Na Broniszach nadal tłoczno 17-18.10.2019 – między skrzynkami…

WR-SRH Bronisze
fot. K.Pajewski

Sytuacja na Broniszach nadal bez większych zmian. Podaż bardzo duża, trudno o puste miejsca. Jeśli nie wjeżdża się z towarem poszukiwanym to ciężko o szybką i łatwą sprzedaż.

Producenci najczęściej muszą odstać pełną dobę, a kiedy kończy się bilet, wracają do domu. Niestety, nie zawsze na pusto. Na szczęście ceny utrzymują swój poziom, producenci nie oddają jabłek tanio.

Nocą z 16/17, aż do czwartkowego wieczoru na Broniszach było wielu sprzedających. Dopiero wieczorem plac nieco przeludnił się. Nadal najbardziej poszukiwanym towarem jest Lobo i Cortland w grubych sortach. Tutaj możemy liczyć na 40 złotych za skrzynkę. Bardzo szybko schodzi tez Boskoop, skrzynkę można sprzedać jeszcze drożej, bo za około 60 zł. Ładna Malinówka też dobrze się sprzedaje.

Pozostałe odmiany takie jak Szampiona, Ligol, czy Galę trudniej sprzedać, bo podaż jest zdecydowanie większa. Cena wywoławcza jabłek dobrej jakości w grubych sortach to 25 – 30 złotych. Stawki jak zawsze uzależnione są od ilości towaru na placu. Golden Delicious – zejście słabe, podobnie Red Delicious. W przypadku Red Jonaprince’adostaniemy 25 zł za grube sorty.

Mimo dużej ilości sprzedających, sadownicy i tak nie rezygnują ze sprzedaży na rynkach hurtowych. W tym sezonie to rozwiązanie i tak wygrywa z opcją sprzedaży do grup producenckich. Rozmawiając z wieloma sadownikami, można usłyszeć, że to przedostatni albo jeden z ostatnich kursów.

Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności