Większość ukraińskiego eksportu mrożonych malin trafia do Polski

mrożone maliny

W 2022 roku ponad 60% całkowitego eksportu ukraińskich mrożonych malin trafiło do Polski. Sprzedaż po niskich cenach wymuszona przez wojnę i przerwy w dostawach prądu znacząco wpłynęła na rynek i ceny skupu malin jesiennych.

Zagadnienie importu mrożonych malin z Ukrainy to tradycyjnie dwie (w tym wypadku skrajne różne) strony medalu. Ukraińcy mówią o eksportowym sukcesie. W roku kalendarzowym 2022 wyeksportowali bowiem o 20% mrożonek więcej pomimo rosyjskiej agresji. Z punktu widzenia polskich plantatorów i mniejszych przetwórców ten sukces był jednak negatywny w skutkach, bo jesienią doszło niemalże do załamania polskiego rynku malin.

Ponad 60% wszystkich mrożonych malin wyeksportowanych z Ukrainy w minionym roku trafiło do Polski. Mówimy o około 24 000 ton. Lwia część tego wyniku to wysyłki w sierpniu, wrześniu i październiku. Jak informowaliśmy w naszych publikacjach, Ukraina może handlować bezcłowo ze wszystkimi krajami Unii Europejskiej. Jednak do każdego z kolejnych 10 odbiorców wyeksportowano zaledwie po około 1000 ton. Statystyka pokazuje, że podobnie, jak w przypadku zbóż i koncentratu jabłkowego, większość ukraińskiego eksportu zostaje w Polsce.

Ucierpieli nie tylko plantatorzy, którzy od połowy września sprzedawali maliny poniżej kosztów produkcji. Znacznie bardziej złożona jest sytuacja mniejszych przetwórców. Na początku sezonu ceny skupu były wysokie, w związku z tym ceny mrożonek również takie były. W wyniku masowego importu stawki, jakie uzyskiwali plantatorzy spadały. Dziś produkt z przełomu czerwca i lipca jest praktycznie niesprzedawalny i zalega w magazynach. Obecnie sprzedaż tych partii po cenach rynkowych równa się stracie finansowej.

Spójrzmy na zagadnienie z drugiej strony. Przechowanie mrożonek w kraju ogarniętym wojną to bardzo duże ryzyko. Przede wszystkim z powodu przerw w dostawach prądu i licznych awarii infrastruktury elektroenergetycznej. Wielu przedsiębiorców w Polsce również wolałoby szybko sprzedać swój produkt „po kosztach” niż ryzykować większe straty finansowe. Właśnie tak do sprawy podeszli Ukraińcy.

źródło: east-fruit.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here