Cena minimalna jabłek tylko pogorszyłaby sytuację?

cena minimalna jabłek

Postulat ceny minimalnej można usłyszeć zazwyczaj w przypadku trudnej sytuacji rynkowej. Wielu sadownikom wydaje się, że jest to recepta na wszelakie problemy. Jakie byłyby skutki takich działań?

Nie ulega wątpliwości, że sytuacja na rynku jabłek jest w tym sezonie bardzo napięta. Podczas protestów, jakie miały miejsce w sierpniu i we wrześniu mogliśmy wielokrotnie spotkać się z postulatami wprowadzenia cen minimalnych. Dotyczyły one zarówno jabłek deserowych, jak i przemysłowych. Warto jednak przemyśleć, jakie skutki przyniosłaby taka decyzja ze strony państwa.

Wprowadzenie ceny minimalnej daje gwarancję sprzedaży po jakiejś (ustalonej przez urzędników) stawce. Zazwyczaj jest ona wyższa od ceny rynkowej. Jakie są tego efekty? Dalsze zwiększenie produkcji spowodowane zagwarantowanym zbytem. Mówiąc kolokwialnie: „jeśli wiem, że sprzedam jabłka po 1,50 zł, to dosadzę jeszcze kilka hektarów!” Zatem wobec sytuacji kryzysowej otrzymujemy efekt odwrotny do zmierzonego. Skutkiem jest tak duża nadwyżka danego towaru na rynku, że ten się załamuje.

Wprowadzenie ceny minimalnej zawsze skutkuje obniżeniem jakości danego towaru. Producent nie jest zainteresowany podnoszeniem jakości swojego produktu, ponieważ i tak wie, za ile go sprzeda. Niemniej obecnie sadownicy w Polsce również odchodzą od produkcji najwyższej jakości. Wobec sytuacji rynkowej staje się ona rentowna.

Mechanizm jest bardzo niekorzystny dla konsumentów. Kupują oni towary drożej niż miałoby to miejsce na wolnym rynku. Płacą podatki. z których państwo skupuje nadwyżki towaru. Ponadto kupują towary niskiej jakości, co wyjaśniliśmy w poprzednim akapicie. Producenci, którzy wiedzą, że sprzedadzą jabłka po (przykładowo) 1,50 zł/kg nie muszą martwić się o ich jakość. Jeśli za wyższej jakości owoce otrzymają tę samą cenę, to po co zwiększać koszty produkcji.

Wiele przykładów z historii rolnictwa i szeroko opisane przez ekonomistów skutki tego mechanizmu są identyczne. Znacząca nadwyżka, nieefektywność, spadek jakości i załamanie rynku. Mimo tego w Polsce nadal nie brakuje zwolenników wprowadzenia cen minimalnych na przykład na rynku jabłek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here