Holding coraz bliżej. Wśród sadowników przeważają sceptyczne opinie

wiśnie Holding Narodowy

Na dzisiejszej konferencji prasowej dwóch wicepremierów, Jacek Sasin i Henryk Kowalczyk poinformowali o finalizacji prac związanych z powstaniem Krajowej Grupy Spożywczej. Sadownicy nie podzielają optymizmu członków polskiego rządu.

Dziś podpisano umowę przekazania nadzoru 7 spółek KOWR pod zarząd Ministerstwa Aktywów Państwowych. Niezwykle istotne słowa padły z ust pana Jacka Sasina. – Mamy zamiar pozyskiwać do tego holdingu nowe podmioty, w tym zagraniczne, bo dziś takie możliwości są – informował na konferencji prasowej. To kontynuacja zapowiedzi ministra Kowalczyka sprzed kilku dni. Nadal nie znamy szczegółów, które firmy zagraniczne czy przetwórnie wejdą w skład nowego podmiotu. 

– Bolączką polskiego rolnictwa jest fakt, że przetwórstwo nie jest w polskich rękach, poza oczywiście mleczarstwem – podkreślił wicepremier Kowalczyk. Ze strony sadowników właśnie w tej kwestii spadała na rządowy projekt największa fala krytyki. Mówiono o stabilizacji rynku owoców miękkich. A sadownicy i eksperci podkreślali, że bez zakładów przetwórczych nie jest to możliwe. 

W kontekście holdingu rządzący coraz częściej mówią o bezpieczeństwie żywnościowym kraju. To bardzo istotna kwestia, zwłaszcza wobec wojny na Ukrainie i niepewności na rynku zbóż. Krajowa Grupa Spożywcza jest przedstawiana w bardzo pozytywnym świetle, jako panaceum na problemy polskiego rynku rolnego.

Optymizmu nie podzielają sadownicy. W przeprowadzonej przez nas ankiecie na 120 osób aż 112 (93,3%) respondentów uważa, że Krajowa Grupa Spożywcza nie odniesie zapowiadanego sukcesu i nie będzie w istotnym stopniu stabilizować rynków rolnych. Tylko 8 (6,7%) ankietowanych zgadza się z retoryką rządu. Pomimo stosunkowo niedużej grupy ankietowanych, wyniki pokazują wyraźnie, jakie opinie przeważają.

Zarzuty wobec nowo powstającego giganta są cały czas takie same. Według sceptyków zadaniem polityków nie jest budowanie firm czy konglomeratów. Istnieją obawy, że nowy podmiot będzie źle zarządzany. Innym skrajnie nie podoba się powrót polityki rolnej do zasad znanych z realnego socjalizmu. Spotkamy się również z opiniami, że całe przedsięwzięcie jest projektem czysto politycznym, który ma na celu poprawę wizerunku partii rządzącej i zdobycie głosów w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

źródło: gov.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here