Truskawkowa korekta cenowa

Truskawka – symbol lata w wysokich cenach?
Fot. Agata Perzyna

Cena truskawek w tym roku jest dobra. Nie ma co się oszukiwać. Poniedziałkowe 9 zł za łubiankę na skupach, pod przysłowiowym „nosem” nie powinno być powodem do narzekania. Mamy natomiast większą niż w ubiegłych latach różnice w skupie truskawek szypułkowanych w stosunku do tych nieszypułkowanych.

Jeśli jakaś spółka jest na giełdzie papierów wartościowych bardzo pożądana, jak na przykład kilka lat temu Tesla w USA, to jej akcje rosną. Stale rosną. Jednak ciągły trend wzrostowy na giełdzie nie istnieje. Zawsze przychodzi korekta i wzrost jest kontynuowany, oczywiście nie w nieskończoność.

Tak też mamy z naszymi owocami. Truskawka jest pożądana w tym roku, ale i na nią przyszła wczoraj korekta. Powody są dwa. Pierwszy wysyp i wczorajsza zwiększona podaż kontraktowanego surowca. Drugi wynika z pierwszego. To zwyczajne obniżenie ceny przez zakłady, które korzystają z chwili i chcą kupić najwięcej towaru w nieco niższej cenie. Nic nowego, zwyczajne, zdrowe zachowanie rynkowe.

Za kolejnymi wzrostami przemawia pogoda. To upały zmniejszą podaż surowca. To upały (o ile się szybko nie skończą) skrócą także sezon, a ceny znacząco wzrosną na jego końcówce.

Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności