Na Broniszach dużo Łutówki – to ona zaniża ceny

ceny wiśni

Poniedziałek to stosunkowo zły dzień dla sprzedających wiśnie. Szczególnie dla tych, którzy oferują towar wysokiej jakości wczesnych odmian. Cena znacząco spadła za sprawą dużej podaży. Ale winne nie są słodkie odmiany, lecz Łutówka.

Od początku zbiorów do wczoraj wiśnie sprzedawało się stosunkowo szybko i po zadowalających cenach. Niestety dziś przyszło załamanie rynku, które jak co roku trwa stosunkowo krótko i ma podobny scenariusz.

Wysokie ceny wczesnych odmian w hurcie były podyktowane ich podażą. To właśnie ceny zachęciły sadowników do zbioru i sprzedaży Łutówki. W efekcie, dzisiejsza bardzo duża podaż Łutówki doprowadziła do znacznych spadków cen wiśni. Jeszcze wczoraj można było sprzedać wiśnie za 16 – 17 złotych za łubiankę. Dziś w południe cena za łubiankę Łutówki spadła nawet do 8 zł za 3 kilogramową łubiankę (2,66 zł/kg). Przy małych ilościach sprzedaż w takiej cenie w porównaniu z ceną skupu na poziomie 2 zł/kg jest zupełnie nieopłacalna.

Niestety tania Łutówka „ciągnie w dół” ceny słodkich odmian. W związku z powyższym maksymalna cena jaką można było osiągnąć za (na przykład) Debracena to 12 zł.

Wspomniany wyżej coroczny scenariusz wygląda mniej więcej następująco. Gdy dojrzewa Łutówka i sadownicy zaczynają ją oferować na rynkach hurtowych, cena znacząco spada. Kupujący wybierają tańsze owoce. Jak doskonale wiedzą sadownicy wiśnia wiśni nie równa. Biorąc pod uwagę kwestie odporności na transport to Łutówka i Debracen różnią się diametralnie. Kupujący dowiadują się o tym często po fakcie. Łubianki z Łutówką szybko stają się mokre, a owoce szybko tracą na wyglądzie i jakości.

Za dzień lub dwa na rynkach hurtowych wyklarują się zapewne dwie ceny. Będą one obowiązywać do ostatnich partii słodkich odmian. Tańsza będzie Łutówka a droższa (na przykład) Groniasta. Nawet gdy różnica będzie znaczna, to kupujący będą wybierali słodkie odmiany głównie ze względu na możliwości transportu, jak również na smak. Tak było w ubiegłych latach.

1 KOMENTARZ

  1. Cena wiśni przemysłowej łutówki ustabilizuje się w następnym tygodniu ,kiedy ruszą całą parą zakłady -chłodnie bo dla tłoczni w tym roku wisni zabraknie 80 % Następny rok “nałożonej z Góry” kary za rozpasanie. i lekceważenie partnerów ,może to koniec ery “niewolnictwa “- jeszcze tylko agrestu i porzeczki czerwonej “nachłapią ” Madra ustawa przywróci rozum do głowy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności