Komunikaty-Sadownicze-NOWY-765-100

Owoce jadą do chłodni

Śliwki na kilka dni do chłodni
fot. K.Pajewski

Niskie ceny śliwek, przez wielu sadowników uważane za nieadekwatne do obecnej sytuacji rynkowej zmuszają do szukania innych rozwiązań w kwestii sprzedaży.

Na rynkach hurtowych podaż jest dość duża, więc zwiększanie jej jest bez sensu. Zwłaszcza jeśli chcemy sprzedać owoce po wyższych cenach. U większości pośredników czy grup cena skupu to 1,20 – 1,30 zł/kg.

Trzecim wyjściem jest zamknięcie owoców na kilka bądź kilkanaście dni do chłodni. Ma to na celu przeczekanie „górki”. Owoce miękkie nie są stworzone do przechowalnictwa, ale bez problemów przeleżą tydzień w niskiej temperaturze.

W Polskich chłodniach obok zeszłorocznych jabłek możemy spotkać: śliwki, gruszkę Klapsę czy Pirosa. Bardzo proste działanie daje wymierne korzyści. Nie zalewamy rynku danym owocem w jednym momencie. Dzięki temu stabilizujemy podaż i co najważniejsze cenę.

gruszki
fot. K.Pajewski

Karol Pajewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności