Rynek nie znosi próżni

borówki

Stare przysłowie mówi, że „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. Sytuacja tego typu miała ostatnio miejsce na rynku borówek.

Na początku października związki zawodowe z branży transportowej rozpoczęły strajk generalny w RPA. Powodem były oczywiście wypłaty. Strajkowały największe związki zawodowe. Skala protestu była tak duża, że nie pracowały wszystkie główne porty morskie, przez co nie był realizowany między innymi eksport owoców.

W przypadku każdego produktu, rynek nie znosi próżni i lukę po borówkach z RPA wypełnił ktoś inny. Chodzi o Peru. Z kraju wyeksportowano do Europy około 30% borówek więcej niż rok temu. Zatem z punktu widzenia peruwiańskich producentów i eksporterów, strajki w RPA były wręcz korzystnym wydarzeniem dla ich biznesu. Zwłaszcza, że w Peru przybywa plantacji i rośnie produkcja gatunku.

Zatem nie bez przyczyny najwięksi importerzy w Europie mówią dziś o ogromnej podaży peruwiańskich borówek. Te możemy już powszechnie spotkać na półkach marketów w całym kraju. Borówki luzem są sprzedawane w hurtowych ilościach przez importerów po 4,50 – 5,00 eur/kg (21,50 – 24,00 zł/kg).

borówki z Peruźródło: freshplaza.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here