Kiepska jakość Alwy i Idareda

Słaba jakość odmiany Alwa - zbiory 2019
Fot. K.Pajewski

Zbiory ostatnich odmian zakończone lub na finiszu. Niestety, chociaż pewne uszczerbki w jakości zewnętrznej jabłek można było zaobserwować już na drzewach, zbiór pokazał, jak bardzo pogoda odbiła się na wyglądzie owoców.

Przymrozki i susza zaowocowały licznymi ordzewieniami na Idaredzie. Zwał jak zwał – języki, obrączki czy lizaki. Jednak trzeba przyznać, że w wielu sadach większość owoców tej odmiany trafiło na przemysł. Oczywiście, są i tacy sadownicy, którzy twierdzą, że w tym sezonie Idared sprzeda się również z ordzewieniami, jednak jak będzie pokaże czas. W każdym razie nie wszyscy decydują się na chowanie „przemysłu” do chłodni.

Pogoda bardzo negatywnie odbiła się również na Alwie. I tutaj trzeba przypomnieć, że ta odmiana jest szczególnie podatna na ordzawienia, jednak to nie tylko przymrozki dały się w tym przypadku we znaki. Bardzo źle zniosła sezon Alwa w kwaterach nienawadnianych. Bardzo suche lato i zdecydowanie mokry wrzesień zaowocowały silnymi spękaniami, zarówno w zagłębieniu przykielichowym jak i przy szypułce owoców.

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Alwa i Idared, zaraz obok Ligola i Princa, mogą być w tym sezonie poszukiwanymi jabłkami. Żadnej z tej odmian nie sprzyjało w tym sezonie szczęście.

Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności