Podsumowanie sezonu truskawkowego 2019

Podsumowanie sezonu truskawkowego 2019
fot. K. Pajewski

Jesteśmy już niemal na finiszu zbiorów truskawek. Większość przetwórni już ich nie mrozi, a powoli przestają przetwarzać je także tłocznie.

Na rynkach hurtowych coraz mniej sprzedających z ostatnimi, późnymi odmianami takimi jak, Malwina czy Faith. Polskie truskawki są coraz lepiej rozpoznawalne za granicami naszego kraju. Małymi krokami, sumiennie pracujemy na naszą markę. Zmienia się struktura upraw, stosunek deseru do przemysłu i wachlarz odmian. Trzy ostatnie lata były udane dla producentów tych owoców. W związku z tym coraz więcej się o truskawkach mówi, pisze i na nich zarabia.

W ubiegłym roku zaczęliśmy sezon rekordowo wcześnie, bo skupy kupowały już 28 maja. W tym roku rozpoczęliśmy co prawda, nieco później, ale jest to także data wcześniejsza niż miało to miejsce na początku tysiąclecia. Ciekawie prezentują się wykresy cen z ostatnich dwóch lat, są w stosunku do siebie zupełnie przeciwstawne.

2018 – opracowanie własne K.Pajewski
2019 – opracowanie własne K.Pajewski

Pierwsze krajowe owoce ze szklarni i tuneli osiągały zawrotne ceny 27 – 30 zł za łubiankę. Utrzymywały się do momentu pojawienia się większych ilości truskawek gruntowych spod agrowłókniny. Cena powoli spadała, zaczęła stabilizować się na poziomie 8 – 10 – 12 zł. To były najczęstsze widełki cenowe w tym sezonie na rynkach hurtowych. Mowa o cenach transakcyjnych, a nie wywoławczych. Tradycyjnie najtańszy był rynek w Goławinie, następnie rynek hurtowy w Broniszach, nieco wyższe ceny na rynku Wrocławskim, Gdyńskim itd.

Cena chwilami spadała, wtedy, gdy podaż chwilowo wzrastała. Na rynku w Broniszach można to było zauważyć z godziny na godzinę. Jak na przykład kilka dni gdy nałożyły się na siebie ostatnie partie owoców odmiany Honeoye z pierwszym wysypem większości popularnych odmian późniejszych. Wtedy królowały te pierwsze widełki, czyli 8 – 10 zł. Słabe były niedziele. Zmęczony sobotni towar, nie miał chętnych, a zrezygnowani plantatorzy (oczywiście nie wszyscy) oddawali owoce po 5, 6, 7 zł za łubiankę. Nie rzadko sadownicy wracali właśnie w niedziele z owocami na skup w swoim miejscu zamieszkania. Generalnie handel przebiegał sprawnie przez cały czerwiec. Mimo kilku złych dni, producenci dobrej jakości owoców nie mają na co narzekać, jeśli zdecydowali się na te formę sprzedaży.

Późne odmiany takie jak na przykład Malwina, tuż po zniknięciu większości średnio-późnych odmian błyskawicznie zdrożały. W minionym tygodniu przez większość czasu, można było sprzedać ładne owoce średnio po 15 zł. Zdarzały się też momenty, że kupcy z powodu ich niedoboru płaci 18 a nawet 20 zł za łubiankę. Ta cena już nie spadnie, ale nie może też rosnąć w nieskończoność, gdyż niedługo nie będzie już wcale krajowych owoców.

Trend wzrostowy na koniec sezonu nie dotyczył niestety skupów owoców. Cena przez ostatnie kilka dni pozostawała na niezmiennym poziomie. Najpierw mieliśmy górkę a potem dołek, w ubiegłym roku odwrotnie. To ceny z tegorocznej górki były zadowalające dla producentów. Jednak nie spadły one aż tak bardzo, żeby doszło do protestów, głośniejszych, branżowych głosów sprzeciwu, bądź wstrzymania dostaw. Przetwórnie, jak to często bywa w naszym kraju, do bólu wykorzystały moment i specyfikę produkcji i handlu owocem miękkim, jakim jest truskawka.

Podsumowując, sezon był udany. Szczególnie dla tych, którzy postawili na mniejszy areał i jakość. W naszym kraju stale większa się stosunek owoców deserowych do owoców przemysłowych. Z tego powodu coraz częstszym widokiem są plantacje „na zagonach” i podwieszanych rynnach. Czy konieczne będzie zakładanie plantacji przemysłowych? Wielu specjalistów coraz głośniej zaczyna o tym mówić. Jak na razie kluczem do sukcesu jest stabilizacja produkcji, przetwórstwa i handlu. Ważne żeby produkcja była maleńki krok w tyle za (miejmy nadzieję) rosnącym popytem i przetwórstwem. To zagwarantuje opłacalność produkcji.

Opracowanie własne Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności