Amerykanie chcą wznowić prace nad kombajnem do zbioru czereśni

czereśnie

Mechaniczny zbiór wiśni staje się w Polsce i na świecie standardem. Inaczej jest w przypadku takiego zbioru czereśni. W Stanach Zjednoczonych opracowano takie maszyny już 20 lat temu, jednak porzucono te projekty, ponieważ konsumenci nie chcieli czereśni bez ogonków. Obecnie mówi się, że warto jest wznowić pracę nad takimi urządzeniami.

Po porzuceniu prac nad prototypem kombajnu do zbioru czereśni temat ten odżywa w Stanach Zjednoczonych. Rozwój prototypów tego typu porzucono 10 lat temu, obecnie liderzy branży namawiają do wznowienia prac nad projektem. Główny argument to przede wszystkim stale rosnące koszty pracy. Jedyną alternatywą dla zredukowania kosztów produkcji jest obecnie mechaniczny zbiór, który z drugiej strony ma swoje wady i przeciwników.

Na początku wieku projekty były gotowe do wdrożenia do produkcji. Prototyp polegał na zastosowaniu dwóch lustrzanych maszyn po obu stronach rzędu i otrząsarki. Do pracy była potrzebna jedna osoba, a wydajność była 50 razy większa niż w przypadku zbioru ręcznego. Przed zbiorem wykonywano zabieg etefonem.

Rynek nie zaakceptował czereśni bez ogonków. Dla odbiorców był i nadal jest to główny wyznacznik jakości i świeżości owoców. Jednak naukowcy zauważają, że konsumenci często akceptują czereśnie bez ogonków.

Zarówno duzi plantatorzy, naukowcy jak i konstruktorzy są zdania, że przyszłość w zbiorze czereśni należy do mechanicznego zbioru. Ich zdaniem obiorcy nie będą w stanie narzucić producentom zbioru i sprzedaży czereśni z ogonkami, ponieważ rosnące koszty pracy przyczynią się do mechanizacji zbioru. W związku z tym należy wrócić do prac nad kombajnami do czereśni.

Źródło: goodfruit.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności