Trzy samorządy cofnęły pozwolenia na protesty – co planują plantatorzy malin?

maliny na mrożenie

Sytuacja na rynku malin jest bardzo gorąca. Nie chodzi tu o pogodę, czy ceny skupu, ale także o planowane blokady mroźni, na które ostatecznie nie zgodziły się władze trzech gmin. Co zamierzają zrobić plantatorzy?

Wyjściowe ceny – początek problemów

Członkowie Stowarzyszenia Lubelskich Producentów Malin, a także niezrzeszeni plantatorzy byli, delikatnie mówiąc, niezadowoleni z niskich cen skupu wynoszących na początku sezonu około 5,00 zł/kg. W związku z tym postanowili działać. Ich celem była cena co najmniej 9,00 zł/kg malin do mrożenia. Protesty planowano przed mroźniami w Opolu Lubelskim, Granicach i Bełżycach. Organizatorzy od początku nie ukrywali, że chcą w ten sposób wywrzeć presję na zakładach w tym wyjątkowo trudnym sezonie.

Krzysztof Chmiel i Piotr Żyłka są przekonani, że ostatnie wzrosty cen to efekt zapowiedzi blokad. – W tym wypadku nie ma żadnego przypadku – dodają. W ostatnich dniach ceny za maliny klasy pierwszej i ekstra wynosiły od 9,00 do 9,50 zł/kg. Gdyby ceny dalej rosły, protesty zostałyby odwołane. Podsumowując, wyjściowe 5,00 zł/kg to typowe badanie rynku…

Protesty zgłoszone i … protesty odwołane

Problemy zaczęły się w środę, gdy samorządy gmin Opole Lubelskie i Chodel odmówiły zgody na zgłoszone zgromadzenia. Powodem miało być wprowadzenie urzędów w błąd przez policję oraz błędy w dokumentach zgłoszeniowych. Plantatorzy sugerują również naciski ze strony mroźni, których również nie możemy wykluczyć. Jednak w gminie Bełżyce zgromadzenie zostało zatwierdzone i protest miał odbyć się w przyszłym tygodniu.

Niestety, wczoraj (21.06.2024) organizatorzy otrzymali informację z urzędu gminy w Bełżycach, że również tam cofnięto zgodę na zgromadzenie. Nasi rozmówcy nie kryją zdenerwowania i są przekonani o naciskach na samorządowców ze strony właścicieli mroźni.

Samorządowcy wskazują na opinie policjantów, którzy twierdzili, że organizatorzy bezprawnie użyli Stowarzyszenia Lubelskich Plantatorów Malin i źle sformułowali oficjalne pisma. Z kolei organizatorzy twierdzą, że to kwestia wypomnianych nacisków. Do sprawy odniósł się także pan Sebastian Huber, prezes Stowarzyszenia Lubelskich Producentów Malin. Opublikował dziś sprostowanie odnośnie nieporozumienia, które wizerunkowo zaszkodziło jemu samemu, a także stowarzyszeniu.

malinySpotkanie przetwórców, zmowa cenowa?

W środę miało dojść do spotkania przetwórców i ustalenia przyszłych cen skupu malin i czarnych porzeczek. Po odwołaniu zgromadzeń ceny malin przestały rosnąć, a ponadto pojawiły się informacje o spadku cen skupu porzeczek czarnych. W tym miejscu, nasi rozmówcy wskazują na wręcz przedziwny zbieg okoliczności. Jeśli faktycznie ceny spadną w najbliższych dniach to sprawę powinny zbadać odpowiednie służby. Nie byliśmy bowiem świadkami zmian na rynku, które mogłyby uzasadniać znaczące spadki cen.

Co na to przetwórcy?

Przetwórcy twierdzą, że protesty nie były potrzebne, bo ceny skupu i tak by wzrosły. W ostatnich dniach osiągnęły postulowany poziom 9,00 zł/kg. Nasi rozmówcy uważają też, że protesty zgłoszono przez osoby niebędące członkami stowarzyszenia, nie będące mieszkańcami wymienianych gmin, oraz niezajmujące się produkcją malin do przetwórstwa. Ponadto branża przetwórcza obawia się dalszych wzrostów stawek, które mogłyby doprowadzić do powtórki z 2023 roku, czyli wysokich cen mrożonek, których nie kupią ich odbiorcy.

Plantatorzy są w „kropce”

Aktywni działacze otrzymali więc zgody, a następnie odmowy ze strony trzech urzędów. Dziś, jak przyznają, są w przysłowiowej „kropce”. Z jednej strony nie ukrywają, że poświęcili masę swojego czasu i pieniędzy, a nie przyniosło to żadnego efektu. Z drugiej strony rozważają proces sądowy przeciwko samorządom, ponieważ prawo do zgromadzeń gwarantuje wszystkim obywatelom polska konstytucja. Będziemy na bieżąco informowali o rozwoju sytuacji.

wsparcie dla plantatorów malin

2 KOMENTARZE

  1. Co to za polityka w Polsce że malina klasy exstra jest po 9 zł gdzie mniejsi producenci sprzedają ten sam towar na rynkach detalicznych w cenach od 16 zł za kilogram skupowanie maliny po 9 zł to oszukanie producenta.nasz kraj powinien płacić za maliny min.12 zł/kg .Polska gospodarka powinna się rozwijać a nie upadać.sadoenik powinien nie oddawać swoich płodów oszusta z polskiego rządu.

  2. To nie nasz kraj płaci tylko prywatne podmioty gospodarcze,których celem jest maksymalizacja zysku.

    Ty pewnie płacisz pracownikom 30 zł/h bo polska gospodarka powinna się rozwijać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here