Mszyce w sadach jabłoniowych

Pędy zasiedlone przez mszycę jabłoniowo-babkową
Pędy zasiedlone przez mszycę jabłoniowo-babkową

Wraz z ociepleniem znacznie więcej mówi się o dużej presji ze strony mszyc.

Mówiąc o zagrożeniu ze strony mszyc w sadach jabłoniowych trzeba wziąć po uwagę, że łagodne i krótkie zimy sprzyjają rozwojowi tych szkodników. Wydaje się jednak, że jeszcze istotniejszą rolę odgrywa tu odpowiednie podejście – ostatnie sezony pokazały, że brak właściwej strategii zwalczania mszyc sprawia, że presja bywa bardzo trudna do opanowania.

Kolonia mszycy jabłoniowej
Kolonia mszycy jabłoniowej

Podobnie jest w tym sezonie. W wielu sadach dużego zagrożenia ze strony mszyc nie ma. Wraz z ociepleniem na liściach pojawiają się osobniki mszycy jabłoniowo-babkowej (inna nazwa porazik jabłoniowy) lub mszycy jabłoniowej i w takich sadach wykonane zostaną zabiegi zwalczające (np. preparatem Teppeki 50WG).

Na dotychczasowe powodzenie w zwalczaniu mszyc złożyło się kilka czynników. Zazwyczaj na starcie sezonu, w fazie pękania pąków sadownicy wykonywali zabiegi olejowe (o ile dopisały warunki pogodowe). Kluczowy był zabieg zwalczający w fazie różowego pąka, w tym celu wybierane były najlepsze preparaty, działające wgłębnie i systemicznie.

Warto teraz dołożyć uwagi do dokładnej lustracji. Mszyca jabłoniowo-babkowa atakując liście doprowadza do ich szybkiego skręcania i zasychania. Żerując na spodniej stronie skręconych liści jest bardzo trudna do zwalczania. Z tego względu, jeśli zauważymy świeże kolonie, należy przeprowadzić zabieg zwalczający. Im szybciej zaobserwujemy szkodniki, tym jest większa szansa, aby je wyniszczyć.

Oprócz właściwych terminów zabiegów i odpowiedniego rozpoznania szkodników bardzo ważne jest szybkie zakończenie wzrostu pędów drzew. Młode przyrosty będą atrakcyjnym pokarmem dla mszyc. Warto też napisać, że latem mszyca jabłoniowo-babkowa powinna migrować na drugi gatunek żywicielski, jednak ostatnimi laty odbywa się to coraz później.

Młody przyrost zasiedlony przez mszyce jabłoniową
Młody przyrost zasiedlony przez mszycę jabłoniową

Niestety, nie we wszystkich sadach sytuacja jest pod kontrolą. Tam, gdzie spóźniono się z zabiegami wiosną, przed kwitnieniem jabłoni, trudno opanować presję ze strony mszycy jabłoniowo-babkowej. Pędy są poskręcane, a owoce zdeformowane. Problem dotyczy nie tylko skrajnych drzew.

Pędy zasiedlone przez mszycę jabłoniowo-babkową
Pędy zasiedlone przez mszycę jabłoniowo-babkową
Pędy zasiedlone przez mszycę jabłoniowo-babkową

Na sytuację miał wypływ nie tylko spóźnienie się z zabiegiem przed kwitnieniem jabłoni, ale także stosowanie preparatów totalnych, które wyniszczyły także populację sprzymierzeńców, czyli organizmów pożytecznych. Bardzo często sadownicy wykonują po kilka zabiegów tym samym preparatem, co na przestrzeni lat doprowadziło do wystąpienia odporności. Niestety, w takiej sytuacji mimo wykonywanych zabiegów presja rośnie, a wraz z nią koszty. Poprzednie sezony pokazały, że taka walka nie zawsze kończyła się pomyślnie.

zawiązki zdeformowane przez mszyce
Efektem żerowania mszycy jabłoniowo-babkowej są zdeformowane owoce

Warto też napisać, że częste problemy ze zwalczeniem mszyc biorą się ze stosowania środków podrobionych. Nie możemy mieć pewności, jaka substancja znajduje się w preparacie i jakie jest jej stężenie. Pozorna oszczędność kończy się dodatkowymi kosztami.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności