Szkodniki i ich potencjał po zimie

szkodniki jabłoni

Niskie temperatury zimą dawały nam nadzieję, że mróz ograniczy presję ze strony szkodników. Chociaż dopiero rozwój wegetacji pozwoli ocenić, czy tak się stało, warto przyłożyć uwagę do pierwszych zabiegów zwalczających.

Chociaż wielu sadowników i doradców wątpi w znaczne ograniczenie populacji wielu szkodników przez mrozy, to na pewno temperatury rzędu minus 30 stopni nie wpłynęły na nie pozytywnie.

Na razie nie potrafimy ocenić, czy kilkudziesięciostopniowe mrozy spowodowały ograniczenie liczebności szkodników. W ciągu kilku dni, kiedy pogoda jeszcze dopisywała, mogliśmy zobaczyć pierwsze kolonie mszyc na jabłoniach. Trudno jednak byłoby się spodziewać, żeby szkodniki w ogóle się nie pojawiły.

Wielu jest zdania, że bardzo niskie temperatury mogły w małym stopniu ograniczyć populację bawełnicy korówki. To niewątpliwie dobra wiadomość, która jednocześnie w żaden sposób nie zwalnia nas z obowiązku lustracji i ochrony sadów przed szkodnikiem.

Niezależenie od tego, jaki będzie ich potencjał, należy zwrócić szczególną uwagę na zwalczanie szkodników na samym początku rozwoju populacji. Ta droga jest skuteczna niezależnie od sezonu. Zaniedbania na początku mogą sprawić, że później presja będzie bardzo trudna do opanowania.

To rozwiązanie może okazać się szczególnie dobre, jeśli rzeczywiście potencjał jest mniejszy niż zazwyczaj. Tak czy inaczej, ograniczając zagrożenie na początku, możemy liczyć na łatwiejsza ochronę później.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności