<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Informacje dotyczące ochrony roślin i zwalczania chwastów w sadach | Sad24.pl</title>
		<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Choroby kory i drewna drzew pestkowych. W jaki sposób chronić sad przed rakiem bakteryjnym?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/choroby-kory-i-drewna-drzew-pestkowych-w-jaki-sposob-chronic-sad-przed-rakiem-bakteryjnym-2354656</link>
			<description>Powszechnym zagrożeniem w uprawie drzew pestkowych są różne patogeny pochodzenia bakteryjnego i grzybowego wywołujące trudne do zwalczenia choroby kory i drewna. Większość z nich to polifagi atakujące wiele gatunków drzew sadowniczych. Szkodliwość tych chorób jest różnoraka, w zależności od wywołującego je patogena, a także od porażanego gatunku. Wspólnym mianownikiem jest pogorszenie kondycji drzew, prowadzące do ogólnego ich osłabienia, obniżenia plonowania, zwiększonej podatności na inne choroby,
a nawet do powolnego zamierania całych drzew lub ich części.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Do infekcji</strong> chorób kory i drewna drzew pestkowych dochodzi przede wszystkim przez wszelkiego rodzaju <strong>rany na korze</strong>, powstałe po:</p>

<ul>
	<li>zebranych owocach (ślady poszypułowe),</li>
	<li>opadniętych liściach (ślady poliściowe),</li>
	<li>cięciu gałęzi (ręczne, mechaniczne),</li>
	<li>wyłamanych gałęziach (zabiegi agrotechniczne, wiatr),</li>
	<li>gradzie,</li>
	<li>mrozie oraz porażonych,</li>
	<li>zmumifikowanych (np. monilioza) owocach.</li>
</ul>

<h2>
<strong>Rak bakteryjny drzew owocowych</strong> <strong> </strong>
</h2>

<p>Najbardziej znaną sadownikom chorobą większości gatunków drzew pestkowych jest <strong>rak bakteryjny drzew owocowych,</strong> który powoduje znaczne straty w uprawach <strong>wiśni, czereśni, brzoskwiń, moreli oraz śliw </strong>(rzadko). Chorobę wywołuje p<strong>ałeczkowata i urzęsiona bakteria <em>Pseudomonas syringae</em></strong> zimująca w pąkach, na powierzchni pędów (w pobliżu nekroz i zrakowaceń, śladów poliściowych) oraz w miękiszu korowym porażonych drzew.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217666.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217666.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Typowe objawy raka bakteryjnego na konarze brzoskwini</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>W cyklu rozwojowym</strong> raka bakteryjnego można wyróżnić dwie fazy:</p>

<ul>
	<li>zimową – infekcje pędów,</li>
	<li> letnią – infekcje kwiatów, liści oraz zawiązków owoców.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217651.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217651.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Charaktrystyczne bursztynowe wycieki, tzw. gumozy, na pniu to typowy objaw raka bakteryjnego drzew owocowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wiosną wraz z <strong>gumowatymi wyciekami soku roślinnego </strong>bakterie dostają się na pędy, skąd wraz z deszczem, owadami, wiatrem są przenoszone na kwiaty (brunatnienie i zamieranie), a następnie zawiązki i liście.</p>

<p>W miarę rozwoju<strong> patogen ten przenika do pędów</strong> (gałęzie i krótkopędy), gdzie pojawiają się <strong>nekrotyczne plamy</strong>, w obrębie których<strong> powstają rany </strong>(obumarła kora i odsłonięte drewno) z charakterystycznymi bursztynowymi wyciekami tzw. <strong>gumozami.</strong> Wrotami infekcji mogą być także <strong>mechaniczne uszkodzenia kory</strong> spowodowane cięciem albo wyłamywaniem gałęzi.</p>

<p><strong>Rozwojowi choroby sprzyja </strong>wysoka wilgotność powierza i temperatura: od 0°C do 10°C – kwitnienie, od 18°C do 25°C – wzrost zawiązków i liści i od –5°C do 10°C – okres bezlistny (jesień/zima).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217658.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217658.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kwiaty, liście i pędy wiśni zainfekowane bakterią <em>Pseudomonas syringae</em></p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Porażone drzewa są zdecydowanie bardziej podatne na zimowe przemrożenia, ponieważ bakterie rakotwórcze wykazują pewien synergizm z przymrozkami.</p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/na-co-zwrocic-uwage-w-tym-roku-wykonujac-zimowe-ciecie-drzew-w-sadach-2354615" target="_blank"><strong>Czytaj także: Na co zwrócić uwagę w tym roku wykonując zimowe cięcie drzew w sadach?</strong></a></p>

<p><strong>Ochronę przeciw rakowi bakteryjnemu</strong> powinno przeprowadzać się w okresie nabrzmiewania pąków oraz na początku kwitnienia, na początku i pod koniec fazy opadania liści, a także na początku kwitnienia, szczególnie u odmian podatnych (czereśnia – Van, Rainier, Hedelfińska, Czarna Późna, Napoleon i wiśnia – Nefris, Wanda, Kelleris 16, Czernokorka). <strong>Rejestrację na raka bakteryjnego </strong>w uprawach pestkowych mają preparaty na bazie<strong> tlenochlorku miedzi</strong> (czereśnia/wiśnia) oraz produkt zawierający bakterię<strong> <em>Bacillus subtilis</em> </strong>(czereśnia/wiśnia/śliwa/brzoskwinia/morela). W przypadku brzoskwini produkty <strong>miedziowe</strong>, stosowane w różnych okresach (nabrzmiewanie pąków, opadanie liści, spoczynek) przeciw kędzierzawości liści brzoskwini, zabezpieczają także drzewa przed<em> </em>rakiem bakteryjnym.</p>

<p>{embed-gallery-1_class}{embed-gallery-1}89618{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}89619{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}89620{/embed-gallery-1}{/embed-gallery-1_class}</p>

<h2><strong>Brunatna zgnilizna drzew pestkowych <em>(</em>syn. monilioza)</strong></h2>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217653.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217653.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kwitnienie czereśni to czas na pierwszy zabieg zwalczający grzyba <em>Monilinia spp.</em></p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><em>Grzyb z rodzaj</em>u <strong><em>Monilinia </em></strong>poraża głównie drzewa pestkowe, a mianowicie:<strong> wiśnie i morele <em>(M. laxa)</em>, brzoskwinie i nektaryny <em>(M. fructigena)</em>, śliwy i czereśnie <em>(M. fruticola</em>/<em>M. polystroma)</em>.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217662.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217662.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewo wiśni opanowane przez grzyb <em>Monilinia laxa </em>(koniec lipca)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Choroba ta jest najbardziej szkodliwa dla upraw wiśni, szczególnie w przypadku odmian bardzo podatnych, jak: Nefris, Nortstar, Kelleris 16. <strong>Prowadzi ona do zamierania kwiatów i wierzchołków pędów,</strong> a nawet całych drzew w zaawansowanym stadium rozwoju. Na pozostałych gatunkach powoduje przede wszystkim zgnilizny owoców.</p>

<p>Podstawowym <strong>źródłem zakażenia</strong> są tzw. mumie, czyli zdeformowane, zaschnięte i przerośnięte grzybnią owoce, które pozostały na drzewie po zbiorach. Uwalniane z zimującej grzybni (również porażone pędy) zarodniki konidialne dokonują infekcji pierwotnych i wtórnych. W sadach wiśniowych do największych zakażeń dochodzi w kwitnienie (na początku, w pełni i pod koniec).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217652.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217652.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Niektóre „mumie” (tu: śliwki) pozostają w skupiskach na drzewie nawet do wiosny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217663.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217663.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zmumifikowany owoc brzoskwini w wyniku porażenia przez grzyb <em>Monilinia fructigena</em></p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Pierwsze symptomy</strong> choroby pojawiają się na kwiatach, najlepiej widoczne po opadnięciu płatków kwiatowych. Porażone kwiaty ulegają swego rodzaju zgorzeli, brunatnieją i zasychają, pozostając na drzewie przez dłuższy okres (nawet do kilku miesięcy). Z porażonych pędów grzybnia przemieszcza się do krótkopędów i pędów. Pierwsze nekrozy i początkowe zamieranie wierzchołków pędów można zauważyć około miesiąc po kwitnieniu. Charakterystyczne dla wiśni są gumowate wycieki na pędach, które zlepiają zaschnięte, brunatne liście z pędami. Owoce zostają zwykle porażane przez uszkodzenia skórki i przetchlinki, w okresie osiągania swojej dojrzałości (po długotrwałych deszczach). Wokół miejsca zakażenia na śliwkach, brzoskwiniach, morelach czy czereśniach powstają brunatne plamy gnilne obejmujące dosyć szybko całą powierzchnię owocu. Potem w miejscu plam pojawiają się szaropopielate brodawki (sporodochia z konidiami).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217664.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217664.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Charakterystczne zamiernie wierzchołków pędów wiśni porażonej przez moniliozę</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ostatecznie porażone i gnijące owoce pozostają na drzewach i tworzą <strong>zdeformowane, pofałdowane, ciemnobrunatne, a potem czarne „mumie”.</strong> Gnicie występuje najczęściej gniazdowo i przenosi się z chorych na dotykające je zdrowe owoce. Większość zmumifikowanych owoców opada na ziemię (dodatkowe źródło infekcji), a część pozostaje na drzewach do kolejnej wiosny<strong>.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217665.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217665.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Szaropobielate sporodochia z konidiami <em>Monilinia laxa</em> na śliwkach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Rozwój choroby</strong> przebiega w różnym zakresie temperatury, w zależności o infekowanych organów (kwiaty 25°C), przy jednoczesnym zwilżeniu (deszcz, rosa, mgła – min. 5 godzin). <strong>W celu ograniczenia pierwotnych źródeł infekcji </strong>należy <strong>usuwać „mumie”</strong> wiszące na drzewach, a także te leżące na ziemi. Aby unikać porażenia owoców, trzeba przeprowadzać odpowiednie <strong>zabiegi insektycydowe</strong> przeciw szkodnikom uszkadzających skórkę owoców. Program Ochrony Roślin Sadowniczych przewiduje zabiegi fungicydowe w zależności od gatunku, fazy rozwojowej i panujących warunków.</p>

<p><strong>Wiśnia:</strong></p>

<ul>
	<li>I zabieg – na początku kwitnienia (otwieranie pierwszych kwiatów – BBCH 60),</li>
	<li>II zabieg – pełnia kwitnienia (BBCH 65),</li>
	<li>III zabieg – koniec kwitnienia (opadanie płatków kwiatowych – BBCH 68–69).</li>
</ul>

<h4><strong>Czereśnia:</strong></h4>

<ul>
	<li>I zabieg – w kwitnienie – BBCH 60–66 (konieczne tylko w przypadku kwater, gdzie w poprzednich latach były porażone kwiaty lub pędy),</li>
	<li>II zabieg – po kwitnieniu – BBCH 70–72 (ok. 3 tygodnie po kwitnieniu, kiedy następuje opadanie resztek okwiatu z zawiązków),</li>
	<li>III zabieg – okres dojrzewania i wybarwiania się owoców – BBCH 81-85 (konieczne tylko w sezonie z dużą ilością opadów atmosferycznych).</li>
</ul>

<h4><strong>Śliwa/brzoskwinia/morela:</strong></h4>

<ul>
	<li>I zabieg – przed kwitnieniem – BBCH 51–59(tylko w przypadku odmian wrażliwych, np. śliwy odmian Amers i President),</li>
	<li>II zabieg – po kwitnieniu – BBCH 70–72 (ok. 3 tygodnie i ok. 5 tygodni po kwitnieniu – odmiany późne),</li>
	<li>kolejne zabiegi – co 7–14 dni, aż do zbiorów – BBCH 81-85 (w przypadku dużych opadów atmosferycznych).</li>
</ul>

<p>Należy stosować <strong>rotację preparatów z różnych grup chemicznych</strong>, dobierać je zgodnie z etykietą (gatunek) i przestrzegać okresów karencji. Po zbiorach, przed przechowywaniem, zgodnie z PORS, można zraszać lub moczyć śliwki, brzoskwinie, wiśnie i nektaryny w roztworze (0,2–0,3%) fungicydu zawierającego <strong>fludioksonil,</strong> co zabezpieczy owoce przed dalszym rozwojem moniliozy podczas ich przechowywania.</p>

<h2><strong>Srebrzystość liści drzew</strong></h2>

<p>Sprawcą choroby jest polifagiczny grzyb <em><strong>Chondrostereum purpureum</strong> </em>występujący na większości gatunków drzew owocowych, a ponadto drzew liściastych. Najczęściej chorobę tę można zaobserwować w kwaterach śliw i wiśni. <strong>Charakterystycznym objawem</strong>, od którego powstała nazwa choroby, są <strong>srebrzyste lub ołowianosiwe liście</strong>, u których w wyniku działania licznych enzymów wydzielanych przez grzyba dochodzi do rozwarstwienia miękiszu od skórki. Srebrzysty kolor liści to tylko efekt świetlny wywołany przez powietrze wypełniające pustą przestrzeń pomiędzy skórką a miękiszem liścia. Biorąc powyższe pod uwagę, to objawy na liściach są symptomami wtórnymi, gdyż patogen bezpośrednio nie rozwija się w tych organach. Anomalie w wybarwieniu liści na chorym drzewie mogą wystąpić w jednym sezonie i zanikać w kolejnym, żeby potem znowu się pojawiać. Z początku może dotyczyć to wyłącznie liści na kilku pędach, potem liści na kilku gałęziach, aż ostatecznie objąć całe drzewo.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217654.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217654.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Młode, jasnoszare owocniki na korze pnia wiśni porażonej przez srebrzystość liści</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pomimo wywoływania zmian na liściach, patogen ten jest typowym pasożytem kory i drewna. <strong>Rozprzestrzenia się przy pomocy wiatru </strong>(nawet do kilku kilometrów), w warunkach sprzyjających (wysoka wilgotność i temperatura powietrza > 10°C) w postaci zarodników podstawkowych (basidiospory).</p>

<p>Dodatkowo może być przenoszony na piłach i sekatorach, którymi cięto chore drzewa, a następnie zdrowe. Najczęściej do zakażeń dochodzi w okresie od sierpnia do kwietnia. Wrotami infekcji są wszelkie<strong> rany otwarte</strong> powstałe w wyniku cięcia, wyłamania się gałęzi (agrotechnika, wiatr), uszkodzeń pomrozowych i innych.</p>

<p>Grzyb powoduje<strong> liczne zmiany na korze</strong>, która ulega nekrozie, łuszczy się i odchodzi od drewna. Te ostanie z kolei brunatnieje, potem próchnieje. W ostatniej fazie choroby zaobserwujemy liczne, ułożone dachówkowato (jeden na drugim) skórzaste, jasnoszare/szarobiałe, płaskie owocniki, które pojawiają się nawet po kilku latach od zakażenia. Owocniki mogą się tworzyć dodatkowo na obumarłych, wyciętych gałęziach pozostawionych w sadzie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217655.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217655.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Dobrze wykształcone, starsze, dachówkowato ułożone owocniki grzyba <em>Chondrostereum purpureum </em></p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>W walce z tą chorobą pozostaje profilaktyka, </strong>ponieważ na chwilę obecną brak jest zarejestrowanych środków do jej zwalczania<em>. </em>Należy w sposób widoczny oznaczać na kwaterze drzewa, u których stwierdzono pierwsze symptomy choroby, ciąć je oddzielnie (dezynfekcja sekatorów i pił), a następnie bezwzględnie usuwać je (najlepiej po zbiorach) z sadu.</p>

<h2><strong>Leukostomoza drzew pestkowych</strong></h2>

<p>Występuje powszechnie na wszystkich gatunkach pestkowych, ale <strong>najbardziej porażane są morele.</strong> Chorobę tę wywołują grzyby:</p>

<ul>
	<li>
<em>Leucostoma cincta </em>(stadium konidialne: <em>Cytospora cincta</em>),</li>
	<li>
<em>Leucostoma persoonii </em>(stadium konidialne: <em>Cytospora leucostoma</em>)<em>, </em>które stanowią bardzo duże zagrożenie szczególnie w młodych sadach, powodując ich gwałtowne zamieranie – apopleksja.</li>
</ul>

<p>Przeważnie wiosną (kwiecień/maj) nagle więdną i zamierają gałęzie, a potem całe drzewa. Na porażonych pędach (gałęzie i starsze konary) pojawiają się rozległe, wydłużone nekrozy kory i obfite wycieki gumy, która początkowo jest koloru bursztynowego, a potem ciemnobrązowego, przechodzącego wręcz w czarny (ze względu na rozwijające się grzyby saprotroficzne – sadzaki).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217656.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217656.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaawansowane objawy leukostomozy na starszej gałęzi śliwy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Więdnięcie i zamieranie nadziemnych organów</strong> następuje zazwyczaj powyżej rany zgorzelowej w wyniku zahamowania transportu składników pokarmowych i wody do wyższych partii drzewa. Liście więdną, następnie żółkną i przedwcześnie opadają. Latem, kiedy drzewo wykazuje wyższą naturalną odporność, wokół nekrozy tworzy się często tkanka zabliźniająca – kalus.</p>

<p>W okresie spoczynku drzew, od jesieni do wiosny, przy temperaturze dodatniej (>8°C) i wysokiej wilgotności, <strong>sprawcy choroby rozwijają się najintensywniej. </strong>Skutkiem są rozlegle rany rakowe otoczone zgrubiałą tkanką kalusową. Jeżeli chodzi o drewno porażonych gałęzi i konarów, to staje się ono brunatne na skutek wydzielanych przez grzyby substancji toksycznych.</p>

<p>Patogen zimuje w postaci zarodników konidialnych w porażonych tkankach (nekrozy, zgorzele) i przenosi się głównie za pośrednictwem deszczu lub dodatkowo wiatru, owadów, ptaków itd. Infekcja następuje przez wszelkie zranienia (cięcie, grad, mróz, szkodniki), ale miejscami zakażenia mogą być także zamarłe pędy i pąki, ślady poliściowe oraz rany po poparzeniach słonecznych. Szczególną podatnością na leukostomozę wykazują się drzewa odmian podatnych lub osłabionych oraz uszkodzonych przez mróz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217657.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217657.jpg?1673875344" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wycieki grzyba <em>Leucostoma</em><em> </em>ma młodym pędzie brzoskwini</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Do zwalczania tej choroby</strong> brak jest odpowiednich fungicydów. W okresie bezlistnym dopuszczone są<strong> produkty (maści) wspomagające tylko ochronę,</strong> gdyż nie zawierają biobójczych substancji aktywnych. Nałożone bezpośrednio na ranę tworzą tylko fizyczną barierę ochronną przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi oraz przyspieszają jej wysychanie i zabliźnianie się. Warto zaznaczyć, że zabiegi <strong>preparatami miedziowymi</strong> (stosowanie zgodnie z etykietą) czy produktem zawierającym bakterię <strong><em>Bacillus subtilis</em>, </strong>wykonywane przeciwko rakowi bakteryjnemu znacznie <strong>ograniczają również leukostomozę.</strong> Bardzo ważną sprawą w zapobieganiu tej chorobie jest prowadzenie <strong>prawidłowej agrotechniki</strong>, w tym dobór stanowiska na nowe kwatery.</p>

<p>Jest to szczególnie wskazane <strong>dla gatunków podatnych na uszkodzenia mrozowe,</strong> a więc dla brzoskwiń i moreli. Młode drzewka powinno się sadzić najlepiej wiosną, aby uniknąć ich przemarznięcia. </p>

<p> </p>

<p><em>Mgr inż. ogr. Tomasz Sikora </em></p>

<p><em>doradca techniczny ProNutiva – drzewa owocowe, UPL Polska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217651.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców pestkowych</category>
			<pubDate>Wed, 18 Jan 2023 10:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/choroby-kory-i-drewna-drzew-pestkowych-w-jaki-sposob-chronic-sad-przed-rakiem-bakteryjnym-2354656</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie adiuwanty na szkodniki warto używać?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/jakie-adiuwanty-na-szkodniki-warto-uzywac-2354507</link>
			<description>Szukasz odpowiednich adiuwantów, które ochronią Twoje uprawy? Po pierwsze, na pewno trzeba używać adiuwantów, które nie są toksyczne dla ludzi i zwierząt. Takie, które dobrze się sprawdzają na polach, w ogrodach, na działkach ogrodowych czy nawet na tarasach można znaleźć w sklepach z agrotechniką. Działają one pochłaniająco i dezynfekująco.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Co to są adiuwanty?</strong></h2>

<p>Adiuwanty to preparaty, które odstraszają i zabijają szkodniki. Warto używać <strong>adiuwantów </strong>w przypadku zagrożenia nie tylko ze strony owadów, ale i innych organizmów chorobotwórczych, np. pasożytów czy grzybów. Adiuwant na szkodniki (<a href="https://agromix.com.pl/produkt/ento-maxx-ph-premium/">https://agromix.com.pl/produkt/ento-maxx-ph-premium/</a>) sprawdzi się doskonale, ale musisz zdecydować, jaki rodzaj tego preparatu wybierzesz. Istnieją dwa typu adiuwantów do pomidorów: <strong>organiczne</strong> (naturalne) oraz<strong> chemiczne.</strong></p>

<p><strong>Adiuwant organiczny </strong>jest preparatem naturalnym. Stosuje się je do pomidorów, które są uprawiane pod osłonami lub na polach przeznaczonych do uprawy bez nawozów chemicznych. Może on być stosowany również po samym zbiorze pomidorów, aby zapobiec atakom grzybów pleśniowych, pasożytów i szkodników.</p>

<p>Oba rodzaje adiuwantów są<strong> bezpieczne dla środowiska i posiadają duże stężenie substancji czynnych</strong>, które skutecznie zwalczają szkodniki. Mają one właściwości odstraszające oraz usuwające chorujących owadów.</p>

<p><strong>Chemiczne adiuwanty</strong> to wysokiej jakości preparaty, które zawierają substancje przeciwgrzybowe lub insektycydy. Mogą być stosowane w uprawie warzyw, które są uprawiane pod osłonami lub na polach przeznaczonych do uprawy bez nawozów chemicznych.</p>

<h2><strong>Dlaczego warto używać adiuwanty na szkodniki?</strong></h2>

<p><strong>Dlaczego warto używać adiuwantów na szkodniki?</strong> Adiuwanty to preparaty, które <strong>odstraszają i zabijają szkodniki. </strong>Warto używać adiuwantów w przypadku zagrożenia nie tylko ze strony owadów, ale i innych organizmów chorobotwórczych, np. pasożytów czy grzybów. Oto kilka najważniejszych powodów, dlaczego trzeba używać adiuwanty:</p>

<ul>
	<li>szkodniki są niebezpieczne dla naszej produkcji;</li>
</ul>

<ul>
	<li>ich występowanie może doprowadzić do zmniejszenia plonu;</li>
</ul>

<ul>
	<li>szkodniki mogą być szkodliwe dla ludzi.</li>
</ul>

<h2><strong>Kiedy warto używać adiuwanty?</strong></h2>

<p><strong>Najlepszym momentem na stosowanie adiuwantów</strong> jest wczesna wiosna, kiedy szkodniki zaczynają się gromadzić w ziemi. Najlepszymi adiuwantami są preparaty zawierające fenyloetanol i cykloheksan, które pochłaniają dwa razy więcej substancji odstraszających niż inne środki.</p>

<p>Często stosowane są w przypadku zagrożenia nie tylko ze strony owadów, ale i innych organizmów chorobotwórczych, np. pasożytów czy grzybów.</p>

<p><strong>Teraz już wiesz, do czego używane są adiuwanty i dlaczego są tak ważne.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2023/01/10/248973.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Tue, 10 Jan 2023 10:16:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/jakie-adiuwanty-na-szkodniki-warto-uzywac-2354507</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodliwe roztocze i mszyce w uprawie ziarnkowych - jakie wnioski po minionym sezonie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/szkodliwe-roztocze-i-mszyce-w-uprawie-ziarnkowych-jakie-wnioski-po-minionym-sezonie-2354148</link>
			<description>Presja i dynamika rozwoju szkodników są różne w każdym sezonie. Dlatego nie wykonując lustracji połączonych z monitoringiem pułapek, nie tylko tracimy kontrolę nad niektórymi agrofagami, to takie postępowanie w obecnych czasach należy traktować jako rozrzutność pieniędzy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, z powodu <strong>braku lustracji</strong>, jest coraz więcej sadów (i będzie ich przybywało), w których z roku na rok obserwuje się <strong>tendencję wzrostu liczebności/presji wielu agrofagów.</strong></p>

<h2><strong>Przędziorki i pordzewiacz - czy zabieg przed kwitnieniem jest konieczny?</strong></h2>

<p>Jak co roku na przedwiośniu wykonywałam <strong>lustracje pędów </strong>zebranych z wielu sadów na obecność jaj <strong>przędziorka owocowca</strong>, aby określić ich nasilenie, a więc odpowiedzieć na pytanie, <strong>czy zabieg przed kwitnieniem jest konieczny.</strong> W wielu kwaterach były obecne liczne jaja, co znaczyło, że nie udało się tego szkodnika skutecznie zwalczyć w poprzednim sezonie (a czasami dodatkowo ciepła długa jesień, w sytuacji mniejszej aktywności dobroczynka pod koniec sezonu, też może wpłynąć na większą presję owocowca, niż ta którą obserwowano latem). Ci sadownicy, którzy <strong>rezygnują z lustracji, co roku wykonując zabieg olejem parafinowym</strong> (w tym roku przypadało to na trzecią dekadę kwietnia) z reguły unikali problemów ze strony tego gatunku przędziorka w dalszej części sezonu. Jednak w 2022 r., <strong>szukając oszczędności</strong> (lub z braku dobrego okienka pogodowego) <strong>często rezygnowali z tego zabiegu</strong>, podejmując oczywiście ryzyko, że szkodnik zaskoczy latem (koszt aplikacji preparatem olejowym był wprawdzie niższy niż akarycydami, niemniej i tak przekraczał znacznie kwotę 200 zł/ha). Zimna pogoda w kwietniu i na początku maja bardzo spowalniały rozwój tych szkodników i tylko dobra lustracja pozwalała trafnie ocenić, czy jest przekroczony próg zagrożenia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214464.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214464.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy żerowania przędziorków – w wielu sadach, w których nie przeprowadzono adekwatnej do zagrożenia ochrony wiosną, latem często spotykano enklawy silnie porażonych drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zawsze podkreślam, że <strong>walka z dominującym w sadach przędziorkiem owocowcem daje najlepsze efekty</strong>, jeśli jest wykonana do kwitnienia, ewentualnie czasami (jeśli aplikację wiosenną wykonano w warunkach odbiegających od tych optymalnych) <strong>po kwitnieniu może być wskazany zabieg uzupełniający. </strong>Przeoczenie szkodnika, czyli zwalczanie latem w sytuacji najczęściej już kilkukrotnego przekroczenia progu zagrożenia i przy pełnym ulistnieniu, nie jest w pełni efektywne, nawet przy dwukrotnej aplikacji akarycydów, a ponadto skutki dużej presji ze strony przędziorków są już nieodwracalne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214463.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214463.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy żerowania pordzewiaczy najlepiej widać w okresie wzrostu owoców (charakterystyczne brązowienie liści po spodniej stronie zaczynające się od ich podstawy), ale świadczy to już o wielokrotnym przekroczeniu progu zagrożenia</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Abamektyna na przędziorka chmielowca</strong></h2>

<p>Ponieważ zalecane akarycydy są droższą grupą insektycydów, niektórzy sadownicy zdecydowali się wiosną na tańsze rozwiązanie – <strong>abamektynę</strong> (np. Vertigo 018 EC). Ta substancja aktywna ma rejestrację w jabłoniach, ale przed kwitnieniem tylko na zwójki (w fazie zielony/różowy pąk), a dopiero po kwitnieniu jest ważnym preparatem zalecanym do zwalczania <strong>przędziorka chmielowca i pordzewiaczy. </strong>Sadownicy liczyli jednak na jednoczesne ograniczenie w jednym zabiegu dwóch grup szkodników:<strong> zimujących gąsienic zwójek i przy okazji przędziorka owocowca, </strong>aplikacja ta zwalczała także przy okazji przędziorka chmielowca i pordzewiacze (te dwa ostatnie gatunki rozpoczynają wychodzenie z miejsc zimowania już przed kwitnieniem, chociaż optymalnym terminem walki z nimi jest czas tuż po kwitnieniu, kiedy wszystkie osobniki rozpoczynają intensywny rozwój).</p>

<p>Jednak pojawił się problem, gdyż z powodu zimna, długo nie było widać wylęgających się larw owocowca z jaj zimowych (abamektyna ma działanie wgłębne, kontaktowe i żołądkowe na larwy i nie jest zalecana na jaja). Krótkie okienko pogodowe i pierwsze wylęgające się osobniki pojawiły się dopiero 3–4 dni przed otwarciem pierwszych kwiatów (ostatnie dni kwietnia) i zabieg zdążył być wykonany przed kwitnieniem. <strong>To niedrogie rozwiązanie </strong>spełniło oczekiwania pod względem zwójek i bardzo ograniczyło ilość przędziorka owocowca w dalszej części sezonu, ale tylko w sadach/kwaterach z mniejszą presją wyjściową przędziorka. W takich przypadkach objawy żerowania na liściach zaczęły się pojawiać punktowo dopiero po fali upałów w okresie tuż przed zbiorami, kiedy dobroczynek gruszowy schodził na zimowanie i nie kontrolował już populacji przędziorków (w tym momencie zabieg nie był już jednak konieczny). W sadach z dużą i bardzo dużą presją wyjściową przędziorka owocowca zwalczanie uzupełniające latem było jednak niezbędne. Myślę, że<strong> efekty w ograniczaniu przędziorka owocowca abamektyną</strong> (przy okazji zwalczania zwójek) byłyby duże lepsze w warunkach ciepłej wiosny i intensywnego wylęgania się larw przed kwitnieniem.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/ochrona-sadu/co-zastaniemy-w-chlodniach-na-wiosne-czy-gruszki-i-jablka-beda-odpowiedniej-jakosci-2354104">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214595.jpg?1671012493" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Problemy minionego sezonu
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Co zastaniemy w chłodniach na wiosnę? Czy gruszki i jabłka będą odpowiedniej jakości?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Lustracja pordzewiaczy</strong></h2>

<p>W przypadku pordzewiaczy i/lub przędziorka chmielowca, terminem strategicznym w ograniczeniu ich presji w dalszej części sezonu jest czas tuż po kwitnieniu, w pierwszym dobrym okienku pogodowym. Tu<strong> lustracje</strong>, szczególnie pod kątem <strong>pordzewiaczy</strong>, są trudniejsze (wymagają wprawy, czasu i umiejętności w ich prowadzeniu), dlatego dobrze jest wspierać się obserwacjami sprzed roku. W tych sadach/kwaterach, w których obserwowano latem charakterystyczne objawy żerowania na spodniej stronie liści, dobrze sprawdzały się rozwiązania: albo dwóch zabiegów w krótkim odstępie czasu (7–10 dni) wybranymi akarycydami z różnych grup chemicznych:</p>

<ul>
	<li>Ortus05 SC,</li>
	<li>Vertigo 018 EC czy Koromite/Milbeknock10 EC (do dyspozycji był także produkt Siltac EC)</li>
	<li>albo jednej aplikacji preparatem Movento100 SC.</li>
</ul>

<p>Te wszystkie wymienione działają bowiem na oba gatunki szkodników jednocześnie – w odróżnieniu od polecanych w okresie wzrostu zawiązków <strong>akarycydów</strong>:</p>

<ul>
	<li>Kanemite 150 SC czy Pyranica 20 WP (zalecenia tylko na przędziorki).</li>
	<li>Movento 100 SC stosowany był najczęściej krótko po kwitnieniu (w tym sezonie było to najczęściej w drugiej połowie/pod koniec maja) pod kątem mszyc, w tym bawełnicy korówki/pryszczarka i czerwców, a przy okazji doskonale ograniczał roztocze i gwarantował brak zagrożenia z ich strony już do końca sezonu.</li>
</ul>

<h2><strong>Mszyce - czym zwalczać?</strong></h2>

<p>Mszyce to grupa szkodników, która od lat sprawia sadownikom najwięcej kłopotów, w tym sezonie nie było inaczej. Wynika to z wielu przyczyn, ale ta najważniejsze to bardzo ograniczona paleta aficydów (i niewłaściwy ich dobór do zwalczenia tych najgroźniejszych gatunków) oraz opóźnianie terminów wykonywania zabiegów.</p>

<p>Do zwalczania większości mszyc rejestrację ma kilka grup chemicznych, ale tylko nieliczne spełniają nasze oczekiwania w zwalczaniu tych najbardziej uciążliwych: <strong>mszycy jabłoniowo-babkowej i bawełnicy korówki. </strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214465.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214465.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drobne jabłka w kwaterach, w których popełniono błędy w walce z mszycą jabłoniowo-babkową</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214466.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214466.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Walka z mszycą jabłoniowo-babkową po kwitnieniu jest bardzo trudna, mało efektywna i droga, dlatego tak ważne jest wykonanie właściwej ochrony w fazie różowego pąka</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>Przykładowo, preparaty z najtańszej grupy <strong>pyretroidów</strong> powinny być stosowane tylko wczesną wiosną (ze względu na brak selektywności ich działania w stosunku do dobroczynka i innych organizmów pożytecznych), były więc przydatne przede wszystkim do zwalczania <strong>mszycy jabłoniowej czy jabłoniowo-zbożowej</strong>, jeśli te pojawiały się w dużym nasileniu wczesną wiosną.</li>
	<li>Z kolei preparaty z <strong>acetamiprydem</strong> w zarejestrowanych dawkach 0,125–0,2 kg/ha działają coraz słabiej/niewystarczająco na te trudne mszyce, co wynika z faktu ich nadużywania od wielu lat (a zalecane są maksymalnie tylko 2 aplikacje w roku z uwzględnieniem wszystkich zastosowań).</li>
	<li>Następny <strong>pirymikarb</strong> od kilku lat ma w etykiecie obniżoną dawkę (0,4/ha) w stosunku do tej wcześniej obowiązującej i przeznaczenie tylko na mszycę jabłoniową. Ponadto wymaga bardzo dobrych warunków pogody, co też bardzo ograniczało jego przydatność (szczególnie przed kwitnieniem).</li>
	<li>Nie sprawdził się w tym sezonie również <strong>chloropiryfos </strong>(sadownicy mają jeszcze swoje zapasy), bo ta substancja aktywna jest bardzo wymagająca co do pogody, szczególnie temperatury, a o taką było bardzo trudno wiosną.</li>
	<li>W sadach, z którymi współpracuję, od wielu lat na te trudne gatunki mszyc, w tym mszycę jabłoniowo-babkową, aplikowany jest<strong> Teppeki 50 WG</strong> w fazie zielony/różowy pąk zawsze z dobrym skutkiem (w tym okresie nie było wprawdzie najcieplej, ale ten systemiczny produkt dobrze działa i w takich warunkach).</li>
	<li>W kwaterach, w których w tym czasie zastosowano tańsze rozwiązania, np. <strong>acetamipryd</strong>, lub nawet <strong>dwukrotnie pyretroid</strong> obserwowano bardzo słabą ich skuteczność: silne porażenie liści i drobnienie wielu owoców (szczególnie na odmianie Idared).</li>
	<li>Wybór tańszych rozwiązań na mszycę jabłoniowo-babkową w tym najważniejszym terminie zwalczania tego gatunku to klasyczny przykład pozornych oszczędności, bo po kwitnieniu sadownicy, widząc kolejne kolonie mszyc, wykonywali do zbioru niejednokrotnie kilka dodatkowych zabiegów, niestety bez dobrego efektu –tego gatunku mszycy nie da się już bowiem skutecznie zniszczyć latem.</li>
</ul>

<p>Z kolei<strong> w fazie opadania płatków i tuż po kwitnieniu</strong> w celu dobrego zwalczenia głównie <strong>bawełnicy korówki</strong> (i uzupełniająco innych mszyc) sadownicy sięgali po kolejne sprawdzone już rozwiązanie, wykonując dwa zabiegi w krótkich odstępach czasu:</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214467.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214467.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W sadach zagrożonych bawełnicą korówką powinno się zaplanować dwa zabiegi krótko po kwitnieniu, zwracając uwagę na dobór insektycydów</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>7–10 dni (ta podwójna aplikacja na bawełnicę korówkę i przy okazji inne mszyce, jest bowiem zawsze konieczna z powodu specyfiki żerowania tego gatunku – pod białym oprzędem i w ukryciu pod korą). Pierwszym był aplikowany w okresie opadania płatków acetamipryd, np. <strong>Carnadine 200 SL</strong>(w wyższej dawce 0,3–0,4 l/ha pod kątem owocówki jabłkóweczki). Produkt ten przy okazji lepiej oddziaływuje na mszyce, a ponadto zwalcza także niemonitorowane w szerokiej praktyce owocnice i toczyka gruszowiaczka (dla których optymalnym terminem ich zwalczania jest właśnie faza końca opadania płatków kwiatowych– w tym roku przypadało to na początku drugiej połowy maja).</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214468.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214468.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kolonia bawełnicy korówki zniszczona przez ośca korówkowego – ten sprzymierzeniec sadownika jest doskonałym uzupełnieniem walki chemicznej z tym groźnym szkodnikiem, ale tylko w tych sadach, w których nie stosuje się insektycydów szkodliwych dla pożytecznej entomofauny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>Do przeprowadzenia kolejnego, część sadowników wybierała <strong>Movento</strong>, aplikując go w pierwszym dobrym okienku pogodowym – kilka, najpóźniej kilkanaście dni po acetamiprydzie. Preparat ten, mimo tego, że jest najdroższym z wymienionych na mszyce, najlepiej zwalcza tę uciążliwą grupę szkodników, ale jednocześnie (w jednym przejeździe opryskiwaczem) kilka innych groźnych gatunków: pordzewiacza, przędziorka chmielowca i uzupełniająco owocowca, a także pryszczarka oraz czerwce (skorupika jabłoniowego). Właściwie zastosowany daje sadownikowi gwarancję, że wszystkie te szkodniki są trzymane w ryzach i już nie zaskoczą – czyli nie będą wymagały zwalczania latem.</li>
	<li>Inni, zamiast Movento jako drugi zabieg na mszyce po kwitnieniu, sięgali ponownie po <strong>Teppeki (lub Pirimor</strong>, ale w nieco większej niż zalecana dawce), co jest dobrą opcją alternatywną (ale w tym wariancie – tylko na mszyce).</li>
	<li>Niektórzy posiłkowali się latem dodatkowo środkami wspomagającymi, działającymi mechanicznie(<strong>na bazie związków silikonowych i oleju z lnianki</strong>). </li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214469.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214469.jpg?1672643014" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W tym sezonie z powodu zbyt chłodnej temperatury po kwitnieniu pryszczarek jabłoniak rozwijał się znacznie wolniej i mimo aplikacji Movento szkodnik ten ujawnił się w wielu sadach w większym stopniu (nie jest on bardzo szkodliwy, jednak intensywnie "rzucał się w oczy")</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Barbara Błaszczyńska</p>

<p>doradca sadowniczy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214463.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców ziarnkowych</category>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2023 11:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/szkodliwe-roztocze-i-mszyce-w-uprawie-ziarnkowych-jakie-wnioski-po-minionym-sezonie-2354148</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tarcznik niszczyciel: podsumowanie sezonu 2022. Jakie są nowe możliwości ochrony?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/tarcznik-niszczyciel-podsumowanie-sezonu-2022-jakie-sa-nowe-mozliwosci-ochrony-2354135</link>
			<description>Tarcznik niszczyciel jest inwazyjnym gatunkiem szkodnika zagrażającym produkcji owoców w wielu regionach sadowniczych świata. Od kilku lat trwają badania prowadzone przez pracowników Zakładu Entomologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie nad biologią tego szkodnika oraz możliwością zwalczania w oparciu o integrowane metody ochrony. W poniższym artykule podsumowujemy rozwój tego agrofaga
w sezonie 2022 oraz przedstawiamy nowe możliwości ochrony, które są przedmiotem badań w krajach, w których tarcznik niszczyciel jest dużym zagrożeniem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Charakterystyka tarcznika niszczyciela</strong></h2>

<p><strong>Tarcznik niszczyciel</strong> to gatunek, który ma znacznie ograniczone możliwości aktywnego przemieszczania się. Czynnie poruszają się jedynie<strong> larwy pierwszego stadium</strong>, tzw. wędrowcy, i to zaledwie w czasie około 24 godzin od urodzenia, oraz dorosłe, uskrzydlone samce.</p>

<p><strong>Larwy</strong> są w stanie pokonać dystans 3 m, jednak najczęściej nie przemieszczają się dalej niż na odległość około 1 m od samicy. <strong>Młode larwy</strong> najczęściej pozostają na roślinie, na której się urodziły i wędrują wertykalnie w koronie drzewa, mogą się jednak przemieszczać również na sąsiednie rośliny. Jednak czynnikiem wyraźnie sprzyjającym rozprzestrzenianiu się larw jest wiatr, który może unosić maleńkie osobniki (0,3 mm długości) na znaczne odległości. Dlatego większe nasilenie szkodnika obserwowane jest w brzeżnych pasach plantacji, zwłaszcza tych graniczących z opuszczonymi, zaniedbanymi nieużytkami sadowniczymi. Larwy pierwszego stadium mogą być również przemieszczane przez inne owady, ptaki, a także na owocach, narzędziach i ubraniach podczas prac pielęgnacyjnych na plantacjach. Mimo, że starsze stadia larwalne i samice nie mają możliwości przemieszczania się, istnieje wysokie ryzyko zawleczenia szkodnika również w takiej formie na materiale szkółkarskim. Pojedyncze tarczki znajdujące się na sadzonkach są bardzo trudne do zdiagnozowania. Przy wysokiej płodności samic pojedyncze zasiedlone drzewka stają się ogniskami rozprzestrzeniania szkodnika w sadzie.</p>

<p>Większość osobników<strong> tarcznika zimuje w postaci starszych larw pierwszego stadium</strong>, tzw. czarnej tarczki. Ich przeżywalność, zwłaszcza w łagodniejsze zimy, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich latach, jest bardzo wysoka i w sadach niechronionych sięga 80%. Dominacja jednego stadium zimującego sprzyja równomiernemu pojawianiu się osobników dorosłych i larw pierwszego stadium wiosną w danym sadzie. <strong>Dorosłe samce</strong> żyją zaledwie kilka dni, w przeciwieństwie do samic, które są aktywne nawet 6–8 tygodni. W tym czasie <strong>jedna samica może urodzić do 400 larw.</strong> Tak długi okres reprodukcji skutkuje tym, że latem na drzewach jednocześnie mogą występować wszystkie stadia rozwojowe szkodnika. Badania, prowadzone od kilku lat w okolicach Opola Lubelskiego przez pracowników Zakładu Entomologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, pozwoliły jednoznacznie potwierdzić<strong> rozwój w ciągu roku dwóch pełnych pokoleń tarcznika niszczyciela zachodzących na siebie.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214648.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214648.jpg?1671113667" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Larwy pierwszego stadium rozwojowego, tzw. wędrowcy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">K. Golan</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wiosną mobilne larwy pierwszego pokolenia zazwyczaj osiedlają się na pędach i krótkopędach. Tylko część z nich przechodzi na tegoroczne przyrosty, liście i zawiązki owoców. Natomiast <strong>masowe osiedlanie się wędrowców na liściach i zawiązkach jest charakterystyczne dla drugiego pokolenia</strong>, które zwykle jest liczniejsze od pierwszego. Latem notowane są bardzo liczne tarczki na liściach i owocach, zwłaszcza w pobliżu ogonka i w zagłębieniu kielichowym. Przy dużym nasileniu szkodnika także larwy pierwszego pokolenia powszechnie przemieszczają się na zawiązki. Dlatego przy zwalczaniu<strong> tarcznika niszczyciela</strong> priorytetem powinno być zastosowanie <strong>skutecznych zabiegów przeciwko pierwszemu pokoleniu</strong>, aby zminimalizować uszkodzenia owoców.</p>

<h2><strong>Monitoring tarcznika niszczyciela kluczem do sukcesu</strong></h2>

<p>Podstawą wdrożenia odpowiedniej strategii walki z<strong> tarcznikiem niszczycielem</strong> jest prawidłowo przeprowadzona diagnoza. Potwierdzenie obecności tego gatunku na terytorium Polski (okolice Opola Lubelskiego) miało miejsce w 2015 r. i od tego czasu zagrożenie upraw stale wzrasta. W rejonie Opola Lubelskiego oraz Sandomierza bardzo wiele sadów jest zasiedlonych przez tego inwazyjnego agrofaga pochodzącego z Azji Wschodniej. Coraz częściej napływają sygnały o występowaniu tego szkodnika również na plantacjach w centralnej Polsce.</p>

<p><strong>Tarcznik niszczyciel</strong> jest gatunkiem o bardzo szerokim spektrum roślin żywicielskich. Obecnie w Polsce znaczne uszkodzenia roślin w postaci zasychających pędów notowano na<strong> jabłoniach, gruszach, śliwach, czereśniach, porzeczce czarnej.</strong> Największym problemem dla producentów i doradców jest prawidłowa identyfikacja szkodnika. Tarcznik niszczyciel należy do gatunków o kryptycznym ubarwieniu, co pozwala mu na doskonałe upodobnienie się do podłoża. Zarówno ciało samic, jak i larw posiada charakterystyczne, żywożółte zabarwienie, jednak pokrywająca je szczelnie tarczka jest koloru szarawego lub czarnego. Toteż osobniki żerujące na korze pędów, konarów i pni są bardzo trudne do zdiagnozowania, jeśli nie do końca wiemy "czego szukać".</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/ochrona-sadu/co-zastaniemy-w-chlodniach-na-wiosne-czy-gruszki-i-jablka-beda-odpowiedniej-jakosci-2354104">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214595.jpg?1671012493" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Problemy minionego sezonu
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Co zastaniemy w chłodniach na wiosnę? Czy gruszki i jabłka będą odpowiedniej jakości?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W sadzie szkodnik często zostaje wykryty dopiero w momencie, kiedy tarczki z charakterystycznym karminowym halo wokół nich znajdowane są na blaszkach liściowych i zawiązkach owoców. Jednak pojawiające się podczas żerowania szkodnika przebarwienia mogą być błędnie identyfikowane jako objawy np. zastosowania nawozów czy środków ochrony roślin w niewłaściwych warunkach pogodowych.</p>

<p><strong>Zwalczanie tarcznika niszczyciela </strong>nastręcza wiele trudności. Stadium najbardziej wrażliwym na działanie insektycydów są wędrujące larwy pierwszego stadium, dlatego termin wykonania zabiegów musi być precyzyjnie wyznaczony. Bardzo dobrym <strong>terminem prowadzenia lustracji </strong>pod kątem wczesnego wykrycia tarcznika niszczyciela jest<strong> czas zimowego cięcia drzew.</strong> Identyfikacja problemu w tym okresie pozwala na wdrożenie odpowiedniego monitoringu i zwalczania szkodnika już od wczesnej wiosny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214649.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214649.jpg?1671113667" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Samice tarcznika niszczyciela po odsłonięciu tarczki</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">K. Golan</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Rozwój fenologiczny tarcznika niszczyciela</strong></h2>

<ul>
	<li>Owady należą do organizmów zmiennocieplnych, co oznacza, że nie są zdolne do regulowania temperatury własnego ciała.</li>
	<li>Aktywność owadów jest skorelowana z warunkami atmosferycznymi, głównie z temperaturą powietrza, która dostarcza tym organizmom jednostek ciepła wymaganych do rozwoju.</li>
	<li>Tempo rozwoju osobniczego jest więc uzależnione od ilości ciepła zaabsorbowanego przez owada w konkretnej jednostce czasu. Im wyższa temperatura powietrza, tym więcej ciepła dostarczonego do organizmu, co przekłada się na przyspieszenie procesów życiowych.</li>
</ul>

<p>Ważnymi zagadnieniami w rozwoju fenologicznym owadów są<strong> temperatury progowe,</strong> które wyznaczają ramy cieplne, w obrębie których owad się rozwija. <strong>Minimalna temperatura</strong> progowa to temperatura powietrza, poniżej której rozwój owada zostaje zahamowany. Długo utrzymujące się niskie wartości temperatury prowadzą do zatrzymania procesów życiowych i przejścia owada w stan uśpienia. <strong>Maksymalna temperatura</strong> progowa to temperatura, powyżej której rozwój szkodnika spowalnia, może dochodzić do nieodwracalnych zmian w jego organizmie czy śmierci najbardziej podatnych na wysoką temperaturę stadiów rozwojowych. <strong>Znając temperatury progowe</strong> oraz zbierając dane o warunkach atmosferycznych w danej lokalizacji możemy wyznaczyć moment pojawu poszczególnych stadiów rozwojowych konkretnego gatunku szkodnika, o ile zostały dla niego opracowane sumy temperatur efektywnych przedstawione w stopnio-godzinach bądź stopnio-dniach, tj. jednostkach będących odzwierciedleniem temperatury oraz czasu jej trwania. Wyznaczeniem sum temperatur efektywnych dla tarcznika niszczyciela w polskich warunkach klimatycznych od kilku lat zajmuje się zespół pracowników Zakładu Entomologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.</p>

<p>Obserwacje prowadzone w ostatnich latach wykazały występowanie znacznych różnic, zawierających się w przedziale 1–3 tygodni, w terminach pojawiania się owadów dorosłych i larw tarcznika niszczyciela. Dlatego w przypadku tego gatunku podstawą<strong> efektywnego zwalczania jest systematyczny monitoring.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214650.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214650.jpg?1671113667" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Stadium zimujące tarcznika niszczyciela</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">S. Jabłoński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W sezonie 2022 w monitorowanych sadach w centralnej Polsce (okolice Grójca) i w rejonie Opola Lubelskiego formy dorosłe tarcznika pojawiły się w trzeciej dekadzie maja. Masowe odłowy samców w pułapki feromonowe przypadły na okres między 22 a 30 maja. Larwy pierwszego stadium pod tarczkami samic notowano na początku drugiej połowy czerwca, natomiast szczyt migracji larw pierwszego pokolenia w bieżącym roku obserwowano na przełomie czerwca i lipca. Samce w pułapkach feromonowych ponownie odławiano od drugiej dekady lipca. Migrujące osobniki drugiego pokolenia pojawiły się na roślinach objętych lustracjami w drugim tygodniu sierpnia w regionie Sandomierza oraz w trzeciej dekadzie sierpnia w okolicach Opola Lubelskiego i Grójca. Na początku września znaczna część larw była już pokryta tarczkami.</p>

<h2><strong>Nowe możliwości ochrony w zwalczaniu tarcznika niszczyciela</strong></h2>

<p>Asortyment środków ochrony roślin dopuszczonych do zwalczania tarcznika niszczyciela<strong> nie pozwala obecnie na skuteczną ochronę sadów przed tym agrofagiem</strong>. Zarejestrowanie nowych produktów będzie uzupełnieniem strategii kontrolowania populacji tarcznika, jednak rozwiązaniem problemu nie jest jedynie rozszerzenie oferty możliwych do zastosowania insektycydów.</p>

<p><strong>Tarcznik niszczyciel</strong> jest wzorcowym przykładem agrofaga, wobec którego należy wdrażać metody integrowanej ochrony roślin, do stosowania której wszyscy sadownicy są zobligowani od 2014 roku. Podstawą integrowanej ochrony jest monitoring oraz wdrażanie metod alternatywnych innych niż chemiczne, zapewniających wyższy poziom bezpieczeństwa dla środowiska oraz zdrowia ludzi i zwierząt.</p>

<p>Jako przykład służyć mogą prace badawcze prowadzone w USA na Uniwersytecie Stanowym w Michigan, w których oceniane są możliwości wykorzystania technologii MD (mating disruption – zakłócenie kojarzenia), potocznie nazywanej <strong>dezorientacją samców</strong>, przeciwko tarcznikowi niszczycielowi. Metoda ta jest powszechnie wykorzystywana w ochronie sadów jabłoniowych przed <strong>owocówką jabłkóweczką</strong>. Jak się jednak okazuje, może być równie skuteczna w strategii kontrolowania populacji pluskwiaków z rodziny tarcznikowatych.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Mechanizm dezorientacji samców</strong> polega na wprowadzeniu do środowiska odpowiedniej ilości zsyntetyzowanych feromonów płciowych danego gatunku, zamkniętych w opakowania przybierające formę dyspenserów (zawieszki lub tzw. puffera). Wypełnienie środowiska feromonem zakłóca proces odnajdywania samic przez samców. Chmura feromonów zawieszonych w powietrzu, dostarczonych przez rozstawione w sadzie dozowniki, stanowi konkurencję dla samic poszukujących partnera do kopulacji.<strong> Ograniczenie ilości zapłodnionych samic,</strong> w przypadku tak licznych populacji tarcznika niszczyciela, pozwala realnie zmniejszyć liczbę urodzonych larw, co za tym idzie zwiększyć szansę na efektywne działanie innych metod ochrony. W badaniach prowadzonych w USA stwierdzono <strong>pozytywny wpływ dyspenserów</strong> zawierających feromon płciowy tarcznika niszczyciela w postaci ograniczonej nawet o ponad 80% ilości samców wyłapywanych w pułapki rozwieszone w kwaterach jabłoni, gdzie była testowana technologia MD.</li>
</ul>

<p>{embed-gallery-1_class}{embed-gallery-1}86766{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}86767{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}86768{/embed-gallery-1}{/embed-gallery-1_class}</p>

<p><strong>Monitoring warunków pogodowych </strong>pozwalający na <strong>wyliczenie sum temperatur</strong> efektywnych dla tarcznika niszczyciela, w połączeniu z <strong>regularnymi lustracjami sadów</strong> i <strong>kontrolą rozwoju jego populacji</strong> w sezonie oraz <strong>wdrażanie technologii niechemicznej ochrony</strong> opartej na <strong>dezorientacji samców</strong>, jak również stosowanie efektywnych działań ochroniarskich w postaci wiosennych zabiegów <strong>olejem parafinowym</strong> i wykorzystanie <strong>skutecznych środków w krytycznych momentach rozwoju</strong> tarcznika (migracja larw) stanowi kompleksowe podejście do rozwiązania problemu, jakim jest tarcznik niszczyciel dla polskiej produkcji owoców. </p>

<p> </p>

<p> </p>

<p><em>Dr hab. Katarzyna Golan, prof. UP</em></p>

<p><em>Dr hab. Katarzyna Kmieć, prof. UP</em></p>

<p><em>Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie</em></p>

<p><em>Mgr inż. Szymon Jabłoński Centrum Badań Sadowniczych SYMBIOZ</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214652.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Fri, 30 Dec 2022 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/tarcznik-niszczyciel-podsumowanie-sezonu-2022-jakie-sa-nowe-mozliwosci-ochrony-2354135</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowoczesna ochrona roślin – na czym polega?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/srodki-ochrony-roslin-dla-sadu/nowoczesna-ochrona-roslin-na-czym-polega-2354308</link>
			<description>Rosnąca świadomość ekologiczna społeczeństwa to także bardziej świadome rolnictwo. Coraz częściej decydujemy się na odejście od chemicznych preparatów na rzecz biologicznych metod ochrony roślin. Dzięki temu uzyskujemy ekologiczne uprawy. Na czym konkretnie polega nowoczesna ochrona roślin? Wyjaśniamy!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Biologiczne metody ochrony roślin</h2>

<p>Coraz więcej hodowców roślin decyduje się na rezygnację lub ograniczenie chemicznych środków ochrony roślin. To świetny krok, zmierzający ku <strong>uprawom ekologicznym</strong> i trafieniu do coraz bardziej świadomych odbiorców. Doskonałym pomysłem na zastąpienie tych chemicznych są <strong>biologiczne metody ochrony roślin</strong>.</p>

<p>Produkty biologiczne oparte są o działanie wirusów, grzybów, bakterii, feromonów, a nawet owadów drapieżnych. Znakomitym przykładem tego ostatniego jest choćby kruszynek (<em>Trichogramma spp.</em>), który jest wszechstronnie wykorzystywany w walce ze szkodnikami. Bakterią, która jest również wykorzystywana na szeroką skalę w biologicznej ochronie roślin, jest <em>Bacillus thuringiensis</em>. Preparaty zawierające tę bakterię skutecznie wspomagają ochronę roślin, poprzez wytwarzanie toksycznego kryształu, paraliżującego przewód pokarmowy owadów. Biopreparaty na bazie grzybów, czyli fungicydy, które są w Polsce szerzej wykorzystywane to te zawierające zarodniki grzyba <em>Coniothyrium minitans</em> (działa na grzyby powodujące zgniliznę twardzikową m.in. na warzywach i rzepaku) oraz z zarodnikami <em>Pythium oligandrum</em>, który chroni korzenie m.in. truskawek, pomidorów, papryki i sałaty przed chorobami powodującymi zgorzel podstawy łodygi, zgniliznę twardzikową, fytoftorozę czy fuzariozę. </p>

<p><a href="https://biocont.pl">Biologiczne metody uprawy roślin</a> są częścią obowiązujących zasad integrowanej ochrony roślin, na którą składają się również, po biologicznych, także metody hodowlane i agrotechniczne, a dopiero na końcu środki chemiczne. </p>

<h2>Ekologiczne produkty do uprawy roślin</h2>

<p>Uprawa ekologiczna oparta jest na nieprzetworzonych technologicznie produktach, które mają pochodzenie mineralne lub biologiczne. Żeby uprawa mogła nazywać się ekologiczną, nie można w niej wykorzystywać żadnych środków chemicznych. Również żyzność gleby podnosi się w takich uprawach naturalnie – poprzez nawozy organiczne jak kompost, obornik, oraz stosowanie zasad, jak uprawa współrzędna czy płodozmian.</p>

<p><strong>Ekologiczne produkty do uprawy roślin</strong>, które wykorzystywane są dziś na największą skalę to bioinsektycydy, które pomagają w zwalczaniu szkodników, m.in. gąsienic owocówki jabłkóweczki czy motyli, fungicydy, które działają owadobójczo, grzybo- i roztoczobójczo, a także środki poprawiające właściwości gleby i zaprawy (zawierające bakteria i kultury szczepów mikroorganizmów). W uprawach ekologicznych stosuje się także organizmy pożyteczne, np. drapieżnych roztoczy czy nicieni, nawozów naturalnych m.in. na bazie ekstraktu z vermikompostu, oraz preparaty pomocnicze i stymulatory odporności, które aktywują mechanizmy i reakcje obronne rośliny. </p>

<h2>Nowoczesna ochrona roślin a uprawy ekologiczne</h2>

<p>Produkty ekologiczne do ochrony roślin to w dużej mierze właśnie biologiczne metody ochrony roślin. Nowoczesne podejście do ochrony upraw sprawia, że zbierana z pola żywność nie zawiera szkodliwych, chemicznych związków, które przenoszą się na rośliny przy rozwiązaniach nieekologicznych (chemicznych metodach ochrony). Prowadzona wcześniej, intensywna chemiczna ochrona roślin mogła stwarzać zagrożenie dla środowiska, ludzi i zwierząt. Właśnie dlatego tak potrzebne było wprowadzenie integrowanej ochrony roślin, która wykorzystuje wszystkie dostępne metody ochrony niechemicznej. To odpowiedź na potrzeby rynku. Społeczeństwo jest coraz bardziej świadome ekologiczne i właśnie takich – ekologicznych rozwiązań oczekuje od rolnictwa. Wybór biologicznych metod ochrony roślin w pierwszej kolejności pozwala na zmniejszenie liczby chemicznych zabiegów, a co za tym idzie, minimalizuje zagrożenia dla ludzi i środowiska. </p>

<p>Nie sposób prowadzić <strong>uprawy ekologicznej</strong> bez zastosowania biologicznych metod, a w nich <strong>ekologicznych produktów do ochrony roślin</strong>. Dzięki nim rośliny w ogrodach można skutecznie chronić przed szkodnikami, grzybami, roztoczami i wieloma chorobami, bez konieczności stosowania na nich chemii. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/28/193398.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nowości ŚOR</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Dec 2022 11:01:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/srodki-ochrony-roslin-dla-sadu/nowoczesna-ochrona-roslin-na-czym-polega-2354308</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Choroby w sadach ziarnkowych. Jakie wnioski po minionym sezonie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/choroby-w-sadach-ziarnkowych-jakie-wnioski-po-minionym-sezonie-2354037</link>
			<description>Ostatni sezon w ochronie sadów jabłoni i grusz był kolejnym bardzo trudnym na przestrzeni ostatnich lat z powodu pogłębiającego się kryzysu, jaki dotyka branżę sadowniczą, ale chyba nie jestem odosobniona w opinii, że kryzys ten zbliża się do niepokojącego wszystkich apogeum…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pełną ocenę sytuacji będzie można przeprowadzić <strong>po okresie przechowalniczym tegorocznych plonów </strong>(pomijam tu fakt, że <strong>wielu producentów jabłek zrezygnowało z umieszczenia owoców w komorach</strong>, sprzedając je jesienią znacznie poniżej kosztów produkcji).</p>

<h2><strong>Nadprodukcja jabłek, spadek opłacalności produkcji</strong></h2>

<p>Na ten <strong>kryzys składa się wiele czynników</strong>, ale ten bazowy to przede wszystkim <strong>nadprodukcja jabłek</strong>, z ogromną przewagą <strong>owoców słabej jakości </strong>i<strong> niska cena oferowana sadownikom</strong>. Skutkuje to:</p>

<ul>
	<li>postępującym od kilku lat spadkiem opłacalności produkcji,</li>
	<li>pogłębionym dodatkowo kryzysem energetycznym</li>
	<li>i związanym z nim ogromnym wzrostem cen paliw, energii, a wcześniej również wszystkich innych składników kosztów produkcji: nawozów, ś.o.r. czy pracy ludzkiej.</li>
</ul>

<p>Ta pogłębiająca się bardzo niebezpiecznie różnica między dochodami a wydatkami powodowała, że w kwestii <strong>ochrony</strong> czy <strong>nawożenia </strong>decyzje podejmowane przez większość sadowników były najczęściej <strong>podyktowane koniecznością oszczędności.</strong></p>

<p>Jakby tego było mało, <strong>wiele gospodarstw sadowniczych zostało dotkniętych przymrozkiem majowym</strong> (noc z 17 na 18 maja) i/lub <strong>opadami gradu</strong>, które nawiedzały niektóre rejony kilkukrotnie w sezonie. Reasumując, było więc trudno również pod względem pogody, która obok aspektów ekonomicznych, zadecydowała o wielkości i jakości plonów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214452.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214452.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Skutki opadów gradu, które w niektórych rejonach kraju wystąpiły 2–3-krotnie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214455.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214455.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Opadom gradu towarzyszyły silne wiatry, które dodatkowo spowodowały powalenie drzew i połamanie konstrukcji, były to na szczęście incydentalne przypadki</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214456.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214456.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Gradziny uszkadzały mechanicznie skórkę owoców, ale także powodowały silne stłuczenia na ich powierzchni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Szukanie oszczędności w nawożeniu</strong>, a przede wszystkim w ochronie jest trudne (bo jeśli jest to działanie nieprzemyślane, najczęściej skutkuje spadkiem plonu i/lub jego jakości), ale nie jest niemożliwe. Ponieważ w<strong> ochronie sadów</strong> najważniejsze zabiegi z <strong>parchem, mączniakiem czy zarazą ogniową</strong> i większością szkodników mają miejsce w ciągu kilku pierwszych tygodni wegetacji (bo występują wtedy najważniejsze/strategiczne terminy w ograniczaniu tych wszystkich agrofagów), <strong>przemyślana walka chemiczna</strong> w tym okresie minimalizuje ilość/intensywność zabiegów w dalszej części sezonu (bez uszczerbku dla plonu). Oszczędności dają także <strong>komunikaty, oparte na fachowym monitoringu i sygnalizacji zagrożenia</strong> ze strony najważniejszych patogenów, uzupełnione indywidualnie wykonywanymi systematycznymi lustracjami sadów, plus <strong>obserwacje pułapek na owocówki/zwójki.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214458.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214458.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W wyniku przymrozków w niektórych sadach, oprócz ordzawienia skórki, obserwowano dodatkowo korkowe spękania na jej powierzchni, co niektórzy niesłusznie przypisywali zwójkom</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wszystko to umożliwia bowiem uniknięcie działań schematycznych (a więc niejednokrotnie zbędnych zabiegów) oraz <strong>dostosowanie ochrony do faktycznego zagrożenia</strong>. Są to niestety niedoceniane w praktyce elementy oszczędności, a na pewno radykalnie podwyższają efektywność ochrony. Otwarte jest tylko pytanie, czy taki zakres oszczędności usatysfakcjonuje sadowników, gdy pomiędzy zyskami a kosztami produkcji przepaść cały czas rośnie?</p>

<h2><strong>Parch jabłoni - jak sobie z nim radzono w tym sezonie</strong></h2>

<p>Pierwsze zabiegi w sadach jabłoni preparatami <strong>miedziowymi</strong> były wykonywane w 2022 r. najczęściej dopiero na początku drugiej dekady kwietnia i te były ukierunkowane głównie na choroby kory i drewna. W tym czasie nie było jeszcze zagrożenia ze strony zarodników workowych <strong>parcha</strong>, gdyż kwiecień był miesiącem zimnym i przymrozkowym, chociaż nie brakowało opadów deszczu (w tym miesiącu stacje meteo odnotowały na Kujawach 15 dni z opadami, a w Wielkopolsce nawet 18). Zabieg zapobiegający pierwszym wysiewom był zalecany dopiero<strong> na przełomie drugiej i trzeciej dekady kwietnia</strong> (faza zielonego pąka) i był to optymalny czas/warunki na zastosowanie np. <strong>dodyny z siarką lub ditianonu, również z siarką</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214459.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214459.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Plamy parcha na liściach uwidoczniły się w wielu sadach już w początkowym okresie wzrostu zawiązków</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Fungicyd czy nawóz siarkowy</strong> do pierwszych zabiegów wiosennych jest już standardem w większości sadów, gdyż jest to tani i skuteczny <strong>zabieg fitosanitarny, ograniczający choroby</strong> – przede wszystkim <strong>mączniaka, a dodatkowo stwarzający niekorzystne warunki także dla roztoczy.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214460.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214460.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Mimo tego, że miniony sezon nie był trudny w poprowadzeniu walki z parchem, to jednak pogoda czasami usypiała czujność sadowników; w niektórych sadach plamy parcha na owocach (głównie Szampiona i Gali) osiągały spektakularne rozmiary</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>W kolejnych tygodniach – od <strong>27 kwietnia</strong> (faza różowego pąka) aż do końca drugiej dekady maja na Kujawach brakowało opadów (23 dni bez deszczu, poza dniem 8 maja, kiedy odnotowano tylko 0,4 mm), temperatura była umiarkowana, co nie sprzyjało infekcjom ze strony parcha, ale… dojrzewały kolejne zarodniki workowe.</li>
	<li>Sytuacja zmieniła się dopiero<strong> w ostatnich dniach maja i pierwszych czerwca</strong>, kiedy doszło do bardzo silnych wysiewów i groźnych infekcji, i był to moim zdaniem <strong>decydujący czas w ochronie przed parchem </strong>(w trzeciej dekadzie maja odnotowano bowiem aż 9 dni z opadami).</li>
	<li>Padało również w pierwszej i na początku <strong>drugiej dekady czerwca</strong>, chociaż 6 czerwca pojawił się komunikat o końcowym etapie wysiewu zarodników workowych. W tym okresie w licznych sadach łatwo było już znaleźć <strong>pierwsze plamy parcha,</strong> co zaskoczyło wielu sadowników, bo wydawało się, że miniony sezon nie należał do trudnych.</li>
	<li>Niestety potem było tylko gorzej, bo pogoda bardzo sprzyjała infekcjom wtórnym: w czerwcu odnotowano 14 dni z opadami (76,3 mm), w lipcu – 13 (84,2 mm), a w sierpniu – kolejnych 17 (75,8 mm).</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/ceny-owocow/jaka-sytuacja-na-rynku-jablek-w-jakich-cenach-sie-sprzedawaly-2354028">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214985.jpg?1670502838" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              ZIARNKOWE: WNIOSKI PO SEZONIE
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jaka sytuacja na rynku jabłek? W jakich cenach się sprzedawały?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Jeśli nie wykonywano w tym okresie wnikliwej<strong> lustracji sadów</strong> i przeoczono pojedyncze plamy parcha, mogło to łatwo prowadzić do wyciągnięcia błędnych wniosków, że największe zagrożenie już minęło. Wówczas<strong> prowadzenie niesystematycznej (oszczędnej) ochrony zapobiegawczej</strong> czy brak reakcji na zmycie fungicydów na bazie <strong>kaptanu</strong> (bo te dominowały po zakończeniu infekcji pierwotnych), spowodowało w wielu sadach <strong>gwałtowny rozwój parcha </strong>(w niektórych sadach obserwowałam wtedy rozległe, wręcz spektakularne plamy parcha na owocach – głównie na odmianach Szampion i Gala).</p>

<h2><strong>Mączniak jabłoni - systematyczna ochrona</strong></h2>

<p><strong>Mączniak</strong> wymagał systematycznej ochrony od wczesnej wiosny, szczególnie w sadach, w których nie poradzono sobie z chorobą w poprzednim sezonie i tam, gdzie nie posiłkowano się <strong>metodą agrotechniczną</strong> (polegającą na wycinaniu wczesną wiosną i/lub w fazie różowego pąka wszystkich srebrzących się pędów porażonych w zeszłym sezonie i tych z objawami choroby powstałych z pierwszych infekcji pierwotnych).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214461.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214461.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Niektórym sadownikom mączniak jabłoni wymknął się spod kontroli i „rozlał” nawet w kwaterach odmian mniej wrażliwych, silne objawy choroby obserwowano już krótko po kwitnieniu, a potem było tylko gorzej</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Niestety, takich zabiegów przed kwitnieniem szczególnie z użyciem <strong>siarki</strong>, w wielu gospodarstwach wykonano zbyt mało. W maju, w długim okresie bezdeszczowym, niektórzy sadownicy nie widząc perspektyw deszczu, rezygnowało bowiem z zabiegów na parcha, niestety zapominając o mączniaku w tym ważnym okresie jego rozwoju. A dodatkowo te zbyt długie odstępy między zabiegami, czyli <strong>ograniczenie ilości aplikacji</strong>, a także jakości w wyborze fungicydów do walki z mączniakiem, spowodowało silne porażenie pędów już w okresie kilku tygodni po rozpoczęciu wegetacji. A jeśli nie udało się ograniczyć mączniaka w okresie infekcji pierwotnych, w dalszej części sezonu było tylko gorzej. Odnotowano bowiem kilka upalnych okresów, co sprzyjało dalszemu, dynamicznemu/niekontrolowanemu rozwojowi choroby. <strong>Niestety, nie ma fungicydu, który mógłby skutecznie wyniszczyć mączniaka latem przy tak dużej presji wypracowanej wiosną.</strong></p>

<p><strong>Mączniak </strong>zaskoczył także w tych sadach, w których zbyt wcześnie zaprzestano kontynuacji ochrony, kiedy nie zakończył się jeszcze wzrost pędów, szczególnie w kwaterach o zbyt intensywnym wzroście wegetatywnym drzew (tam, gdzie zastosowano Regalis/Corto, uzyskując szybsze zakończenie wzrostu pędów, można było zredukować ilość zabiegów na mączniaka poprzez szybsze zakończenie ochrony, a przy okazji preparaty te ograniczały dodatkowo infekcje zarazy ogniowej). Błędem było także zaprzestanie walki z mączniakiem w całym sadzie, zapominając o najmłodszych kwaterach, w których zabiegi pod kątem mączniaka powinny być kontynuowane kilka tygodni dłużej. Niestety, w tak trudnych uwarunkowaniach finansowych skrócenie okresu niezbędnej ochrony w wielu sadach będzie oznaczało wysoki/lub jeszcze wyższy niż dotychczas poziom porażenia pąków i pierwotnego inokulum mączniaka kolejnej wiosny (chyba, że mroźna zima zmieni te prognozy).</p>

<h2><strong>Choroby bakteryjne - co z zarazą ogniową?</strong></h2>

<p>Opady gradu, deszczu i wysoka temperatura w okresie wegetacji sprzyjały wystąpieniu <strong>zarazy ogniowej</strong>. Szczególnie duże porażenie bakterią <strong><em>Erwinia amylovora</em>,</strong> sprawcą tej choroby, obserwowałam w sadach grusz, których owoce i liście były dodatkowo uszkodzone przez<strong> grad.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214462.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214462.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaraza ogniowa miała w minionym sezonie sprzyjające warunki do infekcji – w wielu sadach gruszowych konieczne było wykonanie kilku zabiegów pod kątem tej choroby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Komunikaty wydawane przez firmy mające wgląd do <strong>modeli choroby </strong>informowały sadowników o dużym i wzrastającym zagrożeniu ze strony<strong> zarazy ogniowej</strong> już od połowy maja, a także w kolejnych tygodniach, zwłaszcza tych deszczowych. W tym okresie szczególnie ważne było zabezpieczenie najmłodszych nasadzeń jabłoni/grusz, później rozpoczynających kwitnienie, a także tych uszkodzonych przez grad.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214453.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214453.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owoc gruszy porażony przez zarazę ogniową</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W sadach grusz dodatkowo dawał o sobie znać także<strong> rak bakteryjny</strong>, szczególnie w kwietniu w okresach zimna i jednoczesnych opadów deszczu. Na choroby bakteryjne zalecane były kilkukrotne<strong> zabiegi profilaktyczne fungicydami/nawozami miedziowymi, wspomagane fungicydem Luna Care,</strong> a także preparatami <strong>na bazie fosforynów</strong>, np. <strong>Soriale</strong> czy <strong>Merplus </strong>(zalecanych w PORS tylko na parcha, ale podnoszących odporność roślin), sadownicy mieli także do dyspozycji <strong>rozwiązania biologiczne</strong> np.</p>

<ul>
	<li>BlossomProtect,</li>
	<li>Serenade ASO,</li>
	<li>Plantivax. </li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214454.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214454.jpg?1670595586" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Charakterystyczne objawy raka bakteryjnego drzew owocowych na zawiązkach gruszy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>

<p><em>Barbara Błaszczyńska</em></p>

<p><em>doradca sadowniczy</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214457.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców ziarnkowych</category>
			<pubDate>Wed, 28 Dec 2022 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/choroby-w-sadach-ziarnkowych-jakie-wnioski-po-minionym-sezonie-2354037</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Objawy chorób bakteryjnych powodowanych przez regulowane agrofagi niekwarantannowe [GALERIA]</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/objawy-chorob-bakteryjnych-powodowanych-przez-regulowane-agrofagi-niekwarantannowe-galeria-2354205</link>
			<description>Jakie są najważniejsze objawy chorób bakteryjnych powodowanych przez regulowane agrofagi niekwarantannowe (RNQP)?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W listopadowym numerze „Sadu Nowoczesnego” <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/ochrona-sadu/choroby-bakteryjne-jako-kryterium-kwalifikacji-materialu-szkolkarskiego-drzewek-owocowych-2353791" target="_blank">przedstawiono przepisy prawne dotyczące bakteryjnych regulowanych agrofagów niekwarantannowych</a>, od których materiał szkółkarski powinien być wolny lub praktycznie wolny. Omówiono aktualnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 3 lipca 2020 r. (Dziennik Ustaw z 15 lipca 2020 r., Poz. 1244), zwracając szczególną uwagę na materiał kategorii CAC, tzn. materiał wytworzony przez dostawcę i przez niego oceniony. W rozporządzeniu jest zamieszczony tabelaryczny wykaz wszystkich regulowanych agrofagów niekwarantannowych obejmujący:</p>

<ul>
	<li>bakterie (właściwe) i fitoplazmy (to też bakterie, ale nie mające ściany komórkowej),</li>
	<li>grzyby i organizmy grzybopodobne,</li>
	<li>wirusy i wiroidy oraz owady i nicienie, występujące na roślinach i/lub w glebie.</li>
</ul>

<p>Podstawą oceny stanu <strong>zdrowotnego materiału szkółkarskiego drzew owocowych </strong>są <strong>lustracje</strong>, a w razie wątpliwości dotyczących wymienionych agrofagów należy pobrać próby do <strong>analizy laboratoryjnej.</strong></p>

<p>W niniejszym artykule przedstawiamy najważniejsze objawy i krótkie opisy chorób bakteryjnych powodowanych przez RNQP.</p>

<h2><strong>Rak bakteryjny leszczyny - sprawca: Pseudomonas avellanae</strong></h2>

<ul>
	<li>Na porażonych krzewach (drzewach) <strong>pąki rozwijają się z opóźnieniem</strong>.</li>
	<li>Pierwsze <strong>objawy</strong> to gwałtowne więdnięcie liści na pojedynczych pędach wiosną i/lub latem.</li>
	<li>Liście, po zamarciu, zwykle pozostają na pędach. Natomiast <strong>nie obserwuje się nekrotycznych plam</strong> na liściach.</li>
	<li>Jesienią na organach zdrewniałych tworzą się <strong>zrakowacenia.</strong>
</li>
	<li>
<strong>Kora zmienia zabarwienie</strong> na czerwonobrązowe, a pod korą występuje brązowe przebarwienie drewna.</li>
	<li>
<strong>Porażeniu</strong> mogą także ulegać <strong>korzenie</strong>.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214904.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214904.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny leszczyny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Scortichini</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214905.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214905.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny leszczyny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Scortichini</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214906.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214906.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny leszczyny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Scortichini (X3)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Bakteryjna zgorzel leszczyny - sprawca: Xanthomonas arboricola pv. corylina</strong></h2>

<ul>
	<li>Wczesną wiosną pojawiają się na liściach <strong>drobne ciemnobrązowe lub prawie czarne, nieregularne, uwodnione plamki</strong> o średnicy 2–3 mm. Z czasem powiększają się i opanowując nawet znaczną część blaszki liściowej przyjmują czerwonobrunatne zabarwienie otoczonym niewielkim, jasnozielonym halo.</li>
	<li>
<strong>Na pędach</strong> powstają, zwykle wokół pąków, <strong>nekrozy i zgorzele</strong>. Początkowo są to niewielkie, lekko wzniesione, ciemnobrunatne plamy, najczęściej w kształcie elipsy. Z czasem powiększają się i mogą opanować cały obwód porażonego pędu, powodując jego zamieranie.</li>
	<li>Zgorzelom mogą towarzyszyć <strong>podłużne pęknięcia na pędach</strong>.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214918.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214918.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna zgorzel leszczyny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna (x3)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214919.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214919.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna zgorzel leszczyny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214920.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214920.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna zgorzel leszczyny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Bakteryjna zgorzel orzecha włoskiego - sprawca: Xanthomonas arboricola pv. juglandis</strong></h2>

<ul>
	<li>Na liściach pojawiają się małe, okrągławe lub kanciaste <strong>plamy o prawie czarnym zabarwieniu</strong>.</li>
	<li>Z czasem plamy zlewają się tworząc rozległe <strong>ciemnobrunatne nekrozy</strong>, najczęściej zlokalizowane na wierzchołku i po brzegach blaszki liściowej. Często są otoczone żółto-zielonkawym halo.</li>
	<li>Na młodych pędach tworzą się <strong>wydłużone, czarne plamy, obejmujące niekiedy cały pęd</strong> i powodujące jego <strong>zamieranie</strong>.</li>
	<li>Nekrozy mogą pojawiać się również na pędach zdrewniałych. Podczas wilgotnej i ciepłej pogody na powierzchni porażonych tkanek mogą pojawiać (bardzo rzadko) się najpierw białawe, a później <strong>brunatne wycieki bakteryjne.</strong>
</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214925.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214925.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna zgorzel orzecha włoskiego</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">E. Stefani</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214926.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214926.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna zgorzel orzecha włoskiego</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">E. Stefani (x2)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Guzowatość korzeni drzew owocowych - sprawca: Agrobacterium tumefaciens</strong></h2>

<ul>
	<li>Na wszystkich częściach <strong>systemu korzeniowego</strong>, a niekiedy także na części nadziemnej tworzą się <strong>guzowate narośle.</strong> Początkowo powstają niewielkie nabrzmienia pod tkanką okrywającą, w zasadzie tylko w miejscach uszkodzeń, z czasem osiągają wielkość od kilku milimetrów do nawet kilkunastu centymetrów.</li>
	<li>Młode guzy mają najczęściej <strong>kształt kulisty, są gładkie, miękkie o jasnokremowym zabarwieniu</strong>, w miarę starzenia drewnieją, zmienia się ich kształt, powierzchnia staje się chropowata i przybiera barwę ciemnobrunatną lub nawet czarną.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214927.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214927.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Guzowatość korzeni drzew owocowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P Sobiczewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Bakteryjna plamistość drzew pestkowych - sprawca: Xanthomonas arboricola pv. pruni</strong></h2>

<ul>
	<li>Choroba atakuje prawie wszystkie <strong>organy nadziemnej części drzewek</strong>, zwłaszcza brzoskwini, moreli, nektaryn i śliw.</li>
	<li>
<strong>Pierwsze objawy</strong> występują przeważnie na <strong>liściach</strong>, na których najpierw tworzą się małe (o średnicy 1–3 mm), najczęściej nieregularnego kształtu plamy, początkowo widoczne w postaci uwodnionych, jasnozielonych (szarawych) przebarwień na spodniej stronie blaszki liściowej, często usytuowanych w pobliżu nerwu głównego, po brzegu i na wierzchołku. Z czasem plamy powiększają się i przyjmują charakterystyczne brunatne zabarwienie, niekiedy z purpurowym środkiem.</li>
	<li>Następnie przesychają i wykruszają się, a<strong> liść wygląda jak przestrzelony.</strong> Brzegi powstałych dziurek mogą być czerwono zabarwione.</li>
	<li>Przy silnym porażeniu liście przedwcześnie<strong> żółkną i opadają.</strong>
</li>
	<li>Na młodych <strong>pędach tworzą się nekrotyczne plamy</strong> o długości kilku centymetrów.</li>
	<li>Niekiedy towarzyszy im <strong>gumowaty wyciek</strong>. Choroba dotychczas nie wykryta w Polsce.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214928.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214928.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna plamistość drzew pestkowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Scortichini (x3)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214929.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214929.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna plamistość drzew pestkowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Scortichini</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214930.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214930.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjna plamistość drzew pestkowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Scortichini</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Rak bakteryjny drzew owocowych - sprawcy: Pseudomonas syrinage pv. syringae, P. syrinage pv. morsprunorum, Pseudomonas syrinage pv. persicae, Pseudomonas viridiflava</strong></h2>

<ul>
	<li>Na drzewach pestkowych <strong>pierwsze objawy pojawiają się na liściach</strong>, gdy nie są one w pełni wykształcone; porażone listki mają zbrunatniałe wierzchołki oraz ciemnozielone, punktowe plamy.</li>
	<li>Na starszych liściach plamy są najczęściej okrągłe lub o kształcie nieregularnym i otoczone jaśniejszą obwódką (halo). Z rozwojem choroby barwa plam zmienia się od żółtej poprzez żółtobrunatną do ciemnobrunatnej. Podczas wilgotnej pogody plamy zlewają się i obejmują znaczną powierzchnię blaszki liściowej.</li>
	<li>Znekrotyzowana tkanka w obrębie plam z czasem <strong>przesycha i wykrusza się i wtedy liść wygląda jak przestrzelony.</strong>
</li>
	<li>Na młodych <strong>pędach początkowo powstają ciemnozielone uwodnione plamy</strong>, które z czasem żółkną, brunatnieją i czernieją.</li>
	<li>Najbardziej charakterystycznym objawem choroby są <strong>zrakowacenia rozwijające się na zdrewniałych pędach i pniu</strong>.</li>
	<li>Często towarzyszą im <strong>wycieki gumy </strong>powstającej ze zniszczonej tkanki roślin.</li>
	<li>
<strong>Kora w miejscu porażonym jest zwykle zapadnięta</strong>, a porażona tkanka podkorowa nabiera barwy od jasnopomarańczowej do brunatnej.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214931.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214931.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na drzewkach czereśni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P. Sobiczewski (x2)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214932.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214932.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na drzewkach czereśni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P. Sobiczewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214933.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214933.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na liściu czereśni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na <strong>liściach gruszy</strong> tworzą się małe, z czasem powiększające się brunatno-czarne lub czarne, okrągławe lub nieregularnego kształtu plamy, które z czasem się wykruszają. Niekiedy zamierają całe liście. Na młodych pędach i krótkopędach powstają brunatno czarne lub czarne nekrozy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214941.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214941.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na pędzie i liściach gruszy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna (x2)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214942.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214942.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na pędzie i liściach gruszy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na <strong>pędach jabłoni</strong> tworzą się zwykle powierzchniowe, nekrotyczne plamy o nieregularnym kształcie, niekiedy obejmujące cały obwód pędu czy gałęzi. Nekrozy występują częściej w rozgałęzieniach, a także wokół pąków. Objawy na przekrojach, zarówno poprzecznych, jak i podłużnych porażonych organów często przypominają uszkodzenia powodowane przez mróz. <strong>Niekiedy występuje pęcherzykowatość kory </strong>objawiająca się charakterystycznymi wypukłościami, jakby nieco opalonymi, widocznymi szczególnie wiosną; nierzadko towarzyszą im <strong>spękania wierzchniej warstwy kory.</strong> Wielkość miejsc z pęcherzykowatymi wypukłościami może być różna – od kilku milimetrów do nawet kilkunastu centymetrów. Z czasem pęcherzyki zasychają i odrywają się płatowato, odsłaniając leżącą pod nimi znekrotyzowaną tkankę. Pędy jednoroczne zamierają rzadko. Patogeny Pseudomonas viridiflava i Pseudomonas syrinage pv. persicae nie zostały dotychczas wykryte w Polsce.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214943.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214943.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna (x2)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214944.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214944.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214945.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214945.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rak bakteryjny drzew owocowych na jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">M. Kałużna</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Zaraza ogniowa - sprawca: Erwinia amylovora</strong></h2>

<ul>
	<li>Młode<strong> pędy najczęściej więdną od wierzchołka,</strong> porażona tkanka jest początkowo ciemnozielona, zazwyczaj błyszcząca, jakby pokryta oleistą substancją.</li>
	<li>W<strong>ierzchołki pędów najczęściej zakrzywiają się na kształt pastorału</strong>, z rozwojem choroby całe pędy brunatnieją i zamierają.</li>
	<li>Na brzegach liści, wokół nerwu głównego lub między nerwami powstają początkowo czerwonobrunatne (jabłoń) lub ciemnobrunatne plamki (pigwa, grusza), które z rozwojem choroby poszerzają się opanowując całe liście.</li>
	<li>Porażone liście często kurczą się i zwijają, zwykle wzdłuż głównego nerwu do środka i mogą nawet kilka miesięcy utrzymywać się na pędach.</li>
	<li>W miejscu porażenia organów zdrewniałych <strong>kora</strong> jest początkowo gładka, lekko nabrzmiała i uwodniona, później ciemnieje, <strong>zapada się i przysycha.</strong>
</li>
	<li>
<strong>Nekroza tkanek</strong> pod korą przyjmuje czerwonobrunatne (jabłoń) lub ciemnobrunatne (grusza) zabarwienie obejmujące tkanki poza granicę pęknięcia lub pociemnienia kory, charakterystycznie rozchodzące się zaciekowo.</li>
	<li>W okresie wegetacji na wszystkich porażonych organach może występować <strong>wyciek bakteryjny o wiskozowatej konsystencji:</strong> początkowo jest szarobiały, później żółknie i w końcu przybiera barwę bursztynową. Występowanie wycieku na roślinach-gospodarzach jest wyłączną cechą zarazy ogniowej (oznaka etiologiczna).</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214946.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214946.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaraza ogniowa na drzewkach jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P. Sobiczewski (x2)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214947.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214947.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaraza ogniowa na drzewkach jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P. sobiczewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214948.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214948.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaraza ogniowa na drzewkach gruszy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P. Sobiczewski (x2)</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214949.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214949.jpg?1671527694" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaraza ogniowa na drzewkach gruszy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">P. sobiczewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><em>Artykuł opracowano w ramach realizacji zadania 2.1<br>
„Utrzymanie wysokiej jakości elitarnego materiału<br>
roślin sadowniczych” − dotacja celowa MRiRW</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214925.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Wed, 21 Dec 2022 11:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/objawy-chorob-bakteryjnych-powodowanych-przez-regulowane-agrofagi-niekwarantannowe-galeria-2354205</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mikrobiologiczne środki ochrony roślin – jak korzystać z wyszukiwarki ochrony roślin?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/mikrobiologiczne-srodki-ochrony-roslin-jak-korzystac-z-wyszukiwarki-ochrony-roslin-2354121</link>
			<description>17 listopada 2022 roku Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zgłosił postulat, który dotyczył rozwinięcia funkcjonalności wyszukiwarki ochrony roślin, o biologiczne środki ochrony roślin. Można to zrobić na dwa sposoby. Sprawdź, jak możesz je wyszukać!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po uwzględnieniu postulatu Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych, 9 grudnia 2022 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uruchomiło możliwość wyszukiwania biologicznych środków ochrony roślin. Można skorzystać z wyszukiwarki ministerstwa lub z naszej bazy <a href="http://abcochronyroslin.pl/bazy/baza-srodkow-ochrony-roslin">ABC środków ochrony roślin.</a></p>

<p><strong>Można je odszukać na dwa sposoby:</strong></p>

<ul>
	<li>Pierwszy z nich, wykorzystując wyszukiwarkę środków ochrony roślin. W tym celu w zakładce filtr wybieramy opcję <strong>„środek mikrobiologiczny”</strong> i wybieramy opcję <strong>TAK</strong> i spośród aktualnie dostępnych 392 preparatów wybieramy te, które nas interesują. <a href="https://www.gov.pl/web/rolnictwo/wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin---zastosowanie">https://www.gov.pl/web/rolnictwo/wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin---zastosowanie</a>.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217685.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217685.png?1671099432" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wyszukiwarka środków ochrony roślin MRiRW</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>Drugi sposób. Wybierając<strong> rejestr środków ochrony roślin,</strong> który jest dostępny na stronie ministerstwa. <a href="https://www.gov.pl/web/rolnictwo/rejestr-rodkow-ochrony-roslin" target="_blank">https://www.gov.pl/web/rolnictwo/rejestr-rodkow-ochrony-roslin</a>. Jest to plik, gdzie według dołączonej do niego legendy uwaga numer 3 wskazuje, że jest to środek mikrobiologiczny.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217686.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217686.png?1671099432" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Środek mikrobiologiczny rejestr środków ochrony roślin</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">MRiRW</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>ABC OCHRONY ROŚLIN – wszystko w jednym miejscu</strong></h2>

<p>Można również skorzystać z naszej wyszukiwarki środków ochrony roślin, która zawiera wszystkie dostępne aktualnie preparaty na rynku. Aktualizowana jest co miesiąc i dostępna pod tym linkiem:  <a href="http://abcochronyroslin.pl/bazy/baza-srodkow-ochrony-roslin">http://abcochronyroslin.pl/bazy/baza-srodkow-ochrony-roslin</a></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217687.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217687.png?1671099432" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>ABC ochrony roślin - baza środków ochrony roślin</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">PWR</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>

<p>Bernat Patrycja<br>
Źródło: KRIR/MRiRW/PWR<br>
Fot: MRiRW/PWR/ ENVATO.ELEMENTS</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217690.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Fri, 16 Dec 2022 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/mikrobiologiczne-srodki-ochrony-roslin-jak-korzystac-z-wyszukiwarki-ochrony-roslin-2354121</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co zastaniemy w chłodniach na wiosnę? Czy gruszki i jabłka będą odpowiedniej jakości?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/co-zastaniemy-w-chlodniach-na-wiosne-czy-gruszki-i-jablka-beda-odpowiedniej-jakosci-2354104</link>
			<description>Za nami sezon 2022, który wyróżnił się pod wieloma względami. Czy po otworzeniu chłodni na wiosnę przechowywane w nich jabłka i gruszki będą odpowiedniej jakości?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sezon 2022 należy uznać za <strong>dosyć urodzajny,</strong> co potwierdziły zbiory rzędu <strong>4,5 mln ton jabłek</strong>, czyli średnio o 5% więcej w stosunku do roku 2021.</p>

<ul>
	<li>Jednak<strong> wzrost cen paliwa i środków do produkcji</strong> (ś.o.r./nawozy) <strong>wpłynął na ograniczenie liczby zabiegów agrotechnicznych wykonywanych w sadach</strong>.</li>
	<li>
<strong>Wydłużył się też okres okołozbiorczy, </strong>co było spowodowane <strong>ograniczoną dostępnością pracowników</strong> do zbioru owoców (m.in. wojna w Ukrainie), jak i niesprzyjającymi zbiorom warunkami pogodowymi – kilkudniowe deszcze.</li>
	<li>Ponadto znacząco<strong> wzrósł koszt energii elektrycznej,</strong> przez co wielu sadowników zdecydowało się nie przechowywać owoców, tylko sprzedać je od razu, "prosto z drzewa" (nawet do 70% produkcji).</li>
	<li>A co najgorsze, <strong>załamała się koniunktura na polskie jabłka i gruszki</strong>, co uwidoczniły niskie ceny ich zbytu i brak zainteresowania towarem.</li>
</ul>

<p>Abstrahując od wyżej wymienionych uwarunkowań społeczno-gospodarczych, jak zwykle na produkcję owoców wpłynęło wiele <strong>czynników biotycznych i abiotycznych.</strong></p>

<p><strong><font color="#336600"><span style="font-size:16.8px">Choroby i szkodniki drzew ziarnkowych</span></font></strong></p>

<p>Na zmniejszenie jakości produkcji i udział mniejszej ilości owoców deserowych w ogólnym plonie końcowym miały wpływ różne szkodniki i choroby drzew ziarnkowych.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Szkodniki jabłoni</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Szczególnie w kwaterach, gdzie nie dopilnowano odpowiednio ochrony przed mszycami (przed kwitnieniem i po kwitnieniu) w masowym nasileniu, aż do końca lata, występowała <strong>mszyca jabłoniowo-babkowa (syn. porazik jabłoniowo-babkowy).</strong> Szkodnik ten niezwalczony w odpowiedniej fazie wegetacyjnej przyczynił się do<strong> powstania małych, płaskich i zniekształconych jabłuszek</strong>, tzw. mszycówek. Owoce takie zlokalizowane były zazwyczaj w dolnej lub środkowej (przy przewodniku) części korony drzew. Uwagę należy zwrócić na fakt, że w związku z <strong>nadużywaniem niektórych insektycydów</strong> w wielu sadach mamy już do czynienia z <strong>występowaniem ras odpornych mszyc</strong> na dane substancje aktywne.</p>

<p>W czasie dorastania owoców, a także po zbiorach (koniec października/początek listopada) w wielu sadach na różnych odmianach problemem były liczne populacje <strong>bawełnicy korówki,</strong> zasiedlające młode pędy i gałęzie (nie tylko starszych drzew).</p>

<p>Na oba szkodniki należało zastosować odpowiedni program ochrony, z włączeniem olei parafinowych przed kwitnieniem. Drugą z wymienionych mszyc można było zwalczać jeszcze przed zbiorami (z zachowaniem karencji), ale należało się wtedy liczyć z dodatkową substancją aktywną pozostającą w owocach. Wspomnę, że w aktualnym Programie Ochrony Roślin Sadowniczych nie ma żadnego preparatu zarejestrowanego do zwalczania bawełnicy po zbiorach.</p>

<p>Zmienne warunki pogodowe, a zwłaszcza ciepłe lato, sprzyjały wydłużonym lotom motyli zwójkowatych. Szczególny problem stanowiły <strong>owocówka jabłkóweczka </strong>oraz <strong>zwójka siatkóweczka </strong>– większość sadowników w minionym sezonie musiała wykonać nawet do sześciu zabiegów (w zależności od rejonu), najlepiej w oparciu o monitoring odłowów motyli samców w pułapki feromonowe (tradycyjne manualne lub specjalne elektroniczne – Trapview). Tam, gdzie któryś z terminów wykonania zabiegu był nieodpowiedni (zbyt wczesny/zbyt późny, niespójny z odłowami w pułapkach feromonowych, oparty jedynie o powiadomienia SMS-owe) albo wcześniej aplikowane insektycydy zostały zmyte, można było w trakcie zbiorów zaobserwować uszkodzenia owoców.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214592.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214592.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wgryz owocówki jabłkóweczki na jabłku odmiany Ligol (okres zbioru)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214594.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214594.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ślady żerowania zwójki siatkóweczki na jabłku odmiany Gala Must w trakcie zbioru</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Ochronę</strong> przeciw tej grupie szkodników należało rozpocząć zabiegiem na zielony/różowy pąk (przeciw zwójce różóweczce) i kontynuować na początku czerwca przy użyciu insektycydu zawierającego chlorantraniliprol, a skończyć stosując bioinsektycydy, np. mające w swoim składzie granulowirusa (CpGV) oraz bakterię (<em>Bacillus thuringensis</em> var. aizawai) – brak okresu karencji i pozostałości po substancji czynnej.</p>

<p>Coraz większym, ale bagatelizowanym przez sadowników problemem w uprawie jabłoni jest <strong>tarcznik niszczyciel</strong>. Ten szkodnik, należący do czerwców, od kilku sezonów występuje już w całej Polsce, ale po raz pierwszy objawy jego żerowania (charakterystyczne "okropkowanie" jabłek) zostały zaobserwowane w 2016 r. na Lubelszczyźnie. Aktualnie w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych nie ma zarejestrowanych preparatów do jego zwalczania. W praktyce sadowniczej stwierdzono, że stosując na początku sezonu oleje mineralne i inne produkty o tzw. działaniu fizycznym (np. silikony) albo po kwitnieniu insektycyd zawierający spirotetramat, można znacząco ograniczyć populację tego groźnego szkodnika.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214595.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214595.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Charakterystyczne okropkowanie jabłek świadczące o obecności tarcznika niszczyciela w sadzie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Szkodniki gruszy</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Corocznie podstawowym problemem w uprawie gruszy są miodówki, a przede wszystkim <strong>miodówka gruszowa plamista.</strong> Oprócz niej mogą występować lokalnie: <strong>miodówka gruszowa czerwona </strong>i <strong>miodówka gruszowa żółta</strong>. Nieodpowiednie podejście do ochrony na początku sezonu i brak regularnej lustracji kwater poskutkowało wzmożonym rozwojem kolejnych pokoleń szkodnika w masowym pojawie w lecie (czerwiec/lipiec). W wyniku wzmożonego żerowania różnych stadiów larwalnych tego szkodnika na organach roślinnych (młode pędy, liście, zawiązki) na rosie miodowej (wydzielina larw) rozwijają się grzyby sadzakowe, które wpływają na ogólną kondycję drzew (podniesiona wrażliwość na porażenie chorobami, uszkodzenia mrozowe) oraz obniżenie jakości owoców – brak wartości handlowej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214596.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214596.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Masowy pojaw nimf miodówki gruszowej plamistej latem 2022 roku</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Do "walki" z tym małym, ale trudnym przeciwnikiem powinniśmy włączyć różne rozwiązania łączone, jak: <strong>oleje mineralne,</strong> <strong>preparaty silikonowe</strong>, dopuszczone w Polsce<strong> insektycydy </strong>(rejestracja oraz rotacja preparatów i grup chemicznych), <strong>glinkę kaolinową</strong> czy <strong>nawozy</strong> (siarka/siarczan magnezu/siarczan potasu) ograniczające występowanie tego szkodnika. Przy zwalczaniu <strong>miodówek na gruszy bardzo dobrze jest zadbać o ich wrogów naturalnych</strong> (skorki, złotooki, dziubałki, dziubałeczki) poprzez dobór w odpowiednim okresie insektycydów selektywnych, nie ograniczających tej fauny pożytecznej.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Choroby jabłoni</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Pomimo suchego i bezdeszczowego okresu okołokwitnieniowego w wielu sadach pojawiły się liczne plamy <strong>parcha jabłoni</strong> na liściach i rosnących zawiązkach. Przyczyną tego było ograniczenie zabiegów fungicydowych spowodowane pogodą oraz wzrostem cen środków ochrony roślin i paliwa (wyższe koszty pojedynczego oprysku), a także brakiem jesiennego zabiegu 5% mocznikiem (wzrost ceny nawozu). Zabieg ten redukuje w 85–90% zarodniki workowe na opadniętych liściach, które są głównym źródłem infekcji pierwotnych na wiosnę w kolejnym sezonie wegetacyjnym. Ograniczenie liczby zabiegów zapobiegających rozwój tej chorob wpłynęło na pojawienie się licznych objawów wtórnych w postaci drobnych plam: na liściach – tzw. <strong>parch mozaikowy – </strong>pod koniec sezonu oraz na owocach –<strong> późny parch przechowalniczy –</strong> przy częstych opadach atmosferycznych w okresie przed zbiorami. Ta forma patogena na pewno będzie dalej rozwijała się na owocach wstawionych do obiektów przechowalniczych, w warunkach wysokiej wilgotności (> 85%), a jego objawy będą zauważalne także po okresie przechowywania na jabłkach sortowanych do handlu.</p>

<p>Ze względu na <strong>liczne uszkodzenia skórki jabłek przez szkodniki</strong> (owocówka i zwójki) oraz<strong> grad</strong> (w niektórych rejonach wystąpił nawet kilkakrotnie już od fazy zielonego pąka do połowy września) oraz przekropne dni w okresie zbiorów, można się spodziewać <strong>większego udziału jabłek</strong> (odmian Gala i sporty, Pinova, Golden Delicious, Ligol czy Szampion i sporty) <strong>porażonych inną chorobą przechowalniczą</strong>, jaką jest <strong>gorzka zgnilizna. </strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214597.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214597.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jabłko z objawami gorzkiej zgnilizny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dodatkowo już przed zbiorami można było zauważyć silne porażenie jabłek <strong>brunatną zgnilizną drzew ziarnkowych</strong> i patogen ten będzie rozwijał się dalej w trakcie ich przechowywania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214598.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214598.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jabłko porażone przez brunatną zgniliznę drzew ziarnkowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W dalszym ciągu (od sezonu 2021) rozwija się rzadka choroba (zaliczana do przechowalniczych) określana jako <strong>antraknoza jabłek. </strong>Jej sprawcą jest grzyb <em>Glomerella </em>spp. i najczęściej można ją spotkać na odmianie Ligol w okresie przedzbiorczym. Choroba ta może występować również na odmianach wrażliwych na niedobory wapnia – Jonagold i sporty, Szampion i sporty, Idared i sporty, ale zaobserwowano jej objawy również na odmianach Pinova czy Golden Delicious. Jej postępujące objawy podczas przechowywania można dosyć ograniczyć, stosując przed zbiorami fungicydy przeciw chorobom przechowalniczym zawierające np.: kaptan, fludioksonil oraz preparaty należące do grupy SDHI.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214599.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214599.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Antraknoza jabłek na odmianie Ligol</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zaniechanie niektórych zabiegów agrotechnicznych przy dość zmiennych warunkach pogodowych przyczyniło się do nasilenia się <strong>nekrotycznej plamistości liści</strong> (tzw. opadzina liści Goldena). Choroba ta występuje już nie tylko na odmianie Golden Delicious, lecz także od kilku lat na odmianach: Red Delicious i sporty, Gala i sporty, Szampion i sporty oraz Ligol. Nasilenie tej choroby w sadzie zależy od kilku czynników współdziałających ze sobą: warunki atmosferyczne, gleba, agrotechnika, patogeny chorobotwórcze (grzyby/bakterie), szkodniki, odmiana, gospodarka hormonalna itd.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214600.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214600.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy nekrotycznej plamistości liści na odmianie Gala Schnico nie są już rzadkością</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Przez sezon 2022 panowały również sprzyjające warunki do rozwoju wszelkiego rodzaju patogenów powodujących <strong>choroby kory i drewna</strong>. Najczęściej na odmianach Gala i sporty oraz Szampion i sporty można było stwierdzić porażenie drzew przez grzyb <em>Neofabraea spp. </em>powodujący <strong>zgorzel kory jabłoni</strong> oraz grzyb <em>Neonectria spp.</em>,<em> </em>sprawcę <strong>raka drzew owocowych. </strong>Z powodu tych patogenów wiele drzew trzeba było usuwać z kwater lub usuwać porażone gałęzie oraz oczyszczać rany i zabezpieczać je farbą emulsyjną z dodatkiem 2% produktu miedziowego, jak również specjalnie zabezpieczać na koniec sezonu blizny poszypułowe i poliściowe (miejsca wnikania patogenu) produktami miedziowymi (w dawce 3,0–4,0 kg/ha).</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Choroby gruszy</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>W sadach gruszowych najgroźniejszą chorobą w 2022 r. okazała się <strong>zaraza ogniowa.</strong> Bakteria ją wywołująca miała w tym sezonie idealne warunki do infekcji i rozwoju, zwłaszcza po kwitnieniu grusz. Jej<strong> charakterystyczne objawy</strong> można było znaleźć w większości kwater z powszechnie uprawianą <strong>odmianą Konferencja,</strong> jak i innymi odmianami, zwłaszcza podatnymi. Należało ułożyć właściwy program zapobiegawczej ochrony przed tym patogenem:</p>

<p>- od fazy nabrzmiewania pąków (BBCH 52) do fazy mysiego uszka (BBCH 54) – <strong>produkty miedziowe</strong> (min. 2-krotnie),</p>

<p>- od fazy białego pąka (BBCH 57) poprzez pełnię kwitnienia (BBCH 65–66) do fazy opadania płatków kwiatowych (BBCH 67–69) –<strong> biofungicyd zawierający laminarynę</strong> (0,75 l/ha – podnoszenie naturalnej odporności) przemiennie z <strong>fungicydem z grupy SDHI zawierającym fluopyram + fosetyl glinu</strong> (3,0 kg/ha), produktem zawierającym <strong><em>Bacillus sublilis </em></strong>(4,0-8,0 l/ha) oraz innymi <strong>nawozami miedziowo-borowymi z dodatkiem chitozanu</strong> czy <strong>regulatorem wzrostu na bazie proheksadionu wapnia</strong> (ograniczenie występowania).</p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/ochrona-sadu/rozmowy-szymonow-nie-placzemy-za-chloropiryfosem-2353983" target="_blank"><strong>Czytaj także: Rozmowy Szymonów: Nie płaczemy za chloropiryfosem</strong></a></p>

<p>Należy pamiętać, że po użyciu fungicydu z grupy SDHI w zebranych potem gruszkach będą wykrywane dodatkowe metabolity traktowane jako pozostałość po ś.o.r. Dobrą profilaktyką sadowniczą jest systematyczne usuwanie i niszczenie (palenie z dala od sadu) porażonych pędów i całych drzew w ciągu całego sezonu wegetacyjnego oraz stosowanie po zbiorach preparatów miedziowych (wyższe dawki).</p>

<p>W minionym sezonie idealne warunki do rozwoju miał również <strong>rak bakteryjny drzew owocowych.</strong> Ochronę przed tym patogenem należy opierać przede wszystkim na produktach miedziowych stosowanych w tych samych okresach co przed zarazą ogniową oraz profilaktycznym usuwaniu i niszczeniu (poza kwaterami) porażonych gałęzi albo całych drzew.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214601.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214601.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Małe, zagłębione czarne plamki na liściu gruszy to objaw raka bakteryjnego drzew owocowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Czynniki abiotyczne, mające wpływ na jakość gruszek i jabłek</strong></h2>

<p>Wiele sadów ziarnkowych doświadczyło także różnych biotycznych czynników stresowych, takich jak:</p>

<ul>
	<li>susza,</li>
	<li>wysoka temperatura,</li>
	<li>brak wody,</li>
	<li>intensywne kilkudniowe opady,</li>
	<li>kilkukrotny grad.</li>
</ul>

<p>To wszystko miało wpływ na końcową jakość owoców i ich zdolności przechowalnicze oraz ogólną kondycję drzew.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Jakość jabłek</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>W lecie 2022 (lipiec/sierpień) pogoda zafundowała nam długotrwające (około 20 dni), tropikalne upały (średnio 30°C w cieniu). Przy takich warunkach temperaturowych zahamowane zostało pobieranie wapnia przez rosnące jabłka, przez co dość powszechnie wystąpiły objawy <strong>gorzkiej plamistości podskórnej (GPP) </strong>na owocach odmian: Jonagold i sporty, Szampion i sporty, Ligol i Mutsu. Oprócz tego na jabłkach odmian Jonagold i sportów (Red Jonaprince) oraz Ligol wystąpiły <strong>poparzenia słoneczne</strong>. Takie jabłka (z GPP i poparzeniami) absolutnie nie mogły trafić do przechowalni, gdyż straciły wartość handlową.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214602.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214602.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jabłko odmiany Szampion z objawami gorzkiej plamistości podskórnej</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214603.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214603.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Letnie upały spowodowały poparzenia jabłek Red Jonaprince (wrzesień 2022)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Mieliśmy też do czynienia z okresowymi i nagłymi zmianami temperatury, kiedy po kilku upalnych dniach przychodziło znaczne ochłodzenie z krótko trwającymi opadami i <strong>gradobiciami</strong> (wiele rejonów kraju). Poprzecinana przez grad skórka stanowiła wrota wnikania pategenów chorobotwórczych (np. <strong>mokra zgnilizna</strong>, <strong>brunatna zgnilizna</strong>). Owoce pogradowe przerywano ręcznie i sprzedawano do przemysłu.</p>

<p>Nagłe skoki temperatury wywoływały u roślin stres, co skutkowało zahamowaniem pobierania przez nie podstawowych składników pokarmowych. Nierzadko w kwaterach, zwłaszcza rosnących na słabszych glebach, zauważyć można było na liściach (również tych uszkodzonych przez grad) znaczne <strong>niedobory potasu </strong>i <strong>magnezu. </strong>Stres temperaturowy przyczynił się także do występowania w jabłkach (Jonagold i sporty, Ligol, Red Delicious i sporty czy Gloster) choroby fizjologicznej – <strong>szklistości miąższu</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214605.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214605.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jabłko ze szklistością miąższu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Przy niewielkim defekcie miąższu, obejmującym szczątkową powierzchnię owocu, można było spowodować jego wchłonięcie poprzez powolne schładzanie po zbiorze lub podniesienie temperatury przechowywania o około 1°C. Jabłka ze znacznymi objawami szklistości (większa powierzchnia) w ogóle nie powinny trafić do przechowywania (zwłaszcza długiego).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214604.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214604.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W tym sezonie w wielu sadach można było zaobserwować wyraźny niedobór magnezu na liściach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Bardzo ciepły i słoneczny przełom sierpnia i września przy braku różnicy temperatury między dniem a nocą jak zwykle pogłębiał <strong>problem z prawidłowym wybarwianiem się</strong> jabłek głównie odmian "słabo kolorujących": Jonagolda i jego sportów, Ligola, Szampiona. Proces wybarwiania się można było wspomagać przy pomocy naturalnego biostymulatora na bazie alg morskich i mikroelementów zastosowanego w dawce 5,0 l/ha dwukrotnie – na ok. 4 i 2 tygodnie przed zbiorami. Dzięki takiemu dodatkowemu zabiegowi agrotechnicznemu nie było większego problemu z uzyskaniem odpowiedniego rumieńca na skórce, zwłaszcza na wyżej opisanych odmianach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214606.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214606.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W tym roku znowu wystąpił problem z odpowiednim wybarwieniem się jabłek, m.in. odmiany Jonagored Supra</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Okres okołozbiorczy, podobnie jak w 2021 r., był dosyć przekropny i taka deszczowa pogoda utrzymywała się nawet przez kilka dni, uniemożliwiając sadownikom <strong>przeprowadzenie zbioru jabłek w optymalnym terminie. </strong>Ze względu na właśnie takie warunki oraz brak ludzi do zbiorów owoców, w wielu gospodarstwach okres zbiorów bardzo się wydłużył nawet do końca października/początku listopada. Ostatecznie wiele jabłek zostało<strong> zebranych już przejrzałych</strong> i nie nadawały się one do dalszego przechowywania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214607.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214607.jpg?1671012493" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zwoskowane jabłka odmiany Red Jonaprince, jeszcze nie zebrane z drzewa – 4 listopada br. (okolice Białej Rawskiej)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Jakość gruszek</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Drzewa grusz również ucierpiały w wyniku stresu wywołanego zmianami temperaturowymi, gradem, suszą, co widać było po pogorszonej ich kondycji. Powszechnym zjawiskiem w kwaterach gruszowych były <strong>poprzerywane blaszki liściowe</strong> przez wiatr lub grad oraz ich <strong>wcześniejsze</strong> <strong>przebarwianie się na kolor czerwonobrązowy</strong>, co niektórzy mylili z objawami chorobotwórczymi. Dodatkowo można było spotkać kwatery, gdzie występowały <strong>na liściach objawy niedoborów manganu </strong>i<strong> żelaza</strong>. Zmienne warunki pogodowe, upał i potem krótkotrwały deszcz często uniemożliwiały wykonanie zabiegu chemicznego przerzedzania gruszek. Z tego powodu sadownicy <strong>zmuszeni byli przerzedzać ręcznie</strong> większe zawiązki. </p>

<p> </p>

<p>Mgr inż. ogr. Tomasz Sikora</p>

<p>doradca sadowniczy ProNutiva – UPL Polska </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214595.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2022 08:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/co-zastaniemy-w-chlodniach-na-wiosne-czy-gruszki-i-jablka-beda-odpowiedniej-jakosci-2354104</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozmowy Szymonów: Nie płaczemy za chloropiryfosem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/rozmowy-szymonow-nie-placzemy-za-chloropiryfosem-2353983</link>
			<description>Przyszłość ochrony roślin stoi pod dużym znakiem zapytania. Zmiany w europejskim prawodawstwie promowane jako idea Zielonego Ładu prowadzą nieuchronnie do ograniczenia stosowania środków chemicznych przez producentów warzyw czy owoców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co do zasady wszyscy zgodzimy się, że <strong>bezpieczeństwo płodów rolnych w postaci mniejszej liczby substancji aktywnych w nich zawartych jest istotne z punktu widzenia konsumenta</strong>. Wiemy również, jak zły wizerunek posiadają środki ochrony roślin w oczach ludzi "spoza branży". <strong>Zmiany systemowe są potrzebne</strong>, aczkolwiek<strong> chaos związany z wprowadzaniem nowych trendów w ochronie nie pozwala nakreślić długofalowego planu działania</strong>, do którego producenci mogliby się przyzwyczaić.</p>

<h2><strong>Model konwencjonalnej produkcji</strong></h2>

<p><strong>Szymon Kamiński</strong>: Wdrażanie nowych technologii w sadownictwie, szczególnie w ochronie roślin sprawia trudności tym, którzy są zagorzałymi zwolennikami aktualnie funkcjonującego <strong>modelu konwencjonalnej produkcji </strong>opartej na produktach typowo chemicznych. <strong>Z czego to może wynikać?</strong></p>

<p><strong>Szymon Jabłoński</strong>: Po pierwsze z <strong>prostoty</strong> takiego <strong>systemu produkcji</strong>. Dysponując produktami o szerokim spektrum zwalczanych patogenów czy szkodników, możemy w sposób <strong>skuteczny i efektywny chronić sady</strong> czy <strong>plantacje roślin jagodowych. </strong>Nie docenialiśmy tego przez wiele lat i mam wrażenie, choć podparte solidnymi argumentami, że przyczyniliśmy się do<strong> nadmiernego wykorzystania tych środków produkcji</strong>. Wynika to choćby z <strong>braku</strong> w wielu gospodarstwach solidnego <strong>monitoringu i systematycznych lustracji…</strong></p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/sadownictwo-w-polsce/co-w-komorach-przechowalniczych-ten-rok-to-jeden-z-najciezszych-sezonow-szymon-kaminski-i-szymon-jablonski-2353507" target="_blank"><strong>Czytaj także: ROZMOWY SZYMONÓW - Co w komorach przechowalniczych? Ten rok to jeden z najcięższych sezonów. Szymon Kamiński i Szymon Jabłoński</strong></a></p>

<p><strong>S.K.:</strong> … które są <strong>podstawą integrowanej ochrony roślin.</strong> Jak wielu z nas rozumie zasady działania <strong>integrowanego modelu produkcji owoców?</strong> Systemu, do którego stosowania jesteśmy zobligowani przepisami prawa od 2014 r.? Od kilku lat jako świadomi producenci żywności powinniśmy w pierwszej kolejności w ochronie roślin stosować <strong>metody niechemiczne</strong>, a każde zastosowanie środka ochrony roślin powinno być podparte zapiskami z<strong> lustracji</strong>, informacjami z systemów wspomagania decyzji czy <strong>monitami </strong>z programów modelujących rozwój <strong>chorób i szkodników.</strong></p>

<p><strong>S.J.:</strong> Wielu sadowników korzysta z takich narzędzi, nadal jednak spotykamy sady, gdzie <strong>pułapki feromonowe</strong> są jedynie ozdobą dla drzewa jak bombki na choince. Obserwując obecne i przyszłe zmiany w asortymencie <strong>substancji aktywnych</strong> dopuszczonych do stosowania na rynku europejskim, ochrona roślin będzie bardziej wymagająca i problematyczna dla tych, którzy wyjeżdżają w pole z opryskiwaczem, jak przyjdzie SMS od dystrybutora.</p>

<h2><strong>Dlaczego konkretne substancje zostały wycofane?</strong></h2>

<p><strong>S.K.:</strong> Przeglądając listę substancji czynnych, które w ostatnich latach utraciły zezwolenie do stosowania, możemy zadać sobie pytanie – dlaczego właśnie te? <strong>Nie spełniały coraz bardziej rygorystycznych norm ekotoksykologicznych?</strong> Przedstawienie badań potwierdzających <strong>bezpieczeństwo danej substancji </strong>byłoby zbyt kosztowne dla podmiotów wprowadzających produkty na rynek? Dane rozwiązanie<strong> nie było już opłacalne</strong> i zaważyły decyzje czysto biznesowe?</p>

<p><strong>S.J.: </strong>Prawdy w wielu przypadkach zapewne nie poznamy. Spójrzmy zatem, jakie substancje aktywne straciły zezwolenie w ostatnich kilku latach. Są to m.in.: <strong>chloropiryfos, diflubenzuron, fenoksykarb, glufosynat, indoksakarb, iprodion, mankozeb, spirodiklofen, tiachlopryd, tiametoksam, tiofanat metylu czy tiuram. </strong>Wiele skutecznych produktów zawierających poszczególne substancje z wyżej wymienionych było <strong>podstawą w ochronie roślin jagodowych czy drzew pestkowych. </strong>Ich brak oznaczał możliwość wybrania innego środka (ale czy tak samo skutecznego?) bądź konieczność poszukiwania <strong>alternatywnych metod ochrony</strong> (czy takie zawsze istnieją?). Oczywiście nie rozpaczamy np. za <strong>chloropiryfosem</strong>, ponieważ wielu sadowników bezmyślnie stosowało produkty z tą substancją, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów oraz środowiska, w tym fauny pożytecznej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214484.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214484.jpg?1670320162" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bezpieczeństwo organizmów pożytecznych powinno być priorytetem dla wszystkich żyjących z produkcji owoców, nie tylko sadowników, lecz także producentów środków chemicznych oraz biologicznych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">S. Jabłoński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>S.K.:</strong> Analizując dalej listę dopuszczonych do stosowania substancji czynnych, napotykamy przy wielu z nich adnotację: "kandydat do zastąpienia". Jeżeli w toku prac naukowych zostaną przedstawione dowody na istnienie innych, równie skutecznych bądź o zbliżonej skuteczności preparatów, np. <strong>biologicznych</strong>, to substancja aktywna określona tym mianem utraci zezwolenie. Mowa o takich związkach, jak: <strong>miedź</strong> w różnych postaciach (tj.: wodorotlenek, tlenek, tlenochlorek i inne związki miedzi),<strong> cyprodynil, difenokonazol, fludioksonil, pirymikarb czy tebukonazol.</strong></p>

<p><strong>S.J.: </strong>Wiele osób po przeczytaniu tych informacji może poczuć lekki niepokój. <strong>Brak podstawowych substancji z grupy triazoli</strong> sprawi trudności w ochronie m.in. przed <strong>parchem jabłoni</strong> czy chorobami grzybowymi w produkcji owoców pestkowych. Na cenzurowanym są również <strong>substancje do zwalczania chorób przechowalniczych.</strong></p>

<p><strong>S.K.:</strong> Nie wiadomo też, co dalej z <strong>kaptanem</strong>. Data wygaśnięcia zezwolenia mija 31 lipca 2023 r. i póki co nie ma podanych informacji, jak będzie przebiegał proces przedłużenia tego terminu. Obecnie dla wielu substancji aktywnych przyjmuje się roczne przedłużenie zatwierdzenia do stosowania.</p>

<h2><strong>Jakie substancje tracą zezwolenie w 2023 roku?</strong></h2>

<p><strong>S.J.: </strong>W następnym roku <strong>mija termin zezwolenia</strong> dla takich substancji, jak:<strong> abamektyna, boskalid, kaptan, cyflufenamid, cyprodynil, deltametryna, difenokonazol, flonikamid, fludioksonil, pirymikarb, pirymetanil, tebukonazol</strong> i innych niewymienionych. Jak będzie wyglądała przyszłość tych substancji czynnych? Czy zostaną złożone stosowne dokumenty w celu przedłużenia terminu stosowania?</p>

<p><strong>S.K.: </strong>Pozostaje czekać i śledzić informacje napływające z <strong>Komisji Europejskiej</strong>. Możemy być jednak pewni, że z roku na rok lista dopuszczonych do stosowania substancji czynnych będzie krótsza. <strong>Jak w takim razie będzie wyglądała ochrona roślin za kilka lat?</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/ochrona-sadu/czy-to-byl-sezon-gruszowy-konkurencja-polsko-polska-wielokrotnie-dala-o-sobie-znac-rozmowy-szymonow-2353204">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206007.jpg?1666258060" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              ROZMOWY SZYMONÓW
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy to był sezon gruszowy? Konkurencja polsko-polska wielokrotnie dała o sobie znać. Rozmowy Szymonów</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></strong></p>

<p><strong>S.J.: </strong>Wbrew powszechnie panującej opinii dysponujemy preparatami, które mogą zastąpić <strong>kaptan czy ditianon w ochronie przed parchem jabłoni. </strong>Wielu<strong> producentów ekologicznych</strong> uzyskuje bardzo dobre efekty w ochronie sadów przed chorobami i szkodnikami. Wielu sadowników z powodzeniem ogranicza do minimum lub wręcz do zera liczbę substancji aktywnych wykrywanych w owocach, które wyprodukują.</p>

<p><strong>Kakość zawsze się sprzeda, za dobrą cenę</strong></p>

<p><strong>S.K.:</strong> Gdzie jest haczyk? Niestety,<strong> w małym zainteresowaniu grup producentów czy firm handlowych promowaniem towaru wyprodukowanego w bezpiecznej technologii</strong>. Boimy się, że<strong> konsument nie zapłaci więcej za polskie jabłko</strong>, bo to... <strong>polskie jabłko</strong>. Skoro nie oferujemy konsumentom <strong>towaru premium</strong> pochodzącego z ich kraju, to jak możemy w nich zaszczepić nawyk sięgania po polskie owoce? Wiele razy to podkreślamy –<strong> jakość zawsze się sprzeda, za dobrą cenę</strong>. Jeśli jednak tę jakość przykrywamy na półkach sklepowych towarem nazwanym przekornie "premium", będącym odsortem od deseru, to….</p>

<p><strong>S.J.: </strong>… to sami niszczymy ten rynek. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214485.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<author>a.okla@sadnowoczesny.pl (Agnieszka Okla-Wierzbicka)</author>
			<pubDate>Thu, 08 Dec 2022 09:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/rozmowy-szymonow-nie-placzemy-za-chloropiryfosem-2353983</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowy sprawca gorzkiej zgnilizny jabłek w Europie – raport PIORIN</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/nowy-sprawca-gorzkiej-zgnilizny-jablek-w-europie-raport-piorin-2353819</link>
			<description>Na oficjalnej stronie Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa pojawił się 26. raport, który opisuje nowe zagrożenia fitosanitarne dla Polski. Między innymi pojawił się nowy sprawca gorzkiej zgnilizny jabłek w Europie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Nowe zagrożenia dla sadowników</strong></h2>

<p>Nowym sprawca <strong>gorzkiej zgnilizny</strong> w Europie jest <em>Colletotrichum chrysophilum.</em> Grzyb, który odnotowany jest między innymi w USA, Panamie, Portoryko, Brazylii, Urugwaju, Izraelu oraz Korei Południowej, <strong>po raz pierwszy został wykryty w Europie w Hiszpanii oraz we Włoszech.</strong></p>

<p>Jego żywicielami, częściej niż zielne są rośliny zdrewniałe. Objawy są zróżnicowane i zależą od izaolatu grzyba.</p>

<ul>
	<li>Objawy jedynie na liściach: nekrozy, chlorotyczne plamy, opadanie liści.</li>
	<li>Powstawanie niewielkich plam na owocach.</li>
	<li>Inne izolaty, które pojawiły się w Hiszpanii, wywołują gorzką zgniliznę.</li>
</ul>

<p><strong>Kolejnym zagrożeniem jest nowy gatunek pluskwiaka,</strong> którego w<strong> Warszawie</strong> miało miejsce pierwsze wykrycie na terenie Polski. Pluskwiak to <em>Metacalfa pruinosa</em>. Notowany w Ameryce i kilkunastu innych krajach europejskich.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/szkodniki-i-choroby-w-sadach-pestkowych-jak-sobie-z-nimi-poradzic-2353544">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210807.jpg?1667825674" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              SEZON OWOCÓW PESTKOWYCH
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Szkodniki i choroby w sadach pestkowych. Jak sobie z nimi poradzić?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Poraża on<strong> zdrewniałe gatunki roślin liściastych, w tym sadowniczych</strong>. Efekty żerowania najbardziej widoczne są poprzez wytworzone<strong> deformacje i uszkodzenia pędów oraz gałęzi. </strong>Efektem tego jest <strong>więdnięcie i obumieranie.</strong></p>

<p>Dodatkowym zagrożeniem ze strony pluskwiaka jest wytwarzanie przez niego dużej ilości<strong> rosy miodowej, </strong>która sprzyja <strong>rozwijaniu się różnych gatunków grzybów</strong>. Stwierdzono również, że gatunek ten przenosi fitoplazmy oraz wirusy.</p>

<p><strong>Pełny tekst raportu nr 26 znajduje się pod linkiem: </strong><a href="http://piorin.gov.pl/zdrowie-roslin/nowe-zagrozenia/"><strong>http://piorin.gov.pl/zdrowie-roslin/nowe-zagrozenia/</strong></a></p>

<p>opr. Bernat Patrycja na podst raportu PIORIN</p>

<p>Fot: envato.elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/24/215006.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 28 Nov 2022 11:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/nowy-sprawca-gorzkiej-zgnilizny-jablek-w-europie-raport-piorin-2353819</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Choroby bakteryjne jako kryterium kwalifikacji materiału szkółkarskiego drzewek owocowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/choroby-bakteryjne-jako-kryterium-kwalifikacji-materialu-szkolkarskiego-drzewek-owocowych-2353791</link>
			<description>Jednym z najważniejszych wskaźników oceny materiału szkółkarskiego, obok cech odmianowych i jakościowych, jest jego zdrowotność, co oznacza, że materiał ten powinien być wolny od chorób powodowanych przez patogeny oraz od szkodników. Jakie są obecnie szczegółowe wymagania dotyczące wytwarzania i jakości tego materiału kategorii elitarny lub kwalifikowany, a także CAC?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szczegółowe wymagania dotyczące<strong> wytwarzania i jakości materiału kategorii elitarny lub kwalifikowany</strong>, a także CAC (łac. <em>Conformitas Agraria Communitatis</em><strong>)</strong>, tzn. materiału wytworzonego przez dostawcę i przez niego ocenionego, podano w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 31 marca 2017 r. (Dziennik Ustaw z 11 kwietnia 2017 r.).</p>

<p><strong>Rośliny należące do kategorii CAC muszą mieć:</strong></p>

<ul>
	<li>odpowiednią czystość gatunkową i odmianową</li>
	<li>oraz właściwy wygląd.</li>
	<li>Nie mogą być uszkodzone przez jakiekolwiek czynniki (fizyczne, mechaniczne lub chemiczne).</li>
	<li>Oprócz tego powinny być wolne od wad będących wynikiem rozmnażania, obniżających ich jakość i przydatność.</li>
</ul>

<p>Obok cech jakościowych:</p>

<ul>
	<li>wysokość drzewka,</li>
	<li>średnica pnia,</li>
	<li>odpowiednio rozwinięty system korzeniowy. szczególną uwagę zwrócono na <strong>zdrowotność</strong>, przedstawiając w załączonych tabelach wykaz organizmów szkodliwych, od których materiał ten powinien być wolny lub praktycznie wolny.</li>
</ul>

<p>Określenie<strong> "praktycznie wolny od organizmów szkodliwych" </strong>oznacza, że stopień występowania tych organizmów w materiale rozmnożeniowym jest wystarczająco niski, aby zapewnić dopuszczalną jakość i użyteczność tego materiału. W rozporządzeniu podano także wymagania dotyczące dokonywania oceny polowej, pobierania prób do oceny laboratoryjnej materiału szkółkarskiego</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/214616.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/214616.png?1669117269" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bakteryjne regulowane agrofagi niekwarantannowe (RNQP), od których materiał szkółkarski drzewek owocowych kategorii CAC<br>
powinien być wolny lub praktycznie wolny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SAD</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Powyższe rozporządzenie zostało zmienione rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 3 lipca 2020 r. (Dziennik Ustaw z 15 lipca 2020 r., Poz. 1244). Zmiana rozporządzenia miała na celu dostosowanie przepisów dotyczących wytwarzania materiału szkółkarskiego w nowej klasyfikacji agrofagów w zakresie zdrowia roślin. <strong>Wprowadzono kategorię regulowanych agrofagów niekwarantannowych </strong>(ang. <em>Regulated Non-Quarantine Pest</em>, skrót RNQP).</p>

<p><strong>Materiał szkółkarski kategorii elitarny i kwalifikowany oraz materiał CAC</strong>, na podstawie oceny polowej, powinien być wolny od RNQP dla Unii Europejskiej w rozumieniu art. 36 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/2031 z 26 października 2016 r. w sprawie środków ochronnych przeciwko agrofagom roślin. Jednocześnie określono, że agrofag jest "regulowanym agrofagiem niekwarantannowym dla Unii", <strong>jeśli jest włączony do wykazu oraz spełnia wszystkie poniższe kryteria:</strong></p>

<ul>
	<li>ustalono jego tożsamość zgodnie z załącznikiem I sekcja 4 pkt 1;</li>
	<li>występuje na terytorium Unii;</li>
	<li>nie jest agrofagiem kwarantannowym dla Unii lub agrofagiem objętym środkami przyjętymi zgodnie z art. 30 ust. 1;</li>
	<li>jest przenoszony głównie z określonymi roślinami przeznaczonymi do sadzenia, zgodnie z załącznikiem I sekcja 4 pkt 2;</li>
	<li>jego występowanie na tych roślinach przeznaczonych do sadzenia powoduje niedopuszczalne skutki gospodarcze w odniesieniu do planowanego wykorzystania tych roślin przeznaczonych do sadzenia, zgodnie z załącznikiem I sekcja 4 pkt 3;</li>
	<li>dostępne są wykonalne i skuteczne środki pozwalające zapobiec jego występowaniu na danych roślinach przeznaczonych do sadzenia.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/ochrona-sadu/choroby-kory-i-drewna-drzew-ziarnkowych-2353770">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209977.jpg?1669038893" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              OCHRONA SADU
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Choroby kory i drewna drzew ziarnkowych</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 3 lipca 2020 r. zamieszczono tabelaryczny wykaz regulowanych <strong>agrofagów niekwarantannowych obejmujący</strong>:</p>

<ul>
	<li>bakterie (właściwe) i fitoplazmy (to też bakterie, ale nie mające ściany komórkowej),</li>
	<li>grzyby i organizmy grzybopodobne,</li>
	<li>wirusy i wiroidy oraz owady i nicienie występujące na roślinach i/lub w glebie.</li>
</ul>

<p>Należy zauważyć, że <strong>w trakcie oceny polowej nie jest najczęściej możliwe jednoznaczne stwierdzenie, czy dany agrofag</strong> (w tym przypadku patogen)<strong> rzeczywiście spowodował obserwowane objawy, czy też są one wynikiem porażenia</strong> np. przez <strong>zespół agrofagów</strong>.</p>

<p>W zależności od stopnia rozwoju choroby czy fazy fenologicznej rośliny różne agrofagi mogą bowiem powodować podobne objawy. <strong>Ocena polowa oparta na diagnostyce symptomatologicznej,</strong> może więc <strong>orientacyjnie</strong> (wstępnie) wskazać potencjalną przyczynę obserwowanych objawów, ale wynik takiej oceny będzie w pełni wiarygodny jeśli objawom towarzyszą oznaki etiologiczne, tzn. taki typ objawów, który wytwarza wyłącznie jakiś agrofag.</p>

<p><strong>W przypadku bakterii <em>Erwinia amylovora</em> mogą to być wycieki tworzące się na porażonych organach </strong>nadziemnej części roślin–gospodarzy. W zasadzie żaden inny patogen nie powoduje takich wycieków. I chociaż jest to <strong>wyłączna cecha zarazy ogniowej, </strong>to jednak nie zawsze towarzyszy zamieraniu różnych organów roślin.</p>

<p><strong>W razie wątpliwości dotyczących występowania na materiale szkółkarskim RNQP wymienionych w powyższej tabeli dokonuje się pobrania prób z tych roślin i tego materiału do oceny laboratoryjnej </strong>zgodnie z wymaganiami określonymi w załączniku nr 2 do rozporządzenia. Do pobierania prób i oceny laboratoryjnej określonych w ust. 1 stosuje się metodyki Europejskiej i Śródziemnomorskiej Organizacji Ochrony Roślin (EPPO) lub metodyki uznane na poziomie międzynarodowym, a w przypadku, gdy takie metodyki nie istnieją – metodyki rekomendowane i udostępnione na stronie internetowej administrowanej przez Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach (<a href="http://www.inhort.pl/metodyki-szkolkarskie-do-rozporzadzenia-mrirw" target="_blank">http://www.inhort.pl/metodyki-szkolkarskie-do-rozporzadzenia-mrirw</a>.).</p>

<p><strong><em>Objawy chorób bakteryjnych spotykanych podczas oceny polowej materiału szkółkarskiego drzewek owocowych będą przedstawione w artykule, który ukaże się w grudniowym numerze "Sadu Nowoczesnego".</em></strong></p>

<p><em>Artykuł opracowano w ramach realizacji zadania 2.1 "Utrzymanie wysokiej jakości elitarnego materiału roślin sadowniczych" − dotacja celowa MRiRW</em></p>

<p> </p>

<p><em>Prof. dr hab. Piotr Sobiczewski</em></p>

<p><em>Dr Paweł Bielicki</em></p>

<p><em>Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</em></p>

<p><em>Dr Wojciech Hałdaś</em></p>

<p><em>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210740.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Sat, 26 Nov 2022 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/choroby-bakteryjne-jako-kryterium-kwalifikacji-materialu-szkolkarskiego-drzewek-owocowych-2353791</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak skutecznie trzymać dzikie zwierzęta z dala od naszych upraw?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/jak-skutecznie-trzymac-dzikie-zwierzeta-z-dala-od-naszych-upraw-2353790</link>
			<description>Pogryzione drzewka, rozorane przejazdy, pnie drzewek ogołocone z kory – brzmi znajomo? Jak skutecznie trzymać dzikie zwierzęta z dala od naszych upraw?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do zwierząt wyrządzających najwięcej szkód w sadach należą <strong>dziki, zające, sarny, łosie czy bobry.</strong> Stosunkowo trwałym, jednak kosztownym sposobem ochrony upraw przed zwierzyną jest ich<strong> grodzenie – elektrycznym pastuchem </strong>lub<strong> wysokim płotem. </strong></p>

<ul>
	<li>W przypadku <strong>pierwszej opcji </strong>warto rozciągnąć wokół plantacji po 2–3 równolegle zawieszone na różnej wysokości <strong>druty elektryczne o odpowiedniej mocy.</strong>
</li>
	<li>Natomiast decydując się na ogrodzenie (np. z siatki), należy zadbać o to, aby było ono wkopane na głębokość około 30 cm oraz dostatecznie wysokie (nawet do 2–2,5 m). <strong>Wadą takiego rozwiązania jest duży nakład inwestycyjny</strong> oraz <strong>konieczność regularnego doglądania</strong> takiej instalacji pod kątem ewentualnych uszkodzeń. Ponadto praktyka pokazuje, że dla niektórych zwierząt nie jest to przeszkoda nie do pokonania.</li>
</ul>

<p>Należy też mieć na uwadze fakt, że<strong> zgodnie z prawem ogrodzone sady są wyłączone z obwodów łowieckich,</strong> co uniemożliwia prowadzenie na tych obszarach odłowów w ramach gospodarki łowieckiej. W przypadku stwierdzenia wyjątkowo dużej szkodliwości zwierzyny łownej można wystąpić do lokalnego starosty o wydanie zezwolenia na jej odstrzał. Jednak w przypadku incydentalnych zdarzeń lub o umiarkowanym nasileniu sadownikom pozostają do dyspozycji metody płoszenia.</p>

<h2><strong>Powszechne praktyki, co się sprawdza?</strong></h2>

<p>Jedną z takich metod, raczej o<strong> krótkotrwałej skuteczności,</strong> jest stosowanie wszelkiego rodzaju <strong>środków akustycznych.</strong> Mogą to być<strong> petardy, armatki hukowe czy urządzenia biosoniczne.</strong> W Programie Ochrony Roślin Sadowniczych na 2022 r. wśród środków do odstraszania zwierzyny łownej dopuszczonych do stosowania w uprawach sadowniczych wymieniony jest <strong>detonator na gaz propan-butan.</strong> Zaleca się stosować jedno urządzenie na 0,5–2 ha bez ograniczeń co do częstotliwości w ciągu roku.</p>

<p>Warto również sięgać po rozwiązania, które będą <strong>oddziaływały wizualnie </strong>(odblaskowe i ruchome elementy zawieszane w sadach) i <strong>zapachowo</strong>, np. mydła kosmetyczne czy włosy ludzkie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211058.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211058.jpg?1669115754" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jedną z powszechnie stosowanych metod odstraszania zwierzyny jest rozwieszanie w sadach mydełek kosmetycznych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Według PORS takie mydełka należy najpierw owinąć w papier wodoodporny, a następnie zawiesić (5–10 g/drzewko) na wysokości 0,5–1,5 m na roślinach lub w ich obrębie. Aby jednak zwierzyna nie przyzwyczaiła się zbyt szybko do tego typu źródeł niepokoju, warto co jakiś czas zmieniać miejsce ich rozmieszczenia i/lub stosować metody łączone.</p>

<h2><strong>Co oferuje rynek?</strong></h2>

<p>Alternatywą do wyżej wymienionych, ale często krótkotrwałych metod mogą być dostępne na rynku repelenty. Różnią się one przede wszystkim składem i mechanizmem działania.</p>

<h2><strong>Środki ochrony roślin do odstraszania zwierzyny</strong></h2>

<ul>
	<li>
<strong>Pellacol 10 PA</strong> – substancją czynną tego środka ochrony roślin jest <strong>tiuram</strong>, związek z grupy ditiokarbaminianów. Ma działanie <strong>odstraszające ssaki roślinożerne, takie jak zającowate i jeleniowate.</strong> Preparat ma formę pasty do zabezpieczania pędów drzewek i krzewów owocowych przed ogryzaniem i spałowaniem. Stosuje się go 2–3-krotnie w okresie od jesieni do wiosny poprzez naniesienie jednolitej warstwy pasty na suchą powierzchnię pędów. Zalecana dawka to około 1 l/100 drzewek.</li>
	<li>
<strong>Repentol 6 PA </strong>i <strong>Repentol 6 PA Bis</strong> – to środki ochrony roślin do stosowania w uprawach małoobszarowych w celu odstraszania ssaków roślinożernych. Substancją czynną obu preparatów jest<strong> piasek kwarcowy.</strong> Mają one formę pasty do bezpośredniego użycia. W przypadku drzew liściastych preparat nanosi się pędzlem lub w rękawicy na pień – cały pęd główny o grubości nie przekraczającej 2 cm średnicy i wysokości 60–80 cm. Zalecane dawki to 2–4 kg lub 8–11 kg/1000 drzewek 2–5-letnich. Dopuszczona jest jedna aplikacja w sezonie wegetacyjnym, w okresie jesiennym. Aby środek nie stracił na skuteczności, należy go stosować w dni bezdeszczowe i w temperaturze nie niższej niż 0˚C. Po wyschnięciu preparat utrzymuje się na roślinach do 7 miesięcy.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211057.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211057.jpg?1669115754" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Uszkodzone drzewko wiśni na skutek osmykiwania przez samce jeleniowatych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Środki naturalne do odstraszania zwierzyny</strong></h2>

<ul>
	<li>
<strong>Hukinol</strong> firmy Kiefere to <strong>koncentrat potu ludzkiego</strong> przeznaczony do nieinwazyjnego odstraszania takiej zwierzyny, jak dziki, jelenie, sarny, bobry, lisy. Preparat ma formę płynną. Stosuje się go poprzez nasączenie nim (4–5 kropli) skrawków materiału lub specjalnych dyspenserów i zawieszanie ich w odstępach co najmniej 20 m na palikach lub pniach drzew. W razie wystąpienia opadów zabieg należy powtórzyć. Według producenta działa do 2 tygodni</li>
	<li>
<strong>Wildgranix </strong> to propozycja niemieckiej firmy SeNaPro. Jest to nawóz odstraszający w formie granulatu. W jego skład wchodzi 33,6% tlenku wapnia (CaO), 14,3% tlenku magnezu (MgO) całkowitego i 3,5% trójtlenku siarki (SO<sub>3</sub>). Rozsypuje się go (ręcznie lub za pomocą siewnika do nawozów) w dawce 2–3 kg/100 m<sup>2 </sup> na powierzchni ziemi na całej szerokości pola lub w pasach ochronnych na obrzeżach pola. Zalecana szerokość pasa wynosi od 1,5–2 m (w przypadku płoszenia dzików) do 3–4 m (w przypadku saren). Granulat w trakcie rozpuszczania się z jednej strony uwalnia do gleby składniki mineralne, z drugiej wydziela zapachy nieprzyjemne dla zwierzyny leśnej, tworząc swoistą barierę wokół chronionej uprawy. Zmienne warunki wilgotnościowo-cieplne powodują różnicowanie się gamy zapachowej, zapobiegając przyzwyczajaniu się zwierzyny do tej samej woni. Zabieg należy powtórzyć po 3–5 tygodniach. Produkt jest bezpieczny dla środowiska, może być stosowany w rolnictwie ekologicznym i w obszarach ochrony wód.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/artykuly/maszyny-sadownicze/zautomatyzowane-drony-maja-odstraszac-ptaki-2346213">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/06/10/192116.jpg?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              Zautomatyzowane drony mają odstraszać ptaki
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<ul>
	<li>
<strong>Neo-Arbin</strong> to gotowy do użycia<strong> środek zapachowy</strong> marki dr Stähler przeznaczony do zabezpieczania upraw przed szkodami powodowanymi przez<strong> sarny, zające, króliki </strong>itp. Jest to substancja oleista zawierająca parafinę, olej talowy, kwas izowalerianowy, aromat dymu i substancje pomocnicze. Nasącza się nim tkaninę lub gąbkę (około 20 ml/ściereczkę) i rozwiesza co 3–6 m na wysokości 50–100 cm. W sprzyjających warunkach pogodowych zachowuje aktywność do 3 tygodni. Po tym okresie zabieg należy powtórzyć.</li>
	<li>
<strong>Coyot</strong> to jedyny polski produkt w niniejszym zestawieniu repelentów naturalnych, oferowany przez firmę Microlife. To stosunkowo nowy na rynku środek<strong> o działaniu prewencyjnym i zabezpieczającym uprawy przez szkodami wyrządzanymi przez zwierzynę leśną. </strong>W skład tego preparatu wchodzą same składniki naturalne, bezpieczne dla środowiska: polimery błonotwórcze, aminy biogenne, siarczan miedzi i kompozycja naturalnych olejków. Preparat stosuje się w formie oprysku (5–10% cieczy roboczej – w przypadku sadów, 1–2% – w przypadku upraw polowych) bezpośrednio na suche części roślin i/lub nasącza się nim kawałki tkanin rozwieszane w pobliżu plantacji. Na powierzchni opryskanych roślin tworzy się tzw. film ochronny, z którego stopniowo i w sposób ciągły uwalniane są do otoczenia aktywne substancje zapachowe. W przypadku bezpośredniego kontaktu z rośliną opryskaną środkiem Coyot zwierzęta poczują niezwykle gorzki i nieznośny smak, natychmiast zniechęcający je do konsumpcji.<strong> Ponadto dzięki obecnym w składzie związkom miedzi tkanki roślinne są dodatkowo zabezpieczone przed infekcjami grzybowymi.</strong> Produkt zaleca się stosować profilaktycznie co roku, szczególnie w okresie jesienno-zimowym i wiosną. Nie należy go aplikować bezpośrednio na części jadalne w okresie wegetacji. Przy stosowaniu zgodnie z zaleceniami producenta środek po wstępnym wyschnięciu staje się odporny na zmycie przez deszcz, wykazując aktywne działanie do 2 miesięcy.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211056.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211056.jpg?1669115754" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Sarny to jeden z gatunków najczęściej wyrządzających szkody w sadach, zwłaszcza w młodych nasadzeniach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Skuteczność powyższych środków można wzmocnić, łącząc ich stosowanie z innymi praktykami, np.</strong></p>

<ul>
	<li>z bodźcami dźwiękowymi lub z barierą mechaniczną (ogrodzenie).</li>
	<li>Dobrym rozwiązaniem jest<strong> tworzenie alternatywnych żerowisk</strong> (poletek zgryzowych). Będą one dla zwierzyny cennym źródłem pokarmu, a ze względu na brak źródeł niepokoju – z pewnością miejscem bardziej atrakcyjnym niż sady chronione ww. metodami. </li>
</ul>

<p>Agnieszka Okła-Wierzbicka</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/20/211055.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Fri, 25 Nov 2022 08:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/jak-skutecznie-trzymac-dzikie-zwierzeta-z-dala-od-naszych-upraw-2353790</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Choroby kory i drewna drzew ziarnkowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/choroby-kory-i-drewna-drzew-ziarnkowych-2353770</link>
			<description>Z występowaniem chorób kory i drewna wiąże się wiele problemów w wielkotowarowej produkcji owoców. Które z nich najczęściej występują w sadach ziarnkowych?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawcami porażającymi głównie pnie, pojedyncze gałęzie lub całe drzewa są różne<strong> patogeny pochodzenia grzybowego,</strong> <strong>bakteryjnego</strong>, a także <strong>wirusowego</strong> (nieliczne). W większości mamy do czynienia z polifagami, które atakują różne gatunki drzew owocowych, pogarszając ich ogólną kondycję (osłabienie, mniejsze plonowanie, większa podatność na inne choroby) lub ostatecznie prowadzą do powolnego zamierania.</p>

<p>Nie bez znaczenia jest również fakt, że <strong>patogeny odpowiedzialne za zgorzele kory i drewna </strong>wpływają również na pogorszenie jakości (zdrowotność) owoców. Do ich porażania dochodzi nie tylko w okresie okołozbiorczym, lecz także podczas kwitnienia, co potem uwidocznia się podczas przechowywania owoców.</p>

<p>Większość sprawców tych specyficznych chorób wnika do roślin poprzez wszelkiego rodzaju rany na korze powstałe po:</p>

<ul>
	<li>zebranych owocach (ślady poszypułkowe),</li>
	<li>opadniętych liściach (ślady poliściowe),</li>
	<li>żerowaniu szkodników kory,</li>
	<li>cięciu gałęzi (ręczne, mechaniczne),</li>
	<li>gradzie czy mrozie.</li>
</ul>

<p><strong>Miejscem infekcji</strong> mogą być również kwiaty czy przetchlinki owoców. <strong>Szkodliwość zgorzeli kory i drewna </strong>jest bardzo różna w zależności od wywołującego je patogena, a także od podatności gatunków/odmian roślin sadowniczych na infekcje.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209984.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209984.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przemarznięte wiązki przewodzące to większe ryzyko porażenia rakiem i innymi chorobami kory i drewna</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Rak drzew owocowych (syn. rak drzew liściastych)</strong></h2>

<p><strong>Sprawcą</strong> tej groźnej choroby jest grzyb <em>Neonectria galligena/Neonectria ditissima </em>(dawniej <em>Nectria)</em>, który jest szczególnie niebezpieczny w przypadku <strong>młodych nasadzeń i szkółek jabłoni. </strong>Zagrożenie dotyczy nie tylko odmian, gdzie grzyb ten występuje bardzo powszechnie:</p>

<ul>
	<li>Gala i sporty,</li>
	<li>Szampion i sporty</li>
	<li>czy Red Delious i sporty, lecz także innych wrażliwych odmian jabłoni, takich jak:</li>
	<li>Golden Delicious,</li>
	<li>Pinova,</li>
	<li>Idared i sporty,</li>
	<li>Piros,</li>
	<li>Rubinola,</li>
	<li>Elise,</li>
	<li>Elstar,</li>
	<li>Melrose,</li>
	<li>Topaz,</li>
	<li>Rajka,</li>
	<li>Freedom.</li>
	<li>Jeżeli chodzi o gruszę, to choroba ta występuje na niej bardzo rzadko.</li>
</ul>

<p><strong>Infekcje zazwyczaj zachodzą w okresie od jesieni do późnej wiosny</strong>, ale mogą występować praktycznie w ciągu całego roku (dwa rodzaje zarodników). W wyniku porażenia<strong> powstają nekrozy. </strong>Okres najbardziej sprzyjający zakażeniom przypada zaraz <strong>po zbiorze owoców i w czasie opadania liści, </strong>w warunkach wysokiej wilgotności (mżawki, długotrwałe opady) i temperatury powietrza 10–16°C.</p>

<p><strong>Jednak decydującą rolę w rozprzestrzenianiu się tego patogena odgrywają właśnie opady atmosferyczne.</strong> Do infekcji dochodzi również po cięciu zimowym, silnych uszkodzeniach pomrozowych (spękania kory), gradobiciu czy żerowaniu szkodników kory i drewna (np. zwójka koróweczka, bawełnica korówka, przeziernik jabłoniowy).</p>

<p><strong>W miejscach infekcji </strong>(rany) <strong>kora brunatnieje, zapada się i ulega nekrozie.</strong> Bardzo często<strong> nekroza </strong>obejmie cały obwód pnia w formie „obrączki” (młode nasadzenia) i ostatecznie następuje obumieranie drzewa powyżej zmian chorobowych. <strong>Charakterystycznym symptomem są zgrubienia na ich obrzeżu w formie koncentrycznie ułożonej tkanki zabliźniającej (kalusowej)</strong>.</p>

<p>Duże <strong>rany rakowe </strong>są większe niż w przypadku zgorzeli i tworzą się zazwyczaj w rozwidleniach konarów, gałęzi lub na pniach drzew. Oprócz kory (miękisz korowy) patogen niszczy także wiązki przewodzące – floem i ksylem, przez co na przekroju drzewa widać charakterystyczne ciemnienie rdzenia porażonych organów – pni, gałęzi czy młodych pędów. Uszkodzenia mrozowe wiązek przewodzących potęgują porażanie drzew przez raka drzew owocowych, co ostatecznie objawia się masowym zamieraniem i wypadaniem drzew z kwater.</p>

<p>Od wielu lat grzyby <em>Neonectria </em>spp.<em> </em>powodują także <strong>zgnilizny jabłek</strong>. Wnikając przez przetchlinki do wnętrza owocu, wywołują objawy zbliżone do gorzkiej zgnilizny i można je spotkać w trakcie przechowywania na jabłkach odmian:</p>

<ul>
	<li>Gala i sporty,</li>
	<li>Golden Delicious,</li>
	<li>Szampion i sporty,</li>
	<li>Idared i sporty czy Gloster.</li>
</ul>

<p>Dopiero gdy na powierzchni większych plam na jabłku rozwinie się białobeżowa grzybnia z charakterystycznymi skupieniami zarodników, można odróżnić od siebie te choroby.</p>

<p>Drugą zgnilizną wywołaną przez infekującego kwiaty grzyba <em>Neonectria galligena/Neonectria ditissima</em> jest tzw. <strong>zgnilizna przykielichowa</strong>. Objawy mogą być bardzo podobne do zgnilizny powstałej w wyniku szkodliwego działania innych chorobotwórczych grzybów – <em>Botrytis cinerea</em>/<em>Alternaria alternata. </em>Są to <strong>ciemnobrązowe plamy gnilne wokół kielicha</strong> rozwijającego się zawiązka i najczęściej mogą wystąpić na jabłkach odmian Ligol czy Gloster. W zawansowanym stadium choroby gnijący miąższ jest ciemnobrązowy, szklisty, wyraźnie oddzielający się od zdrowej tkanki owocu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209985.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209985.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zaawansowane objawy zgnilizny przykielichowej w jabłku odmiany Ligol</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>
<strong>Rak bakteryjny drzew owocowych</strong><strong> </strong>
</h2>

<p>Objawy tej choroby, głównie występującej na gatunkach drzew pestkowych, spotyka się dosyć często również na<strong> jabłoni i gruszy</strong>. Wywołuje ją bakteria <em>Pseudomonas syringae</em> zimująca w pąkach, na powierzchni pędów (w pobliżu nekroz i zrakowaceń, śladów poliściowych) oraz w miękiszu korowym porażonych drzew.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209986.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209986.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zbrązowiałe i zaschnięte, wykruszające się młode przyrosty jabłoni to objawy raka bakteryjnego</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209987.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209987.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Sczerniały zawiązek gruszy – rak bakteryjny drzew owocowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Podstawowymi objawami </strong>u drzew ziarnkowych jest wykruszanie się zbrązowiałych i obumarłych młodych przyrostów albo czernienie i zamieranie całych kwiatów czy zawiązków (grusza), prowadzące do znacznej utraty plonu. Na liściach gruszy bardzo często możemy zlokalizować małe czarne plamki.</p>

<p>W cyklu rozwojowym raka bakteryjnego można wyróżnić dwie fazy:</p>

<ul>
	<li>
<strong>zimową</strong> – infekcje pędów i<strong> letnią</strong> – infekcje kwiatów, liści, zawiązków owoców. Wrotami infekcji mogą być także mechaniczne uszkodzenia kory spowodowane cięciem albo żerowaniem owadów (np. zwójka koróweczka). Porażone drzewa są zdecydowanie bardziej podatne na zimowe przemrożenia, ponieważ rozwojowi choroby sprzyja wysoka wilgotność powierza i temperatura: od 0°C do 10°C – podczas kwitnienia, od 18°C do 25°C – w fazie wzrostu zawiązków i liści oraz od –5°C do 10°C – w okresie bezlistnym (jesień/zima). Ochronę przeciw rakowi bakteryjnemu powinno przeprowadzać się w okresie nabrzmiewania pąków oraz na początku i pod koniec fazy opadania liści.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209988.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209988.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Małe, czarne, zapadnięte plamki świadczą o porażeniu gruszy przez <em>Pseudomonas</em> spp.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Zgorzel kory jabłoni</strong></h2>

<p>Za tę chorobę odpowiedzialne są grzyby <em>Neofabraea malicorticis </em>i <em>Neofabraea alba</em> (dawna nazwa <em>Pezicula), </em>które stanowią szczególne zagrożenie w szkółkach i młodych nasadzeniach jabłoni. <strong>Zgorzele obejmujące przeważnie młode pnie drzewek na całym ich obwodzie mogą ostatecznie spowodować ich zamieranie.</strong> Tylko sporadycznie grzyb ten poraża grusze.</p>

<p>Na jednorocznych lub dwuletnich pędach wokół uszkodzeń kory (ślady poliściowe, u podstawy przycięcia pędów, po gradobiciu, w miejscach żerowania szkodników) i u podstawy krótkopędów pojawiają się eliptyczne, zapadające się plamy. Są one dużo płytsze od plam powodowanych przez raka drzew owocowych i z początku są trudne do zlokalizowania. <strong>W miejscu porażenia,</strong> w obrębie wyżej opisanych plam, kora z czasem <strong>przybiera kolor jasnobrązowy, zapada się aż do drewna, oddziela się od zdrowych tkanek (łuszczy się) i w końcu zamiera.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209989.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209989.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Grzyby <em>Neofabrea</em><em> </em>spp.<em> </em>potrafią doprowadzić do obumarcia młodego drzewka jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209990.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209990.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Łuszczenie się kory w obrębie ran spowodowanych przez <em>Neofabrea</em><em> </em>spp.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wielkość powstałych nekroz zależy od terminu zakażenia i dlatego po jesiennych infekcjach (znacznie groźniejsze) są bardziej rozległe (cały obwód pnia) niż po wiosennych czy letnich. Porażone młode pędy powyżej zmian chorobowych obumierają, a u drzew starszych, na grubych pędach najczęściej wokół sęczków i krótkopędów, tworzą się podłużne pasy obumierającej kory.</p>

<p>Grzyby <em>Neofabraea spp.</em> zimują przeważnie w ranach zgorzelinowych kory, ale również jako pasożyty na obumarłych owocach pozostawionych na drzewach (tzw. mumie). Głównymi wrotami, którymi patogeny wnikają do rośliny, są przede wszystkim wszelkie naturalne i mechaniczne uszkodzenia kory.<strong> Największe ryzyko infekcji występuje od jesieni do wiosny </strong>(wysoka wilgotność i temperatura 10–16°C) i jest szczególnie niebezpieczne u bardzo podatnych odmian, takich jak:</p>

<ul>
	<li>Gala i sporty,</li>
	<li>Szampion i sporty,</li>
	<li>Golden Delicious,</li>
	<li>Pinova,</li>
	<li>Gloster,</li>
	<li>Elise,</li>
	<li>Elstar,</li>
	<li>Rubin,</li>
	<li>Rajka.</li>
</ul>

<p>Podobnie jak poprzednia choroba zgorzel kory jabłoni infekuje (przez przetchlinki) bezobjawowo owoce w okresie przedzbiorczym (około 1,5 miesiąca przed zbiorem). Objawy <strong>gorzkiej zgnilizny jabłek</strong>, w formie małych plamek gnilnych wokół przetchlinek (zwiększających swoją powierzchnię), ukazują się dopiero w takcie przechowywania – charakterystyczne „oczkowanie” jabłek. Można je spotkać nierzadko na odmianach bardzo podatnych na tę chorobę: Golden Delicious, Gala i sporty, Szampion i sporty, Pinova, Ligol, Topaz, Rubin, Elstar.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209991.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209991.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jabłko z charakterystycznymi dla gorzkiej zgnilizny plamami gnilnymi – tzw. oczkami</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych</strong></h2>

<p>Jest jedną z tych chorób kory i drewna, która powoduje nieodwaracalne zmiany w strukturach i funkcjonowaniu nadziemnych części drzew (pędy i gałęzie), ale w większym stopniu przyczynia się do gnicia owoców w trakcie sezonu wegetacyjnego oraz ich przechowywania. Wywołuje ją grzyb <em>Monilinia fructigena </em>(sporadycznie również <em>Monilinia fruticola</em>) i poraża w porównywalnym stopniu jabłonie i grusze.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209978.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209978.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Gruszka porażona przez brunatną zgniliznę – plamy gnilne z szarobrązowymi brodawkami</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Najpowszechniej występującym objawem tej choroby jest<strong> gnicie jabłek czy gruszek, </strong>na których powstają szybko powiększające się <strong>plamy gnilne z koncentrycznie ułożonymi szarobeżowymi brodawkami.</strong> Z czasem zgnilizna obejmuje <strong>całe powierzchnie owoców, które marszczą się, kurczą, mogą opadać lub pozostają na drzewie, tworząc „mumie”</strong> (zaschnięte owoce przerośnięte grzybnią). W warunkach sprzyjających rozwojowi patogena (wysoka wilgotność i temperatura) grzyb ten może atakować również krótkopędy i gałęzie. Właśnie na tych organach pojawiają się nekrotyczne plamy na korze pokryte drobniejszymi (niż na owocach) zarodnikami. Nekrozy są dużo mniejsze niż w przypadku innych zgorzeli kory i drewna. Silnie porażone pędy zamierają powyżej miejsca infekcji. Patogen poraża również kwiaty, które brunatnieją (gnicie), a następnie zamierają.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209979.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209979.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owoc zakażony brunatną zgnilizną jabłek jeszcze przed zbiorem, objawy widoczne dopiero podczas przechowywania</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Źródłem zakażenia</strong> jest głównie grzybnia zimująca w zgniłych owocach (mumie) oraz porażonych pędach. Przy wysokiej temperaturze i wilgotności zarodniki konidialne wnikają do pędów przez uszkodzenia kory, a do owoców przez przetchlinki lub uszkodzoną skórkę (szkodniki, grad, zbiór). <strong>Owoce zakażone przed zbiorem, stają się podczas przechowywania brunatnoczarne, a na ich powierzchni pojawia się biała, watowata grzybnia.</strong> Zwalczanie tej choroby polega na profilaktycznym usuwaniu zimą zmumifikowanych owoców z sadów i ich bezwzględnym niszczeniu. Ponadto przed zbiorami należy przeszkolić pracowników tak, aby do chłodni trafiało jak najmniej uszkodzonych owoców w trakcie ich zbierania.</p>

<h2><strong>Zgnilizna pierścieniowa podstawy pnia drzew owocowych</strong></h2>

<p>Ten groźny patogen kory i drewna jest ważny gospodarczo ze względu na szerokie spektrum zakażanych gatunków roślin (ponad 200), w tym drzew owocowych. Sprawcą tej zgnilizny jest grzyb <em>Phytophthora cactorum, </em>który<strong> rozwija się na drzewie nawet przez kilka lat, doprowadzając do obumierania </strong>(„wypadania” rośliny z kwatery).</p>

<p>Porażone drzewa charakteryzują się<strong> zahamowanym wzrostem, drobnieniem owoców i jaśniejszym przebarwieniem liści</strong>, co wiąże się z uszkodzeniem wiązek przewodzących w drewnie. Miejscem infekcji są wszelkie zranienia w dolnej części drzewa (podkładka poniżej miejsca szczepienia oraz nasada korzeni). <strong>Zmiany chorobowe dotyczą podstawy pnia</strong> (stąd nazwa), na którym bardzo często występują brunatnoczerwone, zapadające się plamy, a w ich miejscu następuje zamieranie i pękanie kory, potem powstawanie rozległych ran. <strong>Ostatecznie może dochodzić do „zaobrączkowania” całego pnia</strong> (cały obwód) i <strong>obumarcia drzewa</strong>. Chore drzewa bardzo łatwo można z daleka zlokalizować w kwaterze, gdyż liście rozwijają się dużo później, są dużo mniejsze i jasnozielone, które dosyć szybko (już latem) przebarwiają się na kolor żółto-karminowy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209980.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209980.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pień jabłoni z objawami pierścieniowej zgnilizny podstawy pnia</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Rozwojowi choroby sprzyjają wysoka wilgotność powietrza (bardzo obfite opady) i temperatura 13–21°C. Problem ten dotyczy przede wszystkim kwater sadzonych na mokrych i ciężkich glebach, a najczęściej porażane są drzewa w wieku średnim (około sześcioletnie) szczepione <strong>na podkładkach podatnych</strong>: M.26, MM.104, MM.106, MM.111 czy P 60, P 14, P 59, P 1. Warto w tym miejscu podkreślić, że powszechnie występująca w większości sadów podkładka karłowa M.9 odznacza się właśnie bardzo wysoką odpornością na tego patogena.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209981.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209981.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewo porażone przez <em>Phytophthora cactorum</em><br>
ma drobniejsze, chlorotyczne, jasnozielone liście</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Srebrzystość liści drzew</strong></h2>

<p><strong>Sprawcą choroby</strong> jest polifagiczny grzyb <em>Chondrostereum purpureum </em>występujący na większości gatunkach drzew i krzewów owocowych. Coraz częściej <strong>objawy tej choroby można zaobserwować na jabłoni.</strong> Charakterystycznym objawem, do którego nawiązuje nazwa choroby, są<strong> srebrzyste lub ołowianosiwe liście,</strong> u których dochodzi do rozwarstwienia miękiszu i skórki w wyniku działania licznych enzymów wydzielanych przez grzyba. <strong>Srebrzysty kolor to tylko efekt świetlny wywołany przez powietrze wypełniające pustą przestrzeń pomiędzy skórką a miękiszem liścia.</strong> Z początku może dotyczyć to wyłącznie liści na kilku pędach, potem liści na kilku gałęziach i ostatecznie całego chorego drzewa, a w kolejnym sezonie może wystąpić brak tych objawów. Pomimo występowania zmian na liściach patogen ten jest typowym pasożytem kory i drewna. Najczęściej do zakażeń dochodzi od sierpnia do kwietnia. Wrotami infekcji są wszelkie rany otwarte powstałe w wyniku cięcia, wyłamania się gałęzi, uszkodzeń pomrozowych i innych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209982.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209982.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Srebrzystość liści na jabłoni – liście z objawami choroby (z lewej) w porównaniu do zdrowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Gruzełek cynobrowy</strong></h2>

<p>Sprawcą tej choroby jest grzyb <em>Neonectria cinnabarina, </em>który może występować na różnych gatunkach drzew i krzewów, zarówno owocowych, jak i liściastych. Poraża (wtórnie) <strong>gałęzie i konary</strong> osłabione pasożytowaniem innych patogenów, uszkodzone przez mróz i te powoli zasychające. <strong>Do infekcji dochodzi poprzez wszelkiego rodzaju zranienia kory.</strong></p>

<p>Kora porażonych pędów <strong>brunatnieje, wysycha, ulega nekrozie i zapada się</strong>. W obrębie nekroz grzyb ten przerasta aż do drewna (kolor brunatny lub siny).<strong> Obumierające pędy pokrywają się jaskrawopomarańczowymi brodawkami, </strong>w sąsiedztwie których pojawiają się charakterystyczne, karminowoczerwone owocniki (sporodochia). Wiosną infekcji pierwotnych dokonują zarodniki konidialne. W trakcie sezonu zakażenia osłabionych i zasychających pędów dokonują konidia przenoszone z deszczem i wiatrem. Podczas ciepłej i deszczowej pogody (sprzyjające warunki infekcji) grzyb może atakować zdrowe, ale zranione organy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209983.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209983.jpg?1669038893" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Nekroza na pniu jabłoni z karminowoczerwonymi sporodochiami gruzełka cynobrowego</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">T. Sikora</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Rzadkie patogeny</strong></h2>

<p>W sadzie sporadycznie możemy spotkać również inne choroby kory i drewna, które warto wymienić:</p>

<ul>
	<li>
<strong>werticilioza drzew owocowych </strong>– powodowana przez grzyb <em>Verticilium dahliae, </em>
</li>
	<li>
<strong>rak powierzchniowy drzew ziarnkowych </strong>– grzyb <em>Pezicula corticola </em>(stadium konidialne: <em>Cryptosporiopsis corticola</em>)<em>,</em>
</li>
	<li>
<strong>rak kory drzew ziarnkowych </strong>– grzyb <em>Phacidiella discolor </em>(stadium konidialne: <em>Trichoseptoria fructigena</em>)<em>, </em>
</li>
	<li>
<strong>czarny rak jabłoni </strong>– grzyb <em>Physalospora obtusa </em>(stadium konidialne: <em>Sphaeropsis malorum</em>)<em>, </em>
</li>
	<li>
<strong>cytosporoza jabłoni </strong>– grzyb <em>Valsa malicola </em>(stadium konidialne: <em>Cytospora schulzeri</em>)<em>,</em>
</li>
	<li>
<strong>zgnilizny drewna drzew owocowych </strong>– grzyby: <em>Fomes spp., Polyporus spp., Bjerkandera spp., Trametes spp., Leatiporus spp., Phellinus spp., </em>
</li>
	<li>
<strong>opieńka miodowa </strong>– grzyb <em>Armilaria mellea </em>czy <strong>żłobkowatość pnia jabłoni </strong>– wirus <em>ASGV</em>. </li>
</ul>

<p> </p>

<p><em>Mgr inż. ogr. Tomasz Sikora </em></p>

<p><em>doradca techniczny ProNutiva, drzewa owocowe – UPL Polska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209977.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Thu, 24 Nov 2022 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/choroby-kory-i-drewna-drzew-ziarnkowych-2353770</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W jakich uprawach nie wykorzystamy już bifenazatu? Nowa etykieta Floramite 240 SC</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-jagodowych/w-jakich-uprawach-nie-wykorzystamy-juz-bifenazatu-nowa-etykieta-floramite-240-sc-2353765</link>
			<description>Zbliża się termin ograniczenia stosowania Floramite 240 SC. Produkt z obecną etykietą w sprzedaży będzie jedynie do 15 stycznia 2023 roku. Z jakich upraw znika substancja czynna bifenazat?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na podstawie decyzji nr R – 501/2022d nastąpiło o<strong>dnowienie substancji czynnej bifenazat</strong>, zawartej w produkcie <strong>Floramite 240 SC</strong>. Niestety <strong>nowa etykieta to istotne ograniczenie upraw, w tym jagodowych i obejmujących warzywa szklarniowe.</strong></p>

<p>Produkt z obecną etykietą może być wprowadzony do sprzedaży i dystrybuowany do dnia <strong>15 stycznia 2023 roku</strong>. Sadownicy i rolnicy czas na stosowanie mają do<strong> 15 stycznia 2024 roku.</strong></p>

<h2><strong>Jakie uprawy zostały pominięte w nowej etykiecie Floramite 240 SC?</strong></h2>

<p>Przypomnijmy, że <strong>Floramite 240 SC to środek przędziorkobójczy</strong> w formie koncentratu stężonej zawiesiny, o działaniu kontaktowym, przeznaczony do zwalczania przędziorka chmielowca w uprawach w gruncie oraz pod osłonami w ogórkach i truskawkach, pod osłonami w pomidorach, oberżynie, papryce, różach i chryzantemach.</p>

<p><strong>W nowej etykiecie znajdują się tylko i wyłącznie róże oraz chryzantemy w uprawie w szklarniach stałych.</strong> Natomiast w przypadku stosowania środka ochrony w uprawach małoobszarowych nowa etykieta obejmuje jedynie <strong>szkółki roślin ozdobnych.</strong></p>

<p> </p>

<p><em>opr. Bernat Patrycja</em></p>

<p><em>na pods. inf. pras UPL Polska<br>
Fot: envato.elements</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/21/214316.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców jagodowych</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Tue, 22 Nov 2022 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-jagodowych/w-jakich-uprawach-nie-wykorzystamy-juz-bifenazatu-nowa-etykieta-floramite-240-sc-2353765</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jaki to był rok dla owoców pestkowych? Podsumowanie z Sadu Doświadczalnego w Dąbrowicach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/jaki-to-byl-rok-dla-owocow-pestkowych-podsumowanie-z-sadu-doswiadczalnego-w-dabrowicach-2353658</link>
			<description>Jak w tym roku warunki uprawowe wpłynęły na ilość i jakość plonu czereśni, wiśni i śliw w Sadzie Doświadczalnym Instytutu Ogrodnictwa – PIB w Dąbrowicach?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po łagodnej zimie 2021/2022, z największym spadkiem temperatury do –18,9˚C w grudniu, stan zdrowotny drzew czereśni, wiśni i śliw rosnących w Sadzie Doświadczalnym (SD) w Dąbrowicach był dobry. Stosunkowo niska temperatura utrzymująca się wczesną wiosną, nie przekraczająca najczęściej 15˚C w dzień i kilku stopni w nocy, spowodowała, że <strong>kwitnienie</strong> tych gatunków <strong>rozpoczęło się kilka dni później niż w latach z typowym przebiegiem pogody i trwało dłużej</strong>. Miało to swoje zalety. <strong>Wiosenne przymrozki,</strong> które wystąpiły przed kwitnieniem czereśni, wiśni i śliw (spadki temperatury 3 kwietnia do –3,2˚C, 13 kwietnia do –2,7˚C oraz 17 kwietnia do –1,7˚C), <strong>uszkodziły nieliczne pąki kwiatowe </strong>i <strong>nie wpłynęły negatywnie na zawiązanie owoców. </strong>Zawiązanie owoców przebiegało więc bez większych zakłóceń. Co prawda sytuacja była zróżnicowana w zależności od gatunku i odmiany, ale <strong>odnotowano o przynajmniej kilkanaście procent wyższe plony niż w 2021 r.</strong> <strong>Wyjątkowo dobrze plonowały drzewa czereśni i śliwy domowej.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209897.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209897.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Obficie plonujące drzewo odmiany Kasandra</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Problemem minionej wiosny była przede wszystkim susza. Jak sobie radzono?</strong></h2>

<p>Problemem minionej wiosny była <strong>susza:</strong></p>

<ul>
	<li>w marcu spadło zaledwie 1,4 mm deszczu,</li>
	<li>w kwietniu – 33,4 mm,</li>
	<li>w maju – 41,2 mm.</li>
</ul>

<p>Przy tak niskich opadach <strong>zastosowane nawozy posypowe długo się nie rozpuszczały, a drzewa nie pobierały niezbędnych składników z suchej, nienagrzanej gleby,</strong> dlatego już od wczesnej wiosny <strong>konieczne było nawadnianie sadu.</strong> W miesiącach letnich suma opadów była wyższa niż wiosną:</p>

<ul>
	<li>76,2 mm w czerwcu,</li>
	<li>91 mm w lipcu</li>
	<li>i 65,6 mm w sierpniu.</li>
</ul>

<p>Opady, które wystąpiły w czerwcu, <strong>przyczyniły się do pękania i gnicia owoców wczesnych odmian czereśni, </strong>ale jednocześnie pozytywnie wpłynęły na ich wielkość. <strong>Obfite opady</strong>, które wystąpiły w końcu czerwca i na początku lipca, nie miały większego wpływu na pękanie owoców średniopóźnych i późnych odmian czereśni, ale <strong>przyczyniły się do rozwoju chorób grzybowych i gnicia owoców</strong> (szczegóły w rozdziale dotyczącym czereśni). Stosunkowo niska temperatura we wrześniu i przewaga pochmurnych dni<strong> nie sprzyjały gromadzeniu cukru w owocach śliw,</strong> dlatego wiele z nich nie osiągało walorów smakowych typowych dla odmiany.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/artykuly/porady-dla-sadownikow/w-sierpniu-po-zbiorach-owocow-o-czym-musimy-pamietac-2346390">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/08/10/191934.png?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              W sierpniu po zbiorach owoców – o czym musimy pamiętać?
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Czereśnie - minionej wiosny kwitnienie rozpoczęło się kilka dni później</strong></h2>

<p>Czereśnie są jednymi z pierwszych owoców zbieranych w sezonie wiosenno-letnim. Ich dojrzałość zbiorcza przypada od początku czerwca do końca lipca. Cieplejsze zimy spowodowały, że w ostatnich latach nie obserwujemy uszkodzeń mrozowych prowadzących do zamierania drzew tego gatunku.<strong> Zdarzają się natomiast podłużne pęknięcia pni wynikające z dużych różnic temperatury między dniem a nocą.</strong> Takie zjawisko wystąpiło również w kolekcji czereśni na drzewach kilku odmian po zimie 2021/2022.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209900.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209900.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pęknięty pień czereśni po zimie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W ostatnich latach więcej szkód niż zimowe mrozy wyrządzają wiosenne przymrozki, które dość regularnie<strong> uszkadzają pąki kwiatowe i kwiaty czereśni. </strong>Niska temperatura w kwietniu oraz przewaga pochmurnych dni spowodowały, że minionej wiosny <strong>kwitnienie rozpoczęło się kilka dni później </strong>niż w latach z typowym przebiegiem pogody i trwało dłużej. W kolekcji zlokalizowanej w SD w Dąbrowicach kwitnienie najwcześniejszych odmian czereśni rozpoczęło się w trzeciej dekadzie kwietnia. Najpóźniej kwitnące odmiany (m.in. <strong>Regina</strong>) skończyły kwitnienie w połowie maja. Drzewa większości odmian czereśni kwitły obficie, a warunki pogodowe w czasie kwitnienia sprzyjały zapyleniu kwiatów i zawiązaniu owoców. Wiosenne przymrozki, które wystąpiły przed kwitnieniem, <strong>uszkodziły pojedyncze pąki kwiatowe i nie miały wpływu na zawiązanie owoców, dlatego plonowanie drzew większości odmian było dobre lub bardzo dobre.</strong></p>

<p>Pierwsze owoce czereśni zbierano w pierwszej dekadzie czerwca. Występujące w tym czasie opady deszczu przyczyniły się do pękania i gnicia owoców wczesnych odmian, ale jednocześnie pozytywnie wpłynęły na ich wielkość. <strong>Silnie pękały owoce odmiany Rita,</strong> o bardzo wczesnym terminie dojrzewania. Owoce takich odmian, jak<strong> Burlat, Kasandra, Jacinta, Vanda, Vera, Liliana, Felicita, Summit, </strong>były dobrze wyrośnięte i tylko sporadycznie pękały i gniły.</p>

<p>Obfite opady, które wystąpiły pod koniec czerwca i na początku lipca, przyczyniły się do pękania owoców odmian późno dojrzewających, wyróżniających się dużą podatnością na pękanie, m.in. <strong>Melitopolska Krupnopłodna, Tamara.</strong> <strong>Pękające owoce były podatne na gnicie.</strong> Problem gnicia owoców wystąpił przede wszystkim w kolekcji czereśni, w której znajdują się blisko 20-letnie drzewa szczepione na silnie rosnącej podkładce F12/1. W kolekcji prześwietlenie koron było stosunkowo słabe, a wśród gęstych koron, przy zwiększonej wilgotności powietrza i licznych owocach skupionych blisko siebie (przykład: <strong>Lapins, Sweet- heart, Staccato, Axel</strong>) łatwo rozwijała się <strong>brunatna zgnilizna drzew pestkowych</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209901.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209901.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Gnicie owoców czereśni w kolekcji Sadu Doświadczalnego w Dąbrowicach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Gniciu owoców mogłaby zapobiec odpowiednia ochrona fungicydowa,</strong> ale w kolekcji, liczącej ponad 300 odmian o zróżnicowanym terminie dojrzewania stosowanie takiej ochrony było bardzo trudne, ponieważ uniemożliwiało prowadzenie obserwacji i wykonywanie niezbędnych ocen owoców. Z tego samego powodu<strong> utrudniona była również ochrona owoców przed atakiem nasionnicy trześniówki</strong>, a w ostatnich latach obserwujemy coraz większe nasilenie tego szkodnika. Rezygnacja z powtórzenia oprysku w końcu czerwca przyczyniła się do rozwoju larw nasionnicy w owocach późno dojrzewających odmian czereśni.<strong> Im później dojrzewające odmiany, tym procent uszkodzonych owoców był większy.</strong> Po zbiorach owoców wykonano niezbędne prace i zabiegi agrotechniczne mające na celu zachowanie drzew czereśni w dobrym stanie zdrowotnym.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209902.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209902.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Larwa nasionnicy wychodząca z owocu odmiany Lapins</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Wiśnie -  bardzo duże różnice między poszczególnymi odmianami w skali uszkodzeń owoców, wynikające m.in. z terminu dojrzewania</strong></h2>

<p>Warunki klimatyczne w naszym kraju sprzyjają uprawie wiśni, dlatego gatunek ten jest powszechny w sadach towarowych i często wybierany do uprawy amatorskiej. <strong>Drzewa są wytrzymałe na mróz, kwitną blisko 10 dni później od czereśni, dzięki czemu pąki kwiatowe i kwiaty są rzadko uszkadzane przez przymrozki.</strong></p>

<p>Minionej wiosny <strong>choroby i szkodniki</strong> nie stanowiły poważnego problemu w uprawie tego gatunku. Kwitnienie w kolekcji wiśni zlokalizowanej w SD w Dąbrowicach rozpoczęło się 27 kwietnia, a zakończyło 18 maja. Najwcześniej kwitły drzewa odmian:</p>

<ul>
	<li>Czudo Wisznia,</li>
	<li>Wanda,</li>
	<li>Wróble,</li>
	<li>Naumburger.</li>
</ul>

<p>Jedną z <strong>najpóźniej kwitnących odmian była Łutówka</strong> – odmiana najczęściej uprawiana w polskich sadach towarowych. Kwitnienie wiśni przebiegało bardzo intensywnie, a warunki pogodowe sprzyjały zapyleniu kwiatów. Niestety, w przypadku części odmian nie przełożyło się ono na dobre zawiązanie owoców. Obfite zawiązanie obserwowano przede wszystkim u odmian niezawodnych w owocowaniu, takich jak: <strong>Łutówka, Kelleris 16, Wanda.</strong> Na dobrym poziomie zawiązały owoce również odmiany: <strong>Sabina, Lucyna, Groniasta z Ujfehertoi, Northsta</strong>r oraz liczne wiśnie typu szklanka, m.in. <strong>Szklanka Wielka, Szklanka z Warki, Amarelle Royale, Ferracida, Richmorency, </strong>a także w grupie nowszych odmian: <strong>Granda, Ekowis, Achat, Turmalin (Coralin). </strong>Słabsze zawiązanie obserwowano m.in. u odmian: <strong>Debreceni Bötermö, Pandy 103, Galena.</strong> Po kwitnieniu na drzewach kilku odmian wiśni wystąpiły objawy brunatnej zgnilizny drzew pestkowych. Najbardziej podatna na porażenie okazała się odmiana <strong>Northstar.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209903.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209903.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Obfite kwitnienie wiśni w 2022 roku</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Najwcześniejsze odmiany wiśni,</strong> głównie typu szklanki, osiągnęły dojrzałość zbiorczą w trzeciej dekadzie czerwca. Ich drzewa plonowały wyraźnie lepiej niż w poprzednich sezonach wegetacyjnych.</p>

<p>Owoce<strong> późno dojrzewającej</strong> odmiany Łutówka zbierano na początku sierpnia. Były one wysokiej jakości, bez objawów porażenia przez choroby czy szkodniki, mimo że w mijającym sezonie wegetacyjnym w kolekcji wiśni nie prowadziliśmy zabiegów przeciwko nasionnicy trześniówce. Pozwoliło to na wykonanie oceny podatności odmian wiśni na atak przez wymienionego szkodnika. Wystąpiły <strong>bardzo duże różnice między poszczególnymi odmianami w skali uszkodzeń owoców, wynikające m.in. z terminu dojrzewania.</strong> Generalnie odmian<strong>y o wczesnym i średnio wczesnym terminie dojrzewania</strong> (III dek. czerwca – połowa lipca) <strong>były silniej porażane przez nasionnice</strong> niż odmiany o późno dojrzewających owocach.</p>

<p>U<strong> wcześnie dojrzewających wiśni typu szklanka dochodziło do 60% uszkodzeń owoców. </strong>Ponad 50% wiśni zasiedlonych przez larwy nasionnicy stwierdzono również u odmian: <strong>Lucyna, Książęca, Naumburger.</strong> Porażenie owoców odmian węgierskich (Debreceni Bötermö, Groniasta z Ujfehertoi, Pandy 103) nie przekroczyło 20%, a w owocach odmian Nefris, Tschernokorka, Gerema, Turmalin (Coralin), Łutówka oraz owocach wielu późno dojrzewających wiśni lokalnych w ogóle nie stwierdzono objawów żerowania szkodnika.<strong> Tego typu badania są potrzebne szczególnie w czasach, gdy coraz większy nacisk kładzie się na zdrowie ludzi i ochronę środowiska. </strong>Uprawa odmian odpornych lub mało podatnych na szkodniki i choroby pozwala na <strong>ograniczenie stosowania pestycydów</strong> i prowadzenie uprawy z poszanowaniem środowiska i ochrony zasobów naturalnych.</p>

<p>Warunki pogodowe w miesiącach letnich <strong>sprzyjały rozwojowi drobnej plamistości liści drzew pestkowych</strong> – choroby, która poważnie utrudnia uprawę wiśni, zwłaszcza <strong>w sadach prowadzonych metodami ekologicznymi.</strong> Pierwsze objawy porażenia zaobserwowano w lipcu m.in. na drzewach odmiany Łutówka, która jest znana z podatności na tę chorobę. Opryski wykonane po zbiorach owoców zapobiegły jej dalszemu rozwojowi i jeszcze w październiku drzewa wiśni były dobrze ulistnione i w dobrej kondycji.</p>

<h2><strong>Śliwy - bardzo dobre zawiązanie owoców i plonowanie</strong></h2>

<p>Śliwy są powszechnie uprawiane w naszym kraju zarówno w sadach towarowych, jak i na działkach. Nie mają one wygórowanych wymagań cieplnych, niemniej wybór odpowiedniego stanowiska jest ważny, gdyż pozwala zapobiec uszkodzeniom mrozowym drzew, a dzięki temu także porażeniu przez choroby.</p>

<p><strong>Ważnymi czynnikami wpływającymi na dobry wzrost, zawiązywanie owoców i plonowanie śliw są suma i rozkład opadów w ciągu roku</strong>. Dobrze jest, jeśli roczna ilość opadów wynosi co najmniej 600 mm i gdy duża ich część przypada na okres wiosenny. Jeśli opadów jest mniej, wskazane jest nawadnianie sadu. Taka konieczność zaistniała w mijającym sezonie wegetacyjnym już wiosną, ponieważ w ciągu 3 miesięcy (od marca do maja) spadło zaledwie 76 mm deszczu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209905.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209905.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przebarwiające się i opadające w czerwcu zawiązki odmiany Amers</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Kwitnienie śliw </strong>w kolekcji rozpoczęło się 16 kwietnia, a zakończyło 13 maja. Drzewa większości odmian kwitły intensywnie, co przełożyło się na bardzo dobre zawiązanie owoców, a następnie plonowanie drzew większości odmian znajdujących się w SD w Dąbrowicach.</p>

<p><strong>Nieco słabiej owocowały </strong>drzewa kilku odmian, u których w czerwcu obserwowano silny opad zawiązków, m.in.</p>

<ul>
	<li>Cacanska Lepotica,</li>
	<li>Amers.</li>
</ul>

<p>Owoce śliw dojrzewały w terminie typowym dla odmiany – począwszy od drugiej połowy lipca:</p>

<ul>
	<li>Ruth Gerstetter,</li>
	<li>Herman,</li>
	<li>Cacanska Rana,</li>
	<li>Katinka.</li>
</ul>

<p>Do pierwszej połowy października:</p>

<ul>
	<li>President,</li>
	<li>Tophit Plus,</li>
	<li>Jofela,</li>
	<li>Presenta,</li>
	<li>Angeleno,</li>
	<li>Friar.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209904.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209904.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kwiaty śliwy odmiany Tophit Plus bez uszkodzeń przymrozkowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209906.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209906.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Obficie owocująca śliwa odmiany Tophit Plus</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Warunki pogodowe w okresie dojrzewania śliw miały istotny wpływ na jakość owoców. <strong>Obfite opady, </strong>które wystąpiły pod koniec lipca, przyczyniły się do <strong>pękania owoców odmian wczesnych, m.in. Cacanska Rana, Fryga, Opal. </strong></p>

<p>W sierpniu były<strong> dłuższe okresy upalnej, słonecznej pogody</strong>, co miało korzystny wpływ na jakość owoców, które nie gniły, nie pękały i <strong>wyróżniały się dobrym smakiem</strong> dzięki odpowiednio wysokiej zawartości ekstraktu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209898.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209898.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Popękane owoce śliwy po obfitych opadach deszczu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Stosunkowo <strong>niska temperatura we wrześniu </strong>nie sprzyjała natomiast gromadzeniu cukrów w owocach śliw, dlatego wiele z nich <strong>nie osiągało walorów smakowych typowych dla odmiany</strong>. Zawartość ekstraktu w dużym stopniu decyduje o smaku owoców i jest cechą odmianową, ale wpływ na nią mają również warunki pogodowe w czasie dojrzewania owoców oraz poziom plonowania drzew.</p>

<p><strong>Istnieje ujemna korelacja między wielkością plonu a jego jakością.</strong> W kolekcji śliw na obficie plonujących drzewach owoce <strong>nie osiągały rozmiarów typowych dla odmiany,</strong> a w przypadku wielu odmian pogarszał się ich smak i oddzielanie pestki od miąższu.</p>

<p><strong>Były jednak odmiany, takie jak Valjevka, Vision, Veeblue, Węgierka Zwykła, Węgierka Włoska, które wyróżniały się wysoką jakością owoców, niezależnie od panujących warunków pogodowych i wielkości plonu.</strong></p>

<p>Wykonane w odpowiednim terminie <strong>opryski przeciwko owocówce śliwkóweczce skutecznie ochroniły owoce</strong> przed porażeniem przez tego szkodnika. Problemem, jak co roku, było natomiast <strong>porażenie drzew przez szarkę.</strong> Mimo regularnego usuwania zawirusowanych drzew, corocznie stwierdzamy obecność wirusa na liściach, a czasami także na owocach kolejnych drzew. <strong>Chcąc uniknąć problemu szarki, należałoby uprawiać odmiany odporne na tę chorobę</strong>. Drzewa szarkoodpornych odmian, które rosną w SD w Dąbrowicach, plonowały obficie w minionym sezonie wegetacyjnym. Owoce odmiany Jojo jednak mocno drobniały, odmiany Joganta były podatne na porażenie przez brunatną zgniliznę drzew pestkowych, a owoce najpóźniej dojrzewającej odmiany Jofela zawierały wyraźnie mniej ekstraktu niż w poprzednich latach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209899.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209899.jpg?1668509487" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Brunatna zgnilizna owoców odmiany Joganta</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Niestety, przy dużej podaży owoców czereśni, wiśni i śliw na rynek problemem w minionym sezonie była ich sprzedaż po satysfakcjonujących cenach. </p>

<p> </p>

<p><em>Mgr inż. Agnieszka Głowacka </em></p>

<p><em>Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209899.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców pestkowych</category>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2022 08:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/jaki-to-byl-rok-dla-owocow-pestkowych-podsumowanie-z-sadu-doswiadczalnego-w-dabrowicach-2353658</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodniki i choroby w sadach pestkowych. Jak sobie z nimi poradzić?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/szkodniki-i-choroby-w-sadach-pestkowych-jak-sobie-z-nimi-poradzic-2353544</link>
			<description>Które choroby i szkodniki sprawiały w minionym sezonie wegetacyjnym największe problemy w sadach wiśniowych, czereśniowych i śliwowych?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli w <strong>ochronie sadów</strong> popełniliśmy błędy, to analizując programy ochrony stosowane w ostatnim roku, podobnych problemów będziemy mogli uniknąć w kolejnych latach. <strong>Na wykonanie których zabiegów należy położyć większy nacisk?</strong></p>

<h2><strong>Wiśnie</strong></h2>

<p>Poza rejonami, w których wystąpiły <strong>większe spadki temperatury</strong>, plonowanie wiśni było dobre i bardzo dobre, mimo wielu zagrożeń. Ochrona wiśni na Kujawach rozpoczynała się najczęściej około połowy kwietnia, kiedy to aplikowano pierwsze zabiegi <strong>preparatami miedziowymi.</strong> Z powodu niskiej temperatury w kwietniu rozwój drzew nie był tak dynamiczny, dlatego było wskazane w warunkach częstych opadów deszczu, <strong>aby ten zabieg powtórzyć po około dwóch tygodniach. </strong>W trzeciej dekadzie kwietnia pojawiła się faza białego pąka/początek kwitnienia i w tym okresie, a także w pierwszej dekadzie maja, w wielu rejonach odnotowywano kilkukrotne opady deszczu. Konieczne więc było pierwsze zabezpieczenie sadów przed <strong>brunatną zgnilizną drzew pestkowych</strong>.</p>

<h2><strong>Przedwczesna defoliacja</strong></h2>

<p>W drugiej dekadzie maja, w okresie w pełni kwitnienia i po kwitnieniu odnotowano kolejne opady, więc był to optymalny czas na zastosowanie fungicydów ograniczających jednocześnie <strong>moniliozę </strong>i<strong> drobną plamistość liści</strong>, np. środkiem <strong>Luna Experience</strong> czy preparatami zawierającymi <strong>difenokonazol.</strong></p>

<p>Ponieważ w trzeciej dekadzie maja odnotowano na Kujawach (stacja Śmiłowice) 9 dni z opadami deszczu, a w czerwcu – kolejnych 14 mokrych dni, konieczne było <strong>wykonanie zabiegów przeciwko drobnej plamistości liści,</strong> która miała bardzo dobre warunki do infekcji pierwotnych. Jeśli w tym okresie sadownik nie wykonał ochrony adekwatnej do warunków pogodowych, na liściach wiśni wkrótce zaczynały pojawiać się pierwsze plamy – źródło infekcji wtórnych, które w lipcu i sierpniu również miały doskonałe warunki,<strong> zaostrzając objawy choroby i w konsekwencji powodując przedwczesną defoliację.</strong> W lipcu odnotowano bowiem 13 dni z opadami deszczu na poziomie >80 mm, a w sierpniu było ich jeszcze więcej, bo 17 z opadami na poziomie 75,8 mm.</p>

<p>Deszcze sprzyjały także zakażeniu owoców przez <strong>gorzką zgniliznę wiśni</strong>. Dlatego wielu sadowników wykonało w sezonie (nie licząc zabiegów miedziowych) <strong>nawet 8 aplikacji fungicydami</strong>. Ale dało to bardzo dobre efekty, gdyż owoce były doskonałej jakości, a liście nie opadały przedwcześnie. Niestety, jeżdżąc po Polsce, widziałam w sierpniu/wrześniu niemało sadów, które w <strong>wyniku drobnej plamistości przedwcześnie utraciły liście.</strong></p>

<h2><strong>Jaka substancja czynna na mszyce? Kiedy wykonac zabieg? </strong></h2>

<p>Trudna była też walka ze <strong>szkodnikami</strong>, gdyż z powodu zimnej wiosny <strong>mszyce</strong> rozwijały się wolniej. Nie widząc zagrożenia, niektórzy sadownicy nie wykonali zabiegu przed kwitnieniem, a jest to ważny moment na pierwszą aplikację (najlepiej sprawdzał się <strong>Affinto</strong>, inni stosowali jeden z pyretroidów). Wiosną w niskiej temperaturze rozwój szkodników nie jest dynamiczny, wówczas te nie rzucają się w oczy (bo kolonie nie są tak liczne). Zabieg wykonany w tym właśnie czasie jest jednak najbardziej skuteczny i nie pozwala na niekontrolowany rozwój mszyc w czasie kwitnienia i po jego zakończeniu, kiedy robi się coraz cieplej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210800.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210800.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Mszyce wiosną rozwijają się na rozetach liści w głębi korony i najczęściej nie rzucają się w oczy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210801.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210801.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przędziorki nie występują corocznie na wiśniach czy czereśniach, ale w tym sezonie po fali letnich upałów pojawiły się w wielu sadach w ilościach ponad progowych w okresie zbiorów i po ich zakończeniu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W sytuacji braku zabiegu w kwietniu, ten konieczny był w maju zaraz po kwitnieniu i/lub jeszcze na początku czerwca, kiedy na pułapkach pojawiły się dodatkowo <strong>nasionnice</strong>. W takiej sytuacji sadownicy wybierali najczęściej jeden z preparatów z <strong>acetamiprydem</strong>, bo pozwalał ograniczyć mszyce (jeśli te nie zostały skutecznie ograniczone w zabiegach wiosennych) i jednocześnie nasionnice.</p>

<p>Na Kujawach pułapki na <strong>nasionnice</strong> były powieszone na przełomie maja i czerwca, a już po paru dniach – w pierwszej dekadzie czerwca – odławiało się kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt much. <strong>Nasionnice </strong>w tym sezonie w bardzo wielu sadach odławiały się w ilościach kilkakrotnie przewyższających próg zagrożenia i latały praktycznie bez przerwy nawet jeszcze w trzeciej dekadzie lipca. W takiej sytuacji trudno było oprzeć ochronę tylko o<strong> acetamipryd </strong>(przy zalecanej dwukrotnej aplikacji w sezonie) i <strong>pyretroidy</strong> (też ograniczenia w ilości aplikacji, a ponadto ta grupa jest bardziej przydatna wiosną niż latem), gdyż wielu sadowników wykonało na nasionnice (i przy okazji mszyce) 4–5 zabiegów. Nieliczni tylko sięgali po <strong>Movento czy Exirel.</strong> Mimo że są to produkty bardzo skuteczne i bardzo przydatne w walce z nasionnicami, to niestety z powodu wyższych kosztów tych produktów, a także mało atrakcyjnej od kilku lat ceny za wiśnie, tylko nieliczni sięgali po te rozwiązania, co musiało obniżyć jakość owoców.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210802.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210802.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W tym sezonie obserwowano kolejne sady wiśni, w których rezygnowano z ochrony lub ta była dalece niewystarczająca z powodu niskiej opłacalności tej produkcji od kilku już lat</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Po zbiorach </strong>w wielu sadach w wyniku wysokiej temperatury latem pojawiły się w ilościach ponadprogowych dodatkowo <strong>przędziorek chmielowiec</strong>, a także <strong>pordzewiacz</strong>. Nie wszyscy jednak podejmowali walkę z tą grupą szkodników, mimo że te w znacznym stopniu potrafią ograniczyć funkcję asymilacyjną liści w okresie kształtowania się pąków kwiatowych.</p>

<h2><strong>Czereśnie</strong></h2>

<p>Największymi zagrożeniami tego sezonu w sadach czereśniowych były <strong>nasionnice i mszyce</strong>, a z chorób – <strong>brunatna zgnilizna drzew pestkowych, w mniejszym stopniu rak bakteryjny drzew pestkowych.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210804.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210804.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przy dużej presji nasionnic racjonalna walka z nimi powinna być prowadzona na podstawie regularnych odczytów ilości much na żółtych pułapkach lepowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210803.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210803.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W niektórych sadach czereśni presja nasionnic była tak duża, że sadownicy obserwowali liczne muchy w koronach drzew, na owocach i na liściach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeśli podejście do walki z <strong>mszycami</strong> było takie jak w przypadku wiśni, dawało to bardzo dobre efekty. W przypadku <strong>nasionnic</strong> – te <strong>w sadach czereśni pojawiają się zawsze wcześniej niż w sadach wiśni</strong>, więc pułapki były wieszane już w połowie maja, kilka dni po przekwitnięciu wszystkich odmian. W jednym z sadów w Wielkopolsce pierwsze muchy nasionnic w ilościach powyżej progu zagrożenia pojawiły się już pod koniec drugiej dekady maja (sad jest położony na wzniesieniu w sąsiedztwie jeziora), ale w większości lokalizacji zagrożenie pojawiło się nieco później – na przełomie maja i czerwca.</p>

<p>W lokalizacjach z większą presją nasionnic <strong>wykonywano 4, a nawet do 6 zabiegów</strong>. Producenci czereśni zdecydowanie częściej sięgają po produkty z wyższej półki cenowej, gdyż przy takiej presji szkodnika i ilości wymaganych zabiegów, nie da się oprzeć ochrony na dwóch grupach chemicznych, stosowanych powszechnie (czyli acetamipryd i pyretroidy). O ilości wykonanych zabiegów decydują też zastosowane preparaty, bo jeśli sadownik sięgnął po <strong>Movento</strong>, to ten produkt zabezpiecza owoce najdłużej, bo dwa tygodnie, z kolei <strong>Exirel </strong>– około 10 dni, a najczęściej wybierany <strong>acetamipryd</strong> – 7–8 dni.</p>

<p>W rejonach Polski, gdzie w okresie kwitnienia i dojrzewania czereśni, a więc głównie w maju, czerwcu i lipcu często występowały opady, kolejnym zagrożeniem była <strong>monilioza</strong>, na którą sadownicy wykonywali 3 do 6 zabiegów (przypomnę, że w wielu rejonach w czerwcu i lipcu odnotowano po kilkanaście dni z opadami, w przypadku tych intensywnych czy tych, którym towarzyszył grad, powodowało to pękanie owoców i uszkodzenia mechaniczne skórki, co dodatkowo sprzyjało wystąpieniu tej choroby).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210805.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210805.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W rejonach z częstymi opadami deszczu w okresie wzrostu i dojrzewania owoców czereśni monilioza była dużym zagrożeniem dla odmian wrażliwych na tą chorobę</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Śliwy</strong></h2>

<p>Miniony sezon był bardzo urodzajnym dla tego gatunku, wielu producentów uzyskało bardzo wysokie lub rekordowe plony. Przymrozki, jakie wystąpiły w maju w okresie wzrostu zawiązków, wpłynęły na ordzawienia ich skórki, które występowały w różnym nasileniu w zależności od rejonu i odmiany.</p>

<p>Jak co roku, najgroźniejszym szkodnikiem sadów śliwowych była <strong>owocówka śliwkóweczka</strong>. W rejonie Kujaw ta pojawiła się w pułapkach w trzeciej dekadzie maja i wymagała wykonania minimum 4–5 zabiegów zwalczających.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210806.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210806.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owocówka śliwkóweczka w wielu lokalizacjach latała bardzo intensywnie – podłogi pułapek w czasie lotów I i II pokolenia, pokryte w całości motylami, musiały być wymieniane wielokrotnie co kilka-, kilkanaście dni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dużym zagrożeniem były także <strong>przędziorek chmielowiec </strong>i<strong> pordzewiacz śliwowy</strong>. W tych sadach, w których przeprowadzono zwalczanie w okresie krótko po kwitnieniu<strong> akarycydem Ortus 05 SC</strong>, i tam, gdzie presja tych szkodników nie była zbyt duża, uzyskano dobre efekty. Jednak w wielu lokalizacjach, w których szkodniki te występują co roku w dużym nasileniu, wskazane było wykonanie po kwitnieniu dwóch zabiegów:</p>

<ul>
	<li>
<strong>pierwszego</strong> – tuż po kwitnieniu</li>
	<li>i <strong>drugiego</strong> – po kolejnych 7–10 dniach.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210809.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210809.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Częstym zjawiskiem w sadach śliw było ordzawienie skórki, do czego w największym stopniu przyczynił się późny, majowy przymrozek</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jeśli sadownik <strong>nie wykonał ochrony w tym okresie, to musiał to zrobić w czerwcu lub w lipcu</strong>, ale wówczas presja tych szkodników (w okresie upałów) rosła bardzo szybko, a zwalczanie było już mniej efektywne. W wielu sadach nie poradzono sobie z tym problemem, <strong>co skutkowało silnym zniszczeniem liści</strong>. Może tak stało się z oszczędności, a może dlatego, że w zaleceniach dla śliw na tę grupę szkodników, a szczególnie na pordzewiacza, brakuje rozwiązań chemicznych (w związku z wycofywaniem kolejnych grup chemicznych). <strong>Na pordzewiacza, oprócz produktu Ortus 05 SC, zalecane są tylko preparat silikonowy Siltac EC i Emulpar 940 EC na bazie oleju z lnianki</strong>. Dlatego w sadach zagrożonych tak ważne jest terminowe, czyli krótko po kwitnieniu, przeprowadzenie jednego lub dwóch zabiegów w dobrych warunkach pogody, zanim szkodniki rozpoczną dynamiczny rozwój latem.</p>

<p>Mimo deszczowej aury w kwietniu i w maju, w tych sadach, w których zaaplikowano kilkakrotne <strong>nawozy siarkowe,</strong> nie odnotowywano problemów z <strong>dziurkowatością liści</strong>, a przy okazji produkty siarkowe stwarzały niekorzystne warunki dla roztoczy.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/sadownictwo-w-polsce/pogoda-a-wielkosc-i-jakosc-plonow-podsumowanie-sezonu-2022-pestkowych-2353509">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/212301.png?1667569780" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Pestkowe: Jaki to był rok?
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pogoda a wielkość i jakość plonów. Podsumowanie sezonu 2022 pestkowych</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>W minionym sezonie kolejnym zagrożeniem była <strong>brunatna zgnilizna drzew pestkowych (monilioza)</strong>. Chorobie sprzyjała:</p>

<ul>
	<li>deszczowa pogoda,</li>
	<li>szczególnie intensywne opady deszczu w okresie wzrostu i dojrzewania owoców, a także w czasie ich zbiorów (co powodowało naturalne spękania skórki).</li>
	<li>Chorobie sprzyjały też gradobicia (dodatkowo uszkadzające owoce mechanicznie).</li>
	<li>Nie bez znaczenia był też bardzo duży urodzaj owoców i ich skupienia w większych gronach, co utrudniało obsychanie skórki i właściwą penetrację cieczy roboczej (a więc jej dotarcie do każdego owocu).</li>
</ul>

<p><strong>Zabiegi ochrony przeciwko moniliozie należało rozpocząć już w okresie kwitnienia i kontynuować je w czerwcu</strong>, lipcu i sierpniu. Konieczne było wykonanie przynajmniej 3–4, a nawet 6 zabiegów w sezonie (w zależności od wrażliwości odmian).</p>

<p>W tym roku wielu sadowników zgłaszało problem <strong>torbieli śliw</strong>. Do większego nasilenia choroby przyczyniła się <strong>zimna i deszczowa pogoda w kwietniu</strong>. Pierwsze jej objawy pojawiały się już w czerwcu. Porażone owoce były większe, zdeformowane, nadmiernie wydłużone i bez pestek. <strong>Niestety, od wielu lat nie ma w programie ochrony roślin sadowniczych zarejestrowanych fungicydów na tą chorobę</strong> (powinna ona być zwalczania w okresie wczesnej wiosny do fazy białego pąka).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210808.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210808.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W tym roku w wielu sadach śliw wystąpiła torbiel śliwek, chorobie sprzyjała chłodna i deszczowa pogoda w kwietniu, w początkowej fazie rozwojowej drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210807.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210807.jpg?1667825674" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W tym roku w wielu sadach śliw wystąpiła torbiel śliwek, chorobie sprzyjała chłodna i deszczowa pogoda w kwietniu, w początkowej fazie rozwojowej drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>W tym urodzajnym roku ceny uzyskiwane za owoce były niskie, nie rekompensowały tak drogich ś.o.r., nawozów, siły roboczej, paliwa itd</strong>. Smutne było też to, że zarówno czereśnie, jak i śliwki, zwłaszcza przy tak dużym polskim urodzaju, były importowane z innych krajów, co dodatkowo utrudniało sprzedaż i ograniczało zysk naszym producentom. </p>

<p> </p>

<p>Barbara Błaszczyńska<br>
doradca sadowniczy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210807.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców pestkowych</category>
			<pubDate>Wed, 09 Nov 2022 10:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/szkodniki-i-choroby-w-sadach-pestkowych-jak-sobie-z-nimi-poradzic-2353544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy to był sezon gruszowy? Konkurencja polsko-polska wielokrotnie dała o sobie znać. Rozmowy Szymonów</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/czy-to-byl-sezon-gruszowy-konkurencja-polsko-polska-wielokrotnie-dala-o-sobie-znac-rozmowy-szymonow-2353204</link>
			<description>Z początkiem września pojawiły się pierwsze prognozy cenowe dla jabłek i gruszek najpopularniejszych odmian. W przypadku gruszy Konferencja ceny za owoce 60+ wynosiły ok. 2,5 zł/kg, a powyżej 70 mm – nawet do 3 zł/kg. Jednocześnie za jabłka odmiany Gala 65+ pierwsze propozycje cenowe oscylowały w okolicach 1,2–1,5 zł/kg. Owoce o mniejszym kalibrze stawały się dla wielu skupujących &quot;bezcenne&quot;. Niestety, brak stabilizacji krajowego rynku produkcji i sprzedaży owoców spowodował szybką weryfikację cennika grup producentów oraz firm handlowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Szymon Jabłoński:</strong> Pod koniec sierpnia w jednym ze sklepów dyskontu Biedronka mieszczącego się <strong>w samym centrum "największego sadu Europy"</strong>, jak określana jest gmina Błędów w powiecie grójeckim, na dziale owoców i warzyw dostrzegłem wcale nieurodziwe, aczkolwiek niebotycznie drogie owoce gruszy odmiany Konferencja, <strong>pochodzące od sadowników z Holandii.</strong></p>

<p><strong>Szymon Kamiński:</strong> Z tego co pamiętam, te owoce były średniego kalibru, między 60 a 65 mm, a kosztowały, bagatela, 7,99 zł/kg!</p>

<h2><strong>PROMOCJA – kup, bo to POLSKI PRODUKT</strong></h2>

<p><strong>S.J.: </strong>Musimy jednak zwrócić honor zarządzającym sprzedażą w tej sieci handlowej – po kilku dniach cena spadła do 7,69 zł/kg. Natomiast w połowie września nastąpiła wielka promocja na zagraniczną gruszkę, mianowicie obniżka o 42%(!). Jak czytamy w gazetce Biedronki: z 6,99 zł/kg na 3,99 zł/kg.</p>

<p><strong>S.K.:</strong> Naszą rozmowę przeprowadzamy w drugim tygodniu września – póki co nie ma dostępnych cen za polskie gruszki w sieciach handlowych typu Biedronka czy Lidl. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze reklamy polskich jabłek i gruszek okraszonych wielkimi hasłami: <strong>PROMOCJA – kup, bo to POLSKI PRODUKT.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/ochrona-sadu/ochrona-owocow-jagodowych/jak-identyfikowac-nowe-choroby-w-sadach-2351747">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206539.png?1663922387" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Nowe zagrożenia w sadach
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak identyfikować nowe choroby w sadach?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></strong></p>

<p><strong>S.J.:</strong> <strong>Dyskusja na temat cen zawsze wywołuje olbrzymie emocje</strong>. Bardzo prawdopodobne jest, że w sieciach handlowych owoce będą drogie, jednak częstymi promocjami i obniżkami cen na jabłka czy gruszki właściciele sklepów będą zachęcać konsumentów do licznych odwiedzin. W tym wszystkim jedna rzecz boli najbardziej…</p>

<p><strong>S.K.:</strong> …to sadownik zapłaci za te promocje. Wiele pozostaje do zrobienia, naprawienia lub wręcz stworzenia od nowa w polskim marketingu oraz handlu owocami. <strong>Tym, co najbardziej trapi polskie sadownictwo, jest brak zorganizowania i wspólnego działania. Konkurencja polsko-polska wielokrotnie dała o sobie znać.</strong></p>

<h2><strong>Grusza jest tym gatunkiem, który obecnie najbardziej interesuje sadowników</strong></h2>

<p><strong>S.J.:</strong> Wracając jednak do tematu gruszowego, musimy zdać sobie sprawę, jak wiele zmian zaszło i będzie zachodzić w polskich gospodarstwach sadowniczych, poczynając od zmiany pokoleniowej, a kończąc na nowych trendach w nasadzeniach. <strong>Grusza jest tym gatunkiem, który obecnie najbardziej interesuje sadowników.</strong></p>

<p><strong>S.K.:</strong> Z roku na rok <strong>przybywa nowych sadów gruszowych i nie powinniśmy się temu dziwić</strong> – wysoka jakość gruszek odwdzięcza się wysokimi cenami. Myli się jednak ten, kto uważa, że niewiele potrzeba, żeby wyprodukować gruszki w kalibrze 70+. Spróbujmy przeanalizować mijający już sezon wegetacyjny 2022 – <strong>jakie problemy napotkali po drodze sadownicy/pasjonaci uprawy grusz?</strong></p>

<p><strong>S.J.: </strong>Grusze są gatunkiem<strong> bardzo wrażliwym na ekstremalne warunki pogodowe</strong>, których w obecnym roku nie brakowało. Wietrzna wiosna przyczyniła się do uszkodzeń liści rozetowych. W wielu sadach obserwowaliśmy poszarpane i czerniejące blaszki liściowe.</p>

<p><strong>S.K.: </strong>Niestety, pojawili się doradcy, którzy twierdzili,<strong> że te objawy to efekt porażenia przez sprawcę raka bakteryjnego bądź zarazy ogniowej, co było oczywiście bzdur</strong>ą wymyśloną na potrzeby sprzedaży cudownego produktu przeciwko chorobom bakteryjnym.</p>

<p><strong>S.J.:</strong> Liczne uszkodzenia od wiatru oraz chłodna wiosna na pewno wpłynęły na ograniczenie metabolizmu w roślinie i ważna w tym czasie była odpowiednio przemyślana biostymulacja roślin. W wielu sadach gruszowych obserwowaliśmy liczny opad zawiązków niedługo po okresie kwitnienia. <strong>Jedną z przyczyn tego zjawiska były stresy związane z wiosennymi uszkodzeniami.</strong></p>

<p><strong>S.K.: </strong>W drugiej części sezonu wegetacyjnego otrzymywaliśmy zgłoszenia oraz sami obserwowaliśmy przebarwienia liści na kolor ciemnobrązowy/czarny występujące na pojedynczych pędach lub gałęziach, czasem na całych drzewach. To również nie były objawy choroby bakteryjnej. Prawdopodobnie była to reakcja roślin na czynniki stresowe, takie jak wysoka temperatura powietrza oraz lokalnie bardzo obfite opady deszczu. <strong>Drzewa, które były słabsze, o wiele szybciej zareagowały na ten stres.</strong></p>

<h2><strong>Pojawienie się zapomnianej choroby - Fitoplazmatyczne zamieranie grusz</strong></h2>

<p><strong>S.J.:</strong> Upalne lato sprzyjało również występowaniu trochę zapomnianej choroby, jaką jest<strong> fitoplazmatyczne zamieranie grusz,</strong> której sprawcą jest fitoplazma (<em>Candidatus</em> Phytoplasma pyri) zaliczana do bakterii.</p>

<p><strong>S.K.:</strong> Choroba ta może być wprowadzona do sadu w dwojaki sposób – poprzez porażony materiał szkółkarski oraz za pośrednictwem wektora fitoplazmy, jakim są miodówki żerujące na gruszach. Fitoplazma rozwija się wewnątrz wiązek przewodzących (we floemie), prowadząc do ich zatykania, tym samym ograniczania przewodzenie asymilatów.</p>

<p><strong>S.J.: </strong>Fitoplazmatyczne zamieranie grusz <strong>występuje w dwóch formach</strong>, tzw. powolne i szybkie zamieranie (z ang. slow and quick decline). Najczęściej spotykana forma powolnego zamierania charakteryzuje się przebarwieniem liści na kolor jasnozielony, następnie czerwono-żółty, jeszcze w okresie lata. Drzewa porażone mają słabszy wzrost, produkują drobniejsze liście i owoce. Upalne i suche lato może wywołać efekt szybkiego zamierania, czego objawem będzie zbrązowienie liści na całym drzewie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/artykuly/ochrona-sadu/w-uprawie-gruszy-sen-z-powiek-co-roku-spedzaja-miodowki-2346335">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/07/18/191989.jpg?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              W uprawie gruszy sen z powiek co roku spędzają miodówki
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>S.K.: Chorobą bakteryjną, która dała o sobie znać w drugiej połowie lata, była zaraza ogniowa</strong>. Wysoka temperatura powietrza oraz częste, obfite opady deszczu i wiele dni z wysoką wilgotnością powietrza sprzyjały rozwojowi bakterii <em>Erwinia amylovora</em>. Nawet najmniejsze źródło infekcji w sadzie mogło doprowadzić do wystąpienia w drugiej połowie sierpnia objawów zarazy ogniowej w skali wręcz epidemicznej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206007.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206007.jpg?1666258060" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W drugiej połowie lata w wielu sadach gruszowych widoczne były czerniejące liście, w wielu przypadkach był to efekt stresu wywołanego wysoką temperaturą powietrza, niekiedy suszą</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">S. Jabłoński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206008.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206008.jpg?1666258060" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy zarazy ogniowej – charakterystycznie zapadnięta kora w obrębie nekrozy w formie klina o poszarpanych brzegach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">S. Jabłoński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>S.J.:</strong> Sadownik powinien <strong>zachować czujność od momentu pękania pąków do opadnięcia ostatniego liścia z drzewa</strong>. Powinniśmy uczyć się przewidywania pewnych zjawisk, śledzić prognozy pogody i próbować symulować rozwój wydarzeń. Wielu problemów możemy uniknąć, korzystając z modeli chorobowych oraz rzetelnego doradztwa niezbędnego w produkcji gruszek.</p>

<h2><strong>Problemy ze zwalczaniem szkodników</strong></h2>

<p><strong>S.K.: </strong>Lokalnie pojawiają się problemy ze zwalczaniem szkodników trochę zapomnianych, jak <strong>podskórnik gruszowy </strong>czy <strong>wzdymacz gruszowy.</strong> Jak co roku, największe zagrożenie stwarza <strong>miodówka gruszowa plamista</strong>, o której rozmawialiśmy w sierpniowym wydaniu "Sadu Nowoczesnego". Musimy pamiętać, że rozwój szkodników jest skorelowany z warunkami pogodowymi. W przypadku podskórnika gruszowego, którego zwalczanie powinno być prowadzone wiosną, kiedy rozpoczyna się proces migracji szpecieli, w zależności od temperatury powietrza niezbędne będzie wykonanie nawet kilku zabiegów ochronnych do okresu kwitnienia, jeśli wiosna będzie chłodna.</p>

<p><strong>S.J.:</strong> Jesienią powinniśmy zadbać o sprawdzenie zasobności gleby w składniki pokarmowe, takie jak K, P i Mg, ale również Ca przyswajalny czy zawartość próchnicy. Podstawą jest określenie odczynu gleby, który ma decydujący wpływ na możliwość pobierania makro- i mikroelementów.</p>

<h2><strong>Dbajmy o jakość owoców, produkujmy tylko towar premium</strong></h2>

<p><strong>S.K.: </strong>Produkcji gruszek będziemy uczyć się całe życie, nie raz zaskoczą nas niespodziewane sytuacje. Gorąco namawiamy wszystkich zaangażowanych w uprawę grusz: <strong>dbajmy o jakość owoców, produkujmy tylko towar premium.</strong> Owoce w kalibrze 60+ zawsze znajdą odbiorcę, a wszystkie poniżej tej wielkości będą tylko zaniżały cenę towaru jakościowego.</p>

<p><strong>S.J.:</strong> Obecnie w produkcji króluje odmiana Konferencja. Zróbmy wszystko, aby nie stała się odmianą masową, co wiązałoby się ze wzrostem produkcji, ale nie jakości.</p>

<p><strong>S.K</strong>.: Może warto powołać do życia Stowarzyszenie Producentów Gruszek, forum krajowego, gdzie sadownicy mogliby sami kreować marketing, handel i dalszy rozwój tego sektora produkcji? </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206007.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<author>a.okla@sadnowoczesny.pl (Agnieszka Okla-Wierzbicka)</author>
			<pubDate>Thu, 20 Oct 2022 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/czy-to-byl-sezon-gruszowy-konkurencja-polsko-polska-wielokrotnie-dala-o-sobie-znac-rozmowy-szymonow-2353204</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kędzierzawość liści brzoskwini - jak rozpoznać i jak zwalczyć</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/kedzierzawosc-lisci-brzoskwini-jak-rozpoznac-i-jak-zwalczyc-2353193</link>
			<description>Drzewa owocowe mogą chorować, dlatego też ważna jest obserwacja i szybki czas reakcji. Takie działanie może uchronić drzewo przed zniszczeniem. W przypadku brzoskwini kędzierzawość liści jest najgroźniejszą chorobą. Jest to grzyb atakujący liście i nektaryny. Wpływa on bardzo niekorzystnie na ogólną kondycję drzewka. Liście opadają a owocowanie jest słabe. Owoce także maja plamki chorobowe. Nie zwalczana może skutkować obumarciem. Zwłaszcza w przypadku młodych roślin, które mają niską odporność oraz zdolność do regeneracji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>W jaki sposób rozpoznać kędzierzawość brzoskwini?</h2>

<p>Pierwsze dostrzegalne objawy widoczne są na liściach wczesną wiosną. Na pojawiających się liściach pojawiają się jasnożółte przebarwienia. Następnie wykręcają się i deformują a barwa staje się pomarańczowa. Liście objęte grzybem stają się kruche i przedwcześnie opadają. W takim przypadku drzewo próbuje się zregenerować i wypuszcza drugi raz liście. Niestety<strong> skutkuje to osłabieniem rośliny</strong>. Obniża się jej odporność na suszę oraz na niskie temperatury w okresie zimowym. Dochodzie również do porażenia kwiatów i owoców. Grzyb w bardzo łatwy sposób może przedostać się na pozostałe drzewa w sadzie. Uwalnia swoje zarodniki podczas deszczu, które wraz z wiatrem przenoszą się na inne rośliny. <strong>Grzyb jest w stanie przetrwać zimę w obumarłych liściach leżących na ziemi</strong>. Na wiosnę zaczyna infekować od nowa.</p>

<h2>Kędzierzawość liści brzoskwini - jakie są przyczyny tej groźnej choroby?</h2>

<p>Kędzierzawość liści brzoskwini to najczęściej występująca choroba. Sprawcą jest grzyb o nazwie Taphrina deformans z rodziny szpetczaków Taphrinomycetes. W stadium rozmnażania grzyb wytwarza nagie worki, które usytuowane są na blaszce liścia. Zaczynają kiełkować będąc jeszcze w workach. Następnie z nich pączkują zarodniki konidialne, czyli blastospory. Kiełkują one dając tym samym początek grzybni, która przerasta tkanki porażonych liści. <strong>Sporadycznie występuje również na drzewkach moreli</strong>. Brzoskwinie to przepyszne i słodkie owoce jesienne. I aby móc cieszyć się doskonałym smakiem trzeba prowadzić nadzór na ich wzrostem i rozwojem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/18/210539.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/18/210539.jpg?1666097961" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kędzierzawość liści brzoskwini zwalczanie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Inf. pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Szybkie wykrycie choroby ułatwi jej zniwelowanie. Każdej roślinie do prawidłowego wzrostu i ogólnej kondycji potrzebne są składniki odżywcze. Brzoskwinia, jak każde inne drzewo często potrzebuje ich z zewnątrz. Co to oznacza? Tutaj konieczne jest działanie ogrodnika lub po prostu właściciela sadu. <strong>Nawożenie i stosowanie oprysków jest nieodzowną częścią pielęgnacyjną drzew owocowych</strong>. Piękne i zdrowe - dadzą okazałe plony w postaci przepysznych owoców. Zaniedbanie i nieznajomość zabiegów pielęgnacyjnych doprowadzić może do zniszczenia drzewka.</p>

<h2>W jaki sposób można zwalczyć chorobę?</h2>

<p>Kędzierzawość liści brzoskwini można zwalczyć poprzez stosowanie oprysków. Należy jednak pamiętać, żeby robić to o odpowiedniej porze. Zabieg powinno wykonywać się zgodnie z cyklem rozwojowym grzyba. <strong>Patogen ten zimuje na okrywach pączków, pędach oraz korze</strong>. Gdy paki zaczynają pękać grzyb wydostaje się i zaczyna infekować liście. Wnika w niego a wtedy jest już za późno na działanie. Trzeba to zrobić w momencie bezlistnym, czyli późną jesienią lub wczesna wiosną kiedy to pąki są zamknięte i nabrzmiałe. Oprysk <a href="https://www.target.com.pl/produkty/miedzian-extra-350-sc">https://www.target.com.pl/produkty/miedzian-extra-350-sc</a> trzeba wykonać przy dodatniej temperaturze powietrza, w przeciwnym wypadku będzie nie skuteczny. Trzeba pamiętać aby opryskać całe drzewko, czyli pień i gałęzie. Oprysk trzeba powtórzyć kilka razy. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/18/210538.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców pestkowych</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Tue, 18 Oct 2022 14:59:22 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/kedzierzawosc-lisci-brzoskwini-jak-rozpoznac-i-jak-zwalczyc-2353193</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fakty i mity o środkach ochrony roślin</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/fakty-i-mity-o-srodkach-ochrony-roslin-2352918</link>
			<description>Środki ochrony roślin mają za zadanie zabezpieczać i – jak sama nazwa wskazuje - ochraniać plony przed ingerencją szkodników i bujnie rosnących chwastów. Ich stosowanie jest niezwykle popularne w branży rolnej – zwłaszcza tej masowej i uznawanej za &quot;profesjonalną&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Pomimo ich wszechstronności na rynku - nadal spotykamy się z wieloma mitami, które szerzą niewłaściwe informacje o dostępnych produktach i technikach uprawnych. Postanowiliśmy je wszystkie zebrać i obalić – raz na zawsze!</strong></h4>

<h2><strong>Mit: Środki ochrony roślin są szkodliwe dla zdrowia.</strong></h2>

<p><strong>Fakt: </strong>Tak duże uogólnienie jest niezwykle krzywdzące - w rzeczywistości<strong> poprawnie stosowane środki nie stanowią zagrożenia dla Twojego zdrowia</strong>. Owszem, środki ochrony są substancjami chemicznymi o bardzo wszechstronnym zastosowaniu. Warto jednak podkreślić, że ta chemiczność nie oznacza, że produkt jest z góry niebezpieczny – w końcu na co dzień używamy wielu substancji określanych tym mianem (np. popularne środki myjące).</p>

<p>Kluczem do zachowania bezpieczeństwa jest ich <strong>odpowiednie stosowanie oraz kupowanie preparatów wyłącznie od wiarygodnych, renomowanych producentów.</strong> Ci drudzy gwarantują, że środek został odpowiednio przetestowany przed dopuszczeniem do sprzedaży. Testowanie pozwala określić skuteczność zastosowanych składników, ale także ich oddziaływanie na środowisko – tj. na glebę, organizmy żywe i florę. <strong>Profesjonalne produkty dodatkowo są oceniane przez specjalistów unijnych, jak i ekspertów krajowych.</strong></p>

<p>Co ważne - dotychczasowe źródła twierdzą, że współcześnie<strong> "nie da się znaleźć grupy ludzi, która nigdy nie zetknęła się z pestycydami."</strong> Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, że dana, zgłaszana dolegliwość jest wynikiem tych preparatów. Pamiętajmy, że każde schorzenie lub przypadłość składa się z wielu, innych czynników - zarówno środowiskowych, jak i genetycznych.<strong> Dlatego też jednoznacznie krytykowanie i obwinianie pestycydów jest dużym nadużyciem.</strong></p>

<h2>Mit: Środki ochrony używa się, aby rolnicy mieli wyższe plony, a co za tym idzie – więcej pieniędzy. Często dzieje się to za wszelką cenę, nawet kosztem zdrowia klientów i konsumentów.</h2>

<p>Fakt: Środki ochrony roślin mają przede wszystkim ochraniać rośliny przed chorobami, grzybami i szkodnikami. Ich brak osłabia roślinę, przez co konsument nie może jej kupić, a rolnik traci swój plon i źródło dochodu.</p>

<p>Poznanie tej różnicy jest kluczowe - <strong>środki ochrony roślin nie tylko wpływają na wzrost roślin, ale także zapewniają im bezpieczeństwo i najwyższą jakość</strong>. Co ważne – pielęgnowane w ten sposób rośliny nie są tylko pożywieniem dla człowieka. Nie zapominajmy bowiem, że plony służą również jako pokarm dla zwierząt, które zasługują na wartościowy i zdrowy posiłek.</p>

<p>I na koniec – osoby, które propagują ten mit najczęściej zapominają, że brak środków ochrony roślin może przyczynić się do namnażania szkodliwych grzybów, które są źródłem niebezpiecznych toksyn. A co za tym idzie – tak uprawiane rośliny stają się zagrożeniem dla zdrowia konsumenta.</p>

<h2>Mit: Stosowanie środków ochrony roślin nie jest regulowane prawnie.</h2>

<p>Fakt: Środki, zaraz obok lekarstw, należą do grupy produktów monitorowanych. Ich stosowanie jest <strong>regulowane prawnie –</strong> <strong>zarówno na terenie całej Unii Europejskiej, jak i danego kraju.</strong> Oznacza to, że rolnik nie ma swobody i dowolności w stosowaniu zakupionych preparatów.</p>

<p>Środki ochrony poddaje się wieloletnim badaniom, podczas to których analizuje się ich wpływ na środowisko, faunę i florę. Normy badań regulowane są przez GLP i Ministerstwo Zdrowia.</p>

<p>Bezpieczne, sprawdzone i rekomendowane środki ochrony roślin znajdziesz na stronie " <a href="https://wpolu.pl/category/srodki-ochrony-roslin">wpolu.pl</a> ".</p>

<h2>Mit: Wszystkie środki ochrony nie są bezpieczne dla środowiska naturalnego.</h2>

<p>Fakt: Ponownie – środki podlegają badaniom i kontrolom, podczas to których analizuje się ich wpływ na środowisko naturalne. Nie można więc z góry uznać, że wszystkie, dostępne produkty niosą ze sobą spustoszenie dla środowiska. <strong>Prawidłowo stosowane produkty są neutralne dla fauny i flory,</strong> oddziaływując wyłącznie na określony problem (np. na pojawiające się grzyby czy ślimaki). Ich skuteczność i wpływ analizują eksperci, którzy następnie dopuszczają produkt do sprzedaży.</p>

<p>Zanim zastosujesz wybrany preparat, zwróć uwagę na tzw. okres karencji i prewencji:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Okres karencji –</strong> czas, który musi minąć od ostatniego użytkowania substancji, do momentu zbioru. Przestrzeganie tego okresu jest niezbędne, aby zachować bezpieczeństwo owoców i warzyw.</li>
	<li>
<strong>Okres prewencji –</strong> czas, w którym to człowiek (i zwierzęta) nie powinny mieć kontaktu z miejscem/terenem, na którym zastosowano preparat.</li>
</ul>

<p><em>Bibliografia</em></p>

<p><em>[1] Grotowska, M., Janda, K., &amp; Jakubczyk, K. (2018). Wpływ pestycydów na zdrowie człowieka. Pomeranian Journal Life Sciences, 64(2).</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/10/209281.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 10 Oct 2022 08:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/fakty-i-mity-o-srodkach-ochrony-roslin-2352918</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmiany w przepisach od 2023 roku – co z neonikotynoidami?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/zmiany-w-przepisach-od-2023-roku-co-z-neonikotynoidami-2352431</link>
			<description>Unijny rynek kreuje inne zasady, przez co polskich rolnik, sadownik czy producent warzyw cierpi na nadpodaży rynkowej wielu produktów pochodzących z importu. Dodatkowo borykamy się z wycofywaniem substancji czynnych. Czy ta sama sytuacja dotknie również grupę neonikotynoidów?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nierówna konkurencja - niższe koszty produkcji</h2>

<p>Stale wprowadzane są zakazy stosowania różnych substancji aktywnych, dodatkowo na rynek n<strong>adal trafiają produkty z rynków zewnętrznych, gdzie preparaty te można stosować</strong>, co jest <strong>niezgodne z zasadami równej konkurencji.</strong> Często dzięki nim, rolnicy czy sadownicy z państw, gdzie<strong> substancje można wykorzystać w uprawie, mają niższe koszty wyprodukowania, wyższe plony i niższe straty wywołane chorobą czy szkodnikiem</strong>. A tymczasem na europejskim rynku czasami <strong>brakuje skutecznych alternatyw.</strong></p>

<p>Z tym problemem stykamy się bardzo często – <strong>normy unijne nie równają się normom rynków zewnętrznych,</strong> a produkty mimo wszystko na rynku są obecne. <strong>Na szczęście, chociaż w stosunku do neonikotynoidów ten proceder będzie ukrócony</strong>. Otóż Komisja Europejska <strong>podjęła decyzję, że na unijny rynek nie mogą trafiać produkty, w których wykryte będą nawet śladowe ilości neonikotynoidów.</strong></p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/jest-zgoda-na-stosowanie-preparatu-harvista-1-3-sc-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2352227">Czytaj także: Jest zgoda na stosowanie preparatu Harvista 1.3 SC w uprawie jabłoni i gruszy!</a></p>

<h2>Zero klotianidyny i tiametoksamu</h2>

<p>W UE żywność, pasze krajowe i importowane nie mogą zawierać żadnych mierzalnych pozostałości pestycydów - <strong>klotianidyny i tiametoksamu, które należą do grupy neonikotynoidów.</strong></p>

<p>Komisarz UE ds. zdrowia Stella Kyriakides powiedziała, że w UE zostały już <strong>wycofane ze względu na ich negatywny wpływ na owady zapylające</strong>. Po wejściu w życie uzgodnionych zasad, co do których zgodni są unijni politycy, importowane produkty nie będą już mogły zawierać pozostałości tych dwóch neonikotynoidów.</p>

<p><strong>Przepisy mają zostać przyjęte na początku przyszłego roku</strong> i po okresie przejściowym będą miały zastosowanie<strong> zarówno do żywności,</strong> jak i paszy produkowanej w Europie i importowanej.</p>

<p>Zakaz stosowania neonikotynoidów wprowadzono w 2018 r. w UE. Jednak w sytuacjach kryzysowych zarówno Francja i Polska, udzielały rolnikom zezwoleń na stosowanie insektycydów w niektórych uprawach. Nie wiadomo, czy ta zasada będzie utrzymana.</p>

<p>Rada państw członkowskich UE i Parlament Europejski mają teraz dwa miesiące na reakcję. Jeśli obie instytucje nie wyrażą sprzeciwu, rozporządzenie zostanie przyjęte na początku 2023 r.</p>

<p>Oprac. dkol na podst. topagrar.com</p>

<p>fot. envato.elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/06/208542.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona sadu</category>
			<pubDate>Thu, 06 Oct 2022 14:32:30 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/zmiany-w-przepisach-od-2023-roku-co-z-neonikotynoidami-2352431</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jest zgoda na stosowanie preparatu Harvista 1.3 SC w uprawie jabłoni i gruszy!</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/jest-zgoda-na-stosowanie-preparatu-harvista-1-3-sc-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2352227</link>
			<description>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydało czasowe zezwolenie na stosowanie preparatu Harvista™ 1.3 SC w uprawie jabłoni i gruszy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stowarzyszenie<strong> Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw „Unia Owocowa” </strong>uzyskało w Polsce <strong>czasowe zezwolenie </strong>zatwierdzone Przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na stosowanie preparatu<strong> Harvista™ 1.3 SC w okresie od 28 września do 15 listopada w uprawach jabłoni i gruszy.</strong> To oznacza, że wciąż istnieje możliwość zastosowania tej technologii w uprawie<strong> Golden Delciousa, Red Deliciousa czy grupy Jonagoldów!</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/27/207431.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/27/207431.jpg?1664284546" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>czasowe zezwolenie na stosowanie preparatu Harvista™ 1.3 SC w uprawie jabłoni i gruszy.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">mat. pras. AgroFresh Polska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<h2>Dlaczego Harvista™ 1.3 SC ma pomóc producentom owoców?</h2>

<p>Zastosowanie<strong> Harvista™ 1.3 SC </strong>umożliwia<strong> sprawne zarządzanie zbiorami owoców w dużych kwaterach sadu</strong>, zwłaszcza w sytuacji niedoboru pracowników do zbioru jabłek czy gruszek oraz przekropnej pogody okołozbiorczej.</p>

<p>Dzięki <strong>kontrolowanemu opóźnieniu terminu zbioru o 14 dni można uzyskać wysoką jakość zewnętrzną owoców przy wciąż wysokiej ich jakości wewnętrznej</strong>, wyrażonej <strong>wysoką zdolnością przechowalniczą jabłek i gruszek</strong>. Technologia umożliwia przeprowadzenie <strong>opóźnionego zbióru owoców optymalnie wybarwionych, wyrośniętych, jędrnych bez ryzyka ich przedzbiorczego opadania</strong>.</p>

<p>Źródło: mat. pras. AgroFresh Polska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/27/207432.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców ziarnkowych</category>
			<pubDate>Tue, 27 Sep 2022 15:14:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/jest-zgoda-na-stosowanie-preparatu-harvista-1-3-sc-w-uprawie-jabloni-i-gruszy-2352227</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak identyfikować nowe choroby w sadach?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-jagodowych/jak-identyfikowac-nowe-choroby-w-sadach-2351747</link>
			<description>Choroby roślin nieustannie stanowią problem w uprawach i stają się coraz trudniejszym wyzwaniem dla sadowników. Pierwszym i najważniejszym krokiem umożliwiającym przeciwdziałanie skutkom ich wystąpienia powinna być regularna i dokładna lustracja sadów. Niestety, może zdarzyć się tak, że na plantacji pojawi się nowy patogen. na co zatem należy jeszcze zwracać uwagę?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wykonując lustrację, nie możemy bagatelizować żadnych objawów.</strong> Mimo to, w części przypadków może dochodzić do <strong>błędnej interpretacji objawów chorobowych</strong>, myląc je z <strong>niedoborami pierwiastków</strong> lub <strong>efektem działania czynników abiotycznych</strong>.</p>

<h2>Choroby roślin można podzielić na trzy typy:</h2>

<ul>
	<li>szeroko rozpowszechnione;</li>
	<li>występujące lokalnie;</li>
	<li>nieznane.</li>
</ul>

<h2>Do chorób najbardziej groźnych można zaliczyć m.in:</h2>

<ul>
	<li> parcha jabłoni i gruszy;</li>
	<li> zarazę ogniową;</li>
	<li>brunatną zgniliznę drzew pestkowych;</li>
	<li>drobną plamistość liści drzew pestkowych (czereśnia, wiśnia), gorzką zgniliznę wiśni czy srebrzystość liści śliwy. Mają one bardzo duży wpływ na jakość i ilość zbiorów owoców, przez co lustracja sadów w tym kierunku jest z reguły wzmożona. Choroby występujące lokalnie cechują się zwykle utrudnioną diagnostyką, np. zgnilizna pierścieniowa podstawy pnia jabłoni, zgorzel kory gruszy, wertycylioza czereśni czy czerwona plamistość liści śliwy. Obie grupy chorób, jak i inne opisywane są w krajowych programach ochrony. Umożliwia to poznanie typowych objawów chorobowych oraz metod eliminacji i ograniczania ich rozprzestrzeniania się.</li>
</ul>

<h2>Nowe problemy w sadach, które pojawiły sie pierwszy raz to...</h2>

<p>Najwięcej problemów w zakresie właściwej diagnostyki, działań interwencyjnych i zapobiegawczych<strong> stwarzają choroby nowe, które w sadach pojawiają się po raz pierwszy.</strong> W tym przypadku <strong>występują pewne dwa mechanizmy,</strong> o których warto wspomnieć.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Pierwszy z nich</strong> polega na powiększaniu przez dane patogeny liczby gatunków roślin gospodarzy o nowe, na których mogą bytować. Najprościej będzie omówić to na przykładzie. W ostatnim czasie nasze laboratorium we współpracy z inną lokalną firmą potwierdziło <strong>występowanie grzybów z rodzaju <em>Alternaria</em> na malinach. </strong>Patogeny te są<strong> znanym problemem w uprawie warzyw, ale nie stanowiły dotąd problemu w malinach</strong>. W takich przypadkach zwykle nie ma zarejestrowanych fungicydów, przez co nie ma presji środowiskowej do ich eliminacji. Patogeny wykorzystują w ten sposób niszę ekologiczną u nowego gospodarza, a to na pewnym etapie pozwala rozpocząć infekcję.</li>
	<li>
<strong>Drugi typ chorób nowych</strong> to tzw. <strong>choroby egzotyczne.</strong> Mówiąc egzotyczne, nie znaczy to, że pochodzą z ciepłych krajów - choć może tak być – tylko zwykle pochodzą z odległych miejsc na świecie lub stanowią nowe i nieznane dotąd zagrożenie. Identyfikując chorobę egzotyczną, niezwykle istotne jest, aby dokładnie przeanalizować także wszelkie dane dostępne w literaturze międzynarodowej. Jako czynniki chorobotwórcze należy wymienić<strong> bakterie, grzyby, fitoplazmy i wirusy</strong>. Te ostatnie są najtrudniejsze i najbardziej kosztochłonne pod względem diagnostyki. Z laboratoryjnego punktu widzenia nie ma jednego testu, który można wykonać w kierunku diagnostyki wszystkich czterech zagrożeń. Każdy z nich wymaga odrębnej ścieżki diagnostycznej metodami genetycznymi, ponieważ takie badania są najdokładniejsze.<br>
	<strong>Do przykładowych patogenów egzotycznych można zaliczyć</strong> <em>Neoscytalidium dimidiatum</em>, który wywołuje <strong>raka i zamieranie gałęzi jabłoni.</strong> Choroba ta została zdiagnozowana w Turcji i objawiała się ciemnoczarnymi zmianami na zewnętrznej stronie kory,<strong> zamieraniem gałęzi, przebarwieniami naczyń, rakiem pnia i obumieraniem drzew.</strong> Grzyb <em>Botryosphaeria dothidea</em> wywołuje<strong> zamieranie i raka pędów jabłoni.</strong> Patogen ten został wykryty w Kanadzie i wykazywał objawy w postaci zamierania pędów, więdnięcia liści i raka na pniu.</li>
</ul>

<h2>Skąd biorą się nowe, nieznane dotąd choroby?</h2>

<p>Powyższe dwa przykłady jasno obrazują, że symptomy mogą być podobne, ale źródło problemu jest zupełnie inne. Warto zadać jeszcze jedno pytanie. Skąd biorą się nowe, nieznane dotąd choroby? Bardzo trudno udzielić na nie jednoznacznej odpowiedzi. Przy mechanizmie nowego gospodarza dla patogenu, np. w postaci gruszy, wystarczy obecność plantacji warzyw, zbóż czy innych roślin w pobliżu. Jest to związane ze zdolnością części patogenów do transmisji, np. w powietrzu w warunkach wysokiej wilgotności. W przypadku chorób egzotycznych częściej możemy mieć do czynienia z zawleczeniem choroby wraz z zakupem nowych sadzonek. Infekcja może przebiegać bezobjawowo, a uwidoczni się dopiero w sprzyjających warunkach do rozwoju lub/i stresie środowiskowym.</p>

<h2>Lustracja poza schematem</h2>

<p>Przy pojawieniu się infekcji należy równolegl<strong>e zwrócić uwagę na wystąpienie insektów, ponieważ często są one wektorami drobnoustrojów chorobotwórczych</strong>, np. wirus<strong> ospowatości śliwy</strong> przenoszony jest <strong>przez mszyce</strong>. Typowym objawem choroby pochodzenia wirusowego są <strong>chlorozy i przebarwienia liści</strong>. Jednak jest to zależne od tego, jaki jest to okres sezonu wegetacyjnego. <strong>Objawy chorób wirusowych na liściach bardzo często mogą być mylone z niedoborami pierwiastków</strong>. Ponadto do transmisji chorób może dochodzić przez pyłek. Sama infekcja zazwyczaj jest indukowana stresem środowiskowym. Istotne jest, aby analizować, jaki stres mógł wystąpić i jak ograniczyć go w przyszłości.</p>

<h2>Jak radzić sobie z nowymi chorobami?</h2>

<p><strong>Prawidłowa diagnoza</strong> choroby to dopiero połowa sukcesu. Najbardziej interesuje sadownika to, jak ma sobie poradzić z nietypową chorobą w sadzie. Klasyczne środki ochrony roślin nie mają rejestracji w tym zakresie. <strong>Z pomocą przychodzą mikroorganizmy pożyteczne</strong>, takie jak np:</p>

<ul>
	<li><em>Trichoderma sp.;</em></li>
	<li><em>Bacillus sp. </em></li>
	<li>czy<em> Pythium oligandrum.</em>
</li>
</ul>

<p>Wykazują one<strong> dosyć szerokie spektrum działania oparte o dwa mechanizmy</strong>:</p>

<ul>
	<li>antagonizm przeciwko mikroorganizmom chorobotwórczym lub</li>
	<li>indukowanie odporności roślin.</li>
</ul>

<p><strong>Antagonizm</strong> polega na produkcji specjalnych związków aktywnych lub, w skrajnych przypadkach, pasożytowaniu na mikroorganizmach patogennych i tym samym na ich zwalczaniu.</p>

<p>Alternatywny mechanizm to<strong> indukowanie odporności</strong> roślin oraz tworzenie niekorzystnych warunków do rozwoju patogenów. Flagowym przykładem są grzyby z rodzaju<em> Trichoderma, </em>których obecność w glebie jest bardzo pożądana. Poprawiają mikrobiom gleby, przez co rozwój chorób podlega supresji.</p>

<p> </p>

<p><strong>Podsumowując, nie należy bagatelizować żadnych objawów chorobowych w sadach. </strong>Prawidłowa diagnostyka jest niekiedy ostatnim sposobem na uratowanie całego sadu, szczególnie młodego, lub na zapewnienie odpowiedniej jakości owoców nadających się na handel.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206539.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców jagodowych</category>
			<pubDate>Sun, 25 Sep 2022 11:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-jagodowych/jak-identyfikowac-nowe-choroby-w-sadach-2351747</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co zrobić z jabłkami z 2022? Sprzedać teraz czy przechowywać?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/co-zrobic-z-jablkami-z-2022-sprzedac-teraz-czy-przechowywac-2347045</link>
			<description>O obecnej sytuacji w sadach perspektywach i o tym czy warto jabłka sprzedać czy zaryzykować i przechowywać opowiada Marcin Kanownik z firmy Innvigo.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęły się zbiory jabłek. Po dość długim okresie suszy i wysokich temperatur zrobiło się chłodniej i bardziej wilgotno. O tym jaka jest obecnie sytuacja w sadach, jakie są perspektywy na zbliżający się sezon przechowalniczy oraz jakie zabiegi przedzbiorcze i pozbiorcze warto jeszcze wykonać, rozmawiamy z Marcinem Kanownikiem z firmy Innvigo.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/16/205607.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców ziarnkowych</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Fri, 16 Sep 2022 10:01:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/co-zrobic-z-jablkami-z-2022-sprzedac-teraz-czy-przechowywac-2347045</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przy ochronie malin trzeba być zawsze krok do przodu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/przy-ochronie-malin-trzeba-byc-zawsze-krok-do-przodu-2346558</link>
			<description>Plantacje malin potrafią przynieś zbiory wysokiej jakości przy prawidłowym prowadzeniu. Trzeba zacząć od wyboru odpowiedniego stanowiska, dobrej jakości krzewów i skutecznej ochrony. Brak zabezpieczenia przed chorobami to nie tylko straty w plonie, ale możliwość utarty całych roślin.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Maliny to towar, na który jest duży popyt wśród klientów, zajmują drugą pozycję zaraz za truskawkami. W przypadku truskawek sezon jest krótszy, za to malin coraz bardziej się wydłuża. <strong>Zbiory malin odmian letnich</strong> zaczynamy już w lipcu, <strong>jesienne kończą owocować jesienią w październiku.</strong> Mamy więc trzy miesiące dostępu do świeżego, wartościowego produktu.</p>

<p>Rocznie plantatorzy zbierają około 110 – 120 tysięcy ton malin, w zależności od sezonu. Lubelszczyzna jest prawdziwym zagłębiem malinowym, gdzie zbierane jest do 80% krajowych malin. Mazowieckie, podkarpackie i zachodniopomorskie również słynie z uprawy tych owoców.</p>

<ul>
	<li>Polska jest piątym na świecie producentem malin, stanowiąc 9% udział w globalnej produkcji;</li>
	<li>największy w Unii Europejskiej i drugim w Europie.</li>
	<li>25% z tych owoców trafia na świeży rynek;</li>
	<li>60 do 70% przeznaczonych jest do mrożenia.</li>
	<li>Największym odbiorcom polskich malin są Niemcy, tam trafia około 30 – 35% naszego eksportu.</li>
</ul>

<h2>Trudności w uprawie malin – kluczowe problemy i zagrożenia</h2>

<p><strong>Największym zagrożeniem w uprawie malin </strong>są choroby i szkodniki. Kolejnym aspektem, mogącym wpłynąć na uprawę malin stanowi niesprzyjająca pogoda. Długotrwałe, silne opady deszczu, lub zupełne przeciwieństwo utrzymująca się susza. Wilgoć, która towarzyszy uprawie przez dłuższy czas, <strong>zwiększa prawdopodobieństwo porażenia przez groźne choroby grzybowe.</strong></p>

<p>Kolejnym problemem jest<strong> brak rąk do pracy.</strong> Zdarza się, ze wynagrodzenie pracownika przy zbiorach malin to często, aż 50% stawki, jaką uzyskuje plantator przy sprzedaży.</p>

<h2>Sezon malin 2022 - co z cenami?</h2>

<p>Początek sezonu 2022 był dość trudny. <strong>Wiosną oraz latem doświadczyliśmy suszy i bardzo wysokich temperatur.</strong> Maliny letnie zakończyły już owocowanie, jesienne są w połowie okresu owocowania. Co niepokoi aktualnie plantatorów<strong> to tendencje cenowe.</strong> Sezon rozpoczął się z korzystną stawką, aby potem znacząco ją obniżyć. W ostatnich dniach cena podskoczyła do góry i jest duża szansa, że się to utrzyma.</p>

<h2>Co warto wiedzieć o chorobach malin?</h2>

<ul>
	<li>
<strong>Szara pleśń</strong> to zdecydowanie najgroźniejsza z chorób malin. Sprawcą jest grzyb <em>Botrytis cinerea.</em><strong> Przyczyną</strong> jest utrzymująca się wilgoć. Przenoszone wraz z kroplami wody patogeny infekują tkanki roślin już na początku okresu kwitnienia, a porażenie może obejmować wszystkie naziemne części rośliny: kwiaty, owoce oraz całe pędy.<strong>Kwiaty, </strong>które zostały porażone szarą pleśnią, stają się brunatne, a w konsekwencji gniją. Niedojrzałe owoce, objęte infekcją ciemnieją, gniją i dostają szarego charakterystycznego nalotu, aby w końcu uschnąć.</li>
	<li>
<strong>Zamieranie pędów</strong> to kolejna groźna choroba malin. Sprawcami może być kilka rodzajów grzybów, m.in. <em>Didymella applanata i Leptosphaeria coniothyrium</em>. Występują<strong> dwa rodzaje zamierania pędów</strong>. Pierwsze przypadkowe oraz drugie zamieranie pędów głównych. Ochronę w tym przypadku należy rozpocząć wcześnie. Gdy zauważymy pierwsze objawy tej choroby, powinniśmy jak najszybciej wykonać zabieg interwencyjny.</li>
</ul>

<p>– Zarówno w przypadku<strong> szarej pleśni, jak i zamierania pędów malin do porażenia dochodzi w wilgotnych warunkach</strong>. Najbardziej narażone na infekcje są młode, szybko rosnące pędy. Trzeba też pamiętać o innych czynnikach, które sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych. Należą do nich m.in. brak przewiewu na plantacji oraz ciężkie, mało przepuszczalne gleby – wyjaśnia Tomasz Boruch, doradca z INNVIGO. – Dlatego należy zwrócić uwagę na stanowisko, na jakim zakłada się plantację. Gleba nie powinna być zbyt ciężka, a teren nie może być zacieniony, żeby słońce dochodziło do roślin i był zapewniony przepływ powietrza. Gdy miejsce uprawy malin jest właściwie dobrane, łatwiej zwalczać choroby, które zresztą będą miały mniejsze nasilenie. Trzeba też utrzymywać prawidłową, niezbyt dużą gęstość łanu. Jeśli chodzi o ochronę, ważne, żeby podejmować działania wcześniej, a nie kiedy już wystąpi choroba. Żeby mieć ładną, zadbaną plantację i dobre plony, trzeba wyprzedzać zagrożenie o krok.</p>

<h2>Ochrona fungicydowa malin</h2>

<p>Prawidłowo prowadzona ochrona to dobra kondycja plantacji. Istotna jest częstotliwość wykonywania zabiegów, dobór odpowiednich środków, których substancje czynne będą się uzupełniać w działaniu.</p>

<p>Sprawdzone rozwiązanie to fungicyd pod nazwą <strong>Puenta 62,5 WG firmy INNVIGO.</strong> Substancje, jakie wchodzą w jego skład to<strong> cyprodynil i fludioksonil.</strong></p>

<p><strong>Fludioksonil</strong> działa kontaktowo, a<strong> cyprodynil</strong> wgłębnie, czyli szybko wnika do wnętrza rośliny, gdzie wykazuje natychmiastową, długo utrzymującą się aktywność.</p>

<p><strong>Puenta 62,5 WG,</strong> wykazuje działanie zarówno zapobiegawcze, jak i interwencyjne. Zarejestrowana jest w uprawie maliny do zwalczania<strong> szarej pleśni oraz zamierania pędów</strong>, dodatkowo może być stosowana przeciw antraknozie w uprawach małoobszarowych.</p>

<p><strong>Dawkowanie</strong> to 0,8 do 1 kilograma na hektar, zabiegów można wykonać dwa w sezonie – przeciwko <strong>zamieraniu pędów</strong>, oraz trzy, jeżeli chodzi o<strong> szarą pleśń czy antraknozę.</strong> Karencja w przypadku tego preparatu wynosi 7 dni. Aplikujemy go, gdy temperatura jest poniżej 20 stopni C. Opakowania, jakie możemy zakupić to 1 kg oraz 250 g.</p>

<p>– <strong>Puenta 62,5 WG</strong> jest naszym najważniejszym preparatem do zwalczania chorób malin. Trzeba jednak pamiętać, że powinno się zmianować substancje, żeby uniknąć powstawania odporności patogenów – mówi Tomasz Boruch. – W ofercie INNVIGO plantatorzy malin znajdą też fungicyd<strong> Batalion 450 SC</strong>, którego substancją aktywną jest pirymetanil. Ten preparat ma rejestrację w malinach do zwalczania szarej pleśni i zamierania pędów. Działa powierzchniowo, stosuje się go zapobiegawczo i interwencyjnie w dawce 1,66 l/ha – w pełni kwitnienia lub po zbiorze owoców i wycięciu starych pędów. Warto podkreślić, że produkt ma tylko 3-dniową karencję. W przypadku malin jesiennych, gdy owocowanie trwa podczas opadów deszczu i nasilenia choroby, można zerwać owoce i wykonać zabieg. Po trzech dniach rośliny są zabezpieczona, można więc ponownie prowadzić zbiory.</p>

<p> </p>

<p><em>opr. Bernat Patrycja</em></p>

<p><em>Źródło: INNVIGO</em></p>

<p><em>Fot: envatoelements</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/12/196522.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona owoców ziarnkowych</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Sep 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/ochrona-owocow-ziarnkowych/przy-ochronie-malin-trzeba-byc-zawsze-krok-do-przodu-2346558</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Komunikat sadowniczy z 2.09.2022: Zabiegi przedzbiorcze w sadach</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/komunikaty-sadownicze-i-jagodowe/komunikat-sadowniczy-z-2-09-2022-zabiegi-przedzbiorcze-w-sadach-2351742</link>
			<description>To już najwyższy czas zdecydować o sposobach zabezpieczania owoców na czas ich przechowywania. Jakie środki ochrony roślin będą najbardziej skuteczne? Z jakimi chorobami przechowalniczymi sadownicy będą musieli sobie poradzić w tym sezonie? Warto także pamiętać, że w naszych sadach wciąż aktywne są szkodniki, w tym owocówka jabłkóweczka i zwójkówki liściowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Choroby przechowalnicze </h2>

<p>W związku z tym, że jesteśmy już <strong>bezpośrednio w okresie przedzbiorczym, należy podjąć decyzję  dotyczącą zabezpieczania owoców na czas ich przechowywania.</strong> Przy wyborze środka ochrony roślin należy <strong>wziąć pod uwagę choroby</strong>, które pojawiały się na owocach podczas ostatniego sezonu przechowalniczego, z którymi były największe problemy w trakcie przechowywania. Jest to istotne, bowiem <strong>niektóre środki chronią przed całym pakietem chorób przechowalniczych, inne zaś tylko przed wybranymi chorobami.    </strong></p>

<p><strong>Do największych strat </strong>w wyniku występowania chorób pochodzenia infekcyjnego dochodzi wyniku występowania:</p>

<ul>
	<li>szarej pleśni;</li>
	<li>parcha przechowalniczego;</li>
	<li>gorzkiej zgnilizny jabłek,</li>
	<li>ale nie bez znaczenia są również choroby przyranne, takie jak miękka, mokra i brunatna zgnilizna.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206477.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206477.png?1664960700" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Parch przechowalniczy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Gasparski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 1 – Parch przechowalniczy</p>

<p><strong>Żeby uchronić zbiory przed stratami przechowalniczymi</strong>, zaleca się  wykonać <strong>od 1 do 3 zabiegów fungicydowych.</strong> Zazwyczaj wystarczają 2 zabiegi przedzbiorcze wykonane na 5–4 tygodnie oraz 2–1 tygodnie przed zbiorem. Program ochrony powinien być dostosowany do podatności odmian, które znajdują się w danym gospodarstwie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206478.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206478.png?1664960700" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Szara pleśń na jabłkach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Gasparski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 2 – Szara pleśń</p>

<p>Do ochrony owoców przed całym pakietem chorób przechowalniczych jabłek i gruszek (gorzka zgnilizna, parch przechowalniczy, szara pleśń, mokra i brunatna zgnilizna) polecam fungicyd <strong>LUNA EXPERIENCE 400 SC w dawce 0,75 l/ha.</strong> Preparat ten, poza szerokim spektrum zwalczanych chorób, charakteryzuje się wysoką skutecznością w zabezpieczaniu owoców przed tymi chorobami. Karencja dla jabłoni i gruszy wynosi 14 dni. Preparat ten jak najbardziej wpisuje się w listę produktów przeznaczonych do stosowania w systemie Integrowanej Produkcji.</p>

<p>Warto przypomnieć, iż <strong>najbardziej podatnymi odmianami na gorzką zgniliznę owoców</strong> (fot. 3 i 4) są m.in:</p>

<ul>
	<li>Ligol;</li>
	<li>Pinova;</li>
	<li>Golden Delicious;</li>
	<li>Szampion;</li>
	<li>Rubin;</li>
	<li>Ariwa;</li>
	<li>Gala;</li>
	<li>Elise.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206474.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206474.png?1664960700" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Gorzka zgnilizna na jabłkach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Gasparski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 3 – Gorzka zgnilizna jabłek</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206475.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206475.png?1664960700" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy gorzkiej zgnilizny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Gasparski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 4 – Gorzka zgnilizna jabłek</p>

<p>Mając na uwadze gorzką zgniliznę owoców, w programie przedzbiorczym warto uwzględnić również <strong>Zato 50 WG, stosując ten produkt w dawce 0,2 kg/ha.</strong></p>

<h2>Szkodniki wciąż groźne</h2>

<p>W niektórych regionach w ubiegłym tygodniu trwały jeszcze <strong>loty owocówki jabłkóweczk</strong>i (fot.5).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206476.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206476.png?1664960700" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owocówka jabłkóweczka</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Gasparski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 5 – Owocówka jabłkóweczka</p>

<p>Obserwowaliśmy również aktywność<strong> zwójkówek liściowych. </strong>Warto systematycznie lustrować sady na obecność młodych gąsienic, które zwykle już z początkiem września uszkadzają dojrzewające owoce (fot.6). W pierwszej kolejności zwracam uwagę na odmiany <strong>Szampion, Gala, Rubin czy też Jonagoldy</strong>.   </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206473.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206473.png?1664960700" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Żerująca gąsienica zwójki</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Tomasz Gasparski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 6  – Żerująca młoda gąsienica zwójki</p>

<h2>Dokarmianie wapniem nadal ważne</h2>

<p>W zależności od odmiany, liczba zabiegów powinna się mieścić w granicach 6–8. Ważnym aspektem technicznym jest to, by <strong>owoce pokryć dobrze cieczą roboczą. </strong>Dla lepszego przyswajania wapnia zabiegi najlepiej jest wykonać przy temperaturze około 15˚C. <strong>Zaleca się  stosować od 500 do 1000 litrów wody na 1 ha.</strong></p>

<p>Tomasz Gasparski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206474.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Komunikaty sadownicze i jagodowe</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Fri, 02 Sep 2022 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/komunikaty-sadownicze-i-jagodowe/komunikat-sadowniczy-z-2-09-2022-zabiegi-przedzbiorcze-w-sadach-2351742</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przy ochronie malin trzeba być zawsze krok do przodu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/przy-ochronie-malin-trzeba-byc-zawsze-krok-do-przodu-2346701</link>
			<description>Plantacje malin potrafią przynieś zbiory wysokiej jakości przy prawidłowym prowadzeniu. Trzeba zacząć od wyboru odpowiedniego stanowiska, dobrej jakości krzewów i skutecznej ochrony. Brak zabezpieczenia przed chorobami to nie tylko straty w plonie, ale możliwość utarty całych roślin.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;"><strong>Maliny</strong> to towar, na który jest duży popyt wśród klientów, zajmują drugą pozycję zaraz za truskawkami. W przypadku truskawek sezon jest krótszy, za to malin coraz bardziej się wydłuża. <strong>Zbiory malin odmian letnich zaczynamy już w lipcu</strong>, <strong>jesienne</strong> kończą owocować jesienią <strong>w październiku</strong>. Mamy więc trzy miesiące dostępu do świeżego, wartościowego produktu.</span></p>
<p><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">Rocznie plantatorzy zbierają około 110 – 120 tysięcy ton malin, w zależności od sezonu. <strong>Lubelszczyzna jest prawdziwym zagłębiem malinowym</strong>, gdzie zbierane jest do 80% krajowych malin. Mazowieckie, podkarpackie i zachodniopomorskie również słynie z uprawy tych owoców.</span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">Polska jest piątym na świecie producentem malin, stanowiąc 9% udział w globalnej produkcji;</span></li>
<li><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">największy w Unii Europejskiej i drugim w Europie.</span></li>
<li><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;"> </span><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">25% z tych owoców trafia na świeży rynek, </span></li>
<li><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">60 do 70% przeznaczonych jest do mrożenia. </span></li>
<li><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">Największym odbiorcom polskich malin są Niemcy, tam trafia około 30 – 35% naszego eksportu.</span></li>
</ul>
<h2>Trudności w uprawie malin – kluczowe problemy</h2>
<p><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">Największym zagrożeniem <strong>w uprawie malin są choroby i szkodniki.</strong> Kolejnym aspektem, mogącym wpłynąć na uprawę malin stanowi <strong>niesprzyjająca pogoda.</strong> Długotrwałe, silne opady deszczu, lub zupełne przeciwieństwo utrzymująca się susza. </span><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">Wilgoć, która towarzyszy uprawie przez dłuższy czas, zwiększa prawdopodobieństwo <strong>porażenia przez groźne choroby grzybowe.</strong></span><br style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;" /><span style="font-family: ‘Source Sans Pro‘, sans-serif; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">Kolejnym problemem jest<strong> brak rąk do pracy.</strong> Zdarza się, ze wynagrodzenie pracownika przy zbiorach malin to często, aż 50% stawki, jaką uzyskuje plantator przy sprzedaży.</span></p>
<h2>Sezon malin 2022</h2>
<p>Początek sezonu 2022 był dość trudny. Wiosną oraz latem doświadczyliśmy <strong>suszy i bardzo wysokich temperatur. </strong>Maliny letnie zakończyły już owocowanie, jesienne są w połowie okresu owocowania<strong>. Co niepokoi aktualnie plantatorów to tendencje cenowe</strong>. Sezon rozpoczął się z korzystną stawką, aby potem znacząco ją obniżyć. W ostatnich dniach cena podskoczyła do góry i jest duża szansa, że się to utrzyma.</p>
<h2>Co warto wiedzieć o chorobach malin?</h2>
<ul>
<li><strong>Szara pleśń</strong> to zdecydowanie najgroźniejsza z chorób malin. Sprawcą jest grzyb <em>Botrytis cinerea</em>. Przyczyną jest utrzymująca się wilgoć. Przenoszone wraz z kroplami wody patogeny infekują tkanki roślin już na początku okresu kwitnienia, a porażenie może obejmować wszystkie naziemne części rośliny: kwiaty, owoce oraz całe pędy.<br /><strong>Kwiaty</strong>, które zostały porażone szarą pleśnią, stają się brunatne, a w konsekwencji gniją. <strong>Niedojrzałe owoce</strong>, objęte infekcją ciemnieją, gniją i dostają szarego charakterystycznego nalotu, aby w końcu uschnąć.</li>
<li><strong>Zamieranie pędów</strong> to kolejna groźna choroba malin. Sprawcami może być kilka rodzajów grzybów, m.in.<em> Didymella applanata</em> i<em> Leptosphaeria coniothyrium.</em><br />Występują dwa rodzaje zamierania pędów. Pierwsze przypadkowe oraz drugie zamieranie pędów głównych. Ochronę w tym przypadku należy rozpocząć wcześnie. Gdy zauważymy pierwsze objawy tej choroby, powinniśmy jak najszybciej wykonać zabieg interwencyjny.</li>
</ul>
<p>– Zarówno w przypadku szarej pleśni, jak i zamierania pędów malin do porażenia dochodzi w wilgotnych warunkach. N<strong>ajbardziej narażone na infekcje są młode, szybko rosnące pędy</strong>. Trzeba też pamiętać o innych czynnikach, które sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych. Należą do nich m.in. <strong>brak przewiewu na plantacji oraz ciężkie, mało przepuszczalne gleby</strong> – wyjaśnia Tomasz Boruch, doradca z <strong>INNVIGO</strong>. – Dlatego należy zwrócić uwagę na stanowisko, na jakim zakłada się plantację. Gleba nie powinna być zbyt ciężka, a teren nie może być zacieniony, żeby słońce dochodziło do roślin i był zapewniony przepływ powietrza. Gdy miejsce uprawy malin jest właściwie dobrane, łatwiej zwalczać choroby, które zresztą będą miały mniejsze nasilenie.<strong> Trzeba też utrzymywać prawidłową, niezbyt dużą gęstość łanu. </strong>Jeśli chodzi o ochronę, ważne, żeby podejmować działania wcześniej, a nie kiedy już wystąpi choroba. Żeby mieć ładną, zadbaną plantację i dobre plony, trzeba wyprzedzać zagrożenie o krok.</p>
<h2>Ochrona fungicydowa malin</h2>
<p>Prawidłowo prowadzona ochrona to dobra kondycja plantacji. Istotna jest częstotliwość wykonywania zabiegów, dobór odpowiednich środków, których substancje czynne będą się uzupełniać w działaniu.<br />Sprawdzone rozwiązanie to fungicyd pod nazwą <strong>Puenta 62,5 WG firmy INNVIGO</strong>. Substancje, jakie wchodzą w jego skład to <strong>cyprodynil i fludioksonil.</strong><br /><strong>Fludioksonil </strong>działa kontaktowo, a<strong> cyprodynil </strong>wgłębnie, czyli szybko wnika do wnętrza rośliny, gdzie wykazuje natychmiastową, długo utrzymującą się aktywność.<br /><strong>Puenta 62,5 WG</strong>, wykazuje działanie zarówno <strong>zapobiegawcze, jak i interwencyjne</strong>. Zarejestrowana jest w uprawie maliny do zwalczania<strong> szarej pleśni </strong>oraz<strong> zamierania pędów</strong>, dodatkowo może być stosowana przeciw <strong>antraknozie w uprawach małoobszarowych.</strong><br /><strong>Dawkowanie</strong> to 0,8 do 1 kilograma na hektar, zabiegów można wykonać dwa w sezonie – przeciwko zamieraniu pędów, oraz trzy, jeżeli chodzi o szarą pleśń czy antraknozę. <strong>Karencja</strong> w przypadku tego preparatu wynosi 7 dni. Aplikujemy go, gdy temperatura jest poniżej 20 stopni C.<strong> Opakowania</strong>, jakie możemy zakupić to 1 kg oraz 250 g.<br />– Puenta 62,5 WG jest naszym <strong>najważniejszym preparatem do zwalczania chorób malin</strong>. Trzeba jednak pamiętać, że powinno się zmianować substancje, żeby uniknąć powstawania odporności patogenów – mówi Tomasz Boruch. – W ofercie INNVIGO plantatorzy malin znajdą też fungicyd <strong>Batalion 450 SC</strong>, którego substancją aktywną jest <strong>pirymetanil</strong>. Ten preparat ma rejestrację w malinach do zwalczania szarej pleśni i zamierania pędów. <strong>Działa powierzchniowo</strong>, stosuje się go zapobiegawczo i <strong>interwencyjnie w dawce 1,66 l/ha</strong> – w pełni kwitnienia lub po zbiorze owoców i wycięciu starych pędów. Warto podkreślić, że produkt ma tylko<strong> 3-dniową karencję</strong>. W przypadku malin jesiennych, gdy owocowanie trwa podczas opadów deszczu i nasilenia choroby, można zerwać owoce i wykonać zabieg. Po trzech dniach rośliny są zabezpieczona, można więc ponownie prowadzić zbiory.<br /><br />opr. Bernat Patrycja<br />Źródło: INNVIGO<br />Fot: envatoelements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/01/204480.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/przy-ochronie-malin-trzeba-byc-zawsze-krok-do-przodu-2346701</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wydłuż podaż jabłek - przygotuj chłodnie do sezonu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/wydluz-podaz-jablek-przygotuj-chlodnie-do-sezonu-2346398</link>
			<description>Wyprodukowanie jabłek wysokiej jakości oraz ich zbiór w optymalnym terminie to na ogół połowa sukcesu. Sadownicy wydłużają podaż jabłek na rynku poprzez ich wielomiesięczne przechowywanie w warunkach niskotlenowych. Aby proces ten przyniósł oczekiwane rezultaty, już teraz warto zadbać o przygotowanie chłodni do sezonu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiednie <strong>przygotowanie obiektu przechowalniczego </strong>jest warunkiem niezbędnym do<strong> utrzymania wysokiej jakości pozbiorczej owoców. </strong>W wyniku zaniedbań w tym zakresie istnieje<strong> realne zagrożenie nieuzyskania optymalnych parametrów podczas przechowywania,</strong> takich jak temperatura, skład gazowy (CO2 : O2 ) czy wilgotność powietrza.<o:p></o:p></p>
<p>Może to skutkować znacznym<strong> pogorszeniem parametrów jakościowych przechowywanych owoców</strong>, a w skrajnych przypadkach – <strong>skróceniem okresu ich przechowywania</strong> oraz co najgorsze – uszkodzeniami spowodowanymi zbyt wysokim stężeniem dwutlenku węgla, zbyt niskim stężeniem tlenu, więdnięciem owoców czy zbyt niską temperaturą. Dlatego w odniesieniu do każdej komory, każdego obiektu przechowalniczego ważne są przegląd i konserwacja zamontowanych tam urządzeń chłodniczych oraz pomiarowych.</p>
<h2><o:p></o:p>Po pierwsze: dezynfekcja</h2>
<p>Po każdym sezonie przechowalniczym, niezależnie od tego jak długo przetrzymywaliśmy owoce, <strong>należy umyć ściany, sufit, drzwi, posadzkę,</strong> aby zlikwidować ogniska chorób grzybowych w komorach. W tym celu można zastosować detergenty wykorzystywane do mycia powierzchni w przemyśle spożywczym. Ściany zbudowane z paneli z rdzeniem poliuretanowym lub styropianowym oraz pokryte blachą można <strong>myć myjką wysokociśnieniową. </strong>Z drugiej strony ściany komór pokryte pianką poliuretanową należy czyścić delikatnie, ostrożnie, tak aby nie uszkodzić powłoki zapewniającej gazoszczelność. Dezynfekując komorę chłodniczą przed nowym sezonem przechowalniczym, <strong>ograniczamy źródło chorób grzybowych</strong>. Choroby te występują co roku, dlatego ważne są wszelkie działania zmniejszające źródło porażenia.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/myjka_przemyslowa.png" width="344" height="344" alt="" /></p>
<h2>Sprawność urządzeń chłodniczych</h2>
<p>Kolejnym krokiem jest sprawdzenie <strong>sprawności urządzeń chłodniczych</strong>. Najpierw należy ocenić wizualnie, czy chłodnica nie została uszkodzona podczas rozładunku komory oraz czy poprawnie pracują wszystkie jej wentylatory. W przypadku <strong>sprężarki</strong> należy sprawdzić <strong>poziom oleju oraz freonu</strong>. Olej w sprężarce na ogół jest wymieniany na nowy co dwa sezony pracy, choć w przypadku bardzo długo trwających okresów przechowalniczych wymiana bywa przeprowadzana również co roku. W przypadku freonu, jeżeli stwierdzimy jego ubytek, powinniśmy spuścić pozostały freon i sprawdzić szczelność instalacji. Następnie, po zlokalizowaniu nieszczelności, należy je zaspawać. Dopiero po upewnieniu się, że instalacja jest z powrotem szczelna, można ponownie uzupełnić gaz do optymalnego poziomu, co z pewnością przełoży się na wysoką wydajność układu chłodzenia. <strong>Nigdy nie należy godzić się na uzupełnienie poziomu czynnika chłodniczego bez uprzednio zlokalizowanych i naprawionych nieszczelności! </strong>W dalszej kolejności warto <strong>sprawdzać pracę skraplacza</strong>. Na ogół jest on umiejscowiony na zewnątrz budynku i nie jest osłonięty dachem, co umożliwia sprawne oddawanie ciepła do otoczenia. Często więc jest tak, że wentylatory skraplacza zasysają liście, kurz itp., co ogranicza możliwości wymiany ciepła z otoczeniem, w efekcie czego sprawność skraplacza jest obniżona. Dlatego po każdym sezonie należy wyczyścić go sprężonym powietrzem, wydmuchując zanieczyszczenia znajdujące się pomiędzy lamelami.</p>
<h2><o:p></o:p>Urządzenia modyfikujące atmosferę</h2>
<p><o:p></o:p>W<strong> komorach przystosowanych do warunków kontrolowanej atmosfery,</strong> a takich mamy w Polsce znakomitą większość, należy przeprowadzić <strong>kontrolę płuczki dwutlenku węgla, generatora azotu, worków kompensacyjnych czy też zaworów bezpieczeństwa</strong>. Rozpatrując urządzenia modyfikujące atmosferę w komorach przechowalniczych –<strong> płuczki CO2 i generatory azotu,</strong> należy dokonać oceny wizualnej stanu technicznego tych urządzeń, a ponadto sprawdzić<strong> szczelność rur</strong> doprowadzających atmosferę z komory do płuczki oraz zaworów przełączających. Dalej trzeba sprawdzić <strong>rurociąg doprowadzający do płuczki powietrze atmosferyczne,</strong> które jest niezbędne do regeneracji złoża węgla aktywnego w cyklu desorpcji. Niezwykle ważnym jest, aby przed sezonem sprawdzić <strong>działanie zaworów bezpieczeństwa</strong> oraz<strong> worków kompensacyjnych</strong>, tzw. <strong>płuc komory</strong>. Jest to istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa użytkowania komór gazoszczelnych. W przypadku worków kompensacyjnych należy ocenić ich szczelność i w razie potrzeby odszukać miejsca nieszczelności. Rozpatrując kwestię zaworów bezpieczeństwa, wyróżniamy dwa <strong>typy zaworów: mokre oraz suche</strong>. Te mokre należy zalać płynem niezamarzającym – glikolem do poziomu 0,6–1 cm wysokości rury wchodzącej do komory. W przypadku zaworów mechanicznych należy sprawdzić ich stan techniczny.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/komora_chodnicza_jabk.png" width="586" height="371" alt="" /><br /><br /><strong><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/worki_rury_komory_chlodnicze.png" width="582" height="307" alt="" /></strong></p>
<h2><o:p></o:p>Drzwi komory chłodniczej</h2>
<p>Nie wolno pominąć<strong> oceny stanu technicznego drzwi chłodniczych, ramy, ościeżnicy</strong>. Należy starannie ocenić stan uszczelek gumowych, a także przylgnie na powierzchni ościeżnic oraz na progu, który wraz z uszczelką progową jest punktem, w którym często dochodzi do uszkodzeń. Nie wolno pominąć <strong>mimośrodowych mechanizmów docisku drzwi do ościeżnicy. </strong>Poza tym bez oceny nie pozostawiamy okienka inspekcyjnego.</p>
<p>Kontroli podlegają:</p>
<ul>
<li>uszczelka;</li>
<li>przylgnie;</li>
<li>zawiasy oraz zamek okienka.</li>
<li>Należy sprawdzić również stan zaworów kulowych, jako że w dużych obiektach często są uszkadzane przez wózki widłowe.<o:p></o:p></li>
</ul>
<img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/olej_chodnia.png" width="710" height="443" alt="" /><br />
<h2>Urządzenia pomiarowe</h2>
<p>Ważną czynnością, o której nie wolno zapominać i należy przeprowadzać rokrocznie, jest <strong>sprawdzenie podłóg gazów wzorcowych</strong> lub <strong>kalibracja urządzeń pomiarowych do mierzenia stężenia CO2 i O2 w komorach chłodniczych,</strong> zwłaszcza w obiektach, w których przechowuje się jabłka w atmosferach zawierających <1,2% tlenu. Urządzenia zamontowane zarówno w płuczkach, jak i w ręcznych analizatorach powinny zostać skalibrowane gazami wzorcowymi. Ocenie poddajemy również poprawność działania termometru. Odczyt z wyświetlacza można porównać z termometrem rtęciowym, który należałoby zamontować przy czujce temperatury w komorze chłodniczej. Prostym sposobem jest włożenie czujnika temperatury do topniejącego lodu, używając w tym celu wody destylowanej. <strong>Termometr powinien wskazać 0°C.<br /><br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wpyw_zmian_stezenia_tlenu.png" width="587" height="437" alt="" /><br /></strong></p>
<h2><o:p></o:p>Testy gazoszczelności komory</h2>
<p>Spełnianie wysokich wymagań konsumenta wymusza na sadownikach przechowywanie jabłek przy <strong>bardzo niskich stężeniach tlenu w okolicy 1%, </strong>co można uzyskać tylko w<strong> bardzo szczelnych komorach.</strong> Najczęściej nieszczelności występują przy <strong>zużytej uszczelce </strong>okienka inspekcyjnego czy też drzwi gazoszczelnych, a ponadto przy <strong>połączeniach pomiędzy panelami,</strong> w <strong>narożnikach pomiędzy ścianami a sufitem i posadzką.</strong> Miejscem nieszczelności bywa również sama <strong>posadzka. </strong>Po kilku latach obciążenia posadzka delikatnie opada i powstają nieszczelności pomiędzy ścianami komory a posadzką. Nieszczelności należy również szukać przy<strong> łączeniach płyt.</strong> Testy szczelności przeprowadza się w obiektach z KA, przy zamkniętej komorze z włączonym zaworem bezpieczeństwa. Za pomocą odkurzacza starego typu należy wytworzyć nadciśnienie rzędu 20 mm słupa wody. <strong>Ustalamy takie ciśnienie,</strong> wykonując z przezroczystego przewodu tzw. U-rurkę. Jeden z jej końców przymocowujemy do króćca zamontowanego w drzwiach chłodniczych, a drugi przyklejamy do drzwi i zalewamy wodą. Wzdłuż U-rurki montujemy podziałkę milimetrową, dzięki której wyznaczymy moment uzyskania oczekiwanego, wspomnianego wyżej nadciśnienia. Jeśli spadek ciśnienia z 20 mm do 10 mm będzie trwał ponad 30 minut, to taki czas jest akceptowalny dla komór typu ULO. <strong>Jeżeli ten czas wyniesie do 20 minut, to szczelność takiej komory jest wystarczająca</strong> dla warunków KA. Należy zachować szczególną ostrożność przy sprawdzaniu gazoszczelności komór, gdyż wytworzenie większego nadciśnienia niż 20 mm słupa wody, może doprowadzić do rozszczelnienia komory, a w skrajnych przypadkach przy wytwarzaniu podciśnienia – do oderwania od ścian paneli z rdzeniem poliuteranowym/styropianowym.<br /><br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/komory_chodnicze.png" width="811" height="426" alt="" /> <o:p></o:p></p>
<p>Marek Grzęda AgroFresh Polska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/12/191926.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Fri, 12 Aug 2022 12:17:07 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/wydluz-podaz-jablek-przygotuj-chlodnie-do-sezonu-2346398</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sadownik spod Sandomierza: Zielony Ład zmusza mnie do zmniejszania produkcji</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/sadownik-spod-sandomierza-zielony-lad-zmusza-mnie-do-zmniejszania-produkcji-2346364</link>
			<description>Polscy rolnicy są zdruzgotani tą informacją. W ich ocenie tak drastyczna redukcja zmniejszy ilość plonów nawet o połowę i mocno podniesie koszty produkcji. W efekcie doprowadzi do wzrostu cen i zmniejszenia produkcji bezpiecznej jakościowo europejskiej żywności. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>KE przygotowuje rozporządzenie, które zakłada redukcję środków ochrony roślin na poziomie 50 proc. w każdym kraju UE. Pisaliśmy o tym <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/wyrok-na-rolnikow-maja-8-lat-na-zmniejszenie-zuzycia-pestycydow-o-polowe-2388243" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>. </strong></p>
<h2>Sadownik spod Sandomierza: Zielony Ład zmusza mnie do zmniejszania produkcji</h2>
<p>Może więc dojść do sytuacji, w której braki na sklepowych półkach będą uzupełniane gorszej jakości żywnością importowaną spoza UE. </p>
<p>Zresztą już tak się dzieje – <strong>w tym roku zalewają nas morele i brzoskwinie z Serbii, bo swoich mamy mniej z uwagi na brak możliwości skutecznej ochrony przed chorobami i szkodnikami.</strong></p>
<p>- W tym roku mocno oduczyłem brak środków ochrony roślin. W uprawie moreli bardzo ważnym zabiegiem jest oprysk na otwarty kwiat. Do tej pory robiłem to Topsinem, ale teraz jest wycofany. A przecież tylko tiofanat metylu działał w niskich temperaturach, reszta środków od 12 st. C. No i efekt jest taki, że mam w sadzie moniliozę. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie zmniejszać produkcję. Do tego prowadzi Zielony Ład – <strong>żalił się nam sadownik spod Sandomierza.</strong></p>
<h2>Kowalczyk: nie ma zgody na redukcję o połowę pestycydów</h2>
<p>Stanowisko resortu rolnictwa w tej kwestii jest jasne: nie ma zgody na redukcję o połowę pestycydów w polskiej produkcji rolnej. </p>
<p>- Polska się sprzeciwia temu rozporządzeniu, nie zgadzamy się z równomierną, jednakową redukcją – mówił <strong>minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.</strong> Zaznaczył, że ilość substancji aktywnej zużywanej na hektar w Polsce jest czterokrotnie mniejsza niż np. w Holandii</p>
<p>Wicepremier poinformował, że <strong>Polska buduje koalicję państw wokół sprzeciwu w stosunku do tego rozporządzenia.</strong></p>
<p>- Mam nadzieję, że ono zostanie absolutnie zmodyfikowane – zaznaczył.</p>
<h2>Polska zużywa dużo pestycydów niż Holandia, ale też będzie musiała redukować o połowę</h2>
<p>Henryk Kowalczyk zwrócił uwagę, że zużycie środków ochrony roślin powinno się redukować do określonej wartości. Przypomniał, że Polska "wartości średniej europejskiej jeszcze nawet nie osiągnęła". </p>
<p>W jego ocenie jest to niesprawiedliwe podejście i <strong>taka gwałtowna redukcja jest nie do przyjęcia bez straty plonów.</strong></p>
<p>Minister zaznaczył, że <strong>dyskusja wokół zużycia pestycydów nie jest na poziomie Planu Strategicznego, ale na poziomie rozporządzenia KE, któremu Polska się sprzeciwia. </strong></p>
<p>Z kolei PSOR ocenia, że <strong>realizacja założeń EZŁ spowoduje między innymi spadek produkcji rolnej, wzrost cen żywności i zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej. </strong></p>
<p>- Zmniejszenie stosowania ś.o.r. o 50 proc. w całej UE do 2030 roku wydaje się być celem nierealnym do osiągnięcia bez szkody dla europejskiego rolnictwa, a przewidywane negatywne skutki mogą być spotęgowane wojną w Ukrainie – ocenia dyrektor PSOR Marcin Mucha.</p>
<h2>Holendrzy będą mogli zużywać cztery razy więcej pestycydów niż polscy rolnicy</h2>
<p>Do ograniczenia stosowania pestycydów odniósł się  także w mediach społecznościowych <strong>Jacek Zarzecki prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, którego zdaniem jest to działanie na szkodę polskiego rolnictwa.</strong></p>
<p>- To proste jak budowa cepa ale widać, że dla niektórych to jest zbyt trudne do ogarnięcia. Propozycja KE zawiera zapis o zmniejszeniu proporcjonalnym zużycia śor o 50% do 2030 roku. Proporcjonalnym, czyli każdy kraj procentowo równo. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. A te szczegóły są dla Polski takie, że dzisiaj zużywamy ok 2,1 kg substancji czynnych na 1 ha gdy np. Holendrzy 8,8kg a średnia unijna jest ok. 3 kg. Tak więc <strong>proporcjonalnie zmniejszenie spowodowałoby, że w PL zużywalibyśmy ok. 1 kg a w Niderlandach nadal 4-krotnie więcej niż w u nas.  Takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia dla każdego kto ma odrobinę rozumu i zdrowego rozsądku</strong> – napisał Zarzecki, który podkreślił, że w dobie wojny i kryzysu żywnościowego na świecie, trzeba zapewnić rolnikom narzędzia do produkcji, aby zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe. Takim narzędziem są właśnie środki ochrony roślin.</p>
<h2>Jak wygląda zużycie pestycydów w poszczególnych krajach? </h2>
<p><strong>Średnie zużycie substancji czynnych na hektar w całej Unii wynosi 3 kg/ha. </strong>Najwięcej zużywa Holandia (8,8 kg/ha), Irlandia - 6 t/ha i Włochy- 5,2 kg/ha. Niemcy zużywają 3,8 kg, a Francja 4,4 kg. <strong>Polska jest krajem, który używa środków ochrony roślin stosunkowo mało. Średnio jest to 2,1 kg/ha.</strong> W porównaniu do średniej Unii Europejskiej mamy o ok. 1 kg mniej, a w porównaniu do Niderlandów aż 4 razy mniej.</p>
<p>- Jednak są w Polsce uprawy (jabłka), w których używamy ponad 10 kg substancji czynnych, czyli używamy bardzo dużo. Dużo też używamy w uprawie wiśni, gruszek, cebuli, pomidorów, ogórków i to tam można zmniejszyć chemizację – wyjaśniał na jednym z sejmowych posiedzeń <strong>prof. Marek Mrówczyński z IOR Poznań.</strong></p>
<p><a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/uprawa/ubywa-substancji-czynnych-a-przybywa-problemow-w-ochronie-roslin-rolniczych-2388270">Ale jak zaznaczał prof. Mrówczyński, jednocześnie są takie uprawy, w których chemizację należałoby zwiększyć, aby pozbyć się rakotwórczych grzybów wytwarzających mykotoksyny. </a></p>
<p>- <strong>Zagrożenie z mykotoksyny jest o wiele większe niż zagrożenie wynikające nawet z tych pozostałości, </strong>które są dopuszczone przez Unię Europejską – podkreślił prof. M. Mrówczyński.</p>
<blockquote class="twitter-tweet">
<p lang="en" dir="ltr">Average use of plant protection products (in terms of active substance) in kg per 1 ha of cropland in ???????? in 2019:<br />????????8,88<br />????????5,97<br />????????5,21<br />????????4,81<br />????????4,46<br />????????4,07<br />????????3,80<br />????????3,66<br />????????3,56<br />????????2,13<br />????????1,74<br />????????1,74<br />????????1,54<br />????????1,36<br />????????1,18<br />????????1,09<br />????????1,03<br />????????0,91<br />????????0,60<br />????????0,58<br />????????0,57<br /><br />(Source: Faostat) <a href="https://t.co/Ja9p2R5IWO">pic.twitter.com/Ja9p2R5IWO</a></p>
— Janusz Wojciechowski (@jwojc) <a href="https://twitter.com/jwojc/status/1539123507853918208?ref_src=twsrc%5Etfw">June 21, 2022</a></blockquote>
<!---->
<h2>Biologiczne alternatywy nawet pięć razy droższe</h2>
<p>KE podkreśla, że<strong> alternatywą dla mniejszej chemizacji są metody biologiczne, ale te są droższe</strong> - co najmniej od 3 do 5 razy na jednostkę powierzchni. Jakiego rolnika będzie stać na taki wydatek? </p>
<h2>500 substancji aktywnych już wycofano</h2>
<p><strong>Poza tym, że UE chce ograniczyć stosowanie pestycydów</strong>, mocno ogranicza paletę substancji aktywnych, z których rolnicy mogą korzystać. Brukselscy urzędnicy już doprowadzili do wycofania ponad 70% substancji czynnych. Najwięcej w latach 2004–2010. <strong>Ich liczba zmniejszyła się z ok. 1000 do prawie 500</strong> (ok. 300 w Polsce). Dla porównania: w USA wzrosła z ok. 1000 do 1300*. </p>
<p>Tylko w latach 2022–2023 Unia wycofa kolejnych 14 substancji czynnych, co w Polsce dotknie 232 preparatów, czyli prawie 10 proc. wszystkich zarejestrowanych.</p>
<p>Na celowniku KE znalazły się m.in.: zeta-cypermetryna, alfa-cypermetryna, flutriafol, cyprokonazol, prochloraz, esfenwalerat,  gamma-cyhalotryna, lambda-cyhalotryna, pirymikarb, benzowinydyflupyr, bromukonazol, cyprodynil, cyprokonazol, difenokonazol, fludioksonil, izopirazam, metkonazol, i tebukonazol, aklonifen, chlorotoluron, diflufenikan, flufenacet, glifosat, mekoprop, metrybuzyna, metsulfuron metylowy, pendimetalina, propoksykarbazon. <strong>Część z nich będzie wycofana w najbliższym czasie. Ważą się także losy glifosatu. </strong><br /><br />Kamila Szałaj, fot. arch.<br /><br />*Dane z artykułu K. Janisławskiego, który ukazał się w 26/2022 nr. Tygodnika Poradnika Rolniczego</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/27/191960.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 12:15:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/sadownik-spod-sandomierza-zielony-lad-zmusza-mnie-do-zmniejszania-produkcji-2346364</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwaga na choroby - Grusza w sierpniu</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/uwaga-na-choroby-grusza-w-sierpniu-2346363</link>
			<description>Na jakie choroby warto zwrócić w sierpniu w uprawie gruszy? Jak im przeciwdziałać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wśród chorób grusz przy pogodzie obfitującej w opady deszczu, przy długotrwałym zwilżeniu liści i wysokiej wilgotności względnej powietrza sady należy lustrować pod kątem:</p>
<ul>
<li>zarazy ogniowej (<em>Erwinia amylovora</em>);</li>
<li>raka bakteryjnego (<em>Pseudomonas syringae</em>);</li>
<li>brązowej plamistości gruszy (<em>Stemphyllium versicarium</em>).</li>
</ul>
Pierwsze dwie z wymienionych chorób są <strong>powszechnie znane w środowisku plantatorów grusz.<br /></strong> <strong>Brązowa plamistość</strong> od pewnego czasu, podobnie jak i na Zachodzie Europy, jest obecna w niektórych sadach w Polsce. <strong>Na liściach objawia się występowaniem ciemnobrązowych lub czarnych plam </strong>z wyraźnie ciemniejszą obwódką i o nieregularnym kształcie. Z kolei na owocach <strong>plamy te są barwy ciemnobrązowej z czerwoną obwódką</strong>. W miarę rozwoju choroby plamy powiększają się, a tkanka wokół nich ulega zapadnięciu i gnije. Przy dużym nasileniu choroby dochodzi do <strong>opadania owoców</strong>. Zwalczanie powyższych chorób nie należy do łatwych, ale jest możliwe przy użyciu produktów miedziowych wykazujących działanie bakteriostatyczne.<o:p></o:p><br />
<p>W ochronie przed zarazą ogniową i rakiem bakteryjnym zastosowanie znajduje się biologiczny produkt <strong>Serenade ASO zawierający bakterię <em>Bacillus subtilis</em> szczep QST 713.</strong></p>
<h2>Preparaty biologiczne</h2>
<p>Skoro mowa o preparatach biologicznych, warto nadmienić, że w związku z szeroko zakrojonymi projektami proekologicznymi, obejmującymi również ochronę sadów, na rynku coraz częściej spotyka się produkty<strong> zawierające wirusy, grzyby, bakterie czy drożdże.</strong> Cenione są one za ich naturalne pochodzenie oraz fakt, że są w stanie ograniczyć występowanie szkodliwych, tj. patogenicznych, form prowadzących do psucia lub zmniejszenia wartości handlowej owoców. Mechanizmy działania tych produktów są bardzo różne. <strong>Najczęściej polega on na zajęciu przez dobroczynne grzyby, bakterie czy drożdże przestrzeni, na której mogłyby się rozwinąć patogeny.</strong> Drugim z mechanizmów jest <strong>indukowanie w roślinie mechanizmów naturalnej odporności,</strong> dzięki czemu roślina sama się broni przed atakiem chorobotwórczych mikroorganizmów. <strong>Jeszcze innym mechanizmem jest wytworzenie metabolitów, które ograniczają aktywność patogenów lub prowadzą do ich rozkładu.</strong> <br />Wśród najczęściej wykorzystywanych mikroorganizmów są bakterie z rodzaju <em>Bacillus (B. subtilis i B. amyloliquefaciens)</em>. Przewagą produktów biologicznych nad standardową chemią jest ich bezpieczeństwo i krótkie okresy karencji oraz to, że nie wnoszą do zbieranych owoców pozostałości szkodliwych substancji aktywnych bądź produktów ich rozkładu. <strong>Zwykle produkty biologiczne oddziałują na roślinę wielokierunkowo, tj. chroniąc i poprawiając jej wigor i plon finalny.<br /></strong><br />Wojciech Kukuła doradca sadowniczy, FruitAkademia<strong><br /></strong></p>
<p class="MsoNormal"><o:p></o:p>fot, envatoelements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/26/191961.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Tue, 26 Jul 2022 12:15:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/uwaga-na-choroby-grusza-w-sierpniu-2346363</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Monitoring szkodliwych motyli – wszystko co musisz o nim wiedzieć cz. II</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/monitoring-szkodliwych-motyli-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec-cz-ii-2346359</link>
			<description>Monitoring jest nieodzownym elementem zwalczania szkodliwych motyli w sadach owocowych. odpowiednio prowadzony pozwala zachować opłacalność produkcji owoców dzięki minimalizacji liczby zabiegów insektycydowych wykonywanych w optymalnym terminie, z zachowaniem wysokiej ich skuteczności. Poniżej dowiesz się wszystkiego co musisz wiedzieć o monitoringu szkodliwych motyli!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Monitoring w praktyce <strong>Dzięki monitorowaniu presji szkodników za pomocą specjalnych pułapek jesteśmy w stanie ocenić, ile zabiegów będziemy musieli wykonać w naszym sadzie</strong>. Dodatkowo wyznaczenie optymalnego terminu zabiegu wpływa na minimalizację kosztów, jakie poniesiemy na odpowiednie zabezpieczenie sadu (zmniejszenie liczby zabiegów) przed szkodliwymi motylami.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/prog_szkodliwosci.png" width="372" height="406" alt="" /></p>
<h2>Dobrać pułapki feromonowe do danego gatunku</h2>
<p>Do dokładnego określenia struktury gatunków występujących w danym gospodarstwie, a dokładnie w konkretnej kwaterze, <strong>służą stosowane od lat pułapki feromonowe.</strong> Każdy sadownik powinien być dobrze zorientowany, z jakimi gatunkami zwójkówek ma do czynienia przynajmniej od kilku sezonów, aby odpowiednio <strong>dobrać pułapki feromonowe do danego gatunku.</strong> Należy pamiętać, aby pułapki rozmieszczone były w miejscu zacienionym, na wysokości oczu obserwatora, w miejscu reprezentatywnym dla danej kwatery. <strong>Warto wywiesić je w sadzie przed wylotami motyli I pokolenia,</strong> a więc u większości gatunków najlepiej <strong>na początku maja</strong> (maksymalnie do 10. dnia miesiąca). <strong>Spóźnienie się z umieszczeniem pułapek w sadzie może skutkować „nietrafionym” zabiegiem zwalczającym</strong>, co później odbije się na dalszej agrotechnice w sadzie.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/puapka_feromonowa_87oLURd.png" width="527" height="397" alt="" /><br /><br />Przyjmuje się, że jedna <strong>pułapka feromonowa pozwala na monitorowanie przynajmniej 1,5–2 ha powierzchni sadu.</strong> Nie jest przeszkodą, żeby umieszczać obok siebie (co kilka metrów) pułapek na różne gatunki motyli. W każdą z nich będą odławiać się tylko samce danego gatunku zgodnie z konkretnym dyspenserem feromonowym, jaki został umieszczony wewnątrz pułapki, na tzw. podłodze lepowej. <br /><strong>Pułapki należy sprawdzać najlepiej 2–3 razy w tygodniu, co 2 dni </strong>(np. poniedziałek, środa i piątek) i spisywać liczbę odłowionych samców w danym dniu. Można w notatniku wydzielić sobie osobne strony z poszczególnymi gatunkami zwójkówek lub zrobić zestawienie na komputerze w formie tabeli. Motyle można każdorazowo liczyć i potem usuwać je pęsetą z podłogi (czasochłonne) lub zliczać wszystkie odłowione osobniki i odejmować wartości z ostatniej lustracji, uzyskując wynik właściwy dla bieżącego dnia. <strong>Dobrze jest wymieniać podłogi lepowe średnio co 3–4 tygodnie albo częściej – w przypadku ich zalepienia motylami lub innymi owadami, np. muchami itp.</strong> To samo dotyczy dyspenserów feromonowych z pułapek, które w tym samym czasie powinny zostać wymienione na nowe. Należy pamiętać, aby nie dotykać dyspenserów bezpośrednio palcami, tylko umieszczać je na nowej podłodze lepowej specjalną pęsetą lub innym narzędziem – chodzi o to, aby nie zostawiać zapachu ludzkiego. G<strong>łówną wadą tego systemu jest czasochłonność w zliczaniu motyli i obsłudze takich pułapek, a jak wiadomo każdy sadownik tego czasu ma zawsze za mało.</strong></p>
<h2>Pułapki automatyczne - monitoring bez wychodzenia z domu</h2>
<p>Alternatywą do pułapek feromonowych są<strong> automatyczne pułapki Trapview.</strong> <strong>Urządzenie składa się z:</strong></p>
<ul>
<li>„domku” do odłowu motyli;</li>
<li>podłogi lepowej z dyspenserem feromonowym;</li>
<li>urządzenia z kamerami HD;</li>
<li>modemu GPS i innej zaawansowanej elektroniki;</li>
<li>panelu słonecznego i baterii;</li>
<li>oraz czujnika pogody (temperatury).</li>
</ul>
Pułapka Trapview<strong> zbiera dane pogodowe, zlicza odłowione szkodniki</strong> (zaznaczanie oraz robienie im zdjęć 3 razy na dobę)<strong> oraz przesyła te dane na odpowiednią platformę IT do tzw. chmury. </strong>Specjalny program (algorytm) zsynchronizowany z pułapką Trapview analizuje przebieg pogody i odłowy („piki” lotów motyli) i na podstawie tych danych symuluje (dokładność > 90%) optymalny termin zabiegu zwalczającego dany gatunek zwójki występującej w konkretnej kwaterze.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/trapview.png" width="354" height="455" alt="" /><br />
<p><o:p></o:p></p>
<p>Przy pomocy tego systemu (aplikacja w telefonie i platforma internetowa) <strong>jesteśmy w stanie monitorować swój sad bez wychodzenia z domu.</strong> Dzięki programowi sadownik ma dostęp do zdjęć z pułapek zlokalizowanych w swoim sadzie lub w najbliższej okolicy. <strong>Obecnie urządzenie pozwala monitorować trzy gatunki zwójkówek:</strong></p>
<ul>
<li>owocówkę jabłkóweczkę;</li>
<li>zwójkę siatkóweczkę i zwójkę bukóweczkę.</li>
</ul>
<h2>Kiedy zwalczać</h2>
<p>Regularny monitoring pułapek i zliczanie odłowionych samców motyli z rodziny zwójkowatych pozwala na wyznaczenie precyzyjnego terminu zabiegu zwalczającego tę grupę szkodników. <strong>Przyjmuje się, że progiem zagrożenia jest 10–15 odłowionych motyli w ciągu 2–3 ostatnich dni lub powyżej pięciu sztuk – w przypadku zwójki bukóweczki.</strong> W celu wyznaczenia przybliżonego terminu zabiegu insektycydowego, należy do daty, kiedy odłowiło się najwięcej motyli (tzw. pik lotów), doliczyć 8–10 dni. W okresie z ciepłymi nocami (temperatura >15°C) należy dodać tylko 5–7 dni (szybszy wylęg gąsienic z jaj).<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/terminy_zwojek.png" width="891" height="641" alt="" /><br /><br />Mgr inż. ogr. Tomasz Sikora doradca techniczny ProNutiva – drzewa owocowe, UPL Polska </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/26/191965.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Tue, 26 Jul 2022 12:15:19 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/monitoring-szkodliwych-motyli-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec-cz-ii-2346359</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Monitoring szkodliwych motyli – wszystko co musisz o nim wiedzieć cz. I</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/monitoring-szkodliwych-motyli-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec-cz-i-2346358</link>
			<description>Monitoring jest nieodzownym elementem zwalczania szkodliwych motyli w sadach owocowych. odpowiednio prowadzony pozwala zachować opłacalność produkcji owoców dzięki minimalizacji liczby zabiegów insektycydowych wykonywanych w optymalnym terminie, z zachowaniem wysokiej ich skuteczności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W uprawach drzew owocowych <strong>występuje kilka gatunków motyli z rodziny zwójkowatych.</strong> W zależności od rejonu, charakterystyki sadu czy jego otoczenia, sama struktura gatunkowa zwójkówek może być bardzo zróżnicowana. <strong>Liczba gatunków w danym sadzie zmienia się również na przestrzeni sezonów wegetacyjnych.</strong></p>
<h2>Gatunki zwójek</h2>
<p>Aby dobrze zwalczyć danego motyla, <strong>należy poznać dokładnie jego biologię. </strong>Ustalenie konkretnego terminu zabiegu zwalczającego powinno być adekwatne do aktualnej sytuacji w danym sadzie i pokrywać się z okresem największego występowania szkodliwych gąsienic dominującego gatunku lub całej ich grupy.<strong> Z doświadczeń terenowych wynika, że presja danego gatunku motyli może się znacznie różnić w obrębie jednego gospodarstwa </strong>(kwatery oddalone od siebie w odległości nawet do 200 m). Z tego względu bardzo istotne jest ustalenie składu gatunkowego szkodliwych motyli w danej kwaterze. <strong>Poniżej przedstawiam kilka kluczowych informacji na temat zwójek najczęściej występujących w sadach owocowych.</strong></p>
<h3>Owocówka jabłkóweczka</h3>
<p>Najpowszechniej występująca zwójka z <strong>sadach jabłoniowych oraz gruszowych.</strong> Stadium zimującym tego szkodnika są gąsienice (L5 stadium rozwojowego) ukryte pod korą drzew lub w jej spękaniach oraz w szczelinach drewnianych palet, w przechowalniach itd. Osobniki dorosłe wylatują zazwyczaj w II połowie maja lub na początku czerwca, a ich lot może trwać aż do I dekady lipca (ostatnie lata). <strong>Motyle są brunatnopopielate z brunatnymi, falistymi przepaskami i charakterystyczną brązowozłocistą plamą (lusterko) na skrzydłach pierwszej pary.</strong> Natomiast skrzydła drugiej pary są oliwkowobrunatne. Przy wzmożonych lotach („piki”) następuje intensywne składanie jaj w formie białej, opalizującej tarczki na liściach i rosnących owocach.</p>
<ul>
<li>Pierwsze gąsienice (I pokolenie) pojawiają się w połowie czerwca oraz w I połowie lipca i na początku są koloru białego, potem różowego.</li>
<li>Motyle II pokolenia pojawiają się w II połowie lipca/I połowie sierpnia, a składanie przez nie jaj może trwać do września.</li>
<li>Wylęg gąsienic II pokolenia przypada na III dekadę lipca i I połowę sierpnia.</li>
<li>Ostatnio mówi się również o III pokoleniu tego szkodnika.</li>
</ul>
<h3>Owocówka śliwkóweczka</h3>
<p>W naszych warunkach klimatycznych<strong> posiada dwa pokolenia.</strong> W spękaniach i szczelinach kory oraz na powierzchni gleby (pod opadłymi liśćmi) oraz w glebie zimują w oprzędach dorosłe gąsienice (stadium L5). Przepoczwarczenie odbywa się w kwietniu, <strong>a pierwsze motyle (I pokolenie) pojawiają się pod koniec kwietnia i na początku maja, </strong>a lot ich trwa aż do końca czerwca, czasami nawet do połowy lipca. <strong>Dorosłe motyle są szarobrązowe z marmurkowatym wzorem</strong> (I para skrzydeł). Skrzydła drugiej pary (tzw. tylne) są jednolicie szarobrązowe i jaśniejsze od przednich. Na najlepiej rozwiniętych zawiązkach (II połowa maja) motyle składają jasne, wypukłe, tarczkowate jaja. <strong>Gąsienice (I pokolenie) wylęgają się w okresie koniec maja/początek czerwca</strong> i są białe z czarną głową, a pod koniec rozwoju przybierają barwę intensywnie różową z ciemnobrązową głową. <strong>Wylot drugiego pokolenia motyli przypada na II dekadę lipca/sierpień</strong>. <strong>Kolejne gąsienice (II pokolenie) wylęgają się ok. III dekady lipca/na początku sierpnia.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/puapka_feromonowa.png" width="654" height="355" alt="" /><br /></strong></p>
<h3>Owocówka południóweczka</h3>
<p>Po raz pierwszy stwierdzona w Polsce w 2015 r. Osobniki dorosłe (szaro-brązowe) wyglądem bardzo przypominają owocówkę śliwkóweczkę. Dokładna identyfikacja tego gatunku może odbyć się tylko metodą mikroskopową, poprzez wyinicjowanie i porównanie narządów kopulacyjnych samców. Zimują w pełni wyrośnięte gąsienice w oprzędach.<strong> Wiosną z przeźroczystobiałych, lekko wypukłych jaj wylęgają się gąsienice,</strong> początkowo barwy różowej potem ciemnoczerwonej<strong>. </strong></p>
<ul>
<li><strong>Cykl tej owocówki trwa 4-7 tygodni i szkodnik ten może mieć od 3 do 6 pokoleń.</strong></li>
</ul>
<h3>Zwójka siatkóweczka</h3>
<p>Jest polifagiem żerującym na drzewach ziarnkowych i pestkowych, a także na innych gatunkach drzew i krzewów liściastych. Ten groźny szkodnik w warunkach Polski ma dwa pokolenia. <strong>Zimują gąsienice</strong> (stadium L2 i L3) w oprzędach w załamaniach kory, w kokonach przy pąkach lub pod suchymi liśćmi „przylepionymi” do pni drzew i stają się bardzo aktywne w fazie zielonego pąka jabłoni (BBCH 56), intensywnie żerując na pąkach i rozwijających się liściach. <strong>Masowe przepoczwarczenie odbywa się pod koniec kwitnienia jabłoni, a motyle I pokolenia pojawiają się w II-III dekadzie maja/na początku czerwca i latają do końca czerwca lub aż do I dekady lipca</strong>. Motyle są jasno-pomarańczowo-brązowawe z ciemnym, czerwonym lub brunatnym rysunkiem w formie siateczki (stąd nazwa). Żółtozielone, eliptyczne jaja składane są w złożach na górnej stronie liści, rzadziej na zawiązkach owoców. <strong>Wylęgnięte z nich gąsienice (letnie pokolenie) uszkadzają głównie rosnące owoce i zazwyczaj następuje to w dwóch okresach:</strong></p>
<ul>
<li><strong> </strong>czerwiec/lipiec (I pokolenie) i sierpień/wrzesień (II pokolenie). Ciało gąsienicy jest zazwyczaj koloru zielonego (różne odcienie) z żółtymi brodawkami, głowa jasnobrązowa.</li>
<li>Następne motyle II pokolenia występują w III dekadzie lipca/na początku sierpnia.</li>
<li>Szkodnik występujący w dużym nasileniu wpływa na obniżenie handlowego plonu owoców (szczególnie gąsienice II pokolenia letniego).</li>
</ul>
<h3>Zwójka bukóweczka (syn. iwineczka)</h3>
<p>Występuje powszechnie na terenie całego kraju i<strong> zasiedla jabłonie, grusze oraz śliwy</strong>. Z reguły ma dwa pokolenia, ale II pokolenie jest mniej liczne od I. W przyziemnej części pni, w spękaniach kory zimują w oprzędach gąsienice (L2) i opuszczają swoje kryjówki w okresie przed kwitnieniem – okres zielonego pąka jabłoni (BBCH 56). Żerują, uszkadzając pąki kwiatowe i liściowe oraz nierzadko zawiązki w czerwcu, a nawet do początku lipca. <strong>Po ich przepoczwarczeniu się na przełomie czerwca i lipca w sadzie można zauważyć pierwsze motyle – I pokolenie, które mają różne formy ubarwienia. </strong>Spotykane są osobniki brunatne, brunatnoszare lub rdzawe z brunatnym rysunkiem (kształt litery V) na pokrywach skrzydeł. Samce tego gatunku są zazwyczaj mniejsze od samic. Po lotach i rójce (może trwać do 2 miesięcy) następuje składanie jasnozielonych jaj w złożach na górnej stronie liści. Wylęg gąsienic (II pokolenie) przypada na II połowę czerwca (do połowy sierpnia), a ich żerowanie może trwać aż do połowy lipca. Larwy są zielone z jasnymi brodawkami i żółtozieloną głową z ciemnymi plamkami po bokach. Część gąsienic tego pokolenia schodzi na zimowanie, część zapada w diapauzę, a część żeruje dalej i przepoczwarcza się w połowie sierpnia.<strong> Po tym okresie (od II połowy sierpnia do I połowy września) następuje wylot II pokolenia motyli. Z jaj złożonych przez samice tej generacji wylęgają się pod koniec sierpnia albo na początku września gąsienice (II pokolenie), które żerują na owocach aż do ich zbiorów.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/gasienivce_zwojek_-_uszkodzenia.png" width="376" height="436" alt="" /><br /></strong></p>
<h3>Wydłubka oczateczka</h3>
<p>Występuje najliczniej w większości upraw sadowniczych – <strong>zarówno drzew, jak i krzewów owocowych.</strong> Po owocówce jabłkóweczce, zwójce siatkóweczce i bukóweczce jest kolejnym z<strong> najgroźniejszych szkodników z rodziny zwójkowatych w polskich sadach</strong>. Jest gatunkiem zwójki, który rozwija tylko jedno pokolenie w roku. Stadium zimującym są gąsienice (L2–L3) przebywające w oprzędach w spękaniach, zagięciach kory, rozwidleniach gałązek czy pod suchymi łuskami pąków. Po opuszczeniu zimowych kryjówek (faza pękania pąków – BBCH 06–08) larwy intensywnie żerują na rozwijających się rozetkach liściowych i kwiatowych (pąkach), prowadząc bardzo często do ich całkowitego zniszczenia, co przekłada się na mniejszą ilość pąków i tym samych na osłabione kwitnienie. Ich przepoczwarczenie jest dosyć rozciągnięte w czasie, ze względu na dostęp tkanki zielonej i może trwać od II połowy maja aż do czerwca.</p>
<ul>
<li><strong> Okres wylotu osobników dorosłych i składanie jaj</strong> (żółtawobiałe, owalne i płaskie) rozpoczyna się zazwyczaj na początku czerwca i kończy się w połowie sierpnia (2,5 miesiąca).</li>
<li>Letnie pokolenie gąsienic ma bardzo długi okres szkodliwości – od II połowy czerwca aż do I połowy września.</li>
<li>Starsze stadia gąsienic są zazwyczaj czerwonobrunatne albo brunatnożółtawe z ciemnymi, błyszczącymi brodawkami czarną głową.</li>
</ul>
<p>Pomimo, że szkodnik ten ma tylko jedno pokolenie, potrafi wyrządzić sporo szkód w sadzie, uszkadzając już prawie całkowicie wyrośnięte i wybarwione owoce.</p>
<h3>Zwójka różóweczka</h3>
<p>To ostatni gatunek zwójki, który ma <strong>znaczenie gospodarcze w produkcji sadowniczej, gdyż występuje na większości gatunków roślin sadowniczych. </strong>W porównaniu do wszystkich opisanych wcześniej zwójek, gatunek <strong>ten zimuje w postaci jaj </strong>(szarozielone, owalne i płaskie) złożonych na trwałych częściach drzew (pnie, konary). Gąsienice zwójki różóweczki wylęgają się (do kilkunastu dni) zazwyczaj w fazie zielonego pąka jabłoni (BBCH 56) i przystępują do żeru, który może przeciągać się nawet do II dekady czerwca. Z początku młodsze (żółtozielone larwy z czarną głową) <strong>uszkadzają rozetki liściowe i liściowo-kwiatowe, a starsze</strong> (ciemnozielone z brązową głową) <strong>niszczą młode liście </strong>(zwijanie w rurkę) i zawiązki (wgryzy). <strong>Lot motyli rozpoczyna się w II–III dekadzie czerwca,</strong> może trwać do końca lipca. U motyli zaznaczony jest wyraźny dymorfizm płciowy, a mianowicie, u samców pierwsza para skrzydeł jest jasnobrązowa (z ciemnym rysunkiem), u samic – oliwkowo-brązowa. Druga para skrzydeł jest taka sama (barwy szarej) u obydwu osobników. <strong>Jaja zniesione podczas rójki pozostają na zimowanie. Motyl ten rozwija (podobnie jak wydłubka oczateczka) tylko jedno pokolenie w roku.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/zojka_bukoweczka.png" width="376" height="447" alt="" /><br /></strong></p>
<h2>Inne gatunki</h2>
<p>Oprócz wyżej opisanych siedmiu gatunków motyli z rodziny zwójkowatych w sadach owocowych możemy spotkać także:</p>
<ul>
<li>zwójkę rdzaweczkę;</li>
<li>zwójkę koróweczkę;</li>
<li>płatówkę pstrocineczkę;</li>
<li>zwójkę plameczkę;</li>
<li>zwójkę czerwcóweczkę;</li>
<li>zwójkę dębóweczkę;</li>
<li>zwójkę klonóweczkę;</li>
<li>zwójkę głogóweczkę;</li>
<li>zwójkę jabłoneczkę jesienną czy zwójkę gruszóweczkę pospolitą.</li>
</ul>
<p class="MsoNormal"><o:p></o:p></p>
<p>Mgr inż. ogr. Tomasz Sikora doradca techniczny ProNutiva – drzewa owocowe, UPL Polska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/26/191966.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Tue, 26 Jul 2022 12:15:16 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/monitoring-szkodliwych-motyli-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec-cz-i-2346358</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co zrobić, aby ograniczyć występowanie chorób przechowaliczych?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/co-zrobic-aby-ograniczyc-wystepowanie-chorob-przechowaliczych-2346352</link>
			<description>Choroby przechowalnicze potrafią zniweczyć całoroczny wysiłek włożony w produkcję owoców. co zrobić, aby ograniczyć ryzyko ich wystąpienia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przyczyn występowania chorób przechowalniczych jest kilka</strong>. Jednak większość z nich ma wspólny mianownik. <strong>Najczęstszym miejscem infekcji jest uszkodzona skórka, przez którą wnikają patogeny.</strong></p>
<p><strong>Należy wyróżnić dwa rodzaje uszkodzeń skórki:</strong></p>
<ul>
<li>dostrzegalne gołym okiem oraz mikropęknięcia.</li>
</ul>
Te ostatnie będą widoczne dopiero pod mikroskopem.<strong> Gdy uszkodzenia skórki są zauważalne gołym okiem, patogeny łatwiej wnikają w owoc, </strong>przez co proces gnilny postępuje z reguły szybciej, jednak do infekcji może dojść nawet poprzez mikropęknięcia.<o:p></o:p><br />
<p><strong>Do uszkodzenia skórki może dojść na kilku etapach.</strong> Najbardziej niebezpieczne<strong>, z czynników abiotycznych, są opady gradu.</strong> Duże ryzyko uszkodzeń skórki występuje podczas samych zbiorów oraz sortowania. W sposób szczególny dotyczy to gruszek. Nie należy zatem rzucać owocami lub całymi skrzynkami. <strong>O ile to możliwe, zalecamy stosowanie opakowań tekturowych. W przeciwieństwie do skrzynek plastikowych, karton pod wpływem nacisku jest się w stanie odkształcić</strong>. Trzeba również zadbać o to, aby taśmy podczas sortowania owoców pracowały.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/zbiory_jabek_w_tarkcie_deszczu.png" width="360" height="474" alt="" /></p>
<h2>Jakie są najczęstsze źródła infekcji?</h2>
<p>Część chorób, np. <strong>szarą pleśń, można przenieść w sposób kontaktowy. </strong>W takim przypadku kluczowa jest dezynfekcja rąk i narzędzi oraz zmiana rękawic. Wskazana jest też dezynfekcja kół ciągników i opryskiwaczy, aby nie przenosić chorób pomiędzy sadami. <strong>Dodatkowo szara pleśń może zainfekować owoce już na etapie kwitnienia. </strong>Jej dalszy rozwój jest uzależniony od warunków atmosferycznych. Zwykle jest to infekcja utajona, która ujawnia się w warunkach zwiększonej wilgotności oraz temperatury na poziomie około 25°C. Warto pamiętać, że np. patogeny wywołujące gorzką zgniliznę mają dodatkową zdolność do wywołania infekcji przez przetchlinki. Pierwsze objawy rozwoju choroby pojawiają się około cztery do sześciu tygodni przed zbiorami. Powinien być to czas intensywnej lustracji sadów.</p>
<h3><strong> Jeśli chodzi o źródła infekcji, to jest ich kilka:</strong></h3>
<ul>
<li>porażone chwasty;</li>
<li>gleba;</li>
<li>pozostałości roślin;</li>
<li>brudne zbieracze i opakowania.</li>
<li>Owoce, które spadły na glebę, powinny być składowane osobno, a ich ochrona przeciwko rozwojowi chorób powinna być wzmożona.</li>
<li>Ponadto zarodniki grzybów mogą znajdować się na liściach i samych owocach.</li>
</ul>
<h2>Podstawą ochrony jest zapobieganie</h2>
<p>Zwalczanie chorób przechowalniczych stanowi wyzwanie dla sadowników. <strong>W pierwszej kolejności powinniśmy korzystać z metod agrotechnicznych, fizycznych i biologicznych, jeśli są dostępne.</strong> Ograniczymy w ten sposób zawartość pozostałości środków ochrony roślin w owocach.</p>
<ul>
<li>Należy również zwrócić uwagę na odpowiedni termin zbioru;</li>
<li>prawidłową wentylację magazynów</li>
<li>oraz zaprzestanie zbioru owoców po deszczu.</li>
</ul>
<p>Opady i zwiększona wilgotność sprzyjają rozprzestrzenianiu patogenów. Prawidłowa wentylacja obejmuje zachowanie odpowiednich odstępów skrzyń od ścian, pomiędzy skrzyniami, a także od sufitu. Ponadto konieczna jest dezynfekcja narzędzi, zbieraczy, skrzyń oraz magazynów. Dezynfekcję można wykonać poprzez ozonowanie i środki chemiczne.<strong> Ozonowanie ma dosyć szerokie spektrum działania.</strong> <strong>Ponadto neutralizuje etylen, co opóźnia proces starzenia się owoców</strong>. Kluczowe jest dobranie odpowiednich stężeń ozonu, ponieważ niskie nie wywołają efektu dezynfekcji, a wysokie stężenie może powodować uszkodzenia skórki.</p>
<p><strong> Ze środków chemicznych dopuszczony jest podchloryn sodu, nadtlenek wodoru i kwas podchlorawy </strong>(uzyskany na drodze elektrolizy). Ten ostatni wydaje się najbardziej korzystnym wyborem ze względu na jego skuteczność oraz bezpieczeństwo dla konsumentów. Ponadto wykazuje zdolności do rozkładu substancji stanowiących pozostałości w owocach. Co ciekawe, w niektórych krajach dopuszczony jest w uprawach ekologicznych. W przypadku dezynfekcji omawianymi metodami, należy kontrolować poziom chloru lub ozonu z wykorzystaniem odpowiednich urządzeń pomiarowych.<strong> Istotną kwestią w zapobieganiu chorobom przechowalniczym jest możliwie jak najszybsze schładzanie owoców po zbiorze do 4–5°C dla jabłek i około 0°C dla gruszek.</strong> Należy pamiętać, aby proces ten zachodził stopniowo. W pierwszej dobie do około 10°C, a w drugiej – do uzyskania docelowej temperatury. Gdy owoce schłodzimy zbyt szybko, dojdzie do szoku cieplnego.</p>
<p><strong> Przy wystąpieniu brunatnej zgnilizny</strong> należy dodatkowo usuwać porażone pędy oraz zwalczać szkodniki, za sprawą których dochodzi do uszkodzeń skórki. Te ostatnie mogą stanowić wektor, dzięki któremu dochodzi do rozprzestrzeniania się chorób.</p>
<p><strong>W przypadku miękkiej zgnilizny,</strong> warto zadbać o to, aby skrzynie w sadzie nie były ustawiane bezpośrednio na glebie. Należy również pamiętać, że baseny do rozładunku stanowią idealne warunki dla rozwoju tej choroby. Częsta wymiana wody i dezynfekcja basenów ograniczają to zjawisko. W przypadku ochrony biologicznej mamy dostępny preparat oparty o szczep<strong><em> Pythium oligandrum</em></strong>. <strong>Wykazuje on działanie przeciwko szarej pleśni, gorzkiej zgniliźnie i mokrej zgniliźnie.</strong> Co istotne, można go stosować po transporcie owoców do chłodni. Dostępny jest także produkt zawierający szczep <strong><em>Aureobasidium pullulans.</em></strong> Polecany jest szczególnie dla gruszy w uprawie małoobszarowej. Jego działanie obejmuje także <strong>brunatną zgniliznę i antraknozę</strong>. Należy go stosować wraz z adiuwantem. <strong>Wspólną cechą obu produktów jest brak okresu karencji. </strong>Ponadto są bezpieczne dla konsumenta, ponieważ nie generują pozostałości w owocach. Kolejnymi łagodnymi środkami chemicznymi są preparaty zwierające<strong> laminarynę</strong> – naturalny polisacharyd indukujący odporność roślin. Wykazuje działanie <strong>przeciwko parchowi przechowalniczemu i gorzkiej zgniliźnie jabłek.</strong> Nie ma okresu karencji, jednak środka nie należy stosować w dniu zbioru owoców przeznaczonych do spożycia.</p>
<h2>Ochrona chemiczna</h2>
<p>Najwięcej obaw sadowników budzi stosowanie konwencjonalnych środków ochrony roślin, <strong>ze względu na ryzyko pozostałości ś.o.r. w owocach.</strong> Im wcześniej wykonamy oprysk, tym mniejsza szansa na pozostałości.</p>
<p><strong>Przeciwko szarej pleśni</strong> pierwszy zabieg można wykonać już na etapie kwitnienia. Na rynku mamy dostępnych kilka grup substancji czynnych:<strong> boskalid + piraklostrobina, fludioksonil, pirymetanil, fludioksonil + pirymetanil, cyprodynil + fludioksonil, kaptan, fluopyram + tebukonazol i trifloksystrobina. </strong>Większość wymienionych substancji<strong> zwalcza głównie trzy choroby przechowalnicze:</strong></p>
<ul>
<li><strong> </strong>szarą pleśń;</li>
<li>gorzką zgniliznę</li>
<li>i mokrą zgniliznę.</li>
</ul>
<p>Zalecane jest, aby opryski wykonywać od 6 tygodni do 7 dni przed zbiorem. W celu poprawy skuteczności ich działania często zalecane jest wykonanie zabiegów dwukrotnie. Okresy karencji są bardzo rozbieżne w zależności od preparatu. <strong>Najdłuższy okres karencji jest dla kaptanu. Wynosi on nawet 28 dni. </strong>Najkrótszy okres karencji mają fludioksonil, fludioksonil + pirymetanil i cyprodynil + fludioksonil. Jest to tylko 3 dni. Warto zaznaczyć, że niektóre podmioty skupujące owoce mają zaostrzone wymagania, jeśli chodzi o<strong> MRL względem tego, co narzuca ustawodawca. </strong>Z tego powodu należy ograniczać do niezbędnego minimum stosowanie tradycyjnych środków ochrony roślin na rzecz pozostałych metod zwalczania chorób. Konwencjonalne ś.o.r. powinny być stosowane z zachowaniem różnorodności substancji aktywnych. <strong>Działanie takie ogranicza rozwój odporności patogenów na fungicydy.</strong> Ponadto wczesna diagnostyka chorób oparta o badania DNA pozwala na bardzo wczesną interwencję, zanim wystąpią objawy infekcji. Przy nowych nasadzeniach możemy wybierać odmiany, które są mniej podatne na choroby przechowalnicze.</p>
<h3>Najmniej podatne odmiany jabłoni to:</h3>
<ul>
<li>Braeburn;</li>
<li>Enterprise;</li>
<li>Gloster;</li>
<li>Granny Smith;</li>
<li>Idared;</li>
<li>Rubinola (mało podatne na gorzką zgniliznę);</li>
<li>Elise, Elstar, Gala, Pinova, Cortland (średnio podatne na szarą pleśń).</li>
</ul>
<h3><br /><strong>Spośród grus</strong>z szczególnie narażone na uszkodzenia skórki owoców są odmiany:</h3>
<ul>
<li>Bonkreta Williamsa;</li>
<li>Komisówka;</li>
<li>General Leclerc;</li>
<li>Triumf Packhama.</li>
</ul>
<p>Najlepsze rezultaty w ochronie przed omawianymi zagrożeniami uzyskamy<strong> przy podejściu integrowanym</strong>. Zaangażowanie metod agrotechnicznych, fizycznych, biologicznych i w ostateczności chemicznych pozwoli w maksymalny sposób ustrzec owoce przed zagrożeniem, jakim są choroby przechowalnicze. Nie zapomnijmy wyciągać wniosków z przeszłości, chociażby z ostatnich dwóch lub nawet trzech sezonów wegetacyjnych. J<strong>eśli problem pojawiał się w przeszłości, szczególnie w poprzednim roku, należy wdrożyć działania zapobiegawcze już od wczesnej wiosny.</strong></p>
<p>Michał Dworniczak Nexbio – laboratorium badań roślin i gleby</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/22/191972.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Fri, 22 Jul 2022 12:14:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/co-zrobic-aby-ograniczyc-wystepowanie-chorob-przechowaliczych-2346352</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodniki w sadach w lipcu. Co na mszyce, bawełnicę i przędziorka?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/szkodniki-w-sadach-w-lipcu-co-na-mszyce-bawelnice-i-przedziorka-2346351</link>
			<description>Za nami kolejny już sezon, który jak się początkowo wydawało, będzie „łatwy” z wielu względów. Łagodna zima teoretycznie nie powinna zaszkodzić drzewom, a nawet pomóc przetrwać ten okres spoczynku. Jednak nie do końca tak było…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Występujące zimą wahania temperatury<strong> przyczyniły się do uszkodzenia wiązek przewodzących drzew,</strong> co w wielu sadach widać dopiero teraz. W okresach braku wody w glebie i wysokiego współczynnika transpiracji<strong> drzewa takie charakteryzują się słabszym wigorem i zdecydowanie bledszym ulistnieniem.</strong> Niestety, wszystko to ma negatywne przełożenie na wielkość, a przede wszystkim jakość spodziewanych plonów. <strong>Ubiegły miesiąc to również nawałnice z silnym wiatrem, a nawet lokalnymi opadami gradu</strong>, które niestety pozostawiły na zawiązkach owoców skazę dyskwalifikującą owoce do sprzedaży. <strong>Dodatkowo zmasowany atak parcha jabłoni i przebudzenie szkodników dają w kość wielu z nas.</strong></p>
<h2>W sadach dobrze dokarmionych, o aktywnym wzroście, na przyrastające młode liście ciągle nadlatują mszyce…</h2>
<p><strong>Szkodniki kontratakują</strong> - w sadach dobrze dokarmionych, o aktywnym wzroście, na przyrastające <strong>młode liście ciągle nalatują mszyce:</strong>jabłoniowa i jabłoniowo-babkowa.</p>
<ul>
<li><strong>Mszyca jabłoniowa </strong>(zielona) należy do grupy szkodników o łatwiejszym zwalczaniu. Selektywnie oddziałują na nią środki zawierające <strong>pirymikarb </strong>– aplikowane w temperaturze >16˚C i w bezwietrzną pogodę. Przy zachowaniu tych optymalnych warunków atmosferycznych pirymikarb niszczy osobniki znajdujące się nawet w zwiniętych liściach, wykazując działanie „gazowe”. Dobrze sprawdzają się również<strong> neonikotynoidy (acetamipryd) lub karboksamidy (flonikamid).</strong> Pierwszy z wymienionych charakteryzuje się bardzo szybkim działaniem kontaktowym, efekt widoczny jest już w ciągu kilku godzin po aplikacji, a jego zdolność do łączenia się z woskami powoduje przedłużone działanie wgłębne. Drugi z wymienionych charakteryzuje się spowolnionym, ale za to długotrwałym działaniem, dzięki czemu chroni rośliny w dłuższej perspektywie czasu – od 14 do nawet 21 dni. Efektywność tych zabiegów zależy oczywiście od przebiegu pogody. Im więcej opadów i im mocniejsza transpiracja, tym efekt długotrwałego działania ulega skróceniu.<strong> Niemniej pozytywne działanie środków zawierających flonikamid </strong>i tak pozwala na długie zabezpieczenie drzew przed mszycami.</li>
</ul>
<img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/kolonia_maszycy.png" width="389" height="303" alt="" /><br />
<ul>
<li><strong>Niestety, widać już pierwsze kolonie bawełnicy korówki,</strong> którą trzeba mieć szczególnie na uwadze i rozpoczynać zwalczanie możliwie wcześnie. W celu ograniczenia liczebności tego szkodnika można wykorzystać środki zawierające m.in. <strong>spirotetramat. </strong>Szerokie spektrum działania tych preparatów pozwala na ograniczenie, oprócz wcześniej wymienionych mszyc, w tym przede wszystkim bawełnicy korówki,<strong> również skorupika jabłoniowego i pryszczarków. </strong>Dodatkowo w uprawie gruszy stanowią one podstawę <strong>w walce z miodówką gruszową,</strong> która w ciepłe lata rozwija kilkanaście pokoleń. Systemiczne działanie tych środków pozwala na zwalczanie szkodników w dłuższej perspektywie czasu, co jest niezwykle istotną ich zaletą. Jednak jak przy wszystkich preparatach wykazujących działanie systemiczne, konieczny jest aktywny wzrost rośliny – tak aby substancja wraz z sokami komórkowymi mogła być przemieszczona do wszystkich części rośliny.<strong> </strong></li>
<li><strong>Zwójki liściowe i owocówka jabłkóweczka</strong> to temat dość zagadkowy w tym sezonie. Lot motyli rozpoczął się jeszcze w maju, po czym przez zawirowania temperaturowe wielokrotnie ulegał wzmocnieniu i osłabieniu, przez co występowały trudności w określeniu jednego terminu zwalczania. W wielu lokalizacjach do <strong>pułapek feromonowych</strong> na owocówkę jabłkóweczkę odławianych było po 35 motyli, a w innych 2–3 na dobę (w piku 10–12). Mogło to spowodować opóźnienia w wykonaniu zabiegów preparatami zawierającymi<strong> acetamipryd</strong> (stosowane w czasie lotu i składania jaj). Z pomocą, jak zawsze, przyszły długo działające <strong>chlorantraniliprol czy spinetoram.</strong> Jednak czy zabiegi te będą skuteczne, to się okaże już niebawem. Jeśli w jabłkach pojawią się świeże wgryzy, wiadomym będzie, że rozwiązanie to się nie sprawdziło i wówczas konieczne będzie powtórzenie zabiegu na zwójkowate jednym z ww. produktów, oczywiście z zachowaniem rotacji i okresów karencji. Pamiętajmy, że takie substancje, jak <strong>benzoesan emamektyny </strong>warto zostawić sobie na drugi zabieg na II pokolenie owocówki jabłkóweczki lub późne zwójki liściowe, które w okresie tuż przed zbiorami potrafią uszkodzić skórkę owoców. Wówczas konieczny będzie produkt o krótkim okresie karencji.</li>
</ul>
<img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/bawenica_korowka_PKCDrqt.png" width="533" height="325" alt="" /><br />
<ul>
<li>W sadach, zwłaszcza na glebach lekkich, o podłożu piaszczystym, dość powszechnie i praktycznie<strong> rokrocznie obserwuje się przędziorka owocowca i/lub chmielowca,</strong> a w młodszych nasadzeniach –<strong> pordzewiacza jabłoniowego. </strong>Sytuacja ta ma miejsce szczególnie wtedy, jeśli nie był wykonany wczesnowiosenny zabieg olejami. W ograniczaniu tej grupy szkodników wysoką skuteczność wykazują produkty zawierające <strong>spirodiklofen i acekwinocyl. </strong>Niestety, wczesnowiosenne zabiegi olejami nie działają na<strong> pordzewiacza jabłoniowego,</strong> a więc zabieg ten go nie ograniczy. W tym przypadku wysoką skutecznością przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dla organizmów pożytecznych będzie się wykazywała<strong> abamektyna. </strong>Na rynku produktów tych jest „cała masa”, dlatego warto zapoznawać się z etykietami.</li>
<li>W drugiej części lata ponownie zachęcamy do monitorowania lotu szkodników, jakimi są<strong> zwójkowate,</strong> w tym także <strong>owocówka jabłkóweczka.</strong> Zwłaszcza, że coraz częściej mówi się nie tylko o II, ale i o III pokoleniu tego szkodnika. W wyznaczeniu dokładnego terminu zabiegu niezmiennie pomocne będą <strong>pułapki feromonowe z wabikiem. </strong>Jest to szczególnie ważne w takich latach, jak obecnie, gdzie „u sąsiada” do pułapki może się odławiać bardzo dużo samców, a „u nas” nieznaczna ilość. Co może wynikać z presji szkodnika w ubiegłym sezonie, ale także dogodnych do zimowania miejsc – budynki, składy drewna, skrzynie na owoce.</li>
</ul>
Pamiętajmy również, że<strong> każdy sad jest swego rodzaju odrębnym mikroekosystemem i wymaga indywidualnego podejścia. </strong>Wskazania doradcze mają jedynie nakreślić, czego się spodziewać w sadzie w danym czasie, i nie powinny być traktowane jak wyrocznia. Stąd też tak ważne są częste wizyty w sadzie i lustracje. <strong>To one powinny przesądzać o konieczności wykonania zabiegu oraz o tym, który środek zastosować.<br /><br /></strong>Wojciech Kukuła doradca sadowniczy, FruitAkademia<br /><br />fot. tyt. envatoelements]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/22/191973.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Fri, 22 Jul 2022 12:14:57 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/szkodniki-w-sadach-w-lipcu-co-na-mszyce-bawelnice-i-przedziorka-2346351</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szkodliwe roztocza – lipiec w sadach drzew pestkowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/szkodliwe-roztocza-lipiec-w-sadach-drzew-pestkowych-2346347</link>
			<description>Okres letni w sadach roślin pestkowych, począwszy od połowy czerwca to również czas ochrony. Pozornie wydawać by się mogło, że czereśnia, wiśnia czy śliwa to gatunki mniej wymagające. Jednak, jak pokazuje praktyka, aby uzyskać wysokiej jakości plon, rośliny pestkowe wymagają równie wiele uwagi, co rośliny ziarnkowe. różnica pomiędzy nimi polega na składzie gatunkowym ich szkodników i sprawców chorób.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><a href="https://sadnowoczesny.pl/artykuly/aktualnosciSAD/szkodniki-w-sadach-ziarnkowych/" target="_blank" rel="noopener">Szkodliwe roztocza</a></h2>
<p>Zagrożeniem w <strong>sadach wiśni, czereśni i śliw są przędziorki</strong>, i to głównie <strong>przędziorek chmielowiec</strong> (rzadziej owocowiec).</p>
<p>Żerowanie tych roztoczy<strong> prowadzi do zagłodzenia roślin. </strong>Górna strona liści <strong>przybiera barwę bladożółtą, zaś spodnia rdzawą.</strong> Liście z czasem opadają, prowadząc do ogołocenia pędów.</p>
<h2>Pierwszy krok w ochronie to lustracja</h2>
<p>Podczas lustracji<strong> przeglądamy po 5 liści z 40 wybranych drzew.</strong> Jeśli stwierdzimy średnio 3 i więcej form ruchomych przypadających średnio na jeden liść, konieczne będzie wykonanie zabiegu ograniczającego liczebność tego szkodnika.<br /><br />Drugim znaczącym szkodnikiem w sadach śliwowych jest <strong>pordzewiacz śliwowy,</strong> który często na śliwach pojawia się łącznie z przędziorkami. Do połowy lipca populację szkodnika należy <strong>oceniać regularnie co 14 dni,</strong> przeglądając dolną powierzchnię najmłodszych liści. <strong>Obecność 5–20 osobników na 1 cm2 liścia świadczy o wzroście</strong> <strong>zagrożenia.</strong></p>
<h2>Czym zwalczać?</h2>
<p>Jedną z lepszych substancji aktywnych zwalczających zarówno przędziorka, jak i pordzewiacza na śliwach jest <strong>fenpiroksymat</strong> zawarty w produkcie<strong> Ortus 05 SC.<br /></strong> <strong>Dawkę należy dostosować do gatunku szkodnika i rodzaju uprawy:</strong></p>
<ul>
<li>dla przędziorka – 1,0 l/ha;</li>
<li>a dla pordzewiacza – 1,25–1,5 l/ha.</li>
</ul>
Wojciech Kukuła - doradca sadowniczy, Fruit Akademia<br />
<p class="MsoNormal"><o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/20/191977.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 12:14:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/szkodliwe-roztocza-lipiec-w-sadach-drzew-pestkowych-2346347</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W uprawie gruszy sen z powiek co roku spędzają miodówki</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/w-uprawie-gruszy-sen-z-powiek-co-roku-spedzaja-miodowki-2346335</link>
			<description>Czujności oprócz miodówek wymagają też choroby bakteryjne i grzybowe. Sprawdź o czym musisz pamiętać! </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/artykuly/porady-dla-sadownikow/red-conference-czerwona-gruszka-ktora-zaskoczy-konsumentow/" target="_blank" rel="noopener">Miodówka wciąż groźna</a></h2>
<p>Wysoka temperatura przyspiesza rozwój <strong>miodówki gruszowej plamistej,</strong> a tym samym wzmaga częstotliwość jej zwalczania. Dobór preparatów należy dostosować indywidualnie do sytuacji w danym sadzie. W przypadku, gdy zaobserwujemy osobniki tego gatunku szkodnika, warto sięgnąć m.in. <strong>po produkty zawierające spirotetramat</strong>, pod warunkiem, że pędy są nadal w fazie aktywnego wzrostu –<strong> substancja aktywna musi być pobrana i rozdystrybuowana wraz z sokami komórkowymi po całej roślinie. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/miodowka_na_gruszy.png" width="240" height="430" alt="" /><br /><br /></strong>Jeśli rośliny już wyhamowały we wzroście, warto sięgnąć<strong> po produkty zawierające abamektynę</strong>, która działa kontaktowo na szkodnika i wykazuje powierzchniowo-wgłębne działania na roślinie. Możliwe jest również stosowanie wysokiego stężenia siarczanu magnezu, który prowadzi do „wysuszenia” szkodnika, choć skuteczność tego rodzaju zabiegu jest dyskusyjna.</p>
<h2><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/artykuly/porady-dla-sadownikow/Inwestycja-w-dokarmianie-owocow-wapniem-to-tak-naprawde-oszczednosc/" target="_blank" rel="noopener">Uwaga na choroby</a></h2>
<p>Wśród chorób grusz przy pogodzie obfitującej w opady deszczu, przy długotrwałym zwilżeniu liści i wysokiej wilgotności względnej powietrza sady należy lustrować pod kątem<strong> zarazy ogniowej</strong> (<em>Erwinia amylovora</em>), <strong>raka bakteryjnego</strong> (<em>Pseudomonas syringae</em>) i <strong>brązowej plamistości gruszy</strong> (<em>Stemphyllium versicarium</em>). <br /><br />Pierwsze dwie z wymienionych chorób <strong>są powszechnie znane w środowisku plantatorów grusz. <br />Brązowa plamistość</strong> od pewnego czasu, podobnie jak i na Zachodzie Europy, jest obecna w niektórych sadach w Polsce. Na liściach objawia się występowaniem ciemnobrązowych lub czarnych plama z wyraźnie ciemniejszą obwódką i o nieregularnym kształcie. Z kolei <strong>na owocach plamy te są barwy ciemnobrązowej z czerwoną obwódką.</strong> W miarę rozwoju choroby plamy powiększają się, a tkanka wokół nich ulega zapadnięciu i gnije. <strong>Przy dużym nasileniu choroby dochodzi do opadania owoców.</strong> Zwalczanie powyższych chorób nie należy do łatwych, ale jest możliwe przy użyciu produktów miedziowych wykazujących działanie bakteriostatyczne. Sadownikom udostępniono do ochrony grusz także środek zawierający mieszaninę<strong> fluopyramu i fosetylu glinu. </strong>Połączenie tych dwóch substancji pozwala na ograniczenie wszystkich wyżej wymienionych chorób. W ochronie przed <strong>zarazą ogniową i rakiem bakteryjnym</strong> zastosowanie znajduje również biologiczny produkt <strong>Serenade ASO</strong> zawierający bakterię <em>Bacillus subtilis szczep QST 713.</em></p>
<h3>Preparaty biologiczne</h3>
<p>Skoro mowa o preparatach biologicznych, warto nadmienić, że w związku z szeroko zakrojonymi projektami proekologicznymi, obejmującymi również ochronę sadów, na rynku coraz częściej spotyka się produkty<strong> zawierające wirusy, grzyby, bakterie czy drożdże</strong>. Cenione są one za ich naturalne pochodzenie oraz fakt, że są w stanie ograniczyć występowanie szkodliwych, tj. patogenicznych, form prowadzących do psucia lub zmniejszenia wartości handlowej owoców. Mechanizmy działania tych produktów są bardzo różne. <strong>Najczęściej polega on na zajęciu przez dobroczynne grzyby, bakterie czy drożdże przestrzeni, na której mogłyby się rozwinąć patogeny.</strong> <strong>Drugim z mechanizmów jest indukowanie w roślinie mechanizmów naturalnej odporności,</strong> dzięki czemu roślina sama się broni przed atakiem chorobotwórczych mikroorganizmów. Jeszcze innym mechanizmem jest<strong> wytworzenie metabolitów, </strong>które ograniczają aktywność patogenów lub prowadzą do ich rozkładu. <strong>Wśród najczęściej wykorzystywanych mikroorganizmów są bakterie</strong> z rodzaju <em>Bacillus (B. subtilis i B. amyloliquefaciens).</em> Przewagą produktów biologicznych nad standardową chemią jest ich bezpieczeństwo i <strong>krótkie okresy karencji </strong>oraz to, że nie wnoszą do zbieranych owoców pozostałości szkodliwych substancji aktywnych bądź produktów ich rozkładu. Zwykle produkty biologiczne oddziałują na roślinę wielokierunkowo, tj. chroniąc i poprawiając jej wigor i plon finalny.<br /><br />Wojciech Kukuła doradca sadowniczy, FruitAkademia<br />fot. tyt. envatoelements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/18/191989.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Jul 2022 12:14:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/w-uprawie-gruszy-sen-z-powiek-co-roku-spedzaja-miodowki-2346335</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Opadzina liści Goldena. Co wiemy o tej chorobie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/opadzina-lisci-goldena-co-wiemy-o-tej-chorobie-2346305</link>
			<description>„Choroba” ta potocznie zwana jest opadziną liści Goldena albo alternarią jabłoni. Celowo użyłem cudzysłowu, ponieważ objawy tej „choroby” mają zarówno podłoże fizjologiczne (czynniki abiotyczne), jak i patogeniczne czy genetyczne (czynniki biotyczne). Na świecie naukowcy badają jej symptomy od przeszło 20 lat i do dziś zjawisko to nie jest do końca poznane.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Przyczyny powstawania</h2>
<p>Nekrotyczna plamistość liści jest <strong>wypadkową wielu czynników</strong>, które bardzo często w sezonie występują jednocześnie.<strong> Jej nasilenie zależy od</strong>:</p>
<ul>
<li>warunków atmosferycznych;</li>
<li>glebowych;</li>
<li>agrotechniki;</li>
<li>czynników chorobotwórczych (grzyby, bakterie, i in. szkodniki);</li>
<li>genetyki (odmiana) czy gospodarki hormonalnej.</li>
</ul>
<p><!--[endif]--><o:p></o:p></p>
<h3>Pogoda</h3>
<p>Nasilenie choroby pojawia się <strong>zazwyczaj po raptownej zmianie warunków pogodowych</strong>, kiedy po okresie gorącym i suchym (wysoka temperatura >25°C) następuje silne ochłodzenie z gwałtownymi, obfitymi opadami (zimny burzowy deszcz) – i odwrotnie. <strong>Na takie zjawisko drzewa reagują silnym stresem, który jednocześnie powoduje zakłócenia w pobieraniu asymilatów czy składników pokarmowych</strong>. Po burzach następuje wypłukanie niektórych makro- i mikroskładników – zarówno z gleby, jak i z liści (np. magnez). Zbyt dużo wilgoci w obrębie systemu korzeniowego (podtopienie) powoduje podduszenie tego organu (dodatkowy stres), a także rozwój chorobotwórczych patogenów odglebowych (np. grzybów <em>Alternaria spp</em>.).<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/nekroza_na_lisciu.png" width="477" height="251" alt="" /> <br /><br /><strong>Na rozwój opadziny ma również wpływ natężenie światła (szkodliwe promieniowanie UV).</strong> Wyżej opisane warunki pogodowe występują zazwyczaj w miesiącach letnich.</p>
<h3>Gleba</h3>
<p>Kłopoty z wcześniejszym opadaniem liści latem – symptomami nekrotycznej plamistości liści, <strong>występują przy niedoborach magnezu (Mg)</strong>. Mogą one wynikać z utrudnionego pobierania tego pierwiastka z gleby <strong>przy zwiększonej zawartości w niej potasu (K) – zaburzony stosunek K:Mg, wapnia (Ca) czy azotu (N). </strong>Wszystkie te pierwiastki w większej ilości (stężeniu) w glebie konkurują właśnie z magnezem (Mg) i „blokują” jego pobieranie nawet przy jego odpowiedniej zasobności w glebie. <strong>Inną przyczyną niskiej dostępności magnezu może być nieuregulowane pH gleby</strong>. Przy zbyt kwaśnym odczynie pierwiastek ten jest w małym stopniu sorbowany przez glebę i zbyt szybko ulega wymyciu. Z kolei przy zbyt zasadowym odczynie następuje wstrzymanie jego pobierania przez system korzeniowy rośliny. Na podłoże choroby mogą oddziaływać ogólnie niekorzystne warunki glebowe dla danej odmiany (zasobność składników, klasa bonitacyjna).<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/objawy_niedoborow_na_lisciach.png" width="480" height="327" alt="" /></p>
<h3>Agrotechnika</h3>
<p>Prowadzenie <strong>nieumiejętnego, schematycznego nawożenia drzew</strong> (doglebowe, pozakorzeniowe), nieuwzględniającego bieżących warunków pogodowych, sprzyja występowaniu niedoborów niektórych makro- i mikroelementów, co potęguje nekrotyczną plamistość liści. Tak jak wspomniałem wcześniej, dotyczy to głównie niedoborów magnezu w glebie i w liściach oraz dodatkowo cynku (Zn) w liściach. <strong>Niedobory spowodowane zakłóceniem pobierania Mg mogą również wystąpić jako skutek jego wypłukania z liści lub gleby podczas ulewnych burz lub „zablokowania” go przez mangan </strong>(Mn) przemieszczający się wyżej w glebie w trakcie suszy. Przy nieuregulowanym stosunku K:Mg w glebie, magnez nie będzie prawidłowo pobierany z gleby. Magnez wraz z azotem (N) jako główny składnik chlorofilu wpływają na prawidłowy przebieg fotosyntezy i dlatego drzewa powinny mieć Mg pod dostatkiem. Jeżeli chodzi o drugi składnik pokarmowy – cynk (Zn), to standardowo powinien być dostarczany jesienią i wiosną. Pominięcie 2–3 zabiegów w tym okresie skutkuje m.in. jego późniejszymi niedoborami właśnie latem. To właśnie cynk współuczestniczy w syntezie prekursorów auksyn, czyli naturalnych fitohormonów roślinnych (kwas indolilo-3-octowy – IAA, kwas indolilo-3-masłowy – IBA). Odpowiadają one za prawidłowe „połączenie” ogonka liściowego z pędem i tym samym zapobiegają przedwczesnemu opadowi liści.</p>
<p><strong>Przenawożenie drzew azotem dodatkowo może być przyczyną objawów tej choroby na tle fizjologicznym.</strong></p>
<h3>Patogeny chorobotwórcze i szkodniki</h3>
<p>Naukowcy na świecie potwierdzili w wieloletnich badaniach laboratoryjnych, że <strong>sprawcą objawów nekrotycznej plamistości są wyizolowane z liści grzyby patogeniczne z rodzaju <em>Alternaria spp</em>.</strong>, w szczególności gatunek<em> Marssonina coronaria</em> czy <em>Glomerella cingulata</em>, grzyby z rodzaju<em> Sphaeropsis spp., Phyllosticta spp., Botryosphaeria spp. </em>oraz bakteria <em>Pseudomonas syringae,</em> a także różne chorobotwórcze <strong>wirusy i wiroidy</strong>. Pośrednio na przebieg choroby mają wpływ również szkodniki takie jak <strong>przędziorek owocowiec</strong>, który przy licznej populacji wpływa na jej nasilenie oraz szybszą defoliację drzew.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/aletrnaria.png" width="470" height="303" alt="" /></p>
<h3>Czynniki genetyczne – odmiany</h3>
<p>Na samym początku zidentyfikowano opadzinę liści tylko na odmianie <strong>Golden Delicious </strong>i jej sportach. Z kolejnymi sezonami wegetacyjnymi objawy tej choroby zaczęły występować również na innych odmianach, które pochodzą od Golden Deliciousa. Są to: <strong>Red Delicious i jego sporty, Gala i jej sporty, Ligol i sporty, Szampion i sporty, Gloster, Mutsu, Pinova, Jonagold i sporty czy Empire.</strong></p>
<h3>Zmiany hormonalne</h3>
<p>W wyniku zmian pogodowych i zakłóceń w pobieraniu asymilatów oraz składników pokarmowych rośliny wchodzą w stan stresu. <strong>Z fizjologicznego punktu widzenia w roślinie wzrasta poziom dwóch fitohormonów stresogennych, takich jak: kwas abscysynowy (ABA) – stres wodny i kwas 1-aminocyklopropano-1-karboksylowy (ACC) – stres temperaturowy.</strong></p>
<ul>
<li><strong>Kwas ACC</strong> jest bezpośrednim prekursorem syntezy etylenu. Wyższe stężenie etylenu w roślinie to początek procesu starzenia się komórek i zawsze poprzedza proces wcześniejszego opadania liści już latem. Równolegle do wyżej opisanych zmian hormonalnych w roślinie spada zawartość innych fitohormonów roślinnych: auksyn i cytokinin, które z kolei ograniczają proces starzenia poprzez pobudzanie podziałów komórkowych. Ogólne obniżenie zawartości auksyn jest częściową przyczyną właśnie opadania liści.</li>
<li>Proces defoliacji stymulowany jest dodatkowo <strong>przez ABA. </strong>Przy zmniejszającym się dopływie auksyn z blaszki liściowej do ogonka powstaje u jego podstawy strefa luźno ułożonych komórek parenchymatycznych (tzw. strefa odcinająca) pomiędzy pędem a ogonkiem liściowym. W obrębie tej strefy następuje rozdzielenie cienkich ścian komórkowych, a osłabiony w ten sposób ogonek liściowy odłamuje się u nasady i liść w końcu opada. Warunki rozwoju Główny sprawca choroby (grzyby z rodzaju <em>Alternaria spp.</em>) zimuje głównie w postaci grzybni w opadłych liściach pozostawionych w sadzie oraz w utrzymujących się na drzewach zainfekowanych i zaschniętych czarnych zawiązkach (tzw. pigmeje, mumie).</li>
</ul>
<p>Wiosną (okres okołokwitnieniowy i od 14 do 40 dni po kwitnieniu), podczas ciepłej (temperatura 22–26°C), deszczowej pogody (burze) i wysokiej wilgotności, zarodniki <em>Alternaria spp</em>. dokonuj w krótkim czasie (nawet do kilku godzin) infekcji pierwotnych na liściach, na których objawy mogą pojawić się już po 2–3 dniach.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/opadzina_lisci.png" width="477" height="297" alt="" /></p>
<h2>Objawy</h2>
<p>Choroba ta, jak sama nazwa wskazuje,<strong> infekuje głównie liście,</strong> gdzie objawy chorobowe pojawiają się na początku lata. <strong>Znacznie rzadziej może dojść natomiast do porażenia owoców jesienią tuż przed zbiorami. </strong></p>
<ul>
<li><strong>Początkowo</strong>, zazwyczaj w czerwcu, pojawiają się pierwsze plamy na blaszce liściowej, pomiędzy żyłkami. Mają one postać małych, wyblakłych, koloru różowego lub jasno-zielonego, owalnych plam, które na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie objawów fitotoksyczności na liściu (np. pozostałości po oprysku).</li>
<li><strong>W późniejszym okresie</strong> (przełom lipca i sierpnia) plamy stają się bardziej rozległe i przybierają postać większych, nieregularnych, brązowych (z fioletową obwódką) nekrotycznych plam. Z reguły obrzeża nekroz są ograniczone przez nerwy liści. Objawy bardzo szybko postępują i tkanka w obrębie plam zaczyna obumierać, a blaszka liściowa – żółknąć. <strong>Nowe plamy potrafią pojawiać się nawet do września</strong>. Na jednym liściu może występować od jednej do kilku plam różnej wielkości (1,5–5 mm).</li>
<li><strong>Choroba w pierwszej kolejności atakuje najstarsze liście</strong>, położone u nasady tegorocznych pędów.</li>
<li><strong>Następnie porażeniu ulegają wyżej położone liście</strong>. Należy zaznaczyć, że szczytowe (najmłodsze) liście zazwyczaj są wolne od porażenia.</li>
<li><strong> Końcowym efektem opadziny liści </strong>(stąd potoczna nazwa choroby) jest masowy opad porażonych liści już latem.</li>
<li><strong>Choroba w stadium zaawansowanym</strong>, a więc defoliacja, zwykle przebiega bardzo gwałtownie i w przeciągu 1–2 dni można mieć tzw. jesień w sadzie. Jest to m.in. skutek wydzielania dużej ilości substancji toksycznych przez patogeny będące sprawcami tej choroby. W silnie porażonych kwaterach drzewa potrafią w bardzo krótkim czasie stracić nawet do 60% liści Warto wspomnieć, że drzewa z tak silnym porażeniem są bardziej podatne na mróz, mają zaburzenia we wzroście, a także zakładają mniej pąków kwiatowych. <strong>To ostanie przekłada się na słabsze owocowanie drzew</strong> (obniżenie plonu) w kolejnym roku.</li>
</ul>
<p><strong>Nie bez znaczenia będzie również wpływ choroby na tzw. plon bieżący.</strong> Takie drzewa z przerzedzonymi liśćmi (ograniczona powierzchnia asymilacyjna) wytworzą dużo mniejsze owoce (drobnienie) i mniej wybarwione w przypadku odmian kolorowych. Porażeniu (wrzesień/ październik) mogą ulec również owoce, na których występują drobne, czerwone plamki na skórce.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/defoliacja_w_sadzie.png" width="480" height="313" alt="" /></p>
<h2>Profilaktyka i ograniczanie</h2>
<p>Aktualnie brak jest zarejestrowanych preparatów do zwalczania nekrotycznej plamistości liści. Niektóre fungicydy stosowane w sezonie przeciwko parchowi jabłoni, a także inne zabiegi agrotechniczne (m.in. nawożenie) w dużym stopniu ograniczają występowanie tej nieprzewidywalnej choroby.<br /><br />Tomasz Sikora doradca ProNutiva – UPL Polska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/11/192025.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Jul 2022 12:12:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/opadzina-lisci-goldena-co-wiemy-o-tej-chorobie-2346305</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Najważniejsze zagrożenia w okresie wzrostu i dojrzewania owoców czereśni</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/najwazniejsze-zagrozenia-w-okresie-wzrostu-i-dojrzewania-owocow-czeresni-2346258</link>
			<description>Czereśnie w okresie wzrostu zawiązków i dojrzewania owoców wymagają zabezpieczania liści przed drobną plamistością liści drzew pestkowych (chorobą występującą w różnym nasileniu każdego roku) i mszycami (lokalnie także przędziorkiem/ pordzewiaczem), a owoców przed moniliozą, nasionnicami i muszką plamoskrzydłą (jeśli ta ostatnia będzie się odławiała w pułapkach).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy z tych wymienionych we wstępie agrofagów może w większym lub mniejszym stopniu obniżyć plon owoców i jego jakość.</p>
<h2>Brunatna zgnilizna drzew pestkowych (monilioza)</h2>
<p>To choroba, która w niektóre lata na odmianach najbardziej na nią wrażliwych może spowodować dotkliwe straty w plonie. <strong>Objawy z okresu infekcji </strong>w czasie kwitnienia, czyli<strong> zamieranie kwiatów i pędów, </strong>występują na czereśniach rzadko, znacznie większym problemem u tego gatunku jest <strong>porażenie owoców.</strong> <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/moniliooza.png" width="445" height="426" alt="" /><br /><br />Procent tych zainfekowanych jest uzależniony od wrażliwości odmian, przebiegu pogody (infekcje i silne porażenie owoców występuje zwłaszcza w okresie opadów deszczu, szczególnie jeśli te występują intensywniej/częściej w fazie ich wybarwiania i dojrzewania) oraz od prowadzonej wcześniej ochrony zapobiegawczej. Łatwiej ulegają infekcjom również owoce rosnące w gronach i te, na skórce których występują jakieś uszkodzenia, np. gradowe czy innego pochodzenia. <strong>Infekcje i gnicie, jak wspomniano, obserwujemy najczęściej w trakcie dojrzewania czereśni, </strong>ale ochrona zapobiegawcza powinna być rozpoczęta już w 3–4. tygodniu po kwitnieniu i kontynuowana przeciętnie co 10–14 dni, do zbiorów (z zachowaniem karencji). W okresach z dużą ilością opadów deszczu, ochronę powinno się intensyfikować, a więc skracając nieco czas między kolejnymi zabiegami i włączając do ochrony najlepsze rozwiązania chemiczne.</p>
<p><strong>W sadach czereśniowych polecane są:</strong></p>
<ul>
<li>Switch 62,5 WG;</li>
<li>Signum 33 WG;</li>
<li>Luna Experience 400 SC, ten ostatni ogranicza także szarą pleśń i dziurkowatość liści.</li>
</ul>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/monilionza2.png" width="622" height="403" alt="" /><br /><br />Wszystkie wymienione środki<strong> działają zapobiegawczo i interwencyjnie.</strong> <strong>Uzupełniająco</strong> można sięgnąć po rozwiązanie biologiczne <strong>Serenade ASO</strong>, które ogranicza chorobę, jest jednak polecany przy jej mniejszej presji. Natomiast kolejny produkt <strong>bio – Polyversum WP </strong>– pomoże w walce z szarą pleśnią. Warto także wspomagać ochronę chemiczną, stosując w okresie dojrzewania owoców od 2 do 4 razy nawóz krzemowy, np. <strong>ASX Krzem Plus, </strong>łącznie z aplikowanym standardowo dolistnym nawozem wapniowym (oba łącznie z fungicydami na moniliozę). <strong>Wapń poprawia jędrność miąższu, a krzem osadza się w warstwie bezpośrednio pod naskórkiem, co dodatkowo ogranicza infekcje owoców przez choroby grzybowe. </strong></p>
<h2>Drobna plamistość liści drzew pestkowych</h2>
<p><strong>W okresie wzrostu zawiązków</strong> w warunkach deszczowej pogody kontynuujemy walkę z drobną plamistością liści drzew pestkowych, rozpoczętą w końcówce kwitnienia lub bezpośrednio po jego zakończeniu. Choroba niszczy stopniowo liście, które żółkną i mogą przedwcześnie opadać, co wpływa negatywnie na jakość i wielkość plonu, a także znacznie obniża kondycję drzew. Aby <strong>dobrze ochronić liście i wcześniej zakończyć walkę z tą chorobą</strong>, konieczne jest przemyślane zwalczanie choroby w pierwszych kilku tygodniach wzrostu zawiązków, kiedy trwają infekcje pierwotne zarodników workowych tego patogena. Dzięki właściwie przeprowadzonej ochronie w tym czasie, <strong>liczba zabiegów w okresie infekcji wtórnych zarodnikami konidialnymi</strong> (czyli od momentu pojawienia się pierwszych plam na liściach) może być znacznie zredukowana, co oznacza mniejsze koszty i obciążenie owoców pozostałościami substancji aktywnych ś.o.r. <strong>Czereśnie są wprawdzie mniej wrażliwe na tę chorobę niż wiśnie, niemniej w warunkach deszczowej pogody i w sadach, w których w poprzednim sezonie odnotowano silne porażenie liści, konieczne może być wykonanie minimum 3 zabiegów chemicznych.</strong> W sezony szczególnie wilgotne, gdy latem okaże się, że porażenie liści wynosi ponad 10%, trzeba dodatkowo wykonać 1–2 zabiegi po zbiorze owoców.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/drobna_plamistosc_drzew_pestkowych2.png" width="444" height="387" alt="" /></p>
<p><strong>Podstawową grupą chemiczną do walki z tą chorobą są preparaty: </strong></p>
<ul>
<li><strong>zapobiegawcze</strong> – fungicydy na bazie kaptanu, np. Merpan 80 WDG/ Pastor 80 WG;</li>
<li><strong> zapobiegawczo-interwencyjne</strong> – zawierające dodynę, np. Syllit 544 SC, czy zawierającą fluopyram i tebukonazol – Lunę Experience 400 SC, zwalczającą także moniliozę; na bazie difenokonazolu o słabszym działaniu zapobiegawczym, a bardzo dobrym interwencyjnym, np. Score/ Hajmon 250 E.<o:p></o:p></li>
</ul>
<h2>Mszyca czereśniowa/ kwieciak pestkowiec</h2>
<p>W okresie<strong> wzrostu zawiązków konieczny jest bieżący monitoring </strong>– czyli <strong>dokładna lustracja </strong>pod kątem mszyc losowo wybranych 50 drzew, przeprowadzana co około 2 tygodnie. Próg zagrożenia jest bardzo niski, bo zabieg powinien być wykonany po zauważeniu pojedynczych kolonii mszyc tylko na 1 drzewie. Ale, jeśli będzie to możliwe, lepiej jest poczekać z zabiegiem zwalczającym mszyce (pod warunkiem ich ciągłej kontroli) do momentu jednoczesnego występowania nasionnic, które już w maju lub na przełomie maja i czerwca rozpoczynają regularne loty. Wynika to z faktu, że preparaty z <strong>acetamiprydem</strong>, które mają rejestrację zarówno na<strong> nasionnice </strong>(i są dla wielu sadowników podstawowym orężem do walki z nimi) i<strong> mszyce</strong>, ale także<strong> licinka, śluzownicę, kwieciaka i zwójki, </strong>mogą być aplikowane tylko dwa razy w sezonie z uwzględnieniem tych wszystkich zastosowań. Dlatego nie nadużywajmy tej grupy preparatów do walki z innymi niż nasionnice szkodnikami, a jeśli już musimy, to każdy zabieg z ich użyciem powinien być w pełni uzasadniony. Trzeba jednak pamiętać, że zwalczając mszyce przy mniejszej presji z ich strony, uzyskuje się zawsze najlepsze efekty. Jeśli jednak zabieg zbytnio opóźnimy, zwalczanie mszyc pochowanych w pozwijanych liściach jest już zdecydowanie mniej efektywne i te łatwo mogą wymknąć się spod kontroli sadownika. Wówczas może to spowodować już <strong>nieodwracalne skutki, np. wyhamowanie wzrostu młodych pędów</strong> (co jest szczególnie niekorzystne w młodszych nasadzeniach), a także obniżenie jakości handlowej owoców (rosa miodowa/spadź na owocach i wtórnie grzyby sadzakowe). <strong>W okresie wzrostu i dojrzewania owoców do walki z mszycami i jednocześnie nasionnicami polecane są preparaty chemiczne:</strong></p>
<ul>
<li>z <strong>acetamiprydem</strong> – np. Kobe/Mospilan 20 SP;</li>
<li>pyretroidy z<strong> deltametryną</strong> – np. Decis Mega o najkrótszej, bo tylko siedmiodniowej karencji (ale uwaga – niektóre z tych zalecanych mają 45 dni karencji!);</li>
<li>a także Movento 100 EC (<strong>spirotetramat)</strong>.</li>
<li>Do walki z mszycami można także sięgnąć po produkty <strong>nieobciążające owoców pozostałościami ś.o.r:</strong> Fitter, Spruzit Koncentrat na szkodniki EC czy preparaty działające mechanicznie: Next Pro, Siltac EC, K-PAK i Emulpar 940 EC (te ostatnie oprócz mszyc ograniczają także przędziorki i szpeciele). Nasionnice Wyrządzają duże szkody we wszystkich rejonach uprawy, a im późniejsza odmiana, tym ryzyko uszkodzeń jest większe.</li>
</ul>
<h2><strong><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/mszyca_na_czeresni.png" width="444" height="629" alt="" /><br />Nasionnice</strong></h2>
<p>Nasionnice to chyba największe zagrożenie dla plonu – stwierdzenie obecności larw w owocach powoduje bowiem utratę wartości handlowej całego zbioru. Presja nasionnic i termin ich wylotów jest różny w poszczególnych sadach, rejonach i sezonach, dlatego podstawą decyzji o terminach i ilości zabiegów powinien być regularnie prowadzony monitoring pułapek (kontynuowany praktycznie do zbiorów owoców poszczególnych odmian). <strong>Próg zagrożenia to średnio 2 lub więcej nasionnic na pułapkę</strong> <strong>odłowionych w ciągu 2 dni</strong>. <strong>Pierwszy zabieg planujemy po 3–4 dniach od rozpoczęcia regularnego odłowu much</strong>, a kolejne powinny być wykonywane w zależności od przebiegu lotów much obserwowanych na pułapkach. <strong>W sadach czereśniowych trzeba przeprowadzić 3, a często nawet 5 zabiegów, </strong>co zależy od presji nasionnic w danej lokalizacji i użytych insektycydów (wówczas trzeba pamiętać o właściwej ich rotacji). W sytuacji ciągłych lotów w dłuższym okresie liczba dni pomiędzy kolejnymi zabiegami preparatami z <strong>acetamiprydem nie powinna być dłuższa niż 7–9 dni.</strong> Z kolei w przypadku <strong>Movento 100 EC </strong>– powtórny zabieg wykonujemy po około dwóch tygodniach.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/nasionnica.png" width="450" height="257" alt="" /></p>
<p><strong>Polecane insektycydy należą do kilku grup chemicznych i ich właściwe pozycjonowane daje gwarancje wyprodukowania owoców bez larw nasionnic</strong>:</p>
<ul>
<li><strong>Neonikotynoidy,</strong> np. Kobe/Mospilan 20 SP. Produkty z tej grupy chemicznej można użyć tylko dwa razy w sezonie z uwzględnieniem wszystkich zastosowań w danej uprawie. Przy dużej presji nasionnic, konieczne jest włączenie do programu zwalczania kolejnych grup chemicznych.</li>
<li><strong>Kwasy tetronowe</strong> zawarte w środku Movento 100 EC. To bardzo przydatny produkt w sadach czereśniowych, bo gwarantuje pełne, dwutygodniowe zabezpieczenie owoców przed larwami, co w przypadku dwukrotnej aplikacji daje miesiąc bezpieczeństwa dla owoców. Zalecaną dawkę 2,25 l/ha można zredukować w młodszych nasadzeniach, licząc 0,75 l produktu na metr wysokości korony. Preparat po zastosowaniu w dobrych warunkach pogody (ciepło >15°C i wyższa wilgotność powietrza) wnika i krąży w systemie rośliny ponad 2 tygodnie, uniemożliwiając w tym czasie rozwój larw w owocach. <strong>Przy okazji nie dopuści do rozwoju mszyc i ograniczy przędziorki i pordzewiacze.</strong> Movento ma jednak najdłuższą,<strong> bo 21-dniową karencję.</strong> Ponieważ zabezpiecza owoce przed nasionnicami przez pełne dwa tygodnie, to jeśli zaaplikujemy go jako ostatni zabieg, a loty much będą przeciągały się w czasie.</li>
<li>Tydzień przed zbiorami powinno się<strong> zaaplikować uzupełniająco Exirel 100 SE o 7-dniowej karencji.</strong></li>
<li>Pyretroidy z <strong>deltametryną s</strong>ą zarejestrowane do walki z <strong>nasionnicami i muszką plamoskrzydłą</strong> (a także z mszycami), ale tylko niektóre z nich mają krótką, 7-dniową karencję (kilka innych zalecanych ma 45 dni karencji, co czyni je mało przydatnymi do walki zarówno z nasionnicami, jak i muszką). Działając wyłącznie kontaktowo, niszczą tylko muchy latające w dniu zabiegu, nie są selektywne w stosunku do pożytecznej entomofauny, ponadto nie powinny być aplikowane w temperaturze >20°C, co ogranicza ich stosowanie latem. Można je aplikować od jednego do dwóch razy w sezonie.</li>
<li><strong> Exirel 100 SE </strong>zawierający <strong>cyjanotraniliprol</strong>. Jest to substancja z grupy antranilowych diamidów, ma rejestrację zarówno na <strong>nasionnice, jak i muszkę plamoskrzydłą i tylko 7-dniową karencję.</strong> Zabieg w dawce 750 ml/ha powinien być wykonany w okresie składania jaj i wylęgu pierwszych larw. Preparat działa kontaktowo i żołądkowo, na roślinie zaś wgłębnie oraz translaminarnie. Natychmiast ogranicza żerowanie larw, ale co najważniejsze przez 2–3 tygodnie chroni przed nalatującymi szkodnikami. Możliwa jest maksymalnie dwukrotna aplikacja w sezonie z uwzględnieniem innych zastosowań (powtórka co najmniej po 10 dniach), jednak wówczas środek można stosować nie częściej niż co drugi sezon na tym samym obszarze.</li>
</ul>
<h2>Muszka plamoskrzydła</h2>
<p><strong>Muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii) </strong>jest kolejnym zagrożeniem, którego nie powinno się bagatelizować (co pokazał nam sezon 2020 r.), mimo, że w 2021 r. szkodnik nie spowodował strat w plonie owoców pestkowych (i jagodowych). Prawdopodobnie wynikało to w dużym stopniu z przebiegu warunków pogody w okresach lata i zbiorów owoców.<strong> Muszka plamoskrzydła jest najbardziej aktywna w warunkach deszczowego lata z umiarkowaną temperaturą na poziomie 20–25°C </strong>(a taka dominowała w sezonie 2020), bo to właśnie temperatura decyduje w dużym stopniu o ilości składanych jaj przez samice i płodności samców. Muszka, która „przewędrowała” przez Polskę w 2020 r. w okresie <strong>od końca czerwca do jesieni, od zachodu i południa po tereny wschodnie i północne prawdopodobnie zagościła już na dobre w całej Polsce i prawdopodobnie tylko uwarunkowania pogodowe latem będą decydować o tym, czy szkodnik ponownie zagrozi owocom, czy pojawi się dopiero w miesiącach jesiennych </strong>(tak jak to bywało przez wiele lat obecności tego gatunku w Polsce). W związku z taką nieprzewidywalnością szkodnika, wydaje się, że <strong>monitoring jest niezbędny</strong> w tym i w kolejnych sezonach, aby uniknąć efektu zaskoczenia i w sytuacji ewentualnego zagrożenia odpowiednio wcześnie podjąć działania<strong> zwalczające i profilaktyczne. </strong>Zabieg zwalczający powinien być bowiem przeprowadzony przed zbiorem owoców (kiedy kończy się działanie zastosowanych wcześniej insektycydów)<strong>, 3–4 dni od stwierdzenia szkodnika w pułapkach</strong> (zakładając, że monitoring był rozpoczęty już miesiąc przed terminem dojrzałości owoców.</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/tablice_lepowe.png" width="513" height="444" alt="" /></p>
<p>Barbara Błaszczyńska doradca sadowniczy Agrosimex<br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/24/192072.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Jun 2022 12:10:38 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/najwazniejsze-zagrozenia-w-okresie-wzrostu-i-dojrzewania-owocow-czeresni-2346258</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nadchodzi SUD - Zrównoważone stosowanie pestycydów</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/nadchodzi-sud-zrownowazone-stosowanie-pestycydow-2346243</link>
			<description>Komisja Europejska jeszcze w tym tygodniu ma podać szczegóły proponowanych zmian w dyrektywnie dotyczącej stosowania ŚOR. Bruksela planuje sztywne ograniczenie na poziomie 50%. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czerwcu odbyło się posiedzenie Prezydiów Copa-Cogeca, które omówiło szereg istotnych spraw dotyczących europejskiego rolnictwa, w tym kwestię przeglądu dyrektywy w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów (SUD).   </p>
<h2>Nadchodzi SUD - Zrównoważone stosowanie pestycydów</h2>
<p>Jednym z tematów obrad była <strong>kwestia przeglądu dyrektywy w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów (SUD).</strong> Komisja Europejska pierwotnie miała opublikować <strong>projekt dokumentu 24 kwietnia, ale ostatecznie pojawi się on prawdopodobnie 22 czerwca.</strong> Z przecieków wiadomo, że <strong>Bruksela chce sztywnego ograniczenie stosowania środków ochrony roślin i ryzyka z tym związanego na poziomie 50% do 2030 roku.</strong> Unijnych farmerów niepokoi, że nowe przepisy miałyby formę rozporządzenia, które państwa członkowskie wiąże w całości i bezpośrednio, a nie dyrektywy, która daje większą swobodę w osiągnięciu obowiązkowego celu.</p>
<h2>Jak zagwarantować bezpieczeństwo żywnościowe podczas wojny?</h2>
<p>Copa-Cogeca <strong>zwraca uwagę, że przegląd dyrektywy SUD to element Europejskiego Zielonego Ładu, którego cele zostały wyznaczone przed pandemią COVID-19 oraz agresją Rosji na Ukrainę i z tego względu nie biorą pod uwagę kryzysów nagromadzonych z tego powodu.</strong> Strategia „Od pola do stołu” bez wątpienia wpłynie na unijną <strong>produkcję rolną, a biorąc pod uwagę aktualne prognozy, doprowadzi do znacznego spadku produkcji żywności. </strong>Z uwagi na obecne okoliczności (wojna w Ukrainie, ryzyko niedoboru żywności i zbyt wysokich cen w wielu krajach) ważne jest, aby Unia Europejska utrzymała stabilne plony i produkowała wystarczającą ilość wysokiej jakości produktów w celu zagwarantowania bezpieczeństwa żywnościowego nie tylko obywatelom UE, ale również populacji na całym świecie. Właśnie z tego powodu,<strong> dwa lata po publikacji strategii „Od pola do stołu”, w dalszym ciągu Copa-Cogeca naciska, aby w Europie uwzględnione zostały wszystkie trzy filary zrównoważoności:</strong></p>
<ul>
<li>gospodarczy;</li>
<li>społeczny;</li>
<li>środowiskowy, przed podjęciem dalszego kroku w zakresie ustawodawstwa.</li>
</ul>
<h2>Arbitralne cele KE</h2>
<p>W opinii europejskich rolników<strong> planowane przez Komisję Europejską cele redukcji, przynajmniej jeśli chodzi o stosowanie chemicznych pestycydów do 2030 </strong>r., są bardzo arbitralne i <strong>trudne do osiągnięcia w kontekście obecnych wyzwań społeczno-gospodarczych oraz politycznych</strong>, z którymi mierzy się Europa. Trzeba także pamiętać, że ostatnie badanie Eurostatu wskazują, że niektóre państwa członkowskie już ograniczyły sprzedaż pestycydów w porównaniu z poziomem z 2011 r.</p>
<h2>Konieczna alternatywa</h2>
<p>Zdaniem Copa-Cogeca <strong>redukcja stosowania chemiczno-syntetycznych środków ochrony roślin jest możliwa do przyjęcia dla europejskich rolników i spółdzielni jedynie kiedy inne rozwiązania,</strong> takie jak <strong>środki ochrony roślin niskiego ryzyka</strong> i oparte na biologii, zostaną udostępnione i zatwierdzone na europejskim rynku wewnętrznym. W tym kontekście szczególne znaczenie ma <strong>uproszczenie i przyśpieszenie procedur rejestracji środków</strong> ochrony roślin opartych na biologii. Dlatego zamiast koncentrować się na prawnie wiążącym charakterze celu strategii <strong>„Od pola do stołu” dotyczącym redukcji o 50%, należy także skupić się na ujednoliceniu i wdrożeniu integrowanej ochrony roślin.</strong></p>
<h2>Uwzględnić specyfikę krajów członkowskich</h2>
<p>Zdaniem Copa-Cogeca wyznaczenie minimalnych progów dla krajowych celów redukcji powinno być tak elastyczne jak to możliwe, uwzględniając historyczną redukcję stosowania oraz warunki geograficzne i społeczno-gospodarcze występujące w różnych państwach członkowskich. Na przykład <strong>wyznaczenie minimalnego celu redukcji przez Komisję w projekcie wniosku, bez podstawy agronomicznej czy naukowej może być bardzo szkodliwe dla krajów,</strong> które mają niski poziom stosowania pestycydów, zwłaszcza dla tych, które już są poniżej średniego poziomu stosowania w UE lub które już znacznie ograniczyły stosowanie pestycydów chemicznych i niebezpiecznych w ostatnich latach, czy nawet dekadach.<o:p></o:p></p>
<p><strong>Krytykowana jest także propozycja Komisji Europejskiej, aby porównać redukcję z punktem odniesienia jako średnią z lat 2015, 2016 i 2017.</strong> Nie stanowi to odpowiedniej podstawy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że obecnie dostępne dane na temat zużycia środków ochrony roślin w UE nie są wystarczające.</p>
<h2>Co to jest obszar wrażliwy?</h2>
<p>Copa-Cogeca za nierealistyczną przyjmuje propozycję zakazu stosowania środków ochrony roślin na niektórych obszarach chronionych lub wrażliwych. <strong>Definicja „obszarów wrażliwych” jest tak skonstruowana, że w niektórych państwach członkowskich można do nich zakwalifikować praktycznie wszystkie grunty rolne.</strong></p>
<h2>Niepotrzebne obciążenia biurokratyczne</h2>
<p>Niepokojące jest także <strong>nałożenia na rolników nowych obowiązków związanych ze  zbyt częstym i szczegółowym gromadzeniem danych na temat stosowania środków ochrony roślin</strong>. Przeszkodzi to bowiem rolnikom w wykonywaniu ich codziennych obowiązków. Więcej czasu będą musieli poświęcić na zbieranie danych dotyczących środków produkcji niż na produkcję żywności.<br /><br />wk<br />fot. envatoelemnets</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/20/192087.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Jun 2022 12:09:56 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/nadchodzi-sud-zrownowazone-stosowanie-pestycydow-2346243</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co grozi rolnikowi za stosowanie podrobionych środków ochrony roślin?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/co-grozi-rolnikowi-za-stosowanie-podrobionych-srodkow-ochrony-roslin-2346237</link>
			<description>Pod jakim kątem i na czym polega badanie jakości środków ochrony roślin? Czy może zdarzyć się tak, że rolnik zastosuje nielegalny środek ochronny nieświadomie?
 </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><strong>Czy fałszerstwa środków ochrony roślin to w Polsce duży problem? Z jakimi wyzwaniami w zakresie kontroli jakości środków ochrony roślin mierzą się instytucje kontrolne? Na czym polega badanie jakości środków ochrony roślin i z jakim ryzykiem wiąże się zastosowanie nielegalnych produktów? </strong>Zapraszamy do przeczytania wywiadu z dr. Tomaszem Stobieckim, Kierownikiem Oddziału Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Sośnicowicach, w którym działa akredytowane Laboratorium Badania Jakości Środków Ochrony Roślin.</p>
<h2 style="text-align: left;">Ostatnio coraz więcej słyszy się o fałszerstwach środków ochrony roślin. Czy to rzeczywiście duży problem?</h2>
<p style="text-align: left;">Pod pojęciem „fałszerstwa środków ochrony roślin” kryje się duża liczba działań, wśród których najbardziej niebezpieczne są<strong> podróbki preparatów.</strong> W takich przypadkach środek ochrony roślin<strong> wytwarzany jest w nielegalnej fabryce, w oparciu o składniki, które nie są przebadane pod kątem czystości, czyli mogą zawierać toksyczne zanieczyszczenia</strong>, stwarzające zagrożenia dla konsumentów i środowiska. Fałszerstwa środków ochrony roślin rzeczywiście się zdarzają, jest to jednak tylko część problemu. Duże znaczenie mają inne <strong>nielegalne środki ochrony roślin.</strong></p>
<p style="text-align: left;"><strong> Są to m.in.:</strong></p>
<ul>
<li style="text-align: left;">preparaty nielegalnie sprowadzone do Polski, z obcymi etykietami;</li>
<li style="text-align: left;">preparaty przemycone, próbujące udawać prawdziwe przez zmienione etykiety lub substancje bez żadnych etykiet, ukrywane w magazynach i stosowane przez rolników bez żadnej kontroli.</li>
</ul>
<p>Jak widać, jest to problem złożony i właśnie z tym walczymy wspólnie z <strong>Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa.</strong> Walka ta obejmuje również wykrywanie fałszerstw, co jest zadaniem trudnym technicznie, wymagającym nowoczesnej i specjalistycznej aparatury oraz wysokiej klasy ekspertów i analityków.</p>
<h2>Jak dużym problemem są nielegalne środki ochrony roślin w Polsce?</h2>
<p>Bardzo trudno to oszacować, gdyż za „nielegalność” tych środków odpowiada wiele czynników. Na pewno istotne jest położenie geograficzne. <strong>Ostrożne szacunki mówią o tym, że na terenie Unii Europejskiej nielegalnymi środkami ochrony roślin może być 10% preparatów, które są w użyciu.</strong> Jednak im bliżej granic z krajami trzecimi, czyli w przypadku Polski im bliżej wschodniej granicy, tym ten udział może być większy. Jaki? Naprawdę trudno to ocenić, bo musielibyśmy sprawdzać każde opakowanie z preparatami w każdym gospodarstwie.<strong> Na pewno większy ich udział jest tam, gdzie zmniejsza się dostępność środków ochronnych </strong>(np. z uwagi na wycofywanie substancji czynnych) oraz tam, gdzie znaczenie mają czynniki ekonomiczne (czyli niższa cena). Trzeba mieć świadomość, że nielegalne środki ochrony to nie zawsze są produkty nielegalnie wyprodukowane w pokątnych fabrykach. <strong>Nielegalny jest też preparat legalnie wyprodukowany np. w Niemczech, z niemiecką etykietą, zakupiony poza oficjalnymi źródłami dystrybucji w Polsce.</strong> Zgodnie z ustawą musi zostać wycofany z obrotu. Nie może być sprzedawany, chociażby z tego powodu, że etykieta nie jest w języku polskim. Dlatego nawet przywiezienie na własne potrzeby preparatu zakupionego za granicą i stosowanie go w Polsce jest zabronione.</p>
<h2>Ale możliwe jest, że ten sam preparat, z tej samej fabryki, lecz z polską etykietą, jest jednocześnie sprzedawany przez polskiego dystrybutora...</h2>
<p>Tak i wówczas jest legalny. To są właśnie niuanse, które warto wyjaśnić i na które trzeba środowisko uczulić. Tym bardziej, że czasy się zmieniły. Kiedyś fałszerstwa były dosyć prymitywnym działaniem, <strong>polegającym na przykład na rozcieńczaniu preparatu oryginalnego lub wręcz sprzedawaniu środków bez substancji czynnych z etykietą oryginalnego opakowania. </strong>Było to oczywiste łamanie prawa i w dodatku trudno było dociec, kto te środki wprowadzał do obrotu.<strong> Dziś sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana</strong>. Preparaty, które zostały w nielegalny sposób wprowadzone do obrotu, są coraz częściej prawie identyczne z dostępnymi w oficjalnej dystrybucji, jednak muszą zostać uznane za nielegalne, m.in. z uwagi na pochodzenie, obcojęzyczną lub niedostatecznie oznakowaną etykietę. Istotne jest też to, czy preparat jest dopuszczony do użycia na terenie Polski. Może zdarzyć się sytuacja, że produkt dozwolony do stosowania w innych krajach Unii Europejskiej niekoniecznie musi być dopuszczony u nas, czyli znajdować się w rejestrze prowadzonym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</p>
<h2>W jaki sposób wykrywa się nielegalne środki ochrony roślin?</h2>
<p>Istnieje kompleksowy system kontroli preparatów, które są w obrocie w Polsce.<strong> Za pobór próbek i za kontrolę odpowiada Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.</strong> Próbki pobierane są na terenie całego kraju, zazwyczaj w punktach legalnego obrotu, ale także w miejscach, gdzie preparaty są nielegalnie przechowywane i sprzedawane. <strong>Trafiają do jedynego laboratorium w Polsce, które bada jakość środków ochrony roślin, czyli do Laboratorium Badania Jakości Środków Ochrony Roślin w Oddziale Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Sośnicowicach.</strong></p>
<h2>Pod jakim kątem je badacie?</h2>
<p>Próbki badane są <strong>pod kątem zgodności z wymaganiami rejestracyjnymi </strong>(określonymi na etapie dopuszczania środka ochrony roślin do obrotu i stosowania). Chciałbym jednak zauważyć, iż to, że próbki nie spełniają warunków rejestracyjnych, wcale nie musi oznaczać, że mamy do czynienia z fałszerstwem. <strong>Może to być efekt błędu w produkcji lub skutek złego przechowywania, w wyniku czego niektóre substancje się rozłożyły albo wytrąciły</strong>. Nastąpiła więc zmiana właściwości fizykochemicznych skutkująca tym, że właściwości rejestracyjne nie są spełnione.</p>
<h2>Jeśli zatem badanie wykaże, że próbka nie spełnia wymagań rejestracyjnych, preparat należy wycofać z obrotu?</h2>
<p>Nie zawsze. To zależy od tego, którego parametru i w jakim stopniu nie spełnia. Eksperci laboratorium oceniają, czy preparat może pozostać w obrocie, czy nie, i przekazują odpowiednią opinię do PIORiN. <strong>Decyzja nie zawsze jest negatywna – niewielkie odstępstwo od widełek któregoś z parametrów nie musi powodować, że cała partia zostanie uznana za niespełniającą norm jakościowych wyznaczonych dla tego preparatu.</strong> Trzeba przyznać, że preparaty pobierane w ramach tzw. kontroli podstawowej, czyli w legalnych punktach obrotu, w ostatnich latach spełniają warunki rejestracyjne, a sytuacje wskazujące na problem z jakością środka ochrony roślin występują w tym obszarze rzadko.</p>
<h2>W przypadku kontroli interwencyjnych jest inaczej?</h2>
<p>Zdecydowanie większy odsetek badanych próbek<strong> nie uzyskuje atestu czy zgody na dalszą sprzedaż.</strong> Czasami z powodu nieprawidłowego oznakowania etykiety czy opakowania, czasem ze względu na to, że sprzedawane są preparaty złej jakości lub wręcz takie, które nie powinny być dopuszczone do sprzedaży, chociażby ze względu na to, że dana substancja nie jest już w Polsce, czy nawet w całej UE dopuszczona do sprzedaży i użycia.<strong> Kontrole interwencyjne przeprowadzane są wówczas, gdy inspektorzy otrzymają informacje</strong> (na podstawie sygnałów z otoczenia lub informacji od organów państwowych, także z innych krajów) o miejscach, w których nieprawidłowości mogą występować.</p>
<h2>Czyli na przykład w sytuacji, gdy stosowane są substancje czynne wycofane z obrotu na terenie UE?</h2>
<p>Tak. Bo takie sytuacje rzeczywiście się zdarzają. <strong>Wycofywanie niektórych substancji czynnych ze względu na ich potencjalnie niekorzystny wpływ nie spowoduje rewolucji albo jakiejś katastrofy w rolnictwie.</strong> Warto jednak zauważyć, że są substancje, które od lat były używane w bardzo dużych ilościach, w popularnych na danym terenie uprawach. I właśnie je trudno jest od razu zastąpić innymi, albo jest to obecnie wręcz niemożliwe. <strong>Dlatego zdarza się, że mimo zakazu, nadal wykorzystywane są zapasy tych preparatów lub też podejmowane są próby ich sprowadzenia z krajów trzecich.</strong> Wynika to z faktu, że rolnicy są przyzwyczajeni do stosowania pewnych systemów ochrony, i gdy nagle w znaczący sposób muszą zmienić metody postępowania, trudno jest im uniknąć nieprawidłowości. Przestrzegam jednak przed takimi praktykami – nawet jeśli nie wykryje ich kontrola jakości środków ochrony roślin, mogą zostać wykazane w ramach kontroli pozostałości środków ochrony roślin.</p>
<h2>Jakie mogą być skutki zastosowania w uprawie nielegalnego środka ochrony roślin?</h2>
<p>Zawsze istnieje duże ryzyko zniszczenia uprawy.<strong> Po pierwsze może zostać zniszczona fizycznie, bo preparat wykaże fitotoksyczność, zanieczyszczenie jakąś substancją, która spowoduje uszkodzenie upraw</strong>. Po drugie<strong> zniszczenie może być wynikiem tego, że środek nie zadziała, bo substancji czynnej nie zawiera wystarczająco dużo lub nie ma jej wcale</strong>, albo zawiera coś zupełnie innego. Brak plonu to <strong>oczywiście straty finansowe,</strong> ale trzeba też pamiętać o tym, że stosowanie preparatu nielegalnego może być<strong> zagrożeniem dla samego operatora</strong> (musi go przygotować do użycia, a następnie wykonać oprysk). <strong>To również zagrożenie dla otoczenia, dla środowiska, a przede wszystkim dla konsumenta,</strong> na którego stole pojawi się produkt spożywczy mogący zawierać niebezpieczne pozostałości substancji chemicznych.</p>
<h2>Widok wielohektarowej, kompletnie zniszczonej uprawy musi być przytłaczający. Jaka jest procedura postępowania w takiej sytuacji?</h2>
<ul>
<li>Inspekcja zaczyna prowadzić śledztwo, które ma wykazać, co zdarzyło się na plantacji.</li>
<li>Sprawdzane są faktury zakupu środków ochrony roślin, dziennik zabiegów, inspektorzy pobierają próbki i przekazują je do Laboratorium Badania Pozostałości Środków Ochrony Roślin, które może wykazać, czy w próbce znajdują się pozostałości środków, jakie w danej uprawie nie mogły być stosowane.</li>
<li>Jeśli pod względem formalnym nie wykazano nieprawidłowości, inspektorzy sprawdzają dystrybutora, kontaktują się z producentem itd. To zazwyczaj żmudny i długotrwały proces.</li>
<li>Gdy wina leży po stronie rolnika, grozi mu cała gama sankcji przewidzianych ustawowo, od mandatu po dalsze postępowanie, również sądowe, oraz wzmożone kontrole w przyszłości. A także – o czym wiele osób zapomina – możliwość utraty kontrahentów i rynków zbytu w związku z toczącymi się postępowaniami i kontrolami. Możliwa jest również utrata posiadanych certyfikatów.</li>
</ul>
<h2>Czy może zdarzyć się tak, że rolnik zastosuje nielegalny środek ochronny nieświadomie?</h2>
<p>Oczywiście. Aby rolnik mógł stosować środki ochrony roślin, musi przejść stosowne szkolenie, podczas którego uzyskuje wiedzę m.in. na temat zagrożeń wynikających ze złego stosowania środków ochrony roślin czy zastosowania złych preparatów. <strong>Czasami mimo tego decyduje się, najczęściej kierowany względami ekonomicznymi, na zastosowanie preparatów nielegalnych.</strong> Zdarza się także, że zostaje wprowadzony <strong>w błąd przez sprzedawcę preparatu.</strong> Dlatego tak ważne jest, aby kupować preparaty wyłącznie w legalnie działających punktach. <strong>Nie na żadnych targowiskach czy w handlu obwoźnym, ani nie od sąsiada.</strong></p>
<h2>Na czym polega badanie jakości środków ochrony roślin?</h2>
<p>Wszystko zależy od tego,<strong> skąd pochodzi próbka i na jakie potrzeby jest badana. </strong>Jeśli jest to próbka pobrana w ramach kontroli podstawowej, urzędowej, <strong>ocenie podlegają:</strong></p>
<ul>
<li>wygląd zewnętrzny opakowania;</li>
<li>etykieta;</li>
<li>treść i kompletność etykiety;</li>
<li>wszystkie oznaczenia związane z datą produkcji i numerem partii.</li>
<li>Sprawdzamy również, czy preparat jest oryginalnie zamknięty.</li>
<li>Po otwarciu przeprowadzana jest kontrola wizualna, a następnie analiza chemiczna.</li>
<li>Gdy badamy preparat znany z nazwy, na podstawie dokumentacji rejestracyjnej sprawdzamy, które parametry zostały dla tego preparatu określone i weryfikujemy, czy pod tym względem preparat spełnia wymagania.</li>
</ul>
<p>To standardowa procedura. Jeżeli podejrzewamy fałszerstwo, <strong>dodatkowo wykonujemy badanie porównawcze z preparatem oryginalnym, który pozyskujemy bezpośrednio od producenta.</strong> Czasami analiza <strong>wykazuje obecność tzw. istotnych zanieczyszczeń,</strong> które najczęściej są toksyczne, także dla operatora. Wszystko zależy od tego, jaki jest cel badania, czy jest to tylko sprawdzenie podstawowych właściwości i zgodności z dokumentacją rejestracyjną, potwierdzenie oryginalności, czy też postępowanie prokuratorskie, podczas którego czasami musimy oznaczyć kompletny skład preparatu.</p>
<h2>Podsumowując: w jaki sposób rolnik może się zabezpieczyć przed nieumyślnym zastosowaniem nielegalnego środka ochrony roślin?</h2>
<p>Kluczem jest kupowanie i stosowanie preparatów, które są oferowane w legalnych punktach dystrybucji środków ochrony roślin. <strong>Kolejnym elementem jest sprawdzenie opakowania – czy jest oryginalnie zamknięte, czy ma odpowiednio oznakowaną etykietę w języku polskim. </strong>Jeśli opakowanie wygląda na naruszone – nie należy kupować i stosować preparatu.<strong> Trzeba też być czujnym już po otwarciu </strong>– jeżeli preparat wygląda inaczej lub ma odmienny zapach niż zazwyczaj, bezpieczniej jest powstrzymać się od jego zastosowania i skontaktować się ze sprzedawcą, bo być może były jakieś zmiany w produkcji lub w formulacji.<strong> Bezwzględnie należy się też stosować do zaleceń opisanych na etykiecie. </strong>Często zniszczenie upraw nie jest bowiem spowodowane użyciem złego środka, lecz jego nieodpowiednim zastosowaniem, np. złym wymieszaniem z innym preparatem albo wykonaniem zabiegu w warunkach pogodowych, które powodują fitotoksyczność.<o:p></o:p></p>
<p style="text-align: left;">Ważne jest dokładne stosowanie się do zapisów na etykiecie środka oraz korzystanie z ogólnie dostępnych szkoleń i informacji, tak aby w praktyce wykorzystywać nowoczesną wiedzę z zakresu ochrony roślin. </p>
<div>
<p style="text-align: left;">Źródło: info. pras - Rozmawiała Andromeda Wróbel<br />Fot: envatoelements<br /><br /></p>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/20/192093.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Jun 2022 12:09:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/co-grozi-rolnikowi-za-stosowanie-podrobionych-srodkow-ochrony-roslin-2346237</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Komunikat sadowniczy - uwaga - TARCZNIK NISZCZYCIEL – ROZWÓJ LARW PIERWSZEGO POKOLENIA</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/komunikaty-sadownicze-i-jagodowe/komunikat-sadowniczy-uwaga-tarcznik-niszczyciel-rozwoj-larw-pierwszego-pokolenia-2351741</link>
			<description>Dynamika rozwoju tarcznika niszczyciela (Comstockaspis perniciosa) jest zależna od warunków atmosferycznych głównie temperatury powietrza, której wartości wpływają na przyspieszenie bądź spowolnienie rozwoju poszczególnych stadiów tego inwazyjnego agrofaga. W obecnym sezonie w monitorowanych sadach w centralnej Polsce (okolice Grójca) i w rejonach Opola Lubelskiego formy dorosłe tarcznika pojawiły się w trzeciej dekadzie maja. Masowe odłowy samców w pułapki feromonowe przypadły na okres między 22, a 30 maja.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od początku czerwca w wybranych sadach zasiedlonych przez <strong>tarcznika niszczyciela,</strong> w centralnej Polsce oraz na Lubelszczyźnie, prowadzone są<strong> systematyczne lustracje mające na celu wyznaczenie terminu pojawu larw pierwszego pokolenia.</strong> W tym celu do obserwacji mikroskopowych pobierane są próbki pędów z widocznymi na ich powierzchni charakterystycznymi tarczkami.</p>

<p>Bardzo prostą i skuteczną metodą<strong> wyznaczania terminu migracji larw jest obklejanie zasiedlonych przez tarcznika konarów i gałęzi czarną, dwustronną taśmą klejącą, do której przyklejają się wędrujące po roślinach larwy.</strong> Charakterystyczne żółte zabarwienie młodych larw pozwala potwierdzić ich obecność.</p>

<p>W sadach gdzie tarcznik niszczyciel występuje, p<strong>owyższa metoda wyznaczania terminu migrowania larw powinna być corocznie stosowana.</strong> Obserwacje prowadzone w ostatnich latach wykazały występowanie znacznych różnic w terminach pojawiania się larw szkodnika.</p>

<p>Termin ten wahał się<strong> od trzeciej dekady maja do końca drugiej dekady czerwca,</strong> w zależności od warunków pogodowych, głównie temperatury. Dlatego, tylko dzięki rzetelnej wiedzy dotyczącej bieżącego stanu rozwojowego tarcznika możemy zaplanować zabiegi ochronne. W monitorowanych sadach w regionie Opola Lubelskiego sytuacja jest dynamiczna. Próby pobierane z silnie zasiedlonych przez tarcznika sadów (okolice Wojciechowa, gmina Łaziska) nie wykazały na dzień 15 czerwca obecności larw pierwszego stadium tarcznika. <strong>Pod tarczkami samic nie wykryliśmy również obecności rodzących się larw.</strong> Jednakże w położonych w niedalekiej odległości od monitorowanych miejsc sadach pierwsze larwy pojawiły się pod koniec ubiegłego tygodnia, przez kolejne dni z wysoką średnią temperaturą licznie wychodząc spod tarczek samic i zasiedlając gałęzie i młode zawiązki (Fot. 1 i 2).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206467.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206467.png?1663853540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Samica tarcznika</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SYMBIOZ</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na taką sytuację może wpływać usytuowanie uprawy – tarcznik będzie rozwijał się szybciej w sadach położonych w ciepłych, zacisznych, osłoniętych od wiatrów i wiosennych przymrozków miejscach. Ta zróżnicowana sytuacja obserwowana w sadach wskazuje na konieczność przeprowadzania monitoringu. Ustalenie stanu rozwoju tarcznika na obserwowanych roślinach pomoże<strong> indywidualnie podejść do podjęcia decyzji o jego zwalczaniu</strong>. Analizując zróżnicowaną sytuację w sadach Lubelszczyzny aktualnie zalecamy przeprowadzenie lustracji sadów na obecność wędrujących larw pierwszego stadium tarcznika.</p>

<p>W tym celu można posłużyć się opisanymi wcześniej czarnymi taśmami lepowymi lub obserwacją za pomocą lupki. Migrujące larwy można znaleźć na pędach i zawiązkach owocowych (Fot. 3 i 4).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206466.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206466.png?1663853540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Larwy tarcznika</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SYMBIOZ</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Mimo, że są niewielkie (wielkość ciała około 0,2 mm), to ich żółty kolor wyraźnie odróżnia się na tle roślin. <strong>Masowy pojaw larw na roślinach, który występuje zazwyczaj około 7 dni od pierwszej obserwacji jest dogodnym terminem do ograniczania ich liczebności</strong>. Analiza bieżącej sytuacji obserwowanej na Lubelszczyźnie wykazała, że <strong>decyzję o przeprowadzeniu zabiegu należy podejmować indywidualnie.</strong> W sadach, gdzie lustracje wykazały już obecność pierwszych larw można zastosować długo działający w roślinach systemiczny insektycyd <strong>Movento 100 SC</strong>, którego działanie obejmie również okres licznego pojawu larw szkodnika. W czasie obserwowania masowego występowania skuteczne będą również działające kontaktowo preparaty na bazie silikonów (<strong>m.in.: Siltac EC</strong>), które należy stosować w odpowiednich warunkach pogodowych tzn. <strong>zabieg wykonujemy rano, na suche rośliny stosując standardową ilość wody na hektar zapewniającą odpowiednie pokrycie</strong> (unikamy sytuacji, w której ciecz robocza spływa z drzew). Zabieg wykonujemy w dniu, w którym nie są spodziewane opady deszczu. W monitorowanych sadach <strong>w centralnej Polsce na dzień 15 czerwca nie stwierdziliśmy migracji larw pierwszego pokolenia dlatego w tym regionie zalecamy wstrzymać się z wykonywaniem zabiegów ochronnych</strong> dedykowanych do zwalczania tarcznika niszczyciela. W związku ze zbliżającym się ociepleniem kolejne obserwacje będą prowadzone w krótszych odstępach czasu co pozwoli określić termin migracji larw na jego początkowym etapie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206468.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206468.png?1663853540" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Tarcznik - osobnik dorosły</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SYMBIOZ</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>dr hab. Katarzyna Golan, prof. uczelni, Katedra Ochrony Roślin, Zakład Entomologii, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, mgr inż. Szymon Jabłoński, Centrum Badań Sadowniczych SYMBIOZ, Biała Rawska</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206467.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Komunikaty sadownicze i jagodowe</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Jun 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/komunikaty-sadownicze-i-jagodowe/komunikat-sadowniczy-uwaga-tarcznik-niszczyciel-rozwoj-larw-pierwszego-pokolenia-2351741</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jaki wpływ ma krzem na trwałość i przechowywanie owoców?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/jaki-wplyw-ma-krzem-na-trwalosc-i-przechowywanie-owocow-2346219</link>
			<description>Klienci kupują oczami. Dlatego tak ważne jest, aby produkowane owoce były wysokiej jakości i zachowały trwałość zarówno w transporcie jak i na etapie sprzedażowym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Truskawki, maliny czyli owoce niezwykle wrażliwe i miękkie utrzymanie dobrego wyglądu na różnych etapach jest wyzwaniem. Są jednak sposoby, aby skutecznie wspierać uprawy i pozytywnie wpłynąć na kondycję plonu.</p>
<h2>Czym mogą się posiłkować plantatorzy?</h2>
<p>Plantatorzy mają<strong> do dyspozycji produkt zawierający dobrze przyswajany przez rośliny kwas ortokrzemowy, </strong>który m.in. poprawia parametry jakościowe owoców.</p>
<p>– Najlepsza truskawka, najbardziej wartościowa to ta, która jest wyrośnięta, odpowiedniego kalibru, wybarwiona, wysokiej jędrności i twardości, wolna od chorób i szkodników. Oczywiście bardzo ważny jest też smak – mówi Karol Madej, który prowadzi sklep ogrodniczy w Mogielnicy (w woj. mazowieckim). – Owoce, które mają większą jędrność i twardość,<strong> są mniej podatne na choroby grzybowe, takie jak szara pleśń czy brunatna zgnilizna.</strong> Możemy więc ograniczyć ilość konwencjonalnych zabiegów chemicznych, co ma ogromne znaczenie dla konsumentów.</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/eckosila.jpg" width="565" height="376" alt="" /></p>
<h2>Warto postawić na krzem, ale należy wybrać przyswajalną dla rośliny formę</h2>
<p>Aby jego klienci mogli uzyskać ten efekt, Karol Madej rekomenduje nawóz ECKOSIL z portfolio firmy Amagro. <strong>Zawiera on krzem w biodostępnej, najlepiej przyswajanej przez rośliny formie kwasu ortokrzemowego, a także żelazo, cynk i molibden. </strong>Jest to produkt, który m.in.:</p>
<ul>
<li>optymalizuje pobieranie składników pokarmowych;</li>
<li>minimalizuje skutki stresu biotycznego i abiotycznego;</li>
<li>pozytywnie wpływa na jędrność, wielkość i masę owoców.</li>
</ul>
<h2>Jak działa krzem?</h2>
<p>Ponieważ <strong>krzem usztywnia ściany komórkowe, owoce stają się bardziej odporne na choroby grzybowe i szkodniki. </strong>Zastosowanie tego nawozu wpływa korzystnie również na jakość pozbiorczą plonów.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/amagro_krzemsss.jpg" width="610" height="406" alt="" /></p>
<h2>Sprawdzony przepis na owoce wysokiej jakości i bez karencji</h2>
<p>ECKOSIL to produkt, który nie ma okresu karencji. <strong>Aplikuje się go po kwitnieniu, na etapie zawiązywania owoców.</strong></p>
<p>– ECKOSIL powinien stać się standardem w uprawie roślin jagodowych, takich jak truskawka, malina, borówka i inne owoce miękkie – podkreśla Krystian Kieszek z firmy Amagro. – <strong>Ma optymalne pH, więc idealnie miesza się z innymi produktami, np. z nawozami wapniowymi, i poprawia przyswajanie składników pokarmowych.</strong> Zalecamy stosowanie do oprysku nalistnego mieszaniny 0,5 l ECKOSIL-u i 5 l CALCIO SPRINT na hektar. CALCIO SPRINT nie zawiera azotu, dlatego nie pobudza roślin do wzrostu, natomiast poprawia jakość plonu. W ciągu sezonu powinno się wykonać 3 takie zabiegi, aby osiągnąć jak najlepszy efekt.</p>
<h2>Krzem w uprawach malin</h2>
<p>ECKOSIL sprawdza się także w malinach – obecnie trwa okres kwitnienia wczesnych odmian, zatem jest to dobry moment, aby zaplanować zabieg nawożenia. Również w przypadku tych owoców bardzo ważna jest jędrność i kondycja pozbiorcza. <strong>Jak wynika z obserwacji, po zastosowaniu produktu ECKOSIL w mieszaninie z CALCIO SPRINT maliny są mniej podatne na rozpadanie się.<br /></strong></p>
<h2>Plantatorzy doceniają efekty nawożenia</h2>
<p>– Nasi klienci są bardzo zadowoleni z działania ECKOSIL-u z produktem CALCIO SPRINT. J<strong>est to rewelacyjne połączenie, które buduje wysokiej jakości plon, bardzo atrakcyjny pod względem handlowym </strong>– opowiada Karol Madej. Potwierdzeniem tych słów są efekty, jakie dzięki rekomendowanemu nawożeniu uzyskują klienci zaopatrujący się w jego sklepie. <strong>Mimo niesprzyjających warunków, które ostatnio panują – zimnych nocy, dość dużej wilgotności powietrza i wysokiej rosy – truskawki z tak wspomaganych plantacji utrzymują cały czas bardzo wysoką jakość, są jędrne, równo wybarwione i zdrowe, mimo ryzyka porażenia szarą pleśnią i brunatną zgnilizną.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/amagro_krzem_3s.jpg" width="712" height="474" alt="" /><br /><br /></strong><em>Bernat Patrycja</em><br /><em>Źrodło: inf. pras</em><br /><em>Fot: enavtoelements</em><strong></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/13/192110.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 13 Jun 2022 12:08:54 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/jaki-wplyw-ma-krzem-na-trwalosc-i-przechowywanie-owocow-2346219</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UWAGA – Monitoring lotu owocówki śliwkóweczki i jabłkóweczki</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/uwaga-monitoring-lotu-owocowki-sliwkoweczki-i-jablkoweczki-2346208</link>
			<description>Jak podaje Instytut Ogrodnictwa-PIB, wykazano obecność 166 motyli owocówki śliwkóweczki w Dąbrowicach, 168 w Skierniewicach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Monitoring lotu <strong>owocówki śliwkóweczki</strong> prowadzi się za pomocą <strong>pułapek feromonowych</strong>. Sady, w których monitorowany jest lot szkodnika, znajdują się w Skierniewicach, Dąbrowicach i Celinowie. Obserwacja wykonywana była dwa razy w tygodniu w okresie od 9 maja 2022 r. do 30 maja 2022 r. W<strong> dniach od 30 maja do 3 czerwca zaobserwowano intensywny lot motyli na terenie Skierniewic i Dąbrowic.<br /><br /><br /></strong></p>
<p>Liczba odłowionych motyli <strong>wskazuje na konieczność wykonania zabiegu.</strong> Przy wysokiej populacji szkodnika zabieg należałoby powtórzyć po upływie 10 do 14 dni.<br /><br />Obserwacje przebiegu lotu motyli<strong> owocówki jabłkóweczki wykonywane były od dnia 4.05. 2022 r. w trzech sadach jabłoniowych.</strong> Dwa z sadów zlokalizowane są w Skierniewicach oraz jeden zlokalizowany w Białej Rawskiej.<strong> Lot motyli tego szkodnika monitorowany jest za pomocą pułapek feromonowych.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/puapka_feromonowa.jpg" width="643" height="400" alt="" /><br /></strong></p>
<p>W sadach w rejonie Skierniewic w dniach od 9 do 30 maja <strong>zarejestrowano w pułapkach pojedyncze osobniki, a od 3 czerwca trwa intensywny lot motyli owocówki jabłkóweczki.</strong><br />Zabiegi zwalczające w tym rejonie środkami stosowanymi w terminie lotu i składania jaj można wykonać w dniach 10 – 15 czerwca 2022 r.</p>

<p>Instytut Ogrodnictwa - PIB.<br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/09/192121.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jun 2022 12:08:25 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/uwaga-monitoring-lotu-owocowki-sliwkoweczki-i-jablkoweczki-2346208</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mikrobiologiczne zwalczanie mszyc w ochronie sadów jabłoniowych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/mikrobiologiczne-zwalczanie-mszyc-w-ochronie-sadow-jabloniowych-2346204</link>
			<description>Biopreparaty stosowane są zarówno w konwencjonalnej, jak i ekologicznej uprawie roślin. Jak sprawdzają się w ochronie sadów jabłoniowych przed mszycami?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W przypadku upraw ekologicznych <strong>nie można stosować środków ani nawozów niepochodzących ze źródeł naturalnych, czy też zawierających syntetyczne składniki.</strong> <strong>Biopreparaty stosuje się obecnie nie tylko ze względu na wycofywanie substancji chemicznych</strong> zgodnie ze strategią „Europejskiego Zielonego Ładu”, l<strong>ecz także dlatego, że konsumenci zwracają uwagę na sposób produkcji, a przetwórcy płodów rolnych mają wyższe wymagania co do jakości skupowanych produktów. </strong>Popularne są strategie<strong> „zero pozostałości w produkcie”</strong> lub<strong> „jednej lub maksymalnie dwóch pozostałości w produkcie” </strong>w dopuszczonej normie.</p>
<h2>Mikrobiologia na ratunek</h2>
<p>Rolnictwo zrównoważone oraz wprowadzenie od 2014 r. obowiązkowej<strong> integrowanej ochrony roślin </strong>zwiększają zainteresowanie produktami zawierającymi mikroorganizmy.<strong> Środki biologiczne oparte na wirusach i bakteriach są obecnie powszechnie stosowane</strong>. Wykazują one zazwyczaj <strong>działanie żołądkowe w stosunku do szkodnika.</strong> Od dawna znane jest też<strong> entomopatogeniczne działanie niektórych grzybów, </strong>które powodują około<strong> 60% chorób epizootycznych owadów i innych stawonogów.</strong> Do takiej grupy zaliczane są m.in. grzyby z rodzajów: <em>Beauveria i Metarhizum</em>. <br /><strong>Infekcja owada przez pasożytnicze grzyby</strong> następuje poprzez penetrację powłok żywiciela, a śmierć gospodarza jest wynikiem zakłóceń funkcji fizjologicznych, zniszczenia jego tkanek, wyczerpania składników odżywczych oraz produkcji toksyn.<br /><strong>Grzyby owadobójcze odgrywają również dodatkowe role w ekosystemach jako</strong>:</p>
<ul>
<li>endofity;</li>
<li>gatunki antagonistyczne;</li>
<li>wspomagające wzrost roślin;</li>
<li>kolonizujące ryzosferę.</li>
</ul>
<p>Stwarza to nowe możliwości <strong>wykorzystania mikroorganizmów w odżywianiu i ochronie roślin.</strong> Rośnie zainteresowanie stymulatorami, które zawierają mikroorganizmy wspierające wzrost i rozwój roślin (np. poprzez umożliwienie im lepszego dostępu do składników pokarmowych w glebie) lub <strong>wzmacniają odporność roślin na agrofagi.</strong> Takie<strong> naturalne biostymulatory mogą stopniowo i skutecznie zastąpić wysokie dawki nawozów mineralnych,</strong> jednocześnie pozostawiając glebę wolną od zanieczyszczeń oraz przyjazną dla pożytecznej mikroflory i mikrofauny, wspierając przy tym ochronę roślin przed szkodnikami.</p>
<h2>Grzyby idą do pracy</h2>
<p>W minionym sezonie wegetacyjnym prowadzono badania nad nowym preparatem firmy<strong> Microlife opartym na mikroorganizmach – Biopuls Abracadabra,</strong> zawierającym<strong> entomopatogeniczne grzyby oraz mikroorganizmy wspomagające wzrost roślin.</strong> W przeprowadzonych badaniach podjęto próbę stymulacji roślin poprzez stosowanie tego preparatu na liście jabłoni i jego synergicznego działania na populacje mszyc. <strong>Na jabłoni występują mszyca jabłoniowo-babkowa</strong> <em>(Dysaphis plantaginea)</em> i <strong>mszyca jabłoniowa</strong> (<em>Aphis pomi</em>). Obydwa gatunki wysysają soki z roślin, przez co hamują wzrost pędów, powodują opadanie liści i pękanie kory, co z kolei prowadzi do zimowych przemarznięć.<strong> Dodatkowo mszyce wydzielają dużo słodkich odchodów, na których rozwijają się grzyby sadzakowe</strong> z rodzaju <em>Capnodium,</em> pokrywające czarnym nalotem pędy, liście i owoce. <strong>Obydwa gatunki mszyc są trudne do zwalczenia która jest wsparciem w ograniczaniu występowania szkodników</strong>. Spora część fauny drapieżnej redukuje populację mszyc. Należą do niej m.in. <strong>liczne gatunki biedronek</strong> (<em>Coccinellidae</em>), <strong>złotooki</strong> (<em>Chrysopidae</em>), <strong>bzygowate</strong> (<em>Syrphoidea</em>) oraz <strong>pryszczarki</strong> (<em>Cecidomyiidae</em>). <strong>Stadium redukującym mszyce są zarówno osobniki dorosłe, jak i larwy</strong> – np. imago biedronki (chrząszcz) zjada kilkadziesiąt mszyc dziennie, a jej larwa – ponad 600. <strong>Larwa złotooka w ciągu 2 tygodni zjada ok. 450 mszyc</strong>. Przeprowadzone obserwacje wskazują na liczną obecność drapieżców mszyc po zastosowaniu Biopuls Abracadabra (wykres 2) – po wszystkich 3 zabiegach w koloniach mszyc obserwowana była fauna pożyteczna, co daje możliwość stymulacji wielkości populacji przez drapieżcę. <strong>Po pierwszym zabiegu na wszystkich kombinacjach była ona podobna, jednak po drugim i trzecim zanotowano różnice, które mogą wynikać z różnej liczby mszyc</strong> (dostępność pokarmu dla drapieżców).w sadach, szczególnie w systemie produkcji ekologicznej.</p>
<h2>Nie tylko magia</h2>
<p>Biopuls Abracadabra stosowany do <strong>zwalczania mszyc wykazał wysoką skuteczność. </strong>W doświadczeniu wykonano 3–4 zabiegi w odstępach tygodniowych, co pozwoliło na uzyskanie 30–40% skuteczności w 3 dni po pierwszym zabiegu, do prawie 100% w 11 dni po trzecim zabiegu w zwalczaniu mszycy jabłoniowej i ok. 40% w 4. dniu po pierwszym zabiegu do 100% skuteczności w 11. dniu po trzecim zabiegu w zwalczaniu mszycy jabłoniowo-babkowej (wykres 1).</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wykres_1.png" width="685" height="405" alt="" /></p>
<p>Przed rozpoczęciem doświadczenia średnio liczba mszyc wynosiła 162,5 na 5 pędów u mszycy jabłoniowej i 581,8 na 5 rozet u mszycy jabłoniowo-babkowej. Działanie preparatu było równe lub w niektórych terminach obserwacji lepsze od zastosowanego produktu referencyjnego.<strong> Istotnym celem dla preparatów jest uniknięcie niekorzystnego wpływu na pożyteczną faunę żyjącą w sadach, która jest wsparciem w ograniczaniu występowania szkodników.</strong> Spora część fauny drapieżnej redukuje populację mszyc. Należą do niej m.in. <strong>liczne gatunki biedronek</strong> (<em>Coccinellidae</em>), <strong>złotooki </strong>(<em>Chrysopidae</em>), <strong>bzygowate</strong> (<em>Syrphoidea</em>) oraz <strong>pryszczarki</strong> (<em>Cecidomyiidae</em>). Stadium redukującym mszyce są zarówno osobniki dorosłe, jak i larwy – np. imago biedronki (chrząszcz) zjada kilkadziesiąt mszyc dziennie, a jej larwa – ponad 600. Larwa złotooka w ciągu 2 tygodni zjada ok. 450 mszyc. <strong>Przeprowadzone obserwacje wskazują na liczną obecność drapieżców mszyc po zastosowaniu Biopuls Abracadabra </strong>(wykres 2) – po wszystkich 3 zabiegach w koloniach mszyc obserwowana była fauna pożyteczna, co daje możliwość stymulacji wielkości populacji przez drapieżcę. Po pierwszym zabiegu na wszystkich kombinacjach była ona podobna, jednak po drugim i trzecim zanotowano różnice, które mogą wynikać z różnej liczby mszyc (dostępność pokarmu dla drapieżców).<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wykres2_bwm2naD.png" width="685" height="315" alt="" /><o:p></o:p> <br /><o:p> </o:p> <br />Luiza Dawidowicz Jerzy Kruk Microlife, Poznań Dr Małgorzata Tartanus Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/09/192125.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jun 2022 12:08:14 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/mikrobiologiczne-zwalczanie-mszyc-w-ochronie-sadow-jabloniowych-2346204</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>IUNG opublikował raport suszowy. 9 województw mocno zagrożonych</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/iung-opublikowal-raport-suszowy-9-wojewodztw-mocno-zagrozonych-2346197</link>
			<description>Susza utrzymuje się już w aż 9 województwach w Polsce. IUNG poinformował, gdzie i jakie uprawy są najbardziej zagrożone. Deficyt wody w uprawie truskawki odnotowany w 21 gminach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Mimo deszczu susza utrzymuje się w 9 województwach </h2>
<p>Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa opublikował raport, z którego wynika, że<strong> mimo ostatnich opadów deszczu</strong> <strong>susza rolnicza nadal notowana jest w 9 województwach w Polsce.</strong> </p>
<p>- Występujące opady atmosferyczne w drugiej a zwłaszcza w trzeciej dekadzie maja spowodowały, że deficyt wody jest mniejszy niż notowany w pierwszym raporcie. Niemniej nadal w dalszym ciągu niedobory wody dla roślin uprawnych utrzymują się. Duże niedobory wody notowane są w północno-zachodnich obszarach kraju wynoszą od -100 do -149 mm – poinformował <strong>prof. dr hab. Wiesław Oleszek, dyrektor IUNG.</strong></p>
<h2>Gdzie susza jest największa?</h2>
<p>Deficyt wody dla roślin uprawnych występował w całym kraju. <strong>Największe niedobory wody</strong> stwierdzono <strong>na Pojezierzach: Wielkopolskim, Słowińskim, Pomorskim oraz Mazurskim, na Nizinie Wielkopolskiej oraz na Żuławach i Kujawach. Deficyt odnotowano także na dużym obszarze Polski północno-wschodniej oraz na Polesiu Lubelskim.</strong></p>
<p>IUNG potwierdził występowanie suszy rolniczej powodującej obniżenie plonów przynajmniej o 20 proc. na terenie 9 województw: wielkopolskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego i dolnośląskiego.</p>
<h2>Susza w zbożach, truskawce i krzewach owocowych</h2>
<p>IUNG ocenia, że <span style="box-sizing: border-box; font-weight: bolder; color: #212529; font-family: -apple-system, BlinkMacSystemFont, ‘Segoe UI‘, Roboto, ‘Helvetica Neue‘, Arial, ‘Noto Sans‘, sans-serif, ‘Apple Color Emoji‘, ‘Segoe UI Emoji‘, ‘Segoe UI Symbol‘, ‘Noto Color Emoji‘; font-size: 16px; background-color: #ffffff;">od 1 kwietnia do 31 maja 2022 roku</span><strong>  susza występowała w czterech uprawach: zbóż jarych, zbóż ozimych, truskawek i krzewów owocowych.</strong></p>
<p>Susza najbardziej dotknęła uprawy<strong> zbóż jarych</strong>. Zagraża tym roślinom w 146 gminach w 9 województwach. </p>
<p>Suszę odnotowano również w uprawach <strong>zbóż ozimych</strong>. Wystąpiła też w 9 województwach, w 69 gminach.<br /><br />Także w uprawach <strong>truskawek </strong>wystąpił deficyt wody. IUNG stwierdził ją w 21 gminach.</p>
<p>Mniejszy zasięg miała susza w przypadku <strong>krzewów owocowych</strong>. W tych uprawach notowano ją w 2 gminach.</p>
<p>- Drugą dekadę maja charakteryzowało wysokie usłonecznienie w całej południowej Polsce, od 105 do ponad 120 godz. W północnej części kraju usłonecznienie było już niższe od 75 do 105 godz. z wyjątkiem wybrzeża, na którym notowano od 100 do 115 słonecznych godzin. W trzeciej dekadzie tego miesiąca usłonecznienie w całym kraju było już niższe o ok. 40 godz. w stosunku do drugiej dekady. – wyjaśnia IUNG.<br /><br />oprac. Kamila Szałaj, fot. envato.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/07/192132.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2022 12:07:56 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/iung-opublikowal-raport-suszowy-9-wojewodztw-mocno-zagrozonych-2346197</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Grad, deszcz i ptactwo. Jak chronić owocujący sad</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/grad-deszcz-i-ptactwo-jak-chronic-owocujacy-sad-2346193</link>
			<description>Oprócz zabiegów agrotechnicznych standardowo przeprowadzanych w sadzie warto zadbać również o ochronę dojrzewających owoców przed czynnikami zewnętrznymi. Poniżej krótkie przypomnienie, o czym warto pamiętać. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czynniki zagrażające naszym plonom w kluczowym momencie, a więc zbliżającym się okresie zbiorów, mogą mieć charakter<strong> biotyczny i abiotyczny.</strong> Rozwiązania, które można w tym czasie zastosować, też są różne – <strong>mogą to być droższe inwestycje, takie jak osłony </strong>(obecnie stają się one standardem w produkcji czereśni), l<strong>ub nieco tańsze technologie, do doraźnego zastosowania</strong>, ale za to bardziej czasochłonne.<strong> Co zatem zagraża przyszłym plonom?</strong></p>
<h2>Grad i deszcz</h2>
<p>Wspomniane wyżej osłony mogą pełnić wielorakie funkcje. Jedną z nich jest <strong>ochrona przeciwgradowa</strong> – w przypadku, gdy stosujemy siatki. Tego typu zabezpieczenia wymagają jednak wcześniejszej instalacji konstrukcji, najlepiej jeszcze przed posadzeniem drzew, a przynajmniej przed pełnią sezonu wegetacyjnego. Jeżeli nie zdążyliśmy zamontować systemu przeciwgradowego na czas lub po prostu nie mamy środków na taką inwestycję, <strong>możemy posiłkować się taką technologią, jak działo przeciwgradowe.</strong> Aby jego stosowanie było efektywne, <strong>ważne jest wcześniejsze wykrycie zagrożenia</strong>. Dlatego warto zaopatrzyć się w urządzenia radarowe, monitorujące przebieg pogody i zawczasu ostrzegające o zagrożeniu. <strong>Z kolei deszcz to zagrożenie numer jeden w produkcji czereśni.</strong> Wystarczy jeden gwałtowny opad w okresie <strong>przedzbiorczym, aby utracić cały plon. </strong>W takich przypadkach również uprawa odmian o owocach mało podatnych na pękanie może być zawodna. Dlatego <strong>instalacja folii przeciwdeszczowej w sadach czereśniowych, ale też coraz częściej na plantacjach malin czy borówki, obecnie jest uważana za jedyny skuteczny sposób zapobiegania pękaniu i gniciu owoców powodowanych przez intensywne deszcze.</strong></p>
<h2>Ptactwo</h2>
<p>Owocujące czereśnie czy inne owoce miękkie, jak borówka wysoka, to łakomy kąsek dla ptaków z rzędu wróblowatych, a w szczególności <strong>szpaków, kwiczołów czy kosów.</strong> Ich największa <strong>szkodliwość jest wtedy, gdy występują w grupach</strong> – ich masowe żerowanie powoduje poważne spustoszenia w sadach, a dodatkowo ocalałe owoce często są zanieczyszczone <strong>przez odchody lub soki wyciekające z uszkodzonych czereśni. Straty w plonie mogą sięgać wtedy nawet ponad 90%</strong>. Wybór metod na oddalanie ptactwa od owocujących upraw jest dosyć szeroki, <strong>ale należy przy tym pamiętać, że ptaki są objęte ochroną gatunkową, więc żadne z podjętych przez nas działań nie może być dla nich krzywdzące. </strong>Jeżeli w sadzie jest już zainstalowana konstrukcja przeciwgradowa/przeciwdeszczowa, warto ją wykorzystać również do ochrony właśnie przed ptakami. D<strong>o tego celu wykorzystuje się siatki o średnicy oczek 3 cm,</strong> którymi osłaniane są szczelnie wszystkie boki owocującego sadu. <strong>Taka siatka stanowi barierę mechaniczną</strong>, trudną do pokonania przez ptaki. Oczywiście wymaga ona regularnego doglądania pod kątem ewentualnych prześwitów w siatce, ale jest to z pewnością najskuteczniejsza metoda, zapewniająca sadownikowi względnie spokojny sen.</p>
<p>W sadach pozbawionych konstrukcji do wyboru pozostają <strong>metody sensoryczne</strong>, które najlepsze efekty przynoszą, gdy są stosowane łącznie/ naprzemienne. <strong>Metody soniczne polegają na wykorzystaniu aparatury emitującej dźwięki słyszalne i niesłyszalne, najczęściej imitujące naturalne odgłosy ptaków zestresowanych, informujących stado o niebezpieczeństwie. </strong>Urządzenia takie zwykle mają możliwość programowania konfiguracji oraz losowego wyboru dźwięków.<strong> Metoda dźwiękowa z wykorzystaniem armatek hukowych</strong> jest stosunkowo niedrogim i powszechnie stosowanym sposobem oddalania ptaków. Tego typu urządzenia są zasilane <strong>gazem propoan-butan, którego detonacja powoduje donośny huk. </strong>Producenci tych urządzeń oferują możliwość regulowania częstotliwości wystrzałów, ich głośności oraz rozszerzenia zasięgu działania poprzez mocowanie dwóch armatek na ruchomym statywie. Ptactwo można też płoszyć, <strong>stosując bodźce wzrokowe,</strong> imitujące kształtem, kolorem czy rysunkiem drapieżne ptaki. <strong>Mogą to być wszelkiego rodzaju latawce, ruchome oczy czy opalizujące taśmy. </strong>Dodatkowo elementy te – zawieszane nad chronionym sadem – są poruszane przez wiatr, co potęguje efekt płoszący. <strong>Niektórzy posiłkują się również usługą sokolniczą lub montują w swoich sadach wysokie tyczki spoczynkowe</strong> (np. dla myszołowów) lub <strong>budki lęgowe dla sów.</strong> Warto też zadbać o zadrzewienia w pobliżu sadu, będące ostoją dla drapieżnych ptaków. <o:p></o:p></p>
<p> Agnieszka Okła-Wierzbicka</p>
<p>Fot: envatoelements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/06/192136.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2022 12:07:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/grad-deszcz-i-ptactwo-jak-chronic-owocujacy-sad-2346193</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Drogie czereśnie to już tradycja na początku sezonu, ale jak nie zjeść robaczywej?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/drogie-czeresnie-to-juz-tradycja-na-poczatku-sezonu-ale-jak-nie-zjesc-robaczywej-2346185</link>
			<description>Dla tych, którzy nie prowadzą czereśniowego sadu podpowiadamy jak rozpoznać robaczywy owoc. Oraz jaka chemia dla zwalczania nasionnicy trześniówki zarejestrowana jest na ten rok.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ceny czereśni powoli spadają, w sklepach i dyskontach można już kupić kilogram od 19 do 29 złotych za kilogram. <strong>Tak w jednym z sieci supermarketów do kupienia jest czereśnia za 19 złotych, ale z Grecji.</strong></p>
<p><strong><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_grecja.jpg" alt="" width="452" height="603" /></strong></p>
<h2>Robaczywe – jak je rozpoznać?</h2>
<p><strong>Kilka prostych zasad:</strong><br />Nie kupuj czereśni, które mają widoczne <strong>w skórce dziurki lub korytarz zaraz pod jej powierzchnią.</strong> Omijaj również te, które wyglądają jakby były obite i posiadają czarne lub białe plamki. Pamiętajmy jednak, ze<strong> larwy nasionnicy trześniówki nie są groźne dla naszego zdrowia.</strong></p>
<h2>W takim razie jak zabezpieczyć owoce przez nasionnicą trześniówką?</h2>
<p>Na ten sezon rejestracje posiadają preparaty na bazie takich substancji:</p>
<ul>
<li><strong>acetamipryd</strong></li>
</ul>
<p>Maksymalna/zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 0,125 kg/ha. Liczba zabiegów: 1. Termin stosowania: Zabieg wykonywać w okresie licznego pojawu muchówek i masowego składania jaj. W przypadku rozciągniętego w czasie nalotu muchówek można dokonać 2-3 zabiegów środkami należącymi do innych grup chemicznych.</p>
<ul>
<li><strong>deltametryna</strong></li>
</ul>
<p>Maksymalna/zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 0,25 l/ha. Termin stosowania: Zabieg przeprowadzić w 3-4 dni po odłowach na pułapki feromonowe lub lepowe, gdy owoc osiąga 60-90 % typowej wielkości (BBCH 76-79). Liczba zabiegów: 2. Odstęp między zabiegami: co najmniej 14 dni. Zalecana ilość wody: 500-750 l/ha. Zalecane opryskiwanie: średniokropliste.</p>
<ul>
<li><strong>cyjanotraniliprol</strong></li>
</ul>
<p>Termin stosowania: od fazy osiągnięcia przez owoce około 90% wielkości do fazy dojrzałości zbiorczej owoców (BBCH 79 - 87). Zabieg wykonać po wystąpieniu szkodnika, w czasie składania jaj oraz wylęgu pierwszych larw. Maksymalna i zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 750 ml/ha (maksymalne stężenie środka 75ml/hL). Zalecana ilość wody: 1000-1300 l/ha. Zalecane opryskiwanie: drobnokropliste. Maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym: 2 (z uwzględnieniem zabiegów wskazanych we wcześniejszej części etykiety) Odstęp między zabiegami: co najmniej 10 dni</p>
<p> </p>
<p><em>Wp.pl/gov.pl<br />fot: Bernat Patrycja/arch. SADNowoczesny</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/02/192144.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jun 2022 12:07:23 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/drogie-czeresnie-to-juz-tradycja-na-poczatku-sezonu-ale-jak-nie-zjesc-robaczywej-2346185</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Glifosat nie może być klasyfikowany jako rakotwórczy - twierdzi Europejska Agencja Chemikaliów</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/glifosat-nie-moze-byc-klasyfikowany-jako-rakotworczy-twierdzi-europejska-agencja-chemikaliow-2346178</link>
			<description>Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) oświadczyła, że podtrzymuje swoją opinię, że glifosat nie jest substancją rakotwórczą. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 2017 roku eksperci z Komitetu ds. Oceny Ryzyka (RAC) działającego w ramach Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) oświadczyli, że glifosat nie jest substancją rakotwórczą. Swoją opinię wyrazili po przeanalizowaniu wielu dostępnych dowodów naukowych i nadal ją podtrzymują.</p>
<p><strong>Zgodnie z oceną glifosat jest zatem nadal uważany za szkodliwy dla oczu i toksyczny dla organizmów wodnych.</strong></p>
<p>„Komitet doszedł do wniosku, że <strong>dostępne dowody naukowe nie spełniają kryteriów klasyfikacji glifosatu (...) jako rakotwórczego, mutagennego lub działającego szkodliwie na rozrodczość</strong>” – podała ECHA w poniedziałkowym komunikacie prasowym. Ta klasyfikacja jest zgodna z klasyfikacją przedstawioną już przez cztery państwa członkowskie UE w czerwcu 2021 roku.</p>
<h2>Nakaz czy zakaz?</h2>
<p>Ocena ECHA zostanie teraz uwzględniona w kompleksowej analizie ryzyka przeprowadzonej przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). EFSA chce zakończyć tę procedurę do połowy 2023 roku. <strong>Zezwolenie UE na stosowanie glifosatu wygasa w grudniu 2022 roku</strong>. Obecnie rozważane jest tymczasowe przedłużenie obecnego zezwolenia.</p>
<p>Decyzja EFSA nie oznacza jednak, że zakaz stosowania glifosatu nie jest brany pod uwagę. Ostatecznie ponowna autoryzacja zależy od głosowania państw członkowskich UE. Opinie i oceny agencji UE służą jedynie jako pomoc w podejmowaniu decyzji.ko</p>
<p><em>Konstantin Kockerols, www.topagrar.com<br />fot. envatoelements</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/06/01/192151.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>d.mulak@topagrar.com.pl (Dominika Mulak)</author>
			<pubDate>Wed, 01 Jun 2022 12:07:05 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/glifosat-nie-moze-byc-klasyfikowany-jako-rakotworczy-twierdzi-europejska-agencja-chemikaliow-2346178</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Komunikat jagodowy z dnia 30.05.2022 r. - Porzeczka czarna i czerwona</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/komunikat-jagodowy-z-dnia-30-05-2022-r-porzeczka-czarna-i-czerwona-2346165</link>
			<description>W najnowszym komunikacie jagodowym firma Bayer podpowiada, jakie zabiegi należy wykonać w najbliższym czasie na plantacjach porzeczki czarnej i czerwonej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Plantacje<strong> porzeczki czarnej i czerwonej</strong> w zależności od odmiany znajdują się w różnej fazie rozwoju owoców, tj.:</p>
<ul>
<li><strong>Porzeczka czarna</strong>: odmiany wczesne (‘Tisel’) – wzrost zawiązków, BBCH 77, odmiany średniowczesne (‘Ruben’) – wzrost zawiązków, BBCH 75;</li>
<li><strong>Porzeczka czerwona</strong>: odmiany średniowczesne (‘Rolan’) – wzrost zawiązków BBCH, 75 i średniopóźne  (‘Rovada’, ‘Rondom’) – wzrost zawiązków, BBCH 73.</li>
</ul>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/fot.1.tisel.jpg" alt="" width="515" height="343" /> <br />Fot. 1 ‘Tisel’ – wzrost zawiązków, BBCH 77  (28.05.2022 r.)</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/fot.2.ruben.jpg" alt="" width="514" height="342" /><br />Fot. 2. ‘Ruben’ – wzrost zawiązków, BBCH 75 (28.05.2022 r.)</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/fot.3.rolan.jpg" alt="" width="518" height="345" /><br />Fot. 3. ‘Rolan’ – wzrost zawiązków, BBCH 75 (28.05.2022 r.)</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/fot.4.rondom.jpg" alt="" width="520" height="346" /><br />Fot. 4. ‘Rondom’ – wzrost zawiązków, BBCH 73 (28.05.2022 r.)</p>
<h2>Szkodniki</h2>
<ul>
<li><strong>Wielkopąkowiec porzeczkowy </strong>– na plantacjach porzeczki czarnej, czerwonej i białej, na których stwierdzono obecność szkodnika wykonać zabieg preparatem <strong>Movento 100 SC </strong>– stosować po kwitnieniu, w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania (BBCH 71–85),<strong> w dawce 0,75 l/ha;</strong></li>
<li><strong>Zwójka różóweczka</strong> (obecna) – wykonać lustrację – próg zagrożenia wynosi 10% wierzchołków pędów z uszkodzonymi liśćmi spośród próby 200 wierzchołków pędów. Po przekroczeniu progu zagrożenia na plantacjach porzeczki czarnej, czerwonej i białej zabieg jednym ze środków opartych o <strong>indoksakarb </strong>(substancja wycofywana w 2022 r., można ją stosować do 19.09.2022 r.) – stosować od początku fazy, gdy pąki kwiatowe są zamknięte w jasnobrązowe łuski, do końca fazy dojrzałości zbiorczej owoców (BBCH 51–87), <strong>w dawce 0,17 kg/ha</strong> lub <strong>spinosad</strong> – stosować od fazy pąków kwiatowych do końca fazy dojrzewania owoców (BBCH 51–89),  w dawce 0,32–0,4 l/ha.</li>
<li><strong>Przędziorek chmielowiec </strong>(<span style="text-indent: -18pt;">obecny</span><span style="text-indent: -18pt;">) – lustracje należy prowadzić co 1–2 tygodnie. Próg zagrożenia w okresie po kwitnieniu do zbioru owoców wynosi 3 formy ruchome na liść z próby 200</span><span style="text-indent: -18pt;">  </span><span style="text-indent: -18pt;">losowo zebranych liści. Po przekroczeniu progu zagrożenia zabieg </span><span style="text-indent: -18pt;">praparatem </span><strong><span style="text-indent: -18pt;">Movento</span><span style="text-indent: -18pt;"> </span><span style="text-indent: -18pt;">100SC</span></strong><span style="text-indent: -18pt;"> </span><span style="text-indent: -18pt;">– </span><span style="text-indent: -18pt;">w okresie od początku rozwoju owoców do fazy </span>zaawansowanego dojrzewania BBCH (71–85)<strong>,</strong><span style="text-indent: -18pt;"><strong> w dawce 0,75 l/ha</strong>. Alternatywnym zabiegiem</span><span style="text-indent: -18pt;"> niezwłocznie po pojawieniu się pierwszych objawów występowania szkodników w okresie od fazy rozwoju liści do fazy, gdy owoce są dojrzałe do konsumpcji (BBCH 10-89), jest zabieg<strong> preparatem </strong></span><strong><span style="text-indent: -18pt;">Fitter,</span><span style="text-indent: -18pt;"> w </span><span style="text-indent: -18pt;"> </span></strong><span style="text-indent: -18pt;"><strong>stężeniu 1%</strong>, ilość wody 400–1000 l/ha. Oprysk należy wykonać po trzy zabiegi w odstępach 7-dniowych.</span></li>
<li><strong>Mszyce</strong> (obecne) – lustracje wykonywać co 2 tygodnie od początku kwitnienia do zbioru owoców –  próg zagrożenia wynosi 10% zasiedlonych pędów z próby 200 sztuk. Po przekroczeniu progu zagrożenia zabieg preparatem <strong>Movento 100 SC</strong> – stosować po kwitnieniu, w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania BBCH (71–85)<strong> w dawce 0,75 l/ha</strong>. Niezwłocznie po pojawieniu się pierwszych objawów występowania szkodników (BBCH 10–89) zastosować preparat <strong>Fitter w  stężeniu 1%,</strong> ilość wody 400-1000 l/ha. Oprysk należy wykonać po trzy zabiegi w odstępach 7-dniowych.</li>
<li><strong>Pryszczarek porzeczkowiak liściowy</strong> (nieobecny) – należy prowadzić lustracje, sprawdzając obecność larw szkodnika na 200 losowo wybranych pędach. Progiem zagrożenia jest 10% zasiedlonych wierzchołków pędów. Po przekroczeniu progu zagrożenia zabieg preparatem <strong>Movento 100 SC</strong> stosować po kwitnieniu, w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania BBCH (71–85) w dawce 0,75 l/ha.</li>
</ul>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/fot.5.objawy_-erowania_zw-jki_r---weczki.jpg" alt="" width="550" height="366" /> <br />Fot. 5. Objawy żerowania zwójki różóweczki na pędach porzeczki czerwonej (28.05.2022 r.)</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/fot.6.objawy_-erowania_mszycy.jpg" alt="" width="553" height="368" /></p>
<p>Fot. 6. Objawy żerowania mszycy porzeczkowo-czyściecowej na liściach porzeczki czerwonej odmiany ‘Rondom’ (28.05.2022 r.)</p>
<h2>Choroby</h2>
<ul>
<li><strong>Antraknoza</strong> (opadzina liści) porzeczki (obecna) – preparat <strong>Luna Sensation 500 SC</strong> stosować zapobiegawczo lub od pierwszych objawów choroby, od początku kwitnienia do zbiorów owoców (BBCH 39–87),<strong> w dawce 0,6–0,8 l/ha</strong>  lub preparat <strong>Zato 50 WG</strong> stosować od pierwszych objawów choroby lub po zbiorach owoców, <strong>w dawce 0,2 kg/ha </strong>lub preparaty miedziowe stosować bezpośrednio przed kwitnieniem, zaraz po kwitnieniu aż do zbiorów (BBCH 59–81), <strong>w dawce 3,0 kg/ha;</strong></li>
<li><strong>Amerykański mączniak agrestu</strong> (obecnie nie stwierdzono objawów) – choroba rozwija się najlepiej podczas suchej, ciepłej pogody, która sprzyja zarodnikowaniu grzyba oraz rozprzestrzenianiu się zarodników konidialnych. W okresie wegetacji pierwsze mączyste plamy na liściach i pędach pojawiają się na początku czerwca. Amerykańskiego mączniaka agrestu zwalczają wymienione wyżej<strong> Luna Sensation 500 SC i Zato 50 WG oraz Serenade ASO</strong> – stosować zapobiegawczo od fazy przed kwitnieniem do końca fazy zaawansowanego dojrzewania owoców (BBCH 51–85), w dawce 8 l/ha;</li>
<li><strong>Szara pleśń</strong> (obecnie nie stwierdzono objawów) – oprócz wymienionych wyżej preparatów <strong>Luna Sensation 500 SC i Serenade ASO</strong> do zwalczania szarej pleśni można zastosować<strong> Teldor 500 SC </strong>– od fazy widocznych pierwszych pąków kwiatowych (zbite grono) obok rozwiniętych liści, jak również ze względu na krótki okres karencji, tuż przed i pomiędzy zbiorami (BBCH 55–89), <strong>w dawce 1,5 l/ha.</strong></li>
</ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/05/30/192164.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ochrona</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 30 May 2022 12:06:29 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/ochrona-sadu/komunikat-jagodowy-z-dnia-30-05-2022-r-porzeczka-czarna-i-czerwona-2346165</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Komunikat jagodowy z dnia 30.05.2022 r. - Porzeczka czarna i czerwona</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/komunikaty-sadownicze-i-jagodowe/komunikat-jagodowy-z-dnia-30-05-2022-r-porzeczka-czarna-i-czerwona-2351722</link>
			<description>W najnowszym komunikacie jagodowym firma Bayer podpowiada, jakie zabiegi należy wykonać w najbliższym czasie na plantacjach porzeczki czarnej i czerwonej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Plantacje porzeczki czarnej i czerwonej w zależności od odmiany znajdują się w różnej fazie rozwoju owoców, tj.:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Porzeczka czarna</strong>: odmiany wczesne (‘Tisel’) – wzrost zawiązków, BBCH 77, odmiany średniowczesne (‘Ruben’) – wzrost zawiązków, BBCH 75;</li>
	<li>
<strong>Porzeczka czerwona</strong>: odmiany średniowczesne (‘Rolan’) – wzrost zawiązków BBCH, 75 i średniopóźne  (‘Rovada’, ‘Rondom’) – wzrost zawiązków, BBCH 73.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206240.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206240.jpg?1663767943" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>porzeczka odmiany Tisel</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Bayer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 1 ‘Tisel’ – wzrost zawiązków, BBCH 77  (28.05.2022 r.)</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206239.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206239.jpg?1663767943" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Porzeczka odmiana Ruben</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Bayer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 2. ‘Ruben’ – wzrost zawiązków, BBCH 75 (28.05.2022 r.)</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206241.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206241.jpg?1663767943" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Porzeczka odmiana Rolan</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Bayer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 3. ‘Rolan’ – wzrost zawiązków, BBCH 75 (28.05.2022 r.)</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206242.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206242.jpg?1663767943" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Porzeczka odmiana Rondom</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Bayer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 4. ‘Rondom’ – wzrost zawiązków, BBCH 73 (28.05.2022 r.)</p>

<h2>Szkodniki</h2>

<ul>
	<li>
<strong>Wielkopąkowiec porzeczkowy</strong> – na plantacjach porzeczki czarnej, czerwonej i białej, na których stwierdzono obecność szkodnika wykonać zabieg preparatem Movento 100 SC – stosować po kwitnieniu, w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania (BBCH 71–85), w dawce 0,75 l/ha;</li>
	<li>
<strong>Zwójka różóweczka </strong>(obecna) – wykonać lustrację – próg zagrożenia wynosi 10% wierzchołków pędów z uszkodzonymi liśćmi spośród próby 200 wierzchołków pędów. Po przekroczeniu progu zagrożenia na plantacjach porzeczki czarnej, czerwonej i białej zabieg jednym ze środków opartych o indoksakarb (substancja wycofywana w 2022 r., można ją stosować do 19.09.2022 r.) – stosować od początku fazy, gdy pąki kwiatowe są zamknięte w jasnobrązowe łuski, do końca fazy dojrzałości zbiorczej owoców (BBCH 51–87), w dawce 0,17 kg/ha lub spinosad – stosować od fazy pąków kwiatowych do końca fazy dojrzewania owoców (BBCH 51–89),  w dawce 0,32–0,4 l/ha.</li>
	<li>
<strong>Przędziorek chmielowiec </strong>(obecny) – lustracje należy prowadzić co 1–2 tygodnie. Próg zagrożenia w okresie po kwitnieniu do zbioru owoców wynosi 3 formy ruchome na liść z próby 200  losowo zebranych liści. Po przekroczeniu progu zagrożenia zabieg praparatem Movento 100SC – w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania BBCH (71–85), w dawce 0,75 l/ha. Alternatywnym zabiegiem niezwłocznie po pojawieniu się pierwszych objawów występowania szkodników w okresie od fazy rozwoju liści do fazy, gdy owoce są dojrzałe do konsumpcji (BBCH 10-89), jest zabieg preparatem Fitter, w  stężeniu 1%, ilość wody 400–1000 l/ha. Oprysk należy wykonać po trzy zabiegi w odstępach 7-dniowych.</li>
	<li>
<strong>Mszyce</strong> (obecne) – lustracje wykonywać co 2 tygodnie od początku kwitnienia do zbioru owoców –  próg zagrożenia wynosi 10% zasiedlonych pędów z próby 200 sztuk. Po przekroczeniu progu zagrożenia zabieg preparatem Movento 100 SC – stosować po kwitnieniu, w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania BBCH (71–85) w dawce 0,75 l/ha. Niezwłocznie po pojawieniu się pierwszych objawów występowania szkodników (BBCH 10–89) zastosować preparat Fitter w  stężeniu 1%, ilość wody 400-1000 l/ha. Oprysk należy wykonać po trzy zabiegi w odstępach 7-dniowych.</li>
	<li>
<strong>Pryszczarek porzeczkowiak liściowy </strong>(nieobecny) – należy prowadzić lustracje, sprawdzając obecność larw szkodnika na 200 losowo wybranych pędach. Progiem zagrożenia jest 10% zasiedlonych wierzchołków pędów. Po przekroczeniu progu zagrożenia zabieg preparatem Movento 100 SC stosować po kwitnieniu, w okresie od początku rozwoju owoców do fazy zaawansowanego dojrzewania BBCH (71–85) w dawce 0,75 l/ha.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206237.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206237.jpg?1663767943" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy żerowania zwójki na porzeczce</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Bayer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 5. Objawy żerowania zwójki różóweczki na pędach porzeczki czerwonej (28.05.2022 r.)</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206238.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206238.jpg?1663767943" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy żerowania mszycy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Bayer</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Fot. 6. Objawy żerowania mszycy porzeczkowo-czyściecowej na liściach porzeczki czerwonej odmiany ‘Rondom’ (28.05.2022 r.)</p>

<h2>Choroby</h2>

<ul>
	<li>
<strong>Antraknoza</strong> (opadzina liści) porzeczki (obecna) – preparat Luna Sensation 500 SC stosować zapobiegawczo lub od pierwszych objawów choroby, od początku kwitnienia do zbiorów owoców (BBCH 39–87), w dawce 0,6–0,8 l/ha  lub preparat Zato 50 WG stosować od pierwszych objawów choroby lub po zbiorach owoców, w dawce 0,2 kg/ha lub preparaty miedziowe stosować bezpośrednio przed kwitnieniem, zaraz po kwitnieniu aż do zbiorów (BBCH 59–81), w dawce 3,0 kg/ha;</li>
	<li>
<strong>Amerykański mączniak agrestu</strong> (obecnie nie stwierdzono objawów) – choroba rozwija się najlepiej podczas suchej, ciepłej pogody, która sprzyja zarodnikowaniu grzyba oraz rozprzestrzenianiu się zarodników konidialnych. W okresie wegetacji pierwsze mączyste plamy na liściach i pędach pojawiają się na początku czerwca. Amerykańskiego mączniaka agrestu zwalczają wymienione wyżej Luna Sensation 500 SC i Zato 50 WG oraz Serenade ASO – stosować zapobiegawczo od fazy przed kwitnieniem do końca fazy zaawansowanego dojrzewania owoców (BBCH 51–85), w dawce 8 l/ha;</li>
	<li>
<strong>Szara pleśń</strong> (obecnie nie stwierdzono objawów) – oprócz wymienionych wyżej preparatów Luna Sensation 500 SC i Serenade ASO do zwalczania szarej pleśni można zastosować Teldor 500 SC – od fazy widocznych pierwszych pąków kwiatowych (zbite grono) obok rozwiniętych liści, jak również ze względu na krótki okres karencji, tuż przed i pomiędzy zbiorami (BBCH 55–89), w dawce 1,5 l/ha.</li>
</ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206237.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Komunikaty sadownicze i jagodowe</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 30 May 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/ochrona-sadu/komunikaty-sadownicze-i-jagodowe/komunikat-jagodowy-z-dnia-30-05-2022-r-porzeczka-czarna-i-czerwona-2351722</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
