlenochlorki miedzi</h5><br>Historycznie najstarsza grupa środków miedziowych ciągle najczęściej stosowana. Mają dobre właściwości bakteriobójcze i średnie grzybobójcze. Stosowane są zapobiegawczo w ochronie roślin sadowniczych, warzywnych, rolniczych i leśnych. Z ekonomicznego punktu cechuje je niski koszt zabiegu.<br>Uwaga na korozję! Należy jednak pamiętać o właściwej konserwacji sprzętu po zabiegach z wykorzystaniem preparatów z tej grupy produktów ze względu na ryzyko wystąpienia korozji. Do tej grupy należą środki ochrony roślin: Cuproflow 375 SC, Neoram 37,5 WG i nawozy: Miedź plus 50 WP oraz Cuproflox.<br>NEORAM 37,5 WG wyróżnia w tej grupie to, że jest środkiem w formie granul. Płynną postać mają: Cuproflow 375 SC i Cuproflox natomiast formę proszkową – Miedź plus 50 WP Funguran A Plus New jest środkiem reprezentującym grupę zawierającą miedź w postaci wodorotlenku miedzi. Cechą charakterystyczną jest mniejsza podatność na zmywanie z chronionej powierzchni w porównaniu do środków na bazie tlenochlorku miedzi. Kryształki wodorotlenku miedzi mają postać igieł, dzięki czemu bardzo dokładnie przylegają do opryskiwanej powierzchni. Brak jonów chloru powoduje, że preparaty te mają niską fitotoksyczność lub nie są fitotoksyczne w stosunku do roślin uprawnych.<br>Nanotechnologia, powszechnie stosowana w produkcji preparatów chemicznych, ma również zastosowanie w przypadku struktur miedzi (VIFLO Cu-B). Dzięki nanocząsteczkom preparaty wykonane w tej technologii cechują się bardzo szybką absorbcją przez przestrzenie między kutykularne, przetchlinki oraz aparaty szparkowe. Bardzo małe rozmiary umożliwiają szybkie przemieszczanie się nanocząsteczek po całej roślinie i największą z możliwych powierzchnię kontaktu z organizmami chorobotwórczymi. Viflo Cu-B jest płynnym, dolistnym nawozem przeznaczonym do likwidacji niedoborów miedzi, boru, cynku i manganu. Mikroskładniki występują w nawozie w postaci bardzo małych molekuł (nanocząsteczek) skompleksowanych kwasem glukonowym, co zapewnia bardzo szybkie pobieranie nawozu przez liście i pełną kompatybilność nawozu z metabolizmem nawożonych roślin.<br><h5><span style="color: #46b5aa;"><strong>VIFLO Cu-B – nanocząsteczki miedzi do całorocznego stosowania na plantacjach owoców</strong></span></h5><br><h5>Miedź – praktyka w stosowaniu</h5><br>Kierując się zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, sadownik jest w stanie każdego roku przeprowadzić skuteczną, a zarazem ekonomiczną ochronę swoich upraw. Ważne jest również, aby odpowiednio dobrać preparat do określonej fazy fenologicznej, co pozycjonuje zabiegi miedziowe w fazie pękania pąków i ukazywania się pierwszych fragmentów liści. Fungicydy zapobiegawcze, do których należą środki miedziowe muszą być stosowane przed infekcją. Należy pamiętać, że działanie środków miedziowych, a zatem fungicydów kontaktowych polega na hamowaniu kiełkowania zarodników grzybów chorobotwórczych i niedopuszczeniu do rozwoju grzybni w tkankach roślin. Po aplikacji środek pozostaje na powierzchni chronionych organów tworząc warstwę ochronną. Istotne jest zatem, aby po naniesieniu preparatu zdążył on wyschnąć i stał się tym samym bardziej odpornym na zmycie. Nie trudno wnioskować, że warunkiem dobrej skuteczności środków miedziowych jest zapewnienie dobrego pokrycia roślin cieczą użytkową. Zabiegi powinny być powtarzane tak często, aby na roślinie utrzymana została odpowiednia warstwa preparatu. Zagrożeniem obniżenia skuteczności ochrony zapobiegawczej jest nie tylko deszcz, który zmywa warstwę ochronną, ale również przyrost powierzchni blaszek liściowych, przez co nowe fragmenty przyrostów są niezabezpieczone.<br>Obecnie liczba zabiegów preparatami miedziowymi ogranicza się do dwóch lub trzech w sezonie, czego powodem jest rozbudowana gama substancji aktywnych używanych do ochrony roślin. Biorąc jednak pod uwagę wysoką skuteczność miedzi w zwalczaniu chorób bakteryjnych oraz niską toksyczność dla organizmów zwierzęcych i środowiska, środki miedziowe powinny być stosowane częściej, szczególnie jako baza w prowadzeniu działań profilaktycznych ochrony roślin, np. przeciwko rakowi bakteryjnemu drzew pestkowych, zarazie ogniowej oraz chorobom kory i drewna.<br>[su_table]<br><table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0"><br><tbody><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Gatunek</strong></p><br></td><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Okres stosowania</strong></p><br></td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Jabłonie, grusze</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Po ruszeniu wegetacji wiosennej do początku kwitnienia – 1 lub 2 zabiegi<br>– Po zbiorach owoców</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Wiśnie, czereśnie</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Po ruszeniu wegetacji wiosennej<br>– W okresie kwitnienia<br>– Po zbiorach owoców</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Śliwy</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Po ruszeniu wegetacji wiosennej do początku kwitnienia<br>– W okresie opadania liści</td><br></tr><br><tr><br><td valign="top"><br><p align="left"><strong>Brzoskwinie</strong></p><br></td><br><td valign="top">– Bardzo wczesną wiosną w momencie ruszenia wegetacji</td><br></tr><br></tbody><br></table><br>[/su_table]]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2019/11/22/653194.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 12 Mar 2018 07:34:28 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/miedz-podstawa-ochrony-przed-chorobami-roslin-sadowniczych-2637587</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fontelis™ 200 SC w ochronie jabłoni przed chorobami grzybowymi. Parch jabłoni</title>
			<link>https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/fontelis-200-sc-w-ochronie-jabloni-przed-chorobami-grzybowymi-parch-jabloni-2637560</link>
			<description>Parch jabłoni zaliczany jest do najlepiej poznanych chorób drzew owocowych. Mimo coraz doskonalszych metod ochrony i rozwiniętego doradztwa, wciąż istnieje duże ryzyko szkód powodowanych tą chorobą. Koszty jej zwalczania stanowią największy udział w ogólnych nakładach na ochronę sadu jabłoniowego. Względy ekonomiczne (wysoki koszt ochrony) oraz ekologiczne (dążenie do maksymalnego ograniczenia liczby zabiegów i ilości fungicydów) sprawiły, że w ostatnich latach zwraca się szczególną uwagę na racjonalną ochronę sadów. Jak więc przeprowadzić ochronę, aby była ona skuteczna i możliwie tania?</description>
			<content:encoded><![CDATA[</h4><br><div class="embed-gallery--old-sad24"><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661565.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661565.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661566.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661566.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661567.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661567.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661568.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661568.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661569.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661569.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661570.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/661570.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></div><br><h5>Objawy choroby</h5><br>Grzyb <em>Venturia inaequalis</em> poraża większość organów nadziemnych jabłoni, w tym głównie liście, ogonki liściowe, działki kielicha, szypułki oraz owoce w różnym stadium ich rozwoju, rzadziej zielne pędy i łuski pąków. Pierwsze symptomy obserwuje się najczęściej na liściach, często na ich dolnej stronie. Objawy mają postać plam oliwkowozielonych, aksamitnych, nieregularnych, które z czasem stają się ciemnobrązowe do czarnych, a ich brzegi regularne. W miarę, jak chory liść się starzeje, tkanka przylegająca do plamy staje się cieńsza, jego powierzchnia ulega deformacji. W efekcie silnego porażenia liść skręca się i marszczy. Objawy parcha na młodych zawiązkach owoców są z reguły bardzo podobne do tych na liściach. Tkanki w obrębie plam stają się ciemnobrązowe i skorkowaciałe, a w miarę, jak porażony owoc rośnie, pękają. W przypadku starszych plam, w miejscu zniszczonej skórki, wytwarza się wtórna tkanka okrywająca w postaci warstwy korka, odcinająca porażone tkanki od miąższu jabłka, dzięki czemu owoc jest chroniony przed utratą nadmiernej ilości wody. Silnie porażone zawiązki owoców zwykle przedwcześnie opadają.<br><h5>Rozwój sprawcy</h5><br>W rozwoju grzyba <em>V. inaequalis</em> wyróżnia się następujące fazy:<br><ul><br><li>zimowanie (stadium saprotroficzne),</li><br><li>okres infekcji pierwotnych powodowanych przez zarodniki workowe,</li><br><li>okres infekcji wtórnych dokonywanych przez zarodniki konidialne.</li><br></ul><br>Grzyb zimuje w porażonych, opadłych liściach jabłoni. Już jesienią przerasta do tkanki miękiszowej i rozpoczyna proces formowania pseudotecjów (owocników), któremu sprzyja temperatura od 4°C do 10°C i wysoka wilgotność. W warunkach klimatycznych Polski pierwsze owocniki grzyba pojawiają się już w grudniu. Jednak podczas mroźnych dni rozwój grzyba ulega spowolnieniu. Niska temperatura zimą nie niszczy patogenu, o ile liście opadłe z drzew znajdują się pod śniegiem. Na liściu owocniki widoczne są jako czarne punkciki pod skórką. Wiosną, w zależności od temperatury i wilgotności, następuje proces ich dojrzewania.<br><h5>Sygnalizacja</h5><br>W zwalczaniu parcha jabłoni bardzo ważną rolę odgrywa prognozowanie, przy którym powinno się uwzględniać potencjał infekcyjny w danym rejonie sadowniczym. Sady o słabym porażeniu liści i owoców jesienią, oddalone od sadów zaniedbanych lub słabiej chronionych, będą mniej zagrożone w okresie infekcji pierwotnych niż te z dużym nasileniem choroby w sezonie poprzednim, z odmianami podatnymi na parcha i w większych rejonach sadowniczych o z różnicowanym stopniu efektywności wykonywanych zabiegów chemicznych.<br>Coraz powszechniejsza dostępność danych z licznych stacji meteorologicznych rozmieszczonych w poszczególnych sadach pozwala na doskonalenie systemów sygnalizacji zagrożenia parchem jabłoni. W tym celu opracowane komputerowe modele (np. RIMpro), umożliwiają bieżące monitorowanie rozwoju V. inaequalis, dojrzałości zarodników i intensywności ich wysiewów w konkretnych lokalizacjach. Podstawowym zadaniem systemu jest ułatwienie podjęcia decyzji dotyczącej racjonalnej ochrony, dostosowanej do specyfiki danego gospodarstwa sadowniczego, a nawet do poszczególnych kwater.<br><h5>Pierwszy zabieg – kiedy?</h5><br>Niezbędne w jego prawidłowym ustaleniu są obserwacje rozwoju owocników i wysiewu zarodników workowych. Moment, w którym ponad 30% owocników zawiera już dojrzałe, zdolne do wysiewu zarodniki świadczy o konieczności rozpoczęcia ochrony. Z reguły pierwsze wysiewy mają miejsce w 1. połowie kwietnia, ale zdarzają się odstępstwa od reguły, wynoszące nawet 2–3 tygodni. Drzewa znajdują się wówczas najczęściej w fazach mysiego ucha lub zielonego pąka. W klimacie Polski największe wysiewy zarodników workowych obserwuje się w okresie od zielonego pąka do około 2 tygodni po kwitnieniu. Jest to czas, w którym rozwijające się liście i zawiązki owoców są najbardziej podatne na porażenie. Przeciętnie przyjmuje się, że nowy liść rozwija się co 4 dni. Opryskiwania zaleca się, gdy średnio pojawia się 1,5 liścia. Oznacza to, że zabiegi powinny być wykonywane co 5–6 dni. Uwzględniać jednak należy możliwość ewentualnego zmycia przez deszcz naniesionego fungicydu.<br>Najważniejsze jest niedopuszczenie do porażenia tkanek, dlatego najlepiej opryskiwać zapobiegawczo z wykorzystaniem fungicydów powierzchniowych, a dopiero przy wzroście zagrożenia wykorzystać środki należące do innych grup chemicznych np. anilinopirymidynowe, systemiczne IBE, karboksyamidowe (SDHI) lub strobilurynowe.<br>Fontelis 200 SC (200 g pentiopiradu) to fungicyd bardzo efektywny przeciwko parchowi jabłoni (tabela), mączniakowi i szarej pleśni. Jest szybko pobierany i transportowany w roślinie. Już po godzinie od naniesienia na nią jest odporny na zmywanie przez deszcz (do 60 mm). Na roślinie działa wielokierunkowo: powierzchniowo, translaminarnie i systemicznie (układowo), niezależnie od temperatury. W zwalczaniu patogenów stosuje się go do 2, 3 razy w sezonie, w dawkach 0,5–0,75 l/ha. Działa zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie (do 48 h).<br>Nawet najlepszy program ochrony, odpowiednio dobrane fungicydy i terminy zabiegów, nie zapewnią dobrych efektów przy złej technice ochrony. Wskazana jest regularna kalibracja opryskiwacza, a więc dobór parametrów pracy dla uzyskania optymalnego wydatku cieczy na hektar, jak również odpowiednia ilość cieczy roboczej. Częstym błędem jest zaniżanie ilości cieczy roboczej, co przy niskiej wilgotności względnej powietrza i wysokiej temperaturze osłabia pobieranie środków przez rośliny i redukuje czasami do zera efektywność zabiegu.<br><strong>Efektywność fungicydu Fontelis 200 SC w dwóch (a, b) lokalizacjach</strong><br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653135.gif" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653135.gif?" alt="">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><br><em>Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.</em>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2020/08/12/653133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Artykuly 2018</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Dec 2017 08:02:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/informator-sadowniczy/artykuly-2018/fontelis-200-sc-w-ochronie-jabloni-przed-chorobami-grzybowymi-parch-jabloni-2637560</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
