<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Projekt INFOCAP | Sad24.pl</title>
		<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.sad24.pl/projekt-infocap/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Próchnica w glebie: niewidoczny kapitał, który buduje plon</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prochnica-w-glebie-niewidoczny-kapital-ktory-buduje-plon-2669901</link>
			<description>Próchnica to nie tylko „dodatkowa” materia organiczna, ale fundament żyzności gleby. Poprawia retencję wody, uruchamia mikrobiom, zwiększa dostępność składników pokarmowych i ogranicza straty nawozów. Jej budowa nie dzieje się jednak z dnia na dzień — to proces liczony w latach, a efekty w plonowaniu narastają stopniowo.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>
<strong>Rola próchnicy w glebie</strong> </h2>

<p>Próchnica działa jak naturalny bufor. Zwiększa pojemność sorpcyjną gleby, dzięki czemu składniki pokarmowe nie uciekają tak łatwo poza zasięg korzeni. W praktyce oznacza to lepsze wykorzystanie nawozów, mniejsze straty i bardziej stabilne warunki dla roślin. </p>

<p>Ma też ogromne znaczenie dla wody. Szczególnie w glebach lekkich i piaszczystych próchnica pomaga zatrzymać wilgoć, ogranicza przesychanie i zmniejsza szybkie wypłukiwanie wody po ulewach. To ważne, bo w takich glebach bez „spoiwa” woda bardzo łatwo przepływa w głąb profilu i staje się niedostępna dla roślin. </p>

<h2>
<strong>Jak buduje się próchnicę?</strong> </h2>

<p>Budowa próchnicy zaczyna się od systematycznego dostarczania materii organicznej. Mogą to być produkty humusowe, resztki roślinne, biomasa korzeniowa czy preparaty doglebowe oparte na czystej materii organicznej. Kluczowe jest to, że nie chodzi tylko o jednorazowy zabieg, ale o regularne „dokarmianie” gleby. </p>

<p>Z czasem rośliny lepiej rosną, rozwijają silniejszy system korzeniowy i same dostarczają do gleby więcej masy organicznej. Ta masa ulega rozkładowi i przekształceniu, tworząc kolejne warstwy próchniczne. To proces samonapędzający się: im lepsze warunki w glebie, tym większy wzrost roślin i tym więcej materii wraca do gleby. </p>

<h2>
<strong>Ile trwa ten proces?</strong> </h2>

<p>To nie jest kwestia jednego sezonu. Pierwsze widoczne efekty mogą pojawić się po roku, ale pełniejszy rezultat buduje się przez kilka lat. Czasem potrzebne są dekady. Każda kolejna dawka materii organicznej wzmacnia efekt poprzedniej, więc liczy się tu konsekwencja i regularność. </p>

<p>W przypadku gleby lekkiej i ubogiej w materię organiczną poprawa jest szczególnie ważna, ale wymaga cierpliwości. Próchnica nie powstaje „od razu” — najpierw zmienia się środowisko glebowe, potem aktywność biologiczna, a dopiero później widać wyraźne różnice w kondycji roślin. </p>

<h2>
<strong>Wpływ na plonowanie</strong> </h2>

<p>Większa ilość próchnicy oznacza lepsze odżywienie roślin i sprawniejsze działanie mikroorganizmów glebowych, głównie bakterii i grzybów. To one odpowiadają za dużą część procesów zachodzących w glebie. Gdy mają wodę, tlen i składniki pokarmowe, gleba „ożywa”, a rośliny rosną silniej. </p>

<p>Efekt na plonowanie wynika więc z kilku rzeczy naraz: </p>

<ul>
	<li>lepszego zatrzymywania wody, </li>
</ul>

<ul>
	<li>większej dostępności składników pokarmowych, </li>
</ul>

<ul>
	<li>mniejszych strat nawozów, </li>
</ul>

<ul>
	<li>silniejszego wzrostu korzeni, </li>
</ul>

<ul>
	<li>większej aktywności mikrobiologicznej. </li>
</ul>

<p>W praktyce oznacza to bardziej produktywne stanowisko i wyższy, stabilniejszy plon. Próchnica nie działa spektakularnie od razu, ale konsekwentnie buduje potencjał gleby na lata. </p>

<h2>
<strong>Dlaczego budowa próchnicy w glebie jest tak ważna dla ogrodników?</strong> </h2>

<p>Budowa próchnicy w glebie nabiera szczególnej wagi dla plantatorów drzew i krzewów owocowych zwłaszcza w ostatnich latach i w kontekście zmian klimatycznych. Opady deszczu stają się bardzo nieregularne, a śniegu niepewne.  </p>

<p>Tylko w tym roku jest wiele miejsc w Polsce gdzie w marcu i kwietniu poważniejszy deszcz w ogóle nie padał. Naturalny magazyn na wodę w glebie, jakim jest próchnica, jest więc bardzo potrzebny.  </p>

<p>Spodziewać możemy się także nawalnych deszczy latem. Na glebach piaszczystych, bardzo przepuszczalnych, woda z takiego opadu bardzo szybko przemieści się poza ryzosferę zabierając przy okazji ze sobą składniki pokarmowe z aplikowanych nawozów – strata jest zatem podwójna. Uzupełnienie gleby w materię organiczną, a zwłaszcza w próchnicę może zaradzić tym problemom. </p>

<h2>
<strong>A jak wygląda sytuacja?</strong> </h2>

<p>Niestety, na przeważającej części kraju dominują gleby bardzo ubogie w próchnicę. Często jej udział nie przekracza nawet 1%. Co gorsza, pod uprawę na przykład truskawek czy malin przeznacza się stanowiska z glebami lekkimi, które gatunki te preferują. </p>

<p>Zaopatrzenie takich gleb mogłoby wydatnie odnieść efektywność gospodarowania wodą i przełożyć się na lepsze wykorzystanie nawozów, a może nawet na ograniczenie ich stosowania w przyszłości przy zachowaniu lub poprawie wyników produkcyjnych notowanych w gospodarstwach sadowniczych.  </p>

<h2>Ekoschematy wspierają poprawę bilansu materii organicznej</h2>

<p>W szczególności praktyki realizowane w ramach ekoschematu „rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” jako jednej z interwencji Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Ekoschemat ten wspiera praktyki rolnicze, które zwiększają składowanie węgla w glebie, magazynują CO<sub>2</sub> z atmosfery w roślinach i zmniejszają jego emisję.</p>

<p>Sekwestracja dwutlenku węgla w rolnictwie przynosi wiele korzyści dla zdrowia gleby i dodatkowo pozytywnie oddziałuje na środowisko wodne, powietrze i bioróżnorodność. Jedną z największych korzyści wynikających ze wsparcia praktyk przyczyniających się do magazynowania węgla organicznego jest zdrowie gleby. Jako najważniejsze korzyści związane z utrzymaniem zdrowych gleb można wymienić: wyższe poziomy materii organicznej w glebie, lepszą zdolność do wychwytywania i magazynowania węgla w glebie (lepsza sekwestracja węgla), ulepszoną strukturę gleby, która zwiększa odporność na zmienność pogody, większą odporność na susze i powodzie, ponieważ zdrowe gleby lepiej wchłaniają i zatrzymują wodę, poprawioną zdolność do zatrzymywania większej ilości składników odżywczych, co ogranicza ich spływ z pól uprawnych do źródeł wody.</p>

<p>W ramach tego ekoschematu można otrzymać wsparcie miedzy innymi do stosowania bezorkowych systemów uprawy, wprowadzenia międzyplonów czy wsiewek śródplonowych, a także wymieszania słomy z glebą.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2026/05/10/820868.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Sun, 10 May 2026 09:22:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prochnica-w-glebie-niewidoczny-kapital-ktory-buduje-plon-2669901</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Autonomiczne ciągniki w sadach. Technologia jest, teraz liczy się opłacalność</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/autonomiczne-ciagniki-w-sadach-technologia-jest-teraz-liczy-sie-oplacalnosc-2669041</link>
			<description>Autonomiczne ciągniki coraz mocniej wchodzą do sadownictwa. Mogą pracować dłużej, precyzyjniej i z mniejszym udziałem operatora, ale o ich szerszym wykorzystaniu zdecydują nie możliwości techniczne, lecz koszty i praktyczne zastosowanie w gospodarstwie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jaki ciągnik do cyfrowego sadu?</h2>

<p>Jeszcze do niedawna odpowiedź na tak postawione w tytule pytanie była stosunkowo prosta, bo przytaczając stare powiedzenie „ciągnik, jaki jest, każdy widzi”. Za uzasadnieniem takiego stwierdzenia przemawiała przez wiele lat powtarzana konstrukcja i przestrzenna konfiguracja głównych zespołów ciągnika sadowniczego, który z oczywistych powodów jest bardziej kompaktowy w odniesieniu do dużo potężniejszych ciągników rolniczych. Można również zauważyć, że w ostatnich 20–30 latach ich wyposażenie uległo wprawdzie wzbogaceniu, ale nie na tyle, aby zrekompensować znaczący wzrost ceny ich zakupu, a zwłaszcza napraw i eksploatacji. Z tego też powodu coraz większym wzięciem cieszą się ciągniki używane, pozbawione szczelnych i klimatyzowanych kabin, przekładni bezstopniowych oraz i innych zespołów ułatwiających pracę w sadzie. Są bowiem dużo tańsze oraz łatwiejsze w eksploatacji i naprawach. Stąd też w naszych sadach nie maleje liczba wiekowych, ale wciąż poszukiwanych, żwawych „trzydziestek” i „władymirców”.</p>

<h2>Sad jutra</h2>

<p>Należy oczekiwać, że w najbliższym 10-leciu czekają nas duże zmiany w budowie i eksploatacji ciągników sadowniczych wywołane spadkiem zatrudnienia w rolnictwie oraz rosnącymi kosztami pracy i redukcji zużycia ś.o.r. Jednocześnie eksperci wskazują, że aby wyżywić 10 miliardów ludzi w 2050 roku, trzeba będzie wyprodukować o 70% więcej żywności, w tym warzyw i owoców, a tego nie da się dokonać bez zasadniczych zmian, w tym zwłaszcza z zakresu cyfryzacji sadownictwa. W największym stopniu będą one dotyczyły autonomicznych ciągników, które w zależności od potrzeb będą wyposażone w bardziej precyzyjne układy naprowadzania RTK-GPS, liczne czujniki, kamery i pełną automatyzację opryskiwania i nawożenia roślin.</p>

<h2>Maszyna bez kierowcy</h2>

<p>Pomimo tych zmian ciągniki pozostaną nadal w centrum zainteresowania sadowników, ale ich przyszłe rozwiązania znacząco będą odbiegały od obecnych konstrukcji, choć nadal będą wykorzystane do realizacji tych samych operacji, które znamy z naszych sadów, jak np. opryskiwanie, koszenie murawy, zwalczanie chwastów i transport owoców. Podstawową różnicą w odniesieniu do obecnych rozwiązań będzie nie tylko brak operatora, ale nawet kierownicy i miejsca, które kiedyś zajmował. Jego praca, ale w zmienionej formie, nadal będzie niezbędna, a rola będzie stale rosła, ponieważ przewiduje się, że zamiast jednym ciągnikiem przyszły operator będzie zarządzał nawet 3–5 autonomicznymi ciągnikami ingerując zdalnie w ich pracę tylko w sytuacjach awaryjnych. Wciąż bowiem nikt jeszcze nie wymyślił autonomicznej stacji paliwowej i urządzenia do napełniania zbiornika cieczy roboczej bez udziału człowieka. Takie podejście przyczyni się do lepszego wykorzystania czasu pracy i obniżenia kosztów eksploatacji, ponieważ autonomiczne ciągniki mogą pracować nawet ponad 20 godz./dobę, o poprawie bezpieczeństwa nie wspominając, mając na uwadze brak bezpośredniego kontaktu operatora ze środkami ochrony roślin.</p>

<h2>Klocki i czujniki</h2>

<p>Pomimo, że znakomita większość potencjalnych nabywców autonomicznych ciągników żywi obawy odnośnie cech użytkowych oraz niezawodności tych nowatorskich rozwiązań, to pojawiają się już pierwsi sadownicy – pasjonaci, którzy budują takie maszyny samodzielnie, nawet w Polsce, co jest pierwszym krokiem świadczącym o zainteresowaniu nową techniką. Nie ma czemu się dziwić, bo nie jest to aż tak trudne zadanie. Wystarczy zrobić prostą ramę i wypełnić ją, jak klockami LEGO, dostępnymi na rynku podzespołami (np. hydraulika siłowa, silniki, przekładnie, podzespoły elektroniczne). Największą trudnością wydaje się sterowanie mikroprocesorowe, kamery, czujniki laserowe (np. LIDAR) i inne, ale i z tym poradzą sobie nasi innowatorzy. Pamiętajmy, że mamy w Polsce setki niewielkich firm informatycznych, które dysponują wystarczającą wiedzą, aby poradzić sobie z dużo bardziej złożonymi problemami.</p>

<h2>Opłacalność zdecyduje</h2>

<p>Jeśli więc wprowadzenie na rynek autonomicznych ciągników jest takie proste, to dlaczego nadal brakuje tych inteligentnych maszyn? Przyczyna tylko pozornie leży w braku wiary i nadmiernej ostrożności naszych sadowników, sprowadza się do ekonomicznej opłacalności użycia tych maszyn, która wcale nie jest taka oczywista, mając na uwadze daleko idącą specjalizację ich zastosowania. Kto wie, czy lekarstwem na tę dolegliwość nie jest możliwość „uzbrajania” konwencjonalnych ciągników w układy autonomicznej pracy? W ten sposób potencjalny użytkownik ma dodatkowo w zasięgu ręki cechy użytkowe standardowego ciągnika, które można będzie wykorzystać do innych specjalistycznych prac np. sadzenia drzewek czy likwidacji sadu. Pamiętajmy tylko, że nadmierna uniwersalność czasem szkodzi, bo „to co jest do wszystkiego, czasem jest do niczego”.</p>

<h3 style="text-align: right;"><strong> Prof. dr hab. Ryszard Hołownicki, IO–PIB Skierniewice</strong></h3>

<p>Artykuł pochodzi z czasopisma MPS SAD. Zachęcamy do prenumeraty: <a href="https://www.plantpress.pl/kategoria/mps-sad/" target="_blank">Miesięcznik Praktycznego Sadownictwa</a></p>

<h2> </h2>

<h2>Badania i innowacje w małej i dużej skali</h2>

<p>Bez wątpienia cyfryzacja w produkcji sadowniczej, w tym automatyzacja kolejnych etapów produkcji, w najbliższych latach będzie koniecznością. Wdrażanie nowych technologii nie jest jednak wcale łatwym procesem  i wymaga nie tylko wiedzy teoretycznej ale i badań naukowych, i wdrożenia ich wyników w praktyce. Ta potrzeba została dostrzeżona już w strategii „Od pola do stołu, w której czytamy: badania naukowe i innowacje są kluczowymi czynnikami przyspieszającymi transformację w kierunku zrównoważonych, zdrowych i sprzyjających włączeniu społecznemu systemów żywnościowych od produkcji pierwotnej do konsumpcji. Badania naukowe i innowacje mogą pomóc opracować i przetestować rozwiązania, przezwyciężyć bariery i odkryć nowe możliwości rynkowe.</p>

<p>Dlatego innowacyjne projekty w sektorze agro mogą liczyć na wsparcie w ramach unijnych funduszy jak choćby „Horyzont Europa” czy  realizowane na mniejsza skalę, ale z bardzo praktycznym podejściem projekty w ramach Europejskiego Partnerstwa na Rzecz Innowacji – EPI -Agri.</p>

<p>W tym drugim przypadku w ramach naszego Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, już wkrótce będzie można ubiegać się o dofinansowanie w kwocie nawet do 2,5 mln zł dla interwencji I.13.5 Współpraca Grup Operacyjnych EPI. Przedmiotem realizowanych operacji będą rozwiązania w zakresie nowych lub udoskonalonych produktów rolnych lub technologii, metod organizacji i marketingu w sektorach: rolnym, spożywczym i leśnym, w tym na rzecz rozwijania produkcji w systemach jakości żywności oraz rolnictwa 4.0. Projekty mają dotyczyć przede wszystkim praktycznego wykorzystania tych rozwiązań w gospodarstwach rolnych i powinny być, co do zasady, realizowane z udziałem rolników. Pomoc ta jest wdrażana przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2026/04/25/819520.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Apr 2026 11:17:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/autonomiczne-ciagniki-w-sadach-technologia-jest-teraz-liczy-sie-oplacalnosc-2669041</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gałęzie z sadu zamiast gazu? Ile ciepła dziś marnujemy pod drzewami</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/galezie-z-sadu-zamiast-gazu-ile-ciepla-dzis-marnujemy-pod-drzewami-2648453</link>
			<description>Ceny energii w UE rosną, a w sadach tony gałęzi dalej trafiają pod rozdrabniacz „na darmo”. Pozostałości po cięciu mogą być przecież dalej wykorzystywane. Na razie korzysta z tej możliwości garstka sadowników...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz kolejny opisujemy pomysły, idee i szanse, których nie wykorzystujemy. Patrząc na ceny energii w UE, jesteśmy przekonani, że mają one coraz większy sens i szanse powodzenia.</p>

<h2>Biomasa z sadu</h2>

<p>Jeszcze na początku poprzedniej dekady nie brakowało rozwiązań do prasowania gałęzi z sadów w mniejsze lub większe baloty. Niestety popyt na nie był zbyt mały i na targach próżno dziś szukać nowych konstrukcji. Temat w pewnym sensie odrodził się jesienią 2022 roku, przy okazji rekordowych cen węgla kamiennego. Wówczas „twarzą” planów przetwarzania gałęzi z sadów na pellet był były wiceminister rolnictwa – Janusz Kowalski. Władza się zmieniła, węgiel staniał i o pomyśle mało kto już raczej pamięta…</p>

<p>Obecnie w zagłębiu grójeckim nieliczni używają do tego celu pras rolniczych, popularnej polskiej marki. Zbierają biomasę na własne cele energetyczne i nie sprzedają jej do elektrociepłowni. Jednak na 55 tysięcy hektarów sadów w całym zagłębiu takie osoby można policzyć dosłownie na palcach jednej ręki. Niezależnie od tego, czy mówimy o drewnie z karczowania sadów, czy z gałęzi po cięciu zimowym, to nadal niewykorzystany potencjał…</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Zyska przetwórca, zyska sadownik</h2>

<p>Załóżmy całkowicie teoretyczny scenariusz, który być może kiedyś będzie zrealizowany. Jesteśmy bardzo ciekawi waszego zdania. Wyobraźmy sobie przetwórnię, która montuje duży kocioł przemysłowy na biomasę. Zamiast gazem zasila wyparki zieloną energią z gałęzi po cięciu zimowym lub po karczowaniu sadów. Omija giełdy, międzynarodowe zależności finansowe i okresowe wzrosty cen (atak na Iran).</p>

<p>Sadownicy, którzy dostarczają tam biomasę wiosną, mogliby ją sprzedać takiej przetwórni. Równie dobrze można przeliczyć ekwiwalent dostarczonego paliwa i doliczyć kilka/kilkanaście groszy do dostarczonych jesienią jabłek przemysłowych. To żaden problem. Koszty, amortyzacja i wartość kaloryczna. Wszystko da się wyliczyć.</p>

<p>Powiecie, że gaz ziemny nadal jest bardziej skoncentrowanym energetycznie paliwem od zrębki. To prawda. Z drugiej strony zerwanie globalnych łańcuchów dostaw i notowania giełdowe nie będą dotyczyły relacji sadownik–przetwórnia. To bezsprzecznie największa korzyść w niepewnych czasach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2026/03/12/768806.jpg" title="sadownicza biomasa">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2026/03/12/768806.jpg?1773735669" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Sad24</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Spółdzielnie energetyczne?</h2>

<p>Po zmieleniu i sezonowaniu zrębka z gałęzi może być przeznaczona do ogrzewania domów. Niestety w rejonie brakuje elektrociepłowni zasilanych biomasą w kontekście większych miast. W domach jednorodzinnych również ich nie znajdziemy. Lokalny obrót paliwem to niższe rachunki, krótki łańcuch dostaw i ekologiczne, odnawialne źródło energii. Czyż nie to od lat forsuje nam Bruksela? Są jeszcze krajowe przepisy, które raczej nie ułatwiają montowania w przemyśle i w domach kotłów na biomasę. Zdecydowanie forsuje się kotły gazowe czy pompy ciepła. Po raz kolejny wszystko zależy od ustawodawców, którzy co cztery lata miewają zupełnie odmienne cele…</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2026/03/12/768796.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Mar 2026 14:39:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/galezie-z-sadu-zamiast-gazu-ile-ciepla-dzis-marnujemy-pod-drzewami-2648453</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kosiarki, które koszą same. Czekali na nie plantatorzy truskawek pod osłonami</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/kosiarki-ktore-kosza-same-czekali-na-nie-plantatorzy-truskawek-pod-oslonami-2646855</link>
			<description>Czas to pieniądz. Kolejne firmy oferują kosiarki, które ograniczają nakłady na pracę w tunelach. Zamiast człowieka trawę może skosić autonomiczny robot koszący.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Robotyzacja w uprawie pod osłonami</h2>

<p>Koszenie trawy i chwastów w tunelach foliowych nie jest dużym wyzwaniem, jeśli mamy ich kilka. Mówimy tu przede wszystkim o uprawie truskawek na stołach. Gdy tuneli jest kilkanaście czy kilkadziesiąt, to proste z pozoru zajęcie staje się pracą liczona w setkach godzin w sezonie. Jak wiemy, każda godzina pracy kosztuje dziś coraz więcej – niezależnie od tego, czy mówimy o pracy własnej, czy najemnej.</p>

<p>Wiele wskazuje na to, że na naszych oczach powoli dokonuje się jedna z ciekawszych rewolucji technicznych w branży jagodowej. Może nie jest tak spektakularna jak elektryczne ciągniki czy roboty do zrywania owoców, ale już teraz działa i to całkiem dobrze. Oczywiście zadania stojące przed zdalnie sterowanymi kosiarkami są znacznie prostsze, jednak również tutaj robotyzacja ma sens – tym bardziej że inwestycja nie będzie liczona w milionach złotych.</p>

<p>Oczywiście na rynku od dawna dostępne są klasyczne roboty koszące. Są to jednak urządzenia przeznaczone do równych trawników i częstego koszenia murawy. Nie poradzą sobie z wyższą trawą i silniejszymi chwastami w warunkach gospodarstw ogrodniczych.</p>

<h2>Co mają w środku?</h2>

<p>Mówimy o kosiarkach spalinowych i elektrycznych, które są zdalnie sterowane, ale mogą również pracować autonomicznie. Na ostatnich targach TSW takie rozwiązania zaprezentowała między innymi firma Iseki, choć oczywiście jej oferta nie zamyka listy maszyn, o których mówimy. Na rynku obecne są także m.in. Husqvarna, Ambrogio, FJDynamics i inni producenci.</p>

<p>Japońska firma pokazała w Kielcach model spalinowy i elektryczny. Pierwszy wyposażony jest w silnik spalinowy Kawasaki o mocy 23 KM, druga maszyna ma baterię o pojemności 200 Ah. Oba urządzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem zwiedzających, choć ich ceny trudno nazwać atrakcyjnymi.</p>

<p>Na zdjęciach widać, że urządzenie ma gąsienice, dzięki którym unieruchomienie w błocie czy piachu nie powinno się zdarzać zbyt często. Całość w razie wypadku chroniona jest ramą. Trzeba jednak pamiętać, że w uprawie owoców jagodowych nie zawsze w pełni spełni ona swoją funkcję – większość marek dopuszcza pracę przy nachyleniu do 30° lub 45°. Producenci pozycjonują te maszyny przede wszystkim do pracy w zieleni miejskiej lub na dużych obiektach turystycznych (kurorty, hotele, kluby golfowe).</p>

<p>Koszenie trawy w tunelach foliowych to tylko jedno z nieoczywistych miejsc, gdzie można wykorzystać omawiane kosiarki. Znamy już pierwszych plantatorów, którzy testowali tego typu urządzenia w sezonie 2025.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2026/02/11/693927.jpg" title="kosiarka autonomiczna">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2026/02/11/693927.jpg?1771268251" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">                                                                  </div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Sad244</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Autonomia kosiarek</h2>

<p>Produkty z wyższej półki cenowej pozwalają nie tylko na zdalne sterowanie w trudno dostępnych miejscach, ale również na zaplanowanie trasy i pracę w trybie autonomicznym. Nieco przypomina to domowe roboty sprzątające.</p>

<p>Japoński producent zaprojektował swoje rozwiązanie tak, aby operator mógł programować automatyczne działania bezpośrednio z pilota, bez konieczności korzystania z aplikacji. Dopiero najbardziej zaawansowany, czwarty tryb autonomiczny rozszerza funkcjonalność o pracę z mapami Google oraz zapis tras w chmurze.</p>

<p>Kosiarki te potrafią pracować niemal samodzielnie. Wystarczy raz przejechać wybraną trasę, a urządzenie później powtórzy nasze ruchy z dokładnością do 1–2 centymetrów. Mówiąc wprost – najpierw musimy „nauczyć” robota, jak ma poruszać się po naszej plantacji.</p>

<h2>Ile to kosztuje?</h2>

<p>Najtańsze chińskie, zdalnie sterowane kosiarki z silnikiem spalinowym o mocy 7–10 KM kosztują już od około 10 000 zł brutto. Większe maszyny o mocy około 20 KM to wydatek do 30 000 zł. Trzeba podkreślić, że w tej klasie sprzętu nie ma modułów pozwalających na w pełni autonomiczną pracę.</p>

<p>Wyżej plasują się maszyny marek Husqvarna, Ambrogio, FJDynamics – ich ceny mieszczą się w widełkach od 30 do 80 tysięcy złotych. Spalinowe Iseki ze zdjęcia głównego, o mocy 23 KM, ma kosztować około 150 000 zł, ale w zamian oferuje obecnie jedne z najlepszych parametrów pracy autonomicznej na rynku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2026/02/11/693928.jpg" title="chwasty w tunelu">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2026/02/11/693928.jpg?1771268251" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Sad24</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2026/02/11/694054.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>k.pajewski@agrohorti.pl (Karol Pajewski)</author>
			<pubDate>Sun, 15 Feb 2026 15:25:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/kosiarki-ktore-kosza-same-czekali-na-nie-plantatorzy-truskawek-pod-oslonami-2646855</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>SprayVent Bioline AgroSciences – nagrodzona na expoSE 2025 „płynna” aplikacja pożytecznych roztoczy</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/sprayvent-bioline-agrosciences-nagrodzona-na-expose-2025-plynna-aplikacja-pozytecznych-roztoczy-2638618</link>
			<description>Na targach expoSE/expoDirekt 2025 w Karlsruhe (19–20 listopada 2025 r.) firma Bioline AgroSciences zaprezentowała system SprayVent do aplikacji pożytecznych organizmów w formie cieczy. Rozwiązanie otrzymało jedną z pięciu nagród za innowacyjność. To pierwsza na świecie technologia pozwalająca rozpylać w fazie ciekłej roztocza drapieżne, takie jak Phytoseiulus persimilis, zamiast wysiewać je w luźnym materiale nośnym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jak działa system SprayVent</strong></h2>

<p>Zabieg zaczyna się od przygotowania roztworu. Do wiadra wlewa się wodę i dodaje dedykowany adiuwant. Jak obrazowo wyjaśnił nam przedstawiciel firmy, środek ten zagęszcza ciecz, tworząc strukturę przypominającą „klej do tapet” – lepka konsystencja zapobiega szybkiemu opadaniu roztoczy na dno zbiornika. Dopiero do tak przygotowanego roztworu trafiają roztocza dostarczone bez jakiegokolwiek materiału nośnego.</p>

<p>Całą mieszaninę wlewa się następnie do urządzenia SprayVent. Od momentu dodania roztoczy do roztworu producent przewiduje maksymalnie dwie godziny na wykonanie zabiegu. W tym czasie roztwór zachowuje odpowiednią lepkość, a roztocza pozostają równomiernie zawieszone w całej objętości cieczy.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2><strong>Zabieg w praktyce: równomierne pokrycie bez „dziur”</strong></h2>

<p>W uprawach malin czy jeżyn operator, idąc z prędkością około 4 km/h, jest w stanie w ciągu godziny rozprowadzić 15–16 litrów roztworu na długości rzędu około 4 km. Jedna osoba uzyskuje w ten sposób bardzo równomierne pokrycie roślin.</p>

<p>W porównaniu z klasycznym, punktowym rozsypywaniem materiału z roztoczami „tu i tam” różnica jest wyraźna. Przy tradycyjnej technice łatwo o fragment rzędu, w którym pożyteczne organizmy się nie pojawią. Przy zastosowaniu SprayVent wystarczy przejść wzdłuż uprawy, aby uzyskać praktycznie stuprocentowo równomierną dystrybucję roztoczy na całej długości rzędów.</p>

<h2><strong>Rola adiuwantu i plany rozwoju systemu</strong></h2>

<p>Kluczową rolę w całym rozwiązaniu odgrywa adiuwant. To on zapobiega sedymentacji roztoczy i utrzymuje je równomiernie rozproszone w całej objętości cieczy. Dzięki temu każda porcja roztworu zawiera podobną liczbę osobników, a dawka aplikowana na rośliny jest powtarzalna.</p>

<p>Bioline podkreśla, że obecnie system jest optymalizowany przede wszystkim dla <em>Phytoseiulus persimilis</em>, ale w planach jest znaczące rozszerzenie listy kompatybilnych organizmów. W przyszłości mają pojawić się m.in. „płynne” wersje jaj złotooka <em>Chrysoperla carnea</em> oraz kolejne gatunki roztoczy drapieżnych. Firma zapowiada, że będzie stopniowo wprowadzać do oferty coraz więcej pożytecznych organizmów specjalnie przygotowanych do aplikacji przy użyciu SprayVent.</p>

<h2><strong>Dlaczego to rozwiązanie może zainteresować plantatorów</strong></h2>

<p>SprayVent łączy kilka elementów, które dziś są dla producentów coraz ważniejsze: <strong>precyzję zabiegów biologicznych, ograniczenie strat materiału oraz oszczędność czasu pracy</strong>. Równomierne rozmieszczenie pożytecznych organizmów w całej długości rzędów pozwala lepiej wykorzystać ich potencjał i zmniejsza ryzyko „słabych” miejsc w plantacji.</p>

<p>Warto też zauważyć, że takie rozwiązania są spójne z kierunkiem, jaki w ostatnich latach mocniej podkreśla <strong>Wspólna Polityka Rolna (WPR) UE</strong>: większy nacisk na metody niechemiczne, integrowane podejście do ochrony upraw i precyzję wykonywanych zabiegów. Nie chodzi tu o „wsparcie dla konkretnego urządzenia”, ale o trend, w którym liczy się ograniczanie strat i lepsza kontrola nad tym, co i jak trafia na plantację. W tym sensie system pozwalający sprawniej i równiej rozprowadzać pożyteczne organizmy można traktować jako element nowocześniejszego, bardziej zrównoważonego prowadzenia upraw.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2026/02/02/663533.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Feb 2026 08:42:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/sprayvent-bioline-agrosciences-nagrodzona-na-expose-2025-plynna-aplikacja-pozytecznych-roztoczy-2638618</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak sprzedają się ekologiczne jabłka?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/jak-sprzedaja-sie-ekologiczne-jablka-2625008</link>
			<description>Odwiedziliśmy Gruppa Ogranic, największego producenta jabłek ekologicznych w Polsce, aby zapytać o sytuację rynkową. Zdaniem Piotra Zielińskiego, wiceprezesa firmy, popyt na jabłka ekologiczne jest na wyjątkowo dobrym poziomie. W tym roku znacznie więcej jabłek trafia na rynek deserowy. Jednak w tym przypadku mówimy w zasadzie tylko o odbiorcach z zagranicy. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Deserowe jabłka ekologiczne poszukiwane </strong></h2>

<p><br>
Piotr Zieliński podkreśla, że zainteresowanie polskim jabłkiem ekologicznym na Zachodzie widać od kilku lat. To właśnie rosnący popyt skłonił firmę do sukcesywnego zwiększania areału nasadzeń oraz do inwestycji w linie sortujące, pozwalające przygotować większy wolumen owoców deserowych lub rozsortować owoce, które mają trafić do różnych kanałów przetwórstwa.<br>
Do tej pory eksport koncentrował się właśnie głównie na surowcu dla przetwórstwa – na musy, kostkę czy koncentraty – ale w bieżącym sezonie firma intensywnie sortuje również jabłka deserowe. W porównaniu z rokiem 2024 wzrost sprzedaży jest znaczący. Jabłka deserowe stanowią już około 10 % całkowitej sprzedaży, ale trzeba podkreślić, że 99% tych owoców trafia do odbiorców zagranicznych.</p>

<h2><strong>Polski rynek wymaga pracy </strong></h2>

<p><br>
Choć potencjał rynkowy ekologicznych jabłek deserowych w Polsce wciąż pozostaje niewykorzystany, to właśnie w tym tkwi ogromna szansa. Wiceprezes Gruppa Organic ocenia, że gdyby udział jabłek ekologicznych w krajowej konsumpcji osiągnął poziom 10–12%, oznaczałoby to sprzedaż <strong>ponad 50 tys. ton</strong>  deserowych jabłek ekologicznych. Tymczasem relacja konsumpcji jabłek ekologicznych do konwencjonalnych wynosi u nas zaledwie około 0,5%. Niewielkie partie trafiają głównie do wyspecjalizowanych sklepów w dużych miastach.<br>
Zdaniem Piotra Zielińskiego potrzebne są szerokie kampanie promujące zdrowe odżywianie i spożywanie ekologicznych owoców oraz warzyw, prowadzone wspólnie przez producentów, handel i instytucje państwowe. Bez tego są małe szanse, aby popyt na ekologiczne produkty w Polsce szybko się zwiększył, a tego właśnie potrzebujemy biorąc pod uwagę, że nie brakuje zachęt i wsparcia do zmiany profilu produkcji. Zmiany powinny iść dwutorowo – jeśli celem jest zwiększenie areału upraw ekologicznych, jednocześnie powinno się rozwijać świadomość konsumentów i budować popyt. – Zapraszamy do współpracy wszystkich producentów ekologicznych owoców, którzy chcą być częścią zmiany – razem możemy budować świadomość konsumencką, rozwijać rynek – mówi Piotr Zieliński.</p>

<h2><strong>Jabłek jest nieco więcej niż w 2024 roku, ale do średniej dużo nam brakuje </strong></h2>

<p><br>
W jego opinii produkcja jabłek w Europie jest stabilna, co oznacza, że to my kształtujemy ceny, ponieważ największe wahania podaży dotyczą właśnie naszego rynku. Zwłaszcza na rynku jabłek przemysłowych. Jeśli chodzi o rynek jabłek deserowych, jest bardziej uporządkowany.<br>
– Ceny jabłek ekologicznych w obu segmentach rynku są wyższe niż w przypadku jabłek konwencjonalnych. Uważam, że w miarę okresu przechowywania pojawią się niewielkie podwyżki, ale nie tak duże jak w zeszłym roku.  Od lat powtarzam, że musimy myśleć jako branża i działać w systemie kontraktowym. Może kwartalnym, może półrocznym, aby dzięki temu będziemy mieć przewidywalne ceny i czas na reakcję. Według mnie to jest rozwiązanie dla polskich sadowników – podsumowuje.</p>

<h2><strong>Potrzebne są działania u podstaw</strong></h2>

<p><br>
Ekologiczna produkcja jabłek z całą pewnością nadal traktowana jest jako niszowa, chociaż w nowej Wspólnej Polityce Rolnej 2023–2027 szczególny nacisk położono na wzrost powierzchni użytków rolnych prowadzonych metodami ekologicznymi.<br>
Program „Rolnictwo ekologiczne” przewiduje pięcioletnie zobowiązania oraz dopłaty do każdego hektara upraw ekologicznych. System obejmuje szeroki wachlarz upraw, a w okresie konwersji płatności przysługują maksymalnie przez trzy lata. Po uzyskaniu pełnego statusu gospodarstwa ekologicznego pozostają dostępne bez ograniczeń, dopóki producent utrzymuje wymagane praktyki.<br>
Zgodnie z założeniami, zwiększenie powierzchni upraw ekologicznych ma przynieść korzyści nie tylko finansowe, lecz także środowiskowe. Ograniczenie nawozów mineralnych i konwencjonalnych środków ochrony rośliny mają zmniejszyć zanieczyszczenie gleby i wód oraz emisję gazów cieplarnianych.<br>
Założenia są dobre, ale eksperci, którzy od lat zajmują się produkcją ekologiczną, wskazują na potrzebę zwiększenia wydatków na kampanie promocyjne i inne działania, które mogłyby wpłynąć na zwiększenie sprzedaży ekologicznych owoców i warzyw. Samo zwiększenie areału nie zda się na nic, jeśli rynek i konsumenci nie będą ich potrzebowali.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/11/26/630055.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Sep 2025 10:02:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/jak-sprzedaja-sie-ekologiczne-jablka-2625008</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Robot do zbioru truskawek szybszy od człowieka. Milowy krok w ogrodniczej robotyce</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/robot-do-zbioru-truskawek-szybszy-od-czlowieka-milowy-krok-w-ogrodniczej-robotyce-2625656</link>
			<description>Mamy to! To znaczy Japończycy mają. Stworzyli robota do zbioru truskawek, który jest szybszy i bardziej precyzyjny od człowieka...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h2><strong>Robot zrywa truskawki szybciej od człowieka</strong></h2>
<br><p class="md-paragraph">Co jakiś czas informujemy o kolejnych konstrukcjach, które mają pracować za nas, czyli za ludzi. Liczne projekty pochodzą z „kraju kwitnącej wiśni”. Również tym razem japońscy inżynierowie opracowali kolejnego zaawansowanego robota do zbioru truskawek. <strong>Naukowcy z Uniwersytetu w Osace informują, że urządzenie zrywa owoce szybciej od człowieka.</strong> Możemy to zatem uznać za kolejny milowy krok w rozwoju tej technologii. Tak czy inaczej to nadal jedno urządzenie, które nie jest w stanie pracować w towarowej szklarni. Niemniej rodzi ogromne nadzieje...<strong>
<br></strong></p>
<br><p class="md-paragraph">Japonia, podobnie jak wiele innych rozwiniętych krajów, boryka się z problemem starzejącego się społeczeństwa. <strong>Średni wiek tamtejszego rolnika to 67 lat</strong>. W sektorze ogrodniczym brakuje rąk do pracy. Razem z zaawansowaniem technologicznym te czynniki sprawiły, że Japonia staje się światowym liderem we wdrażaniu robotów w rolnictwie.</p>
<br><h2 class="md-paragraph"><strong>Jak Działa Robot do Zbioru Truskawek?</strong></h2>
<br><ol start="1">
<br> 	<li>
<br><p class="md-paragraph"><strong>System Wizyjny.</strong> Robot wyposażony jest w zaawansowane kamery i czujniki. Dzięki algorytmom uczenia maszynowego jest w stanie zidentyfikować dojrzałe owoce na podstawie ich koloru, kształtu i rozmiaru, odróżniając je od niedojrzałych czy uszkodzonych. System ten potrafi również określić optymalny kąt i punkt do chwycenia owocu, minimalizując ryzyko uszkodzenia.</p>
<br></li>
<br> 	<li>
<br><p class="md-paragraph"><strong>Ramię Robocze (Manipulator)</strong>: Po zidentyfikowaniu dojrzałej truskawki, precyzyjne ramię robocze wysuwa się w jej kierunku. Ramię to jest zazwyczaj lekkie, elastyczne i wyposażone w wiele stopni swobody, co pozwala mu na poruszanie się w złożonym środowisku liści i łodyg bez kolizji.</p>
<br></li>
<br> 	<li>
<br><p class="md-paragraph"><strong>Chwytak (Efektor Końcowy)</strong>: Na końcu ramienia znajduje się specjalnie zaprojektowany chwytak, który jest kluczowy dla delikatnego zbioru. W zależności od konstrukcji, może to być:</p>
<br></li>
<br></ol>
<br><h2><strong>Ograniczeń jest więcej niż perspektyw</strong></h2>
<br><p class="md-paragraph">Minie jeszcze wiele lat, zanim takie rozwiązania będą powszechnie używane w Polsce. Pierwszą barierą będzie bardzo wysoka cena, o której nie chcą mówić sami konstruktorzy. Kolejnym wyzwaniem będzie wszechstronność działania w różnych środowiskach. <strong>Pamiętajmy, że maszyny o których piszemy zostały opracowane i testowane w warunkach laboratoryjnyc</strong>h. Potrzeba wielu lat badań i testów, aby roboty do zbioru owoców „odnalazły” się różnorakich warunkach.</p>
<br>źródło i zdjęcie: www.engineerine.com]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/06/28/630995.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sun, 01 Jun 2025 13:45:36 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/robot-do-zbioru-truskawek-szybszy-od-czlowieka-milowy-krok-w-ogrodniczej-robotyce-2625656</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prof. Hołownicki: Zawór sterujący a stosowanie środków ochrony roślin</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prof-holownicki-zawor-sterujacy-a-stosowanie-srodkow-ochrony-roslin-2625783</link>
			<description>Jeśli chcemy precyzyjnie wykonywać zabiegi ochrony, to nie ma się co zastanawiać nad nabyciem precyzyjnego zaworu sterującego do opryskiwacza. Na pewno się opłaci.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Wycofywanie kolejnych substancji czynnych środków ochrony roślin (ś.o.r.) w Polsce i UE trwa już od wielu lat, co w znaczący sposób redukuje ich asortyment i utrudnia racjonalną ochronę upraw. Wydawało się, że ten trend ulegnie osłabieniu, ale tymczasem czeka nas „Europejski Zielony Ład”, który przewiduje redukcję zużycia ś.o.r. o 50% do 2030 r. Obawiam się, że jeśli nawet powszechne protesty rolników w całej UE nie pozostaną bez echa, to jedynym ich efektem będzie tylko odsunięcie w czasie tej bolesnej operacji i mało już kto wierzy, w możliwość całkowitego wycofania się z tych regulacji. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak tylko przygotowanie się do tego, aby choć częściowo ograniczyć uciążliwe tego skutki.
<br>Istotne efekty może przynieść poprawa stanu technicznego lub nawet modernizacja opryskiwaczy, w tym zwłaszcza zadbanie o precyzję dozowania ś.o.r., ale nie da się tego osiągnąć przy użyciu standardowych mechanicznych zaworów sterujących. Współczesne konstrukcje zapewniają wprawdzie utrzymanie żądanego ciśnienia cieczy kierowanej do rozpylaczy, ale tylko w stabilnych warunkach – w przypadku sadów założonych na płaskich terenach opryskiwanych przy stałej prędkości roboczej. Należy przy tym pamiętać, że każdorazowa zmiana prędkości roboczej i/lub odcięcie sekcji opryskowej skutkuje zmianą dawki cieczy i wymaga korekty ciśnienia.
<br>Wady tej pozbawiony jest „komputer” lub poprawniej – sterownik mikroprocesorowy do regulacji ciśnienia cieczy roboczej, który dołączono do zaworu sterowanego elektrycznie. Dostosowuje on wydatek rozpylaczy do stale zmieniającej się prędkości roboczej w trakcie zabiegu. Należy bowiem pamiętać, że nawet w optymalnych warunkach ciągnik wraz z opryskiwaczem porusza się ze zmienną prędkością, z powodu poślizgu uzależnionego od zróżnicowanej wilgotności podłoża, nachylenia terenu i obciążenia stale ubywającej cieczy użytkowej znajdującej się w zbiorniku. Wielkość poślizgu, która w optymalnych warunkach jest niezauważalna dla traktorzysty, ponieważ wynosi zwykle do 10–15%, wzrasta znacząco w pofałdowanym terenie nawet do 20%. W opisanych powyżej warunkach występują miejsca wyraźnego przedawkowania ś.o.r., a w takim samym stopniu następuje obniżenie dawki, gdy ciągnik zjeżdża ze wzniesienia.
<br>Zmiana prędkości roboczej powinna więc pociągać za sobą korektę wydatku rozpylaczy, aby wyeliminować ten niekorzystny efekt. W tym celu „komputer” współpracuje z czujnikiem prędkości, zamontowanym przy kole opryskiwacza zaczepianego lub przednim kole ciągnika, w przypadku maszyn zawieszanych. Jak łatwo zauważyć nie są to koła napędzane i dlatego toczą się one bez lub przy niewielkim tylko poślizgu. Gdy tylko sterownik otrzyma informację z czujnika o nawet chwilowej zmianie prędkości roboczej, to samoczynnie koryguje założone podczas kalibracji ciśnienie tak, aby dawka cieczy przypadająca na jednostkę powierzchni była jednakowa. Ciśnienie cieczy kierowane do rozpylaczy jest redukowane, gdy prędkość robocza zmalała, i odwrotnie, ciśnienie jest podnoszone wraz ze wzrostem prędkości roboczej. Do przeprowadzenia korekty natężenia wypływu cieczy sam „komputer” nie wystarczy. Potrzebny jest jeszcze zawór z elektrycznymi zespołami wykonawczymi, które są niezbędne do przeprowadzenia korekty ciśnienia. Łatwo więc zauważyć, że jest to tak samo ważny, a kto wie, czy nie najważniejszy składnik układu sterowania.
<br>Jeśli już decydujemy się na zakup „komputera”, to pamiętajmy o wyborze wersji wyposażonej w elektroniczny przepływomierz, który mierząc rzeczywisty przepływ, weryfikuje prawidłowość korekty ciśnienia. Niektórzy producenci opryskiwaczy oferują prostsze wersje „komputera”, w których przepływomierz zastąpiono elektronicznym ciśnieniomierzem, przyjmując założenie, że skoro znane jest ciśnienie cieczy, to znany jest także sumaryczny wypływ cieczy z rozpylaczy. Takie założenie jest słuszne tylko wtedy, gdy w opryskiwaczu zamontowane są nowe rozpylacze i nie nastąpi częściowe „przytkanie” lub całkowite zablokowanie rozpylacza. Gdy jednak takie zdarzenie wystąpi, to nie zostanie zauważone przez „komputer”, bo nie zmieni się ciśnienie cieczy. Taki przypadek „wykryje” natomiast zawór wyposażony w przepływomierz, gdyż będzie skutkował zmniejszonym przepływem.
<br>Do opisanych powyżej zalet „komputera” należy doliczyć inne cenne informacje ułatwiające kalibrację opryskiwacza, w tym dokładną prędkość, aktualne natężenie wypływu cieczy z rozpylaczy, ilość zużytej cieczy, co niewątpliwie ułatwia także korygowanie parametrów roboczych podczas wykonywania zabiegów. Jeśli więc chcemy precyzyjnie wykonywać zabiegi, to nie ma się co zastanawiać nad nabyciem precyzyjnego zaworu sterującego. Na pewno się opłaci.
<br><p style="text-align: right;"><strong> Prof. dr hab. Ryszard Hołownicki, IO–PIB Skierniewice</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/05/28/649165.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 28 May 2025 10:16:51 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prof-holownicki-zawor-sterujacy-a-stosowanie-srodkow-ochrony-roslin-2625783</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co powinieneś wiedzieć o murarkach?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/co-powinienes-wiedziec-o-murarkach-2625979</link>
			<description>Kiedy wystawiać murarki do sadu? Co się stanie, jeśli wystawimy murarki za wcześnie i nie będą miały dostępu do kwitnących upraw? Odpowiedź na te i inne pytania w podcaście sadowniczym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Dziś bardzo aktualny temat dotyczący zapylania upraw przy wykorzystaniu pszczół samotnic: murarki ogrodowej i murarki rogatej. Co powinniśmy wiedzieć, jeśli prowadzimy amatorską hodowlę lub wynajmujemy ule z murarkami? W pierwszym podcaście SAD24 rozmawiamy z Przemysławem Kapką (Osmia Future).
<br>
<br>SAD24 Podcast to nowa seria, która uprzyjemni wam pracę w ciągnikach. Jeśli jesteście ciekawi konkretnych tematów, dajcie znać.
<br>Jakie pytania zadaliśmy dziś p. Przemysławowi Kapce? Oto niektóre z nich:
<br>1. Kiedy wystawiać murarki do sadu?
<br>2. Co się stanie, jeśli wystawimy murarki za wcześnie i nie będą miały dostępu do kwitnących upraw?
<br>3. Jak wygląda efektywność zapylania sadów przez murarki? W jakich gatunkach i typach upraw murarki sprawdzają się najlepiej?
<br>4. Jak dbać o murarki?
<br>5. W ubiegłym roku wielu sadowników narzekało, że murarki słabo zalepiły ule. Z czego to wynikało? Dlaczego przeżywalność murarek była niska?]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/04/16/631472.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 16 Apr 2025 20:44:21 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/co-powinienes-wiedziec-o-murarkach-2625979</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy wariant w ekoschemacie Biologiczna uprawa. Za co można dostać pieniądze?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowy-wariant-w-ekoschemacie-biologiczna-uprawa-za-co-mozna-dostac-pieniadze-2625654</link>
			<description>W 2025 roku rolnicy, którzy zdecydują się na ekoschemat Biologiczne uprawy, mogą liczyć na dodatkowe fundusze. Zobaczmy, jakie warunki muszą spełnić, aby uzyskać dodatkowe 100 zł na hektar.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Rozbudowa ekoschematu w 2025 roku uwzględnia nową kategorię – nawozowe produkty mikrobiologiczne, które stanowią wariant 2, obok znanych już mikrobiologicznych środków ochrony roślin (wariant 1).
<br><h2>Stawki za Biologiczną uprawę</h2>
<br>Szacunkowe płatności dla Biologicznej uprawy w 2025 roku wynoszą:
<br>– Dla mikrobiologicznych środków ochrony roślin: 89,89 euro/ha (ok. 380 zł)
<br>– Dla nawozowych produktów mikrobiologicznych: 22,47 euro/ha (ok. 100 zł)
<br>Ostateczne stawki zostaną ujawnione po kursie wymiany ogłoszonym przez Europejski Bank Centralny i po weryfikacji danych przez ARiMR na początku października.
<br>Nawozy mikrobiologiczne to produkty zawierające mikroorganizmy oraz substancje poprawiające aktywność biologiczną gleby, wspomagające odżywianie roślin i zwiększające ich odporność na stresy.
<br><h2>Płatności w ramach Biologicznej uprawy</h2>
<br>Płatności w ramach obu wariantów ekoschematu dotyczą:
<br><ul>
<br> 	<li> Upraw trwałych,</li>
<br> 	<li> Gruntów ornych,</li>
<br> 	<li> Zadrzewień, jeśli są to drzewa owocowe na trwałych użytkach zielonych.</li>
<br></ul>
<br>Rolnik musi wykorzystać nawóz zgodnie z instrukcją, a produkt w dniu zakupu musi być na <a href="https://www.iung.pl/informacje/oferta/badania-i-opiniowanie-nawozow/">liście IUNG-PIB</a>. Data zakupu nie może być wcześniejsza niż 15 lipca roku poprzedzającego wniosek.
<br>Ponadto konieczny jest rejestr agrotechniczny, a odpowiednie dokumenty należy złożyć do ARiMR do 15 września 2025 roku. Wsparcie za oziminy jest przyznawane jednorazowo w roku aplikacji lub roku poprzedzającym, jeżeli data zakupu środka spełnia wymogi.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/06/28/649133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sat, 15 Mar 2025 14:11:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowy-wariant-w-ekoschemacie-biologiczna-uprawa-za-co-mozna-dostac-pieniadze-2625654</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Technologie cyfrowe w sadownictwie. To już teraźniejszość</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/technologie-cyfrowe-w-sadownictwie-to-juz-terazniejszosc-2625655</link>
			<description>…lecz prawie teraźniejszość. Są one przedmiotem znacznego społecznego zainteresowania, w tym także wśród rolników i producentów owoców, a o sztucznej inteligencji mówią już wszystkie możliwe media.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h2><strong>Nadal niewiele rozwiązań cyfrowych dla sadownictwa</strong></h2>
<br>Dynamiczny rozwój technologii informatycznych i niczym nieograniczony dostęp do relatywnie tanich podzespołów elektronicznych sprawiły, że otacza nas coraz liczniejsza grupa urządzeń cyfrowych: narzędzi, systemów, generujących, przechowujących i przetwarzających dane. Jest ich tak wiele, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, że mamy je w zasięgu ręki i używamy wielokrotnie na co dzień (np. laptopy, tablety, smartfony, aparaty fotograficzne, odbiorniki radiowe i telewizyjne, konsole do gier, Internet, programy komputerowe, wideo, audio i wiele innych). Zabrakłoby miejsca w niniejszym artykule, gdybym chciał je wszystkie wymienić, ponieważ jest to wielki biznes, który stale rośnie i rozwija się dynamicznie.
<br>O ile asortyment produktów cyfrowych powszechnego użytku jest niezwykle szeroki, to nie można tego powiedzieć o specjalistycznych rozwiązaniach wpisujących się w technologie dla sadownictwa. Obecnie do najczęściej stosowanych rozwiązań cyfrowych dla rolnictwa należą: układy do tzw. jazdy równoległej, sterowniki i czujniki zarządzające i monitorujące parametry pracy maszyn, technologie wspierające nawigację oraz precyzję siewu i opryskiwania. Jak łatwo zauważyć, tylko niewielką część tego asortymentu można zastosować w sadownictwie. Przyczyną jest tzw. błędne koło, ponieważ niewiele jest rozwiązań cyfrowych przeznaczonych dla producentów owoców, brakuje siły ssącej rynku i odwrotnie. <strong>Bez wyraźnego popytu na ten nowoczesny, ale i kosztowny sprzęt nie będzie też rynku</strong>, ponieważ nikt nie będzie inwestował w produkty, które nie przyniosą wyraźnych korzyści finansowych.
<br>Szacuje się, że tylko w Polsce łączna wielkość gospodarki cyfrowej wynosi już blisko około 360 mld zł i stale rośnie, a gdyby była ona oddzielnym sektorem, to odpowiadałaby za ponad 10% wartości polskiego PKB. Z tego powodu rynek na rozwiązania cyfrowe stale się powiększa, ponieważ jest na nim miejsce zarówno dla ponadnarodowych koncernów, jak i dla niewielkich kilkuosobowych firm. Wystarczy mieć odpowiednią wiedzę, dobry pomysł na produkt rynkowy, aby nawet przy stosunkowo niewielkich zasobach finansowych utworzyć firmę wytwarzającą nowatorskie w skali światowej rozwiązania. Brakuje mi wyobraźni, aby oszacować, ile może kosztować utworzenie firmy produkującej np. samochody lub nawet maszyny rolnicze. Zdziwiłem się jednak bardzo, gdy odwiedzając jednego ze znanych zagranicznych producentów sterowników mikroprocesorowych do opryskiwaczy (tzw. komputerów), zauważyłem, że pracowało tam tylko 6 osób!!! Warto pamiętać, że największy producent elektroniki dla rolnictwa w Europie zatrudnia zaledwie około 70 osób. Wypływa z tego ważny sygnał dla polskich przedsiębiorców, że <strong>inwestując relatywnie niewielkie pieniądze można zbudować bardzo nowatorskie i konkurencyjne firmy</strong>, mając na uwadze, że polscy informatycy cieszą się nie mniejszym uznaniem na świecie niż polskie owoce. Jeśli chcemy jednak umocnić pozycję polskiego sadownictwa, to nie da się tego dokonać bez własnych producentów maszyn, dostosowanych zarówno do krajowej specyfiki i przyzwyczajeń, jak i do technologii cyfrowych.
<br><h2><strong>Bez pomocy sadowników nie będzie technologii</strong></h2>
<br>Autonomicznych pojazdów, robotów do cięcia drzew i zbioru owoców nikt nie zbuduje bez udziału sadowników, ponieważ nawet najbardziej doświadczone interdyscyplinarne zespoły badawcze, złożone z najlepszych elektroników, informatyków, mechaników pochodzących z najbardziej renomowanych ośrodków badawczych na świecie są bezradne bez wsparcia praktyków doskonale rozumiejących, czym jest sad i na czym polega produkcja owoców. Wiadomo bowiem, że nikt nie wymyśli i nie zbuduje inteligentnych maszyn cyfrowych, jeśli nie spędził choć tygodnia w sadzie. Moje wnioski, po obejrzeniu licznych filmików z tego zakresu dostępnych w Internecie (np. na YouTube), pozwalają na stwierdzenie, że większość twórców tych maszyn nie spędziło w sadzie nawet jednego dnia.
<br>Jeśli więc polscy sadownicy chcą mieć dostęp do nowatorskich technologii cyfrowych, to sami muszą wykazywać nieco więcej inicjatywy, no i cierpliwości. Obecnie prawdziwie nowatorskie rozwiązania cyfrowe są efektem długich wielogodzinnych dyskusji w gronie praktyków i ekspertów różnej specjalności, którzy potrafią rozmawiać, słuchać i wyciągać wnioski. Z oczywistych powodów jest to zbyt trudne zadanie dla pojedynczego gospodarstwa, ale dlaczego nie spróbować takich dyskusji w większych zespołach, np. w ramach grupy producenckiej. Ja ze swojej strony mogę zadeklarować wsparcie mojego zespołu w Instytucie Ogrodnictwa – PIB.
<br><p style="text-align: right;"><strong>Prof. dr hab. Ryszard Hołownicki</strong></p>
<br><p style="text-align: right;"><strong>IO–PIB Skierniewice</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/06/28/630994.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Feb 2025 20:15:05 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/technologie-cyfrowe-w-sadownictwie-to-juz-terazniejszosc-2625655</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sadownicze opryskiwacze wielorzędowe</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/sadownicze-opryskiwacze-wielorzedowe-2627008</link>
			<description>Każda praca pochłania nasz cenny czas, co zauważyli racjonalizatorzy i wynalazcy, którzy prześcigają się w pomysłach, aby uczynić ją bardziej wydajną, a maszyny szybsze i tańsze. W sadach pole działania z tego zakresu jest jeszcze szerokie, ponieważ wciąż wiele prac, jak choćby zbiór owoców i zabiegi pielęgnacyjne, są nadal wykonywane ręcznie, a na szybką poprawę się nie zanosi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Stały pośpiech to także efekt ciągłego zmagania się z redukcją kosztów produkcji w celu zwiększenia rynkowej konkurencyjności owoców, co wymusza poszukiwanie coraz bardziej wydajnych technologii. W związku z tym obserwuje się rosnące zainteresowanie rozwiązaniami, które umożliwiają wykonywanie kilku operacji jednocześnie, jak choćby opryskiwania, koszenia, a nawet stosowania herbicydów podczas jednego przejazdu ciągnika lub też zwiększania prędkości roboczej. Pomimo szerokiego dostępu do odpowiednich kosiarek, opryskiwaczy i wystarczająco mocnych ciągników, łączenie tych zabiegów jest wciąż rzadkie w polskich sadach. Dużo większym zainteresowaniem cieszą się natomiast możliwości zwiększenia prędkości roboczej podczas zabiegów ochrony roślin, choć przy obecnej technice opryskiwania sadów nie jest to jeszcze możliwe. W odróżnieniu od upraw polowych, w których zabiegi opryskiwania wykonuje się już z prędkościami 12–15 km/godz., stanowczo odradzam przekraczanie w sadach prędkości 8 km/godz., ponieważ zagraża to obniżeniem skuteczności zabiegu z powodu niewystarczającej równomierności rozłożenia ś.o.r. na opryskiwanych roślinach i nadmiernych stratach cieczy opryskowej. Trudno też zwiększać wydajność powiększając pojemność zbiornika, ponieważ w wąskich uliczkach roboczych sadów karłowych nie mieszczą się zbiorniki o pojemności powyżej 2000 l.
<br>Skoro więc łączenie kilku różnych zabiegów podczas jednego przejazdu agregatu nam nie wychodzi, to może warto zainteresować się opryskiwaczami wielorzędowymi (2 lub 3), jako metody zwiększenia wydajności i tym samym redukcji kosztów przez skrócenie czasu pracy maszyn i ludzi. Wprawdzie oferta odpowiednio przystosowanych maszyn do realizacji takiego zadania jest nadal niewielka, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zachęcać krajowych producentów opryskiwaczy do poszerzenia swojej oferty o takie właśnie maszyny. Jestem głęboko przekonany, że posiadają oni wystarczająco duże doświadczenie i sądzę, że nie trzeba będzie ich długo namawiać.
<br>Obecnie dostępny jest już 2-rzędowy opryskiwacz do krzewów jagodowych opracowany przez firmę Agrola we współpracy z Zakładem Agroinżynierii IO–PIB. Jest on wyposażony w wentylator promieniowy i układ przewodów rurowych rozprowadzających strumień powietrza do 4 pionowych kolektorów rurowych zlokalizowanych w najbliższym sąsiedztwie chronionych krzewów. Na każdym z nich zamontowano po 4 gardziele strumienia powietrza, z których dwie skrajne pary mają możliwość regulacji położenia w celu dostosowania strumienia cieczy i powietrza do wielkości oraz kształtu krzewów, co zapewnia równomierną dystrybucję cieczy użytkowej. Podobne maszyny wytwarza już co najmniej 4 lub 5 producentów w Polsce i nic nie stoi na przeszkodzie, aby powstały również adaptacje tych maszyn przeznaczone do sadów. Z oczywistych powodów liczba gardzieli w wersji sadowniczej powinna być zwiększona do 6–8 szt., ale nie powinno to nastręczać wiele trudności. Należy jeszcze zwiększyć prześwit do 3,0–3,5 m, choć z oczywistych powodów niezbędne będzie także opracowanie odpowiednio solidnego zawieszenia dla układu emisji cieczy i powietrza. Tego rodzaju adaptacja nie powinna wykraczać poza możliwości producentów opryskiwaczy skoro firma Bury Maszyny Rolnicze zbudowała, wspólnie z Zakładem Agroinżynierii IO–PIB, 2-rzędowy sadowniczy opryskiwacz tunelowy. Wprawdzie pewnym ograniczeniem maszyn 2-rzędowych są nadkoronowe instalacje przeciwprzymrozkowe i siatki przeciwgradowe, to można jednak oczekiwać, że powierzchnia takich sadów wciąż będzie niewielka, ponieważ i nie zanosi się, aby wzrosła ona znacząco z uwagi na wysokie nakłady inwestycyjne. Są także znane opryskiwacze 3-rzędowe, które w zależności od wersji, są wyposażone w wentylator promieniowy i zawiasowo składane sztywne kolektory rozprowadzające strumień powietrza wykonane z żywicy epoksydowej. W innym rozwiązaniu zastosowano trzy pionowo rozwijane elastyczne rękawy z tkaniny gumowanej zakończone w górnej części poziomo zamocowanym wentylatorem osiowym napędzanym hydrauliczne.
<br>Najpoważniejszą jednak wadą wielorzędowych opryskiwaczy sadowniczych jest ich wyższa cena, związana z masą i nieco bardziej skomplikowaną budową, z powodu przestrzennie rozbudowanej konstrukcji i hydraulicznego napędu zespołów roboczych. Każdy jednak sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy taki zakup będzie dla niego ekonomicznie uzasadniony. Choć jest oczywiste, że zawsze tańszy będzie jeden agregat (ciągnik + opryskiwacz) niż dwa ciągniki i dwa opryskiwacze.
<br><p style="text-align: right"><strong>Felieton Prof. dr hab. Ryszard Hołownicki</strong></p>
<br><p style="text-align: right"><strong>IO–PIB Skierniewice</strong></p>
<br>Artykuł pochodzi z czasopisma MPS SAD. Więcej o czasopiśmie: <a href="https://www.plantpress.pl/produkt/mps-sad/" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633222.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 11:32:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/sadownicze-opryskiwacze-wielorzedowe-2627008</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy sadownicy zaprzyjaźnią się z aplikacjami?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/czy-sadownicy-zaprzyjaznia-sie-z-aplikacjami-2627161</link>
			<description>Kiedy cyfryzacja na dobre zagości w naszych sadach? Trudno to przewidzieć, jednak niewątpliwie wszystko zmierza właśnie w tym kierunku. Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań cyfrowych, które mają za zadanie wspierać sadowników w codziennym podejmowaniu decyzji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[Zgodnie z zapowiedziami, głównym tematem tegorocznych targów Interpoma były innowacje cyfrowe oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji. W specjalnie wydzielonej strefie wystawcy przedstawili nowe rozwiązania, które wspierają optymalizację produkcji, zbiorów i ocenę jakości jabłek, zarówno tych na drzewach, jak i już zebranych w skrzyniach. Przedstawiamy naszym Czytelnikom kilka interesujących propozycji.
<h2><strong>HECTRE: Nowozelandzka aplikacja dostępna również w Polsce</strong></h2>
Ciekawą propozycję zaprezentowała nowozelandzka firma <strong>Hectre</strong>, która posiada przedstawicieli również w naszym kraju. Z tego względu warto opisać rozwiązanie nieco bardziej szczegółowo. Aplikacja ma na celu określenie podstawowych parametrów jabłek po sfotografowaniu ich w skrzyni. Algorytm oparty na sztucznej inteligencji na podstawie fotografii ocenia rozmiar jabłek i ich wybarwienie. To rozwiązanie sprawdzi się zarówno w przypadku kupców jabłek, jak i sadowników. Kiedy kupiec pojawia się w gospodarstwie, za pomocą jednego kliknięcia może ocenić jakość danej partii. Wystarczy sfotografować kilka skrzyń by ocenić wielkość jabłek (odsetek poszczególnych rozmiarów), a także procent wybarwienia. Skorzystają również sadownicy. Chociażby przy zbiorze przy pomocy jednej fotografii mogą ocenić jakość zerwanych jabłek i wydać konkretne rekomendacje – pracownicy zbierają zbyt dużo niedostatecznie niewybarwionych jabłek i konieczna jest ich lepsza selekcja.

Można wspomnieć również o innych możliwościach tej technologii, które mogą znacząco zwiększyć efektywność pracy sadowników i sortowni. Oprócz analizy jakości jabłek (rozmiar i wybarwienie) na etapie zbioru czy oceny partii podczas zakupu, system pozwala na:
<ul>
 	<li>Lepsze planowanie sprzedaży i pracy grupy czy sortowni – zdjęcia lub filmy, wykonane za pomocą kamery TopDown przed zamknięciem owoców w chłodni, umożliwiają optymalne planowanie dalszych działań, co prowadzi do zmniejszenia kosztów produkcji i przechowywania.</li>
 	<li>Automatyczne skanowanie partii owoców – dzięki zainstalowanej kamerze, proces oceny jakości i ilości jabłek staje się jeszcze bardziej zautomatyzowany i precyzyjny.</li>
</ul>
Warto wspomnieć, że to rozwiązanie już obecne w ponad 20 krajach na całym świecie, a w Polsce Hectre współpracuje z takimi firmami jak Wilsad, Sadpol, Stryjno-sad, Idealsad, Elita oraz Fruit Family.

– <em>Do tej pory naszym priorytetem na polskim rynku było rozwiązanie handheld oraz topdown do szybkiego mierzenia rozmiaru i procentu wybarwienia owoców wraz z intensywnością za pomocą zdjęcia. Jednak od przyszłego roku planujemy wprowadzenie produktu – OMS (Orchard Management System). Ten system zarządzania sadem, który zdobył wiele lat temu uznanie w Stanach Zjednoczonych i umożliwia pełne zarządzanie gospodarstwem: etykietowanie skrzyń wraz z geolokalizacją oraz rozmiarem towaru na etykiecie, zarządzanie systemem płatności, automatyzację procesów, zlecanie zadań czy system ewidencji zabiegów ochrony. Premiera OMS w Polsce odbędzie się podczas Targów Sadownictwa i Warzywnictwa (TSW)</em> – wyjaśnia p. Marcin Pędzisz, przedstawiciel firmy Hectre.
<h2><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-86964" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/12/aplikacje-sadownicze.jpg" alt="" width="2000" height="1126" />Ocena jakości partii na podstawie zdjęć i sztucznej inteligencji</strong></h2>
Kolejna propozycja to <strong>QualityInsights </strong>od <strong>Optiflux</strong>, która umożliwia sadownikom i eksporterom automatyczne ocenianie rozmiaru, wybarwienia, wad i okresu przydatności jabłek do obrotu. Zbierane dane mogą być wykorzystywane do oceny początkowej jakości podczas zbiorów oraz przewidywania trwałości partii. Takie podejście umożliwia podejmowanie świadomych decyzji dotyczących przechowywania i sprzedaży jabłek. Aplikacja optymalizuje schemat otwierania komór i minimalizuje koszty przechowywania poprzez redukcję strat jakościowych. Jak zachwala twórca, może być wykorzystywana również do oceny skuteczności zabiegów 1-MCP w komorach.

Również <strong>PommaQuality </strong>od<strong> Aboflow</strong> służy określeniu rozmiaru i wybarwienia jabłek za pomocą zdjęcia skrzyni.
<h2><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-86965" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/12/aplikacje-sadownicze-2.jpg" alt="" width="1126" height="2000" />Zarodniki grzybów w powietrzu?</strong></h2>
Kolejna interesująca propozycja to <strong>BioScout</strong>, system monitorowania chorób w czasie rzeczywistym. Wykrywa i identyfikuje cząstki unoszące się w powietrzu, takie jak zarodniki różnych grzybów, oceniając ryzyko infekcji. Sadownicy otrzymują alerty o patogenach przed wystąpieniem infekcji, co pozwala na planowanie zabiegów zapobiegawczych. Dzięki temu można zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób i zaoszczędzić. Ostatecznym celem jest poprawa jakości plonów i redukcja kosztów produkcji.
<h2><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-86971" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/12/bioscout.jpg" alt="bioscout" width="1200" height="800" />Cyfrowa wersja naszego sadu</strong></h2>
Kolejne rozwiązanie to <strong>Naturamon</strong>, zaawansowany system monitorowania (za pomocą kamer) tworzący cyfrowego bliźniaka sadu. Technologia ta dostarcza szczegółowych danych drzewo po drzewie, co pomaga w optymalizacji zabiegów, zwiększeniu plonów oraz ułatwieniu precyzyjnego rolnictwa. Dzięki łatwej integracji z istniejącymi systemami kamer nie jest to technologia nieosiągalna. Dzięki kamerom zamontowanym na ciągniku mamy cyfrowy obraz sadu, drzewo po drzewie. Aplikacja ocenia i dokładnie wylicza ilość kwiatów bądź jabłek na każdym drzewie, a także ilość kilogramów owoców, które powinniśmy zebrać z całego sadu.  Zatem szacujemy plony, mamy pełną historię każdego drzewa, możemy precyzyjnie dopasowywać zalecenia.

Podobne rozwiązanie – <strong>Cclair </strong>oferuje <strong>Agriconnect</strong>. Mogłoby sprawdzić się u sadowników stosujących przerzedzanie chemiczne. Cclair oferuje usługę mapowania za pomocą prostego narzędzia nadającego się do wszystkich pojazdów sadowniczych, umożliwiając wykonywanie zdjęć z geolokalizacją i dokładnością do centymetra. Wbudowane algorytmy analizują obrazy, licząc kwiaty lub owoce oraz klasyfikując drzewa według gęstości kwitnienia. Dane są następnie przesyłane na platformę Cclair, gdzie powstają mapy kwitnienia. Pozwalają na znalezienie optymalnej strategii przerzedzania.

Kolejne podobna propozycja to <strong>TreeScout</strong> od Aurea Imaging, czyli algorytmy służące ocenie kwitnienia, wigoru drzew oraz starzenia się liści. Uzyskana wiedza pozwoli na dopasowanie naszych decyzji do faktycznej sytuacji w sadzie. Precyzyjne zarządzanie sadem zapewni czujnik montowany na ciągniku. Mapa wigoru drzew pozwala na dopasowanie odpowiedniej strategii cięcia korzeni, przerzedzania i aplikacji precyzyjnych dawek nawozów. Natomiast mapa starzenia się liści będzie pokazywała symptomy osłabienia lub choroby lub konieczność zmiany dawek nawozów w kolejnym sezonie.
<h2><strong>Kontrola soku roślinnego w czasie rzeczywistym</strong></h2>
Kolejne rozwiązanie to startup <strong>PlantVoice</strong>. Aplikacja ta ma na celu przewidywanie i utrzymanie jakości oraz wydajności upraw, jednocześnie oszczędzając do 40% wody, 20% nawozów i 15% środków ochrony roślin, dzięki zarządzaniu stresem roślin poprzez odczyt soku roślinnego w czasie rzeczywistym. Rozmieszczamy w sadzie małe sondy, dzięki temu w czasie rzeczywistym otrzymujemy informacje o stanie i potrzebach roślin.
<h2><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-86970" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/12/plantvoice.jpg" alt="plantvoice" width="800" height="1200" />Wielofunkcyjne i autonomiczne</strong></h2>
<strong>Slopehelper </strong>to słoweński, wielozadaniowy i autonomiczny robot do pracy w sadach i winnicach. Co ciekawe, w lokalizacji nie pomaga mu system GPS. Maszyna pracuje w terenie i dzięki temu jest stale udoskonalana. Uwagi i doświadczenie sadowników są tu najcenniejsze. Rdzeń urządzenia stanowi pojazd gąsienicowy zasilany elektrycznie. W zależności od narzędzia bateria wystarcza na pracę od 6 do 10 godzin. Jeśli chodzi o wyposażenie, to jest w czym wybierać. Obecnie konstruktorzy oferują już 12 dodatkowych narzędzi od kosiarki, przez cięcie konturowe, po zbiór owoców.
<h2><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-86972" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/12/slopehelper.jpg" alt="slopehelper" width="1200" height="800" />Kontrola zaworów</strong></h2>
Urządzenie <strong>RF-V1 od WiseConn</strong> to nowoczesne urządzenie, które upraszcza kontrolę zaworów w systemach nawadniających, zbierając dane z czujników wilgotności gleby. Twórcy twierdzą, że jest to tanie rozwiązanie służące do optymalizacji nawadniania w gospodarstwach o różnych wielkościach. Niskie zużycie energii oraz panele słoneczne czynią urządzenie energetycznie samowystarczalnym.
<h2><strong>Pełna kontrola gospodarstwa</strong></h2>
Natomiast aplikacja <strong>Agromanager </strong>służy gromadzeniu danych dotyczących wszystkiego, co dzieje się w gospodarstwie. Jest to m.in. elektroniczny dziennik zabiegów ochrony, kontrola wszystkich skrzyń znajdujących się w chłodni (ich pozycja w komorze, grupowanie według rozmiaru, typu itp., śledzenie wysyłek, skanowanie skrzyń i palet), rejestrowanie własnego czasu pracy i naszych pracowników, fakturowanie i prowadzenie dokumentacji. Część modułów znajdzie swoje zastosowanie szczególnie w dużych gospodarstwach i firmach handlowych.

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689210.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689210.jpg?" alt="<strong>Aurea - urządzenie do mapowania sadu</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Aurea - urządzenie do mapowania sadu</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689205.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 04 Dec 2024 14:40:38 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/czy-sadownicy-zaprzyjaznia-sie-z-aplikacjami-2627161</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Elektryczny wózek widłowy 4x4 jest fajny, ale gdy wyczerpiemy akumulator...</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/elektryczny-wozek-widlowy-4x4-jest-fajny-ale-gdy-wyczerpiemy-akumulator-2627134</link>
			<description>Wśród maszynowych nowości na targach można spotkać i takie, które nie do końca do nas przemawiają... Co sądzicie o terenowym elektrycznym wózku widłowym?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br> 
<br><h2><strong>Coraz więcej elektrycznych maszyn i ciągników</strong></h2>
<br>Trend „elektryfikacji” maszyn sadowniczych jest doskonale widoczny w ostatnich latach. Przybywa elektrycznych platform i kombajnów do zbioru. Coraz więcej jest również prototypowych ciągników. Bądźmy uczciwi, elektryczne maszyny nie sprawdzą się wszędzie...
<br>Być może się mylimy, ale myśląc o terenowym wózku widłowym, który pomoże nam przy logistyce zbiorów, potrzebujemy jak najdłuższej pracy i mocy. Nawet, jeśli zabraknie nam w nim paliwa, to pracownik, domownik lub my sami dostarczymy je w kanistrze i ponownie uruchomimy maszynę.
<br><img class="aligncenter size-full wp-image-86866" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/11/wozek-ladowanie.jpg" alt="" width="1200" height="800" />
<br><h2><strong>Elektryczny „widlak” w terenie?</strong></h2>
<br>Na targach Interpoma zaprezentowano elektryczny wózek terenowy e-sirio. To włoska konstrukcja. Mamy tu szerokie opony, które nie zrobią kolein, wysoki prześwit i napęd na 4 koła. Ponadto, praca w nim będzie wyjątkowo cicha. Zgodnie ze specyfikacją czas pracy wynosi do 8 godzin.
<br>Problem w tym, że jeśli elektryczny wózek wyczerpie akumulator w terenie, to prądu „w wiaderku” już nie przyniesiemy... Jeśli nie dojedziemy do gospodarstwa, potrzebujemy albo agregatu, albo holowania. Tak czy inaczej musi minąć kilka godzin, żeby kontynuować pracę. Niemniej na targach Interpoma spotkaliśmy właśnie takie urządzenie. Napiszcie, co o nim sądzicie.
<br><h2><strong>Podstawowe parametry techniczne:</strong></h2>
<br><ul>
<br> 	<li>udźwig - 1500 kg</li>
<br> 	<li>maszt 3,20 m</li>
<br> 	<li>napęd hydrostatyczny</li>
<br> 	<li>moc - wersje wyposażenia od 10 do 40 kW</li>
<br> 	<li>gwarancja na 3000 ładowań</li>
<br> 	<li>czas ładowania - 3,5 godziny (od 20 do 100%)</li>
<br> 	<li>autonomia do 8 godzin pracy</li>
<br> 	<li>generuje dźwięki do 26 DB</li>
<br></ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633362.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 29 Nov 2024 14:52:29 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/elektryczny-wozek-widlowy-4x4-jest-fajny-ale-gdy-wyczerpiemy-akumulator-2627134</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Maszyny i innowacje. Co przyciągało oczy sadowników?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/maszyny-i-innowacje-co-przyciagalo-oczy-sadownikow-2627157</link>
			<description>Raz widać stagnację, a raz rozwój. Każde duże targi sadownicze dają nam konkretny obraz branży. Tak samo jest w przypadku ostatniej edycji Interpomy. Jakie wnioski można wyciągnąć po tegorocznej edycji?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Maszyny – są ciekawe innowacje, jest też kreowanie trendów</strong></h2>
Duża cześć wystawy maszynowej na Interpomie dedykowana jest wyłącznie dla sadowników, którzy gospodarują na górzystych terenach, takich jak Południowy Tyrol. Niestety, w nizinnym terenie zagłębia grójeckiego, ich potencjał nie będzie całkowicie wykorzystany. Aby to zrozumieć wystarczy spojrzeć na wyjątkowo skomplikowane platformy marki KNECHT, z którymi możemy pracować na stromych stokach.

Jeśli spojrzymy na kwestię zbioru, to przybyło producentów rozwiązań (w tym również kombajnów) do zbioru jabłek deserowych. Tu widzimy wyraźny trend „elektryfikacji”. Kolejne nowości są przede wszystkim kompaktowe, elektryczne i dość skomplikowane. Widzimy urządzenia na mniejszych kołach i z nisko osadzonym środkiem ciężkości.

Pewne innowacje widzimy także w przypadku cięcia mechanicznego. Tu po raz kolejny producenci zamienili piły na proste noże tnące. Cel? Niższa cena i podobna skuteczność. Były również rozwiązania do wymiatania gałęzi po cięciu zimowym. Na pierwszy rzut oka głowice widoczne na zdjęciach wyglądają jakby miały służyć do zamiatania kostki brukowej. Niestety, w tym przypadku producenci nie do końca potrafili w prosty sposób opowiedzieć o wyższości tego rozwiązania... mówili przede wszystkim o mniejszej ingerencji w strukturę gleby.

Wyjątkowo dużym zainteresowaniem cieszył się robot do szczepienia drzewek. Na razie jego wydajność jest tylko nieco wyższa od wykwalifikowanych pracowników, ale powstaną kolejne wersje. Każdego dnia setki osób przyglądały się opartemu na systemie lin „napełniaczowi” skrzyń. Premier i udoskonaleń nie brakowało, jednak na opisanie wszystkich potrzebowalibyśmy kilkunastostronicowej broszury w formacie A4. <strong>O poszczególnych zagadnieniach będziemy szerzej pisali w kolejnych artykułach.</strong>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689194.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689194.jpg?" alt="<strong>Skomplikowana platforma marki KNECHT</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Skomplikowana platforma marki KNECHT</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689195.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689195.jpg?" alt="<strong>Elektryczny kombajn do zbioru jabłek deserowych HA-TECH</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Elektryczny kombajn do zbioru jabłek deserowych HA-TECH</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689196.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689196.jpg?" alt="<strong>Delikatne wykładanie jabłek bez pojemników do zbioru i wiaderek</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Delikatne wykładanie jabłek bez pojemników do zbioru i wiaderek</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689197.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689197.jpg?" alt="<strong>Głowica do wymiatania gałęzi. 20% to stalowe druty, a 80% plastikowe pręty</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Głowica do wymiatania gałęzi. 20% to stalowe druty, a 80% plastikowe pręty</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689203.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689203.jpg?" alt="<strong>Robot do szczepienia drzewek</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Robot do szczepienia drzewek</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689204.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689204.jpg?" alt="<strong>Poste noże zamiast pił tarczowych</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Poste noże zamiast pił tarczowych</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>
<h2><strong>Automatyzacja? Jeszcze jak!</strong></h2>
Wystawa prezentująca najnowsze rozwiązania w dziedzinie sadownictwa 4.0 była głównym akcentem targów od strony technicznej. Prezentowano aplikacje oparte na sztucznej inteligencji, które potrafią ocenić wybarwienie i kaliber jabłek w skrzyniopalecie. Były narzędzia do mapowania sadów i monitorowania procesów zachodzących w roślinach. Prezentowano systemy do autonomicznej jazdy i kilka innych rozwiązań. Już wkrótce pojawi się szczegółowa relacja na ten temat.

Jednak automatyzacja i zaawansowane technologie to już nie tylko start-upy i pomysły wizjonerów. To także działające i testowane miesiącami urządzenia, które wchodzą do seryjnej produkcji. Jednym z przykładów niech będzie opryskiwacz marki Wanner z kolumną SMARTFAN, który dostosowuje natężenie strumienia powietrza do wigoru i wysokości drzew w czasie rzeczywistym. Co ciekawe strumień ten nie jest generowany przez przeniesienie napędu z wałka WOM...

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689198.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689198.jpg?" alt="<strong>Aurea - Narzędzie do mapowania sadów</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Aurea - Narzędzie do mapowania sadów</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689199.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689199.jpg?" alt="<strong>Innowacyjna kolumna SMARTFAN</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Innowacyjna kolumna SMARTFAN</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>
<h2><strong>Odmiany? Tutaj nie było fajerwerków</strong></h2>
Jeśli porównamy tą edycję targów z poprzednimi, to nowości odmianowych było zdecydowanie mniej. Nie oznacza to, że te które prezentowano w ubiegłym tygodniu nie były ciekawe. Szerzej pisaliśmy o nich: <a href="https://www.sad24.pl/sady/wczesne-i-odporne-nowe-odmiany-jablek-zaprezentowane-na-interpoma-2024/" target="_blank" rel="noopener">Wczesne i odporne. Nowe odmiany jabłek zaprezentowane na Interpoma 2024</a>. Należy podkreślić, że nowe programy hodowlane skupiają się przede wszystkim na dostosowaniu do zmian klimatu lub wczesnego zbioru. Zdecydowanie mniej było nowych brandów. Być może tamtejszy rynek już się nimi nasycił? Niemniej włoscy hodowcy nie mają powodu do zmartwień, ponieważ nie brakuje polskich grup, które chcą w nie inwestować i kupują kolejne licencje.

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689200.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689200.jpg?" alt="<strong>Oferta hodowców i szkółkarzy była szeroka</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Oferta hodowców i szkółkarzy była szeroka</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689194.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Mon, 25 Nov 2024 13:10:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/maszyny-i-innowacje-co-przyciagalo-oczy-sadownikow-2627157</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Amerykanie coraz bliżej robota, którego sami chcielibyście przetestować</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/amerykanie-coraz-blizej-robota-ktorego-sami-chcielibyscie-przetestowac-2626198</link>
			<description>W sadach i w winnicach pracują już autonomiczne i elektryczne ciągniki. Szybko rozwijają się także roboty do mechanicznego zbioru jabłek deserowych. Jak na razie to Amerykanie przodują w sadowniczych innowacjach. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Naukowcy z MSU (Michigan State University) zapewniają, że ich robot automatyzuje zbiór jabłek deserowych przy jednoczesnym zachowaniu jakości owoców. <strong>Urządzenie jest obecnie w stanie zerwać jabłko co 3,6 sekundy</strong> w sadzie o dużej gęstości. Zrywa 80% owoców zgodnie z założeniami, czyli w sposób, jaki robi to człowiek.Celem projektu jest uporanie się z niedoborem pracowników i ograniczenie kosztów, co ma wpłynąć na konkurencyjność amerykańskiego sadownictwa. Wspomniana wyżej charakterystyka to kolejny krok w rozwoju technologii, który niewątpliwie robi wrażenie. Równocześnie Amerykanie, jako pierwsi, są coraz bliżej wersji komercyjnej, z której będą mogli z powodzeniem korzystać sadownicy.Tak robot pracował jesienią ubiegłego roku:źródło i zdjęcie: www.innovationcenter.msu.ed]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/03/09/631900.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sun, 06 Oct 2024 12:27:06 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/amerykanie-coraz-blizej-robota-ktorego-sami-chcielibyscie-przetestowac-2626198</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Autonomiczny i hybrydowy. Czy tego rodzaju opryskiwacze będą kiedyś pracowały w polskich sadach?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/autonomiczny-i-hybrydowy-czy-tego-rodzaju-opryskiwacze-beda-kiedys-pracowaly-w-polskich-sadach-2628889</link>
			<description>Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kiedy autonomiczne opryskiwacze będą pracowały w polskich sadach. Niemniej dziś budzą duże zainteresowanie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h2><strong>Innowacyjny, autonomiczny opryskiwacz z Chin</strong></h2>
<br>Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy o autonomicznym <a href="https://www.sad24.pl/technika/chinski-opryskiwacz-sam-opryska-sad-za-ulamek-ceny-europejskich-maszyn/">opryskiwaczu z Chin</a>. W tym roku maszynę po raz pierwszy można było zobaczyć na żywo. Opryskiwacz pojawił się na targach AGRO SHOW. Dopytaliśmy przedstawicieli firmy o kilka szczegółów.
<br>Przed kilkoma miesiącami nasi rozmówcy z Chin mówili o cenie rzędu 20 000 zł. Być może mówili o cenie na miejscu, czyli w Chinach. Równie prawdopodobne jest, że zainteresowanie urządzeniem i realia w Europie wpłynęły na podniesienie ceny. Na targach w Bednarach przedstawiciele firmy mówili już o kwocie około 50 000 zł dla dealerów.
<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633843.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633843.jpg?" alt="<strong>Tak prezentowała się maszyna na targach AGRO SHOW 2024 w Bednarach</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Tak prezentowała się maszyna na targach AGRO SHOW 2024 w Bednarach</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>
<br><h2><strong>Parametry techniczne </strong></h2>
<br>Zgodnie z zapewnieniami producenta, obsługa maszyny jest wyjątkowo prosta. Wystarczy w aplikacji wybrać początkowe i końcowe miejsca zabiegu, a opryskiwacz sam wykona go w danej kwaterze. Można również „nauczyć go” konkretnych tras. W tym celu musimy przejechać przez sad czy plantację ze specjalnym nadajnikiem. Maszyna porusza się za pomocą systemu RTK – jednej z najbardziej precyzyjnych technologii pomiaru przy użyciu nawigacji satelitarnej, stosowanej w Polsce w geodezji. Dokładność pomiaru systemu w czasie rzeczywistym wynosi od 1 do 2 cm.
<br>Urządzenie wyposażone jest w silnik diesla o mocy 48 KM i dodatkowo w silnik elektryczny. <strong>Taki układ napędowy pozwala na 8 godzin nieprzerwanej pracy</strong>. Maszyna ma wymiary: 4,4 m (długość); 1,7 m (szerokość) oraz 2,1 m (wysokość). Wraz z cieczą roboczą waży 2500 kilogramów.
<br>Autonomiczny, hybrydowy opryskiwacz z Chin wzbudził duże zainteresowanie zwiedzających, nie tylko z Polski. Bez wątpienia byłoby ono jeszcze większe, gdyby organizatorzy zdecydowali się na przyjazd na typowo sadownicze targi.
<br>Czy Waszym zdaniem maszyna zdałaby egzamin w polskich sadach?
<br><img class="size-full wp-image-84955" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/09/c.jpg" alt="autonomiczny opryskiwacz" width="1200" height="800" />
<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633844.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633844.jpg?" alt="<strong>Silnik diesla o mocy 48 KM</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Silnik diesla o mocy 48 KM</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>
<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633845.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633845.jpg?" alt="<strong>Napęd gąsienicowy zwiększa możliwości i zwrotność</strong>">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><strong>Napęd gąsienicowy zwiększa możliwości i zwrotność</strong></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633843.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Tue, 24 Sep 2024 18:35:03 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/autonomiczny-i-hybrydowy-czy-tego-rodzaju-opryskiwacze-beda-kiedys-pracowaly-w-polskich-sadach-2628889</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy opryskiwacz, pielnik albo siatki przeciwgradowe? Niebawem rusza nowy nabór wniosków</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowy-opryskiwacz-pielnik-albo-siatki-przeciwgradowe-niebawem-rusza-nowy-nabor-wnioskow-2628902</link>
			<description>Już niebawem rozpocznie się nowy nabór, z którego mogą skorzystać również sadownicy. Przyjmowanie wniosków planowane jest na okres od 23 października do 20 listopada tego roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><h2><strong>Dotacje dla rolników chroniących środowisko</strong></h2>
<br>Mowa o interwencji I.10.4 Inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska i klimatu w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027.
<br>Nowemu naborowi towarzyszy oczywiście długa lista przepisów, wymagań i wykluczeń. Cały dokument ma 31 stron. Dlatego skupmy się na najważniejszych z nich. Po pierwsze pomoc może być przyznana gospodarstwu, które nie jest większe niż 300 hektarów. Minimalna suma planowanych inwestycji nie może być mniejsza niż 20 tysięcy złotych i nie większa niż 200 tysięcy złotych.
<br>Pomoc dotyczy wszystkich gałęzi rolnictwa, a lista działań mających na celu ograniczenie presji produkcji rolnej na środowisko jest bardzo długa. Dlatego skupmy się na głównych działaniach, w ramach których będą mogli składać wnioski sadownicy:
<br>1) ograniczenie zużycia środków ochrony roślin
<br>2) poprawa efektywności wykorzystania nawozów
<br>3) ograniczenie emisji zanieczyszczeń, w tym gazów cieplarnianych i odorów
<br>4) poprawa gospodarowania wodą
<br>5) zwiększenia sekwestracji węgla lub bioróżnorodności gleby
<br>6) adaptacja do zmian klimatu oraz ograniczenia oddziaływania niekorzystnych
<br>warunków pogodowych
<br><h2><strong>W powyższych przypadkach pomoc przyznaje się:</strong></h2>
<br>1) rolnikowi w wysokości do 65% kwoty stanowiącej sumę: kosztów kwalifikowalnych
<br>2) grupie rolników w wysokości do 80% kosztów kwalifikowalnych
<br><h2><strong>Na co można składać wnioski?
<br></strong></h2>
<br>58. Opryskiwacze zaliczane do klasy 75% redukcji znoszenia
<br>59. Opryskiwacze polowe z belką PSP (pomocniczy strumień powietrza), w tym
<br>opryskiwacze rzędowe
<br>60. Sadownicze opryskiwacze recyrkulacyjne z odzyskiwaniem cieczy użytkowej
<br>(tunelowe, kolektorowe, reflektorowe)
<br>61. Opryskiwacze polowe z systemami zapobiegającymi nakładaniu środków ochrony
<br>roślin (nakładki) i ich nierównomiernemu nanoszeniu na łukowych odcinkach pola
<br>62. Opryskiwacze sadownicze wielogardzielowe z kierowanym strumieniem powietrza
<br>63. Opryskiwacze sensorowe do selektywnego opryskiwania upraw sadowniczych i
<br>polowych
<br>64. Opryskiwacze sadownicze z asymetryczną regulacją wydajności strumienia
<br>powietrza zdalnie z miejsca operatora
<br>65. Opryskiwacze z głowicami dwuczynnikowymi
<br>66. Opryskiwacze rzędowe, pasowe i osłonowe stosowane w uprawach polowych,
<br>warzywniczych, szkółkarskich lub plantacjach owoców miękkich
<br>67. Zaprawiarki do nasion i bulw
<br>68. Chwastowniki, aeratory polowe i łąkowe
<br>69. Pielniki do upraw międzyrzędowych, w tym z doglebowymi aplikatorami nawozów,
<br>mikroelementów lub biopreparatów
<br>70. Pielniki boczne do sadów
<br>71. Pielniki termiczno-płomieniowe (termopielniki)
<br>72. Urządzenia do mechanicznego niszczenia szkodników w uprawach
<br>73. Maszyny do elektrycznego odchwaszczania (pielenia) i desykacji upraw
<br><h2><strong>Inne</strong></h2>
<br>104. Maszyny i urządzenia do pielęgnacji zadrzewień i zakrzewień śródpolnych
<br>105. Sadownicze rozdrabniacze gałęzi
<br>106. Systemy siatek przeciwgradowych
<br>107. Stanowiska bioremediacyjne do pozostałości środków ochrony roślin
<br>108. Stanowiska do napełniania i mycia opryskiwaczy wyposażone w instalację do
<br>zbierania popłuczyn
<br>109. Stanowiska do oczyszczania wody z zanieczyszczeń chemicznych
<br>110. Stanowiska do dehydratacji płynnych pozostałości środków ochrony roślin
<br>111. Osłony zapobiegające znoszeniu cieczy opryskowej poza strefę opryskiwania
<br>112. Sprzęt do mycia budynków inwentarskich, hal produkcyjnych oraz urządzeń,
<br>maszyn rolniczych i pojazdów rolniczych]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/633893.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Wed, 21 Aug 2024 09:01:28 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowy-opryskiwacz-pielnik-albo-siatki-przeciwgradowe-niebawem-rusza-nowy-nabor-wnioskow-2628902</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co zamiast herbicydów w uprawach z integrowaną ochroną?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/co-zamiast-herbicydow-w-uprawach-z-integrowana-ochrona-2628600</link>
			<description>Standardową techniką utrzymania gleby w sadzie jest ugór herbicydowy w rzędach drzew i murawa w międzyrzędziach. W ostatnich latach, także w związku z wycofaniem części substancji czynnych herbicydów, jest coraz większe zainteresowanie producentów owoców innymi metodami utrzymania gleby w rzędach roślin. Ten problem istnieje na całym świecie i testowane są różne technologie. Ale tak naprawdę, co to jest ściółkowanie, nazywane także mulczowaniem, i jakie są tego zalety w uprawach sadowniczych?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Po co ściółkować?</strong></h2>
Ściółkowanie to ważna praktyka zarządzania glebą polegająca na pokryciu jej powierzchni wokół podstawy roślin w taki sposób, aby zapewnić im bardziej korzystne warunki do wzrostu i zachować jak najwyższą wilgotność gleby. Ściółka to w dużym uproszczeniu warstwa „materiału” nakładana na powierzchnię gleby. W wielu krajach świata dla różnych upraw jest to już jedna z ważnych praktyk zarządzania glebą przyjęta w praktyce. Najczęściej w tym celu wykorzystywane są resztki pożniwne, słoma (zdjęcie główne), łodygi (np. bawełny czy kukurydzy), liście, pył/trociny tartaczne, igły sosnowe, pył kokosowy będący odpadem przy produkcji podłoży czy inne materiały, takie jak folie polietylenowe, agrotkaniny (fot. 2) lub niektóre specjalne rodzaje papieru (np. makulatura, głównie tektura). Są one rozprowadzane wokół roślin i w przestrzeniach między nimi. Główne cele ściółkowania to przede wszystkim regulacja temperatury gleby (w zależności od koloru i kontaktu gleby ze ściółką, orientacji rzędów, pory roku, natężenia światła) i zachowanie wilgotności gleby, a także redukcja zachwaszczenia i utrzymanie owoców w czystości (głównie dotyczy truskawek). Inne dobrze znane efekty ściółkowania to poprawa napowietrzania gleby, zwiększenie zawartości materii organicznej (ściółka organiczna), a także zwiększenie aktywności mikroorganizmów glebowych.

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689531.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689531.jpg?" alt="Fot. 2 Plantacja suchodrzewu ze ściółką z agrotkaniny">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 2 Plantacja suchodrzewu ze ściółką z agrotkaniny</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>
<h2><strong>W badaniach</strong></h2>
Na temat ściółkowania istnieje wiele publikacji naukowych i doniesień popularno-naukowych*. Wiele z nich wskazuje wyłącznie na zalety ściółkowania. Na przykład ciągłe stosowanie ściółek organicznych wpływa korzystnie na florę drobnoustrojów glebowych, zawartość materii organicznej i napowietrzanie gleby. Ściółki organiczne zwykle łagodzą też dobowe wahania temperatury gleby. Natomiast zastosowanie ściółki z tworzywa sztucznego jest skuteczne w podnoszeniu temperatury gleby, zachowaniu jej wilgotności i zwalczaniu chwastów. Najpopularniejszą na świecie nieorganiczną ściółką jest czarna folia polietylenowa, choć stosowane są również ściółki biało-czarne i przezroczyste. Według doniesień zagranicznych, ściółki biało-czarne i srebrne odbijają odpowiednio 48% i 39% promieniowania krótkofalowego (0,1 do 4,0 μ). Korzystny wpływ ściółkowania w produkcji owoców, zawsze zapewnia wyższą jakość plonów, wysoką ich wydajność i lepszy zwrot poniesionych kosztów  produkcji. W sadach z glebą porośniętą chwastami może występować zwiększone ryzyko przymrozków, a ponadto mogą one stwarzać korzystne warunki do rozwoju chorób, szkodników i gryzoni uszkadzających drzewa. Ponadto niepożądane zachwaszczenie może utrudniać prowadzenie prac w sadach, takich jak cięcie, nawadnianie czy zbiór owoców. Dodatkową zaletą ściółkowania jest bez wątpienia odziaływanie na środowisko, gdyż korzystnie wpływa ono na ograniczenie stosowania chemicznych środków chwastobójczych, np. w rzędach drzew.  Środków tych na rynku jest coraz mniej, a także ich skuteczność może spadać ze względu na uodpornienie się poszczególnych gatunków chwastów na stosowane przez wiele lat zawarte w nich substancje czynne.
<h2><strong>Podział ściółek na kategorie</strong></h2>
Ściółki dzielą się na dwie kategorie: organiczne i nieorganiczne. Na całym świecie wskazuje się na wiele materiałów, które mogą być przydatne do ściółkowania upraw, także sadowniczych (tabela). Oczywiście są one wykorzystywane w zależności od ich dostępności i ceny. Zastosowanie materiału do ściółkowania zależy od jego dostępności w każdym z krajów, gdzie uprawiane są rośliny sadownicze i ma głównie charakter ekonomiczny. Powszechnie stosowanymi materiałami do ściółkowania w sadach drzew owocowych są materiały organiczne (opadłe liście, słoma ryżowa – np. w Chinach, trociny, wysuszona trawa) i nieorganiczne (ściółka z tworzywa sztucznego, ściółka gumowa). Organiczne materiały do ściółkowania obejmują również rozdrobnione gałęzie z drzew sadów owocowych.

Ściółki organiczne obejmują wszystkie produkty pochodzenia naturalnego, takie jak kora, słoma, ścinki trawy i inne naturalne produkty, które ulegają rozkładowi. Wymagają uzupełniania w miarę ich rozkładu, aby zachować ich główne zadania takie, jak poprawa jakości gleby i wzbogacanie jej w składniki odżywcze. Natomiast ściółki nieorganiczne to nieożywione materiały stosowane na powierzchni gleby, takie jak rozdrobnione skały, kamienie i tworzywa sztuczne. Produkty te nie ulegają rozkładowi i muszą być usuwane po każdym sezonie wegetacyjnym, np. przy uprawach jednorocznych, podczas gdy w uprawach sadowniczych mogą pozostawać na miejscu stałym do momentu zniszczenia. Nową kategorią w tej grupie są ściółki biodegradowalne, które noszą cechy ściółek nieorganicznych pod względem ich cech i przydatności, ale mają tę zaletę, że po jakimś czasie ulegają rozkładowi i nie stanowią zagrożenia dla środowiska, nie ma konieczności ich usuwania. Częściowo zdegradowaną ściółkę można przeorać lub jej pozostałości zebrać i skompostować – ulegnie wtedy całkowitej mineralizacji.
<h2><strong>Żywe ściółki…</strong></h2>
<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689532.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689532.jpg?" alt="Fot. 3 Ugór mechaniczny w sadzie ekologicznym">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fot. 3 Ugór mechaniczny w sadzie ekologicznym</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

…czyli tzw. <em>living mulches</em>, to zupełnie inna kategoria ściółek w sadownictwie. Jako żywe ściółki są zazwyczaj wykorzystywane niekonkurencyjne rośliny strączkowe, które są wysiewane/sadzone wokół pożądanej uprawy. Te żywe ściółki są uważane za bardziej przyjazne dla środowiska niż tworzywa sztuczne i zapewniają dostawy azotu dla pierwotnej uprawy. Rośliny okrywowe i żywe ściółki są w praktyce wykorzystywane do obniżenia kosztów niechemicznego zwalczania chwastów, głównie odchwaszczania ręcznego i mechanicznego (fot. 3) oraz do poprawy właściwości fizycznych, chemicznych i biologicznych gleby. Te ostatnie funkcje są uważane za szczególnie ważne w ekologicznych systemach uprawy drzew ze względu na brak możliwości wykonywania płodozmianów, które są podstawową praktyką zarządzania glebą w rolnictwie ekologicznym.

Podział materiałów do ściółkowania upraw w zależności od pochodzenia

<img class="alignnone wp-image-82904 size-full" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/07/sciolki-organiczne-i-nieorganiczne.jpg" alt="Podział materiałów do ściółkowania upraw w zależności od pochodzenia " width="1776" height="652" />

Pokrycie gleby żywą ściółką może zwiększyć bioróżnorodność, a także dostarczać wielu innych usług agroekosystemowych. Autorzy z różnych krajów zajmujący się znaczeniem zwiększonej różnorodności roślin w sadach i innych uprawach wskazują na zalety ściółkowania. Przede wszystkim w ściółkowanych sadach zwiększona jest populacja pożytecznych organizmów, w tym owadów pożytecznych i zapylających, których rola w agrocenozie jest nieoceniona. Ściółkowanie pod drzewami w sadach wpływa także pozytywnie na redukcję szkodników żyjących w glebie, a także na poprawę jej żyzności. Rośliny mulczujące glebę mogą również przeciwdziałać erozji gleby – gęsty i zwarty system korzeniowy silnie wiąże glebę z podłożem, dzięki czemu skutecznie chroni ją przed skoncentrowanym spływem powierzchniowym. Dodatkowo rośliny ściółkujące mogą dostarczać składników odżywczych uprawom drzew, np. dzięki zdolności wiązania azotu, i zmniejszać jego straty oraz w przypadku, gdy nie są koszone i wywożone z sadu, a pozostają tam jako źródło masy organicznej. Żywe ściółki w rzędach drzew mogą pełnić podobną funkcję, jak ściółki organiczne lub plastikowe. Od kilkunastu lat badana jest zależność stosowania żywych ściółek i plonowania roślin sadowniczych. Okazuje się bowiem, że wprawdzie rośliny ściółkujące wykorzystują do swojego wzrostu wodę i składniki pokarmowe, ale korzyści wynikające z ich uprawy w rzędach drzew są wyższe niż straty. Wynika to bezpośrednio z tego, że rośliny te można wykorzystać jako dodatkowy plon w sadzie.

Gatunki roślin stosowane jako żywa ściółka nie powinny być podatne na porażenie przez grzyby i inne czynniki chorobotwórcze roślin uprawnych ani też podatne na zasiedlanie przez te same szkodniki i charakteryzować się niską konkurencyjnością dla jabłoni. Wybrane gatunki żywej ściółki powinny również utrzymywać chwasty w takim zagęszczeniu, które nie wpływa negatywnie na wzrost i owocowanie roślin sadowniczych.
<h2><strong>W badaniach krajowych</strong></h2>
Fot. 4. Żywe ściółki w sadzie jabłoniowym:

[gallery columns="2" ids="82900,82898"]

Główne gatunki wykorzystywane jako rośliny okrywowe lub żywe ściółki w sadach należą do rodziny Fabaceae – bobowate/motylkowate i rodziny Poaceae – wiechlinowate, trawy. Jednak przejście w kierunku bardziej zrównoważonych agroekologicznych praktyk zarządzania w sadach, w tym organicznych, sprzyjało poszukiwaniu gatunków roślin na żywe ściółki zapewniających wiele usług ekosystemowych jednocześnie poza ograniczaniem zachwaszczenia. Gatunki płożące o niskich wymaganiach i łatwe w uprawie, takie jak przywrotnik pospolity (fot. 4), poziomka, mięta pieprzowa, nasturcja większa i dynia olbrzymia zostały wybrane do badań prowadzonych kilka lat temu w Instytucie Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach** (Golian i in. 2023). Gatunki te dobrze rosną w miejscach półcienistych, które przeważają pod koronami drzew. Uprawy przywrotnika pospolitego, nasturcji większej i mięty pieprzowej oraz poziomki mogą być źródłem surowca zielarskiego, natomiast owoce poziomki i owoce dyni olbrzymiej mogą zapewnić dodatkowy dochód z ich sprzedaży. Gatunki te przyciągają również owady zapylające i pożyteczne. Wybrane gatunki nie są konkurencyjne dla jabłoni, ale żywe ściółki mogą zmniejszyć naturalną bioróżnorodność, ponieważ posadzone gatunki mogą wypierać gatunki rodzime.

Wyniki tych badań wskazują, że wszystkie gatunki roślin stosowane jako żywe ściółki w rzędach jabłoni zmniejszyły liczbę chwastów w porównaniu z naturalną pokrywą, ale w ściółkach z przywrotnika pospolitego i poziomki najlepszy efekt uzyskano później niż w przypadku innych roślin okrywowych. Pokrycie gleby w rzędach drzew było zdominowane przez chwasty wieloletnie, takie jak skrzyp polny i mniszek pospolity oraz liczne chwasty jednoroczne (jasnota purpurowa, gwiazdnica pospolita, żółtlica drobnokwiatowa, tasznik pospolity i wiechlina roczna), niezależnie od gatunku rośliny używanej jako żywa ściółka. Mięta pieprzowa i nasturcja większa silnie ograniczały wzrost zarówno chwastów jednorocznych, jak i wieloletnich chwastów od pierwszego sezonu. Pokrycie gleby przez chwasty w rzędach drzew z naturalną okrywą oraz w tych pokrytych dynią i nasturcją systematycznie wzrastało w kolejnych terminach, a w przypadku przywrotnika i mięty – systematycznie malało. Badacze ocenili, że prawidłowy dobór gatunków do zastosowania jako żywa ściółka może wspomagać ograniczanie chwastów w rzędach drzew w sadach ekologicznych, a także prowadzonych metodą integrowaną.
<h2><strong>Ściółkowanie to również wady</strong></h2>
Badacze na całym świecie wskazują jednak także na wady, jakie ma ściółkowanie. Oczywiście wszystko zależy od materiału ściółkującego, warunków panujących w danym kraju oraz sezonu. Warto jednak pamiętać o tym, że: • suche materiały stosowane jako ściółki zwiększają ryzyko pożaru, a w konsekwencji uszkodzenia drzew; • grube ściółki mogą stanowić miejsce do życia i rozmnażania się myszy i gryzoni, które mogą powodować uszkodzenia pni i korzeni drzew (to może dotyczyć też niektórych wysokich chwastów, a także niektórych ściółek z żywych roślin, które sprzyjają bytowaniu gryzoni); • nieorganiczne ściółki nie rozkładają się w glebie, więc należy je usunąć z pola pod koniec owocowania w uprawach sezonowych; • opady deszczu mają niewielki wpływ na wilgotność gleby, ponieważ plastik nie pozwala na przenikanie wody opadowej do gleby; • ściółkowanie jest pracochłonne; • zastosowanie ściółki z tworzywa sztucznego zwiększa koszty produkcji dla danej uprawy, a ponadto może być też problem z utylizacją po okresie wegetacji/wykorzystania.

Ściółkowanie jest korzystne dla wzrostu roślin i produkcji owoców dzięki  utrzymywaniu wilgotności gleby, temperatury, składników odżywczych, chroni przed chwastami, niektórymi owadami, chorobami i czynnikami klimatycznymi. Zabiegi ściółkowania ogólnie wykazują pozytywną reakcję na wzrost roślin, owocowanie i wyższą jakość owoców, ale mają też efekty uboczne, o których warto pamiętać.

<strong>Tekst i foto: Dr Dorota Łabanowska-Bury - </strong><strong>Spółdzielnia Ogrodnicza w Grójcu</strong>

* Pozycje literatury dostępne u Autora

** Golian, J., Anyszka, Z., Kwiatkowska, J. (2023). Multifunctional living mulches for weeds control in organic apple orchards. Acta Sci. Pol. Hortorum Cultus, 22(2), 73–84. https://doi.org/10.24326/asphc.2023.4473]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/689531.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>dorota_Łabanowska-bury@dorota_Łabanowska-bury.empty (Dorota Łabanowska-Bury)</author>
			<pubDate>Mon, 08 Jul 2024 22:40:06 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/co-zamiast-herbicydow-w-uprawach-z-integrowana-ochrona-2628600</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Niechemiczne metody zwalczania chwastów są niezbędne</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/niechemiczne-metody-zwalczania-chwastow-sa-niezbedne-2628152</link>
			<description>W ostatnim czasie obserwuje się rosnące zainteresowanie niechemicznym zwalczaniem chwastów, w tym zwłaszcza metodami mechanicznymi. Podobnie było  w latach 80. ubiegłego stulecia, ale przyczyny tego zjawiska były całkowicie odmienne niż te dzisiejsze.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>O ile zainteresowanie niechemicznymi metodami zwalczania chwastów w owym czasie było wywołane relatywnie wysokimi cenami herbicydów i brakiem tzw. dewiz na ich import, to obecnie główną przyczyną jest rosnące zainteresowanie konsumentów produkcją ekologiczną, w której użycie syntetycznych herbicydów nie jest dozwolone. Nie bez znaczenia są też coraz silniejsze naciski polityczne na wycofanie glifosatu i ograniczenie zużycia ś.o.r. (o 50%) w związku z wprowadzeniem Europejskiego Zielony Ładu. Pozostają więc metody niechemiczne, których efektywność pomimo wieloletnich i szeroko zakrojonych badań wciąż jest  daleka od oczekiwań praktyki.
<br>Obecnie najpowszechniejszą metodą niechemiczną pozostaje mechaniczne zwalczanie chwastów. Polega ono na bezpośrednim oddziaływaniu na całe chwasty lub tylko ich organy (np. korzenie) przy użyciu sprężystych palców, szczotek lub na ich podcinaniu połączonym ze spulchnianiem powierzchni gleby za pomocą biernych narzędzi lub aktywnych elementów roboczych. W odróżnieniu od większości metod niechemicznych są one skuteczne w zwalczaniu większych chwastów, zapobiegając ich kiełkowaniu dzięki przykryciu ziemią. Poprawiają także dostępność rozkładających się resztek organicznych. Wadą metod mechanicznych jest krótkotrwałe działanie, co wymaga niekiedy 8–10 zabiegów rocznie. Niewątpliwie najbardziej skuteczne są narzędzia aktywne, a wśród nich pielniki rotacyjne, różnego rodzaju glebogryzarki i brony wirnikowe, ale nie zapominajmy, że prowadzą one do niszczenia struktury gleby zwłaszcza przez szybko wirujące zespoły robocze. Ponadto w tzw. pasach herbicydowym korzenie drzew zalegają płycej niż pod murawą i z tego powodu łatwo je uszkodzić. Można wówczas ograniczyć ten niekorzystny efekt, używając wolniej pracujących zespołów, np. nożowych podcinaczy karuzelowych.
<br>Kolejnym ograniczeniem jest niewielka wydajność z powodu niskiej prędkości roboczej (do 4–5 km/godz.), w związku z potrzebą utrzymania pasa ochronnego (5–6 cm) pomiędzy drzewami i zespołami roboczymi chwastownika. Wprawdzie szczotkowe zespoły pielące pozbawione są tej wady, ale są nieprzydatne do niszczenia chwastów wyrośniętych i trwałych. Tworzą się wówczas tzw. omijaki, czyli miejsca, które nie są poddane mechanicznemu odchwaszczaniu i gdzie bez ręcznej pracy się nie obejdzie. Jakkolwiek są już dostępne odchylane hydraulicznie zespoły robocze, ale zmniejszają one i tak już nie za wysoką prędkość roboczą. Maleje wówczas powierzchnia omijaków, ale i tak ręczne narzędzia będą konieczne.
<br>Z powodu opisanych powyżej ograniczeń niechemiczne metody zwalczanie chwastów w sadach wciąż przegrywają skalą zastosowania z syntetycznymi herbicydami i wcale nie ma się czemu dziwić, mając na uwadze, że często wystarczą zaledwie 2, 3 zabiegi w sezonie, wykonane ze znaczną prędkością (6–8 km/godz.) i niską dawką wody (100–150 l/ha opryskiwanej powierzchni). W takich warunkach wydajność zabiegu herbicydowego jest nie do pobicia. Można nawet odnieść wrażenie, że regulowanie zachwaszczenia przy użyciu herbicydów jest także najmniej energochłonnym zabiegiem, ale tak „dobrze” już nie jest. Wprawdzie samo opryskiwanie wymaga zaledwie 15–38 MJ/ha, ale gdy uwzględni się zużycie energii na wyprodukowanie herbicydu, to np. w przypadku glifosatu należy jeszcze dodać 560 MJ/ha. Jest to jednak i tak mniej niż dla gorącej wody (1 500 MJ/ha + 20 000 l wody) lub piany (7 600 MJ/ha + 10 000 l wody).
<br>Pomimo zadowalającej skuteczności niepowodzeniem zakończyły się próby użycia metod termicznych, głównie z powodu wysokiego zużycia energii i kosztów. Ponadto niszczące działanie zarówno wysokiej temperatury, polegające na wypalaniu, traktowaniu chwastów gorącą wodą, olejem, parą lub pianą, jak i niskiej temperatury przy użyciu ciekłego azotu lub dwutlenku węgla, może znaleźć zastosowanie tylko na niewielkich powierzchniach, np. w uprawach pod osłonami i produkcji szkółkarskiej. Z kolei równie skuteczne metody elektryczne i mikrofalowe są przeznaczone  dla  płaskich upraw polowych i trudno będzie zastosować je w sadach. Wyraźny postęp może przynieść laserowa kontrola zachwaszczenia w związku z wyraźnie mniejszym zużyciem energii (800–900 MJ/ha). Wymaga jednak użycia bardzo zaawansowanych technik do identyfikacji chwastów z milimetrową dokładnością, zestawu laserów do ich niszczenia oraz sztucznej inteligencji, w tym głębokich sieci neuronowych. Rozwój technik cyfrowych daje nowe i nieznane dotąd możliwości i jestem przekonany, że znajdą one także zastosowanie w budowie maszyn ogrodniczych.
<br><p style="text-align: right"><strong>Prof. dr hab. Ryszard Hołownicki</strong></p>
<br><p style="text-align: right"><strong>Instytut Ogrodnictwa - PIB w Skierniewicach</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/649475.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Wed, 12 Jun 2024 08:01:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/niechemiczne-metody-zwalczania-chwastow-sa-niezbedne-2628152</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zwójki i owocówka – aktualna sytuacja w sadzie ekologicznym, Piotr Zieliński, 22.05.2024</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/zwojki-i-owocowka-aktualna-sytuacja-w-sadzie-ekologicznym-piotr-zielinski-22-05-2024-2626285</link>
			<description>Z Piotrem Zielińskim (Biocont) widzimy się w jego sadzie ekologicznym w Osiemborowie niedaleko Warki. Dziś główny temat to owocówka jabłkóweczka i zwójki. W tym sadzie wykonano zawczasu wykonano zabiegi zwalczające te szkodniki, dlatego obecnie zagrożenie nie jest duże. Jednak nie wszędzie sytuacja jest tak komfortowa. Więcej szczegółów w materiale filmowym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/03/09/632023.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Wed, 22 May 2024 21:20:15 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/zwojki-i-owocowka-aktualna-sytuacja-w-sadzie-ekologicznym-piotr-zielinski-22-05-2024-2626285</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Innowacyjny nawóz mikrobiologiczny</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/innowacyjny-nawoz-mikrobiologiczny-2628209</link>
			<description>W dniu 17 maja br. w Instytucie Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach odbyła się konferencja prasowa poświęcona wprowadzeniu na rynek innowacyjnego nawozowego produktu mikrobiologicznego dla branży ogrodniczej – Biosimex Pantoea Care. Jest to efekt 5-letniego projektu o akronimie BioSafeFood, którego liderem był Instytut Ogrodnictwa – PIB, a głównym partnerem –  firma Intermag Sp. z o.o., natomiast dystrybutorem produktu Pantoea Care jest firma Agrosimex Sp. z o.o.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>W trakcie realizacji projektu spośród ponad 2700 wyizolowanych z powierzchni roślin i gleby szczepów bakteryjnych wyselekcjonowano dwa wyjątkowe z rodzaju <em>Pantoea</em>: <em>Pantoea Agglomerans T16/8 oraz Pantoea Allii T14/15. </em>Posiadają one cechy pozwalające na skuteczne wspieranie wzrostu roślin, a także wpływają korzystnie na ich zdrowotność, rozwój, plonowanie oraz trwałość pozbiorczą owoców.
<br>Jak informowali przedstawiciele firm, przy jego stosowaniu możliwa będzie redukcja chemicznych zabiegów ochrony roślin oraz produkcja owoców i warzyw bez pozostałości szkodliwych substancji. Bakterie <em>Pantoea </em>zdolne są bowiem do wytwarzania aktywnych metabolitów zwiększających naturalną odporność roślin. Cechuje je zdolność do szybkiej kolonizacji nadziemnych części roślin, tworząc naturalną barierę ograniczającą szkodliwość patogenów.
<br>Do zalet nawozowego produktu mikrobiologicznego Pantoea Care można zaliczyć: brak okresu karencji i prewencji, brak pozostałości środków ochrony roślin, brak ryzyka pojawienia się odporności patogenów na działanie preparatu, wielokierunkowy mechanizm działania oraz możliwość stosowania w rolnictwie konwencjonalnym oraz ekologicznym. A to przekłada się wprost na korzyści wynikające ze stosowania produktu.
<br>Jak informowano podczas konferencji, badania wykazały, iż zawarte w Pantoea Care bakterie ograniczają presję chorób w uprawach sadowniczych, takich jak m.in. brunatna zgnilizna drzew pestkowych, szara pleśń, antraknoza, czy zaraza ogniowa; natomiast w uprawach warzywniczych – alternarioza czy mączniak prawdziwy.
<br><p style="text-align: right">MS</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/634571.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Tue, 21 May 2024 17:12:44 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/innowacyjny-nawoz-mikrobiologiczny-2628209</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Plantatorzy powinni testować rozwiązania biologiczne </title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/plantatorzy-powinni-testowac-rozwiazania-biologiczne-2628210</link>
			<description>Ostatnio dużo się mówi o ubywaniu kolejnych substancji aktywnych, co komplikuje planowanie strategii ochrony roślin. O wyzwaniach, jakie stają przed plantatorami roślin jagodowych rozmawiamy z Marcinem Żabowskim (FMC). </description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><b><span data-contrast="auto">J.D.: Jakie rozwiązania mógłby Pan polecić plantatorom, aby mogli swobodniej układać programy ochrony swoich plantacji? </span></b><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><b><span data-contrast="auto">Marcin Żabowski:</span></b><span data-contrast="auto"> Rzeczywiście, z roku na rok ubywa rozwiązań, które mieliśmy do dyspozycji przy układaniu solidnych programów ochrony roślin. Widać to w szczególności w odniesieniu do upraw jagodowych. Jednakże widzę pewną poprawę, bo decydenci zaczynają wsłuchiwać się w głosy producentów owoców jagodowych, co jest pozytywnym sygnałem. Poza tym, zachęcam plantatorów do testowania różnych rozwiązań biologicznych, które mogą być bardzo skutecznym wsparciem ochrony konwencjonalnej. Zalecałbym jednak świadomy wybór najbardziej odpowiednich produktów. Rozwiązania biologiczne możemy podzielić na trzy grupy: nawozy, produkty oparte na mikroorganizmach (te, które otrzymały świadectwa wydane przez IUNG) oraz bioprodukty z pełną rejestracją skuteczności, środowiskową i pozostałości (jak produkty chemiczne). Środki biologiczne są już w dużej mierze często stosowane na plantacjach owoców jagodowych, gdyż stanowią doskonałe uzupełnienie konwencjonalnych metod. Pozwalają oferować nie tylko wysoką, lecz także bezpieczną jakość owoców, bez pozostałości.</span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><span data-contrast="auto">W kontekście truskawek z oficjalnych statystyk wnika, że od 2019 roku areał upraw zmniejszył się aż o 40%, jednak produkcja wzrosła w tym samym czasie o blisko 5%. Widoczny jest także trend wzrostu nasadzeń odmian deserowych i ich eksportu. Większa jest także świadomość plantatorów. Stawiają oni na produkcję deserową, o wysokiej jakości, którą uzyskuje się, łącząc metody konwencjonalne z biologicznymi. Jest to trend, który wynika nie tylko z konieczności wymuszonej zmianami w prawodawstwie UE, lecz także wymaganiami konsumentów, którzy chcą, aby owoce zawierały  minimalną liczbę pozostałości. W 2027 roku planowane jest dalsze ograniczenie stosowania niektórych substancji (co 3 lata), stosowanie ich tylko na rzędy oraz dostosowywanie dawek do wielkości roślin. Będzie to wyzwanie dla producentów, którzy nie przystosują się do zmian, gdyż mogą stracić dopłaty. Trend zmniejszenia chemii o 50% już się dokonał. W Polsce wycofano już ponad 50% substancji chemicznych, szczególnie widać to w takich insektycydach, jak fosforoorganiczne (chloropiryfos, dimetoat), neonikotynoidy (tiametoksam), oksadiazy (indoxacarb) czy pyretroidy (beta-cyflutryna). Dlatego warto dbać o to, co mamy i korzystać z nowych rozwiązań. Te zmiany dokonują się od kilku lat, a jako firma globalna w FMC staramy się myśleć przyszłościowo i od 10 lat skupiamy się na pozyskiwaniu bioproduktów. Włączamy też w naszą grupę innych producentów tego rodzaju rozwiązań. <strong>Produkty BIO obejmują nawozy, insektycydy glebowe, nematocydy, nicienie pożyteczne, fungicydy, feromony do dezorientacji, enzymy, wyciągi z alg oraz bakterie symbiotyczne. Mówimy tu o fungicydach, insektycydach i biostymulatorach</strong>. Nie mamy jeszcze do dyspozycji biologicznych herbicydów, ale istnieją wyciągi roślinne działające na chwasty. Myślę, że ten kierunek również będzie się rozwijał, mocno wspierany nowymi technologiami i maszynami przy wsparciu elektronicznym, o czym także nie zapominamy (Arc™ farm intelligence).</span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><b><span data-contrast="auto">Jak plantatorzy podchodzą do zmian w technologii uprawy? Czy łatwo ich przekonać do nowych, bezpiecznych rozwiązań?</span></b><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><b><span data-contrast="auto">M.Ż.:</span></b><span data-contrast="auto"> Myślę, że plantatorzy są zainteresowani, ale mnogość produktów biologicznych nie daje jednoznacznego kierunku. Gdybym miał postawić się w roli producenta owoców jagodowych, miałbym duży problem z wyborem wartościowych propozycji. Po spotkaniach na targach TSW widać, że <strong>każda firma stawia na wiele rozwiązań typu BIO</strong>. Dlatego możemy być zagubieni w ilości produktów. My akurat mamy inną strategię – skupiamy się na jednym produkcie, który po testach światowych sprawdzamy również w polskich warunkach. Ponieważ <strong>bioprodukty</strong> często pochodzą z innych stref klimatycznych, warunki pogodowe mają duży wpływ na ich efektywność. Osobiście uważam, że każda firma wprowadzająca na nasz rynek nowe rozwiązanie, powinna najpierw dokładnie przetestować jego działanie w naszych warunkach, w różnych uprawach przez co najmniej 3 lata. Od wielu lat jestem przedstawicielem firmy, która oferuje również konwencjonalne środki ochrony roślin. Proces rejestracji takiego preparatu trwa prawie 10 lat. W tym czasie trwają doświadczenia i testy. Dziś rzeczywiście jest wiele nowych produktów biologicznych, które wprowadzane są na rynek błyskawicznie. Jednak zwróćmy na przykład uwagę, że działanie niektórych z nich polega na wprowadzaniu do gleby nowych organizmów (bakteryjnych lub grzybowych). Absolutnie nie jestem sceptykiem, ale nie mamy pewności, jakie efekty przyniesie to w perspektywie lat. Zgadzam się, że plantatorzy powinni zbierać doświadczenia oraz się uczyć. Ale dodatkowo, bardzo ważne jest podejście samych dostawców nowych rozwiązań – skupienie się na jednym lub kilku produktach i badanie ich w polskich warunkach. Nie należy proponować polskim plantatorom np. produktów testowanych jedynie w Europie południowej, bez pełnej świadomości ich oddziaływania na nasze rośliny.</span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><span data-contrast="auto">Jednak odpowiedzialność spoczywa również na samych plantatorach. W aspektach związanych z produkcją przyzwyczailiśmy się do stosowania konwencjonalnych rozwiązań chemicznych, które były łatwe i proste w użyciu. Dawały elastyczność stosowania, mogliśmy w razie potrzeby naprawiać błędy kolejną aplikacją. Dziś ochrona rodzi wyzwania. Plantatorzy nie mogą popełniać błędów, ponieważ każdy z nich prowadzi do strat. Wszystko zależy tu od zmiany podejścia. <strong>Znam niewielu plantatorów, którzy monitorują zagrożenie ze strony szkodników na podstawie pułapek i prawdziwych odłowów</strong>. Problem zauważa się dopiero w momencie, kiedy objawy widoczne są na roślinach. Wtedy często jest za późno. Plantatorzy muszą nauczyć się, że dziś trzeba wyprzedzać problemy. Jesteśmy doradcami po to, żeby pomagać, uświadamiać i przekazywać informacje. Taka powinna być nasza działalność, co w mojej firmie nazywamy kierunkiem Technical Advisor (doradca techniczny). Wydaje się, że nie jest to nic nowego, ale światowe zmiany otwierają nową produkcję ogrodniczą i rolną, a my widzimy wcześniej zmiany i potrzeby, mające wpływ na kierunki w Polsce już teraz.</span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><span data-contrast="auto">Dzisiaj mówię producentom: próbujcie, sprawdzajcie. Macie jeszcze około 3 lat na samo testowanie tego typu produktów. Nie bójmy się zmian i korzystajmy z nowych możliwości, które oferuje rynek. Chciałbym też uczulić plantatorów, że zachodzą również duże zmiany w zapisach rejestracyjnych produktów, co też stwarza pewne możliwości. Warto wymienić na przykład herbicyd Venzar® 500 SC, który po wielu latach znów otrzymał rejestrację w uprawie truskawki. Dodatkowo mamy produkt SPOTLIGHT® PLUS 060 EO do niszczenia odrostów, rozłogów i chwastów dwuliściennych, o których wielu producentów może nie wiedzieć. <strong>Warto przetestować nowe rozwiązania biologiczne, np. nowy biostymulator Accudo®. </strong></span><strong> </strong>
<br><b><span data-contrast="auto">Na co zwróciłby Pan szczególną uwagę w tym sezonie?</span></b><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><b><span data-contrast="auto">M.Ż.:</span></b><span data-contrast="auto"> W połowie marca w rejonie Czerwińska nad Wisłą oraz w środkowej Polsce zanotowano wzrost temperatury gleby do ponad 10 stopni Celsjusza. To spowodowało silne żerowanie opuchlaków, pędraków i drutowców. Z pozoru wydawało się, że temperatury i przymrozki nie pozwalały jeszcze na żerowanie szkodników, ale było inaczej. To pokazuje, że musimy być czujni. Kolejnym problemem jest – kwieciak malinowiec. W tym przypadku również – z pozoru wydaje się, że kwieciaki czekają na pierwsze kwiaty. Natomiast doradcy zwracają uwagę, że najlepszy moment na zwalczanie tego szkodnika jest w momencie uszkadzania pierwszych liści. To optymalny czas, aby skutecznie zwalczyć go np. za pomocą Verimarku® </span><span data-contrast="none">200 SC</span><span data-contrast="auto">. Jest to konieczne zanim szkodniki spowodują nieodwracalne szkody. Podstawą są lustracje. Mam przykłady z innych upraw, gdzie szkodniki występują masowo. Jeśli przeoczymy odpowiedni moment, na zabieg wyprzedzający będzie już za późno. Musimy działać wcześniej i stosować wszystkie możliwe środki. Verimark® </span><span data-contrast="none">200 SC </span><span data-contrast="auto">to dobry fundament do walki, ale później należy dołączać kolejne produkty. I tutaj podkreślę, że konieczna jest ich rotacja. Zmiana mechanizmu działania jest konieczna, aby zwalczyć pełne pokolenia szkodnika, dlatego w tym roku zdecydowaliśmy się na taki insektycyd biologiczny Nexsuba®.</span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><span data-contrast="auto"><img class="aligncenter wp-image-81369 size-full" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2024/05/polskie-truskawki.jpg" alt="Truskawki" width="1200" height="800" />Plantatorzy stworzą skuteczne programy ochrony roślin z uwzględnieniem najskuteczniejszych rozwiązań. Zachęcam też moich kolegów z innych firm do współpracy. Ja polecam na przykład pierwszy zabieg zwalczający za pomocą preparatu Verimark®</span><span data-contrast="none"> 200 SC, a kolejny z użyciem acetamiprydu, np. zawartego w preparacie Mospilan® 20 SP, który znajduje się w ofercie firmy Sumi Agro. Doradcy firm powinni współpracować ze sobą i testować różne warianty ochrony i połączeń produktów, aby móc służyć jak najlepiej radą plantatorom. </span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><span data-contrast="none">Kończąc, postawię się w roli konsumenta. W sezonie moja żona kupuje codziennie łubiankę truskawek. Jest zadowolona, gdy wie, że są o wyjątkowym smaku, soczystości, słodkości, wielkości, że są bezpieczne, bo pochodzą z polskich plantacji. Szanowni producenci, dbajmy o tak wiernych polskich konsumentów.</span><span data-ccp-props="{"201341983":0,"335551550":6,"335551620":6,"335559739":160,"335559740":259}"> </span>
<br><strong>Rozmawiała Justyna Dobrosz</strong>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/634572.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>m.wierzbicki@agrohorti.pl (Mariusz Wierzbicki)</author>
			<pubDate>Sun, 21 Apr 2024 08:44:20 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/plantatorzy-powinni-testowac-rozwiazania-biologiczne-2628210</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Komisja Europejska decyduje się na pierwsze zmiany w Zielonym Ładzie. Dobry początek?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/komisja-europejska-decyduje-sie-na-pierwsze-zmiany-w-zielonym-ladzie-dobry-poczatek-2628439</link>
			<description>Komisja Europejska opublikowała w miniony piątek projekt zmiany dwóch rozporządzeń związanych z Zielonym Ładem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>– Zmiany należy ocenić pozytywnie, gdyż usuwają i znacznie upraszczają, zgodnie z oczekiwaniami rolników, elementy Zielonego Ładu – powiedział minister Czesław Siekierski po zapoznaniu się z opublikowanymi dokumentami.
<br>Komisja Europejska proponuje w szczególności: zniesienie ugorowania 4% gruntów ornych, wybór między dywersyfikacją a zmianowaniem, uproszczenia dotyczące okrywy glebowej, zmiany w zakresie sankcji związanych z warunkowością.
<br><h2><strong>Zniesienie ugorowania 4% gruntów ornych – tzw. norma Gaec 8 (Good Agricultural Environmental Conditions)</strong></h2>
<br>Od 2024 r. nie będzie obowiązku ugorowania 4 proc. gruntów ornych, o ile państwo członkowskie jeszcze w tym roku ustanowi taki ekoschemat, za który rolnicy otrzymywać będą dodatkową płatność.
<br><h2><strong>Możliwość wyboru między dywersyfikacją a zmianowaniem – tzw. norma Gaec 7</strong></h2>
<br>Komisja proponuje, aby od 1 stycznia 2024 r. rolnicy mogli mieć wybór albo stosować dywersyfikację upraw (tj. różne uprawy) albo zmianowanie (tj. określone następstwo upraw roślin).W przypadku wyboru dywersyfikacji upraw dla gospodarstw o powierzchni:
<br><ul>
<br> 	<li>od 10 do 30 ha gruntów ornych wystarczy posiadać 2 uprawy, z tym że największa uprawa nie może stanowić więcej niż 75%,</li>
<br> 	<li>powyżej 30 ha gruntów ornych wystarczy posiadać 3 uprawy, z tym że największa uprawa nie może stanowić więcej niż 75%, a dwie uprawy główne więcej niż 95%.</li>
<br></ul>
<br><h2><strong>Uproszczenia w normie dot. obowiązku utrzymania okrywy glebowej (tj. okrywa roślinna, ściernisko, resztki pożniwne, mulcz) - tzw. norma Gaec 6</strong></h2>
<br>Państwo członkowskie będzie miało swobodę w decydowaniu w jakim okresie roku ustanowić obowiązek utrzymania okrywy glebowej, co ułatwi rolnikom wykonywanie określonych zabiegów agrotechnicznych w dogodnym czasie. Jest to propozycja oczekiwana przez rolników.
<br><h2><strong>Gospodarstwa do 10 ha UR nie będą podlegały sankcjom związanym z realizacją norm środowiskowych ( tzw. warunkowości)</strong></h2>
<br>W praktyce oznacza to zwolnienie gospodarstw do 10 ha użytków rolnych i z tych wymogów.
<br>– Zaproponowane przez KE zmiany wychodzą naprzeciw postulowanym przez Polskę uproszczeniom oraz w dużej mierze odpowiadają na potrzeby rolników wyrażane podczas protestów, gdyż dotyczą takich wymagań, które mogą wpłynąć na ograniczenie produkcji i wzrost kosztów –  zaznaczył minister Czesław Siekierski.
<br>Wcześniej Komisja Europejska poinformowała również o odstąpieniu od zakładanego ograniczania stosowania środków ochrony roślin.
<br>Źródło: MRiRW]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/649510.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Mar 2024 09:00:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/komisja-europejska-decyduje-sie-na-pierwsze-zmiany-w-zielonym-ladzie-dobry-poczatek-2628439</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sztuczna inteligencja w rolnictwie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/sztuczna-inteligencja-w-rolnictwie-2627903</link>
			<description>Jak rozwój technologii wpływa na rolnictwo? W jaki sposób wykorzystać sztuczną inteligencję we własnym gospodarstwie? Chociaż niektórzy z nas mogą na razie powątpiewać w jej praktyczne zastosowanie, warto wiedzieć, co czeka nas w najbliższych latach. 13 grudnia w Puławach odbyła się III Konferencja Partnerów Agroekoton, na której badacz nowych technologii –</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><strong>dr hab. Artur Modliński (Kierownik Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją, UŁ), przybliżył zebranym możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w kontekście unijnych grantów dla startupów, które mają wspierać rolników. </strong>
<br><h2><strong>Ewolucja rolnictwa</strong></h2>
<br>Na wstępie dr Modliński odwołał się do tego, jak rolnictwo ewoluowało na przestrzeni lat. Rolnictwo 1.0 to przede wszystkim historia samowystarczalności i prostych narzędzi. Rolnictwo 2.0 polegało na wykorzystaniu siły roboczej do tworzenia dużych zbiorów dla większej społeczności. Potrzebowaliśmy wówczas dużej ilości siły roboczej i wydajnej technologii. Współcześnie mówimy o rolnictwie 3.0, które stanowi powrót do idei rolnictwa 1.0, czyli samowystarczalności, ale produkcji dla dużej ilości konsumentów, dzięki inteligentnym programom komputerowym. Mamy więc połączenie elementów 1.0 i 2.0. Dziś wyzwanie polega na dostosowaniu się do zmian i nowych technologii. Ważne jest również zrozumienie wpływu technologii na rolnictwo, a także tego, jak zmienia się sposób myślenia o tej dziedzinie. To, co kilka lat temu było nieakceptowalne, dziś zdobywa popularność na rynku. Przykładem może być rozwój rynku wegetariańskiego w Polsce. 10 lat temu to było nie do pomyślenia. To pokazuje, jak istotne są innowacje i jak ważne jest dostosowanie się do nowych realiów. W dobie globalizacji jeden mały konflikt na świecie wpływa na sposób funkcjonowania biznesu indywidualnych gospodarstw. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić jednoznacznie, że ta sama strategia, która wczoraj działała, będzie przynosiła pozytywne efekty dzisiaj. Nie możemy też przewidzieć całej przyszłości tego świata i właśnie w tym ma nam nieco pomóc sztuczna inteligencja.
<br><h2><strong>Wiele wyzwań </strong></h2>
<br>Jak przyznaje dr hab. Modliński, wyzwania dla rolnictwa, z którymi spotka się we wnioskach grantowych, zarówno europejskich, jak i polskich, to między innymi zmiany klimatyczne. A warto zauważyć, że dla niektórych osób z branży nie jest to oczywiste. Wielu z nas ma problem z uzmysłowieniem sobie, jaki wpływ na funkcjonowanie rolnictwa mają właśnie zmiany klimatu. Druga kwestia to zrównoważony rozwój i ochrona środowiska. Oczywiście istnieje również aspekt bezpieczeństwa żywności. Światowa populacja rośnie i kluczowe pytanie brzmi: jak stworzyć przestrzeń, aby ją wykarmić? Nie możemy także zapominać o zmiennych trendach konsumenckich. Trudno przewidzieć, które produkty będą popularne w przyszłości. Kolejna bardzo ważna kwestia to zarządzanie danymi. Rewolucja cyfrowa nie polega jedynie na tym, że będziemy mogli korzystać z autonomicznych ciągników czy dronów. Największym wyzwaniem i kluczem do sukcesu jest właśnie kwestia danych.
<br><h2><strong>Sztuczna inteligencja</strong></h2>
<br>Obecnie najczęstszym problemem jest zrozumienie tego, czym tak naprawdę jest sztuczna inteligencja. Jak wytłumaczyć to prostymi słowami? Otóż każdy z nas jest inteligentny – potrafimy zdobywać wiedzę, wyciągać wnioski i dostosowywać się do otoczenia. Nasza inteligencja znajduje się w mózgu, ale to nie wszystko. Jak przekonuje dr hab. A. Modliński, aby zrozumieć pełną skalę rewolucji cyfrowej, musimy sięgnąć głębiej niż nasz mózg. Właśnie tu tkwi klucz do przyszłości i sukcesu w świecie cyfrowym – ważna jest bowiem także sieć neuronowa. Sztuczna inteligencja to próba zmapowania tych możliwości. Jest to system, który jest w stanie się uczyć na podstawie tego, czego doświadcza, odpowiadać i adaptować się do pewnego środowiska. Algorytmy pozwalają maszynom analizować dane, rozpoznawać wzorce i dostosowywać się do nowych informacji oraz podejmować decyzje na podstawie zgromadzonej wiedzy.
<br>W jaki sposób działa sztuczna inteligencja? Jako przykład możemy przywołać Japonię i narzędzie Kazemill, które przewiduje, w której części kraju wystąpi zapotrzebowanie na leki. Narzędzie skanuje media społecznościowe i wpisy, w których użytkownicy piszą o przeziębieniach. Na tej podstawie tworzy predykcję, w jaki sposób będzie rozwijała się fala zachorowań. W te rejony zawczasu można skierować partie leków.
<br>Sztuczna inteligencja korzysta z danych, które są jej dostępne. Kluczowe jest zatem dostarczanie danych dla AI, aby mogła poznawać nas i przedmioty wokół. Ale zwykła sztuczna inteligencja może również sama się uczyć, znajdować pewne wzorce i tworzyć różne połączenia. Jeżeli nie będziemy ich wskazywać, znajdzie własne ścieżki i pokaże nieoczywiste połączenia, których nie bylibyśmy w stanie przewidzieć.
<br><h2><strong>AI w rolnictwie</strong></h2>
<br>Jakie narzędzia z użyciem sztucznej inteligencji pojawiły się w ostatnim czasie? Jako przykład badacz przywołuje narzędzie PlantSnap czy PlantSnapfor Farmers. Wielu niemieckich producentów miało problem z rozpoznaniem, czy otrzymali odpowiedni produkt (sadzonki, nasiona itp.). Narzędzie na podstawie wykonanego zdjęcia, dzięki algorytmom analizy obrazu, może pomagać w identyfikacji gatunków i odmian.
<br>Kolejny przykład – przewidywanie pogody i plonów. Tutaj można przywołać narzędzie FarmLogs, które służy do monitorowania warunków pogodowych, analizy gleby, a także prognozowania plonów. Wykorzystuje one dane meteorologiczne, takie jak opady deszczu i temperatura, aby dostarczać prognozy plonów na podstawie aktualnych warunków atmosferycznych. Wykorzystanie takiej aplikacji to dopiero początek. Powstają nowsze opracowania i wersje aplikacji. Chodzi o pokazanie, jakie plony będą w danym roku z punktu widzenia tego, co jest nieoczywiste.
<br>Zapewne wielu rolników może stwierdzić, że jest to temat dla nich nieistotny. Ale są to kwestie, które rozważamy z perspektywy przyszłości. Idąc dalej, Komisja Europejska uważa, że zużycie gleby to strategiczny problem w naszej branży. Zmierzamy od masowego rolnictwa do miejskiego, co jest ciekawe z punktu widzenia infrastruktury potrzebnej do wyżywienia większej liczby ludzi. Tutaj warto przywołać również hydroponikę i aeroponikę.
<br>Mamy do czynienia również z technologią, która pozwala na modyfikację różnego rodzaju organizmów – CRISPR i modyfikacje genetyczne. Opracowana na bazie naturalnego mechanizmu odporności bakterii na wirusy, CRISPR stała się potężnym narzędziem w badaniach biologicznych, medycynie, rolnictwie i innych dziedzinach.
<br>Ciekawym trendem są drukarki ekologicznej żywności. Tutaj dr hab. Modliński przywołuje trzy przykłady. Natural Machinesto, firma, która opracowała drukarkę 3D o nazwie "Foodini", która miała na celu drukowanie żywności z naturalnych składników. Z kolei firma Barilla, znana z produkcji makaronów, eksperymentuje z drukowaniem żywności, w tym właśnie makaronów, za pomocą własnej drukarki 3D.
<br>Seeand Spray to natomiast narzędzie, które skupia się na opracowywaniu systemów umożliwiających precyzyjne stosowanie herbicydów, bazując na analizie wizyjnej. Firma ta wykorzystuje zaawansowane technologie wizyjne, takie jak kamery i przetwarzanie obrazu do analizy pola uprawnego. System identyfikuje chwasty oraz inne niepożądane rośliny. Na podstawie  zebranych danych, narzędzie jest w stanie celowo dostarczać herbicydy tylko tam, gdzie występują chwasty. Dzięki temu podejściu minimalizowane jest zużycie herbicydów i ich negatywny wpływ na środowisko.
<br>Sztuczna inteligencja może być pomocna również w optymalizacji maszyn rolniczych. Algorytmy uczenia maszynowego stosowane są do optymalizacji pracy kombajnów czy ciągników. Zoptymalizować można trasę, prędkość czy zużycie paliwa. Za przykład może posłużyć marka John Deere, która integruje technologie oparte na AI i uczeniu maszynowym w swoich produktach.
<br>Monitorowanie i diagnozowanie chorób roślin również ulega zmianom. Systemy sztucznej inteligencji, oparte na analizie obrazów, kontrolują zdrowie roślin i identyfikują symptomy chorób czy szkodników. Plantix to aplikacja mobilna wykorzystująca AI w celu analizy zdjęć. Użytkownicy przesyłają zdjęcia roślin z problemami, a aplikacja dostarcza diagnozę.
<br>Inteligentne farmy również zyskują na znaczeniu. Wykorzystują zaawansowane technologie, takie jak internet rzeczy (IoT), AI, czujniki, robotykę czy analizę danych do optymalizacji procesów rolniczych. Celem jest zwiększenie efektywności produkcji, minimalizacja strat, optymalizacja zużycia zasobów i poprawa jakości plonów. Przykładem może być firma Priva, oferująca systemy zarządzania klimatem w szklarniach, umożliwiające kontrolowanie takich warunków, jak temperatura czy wilgotność.
<br>Warto wspomnieć o automatycznym zbieraniu plonów. Maszyny do zbioru owoców działają bez ingerencji człowieka, co zwiększa efektywność i precyzję procesu zbioru oraz ogranicza koszty i czas. Przykładem firmy w tej dziedzinie jest Agrobotto, która rozwija roboty do zbioru owoców (przede wszystkim jagodowych). Jej roboty wykorzystują zaawansowane technologie wizyjne i mechaniczne, minimalizując uszkodzenia plonów i zapewniając efektywność zbioru.
<br>Jak kilkakrotnie podkreślał dr hab. Artur Modliński w swoim wystąpieniu, na tym etapie opinie o sztucznej inteligencji wśród rolników w Polsce mogą być różne. Opór w stosunku do niej nie ma jednak większego znaczenia z punktu widzenia globalnych rynków. Warto wiedzieć, że już na dobre zadomowiła  się na rynku rolniczym, a największe gospodarstwa rolne na świecie już aktywnie uczestniczą w transformacji cyfrowej, tworząc dzięki sztucznej inteligencji unikalne rozwiązania decydujące o ich przewadze konkurencyjnej na rynku. To otwiera nas na wyzwania, które pojawią się prędzej czy później.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/649523.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Feb 2024 16:50:06 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/sztuczna-inteligencja-w-rolnictwie-2627903</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak ustabilizować rynek owoców jagodowych?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/jak-ustabilizowac-rynek-owocow-jagodowych-2627895</link>
			<description>W ostatnich miesiącach wiele miejsca w ogólnej dyskusji poświęca się importowi malin z Ukrainy, który miał bezpośredni wpływ na załamanie polskiego rynku malin. Zatrzymanie napływu płodów rolnych do Polski to jeden z głównych argumentów protestujących rolników. Jak ustabilizować rynek owoców jagodowych? Rozmawialiśmy o tym z ministrem rolnictwa, Czesławem Siekierskim, na spotkaniu z sadownikami zorganizowanym podczas Spotkania Sadowniczego w Sandomierzu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Niestety, niepewność cen na rynku owoców utrudnia planowanie inwestycji przez sadowników. Czy zatem możliwe jest wprowadzenie gwarantowanych cen w Polsce, na wzór hiszpańskiej ustawy? Czy to może przynieść pozytywne rezultaty? Zdaniem Ministra, jeśli chodzi o wprowadzenie cen gwarantowanych, to trudno jest je wprowadzić, ze względu na różnorodność rolnictwa zarówno w Europie, jak i Polsce. Mamy gospodarstwa o różnych rozmiarach i kosztach produkcji. Inaczej wygląda sytuacja dla gospodarstw uprawiających zboża na 10 hektarach, a inaczej dla tych z 200 hektarami. Podobnie jest w przypadku produkcji mleka czy sadownictwa. Ważne jest także uwzględnienie infrastruktury, systemów przechowywania oraz współpracy pomiędzy rolnikami i sadownikami. Ostatecznie, wprowadzenie gwarantowanych cen musiałoby uwzględnić te wszystkie czynniki, co stanowi duże wyzwanie. Zorganizowani rolnicy razem kupują środki produkcji, nawozy i środki ochrony roślin, co pozwala im na oszczędności. Wspólne korzystanie z drogich, specjalistycznych maszyn również przynosi korzyści finansowe. Wspólna sprzedaż w większej skali czyni ich atrakcyjniejszymi na rynku oraz pozwala na nawiązanie stałych powiązań z sieciami i negocjowanie wyższych cen.  Inne działania obejmują ubezpieczenia, wsparcie finansowe czy tańsze kredyty, ponieważ rolnictwo wymaga najpierw nakładów, a dopiero po pewnym czasie następują wpływy ze sprzedaży.  – Ministerstwo pracuje nad wprowadzeniem cen gwarantowanych, jednak patrząc na sytuację w Hiszpanii, uważamy, że lepszym rozwiązaniem jest wspieranie rolnictwa innymi formami osłonowymi.  Rolnik jest najsłabszym ogniwem w łańcuchu od pola do stołu. Nie ma wpływu na ceny środków produkcji ani na ceny sprzedaży swoich produktów. Dążymy do sprawiedliwego podziału marży i dochodów w tym procesie – zauważył.
<br>Otwarte pozostaje także pytanie, czy Krajowa Grupa Spożywcza może wpłynąć na stabilizację rynku owoców jagodowych. Jednak w opinii Ministra, na razie jest to zbyt mały podmiot gospodarczy, aby istotnie wpływać i interweniować na rynku. – Staramy się ją jednak finansowo wzmocnić i rozwijać. Odpowiednio przeprowadzona interwencja może czasami przynieść pozytywne skutki na rynku, ale nie może być zbyt duża, gdyż prowadziłaby do wzrostu produkcji. Krajowa Grupa jest samodzielnym podmiotem gospodarczym i musi kierować się rynkiem, choć udziela wsparcia. Jeśli chodzi o zakup przetwórni owoców, decyzje podejmowane są zgodnie z potrzebami rynku. Wrażliwe obszary produkcji będziemy chcieli wspierać, rozwijać i doposażać, ale nie może być to interwencja w starym stylu. Musi być zgodna z regułami gry na rynku – zauważył.
<br>Podczas Spotkania Sadowniczego Minister rozmawiał z wieloma rolnikami, również tymi protestującymi. Wydaje się, że ich problemem nr 1 jest import owoców z zagranicy, głównie z Ukrainy. Czy są pomysły na powstrzymanie tego zjawiska? Może wzmożone kontrole? Jak przyznaje Cz. Siekierski, płody rolne z Ukrainy są tańsze, jest to produkcja w ogromnej skali, na którą pozwalają dobre gleby i wielkość gospodarstw. Nie będąc członkiem UE, nie ma tam wymogów dotyczących jakości i standardów. Wprowadzenie tych wymogów w polskim rolnictwie zwiększa koszty produkcji, a nasze produkty przegrywają konkurencję. Musimy chronić nasz rynek.
<br>– Rozumiemy nadprodukcję rolniczą Ukrainy i chęć sprzedaży. UE powinna pomóc kierować eksport Ukrainy do miejsc, gdzie te produkty są potrzebne. Co dziesiąty obywatel świata jest niedożywiony. Otwarcie rynku przez UE to najprostsza forma pomocy – sprzedajcie po lepszych cenach, ale kosztem polskich rolników. Polska pomaga Ukrainie w różnych formach, ale nie możemy ograniczać rozwoju czy doprowadzać do problemów finansowych wielu polskich gospodarstw – mówił Minister.
<br>Jakie więc mechanizmy mogłyby unormować sytuację i ustabilizować ceny owoców? Według Ministra Rolnictwa, konieczne są instrumenty zahamowujące napływ produktów z Ukrainy, jeśli w danym obszarze jest naruszona stabilizacja rynku. Jeśli za dużo malin napłynęło w zeszłym roku, nie możemy pozwolić na powtórzenie tej sytuacji, gdyż mamy pełne magazyny mrożonych malin. Dotyczy to cukru, zboża czy kurczaków. Chcemy kontrolować wielkość importu i ograniczyć napływ, gdy rynek w Polsce zaczyna się destabilizować. Unia może w tym pomóc. Należy wspierać eksport Ukrainy do innych obszarów świata, gdzie te produkty są potrzebne.
<br>Wśród sadowników obecnych na Spotkaniu Sadowniczym w Sandomierzu było wielu młodych ludzi. Pytanie brzmi: jak zatrzymać ich na wsi? Część z nich walczy o poprawę sytuacji, ale odpływ młodych ludzi do miast jest widoczny. Minister nie ma w tej kwestii wątpliwości – musi nastąpić stabilizacja, aby młodzi ludzie widzieli perspektywy. Praca w rolnictwie jest trudna i wymaga wiedzy z różnych dziedzin. Kiedyś zostawali na wsi ci niekoniecznie dobrze przygotowani, ale teraz rolnictwo wymaga wykwalifikowanych pracowników. Samorządy dobrze wywiązują się ze swoich obowiązków, dbając o infrastrukturę czy system połączeń. Widać, że są dobrymi gospodarzami. Liczba mieszkańców wsi rośnie, ale maleje liczba rolników. W tym miejscu także konieczny jest dialog – mieszkańcy muszą zdawać sobie sprawę, że rolnictwo niesie także uciążliwości. Wymagane są różnego rodzaju prace, również zabiegi ochrony, które najlepiej wykonać późnym popołudniem.
<br>Podsumowując: jaka strategia rozwoju polskiej wsi? Biorąc pod uwagę protesty – dialog?  Minister podkreśla, że protesty są ważną formą w ramach demokracji, trzeba wsłuchać się w postulaty i problemy protestujących. Należy szczerze powiedzieć, co można zrobić teraz, a co w przyszłości. Jeśli coś jest niemożliwe, trzeba to wyjaśnić. Należy poinformować rolników o tym, że muszą produkować. Wiosną staną przed koniecznością zakupu nawozów i środków ochrony. Rolnicy najpierw ponoszą nakłady, a dopiero później osiągają produkty i dochody. Czasem jednak nakłady są poniesione, a produkcja i dochody nie występują z powodu różnych przeciwności. – Rolnictwo jest działem zależnym od czynników klimatycznych oraz zewnętrznych, takich jak pandemie, globalizacja czy wojny. Sytuacja rolników powinna być przedmiotem troski rządu, władz samorządowych oraz konsumentów, którzy powinni zrozumieć ich problemy – podsumowuje.
<br>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/649520.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Feb 2024 14:07:05 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/jak-ustabilizowac-rynek-owocow-jagodowych-2627895</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prof. Hołownicki: Gruntowny przegląd przed sezonem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prof-holownicki-gruntowny-przeglad-przed-sezonem-2627902</link>
			<description>Późna jesień i początek zimy to najlepszy okres na spokojne sprawdzenie, w jakim stanie znajdują się nasze maszyny i narzędzia, bo w sezonie nie będzie na to czasu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Wbrew obiegowym opiniom nie ma bezawaryjnie pracujących maszyn. Są tylko takie, które nieco rzadziej się psują, gdyż wykonał je solidny producent z wysokiej jakości materiałów. Stąd nabywanie tańszych, ale gorszych jakościowo maszyn, co dotyczy zwłaszcza opryskiwaczy, jest tylko pozorną oszczędnością, za którą trzeba będzie zapłacić podczas późniejszego użytkowania. Okaże się wówczas, że tańsza maszyna „odbierze” nam z nawiązką wszystko to, co zaoszczędziliśmy podczas pozornie tańszego zakupu. W przypadku bardziej złożonych ciągników i maszyn (np. kombajnów) warto skorzystać z profesjonalnego serwisu, choć taka usługa wiąże się zwykle ze sporym nieraz wydatkiem, ale nie są to zmarnowane pieniądze. Wiadomo bowiem, że prawidłowo wykonany przegląd okresowy każdego środka technicznego niemal gwarantuje bezawaryjną pracę przez cały nadchodzący sezon do następnej wizyty u mechanika. A czy za taką gwarancję nie warto dobrze zapłacić?
<br>Szczególnej staranności wymagają maszyny ogrodnicze z uwagi na duży asortyment i zróżnicowanie, co utrudnia zaopatrzenie w części zamienne. Ponadto, to właśnie w ogrodnictwie, bardziej niż w innych działach produkcji roślinnej stan techniczny maszyn oraz ich dokładna regulacja i właściwe użytkowanie decyduje o sukcesie w uprawie. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że niekiedy nawet pojedynczy zabieg decyduje, czy całoroczny wysiłek i poniesione nakłady finansowe nie pójdą na marne.
<br>Przy okazji przeglądów zwracajmy szczególną uwagę na bezpieczeństwo, pamiętając, że w większości przypadków wszelkie prace w zarówno w sadzie, jak i w warsztacie przeprowadza zazwyczaj tylko jedna osoba. Brak jest wówczas możliwości udzielenia pierwszej pomocy w razie wypadku. Szczególnie niebezpieczne są urazy spowodowane wirującymi elementami maszyn, w tym zwłaszcza przez wałki przegubowo-teleskopowe i wentylatory, które nie tylko ciężko ranią, lecz niekiedy także mogą spowodować śmierć nieostrożnych rolników. Dlatego przed każdym uruchomieniem maszyny ważne jest sprawdzenie zarówno stanu i kompletności osłon ruchomych elementów (wirników wentylatorów, wałków, noży itp.), jak i pewności mocowania podzespołów, obecności zabezpieczeń na sworzniach łączących ciągnik z maszyną. Pamiętajmy także, aby przed przeglądem zaciągnąć hamulec ręczny i wyłączyć silnik ciągnika.
<br>Wiele uwagi należy poświęcić wszelkim połączniom śrubowym, które poddane wibracjom odkręcają się niezauważenie i wypadają podczas pracy, dlatego wymagają okresowego dokręcenia. W związku z tym należy sprawdzić ich stan i uzupełnić wszystkie brakujące połączenia śrubowe. Dobrze jest wówczas zastosować tzw. nakrętki samohamowne, które pozwalają zapomnieć o tym uciążliwym problemie. Następnie po regulacji naciągu pasków klinowych i łańcuchów napędowych można przystąpić do uzupełnienia poziomu oleju w przekładniach lub jego wymiany zgodnie z zaleceniami producenta. Przed uruchomieniem maszyny niezbędne jest nasmarowanie tych łożysk, które tego wymagają, i warto przy tej okazji sprawdzić stan ich uszczelnień.
<br>W celu sprawdzenia, czy wszystkie podzespoły pracują bez zakłóceń, wskazane są oględziny przy włączonym napędzie maszyny, ale nie wolno przeprowadzać ich w pojedynkę. Konieczna jest asysta drugiej osoby, zajmującej miejsce operatora maszyny lub ciągnika, zdolnej w każdej chwili do odłączenia napędu. Stuki, wibracje lub głośna praca sygnalizują niewłaściwą pracę podzespołów i wskazują na potrzebę usunięcia ich przyczyn. Mogą być to uszkodzone lub zdeformowane osłony, a w innych przypadkach diagnoza może być bardziej złożona. Zwłaszcza w przypadku uszkodzonych łożysk lub ubytków wirujących ruchomych elementów wywołujących wibracje. Dotyczy to zwłaszcza kosiarek rotacyjnych i bębnowych, które wymagają odpowiedniego wyważenia. Dlatego wymianę zużytych noży można przeprowadzać tylko parami, a w kosiarkach bębnowych najlepiej całymi kompletami.
<br>Na zakończenie pozostaje już tylko przesmarowanie wszystkich ruchomych elementów, a te najbardziej podatne na korozję powinno się dodatkowo zabezpieczyć smarem stałym. Dotyczy to zwłaszcza tłoczysk siłowników hydraulicznych oraz wałów pomp, przekładni i wentylatora. Równie ważne jest sprawdzenie poziomu i jakości oleju we wszystkich przekładniach. Oznaką pęknięcia membrany lub uszczelnień, jest zmętnienie oleju świadczące o tworzeniu się emulsji na skutek przedostawania się do niego wody. Pamiętajmy także, że olej w przekładniach należy wymieniać co 300–400 motogodzin.
<br>Choć do pierwszych wyjazdów w pole jeszcze daleko, to nie zostawiajmy remontów i napraw na ostatnią chwilę, bo może zabraknąć czasu lub części zamiennych. Warto więc już teraz przyłożyć się i starannie przygotować ciągniki i maszyny, a odwdzięczą się nam bezawaryjną pracą w sezonie.
<br><p style="text-align: right"><strong>Prof. dr hab. Ryszard Hołownicki, Instytut Ogrodnictwa – PIB</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/649522.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Dec 2023 16:32:32 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prof-holownicki-gruntowny-przeglad-przed-sezonem-2627902</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy nabór w wniosków –  Rolnictwo 4.0 – kto może otrzymać dofinansowanie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowy-nabor-w-wnioskow-rolnictwo-4-0-kto-moze-otrzymac-dofinansowanie-2627659</link>
			<description>Od 15 listopada do 15 grudnia 2023 r. można się ubiegać o dofinansowanie przedsięwzięć służących wdrożeniu rozwiązań w zakresie rolnictwa 4.0. Nabór prowadzony jest wyłącznie drogą elektroniczną. Pula środków wynosi 164 mln zł.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br><div>
<br>Pomoc udzielana jest w ramach „Inwestycji na rzecz dywersyfikacji i skracania łańcucha dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz budowy odporności podmiotów uczestniczących w łańcuchu” i pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
<br>O wsparcie na realizację przedsięwzięć służących wdrożenia rozwiązań w zakresie rolnictwa 4.0 z KPOiZO mogą się starać pełnoletnie osoby fizyczne, które mają nadany przez ARiMR numer identyfikacyjny, a oprócz tego jako rolnicy są ubezpieczone w KRUS-ie albo przyznano im płatności bezpośrednie (w 2023 lub 2022 roku), albo są posiadaczami bydła, wielbłądowatych, jeleniowatych, owiec, kóz, świń lub koniowatych.
<br>Pomoc udzielona jednemu beneficjentowi nie może przekroczyć 200 tys. zł. Refundacji podlega standardowo do 65 proc. kosztów kwalifikowanych. Natomiast w przypadku osób urodzonych po 31 grudnia 1982 roku lub rolników zajmujących się certyfikowaną produkcją ekologiczną zwrot obejmuje do 80 proc. kosztów. Starającemu się o wsparcie przysługuje również prawo ubiegania się o zaliczkę.
<br>Dofinansowaniem mogą zostać objęte przedsięwzięcia polegające na wdrożeniu systemów teleinformatycznych i rozwiązań cyfrowych do obsługi procesów produkcji czy też wprowadzania do obrotu artykułów rolno-spożywczych. Pomoc przysługuje zatem, gdy przedmiotem inwestycji jest nabycie i instalacja maszyn, sprzętu oraz oprogramowania komputerowego. Wsparcie dotyczy zakupu np. systemów zarządzania gospodarstwem, dronów rozpoznawczych i wykonawczych służących do prowadzenia działalności rolniczej, specjalistycznych robotów czy sensorów. Refundacja dotyczy również tzw. kosztów ogólnych.
<br>Wnioski Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wyłącznie za pośrednictwem swojej <a href="https://epue.arimr.gov.pl/pl/strona-glowna" target="_blank" rel="noopener">Platformy Usług Elektronicznych (otwórz)</a> od 15 listopada do 15 grudnia 2023 r. Nabór może zostać skrócony, w przypadku gdy zapotrzebowanie wynikające ze złożonych wniosków wyniesie 150 proc. dostępnego limitu.
<br>Więcej informacji - <a href="https://www.gov.pl/web/arimr/nabor-15-listopada---15-grudnia-2023-r" target="_blank" rel="noopener">otwórz</a>
<br></div>
<br>Źródło: ARIMR]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/635658.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Nov 2023 08:39:32 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowy-nabor-w-wnioskow-rolnictwo-4-0-kto-moze-otrzymac-dofinansowanie-2627659</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z pasją i jabłkiem w tle, czyli jak promować tradycję regionu – zapraszamy na webinar 26.10.2023, godz. 19.00</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/z-pasja-i-jablkiem-w-tle-czyli-jak-promowac-tradycje-regionu-zapraszamy-na-webinar-26-10-2023-godz-19-00-2627759</link>
			<description>Sadowniczka, sołtyska, działaczka społeczna i założycielka stowarzyszenia Made in Bończa – Małgorzata Dąbrowska to kobieta wielu pasji. Jej codzienność związana jest z prowadzeniem gospodarstwa sadowniczego, jednak stara się dzielić swój czas również na inną misję, którą powzięła już kilka lat temu – promocję swojego regionu i jednoczenie lokalnej społeczności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Bończa to mała wieś położona w powiecie grójeckim słynącym z produkcji jabłek. Chociaż widok wszędobylskich sadów na odwiedzających ten teren robi ogromne wrażenie, sami mieszkańcy przyzwyczajeni do codziennego życia w jednym z największych sadów Europy, często nie zauważają jego wyjątkowości. Tymczasem specyfika i tradycja tego rejonu to wartość, którą warto propagować i przedstawiać szerzej, co na co dzień stara się robić p. Małgorzata.
<br>Promowanie tradycji tego rejonu to również jednoczenie lokalnej społeczności. Od wielu lat mówi się o tym, że młodzi mieszkańcy polskich wsi migrują do miast. W teorii szukają lepszych perspektyw. Skala sprawia, że zjawisko rozważane jest w kategorii zagrożeń, a właściciele mówią wprost o braku następców. Pani Małgorzata na własnym przykładzie udowadnia jednak, że wszystko zależy od naszej motywacji – sama wróciła na wieś, dalej rozwija się zawodowo, a swoją pasję wykorzystuje dla dobra ogółu.
<br>Co ważne – przykład p. Małgorzaty pokazuje, jakie zmiany dokonały się na polskiej wsi na przestrzeni lat i jak bardzo zmieniła się tradycyjnie przyjęta rola kobiet. O p. Małgorzacie mówi się dziś jako o liderce, która swoim zaangażowaniem motywuje innych do współpracy. Jak zatem motywować lokalną społeczność do wspólnego działania, by wspólnie promować tradycję regionu? Czy dziś możliwe jest porozumienie i poświęcenie czasu dla dobra ogółu lokalnej społeczności? Jakie są tego efekty? Zapraszamy na spotkanie online z p. Małgorzatą Dąbrowską już 26 października o godz. 19.00.
<br><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/635736.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/635736.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Udział w webinarium jest bardzo prosty:</strong>
<br>– najlepiej 5 minut przez rozpoczęciem wydarzenia kliknąć w poniższy link:
<br><a href="https://plantpress.clickmeeting.com/z-pasja-i-jablkiem-w-tle-czyli-jak-promowac-tradycje-regionu?_gl=1*1ye40k1*_ga*MTgxMTg1MDAxOC4xNjk1MjIyNzM5*_ga_K7H94QHX99*MTY5NzgwMzg4Ni4xMy4xLjE2OTc4MDM4OTEuNTUuMC4w">https://plantpress.clickmeeting.com/z-pasja-i-jablkiem-w-tle-czyli-jak-promowac-tradycje-regionu</a>
<br>– można łączyć się z tableta, smartphona, komputera;
<br>–  do webinarium można dołączyć w każdym momencie w trakcie jego trwania.
<br>Dołącz do naszego wydarzenia na Facebooku, by otrzymać powiadomienie o starcie webinarium: <a href="https://www.facebook.com/events/705502011503162/" target="_blank" rel="noopener">https://www.facebook.com/events/705502011503162/</a>
<br>Zapraszamy do udziału. Webinarium jest częścią projektu INFOCAP-PL realizowanego przez Wydawnictwo Plantpress i współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej.
<br>Strona projektu <a href="https://politykarolna.eu/">www.politykarolna.eu.</a>
<br>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/635737.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Mon, 23 Oct 2023 10:15:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/z-pasja-i-jablkiem-w-tle-czyli-jak-promowac-tradycje-regionu-zapraszamy-na-webinar-26-10-2023-godz-19-00-2627759</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prof. Hołownicki: Nie za szybko!!!</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prof-holownicki-nie-za-szybko-2627269</link>
			<description>W ostatnim czasie dociera do mnie coraz więcej pytań dotyczących możliwości wykonywania opryskiwania w sadach przy wyższych (12–14 km/godz.) niż dotąd zalecanych prędkościach (6–7 km/godz.). Obecnie jest to stanowczo zbyt wysoka prędkość dla standardowego opryskiwacza sadowniczego. Wyniki badań wskazują, że podwyższenie prędkości roboczej nawet z 4,0 do 8,0 km/godz., podczas wiatru 3,0 m/s, zwiększało znoszenie średnio o 51%. Brakuje mi wyobraźni, jak wysokie może być znoszenie przy prędkości 14 km/godz., ponieważ nikt jeszcze takich badań nie wykonywał.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Znoszona ciecz opryskowa, to nie tylko zagrożenie dla środowiska, lecz także ewidentna strata w wymiarze ekonomicznym. W obliczu zamierzeń Europejskiego Zielonego Ładu i planowanej redukcji zużycia ś.o.r. o 50%, nie stać nas będzie na niedoskonałości w technice opryskiwania. Kto wie, czy nie będziemy kupowali ś.o.r. na receptę? W związku z tym proponuję, aby nie oszczędzać przy zakupie opryskiwacza i na dbałości przy ustalaniu parametrów strumienia powietrza, które mają  kluczowy wpływ na wielkość strat i naniesienie cieczy opryskowej. Pamiętajmy, że aby uzyskać odpowiednią penetrację drzewa przez ciecz opryskową, powietrze w koronie musi być „wypchnięte” powietrzem wytwarzanym przez wentylator. Zbyt słaby strumień powietrza, wytwarzany przez wentylator o niskiej wydajności, jest bardziej podatny na oddziaływanie wiatru, ma też mniejszą zdolność do penetracji korony drzewa, ponieważ łatwo odchyla się ku tyłowi podczas ruchu opryskiwacza.
<br>Opisaną powyżej sytuację spotyka się jednak niezmiernie rzadko. Wydajność wentylatorów zazwyczaj jest zbyt wysoka dla naszych sadów karłowych, ponieważ zdolność do zatrzymywania („odfiltrowywania”) kropel cieczy w takich sadach jest niewielka. Badania wykonane w Zakładzie Agroinżynierii IO–PIB wykazały, że straty wywołane „przedmuchiwaniem” kropel cieczy sięgają w fazie pełnego ulistnienia nawet ponad 80%. W opisanej sytuacji należy wówczas zmniejszyć objętość powietrza kierowaną na drzewa. Rodzi się jednak pytanie – o ile? Z uwagi na duże zróżnicowanie w gęstości i sposobach formowania drzew nie udało się dotąd wypracować zależności będącej podstawą do obliczenia wydajności powietrza. Proponuję jednak wykonać taką regulację metodą prób i błędów. Polega ona na takim ustaleniu wydajności wentylatora, aby przewiewane krople cieczy były ledwie widoczne z drugiej strony rzędu lub co najwyżej docierały nie dalej niż do połowy sąsiednich uliczek roboczych. Oczywiście do takich obserwacji potrzebna jest nam pomoc drugiej osoby. Wciąż nierozwiązanym pozostaje problem szybkiej regulacji wydajności wentylatora. Obecnie wszelkie korekty wydajności wymagają zatrzymania ciągnika, aby zmienić przełożenie przekładni wentylatora lub kąta natarcia łopat wirnika. Podobną korektę należałoby wykonać na uwrociach podczas wiatru w linii rzędów drzew. Nikt jednak nie zaakceptuje takiego ustalania wydajności wentylatora, w którym trzeba będzie zatrzymywać ciągnik, np. 2÷3-krotnie podczas pojedynczego przejazdu w sadzie.
<br>W związku z tym wciąż aktualne są zalecenia polegające na ograniczeniu znoszenia podczas wietrznej pogody (np. 4 m/s) przez zmniejszenie prędkości roboczej np. z 7,0 do 4 km/godz. Brakuje mi wyobraźni, aby zaproponować sensowne przeciwdziałanie znoszeniu, gdy zabieg jest wykonywany przy prędkości np. 14 km/godz. podczas czołowego, a w kierunku przeciwnym tylnego wiatru. W pierwszym przypadku na rozpylone krople cieczy działa wiatr o prędkości blisko 8 m/s (wiatr atmosferyczny 4,0 m/s + 3,8 m/s wiatr względny związany z ruchem opryskiwacza), a w przeciwnym jest bliski zeru. Gdy natomiast zabieg jest wykonywany przy obniżonej prędkości roboczej, czyli 4 km/godz., to w podobnych warunkach podczas jazdy pod wiatr na krople cieczy oddziałuje wiatr o prędkości około 5 m/s, (wiatr atmosferyczny 4,0 m/s + 1,1 m/s wiatr względny) oraz około 3,0 m/s, (wiatr atmosferyczny 4,0 m/s – 1,1 m/s wiatr względny).
<br>Powyższy przykład jednoznacznie wskazuje na zasadnicze różnice: 4 m/s dla prędkości roboczej 14 km/godz. i 2,0 m/s dla 4 km/godz. O ile przy obniżonej prędkości roboczej (4,0 km/godz.) i wietrznej pogodzie (4,0 m/s) można ewentualnie rozważyć wykonanie zabiegu, to nie odważyłbym się na zabieg w podobnych warunkach z prędkością 14,0 km/godz. z użyciem standardowego opryskiwacza wentylatorowego. Wykonanie zabiegu w tak ekstremalnych warunkach umożliwia natomiast pierwszy na świecie opryskiwacz z asymetrycznym strumieniem powietrza, które powstał we współpracy Firmy „Agrola” z Instytutem Ogrodnictwa. Umożliwia on regulację wydajności wentylatora niezależnie dla prawej i lewej strony opryskiwacza, podczas ruchu agregatu. Obawiam się jednak, że nawet dla tego opryskiwacza prędkość sięgająca 14 km/godz. może być zbyt wysoka.
<br><p style="text-align: right"><strong>PROF. DR HAB.RYSZARD HOŁOWNICKI</strong></p>
<br><p style="text-align: right"><strong>IO-PIB SKIERNIEWICE</strong></p>
<br>Artykuł pochodzi wydania 7/2023 <a href="https://www.plantpress.pl/produkt/miesiecznik-praktycznego-sadownictwa-sad-7-2023/" target="_blank" rel="noopener">Miesięcznik Praktycznego Sadownictwa SAD</a>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/649703.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Tue, 26 Sep 2023 11:16:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/prof-holownicki-nie-za-szybko-2627269</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnictwo ekologiczne</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/rolnictwo-ekologiczne-2627655</link>
			<description>Rolnictwo ekologiczne jest trendem światowym – wyraźnie zaznaczyła to Komisja Europejska zarówno w strategii na rzecz bioróżnorodności, jak i w strategii „Od pola do stołu” (Farm to Fork). Wśród najważniejszych celów strategii unijnych można wymienić redukcję zużycia pestycydów, antybiotyków i nawozów oraz osiągnięcie do 2030 roku większego udziału powierzchni upraw rolnictwa ekologicznego, który średnio dla całej Unii Europejskiej powinien wynosić 25%.</description>
			<content:encoded><![CDATA[Jest to bardzo ambitny cel. Polska mając na uwadze powyższe cele polityki rolnej, chce podwoić powierzchnię upraw ekologicznych i dąży do osiągnięcia ponad miliona hektarów upraw ekologicznych do 2030 r. Ma w tym pomóc projektowany Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej, w którym zawarto wiele  mechanizmów wsparcia przeznaczonych  dla producentów ekologicznych lub preferujących podmioty ekologiczne w pierwszeństwie uzyskania wsparcia.

Bardzo często podkreśla się wielofunkcyjną naturę systemu rolnictwa ekologicznego. Jest to przede wszystkim system wpływający pozytywnie na środowisko naturalne, co z kolei przyczynia się do osiągania szeroko rozumianych korzyści rolno-środowiskowych. Z drugiej jednak strony rolnictwo ekologiczne jest odpowiedzią na zmieniającą się strukturę popytu na rynku i rosnącą świadomość konsumentów. Po wielkiej fascynacji świata produkcją żywności w warunkach przemysłowych – konsument coraz częściej stwierdza, że tylko żywność powstała w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych spełni jego oczekiwania. W ramach największych w historii Unii Europejskiej konsultacji społecznych, przeprowadzonych w celu ukierunkowania zmian prawodawstwa dotyczącego produkcji ekologicznej, konsumenci wyraźnie wskazali, że gotowi są płacić wyższe ceny za produkty wytworzone z poszanowaniem środowiska naturalnego oraz dobrostanu zwierząt.

<img class="aligncenter wp-image-76883 size-full" src="https://www.sad24.pl/wp-content/uploads/2023/11/gospodarstwa-ekologiczne-w-polsce-mapa.jpg" alt="Gospodarstwa ekologiczne w Polsce" width="1615" height="2245" />W 2021 r. w Polsce działalność w zakresie rolnictwa ekologicznego prowadziło 21 795 podmiotów, w tym 19 986 rolników ekologicznych gospodarujących na powierzchni
550 tys. ha. Największą powierzchnię ekologicznych użytków rolnych zajmowały uprawy zbóż. Na drugim miejscu znajdowały się trwałe użytki zielone. W 2021 r.  względem 2020 r. w obszarze ekologicznej produkcji zwierzęcej znacząco zwiększyła się produkcja mleka krowiego oraz drobiu i trzody chlewnej. Ponadto, znacząco wzrosła liczba podmiotów przygotowujących produkty ekologiczne. Ich liczba w 2021 roku wyniosła 1174. Więcej danych można znaleźć na stronach Komisji Europejskiej.

Obecnie kontrolę producentów ekologicznych w Polsce prowadzi ponad 10 jednostek certyfikujących. Dane o producentach udostępnia Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Źródło: MRiRW]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/690026.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Fri, 15 Sep 2023 11:47:23 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/rolnictwo-ekologiczne-2627655</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Henryk Kowalczyk: Redukcja zużycia środków ochrony o 50% jest zagrożeniem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/henryk-kowalczyk-redukcja-zuzycia-srodkow-ochrony-o-50-jest-zagrozeniem-2630319</link>
			<description>Według wicepremiera Henryka Kowalczyka proponowana redukcja środków ochrony roślin w wysokości 50 % jest zagrożeniem dla europejskiego rolnictwa i jest niesprawiedliwa dla polskiego rolnictwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>W Poznaniu odbyło się VII forum rolników i agrobiznesu. Wzięli udział wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk oraz sekretarz stanu Ryszard Bartosik. Jak wiemy, strategia Europejskiego Zielonego Ładu zakłada zmniejszenie zużycia środków ochrony roślin o 50%. To chyba najczęściej dyskutowany i nierzadko krytykowany pomysł Brukseli.
<br>Do zagadnienia odniósł się minister Kowalczyk. – Poszukujemy sojuszników w blokadzie rozwiązania dotyczącego redukcji środków ochrony roślin – zapewnił szef resortu rolnictwa i dodał – do tej pory wspiera nas 18 państw, ale to jeszcze zbyt mała liczba ludności, aby zablokować propozycję.
<br>Według wicepremiera Henryka Kowalczyka proponowana redukcja środków ochrony roślin w wysokości 50% jest zagrożeniem dla rolnictwa europejskiego i jest bardzo niesprawiedliwa dla rolnictwa polskiego, które zużywa znacznie mniej tych środków niż inne państwa członkowskie.
<br>Wicepremier uznał za niezbędne<strong> ponowne przeanalizowanie tempa wprowadzania zmian i osiągania wskaźników założonych w nowej WPR.</strong>
<br>źródło i zdjęcie: gov.pl]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/637829.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Thu, 01 Dec 2022 09:59:33 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/henryk-kowalczyk-redukcja-zuzycia-srodkow-ochrony-o-50-jest-zagrozeniem-2630319</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile pieniędzy dostaną sadownicy w ramach ekoschematów? - zaproszenie na webinarium 28.10.2022</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/ile-pieniedzy-dostana-sadownicy-w-ramach-ekoschematow-zaproszenie-na-webinarium-28-10-2022-2630503</link>
			<description>Co to są ekoschematy i na jakie pieniądze mogą liczyć sadownicy, którzy zdecydują się z nich skorzystać? Jak będzie wyglądał podział środków finansowych na poszczególne ekoschematy w ramach zatwierdzonego na najbliższe 5 lat Krajowego Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<br>Po raz pierwszy w 2023 roku polscy sadownicy będą mogli skorzystać z nowych mechanizmów wsparcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, które określa się jako ekoschematy. O tym dlaczego takie mechanizmy zostały wprowadzone przez Unię Europejską, a także jak powiązane z nimi fundusze zostały w Polsce podzielone - opowiedzą w trakcie webinarium zaproszeni eksperci: dr inż. Mirosław Korzeniowski reprezentujący Stowarzyszenie Agroekoton oraz Adam Paradowski z wydawnictwa Plantpress, które jest organizatorem tego spotkania.
<br>Webinarium odbędzie się w piątek, <strong>28 października, o godzinie 19.00.</strong> Zachęcamy do uczestnictwa i dyskusji.  <strong>Udział w spotkaniu jest bardzo prosty:</strong>
<br>– w piątek, 28 października, o godzinie 18:55 należy kliknąć w link wydarzenia:
<br><a href="https://plantpress.clickmeeting.com/ile-pieniedzy-dostana-rolnicy-w-ramach-ekoschematow-">https://plantpress.clickmeeting.com/ile-pieniedzy-dostana-rolnicy-w-ramach-ekoschematow-</a>
<br>– podać swoje imię oraz adres email i dołączyć do spotkania,
<br>– można łączyć się z komputera, tabletu czy smartfonu,
<br>– do webinarium można dołączyć także w trakcie jego trwania.
<br>Możesz także dołączyć do wydarzenia na Facebooku:
<br><a href="https://www.facebook.com/events/538810758252022/">https://www.facebook.com/events/538810758252022/</a>
<br><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/638084.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/638084.jpg?" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Ekoschematy - webinarium</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>
<br><span style="font-size: 12px;">Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu „Nowa Wspólna Polityka Rolna - szansą i wyzwaniem dla Polski, współfinansowanego przez EU w ramach programu Information Measures relating to the Common Agricultural Policy (IMCAP).</span>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/638085.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>justyna.dobrosz@agrohorti.pl (Justyna Dobrosz)</author>
			<pubDate>Tue, 18 Oct 2022 18:35:29 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/ile-pieniedzy-dostana-sadownicy-w-ramach-ekoschematow-zaproszenie-na-webinarium-28-10-2022-2630503</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa Wspólna Polityka Rolna – rusza projekt kampanii informacyjnej INFOCAP-PL</title>
			<link>https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowa-wspolna-polityka-rolna-rusza-projekt-kampanii-informacyjnej-infocap-pl-2630152</link>
			<description>Komisja Europejska, w ramach działania IMCAP ogłasza corocznie konkurs na projekty kampanii informacyjnych i promocyjnych dotyczących Wspólnej Polityki Rolnej. Mimo, iż te prestiżowe konkursy ogłaszane są w Brukseli od prawie dekady – dopiero drugi raz projekt z naszego kraju uzyskał akceptację KE i będzie realizowany przez Wydawnictwo Plantpress w terminie od sierpnia 2022 r. do lipca 2023 r.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br>
W ramach naszego projektu przedstawiać będziemy WPR z różnych perspektyw, pokazywać związane z nią nadzieje, szanse oraz wyzwania, przed którymi stoją nie tylko polscy rolnicy i ogrodnicy, ale także cały sektor związany z produkcją żywności.<br>
Będziemy wykorzystywać szerokie spektrum kanałów komunikacji od publikacji prasowych, filmów video, przez media cyfrowe, po webinaria i szkolenia.<br>
W ramach projektu powstała także dedykowana strona internetowa <a href="http://www.politykarolna.eu">www.politykarolna.eu</a>, której głównym założeniem jest prezentowanie informacji o nowej WPR w przystępny i praktyczny sposób.<br>
Zależy nam, aby informacje te dotarły nie tylko do samych rolników czy mieszkańców wsi, ale także do jak najszerszego grona Polaków.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2025/01/29/638435.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Projekt INFOCAP</category>
			<author>sad24.pl@sad24.pl.empty (SAD24.PL)</author>
			<pubDate>Sun, 28 Aug 2022 09:16:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/projekt-infocap/nowa-wspolna-polityka-rolna-rusza-projekt-kampanii-informacyjnej-infocap-pl-2630152</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
