Opóźnienia dostaw chińskiego koncentratu – jak to wpłynie na ceny?

Sok jabłkowy
Źródło: Pixabay.com

Odbiorcy chińskiego koncentratu jabłkowego borykają się obecnie z opóźnieniami w dostawach produktu z państwa środka. Problemy nie wynikają rzecz jasna z produkcji czy braku towaru, ale z braku siły roboczej.

Z powodu kwarantann, w wielu miejscach kraju są problemy z logistyką. Jak pisaliśmy niedawno (Koronawirus – W chińskich portach Tianjin i Szanghaju nie ma już miejsca na kontenery), wiele chińskich portów jest zapełnionych po brzegi kontenerami. Stąd opóźnienia w realizacjach zamówień. Jak to wpłynie na ceny?

Wszystko wskazuje na to, że ostatnie analizy zachodnich ekspertów były mylne (Koronawirus, a koncentrat jabłkowy). Nie wzięli oni pod uwagę, że wirus będzie się rozprzestrzeniał w takim tempie, a brak siły roboczej spowoduje tak duże problemy logistyczne. Jednak, gdyby kwarantanna skończyła by się teraz, nadal oznacza to, że zamówienia byłyby zrealizowane dopiero za 4, 5 czy 6 tygodni. Do tego czasu na konkurencyjności znacznie zyskuje koncentrat europejski.

Firmy działające w naszym kraju, a także duzi pośrednicy w Niemczech i Holandii kupiły w grudniu i styczniu duże ilości chińskiego koncentratu. Kupcy ze Stanów Zjednoczonych będą poniekąd zmuszeni do zakupów w Europie. Kilku czy kilkunastotygodniowy brak podaży chińskiego produktu powinien zatem spowodować wzrost cen.

Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności