Dokładnie 25 osób widzi problem w cenach skupu, czyli dzisiejszy protest w Opolu Lubelskim

pikieta

Dzisiaj w Opolu Lubelskim odbył się protest sadowników przeciw niskim cenom skupu owoców w sezonie 2024. Niestety, frekwencja była bardzo niska.

– Albo sadownikom już na niczym nie zależy, albo sytuacja w branży jest na tyle komfortowa, że manifestowanie swojego niezadowolenia nie jest konieczne – komentuje Krzysztof Chmiel, organizator dzisiejszego zgromadzenia.

Sadownicy zebrali się dziś w Opolu Lubelskim, aby zaprotestować przeciwko niskim cenom skupu w trudnym sezonie 2024. Powodem pikiety są przede wszystkim wyjściowe ceny skupu truskawek: 3,00 zł/kg (tłoczenie) i 4,00 zł/kg (mrożenie). To ceny poniżej kosztów produkcji, co budzi obawy plantatorów, że podobne stawki będą dotyczyć malin, wiśni czy porzeczek.

– Przede wszystkim jestem załamany postawą plantatorów z okolicy. Po co mam organizować manifestacje, poświęcać swój czas i ściągać ekipy telewizyjne? Swoją drogą w dzisiejszych wywiadach nie szczędziłem gorzkich słów w kierunku rolników, którzy nadal nie potrafią się zjednoczyć w trudnej sytuacji – dodaje plantator.

Dodatkowym problemem są tegoroczne ekstremalne zjawiska pogodowe. Przymrozki i wyrządziły już duże straty w skali kraju, zwłaszcza we wschodniej części województwa lubelskiego. Ostatnio w okolicach Kraśnika i Opola Lubelskiego oraz Warki wystąpiły intensywne gradobicia, które lokalnie niemal całkowicie zniszczyły tegoroczne plony niezależnie od gatunku. Stale pogłębia się także susza.

Nielicznie uczestnicy dzisiejszego strajku wyrazili swój sprzeciw wobec polityki przetwórni, która za nic ma znacznie niższe plony w skali kraju i trudną sytuację plantatorów. Co więcej przetwórcy zapowiadają, że w miarę możliwości będą uzupełniać niedobory surowca towarem z importu. Około 9:00 rano protestujący zebrali się na ulicy Przemysłowej w Opolu Lubelskim przed zakładem Kabako, a następnie przenieśli się pod przetwórnię Pol Owoc w drugiej części miasta.

strajk Kabako

1 KOMENTARZ

  1. Pół na pół z pracownikami trzeba płacić…może zostanie towar zebrany

    Dokładnie mamy 25 leni,którym nie chciało się zbierać truskawek i wymyślili sobie zajęcie …na pole i do roboty z całymi rodzinami….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here