Ważny bor – zaplanuj nawożenie i dokarmianie dolistne

W glebie najwięcej boru występuje w przyrodzie pod postacią borokrzemianów. Te związki chemiczne są jednak niezmiernie odporne na wietrzenie i nie mają istotnego wpływu na zawartość rozpuszczalnego boru w glebie. Znacząco duża część boru występuje w glebie w związkach organicznych. Podlegając procesom mineralizacji udostępniają one bor roślinom. Gleby teoretycznie mogą zawierać od kilku do kilkudziesięciu miligramów tego pierwiastka w 1 kg.


Z rolniczego punktu widzenia znacznie ważniejsza jest ilość dostępnego dla roślin niż boru ogólnego w glebie. Większość gleb w Polsce zawiera od dziesiętnych do kilku mg boru rozpuszczalnego (dostępnego), co stanowi około 3,5 % boru ogólnego. Za gleby ubogie w ten pierwiastek uważa się te, które – w przypadku piasków – zawierają mniej niż 0,15 mg boru w 1 kg, zaś w przypadku gliny te zawierające poniżej 0,3 mg B w 1 kg gleby. Bardzo duży wpływ na zawartość opisywanego składnika w glebach ma skład granulometryczny gleby; im więcej części spławianych w glebie i koloidów oraz próchnicy tym więcej boru dostępnego w danej glebie.

Pobieranie przez rośliny
Bor najprawdopodobniej pobierany jest przez rośliny z gleby w postaci kwasu ortoborowego i/lub anionu boranowego powstającego w drodze dysocjacji wspomnianego tego kwasu. Do korzeni roślin z roztworu glebowego obojętna elektrycznie cząsteczka kwasu ortoborowego przemieszcza się w prądzie transpiracyjnym wody (przepływ masowy). W korzeniu cząsteczki te zastają silnie związane przez składniki ściany komórkowej. Stąd przemieszczają się w drugiej kolejności przez błonę cytoplazmatyczną do cytoplazmy komórek korzenia. W cytoplazmie ulegają hydrolizie do anionu boranowego i w takiej właśnie formie bor jest transportowany dalej w ksylemie rośliny. Przemieszczanie się boru w roślinie zachodzi zgodnie z kierunkiem transportu wody, czyli najlepiej zaopatrzone w bor są części rośliny intensywnie transpirujące – starsze, w pełni rozwinięte liście. Stąd też dużo słabsze zaopatrzenie tkanek merystematycznych nadziemnej części roślin.

Zjawisko przemieszczania się boru w roślinach z organów starszych do młodszych i z części wegetatywnych do generatywnych jest stale przedmiotem dyskusji naukowców. Ostatnie opracowania wskazują na możliwość zachodzenia takich procesów, a zwłaszcza przemieszczania boru do organów generatywnych gatunków sadowniczych (śliwy, jabłonie i grusze – za W. Grzebiszem). Braki boru w najmłodszych częściach rośliny wynikają głównie z faktu zależności odżywienia tych organów od zaopatrzenia w bor pochodzący z gleby. Pobieraniu boru przez rośliny sprzyja/ogranicza kilka czynników: więcej boru zawierają gleby gliniaste niż piaszczyste, więcej zawierają go także gleby bogate materię organiczną niż ubogie w próchnicę. Pobieraniu boru sprzyja pH gleby w zakresie 5,5 – 6,5. W glebach kwaśnych następuje zjawisko wymywania boru, natomiast powyżej pH 6,5 pobieranie tego mikroelementu przez rośliny spada. Z mechanizmu pobierania boru przez rośliny wynika, że procesowi pobierania boru sprzyja optymalna zbliżona do polowej pojemności wodnej wilgotność gleby. Pobieraniu boru sprzyja także duża zawartość przyswajalnego fosforu w glebie i optymalne zaopatrzenie roślin w wapń.

Rola w roślinach
Niezbędność boru dla roślin stwierdzono w latach dwudziestych XX wieku. Mimo tego jego rola w roślinach do dzisiaj jest zagadkowa i nie do końca poznana. Rolę boru opisuje się głównie na podstawie analizy objawów i zaburzeń w metabolizmie roślin w warunkach niedoboru tego pierwiastka. Bor występuje u różnych gatunków roślin w bardzo zróżnicowanych ilościach. Zawartość tego pierwiastka w liściach (zależnie od gatunku badanych roślin) może wahać się od kilku do około 100 mg/kg s.m. Najmniejsze zapotrzebowanie na bor wykazują rośliny jednoliścienne (za wyjątkiem kukurydzy) największe zaś rośliny dwuliścienne, w tym również gatunki sadownicze.

W korzeniach większość boru pozostaje w apoplaście, w postaci związków boru z pektynami zawartymi w ścianach komórkowych. Z podobną sytuacją mamy także do czynienia w liściach roślin, gdzie nawet do 90% tego pierwiastka zakumulowane jest w ścianach komórkowych. Można zaryzykować stwierdzenie, że bor w tym wypadku może być traktowany niemalże jako składnik typowo budulcowy dla wielu gatunków roślin. Wraz z borem we wspomnianych ścianach komórkowych ulega kumulacji także wapń – za jego włączanie w strukturę ściany komórkowej odpowiada właśnie bor.

Niewielka więc część boru w roślinach pełni funkcje metaboliczne, niemniej bardzo istotne, bo związane z kontrolą aktywności auksyn w roślinach. W wyniku niedoboru tego pierwiastka u roślin dochodzi do zmian w aktywności oksydazy kwasu indolilo-3-octowego (oksydaza IAA), której aktywność jest zależna między innymi od związków fenolowych (polifenole hamują aktywność oksydazy IAA, natomiast monofenole – aktywują). W efekcie dochodzi do nagromadzenia się auksyn lub spadku ich zawartości zależnie od rodzaju nagromadzonych związków fenolowych. Nadmiar auksyn w roślinach naczyniowych powoduje: zahamowanie wzrostu elongacyjnego komórek korzeni, zaburzenia w podziałach komórek merystemów pędów i w konsekwencji nawet do ich zamierania, może powodować opadanie zawiązków owocowych i kwiatów oraz może stymulować wzmożoną syntezę etylenu. Bor w roślinie zaangażowany jest także w wiele innych procesów metabolicznych: syntezę kwasów nukleinowych, transport cukrów w roślinie, utrzymywanie integralności błony cytoplazmatycznej. Bierze także udział w procesach kwitnienia i zapylenia – decyduje o żywotności ziaren pyłku, wzroście łagiewki pyłkowej, zawiązywaniu kwiatów. Bor jest również aktywatorem akwaporyn, które uczestniczą w masowym przepływie wody przez błony komórkowe.

Objawy niedoboru na roślinach uprawnych
Po raz pierwszy niedobory boru opisano na roślinach rzepaku i kukurydzy w roku 1910. Rośliny reagują negatywnie nie tylko na ilość dostępnego pierwiastka, ale także na termin wystąpienia niedoboru. Gatunki wrażliwe na niedobory boru wykazują zwiększone zapotrzebowanie na ten pierwiastek w okresach pojawiania się pąków kwiatowych, kwiatów, nasion lub owoców. Objawy niedoboru tego składnika wynikają wprost z funkcji, jakie pełni on w roślinach. Ujawniają się one przede wszystkim na najmłodszych organach i to zarówno wegetatywnych jak i generatywnych – merystemach, kwiatach, nasionach i owocach. Można także zaobserwować je na organach zapasowych roślin. Objawy te obejmują: w krańcowych przypadkach zamieranie stożków wzrostu i związaną z tym rozetkowatość, pękanie łodyg i ogonków liściowych, nekrozy, zmniejszenie liczby zawiązanych nasion, opadanie owoców, ich deformacje.

Specyficzne objawy niedoboru boru, występujące u roślin sadowniczych to: zamieranie kwiatów (najczęściej obserwowane u gruszy), zdrobnienie, zniekształcenia owoców, ordzawienia skórki, skorkowacenia miąższu – w konsekwencji owoce mogą pękać. Skorkowacenia w owocach mogą powstawać w całym okresie wzrostu owoców. Jabłka z małą zawartością boru są wrażliwe na pękanie i ordzawianie się, szybciej dojrzewają na drzewie oraz gorzej się przechowują, są mniej smaczne z powodu niższej zawartości kwasów organicznych, cukrów oraz suchej masy.
Przy silnym braku tego pierwiastka na roślinach sadowniczych możemy zaobserwować także reakcje na wegetatywnych częściach roślin. Objawy te mogą występować na liściach: są one chlorotyczne, węższe niż normalnie odżywione, kruche, z brzeżnymi nekrozami. Pędy takich drzew mają zahamowany wzrost, może także dochodzić – w krańcowych przypadkach – do zamierania wierzchołków pędów. Kora na takich drzewach może pękać i łuszczyć się.

Nawożąc rośliny borem możemy doprowadzić do zjawiska nadmiernego zaopatrzenia roślin w bor. Jest ono także niekorzystne dla roślin, bo przynosi objawy fitotoksycznego działania boru. Przy nadmiarze boru w roślinach dochodzi do ograniczonego zawiązywania owoców, które mogą być zniekształcone i mieć tendencję do przedwczesnego dojrzewania. Objawy nadmiaru boru możemy także zaobserwować na liściach – głównie jabłoni. Są one zdeformowane, mają nekrozę brzeżną, na ogonkach liściowych mogą tworzyć się bordowe zgrubienia. Dużą wrażliwością na nadmiar boru charakteryzuje się truskawka i brzoskwinia, natomiast jabłoń, grusza, śliwa i, przede wszystkim, orzech włoski są mniej wrażliwe na nadmiar tego pierwiastka.

Nawożenie i dokarmianie upraw sadowniczych
Zwiększone zapotrzebowanie na bor w naszych warunkach klimatycznych wykazują grusze, jabłonie, śliwy i orzech włoski. Nawożenie doglebowe tym pierwiastkiem powinno być jednak poprzedzone analizą chemiczną gleby i ewentualnie materiału roślinnego (liści i owoców). Teoretycznie można iść za głosem gleboznawców i podzielać stwierdzenie, że większość naszych gleb jest uboga w bor – są to gleby lekkie, o niskiej zawartości próchnicy, kwaśne. Nie mniej, przy średniej zawartości boru w glebie (np. przy pH 5,6 – 6,5 za średnią zawartość boru uznaje się 1,3 – 4,3 mg/kg) konieczne jest zastosowanie 1 do 2 kg boru na hektar sadu wspomnianych powyżej gatunków. Wydaje się, że tak niewielkie ilości boru do gleby możemy wnieść przy okazji nawożenia sadów nawozami wieloskładnikowymi zawierającymi mikroelementy i/lub przy okazji nawożenia nawozami azotowymi wzbogaconymi w bor (Nitrabor zawiera 0,3% boru) lub dostarczyć bor w postaci innych rozwiązań.

Nawozy zawierające bor powinny być zastosowane bardzo wczesną wiosną, około 4–5 tygodni przed kwitnieniem drzew. Z uwagi na możliwość fitotoksyczności boru, nawozy te stosuje się w dawkach składnika nieprzekraczających 4 kg/ha. Należy zapamiętać, że doglebowo nawozić borem w dawce wyższej niż 1-1,5 kg/ha możemy raz na 3 lata. Przy niższych dawkach nawozy borowe można stosować co roku.
Nawozy te można stosować na powierzchnię pasów herbicydowych w rzędach drzew. Przy nawożeniu roślin borem powinniśmy jednak pamiętać o możliwych ograniczeniach w pobieraniu boru przez rośliny oraz o fazach krytycznych w rozwoju roślin wymagających prawidłowego zaopatrzenia roślin w bor. Optymalna zawartość boru w liściach jabłoni wynosi 25-45 mg/kg s.m., gruszy – 21-50 mg/kg s.m. , śliwy 25-60 mg/kg s.m., czereśni
20-160 mg/kg s.m.

U roślin sadowniczych obserwujemy ogromne zróżnicowanie zawartości boru w poszczególnych organach. W kambium i częściach generatywnych drzew sadowniczych jest go znacznie więcej niż w pędach czy liściach. Szczególnie dużo boru znajduje się w płatkach kwiatów, pylnikach i szyjkach słupków.
Zawartość mikroelementów powinniśmy sprawdzać po zakończeniu wzrostu pędów jednorocznych pomiędzy 15 lipca a 15 sierpnia. Analiza plus obserwacje ewentualnych niedoborów prowadzone w sezonie dają nam sygnał o konieczności nawożenia sadów borem w okresie po zbiorach owoców. W tym czasie możemy wykonać 2 do 3 opryskiwań mieszanką mocznika i nawozów zawierających bor (i ewentualnie cynk). Zabiegi rozpoczynamy nie później niż 14 dni po zbiorze poszczególnych odmian. Stosujemy od 5 do 10 kg mocznika plus 2 – 3 litry nawozu zawierających boroetyloaminę. Zabiegi powtarzamy po 7-10 dniach.

Bor z jesiennych zabiegów bardzo szybko przemieszcza się do zdrewniałych organów drzew. Zmagazynowany w ten sposób składnik jest wykorzystywany wczesną wiosną przez pąki, kwiaty i zawiązki owoców. Zmagazynowanie boru i amidowej formy azotu uniezależnia rozwój organów generatywnych od możliwości pobierania boru w okresie wczesnej wiosny, gdy zwykle panują niesprzyjające warunki do pobierania tego składnika. U gatunków lub odmian wrażliwych na niedobory boru (grusze, jabłonie, śliwy) warto również wykonać zabiegi zasilające rośliny w ten pierwiastek w okresie wczesnej wiosny – przed kwitnieniem i po kwitnieniu drzew (w czasie opadania płatków). Przy bardzo dużym niedoborze możemy wykonać dodatkowe opryskiwanie drzew w terminie 14 dni po kwitnieniu drzew. Powinniśmy pamiętać, że w tym czasie dawki nawozów dolistnych należy zmniejszyć do maksymalnie 0,2 kg B/ha. Pobieranie boru z zabiegów dokarmiania dolistnego zachodzi najlepiej, gdy odczyn cieczy roboczej ma pH 4–6. Warunki uzasadniające wykonanie takich opryskiwań to: susza w okresie wczesnej wiosny – brak możliwości pobierania składnika, bardzo duża ilość opadów zimą i wczesną wiosną – wymycie składnika, chłodna i wilgotna pogoda ograniczająca transpirację, stwierdzone niedobory boru w glebie.

Marcin Oleszczak, Intermag

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here