Mniejsze zapasy mrożonych wiśni i malin w USA

maliny letnie

Stany Zjednoczone to niemal 330 milionów mieszkańców i ogromny rynek zbytu dla mrożonych owoców. Najnowsze dane wskazują, na znacznie mniejsze zapasy niektórych rodzajów mrożonych owoców. Czy wpłynie to na europejski, w tym polski rynek?

Warto zacząć od faktu, że Stany Zjednoczone są największym importerem mrożonych owoców na świecie. Udział kraju w globalnym imporcie to nieco ponad 16% i roczna wartość niemal 800 milionów dolarów.

Ostatnie raporty USDA ukazują mniejsze stany magazynowe mrożonych owoców niż w ubiegłym roku o tej samej porze. W przypadku wiśni jest to 66%, a w przypadku malin 70%.

Niestety, nawet niedobory mrożonek w Stanach nie przełożą się szybko na wzrosty cen w Europie. Wynika to ze struktury importu. Amerykanie najwięcej mrożonek importują z Meksyku, Kanady, Chile i Peru. Te cztery kraje razem to niemal 75% importu do Stanów Zjednoczonych.

Największym europejskim dostawcą mrożonek do USA jest Serbia (1,7% i 13,5 miliona dolarów). W przypadku Polski to zaledwie 0,30% i 2,5 miliona dolarów. Zatem rynek amerykański, choć ogromny, nie będzie miał znaczącego czy szybkiego wpływu na ceny nawet tych mrożonek, których na tamtejszym rynku zabraknie. Na szczęście w ewentualnym handlu nie przeszkodzą wysokie cła. W przypadku Polski są one na poziomie nieco ponad 8%.

mrożonkiŹródła: USDA/Cold Storage Report 11/2020, www.oec.world

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności