<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Zbiór odmian roślin sadowniczych i jagodowych – nawożenie, zabiegi, nawadnianie | Sad24.pl</title>
		<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>A jak Avalon - odmiana śliwy. Czym się charakteryzuje?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/a-jak-avalon-odmiana-sliwy-czym-sie-charakteryzuje-2354622</link>
			<description>Dzięki wytrzymałości drzew na niską temperaturę i małej podatność kwiatów na wiosenne przymrozki odmiana ta zyskała popularność w nasadzeniach północnej Europy. Niestety, ma ona też swoje wady. Czym charakteryzuje się ta śliwa?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest to<strong> nowa odmiana śliwy domowej</strong> (<em>Prunus domestica</em> L.) otrzymana w Wielkiej Brytanii w wyniku wolnego zapylenia odmiany <strong>Reeves.</strong></p>

<h2><strong>Charakterystyka odmiany śliwy Avalon</strong></h2>

<ul>
	<li>Drzewa są <strong>wytrzymałe na mróz</strong> i <strong>mało podatne na choroby.</strong>
</li>
	<li>Rosną dość silnie i tworzą rozłożyste korony.</li>
	<li>Plonują regularnie, zwykle <strong>obficie.</strong>
</li>
	<li>
<strong>Kwitną wcześnie</strong>, a kwiaty są mało podatne na uszkodzenia przez wiosenne przymrozki.</li>
	<li>Wcześnie wchodzą w okres owocowania, <strong>plonują regularnie</strong> i zwykle obficie.</li>
	<li>
<strong>Owoce</strong> dojrzewają nierównomiernie w drugiej połowie sierpnia, 10–14 dni przed owocami odmiany Królowa Wiktoria. Są duże, <strong>o masie 50–60 g</strong>, okrągło-owalne, asymetryczne. Okrywa je początkowo żółtozielona, a w pełnej dojrzałości różowobordowa, cienka skórka.</li>
	<li>
<strong>Miąższ jest jasnożółty</strong>, soczysty, jędrny i smaczny, z wysoką zawartością cukrów – w zależności od roku, od 19 do 22%.</li>
	<li>
<strong>Pestka średniej wielkości, </strong>owalna, asymetryczna, zwykle dobrze oddziela się od miąższu.</li>
	<li>Odmiana Avalon jest <strong>obcopylna</strong>. Dobrymi zapylaczami są dla niej m.in.: Valor, Mallard.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/13/217199.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/13/217199.jpg?1673612522" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewa śliwy Avalon wykazują dość silny wzrost i tworzą rozłożyste korony</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Ocena ogólna odmiany Avalon</strong></h2>

<p>Odmiana Avalon jest interesującą śliwą <strong>deserową,</strong> powszechnie uprawianą w krajach skandynawskich. Jej <strong>owoce dojrzewają średnio wcześnie</strong> i wyróżniają się atrakcyjnym kształtem i barwą skórki. Są one duże, jędrne, soczyste i mają wyrazisty, słodko-kwaśny smak.</p>

<p><strong>Do wad odmiany Avalon</strong> należy zaliczyć<strong> zbyt małą grubość skórki,</strong> co może utrudniać transport i mieć negatywny wpływ na jakość owoców po zbiorze. Ponadto <strong>owoce dojrzewają nierównomiernie,</strong> dlatego konieczny jest 2–3-krotny zbiór. <strong>Nie nadają się do dłuższego przetrzymania na drzewach</strong>, ponieważ bardzo łatwo oddzielają się od szypułki i opadają. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/13/217198.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/13/217198.jpg?1673612522" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Duże, okrągło-owalne, asymetryczne owoce wybarwiają się na różowobordowy kolor</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>

<p><em>Mgr inż. Agnieszka Głowacka</em></p>

<p><em>Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/13/217198.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Mon, 16 Jan 2023 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/a-jak-avalon-odmiana-sliwy-czym-sie-charakteryzuje-2354622</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Na co zwrócić uwagę w tym roku wykonując zimowe cięcie drzew w sadach?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/na-co-zwrocic-uwage-w-tym-roku-wykonujac-zimowe-ciecie-drzew-w-sadach-2354615</link>
			<description>Cięcie zimowe drzew w sadach jest nieodłącznym, a w zasadzie obligatoryjnym zabiegiem agrotechniki sadowniczej. Od jego wykonania zależeć będzie nie tylko właściwy kształt korony, zapewniający odpowiednią dystrybucję światła, lecz także utrzymanie drzewa w ryzach. Właściwe wykonanie tego zabiegu zapewnia równowagę pomiędzy wzrostem wegetatywnym a rozwojem generatywnym, a tym samym utrzymanie regularnego, corocznego plonowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najważniejszym zabiegiem w polskich sadach jabłoniowych, wykonywanym w okresie spoczynku zimowego, jest tzw. <strong>cięcie zasadnicze</strong>. Głównym jego zadaniem jest nadanie drzewom<strong> właściwego kształtu</strong> korony i <strong>usunięcie </strong>niepotrzebnych gałęzi/pędów. Na przestrzeni lat, a nawet wieków<strong> forma koron drzew </strong>owocowych wielokrotnie ewoluowała. Obecnie wyszczególnić można kilka modeli prowadzenia drzew jabłoni w sadzie.</p>

<p><strong>Dominującym modelem</strong> koron jest forma <strong>wrzecionowa</strong> i utrzymanie bryły drzewa <strong>w kształcie zbliżonym do stożka lub trapezu</strong>.</p>

<p>Z uwagi na<strong> rosnące koszty siły roboczej,</strong> a także niedostatek rąk do pracy, coraz częściej formę nadaje się w sposób mechaniczny, tj. poprzez użycie pił lub listwy tnącej montowanych na ciągnikach sadowniczych. Cięcie takie prowadzi do tworzenia tzw. <strong>ściany owoconośnej,</strong> zapewniającej przesunięcie owocowania do zewnętrznych części korony, co przekłada się na uzyskiwanie plonu na poziomie 50–70 t/ha. Aby cięcie mechaniczne było efektywne, musi być dopasowane do cech odmianowych drzew.</p>

<ul>
	<li>W przypadku <strong>odmian wielkoowocowych</strong> wykonujemy je, odsuwając krawędź tnącą od osi drzewa w dolnej partii o 80 cm i o 60 cm w części wierzchołkowej,</li>
	<li>natomiast dla <strong>odmian drobnoowocowych</strong> odpowiednio o 60 cm i 40 cm.</li>
</ul>

<p>Zabieg ten jest o wiele szybszy od standardowego cięcia, jednak ma swoje niedoskonałości. Jedną z nich jest fakt, iż cięcie mechaniczne nadaje jedynie kontur koronie drzewa, podobnie jak w przypadku krzewów prowadzonych w formie żywopłotu. A więc i tak <strong>po cięciu mechanicznym konieczna jest korekta ręczna sekatorem</strong>.</p>

<h2><strong>Kiedy rozpocząć cięcie?</strong></h2>

<p>Przyjęło się, że właściwym terminem cięcia zasadniczego jest <strong>okres spoczynku roślin</strong>, który rozpoczyna się <strong>od momentu opadania liści i trwa aż do wiosny,</strong> tj. nabrzmiewania pąków i ukazywania się pierwszych zielonych tkanek.</p>

<p>Wejście do sadu z sekatorem już w grudniu, niezależnie czy jest to sekator zwykły, elektryczny czy pneumatyczny, pomaga rozłożyć prace na kolejne miesiące. Jednak, jak pokazują doświadczenia, przesunięcie cięcia na okres pojawienia się pierwszych zielonych tkanek lub nawet różowego pąka, skutkuje znaczącym ograniczeniem siły wzrostu drzew, co jest bardzo ważne w przypadku odmian charakteryzujących się z natury silnym wzrostem lub sadów na podkładkach silnie rosnących. Niestety, nie każdy może sobie pozwolić na przesunięcie tego zabiegu. Dlatego też, podchodząc do cięcia wcześniej, zaczynajmy od odmian, które prezentują słabszy z natury wzrost, a te silniejsze zostawiajmy na sam koniec.</p>

<h2>
<strong>Cięcie dostosowane do potrzeb - </strong> <strong>jak ciąć po tak obfitym w owocowanie roku​?</strong>
</h2>

<p>Wielokrotnie w rozmowach prowadzonych wśród sadowników pojawia się pytanie:<strong> jak ciąć po tak obfitym w owocowanie roku, jak ubiegły – 2022</strong>. Odpowiedź wydaje się prosta: tnijmy drzewa <strong>proporcjonalnie do siły wzrostu</strong> danej odmiany oraz <strong>ilości pąków kwiatowych</strong>.</p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/wiazanie-drzewek-do-drutow-jak-zrobic-to-poprawnie-2353090" target="_blank"><strong>Czytaj także: Wiązanie drzewek do drutów. Jak zrobić to poprawnie?</strong></a></p>

<p>Doskonale wiemy, że właściwe cięcie pozwala zachować równowagę pomiędzy wzrostem wegetatywnym a rozwojem generatywnym. Tak więc jeśli w koronie jest niewielka ilość pąków kwiatowych (obecnie widocznych w postaci grubych pąków na zakończeniu 10–15-centymetrowych jednorocznych pędów lub na tzw. sęczkach),<strong> wycinamy tylko te gałęzie/pędy, które nie są potrzebne, </strong>wzajemnie się zacieniają, są złamane lub porażone przez choroby. Z kolei jeśli liczba pąków kwiatowych jest duża (np. na odmianach takich, jak Empire, Szampion, Jonagoredy, mających tendencję do „wyrzucania” dużej ilości pąków kwiatowych), <strong>możemy pozwolić sobie na silniejsze cięcie</strong>, w tym także tych mocno zapąkowanych pędów, co będzie również pierwszym etapem przerzedzania.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217873.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217873.jpg?1696842727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kwatera jabłoni Idared po cięciu listwą (nadanie drzewom właściwej formy)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Kukuła</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217872.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217872.jpg?1696842727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Silna, mocno zapąkowana gałąź poziomu piętra stołu u jabłoni Zuzi Gala</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Kukuła</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Która z metod cięcia jest najlepsza?</strong></h2>

<p>Do cięcia każdego sadu, kwatery, odmiany czy nawet pojedynczego drzewa należy podchodzić indywidualnie, pamiętając o kilku podstawowych zasadach tego zabiegu.</p>

<ul>
	<li>Za doradztwem zachodnim w polskich sadach już od dłuższego czasu funkcjonuje <strong>metoda cięcia na klik</strong>. Cięcie to jest bardzo proste i możliwe do wprowadzenia w każdym sadzie, niezależnie od jego wieku, choć zdecydowanie lepsze efekty uzyskuje się, jeśli jest ono prowadzone od momentu posadzenia drzew w sadzie. Nadrzędną<strong> zasadą cięcia na klik</strong> jest to, iż wykonujemy je zawsze w obrębie przyrostu jednorocznego, za pąkiem liściowym. Po takim cięciu w obrębie kilku pąków poniżej wyrastają pędy o różnej sile wzrostu. Część z nich wyrasta pod bardzo ostrym kątem i takie kwalifikują się do wycięcia w przyszłym sezonie. Pozostałe wyrastają już pod odpowiednim, zbliżonym do prostego kątem i są zakończone pąkiem kwiatowym, takie są najbardziej wartościowe i pozostają na kolejne lata. W sadach do trzeciego roku po posadzeniu należy zadbać o to, aby <strong>przewodnik wypełnił się wartościowymi pędami, zagęszczającymi całą jego wysokość</strong>, dzięki temu uzyskujemy zwartą przestrzeń. Drzewka powinny osiągnąć zadaną wysokość – tak, aby już od czwartego roku sad plonował na wysokim poziomie. W tym okresie należy<strong> usuwać również nadmiar pędów z dolnego piętra korony</strong>, aby uformować tzw. piętro stołu. W obrębie tego piętra będą prowadzone jedynie niewielkie korekty. Docelowo na czwarty rok powinno pozostać 5–6 gałęzi, które zostaną w koronie drzewa przez wiele lat, a nawet do końca życia sadu. Takie działanie powoduje znaczące <strong>wyhamowanie siły wzrostu drzewa i przekierowanie całej energii na zawiązanie pąków kwiatowych.</strong> W kolejnych latach należy zadbać o to, aby gałęzie nie przerastały nadmiernie w rzędy, ponieważ to może skutkować nie tylko utrudnieniem podczas zbiorów, lecz także zacienianiem owoców, co odbija się na ich jakości. Corocznie należy pozbyć się 1/3 wszystkich gałęzi owocujących na przewodniku i 1/2 pędów jednorocznych w obrębie stołu. Konsekwentna i systematyczna wymiana gałęzi pozwala na utrzymanie w koronie tych najbardziej pożądanych – jakimi są pędy jedno-, dwu- i trzyletnie. Bardzo dobre efekty, poprawiające dystrybucję światła w koronie, otrzymuje się <strong>poprzez wycięcie około 50 cm ponad piętrem stołu – tzw. okna.</strong> Pozwala ono nie tylko na doświetlenie dolnej części korony, ale również zapobiega ogołacaniu pędów.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217870.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217870.jpg?1696842727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Czteroletnia kwatera jabłoni Red Jonaprince od posadzenia prowadzona metodą cięcia na klik</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Kukuła</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217871.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217871.jpg?1696842727" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ośmioletnia kwatera jabłoni Szampion po cięciu zasadniczym metodą na klik</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Kukuła</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>Przy wycinaniu gałęzi wyrastających z przewodnika stosujemy<strong> cięcie na tzw. czop</strong>, tj. <strong>cięcie odsunięte od osi przewodnika o około 5 cm. </strong>Takie podejście z jednej strony minimalizuje ryzyko powstania ogołoceń w miejscu cięcia, a z drugiej odsuwa ranę od osi pędu głównego, co zmniejsza ryzyko przemarznięcia i/lub rozwoju chorób kory i drewna. Ma to szczególne znaczenie w obrębie pędu głównego. W miejscach gałęzi wyciętych „na czop” można zwykle zaobserwować<strong> reakcję wzrostową w postaci pędów zakończonych pąkiem kwiatowym.</strong> Jeśli nie chcemy, aby w danym miejscu wyrastały pędy, lub gdy miejsce to nie stanowi zagrożenia dla drzewa, cięcie możemy wykonać bezpośrednio przy osi pędu głównego i jest to tzw. cięcie na gładko. Przechodząc dalej, cięcie w obrębie przewodnika również wykonujemy na klik – zawsze na jednorocznym pędzie, tuż za pąkiem liściowym. Umownie przyjęło się, że wysokość drzewa w czasie spoczynku powinna być równa odległości pomiędzy rzędami. Trzymając się tych założeń, można z powodzeniem osiągnąć plony powyżej 70 t/ha i większe, oczywiście wszystko zależne jest jeszcze od warunków atmosferycznych, tj. wystapienia przymrozków, prawidłowości prowadzenia zabiegów nawożenia i ochrony. Pozostałe, funkcjonujące w sadowniczej rzeczywistości metody cięcia i formowania koron są późniejszymi modyfikacjami cięcia na klik, z zaczerpnięciem standardu cięcia w obrębie jednorocznego drewna za pąkiem liściowym.</li>
</ul>

<h2><strong>A jak ciąć grusze?</strong></h2>

<p>Cięcie gruszy w zasadzie jest bardzo zbliżone do cięcia jabłoni, zwłaszcza tych drobnoowocowych, takich jak Gala. Zarówno w przypadku młodych, jak i starszych nasadzeń dążymy do tego, aby w koronie znajdowały się pędy 2–3-letnie o silniejszym wigorze, które dadzą owoce o znacznie większych rozmiarach. Najbardziej pożądanymi pędami w koronie gruszy są takie, które wyrastają z przewodnika pod lekko ostrym kątem i są zakończone licznymi, krótkimi, jednorocznymi pędami, na wierzchołku których znajdują się pąki kwiatowe.</p>

<p>Podobnie jak w przypadku jabłoni,<strong> w gruszach mamy różne typy koron.</strong> W starych nasadzeniach dominują jednoprzewonikowe korony w formie wrzecionowej z wyraźnie zaznaczonym <strong>„stołem” i „oknem”. </strong>W takich nasadzeniach w pierwszej kolejności <strong>usuwamy stare pędy nadmiernie przewisające, cieniujące, złamane lub z wyraźnymi objawami chorób.</strong> W latach, gdzie pąków kwiatowych na tzw. sęczkach widzimy dużo, usuwamy także znaczną część pędów młodych, nieproduktywnych – tj. takich, które pokryją się masą liściową i będą stanowić jedynie siedlisko dla miodówki gruszowej. W takiej sytuacji pędy wycinamy na gładko. Usuwamy również pędy zapąkowane, ale o słabym wigorze, gdyż one wydadzą plon słabej jakości. <strong>Podobnie jak w jabłoniach, staramy się nie skracać pędów starych.</strong></p>

<p>Cięcie na<strong> tzw. klik</strong> wykonujemy tak jak w przypadku jabłoni – w obrębie jednorocznego drewna. Tak postępujemy zarówno w dolnych partiach drzewa, jak i w części wierzchołkowej. Działanie to ma na celu pobudzenie gruszy do wzrostu, co przekłada się na poprawę jakości owoców. W przypadku, gdy pąków w koronie jest mało, warto pozostawić część słabiej rosnących, młodych pędów, ponieważ one mogą „stanowić” o przyszłym plonie.</p>

<p>{embed-gallery-1_class}{embed-gallery-1}89824{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}89825{/embed-gallery-1}{/embed-gallery-1_class}</p>

<p>W młodych kwaterach pojawiają się już nasadzenia dwuprzewodnikowe z wyraźnym rozłożeniem dolnych pędów w kształcie stołu. W tego typu sadach, zależnie od ilości pąków kwiatowych i miąższości korony, również albo zostawiamy więcej pędów, aby zabudować koronę (zwłaszcza w sadach 1–3-letnich), albo tniemy trochę mocniej – zwłaszcza tam, gdzie jest więcej pąków i silniejszy wigor pędów. W pierwszej kolejności standardowo usuwane są pędy silnie rosnące pionowo, później uszkodzone oraz przewisające. Na klik tniemy pędy jednoroczne, dłuższe niż 15 cm, zwłaszcza jeśli są zakończone pąkiem liściowym. Takie postępowanie stosujemy na całej wysokości drzewa. Przewodnik skracamy dopiero wtedy, gdy osiągnie właściwą dla siebie wysokość. Cięcie również powinno się zawrzeć w obrębie jednorocznego przyrostu.</p>

<h2><strong>Co z drzewami pestkowymi, jakie cięcie zastosować i kiedy?</strong></h2>

<p>Najwłaściwszym terminem cięcia dla wiśni i czereśni jest okres<strong> tuż po zbiorze.</strong> Termin zimowy nie jest rekomendowany dla tych gatunków ze względu na możliwość występowania chociażby raka bakteryjnego. Dodatkowo <strong>wiśnia</strong> odmiany Łutówka, której w Polsce uprawia się najwięcej, wiąże na pędach jednorocznych, dlatego też wcześniej wykonany zabieg cięcia gwarantuje wykształcenie pąków kwiatowych właśnie na tych pędach. Podobnie rzecz się ma w przypadku większości<strong> czereśni. </strong>U obu gatunków ogromne znaczenie ma światło, dlatego należy usuwać gałęzie nadmiernie cieniujące, które prowadzą do ogołacania się pędów, a nawet ich zamierania. W przypadku czereśni warto pozostawić dłuższe czopy – 15–20 cm.</p>

<p>Śliwy z kolei zaleca się ciąć w okresie spoczynku – czyli zimą. Prowadzenie śliw na jeden przewodnik w formie wrzecionowej jest wygodne nie tylko ze względu na cięcie, ale również zbiór i opryskiwanie. W sadach <strong>śliwowych</strong> w obecnym sezonie obserwuje się średnie zapąkowanie. Wynika to z faktu, że w wielu lokalizacjach owoce nie zostały zebrane na czas i wisiały na drzewach przez bardzo długi okres. To przełożyło się na słabsze niż w zeszłym roku odżywienie drzew i pąków kwiatowych. Niemniej jednak również i w tych sadach należy wykonać cięcie.</p>

<p>{embed-gallery-1_class}{embed-gallery-1}89826{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}89827{/embed-gallery-1}{embed-gallery-1}89828{/embed-gallery-1}{/embed-gallery-1_class}</p>

<p>Podchodząc do tego zabiegu, w pierwszej kolejności<strong> powinniśmy usuwać pędy uszkodzone i porażone przez choroby. </strong>W dalszej kolejności pędy krzyżujące się i nadmiernie zacieniające wnętrze i dolne piętra korony oraz te mocno przewisające. Skracanie o około 30% długości stosuje się na młodych pędach zakończonych pąkiem liściowym o średniej sile wzrostu. Wszystkie mocno i pionowo rosnące pędy należy wycinać, gdyż są one bezproduktywne. Można pozostawić dłuższe czopy, ponieważ niektóre z odmian mają tendencję do ogołacania się. <strong>Pozostawienie czopa skutkuje tym, że w kolejnym roku poniżej cięcia wyrastają już bardziej pionowo ułożone pędy.</strong></p>

<p><strong>Sztuka cięcia</strong> nie jest łatwa i wymaga elastyczności. Chcąc zadbać jednocześnie o właściwe uformowanie korony i plon, należy podejść do każdego niemal drzewa indywidualnie i w sposób racjonalny ocenić potrzebę cięcia. Nie bez znaczenia pozostaje zastosowanie się do powyżej opisanych zasad, które opracowane zostały na podstawie licznych prób i błędów oraz wieloletnich obserwacji – właśnie po to, aby ułatwić produkcję kolejnym pokoleniom. Przystępując do cięcia, pamiętajmy o systematyczności i konsekwencji tego działania, które prowadzą do regularnego owocowania i wiernego plonowania.</p>

<p> </p>

<p>Wojciech Kukuła</p>

<p>doradca sadowniczy FruitAkademia</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/16/217872.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zabiegi w sadzie</category>
			<pubDate>Mon, 16 Jan 2023 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/na-co-zwrocic-uwage-w-tym-roku-wykonujac-zimowe-ciecie-drzew-w-sadach-2354615</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cyfrowe zarządzanie produkcją - Czym jest AgronetPro i jak się to wszystko zaczęło?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/cyfrowe-zarzadzanie-produkcja-czym-jest-agronetpro-i-jak-sie-to-wszystko-zaczelo-2354596</link>
			<description>Dwa lata temu na rynku pojawiło się proste narzędzie wspomagające rolników w zapobieganiu negatywnym skutkom przymrozków, infekcjom oraz w precyzyjnym monitorowaniu stanu upraw. Inicjatorką tego projektu była… pogoda, a dokładnie straty w plonie spowodowane przez wiosenne przymrozki. Czym jest AgronetPro
i jak się to wszystko zaczęło?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sander de Vries pochodzi z Holandii, ale na stałe mieszka w Polsce, zajmując się od ponad 10 lat projektowaniem m.in. aplikacji dla klientów w kraju i zagranicą. Często więc bliscy i znajomi radzą się go w kwestiach technologii IT. O pomoc zwrócił się do niego również Kamil Koc, właściciel gospodarstwa sadowniczego, który z powodu<strong> przymrozków wiosennych</strong> z dnia na dzień stracił prawie cały plon. Po tym zdarzeniu sadownik szukał prostego <strong>narzędzia monitorującego warunki pogodowe</strong> w czasie rzeczywistym i zawczasu powiadamiającego go o zbliżającym się zagrożeniu.</p>

<p>– Przygotowałem więc wraz z zaprzyjaźnionym programistą, Dmitrym Kolesnikovem, <strong>prostą stację pogodową</strong>. Początkowo miało to być jednorazowe przedsięwzięcie. Jednak na tyle się ono spodobało zarówno samemu użytkownikowi, jak i jego sąsiadom-sadownikom, że projekt ten zaczęliśmy we trzech rozwijać na skalę komercyjną. Tym sposobem coś, co miało być zwykłą, koleżeńską przysługą, okazało się być prototypem dzisiejszego AgronetPro – wspomina Sander de Vries, prezes start-upu.</p>

<h2><strong>Jak działa zautomatyzowany system wspomagania decyzji w zakresie zarządzania produkcją?</strong></h2>

<p><strong>AgronetPro</strong> to zautomatyzowany system wspomagania decyzji w zakresie zarządzania produkcją. Jest to autorska aplikacja zintegrowana z modułowymi czujnikami montowanymi w obrębie upraw, np. w sadzie.</p>

<p><strong>Możliwości jest wiele:</strong></p>

<ul>
	<li>czujnik temperatury i wilgotności powietrza,</li>
	<li>czujnik mokrego liścia,</li>
	<li>czujnik wilgotności i temperatury gleby oraz jej przewodności elektrycznej,</li>
	<li>czujnik pH gleby,</li>
	<li>deszczomierz,</li>
	<li>wiatromierz,</li>
	<li>czujniki składu atmosfery w komorach przechowalniczych (O<sub>2</sub>, CO<sub>2</sub>, a w przygotowaniu – etylenu). Sensory te są wytrzymałe na zmienne warunki pogodowe, a baterie je zasilające wystarczają na ponad dwa lata użytkowania.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217703.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217703.jpg?1673515961" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Stacje pogodowe mogą być wyposażone w różnego rodzaju czujniki, w zależności od potrzeb użytkownika</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">mat. pras. AgronetPro</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Po rozłożeniu czujników w sadzie należy zeskanować z nich kody QR. W ten sposób następuje połączenie z aplikacją mobilną, do której co kilka minut są przesyłane dane pobierane z pola (lub komory przechowalniczej).</p>

<p>Użytkownik aplikacji mobilnej ma również dostęp do aplikacji internetowej, która zawiera wszystkie informacje dotyczące wybranego gospodarstwa: dane z czujników pobierane w czasie rzeczywistym, dane historyczne, wykresy, mapy, ustawienia powiadomień i alertów.</p>

<p>Połączenie czujników z aplikacją następuje poprzez nadajnik instalowany zwykle na jednym z budynków w gospodarstwie – warunkiem jest dostęp do zasilania. Promień zasięgu nadajnika zwykle wynosi 5–10 km, w zależności od ukształtowania terenu i tego, czy w pobliżu są obiekty mogące zakłócać sygnał radiowy. Jeśli więc w bliskim sąsiedztwie jest już taka baza, może okazać się, że instalacja drugiej nie jest już konieczna.</p>

<p><strong>Zaletą stacji jest jej modułowość</strong> – sensory dobieramy wedle własnych potrzeb – dowolną ich liczbę i dowolne rodzaje. W każdym momencie można zmieniać lokalizację takiego czujnika, przenosząc go np. do innej kwatery czy z sadu do przechowalni (w przypadku czujnika temperatury i wilgotności powietrza).</p>

<h2><strong>AgronetPro powstał w oparciu o technologię</strong></h2>

<p><strong>LoRaWAN<sup>®</sup></strong> (system komunikacji zdalnej o dalekim zasięgu, charakteryzujący się niskim zapotrzebowaniem na energię), dzięki czemu do korzystania z aplikacji nie potrzebna jest dodatkowa karta SIM ani połączenie wi-fi. Aplikację można zainstalować na smartphone‘a lub tablet – zarówno w systemie <strong>iOS, jak i Android.</strong> Dostęp do aplikacji może mieć każdy członek i pracownik danego gospodarstwa. Ponadto specjalne zabezpieczenia chronią sensory przed sczytaniem ich przez osoby postronne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217704.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217704.jpg?1673515961" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Aplikacja z dostępem do aktualnych danych z czujników jest kompatybilna z systemami iOS i Android</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">mat. pras. AgronetPro</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Sprawdzona technologia</strong></h2>

<p>Bardzo ważną częścią tego systemu jest jego <strong>integracja z modelami chorobowymi.</strong> Jednym z najważniejszych takich modeli na rynku jest <strong>RIMPRO</strong>. Start-up AgronetPro nawiązał więc współpracę z francuską <strong>Grupą Albatros</strong>, która wykupiła cztery rozwiązania software‘owe na rynku, m.in. właśnie RIMPRO. Jednak każde z tych oprogramowań było stare – utworzone jeszcze w latach 90.</p>

<p>– RIMPRO jest systemem rozpoznawalnym na całym świecie, więc ma potencjał, wymagał jednak odnowienia. Zaoferowaliśmy jego aktualizację i rozbudowę w zamian za wsparcie inwestycyjne, dostęp do know-how w zakresie tych oprogramowań i do puli użytkowników tego modelu – opowiada Sander de Vries. Tak Grupa Albatros została udziałowcem start-upu AgronetPro.</p>

<p>– W pojedynkę nie mielibyśmy takich zasobów, a we współpracy z dużym partnerem zaczynamy z innego poziomu. Projekt jest już na ukończeniu: mamy różnego rodzaju czujniki, pakiet software‘owy z wyborem modułów, mamy dystrybutorów we Francji, w Kazahstanie, Azerbejdżanie, w Chinach i in., gdzie użytkownicy korzystają z rozbudowanych modułów, wspieranych doradztwem – dodaje przedsiębiorca.</p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/relacje-z-wydarzen-sadowniczych/robotyzacja-cyfryzacja-i-najnowsze-trendy-odmianowe-w-sadownictwie-w-jakim-kierunku-zmierza-branza-2354512" target="_blank"><strong>Czytaj także: Robotyzacja, cyfryzacja i najnowsze trendy odmianowe w sadownictwie. W jakim kierunku zmierza branża?</strong></a></p>

<p>System zdał zatem test u klienta francuskiego, ma już swoich odbiorców w krajach azjatyckich. Czas na dostosowanie go do potrzeb rynku polskiego, gdzie póki co firma ma do zaoferowania jedynie czujniki i aplikację do gromadzenia danych zintegrowaną z RIMPRO albo innymi modelami chorobowymi. Jednak już niebawem polski użytkownik będzie mógł korzystać z dodatkowych modułów zarządzania gospodarstwem, takich jak <strong>Field Book</strong> (księga pola), <strong>Spray Book</strong> (ewidencja zabiegów) czy <strong>Quality Controll </strong>(system kontroli jakości).</p>

<p>– Ważnym udogodnieniem jest <strong>wsparcie ze strony doradców</strong>, którzy na podstawie szczegółowych danych zbieranych bezpośrednio od rolników mogą generować zalecenia dotyczące chociażby terminów i rodzaju wykonania zabiegów – wyjaśnia Sander de Vries.</p>

<h2><strong>Do kogo skierowany jest AgronetPro?</strong></h2>

<p>Choć pomysł na AgronetPro zrodził się na<strong> użytek sadowniczy,</strong> system znajduje zastosowanie również na <strong>plantacjach roślin jagodowych, w uprawach warzywniczych</strong> – polowych, tunelowych/szklarniowych, a także w przechowalniach owoców i warzyw.</p>

<p>– Nasz system ostrzegania jest przede wszystkim łatwy w użytkowaniu. W jednym rozwiązaniu zawarliśmy wiele prostych funkcji, najbardziej potrzebnych – użytkownicy nie chcą wykresów z odczytem danych wymagających analizowania. Oni potrzebują wiedzieć, czy i <strong>kiedy będą przymrozki</strong> lub <strong>wysiew zarodników parcha</strong> i zawczasu przygotować się do wykonania odpowiedniego zabiegu. To im oferuje właśnie AgronetPro – konkluduje Sander de Vries.</p>

<p>To co charakteryzuje firmę AgronetPro, to troska o klienta. – Wiemy, że nowe technologie nie zawsze są oczywistym i pierwszym wyborem inwestycyjnym w gospodarstwach, dlatego klient otrzymuje od nas pełne wsparcie w zakresie użytkowania oraz dedykowanego opiekuna, do którego zawsze może zadzwonić – dodaje właściciel firmy. – Zależy nam na bezpośrednim kontakcie, dlatego uczestniczymy w różnych targach tematycznych – w styczniu zapraszamy na nasze stoisko podczas TSW w Kielcach. </p>

<p> </p>

<p>Agnieszka Okła-Wierzbicka</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/15/217702.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<pubDate>Sat, 14 Jan 2023 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/cyfrowe-zarzadzanie-produkcja-czym-jest-agronetpro-i-jak-sie-to-wszystko-zaczelo-2354596</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Praktyczne aspekty wapnowania plantacji truskawek. Jak wapnować przed formowaniem podwyższonych zagonów?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/praktyczne-aspekty-wapnowania-plantacji-truskawek-jak-wapnowac-przed-formowaniem-podwyzszonych-zagonow-2354235</link>
			<description>To już trzeci artykuł dotyczący wapnowania gleby. Tym razem dotyczy on przygotowania stanowiska pod uprawę truskawki. Wyjaśnimy również, czy stanowiska po truskawkach i malinach nadają się na nową plantację oraz jak wapnować przed formowaniem podwyższonych zagonów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem praktykiem, uprawiającym<strong> truskawki </strong>oraz wspieram innych producentów truskawki w zakresie agrotechniki. Ten tekst celowo podzieliłem na trzy części, aby każdą z nich móc omówić dość dokładnie. Często bowiem w swojej pracy spotykam się z opinią, że na <strong>plantacji aplikowany był nawóz wapniowy, pH trochę się podniosło, ale nie zawartość wapnia w glebie. </strong>Teraz po lekturze cyklu artykułów o wapnowaniu wiadomo, że odczyn gleby to ujemny logarytm stężenia jonów wodorowych w glebie. Jest on ważnym i kluczowym parametrem gleby, ale nie określa ilości dostępnego dla roślin wapnia w glebie. W zależności od metody analizy gleby, pH może być oznaczane w 1-molowym roztworze KCl lub w roztworze H<sub>2</sub>O. W zależności od użytego roztworu występują różnice w wykazywanym odczynie gleby, co przedstawia <strong>tabela 1</strong>. <strong>Osobiście rekomenduję wykonywanie analiz gleby metodą ogrodniczą</strong>, w której to metodzie odczyn gleby oznacza się w wodzie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218184.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218184.png?1671617578" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>ocena odczynu gleby w zależności od pomiaru dokonywanego w roztworze wody destylowanej lub 1-molowego chlorku potasu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SAD</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218185.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218185.png?1671617578" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ocena potrzeb wapnowania gleby mineralnej w zależności od kategorii agronomicznej gleby oraz jej odczynu oznaczonego w 1 mol KCl</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SAD</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Przygotowanie stanowiska do uprawy truskawki - kiedy należy wapnować?</strong></h2>

<p>Wapń jest kationem dwuwartościowym i spełnia szczególną rolę w procesach strukturotwórczych gleby, poprawiając w niej <strong>stosunki powietrzno-wodne</strong>. Wpływa na <strong>pobieranie i zachowanie innych pierwiastków w glebie</strong>, odgrywa ważną rolę w <strong>życiu mikrobiologicznym gleby. </strong>Ale nade wszystko wapń to makroelement nazwany drugorzędowym – pierwiastek <strong>niezbędny do wzrostu i rozwoju naszych roślin.</strong></p>

<p>Jak widać, rola wapnia w glebie i roślinie jest bardzo ważna. Dlatego niekiedy, w skrajnych przypadkach, na glebach <strong>zmęczonych, zdegradowanych</strong> zachodzi potrzeba rozpoczęcia wapnowania nawet <strong>na trzy lata przed założeniem plantacji</strong> truskawki. Tak, dobrze Drogi Czytelnik przeczytał, są takie stanowiska, które wymagają tak wczesnego ropoczęcia prac przygotowujących je pod nowe nasadzenia. <strong>W działania te wpisują się</strong>:</p>

<ul>
	<li>uprawa przedplonowych roślin, w tym roślin fitosanitarnych,</li>
	<li>wykonywanie różnych zabiegów i co za tym idzie – wykonywanie wapnowania gleby. Zwykle jednak wystarcza jeden rok, aby przygotować pole do uprawy truskawki.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-odczynie-dla-stworzenia-optymalnego-podloza-2353233">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206438.jpg?1666270721" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Trzy oblicza wapnia (cz. I)

              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wszystko, co musisz wiedzieć o odczynie, dla stworzenia optymalnego podłoża</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Stanowisko po sadzie, czy nadaje się pod plantacje truskawek?</strong></h2>

<p>Gdy jesienią po zbiorach usuniemy kwaterę sadu jabłoniowego, to w pierwszej kolejności powinno się wykonać <strong>analizę gleby metodą ogrodniczą</strong>, a następnie zaplanować na kolejny sezon szereg prac związanych z uprawą roślin przedplonowych, wapnowaniem czy stosowaniem nawozów organicznych. Jak pokazuje praktyka,<strong> po uprawie jabłoni </strong>w większości przypadków <strong>rok wystarcza</strong>, aby odpowiednio <strong>przygotować stanowisko pod przyszłą plantację truskawek.</strong></p>

<p>Jeśli zamierzamy uprawiać truskawki w glebie, na której wcześniej był posadzony<strong> sad wiśniowy</strong>, to pragnę zwrócić uwagę, iż na takie stanowisko z uprawą truskawki możemy wejść <strong>po upływie minimum trzech lat.</strong> Jak pokazuje praktyka, stanowisko po wiśniach nie jest sprzyjające do wzrostu i rozwoju truskawek czy malin.</p>

<p>Kolejnym ważnym, acz pomijanym zagadnieniem są <strong>pasy herbicydowe.</strong> Jeśli rząd truskawek wypadnie akurat w miejscu po pasie herbicydowym, a obok będzie rząd truskawek posadzony w miejscu byłej murawy, to plantator bez trudu zauważy, że wzrost i plonowanie roślin posadzonych w pasie herbicydowym będzie słabszy względem tych drugich.</p>

<h2><strong>Czy stanowiska po uprawie truskawki lub maliny nadają się pod nową plantację?</strong></h2>

<p>Często zadawanym pytaniem jest: <strong>czy truskawki można uprawiać po truskawce lub po malinie? </strong>Generalnie <strong>nie zaleca się</strong> takiego <strong>monokulturowego systemu uprawy.</strong> Jednak plantatorzy mają zwykle ograniczone możliwości wyboru stanowisk pod przyszłe plantacje, szczególnie w rejonach koncentracji upraw <strong>roślin jagodowych</strong> w naszym kraju. Aby precyzyjnie odpowiedzieć na powyższe pytanie, sugerowałbym pobrać <strong>próbki gleby do badania fitopatologicznego oraz nematologicznego.</strong> W badaniach fitopatologicznych zostanie określona obecność organizmów patogenicznych wywołujących choroby truskawek, zaś nematologia odpowie nam na pytanie, czy w glebie znajdują się <strong>nicienie</strong>. Mając wyniki analiz, można je skonsultować z doradcą, aby opracować plan działania i przygotowania stanowiska.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/rola-wapnia-w-glebie-i-roslinie-2353754">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/130015.jpg?1668939565" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Trzy oblicza wapnia (cz. II)


              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rola wapnia w glebie i roślinie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Zabiegi poprawiające właściwości gleby pod platnację truskawki</strong></h2>

<p>Podczas wyboru stanowiska pod przyszłą plantację zwracajmy zatem szczególną uwagę na to,<strong> jakie wcześniej były uprawiane rośliny</strong>, w jakiej<strong> kondycji jest gleba </strong>oraz na <strong>wyniki analizy gleby</strong> lub wspomnianych wyżej <strong>analiz fitopatologicznych czy nematologicznych</strong>.</p>

<p>Czas przygotowania stanowiska przed założeniem plantacji to idealny moment na <strong>aplikowanie nawozów wapniowych,</strong> <strong>wymieszanie ich z glebą</strong>. Jeśli uprawiamy<strong> rośliny przedplonowe</strong>, gorąco polecam te o <strong>właściwościach fitosanitarnych.</strong> <strong>Przyoranie</strong> w całości takich roślin jest doskonałym zabiegiem, aby przed orką aplikować częściową dawkę nawozów wapniowych, zaś <strong>po orce,</strong> w czasie wykonywania uprawek gleby, podać na całą powierzchnię kolejną dawkę nawozów wapniowych, dobrze mieszając je z glebą.</p>

<p>Zaleca się, aby <strong>orkę wykonywać na głębokości do 20 cm</strong>, ponieważ w ten sposób wprowadzamy nawozy wapniowe, a tym samym uzupełniamy wapń w strefie profilu glebowego z największą częścią systemu korzeniowego truskawek.</p>

<p>Pragnę zaznaczyć, że moment przygotowania stanowiska to najlepszy czas na <strong>regulację odczynu gleby</strong>, <strong>wapnowanie</strong> i <strong>uzupełnienie wapnia dostępnego dla roślin</strong>. Aplikacje nawozu są wtedy najprostsze i wpisane w zagadnienia agrotechniczne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214958.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214958.jpg?1671617578" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Często pomijanym terminem aplikacji nawozów wapniowych jest okres po zbiorach i koszeniu liści, tymczasem warto wtedy uzupełnić wapń w glebie o ilości wywiezione z plonem.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Wapnowanie przed formowaniem podwyższonych zagonów</strong></h2>

<p>Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na w<strong>apnowanie przeprowadzane przed formowaniem podwyższonych zagonów</strong> i <strong>ściółkowaniem ich czarną folią albo agrowłókniną</strong>. Jeśli zawartość Ca<sup>2+</sup> w glebie jest niska i uformujemy podwyższony zagon, to dostarczenie odpowiednich ilości wapnia będzie bardzo trudne, a na pewno bardzo kosztowne, ponieważ bardzo precyzyjnie obliczoną i odmierzoną dawkę nawozu należy aplikować w każdy z otworów wykonanych w foli lub agrowłókninie. Dlatego w przypadku formowania podwyższonych zagonów wapnowanie wykonujemy w czasie przygotowania stanowiska.</p>

<h2><strong>Wapnowanie istniejącej plantacji truskawek. Kiedy należy to robić?</strong></h2>

<p><strong>Kiedy wapnować plantację truskawek</strong>, gdy już uprawa jest prowadzona? Odpowiedź na to pytanie brzmi: <strong>jesienią</strong>, pod koniec okresu wegetacyjnego, gdy rośliny wchodzą w okres spoczynku zimowego. Gleba nie jest jeszcze zamarznięta, ale już dostatecznie wilgotna.</p>

<p>Częściowo nawozy wapniowe można podawać również <strong>wczesną wiosną</strong>, gdy rośliny budzą się do życia, rozpoczynając nowy sezon wegetacyjny. Termin wczesnowiosenny bywa nieco trudniejszy, jeśli chodzi o aplikację nawozów wapniowych.</p>

<ul>
	<li>Po pierwsze, <strong>dawki muszą być niższe </strong>niż te, które są aplikowane w okresie jesiennym.</li>
	<li>Po drugie, wczesną wiosną <strong>nie wprowadzamy nawozów wapniowych zawierających tlenek wapnia</strong>, możemy za to aplikować nawozy zawierające wapń w formie węglanowej (CaCO<sub>3</sub>) lub uwodniony siarczan wapnia.</li>
	<li>Przy wiosennym stosowaniu nawozów wapniowych rodzą się pytania o to,<strong> jak prawidłowo je zaaplikować</strong>, aby nie doprowadzić do <strong>uwsteczniania się fosforu, ani strat azotu z gleby.</strong> Na to pytanie nie ma ani jednoznacznej, ani ogólnej odpowiedzi. W takim przypadku najlepiej podeprzeć się wynikami analiz gleby, ustalając priorytety w kolejności wprowadzania pierwiastków do strefy korzeniowej.</li>
	<li>Jeśli zdarzy się tak, że na istniejącej plantacji wszystkie pierwiastki będą wymagały uzupełniania do poziomu optymalnego, to oznacza, że w czasie przygotowania stanowiska zostały popełnione błędy lub nie wykonywano analiz gleby.</li>
</ul>

<p>Pamiętajmy, że <strong>wapń musi być uzupełniony w glebie, ale niektóre pierwiastki, szczególnie te bardzo mobilne, można uzupełniać poprzez fertygację,</strong> czasami „ratujemy się” również nawożeniem dolistnym. Pisząc „niektóre pierwiastki”, nie mam na myśli wapnia, którego zawartość w glebie nie da się uzupełnić poprzez fertygację. Ale to znów kwestie do indywidualnych rozważań dla danej kwatery.</p>

<p>Mało oczywistym i często pomijanym <strong>terminem aplikacji niewielkiej ilości nawozów wapniowych jest okres po zbiorach owoców</strong> – jeśli mówimy o truskawkach odmian <strong>owocujących tradycyjnie. </strong>Wapń jest wyprowadzany z plantacji wraz z plonem, a także podczas koszenia liści. Dlatego <strong>po zbiorach powinno się na całą powierzchnię zaaplikować 500–600 kg nawozu wapniowego.</strong> Do tej aplikacji wybieramy nawozy zawierające węglan wapnia, nie należy sięgać po formy tlenkowe ani mieszaniny węglanu wapnia z tlenkiem wapnia.</p>

<p>Aby przeliczyć zawartość wapnia w nawozie z jednej formy chemicznej w drugą, należy zastosować przeliczniki: 0,56 w przypadku przeliczania CaCO<sub>3</sub> na CaO oraz 0,714 w celu przeliczenia CaO na jony Ca. Czyli z 600 kg nawozu zawierającego węglan wapnia wprowadzamy 336 kg CaO (600 kg CaCO<sub>3</sub> × 0,56) albo 239 kg Ca (336 kg CaO × 0,714), uzupełniając to, co wywieźliśmy z plonem. Jeśli rośliny po koszeniu liści będą odbudowywały utraconą masę liściową, tym bardziej wapń im się przyda.</p>

<h2><strong>Jak określić potrzeby wapnowania?</strong></h2>

<p>Po zbiorach i koszeniu liści <strong>na końcówkach nowych, młodych blaszek liściowych</strong> widoczne są niekiedy charakterystyczne dla truskawek <strong>objawy niedoborów wapnia</strong>. Oznacza to, że w momencie wzrostu i rozwoju liścia roślina nie pobrała z gleby dostatecznej ilości wapnia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214959.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214959.jpg?1671617578" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Nekroza na końcówkach liści truskawek to charakterystyczny objaw niedoboru wapnia</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Dawki wapnia </strong>ustalane na podstawie odczynu gleby mierzonym w 1 mol KCl, są powszechnie dostępne. Pamiętajmy, że ten sposób powoduje <strong>uregulowanie odczynu gleby</strong>, ale nie jest powiedziane, że dzięki <strong>poniższym obliczeniom</strong> uzupełnimy dawki wapna w glebie do optymalnego poziomu, a Ca<sup>2+</sup> będzie dostępny w roztworze glebowym dla roślin. Bo jak już Czytelnik wie, odczyn gleby, zawartość wapnia w glebie i jego dostępność dla roślin to różne kwestie.</p>

<p>Aby <strong>ocenić, czy konieczne jest wykonanie wapnowania</strong>, można skorzystać z przygotowanych przez IUNG w 2015 r. tablic, zobrazowanych w tabeli 2. Tu przyda nam się również<strong> tabela 1,</strong> w której sprawdzimy odczyny gleby mierzone w roztworze 1 mol KCl albo w roztworze H<sub>2</sub>O.</p>

<p><strong>Znając odczyn gleby</strong>, na której zamierzamy posadzić truskawki, oraz jej klasę agronomiczną, można samodzielnie określić, czy wapnowanie jest konieczne, potrzebne, wskazane, ograniczone czy wręcz zbędne. Znając potrzebę wapnowania można określić dawki nawozu wapniowego, które są wyrażone w <strong>tabeli 3.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218194.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218194.png?1671617578" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zalecane dawki nawozów wapniowych w zależności od kategorii agronomicznej gleby oraz potrzeb wapnowania</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SAD</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Dawki nawozów wapniowych</strong></h2>

<p>Dawki nawozów wapniowych obliczamy względem zawartości CaO w wybranym nawozie, dlatego informacja o zawartości wapnia wyrażonego w CaO powinna znajdować się na opakowaniu produktu. <strong>Powyższe dawki można aplikować przed założeniem plantacji</strong>, w czasie wspomnianego wyżej i opisanego schematu przygotowania stanowiska pod przyszłą uprawę. Proszę zwrócić uwagę, iż według tabeli maksymalna dawka CaO/ha wynosi 6 ton. Jeśli w nawozie mamy 50% CaO, to wysiewamy takiego nawozu 12 ton/ha.<br>
Jest to bardzo wysoka dawka, więc jej aplikację można rozłożyć na kilkukrotną, w czasie wykonywania orki i zespołu uprawek pomiędzy likwidacją jednego a przed wysianiem kolejnego przedplonu. Gorąco zachęcam do <strong>aplikacji nawozów wapniowych w dawkach dzielonych</strong>, aby uzupełniać systematycznie wapń w glebie i regulować odczyn gleby na głębokości do 20 cm.</p>

<p>A co z istniejącymi plantacjami truskawek, czy proponowane dawki w <strong>tabeli 3</strong> mogą być stosowane? Zespół pod przewodnictwem prof. Sadowskiego z SGGW w Warszawie opracował <strong>zalecenia wapnowania gleby</strong> oraz określił dawki nawozów wapniowych rekomendowanych dla istniejących plantacji roślin jagodowych. Przedstawia je<strong> tabela 4.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218195.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/218195.png?1671617578" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Maksymalne dawki nawozów wapniowych stosowane jednorazowo na plantacji jagodowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SAD</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Po przenalizowaniu tabel 3 i 4 nasuwa się prosty wniosek. <strong>Na istniejącej plantacji dawki nawozów wapniowych są niższe niż te, które możemy zaaplikować przed założeniem plantacji, w czasie przygotowania stanowiska. </strong>Gdy rośliny są uprawiane na danym stanowisku, aplikację nawozów wapniowych najlepiej przeprowadzić w okresie jesiennym lub ewentualnie częściowo na początku sezonu wegetacyjnego. Nie można dopuścić do konieczności aplikacji wysokich dawek nawozów wapniowych, dlatego corocznie, a nawet dwa razy w sezonie należy wykonywać analizy gleby i na tej podstawie kontrolować odczyn gleby, zawartość Ca<sup>2+</sup> i oceniać potrzeby wapnowania i dawki nawozów wapniowych. Proces zakwaszenia gleb jest długi i skomplikowany, na co wpływa wiele czynników. Tak samo dzieje się, gdy chcemy podnieść odczyn lub uzupełnić wapń w glebie. To również skomplikowany i długotrwały proces, który nie powinien być zostawiany na „ostatni tydzień” przed założeniem plantacji.</p>

<h2><strong>Jaki nawóz wapniowy wybrać?</strong></h2>

<p>Polski rynek oferuje szeroką gamę nawozów wapniowych. Zatem <strong>na co zwracać uwagę, aby wybrać dobry produkt?</strong></p>

<ul>
	<li>Po pierwsze zwróćmy uwagę na <strong>skład chemiczny zapisany na etykiecie. </strong>Dobrze byłoby wiedzieć, czy w nawozie nie występują składniki niepożądane, np. metale ciężkie. Jeśli ich zawartość przekracza normy ustawowe, to taki produkt nie powinien być stosowany.</li>
	<li>Zwracajmy uwagę na<strong> zawartość CaO w nawozie. </strong>Produkty o wysokiej zawartości tlenku wapnia (CaO) mogą być stosowane w czasie przygotowania stanowiska, przed założeniem plantacji, ale w małych dawkach. Na istniejących plantacjach poleca się aplikowanie nawozów zawierających węglan wapnia (CaCO<sub>3</sub>), choć w tych nawozach zawartość wapnia również będzie podana w CaO, z tym że w niższej zawartości – nawóz ze 100% CaCO<sub>3</sub> będzie zawierał około 56% CaO. Nawozy zawierające węglan wapnia, takie jak HortiWap Kreda i inne, można aplikować przed założeniem plantacji, ale również na istniejących plantacjach truskawek czy malin.</li>
	<li>Na rynku występują również nawozy <strong>zawierające formę węglanową oraz tlenkową, </strong>są to wysokiej jakości produkty. Przykładowo <strong>HortiWap Mix </strong>łączy pozytywne właściwości węglanu wapnia i tlenku wapnia, ale poprzez niższą zawartość wapna tlenkowego i nie jest tak mocno działający.</li>
	<li>
<strong>Forma nawozu</strong> wapniowego może być<strong> granulowa</strong>, do aplikacji przy użyciu większości dostępnych modeli siewników nawozowych, w tym siewników sadowniczych typu lejek. Do aplikacji <strong>formy pylistej </strong>(wysuszonej) oraz <strong>proszkowej</strong> (pylistej, ale zwilgoconej) wymagane są specjalistyczne siewniki do wapna nawozowego z podajnikiem taśmowym. Chodzi o to, aby w czasie aplikacji nie dochodziło do zapychania elementów roboczych, takich jak szczeliny, co mogłoby powodować nierównomierną aplikację.</li>
	<li>
<strong>Szybkość reakcji nawozów wapniowych </strong>zwierających CaCO<sub>3 </sub>zależy od stopnia rozdrobienia skał, z jakich nawozy wapniowe są wytwarzane. Im nawóz bardziej rozdrobniony, tym lepsza reaktywność i działanie, ale i wyższa cena, ponieważ rozdrobnienie dokonywane jest przez urządzenia korzystające z energii elektrycznej. Nawozy wapniowe mogą być produkowane z przerobu naturalnych skał wapniowych lub stanowić produkty uboczne różnych procesów.</li>
</ul>

<p>Chciałbym się skupić na temacie<strong> przerobu skał wapniowych,</strong> ponieważ z tym rodzajem produktu plantator będzie miał częściej do czynienia. Aby była<strong> wysoka reaktywność, a co za tym idzie – dostępność wapnia, najlepiej jakby skały wapniowe użyte do produkcji nawozu pochodziły z okresu kredy, ale nie dalej niż jury</strong>. Na rynku są dostępne nawozy przygotowywane z<strong> dolomitów,</strong> których ponad 90% składu chemicznego mogą stanowić takie pierwiastki jak wapń i magnez. Należy jednak pamiętać, że przy stosowaniu tego typu nawozów w celu uregulowania odczynu gleby i dostarczenia wapnia czas oczekiwania na efekty może trwać nawet do kilku lat.</p>

<p>Dlatego zdecydowanie lepiej jest sięgnąć po <strong>nawozy wapniowe produkowane z przetworzenia skał pochodzących z okresu kredowego</strong>. W nawozach wapniowych może być od kilku do kilkudziesięciu procent wody. <strong>Im więcej wody, tym transport nawozu droższy.</strong> Ale należy zwrócić uwagę, że jeśli w nawozie wapniowym znajduje się <strong>10% wody,</strong> to zaplanowana <strong>dawka takiego nawozu musi być o te właśnie 10% zwiększona</strong>. W praktyce jest jednak tak, że jeśli plantator planuje wysiać <strong>600 kg nawozu, to rzadko zdarza się, że zwiększy dawkę do 660 kg</strong>. Ale pamiętać należy, że w takim przypadku wprowadzamy o 10% mniej CaO. Im wapno suchsze, z mniejszą zawartością wody, tym droższe, ponieważ w procesie suszenia wykorzystywany jest gaz. Im produkt bardziej zawilgocony, tym jego cena powinna być niższa.</p>

<p>Oczywiście parametrów nawozów wapniowych jest bardzo wiele. Chciałem zwrócić uwagę Czytelnika na te najistotniejsze z agrotechnicznego punktu widzenia. Wybranie jak najlepszego produktu, służącego do odkwaszania gleby, dostarczania wapnia i uzupełniania zawartości wapnia dostępnego dla roślin, wcale nie jest łatwe. Ufam jednak, że po lekturze trzech artykułów o wapnowaniu będzie to sprawa nieco łatwiejsza do przeprowadzenia dla plantatora. </p>

<p> </p>

<p>Albert Zwierzyński</p>

<p>Doradca Jagodowy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/23/214957.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<pubDate>Fri, 23 Dec 2022 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/praktyczne-aspekty-wapnowania-plantacji-truskawek-jak-wapnowac-przed-formowaniem-podwyzszonych-zagonow-2354235</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z jak Zagadka - charakterystyka wczesnej odmiany czereśni. Czy zajmie miejsce odmiany Burlat?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/z-jak-zagadka-charakterystyka-wczesnej-odmiany-czeresni-czy-zajmie-miejsce-odmiany-burlat-2354221</link>
			<description>Uchodzi za bardzo atrakcyjną odmianę, jednak w deszczowe lata jej owoce mają tendencję do pękania. Czy odmiana ma szansę zająć stałe miejsce na rynku wczesnych odmian?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmiana otrzymana w Instytucie Sadownictwa w Melitopolu na Ukrainie w wyniku zapylenia czereśni Drogana Żółta mieszaniną pyłku odmian Melitopolska Krapchasta + Melitopolska Czarna + Biggarreau Oratovskoho.</p>

<h2><strong>Charakterystyka odmiany czereśni Zagadka</strong></h2>

<ul>
	<li>Drzewa rosną silnie i tworzą rozłożyste, średniej gęstości korony.</li>
	<li>Z dotychczasowych obserwacji prowadzonych w Instytucie Ogrodnictwa – PIB wynika, że są dostatecznie <strong>wytrzymałe na mróz</strong>, ale dość <strong>podatne na raka bakteryjnego</strong>.</li>
	<li>Drzewa kwitną wcześnie, a<strong> kwiaty są wrażliwe na uszkodzenia </strong>przez późnowiosenne przymrozki, dlatego w jednym roku plonowanie jest dobre, w innym wyraźnie słabsze.</li>
	<li>
<strong>Owoce</strong> osiągają dojrzałość zbiorczą na przełomie trzeciego i czwartego tygodnia dojrzewania czereśni, zwykle 3–5 dni później od odmiany Burlat i osiągają masę 8,0–9,0 g.</li>
	<li>Mają kształt okrągły, spłaszczony na wierzchołkach.</li>
	<li>Okrywa je <strong>ciemnoczerwona, mocna, błyszcząca skórka,</strong> która jest <strong>niestety podatna na pękanie </strong>w deszczowe lata.</li>
	<li>Szypułka długości około 45 mm, średnio gruba.</li>
	<li>Miąższ jest ciemnoczerwony z jasnymi żyłkami, chrząstkowaty, soczysty, słodko-kwaśny, bardzo smaczny.</li>
	<li>Sok czerwony.</li>
	<li>Pestka średniej wielkości, owalna, pękata, nie przylega do miąższu.</li>
	<li>Odmiana Zagadka jest<strong> obcopylna</strong>. Dobrymi zapylaczami są dla niej m. in. Emperor Francis, Kosmiczna, Melitopolska Czarna.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/w-jak-wasilisa-charakterystka-odmiany-czeresni-2353706">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209871.jpg?1668688914" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Leksykon odmian

              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>W jak Wasilisa - charakterystka odmiany czereśni</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ocena ogólna odmiany Zagadka</strong></h2>

<p>Zagadka to dość <strong>wczesna odmiana czereśni </strong>o atrakcyjnych owocach typu chrząstki. Jest bardzo atrakcyjną odmianą w bezdeszczowe lata. Jej przydatność do uprawy w naszym kraju ogranicza jednak <strong>duża podatność skórki na pękanie</strong>. Ponadto w podobnym terminie dojrzewają owoce nowej, interesującej odmiany o nazwie <strong>Jacinta</strong> i wydaje się, że to właśnie ta odmiana ma większe szanse, aby znaleźć swoje miejsce na rynku w okresie między odmianami <strong>Burlat i Vanda.</strong> </p>

<p> </p>

<p><em>Mgr inż. Agnieszka Głowacka</em></p>

<p><em>Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/21/214437.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Thu, 22 Dec 2022 11:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/z-jak-zagadka-charakterystyka-wczesnej-odmiany-czeresni-czy-zajmie-miejsce-odmiany-burlat-2354221</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ocena odmian i podkładek w Lipowej. Jak to wyglądało 50 lat temu?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/ocena-odmian-i-podkladek-w-lipowej-jak-to-wygladalo-50-lat-temu-2354080</link>
			<description>Sprawdź, jak wyglądała ocena odmian w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym instytutu Sadownictwa w Lipowej dokładnie pół wieku temu. Archiwalny artykuł z grudnia 1972 roku!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sadowniczy Zakład Doświadczalny Instytutu Sadownictwa w Lipowej</strong> leży w powiecie opatowskim graniczącym z powiatem sandomierskim, który należy do <strong>największych rejonów sadowniczych, oprócz grójeckiego i nowosądeckiego</strong>.</p>

<p>Do zorganizowania Zakładu przystąpiono w <strong>1954 roku</strong>, pierwsze drzewa owocowe posadzone w 1956 r. stanowią kwaterę pomologiczną obecnego sadu, który zajmuje powierzchnię <strong>120 ha.</strong> Zakład w Lipowej ma szeroki zakres tematyki prac naukowo-badawczych. Najwięcej uwagi poświęca jednak zagadnieniom z zakresu <strong>oceny odmian poszczególnych gatunków drzew i krzewów owocowych</strong> oraz <strong>wpływu różnych podkładek generatywnych i wegetatywnych, przewodnich oraz wstawek na siłę wzrostu drzew, owocowanie i wytrzymałość drzew na mróz.</strong></p>

<h2><strong>Odmiana Close na podkładce z Antonówki</strong></h2>

<p>Po krótkiej wstępnej rozmowie z dyrektorem Zakładu inż. Henrykiem Zdybem udaliśmy się do sadu. Obejrzałam ciekawe doświadczenia, między innymi kwatery drzew prowadzonych w szpalerach, półszpalerach i w szpalerach podwójnych. Ogółem w formie szpalerów jest 8 ha sadu, a półszpalery zajmują powierzchnię 4 ha. O korzyściach takiej intensyfikacji sadu mogą świadczyć wyniki na kwaterze z<strong> odmianą Close</strong> (1000 drzew na ha) posadzonej w szpalerach w 1962 r. <strong>na podkładce Antonówki.</strong> Zebrano bowiem w tym roku z tej kwatery (0,7 ha) 14 ton jabłek. W szpalerach posadzono w 1969 r. drzewa odmiany <strong>James Grieve, Golden Delicious, Jonatan Idared </strong>(830 drzew na ha). Drzewa te już wchodzą w okres owocowania, w 1972 r. średni plon z jednego drzewa wynosił 13 kg. Drzewa prowadzone w półszpalerach (rusztowanie stanowią druty i sznury) wymagają mniejszych nakładów niż szpalery, są łatwiejsze do prowadzenia i dlatego, zdaniem dyrektora, można je polecać do sadów indywidualnych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214763.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214763.jpg?1670933436" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewa odmiany Close w 3 roku po posadzeniu prowadzone w szpalerze podwójnym</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Interesujące są w Lipowej szpalery podwójne,</strong> zajmujące 1 ha powierzchni, które założono w 1969 r. z jabłoni odmian Close, New Jersey i Stark Earliest. Przy takim systemie sadzenia na 1 ha potrzeba 1600 drzewek.</p>

<p>W sadzie spotkaliśmy <strong>mgr Janinę Karolczak</strong>, pod której troskliwą opieką znajdują się doświadczenia nad porównaniem odmian poszczególnych gatunków drzew. Interesujące doświadczenie prowadzi się z odmianami jabłoni:</p>

<ul>
	<li>Bankroft,</li>
	<li>Jonatan i Starkrimson na 8 podkładkach; w tym są 3 podkładki półkarłowe – M VII, M IV i MM 106. Starkrimson i Jonatan dają pewną zwyżkę plonu na podkładce MM 106, a Bankroft nieco lepiej plonuje na podkładce M VII. Spośród pięciu podkładek silnie rosnących MM 104, MM 111, M XI, Alnarp 2 (A2) i Antonówka – Starkrimson najlepiej plonuje na MM 111, MM 104, Jonatan na A 2, a Bankroft na MM 104, A 2 i MM 111. Wyniki te dotyczą 3 lat wstępnego owocowania.</li>
</ul>

<p><strong>W Zakładzie prowadzi się bardzo ciekawe prace badawcze ze sportami odmiany Red Delicious i sportami Jonatana na 3 podkładkach</strong>: Antonówka, Alnarp 2 i M XI. W tym doświadczeniu drzewa zdecydowanie najlepiej owocowały na podkładce Alnarp 2. Z grupy Delicious porównywano sporty: Starkrimson, Aswellspur, Richared, Red Delicious, Red King i Starking, a z grupy Jonatana: Jonatan, Jonared i Red Jonatan.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214762.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214762.jpg?1670933436" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jabłoń odmiany Spartan w 3 roku owocowania w Lipowej</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Nad jakimi odmianami śliw prowadzono badania 50 lat temu?</strong></h2>

<p>Poza doświadczeniami z jabłoniami <strong>prowadzone są doświadczenia odmianowo-porównawcze ze śliwami</strong>.</p>

<p><strong>Śliwy </strong>(posadzone w 1966 r.) rosną w rozstawie 6 na 4 m na podkładkach: <strong>ałyczy i Anna Späth.</strong> Z doświadczenia tego wynika, że śliwy owocują lepiej na ałyczy, z jednym tylko wyjątkiem, a mianowicie <strong>Węgierka Włoska</strong> lepiej plonuje na podkładce <strong>Anna Späth</strong>. Bardzo obficie owocuje <strong>Węgierka Dąbrowicka</strong> – w ciągu 3 lat owocowania z jednego drzewa zebrano łącznie 109,3 kg owoców, a także <strong>Węgierka Wangenheima</strong> – 65,7 kg owoców z jednego drzewa przez 3 lata i podobnie <strong>Węgierka Łowicka</strong> – 39,4 kg oraz <strong>Stanley</strong> – 27,5 kg.</p>

<p>W SZD w Lipowej prowadzi się także <strong>ocenę odmian wiśni Łutówka i Wołyńska na 3 podkładkach</strong>:</p>

<ul>
	<li>Antypce,</li>
	<li>wiśni pospolitej</li>
	<li>i czereśni ptasiej.</li>
</ul>

<p>Drzewa rosną w rozstawie 6 na 5 m. „Obecnie wiśnie są w fazie owocowania wstępnego – zastrzegła mgr J. Karolczak i trudno jest wyciągnąć konkretne wnioski, która podkładka będzie najlepsza. <strong>Łutówka owocuje trochę lepiej od Wołyńskiej</strong>, ale jest jeszcze za wcześnie na uogólnianie”. Mgr Marian Szymanowski, sprawujący pieczę nad krzewami jagodowymi i sadem leszczynowym, wyjaśnił, że powierzchnia, którą zajmuje leszczyna, jest niewielka (2 ha) w stosunku do całkowitej powierzchni sadu, ale wyniki są dobre. W latach 1970 i 1971 r. osiągnięto plony około 1,2 ton orzechów suchych z ha, w tym roku przewiduje się zbiór około 3 ton. <strong>Najlepszą odmianą jest Olbrzym z Halle</strong>, której plon z jednego drzewa wynosi 3,34 kg suchych orzechów. Ponieważ sad leszczynowy rośnie na silnym skłonie, drzewa zostały posadzone wzdłuż linii poziomicowych. Połowa sadu jest utrzymana w czarnym ugorze, a połowa w murawie z ugorem herbicydowym w rzędach, ten drugi system daje lepsze wyniki. Co do nakładów na 1 ha sadu leszczynowego, to są one niewielkie tzn. 10–15 tys. zł., a dochód czysty można uzyskać nie mniejszy niż z innych gatunków drzew owocowych.</p>

<p> </p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/wiazanie-drzewek-do-drutow-jak-zrobic-to-poprawnie-2353090" target="_blank">Czytaj także: Wiązanie drzewek do drutów. Jak zrobić to poprawnie?</a></p>

<p> </p>

<p><strong>Plantacja leszczyny</strong> w Zakładzie należy do największych w kraju. W Polsce są pewne rejony, w których można z powodzeniem uprawiać leszczynę, tak jak np. w mikroklimacie Lipowej.</p>

<h2><strong>Odmiany moreli odpornej na mróz</strong></h2>

<p>Do jednych z ciekawszych doświadczeń prowadzonych w Zakładzie, związanych z rejonem Wyżyny Sandomiersko-Opatowskiej i mikroklimatem Lipowej, należą <strong>prace nad wyodrębnieniem odmian moreli bardziej wytrzymałych na mróz o mniejszej wrażliwości kwiatu na przymrozki.</strong> Dlatego porównuje się wiele zagranicznych i miejscowych odmian moreli. Wyniki tych doświadczeń będą miały duże znaczenie, ponieważ już obecnie w Sandomierskiem uprawia się morele na powierzchni 300 ha.</p>

<p>„Zainteresowanie pracami naukowo-badawczymi Sadowniczego Zakładu – powiedział dyrektor inż. Henryk Zdyb – ze strony okolicznych sadowników jest bardzo duże. Zakład wychodzi naprzeciw tym zainteresowaniom i udostępnia wyniki swoich doświadczeń. Regularnie co kwartał organizujemy w naszej świetlicy spotkania z miejscowymi producentami. Zwykle w takich spotkaniach uczestniczy 100–140 sadowników, którzy są bardzo czynnymi słuchaczami przeprowadzanych wykładów. Poza tym w Lipowej organizowane są przeważnie trzydniowe zjazdy szkoleniowe dla instruktorów spółdzielni ogrodniczych. Ostatni tego typu zjazd odbył się w lipcu, a tematycznie obejmował zagadnienia i problemy związane z produkcją wiśni”. </p>

<p> </p>

<p>inż. Maria Tyszka</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214764.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Wed, 14 Dec 2022 17:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/ocena-odmian-i-podkladek-w-lipowej-jak-to-wygladalo-50-lat-temu-2354080</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zrównoważone zarządzanie gospodarstwem stanie się standardem</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zrownowazone-zarzadzanie-gospodarstwem-stanie-sie-standardem-2353917</link>
			<description>Jedno jest pewne w niedalekiej przyszłości zarządzanie gospodarstwem sadowniczym w sposób zrównoważony stanie się standardem. Z czego to wynika i na czym polega?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zrównoważone zarządzanie gospodarstwem</strong> w przyszłości będzie standardem. Wynika to z faktu, stale zwiększającej się świadomości konsumentów, odnośnie do jakości owoców, warunków oraz metod ich pozyskiwania. Dodatkowo dochodzi <strong>eliminowanie niekorzystnego działania na środowisko.</strong></p>

<p>W tych czasach mamy do czynienia ze <strong>zjawiskiem świadomego konsumenta,</strong> który bierze pod uwagę cykl życia produktu sposób, w jaki powstał i jego wpływ na środowisko i jego zdrowie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/akademia-sadu-nowoczesnego/jak-rozumiec-certyfikacje-jakie-programy-certyfikujace-sa-najbardziej-znane-2353869">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/28/215320.png?1669642756" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              WEBINARIUM Z EKSPERTAMI
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p><strong>Jak rozumieć certyfikację? Jakie programy certyfikujące są najbardziej znane? [VIDEO]</strong></p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Używanie środków ochrony roślin, nawozów w nadmiernych ilościach oraz<strong> zwiększona erozja gleby</strong> to wyniki <strong>intensyfikacji rolnictwa</strong>. Od pięciu dekad trwa debata nad zmniejszeniem start, które powstały w środowisku, a także kurczącymi się zasobami naturalnymi, w perspektywie postępującego rozwoju ekonomicznego i wzrostu demograficznego.</p>

<p>Składają się na to wszystkie działania, których zadaniem jest ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko, ale i dające bardziej efektywne i przyjazne wykorzystanie zasobów takich jak:</p>

<ul>
	<li>gleby,</li>
	<li>ziemi,</li>
	<li>wody,</li>
	<li>maszyn,</li>
	<li>środków ochrony roślin,</li>
	<li>nasion,</li>
	<li>nawozów czy energii, przy zachowaniu opłacalności produkcji rolniczej i jej akceptacji społecznej.</li>
</ul>

<p>Jest to oczywiście bardzo złożony proces, ale nie ulega wątpliwościom fakt, że <strong>to właśnie rolnicy, sadowniczy czy ogrodnicy sami zaczęli szukać rozwiązań, które redukowałyby negatywne skutki dla gleby, </strong>a tym samym podwyższałby jej żyzność. Wszystko zaczyna się od gleby.</p>

<h2><strong>Co determinuje kondycja gleby?</strong></h2>

<p><strong>Kondycja gleby</strong> determinuje przede wszystkim <strong>efektywność każdej uprawy.</strong> Nieprawidłowo prowadzona, doprowadza do degradacji, a ta ma negatywny wpływ na ostateczny plon.</p>

<p>Stosowanie nawozów mineralnych i intensywna uprawa ujemnie wpłynęła na bioróżnorodność, istotnie pogarszając właściwości, zarówno fizyczne, jak i chemiczne gleb. Coraz więcej sadowników i rolników stosuje bezpiecznie technologie, które wpływają dodatnio na zwiększenie zawartości próchnicy w glebie. Takie też praktyki promowane są przez projekt <strong>firmy Bayer – Forward Farming.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/12/01/215603.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/12/01/215603.jpg?1670056968" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zrównoważone rolnictwo program Bayer – Forward Farming.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf. pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Forward Framing</strong> to inicjatywa, wprowadzająca zasady zrównoważonego rolnictwa. W wytypowanych przez firmę <strong>Bayer</strong> gospodarstwach wdraża się<strong> zasady zrównoważonego rolnictwa i bada płynące z tego korzyści</strong>. W Polsce program obecny jest dopiero drugi rok, a już dziś inicjatorzy tego programu mówią o faktycznym zwiększeniu się potencjału plonotwórczego gleb w gospodarstwie.</p>

<p>Zwróćmy uwagę na zrównoważone praktyki, ponieważ nieuniknione jest to, że w niedalekiej przyszłości staną się one standardem w każdym gospodarstwie.</p>

<p>opr. Bernat Patrycja na podstawie inf. pras. Anna Rogowska<br>
fot: </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/12/01/215602.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Sat, 03 Dec 2022 09:45:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zrownowazone-zarzadzanie-gospodarstwem-stanie-sie-standardem-2353917</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gaiago firma, która wpisuje się strategię Zielonego Ładu. Co oferuje?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/gaigo-firma-ktora-wpisuje-sie-strategie-zielonego-ladu-co-oferuje-2353887</link>
			<description>23 listopada odbyło się spotkanie w Radziejowicach, podczas którego firma Gaiago zaprezentowała portfolio swojej działalności. Nowy podmiot, który działa od stycznia 2022 roku, stawia troskę o glebę na pierwszym miejscu, a działania wpisują się w strategię Zielonego Ładu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Gaiago na polskim rynku działa od stycznia 2022 roku, funkcjonuje aż w 10 krajach Europy, współpracując z setką dystrybutorów. W terenie działa 40 doradców agronomicznych, a fabryka mieści się w Saint-Malo.</p>

<p>Jak podkreślają, <strong>najważniejszym narzędziem pracy każdego rolnika jest gleba</strong>, dlatego też troska o jakość gleby i o jej aktywność mikrobiologiczną jest priorytetem firmy.</p>

<p>52% wszystkich gruntów w Unii Europejskiej jest zdegradowanych, jest to około 80 mln ha gruntów. Firma Gaiago aby przeciwdziałać wprowadza program węglowy, którego celem ma być zwiększenie udziału próchnicy w ziemi. Tutaj ważną rolę odegra produkt Nutrigeo.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/29/215402.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/29/215402.jpg?1669808803" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Jakub Gołuchowski, ISV Gaiago, Michel Funfschilling, CEO Gaiago International, Kamila Załęcka-Dusza, Country Manager Gaiago i Łukasz Peroń, ISV Gaiago.</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf. pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Rewitalizacja gleby</strong></h2>

<p>Wyzwania polskiego rolnictwa to między innymi:</p>

<ul>
	<li>degradacja gleby,</li>
	<li>emisja <span>CO2</span>,</li>
	<li>ograniczenia w stosowaniu środków ochrony roślin i nawozów,</li>
	<li>niedobory wody.</li>
</ul>

<p><em>Rewitalizacja gleby</em> jest kluczem do sprostania tym wszystkim wyzwaniom. Dlatego firma proponuje produkty takie jak: <strong>Free <span>PK</span></strong> i <strong>Free N 100</strong>, które pomagają<strong> zużywać mniej nawozów chemicznych</strong>. A <strong><span>Altea</span> i <span>Memcomba</span> </strong>stymulują <strong>naturalną odporność</strong> rośliny na czynniki stresowe np. infekcje. Produkty oferowane przez firmę mają aktywować biologiczne mechanizmy umożliwiające optymalne plonowanie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/rola-wapnia-w-glebie-i-roslinie-2353754">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/130015.jpg?1668939565" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Trzy oblicza wapnia (cz. II)


              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Rola wapnia w glebie i roślinie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<ul>
	<li>
<strong>Nutrigeo </strong>- działanie tego produktu, to nie tylko stymulacja procesów zachodzących w glebie, jak aktywacja pożytecznych grzybów, ale również odbudowa materii organicznej. Można go określić jako doglebowy probiotyk, który stymuluje rozwój grzybów mikoryzowych i humifikacyjnych.<br>
	Dodatkowo wpływa pozytywnie na poprawę właściwości fizycznych, chemicznych i biologicznych gleby. Poprawia jej strukturę, ułatwia uprawę i poprawia podsiąkanie wody. Przyspiesza rozkład resztek pożniwnych w glebie i ich przemianę w próchnicę, o czym świadczy zwiększenie zawartości dwutlenku węgla zatrzymywanego w glebie. Celem aplikacji tego produktu jest stabilizacja próchnicy.</li>
	<li>
<strong>Free </strong><strong><span>N100</span></strong> to produkt pozyskujący azot z powietrza, dzięki czemu możemy ograniczyć nawożenie azotem na plantacji. Stanowi również dodatkowe źródło odżywienia roślin. 90% skuteczności działania tkwi w prawidłowym zastosowaniu:<br>
	- stosować na wilgotną glebę;<br>
	- aplikować po wschodach roślin;<br>
	- na rozwój bakterii korzystnie wpływa obecność siarki w glebie;<br>
	- nie należy go mieszać z fungicydami, insektycydami i azotem;<br>
	- unikać pH gleby poniżej 5,5 i powyżej 8,2;<br>
	- bakterie azotowe są także wrażliwe na intensywną ekspozycję UV.</li>
	<li>
<strong>Free PK</strong> - Produkt ten odpowiedzialny jest za odblokowywanie minerałów w glebie. Zawiera bakterie <span>Bacillus</span> <span>mucilaginosus</span>, które pobudzają rośliny do wydzielania kwasów organicznych wokół minerałów pomagając je rozpuszczać. Produkt jest kompatybilny z herbicydami i roztworami azotu.</li>
	<li>
<strong>Stimulus </strong>to prebiotyk na bazie polimerów i mikroelementów do stosowania dolistnego. Redukuje stres wywołany ochroną pestycydową, poprawia wigor i odżywienie roślin, zwiększa koncentrację cukrów, poprawiając smak owoców.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/11/29/215403.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/11/29/215403.jpg?1669808803" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Gajgo oferta produktowa</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf. pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/29/215402.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2022 11:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/gaigo-firma-ktora-wpisuje-sie-strategie-zielonego-ladu-co-oferuje-2353887</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rola wapnia w glebie i roślinie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/rola-wapnia-w-glebie-i-roslinie-2353754</link>
			<description>Choć wiedza na temat wapnia wydaje się być bardzo szeroka, przeniesienie jej do praktyki często bywa problematyczne. Dlaczego? Kluczem do znalezienia odpowiedzi na to pytanie jest zrozumienie roli, jaką pełni ten pierwiastek w glebie i roślinie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W pierwszej części artykułu („Sad Nowoczesny” nr 10/2022 – „<a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-odczynie-dla-stworzenia-optymalnego-podloza-2353233" target="_blank"><strong>Odczyn podłoża i jego wpływ na glebę</strong></a>”) pisałem o roli wapnia jako pierwiastka wpływającego na<strong> odczyn gleby</strong>. Czytelnik mógł znaleźć odpowiedź, dlaczego tak ważną rolę odgrywają regularne, a nawet dwa razy w sezonie przygotowane w OSChR chemiczne analizy gleby wykonane metodą ogrodniczą. Poruszone zostały zagadnienia związane z pojęciem pH oraz różnicą pomiędzy ilością wapnia w glebie a tym dostępnym dla roślin w roztworze glebowym. Oprócz tego, mówiąc o wapniu i jego obliczach, podkreślamy jego rolę w regulacji odczynu, wpływu na strukturę gruzełkowatą gleby – w roztworze glebowym powinna być odpowiednia ilość wapnia dostępnego dla roślin.</p>

<h2><strong>Dlaczego wapnowanie gleby i uzupełnienie wapnia w jej strukturze, a dopiero potem uruchomienie jego dostępnych zasobów dla roślin jest tak trudnym zadaniem?</strong></h2>

<p>Wielu plantatorów corocznie przesyła do mnie wyniki badań gleby do oceny lub na ich podstawie ułożenia planu nawozowego albo konsultacji. Wiele razy obserwowałem zjawisko, iż<strong> pH gleby było poprawne albo wymagało niewielkiej korekty, zaś zawartość wapnia w glebie była na poziomie bardzo niskim.</strong> Sam kilka lat temu na swojej <strong>plantacji truskawek</strong> doświadczyłem takiego stanu rzeczy. Po obliczeniach i przeprowadzeniu aplikacji nawozów wapniowych, założeniu plantacji w sierpniu i ponownych pobraniach prób do analiz okazało się, że <strong>odczyn jest uregulowany, zaś dostępnego wapnia w glebie jak było bardzo mało, tak niski jego poziom pozostał</strong>. Dlaczego <strong>wapnowanie gleby i uzupełnienie wapnia </strong>w jej strukturze, a dopiero potem uruchomienie jego dostępnych zasobów dla roślin jest tak trudnym zadaniem? Dlaczego wiedza o odczynie gleby nie daje odpowiedzi na pytanie, <strong>z jakiej ilości wapnia roślina może skorzystać? </strong>Aby jeszcze bardziej zachęcić Czytelnika do przeczytania materiału, do tej beczki dziegciu dołożę kolejną łyżkę.</p>

<p>Wapń przez wielu specjalistów jest określany jako <strong>pierwiastek trudny w zarządzaniu. </strong>Jest pobierany tylko i wyłącznie biernie, zatem tylko i wyłącznie wtedy, gdy zachodzi proces transpiracji. Jeśli transpiracja jest znikoma, to rośliny nie mogą pobierać i transportować wapnia z włośnikowego systemu korzeniowego poprzez łodygi do liści. <strong>Skutki tego są obserwowane w formie choroby fizjologicznej wywołanej brakiem dostępnego dla roślin wapnia i nazywanej zależnie od uprawianego gatunku</strong>:</p>

<ul>
	<li>gorzką plamistością podskórną – w przypadku jabłek,</li>
	<li>tipburn – w przypadku warzyw liściowych</li>
	<li>czy suchą zgnilizną wierzchołkową – w przypadku papryki i pomidora.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/130015.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/130015.jpg?1668939565" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Gorzka plamistość podskórna jabłek to choroba fizjologiczna wywołana niedoborem wapnia dostępnego dla roślin</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Tymczasem przejdźmy do dobroczynnego wpływu wapnia na właściwości gleby, na początek biorąc pod lupę strukturę gleby.</p>

<h2><strong>Struktura gruzełkowata gleby</strong></h2>

<p>Nazywana inaczej agregatową, jest to struktura o trwałych, porowatych, kształtem zbliżonych do kuli frakcjach gleby wielkości 1–5 mm, które są spajane przez substancje humusowe, wydzieliny bakterii glebowych, minerały oraz koloidy mineralno-organiczne, w znacznym stopniu wysycone kationami dwuwartościowymi, głównie wapniem i magnezem.</p>

<p><strong>Skład agregatów i proporcje gruzełków różnej wielkości zależą od wielu czynników, do których zaliczyć możemy</strong>:</p>

<ul>
	<li>rodzaj gleby,</li>
	<li>ilość substancji organicznej,</li>
	<li>aktywność mikrobiologiczną gleby, jej odczyn</li>
	<li>oraz typ uprawy i gospodarkę wodną.</li>
</ul>

<p>Najbardziej korzystna dla roślin jest bardzo duża ilość porów w glebie, czyli wolnych przestrzeni wypełnionych powietrzem glebowym i/lub wodą. <strong>To właśnie od ilości porów i – co za tym idzie – struktury gruzełkowatej zależą relacje powietrzno-wodne w glebie. </strong>Jest to nierzadko decydujące o wzroście i rozwoju systemu korzeniowego, a także zapewniające glebie prawidłowe właściwości – bywa, że struktura gleby i stosunki powietrzno-wodne decydują o sukcesie uprawy. Agregaty są tworzone poprzez łączenie się koloidów glebowych. Koloid glebowy posiada ładunek ujemny, do którego przyłączane są kationy – głównie wapnia i magnezu. Dlatego duże wysycenie kompleksu sorpcyjnego jonami Ca<sup>2+</sup> i Mg<sup>2+</sup> wpływa korzystnie na tworzenie struktury gruzełkowatej.</p>

<p><strong>Struktura gruzełkowata może być niszczona poprzez intensywną, niewłaściwą uprawę gleby, agrotechnikę na plantacji, jak i intensywne opady deszczu, po których na powierzchni gleby zalega woda opadowa. </strong>W skrajnych przypadkach, szczególnie na glebach średnich i ciężkich, zniszczenie struktury gruzełkowatej doprowadza do: zalewania gleby, jej zaskorupiania po odpadach deszczu, utrudnionej wymiany gazowej i powstawania zastoisk wodnych. Uprawianie roślin na takiej glebie skutkuje m.in.</p>

<ul>
	<li>słabszym wzrostem i rozwojem systemu korzeniowego oraz objawami niedoborów wapnia widocznymi na roślinach.</li>
</ul>

<p>Dlatego działania każdego plantatora powinny być ukierunkowane na dbałość o strukturę gruzełkowatą gleby oraz uregulowanie stosunków powietrzno-wodnych, a w tych procesach strukturotwórczych sprzymierzeńcem plantatora jest właśnie wapń. Aby utrzymać odpowiedni poziom tego pierwiastka w formie rozpuszczalnej w wodzie, w postaci kationów Ca<sup>2+</sup>, należy w miarę potrzeby zastosować nawozy wapniowe.</p>

<h2><strong>Po co roślinom wapń?</strong></h2>

<p>Wapń jest zaliczany do grupy 16 pierwiastków mineralnych, niezbędnych każdej roślinie do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Jest zaliczany do makroelementów drugorzędowych – obok siarki i magnezu. Deficyt dostępnego dla roślin wapnia prowadzi do zmian fizjologicznych, czasami nazywanych chorobami nieinfekcyjnymi, które mogą prowadzić do zamierania komórek, tkanek, a w skrajnych przypadkach – całych roślin.</p>

<p>Rośliny pobierają wapń w formie kationu Ca<sup>2+</sup><strong> przez najmłodsze części korzeni,</strong> skąd jest przemieszczany wraz z prądem transpiracyjnym, czyli z korzeni do liści, gdzie jest najwięcej aparatów szparkowych odpowiedzialnych za transpirację. Jeśli proces transpiracji jest zablokowany na skutek dużej wilgotności powietrza, wapń nie będzie pobierany. Podobnie jest w przypadku<strong> przesuszenia i zasolenia podłoża</strong> – transpiracja może być znacznie ograniczona, ponieważ roślina nie jest w stanie podnieść słupa zasolonej wody o dużej masie i gęstości.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211142.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211142.jpg?1668939565" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Skrzyp może być rośliną wskaźnikową dla gleb o kwaśnym odczynie, ale również gleb ciężkich, mało przepuszczalnych o nieuregulowanych stosunkach powietrzno-wodnych. Obecność skrzypu i innych roślin niepożądanych na plantacji powinna być przesłanką do wykonania chemicznej analizy gleby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Wapń w roślinie przemieszcza się dość wolno (9 dni to czas podróży z dolnej strony liścia na górną lub odwrotnie!), dlatego na żywienie mineralne tym pierwiastkiem należy patrzeć poprzez jego odpowiednią zawartość w glebie w postaci dostępnej dla roślin (dobrze rozpuszczalnej w wodzie).<strong> W przypadku plantacji fertygowanych standardem powinno być podawanie przez cały sezon wegetacyjny nawozów wapniowych właśnie wraz z fertygacją</strong> (głównie opartych na solach dobrze rozpuszczalnych w wodzie) oraz od kwitnienia do końca zbioru owoców poprzez nawożenie dolistne dedykowanymi nawozami wapniowymi.</p>

<h2><strong>Rola wapnia w mineralnym żywieniu roślin</strong></h2>

<p>Wapń wchodzi w skład tkanek i organów, łącząc ze sobą komórki roślinne. Jest obecny w blaszce środkowej, wpływa na procesy podziału komórek merystemów wierzchołkowych, wpływa na wzrost elongacyjny korzeni. Mówimy, że dla budowy <strong>solidnego systemu korzeniowego ważne są dwa pierwiastki: fosfor i wapń</strong> (inne też, ale dzisiaj o wapniu!), dlatego ważne jest, aby na etapie tworzenia dużego i zdrowego systemu korzeniowego, obok fosforu, w glebie znajdowały się optymalne ilości wapnia dostępnego dla roślin. Wapń w roślinie:</p>

<ul>
	<li>
	<h4>kontroluje pobieranie przez korzenie składników mineralnych;</h4>
	</li>
	<li>
	<h4>wpływa hamująco na aktywność patogenów glebowych atakujących korzenie;</h4>
	</li>
	<li>
	<h4>ogranicza toksyczność pierwiastków, np. glinu, który bywa pierwiastkiem destrukcyjnym w utrzymaniu struktury gruzełkowatej gleby, ale także w żywieniu roślin;</h4>
	</li>
	<li>
	<h4>poprawia odporność tkanek na uszkodzenia mechaniczne (ściany komórkowe!);</h4>
	</li>
	<li>
	<h4>dostarczony w odpowiednich ilościach do owoców będzie poprawiał ich trwałość i jakość pozbiorczą, ale również wygląd, kształt i smak.</h4>
	</li>
</ul>

<p>Ostatnie z parametrów mają kluczowe znaczenie z punktu widzenia konsumenta, który najczęściej kupuje oczami. Z tego powodu w pierwszej kolejności owoce będą wybierane ze względu na kolor i np. jędrność, a dopiero później ze względu na smak i zapach.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211141.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211141.jpg?1668939565" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Regulacja odczynu gleby na plantacji truskawek</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211143.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211143.jpg?1668939565" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Aplikacja nawozu wapniowego przed założeniem plantacji truskawek</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Ze smutkiem muszę stwierdzić, iż wapń jest dość często lekceważony w praktyce sadowniczej. Tymczasem dostępność aktywnego i łatwo pobieranego Ca<sup>2+</sup> musi być zapewniona, aby rośliny mogły wykorzystać ten niezbędny im do życia pierwiastek.</strong> Zwracam szczególną uwagę, iż w przypadku odmian truskawek owocujących tradycyjnie około 80% wapnia będzie pobrane i przetransportowane do nadziemnych części roślin w pierwszych 6–8 tygodniach uprawy od startu wegetacji lub posadzenia sadzonek w miejsce stałe. Jeśli w tym czasie wystąpi deficyt dostępnego dla roślin wapnia w strefie korzeniowej, to na liściach pojawią się charakterystyczne objawy jego niedoboru w roślinie.</p>

<p>Pamiętajmy, że <strong>wapń wraz z borem to dwa pierwiastki pobierane biernie</strong>, dlatego Ca<sup>2+</sup> musi się znajdować blisko włośnikowego systemu korzeniowego w postaci dostępnej (rozpuszczalnej w wodzie). Jeśli wapnia jest dosyć (w analizie gleby), ale jest w formie słabo rozpuszczalnej lub nierozpuszczalnej, to rośliny go z gleby nie pobiorą. Dlatego namawiam do wykonywania analiz gleby „metodą ogrodniczą”, w której oznaczany jest wapń rozpuszczalny w wodzie, a więc potencjalnie dostępny dla roślin.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/artykuly/porady-dla-sadownikow/wapnowanie-na-co-zwrocic-uwage-2346294">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/07/07/192036.png?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              Wapnowanie - na co zwrócić uwagę?
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Drugi przypadek to<strong> niemożność prowadzenia procesu transpiracji: nie ma transpiracji – nie ma pobierania wapnia. </strong>Rośliny mogą nie transpirować, jeśli gleba jest nadmiernie sucha lub jest zbyt zasolona. <strong>Transpiracja może być również ograniczona przez wysoką wilgotność powietrza, ale w tych warunkach rośliny mogą sobie częściowo radzić poprzez zjawisko parcia na korzeń, w skutek którego na zakończeniach wiązek przewodzących pojawiają się kropelki rosy (tzw. efekt gutacji).</strong> Jeśli uprawiamy rośliny pod osłonami, to rankiem należy przewietrzyć obiekt, aby zapewnić cyrkulacje powietrza, która obniży jego wilgotność i może spowodować aktywację procesu transpiracji, zapobiegając zjawisku parcia na korzeń.</p>

<p>Jeśli warunki niesprzyjające pobieraniu wapnia z gleby utrzymują się dłuższy czas, rozwiązaniem (częściowym) może być <strong>pozakorzeniowe stosowanie nawozów wapniowych</strong>, tak aby pierwiastek ten uzupełnić w momencie, gdy rośliny mają utrudnione jego pobieranie z gleby. Jeśli sięgamy po <strong>dolistne nawozy wapniowe, to należy wziąć pod uwagę fakt, iż efekt pozakorzeniowego żywienia wapniem, jego przemieszczenie do liści czy owoców może zająć roślinie nawet do 9 dni! </strong>Żywienie wapniem nie jest ekspresowe, dlatego odpowiednia ilość dostępnego wapnia w glebie, dostarczanie go wraz z pożywką w czasie fertygacji przez cały sezon wegetacyjny oraz dolistna korekta nawożenia wapniem zapewnić mogą pożądany efekt.</p>

<p>Jak Drogi Czytelnik zdążył się już przekonać, żywienie wapniem nie jest sprawą oczywistą. Jego uzupełnienie w glebie do poziomów optymalnych dla roślin, zapewnienie warunków sprzyjających pobieraniu i transportowaniu wapnia w roślinie, które będą mogły się przełożyć na wysoką jakość i trwałość plonu, nie jest ani łatwe ani nie trwa krótko. Z tego powodu o wapniu należy myśleć w różnych kontekstach – nawożenia posypowego, fertygacji, nawożenia dolistnego – oraz w różnych terminach: przed założeniem plantacji, podczas przygotowania stanowiska czy po zbiorach, w okresie jesiennym. Dlatego w trzeciej części niniejszego artykułu, która ukaże się w kolejnym numerze <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/prenumerata" target="_blank">„Sadu Nowoczesnego”,</a> zajmiemy się terminami, dawkami i metodami dostarczania wapnia, aby zapewnić roślinom jego dostateczną ilość. </p>

<p>Albert Zwierzyński</p>

<p>Doradca Jagodowy</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/130015.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<pubDate>Wed, 23 Nov 2022 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/rola-wapnia-w-glebie-i-roslinie-2353754</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co wpływa na żyzność gleby?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/co-wplywa-na-zyznosc-gleby-2353793</link>
			<description>Żyzność gleby to jej zdolność do zaspokajania potrzeb pokarmowych żyjących w niej roślin. Tworzy ją tak zwany zespół właściwości gleb. Chodzi tu o właściwości fizyczne, chemiczne, biochemiczne oraz biologiczne. Jakie czynniki warunkują żyzność gleby? Dlaczego jest ona tak istotna? Czas poznać odpowiedzi na te pytania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Czynniki wpływające na żyzność gleby</strong></h2>

<p>Żyzność gleby zależy od zawartości substancji organicznej, czyli tak zwanej próchnicy, koloidów glebowych, a także aktywności drobnoustrojów. W związku z tym mówiąc wprost, żyzność gleby określa dostępność składników mineralnych, wody i powietrza dla żyjących w niej roślin.</p>

<p>W przypadku upraw rolnych bardzo ważne są konkretne składniki. Chodzi tu o zasobność w składniki mineralne, odczyn pH, zawartość wspomnianej substancji organicznej i koloidów glebowych, a także aktywność mikrobiologiczna oraz wilgotność. Nie każda gleba spełnia oczekiwania rolnika i potrzeby roślin, które w niej rosną. Dlatego rolnicy często stosują specjalne działania agrotechniczne, które poprawiają jej żyzność. Jest to uprawa, nawożenie oraz prawidłowy płodozmian.</p>

<h2><strong>Istota żyzności gleby</strong></h2>

<p>Żyzność można określić jako zbiór cech będących wypadkową między naturalnymi właściwościami a właściwościami, które rolnicy modyfikują za pomocą zabiegów agrotechnicznych. Wszystko to ma na celu poprawę warunków wzrostu oraz plonowania roślin. Utrzymanie wysokich wartości produkcyjnych gleby jest bardzo ważne, ale i zarazem niezwykle trudne. Efekt zależy od dbałości o jej trwałą żyzność i utrzymanie w wysokiej kulturze agrotechnicznej. O stanie żyzności gleb w Polsce można więcej poczytać tutaj:<a href="https://agronomist.pl/artykuly/stan-zyznosci-gleb-w-polsce" target="_blank"> https://agronomist.pl/artykuly/stan-zyznosci-gleb-w-polsce.</a></p>

<p>Żyzność gleby to jeden z czynników, które wpływają na plonowanie roślin. Gleba o dużej żyzności ma odpowiednią kombinację składników odżywczych, minerałów i wody, które są niezbędne do prawidłowego wzrostu i rozwoju roślin. Aby gleba była żyzna, musi być bogata w próchnicę, która jest naturalnym nawozem. </p>

<p>W rolnictwie koncentrującym się na uprawie roślin wiele zależy nie tylko od pogody, włożonej pracy, ale również od gleby, a konkretnie – od jej żyzności. Dużo na ten temat, jak też na inne tematy szczególnie bliskie wszystkim rolnikom, mówi się na stronie: <a href="https://agronomist.pl/wydarzenia" target="_blank">https://agronomist.pl/wydarzenia</a>. Warto poświęcić im chwilę i w ogóle zaglądać na serwisy poświęcone tematyce rolnictwa. Można czerpać z nich cenne wskazówki oraz przydatne informacje – nie tylko w kontekście nawożenia, ale też całości zarządzania gospodarstwem rolnym czy hodowlanym.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/11/22/214631.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<pubDate>Tue, 22 Nov 2022 12:51:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/co-wplywa-na-zyznosc-gleby-2353793</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Różne sporty Gali, które najlepiej sprawdzają się w uprawie i dlaczego?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/rozne-sporty-gali-ktore-najlepiej-sprawdzaja-sie-w-uprawie-i-dlaczego-2353725</link>
			<description>Olgierd Runkiewicz wraz z żoną Izabelą oraz rodzicami prowadzi w Niemojkach k. Łosic ponad dwudziestohektarowe gospodarstwo sadownicze, które należy do grupy producentów Twój Owoc z okolic Warki. Obecnie uprawiane są w nim jabłonie i grusze. W przypadku jabłoni dominują różne sporty Gali. Które z nich najlepiej sprawdzają się w uprawie i dlaczego?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gospodarstwo sadownicze Olgierda Runkiewicza odwiedzam regularnie, skupiając się na nowatorskich systemach prowadzenia sadu. Ponieważ<strong> gospodarz nieustannie testuje różne, nowe rozwiązania, tym razem postanowiłem zasięgnąć jego opinii nt. doboru odmian jabłoni.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211094.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211094.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Olgierd Runkiewicz przy tegorocznych nasadzeniach odmiany Gala Nikangie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Gala i jej sporty - co decyduje o wyborze?</strong></h2>

<p>Obecnie klony<strong> Gali</strong> stanowią połowę nasadzeń jabłoni w gospodarstwie. O. Runkiewicz,<strong> decydując się na wybór kolejnych sportów, stara się uwzględniać cechy wizualne owoców</strong> (aby uzyskiwać plony jak najbardziej wyrównane pod względem wybarwienia) i <strong>wielkość oczekiwanych owoców. </strong>To znacznie ułatwia uzyskanie większych jednorodnych partii towaru, a więc ułatwia handel. Zbiór różnych sportów Gali trwa w gospodarstwie około miesiąca. Dzięki preparatowi <strong>Harvista 1.3 SC</strong> w zeszłym roku zbiory kończyły się w październiku.</p>

<p>Oczywiście pierwsze zbierane są owoce klonów lepiej wybarwiających się, jak:</p>

<ul>
	<li>Schniga SchniCo Red czy Alvina,</li>
	<li>potem Galaxy czy Royal Beaut,</li>
	<li>na Natali kończąc.</li>
</ul>

<p>Wszystkie drzewa Gali uprawiane w Niemojkach szczepione są na podkładce M.9 (różnych jej podklonach).</p>

<h2><strong>Co daje cięcie "na klik"? </strong></h2>

<p>Drzewa prowadzone są w formie (super) wrzeciona z<strong> cięciem „na klik”, </strong>przy młodszych nasadzeniach cięcie jest jeszcze krótsze i „klik” wykonywany jest na wszystkich pędach. Dzięki temu pędy nie pokładają się, co sprawia, że<strong> owoce uzyskują większą średnicę</strong>. Tego typu cięcie <strong>ułatwia także uzyskanie u drzew bardziej kolumnowego pokroju</strong> (szczupłe wrzeciono), co<strong> poprawia wybarwienie jabłek</strong> (dodatkowo wykonywane jest niezbyt mocne cięcie letnie).</p>

<p>Drzewa sadzi się co 75 cm, a ostatnio nawet co 60 cm. Z sadu tak intensywnego można zebrać rocznie nawet około 70 ton owoców, dość „grubych” i wyrównanej jakości.</p>

<p>Drzewa w gospodarstwie (nie tylko z resztą Gali, ale wszystkich uprawianych tam odmian) do drutów przymocowywane są bezpośrednio za pomocą wężyków. Metoda ta stosowana jest z powodzeniem już od kilkunastu lat. <strong>Wybór sposobu podtrzymywania drzewek </strong>zależy od spodziewanego poziomu wzrostu drzewa, ale także od odmiany. W przypadku Gali, która wykazuje tendencję do wzrostu wierzchołkowego, paliki nie są wymagane. Inaczej natomiast miałaby się sytuacja z drzewami o słabszym wzroście czy z odmianami o dużych liściach i owocach, z pokładającymi się pędami (jak np. Jonagoldy) – tam, zdaniem gospodarza, stosowanie takich podpór ma większe uzasadnienie.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Gala Schniga SchniCo</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Część osób narzeka na tę odmianę ze względu na <strong>szybkie ujawnianie się na owocach objawów rewersji</strong> – czyli powrotu do wyglądu typowego dla odmiany podstawowej. Jednak trzymając się certyfikowanego materiału nasadzeniowego, w dużym stopniu jesteśmy w stanie <strong>wyeliminować to zjawisko</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211095.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211095.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owoce odmiany Gala Schniga SchniCo na początku września</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Mimo zdarzających się problemów z regresją (jak w przypadku innych paskowanych sportów Gali), moim zdaniem ta odmiana <strong>wydaje ładne owoce o ciemnym, wyrównanym wybarwieniu.</strong> Obecnie klon ten można określić jako swoisty standard paskowanej ciemnej Gali – mówi gospodarz.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211096.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211096.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Tegoroczne nasadzenia odmiany Gala Schniga SchniCo na silniejszym podklonie M.9, sadzone co 60 cm. Uwagę zwraca to, że zostały posadzone jako drzewka 2-letnie nieścinane (czyli nie knip-boom). Są zrobione w ten sposób, że w pierwszym roku były traktowane Regalisem, aby zagęścić międzywęźla. Tak potraktowane drzewka w kolejnym roku wypuszczają specyficzną koronkę, a dodatkowo w samej koronie wyrastają dodatkowe pędy. W ten sposób uzyskuje się materiał nasadzeniowy idealny pod technikę cięcia, którą wprowadził Peter Matha czy pod cięcie mechaniczne. W tym przypadku, gospodarz prognozuje plony jabłek w drugim roku na poziomie 30 t/ha</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Gala Schniga SchniCo Red</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>W nasadzeniach znajduje się także inny mutant Gali „z tej samej stajni” – Gala Schniga SchniCo Red. Jabłka tej odmiany są <strong>całkowicie wybarwione, ale jest to barwa ciemna rozmyta.</strong> Została wybrana do nasadzeń z myślą o tym, że jej owoce będą dojrzewać jako pierwsze. Okazało się, że niekoniecznie jest to prawdą, gdyż mimo świetnego wybarwienia i uzyskania docelowych rozmiarów owoców, często testy skrobiowe wskazywały, że pierwsza do zbiorów nadawała się opisana poniżej Gala Alvina lub inne paskowane klony. W praktyce można przyjąć, że klon ten możemy zbierać dosłownie bezpośrednio (2–3 dni) przed klonami paskowanymi. Przy młodych nasadzeniach tej odmiany można pokusić się o zbiór jednorazowy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211097.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211097.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Nasadzenia odmiany Gala Schniga SchniCo Red – w drugim roku owocowania z drzew rosnących na podkładce M.9 gospodarz zbierał 30 t/ha</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211098.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211098.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owoce odmiany Gala Schniga SchniCo Red</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Gala Alvina</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>W nasadzeniach Gali w sadzie Olgierda Runkiewicza dominuje australijski klon Gala Alvina, który w Europie dostępny jest w szkółkach Rene Nicolai w Belgii. W kraju jej pochodzenia owoce tej odmiany <strong>parametrami smakowymi i wizualnymi dorównują odmianom klubowym.</strong> Alvina w porównaniu do Gali SchniCo jest trochę <strong>jaśniejszym klonem i później się wybarwia,</strong> za to<strong> samo wybarwienie ma karmazynowy, „śmiejący się” kolor,</strong> bardziej atrakcyjny dla konsumenta.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211099.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211099.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owoce odmiany Gala Alvina na kilka dni przed zbiorami</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ponadto Alvina różni się od SchniCo jeszcze tym, że owoce zarówno z pierwszych, jak i drugich zbiorów uzyskują<strong> ten sam stopień i poziom wybarwienia</strong> – jest ono nadal żywe i nie przytłumione, jak ma to miejsce w przypadku jabłek innych paskowanych klonów pochodzących z drugiego zbioru. Co ciekawe, jabłka Alvina uzyskują swoje odmianowe docelowe wybarwienie dokładnie w momencie uzyskania dojrzałości zbiorczej (co oczywiście nie zwalnia nas z obowiązku przeprowadzania testów dojrzałości), łatwiej natomiast prognozować kiedy powinniśmy zaczynać zbiory. – W przypadku tego klonu Gali, nie dość, że mamy bardziej żywy kolor jabłek, to w dodatku drugi zbiór nie jest jakościowo gorszy od pierwszego – podsumowuje O. Runkiewicz.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/jak-radzi-sobie-w-dobie-kryzysu-100-hektarowe-gospodarstwo-szkolkarskie-2353217">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206219.jpg?1666599270" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Czterdzieści lat doświadczenia
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak w dobie kryzysu radzi sobie 100-hektarowe gospodarstwo szkółkarskie?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Gala Galaxy</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Tak jak wspominałem wcześniej, gospodarz poszukując kolejnych sportów Gali, zwraca uwagę na wygląd ich owoców – podobieństwo w ich wybarwianiu. Owoce Gali Galaxy (klon znacznie starszy) są zatem dość podobne wizualnie do Alviny – ich wybarwienie ma mniej więcej ten sam kolor, jednak <strong>rumieniec procentowo pokrywa mniejszą powierzchnię, a czasami wybarwienie jest mniej intensywne</strong>. U Galaxy nie obserwuje się także tak znacznego występowania cech regresji, jak ma to miejsce w przypadku innych klonów Gali.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211100.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211100.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Trzynastoletnia kwatera z drzewami odmiany Gala Galaxy – nawet starsze drzewa przy krótkim cięciu i „klikaniu” wydają plony dobrej jakości owoców, problemem w przypadku Gali są niestety choroby kory i drewna, które skracają żywotność drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211101.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211101.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owoce odmiany Gala Galaxy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Gala Nikangie</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Wiosną tego roku gospodarz posadził drzewa kolejnego nowego sporta Gali – Nikangie. Jest to odmiana o <strong>bardzo intensywnym wybarwieniu, delikatnie paskowana</strong>. Do założenia kwatery użyto dobrze wyrośniętych drzewek typu knip-boom, szczepionych na podkładce M.9 RN 29, czyli na silniejszym niż standard podklonie. Wybór padł na tę silniej rosnącą podkładkę ze względu na to, że sad został założony zaraz po wykarczowaniu starszych drzew. Drzewka posadzono co 60 cm w rzędzie. Jak można było zobaczyć w sadzie w Niemojkach, pół roku po posadzeniu drzewa odznaczają się dobrym wzrostem. Przy takim gęstym sadzeniu i dobrym wigorze, gospodarz prognozuje plony w drugim roku na poziomie 30 t/ha.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Gala Royal Beaut Proselect</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>To kolejna Gala uprawiana w gospodarstwie w Niemojkach. Jest to jedna z bardziej kapryśnych kreacji tej grupy odmian. Ze względu na nierównomierność wybarwiania owoców wymaga trzykrotnego zbioru. <strong>Owoce są ciemne, z wyraźnym prążkowaniem. </strong>W tym przypadku jednak rozwiązaniem była czasowa rejestracja preparatu Harvista, po zastosowaniu którego, wybarwienie znacznie poprawiło się, zbiór można było opóźnić bez utraty jakości owoców, a jabłka w tym czasie nieznacznie przyrastały. Dzięki temu zabiegowi zbiór można było przeprowadzić jednokrotnie (co znacznie poprawia jego wydajność i obniża koszt). Jest to jednak jedna z odmian najbardziej podatnych na regresję cech.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211102.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211102.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Widoczne cechy nierównomiernego dojrzewania owoców Gala Royal Beaut Proselect na sąsiadujących drzewach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Wczesne Gale</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Odmiana Gala w ostatnich latach była najbardziej dochodową odmianą.</p>

<p>– Ze względów organizacyjnych osiągnęliśmy pewien limit nasadzeń tej odmiany. Pewnym rozwiązaniem wydaje się być Harvista, dzięki której dla części kwater możemy przesunąć okno zbiorów tej odmiany (opóźnić). Niestety, to rozwiązanie jest dość drogie. Innym sposobem na <strong>rozszerzenie okna zbioru Gali mogą być nowe, wcześniejsze klony Gali</strong>. Najbardziej interesującym wydaje się być <strong>Gala RKD Wildfire.</strong> Tu problemem jest możliwość uprawy tej odmiany w Polsce i generalnie – dostępność drzewek. Inną opcją wśród wczesnych sportów Gali jest <strong>Gala Irene.</strong> Jak zapewnia hodowca, jej owoce dojrzewają około 2 tygodnie wcześniej niż standardowa Gala. Pierwsze doświadczenia z tą odmianą w gospodarstwie są raczej dość negatywne. Wynika to z występowania licznych nekroz na liściach, a także słabego wzrostu pędów. Z dokładniejszą oceną przydatności tej odmiany trzeba jednak poczekać – mówi gospodarz.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Golden Delicious</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>Odmianą numer dwa w gospodarstwie jest <strong>Golden Delicious. </strong>Na tej odmianie gospodarz sukcesywnie wprowadza cięcie mechaniczne, ponieważ zauważa on pozytywny wpływ tego zabiegu na wielkość owoców. Zabieg ten przeprowadza jesienią na zielony liść z wykorzystaniem listew tnących, a następnie wykonuje poprawkę ręczną, rozluźniającą gęstość korony. Cięcie wykonuje około 35 cm od pnia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211103.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211103.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Tegoroczne nasadzenia odmiany Golden Delicious. Do zakładania nowych kwater gospodarz wykorzystuje drzewka typu knip-boom szczepione na amerykańskiej serii podkładek GC (na zdjęciu G11). Celem stosowania tych podkładek jest przyspieszenie uzyskania docelowego pokroju i wysokości drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Skoro rynek nadal „płaci” za tę odmianę, zwłaszcza jeśli owoce są dobrej jakości, <strong>utrzymanie jej w sadzie ma swoje uzasadnienie </strong>– mówi gospodarz. Z tego względu testuje różne jego klony, jak <strong>Golden Delicious Reinders</strong> czy <strong>Golden Parsi da Rosa.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211104.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211104.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W Niemojkach testowane są też klony Goldena. Na zdjęciu kwatera w pierwszym roku owocowania drzew Golden Delicious Reinders (po lewej) oraz Golden Parsi da Rosa (po prawej) szczepionych na tej samej podkładce (G11). Widoczna była znaczna różnica w owocowaniu i pokroju drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211105.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211105.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W Niemojkach testowane są też klony Goldena. Na zdjęciu kwatera w pierwszym roku owocowania drzew Golden Delicious Reinders (po lewej) oraz Golden Parsi da Rosa (po prawej) szczepionych na tej samej podkładce (G11). Widoczna była znaczna różnica w owocowaniu i pokroju drzew</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Sweet Surprise</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>W gospodarstwie rosną również jabłonie odmiany <strong>B3F45</strong> (znane jako <strong>Sweet Surprise</strong>). To pozostałość po zawartej przed kilku laty umowie handlowej między grupą producentów a właścicielem odmiany/odbiorcą owoców i siecią handlową.</p>

<p>– Tę opowieść można traktować jako swoistą <strong>przestrogę przed pochopnym podejmowaniem decyzji, </strong>pokazuje ona również, że główne <strong>ryzyko podejmuje sadownik.</strong> Szczególnie jest to istotne w sytuacji, gdy coraz więcej mówi się o odmianach klubowych. Otóż firma, która miała licencję na wprowadzanie tej odmiany do uprawy i odbioru owoców, współpracuje z siecią handlową Tesco, a że niedawno Tesco oficjalnie zamknęło swój interes w Polsce, <strong>obecnie nie mamy możliwości sprzedawania tych jabłek pod nazwą Sweet Surprise przez inny podmiot</strong> – mówi gospodarz. Jest to jedna z najpóźniej dojrzewających odmian w sadzie w Niemojkach – jej zbiory przypadają na przełom października i listopada. To jabłka <strong>dwukolorowe, o czerwonym, lekko paskowanym rumieńcu.</strong> Ich głównymi atutami są wyjątkowy smak, jędrność i bardzo dobry „shelf life”.</p>

<ul>
	<li>
	<h4><strong>Red Jonaprince</strong></h4>
	</li>
</ul>

<p>W sadzie nie mogło oczywiście zabraknąć drzew odmiany <strong>Red Jonaprince</strong>. W nasadzeniach znajduje się zarówno wersja klasyczna, jak i <strong>Red Jonaprince Select</strong>, czyli klon, którego owoce lepiej się wybarwiają i równomiernie osiągają dojrzałość zbiorczą.</p>

<p>Podstawową zaletą tej odmiany jest <strong>prostota w uprawie. </strong>Jeśli zastosuje się odpowiedni program przerzedzania i poradzi ze zjawiskiem przemienności owocowania, można rocznie uzyskiwać plony rzędu 80, a nawet 100 t/ha owoców wysokiej jakości. – Moim zdaniem owoce Red Jonaprince mogą być bardzo smaczne, pod warunkiem, że są dobrze zbierane – dopiero gdy osiągną dojrzałość zbiorczą. Są jednak podatne na uszkodzenia słoneczne – konkluduje sadownik.</p>

<h2><strong>Podkładki - jak wpływają na wzrost wegetatywny i plonowanie?</strong></h2>

<p>W gospodarstwie dominują gleby IV klasy, brunatne oraz bielicowe o podglebiu gliniastym. Niewielki procent stanowią gleby lepszej jakości (w tym przypadku trzecia klasa), ale słabych, piaszczystych gleb nie ma zbyt wiele.</p>

<p>Poza małymi wyjątkami dominuje <strong>podkładka M.9</strong> (w podklonach T337, RN 29), na najsłabszych glebach w gospodarstwie można spotkać drzewa na <strong>M.26.</strong> W nowych nasadzeniach testowane są amerykańskie podkładki z serii <strong>CG.</strong> Np. dla odmiany Golden Delicious testowane są <strong>G11, G41, G</strong><em><strong>202,</strong> a na </em>Pinovie – <strong>G11.</strong> Te podkładki są<strong> bardziej odporne na chorobę replantacyjną</strong>, a ich siła wzrostu jest minimalnie większa w porównaniu do podkładki <strong>M.9.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211106.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211106.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Porównanie wpływu podkładek G11 (po lewej) i M.9 RN29 (po prawej) na wzrost i plonowanie drzew odmiany Pinova w drugim roku owocowania</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211108.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211108.jpg?1668764252" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Porównanie wpływu podkładek G11 (po lewej) i M.9 RN29 (po prawej) na wzrost i plonowanie drzew odmiany Pinova w drugim roku owocowania</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">H. Czerwiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jak w rzeczywistości wpływają one na<strong> wzrost wegetatywny i plonowanie</strong> można było zaobserwować w jednej z kwater w gospodarstwie, gdzie już drugi rok owocują drzewa odmiany Pinova szczepione na podkładkach M.9 RN29 oraz G11, a które posadzono zaraz po wykarczowaniu starych nasadzeń. Podczas gdy na podkładce G11 wypełniona jest już docelowa przestrzeń korony, a drzewa dorosły do docelowej wysokości, to drzewa na podkładce M.9 RN29 jeszcze tego nie osiągnęły.</p>

<p>– Już po pierwszym roku owocowania różnica wysokości drzewek wynosiła około pół metra – dodaje gospodarz. </p>

<p>Wszystkie zdjęcia wykonano na początku września 2022, na kilka dni przed rozpoczęciem zbiorów pierwszych jabłek Gali.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/21/211099.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<author>h.czerwinski@sadnowoczesny.pl (Henryk Czerwiński)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Nov 2022 08:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/rozne-sporty-gali-ktore-najlepiej-sprawdzaja-sie-w-uprawie-i-dlaczego-2353725</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W jak Wasilisa - charakterystka odmiany czereśni</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/w-jak-wasilisa-charakterystka-odmiany-czeresni-2353706</link>
			<description>Wasilisa to odmiana czereśni o bardzo atrakcyjnych owocach, dojrzewających w terminie zbliżonym do odmiany Techlovan. Niestety, są one podatne na pękanie. Mimo to warto się nią zainteresować. Czym się wyróżnia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmiana otrzymana w Doniecku (Ukraina) w wyniku krzyżowania czereśni Donieckij Ugołek × Donieckaja Krasawica.</p>

<h2><strong>Charakterystyka odmiany Wasilisa</strong></h2>

<p>Drzewa są <strong>wytrzymałe na mróz</strong> i <strong>mało podatne na choroby</strong>. Rosną dość silnie i tworzą rozłożyste korony, które słabo się zagęszczają. Kwitną średnio wcześnie, plonują regularnie, zwykle dobrze lub średnio dobrze.</p>

<p><strong>Owoce</strong> osiągają dojrzałość zbiorczą w piątym tygodniu dojrzewania czereśni, w terminie zbliżonym do owoców odmiany Techlovan. Są one duże do bardzo dużych, o masie 11–13 g, szerokosercowate. Okrywa je wiśniowa, błyszcząca, dość mocna skórka, która jest niestety bardzo podatna na pękanie w deszczowe lata. Szypułka długości ok. 40 mm, średnio gruba. Miąższ jest ciemnoczerwony, twardy, chrząstkowaty, słodko-kwaśny, bardzo smaczny, sok czerwony, pestka średniej wielkości, okrągła, pękata.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209870.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209870.jpg?1668688914" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Sześcioletnie, plonujące drzewo odmiany Wasilisa na podkładce F 12/1</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Głowacka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Odmiana Wasilisa</strong> (allele S<sub>3</sub>S<sub>9</sub>) jest obcopylna. Dobrymi zapylaczami są dla niej m.in. Walerij Czkałow, Van, Vega, Lapins, Sweetheart. Na zapylacza nie nadają się m.in. odmiany Burlat, Nabigos, Naprumi ze względu na występowanie zjawiska intersterylności.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/ochrona-sadu/ochrona-owocow-pestkowych/jaki-to-byl-rok-dla-owocow-pestkowych-podsumowanie-z-sadu-doswiadczalnego-w-dabrowicach-2353658">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209899.jpg?1668509487" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Sezon pestkowych 2022
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jaki to był rok dla owoców pestkowych? Podsumowanie z Sadu Doświadczalnego w Dąbrowicach</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ocena ogólna odmiany Wasilisa</strong></h2>

<p>Wasilisa jest bardzo atrakcyjną odmianą w bezdeszczowe lata. Jej przydatność do uprawy w naszym kraju ogranicza jednak <strong>bardzo duża podatność owoców na pękanie i gnicie.</strong> Niestety, owoce pękają w zagłębieniu szypułkowym nawet przy niewielkiej ilości opadów, czym bardzo przypominają owoce odmiany Techlovan. Odmiana Wasilisa jest warta zainteresowania w przypadku planowania uprawy czereśni pod osłonami.</p>

<p> </p>

<p><em>Mgr inż. Agnieszka Głowacka</em></p>

<p><em>Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/13/209871.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Sat, 19 Nov 2022 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/w-jak-wasilisa-charakterystka-odmiany-czeresni-2353706</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jofela – nowa odmiana śliwy do sadu ekologicznego</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/jofela-nowa-odmiana-sliwy-do-sadu-ekologicznego-2353583</link>
			<description>Największym problemem w uprawie śliwy jest choroba wirusowa nazywana powszechnie szarką. Do sadów ekologicznych polecamy odmianę Jofela. Poznaj jej charakterystykę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W uprawie śliwy kłopotliwe bywają <strong>niska temperatura zimą i wiosenne przymrozki.</strong> Największym jednak problemem jest <strong>ospowatość śliwy – groźna choroba wirusowa nazywana powszechnie szarką i wywoływana przez Plum Pox Virus (PPV).</strong> Dlatego do różnego rodzaju nasadzeń, a zwłaszcza sadów ekologicznych, polecana jest odmiana Jofela, charakteryzująca się dobrą zdrowotnością drzew i odpornością na wirusa PPV.</p>

<p><strong>Wektorami wirusa PPV są mszyce, których zwalczanie w sadach ekologicznych bywa bardzo trudne.</strong> Jeśli wirus szarki wniknie do tkanek drzewa, to pozostanie ono chore do końca życia. Nie ma dotychczas sposobu na wyeliminowanie go z rosnących roślin. Szkodliwość choroby polega na znacznym pogorszeniu jakości owoców i redukcji plonów.</p>

<p>Uprawiane odmiany śliwy w uproszczeniu można podzielić na:<strong> </strong></p>

<ul>
	<li><strong>bardzo wrażliwe,</strong></li>
	<li>
<strong>wrażliwe i tolerancyjne wobec wirusa PPV.</strong>​</li>
</ul>

<h2><strong>Jakie są objawy występowania szarki?</strong></h2>

<p>Węgierka Zwykła, Węgierka Łowicka, Węgierka Dąbrowicka, które kiedyś powszechnie uprawiano w Polsce, okazały się być bardzo wrażliwe i dlatego stopniowo rezygnowano z ich uprawy. U wymienionych wyżej węgierek <strong>silne objawy szarki</strong> występowały na liściach, pędach i co najgorsze – na owocach.<strong> Na chorych drzewach owoce były drobne, zdeformowane, skórzaste i niesmaczne.</strong> Miąższ i pestka przebarwiały się na czerwono. Owoce tych odmian osypywały się, zanim osiągnęły dojrzałość i nie nadawały się do użytku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/17/127716.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/17/127716.jpg?1669026274" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Objawy szarki na liściach śliwy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Które odmiany są mniej wrażliwe i tolerancyjne na szarkę?</strong></h2>

<p>Aby nie zabrakło śliwek na rynku, do sadów wdrożono wówczas <strong>odmiany mniej wrażliwe i tolerancyjne, </strong>u których wirus wykazuje symptomy na liściach czy pędach, a owoce są uszkadzane w niewielkim stopniu. Wprowadzono wówczas do uprawy m.in. śliwy:</p>

<ul>
	<li>Ruth Gerstetter,</li>
	<li>Cacanska Rana,</li>
	<li>Katinka,</li>
	<li>Cacanska Lepotica,</li>
	<li>Cacanska Najbolja,</li>
	<li>Valjevka,</li>
	<li>Stanley,</li>
	<li>President,</li>
	<li>Presenta,</li>
	<li>Tophit i inne.</li>
	<li> </li>
</ul>

<p><strong>Odmiany tolerancyjne nie są jednak remedium na szerszą skalę</strong>, gdyż w przypadku dużej presji wirusa również ich owoce bywają silniej uszkadzane, a przy tym będąc siedliskiem wirusa (z objawami choćby tylko na liściach), przyczyniają się do jego rozprzestrzeniania.<strong> Takie odmiany nie są dobrym rozwiązaniem w sadach ekologicznych.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/artykuly/porady-dla-sadownikow/odmiany-i-podkladki-czeres-ni-do-ekologicznej-uprawy-2345154">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2020/11/12/193282.png?" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              Odmiany i podkładki czereśni do ekologicznej uprawy
            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></strong></p>

<h2><strong>Przyszłość sadów ekologicznych</strong></h2>

<p>Stosunkowo nowym osiągnięciem hodowców są odmiany <strong>śliwy odporne na PPV i to one będą przyszłością ekologicznych sadów śliwowych.</strong> Pierwszą śliwę odporną na wirusa szarki o nazwie Jojo otrzymał dr Walter Hartmann na Uniwersytecie Hohenheim w Stuttgarcie. O przydatności tej odmiany do uprawy ekologicznej pisaliśmy w SN nr 1/2019.</p>

<h2><strong>Charakterystyka odmiany śliwy Jofela</strong></h2>

<p>Dziś prezentuję kolejną odmianę z tej serii, o nazwie <strong>Jofela.</strong><strong> </strong>Otrzymano ją również Niemczech jako wynik krzyżowania śliw <strong>Jojo × Felsina. </strong></p>

<ul>
	<li>Jofela jest śliwą o <strong>późnej porze dojrzewania owoców</strong> i o dobrym ich smaku, w warunkach klimatycznych Polski ich smak jest lepszy niż owoców odmiany Jojo.</li>
	<li>Drzewo rośnie umiarkowanie silnie i tworzy dość gęstą koronę, ale zwykle z szerokimi kątami rozwidleń, co jest dużą zaletą odmiany.</li>
	<li>Jest <strong>mało lub średnio podatne na inne choroby, w tym na moniliozę.</strong>
</li>
	<li>Jofela to śliwa<strong> samopłodna,</strong> nie wymagająca sadzenia zapylaczy.</li>
	<li>
<strong>Kwitnie</strong> średnio wcześnie. Drzewo jest dość wytrzymałe na mróz, a pąki kwiatowe – na przymrozki wiosenne, dzięki temu corocznie obficie plonuje.</li>
	<li>
<strong>Owoce </strong>są dość duże, kształtu owalnego, wyraźnie wydłużone. Jest to typ dużej węgierki, o masie 30–40 g.</li>
	<li>
<strong>Skórka</strong> ma barwę ciemnofioletową, a w pełnej dojrzałości – granatową i pokryta jest gęstą, woskową powłoką.</li>
	<li>
<strong>Miąższ</strong> dojrzałych owoców ma atrakcyjną, żółtopomarańczową barwę, jest zwarty i aromatyczny. Z łatwością oddziela się od pestki.</li>
	<li>
<strong>Smak </strong>owoców jest przyjemny, słodko kwaskowy. Stosunek kwasów do cukrów jest zależny od warunków klimatycznych w czasie dojrzewania, ale są one zawsze smaczniejsze niż owoce odmiany Jojo.</li>
	<li>Jofela jest odmianą późną, dojrzewającą po odmianie Jojo i nieco wcześniej niż Węgierka Zwykła.</li>
	<li>W warunkach Sadu Doświadczalnego w Dąbrowicach (centralna Polska) dojrzewanie owoców przypada zwykle na przełom września i października. <strong>Mogą być zbierane przez długi okres, gdyż nie osypują się</strong>, a z biegiem czasu zyskują na smaku. Są atrakcyjne jako deserowe, ale również nadają się na różnego rodzaju przetwory i są doskonałe do wypieku ciast.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/17/210308.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/17/210308.jpg?1669026274" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Młode drzewko odmiany Jofela w kolekcji Instytutu Ogrodnictwa</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">E. Rozpara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W sprzyjających warunkach (bez jesiennych mrozów) <strong>owoce można pozostawić na drzewie nawet do końca października</strong>. Warto to zrobić. Pozostawiając na własne potrzeby śliwki na jednym–dwóch drzewach, można delektować się smakiem świeżych owoców jeszcze po sezonie zbioru. Późne węgierki zbierane w fazie "pomarszczonej skórki" mają wysoki poziom ekstraktu i są bardzo aromatyczne. </p>

<p> </p>

<p><em>Dr hab. Elżbieta Rozpara, profesor IO<br>
Instytut Ogrodnictwa–PIB w Skierniewicach</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/17/130363.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Mon, 14 Nov 2022 13:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/jofela-nowa-odmiana-sliwy-do-sadu-ekologicznego-2353583</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ze świata: Australijska odmiana jabłek o bordowej skórce - Bravo</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/ze-swiata-australijska-odmiana-jablek-o-bordowej-skorce-bravo-2353378</link>
			<description>Soluna została ogłoszona nowym międzynarodowym znakiem towarowym dla wyhodowanej w Australii odmiany jabłek o bordowej skórce, oznaczonej jako Bravo. Nowa nazwa jabłka ma nawiązywać do księżyca i słońca, odzwierciedlając ciemną skórkę jabłka i kremowy, a zarazem chrupiący, biały miąższ.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmiana <em>ANABP 01</em> została opracowana przez znanego hodowcę jabłek <strong>Johna Crippsa</strong>, który w 1992 r. w ramach rządowego programu hodowlanego w Zachodniej Australii stworzył także odmianę <strong>Cripps Pink</strong>, która zdobyła rozgłos pod marką <strong>Pink Lady.</strong> Obecnie w Australii <strong>odmianę tę produkuje ponad 90 producentów.</strong></p>

<p>Międzynarodową komercjalizacją zarządza TopStar - spółka joint venture między Star-Fruits (Francja) i TopFruit (RPA) - wraz z australijskim posiadaczem licencji Fruit West i WA Farm Direct. Razem planują rozwinąć skuteczną globalną strategię rozwoju.</p>

<h2><strong>Konsumenci szukają czegoś wyjątkowego i zdrowego</strong></h2>

<p>— Wszyscy konsumenci szukają czegoś <strong>wyjątkowego i zdrowego</strong>, ale jednocześnie autentycznego. Codziena przyjemność, która sprawia, że czują się dobrze — powiedziała Liza Matthews, rzecznik prasowa.</p>

<p>Nowy branding <strong>Soluna </strong>zostanie oficjalnie zaprezentowany na <strong>Asia Fruit Logistica w Bangkoku</strong> w dniach 2-4 listopada, dając importerom, hurtownikom i detalistom z całego świata możliwość dowiedzenia się więcej o tej odmiana jabłka.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/wyjatkowe-czy-klubowe-w-ktorym-kierunku-pojdzie-produkcja-jablek-2346573">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/13/204036.jpg?1663059668" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Klubowy temat tabu
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wyjątkowe czy klubowe, w którym kierunku pójdzie produkcja jabłek?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>— Historia <strong>jakości i odpowiedzialnych praktyk marki Soluna </strong>doskonale pasuje do nowego pozycjonowania premium. Połączenie efektownego wyglądu, wspaniałego smaku, powolnego utleniania, korzyści zdrowotnych, długiego okresu przydatności do spożycia, odpowiedzialnej produkcji oraz unikalnego podejścia do budowania świadomości marki, które odświeży kategorię markowych jabłek premium — powiedziała Matthews.</p>

<p>— Solidna <strong>etyka biznesowa i wsparcie odpowiedzialnych praktyk rolniczych </strong>i biznesowych są w DNA Soluny. Zostaną wybrani podobnie myślący partnerzy, którzy są już dostosowani do naszych standardów technicznych i społecznej odpowiedzialności biznesu — dodała.</p>

<h2><strong>Eksport australijskich jabłek Bravo wzrósł w tym roku o 450 procent</strong></h2>

<p>Odmiana będzie nadal sprzedawana jako <strong>Bravo</strong> w Australii, gdzie hodowcy kontynuują rozszerzanie produkcji, a minister rolnictwa i żywności Australii Zachodniej Alannah MacTiernan powiedziała, że ruch ten będzie wspierać lokalny przemysł i pomoże zbudować międzynarodowy popyt na jabłko. <strong>Eksport australijskich jabłek Bravo wzrósł w tym roku o 450 procent</strong>, a kluczowe rynki obejmują:</p>

<ul>
	<li>Hongkong,</li>
	<li>Indonezję,</li>
	<li>Singapur,</li>
	<li>Tajlandię,</li>
	<li>Malezję i Zjednoczone Emiraty Arabskie.</li>
</ul>

<p>— <strong>Budowanie popytu na arenie międzynarodowej będzie napędzać ekspansję przemysłu w Australii Zachodniej</strong> i zapewni nam korzyści z własności intelektualnej oraz ciągłych badań i rozwoju — powiedziała MacTiernan.</p>

<p>— Międzynarodowa komercjalizacja dla tej odmiany jest naturalnym kolejnym krokiem dla tego wyhodowanego w Zachodniej Australii jabłka, wyhodowanego przez zmarłego<strong> Johna Crippsa</strong> i posiadającego ten sam rodowód, co kultowe jabłko Pink Lady.</p>

<p> </p>

<p>opr. Bernat Patrycja na podst.<a href="https://www.fruitnet.com/produce-plus/soluna-unveiled-as-new-bravo-trademark/247486.article" target="_blank"> fruitnet.com</a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/27/211749.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Nov 2022 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/ze-swiata-australijska-odmiana-jablek-o-bordowej-skorce-bravo-2353378</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak w dobie kryzysu radzi sobie 100-hektarowe gospodarstwo szkółkarskie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/jak-radzi-sobie-w-dobie-kryzysu-100-hektarowe-gospodarstwo-szkolkarskie-2353217</link>
			<description>Materiał kwalifikowany m.in. jabłoni i gruszy produkowany jest w gospodarstwie szkółkarskim od 40 lat. W dzień jubileuszu sprawdzamy, jak rozwija się i jak radzi sobie w dobie kryzysu. Przechowywanie drzewek w chłodniach również kosztuje. Czy zatem część klientów zdecyduje się na sadzenie jesienne?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szkółkę drzewek owocowych <strong>Marek Bielak i Synowie odwiedziliśmy kilka lat temu</strong>. Dziś, w <strong>40-lecie jej istnienia, znowu do niej wracamy, aby zobaczyć, jak się rozwija i jak sobie radzi w dobie kryzysu.</strong></p>

<p>Marek Bielak wraz z żoną Marianną i synami Jakubem i Maciejem prowadzi<strong> około 100-hektarowe gospodarstwo szkółkarskie w Zagórzu</strong> (gm. Bełżyce, woj. lubelskie). Produkują przede wszystkim drzewka<strong> jabłoni, ale także czereśni, śliw i gruszy.</strong> Oferta jabłoni obejmuje drzewka dwuletnie typu knip boom, jednoroczne okulanty i drzewka siedmiomiesięczne.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206220.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206220.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pan Marek w kwaterze drzewek dwuletnich odmian Gala Schniga SchniCo(s) Red</p>

<p>(po lewej) i Golden Delicious Reinders (po prawej)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Mamy <strong>własny matecznik</strong> podkładek <strong>wegetatywnych</strong> jabłoni, natomiast <strong>podkładki generatywne</strong> pod wiśnie i śliwy kupujemy – mówi Marek Bielak.</p>

<p>Jest to wyłącznie materiał kwalifikowany, wolny od wirusów. Ich drzewka trafiają przede wszystkim do odbiorców z różnych regionów Polski, ale część produkcji jest też wysyłana do Węgier, Rumunii, a do niedawna – również do wschodniej Europy.</p>

<h2><strong>Podwójny jubileusz</strong></h2>

<p>Początki szkółki sięgają lat 80. XX w. Po ukończeniu w 1980 r. Wydziału Ogrodniczego na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie pan Marek podjął pracę w Szkółce Kurowscy, a od 1982 r. zajął się <strong>własną produkcją materiału szkółkarskiego, którą prowadzi do dziś</strong>. Tym sposobem<strong> Szkółka Drzew Owocowych Marek Bielak i Synowie ma już 40 lat.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206231.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206231.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Matecznik podkładek wegetatywnych jabłoni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Produkcja odbywa się na ziemiach uprawianych jeszcze przez dziadka pana Marka, który nabył je w 1925 r. – niedługo więc będzie też 100-lecie gospodarstwa. Początkowo była to produkcja typowo rolnicza, jednak już z ogrodniczymi inklinacjami.</p>

<p>– Jeszcze przed wojną dziadek uprawiał<strong> sady czereśniowe, jabłoniowe, a zebrane owoce zawoził koniem na targ do Lublina</strong>. Również brat ojca po zdobyciu wykształcenia ogrodniczego – przed wojną ukończył technikum ogrodnicze w Kijanach, a po wojnie studia ogrodnicze w Łodzi – prowadził niedużą szkółkę, w której produkował m.in. róże i drzewka jabłoni – wspomina pan Marek.</p>

<h2><strong>Oferta skierowana głównie do producentów owoców eksportowych</strong></h2>

<p>Patrząc na ofertę szkółki Marek Bielak i Synowie, od razu widać, że jest ona <strong>skierowana głównie do producentów owoców eksportowych. </strong>Obejmuje ona przede wszystkim takie odmiany, jak<strong> Gala – m.in.</strong> sporty: Gala Brookfield Baigent, Gala Dark Ann, Galaval, Schniga SchniCo(s) Red;<strong> Red Delicious</strong> – m.in. sporty: Jeromine, King Roat; Golden Delicious (Reinders i Parsi Da Rosa) czy <strong>Red Jonaprince Select</strong>. Są tu również bardziej tradycyjne odmiany – <strong>Szampion Reno 2, Ligol Red, Lobo, Najdared.</strong></p>

<h2><strong>Parchoodporna odmiana Crimson Crisp, polecana do upraw ekologicznych</strong></h2>

<p>Ciekawą propozycją jest<strong> parchoodporna odmiana Crimson Crisp, polecana do upraw ekologicznych</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206221.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206221.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewka parchoodpornej odmiany Crimson Crisp</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Jest to odmiana późna, <strong>samo się przerzedzająca,</strong> o smacznych, twardych owocach, które są trwałe w obrocie. Można je nawet przetrzymać na drzewie i to nie wpływa znacząco na ich jędrność – mówi Marek Bielak. – Kiedyś więcej się mówiło o <strong>odmianach do upraw ekologicznych, ale po ostatnich zawirowaniach gospodarczo-politycznych wydaje się, że temat ten został zepchnięty na boczny tor</strong>. Myślę jednak, że jeśli sytuacja się ustabilizuje, to <strong>Crimson Crisp ma szansę zyskać na znaczeniu.</strong></p>

<p>W mateczniku<strong> podkładek jabłoni dominują nasadzenia podkładki M.9</strong>, zwłaszcza klonu RN 29.</p>

<p>– Klon T337 rośnie nieco słabiej niż RN 29, ale za to wymaga bardzo dobrych warunków uprawowych. Jest polecany dla odmian o większej sile wzrostu, na bardzo dobre stanowiska. <strong>W przypadku, gdy sadzony jest sad po sadzie, znacznie lepiej sprawdzi się RN 29</strong> – mówi pan Marek. Oprócz podkładek M.9 – klonów RN 29 i T 337, część produkcji stanowi również podkładka M.26.</p>

<p>Jeśli chodzi o inne gatunki drzew owocowych, w szkółce produkowane są również <strong>grusze Konferencja i Lukasówka na Pigwie S1</strong> – prowadzone tradycyjnie, ale również w systemie wieloprzewodnikowym. Z<strong> wiśni oferowana jest Łutówka</strong> na Antypce.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206222.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206222.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Łutówka Rheinische Schattenmorelle</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Rośnie zainteresowanie sadami przemysłowymi, gdzie owoce zbierane są za pomocą otrząsarek</strong></h2>

<p>– Choć sezony na wiśnię są różne, <strong>rośnie zainteresowanie sadami przemysłowymi, gdzie owoce zbierane są za pomocą otrząsarek.</strong> Dlatego oprócz naszej polskiej Łutówki proponujemy również pochodzącą z niemieckiej hodowli <strong>Łutówkę Rheinische Schattenmorelle</strong>. Zdaniem praktyków jest ona lepsza do zbioru mechanicznego, bo jej owoce równomiernie dojrzewają. Odmiana ta jest już obecna w kilku polskich sadach, są to jednak młode nasadzenia i na wyciąganie wniosków jest jeszcze za wcześnie – informuje M. Bielak.</p>

<p>Z<strong> czereśni</strong> oferowane są z kolei odmiany już sprawdzone w naszych warunkach uprawowych:</p>

<ul>
	<li>Burlat,</li>
	<li>Kordia,</li>
	<li>Sam i Summit – wszystkie na podkładce Colt.</li>
</ul>

<p>Spośród <strong>śliw</strong> dostępne obecnie są:</p>

<ul>
	<li>Amers,</li>
	<li>Polinka,</li>
	<li>President i Węgierka Zwykła – wszystkie na podkładce Ałyczy.</li>
</ul>

<h2><strong>W szkółce podstawę ochrony przed szkodnikami stanowią preparaty oparte na abamektynie</strong></h2>

<p>Bieżący sezon odznaczał się ciepłym i suchym latem, co wpłynęło na zwiększoną presję <strong>wciornastka, mszycy,</strong> a w pewnym stopniu też <strong>pryszczarka, </strong>problem ten jednak został szybko zażegnany. W szkółce podstawę ochrony przed szkodnikami stanowią preparaty oparte na <strong>abamektynie</strong>, Mospilan 20 SP (acetamipryd), a także Pirimor 500 WG, Movento 100 SC, Teppeki 50 WG.</p>

<p><strong>Ponadto szkółka jest zlokalizowana w rejonie wolnym od upraw sadowniczych, więc nie ma tu potencjalnych źródeł zarazy ogniowej.</strong></p>

<p>– U nas choroba ta w ogóle nie występuje. Natomiast po takich zabiegach, jak obrywanie pędów lub gdy szkółka zostanie zalana, stosujemy<strong> Huwa San TR 50,</strong> który dezynfekuje rany oraz natlenia i glebę, i roślinę – opowiada pan Marek,<strong> który bardzo chętnie sięga po naturalne rozwiązania.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206217.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206217.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podstawowym narzędziem wykjorzystywanym w szkółce do różnych prac pielęgnacyjnych (m.in. pielenie, opryskiwanie, nawożenie) jest ciągnik szczudłowy firmy Danco</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum prywatne</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Częstym problemem w szkółkach są szkody wyrządzane przez dziką zwierzynę.</strong></p>

<p>– W zeszłym roku nie mogliśmy sobie poradzić z<strong> sarnami,</strong> którym nie przeszkadzało wysokie na 1,5–1,7 m ogrodzenie. Pomogło dopiero zastosowanie preparatu <strong>Coyot (produkt Microlife)</strong> – nasączaliśmy nim kawałki materiału i rozwieszaliśmy je na ogrodzeniu. To skutecznie zniechęciło sarny do odwiedzania naszych upraw. W tym roku problem nie powrócił – opowiada M. Bielak.</p>

<p>Formuła preparatu Coyot została tak skomponowana, aby <strong>odtworzyć zapach moczu drapieżnego kojota.</strong> Wraz z innymi, naturalnymi dodatkami <strong>produkt działa zniechęcająco na zwierzynę na trzy sposoby</strong>:</p>

<ul>
	<li>poprzez bardzo drażniący dla niej zapach,</li>
	<li>nieznośny, gorzki smak;</li>
	<li>oraz poprzez wpływanie na zachowanie zwierząt, które instynktownie unikają potencjalnych zagrożeń – takich jak obecność drapieżnika czy spożycie szkodliwego (gorzkiego, o nieprzyjemnym zapachu) pokarmu.</li>
</ul>

<h2><strong>Bez dobrej gleby nie da się zrobić dobrej szkółki</strong></h2>

<p>W gospodarstwie dominują gleby klasy III A – dosyć ciężkie, ale zasobne w składniki, dobrze wiążące wodę. Warto dodać, że biologizacja gleby to konik pana Marka. <strong>Jak sam podkreśla, bez dobrej gleby nie da się zrobić dobrej szkółki.</strong></p>

<p>Dlatego przygotowania stanowiska pod nową uprawę zaczynają się już rok wcześniej. Wiosną roku poprzedzającego sadzenie jest podawany <strong>obornik w dawce 40–60 ton/ha</strong>, a dodatkowo <strong>preparaty oparte o mikroorganizmy</strong>, które przyspieszają jego rozkład.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/kiedy-i-jak-pobrac-probki-gleby-czego-unikac-badanie-gleby-zrob-to-dobrze-2353088">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206184.jpg?1665670482" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Badanie gleby – zrób to dobrze!
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kiedy i jak pobierać próbki gleby? Czego unikać? Badanie gleby – zrób to dobrze!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Dotychczas były to tzw. <strong>efektywne mikroorganizmy (bakterie EM), z których pan Marek był bardzo zadowolony</strong>.</p>

<p>– Zaobserwowałem, że po zastosowaniu EM-ów gleba była zawsze pulchniejsza – opowiada szkółkarz. <strong>Bakterie EM były stosowane również po żniwach na ściernisko, przed sadzeniem, a nawet w miejscach uszkodzeń </strong>(np. po gradobiciu), żeby zasiedlić świeżą tkankę pożyteczną mikroflorą.</p>

<p>– Wydaje mi się, że po EM-ach<strong> jest również mniejszy problem z guzowatością korzeni. </strong>Tylko według mnie nie wystarczy pojedynczy zabieg na danym polu, lecz trzeba go powtarzać corocznie – zaznacza M. Bielak.</p>

<p>Bakterie EM pan Marek stosował od dawna, teraz testuje <strong>Biopuls Harvest (Microlife),</strong> który oprócz pożytecznych mikroorganizmów (bakterie glebowe, promieniowce, drożdże) ma w swoim składzie również makro- i mikroelementy oraz kwasy huminowe i fulwowe, które są <strong>naturalnym źródłem próchnicy.</strong></p>

<p>Ten biopreparat służy do <strong>biowitalizacji gleb, w tym rozkładu resztek pożniwnych oraz rewitalizacji gleb po zbiorach</strong>.</p>

<ul>
	<li>Korzystnie wpływa on na rozkład słomy.</li>
	<li>Zapobiega wypłukiwaniu mikroelementów z gleby.</li>
	<li>Sprzyja namnażaniu się pożytecznej mikrofauny.</li>
	<li>Dodatkowo zwiększa żyzność gleby.</li>
	<li>Poprawia jej strukturę.</li>
	<li>Poprawia również mrozoodporność i reakcję na suszę.</li>
</ul>

<p>– To pierwszy sezon stosowania tego preparatu, ale już jestem z niego zadowolony, tym bardziej, że to polski produkt. Będziemy dalej z nim pracować, aby móc ocenić jego działanie na przestrzeni dłuższego czasu – mówi M. Bielak. – Pierwszy wniosek, jaki się nasuwa po roku pracy z tym nowym rozwiązaniem, jest taki, że szkółka ładnie rośnie, <strong>nawet ta jej część, która jest nienawadniana, choć sezon jest wyjątkowo suchy. To mnie utwierdza w przekonaniu, że jeżeli dobrze zadbamy o materię organiczną, to nasze gleby dość dobrze trzymają wilgoć i w efekcie wynagradzają nam z nawiązką.</strong></p>

<p>W przypadku pola, które jest po żniwach lub świeżo od kogoś wydzierżawione, to najpierw badana jest zasobność gleby w składniki pokarmowe (analiza metodą rolniczą) oraz jej pH. – <strong>To ważne, żebyśmy jesienią, jeszcze przed wiosennym podaniem obornika, mogli ewentualnie wyregulować odczyn gleby i uzupełnić główne składniki </strong>– mówi szkółkarz.</p>

<p>Jesienią również – jeśli na polu zalegają resztki pożniwne – podawany jest <strong>Biopuls Harvest (lub EM-y)</strong> i ponownie zabieg jest wykonywany wiosną, na o<strong>bornik</strong>.</p>

<p>– Następnie wykonujemy <strong>analizę ogrodniczą</strong>, żeby się dowiedzieć, jaka jest zasobność <strong>w wapń dostępny dla roślin</strong>. Jeśli jego poziom jest mały, to <strong>stosujemy kredę,</strong> która ładnie uzupełnia niedobory tego składnika. Na koniec podajemy te nawozy, których akurat według analizy potrzeba. Potem jest czas na wiosenne sadzenie, które również poprzedzamy aplikacją preparatów <strong>Biopuls Harvest czy EM-ów, żeby tę glebę wspomóc biologicznie. Myślę, że to dużo daje </strong>– opowiada M. Bielak.</p>

<h2><strong>Jako przedplon uprawiana jest m.in. kukurydza</strong></h2>

<p>W całym gospodarstwie analiza gleby jest wykonywana co dwa lata, natomiast pod szkółką – co roku. Jako przedplon uprawiana jest m.in. kukurydza, po której gospodarze uzyskują bardzo dużo zielonej masy. – Przy kukurydzy Biopuls Harvest ma podstawowe znaczenie, bez niego rozłożenie resztek pożniwnych byłoby problematyczne – zauważa pan Marek.</p>

<p>Dobra jakość gleb przekłada się na jakość szkółki. Drzewka na niej rosnące są zdrowe i ładnie wyrośnięte. <strong>W celu uzyskania dużej liczby pędów bocznych prowadzi się zabiegi stymulujące rozgałęzianie</strong>, takie jak kilkakrotne <strong>uszczykiwanie pędu</strong> wierzchołkowego oraz stosowanie <strong>regulatorów wzrostu.</strong> Ryzyko wyłamywania się drzewek ograniczane jest poprzez stosowanie podpór z palików z włókna szklanego.</p>

<h2><strong>Przygotowanie drzewek do zimowania</strong></h2>

<p>Z początkiem sierpnia z programu nawożenia <strong>wyłączane są azot i magnez, które mogłyby niepotrzebnie pobudzać rośliny do wzrostu.</strong> Podawane są tylko <strong>fosfor, potas i mikroelementy, które powodują drewnienie pędów.</strong> Ponadto dwukrotnie, w odstępie tygodnia, na przełomie sierpnia i września, stosowana jest mieszanka nawozów płynnych <strong>Haskon M10 AD + Molystar.</strong></p>

<ul>
	<li>
<strong>Haskon</strong> to nawóz wieloskładnikowy zawierający potas, fosfor i mikroelementy, który delikatnie przyspiesza drewnienie tkanek.</li>
	<li>
<strong>Molystar</strong> to płynny nawóz zawierający skoncentrowany molibden. Nadmiar molibdenu przyspiesza przetwarzanie azotu w roślinie, szybko więc zaczyna go jej brakować.</li>
</ul>

<p>Taka kombinacja, podana w odpowiedniej proporcji, <strong>hamuje wzrost drzewek, powodując zamknięcie pąka szczytowego</strong>. – Już trzeci sezon ją stosuję i jestem zadowolony z efektu – opowiada pan Marek.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206227.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206227.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pęd zakończony pąkiem szczytowym po zastosowaniu pierwszej dawki kombinacji nawozów na zahamowanie wzrostu drzewek</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W celu zainicjowania procesu defoliacji (zrzucania liści), a jednocześnie zabezpieczenia drzewek przed chorobami kory i drewna, pod koniec września/na początku października stosowane są preparaty miedziowe i siarkowe, a następnie dwukrotnie <strong>Insol 240 SL.</strong></p>

<h2><strong>Widząc, co się dzieje w sadownictwie, postanowiliśmy, mimo rosnących cen środków produkcji, utrzymać ubiegłoroczne ceny drzewek</strong></h2>

<p>Drzewka wykopywane są za pomocą kombajnu Lauwers, następnie sortowane według klasy wielkości, liczby pędów bocznych i grubości pnia.<strong> Na życzenie klienta przez zimę są przechowywane w specjalistycznej chłodni w warunkach wysokiej wilgotności powietrza (ok. 95%) i w temperaturze nieco poniżej 0˚C.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206218.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206218.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kopanie materiału szkółkarskiego odbywa się za pomocą kombajnu Lauwers</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum prywatne</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Niestety przy zapowiadanych podwyżkach prądu ta usługa będzie musiała zdrożeć – o ile, to jeszcze w tej chwili trudno powiedzieć. <strong>Jednak widząc, co się dzieje w sadownictwie, postanowiliśmy, mimo rosnących cen środków produkcji, utrzymać ubiegłoroczne ceny drzewek</strong> – tak długo, jak to będzie możliwe – zapewnia Marek Bielak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206216.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206216.jpg?1666599270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewka przechowywane są w specjalistycznej chłodni wyposażonej w system zamgławiania ultradźwiękowego</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">archiwum prywatne</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Czy zatem część klientów zdecyduje się na sadzenie jesienne?</strong></p>

<p>– Osobiście odradzam taką praktykę, bo za zimę nie mogę wziąć odpowiedzialności. <strong>Wydaje mi się, że przy obecnym rozregulowaniu klimatycznym nie jest to dobry pomysł</strong> – mówi pan Marek.</p>

<p>Jak dodaje, przy tak<strong> niepewnym przebiegu pogody zimą</strong>, jakie mamy w ostatnich latach, kiedy to temperatura może wynieść –5°C, –15°C, ale i –25°C, to <strong>sadzenie jesienne jest zbyt ryzykowne</strong>.</p>

<p>– Drzewko jednoroczne jest jak małe dziecko i trzeba być świadomym, że może takiej zimy nie wytrzymać. Dlatego<strong> lepiej je posadzić wczesną wiosną: mając nawadnianie – nawet w kwietniu-maju, a przy braku dostępu do wody – już w marcu – radzi szkółkarz.</strong></p>

<p>Taka troska „jak o małe dziecko” przyświeca całej produkcji w szkółce Marek Bielak i Synowie. Przejawia się ona w odpowiednim odżywieniu drzewek, zabezpieczaniu ich przed agrofagami, a dzięki temu, że cała szkółka jest prowadzona na starannie przygotowanych glebach, rośliny od początku są przygotowane na różnego rodzaju czynniki stresowe. Takie „dzieci” opuszczą szkółkę gotowe na to, aby szybko przerodzić się w pełni produkcyjny, zdrowy sad.</p>

<p> </p>

<p>Agnieszka Okła-Wierzbicka</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206219.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<pubDate>Mon, 24 Oct 2022 10:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/jak-radzi-sobie-w-dobie-kryzysu-100-hektarowe-gospodarstwo-szkolkarskie-2353217</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wszystko, co musisz wiedzieć o odczynie, dla stworzenia optymalnego podłoża</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-odczynie-dla-stworzenia-optymalnego-podloza-2353233</link>
			<description>Ten materiał będzie o wapnowaniu gleby na plantacjach roślin jagodowych takich jak truskawka i malina, które wymagają pH lekko kwaśnego w kierunku obojętnego, w zakresie 6,1–6,7 (mierzonego w roztworze wodnym).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Temat może Czytelnika już na wstępnie zastanawiać, ponieważ przez wiele lat utarło się, że <strong>wapnowanie to podnoszenie odczynu gleby – jednego z podstawowych, ważnych i mało docenianych parametrów określających właściwość gleby.</strong> Parametru szczególnie ważnego w okresie, gdy w trakcie pisania tych słów ceny nawozów mineralnych są wysokie, a rynek bardzo zmienny. Tym bardziej producenci owoców powinni w pierwszej kolejności zadbać o pH gleby, aby zapewnić dobre warunki pobierania składników pokarmowych przez korzenie roślin.</p>

<h2>Wapń to kluczowy pierwiastek, który decyduje o jakości, jędrności i trwałości owoców w obrocie</h2>

<p>Piętą achillesową naszego rodzimego ogrodnictwa jest<strong> dostępność Ca<sup>2+</sup> w glebie dla roślin</strong>. <strong>Wapń to kluczowy pierwiastek, który decyduje o jakości, jędrności i trwałości owoców w obrocie.</strong> W tym aspekcie najczęściej myślimy o dostarczaniu wapnia poprzez pokwitnieniowe <strong>nawożenie dolistne lub aplikację saletry wapniowej poprzez fertygację</strong>. I tu zwracam uwagę Szanownego Czytelnika, że temat wapnia i jego wpływu na roślinę oraz na jakość i trwałość plonu jest znacząco szerszy i bardziej złożony niźli kilka zabiegów dolistnych czy poprzez fertygację. Absolutnie nie umniejszam tu roli tych form dokarmiania. Chcę jednak zwrócić uwagę na fundamenty jakości i wielkości plonu, czyli na zawartość w glebie dostępnego wapnia dla roślin, bo to jest podstawa i wysokich, i jędrnych, i trwałych w obrocie owoców. Dopiero na tych to fundamentach budujemy dalsze nawożenie, w tym fertygację i nawożenie dolistne.</p>

<h2>Co to jest pH gleby i na co ma wpływ?</h2>

<p>Odczyn gleby to jej właściwość wyrażona przez stosunek stężenia jonów wodorowych H<sup>+</sup> w roztworze glebowym. <strong>Od tego stosunku zależy, czy gleba ma odczyn kwaśny, czy zasadowy, co decyduje o jej innych właściwościach.</strong> W celu ułatwienia obliczeń duński chemik Soren Sorensen w 1909 r. wprowadził do powszechnego użytkowania skalę pH. Definiuje on, iż pH to ujemny logarytm (pH = –log H<sup>+</sup>) ze stężenia jonów wodorowych, mieszczący się w zakresie od 0 do 14, gdzie pH=7 to odczyn obojętny, pH >7 to odczyn alkaliczny, a pH<7 to odczyn kwaśny. Zazwyczaj odczyn gleb uprawnych waha się w granicach od pH 4 do 8,5. <strong>Odczyn gleby ma ogromny wpływ na jej właściwości, kondycję i parametry. Z kolei o samym odczynie gleby decyduje bufor glebowy, który zależy od klasy agronomicznej gleby i zawartości próchnicy</strong>. Aby zwiększyć pH o jedną jednostkę na glebach cięższych, o wyższej zawartości próchnicy, należy wprowadzić większą ilość jonów wodorotlenowych – czyli w praktyce ilość tlenku wapnia (CaO) wyższą niż na glebę lżejszą, o niższej zawartości próchnicy. Dlatego aby móc prawidłowo podejść do dalszych zagadnień związanych z regulowaniem odczynu i dostarczaniem Ca<sup>2+</sup> do kompleksu sorpcyjnego, w pierwszej kolejności <strong>należy ocenić właśnie klasę agronomiczną gleby. Kategoria agronomiczna gleby to cecha jakościowa wyznaczona na podstawie grupy granulometrycznej lub udziału cząstek o średnicy <0,02 mm</strong> (tabela 1).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210915.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210915.png?1666270721" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Kategorie agronomiczne gleb uprawnych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Albert Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jakie są przyczyny zakwaszenia gleb?</h2>

<p>A więc jeśli wiemy, że pH to parametr określający stężenie jonów wodorowych (H<sup>+</sup>) w glebie, to skąd się on właśnie w glebie bierze? Pytanie to można zadać inaczej: <strong>dlaczego gleby uprawne się zakwaszają?</strong></p>

<p>Odpowiedzi na to pytanie można udzielić dwojako.</p>

<ul>
	<li>Po pierwsze – źródło kwasowości gleb leży <strong>w czynnikach naturalnych</strong>, niezależnych od człowieka.</li>
	<li>Po drugie – źródłem może być też <strong>grupa czynników antropologicznych</strong>, czyli wywołanych działalnością człowieka.</li>
</ul>

<p>Zakwaszenie gleb jest skutkiem procesów <strong>akumulacji kationów wodoru w glebie</strong>. Dzieje się tak, gdy gleba nie jest w stanie we własnym zakresie neutralizować jonów wodorowych, a zwiększenie ich stężenia w roztworze glebowym obserwujemy poprzez spadek pH.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/jesienne-nawozenie-sadu-po-zbiorach-kiedy-i-dlaczego-2353102">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206229.jpg?1665660372" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              NAWOŻENIE
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>O czym należy pamiętać przy okazji jesiennego nawożenia sadów po zbiorach owoców?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Do najważniejszych, naturalnych czynników sprzyjających zakwaszaniu gleb możemy zaliczyć:</strong></p>

<ul>
	<li>wymywanie kationów (szczególnie Ca<sup>2+</sup> i Mg<sup>2+</sup>),</li>
	<li>pobieranie kationów przez rośliny,</li>
	<li>utlenianie azotu,</li>
	<li>oddychanie korzeni (wzrost CO<sub>2</sub> w glebie)</li>
	<li>oraz mineralizację materii organicznej w glebie.</li>
</ul>

<p><strong>Do czynników antropologicznych zalicza się:</strong></p>

<ul>
	<li>stosowanie nawozów zakwaszających glebę</li>
	<li>oraz kwaśne deszcze.</li>
	<li>Dodam, że nie mniejszy skutek wzrostu zakwaszenia gleby ma "grzech zaniechania" polegający na niekontrolowaniu odczynu gleby, niewykonywaniu chemicznych analiz, co może skutkować brakiem wapnowania i regulacji odczynu gleby.</li>
</ul>

<p>Postawmy sobie jeszcze jedno pytanie:<strong> skąd się w glebie bierze dwutlenek węgla? </strong>Możliwości są dwie: z materii organicznej gleby, o którą dba każdy rolnik, oraz w wyniku oddychania korzeni – procesu prowadzącego do dostarczania CO<sub>2 </sub>bezpośrednio do gleby. Wpływ dwutlenku węgla na wzrost kwasowości gleby obrazuje reakcja: CO<sub>2 </sub>+ H<sub>2</sub>O ⇔ H<sub>2</sub>CO<sub>3</sub> ⇔ H<sup>+</sup> + HCO<sub>3</sub><sup>-</sup>.</p>

<p>Rolnik, aby osiągnąć przyzwoity plon, dostarcza do gleby różne nawozy. Dlatego<strong> bardzo ważna jest znajomość podstawowych właściwości aktualnie stosowanego nawozu oraz jego wpływu na odczyn gleby – czy wybrany produkt będzie glebę zakwaszał, będzie miał na nią wpływ neutralny czy alkalizujący </strong>(tabela 2).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210916.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210916.png?1666270721" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wpływ wybranych nawozów na odczyn gleby uprawnej</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Albert Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Szczególną rolę<strong> na wzrost zakwaszenia gleby ma powszechne stosowanie nawozów azotowych zawierających azotan amonu</strong> (NO<sub>3</sub>NH<sub>4</sub>), czyli popularnej saletry amonowej: NH<sub>4</sub><sup>+</sup>+2O<sub>2</sub> ⇒ NO<sub>3</sub><sup>-</sup> + 2H<sup>+</sup> + H<sub>2</sub>O. A więc jeśli do gleby wnosimy z nawozem mineralnym 1 kg azotanu amonu, to w celu równowagi zakwaszenia powinniśmy wnieść 2 kg CaO. Czy o tym pamiętamy?</p>

<p>Do wzrostu zakwaszenia gleb przyczynia się<strong> również siarka.</strong> Jest ona dostarczana m.in. wraz z nawozami, szczególnie siarczanem potasu czy siarczanem magnezu – powszechnie stasowanymi na plantacjach roślin jagodowych zamiast form chlorkowych (chlorku potasu lub rzadziej chlorku magnezu). A więc wapnowanie to zabieg niezbędny do równoważenia skutków zakwaszenia wywołanego przez stosowanie nawozów mineralnych (tabela 3).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210917.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210917.png?1666270721" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Potrzeby wapnowania</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Albert Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Wpływ odczynu gleby na gospodarkę i dostępność składników pokarmowych dla roślin.</strong></h2>

<p>Kwestią niezwykle istotną, a w momencie drastycznego wzrostu cen nawozów mineralnych – najistotniejszą z punktu widzenia ekonomii gospodarstwa, jest <strong>wpływ odczynu gleby na gospodarkę i dostępność składników pokarmowych dla roślin.</strong> W glebach o <strong>nieuregulowanym odczynie dostępność pierwiastków dla roślin jest mniejsza, co skutkuje podniesieniem dawki nawozu mineralnego</strong>. Zaś w czasach szukania <strong>oszczędności, ekonomicznego zarządzania nawożeniem</strong> ważne jest ograniczanie, a nie zwiększanie stosowania nawozów mineralnych. Dlatego odczyn gleby ma tutaj kluczowe znaczenie. I można by powiedzieć, że<strong> regularne kontrolowanie pH gleby, odpowiednie wapnowanie jest podstawą do określenia dawki nawozów oraz racjonalnego ich używania.</strong> Jest to aspekt bardzo ważny i by rzec dokładnie – podstawowy, a nade wszystko może być źródłem oszczędności w naszym gospodarstwie. Dlatego jeśli nie znamy odczynu gleby, nie planujemy i nie przeprowadzany wapnowania, to skazujemy się na problemy uprawowe i wyższe koszty nawożenia roślin. Przyswajalność składników pokarmowych przez rośliny w zależności od pH obrazuje rysunek.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/207273.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/207273.jpg?1666270721" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jak widać na grafice, <strong>najbardziej optymalnym odczynem gleby zapewniającym przyswajanie wszystkich makro- i mikroelementów jest odczyn pH 6,5–7,2 </strong>(dla pH oznaczanego w roztworze wodnym) lub 6,0–7,0 (dla pH oznaczanego w 1-molowym roztworze KCl). Skąd wynikają te różnice, omówię za chwilę.</p>

<h2>Problematyczny fosfor</h2>

<p>Chciałbym na moment zatrzymać się przy fosforze, bardzo ważnym makroelemencie w uprawie roślin. <strong>Fosforze, który jest problematyczny, ponieważ jego dostępność dla roślin jest tylko przy bardzo wąskim zakresie pH.</strong> Fosfor w glebie może występować w związkach mineralnych lub organicznych, ale aby był dostępny dla roślin ze związków organicznych, musi przejść procesy mineralizacji do form nieorganicznych. <strong>Dostępnymi dla roślin formami fosforu są:</strong></p>

<ul>
	<li>
<strong> </strong>H<sub>2</sub>PO<sub>4</sub><sup>2–</sup><sup> </sup>
</li>
	<li>oraz HPO<sub>4</sub><sup>2–</sup>.</li>
</ul>

<p>Na <strong>glebach kwaśnych fosfor wiązany jest z glinem</strong> (AlPO<sub>4</sub> × 2H<sub>2</sub>O) lub <strong>żelazem</strong> (FePO<sub>4</sub> × H<sub>2</sub>O). Zaś na <strong>glebach o odczynie alkalicznym, o pH powyżej 8, fosfor wchodzi w związki z wapniem</strong> – Ca<sub>3</sub>(PO<sub>4</sub>)<sub>2 </sub>– i staje się dla roślin <strong>niedostępny z powodu słabej rozpuszczalności fosforanów</strong>.</p>

<p>Z tego powodu odczyn gleby powinien być regulowany precyzyjnie, na podstawie aktualnych wyników chemicznej analizy gleby. Zdaniem ekspertów, aby zapewnić optymalną dostępność fosforu dla roślin, najpierw powinno się wykonać analizę gleby, uregulować jej odczyn, a dopiero później zaplanować nawożenie fosforem. To bardzo ważne, ponieważ przy takiej kolejności postępowania, a nie odwrotnej, przy optymalnym odczynie gleby może się okazać, że aplikacja nawozów fosforowych będzie konieczna w mniejszej ilości niż początkowo było to zakładane.<strong> To przekłada się na realne oszczędności w gospodarstwie.</strong></p>

<h2>Diagnostyka stopnia zakwaszenia gleb</h2>

<p>Pierwszą metodą diagnostyczną oceny zakwaszenia gleby jest <strong>metoda wizualna,</strong> czyli ocena wzrostu i rozwoju roślin, które w niższym pH mogą rozwijać się słabiej, dawać mniejsze plony. Ta metoda obarczona jest dużym ryzykiem popełnienia błędu i sam fakt słabszego wzrostu i rozwoju roślin nie powinien być wskazaniem do wapnowania gleby, a tym bardziej do określania dawki nawozów. <strong>Osłabienie wzrostu roślin może być bowiem powodowane wieloma czynnikami, takimi jak patogeny, szkodniki, warunki atmosferyczne, działanie człowieka i in.</strong></p>

<p>Czasem w ocenie wizualnej pomocne jest zestawienie pewnych zjawisk występujących na plantacji. Jeśli przykładowo <strong>zauważymy fioletowe przebarwienia liści, zaś temperatura gleby wynosi np. ponad 10°C, a w analizie chemicznej odczyn gleby zostanie określony jako kwaśny, to w pierwszej kolejności należy uregulować pH gleby, a następnie zastosować nawozy wapniowe i powtórzyć analizę gleby.</strong> Na jej podstawie, przy uregulowanym odczynie gleby, można dopiero ustalić dawki nawozów fosforowych lub zastosować dolistnie łatwo pobierane formy fosforu.</p>

<p>Innym przykładem oceny wizualnej plantacji jest <strong>ocena występowania tzw. roślin wskaźnikowych</strong>. Obecność na plantacji takich gatunków, jak:</p>

<ul>
	<li>czerwiec roczny,</li>
	<li>sporek polny,</li>
	<li>rdest,</li>
	<li>skrzyp,</li>
	<li>szczaw zwyczajny,</li>
	<li>fiołek trójbarwny,</li>
	<li>a także rumian polny,</li>
	<li>kostrzewa owcza,</li>
	<li>rzodkiew świrzepa,</li>
	<li>orlica pospolita czy mech, może świadczyć o kwaśnym odczynie gleby.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206439.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206439.jpg?1666270721" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Obecność skrzypu i innych roślin niepożądanych na plantacji powinna być przesłanką do wykonania chemicznej analizy gleby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Z kolei roślinami wskaźnikowych <strong>dla gleb zasadowych są</strong>:</p>

<ul>
	<li>chaber driakiewnik,</li>
	<li>czyściec prosty,</li>
	<li>dymnica drobnokwiatowa,</li>
	<li>jaskier polny,</li>
	<li>mak,</li>
	<li>nostrzyk żółty,</li>
	<li>przytulia trójnożna czy rumianek pospolity.</li>
</ul>

<p>Obecność specyficznych chwastów na plantacji powinna być przesłanką do wykonania analizy gleby i na tej podstawie określenia potrzeb wapnowania gleby.</p>

<p>Jako ciekawostkę przytoczę tu dane literaturowe, które podają iż na glebach kwaśnych słabsze jest działanie substancji aktywnych herbicydów. A co za tym idzie niskie pH przyczynić się może do zachwaszczenia pola czy plantacji. A z tego zaś wynikają zwiększone koszty przeznaczane na ochronę herbicydową lub dodatkowe zabiegi odchwaszczania plantacji.</p>

<h2>Badania gleby w OSChR</h2>

<p>Najlepiej i najdokładniej odczyn gleby można zbadać w wyspecjalizowanym laboratorium. Osobiście rekomenduję Okręgowe Stacje Chemiczno-Rolnicze (OSChR) podległe pod MRiRW (aktualne dane teleadresowe do każdej z 17 OSChR można znaleźć w Internecie), z których sam od lat korzystam. Mimo iż istnieją możliwości przeprowadzenia kontroli odczynu bezpośrednio na polu za pomocą kwasomierza Helliga lub różnego rodzaju pH-metrów (bardzo duży wybór modeli i typów), to w mojej ocenie sugerowałbym kontrolę polową traktować sugestywnie i na jej podstawie określić potrzebę pobrania próbek gleby i wysłania ich do OSChR. Badania w laboratorium obarczone są statystycznie mniejszym prawdopodobieństwem wystąpienia błędów. A w razie wątpliwości można skontaktować się z laboratorium i poprosić, aby wynik powtórzono.</p>

<p><strong>Oddając próbki do laboratorium, można oczywiście zlecić jedynie analizę odczynu gleby.</strong> Zachęcam jednak, aby wybrać <strong>analizę gleby pod kątem makroelementów</strong>, która obejmuje również badanie odczynu gleby. Oddając próbkę do OSChR i informując, że została pobrana z uprawy roślin sadowniczych, z automatu wykonane zostaną badania metodą Egnera-Riehma dla P i K – w tej analizie odczyn gleby oznacza się w 1-molowym roztworze KCl. Koszt zbadania jednej próbki to około 15 zł.</p>

<p><strong>Jeśli chcemy poznać szerszy zakres pierwiastków i przede wszystkim w dostępnych dla roślin formach, można zlecić analizę gleby metodą ogrodniczą</strong>, która powszechnie jest wykorzystywana w uprawie warzyw, ale jest też rekomendowana w przypadku plantacji jagodowych.</p>

<p><strong>W analizie gleby metodą ogrodniczą oznacza się w roztworze glebowym pierwiastki dostępne dla roślin, takie jak:</strong></p>

<ul>
	<li>azot,</li>
	<li>fosfor,</li>
	<li>potas,</li>
	<li>magnez,</li>
	<li>wapń,</li>
	<li>czasem chlor i sód,</li>
	<li>oraz określa zasolenie gleby i jej odczyn.</li>
</ul>

<p><strong>Ale tu uwaga, bo w przeciwieństwie do oznaczania pH w metodzie sadowniczej</strong> (w 1-molowym roztworze KCl), w metodzie ogrodniczej <strong>pH jest oznaczane w roztworze wody destylowanej.</strong> A tu zachodzą pewne różnice i ocena odczynu jest w innym zakresie. Dlatego nim przystąpimy do obliczania dawek nawozu wapniowego, upewnijmy się, jaką metodą jest oznaczane pH.</p>

<p>Analizując tabelę 4., można zauważyć, że w zależności od wybranej metody oznaczania pH, wynik odczytu kwasowości gleby różni się nawet o pół punktu. To jest dość dużo i może mieć kluczowe znaczenie przy obliczaniu dawki wapna, wyborze nawozu wapniowego i wyznaczaniu terminu jego aplikacji. Jeśli źle dokonamy oceny, to dalsze kalkulacje co do dawki będą również obarczone błędem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210918.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/210918.png?1666270721" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ocena odczynu gleby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Albert Zwierzyński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><em>Już teraz zapraszam Drogiego Czytelnika do lektury dalszej części artykułu (w kolejnym numerze "Sadu Nowoczesnego"). Zajmiemy się tam drugim obliczem wapnia, czyli jego wpływem na kompleks sorpcyjny, wymienną pojemność kationową (CEC), wpływem wapnia na kondycję i strukturę gleby oraz wyznaczeniem dawek i wyborem nawozu wapniowego. </em><em>n</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206438.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<pubDate>Sat, 22 Oct 2022 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-odczynie-dla-stworzenia-optymalnego-podloza-2353233</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Systemy utrzymania gleby w rzędach drzew - alternatywa dla ugoru herbicydowego</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/systemy-utrzymania-gleby-w-rzedach-drzew-alternatywa-dla-ugoru-herbicydowego-2353194</link>
			<description>Utrzymanie gleby w sadzie, ze względu na wypracowane przed laty standardowe rozwiązania, do niedawna mogło wydawać się problemem mało znaczącym. Jednak wobec postępującej degradacji gleb, a także zmniejszającej się puli dostępnych herbicydów, poszukuje się innych, bardziej przyjaznych środowisku systemów utrzymania gleby w rzędach drzew.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na specyfikę produkcji sadowniczej, wynikającą z <em>wieloletniego charakteru upraw oraz prowadzenia ich w formie rzędowej,</em> powszechnie stosuje się tzw. <strong>system mieszany</strong>, w którym w międzyrzędziach utrzymywana jest <strong>murawa</strong>, a w rzędach drzew <strong>ugór herbicydowy</strong>. Taki układ pozwala na <strong>pełne wykorzystanie zalet zarówno murawy, jak i ugoru herbicydowego</strong>, umożliwiając jednocześnie niemal całkowite ograniczenie ich potencjalnego, negatywnego wpływu na drzewa.</p>

<h2><strong>Hamowania nieodwracalnego procesu degradacji gleby</strong></h2>

<p>Należy jednak pamiętać, że sposób utrzymania gleby ma również <strong>bezpośredni wpływ na jej strukturę, temperaturę oraz stosunki wodne,</strong> które w trakcie prowadzenia upraw wieloletnich mogą ulegać znacznemu pogorszeniu.</p>

<p>W związku z tym szczególnie cennymi będą te metody, których wykorzystanie przyczyni się również do <strong>hamowania nieodwracalnego procesu degradacji gleby</strong>. Przyszłość z pewnością należeć będzie do rozwiązań, które poza podstawowym celem regulacji zachwaszczenia będą także w sposób wymierny ograniczały negatywny wpływ upraw na środowisko naturalne.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/kiedy-i-jak-pobrac-probki-gleby-czego-unikac-badanie-gleby-zrob-to-dobrze-2353088">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206184.jpg?1665670482" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Badanie gleby – zrób to dobrze!
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kiedy i jak pobierać próbki gleby? Czego unikać? Badanie gleby – zrób to dobrze!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Alternatywa dla ugoru herbicydowego</strong></h2>

<p>Obecnie poszukiwanie rozwiązań spełniających powyższe kryteria skupione jest przede wszystkim na zastąpieniu ugoru herbicydowego innymi, bardziej zrównoważonymi metodami zagospodarowania gleby w rzędach drzew. Prowadzone w tym celu prace nabierają szczególnego znaczenia, zwłaszcza w kontekście wycofywania z powszechnego użycia niektórych substancji aktywnych, w tym również herbicydów.</p>

<p>Spośród alternatywnych dla ugoru herbicydowego sposobów, które mogą i coraz częściej są wykorzystywane do utrzymywania gleby w rzędach drzew (zwłaszcza w uprawie ekologicznej), wyróżnić można <strong>uprawę mechaniczną</strong> (czarny ugór) oraz <strong>stosowanie ściółek zarówno syntetycznych</strong> (czarna folia, agrotkanina), jak i <strong>organicznych</strong> (obornik, trociny, słoma, zrębki, torf, podłoże popieczarkowe).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206041.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206041.jpg?1666098477" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podłoże popieczarkowe wykorzystywane w sadzie jest bogatym źródłem fosforu i potasu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">A. Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Czarny ugór</strong></h2>

<p><strong>Uprawa mechaniczna</strong> (czarny ugór) stosowana jest najczęściej<strong> w pierwszych latach po posadzeniu drzew.</strong> Skuteczność tego zabiegu jest zazwyczaj bardzo wysoka, choć w dużej mierze uzależniona od przebiegu warunków atmosferycznych, intensywności zachwaszczenia oraz składu gatunkowego roślinności niepożądanej.</p>

<p><strong>Jak pokazują niektóre badania, w przypadku form wieloletnich chwastów ich zwalczanie tym sposobem może okazać się zawodne</strong>.</p>

<p>Utrzymywanie czarnego ugoru sprzyja ponadto:</p>

<ul>
	<li>pogarszaniu struktury gleby,</li>
	<li>może wpływać na przyspieszenie rozkładu materii organicznej,</li>
	<li>a także ograniczać rozwój fauny i mikroflory glebowej</li>
	<li>oraz uszkadzać korzenie drzew rozwijające się w przypowierzchniowej warstwie gleby.</li>
</ul>

<h2><strong>Ściółki syntetyczne</strong></h2>

<p>Wykorzystanie materiałów syntetycznych do okrywania gleby w rzędach roślin w sposób całkowity ogranicza negatywny wpływ chwastów i<strong> utrzymuje wysoki poziom wilgotności</strong>. Mimo to niektóre wyniki badań naukowych sugerują, że ś<strong>ciółki syntetyczne niekorzystnie oddziałują na pozostałe właściwości fizykochemiczne gleby, takie jak zasobność w składniki mineralne, a także zawartość próchnicy.</strong> Stąd też system ten może być postrzegany jako nie w pełni korzystny z punktu widzenia agrotechniki oraz szeroko pojętej ekologii.</p>

<p><strong>Poważnym problemem</strong> związanym z wykorzystaniem ściółek syntetycznych jest również <strong>konieczność kosztownej utylizacji tych materiałów po zakończonym cyklu uprawy. </strong>Odpowiedzią na tę niedogodność mogą być materiały biodegradowalne, które ulegają rozkładowi w naturalny sposób. Ze względu na ich krótką trwałość, obecnie znajdują zastosowanie przede wszystkim w warzywnictwie.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/porady-dla-sadownikow/zakladanie-sadu/wybor-i-przygotowanie-stanowiska-pod-sad-ekologiczny-jak-zaczac-produkcje-ekologiczna-2353089">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206493.jpg?1665579975" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              SAD EKOLOGICZNY
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wybór i przygotowanie stanowiska pod sad ekologiczny. Jak zacząć produkcję ekologiczną? </p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ściółki organiczne</strong></h2>

<p>Ściółki organiczne wydają się być rozwiązaniem <strong>bardzo zbliżonym do ściółek syntetycznych, lecz pozbawionym ich podstawowych wad. </strong>Jak sugerują niektóre prace naukowe, ich stosowanie – poza istotnym wzbogaceniem gleby w substancję organiczną i poprawą jej jakości – może odgrywać znaczącą rolę w<strong> łagodzeniu skutków nadmiernej emisji dwutlenku węgla poprzez zwiększenie poziomu jego sekwestracji (związania) w glebie.</strong></p>

<p>Z punktu widzenia praktyki istotną zaletą ściółek organicznych jest korzystny wpływ:</p>

<ul>
	<li>
<strong>na poziom wilgotności gleby,</strong> który wynika nie tylko z mniejszego zachwaszczenia, a przez to zredukowanych strat związanych z transpirującą roślinnością niepożądaną, ale przede wszystkim ze zmniejszenia strat związanych z bezpośrednim parowaniem wody z gleby (ewaporacja), którego poziom dzięki ściółkowaniu można ograniczyć nawet o 35%.</li>
	<li>Co więcej, wiele doniesień naukowych dowodzi, że ściółki organiczne w sposób znaczący <strong>mogą spowalniać infiltrację wody w głąb profilu glebowego</strong>, zatrzymując ją dłużej w zasięgu systemu korzeniowego roślin.</li>
	<li>Korzyści płynące ze stosowania ściółek odnoszą się również do kwestii związanych z <strong>mniejszą podatnością gleby na erozję mechaniczną</strong> wynikającą z działalności wiatru i wody, ale również ograniczają ryzyko nadmiernej kompakcji, czyli zagęszczenia na skutek działania sił związanych z systematycznym przejazdem maszyn.</li>
	<li>Ponadto, wprowadzanie do gleby dużej ilości materii organicznej towarzyszące ściółkowaniu upraw <strong>pobudza aktywność mikroorganizmów i zwiększając ich różnorodność, wzbogaca życie mikrobiologiczne gleby</strong>.</li>
	<li>Warstwa ściółki <strong>stabilizuje temperaturę gleby</strong>, ograniczając niekorzystne działanie niskiej temperatury zimą i wysokiej latem, wpływając w ten sposób pozytywnie na funkcjonowanie systemu korzeniowego.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206042.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206042.png?1666098477" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zawartość materii organicznej w glebie (% s.m.) po 5 latach stosowania wybranych systemów jej utrzymania (Merwin i in. 1994)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Dużym ograniczeniem w stosowaniu ściółek organicznych są <strong>koszty związane z koniecznością corocznego uzupełniania.</strong> Zastosowany materiał ulega ciągłemu rozkładowi, który jest wynikiem działalności mikroorganizmów glebowych. Mniejszą podatnością charakteryzują się te ściółki, które odznaczają się wyższym stosunkiem C:N. Ściółkowanie takim materiałem nie jest jednak wskazane tam, gdzie nie ma możliwości dostarczenia azotu z zewnątrz, w formie nawożenia, gdyż może to prowadzić do niedoborów tego składnika w glebie.</p>

<p>Ściółki organiczne same w sobie również mogą stanowić źródło składników mineralnych. Dlatego też ich stosowanie w niektórych przypadkach powinno być poprzedzone chemiczną analizą składu przewidzianego do zastosowania materiału. Dobrym tego przykładem jest często wykorzystywane w praktyce podłoże popieczarkowe, które potrafi być niezwykle bogatym źródłem fosforu i potasu, a zastosowane w dużych ilościach bez wcześniejszego przekompostowania może prowadzić do drastycznego, nawet dziesięciokrotnego zwiększenia poziomu zasolenia gleby. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/210540.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/210540.png?1666098477" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Właściwości fizyko chemiczne gleby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">SAD</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Ściółki żywe</strong></h2>

<p>Niezwykle interesującym kierunkiem badań nad systemami utrzymania gleby w sadzie jest ocena <strong>wpływu stosowania ściółek żywych.</strong> Ta metoda <strong>ograniczania zachwaszczenia polega na wysiewie wybranych, specyficznych roślin w rzędach drzew. </strong>W tym celu wykorzystywane są najczęściej <strong>różne gatunki traw i rośliny motylkowe,</strong> a ich wspólną cechą powinny być <strong>niewielkie wymagania siedliskowe i stosunkowo płytki system korzeniowy. </strong></p>

<p>Stworzona w ten sposób <strong>„żywa” okrywa ma na celu zwiększenie konkurencji wobec roślin niepożądanych i zajęcie w kontrolowany sposób wykorzystywanej przez nie niszy.</strong> Dotychczasowe wyniki badań potwierdzają wysoką skuteczność tej metody w ograniczaniu zachwaszczenia. Wciąż jednak, dużym wyzwaniem pozostaje ograniczenie negatywnego wpływu zastosowanych jako żywa ściółka roślin na poziom plonowania i jakość owoców.</p>

<p>Charakterystyka wybranych <strong>systemów utrzymania gleby w rzędach drzew pokazuje, że stając w przyszłości przed potencjalną koniecznością rezygnacji w ze stosowania herbicydów, producenci owoców nie pozostaną bezradni, choć ewentualne zmiany nie będą łatwe.</strong> Ważne, aby przed wyborem nowej metody utrzymania gleby kierować się przede wszystkim jej skutecznością, kosztownością oraz oddziaływaniem na właściwości mechaniczne, fizykochemiczne i mikrobiologiczne. </p>

<p>TABELA</p>

<p>Dr Sebastian Przybyłko</p>

<p>Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/20/206040.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<pubDate>Wed, 19 Oct 2022 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/systemy-utrzymania-gleby-w-rzedach-drzew-alternatywa-dla-ugoru-herbicydowego-2353194</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rozkład liści jako sposób na skuteczny nawóz dla swoich upraw. Czy można przyspieszyć ten proces?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/rozklad-lisci-jako-sposob-na-skuteczny-nawoz-dla-swoich-upraw-czy-mozna-przyspieszyc-ten-proces-2353197</link>
			<description>Okres jesienny jednoznacznie związany jest z momentem zakończenia większości zbiorów, oraz przygotowywania ziemi na okres zimowego odpoczynku. Warto wiedzieć, iż pozostawienie jesiennych liści, które opadły z drzew pozwoli nam uzyskać naprawdę wiele korzyści dla swoich upraw. Jest to bowiem odżywczy nawóz organiczny, który pozytywnie wpływa na jakość gleby oraz jej zasobność. Liście te tworzą warstwę ściółki, która wraz z ich stopniowym rozkładem dostarcza do gleby wiele cennych składników odżywczych. W ten sposób wszystkie wcześniej pozyskane minerały powracają do gleby. To naturalny proces, który wspiera zdrowy ekosystem bez konieczności skomplikowanego nawożenia. Co warto o nim wiedzieć?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Rozkład liści w sadzie - jakie korzyści zapewnia?</h2>

<p><strong>Rozkład resztek organicznych</strong> to naturalny proces, który jednocześnie może być stosunkowo długi. Zazwyczaj trwa od roku do nawet dwóch lat. Niemniej jednak ma on ogromny wpływ na <strong>podniesienie zawartości próchnicy w glebie</strong> oraz wzrost jej żyzności. Dlatego też nie warto rezygnować z możliwości, które zapewnia. Wielu sadowników poszukuje skutecznych sposobów na to, aby przyspieszyć ten proces. Czy jest to możliwe? </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210607.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210607.jpg?1666162862" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rozkład liści jako sposób na skuteczny nawóz dla swoich upraw</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf.pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Na całe szczęście tak, jednak wymaga zastosowania skutecznych i sprawdzonych działań. <strong>Szybszy rozkład gleby</strong> następuje poprzez prace pożytecznych mikroorganizmów, które wpływają na sprawniejszy rozkład materii. W ten sposób wpływamy pozytywnie na wiele kwestii, między innymi na uzyskanie lepszej zasobności gleby w składniki odżywcze, a także ich lepszą absorpcję przez rośliny.</p>

<p>Pozostawienie opadłych liści związane jest nie tylko z korzyściami, ale także wygodą. Brak konieczności pozbywania się ich z gleby z pewnością ucieszy wielu. Dodatkowo biorąc pod uwagę liczne możliwości, wybór ten staje się zdecydowanie najkorzystniejszą opcją.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210603.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210603.jpg?1666162862" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rozkład liści jako sposób na skuteczny nawóz dla swoich upraw</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf.pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Pożyteczne bakterie w sadownictwie </h2>

<p><strong>Pożyteczne mikroorganizmy, </strong>czyli odpowiednie bakterie i grzyby, odpowiadają za przemianę oraz rozkład materii. Najskuteczniejszym sposobem na przyspieszenie procesu mineralizacji jest zastosowanie odpowiednich preparatów, takich jak <a href="https://www.frusto.pl/preparaty-mikrobiologiczne.htm">Elbio Terra Ivo</a>. Jest to produkt zawierający odpowiednie kultury bakterii, które pozytywnie wpływają na poprawę procesów mikrobiologicznych, ale nie tylko.</p>

<ul>
	<li>Zwiększając żyzność gleby także w okresach suszy i niedoborów zapewniamy roślinom niezbędne składniki odżywcze.</li>
	<li>Mamy wpływ na zmniejszenie chorób w uprawach. Szybki rozkład materii powoduje, iż chorobotwórcze patogeny zostają pozbawione pożywienia. W ten sposób nie mogą rozwijać się i rozprzestrzeniać, co wpływa na zmniejszoną ilość chorych roślin. Dzięki temu zmniejsza się konieczność stosowania środków ochronnych. </li>
	<li>Gromadząca się warstwa organiczna oraz próchnica wpływają pozytywnie na magazynowanie wody, oraz przechowywanie niezbędnych składników odżywczych. Dodatkowo wraz z próchnicą dostarczamy do roślin kwasów humusowych oraz fulwowych. Są to ważne związki organiczne wpływające na rozwój upraw.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210604.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210604.jpg?1666162862" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rozkład liści jako sposób na skuteczny nawóz dla swoich upraw</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf.pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Rola gleby w sadzie</h2>

<p>Gleba w głównej mierze odpowiada za uzyskane plony, zapewniając odpowiednią podaż składników. Dzięki niej rośliny mogą sprawnie się rozwijać. Dlatego też <strong>lepsza gleba w sadzie</strong> zapewnia o zdecydowanie korzystniejsze plony, co z pewnością ma znaczenie dla każdego sadownika. </p>

<p><strong>Produkty mikrobiologiczne</strong> takie jak <strong>Elbio Terra Ivo </strong>wpływają na wiele istotnych obszarów związanych z zasobnością gleby. Zwiększają jej żyzność, zapewniają odpowiednią dawkę niezbędnych składników odżywczych, a także wpływają na zmniejszenie występowania chorób wśród roślin. To kompleksowe wsparcie w przypadku upraw sadowniczych, warzywnych oraz ozdobnych. Preparat ten posiada aż 11 szczepów różnych mikroorganizmów, które w odpowiedni sposób oddziałują na przemianę materii oraz jej rozkład.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210606.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210606.jpg?1666162862" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rozkład liści jako sposób na skuteczny nawóz dla swoich upraw</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">inf.pras</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Poprawa żyzności gleby z zastosowaniem skutecznych preparatów</h2>

<p><strong>Podniesienie jakości gleby </strong>może wydawać się trudnym zadaniem. Warto wykorzystać w tym miejscu naturalne rozwiązania, które zapewnią skuteczne i bezpieczne rezultaty. Stosując produkty mikrobiologiczne, takie jak <a href="https://www.frusto.pl/preparaty-mikrobiologiczne.htm">www.frusto.pl</a> możemy uzyskać trwałe i miarodajne efekty na dowolnych uprawach.   </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/19/210605.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Wed, 19 Oct 2022 09:01:02 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/rozklad-lisci-jako-sposob-na-skuteczny-nawoz-dla-swoich-upraw-czy-mozna-przyspieszyc-ten-proces-2353197</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>O czym należy pamiętać przy okazji jesiennego nawożenia sadów po zbiorach owoców?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/jesienne-nawozenie-sadu-po-zbiorach-kiedy-i-dlaczego-2353102</link>
			<description>Z każdym kilogramem owoców wywożonych z sadu wywozi się z niego również cenne składniki pokarmowe. O czym należy pamiętać przy okazji jesiennego nawożenia sadów po zbiorach owoców? Dlaczego jesienią ważny jest mocznik, cynk i bor?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tematykę <strong>nawożenia upraw sadowniczych po zbiorach owoców </strong>można rozpatrywać w dwóch kategoriach.</p>

<ul>
	<li>Biorąc pod uwagę formę, może to być <strong>nawożenie pozakorzeniowe</strong> (czyli dolistne)</li>
	<li>oraz standardowe nawożenie<strong> doglebowe </strong>(tj. posypowe).</li>
</ul>

<h2><strong>Z każdym kilogramem owoców wywożonych z sadu wywozi się z niego również cenne składniki pokarmowe</strong></h2>

<p>W wielu sadach<strong> dostarczanie drzewom składników odżywczych obydwoma sposobami wykonywane jest rokrocznie.</strong> Są to zabiegi konieczne, ponieważ <strong>z każdym kilogramem owoców wywożonych z sadu wywozi się z niego również cenne składniki pokarmowe</strong>, a więc również te pobrane z gleby. A im mniej tych składników pozostaje w glebie, tym mniej roślina jest w stanie ich pobrać przez korzenie i zakumulować w tkankach, wzmacniając pąki kwiatowe na kolejny sezon. To z kolei ma ogromny wpływ na wielkość przyszłych plonów.</p>

<p>W ostatnich latach niejako standardem stało się<strong> jesienne nawożenie dolistne jabłoni.</strong> W <strong>okresie pozbiorczym w formie oprysku aplikowane są nawozy takie jak</strong>:</p>

<ul>
	<li>mocznik,</li>
	<li>siarczan cynku</li>
	<li>oraz boroetanoloamina.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/kiedy-i-jak-pobrac-probki-gleby-czego-unikac-badanie-gleby-zrob-to-dobrze-2353088">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206184.jpg?1665670482" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Badanie gleby – zrób to dobrze!
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kiedy i jak pobierać próbki gleby? Czego unikać? Badanie gleby – zrób to dobrze!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Chociaż efekty dostarczania tych właśnie składników będą widoczne dopiero wiosną po ruszeniu wegetacji, <strong>uważa się je za pierwsze z ważnych zabiegów wpływających na plonowanie w kolejnym sezonie.</strong> Działanie to traktuje się więc jako tzw. zapas, który pozwala roślinom pewnie wystartować wraz z początkiem wegetacji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206228.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206228.jpg?1665660372" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Liście jabłoni po przymrozkach jesiennych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Kukuła</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Dlaczego jesienią nawozimy sady mocznikiem, cynkiem i borem?</strong></h2>

<p>Nawożenie <strong>mocznikiem, cynkiem oraz borem</strong> w okresie pozbiorczym <strong>sprzyja akumulacji tych składników w tkankach roślin</strong>. Transport z liści do tkanek zdrewniałych, tj. pędów, odbywa się dość szybko, pod warunkiem jednak, że liście, na które aplikowana jest ciecz użytkowa, są aktywne – zielone. Większa część dostarczonego w ten sposób mocznika wchłaniana jest w ciągu kilku pierwszych dni po aplikacji.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Azot (N)</strong> jest uważany za pierwiastek plonotwórczy, jego aplikacja jest widoczna w postaci poprawy barwy liścia już na 2–3. dzień po aplikacji. <strong>Niedobór azotu może powodować zahamowanie wzrostu pędów</strong> zarówno na długość, jak i na ich grubość oraz pogorszenie zawiązywania się pąków kwiatowych i rozwój z nich owoców, co z kolei prowadzi do <strong>obniżenia plonu handlowego</strong>. Jego aplikacja w okresie jesiennym ma przyczynić się do zbudowania bazy azotu, <strong>niezbędnej do wystartowania młodych tkanek wiosną następnego roku.</strong>
</li>
</ul>

<p>Nieco gorzej jest z przyswajalnością <strong>boru i cynku</strong>, które są powoli przemieszczane i relokowane w tkankach.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Bor</strong> aplikujemy z myślą o przyszłym sezonie,<strong> jego braki skutkują zaburzeniami rozwoju organów generatywnych</strong> (kwiatów) oraz<strong> pogarszaniem jakości pyłku</strong> (tj. obniżeniem jego zdolności lotnych oraz tych związanych z kiełkowaniem na znamieniu słupka kwiatowego). <strong>To z kolei negatywnie wpływa na zawiązywanie się owoców.</strong> Niedobór boru wywołuje również chlorozy na liściach wierzchołkowych oraz skorkowacenia zewnętrzne i wewnętrzne powodujące spękania i zniekształcenia owoców. Braki boru w glebie mogą występować przy zbyt wysokim pH, a także na glebach lekkich, zwłaszcza przy wysokiej temperaturze i w okresie suszy, co w ostatnich latach zdarza się bardzo często. <strong>Zmagazynowanie tego pierwiastka w postaci substancji zapasowych w roślinie pozwala jej korzystać z tego rezerwuaru wczesną wiosną – w momencie, gdy system korzeniowy nie będzie jeszcze aktywny.</strong>
</li>
	<li>
<strong>Cynk </strong>z kolei pełni funkcję regulacyjną wielu procesów biochemicznych, m.in.:<br>
	- Stymuluje pobieranie azotu i przemiany hormonalne w stożkach wzrostu.<br>
	- Poprawia ponadto odporność tkanek roślin na niską temperaturę zimą i wiosną.<br>
	- Poprzez stymulację prawidłowego rozwoju tkanek działa również pośrednio na ograniczenie rozwoju chorób. Zwykle jego niedobory występują na glebach o pH równym lub mniejszym niż 6.</li>
</ul>

<p><strong>Stosowanie mieszanki mocznik + bor + cynk </strong>w okresie pozbiorczym nie niesie za sobą ryzyka uszkodzenia owoców, bo fizycznie zostały one zdjęte z sadu wcześniej. Co prawda przy zdecydowanie wyższym stężeniu cieczy roboczej może dochodzić do oparzeń i/lub fitotoksyczności na liściach, jednak na tym etapie nie ma to już większego znaczenia.</p>

<p>Nawożenie pozakorzeniowe wyżej wspomnianą mieszaniną może, a nawet powinno być zastosowane także w uprawach pestkowych – czereśni i wiśni. Drzewa te również wykazują bardzo duże zapotrzebowanie na te składniki w okresie pozbiorczym. W przypadku tych gatunków na pewno warto wzbogacić mieszaninę o rozpuszczalny nawóz dolistny bogaty w potas i fosfor.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/sad/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/dolistnie-czy-doglebowo-jak-powinnismy-przygotowac-jablonie-do-zimowania-2351748">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206557.png?1663924917" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Zabiegi po zbiorach
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dolistnie czy doglebowo? Jak powinniśmy przygotować jabłonie do zimowania?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Mocznik stosowany na aktywne lub na żółknące liście – jaka jest różnica?</strong></h2>

<p>Składniki pokarmowe zmagazynowane jesienią są wykorzystywane przez rośliny wczesną wiosną, kiedy ich system korzeniowy jest jeszcze mało aktywny.</p>

<p><strong>Tak właśnie jest z azotem, chociażby w postaci mocznika aplikowanego na aktywne liście.</strong></p>

<p>Przedostając się do tkanek, wzbogaca rezerwuar tego składnika na kolejny sezon. Nieco inną funkcję pełni aplikacja mocznika na opadające liście. W tym przypadku<strong> azot nie jest pobierany przez rośliny, ponieważ liście utraciły już zdolność absorbowania składników odżywczych</strong>. Jednak trafiając na powierzchnię żółknących, opadających liści, usprawnia ich rozkład.</p>

<p><strong>Z czego to wynika?</strong> Nie każdy zdaje sobie sprawę, iż liście, podobnie jak i słoma na ściernisku po skoszeniu zboża, stanowią materię organiczną, w której stosunek węgla do azotu jest bardzo wysoki na korzyść węgla.<strong> To z kolei hamuje procesy mineralizacji przebiegające przy udziale dobroczynnych bakterii glebowych.</strong> Aby je usprawnić, należy zachęcić bakterie do działania, tj. zmienić stosunek C:N na korzyść azotu. W tym właśnie celu stosujemy opryskiwania mocznikiem na opadające liście, wówczas azot mocznikowy stanowi pożywkę dla dobroczynnych bakterii rozkładających liście do prostych związków mineralnych.</p>

<h2><strong>Biologiczne wsparcie rozkładu liści – ograniczenie źródła parcha jabłoni</strong></h2>

<p>W ostatnich latach na rynku pojawiło się <strong>bardzo wiele preparatów przeznaczonych do rozkładu liści i ich mineralizacji.</strong> W preparatach tych zawarte są m.in. bakterie z rodzaju <em>Bacillus </em>wspierające te pospolicie występujące w polskich glebach w rozkładzie materii organicznej do powtórnie mogących być wykorzystanymi składników pokarmowych. Jest to niezwykle korzystne działanie, gdyż <strong>na liściach pozostałych pod drzewami mogą rozwijać się chorobotwórcze grzyby,</strong> w tym powszechnie występujący grzyb <em>Venturia inaequalis</em>, będący sprawcą parcha jabłoni. W obecnym sezonie mamy bardzo dużo liści z objawami tej choroby, a im więcej liści porażonych jest teraz, tym więcej askospor powstanie do następnego sezonu. W USA opracowano metodę pomiaru korelacji pomiędzy porażonymi liśćmi w okresie pozbiorczym a presją parcha w sezonie następnym.<strong> Metoda nazywa się PAD</strong> (Potential Ascospore Dose – liczba askospor/m<sup>2</sup>). Dzięki tej metodzie stało się jasne,<strong> w jakim stopniu presja parcha w przyszłym sezonie zależy od porażenia liści w okresie pozbiorczym</strong>. W Holandii prowadzone obserwacje przy użyciu metody PAD pozwoliły na określenie korelacji pomiędzy porażeniem liści w okresie pozbiorczym a presją parcha w następnym sezonie:</p>

<ul>
	<li>mniej niż 1% porażonych liści – niska presja;</li>
	<li>pomiędzy 1 a 10% porażonych liści – średnia presja;</li>
	<li>pomiędzy 10 a 25% porażonych liści – wysoka presja;</li>
	<li>więcej niż 25% porażonych liści – ekstremalnie wysoka presja.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206230.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206230.jpg?1665660372" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Liście z objawami parcha jabłoni – źródło choroby w nowym sezonie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Kukuła</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Czy sadowników w tym roku będzie stać na zabieg 5% roztworem mocznika i bakteriami?</strong></h2>

<p>Dlatego naczelnym działaniem jesienią powinno być ograniczenie możliwej do rozwoju powierzchni liści dla tego patogenu. I to właśnie pośrednio ma na celu wyżej opisany mocznik oraz bezpośrednio działające produkty zawierające bakterie z rodzaju <em>Bacillus</em>. <strong>Często polecana jest mieszanina tych dwóch wyżej opisanych produktów. Jednak czy sadowników w tym roku będzie stać na zabieg 5% roztworem mocznika i bakteriami?</strong> Tego niestety nie wiemy, ale wiemy dobrze, że substytutem drogiego mocznika mogą być kwasy humusowe, będące również bardzo dobrą pożywką dla tych dobroczynnych bakterii<em>.</em></p>

<h2><strong>Uregulowanie pH w glebach oraz uzupełnienie wapnia i potasu wywiezionych z sadu wraz z owocami</strong></h2>

<p>Jesień to również czas na <strong>uregulowanie pH</strong> w glebach oraz <strong>uzupełnienie wapnia i potasu</strong> wywiezionych z sadu wraz z owocami. Każdorazowo jednak przystępując do nawożenia, konieczne jest wykonanie analizy gleby. Ma to znaczenie również w kontekście ekonomicznych oszczędności na zastosowanych nawozach, które w ostatnich latach nie należą do tanich. Z drugiej strony mamy zawsze wymiar ochrony środowiska, który również jest tematem podnoszonym na forum bardzo często.</p>

<h2><strong>Odpowiednia zawartość wapnia dostępnego/przyswajalnego w glebie decyduje o rozwoju systemu korzeniowego oraz wzroście rośliny</strong></h2>

<p>Standardowym działaniem jesienią po zbiorach i po opadnięciu liści jest wykonanie zabiegu wapnowania. Wapń odgrywa istotną rolę nie tylko w procesach fizjologicznych rośliny, ale także decyduje w znacznym stopniu o właściwościach gleby. <strong>Wapnowanie przeprowadza się nie tyle ze względu na odzywianie, co przede wszystkim na regulację pH oraz poprawę struktury gleby.</strong> Odpowiednia zawartość wapnia dostępnego/przyswajalnego w glebie w znaczący <strong>sposób decyduje o rozwoju systemu korzeniowego oraz wzroście rośliny.</strong></p>

<ul>
	<li>Na glebach <strong>kwaśnych i silnie kwaśnych</strong> (pH <5,5) plonowanie większości gatunków roślin jest osłabione.</li>
	<li>
<strong>Optymalny odczyn</strong> gleby dla drzew owocowych mieści się w przedziale 5,5–7,2. W momencie spadku pH poniżej 5,5, konieczne jest wapnowanie.</li>
</ul>

<p>Przyjęło się, że <strong>zabieg ten najczęściej wykonuje się cyklicznie co 3–4 lata</strong>. Dobrą jednak praktyką jest <strong>coroczne rozsiewanie nawozów wapniowych w dawce 200–300 kg CaO/ha. </strong>Coroczne wapnowanie stabilizuje odczyn gleby, co korzystnie wpływa na wzrost systemu korzeniowego. Należy mieć na uwadze, że coroczne stosowanie nawozów wapniowych ma swoje uzasadnienie w momencie, gdy odczyn gleby został doprowadzony do optymalnego poziomu. W przeciwnym wypadku konieczne będzie zastosowanie wyższych dawek nawozu wapniowego.</p>

<h2><strong>Potas - składnik w największej ilości wywożony z pola z owocami</strong></h2>

<p>Drugim z bardzo ważnych składników, jaki można uzupełnić jeszcze jesienią po zbiorach, jest<strong> potas, składnik w największej ilości wywożony z pola z owocami. </strong>Szacowane jest, iż <strong>na każdą tonę owoców potrzebnych jest 2 kg potasu w postaci K<sub>2</sub>O.</strong></p>

<ul>
	<li>Stąd też, biorąc pod uwagę zasobność gleby w potas, wielkość plonu, sposób prowadzenia sadu i rodzaj gleby, <strong>konieczne jest wniesienie 50–120 kg K<sub>2</sub>O/ha powierzchni nawożonej na glebach lekkich i średnich.</strong>
</li>
	<li>Natomiast <strong>na glebach ciężkich</strong> (zawierających >35% części spławialnych), ubogich w potas,<strong> warto zastosować wyższe dawki (nawet 200 kg K<sub>2</sub>O/ha), </strong>ponieważ potas jest silnie wiązany przez najdrobniejsze cząstki gleby, co znacznie ogranicza jego pobranie.</li>
</ul>

<p>Dawki przedstawione powyżej odnoszą się do sadów, w których utrzymywany jest ugór herbicydowy w rzędach oraz murawa w międzyrzędziach. W przypadku murawy na całej powierzchni sadu, dawki należy zwiększyć o 30%. Najpowszechniej stosowanym nawozem potasowym jest <strong>chlorek potasu – sól potasowa (60% K<sub>2</sub>O).</strong> Jest to produkt najtańszy w stosowaniu (przeliczając cenę nawozu na ilość wnoszonego składnika). Nawóz ten najlepiej jest wysiać w okresie jesiennym lub zimowym, a najpóźniej przed połową stycznia, jeśli gleba nie jest jeszcze zamarznięta. Na ogół opady są wtedy jeszcze dostatecznie obfite, aby wypłukać chlor.</p>

<p>Wydawać by się mogło, że zbiory wieńczą całoroczny trud produkcji, <strong>jednak jeśli spojrzymy na powyżej opisane działania, jednoznacznie można stwierdzić, że na tym nie kończy się praca sadownika</strong>. Ponieważ wraz z zakończeniem zbiorów musi on pomyśleć o kolejnym roku i tak ułożyć działania, aby sad był odpowiednio nawieziony – zarówno pozakorzeniowo jak i doglebowo. Dopiero wtedy będzie chwila na odpoczynek. </p>

<p> </p>

<p>Wojciech Kukuła</p>

<p>doradca sadowniczy, FruitAkademia</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206229.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<pubDate>Mon, 17 Oct 2022 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/jesienne-nawozenie-sadu-po-zbiorach-kiedy-i-dlaczego-2353102</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiązanie drzewek do drutów. Jak zrobić to poprawnie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/wiazanie-drzewek-do-drutow-jak-zrobic-to-poprawnie-2353090</link>
			<description>W nowo zakładanych sadach jabłoniowych sadownicy coraz częściej rezygnują ze stosowania pionowych tyczek, a drzewka wiązane są bezpośrednio do drutów. Jednak sposób wiązania zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy wprowadzano do produkcji<strong> drzewka szczepione na M.9, wielu sadowników</strong> (praktyków, co to na sadownictwie "zjedli zęby") i <strong>pracowników naukowych zwracało uwagę na nieprzystosowanie tej podkładki do naszego klimatu,</strong> a także na problemy związane z <strong>prowadzeniem tego typu sadów</strong>. Wielokroć słyszałem opinie, że M.9 i inne tego typu podkładki są <strong>zupełnie nieprzystosowane do naszego sadownictwa</strong>, że to fanaberia i chwilowa moda, która (na pewno!) nie wytrzyma próby czasu.</p>

<h2><strong>Podkładki karłowe zdominowały i zmieniły obraz naszych sadów</strong></h2>

<p>A jednak <strong>podkładki karłowe zdominowały i zmieniły obraz naszych sadów</strong> – pomimo "zbyt słabego wzrostu", konieczności stosowania podpór i nawadniania. Zmiana sadowniczego modelu wiązała się też z koniecznością zupełnie <strong>innego cięcia drzewek</strong> – jestem przekonany, że to właśnie na tym polu dokonała się największa przemiana. Była ona konieczna, ponieważ jest rzeczą naturalną, że stare rozwiązania pasowały do starego typu sadów. Nowe technologie wręcz wymuszają sięgnięcie po inne rozwiązania, a przynajmniej konkretną adaptację "starego do nowego".</p>

<p>W nowych kwaterach jabłoni<strong> coraz częściej widzimy drzewka posadzone bardzo gęsto </strong>– co 60–70 cm lub nawet gęściej. Jeszcze niedawno "starzy praktycy" i niektórzy naukowcy wołali, że przy takich nasadzeniach "nie da się uzyskać jabłek dobrej jakości!", a dziś widzimy, że zazwyczaj jest wręcz przeciwnie – to w tych bardzo gęstych nasadzeniach uzyskuje się wysokie plony o bardzo niskim udziale owoców niskiej jakości, tylko… znów trzeba było zmienić swoją "filozofię" i sposób cięcia. Bardzo gęste sadzenie w połączeniu ze starymi nawykami w cięciu nie mogły przynieść dobrych efektów.</p>

<p>Tak na marginesie: zdarza się też, że zmiana modelu produkcji pozwala na sięgnięcie po rozwiązania, które już kiedyś wypróbowywano, ale odstawiono je "do lamusa" z powodu małej (ówcześnie) przydatności – tak się np. stało z cięciem mechanicznym, które w dawnych próbach (w sadach starego typu) nie przyniosło zadawalających efektów, ale obecnie świetnie się sprawdza w modelu "ściany owoconośnej".</p>

<p><strong>Zmiany dotyczące technologii produkcji i sytuacja ekonomiczna wymuszają zmiany w podejściu do dotychczasowych rozwiązań. Te, które kiedyś wydawały się być irracjonalne – dziś lub jutro mogą okazać się być "całkiem na miejscu", a nawet "strzałem w dziesiątkę".</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206591.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206591.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Sposób wiązania do pionowych podpór nie miał aż tak istotnego znaczenia w porównaniu z wiązaniem bezpośrednio do drutów</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206577.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206577.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Drzewka powinny być przywiązane stabilnie i bezpiecznie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<p>Tylko… przy zmianach technologii produkcji konieczna bywa rezygnacja ze starych, czasem przez lata utrwalanych nawyków, a to już może być trudne "do przełknięcia".</p>

<h2>Dlaczego wiązanie do drutów?</h2>

<p>Wraz z wprowadzeniem podkładek karłowych i ciągłym zagęszczaniem sadów zmieniały się systemy konstrukcji wspierających. Jednak przez lata jeden element pozostawał podobny – drzewka przywiązywano do pionowych podpór (do kołków, a później różnego typu tyczek – drewnianych z rodzimego drewna, bambusowych, plastikowych, metalowych). Zmiana rodzaju tyczki nie wpływała jednak na sposób przywiązywania drzewek. Zmieniał się raczej tylko materiał, z którego wykonane było wiązadło – od tekstylnych taśm, po stosowane obecnie wężyki sadownicze.</p>

<p>Doszło jednak do sytuacji, kiedy <strong>przy spadku opłacalności produkcji jabłek doświadczamy ciągłego wzrostu kosztów związanych z założeniem i prowadzeniem sadu. Wzrost cen dotyczy też wszelkiego typu tyczek, bez względu na to, czy są to tyczki drewniane, bambusowe, czy też inne</strong>. Do tej pory było tak, że konkretna liczba drzewek oznaczała taką samą liczbę tyczek. Jeśli więc sadziliśmy 3000 drzewek na ha, to potrzebowaliśmy również 3000 szt. tyczek. Zagęszczając sad, z automatu wynikałaby konieczność stosowania odpowiednio większej ilości tyczek, co znacznie wpływa na koszty założenia sadu. Jeśli więc chcemy posadzić drzewka co 80, 70, a nawet 50 cm w rzędzie (a są i jeszcze gęściejsze nasadzenia), to zaczynamy się zastanawiać: jeśli nawet nie wzrośnie koszt drzewek, bo posadzimy tańsze drzewka np. 7-miesięczne, to ile, przy obecnych cenach, trzeba będzie dołożyć do tyczek? Masakra!!!</p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/artykuly/porady-dla-sadownikow/jak-poprawic-wybarwienie-jablek-i-konkurencyjnosc-na-rynku-owocow-2346302"><strong>Czytaj także: Jak poprawić wybarwienie jabłek i konkurencyjność na rynku owoców?</strong></a></p>

<h2>Znaczne zmniejszenie kosztów konstrukcji</h2>

<p>Z tego powodu jedni sadownicy twierdzą, że bardzo gęste sadzenie drzewek jest nieuzasadnione ekonomicznie, a inni … korzystają ze wzorców z innych krajów, gdzie bardzo gęste sadzenie stosuje się od dawna.<strong> We Włoszech od wielu już lat można zauważyć sady jabłoniowe, w których nie stosuje się żadnych tyczek, a drzewka mocuje się bezpośrednio do drutów za pomocą elastycznych wężyków.</strong> Pozwala to na <strong>znaczne zmniejszenie kosztów konstrukcji:</strong> słupy i druty pozostają, przy czym zamiast jednego lub dwóch drutów (jak to ma miejsce w "tradycyjnych" konstrukcjach z tyczkami) stosuje się najczęściej 5 drutów (rzadziej cztery), rozmieszczonych co 50–60 cm. Przy gęstym sadzeniu i tzw. "krótkim cięciu", gdzie nie ma długich gałęzi bocznych, obserwuje się silniejszy wzrost przewodników, co powoduje szybkie dorastanie drzewek do założonej wysokości i łatwość mocowania bez konieczności używania tyczek. Oczywiście, drut też kosztuje, ale koszt dodatkowych trzech drutów jest znacznie niższy od tyczek. Jeśli to uwzględnimy, to w opcji "słupy + 1–2 druty + tyczki" im gęściej sadzimy drzewka, tym wyższe wychodzą nam koszty konstrukcji podtrzymującej (spada nam koszt "słupy + drut(y)" liczony na drzewko, ale wzrasta liczba coraz droższych tyczek). Natomiast w opcji "słupy + 5 drutów" im gęściej sadzimy drzewka, tym koszt konstrukcji podtrzymującej w przeliczeniu na drzewko się zmniejsza.</p>

<p><strong>Rezygnacja z tyczek oznacza obniżenie kosztów konstrukcji wspierającej, pomimo zwiększenia ilości potrzebnego drutu.</strong> Zwracam też uwagę, że <strong>konstrukcje z pięcioma drutami wydają się być znacznie stabilniejsze,</strong> z powodu znacznie mniejszego obciążenia górnego drutu, który jest najbardziej narażony na zerwanie w wyniku przeciążenia. W systemie "drut + tyczka" zerwanie górnego drutu może oznaczać "wyłożenie" nawet całego rzędu drzew. Natomiast w systemie "pięciodrutowym" górny drut jest wspomagany pracą drutów znajdujących się poniżej, co zmniejsza ryzyko jego zerwania, a gdyby nawet do tego doszło – rząd drzew jest nadal stabilizowany przez druty dolne.</p>

<p>Systemy "pięciodrutowe", pomijające konieczność stosowania różnego typu tyczek, oznaczają zmniejszenie kosztów konstrukcji i lepszą stabilizację rzędów.</p>

<h2>Jak wiązać?</h2>

<p>Wiązanie drzewek bezpośrednio do drutów wzbudza wiele kontrowersji. Powszechne są opinie o negatywnych skutkach takiego rozwiązania, głównie dotyczące uszkodzeń drzewek spowodowanych obcieraniem się o druty i – w konsekwencji – wzrostem ryzyka infekcji chorób. <strong>Obiekcje dotyczą szczególnie odmian wrażliwych na choroby kory i drewna, takich jak Gala czy Red Delicious. </strong>Jednak z moich obserwacji wynika, że jeśli drzewka zostały prawidłowo przywiązane do drutów – problem wystąpienia zgorzeli lub zrakowaceń występuje na takim samym poziomie, jak w przypadku mocowania do tyczek. Dyskutowaliśmy kiedyś na ten temat w jednym z gospodarstw – sadownik chciał mi pokazać uszkodzenia rakowe na pniach drzew odmiany Gala. Jednak gdy przejrzeliśmy kilkadziesiąt drzewek, okazało się, że uszkodzenia są, ale na innej wysokości niż druty. Tylko na jednym drzewku znaleźliśmy zrakowacenie przy drucie, ale po dokładniejszym jego obejrzeniu okazało się, że w tym miejscu wycięto wcześniej gałązkę bezpośrednio przy przewodniku i to tu należało się doszukiwać powodów infekcji.</p>

<p>Oczywiście, niewłaściwe wiązanie może powodować (i często powoduje) obtarcia drzewek i tworzenie ran, przez które będą wnikały patogeny. Tego po prostu trzeba się nauczyć. Trzeba też umieć przeszkolić pracowników, a następnie kontrolować ich pracę. Wiązanie "jakoś tam" może zrobić więcej szkody niż pożytku.</p>

<ul>
	<li>
<strong>Drzewka należy mocować do drutów tak, aby ich pozycja była stabilna </strong>– nie można pozostawiać nadmiernego luzu, aby nie były kołysane przez wiatr, bo najczęściej właśnie wtedy powstają otarcia. A więc wiązanie luźne "na około" lub "w luźną ósemkę" będzie szkodliwe. To stare metody – zupełnie nie sprawdzające się w tej technologii.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206592.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206592.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Stabilizację punktu przytwierdzenia zapewnia węzeł zapobiegający przesuwaniu się wiązadła na drucie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<ul>
	<li>
<strong>Wiązanie nie może też być zbyt ścisłe </strong>(zwłaszcza gdy używamy mało elastycznego, nierozciągliwego wiązadła), aby nie powodowało "uduszenia" drzewek lub wrzynania się wiązadła w korę drzewka. Zbyt ścisłe wiązanie powoduje konieczność późniejszego rozcinania i ponownego wiązania. Nawet jeśli początkowo będzie się z tym dłużej schodziło, tę pracę należy od razu wykonać prawidłowo!</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206578.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206578.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wiązanie nie może być zbyt luźne, ani zbyt ścisłe</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206573.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206573.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Brak węzła startowego i zbyt mała ilość "osłonki" to najczęstsze błędy</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Diabeł tkwi w szczegółach:<strong> ważne jest, jakiego używamy wiązadła</strong>. W handlu dostępne są różnego typu wężyki do wiązania drzewek. Ich cena jest bardzo różna, ale jakość – również. O ile jakość wężyków miała mniejsze znaczenie w przypadku wiązania do tyczek, o tyle wiążąc drzewka bezpośrednio do drutów powinniśmy korzystać z wężyków miękkich, elastycznych (rozciągliwych), odpornych na promieniowanie słoneczne i trwałych (przynajmniej 10 lat). Wężyki tego typu nazywane są przez niektórych "tyrolskimi". Takie wężyki powinny wytrzymać cały okres trwania sadu, rozciągając się w miarę grubienia drzewek. Zwracam uwagę, że elastyczne wężyki są droższe, ale też ze względu na ich rozciągliwość – bardziej wydajne.</p>

<p>Samo wiązadło również musi być ustabilizowane w konkretnym punkcie – nie może się przesuwać po drucie. Powinno też chronić drzewko przed bezpośrednim kontaktem z drutem, aby zminimalizować ryzyko powstania otarć.</p>

<h2>Jak to osiągnąć?</h2>

<p>Proponuję następujące postępowanie:</p>

<ul>
	<li>Ucięty kawałek wężyka (długość należy samemu wypraktykować – będzie zależna przede wszystkim od rodzaju wężyka) zawiązujemy na drucie (w odpowiednim miejscu) prostym węzłem w 1/3 długości wężyka. <strong>Węzeł musi być ścisły (mocno zaciągnięty), aby zapobiec późniejszemu przesuwaniu się wężyka;</strong>
</li>
	<li>Dłuższy odcinek wężyka owijamy wokół drutu kilkakrotnie (zazwyczaj 4 razy, ale to też trzeba indywidualnie wypraktykować), tak <strong>aby stworzyć osłonkę zabezpieczającą drzewko przed bezpośrednim kontaktem z drutem;</strong>
</li>
	<li>Następnie przysuwamy drzewko do "osłonki" i zawiązujemy wężyk z drugiej strony. <strong>Wiązanie ma być niezbyt ścisłe, ale też zapobiegające przesuwaniu się drzewka poza strefę zabezpieczonego drutu.</strong>
</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206576.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206576.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Stworzenie najpierw "osłonki", a dopiero później węzła powoduje zbyt ścisłe owinięcie drzewka, co będzie później skutkować wrzynaniem się wiązadła w korę</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Niby proste…, a jednak rzadko mi się zdarza spotkać drzewka wiązane bezpośrednio do drutów w sposób właściwy, a więc bezpieczny dla drzewek. Nie zwalajmy winy na pracowników – wiążą tak, jak im wytłumaczyliśmy. Trzeba dobrze pokazać, pracownicy muszą zapamiętać kolejność ruchów oraz rozumieć ich celowość. Inaczej stare nawyki wezmą górę i efekt może być opłakany. Później trzeba ciągle kontrolować tę pracę – jest niezwykle ważna. Lecz żeby dobrze wytłumaczyć, trzeba samemu umieć ją prawidłowo wykonać. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206574.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206574.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zbyt luźne wiązanie będzie skutkowało przesuwaniem się drzewka poza "osłonkę"</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206575.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206575.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wygląda prawie dobrze, ale brakuje węzła początkowego</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206579.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206579.jpg?1665581148" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wiązanie bez węzła startowego, z węzłem "duszącym" drzewko i w dodatku nad gałązką pionową – widać, co będzie powodem infekcji</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Z. Marek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206572.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika w sadzie</category>
			<pubDate>Mon, 17 Oct 2022 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/wiazanie-drzewek-do-drutow-jak-zrobic-to-poprawnie-2353090</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wybór i przygotowanie stanowiska pod sad ekologiczny. Jak zacząć produkcję ekologiczną? </title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zakladanie-sadu/wybor-i-przygotowanie-stanowiska-pod-sad-ekologiczny-jak-zaczac-produkcje-ekologiczna-2353089</link>
			<description>Przed wyborem miejsca pod ekologiczny sad należy przeanalizować wszystkie wskazania i przeciwwskazania dotyczące zakładania sadów w ogóle, pamiętając, że klimat i gleba mają w sadownictwie zasadnicze znaczenie. Są rejony i typy gleb, na których uprawy sadownicze są z góry skazane na niepowodzenie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak pokazuje praktyka, lepiej jest, aby <strong>na produkcję ekologiczną przestawiła się grupa producentów gospodarujących w sąsiedztwie niż pojedynczy sadownicy. </strong>Ma to znaczenie ze względów organizacyjnych i ekonomicznych. W grupie łatwiej jest organizować sprzedaż produktu, łatwiej i taniej niż w pojedynkę można zaopatrywać się w środki potrzebne do produkcji, realizując zakupy hurtowe. <strong>W sytuacji podjęcia produkcji ekologicznej przez całą wieś lub gminę nie ma problemów ze wzajemnym znoszeniem pestycydów i zanieczyszczaniem ekologicznego produktu</strong>. Jednym słowem, w grupie łatwiej pokonać szereg trudności, na które wciąż narażeni są producenci ekologiczni.</p>

<h2>Czym powinno charakteryzować się odpowiednie stanowisko pod sad ekologiczny? </h2>

<p>Pod sady <strong>nie nadają się gleby ciężkie, zlewne, o wysokim poziomie wód gruntowych i nieuregulowanych stosunkach wodnych.</strong> Nie należy zakładać sadów w rejonach chłodnych, w których drzewa owocowe przemarzają albo nie owocują z powodu przemarzania pąków kwiatowych zimą lub na przedwiośniu. Takie rejony występują w Polsce północno-wschodniej, a także niektórych rejonach podgórskich.</p>

<p>Potencjalny producent owoców ekologicznych<strong> powinien przeanalizować wszystkie czynniki jeszcze staranniej niż sadownik konwencjonalny. </strong></p>

<ul>
	<li>Jeśli gleba ma niską <strong>zawartość substancji organicznej</strong>, należy dołożyć starań, by ją solidnie wzbogacić w próchnicę.</li>
	<li>Należy też wykonać rozszerzone badania gleby, których celem jest pozyskanie wiedzy o zawartości podstawowych składników mineralnych oraz metali ciężkich, które są szkodliwe dla zdrowia człowieka, jak: miedź, ołów, kadm, arsen, rtęć czy glin. Są tereny i gleby, które ze względu na przekroczenia norm zawartości tych pierwiastków nie powinny być przeznaczane pod uprawy rolnicze/sadownicze. <strong>Metale ciężki</strong>e są wiązane przez rośliny sadownicze i zanieczyszczają plony.</li>
	<li>Jeżeli sad ekologiczny planuje się założyć na terenie, na którym dotychczas prowadzono intensywne uprawy rolne lub ogrodnicze, należy sprawdzić, <strong>czy w glebie nie ma pozostałości pestycydów. </strong>Niektóre pestycydy, stosowane kiedyś powszechnie oraz współcześnie, zalegają w glebach i wodach gruntowych przez dziesiątki lat. Wybranie takiego stanowiska mimo jak najlepszych chęci i starań ze strony ekologicznego producenta nie uchroni produktu końcowego wolnego od szkodliwych pozostałości. Analizy, o których piszemy, można wykonać w stacjach chemiczno-rolniczych, laboratoriach instytutów badawczych i innych instytucjach zajmujących się analityką rolną. Badaniami warto objąć jak największą liczbę substancji aktywnych, występujących w herbicydach, fungicydach i insektycydach.</li>
</ul>

<p><strong><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/niedostatek-i-zanieczyszczenia-wody-czy-rolnictwo-ekologiczne-to-rozwiazanie-przyszlosci-2346625">Czytaj także: Niedostatek i zanieczyszczenia wody, czy rolnictwo ekologiczne to rozwiązanie przyszłości?</a></strong></p>

<p>Jeśli uznamy, że teren jest przydatny pod sad, a gleba wolna od metali ciężkich i szkodliwych pozostałości po pestycydach, wówczas <strong>przystępujemy do jej solidnego użyźnienia</strong>. Wykonanie badań gleby pod kątem obecności pozostałości pestycydów przed założeniem sadu ekologicznego pozwoli w przyszłości zminimalizować ryzyko pojawienia się zarzutów stosowania niedozwolonych środków produkcji. Wyniki analiz gleby wykonane przed założeniem sadu powinny zostać przekazane do jednostki certyfikującej w rolnictwie ekologicznym, sprawującej nadzór nad procesem zakładania sadu ekologicznego, jako newralgiczna część dokumentacji sadu.</p>

<h2><strong>Dlaczego gleba pod sad ekologiczny powinna być zasobna w materię organiczną?</strong></h2>

<p><strong>Dlaczego gleba pod sad ekologiczny powinna być zasobna w materię organiczną? </strong>Otóż dlatego, że w sadzie ekologicznym <strong>nie jest łatwe szybkie uzupełnienie niedoboru składników odżywczych w roślinach</strong>, zwłaszcza podstawowego pierwiastka budulcowego, jakim jest <strong>azot</strong>. <strong>Ekologiczny sadownik nie może użyć do tego celu nawozów pochodzących z syntezy chemicznej. </strong>Obecność zapasu próchnicy w glebie pozwoli w przyszłym sadzie uniknąć<strong> </strong>wystąpienia głodu azotowego<strong>. </strong>Dlatego właśnie, zanim zostaną posadzone drzewa, należy glebę zaopatrzyć w jak największe ilości materii organicznej. Wprowadzanie próchnicy do gleby najlepiej rozpocząć już 2–3 lata przed założeniem sadu, wykorzystując do tego celu: obornik, kompost, nawozy zielone na całej powierzchni, dodatkowo jeszcze ściółki organiczne – w samych rzędach przyszłych drzew. Obecność próchnicy ma korzystny wpływ na właściwości sorpcyjne gleb, kumulowanie przez nią składników pokarmowych, wody, a także na utrzymywanie stabilnego pH, a zatem także na ilość i jakość plonów.</p>

<h2>Odchwaszczenie bez herbicydów</h2>

<p>Przed rozpoczęciem wzbogacania gleby w próchnicę należy pozbyć się uporczywych chwastów trwałych, zwłaszcza perzu. <strong>Nie należy stosować do tego celu herbicydów</strong>, mimo, że na etapie przygotowywania pola pod sad ich stosowanie jest jeszcze dozwolone! <strong>Róbmy to tak, jak radzili sobie rolnicy w czasach, kiedy herbicydy jeszcze nie istniały! </strong>Perz był niszczony w środku lata, kiedy miał najmniejsze siły witalne, a upalna pogoda sprzyjała jego zwalczaniu, poprzez szybkie zasychanie wydobytych na wierzch rozłogów. <strong>Tak więc w czasie suchej pogody latem perz należy wydobyć na powierzchnię gleby, a następnie dość dokładnie zebrać</strong>. Kiedyś rolnicy zbierali wydobyty z ziemi perz ręcznie, przy użyciu wideł, zbierali na pryzmy, suszyli i palili na polu bądź wywozili poza jego obręb z pola.<strong> Dziś prace te można zmechanizować.</strong></p>

<p>Po zbiorze przedplonu latem dobrze jest wykonać podorywkę, dzięki której rozłogi perzu wydobywane są bliżej powierzchni gruntu. Po kilku dniach słonecznej pogody przy pomocy kultywatora wyposażonego w łapy sprężyste należy wyciągnąć rozłogi perzu na powierzchnię pola. Zabieg ten należy zrobić dwukrotnie, na krzyż. Wyciągnięte i podeschnięte na słońcu rozłogi rolnik może zebrać grabiarką, wywieźć z pola lub spalić. Postępując w ten sposób przez 2 lub 3 sezony, można całkowicie pozbyć się uporczywego chwastu.</p>

<h2>Nawozy zielone i rośliny fitosanitarne</h2>

<p>Jak napisano powyżej, dostarczenie przed założeniem sadu dużej ilości masy organicznej do gleby ma w uprawach ekologicznych znaczenie kluczowe. <strong>Jeśli sadownik ma możliwość nawiezienia pól obornikiem lub kompostem, to warto przed założeniem sadu zastosować jego pełną dawkę w ilości około 40 ton obornika lub 30 ton kompostu na hektar. </strong>Podstawą ustalenia poziomu nawożenia organicznego jest nieprzekroczenie dawki 170 kg czystego azotu w czasie jednego roku. Przy braku obornika lub kompostu<strong> można przez 2 kolejne lata wysiewać mieszanki roślinne.</strong> Przykładem jednej z nich może być owies wysiany z roślinami bobowatymi, takimi jak np. <strong>wyka jara i peluszka. </strong>Na glebach słabszych doskonale sprawdza się <strong>łubin</strong> wysiany samodzielnie w dawce 200 kg nasion na 1 ha. Rośliny te pełnią rolę nawozu zielonego. W tym celu powinny być ścięte, rozdrobnione i przyorane tuż przed zakwitnięciem. Zabiegi te można wykonać nawet 2–3 razy w ciągu sezonu wegetacyjnego. Oprócz roślin stosowanych dla wzbogacenia gleby w próchnicę oraz w azot przed założeniem ekologicznego sadu <strong>warto wysiewać jako przedplon tzw. rośliny fitosanitarne,</strong> do których należą:</p>

<ul>
	<li>gorczyca,</li>
	<li>gryka biała czy facelia.</li>
</ul>

<p>Są one szczególnie polecane na glebach mocno eksploatowanych rolniczo. Oprócz swoich właściwości fitosanitarnych, rośliny te również dostarczają do gleby dużych ilości substancji organicznej.</p>

<h2>Dostarczenie składników pokarmowych - <strong>w ekologicznym sadownictwie nie wolno stosować nawozów sztucznych</strong>
</h2>

<p>Analiza gleby wskaże sadownikowi jej zasobność w inne makro- i mikroelementy. W razie stwierdzenia deficytu pierwiastków, takich jak: fosfor, potas, magnez lub innych, należy uzupełnić, <strong>pamiętając, że w ekologicznym sadownictwie nie wolno stosować nawozów sztucznych,</strong> pochodzących z syntezy chemicznej. Wolno natomiast stosować nawozy pochodzące z naturalnych kopalin. To samo dotyczy nawozów wapniowych, które stosuje się w celu doprowadzenia gleby do odpowiedniego pH. Wykazy nawozów oraz naturalnych produktów innych niż nawozy i środki poprawiające właściwości gleby, które mogą być stosowane w rolnictwie ekologicznym, można znaleźć na stronie internetowej IUNG w Puławach (www.iung.pl).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206494.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206494.jpg?1665579975" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ściółkę z obornika w rzędach drzew można dodatkowo zastosować pierwszej wiosny po ich posadzeniu</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">E. Rozpara</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Glebę pod sad ekologiczny należy przygotowywać</strong> z dużą dbałością, przez kilka sezonów.</p>

<ul>
	<li>Przed sadzeniem drzew należy <strong>przeprowadzić kilkakrotne zbieranie kamieni,</strong> by w przyszłym sadzie nie uszkadzały narzędzi uprawowych.</li>
	<li>Następnie, po jej starannym wyrównaniu, można przystąpić do sadzenia drzew. Zwykle sadzi się je jesienią lub wiosną. W pierwszej kolejności trzeba<strong> korzystać z materiału szkółkarskiego</strong> wyprodukowanego metodą ekologiczną, tj. w ekologicznej szkółce. Dostępność materiału ekologicznego można sprawdzić na stronie internetowej GIORiN. W przypadku braku pożądanego materiału w kategorii "ekologiczny" producent może zastosować materiał roślinny wyprodukowany metodą konwencjonalną, ale po uprzednim uzyskaniu zgody na takie odstępstwo w WIORiN.</li>
	<li>Poza starannym przygotowaniem gleby przed sadzeniem drzew niezwykle <strong>ważne jest ogrodzenie sadu</strong> w celu zabezpieczenia roślin przed zwierzyną płową.</li>
	<li>Jeśli posadzono drzewa szczepione na podkładkach karłowych, należy możliwie jak najwcześniej <strong>wykonać konstrukcję wspierającą i zainstalować nawadnianie</strong>.</li>
	<li>W przypadku lokalizacji przyszłego sadu ekologicznego w sąsiedztwie innych upraw nieekologicznych należy <strong>zadbać o odpowiednie odseparowanie, stosując osłony, dodatkowe graniczne szpalery drzew lub zachowanie odpowiedniej, nawet kilkudziesięciometrowej odległości.</strong> Zastosowanie separacji upraw znacznie ograniczy zagrożenie znoszenia pestycydów z sąsiednich upraw konwencjonalnych. W przypadku braku możliwości zastosowania odpowiedniego, a przede wszystkim skutecznego odseparowania upraw, należy zastanowić się, czy w takim przypadku zasadne jest założenie w takich warunkach sadu ekologicznego i czy w przyszłości będzie on mógł spełnić wszystkie wymogi rolnictwa ekologicznego. </li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206495.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206495.jpg?1665579975" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przykład separacji sadu ekologicznego od innych upraw – szpaler z graba pospolitego <em>Carpinus betulus</em></p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">W. Danelski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/22/206493.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zakładanie sadów</category>
			<pubDate>Fri, 14 Oct 2022 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zakladanie-sadu/wybor-i-przygotowanie-stanowiska-pod-sad-ekologiczny-jak-zaczac-produkcje-ekologiczna-2353089</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mikroorganizmy glebowe - Jak wykorzystać je w praktyce?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/mikroorganizmy-glebowe-jak-wykorzystac-je-w-praktyce-2353033</link>
			<description>Mikroorganizmy są wszechobecne w naszym środowisku. Do najbardziej rozpowszechnionych należą bakterie i grzyby. Każde z siedlisk, jak np. gleba czy woda, sprzyja rozwojowi określonej grupy mikroorganizmów. Wynika to z faktu tworzenia specyficznych warunków wzrostu, m.in. temperatura, wilgotność, dostęp do dwutlenku węgla, napowietrzenie lub jego brak. Grupę mikroorganizmów występującą w danym środowisku nazywamy mikrobiomem. W tym artykule omówię znaczenie mikrobiomu gleby w uprawie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mikrobiom gleby można dzielić na mniejsze grupy, jak np. <strong>mikrobiom grzybów czy bakterii.</strong> Jednak na początku chcę wyjaśnić znaczenie wpływu obecności mikroorganizmów na właściwości gleby oraz rośliny.</p>

<p>Gleba jest złożonym układem, w którym zachodzi wiele wzajemnych interakcji na linii:</p>

<ul>
	<li>mikrobiom – roślina,</li>
	<li>mikrobiom – patogen,</li>
	<li>mikrobiom – czynniki chemiczne (nawozy, ś.o.r., pH),</li>
	<li>mikrobiom – czynniki abiotyczne (temperatura, opady, wilgotność powietrza, typ gleb, rodzaj uprawy).</li>
</ul>

<p>Na niektóre z tych elementów nie mamy wpływu, ale ważna jest ocena, czy owy element będzie sprzyjał lub nie budowie prawidłowego mikrobiomu gleby. Ponadto każdy zabieg w postaci aplikacji ś.o.r, nawożenia czy nawet zabieg agrotechniczny wpływa na mikrobiom gleby. <strong>Schemat tych zależności przedstawia zamieszczony diagram</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206269.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206269.jpg?1665492868" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Czynniki wpływające na mikrobiom gleby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"> </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W przypadku uprawy kluczowy jest <strong>skład mikrobiomu</strong>. Obecnie mamy dostępne narzędzia do sprawdzenia stanu mikrobiomu gleby, jego stymulacji, a nawet sprawdzenia efektywności biostymulacji. Większe znaczenie dla uprawy ma obecność grzybów niż bakterii. Wynika to w dużej mierze z faktu szerszego zakresu pH, które tolerują grzyby. Określenie gatunków najliczniej zasiedlających daną glebę wraz z ich udziałem procentowym w próbce pozwala określić stopień "zmęczenia" gleby oraz potencjał supresyjny. Potencjał supresyjny gleby to jej zdolność do tworzenia niekorzystnych warunków do rozwoju patogenów wywołujących choroby oraz wspomaganie roślin w rozwoju.</p>

<p><strong>Główne obszary, które może regulować mikrobiom glebowy to:</strong></p>

<ul>
	<li>indukowanie odporności roślin;</li>
	<li>stymulacja rozwoju ryzosfery;</li>
	<li>zwalczanie mikroorganizmów chorobotwórczych;</li>
	<li>wzrost biodostępności pierwiastków;</li>
	<li>poprawa struktury gleby i właściwości sorpcyjnych;</li>
	<li>rozkład materii organicznej;</li>
	<li>bioremediacja – rozkładanie metali ciężkich lub innych zanieczyszczeń, np. ropopochodnych.</li>
</ul>

<p>W wielu chorobach, jako źródło infekcji podawana jest gleba. Należy zaliczyć tutaj m.in.: <strong>szarą pleśń, mokrą i miękką zgniliznę jabłek, guzkowatość korzeni czy wertycyliozę drzew owocowych</strong>. Prawidłowy mikrobiom glebowy będzie hamował rozwój tych chorób poprzez wytwarzanie związków biologicznie aktywnych. Z drugiej strony to konkurencja o składniki pokarmowe, które są obecne w glebie. Te dwa mechanizmy ograniczają rozwój i ekspansję patogenów. Przykładem takich antagonistów mogą być <em>Bacillus</em> <em>subtilis</em> czy <em>Aureobasidium pullulans.</em></p>

<h2>Pożądane mikroorganizmy</h2>

<p>Jednymi z <strong>najbardziej pożądanych w glebie mikroorganizmów są grzyby z rodzaju <em>Trichoderma sp</em></strong>. Wynika to z faktu ich dość wszechstronnego i pozytywnego działania na glebę i rośliny.</p>

<ul>
	<li>Przykładowo, <em>Trichoderma asperellum</em> wykazuje <strong>zdolność do zwiększenia biodostępności P i Fe.</strong> To pozwala na obniżenie dawek nawożenia, co jest szczególnie istotne przy obecnych stawkach za nawozy.</li>
	<li>Z kolei niektóre gatunki z rodzaju <em>Trichoderma</em> mają<strong> zdolność do wytwarzania kwasu indolilooctowego (IAA)</strong>. Jest to związek z grupy auksyn, który odpowiada za wydłużanie się komórek, a tym samym wzrost roślin.</li>
	<li>Z kolei <em>Trichoderma harzianum</em> ma silne właściwości <strong>biobójcze przeciwko patogenom</strong>, np. <em>Rhizoctonia solani</em>, <em>Botrytis cinerea</em>, <em>Pseudoperonospora cubensis </em>(mączniak rzekomy), <em>Sclerotinia sclerotiorum</em> (zgnilizna twardzikowa), <em>Podosphaera fusca</em> (mączniak prawdziwy).</li>
	<li>Ponadto badania wykazały, że wybrane gatunki <em>Trichoderma sp.</em> i <em>Bacillus sp.</em> <strong>hamują rozwój </strong><em>Venturia inaequalis</em>, który jest sprawcą <strong>parcha jabłoni</strong>.</li>
</ul>

<p>Warto podkreślić, że stymulacja <em>Trichoderma sp.</em> powinna być zrównoważona, ponieważ jej znaczny udział w glebie będzie prowadził do zubożenia bioróżnorodności mikrobiologicznej, co z kolei wpłynie niekorzystnie na wzrost roślin.</p>

<p><strong>Alternatywą do klasycznego wprowadzania do gleby konkretnych gatunków mikroorganizmów jest pobudzenie wzrostu już obecnych, pożytecznych mikroorganizmów</strong> w celu zwiększenia ich udziału procentowego w glebie. Można to osiągnąć poprzez aplikację związków organicznych, np. w postaci biowęgla, kwasów humusowych czy fulwowych.</p>

<h2>W praktyce - Co ze zmęczeniem gleby?</h2>

<p>Niestety, większość prób gleby, jakie badamy pod kątem stanu mikrobiomu na tzw. <strong>badanie kondycji mikrobiologicznej gleby, są to gleby "zmęczone", o niskim potencjale supresyjnym. </strong>Ma to szczególne znaczenie w sadach z racji uprawy wieloletniej, gdzie klasyczny płodozmian nie może być stosowany.<strong> Ponadto, intensywna uprawa sprzyja "zmęczeniu" gleby</strong>. Ten stan można zmienić, wykonując biostymulację.</p>

<p>Na rynku obecnych jest coraz więcej preparatów zawierających pożyteczne mikroorganizmy. Niektóre z nich można stosować nawet dolistnie. Przy wyborze preparatu warto zwrócić uwagę na jego skład.</p>

<p>Optymalne rozwiązanie to<strong> budowanie różnorodności gleby poprzez wprowadzenie różnych gatunków grzybów, ale także bakterii. Rekomendujemy takie gatunki</strong>, jak:</p>

<ul>
	<li><em>Trichoderma hamatum,</em></li>
	<li><em>T. harzianum,</em></li>
	<li><em>T, asperellum,</em></li>
	<li><em>T. viridae,</em></li>
	<li><em>Bacillus subtilis,</em></li>
	<li><em>B. licheniformis,</em></li>
	<li><em>B. amyloliquefaciens.</em></li>
	<li>Ponadto, warto wprowadzać do gleby grzyby mikoryzowe, np. <em>Glomus sp</em>. Ułatwiają one pobieranie składników pokarmowych z gleby poprzez znaczne zwiększenie powierzchni ryzosfery.</li>
</ul>

<p>Oprócz składu warto zwrócić uwagę na liczbę bakterii lub grzybów w preparacie. Określane są one mianem jtk/ml lub CFU/ml. To są te same jednostki i oznaczają liczbę jednostek tworzących kolonie na mililitr preparatu. Im więcej jtk/ml, tym więcej mikroorganizmów wprowadzimy do gleby. Z tej przyczyny dawkowanie tego typu środków może być skrajnie różne, w zależności od tego, ile jest jtk/ml. Opcjonalnie może się pojawić jednostka jtk/g lub CFU/g. Odnoszą się one do grama preparatu. Tym samym przejdziemy do ostatniego aspektu, jakim jest postać preparatu. Część z nich jest w postaci liofilizatów, czyli w dużym uproszczeniu w proszku lub w postaci zawiesin. Z reguły liofilizaty są formą bardziej stabilną niż zawiesiny, szczególnie w długim okresie.</p>

<p>Racjonalna biostymulacja jest szczególnie wskazana przy zakładaniu nowego sadu. Drzewka nim się dobrze ukorzenią, przechodzą mniejszy lub większy stres z tym związany. Oprócz wapnia i fosforu nie zapomnijmy o biopreparacie, który także będzie sprzyjał szybkiemu i efektywnemu ukorzenianiu się drzewek. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/21/206269.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/mikroorganizmy-glebowe-jak-wykorzystac-je-w-praktyce-2353033</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy rejestracja glifosatu zostanie przedłużona?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/czy-rejestracja-glifosatu-zostanie-przedluzona-2352911</link>
			<description>W grudniu 2022 roku mija termin zezwolenia na stosowanie glifosatu. Czy Komisja Europejska przedłuży rejestrację?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Czy Komisja Europsejka przedłuży rejestrację glifosatu?</strong></h2>

<p>15 grudnia 2022 roku mija termin zezwolenia na stosowanie glifosatu w krajach UE. Jest jednak szansa, że <strong>substancja ta będzie dopuszczona do użytku trochę dłużej. </strong></p>

<p>Komisja Europejska chce bowiem <strong>przedłużyć rejestrację o rok.</strong> W ten sposób chce dać czas na ponowną ocenę Europejskiemu Urzędowi ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA).</p>

<h2><strong>O losie glifosatu zdecydują poszczególne kraje członkowskie</strong></h2>

<p>Przypomnijmy tylko, że <strong>ECHA w maju tego roku ponownie stwierdziła, że glifosat nie jest rakotwórczy</strong>. Pierwszy raz taką ocenę wydała w 2017 roku. </p>

<p>- Na podstawie szeroko zakrojonego przeglądu dowodów naukowych Komitet ponownie stwierdza, że klasyfikowanie glifosatu jako czynnika rakotwórczego nie jest uzasadnione - poinformowała ECHA.</p>

<p><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/artykuly/aktualnoscisad/ocena-ryzyka-stosowania-glifosatu-miala-byc-przeprowadzona-znacznie-szybciej-nastapi-to-jednak-dopiero-w-2023-roku-2346111">O wydłużeniu terminu zdecydują poszczególne państwa członkowskie w przyszłym tygodniu. Ale jak informuje niemiecki topagrar.com, obserwatorzy w Brukseli spodziewają się, że <strong>kraje poprą tę propozycję. </strong></a></p>

<p>Taką nadzieję maja też rolnicy, bo <strong>glifosat to popularny i skuteczny herbicyd nieselektywny.</strong></p>

<p>- Jest nieodzowny, jeżeli chodzi o zwalczanie perzu. <strong>Nie ma innego środka, który by go zastąpił –</strong> wyjaśnia <strong>Marian Sikora, prezes Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.</strong></p>

<h2><strong>Glifosat nie ma godnego następcy</strong></h2>

<p>Również <strong>prof. Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin</strong> ocenił podczas ubiegłorocznej debaty w Sejmie, że wycofanie glifosatu spowoduje, iż <strong>po kilku latach wzrośnie problem chwastów wieloletnich, jak perz właściwy. </strong></p>

<p>- Dlatego teraz perzu nie widać, bo to jest <strong>efekt używania glifosatu przez prawie 50 lat</strong>. To on spowodował, że nie ma problemów. <strong>Glifosat nie ma na razie następcy</strong>. Jest to jedyny środek – zaznaczył ekspert.</p>

<p>Z kolei w maju tego roku podczas szkolenia zorganizowanego przez Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych prof. Mrówczyński ocenił, że na pewno<strong> nie będzie zgody na wykorzystywanie glifosatu do desykacji, co oznacza problem głównie dla producentów rzepaku. </strong></p>

<p>- Co do stosowania w zabiegach na ściernisko, jest rekomendacja, aby taka możliwość pozostała dla rolników dostępna. A czy tak będzie, to się okaże. Gdyby jednak zgody w tej drugiej kwestii nie było, wróci perz – mówił prof. Mrówczyński.</p>

<h2><strong>Testy środków, które mogły zastąpić glifosat wypadły źle</strong></h2>

<p>Poinformował też, że badania dwóch nowych preparatów, które mogłyby zastąpić glifosat, wypadły źle. </p>

<p>– Testowaliśmy je w IOR. Trzeba powtarzać zabiegi nawet trzykrotnie. Poza tym to nowe preparaty, objęte patentami, należy się więc liczyć z tym, że ich ceny będą wyższe – wyjaśniał.</p>

<p>oprac. Kamila Szałaj, fot. pixabay.com</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/09/209248.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zabiegi w sadzie</category>
			<pubDate>Mon, 10 Oct 2022 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/czy-rejestracja-glifosatu-zostanie-przedluzona-2352911</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pędraki, opuchlaki i drutowce - Jak skutecznie walczyć ze szkodnikami glebowymi?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/pedraki-opuchlaki-i-drutowce-jak-skutecznie-walczyc-ze-szkodnikami-glebowymi-2352454</link>
			<description>Od wielu lat producenci zgłaszają wzrost szkód z powodu szkodników glebowych: pędraków i opuchlaków, a także drutowców. Jak skutecznie z nimi walczyć?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Narastający problem szkodników glebowych wynika też z faktu wycofywania wielu substancji aktywnych</h2>

<p>Z problemem szkodników glebowych spotykam się najczęściej <strong>na plantacjach roślin jagodowych</strong>, ale takie zagrożenie dotyczy także<strong> szkółek i młodych sadów</strong> (1–5 lat) głównie <strong>jabłoni i gatunków pestkowych, np. śliw i wiśni.</strong></p>

<p>W tych uprawach dominującym gatunkiem są<strong> pędraki</strong> (czyli larwy chrabąszcza majowego i kasztanowca, rzadziej ogrodnicy niszczylistki czy guniaka czerwczyka). Ryzyko ze strony tej grupy szkodników jest bardzo realne szczególnie w przypadku kwater usytuowanych w pobliżu lasów liściastych, jak również, jeśli producent nie przestrzega zasad zmianowania/płodozmianu. Doprowadza to bowiem do zmęczenia gleby, a jego konsekwencją jest m.in. <strong>nagromadzenie się w niej groźnych szkodników</strong>. Ten narastający problem szkodników glebowych wynika też z faktu <strong>wycofywania wielu substancji aktywnych</strong>, w tym ś.o.r. do dezynfekcji gleby, m.in. <strong>chloropiryfosu</strong> zawartego np. w preparacie <strong>Dursban 480 EC</strong> czy diazinonu w insektycydzie <strong>Basudin 10 GR/Diazinon 10 GR</strong>, które były skutecznym i powszechnie stosowanym rozwiązaniem.</p>

<p>Producenci nie zawsze mają świadomość zagrożenia (szkodniki te, żerując w glebie, nie rzucają się bowiem w oczy) najczęściej do momentu, kiedy w młodych nasadzeniach pojawią się pierwsze i kolejne więdnące/zamierające rośliny. A to ogranicza już nieco możliwości, jakimi dysponuje producent do walki z tym zagrożeniem, a ponadto czasu się nie cofnie – szkodniki mogą znacznie wyhamować start nowych nasadzeń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206547.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206547.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przed sadzeniem drzewek warto pamiętać o sprawdzeniu gleby pod kątem szkodników glebowych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Konieczny monitoring - na czym polega ocena?</h2>

<p>Aby uniknąć efektu zaskoczenia i ryzyka szkód na polu, na którym planuje się posadzenie sadu czy szkółki, producent powinien <strong>wcześniej ocenić potencjalne zagrożenie ze strony szkodników glebowych</strong> (czy występują groźne gatunki, które z nich dominują i ocenić ich nasilenie). Najlepiej jest to zaplanować od początku maja do końca sierpnia, kiedy pędraki są w górnej warstwie gleby.<strong> Ocena polega na szukaniu larw </strong>w pobranych wcześniej próbkach gleby, wykopanych z 32 dołków o wymiarach 25 × 25 cm i 30 cm (z losowo wybranych miejsc na powierzchni 1 ha pola), co stanowi około 2 m<sup>2</sup>. Szkodniki są widoczne gołym okiem, jeśli glebę np. rozrzucimy na folii lub przesiejemy ją przez sito z dużymi oczkami. Próg zagrożenia to tylko 1 pędrak/2 m<sup>2</sup> znaleziony w glebie (ale w przeliczeniu na 1 ha pola jest to już 5 000 osobników).</p>

<p>Aby <strong>właściwie zdiagnozować gatunek lub gatunki szkodników występujące w glebie, konieczna jest znajomość ich morfologii.</strong> <strong>Pędraki</strong>, czyli larwy chrząszczy, są <strong>największe wśród szkodników glebowych</strong>, bo dorastają do 50–60 mm, w zależności od gatunku chrząszcza i stadium rozwojowego. Ponieważ rozwój pędraków trwa od 1 roku (np. w przypadku ogrodnicy niszczylistki) do 4 lat (chrabąszcz majowy czy kasztanowiec), dlatego w glebie można spotkać pędraki mniejsze (1 cm) i większe.<br>
<strong>Larwa jest:</strong></p>

<ul>
	<li>koloru białokremowego;</li>
	<li>wygięta w podkówkę;</li>
	<li>ma charakterystyczną dużą;</li>
	<li>brunatną głowę;</li>
	<li>a także wyraźne trzy pary silnych nóg tułowiowych (te dwie ostatnie cechy wyróżniają pędraki i trudno je pomylić z opuchlakami czy drutowcami).</li>
</ul>

<p>Pierwsze symptomy obecności pędraków w glebie to:</p>

<ul>
	<li><strong>słabszy wzrost drzewek – jaśniejsze zabarwienie liści, z czasem ich więdnięcie, jednak często obserwuje się gwałtowne zamieranie roślin, szczególnie w pierwszych miesiącach po sadzeniu.</strong></li>
</ul>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206548.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206548.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Próba sprawdzenia przyczyny zamarcia drzewka – winowajca znaleziony!</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206549.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206549.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Czasami powodem zamierania drzewek może być np. guzowatość korzeni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<p>Ma to miejsce przede wszystkim w tych nasadzeniach, gdzie jest większa presja larw w glebie i przeważają te dwu- i trzyletnie (bo są najbardziej żarłoczne). Taka reakcja roślin wynika z faktu, że <strong>szkodnik ogryza korę z szyjki korzeniowej i grubszych korzeni lub odcina je, a te drobne korzenie zjada</strong> (w konsekwencji łatwo jest wyjąć młode rośliny z gleby).</p>

<p><strong>Pędraki w odróżnieniu od opuchlaków </strong>(które niszczą rośliny placowo), <strong>przemieszczają się wzdłuż rzędu, powodując zamieranie kolejnych, sąsiadujących z sobą roślin</strong>. Drzewka mogą oczywiście zamierać również z powodu innych czynników (np. guzowatości korzeni czy ich przemarznięcia zimą), aby zatem skutecznie zdiagnozować przyczynę, konieczne jest <strong>wykopanie i obejrzenie korzeni,</strong> szukając ewentualnych larw (tych na korzeniach jednego drzewka może być od kilku do kilkunastu sztuk). Niestety, przy okazji występowania większej liczby pędraków często obserwuje się w młodych nasadzeniach <strong>nasiloną obecność kretów, nornic, a także wizyty dzików, borsuków i lisów, które w poszukiwaniu larw dokonują kolejnych zniszczeń.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206550.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206550.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Po mroźnych zimach powodem zamierania drzewek mogą być także uszkodzenia mrozowe korzeni</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<h2>Zwalczanie pędraków jak zrobić to ekologicznie?</h2>

<p>W sytuacji, jeśli zauważymy uszkodzone rośliny po ich posadzeniu, a więc <em>post factum</em>, warto <strong>sięgnąć po rozwiązanie biologiczne z wykorzystaniem nicieni entomopatogenicznych</strong> (polecane <strong>nie tylko w ekologicznych gospodarstwach, ale także w tych konwencjonalnych</strong>).</p>

<h3>Preparaty biologiczne</h3>

<p>Na rynku do walki z pędrakami dostępne są produkty z firmy:</p>

<ul>
	<li>
<strong>BASF</strong>: <strong>Nemasys G lub H</strong> - polecany jest do zwalczania pędraków w temperaturze gleby 12–30°C.</li>
	<li>
<strong>Koppert</strong>: <strong>Larvanem</strong> - aplikacja w temperaturze 19–33°C – ten polecany jest do zwalczania, oprócz młodych stadiów pędraków, także larw opuchlaka, rolnic, ogrodnic i innych<em>. </em>Ponieważ rozwój pędraków trwa 3–4 lata, przy dużej ich presji zwalczanie warto powtórzyć w kolejnym sezonie, co pomoże ograniczyć problem do minimum.</li>
</ul>

<p>Aby uzyskać bardzo wysoką skuteczność, <strong>niezbędne jest wykonanie zabiegu odpowiednim preparatem dla dominującego gatunku szkodnika i w wymaganym dla niego terminie</strong> (dostosowując czas zabiegu do fazy rozwojowej szkodnika).</p>

<ul>
	<li>
<strong>Nemasys G lub H </strong>powinien być <strong>aplikowany od końca VI, optymalnie w VII, także VIII</strong> (kiedy pojawiają się młode larwy z jaj złożonych przez dorosłe w maju i czerwcu), ewentualnie początek IX, ale… im później zdecydujemy się na aplikację, tym bardziej spada skuteczność zabiegu (młode pędraki są zdecydowanie lepiej zwalczane niż te nieco starsze). Podane terminy należy jednak traktować orientacyjnie, bo zdarzają się sezony z nietypowym przebiegiem pogody, zmieniające nieco dynamikę rozwoju szkodników.</li>
</ul>

<p>Infekcyjne młode osobniki nicieni, po ich aplikacji do gleby, w ciągu czterech tygodni aktywnie poszukują larw i pasożytują je, przenikając przez naturalne otwory w ciele ofiary, np. przetchlinki. Nicienie w ciałach larw wydzielają bakterie toksyczne dla larw i to właściwie one stopniowo zabijają ofiarę od środka. Larwy przestają odżywiać się w ciągu 3 dni od zakażenia, a są zabijane po 2–4 tygodniach. W martwych larwach rozwija się następne pokolenie infekujących nicieni, które w miarę rozpadania się ich ciał, przedostają się do gleby, szukając kolejnych żywicieli.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206551.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206551.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pędraki chrabąszczy to jedne z najczęstszych szkodników glebowych zagrażających plantacjom jagodowym, szkółkom i młodym sadom</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206552.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206552.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Dorosłe osobniki ogrodnicy niszczylistki to także zagrożenie w uprawach sadowniczych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3>Warunki skuteczności</h3>

<p>Aby uzyskać <strong>wysoką skuteczność metody biologicznej, konieczne jest zachowanie określonych procedur/warunków aplikacji.</strong></p>

<p>Efekty nie będą bowiem powtarzalne, jeśli się ich nie dochowa.</p>

<ul>
	<li>Aplikację nicieni powinno się wykonać wieczorem lub przy pochmurnej pogodzie, bo nicienie są wrażliwe na promienie UV.</li>
	<li>Trzeba sprawdzić także temperaturę gleby, aby stosować wybrany produkt w zalecanym zakresie.</li>
	<li>Kolejnym czynnikiem determinującym skuteczność zabiegu jest wysoka wilgotność gleby w momencie aplikacji i przynajmniej przez kolejne 2–3 tygodnie, bo decyduje ona m.in. o aktywnym przemieszczaniu się nicieni w glebie.</li>
	<li>Nicienie można aplikować przez linie kroplujące (zalecane są linie z kompensacją ciśnienia),</li>
	<li>można też wykorzystać opryskiwacz polowy (na mniejszym areale – ręczny)</li>
	<li>i belkę herbicydową (te wcześniej powinny być wypłukane, bo resztki ś.o.r. mogą osłabić działanie nicieni. Przed aplikacją należy wyjąć sita czy filtry (dyskowe, koszyczki, siateczki itp.), bo wymagana średnica najwęższego punktu instalacji nie powinna być mniejsza niż 0,5 mm.</li>
	<li>Należy użyć minimum około 1000 l roztworu/ha, ale po wykonaniu aplikacji konieczne jest kolejne deszczowanie pola/plantacji (albo deszcz), aby dopomóc nicieniom w pokonaniu drogi w głąb gleby, bliżej korzeni.</li>
	<li>Roztwór roboczy w trakcie przygotowywania i aplikacji do jej zakończenia powinien być przez cały czas mieszany (aby nicienie nie osiadły na dnie zbiornika opryskiwacza).</li>
	<li>Nicienie zdecydowanie lepiej działają na glebach i podłożach przepuszczalnych, na tych zlewnych, zwięzłych glebach gliniastych i ilastych ich skuteczność może być nieco niższa (utrudniona migracja nicieni).</li>
	<li>Po 2–4 tygodniach liczba nicieni spada i obniża się do poziomu występującego naturalnie w przyrodzie.</li>
</ul>

<h2>Metoda chemiczna - Basamid 97 GR</h2>

<p>Jeśli producent zauważy <strong>zagrożenie wcześniej, a więc przed posadzeniem drzewek/szkółki, ma jeszcze jedną możliwość działania – może skorzystać z metody chemicznej – aplikując Basamid 97 GR (dazomet).</strong> Jest to dezynfektant w formie mikrogranul, przeznaczony do kompleksowego odkażania gleby (preparat niszczy także grzyby chorobotwórcze, nicienie i nasiona chwastów) w polowej uprawie roślin i w uprawie pod osłonami, ale m<strong>inimum 5 tygodni przed założeniem sadu/szkółki i nie częściej niż co 3 lata na danej powierzchni</strong>. Polecany jest w dawce 500 kg/ha w terminie od końca sierpnia do połowy października (pod kątem innych zagrożeń – wiosną od końca marca do początku kwietnia).</p>

<p><strong>Zasady aplikacji Basamidu:</strong></p>

<ul>
	<li>Usunąć resztki roślin uprawnych i chwastów;</li>
	<li>Podlać glebę 7–10 dni przed zabiegiem (w celu uaktywnienia organizmów glebowych);</li>
	<li>Rozsypać równomiernie granulat na powierzchni gleby siewnikiem lub aplikatorem do granulatu;</li>
	<li>Wymieszać granulat z glebą – glebogryzarką lub łopatą rotacyjną (na głębokości około 20 cm pod powierzchnią) i lekko przywałować;</li>
	<li>Utrzymać wysoką wilgotność gleby przez 5–7 dni (przy braku opadów wykonać deszczowanie – 5–7 l wody/m<sup>2</sup>);</li>
	<li>Przykryć powierzchnię folią na 7–10 dni po zabiegu (w celu utrzymania wilgotności i ograniczenia uwalniania gazu); folię można zdjąć po 13 tygodniach od wykonania zabiegu w terminie jesiennym oraz po 5 tygodniach od wykonania zabiegu w terminie wiosennym;</li>
	<li>Temperatura gleby podczas zabiegu i kilka dni po nim nie powinna być niższa niż 8°C na głębokości 10 cm (optymalna to 15–18°C).</li>
	<li>Dostępna jest także usługa kompleksowego odkażania gleby.</li>
</ul>

<h3>Ważne bezpieczeństwo roślin - test rzeżuchowy</h3>

<p>Aby upewnić się, że<strong> pozostałości zastosowanego środka nie zaszkodzą sadzonym roślinom</strong>, powinno się przeprowadzić <strong>test rzeżuchowy</strong>. W tym celu przygotowujemy dwa słoje o pojemności 1 l. Do jednego z nich wsypuje się około 0,5 l gleby, na której prowadzono fumigację i pobranej z głębokości 10–20 cm. Do drugiego zaś glebę niepotraktowaną środkiem. W obu nad glebą zawieszamy wilgotną gazę z nasionami rzeżuchy, a następnie zamykamy słoje. <strong>Jeżeli rzeżucha w pierwszym słoju nie wykiełkuje w temperaturze 20°C po upływie 1–2 dni lub siewki będą zbrązowiałe, wówczas glebę na polu trzeba przemieszać i po upływie około 7 dni ponownie wykonać test</strong>. Brak różnic w kiełkowaniu i wyglądzie siewek w obu słojach oznacza, że w glebie nie ma szkodliwych pozostałości.</p>

<h2>Rośliny fitosanitarne ograniczające szkodniki glebowe</h2>

<p>Ryzyko występowania szkodników glebowych możemy także ograniczyć, uprawiając przed założeniem plantacji roślinę fitosanitarną – <strong>grykę</strong>. Korzenie gryki zawierają taniny zakłócające/hamujące rozwój pędraków.</p>

<p>Oprócz tego, od maja do sierpnia zalecana jest także<strong> kilkakrotna uprawa gleby:</strong></p>

<ul>
	<li>orka;</li>
	<li>glebogryzarka;</li>
	<li>talerzówka;</li>
	<li>pielniki mechanicznie które dodatkowo niszczą mechanicznie część populacji szkodników lub wyrzucają je na powierzchnię gleby, co z kolei przywabia liczne ptaki.</li>
</ul>

<p>Nie jest niestety możliwe całkowite zniszczenie tych szkodników metodą agrotechniczną, ale realizując<strong> zasadę integrowanej ochrony powinno się łączyć działania agrotechniczne z metodą biologiczną/chemiczną.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206554.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206554.jpg?1665149295" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Posianie przedplonów po likwidacji starszych nasadzeń to jeden z elementów uniknięcia zmęczenia gleby</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">B. Błaszczyńska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<h2>Osobniki dorosłe</h2>

<p>Oprócz zwalczania larw w glebie, czasami konieczne może być także <strong>zwalczanie chrząszczy</strong>, głównie w <strong>sadach jabłoni i wiśni,</strong> bo te niszczą liście i zawiązki owoców. Chrząszcze, jeśli pojawią się licznie, warto także zwalczać w uprawach przeznaczonych do likwidacji, aby ograniczyć składanie jaj do gleby i zminimalizować problem w przyszłości. Zabieg wykonujemy <strong>tylko po zaobserwowaniu masowych lotów chrząszczy chrabąszcza majowego czy ogrodnicy niszczylistki,</strong> najlepiej w godzinach przedwieczornych, ewentualnie w dzień pochmurny (kiedy chrząszcze są najbardziej aktywne), kierując ciecz roboczą zarówno na rośliny, jak i na glebę pod nimi. Do walki z chrząszczami w sadach jabłoniowych rejestrację mają preparaty z <strong>acetamiprydem</strong>, ale chrząszcze można zwalczyć także przy okazji zabiegu np. na mszyce, z użyciem jednego z <strong>zalecanych pyretroidów.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206551.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zabiegi w sadzie</category>
			<pubDate>Mon, 10 Oct 2022 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zabiegi-agrotechniczne-w-sadzie/pedraki-opuchlaki-i-drutowce-jak-skutecznie-walczyc-ze-szkodnikami-glebowymi-2352454</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W jak Wahtanka - znacie tę odmianę czereśni?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zakladanie-sadu/w-jak-wahtanka-2352376</link>
			<description>Owoce tej smacznej, późnej odmiany wyróżnia żółta skórka z jasnoczerwonym rumieńcem. Jak czereśnia Wahtanka sprawdza się w polskich warunkach uprawowych?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmiana otrzymana w Ukrainie. Brakuje informacji dotyczących jej pochodzenia (rodowodu).</p>

<h2>Charakterystyka odmiany</h2>

<p>Drzewa są wytrzymałe na mróz i mało podatne na choroby. Rosną średnio silnie i tworzą rozłożyste, umiarkowanie zagęszczone korony. Kwitną późno, plonują zwykle dobrze oraz regularnie.</p>

<p>Owoce dojrzewają w 7. tygodniu dojrzewania czereśni, w terminie zbliżonym do odmiany Regina. Są duże, o masie 8–9 g, a w sprzyjających warunkach osiągają powyżej 10 g. Mają kształt sercowaty. Okrywa je żółta skórka z jasnoczerwonym rumieńcem, średnio podatna na pękanie w deszczowe lata. Miąższ jest kremowobiały, słodko-kwaskowy, soczysty, smaczny. Sok bezbarwny. Pestka średniej wielkości, owalna. Szypułka długości około 40 mm, średnio gruba.</p>

<p>Odmiana Wahtanka (allele S<sub>1</sub>S<sub>4</sub>) jest obcopylna. Dobrymi zapylaczami są dla niej m.in. Burlat i Vanda. Na zapylacza nie nadają odmiany: Sylvia, Rainier, Garnet, Hudson, Merton Late, Symphony, Sweet Gabriel ze względu na występowanie zjawiska intersterylności.</p>

<h2>Ocena ogólna</h2>

<p>Wahtanka to atrakcyjna odmiana czereśni o owocach typu chrząstki. W warunkach klimatycznych naszego kraju jej drzewa plonują dobrze, a owoce są ciekawym urozmaiceniem dla późno dojrzewających odmian o czerwonej barwie skórki. Jest to interesująca odmiana czereśni dla osób poszukujących jędrnych i smacznych owoców o jasnej barwie skórki.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/10/03/205986.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Zakładanie sadów</category>
			<pubDate>Tue, 04 Oct 2022 09:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/zakladanie-sadu/w-jak-wahtanka-2352376</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Biała odmiana truskawki wchodzi na europejski rynek</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/biala-odmiana-truskawki-wchodzi-na-europejski-rynek-2352339</link>
			<description>Biała odmiana truskawki Florida Pearl wchodzi na rynek Europejski. Znacie te odmianę o ananasowym smaku? </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na rynek Europy i Zatoki perskiej wchodzi <strong>nowa odmiana truskawki</strong>. Wyróżnia się niecodziennym kolorem – białym.</p>

<p>W USA firma, która zajmuje się marketingiem tej odmiany, pomogła rozwinąć się tej wyjątkowej truskawce na powierzchni około 100 hektarów w regionach Florydy i Kalifornii. <strong>W tym sezonie truskawka trafić ma na rynek Europy oraz Bliskiego Wschodu do Zatoki perskiej.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p><strong>Florida Pearl,</strong> to biała truskawka, która została opracowana przez University of Florida.</p>

<p>Dr Vance Whitaker wybrał ją ze względu na jej niezwykły i atrakcyjny biały kolor, słodki smak truskawkowy i ananasowy – mówi Ekland Marketing Company, Inc. (Emco Cal).</p>

<h2>Charakterystyka odmiany</h2>

<p>Owoce tych truskawek są średniej wielkości, ich kształt jest stożkowaty lub sercowaty. Odcień od białego do lekko różowego. Okres przydatności do spożycia, przeważnie trwa około 6 dni. Florida Pearl jest jedną z najwcześniejszych odmian i najbardziej wydajnych z portfolio, jakie oferuje University of Florida.</p>

<p>Pierwsze owoce pojawiają si<strong>ę około 50 do 60 dni od posadzenia, a plon oscyluje od 900 do 1200 gram na roślinę.</strong></p>

<p>- Florida Pearl, wybrana marka premium, będzie sprzedawana przez ograniczoną liczbę oficjalnych partnerów, którzy będą przestrzegać ścisłych wytycznych i zapewnić, że na rynek trafią tylko owoce najwyższej jakości – mówi Emco Cal.</p>

<p>East-fruit</p>

<p>fot. EMCO CAL - Facebook</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/30/207874.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Oct 2022 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/biala-odmiana-truskawki-wchodzi-na-europejski-rynek-2352339</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pierwsze śliwki Lovita®</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/pierwsze-sliwki-lovita-2352222</link>
			<description>W połowie sierpnia rozpoczęto zbiory pierwszych śliwek Lovita®. Termin wypadł dwa tygodnie wcześniej niż rok temu, a sezon zaczął się obiecująco.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- <strong>Zbiory powinny wynieść około 300 ton, czyli znacznie więcej niż oczekiwaliśmy,</strong> ponieważ liczyliśmy na 220-250 ton. Pozwoli nam to wydłużyć jej obecność na półkach o kilka tygodni w porównaniu z poprzednimi latami – wyjaśnia Monika Kujundzic, manager ds. komunikacji w French Fruit Lovers.</p>

<p>Zbiory okazały się większe niż te planowane, dzięki śliwkom zebranym z młodych sadów południowo-wschodniej Francji, które w tym roku weszły do produkcji.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Jak przymrozki wpłynęły na odmianę?</h2>

<p>Drzewa, szczególnie na tych dobrze chronionych sadach <strong>nie ucierpiały od przymrozków.</strong></p>

<p>- Drzewa były w pełnym rozkwicie, gdy uderzył mróz. Jednak techniki stosowane do ochrony sadów okazały się bardzo skuteczne, a zbiory nie zostały w żaden sposób naruszone – dodaje Kujundzic.</p>

<p>- Każdego <strong>roku dowiadujemy się więcej o zachowaniu odmiany i idealnym momencie do rozpoczęcia zbiorów w celu uzyskania optymalnej jakości. </strong>Przy wysokich temperaturach Lovita osiągnęła swoje idealne właściwości dużo wcześniej w tym roku i została zebrana w optymalnej dojrzałości, z ładnym kalibrem, minimalnym stopniem Brixa 17, ładną soczystością i jędrnością, która pozwoli jej dobrze się trzymać – mówi Monika Kujundzic.</p>

<h2>Nowa prezentacja odmiany</h2>

<p>Aktualnie śliwkę <strong> Lovitę®</strong> można zakupić w nowej formie. Jest to <strong>tekturowa tacka, na której znajduję się 6 sztuk owoców w kształcie serca i czerwonym miąższu.</strong></p>

<p>Prezentacja odbyła się 14 września 2022 roku na rynkach hurtowych Lyon-Corbas oraz Rungis 15 września 2022 roku.</p>

<p>Lovita® będzie również prezentowana na Fruit Attraction w Madrycie od 4 do 6 października.</p>

<p> </p>

<p>opr. Bernat Patrycja</p>

<p>Źródło: polskiesadownictwo za French Fruit Lovers</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/27/207395.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Sep 2022 14:25:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/pierwsze-sliwki-lovita-2352222</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dolistnie czy doglebowo? Jak powinniśmy przygotować jabłonie do zimowania?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/dolistnie-czy-doglebowo-jak-powinnismy-przygotowac-jablonie-do-zimowania-2351748</link>
			<description>Nawożenie po zbiorach dostarcza drzewom możliwość odpowiedniego przezimowania oraz optymalnego startu w kolejnym sezonie, zasadność takich zabiegów jest dokumentowana wieloletnią praktyką. Dolistnie czy doglebowo? Jak powinniśmy przygotować jabłonie do zimowania?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Szymon Jabłoński:</strong> <strong>Obydwie formy odżywania roślin są ważne</strong>, lecz jest między nimi zasadnicza różnica. Forma doglebowa dostarcza składników, które zaczną być wykorzystywane wraz z ruszeniem wegetacji w kolejnym sezonie.</p>

<p><strong>Szymon Kamiński: </strong>Forma <strong>nawożenia dolistnego zagospodarowuje obecne zapotrzebowanie składników pokarmowych.</strong></p>

<p>S.J.: Dolistna forma uzupełniania pierwiastków ma jednak dużo większe znaczenie niż tylko spełnianie zapotrzebowań pokarmowych rośliny.</p>

<p>S.K.: Tymi zabiegami wpływamy przede wszystkim na lepsze zimowanie drzew. Przyjęło się, że<strong> cynk i bor </strong>są głównymi pierwiastkami poprawiającymi mrozoodporność roślin oraz wpływają na optymalne ruszenie wegetacji w kolejnym sezonie.</p>

<p> S.J.: Kolejnymi składnikami są <strong>azot oraz często niedoceniane mangan czy molibden.</strong></p>

<p>S.K.: <strong>Molibden</strong> jest szczególnie ważny dla kwater, gdzie stosowano nawozy i biostymulacje zwiększające plon owoców. Takim zabiegiem dajemy sygnał roślinie do naturalnego odcięcia azotu, co przekłada się<strong> na szybszy spoczynek roślin.</strong></p>

<p>S.J.:<strong> Azot dolistnie</strong> powinno wykonywać się szczególnie na kwaterach z wysokim plonowaniem.</p>

<p>S.K.: Po kilku dniach od nawożenia dolistnego można zauważyć<strong> ciemniejsza barwę liścia</strong>, jest to sygnał, że roślina w ten sposób zwiększa ilość asymilatów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206555.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206555.png?1663924917" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Dokarmianie azotem po zbiorach</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Okła-Wierzbicka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> S.J.: Jest to zabieg, który w znacznym stopniu wpływa na wigor drzew. W kolejnym sezonie rośliny przed pojawieniem się liści będą miały energię do prawidłowego wzrostu.</p>

<p>S.K.: Z kolei<strong> nawożenie doglebowe powinno opierać się o badania gleby.</strong> Najważniejszym pierwiastkiem w traktowaniu <strong>posezonowym jest wapń,</strong> nawożenie nim można wykonywać już po opadnięciu liści.</p>

<p> S.J.: Wyniesiony plon oraz utrata tkanek przez cięcie zimowe jabłoni powoduje znaczne zmniejszenie ilości wapnia w tkankach roślin.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206556.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206556.png?1663924917" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wapnowanie gleby w sadzie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">S.Kamiński</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>S.K.: Trzeba pamiętać, że n<strong>awożenie doglebowe innymi pierwiastkami niż wapń należy wykonywać, gdy drzewa mają jeszcze zielone liście oraz gdy temperatura gleby jest na tyle wysoka, by rośliny mogły pobrać i zmagazynować pierwiastki</strong> (powyżej 10˚C).</p>

<p> S.J.: Szczególnie dotyczy to nawożenia doglebowego <strong>azotem i borem</strong>. Brak aktywności korzeniowej spowoduje utratę wniesionych składników pokarmowych.</p>

<p> S.K.: Nawożenie tuż po zbiorach innymi pierwiastkami niż wapń jest<strong> konieczne na glebach lekkich</strong>, gdzie występuje duże przepłukanie profilu glebowego.</p>

<p> S.J.: Zabieg ten nie może być wykonany zbyt późno, ponieważ obniżająca się temperatura powoduje spadek aktywności korzeniowej oraz ograniczenie transpiracji liści. <strong>Zwlekanie z nawożeniem może okazać się już nieefektywne.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206557.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Nawożenie</category>
			<pubDate>Mon, 26 Sep 2022 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/nawozenie-w-sadzie/dolistnie-czy-doglebowo-jak-powinnismy-przygotowac-jablonie-do-zimowania-2351748</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>V jak Vera. Czym charakteryzuje się ta odmiana czereśni?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/v-jak-vera-czym-charakteryzuje-sie-ta-odmiana-czeresni-2351745</link>
			<description>Otrzymana na Wegrzech odmiana Vera. Przedstawiamy, krótką charakterystykę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmiana została<strong> otrzymana na Węgrzech w wyniku krzyżowania czereśni Ljana × Van.</strong></p>

<h2>Charakterystyka odmiany</h2>

<ul>
	<li>Drzewa są <strong>średnio wytrzymałe na mróz</strong> i mało podatne na choroby.</li>
	<li>Rosną średnio silnie i tworzą rozłożyste korony.</li>
	<li>
<strong>Kwitną wcześnie</strong>, wcześnie wchodzą także w okres owocowania, plonują regularnie i obficie.</li>
	<li>Owoce<strong> dojrzewają w czwartym tygodniu dojrzewania czereśni,</strong> w terminie zbliżonym do odmiany Vanda. Są duże, o masie 8,5–10 g, kuliste, spłaszczone na wierzchołkach, osadzone na średnio długiej szypułce. Okrywa je cienka, ciemnoczerwona, błyszcząca skórka, która jest średnio podatna na pękanie. Miąższ jest ciemnoczerwony, chrząstkowaty, bardzo smaczny. Sok czerwony.</li>
	<li>Pestka średniej wielkości, okrągła, pękata.</li>
	<li>Szypułka długości ok. 35 mm, średnio gruba.</li>
	<li>Odmiana Vera (allele S1 S3) jest <strong>obcopylna.</strong>
</li>
	<li>
<strong>Dobrymi zapylaczami są</strong> dla niej m.in.: Burlat, Vega, Anita, Petrus, Sandor, Alex (Axel), Walerij Czkałow (Valerij Tschkalov).</li>
	<li>
<strong>Na zapylacza nie nadają się</strong> m.in. odmiany: Helga, Marta, Justyna, Kasandra, Lala Star, Samba, Oktavia, Regina, Van ze względu na występowanie zjawiska intersterylności.</li>
</ul>

<p>Ocena ogólna Vera jest interesującą, bardzo dobrze plonującą odmianą czereśni o korzystnym terminie dojrzewania – stosunkowo mało jest odmian dojrzewających w 4. tygodniu, o dobrych jakościowo owocach. <strong>Jest coraz lepiej znana i coraz częściej wybierana do nasadzeń w nowo zakładanych kwaterach czereśniowych.</strong> Jej drzewa dobrze i regularnie plonują zarówno na podkładkach silnie rosnących, jak i na karłowych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/23/206531.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Sat, 24 Sep 2022 10:31:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/v-jak-vera-czym-charakteryzuje-sie-ta-odmiana-czeresni-2351745</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie odmiany jabłek liczą się na rynku?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/jakie-odmiany-jablek-licza-sie-na-rynku-2349558</link>
			<description>Tworząc nowe odmiany klubowe i promując je wśród konsumentów, należy brać pod uwagę ich aktualne preferencje. Na rynku liczą się jabłka chrupiące i słodkie, najlepiej ładnie wybarwione. Dodatkowym atutem będzie gwarancja, że owoce te są produkowane w technologii przyjaznej środowisku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwsze kluby jabłkowe powstały około 25 lat temu</strong>. Szlaki przecierały takie marki, jak<strong> Pink Lady® czy Kanzi®</strong>. Dziś wybór jest niezwykle szeroki. Aby więc dana odmiana mogła wyróżnić się z <strong>„klubowego”</strong> gąszczu, jej twórcy muszą wpierw nadać jej nazwę, definiując docelowego odbiorcę, na którego ukierunkują kampanię promocyjną. Często nieodłącznym elementem takiej kampanii jest udział w ważnych wydarzeniach branżowych. Jedną z takich imprez są bez wątpienia międzynarodowe targi <strong>Fruitlogistica w Berlinie</strong>. Podczas tegorocznej edycji (5–7 kwietnia) prześledziliśmy rozwój kilku odmian, zarówno tych od lat obecnych na rynku, jak i nowszych.</p>

<h2>Ambrosia® – pokarm bogów z wolno ciemniejącym miąższem</h2>

<p>Głównym atutem tych jabłek jest <strong>słodki smak wynikający nie z podwyższonej zawartości cukrów, lecz z niskiej kwasowości.</strong> Oprócz tego, że postrzegamy je jako słodsze, są też łatwiejsze w trawieniu – dlatego są szczególnie polecane dzieciom i osobom starszym.<em> </em></p>

<p><em><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205751.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205751.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Ambrosia</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Ambrosia</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></em></p>

<p><strong>Ambrosia®</strong><em> </em>to czerwone jabłko z różowym rumieńcem na jasnożółtym tle. Dodatkową <strong>zaletą tej odmiany jest wolno ciemniejący miąższ</strong>. W latach 90. państwo Sally i Wilfird Mennellowie znaleźli w swoim sadzie jabłoniowym w Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) przypadkową siewkę. Jej pierwsze owoce były tak smaczne, że Mennellowie postanowili ją rozmnożyć. Szybko okazało się, że owoce z nowych drzewek były równie atrakcyjne i smaczne, co z drzewa matecznego. Odmiana została zarejestrowane w 1993 r. i w ciągu ostatnich 20 lat zyskała na popularności. <strong>Obecnie jest dostępna w sprzedaży na całym świecie. Logo marki Ambrosia® przedstawia przekrojony plasterek jabłka z jednym nasionem, symbolizując gwarancję jakości</strong> – tego, że w każdym jabłku Ambrosia® zawierają się wszystkie nieodparte cechy pochodzące od tej pierwszej, przypadkowej siewki.</p>

<p>Sama nazwa nawiązuje do mitycznego pokarmu bogów. Jak właściciele marki przekazują, owoce tej odmiany<strong> „są rozkoszą dla zmysłów”</strong> – cieszą oko błyszczącą, dwukolorową skórką z jasnym, niemal fluorescencyjnym, różowym rumieńcem na kremowo-żółtym tle oraz atrakcyjnym, stożkowatym kształtem, mają intensywny aromat, soczysty i chrupki miąższ, o delikatnej konsystencji, a smak przyjemnie miodowy. <strong>Jabłka te są dostępne w sprzedaży od marca do października.</strong> Polecane jako owoc deserowy, ale też jako dodatek do sałatek, wypieków i dań głównych.</p>

<h2><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/wyjatkowe-czy-klubowe-w-ktorym-kierunku-pojdzie-produkcja-jablek-2346573">Juliet® – 100% organiczne - odmiana jest naturalnie odporna na parcha jabłoni i mszyce</a></h2>

<p>Odmianę odkrył Guilhem Sévérac, ekspert ds. arborystyki z Izby Rolniczej Vaucluse, który sadząc pierwsze jabłonie <strong>Juliet®</strong> na poletku doświadczalnym, dostrzegł ogromny potencjał tej odmiany: <strong>jabłko jest jędrne, soczyste, aromatyczne i słodkie.</strong> <strong>Ponadto odmiana jest naturalnie odporna na parcha jabłoni i mszyce</strong>. Pierwsze sady z tą odmianą zostały założone w 2001 r., w 2005 r. powstało stowarzyszenie, „Les Amis de Juliet®” (w wolnym tłumaczeniu: Przyjaciele Juliet®), które zrzesza ponad 130 producentów ze wszystkich największych regionów sadowniczych we Francji. Celem stowarzyszenia jest promocja odmiany <strong>Juliet® </strong>wśród szerszego grona odbiorców, koordynowanie całego procesu produkcji.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205754.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205754.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Juliet</p></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Juliet</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Jabłonie Juliet® są uprawiane we Francji na 570 ha,</strong> wyłącznie<strong> w systemie ekologicznym</strong>. Od początku założeniem projektu było, aby odmiana za sprawą 100% produkcji w technoligii „bio” budziła zaufanie konsumentów, a poprzez zawężenie produkcji jedynie do sadów francuskich wzmacniała lokalny patriotyzm. Jabłka Juliet® są sprzedawane zarówno w Europie, jak i na rynki azjatyckie.</p>

<h2>Joya® – dwukolorowe jabłko z osobowością</h2>

<p>Marka ta weszła na rynek w 2012 r. wraz z kampanią ukierunkowaną głównie na młodzież. To <strong>dwukolorowe jabłko jest sprzedawane jako idealne dla aktywnych nastolatków,</strong> będących w ciągłym ruchu, uprawiających sport. Przekaz, jaki niosą ze sobą działania promocyjne, jest skierowany właśnie do młodzieży: jabłko Joya® jest „napakowane” witaminą C, składnikami odżywczymi i naturalną słodyczą<strong>. Dzięki wysokiej zawartości wody są soczyste, dając natychmiastowy zastrzyk energii.</strong> Również logo zostało zaprojektowane z myślą o głównym odbiorcy – nazwa Joya® nawiązująca do uczucia radości została przedstawiona w stylistyce komiksowej. <strong>Ambasadorami jabłek Joya® zostali sportowcy, odnoszący sukcesy w surfingu, snowboardingu i BMX.</strong> Wzmocnieniu marki służą m.in. specjalnie zaprojektowana strona internetowa, promowanie jej w popularnych portalach społecznościowych oraz organizowanie wydarzeń towarzyszących różnym imprezom sportowym.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205753.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205753.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Joya</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Joya</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Rubis Gold® – odrobina luksusu - <strong>żółtoowocowa odmiana tolerancyjna na parcha.</strong>
</h2>

<p>W 2012 r. Johan Nicolai, belgijski szkółkarz, uzyskał w wyniku krzyżowania jabłoni Delblush (Tentation®) i Rubinstep (Pirouette®)<strong> żółtoowocową odmianę tolerancyjną na parcha.</strong> Rubis Gold® ma być odświeżeniem oferty żółtych jabłek, wciąż wybieranych przez lojalnych, ale starzejących się konsumentów, przyciągając również młodszych klientów. Oferowane są jako owoce zdrowe, smaczne i luksusowe. <strong>Jabłka Robis Gold® charakteryzują się:</strong></p>

<ul>
	<li>naturalnym, pomarańczowo-czerwonym rumieńcem;</li>
	<li> krótką szypułką i cienką skórką.</li>
	<li>Miąższ jest chrupiący i soczysty, o zbalansowanym stosunku cukrów (14˚Brix) do kwasowości.</li>
	<li>W smaku wyczuwalne są aromaty owoców egzotycznych.</li>
	<li>Pomarańczowo-różowy rumieniec występuje na owocach produkowanych w klimacie umiarkowanym z optymalną różnicą temperatury między dniem a nocą.</li>
	<li>W gorętszym klimacie owoc pozostaje żółty, nie tracąc przy tym na jakości.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205757.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205757.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Rubis Gold</p></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Rubis Gold</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zbiór odbywa się w terminie zbliżonym do zbioru odmiany Golden Delicious. <strong>Obecnie ocenia się, że jabłka mogą być przechowywane w warunkach KA do końca czerwca, bez konieczności stosowania 1-MCP i charakteryzują się długim długim shelf life.</strong> W ubiegłym roku nasadzenia tej odmiany zajmowały 20 ha, w tym roku doszło kolejnych 10 ha. Celem właścicieli marki jest <strong>rozszerzenie areału do 50 ha w 2024 r. i zwiększenie produkcji do 2 tys. ton w 2027 r.</strong></p>

<h2>LoliPop® – cukierkowy owoc</h2>

<p>To marka odmiany jabłek Inored, która powstała w hodowli INRA w 2017 r. dzięki współpracy ośmiu producentów jabłek z południa Francji oraz z Alp.<strong> Ta odmiana jest naturalnie odporna na parcha</strong>. Ma słodko-kwaskowy smak z egzotycznymi nutami. Miąższ jest chrupiący i soczysty. Jabłka tej odmiany są produkowane we Francji zarówno w uprawach konwencjonalnych, jak i organicznych. Nazwa marki nawiązuje do słodkiego (zawartość cukrów 13–16˚ Brix) i aromatycznego smaku owoców oraz wyjątkowego, jasnoczerwonego koloru skórki, który wraz z charakterystyczną długą szypułką przywodzi na myśl lizaki ze sklepu ze słodyczami, tyle że te są niskokaloryczne. <strong>Owoce mają wysoki potencjał przechowalniczy i długi shelf life – zarówno w sklepie, jak i w domu.</strong> Jabłka są zbierane w październiku, w sprzedaży dostępne od listopada do kwietnia. Polecane są jako gotowa przekąska, np. do szkoły,<strong> ale także do wykorzystania podczas gotowania, na desery jabłkowe i przeciery.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205755.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205755.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana LoliPop</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana LoliPop</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<h2>Morgana® – niezwykle soczyste</h2>

<p>Odmiana została wyhodowana w Belgii w wyniku skrzyżowania Golden Delicious × NY75413-30 i zarejestrowana pod nazwą Kizuri. Jest ona sprzedawana pod marką Morgana®. <strong>Obecnie Morgana® jest produkowana w Belgii, Niemczech, we Włoszech i w Holandii przez cztery firmy partnerskie tworzące grupę Morgana Apple Group.</strong> Organizacja służy komercyjnemu rozwojowi nowej odmiany jabłek oraz jej sprzedaży w Europie (w tym celu podpisała umowę na wyłączność z licencjobiorcą ABCz). <strong>Morgana®</strong> swoją premierę na rynku miała w 2018 r., promowana jako<strong> „najbardziej soczyste jabłko”.</strong> Owoce są wyrównane (ponad 70% w rozmiarze 70–90 mm); kuliste, z żywo czerwonym, ale jasnym, lekko żółtawym odcieniem rumieńca i żółto-zieloną barwą zasadniczą skórki. Smak słodki (ponad 15% w skali Brixa) z lekką kwasowością; miąższ jędrny, chrupiący i bardzo soczysty, aromatyczny, o tropikalnych i pikantnych nutach przypominających anyż. Zbiór przypada na pierwsze dwa tygodnie października (dwa tygodnie przed Braeburnem). <strong>Jabłka cechują bardzo dobry shelf life i trwałość przechowalnicza.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205756.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205756.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Morgana</p></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Morgana</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<p>Kampania jest ukierunkowana głównie na konsumentów w wieku od 20 do 50 lat, szczególnie zorientowanych na produkty najwyższej jakości. Celem strategii brandingowej jest nadanie wartości jabłkom Morgana® poprzez roztoczenie nad nimi magicznej, fantastycznej aury. Stąd pomysł na nazwę marki, która z jednej strony budzi skojarzenia z pustynną fatamorganą, podkreślając soczystość i świeżość owoców, z drugiej strony nawiązuje do bogini Morgany Le Fay z legend arturiańskich, która była obdarzona wyjątkowymi mocami magicznymi. <strong>Dopełnieniem marki są specjalnie zaprojektowane opakowania, na których dominują niebieski kolor i wzory przypominające krople wody</strong>. Całość jest wzbogacona złotymi detalami, podkreślając wysoką jakość produktu, wyrafinowanie i luksus. W dobie pandemii, kiedy promowanie nowych odmian było utrudnione (m.in. ograniczenia w organizowaniu degustacji) wykorzystano do tego celu trend na tzw. dietę pudełkową. Dzięki temu programowi możliwe było dostarczanie jabłek <strong>Morgana®</strong> do 15 tys. konsumentów tygodniowo.</p>

<h2><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/sad/aktualnosci-dla-sadownikow/sadownictwo-na-swiecie/niemiecka-czolowka-odmian-jablek-2346627">Zingy® – naturalna słodycz</a></h2>

<p>Odmiana została <strong>otrzymana w wyniku zapylenia krzyżowego w 2003 r.</strong> w szkółce znajdującej się pobliżu francuskiego miasta Angers. Jej potencjał został szybko zauważony, na rynek została wprowadzona w 2019 r. przez francuskiego producenta Innatis, który posiada wyłączne prawa do obrotu tą odmianą w Europie. <strong>Zingy® jest promowane jako mięsiste, intensywnie czerwone jabłko produkowane z poszanowaniem środowiska.</strong><br>
Cechują je:</p>

<ul>
	<li>duży rozmiar owoców;</li>
	<li> niemal idealnie okrągły kształt;</li>
	<li>ognistoczerwona barwa skórki;</li>
	<li>chrupiący i soczysty miąższ;l</li>
	<li>zrównoważony, świeży smak z nutą kwasowości i delikatnym aromatem.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205759.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205759.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Zingy</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Zingy</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jest to wczesna odmiana, <strong>zbierana pod koniec sierpnia</strong>. Dzięki temu, że jest łatwa w uprawie, może być sadzona w różnych regionach. Jest produkowana w Dolinie Loary i w południowo-wschodnim regionie Francji, w ekologicznych sadach „Vergers Ecoresponsables”. Odmiana jest testowana również w Niemczech, Szwajcarii i we Włoszech.</p>

<h2>Cosmic Crisp® – niebiańska przyjemność</h2>

<p>Odmiana powstała na Uniwersytecie Stanu Waszyngton. Dotychczas dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych, w 2019 r. <strong>Cosmic Crisp®</strong> zadebiutowała na rynku europejskim. W Europie jest uprawiana i dystrybuowana wyłącznie przez konsorcja VOG i VIP<strong> z Południowego Tyrolu, trafiając na rynki Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Skandynawii i Wielkiej Brytanii.</strong> Cosmic Crisp® to krzyżówka Enterprise × Honeycrisp, wyróżniająca się atrakcyjnym, czerwono-żółtym kolorem, a także soczystością, chrupkością i zrównoważonym słodko-cierpkim smakiem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205752.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205752.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Cosmic-Crisp</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Cosmic-Crisp</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Drugi człon nazwy tej nowej odmiany (Crisp) odnosi się do odmiany rodzicielskiej, Honeycrisp, która ma już ugruntowaną pozycję na rynku i kojarzy się przede wszystkim z chrupkością. Z kolei „kosmiczny” akcent (Cosmic) nawiązuje do wyraźnych przetchlinek, których rozmieszczenie na skórce przypomina galaktykę. Obecnie nasadzenia<strong> w Południowym Tyrolu zajmują powierzchnię 500 ha</strong>. Celem na najbliższe 5 lat jest osiągnięcie <strong>wolumenu produkcji 40 tys. ton.</strong> Jabłka Cosmic Crisp® są dostępne zarówno w wersji konwencjonalnej, jak i ekologicznej.</p>

<h2>Tessa® – słodkie, ale nie miękkie</h2>

<p>To <strong>nowe jabłko klubowe uprawiane w Europie</strong> swoją oficjalną inaugurację miało w 2020 r.</p>

<p>Tessa® to handlowa nazwa jabłek odmiany Fengapi, będącej krzyżówką Gali i Pink Rose. Owoce mają:</p>

<ul>
	<li>wyrównaną wielkość;</li>
	<li> wydłużony kształt;</li>
	<li> gładką, jaskrawoczerwoną skórkę.</li>
	<li>Miąższ jest bardzo chrupiący i jędrny, a smak aromatyczny i słodki.</li>
</ul>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205758.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205758.png?1663585622" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Odmiana Tessa</p></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Odmiana Tessa</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jak zapewniają hodowcy, odmiana jest<strong> łatwa w uprawie i bardzo trwała.</strong> Tessa® jest produkowana przez sieć partnerską obejmującą firmy z kilku krajów europejskich, w tym Royal FruitMasters (Holandia), Melinda/ La Trentina (Włochy), AFG (Austria), Fructícola Empordà (Hiszpania), Branderburger Fruchthandel (Niemcy) i VM Marketing (Włochy). <strong>Obecnie trwają negocjacje z hodowcami w Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych i krajów półkuli południowej.</strong> Marka koncentruje się na ugruntowywaniu swojej pozycji na rynkach całej Europy poprzez szereg akcji marketingowych. Cała kampania opiera się na haśle „Sweet but not softy” (słodkie, ale nie miękkie). <strong>W 2021 r. jabłko z powodzeniem było sprzedawane na Bliskim Wschodzie i w Azji. </strong>W planach jest systematyczne zwiększanie areału upraw z odmianą Tessa® o 80 ha rocznie, tak aby w 2025 r. osiągnąć zbiory 25 tys. ton.</p>

<p>To tylko niektóre z odmian prezentowanych na targach Fruitlogistica w Berlinie. Każda z nich wyróżnia się swoistymi cechami odmianowymi, ale wspólnym mianownikiem jest silny nacisk na promocję. Większość tych odmian ma własną stronę internetową o raz specjalnie zaprojektowaną oprawę graficzną, zdobiącą opakowania i materiały promocyjne. Ich nazwy nie są przypadkowe – każda opowiada jakąś historię, podkreślając wyjątkowość danego produktu. Konsument sięgając po określone jabłko, sięga po coś więcej niż zwykły owoc – po obietnicę, której spełnienie jest fundamentem każdej marki.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/19/205760.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Odmiany</category>
			<pubDate>Mon, 19 Sep 2022 13:07:02 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/porady-dla-sadownikow/odmiany-drzew-owocowych/jakie-odmiany-jablek-licza-sie-na-rynku-2349558</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kwasy humusowe w sadownictwie - dlaczego warto wykorzystać ich dobroczynne działanie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/kwasy-humusowe-w-sadownictwie-dlaczego-warto-wykorzystac-ich-dobroczynne-dzialanie-2346700</link>
			<description>Podczas planowania prac sadowniczych oraz rolnych nie wolno zapomnieć o konieczności odpowiedniego nawożenia gleb, które zapewni roślinom właściwe warunki do wzrostu i rozwoju. Dobre efekty zagwarantuje nam regularne stosowanie kwasów humusowych. Mają one duży wpływ na naturalną zasobność gleb, skutecznie odżywiając je oraz zapewniając prawidłowe pH. Czym dokładnie charakteryzują się kwasy humusowe, oraz w jakich uprawach warto je wykorzystać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kwasy humusowe w sadownictwie - czym się charakteryzują?</h2>
<p>Kwasy humusowe powstają na wskutek rozpadu organicznej materii na mikro cząsteczki. Dlatego też w ich składzie znajduje się naprawdę wiele różnych składników odżywczych stymulujących naturalne procesy zachodzące w roślinach.<strong> Humus to po prostu powszechnie znana nam próchnica</strong>, która tworzy się z resztek roślin, cząstek organicznych oraz poplonów. <strong>Dzięki dużej zawartości próchnicy w glebie nie ma konieczności częstego nawożenia roślin i gleb. </strong>Dlatego też kwasy humusowe w sadzie są nieocenionym dodatkiem do różnych ziem, i mogą być stosowane przez cały rok. <strong>Są to naturalne związki, które użyźniają glebę oraz rozpulchniają ją, dzięki czemu jest ona zdecydowanie lepiej napowietrzona. </strong>Dodatkowo zapewniają jej stałe pH, co jest szczególnie istotne w przypadku upraw roślin wrażliwych, o wysokich wymaganiach.</p>
<p><o:p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/kwasy_humusowe_dwa.jpg" width="492" height="738" alt="" /></o:p></p>
<p><strong>Kwasy huminowe</strong> do sadu zawierają w swoim składzie wiele cennych składników i substancji, które odżywiają i użyźniają glebę. <strong>Dzięki nim nawet najbardziej ubogie i piaszczyste ziemie mogą odwdzięczyć się pokaźnymi plonami. </strong>Dlatego też poszukując naturalnych sposobów odżywienia upraw sadowniczych, warto wykorzystać możliwości, jakie zapewnią <strong>nawozy humusowe.</strong></p>
<h2>Nawozy humusowe w sadownictwie - nieocenione wsparcie</h2>
<p>Wykorzystanie nawozów humusowych ma na celu <strong>przywrócenie żyzności gleby oraz jej dogłębne odżywienie w naturalny sposób. </strong>Więcej próchnicy w glebie ma pozytywny wpływ na rosnące w niej rośliny, zapewniając im najkorzystniejsze warunki do rozwoju. Dzięki temu uzyskane plony charakteryzują się zdecydowanie lepszą jakością. Mając na uwadze pozytywny wpływ kwasów humusowych na drzewa i krzewy, warto wykorzystać je także w swoich uprawach. Na szczególną uwagę zasługują odpowiednio skomponowane <strong>nawozy organiczne marki Frusto.</strong> To wysokiej jakości preparaty wykazujące skuteczne działanie na różne uprawy.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/kwasy_humusowe.jpg" width="743" height="557" alt="" /></p>
<p>Kwas humusowy wykazuje pozytywny wpływ na drzewa oraz krzewy owocowe, będąc naturalnym wsparciem dla roślin na każdym etapie ich rozwoju. Szczególnie polecany jest on <strong>w przypadku gleb mało zasobnych i piaszczystych, którym brakuje odpowiednich składników odżywczych. S</strong>zukając odpowiednich produktów odżywczych do swojego sadu, warto postawić na sprawdzone i bezpieczne środki, które zagwarantują określone działanie. Taki z pewnością będzie produkt <a href="https://www.frusto.pl/biostymulatory/elvita-humus-l-1l.htm">Elvita Humus</a>. Jest to w pełni naturalny nawóz organiczny zawierający<strong> w sobie kwasy humusowe oraz fulwowe. </strong>Wykazuje się on wieloetapowym działaniem, polegającym między innymi na poprawie jakości i właściwości gleby. Dodatkowo pozwala zwiększyć pojemność wodną podłoża, dzięki czemu uprawy są o wiele bardziej odporne na suszę, a także inne czynniki stresogenne. Dostarczając do roślin odpowiednich składników odżywczych, zapewniamy im prawidłowy wzrost i rozwój niezależnie od warunków atmosferycznych oraz innych czynników zewnętrznych.</p>
<h2><o:p></o:p>Zalety korzystania z kwasów humusowych w sadach</h2>
<p>Do najważniejszych zalet związanych z wykorzystaniem kwasów humusowych z pewnością możemy zaliczyć ich pochodzenie. Sadownicy zdecydowanie chętniej sięgają po naturalne i przyjazne dla środowiska środki, które zapewniają im określone rezultaty bez negatywnego oddziaływania na otoczenie. Nawozy humusowe posiadają odpowiednio skomponowany i bezpieczny skład, który można wykorzystać w każdych uprawach, bez obaw o ich negatywne działanie. <strong>Dzięki nim zyskasz zdecydowanie lepszy wzrost i rozwój roślin i plonów, a fakt wykorzystania nawozów organicznych zapewni Ci odpowiednią satysfakcję. </strong>Dlatego też zdecydowanie warto sprawdzić je również w swoich uprawach. Dobrej jakości produkty znajdziesz na stronie <a href="https://www.frusto.pl/biostymulatory/elvita-humus-l-1l.htm">www.frusto.pl</a> .</p>
<p><o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/09/01/204481.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/kwasy-humusowe-w-sadownictwie-dlaczego-warto-wykorzystac-ich-dobroczynne-dzialanie-2346700</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jeżyna bezkolcowa – Jak uprawiać, jaką odmianę wybrać?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/jezyna-bezkolcowa-jak-uprawiac-jaka-odmiane-wybrac-2346694</link>
			<description>Jeżyna bezkolcowa to roślina, do której mocnych stron zaliczyć można przede wszystkim zdrowe i smaczne owoce. To, co ją jeszcze charakteryzuje to niezbyt wysokie wymagania - jeżeli zapewnimy jej odpowiednie stanowisko. Jakie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnich latach spotykamy się ze <strong>wzrostem popularności jeżyn, przynajmniej wśród konsumentów.</strong> Daleko im co prawda do malin, przy których o jeżynach możemy mówić jako o niszy w uprawie, <strong>ale areał konsekwentnie się powiększa.</strong></p>
<p>W Polsce jeżyna uprawiana jest na około 30 tysiącach hektarów, według danych podawanych przez <strong>Instytut Ogrodnictwa.</strong> Jednak przez fakt, że <strong>produkcja jeżyny podawana jest łącznie z innymi gatunkami o małym znaczeniu gospodarczym, trudno jest określić dokładną powierzchnię.</strong></p>
<h2>O czym należy pamiętać, aby cieszyć się owocami jeżyny?</h2>
<p>Jeżyna bezkolcowa to krzew z rodziny różowatych, <strong>powstały ze skrzyżowania dzikich gatunków jeżyny.</strong> Roślina wieloletnia, <strong>owocująca na pędach dwuletnich</strong>. Pierwsze owoce ukazują się w <strong>połowie lata mniej więcej z początkiem sierpnia, plonując do września.</strong></p>
<h2>Polecane odmiany – pamiętajmy, aby wybrać te odporne na niskie temperatury!</h2>
<p>Na rynku spotkać możemy się z bogatą ofertą odmian jeżyny bezkolcowej, warto jednak pamiętać, aby zwrócić uwagę na te, które są <strong>odporne na niskie temperatury.</strong></p>
<ul>
<li><strong>Orkan</strong> – popularna odmiana polska, charakteryzuje się czarnymi, dużymi i aromatycznymi owocami;</li>
<li><strong>Black Satin </strong>– odmiana amerykańska, obficie plonująca, podobnie jak Orkan, charakteryzuje się owocami w kolorze czarnym o większym kalibrze.</li>
<li><strong>Loch Ness </strong>– Szkocka odmiana, cechująca się dużymi wydłużonymi owocami.</li>
<li><strong>Brzezina</strong> – jest to kolejna polska odmiana. Charakteryzuje się bardzo szybkim wzrostem. Jest jedna z najszybciej dojrzewających w sezonie.</li>
<li><strong>Navaho </strong>– Odmiana pochodząca z Ameryki, ma słabsze przyrosty, ale wykazuje się odpornością na choroby, co jest ważne, jeżeli nie planujemy używać chemicznych środków ochrony roślin.<o:p></o:p></li>
</ul>
<p>Wśród wymienionych wyżej odmian <strong>dwie pochodzą z Polski. Instytut Ogrodnictwa do uprawy towarowej poleca </strong>wspomnianą wyżej Brzezinę oraz dwie kolejne odmiany:</p>
<ul>
<li><strong>Ruczaj</strong> - Smaczne owoce, ale o średniej wielkości. Dlatego tez polecana jest przede wszystkim na <strong>przetwórstwo oraz mrożonki;</strong></li>
<li><strong>Gaj</strong> – Odmiana, której owoce są uniwersalne, czy to na <strong>świeży rynek</strong>, czy <strong>przetwórstwo</strong>. Co ważne odporna na choroby grzybowe, w mniejszym stopniu na wirusowe, które w jej przypadku przenoszone mogą być przez szpeciele.</li>
</ul>
<h2>Podstawowe zasady uprawy – pamiętaj o regularnym cięciu</h2>
<p>Jeżyna bezkolcowa jest rośliną, która powinna być<strong> prowadzona na podporach. </strong>Drugą ważną zasadą jest<strong> regularne cięci</strong>e, inaczej zbyt mocno się rozrośnie. Stanowisko powinno być <strong>nasłonecznione</strong>, ale nie wystawione na <strong>nadmierne działanie wiatru.</strong> Podłoże bogate w próchnice, o <strong>pH lekko kwaśnym</strong>. Jeżeli chodzi o nawożenie, oczywiście należy wykonać badania glebowe tak, aby odpowiednio dopasować dawki poszczególnych mikro i makro elementów.</p>
<h2>Kiedy sadzić jeżynę?</h2>
<p>Najlepszym czasem na posadzenie krzewów jeżyny jest okres jesienny. Miesiące takie jak październik i listopad. Możemy również poczekać na wiosnę i zająć się tym w marcu. Ważne, aby pamiętać o zachowaniu przestrzeni pomiędzy poszczególnymi krzewami. Minimalna odległość wynosić powinna około 50 cm.</p>
<h3>Regularne cięcie</h3>
<p>Każdy krzew potrzebuje regularnej pielęgnacji, jaką jest przycinanie.<strong> Trzeba pamiętać, aby pierwsze cięcie wykonać po pierwszym owocowaniu,</strong> czyli w drugim roku uprawy, w okresie letnim.</p>
<p><!-- [if !supportLineBreakNewLine]--><br /><!--[endif]--><o:p></o:p></p>
<p>Opr. Bernat Patrycja<br />Źródło: Szkolkarstwo/ inhort.pl/ freshmarket/ Deccoria</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/31/204487.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Wed, 31 Aug 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/jezyna-bezkolcowa-jak-uprawiac-jaka-odmiane-wybrac-2346694</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ze świata: Kanada testowana w uprawie owoców jagodowych – wszystko przez suszę. Czy nowy kierunek okaże się dochodowy?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/ze-swiata-kanada-testowana-w-uprawie-owocow-jagodowych-wszystko-przez-susze-czy-nowy-kierunek-okaze-sie-dochodowy-2346683</link>
			<description>Najwięksi amerykańscy producenci owoców jagodowych przez susze i wysokie koszty poszukują nowych obszarów do uprawy. Pierwsze testy odbywają się w Kanadzie - Ontario i Quebecu. Inicjatywa ta poparta jest ogromnym popytem i tańszym rozwiązaniem niż import.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kanada znana jest przede wszystkim z produkcji syropu klonowego, teraz obszar ten testowany jest pod kątem masowej produkcji owoców jagodowych. <strong>Wszystko to spowodowane jest ekstremalnymi warunkami pogodowymi, a także rosnącego popytu i kosztów w tradycyjnych miejscach uprawy takich jak Kalifornia.<br /><br />Naturipe LLC oraz Driscoll </strong>– dwóch największych sprzedawców owoców w Ameryce Północnej, <strong>testują aktualnie produkcję jagód w Ontario oraz Quebecu. </strong>Po pierwsze trzeba sprawdzić, czy <strong>obszary Kanady mimo chłodniejszego klimatu, który zwykle ogranicza i skraca sezon, nadają się do produkcji jeżyn, malin czy truskawek.</strong><br /><br />- Prawdopodobnie udaliśmy się do większości oczywistych miejsc na świecie. <strong>Teraz przenosimy się na trudniejsze terytoria </strong>- powiedział Soren Bjorn, prezes Driscoll‘s of the Americas, który pozyskuje większość jagód z Meksyku i Stanów Zjednoczonych.</p>
<h2>Im bliżej, tym taniej - zmniejszamy koszty transportu</h2>
<p>Jednym z powodów wyboru Kanady są oczywiście koszty. W tym przypadku koszty paliwa. I<strong>m bliżej punktu końcowego, czyli odbiorców w Ameryce Północnej, tym taniej.</strong></p>
<h2>Czy producenci z Ameryki obawiają się rynku Kanady?</h2>
<p>Ani w Kalifornii, ani w innych miejscach, gdzie tradycyjnie zajmują się uprawą takich owoców,<strong> nikt nie panikuje.</strong> Badania w Kanadzie są wciąż na bardzo wczesnym etapie. <strong>Nie jest jeszcze do końca wiadomo, czy zostaną znaczącym graczem na rynku jagód. </strong>Chłodniejszy klimat to krótszy sezon. Nawet jeżeli udałoby im się go przedłużyć, czy wprowadzić odpowiednie odmiany, <strong>trudno byłoby im konkurować z takimi regionami jak Kalifornia.<br /><br /><br /></strong></p>
<h2>Większym zagrożeniem jest Meksyk</h2>
<p>Daniel Sumner, dyrektor Centrum Problemów Rolniczych Uniwersytetu Kalifornijskiego uważa, że większym zagrożeniem dla stanów<strong> jest Meksyk z tańszą siłą roboczą.</strong><br /><strong>Zmiany klimatu stawiają przed plantatorami długoterminowe wyzwania</strong>, przekształcają one globalne rolnictwo, nie tylko na produkcję owoców, ale od zbóż zaczynając kończąc na winoroślach.<br /><strong>Przykładowo produkcja oliwy z oliwek, zarezerwowana była niegdyś tylko dla obszarów gorących i suchych we Włoszech</strong>, teraz natomiast produkowana jest w obszarach północnych,<strong> które zlokalizowane są przy stokach narciarskich.</strong><br /><br />- <strong>Adaptacja będzie napędzać zwycięzców.</strong> Ci, którzy mogą szybciej się dostosować, to ci, którzy w końcu wygrają rynek - powiedział Himanshu Gupta, dyrektor generalny Climate AI.</p>
<h2>Plantatorzy patrzą w przyszłość i planują- tylko tak utrzymają się na rynku</h2>
<p>W Kanadzie oczywiście produkuje się maliny, truskawki czy jeżyny, w środkowej jej części w dolinie Fraser. Dyrektor sprzedaży we Fraser Valley Packers Inc – Pria Uppal, jeden z większych przetwórców, zaznaczyła, że doświadczeni plantatorzy przygotowują się z wyprzedzeniem na to co czeka rynek i planują kupić ziemie w północnej części Kolumbii Brytyjskiej. Driscoll‘s, którego roczne dochody przekraczają 5 miliardów dolarów, <strong>musi przygotować się i analizować źródła dostaw.</strong><br /><br />- Przechodzimy przez wszystkie nasze krytyczne regiony, próbując dowiedzieć się,<strong> co może się wydarzyć za 25 lub 50 lat i jakie są tego konsekwencje </strong>- powiedział Bjorn.<br />W Masse Nursery zlokalizowanym na południowy wschód od Montrealu pracownicy są w trakcie zbiorów malin i jeżyn, które sprzedawane będą pod marka Driscoll. <strong>Spodziewają się zbiorów do końca września na poziomie do 100 ton owoców.</strong><br /><br />- Wysokie foliowe tunele chronią jagody przed opadami deszczu i generują ciepło, aby przedłużyć sezon wegetacyjny o kilka tygodni - powiedział Sebastien Dugre, współwłaściciel z małżonką Justine Masse.<br /><br />- <strong>Quebec nie jest tradycyjnym miejscem do uprawy jeżyn i malin w porównaniu z innymi regionami na świecie</strong> - powiedział Dugre. Ale czuję, że dzięki infrastrukturze, która jest teraz dostępna, <strong>możemy wymyślić bardziej stabilny sposób produkcji na skalę komercyjną dobrze smakujących malin na dłuższy sezon.</strong><br /><br />opr. Bernat Patrycja<br />Źródło: reuters.com<br />Fot: Driscolls - J&amp;D Facebook</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/30/204497.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Aug 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/ze-swiata-kanada-testowana-w-uprawie-owocow-jagodowych-wszystko-przez-susze-czy-nowy-kierunek-okaze-sie-dochodowy-2346683</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiele gospodarstw rezygnuje z uprawy Rokitnika – to ostatni rok zbiorów. Co jest przyczyną?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/wiele-gospodarstw-rezygnuje-z-uprawy-rokitnika-to-ostatni-rok-zbiorow-co-jest-przyczyna-2346679</link>
			<description>Do tej pory uprawa rokitnika uważana była za dochodową alternatywę dla uprawy owoców. Niestety wiele gospodarstw z Mecklenburg - Vorpommern w tym roku owoce zbiera po raz ostatni.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Mecklenburg – Vorpommern <strong>owoce rokitnika są zbierane po raz ostatni.</strong> Krzewy zamierają z niewiadomych przyczyn. Nie wiadomo czy winny jest grzyb, wirus czy zmiany klimatyczne, ale dla hodowców, może już być za późno.<br /><br /><a href="https://www.sadnowoczesny.pl/artykuly/aktualnosciSAD/superowoce-2022-rokitnik-minikiwi-i-jagoda-kamczacka/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Rokitnik wybił się na rynku jako tak zwany superowoc.</strong> </a>Wysoka zawartość witamin i innych substancji sprawia, że roślina często znajdowała swoje miejsce nawet w medycynie.</p>
<h2>Nieznana przyczyna zamierania</h2>
<p>Od około dekady <strong>obserwuje się zjawisko zamierania i więdnięcia krzewów rokitnika.</strong> Szczególnie w wyżej wymienionym regionie Mecklemburg-Vorpommern. Ale też nie w każdym gospodarstwie, są takie miejsca, <strong>że krzewy uginają się od ilości owoców, a w niektórych zbiory się nawet nie odbędą.</strong><br /><br />W Niemczech w czasach świetności <strong>rokitnik zajmował aż 670 hektarów powierzchni uprawy. W roku 2021 zebrano 740 ton rokitnika z już 228 hektarów.</strong></p>
<h2>Kto lub co odpowiada za zamieranie roślin rokitnika?</h2>
<p>Przyczyna śmiertelności rokitnika jest obecnie badana przez zespół naukowców z Państwowego Urzędu ds. Rolnictwa, Bezpieczeństwa Żywności i Rybołówstwa MV oraz Instytutu Ochrony Roślin w Owocach i Uprawie Winorośli Juliusa Kühna w Dossenheim<br /><br />- Ze względu na objawy zakładamy przyczynę biotyczną, w której szczególnie grzyby mogłyby odgrywać rolę” - powiedziała rzeczniczka Ministerstwa Rolnictwa w Mecklemburg-Vorpommern. Ale to nie może być sam grzyb. Dodatkowo swoje dorzuca susza.<br /><br />opr. Bernat Patrycja<br />Źródło: agrarheute<br />Fot: envatoelements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/29/204501.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Mon, 29 Aug 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/wiele-gospodarstw-rezygnuje-z-uprawy-rokitnika-to-ostatni-rok-zbiorow-co-jest-przyczyna-2346679</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy stosowanie giberelin w uprawie grusz jest zawsze skuteczne? Wyniki!</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/czy-stosowanie-giberelin-w-uprawie-grusz-jest-zawsze-skuteczne-wyniki-2346410</link>
			<description>Jakie znaczenie ma stosowanie giberelin GA4+7 na masę, jędrność, kwasowość owoców gruszy? Przedstawiamy wyniki doświadczenia przeprowadzone na odmianach Konferencja i Sobieski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ubiegłym roku<strong> w Sadzie Doświadczalnym Katedry Sadownictwa i Ekonomiki Ogrodnictwa SGGW </strong>w Warszawie przeprowadzono badania nad wpływem gibereliny GA4+7 na plonowanie i jakość owoców grusz <strong>odmian Konferencja i Sobieski</strong>. Jakie wyniki uzyskano?<o:p></o:p></p>
<p>U prawa gruszy nie należy do najłatwiejszych. Mają one dość <strong>wysokie wymagania co do stanowiska, gleby i klimatu.</strong> Ponadto, gruszki są bardziej delikatne niż jabłka i gorzej się przechowują. Dodatkowym wyzwaniem dla współczesnych producentów gruszek jest<strong> sprostanie coraz wyższym wymaganiom konsumentów. </strong>Dzisiejsi konsumenci są świadomi i zainteresowani jakością produktów oraz wpływem produkcji na środowisko naturalne. W związku z tym, istotne stało się <strong>poszukiwanie naturalnych rozwiązań pozwalających na osiąganie wysokich plonów jak najwyższej jakości</strong>.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/konferencja_odmiana.png" width="426" height="318" alt="" /><br /><br />Odpowiedzią na te wyzwania może być <strong>stosowanie produktów, które są znane sadownikom od wielu lat – regulatorów wzrostu roślin.</strong> Są to preparaty zawierające najczęściej naturalne związki pochodzenia roślinnego, np. <strong>hormony roślinne (fitohormony),</strong> choć mogą być to również związki syntetyczne.</p>
<p>Głównym ich zadaniem jest:</p>
<ul>
<li>poprawa plonowania, jakości;</li>
<li>oraz zdolności przechowalniczych owoców.</li>
<li>W bardzo niskich stężeniach wpływają na metabolizm,</li>
<li>a także poprawiają wzrost,</li>
<li>rozwój i ogólną wytrzymałość roślin,</li>
<li>ale zbyt wysokie stężenia mogą ten wzrost i rozwój hamować.</li>
<li>Fitohormony odgrywają również ważną rolę w reakcji roślin na czynniki środowiskowe oraz w kształtowaniu ich tolerancji na ekstremalne warunki.</li>
</ul>
<p>Jest to szczególnie istotne dla współczesnego rolnictwa ze względu na występowanie niekorzystnych czynników środowiskowych, takich jak susza, wysoka lub zbyt niska temperatura czy stres solny. Choć regulatory wzrostu są stosowane w sadach od wielu lat, ich działanie na konkretne odmiany poszczególnych gatunków drzew sadowniczych nie jest do końca poznane, podobnie jak nie do końca wiadomo, w jakich dawkach i kiedy powinno się je zastosować, aby uzyskać najlepsze efekty. <strong>Niezwykle popularne stało się stosowanie preparatów opartych na giberelinach.</strong> Obecnie rodzina związków nazywanych giberelinami obejmuje rozległą grupę metabolitów pośrednich w szlaku biosyntezy oraz kilka aktywnych biologicznie giberelin nazywanych fitohormonami.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/grusza_sobieski.png" width="736" height="290" alt="" /></p>
<p>Są one podzielone na klasy według chronologii wyizolowania (<strong>GA1 , GA3 , GA4 , GA5 , GA6 , GA7</strong>). W sumie znanych jest obecnie 136 w pełni scharakteryzowanych cząsteczek (GA1 –GA136).</p>
<ul>
<li><strong>Stosując GA3w gruszach, można uzyskać partenokarpiczne owoce. </strong>Może to prowadzić do<strong> zwiększenia liczby zawiązków owoców</strong> i jest szczególnie ważne, gdy generatywna część kwiatu została uszkodzona przez czynniki abiotyczne, np. mróz, lub gdy zapylenie przez owady było ograniczone.</li>
<li>GA3 można <strong>również stosować w czereśniach w celu uzyskania lepiej wybarwionych, twardszych i większych owoców</strong>.</li>
<li>Mieszanina <strong>GA4 i GA7</strong> jest często stosowana przez producentów <strong>jabłek w celu zredukowania zjawiska ordzawienia owoców</strong>. Istnieją dowody na to, że GA4 jest głównym składnikiem aktywnym w kontroli ordzawienia, podczas gdy GA7 raczej hamuje kwitnienie i wzrost.<o:p></o:p></li>
</ul>
<p>Doświadczenie na gruszach W 2021 r. w Sadzie Doświadczalnym Katedry Sadownictwa i Ekonomiki Ogrodnictwa SGGW w Warszawie przeprowadzono doświadczenie, którego celem była <strong>ocena wpływu giberelin GA4+7 na plonowanie grusz i jakość ich owoców.</strong> Badania wykonano w 6-letnich kwaterach odmian <strong>Konferencja i Sobieski. <br /></strong>Wszystkie drzewa zaszczepione były na podkładce Pigwa S1. Badania przeprowadzono w 4 kombinacjach opryskiwania dla każdej z odmian:</p>
<ul>
<li>1. Kontrola – brak stosowania GA4+7 (G 0);</li>
<li>2. Preparat zawierający 10 g/l GA4+7 (0,97%) – stosowane jednokrotnie w czasie pełni kwitnienia, w dawce 1,2 l/ha (G I);</li>
<li>3. Preparat zawierający 10 g/l GA4+7 (0,97%) – stosowane dwukrotnie w dawkach: 0,6 l/ha. na początku kwitnienia i 0,6 l/ha w końcowe fazie kwitnienia (G II);</li>
<li>4. Preparat zawierający 10 g/l GA4+7 (0,97%) – stosowanie trzykrotnie w dawkach: 0,4 l/ha na początku kwitnienia, 0,4 l/ha tydzień później (pod koniec kwitnienia) i 0,4 l/ha – tydzień po zakończeniu kwitnienia (G III).</li>
</ul>
<p>Każda kombinacja składała się z 4 powtórzeń, w każdym rosły po 3 drzewa. <strong>W doświadczeniu oceniano następujące wskaźniki</strong>:</p>
<ol>
<li>plonowanie (kg/ drzewo i t/ha];</li>
<li>masę owoców (g);</li>
<li>liczbę i procent owoców partenokarpicznych;</li>
<li>jędrność miąższu (N), zawartość ekstraktu (°Brix);</li>
<li>kwasowość miareczkową (% kwasu jabłkowego).</li>
</ol>
<h2>Plonowanie drzew</h2>
<p>Nie stwierdzono statystycznie wpływu zastosowanego preparatu na plonowanie drzew odmiany Konferencja (rys. 1). <strong>Plonowanie wynosiło od 12,4 kg/drzewo (35,3 t ha) w kombinacji pierwszej, do 15,2 kg/drzewo (43,3 t ha) w kombinacji czwartej</strong>. Nieco inaczej zastosowany preparat działał na plonowanie drzew odmiany Sobieski (rys. 2). W tym przypadku zauważono, że <strong>dwukrotne stosowanie preparatu zawierającego GA4+7</strong> (na początku i w końcu kwitnienia) powodowało <strong>słabsze plonowanie</strong> w stosunku do drzew z pozostałych kombinacji opryskiwania. Analiza statystyczna wykazała jednak, że pomimo najniższego plonowania odnotowanego w trzeciej kombinacji opryskiwania (tj. G II) – tj. około 12 kg/drzewo i około 22 t/ha – istotnie wyższe plony uzyskano jedynie z drzew z kombinacji drugiej (G I) – ponad 22 kg/drzewo i powyżej 42 t/h.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/plonowanie_odmiany_konferecja_o_sobieski.png" width="473" height="585" alt="" /></p>
<h2>Masa owocu</h2>
<p>Analizując wyniki badań stwierdzono, że <strong>zastosowany preparat nie wpływał istotnie na masę owoców odmiany Konferencja</strong> (rys. 3). We wszystkich kombinacjach drzewa plonowały na podobnym poziomie (od około 207 g – w kombinacji G III, do powyżej 234 g – w kombinacji G I). W przypadku<strong> odmiany Sobieski stwierdzono, że zastosowanie GA4+7 we wszystkich kombinacjach opryskiwania powodowało zmniejszenie masy owoców w stosunku do drzew kontrolnych</strong> (rys. 4). Owoce z pierwszej kombinacji (kontrola) osiągały masę około 234 g, podczas gdy masa owoców z drzew traktowanych preparatem giberelinowym nie przekraczała 207 g.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/masa_owocow_konferencja_i_sobiesaki.png" width="422" height="655" alt="" /></p>
<h2>Owoce partenokarpiczne</h2>
<p>W każdej kombinacji opryskiwania u <strong>odmiany Konferencja odnotowano pewną liczbę owoców beznasiennych – partenokarpicznych</strong> (tabela, fot. 3). Można stwierdzić, że dwukrotne stosowanie gibereliny GA4+7 powoduje powstanie największej liczby owoców beznasienych – 12 sztuk (tabela). W kombinacji drugiej (G I) – stwierdzono jedynie 5 takich owoców, zaś w kombinacji kontrolnej – 7. U <strong>odmiany Sobieski nie odnotowano owoców partenokarpicznych w żadnej z kombinacji opryskiwania</strong> (fot. 4).<br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/owoce_beznasienne.png" width="310" height="284" alt="" /><br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/komory_nasiene_grusza.png" width="732" height="501" alt="" /></p>
<h2>Jędrność owoców</h2>
<p>Analiza statystyczna wykazała iż, zastosowanie gibereliny GA4+7 <strong>nie wpłynęło na jędrność owoców u odmiany Konferencja</strong>. Owoce ze wszystkich kombinacji cechowały się podobną jędrnością, tj. ok. 57 N. Analizując wyniki <strong>odmiany Sobieski okazało się natomiast, że zastosowanie preparatu giberelinowego spowodowało obniżenie jędrności owoców</strong> (rys. 5). W kombinacji, gdzie nie stosowano GA4+7 (G 0) jędrność owoców wynosiła ponad 50 N i była znacznie wyższa niż w owocach z pozostałych kombinacji, u których wartość omawianego wskaźnika nie przekraczała 44,7 N.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/jedrnosc_owocow.png" width="431" height="325" alt="" /></p>
<h2>Zawartość ekstraktu</h2>
<p>Zastosowane kombinacje opryskiwania nie wpłynęły istotnie na zawartość ekstraktu w owocach Konferencji. We wszystkich kombinacjach owoce tej odmiany miały <strong>podobną zawartość ekstraktu, która średnio wyniosła około 13,1°Brix. </strong>Natomiast w owocach Sobieski zastosowany preparat wpłynął na zawartość ekstraktu (rys. 6). Stwierdzono, że trzykrotne zastosowanie gibereliny GA4+7 (G III) <strong>obniżało wartość tego wskaźnika </strong>(11°Brix) w stosunku do owoców z kombinacji kontrolnej (około 12°Brix).</p>
<h2>Kwasowość ogólna owoców</h2>
<p>Zastosowanie GA4+7 <strong>wpłynęło na kwasowość miareczkową owoców odmiany Konferencja</strong> (Udowodniono, że trzykrotnie zastosowanie preparatu giberelinowego podwyższyło wartość omawianej cechy w badanych owocach. Gruszki z kombinacji czwartej (G III) miały kwasowość na poziomie 12,2%, podczas gdy w pozostałych kombinacjach kwasowość nie przekraczała 10,1%. Zastosowanie GA4+7 <strong>nie miało jednak wpływu na kwasowość miareczkową owoców Sobieski</strong>. Wartość omawianej cechy różniła się tylko nieznacznie pomiędzy poszczególnymi kombinacja[1]mi opryskiwania i wynosiła we wszystkich badanych owocach lekko powyżej 0,3%.</p>
<p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/ekstrakt_w_owocach_i_lkwasowosc.png" width="430" height="646" alt="" /></p>
<h2>Podsumowanie doświadczenia</h2>
<p>Uzyskane rezultaty pokazują, że <strong>nie u wszystkich odmian grusz gibereliny będą działały w jednakowy sposób.</strong> W przeprowadzonym eksperymencie zdecydowanie <strong>większy wpływ</strong> stosowanego preparatu giberelinowego na badane cechy stwierdzono <strong>w przypadku odmiany Sobieski. <br /></strong>U tej odmiany gibereliny GA4+7:</p>
<ul>
<li>modyfikowały plonowanie (zwłaszcza po dwukrotnym zastosowaniu, kiedy obserwowano niższe plony);</li>
<li>obniżały masę i jędrność owoców;</li>
<li>a także nieznacznie zmniejszały zawartość ekstraktu w badanych owocach.</li>
</ul>
<p>Okazuje się, że<strong> grusze Konferencja nie były w takim stopniu zależne od zastosowanego preparatu</strong>.</p>
<ul>
<li>Jedynie w przypadku <strong>kwasowości</strong> stwierdzono u tej odmiany istotny wpływ trzykrotnego opryskiwania drzew gibereliną GA4+7 na ten parametr.</li>
</ul>
Można więc stwierdzić, że <strong>skuteczność stosowania giberelin w dużej mierze zależy od samej odmiany.</strong> Może zatem warto rozważyć, czy stosować preparat w taki sam sposób na wszystkich odmianach, czy może zmodyfikować podawanie preparatów giberelinowych zależnie od odmiany, choć nie jest to łatwe i wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. <strong>W przypadku owoców Sobieski nie zaobserwowano pustych komór nasiennych w żadnej z zastosowanych kombinacji. Natomiast u odmiany Konferencja, zarówno w kombinacji kontrolnej, jak i po zastosowaniu GA4+7 , pojawiły się owoce beznasienne. </strong>Może to świadczyć o tym, że partenokarpia jest przede wszystkim<strong> cechą genetyczną</strong>. Niektóre odmiany grusz wykazują dużą skłonność do wytwarzania owoców bez zapłodnienia. Okazuje się, że Sobieski raczej nie ma takiej skłonności, w przeciwieństwie do odmiany Konferencja. Analizując uzyskane w przedstawionym doświadczeniu wyniki, można odnieść wrażenie, że w przypadku obydwu badanych odmian, efekt działania GA4+7 był daleki od oczekiwanego. <strong>Zastosowanie preparatu giberelinowego nie tylko nie poprawiało istotnie plonowania i jakości owoców tych odmian, ale u grusz Sobieski wręcz – w niektórych przypadkach – zdawało się pogarszać te wskaźniki.</strong> Należy jednak pamiętać, że istotnym czynnikiem wpływającym na efektywność działania giberelin są także warunki meteorologiczne, panujące w sezonie ich stosowania. Nie można również pominąć faktu, że przedstawione wyniki odnoszą się tylko do jednego sezonu. Trudno zatem jednoznacznie wskazać, czy zastosowany preparat będzie działał zawsze w taki sam sposób na odmiany Konferencja i Sobieski. Aby to stwierdzić, potrzebne są dalsze badania w odmiennych warunkach meteorologicznych, jak również w innych lokalizacjach.<br /><br />Dr inż. Ewa Szpadzik Mgr inż. Karolina Molska-Kawulok Inż. Dominik Matysiak Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/18/191914.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 12:17:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/czy-stosowanie-giberelin-w-uprawie-grusz-jest-zawsze-skuteczne-wyniki-2346410</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tarcznik niszczyciel: jak dużo można stracić</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/tarcznik-niszczyciel-jak-duzo-mozna-stracic-2346406</link>
			<description>Tarcznik niszczyciel coraz powszechniej występuje w polskich sadach. Od wielu lat badania nad rozwojem tego szkodnika w naszych warunkach klimatycznych i możliwościami ochrony są prowadzone na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie przez prof. dr hab. Katarzynę Golan.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Na wstępie chciałbym podzielić się z Państwem <strong>pewną historią, która dosadnie pokazuje, jak dużo można stracić, gdy w relacji sadownik – dystrybutor środków ochrony roślin</strong> dla tej drugiej strony liczy się głównie <strong>zysk ze sprzedaży produktów. </strong>Miałem ogromną przyjemność kilkukrotnie w tym roku rozmawiać z producentką owoców z południowych regionów naszego kraju. <strong>Problem, z którym się zgłosiła, został bardzo szybko zdiagnozowany – sad był silnie zasiedlony przez tarcznika niszczyciela.</strong> Niestety, przez kilka lat wspomniana sadowniczka była nieświadoma tego, z czym faktycznie ma do czynienia, zapewniana przez doradców pewnej firmy, że uszkodzenia na pędach, zawiązkach czy owocach<strong> są objawami niedoboru składników pokarmowych. </strong>Dzięki własnej dociekliwości, po wielu nieudanych próbach ratowania drzew produktami zalecanymi przez tychże doradców, znalazła odpowiedź na pytanie, <strong>czym są te „dziwne tarczki na korze”</strong>. Niestety, przez kilka sezonów ochrona <strong>„pod nadzorem doradców” </strong>była prowadzona w sposób nieskuteczny. <strong>Powyższy wstęp do artykułu był niezbędny, aby podkreślić, jak ważna w naszej pracy jest sprawdzona wiedza bądź wsparcie osób, których nadrzędnym celem powinno być „pomóc”, a nie „wyłącznie sprzedać produkty z własnego portfolio”.<br>
<br>
<img alt="" src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/tracznik_niszczyciel.png" style="height:317px; width:474px"></strong></p>

<h2 class="MsoNormal">Zróżnicowana sytuacja w kraju - co ma wpływ na termin pojawu tarcznika?</h2>

<p class="MsoNormal">Prowadzony <strong>od tego roku szczegółowy monitoring rozwoju tarcznika niszczyciela w centralnej Polsce przez pracowników Centrum Badań Sadowniczych Symbioz</strong> (CBS Symbioz) stanowi uzupełnienie danych, które od kilku lat są gromadzone z regionu Lubelszczyzny przez zespół naukowy Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, pod przewodnictwem prof. dr hab. Katarzyny Golan. <strong>Wyznaczenie terminu pojawu poszczególnych faz rozwojowych tarcznika niszczyciela</strong>, w połączeniu z <strong>danymi pogodowymi</strong> uzyskanymi ze stacji meteorologicznych zainstalowanych w lustrowanych sadach pozwoli <strong>określić wpływ warunków pogodowych na tempo pojawu poszczególnych stadiów rozwojowych tego groźnego agrofaga. </strong></p>

<p class="MsoNormal">Pierwszy pakiet informacji dotyczący ochrony sadów przed tarcznikiem został przygotowany i opublikowany na portalach branżowych wczesną wiosną, kiedy to podstawowym działaniem ukierunkowanym na zwalczanie osobników zimujących (głównie larw pierwszego stadium rozwojowego oraz nielicznych zapłodnionych samic) jest<strong> wykonanie zabiegów produktami olejowymi. </strong>W komunikacie z 23 marca napisanym przeze mnie i prof. dr hab. Katarzynę Golan były zawarte informacje o <strong>konieczności zastosowania tej metody ograniczania populacji tarcznika niszczyciela.</strong> Prowadzone od wielu lat obserwacje oraz relacje sadowników korzystających z tej alternatywnej metody wpisującej się w ramy Integrowanej Ochrony Roślin potwierdzają <strong>dobrą skuteczność preparatów olejowych w zwalczaniu form zimujących różnych gatunków szkodników, w tym tarcznika.<br>
<br>
<img alt="" src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/tracznik_2.png" style="height:274px; width:431px"></strong></p>

<h2 class="MsoNormal"><strong>Nie rezygnujmy z preparatów olejowych</strong></h2>

<p class="MsoNormal">Niekiedy <strong>warunki pogodowe uniemożliwiają wykonanie wczesnowiosennego zabiegu olejami </strong>bądź wpływają niekorzystnie na osiągnięcie wysokiej skuteczności. W takich przypadkach warto zabieg powtórzyć. <strong>Nie powinniśmy rezygnować ze stosowania olei parafinowych</strong>, ponieważ zwalczanie tarcznika niszczyciela musi być prowadzone różnymi sposobami.<br>
<br>
Na początku maja w lustrowanych sadach jabłoniowych i gruszowych w rejonach Grójca oraz Opola Lubelskiego zostały wywieszone <strong>pułapki feromonowe</strong> w celu <strong>monitorowania pojawu osobników dorosłych – uskrzydlonych samców.</strong> W trzeciej dekadzie maja w<strong> pułapki zaczęły odławiać się pierwsze osobniki,</strong> a masowe loty miały miejsce między 22 a 30 maja. Samce po opuszczeniu tarczki kopulują z samicami, które po 30–40 dniach rozpoczynają proces rodzenia larw. <strong>Moment pojawu larw pierwszego pokolenia jest uzależniony od panujących warunków pogodowych,</strong> dlatego nieodłącznym elementem skutecznej ochrony przed tarcznikiem jest wyznaczenie tego terminu osobno dla każdego regionu.<br>
<br>
<img alt="" src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/samiec_tarcznika.png" style="height:341px; width:454px"></p>

<h2 class="MsoNormal">Kiedy pojawiają się larwy?</h2>

<p class="MsoNormal">Prowadzony przez nas<strong> monitoring polegał na kontrolowaniu dwustronnie klejących taśm</strong>, do których <strong>przyklejają się larwy w trakcie migracji.</strong> Dodatkowo przy każdej lustracji były pobierane próbki pędów do obserwacji stopnia zaawansowania rozwoju samic oraz znalezienia przemieszczających się larw.<strong> Samice tuż przed okresem rodzenia młodych osobników są mocno nabrzmiałe, co widać po odsłonięciu tarczki. </strong>W centralnej Polsce (okolice Grójca) oraz na Lubelszczyźnie (rejon Opola Lubelskiego)<strong> pierwsze larwy określane mianem „wędrowców” zostały zaobserwowane 17 czerwca</strong>. Początkowy etap rozwoju populacji tarcznika niszczyciela po okresie kwitnienia był bardzo podobny w monitorowanych sadach, pomimo dzielącej ich znacznej odległości.<br>
<br>
<img alt="" src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/samica_tarnizcka.png" style="height:341px; width:368px"><br>
<br>
<br>
<strong>Każda reguła ma jednak swoje wyjątki</strong>. W sadach położonych w cieplejszych, zacisznych, osłoniętych od wiatrów i wiosennych przymrozków miejscach<strong> tarcznik rozwijał się szybciej.</strong> Ta zróżnicowana sytuacja obserwowana w tym roku w sadach oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów w regionie Opola Lubelskiego wskazuje na konieczność przeprowadzania monitorowania oddzielnie dla każdego miejsca, w którym tarcznik występuje. <strong>Tylko w ten sposób możemy wyznaczać optymalny dla danego mikroregionu termin rozpoczęcia ochrony przeciwko młodym larwom,</strong> które są najbardziej podatne na działanie środków ochrony roślin. Z kolei w rejonie Sandomierza początek migracji larw tarcznika niszczyciela miał miejsce na przełomie pierwszego i drugiego tygodnia czerwca, na co wpłynęła wyższa temperatura powietrza w tym regionie.</p>

<h3 class="MsoNormal">Na podstawie tych informacji można wysnuć dwa wnioski:</h3>

<ul>
	<li class="MsoNormal">po pierwsze nikt nie zastąpi sadownika w lustracjach sadu;</li>
	<li class="MsoNormal">po drugie otrzymując komunikaty, ich treść zawsze powinniśmy skonfrontować z sytuacją we własnym gospodarstwie.</li>
</ul>

<h2 class="MsoNormal">Rozwój larw pierwszego pokolenia</h2>

<p class="MsoNormal">Artykuł ten pisany jest w połowie lipca, dlatego<strong> tempo rozwoju larw pierwszego pokolenia możemy analizować, biorąc pod uwagę warunki pogodowe z okresu jednego miesiąca od momentu pojawienia się młodych osobników</strong>. Na wykresie widzimy rozkład temperatur powietrza od trzeciej dekady maja do 15 lipca z sadu w okolicach Grójca.</p>

<p class="MsoNormal"><img alt="" src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wykres_temperatur.png" style="height:363px; width:723px"></p>

<ul>
	<li class="MsoNormal">Od pojawienia się pierwszych larw (17 czerwca) średnia dobowa temperatura powietrza przez kolejne 4 tygodnie wahała się od 13˚C do 27˚C.</li>
	<li class="MsoNormal">Największy wzrost temperatury notowaliśmy w drugim tygodniu po rozpoczęciu migracji larw tarcznika, tj. między 24 czerwca a 4 lipca.</li>
	<li class="MsoNormal">Średnie dobowe temperatury powietrza w tym okresie wahały się między 20˚C a 27˚C.</li>
</ul>

<p>Zgodnie z literaturą<strong> cykl rozwojowy tarcznika niszczyciela trwa 60 dni w temperaturze 20–21˚C, 42 dni – w temperaturze 25˚C, 30 dni – w temperaturze 31–32˚C.</strong> Długoterminowe prognozy pogody przewidują wzrost temperatury powietrza w trzeciej dekadzie lipca. Jednak już teraz możemy być pewni, że migracja larw pierwszego pokolenia będzie rozciągnięta w czasie i może trwać od 6 do 8 tygodni. <strong>Wpłynie to negatywnie na skuteczność programów ochrony opierających się głównie na jedynym zarejestrowanym do zwalczania tarcznika produkcie, zawierającym substancję aktywną spirotetramat. </strong>Pomimo długiego utrzymywania się substancji aktywnej w roślinie produkt nie obejmie czasem działania całego okresu migracji pierwszego pokolenia.<br>
<br>
Temperatura powietrza <strong>powyżej 30˚C stanowi duże zagrożenie dla młodych larw tarcznika, powodując u nich zwiększoną śmiertelność</strong>. Ograniczenie populacji tego szkodnika przez wysoką temperaturę powietrza było stwierdzane w poprzednich sezonach. Tegoroczny sezon obfituje jednak w inne pogodowe anomalie – dosyć częste, silne porywy wiatru utrzymujące się przez kilka dni, które mogą przenosić larwy tarcznika na niewielkie odległości.<br>
<br>
<img alt="" src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/larwa_tarcznika.png" style="height:339px; width:345px"></p>

<h2>Jak skutecznie chronić?</h2>

<p>Na to pytanie niestety <strong>nie ma jednoznacznej odpowiedzi, natomiast istnieją pewne zasady, których musimy przestrzegać.</strong></p>

<ul>
	<li>W pierwszej kolejności powinniśmy prowadzić <strong>rzetelny monitoring pojawu larw pierwszego pokolenia</strong>. Decyzję o wykonaniu zabiegu produktem na bazie spirotetramatu powinniśmy podjąć kilka dni po rozpoczęciu migracji larw.</li>
	<li>W sadach, w których szkodnik występuje, wczesnowiosenne zabiegi produktami olejowymi muszą być wykonywane corocznie.</li>
</ul>

<h3>Jakich metod ochrony możemy używać w późniejszym okresie?</h3>

<p>Z pomocą mogą przyjść produkty <strong>na bazie olejów roślinnych czy silikonów do zwalczania młodych stadiów larwalnych</strong>. Produkty te wykazują skuteczność w momencie zastosowania (preparaty kontaktowe), dlatego zabiegi powinny być powtarzane z dużą częstotliwością, aż do zbiorów, jeśli zajdzie taka potrzeba. W tym sezonie w ramach badań podejmowanych w CBS Symbioz sprawdzamy różne strategie ochrony, gdzie produkty zarówno chemiczne, jak i biologiczne są stosowane w różnych odstępach czasu, w różnych terminach. <strong>Z kolejną dawką informacji o wynikach prowadzonych doświadczeń wrócimy w jesiennym numerze „Sadu Nowoczesnego”.</strong></p>

<p class="MsoNormal"> </p>

<p class="MsoNormal">Szymon Jabłoński Centrum Badań Sadowniczych Symbioz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/16/191918.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Tue, 16 Aug 2022 12:17:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/tarcznik-niszczyciel-jak-duzo-mozna-stracic-2346406</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Optymalny termin zbioru – wszystko co musisz wiedzieć</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/optymalny-termin-zbioru-wszystko-co-musisz-wiedziec-2346400</link>
			<description>Zebranie jabłek i gruszek we właściwym momencie pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek po wyjęciu owoców z obiektu przechowalniczego i przed przygotowaniem ich do sprzedaży. Z tego powodu wyznaczanie optymalnego terminu zbioru już dawno powinno stać się standardem w każdym gospodarstwie sadowniczym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wskaźniki określające termin zbioru</h2>
<p>Jednak w praktyce sadowniczej wciąż najczęściej branymi pod uwagę <strong>wskaźnikami określającymi termin zbioru</strong> są m.in.:</p>
<ul>
<li>data kalendarzowa;</li>
<li>wielkość (średnica) owocu;</li>
<li>wybarwienie (powierzchnia rumieńca/barwa zasadnicza skórki);</li>
<li>smak;</li>
<li>zapach;</li>
<li>barwa nasion czy łatwość odchodzenia szypułki od krótkopędu.</li>
</ul>
<p>Wszystkie wymienione parametry (wskaźniki) mogą być niestety bardzo zawodne i obarczone różnymi błędami wynikającymi głównie ze zmienności warunków pogodowych w danym sezonie wegetacyjnym. <strong>Dlatego, aby określić faktycznie optymalny termin zbioru owoców, należy uwzględnić przede wszystkim ich dojrzałość fizjologiczną, tzw. zbiorczą, o której świadczą takie parametry, jak:</strong></p>
<ul>
<li>jędrność miąższu;</li>
<li>zawartość ekstraktu (potocznie Brix);</li>
<li>rozkład skrobi czy stężenie etylenu oraz tempo jego wydzielania.</li>
</ul>
<p><o:p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/kolor_miazszu_jabek.png" width="405" height="275" alt="" /></o:p></p>
<h3>Jędrność miąższu</h3>
<p>Do pomiaru jędrności owoców używa się specjalnych <strong>jędrnościomierzy</strong> (penetromierzy) automatycznych lub ręcznych zaopatrzonych w trzpień o odpowiedniej średnicy (11 mm – jabłka i 8 mm – gruszki). W celu wykonania pomiaru należy delikatnie usunąć skórkę (ok. 1 cm2 ) po dwóch przeciwległych stronach owocu (po stronie rumieńca i zasadniczej barwy skórki), a następnie z jednakową siłą wprowadzić trzpień (do zaznaczonej linii granicznej).<strong> W przypadku gruszek</strong> trzpień należy wbić – również po wcześniejszym usunięciu skórki – tylko po stronie wygięcia owocu. Spisujemy odczytane na urządzeniu wyniki, a następnie wyliczoną średnią arytmetyczną porównujemy z tabelą specjalnie opracowaną dla danej odmiany. <strong>Jędrność wyrażana jest w jednostkach siły: kg/cm2 (kG)</strong> i w zależności od odmiany jabłek. Jędrność w trakcie zbioru <strong>powinna oscylować w granicach 6,5–10,0 kG</strong>. Po przechowywaniu, przed sprzedażą jędrność miąższu powinna spaść nie więcej niż o 1–2 jednostki. Jabłka o jędrności poniżej 4,5 kG nie nadają się już jako towar handlowy.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/jedrnosciomierz.jpg" width="342" height="413" alt="" /></p>
<h3>Zawartość cukrów (ekstrakt)</h3>
<p>Przy okazji badania jędrności można jednocześnie wykonać pomiar ekstraktu w owocach, czyli stosunku cukrów do kwasów organicznych. Wyciśnięty przez trzpień jędrnościomierza sok z miąższu umieszcza się w specjalnym okienku refraktometru i odczytuje się pomiar tego wskaźnika. Analogicznie jak w przypadku pomiaru jędrności z zapisanych danych należy wyciągnąć średnią arytmetyczną i porównać z określonymi danymi dla danej odmiany. <strong>Należy pamiętać, że po każdej jednorazowej próbie należy wytrzeć i zdezynfekować wodą destylowaną trzpień jędrnościomierza oraz okienko refraktometru. </strong>W ten sposób unikniemy zawyżonych wyników przy zbyt dużym stężeniu soku. <strong>Ekstrakt wyrażany jest w procentach (%) lub stopniach w skali Brix (°Brix).</strong> W momencie pomiaru parametr ten powinien wynosić 12–13% (i więcej) dla jabłek i minimum 10% – dla gruszek. W okresie okołozbiorczym zawartość ekstraktu w owocach wzrasta w wyniku rozpadu skrobi na cukry proste. Parametr ten daje nam również informację o wrażliwości owoców na przemarzanie (zamarzania soku) w trakcie ich przechowywania.<strong> Warto wiedzieć, że w przypadku owoców o mniejszej zawartości cukrów występuje znacznie większe ryzyko ich przemrożenia</strong>. Obydwie metody badania i uzyskiwania danych są bardzo proste, ale wymagają posiadania w gospodarstwie specjalistycznego i nietaniego sprzętu pomiarowego (jędrnościmierz/refraktometr).<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/skorbia_jabka.jpg" width="414" height="298" alt="" /></p>
<h3>Test skrobiowy</h3>
<p>Najbardziej prostą i najszybszą w wykonaniu metodą wyznaczania przybliżonego terminu zbioru owoców jest <strong>określenie indeksu (testu) skrobiowego.</strong> Każdy sadownik może wykonać taki test w warunkach domowych, bez żadnych specjalistycznych urządzeń pomiarowych. Wystarczy zaopatrzyć się w aptece w tzw. <strong>płyn Lugola, czyli roztwór jodu w jodku potasu oraz pobrać z Internetu wzorcowe tablice skrobiowe. </strong></p>
<p>Przystępując do badania, należy:</p>
<ul>
<li>przekroić jabłko w poprzek;</li>
<li>przez środek komory nasiennej i zamoczyć (lub spryskać) wewnętrzną część każdej połówki owocu w płaskim naczyniu z płynem Lugola.</li>
<li>Po 1–2 minutach dokonujemy oceny, porównując uzyskany obraz przebarwień miąższu do tablic poglądowych i określamy indeks skrobiowy.</li>
<li>Skrobia w reakcji z jodem wybarwia się na fioletowo, przez co miąższ owoców niedojrzałych uzyska właśnie taką barwę, a przejrzałych (brak skrobi tylko cukry proste) – pozostanie biały lub żółtawy (brak zabarwienia).</li>
</ul>
Skrobia w owocach może rozkładać się na kilka sposobów. W zależności od odmiany możemy mieć do czynienia z rozkładem: <strong>promieniowym, koncentrycznym (kołowym) oraz pośrednim.</strong> W typie promieniowym zanik skrobi następuje od gniazda nasiennego wzdłuż promieni, a w typie koncentrycznym – od gniazda nasiennego ku powierzchni owocu, zataczając obszar o coraz większej średnicy. Indeks skrobiowy jest wyrażony w 10-stopniowej skali, gdzie 1 oznacza owoce niedojrzałe, a 10 – owoce przejrzałe (w zależności od odmiany). <strong>Różne odmiany zbiera się przy innych wartościach indeksu skrobiowego (2–8).</strong> Owoce o indeksie 10, z całkowicie białym/żółtym miąższem, nie nadają się już do długiego przechowywania. Test skrobiowy powinien być przeprowadzany kilkakrotnie (zwykle 2–3 razy) przed szacowanym zbiorem w celu śledzenia tempa rozkładu skrobi (osiągania dojrzałości zbiorczej przez owoce).
<p>Próby z roztworem jodu należy wykonywać bardzo ostrożnie, nie spiesząc się, gdyż roztwór ten silnie brudzi i trudno go zmyć.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/przejrzae_proby_owocow.png" width="713" height="330" alt="" /></p>
<h3>Indeks Streifa</h3>
<p>W oparciu o wyżej opisane parametry – jędrność miąższu, zawartość ekstraktu i indeks skrobiowy – można wyliczyć indeks Streifa, który<strong> uwzględnia wszystkie te wskaźniki i pomaga w bardzo dokładnym określeniu zbioru owoców danej odmiany, w konkretnych kwaterach</strong>. Powyższe dane podstawia się do wzoru:</p>
<p><o:p></o:p></p>
<p><o:p><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wzor.png" width="288" height="83" alt="" /> </o:p></p>
<p>Metoda ta jest powszechnie stosowana na zachodzie Europy, ponieważ jest najbardziej dokładna i tania. Uśrednia i łączy wyniki trzech innych prostych metod. Dr Streif opracował również tabelę z zakresami indeksu dającą odpowiednie wytyczne. <strong>Dane te określają początkowy (*) oraz końcowy (**) termin zbioru danej odmiany jabłoni.</strong> Jeżeli indeks Streifa określi się odpowiednio wcześniej, to można również o wiele wcześniej prognozować okres zbioru dla danej odmiany. Po pierwszych trzech badaniach należy wyrysować krzywą (patrz wykres poniżej), z której można odczytać okres rozpoczęcia i zakończenia zbioru. Jest to szczególnie przydatne do logistycznego zaplanowania prac w sadzie (organizacja ludzi, sprzętu itd.).<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/pronozy_terminow_zbioow.png" width="743" height="375" alt="" /><br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/pobiranie_prob_do_badan_jabka.png" width="344" height="644" alt="" /></p>
<h3>Etylen</h3>
<p>Najdokładniejszą z metod wyznaczania dojrzałości zbiorczej owoców jest tzw. <strong>próba etylenowa, określająca zawartość etylenu w komorach nasiennych jabłek czy gruszek.</strong> Dzięki niej można dosyć dokładnie określić planowany termin zbiorów z wyprzedzeniem nawet 7 –10-dniowym. Metoda jest oparta na zjawisku przyspieszania dojrzewania owoców zebranych z sadu w stosunku do tych, które pozostały jeszcze na drzewach. Owoce zebrane w kilku - dniowych odstępach umieszcza się w specjalnych opakowaniach, szczelnie zamkniętych, a następnie dokonuje się pomiaru czasu potrzebnego do nagromadzenia się w środku określonego stężenia etylenu. Wymaga ona jednak posiadania bardzo drogich urządzeń (spektrometry, chromatografy) i z tego też względu metoda ta jest wykorzystywana jedynie w laboratoriach, a nie powszechnie w gospodarstwach.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/dojrzaosc_zniorcza_grusz.png" width="592" height="204" alt="" /><br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/parametry_dojrzaosci_zbiorczej_jabek.jpg" width="584" height="549" alt="" /><br /><br />Mgr inż. ogr. Tomasz Sikora doradca techniczny ProNutiva – drzewa owocowe, UPL Polska<br /><br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/14/191924.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Sun, 14 Aug 2022 12:17:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/optymalny-termin-zbioru-wszystko-co-musisz-wiedziec-2346400</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Późno dojrzewająca czereśnia – T jak Tim</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/pozno-dojrzewajaca-czeresnia-t-jak-tim-2346395</link>
			<description>Tim ta późno dojrzewająca odmiana czereśni tworzy owoce o masie nawet do 12 g. Czy może konkurować z popularną Kordią?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmiana <strong>otrzymana w Holovousach w Czechach</strong> w wyniku krzyżowania czereśni <strong>Krupnopłodnaja × Van.</strong></p>
<h2>Czym się charakteryzuje?</h2>
<ul>
<li>Drzewa rosną średnio silnie i <strong>tworzą wyniosłe, umiarkowanie zagęszczone korony. </strong></li>
<li>Kwitną<strong> średnio późno</strong>, wcześnie wchodzą w okres owocowania, <strong>plonują regularnie</strong>, choć zwykle umiarkowanie obficie.</li>
<li>Drzewa są <strong>wytrzymałe na mróz</strong>, a kwiaty<strong> średnio podatne na uszkodzenia przez wiosenne przymrozki</strong>.</li>
<li><strong>Owoce</strong> osiągają dojrzałość zbiorczą zwykle 2 dni później niż Kordia. Są duże, o masie <strong>9,0–10,5 g,</strong> a hodowca podaje, że mogą osiągać <strong>nawet do 12 g</strong>.</li>
<li>Mają kształt <strong>sercowaty</strong>.</li>
<li>Skórka jest ciemnoczerwona, <strong>średnio podatna na pękanie</strong>.</li>
<li>Miąższ <strong>różowoczerwony, kwaśno-słodki</strong>, z wyczuwalną delikatną goryczką, średnio soczysty i średnio smaczny.</li>
<li>Pestka duża, wydłużona.</li>
<li>Szypułka długości 50–55 mm, dość cienka.</li>
<li>Odmiana Tim (allele S4 S5 ) jest<strong> obcopylna.</strong></li>
<li>Dobrymi zapylaczami dla niej są m.in.: <strong>Tamara, Kordia, Staccato</strong>.</li>
<li>Na zapylacza nie nadają się m.in. odmiany <strong>Carmen i Nieżnost </strong>ze względu na występowanie zjawiska <strong>intersterylności.</strong></li>
</ul>
<h2>Jak wypada w ogólnej ocenie?</h2>
<p>Tim jest <strong>późną odmianą czereśni o atrakcyjnych owocach typu chrząstki.</strong> W warunkach Polski jej drzewa są <strong>mniej zawodne w plonowaniu</strong>, ale niestety również mniej plenne niż drzewa odmiany Kordia. Wydaje się, że odmiana Tim nie będzie stanowić w przyszłości poważnej konkurencji dla odmiany Kordia oraz innych odmian o późnym terminie dojrzewania, ponieważ ustępuje im smakiem owoców.</p>
<p><o:p></o:p></p>
<p>Mgr inż. Agnieszka Głowacka Instytut Ogrodnictwa-PIB w Skierniewicach</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/12/191929.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Fri, 12 Aug 2022 12:16:59 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/pozno-dojrzewajaca-czeresnia-t-jak-tim-2346395</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy uprawa śliw powróci na tereny podgórskie?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/czy-uprawa-sliw-powroci-na-tereny-podgorskie-2346393</link>
			<description>Jeszcze 70 lat temu Podkarpacie było głównym ośrodkiem produkcji śliwek w Polsce. Jednak w wyniku silnej presji szarki większość sadów została zlikwidowana. Od 2021 r. Instytut Ogrodnictwa – PIB realizuje projekt przywrócenia uprawy wybranych odmian śliw na terenach podgórskich. Jakie są założenia tego projektu i jakie odmiany obejmuje?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Prowadzenie<strong> uprawy śliw na terenach podgórskich niesie ze sobą wiele wyzwań</strong>. Przede wszystkim są to wyzwania <strong>klimatyczno-terenowe</strong>, które bardzo często uniemożliwiają produkcję owoców z wykorzystaniem znanych oraz popularnych gatunków i odmian roślin sadowniczych uprawianych na terenach nizinnych.</p>
<h2 class="MsoNormal">Lata rozkwitu</h2>
<p class="MsoNormal">Jednym z przykładów gatunków roślin sadowniczych powszechnie uprawianych obecnie w rejonach nizinnych jest<strong> śliwa domowa </strong>(<em>Prunus domestica</em>). Do połowy XX w. jej uprawa była skupiona głównie na Podkarpaciu. Rejon ten charakteryzuje się stosunkowo dobrymi glebami i dużą ilością opadów atmosferycznych. W sadach dominowała <strong>Węgierka Zwykła</strong>. Wśród drzew tej odmiany znajdowało się wiele lokalnych typów, różniących się między sobą wielkością owoców, porą dojrzewania, zawartością cukrów i poziomem suchej masy.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/objawy_szarki_na_owocach_sliwy1.jpg" width="462" height="400" alt="" /></p>
<h2 class="MsoNormal">Szarka sieje spustoszenie</h2>
<p class="MsoNormal">Niestety, w latach 50. ub.w. w sadach tego regionu rozprzestrzeniła się bardzo groźna choroba wirusowa,<strong> zwana ospowatością śliwy lub powszechnie szarką.</strong> Przywędrowała ona do Polski z południa Europy i <strong>była przyczyną wyniszczenia drzew śliwowych, a zwłaszcza powszechnie uprawianej Węgierki Zwykłej, która okazała się jedną z najwrażliwszych odmian na tę chorobę.</strong> Drzew zawirusowanych nie można uzdrowić, a na dodatek są one źródłem infekcji dla drzew zdrowych, dlatego należy je usuwać. W ten sposób<strong> corocznie redukowano około 10% sadów śliwowych.</strong> Po latach szarka spowodowała tak duże straty w rejonach podgórskich, że uprawa śliw na tych terenach stała się marginalna.</p>
<p class="MsoNormal">W przypadku <strong>odmian śliw podatnych na szarkę silne objawy porażenia występują nie tylko na liściach, lecz także na owocach</strong>. Na liściach występują jasne, rozmyte plamy, różniące się wielkością i kształtem. Na powierzchni skórki owoców pojawiają się wgłębione plamy przypominające objawy ospy na twarzy chorego człowieka. <strong>Owoce drobnieją, przedwcześnie się osypują, zawierają mniej cukrów, ich miąższ czerwienieje, staje się gąbczasty i niesmaczny. </strong>Typowe dla szarki są także <strong>czerwone przebarwienia pestki. </strong>Takie owoce praktycznie nie nadają się do użytku, są nieprzydatne ani do bezpośredniego spożycia, ani na przetwory. W rejonach podgórskich, gdzie jest wysoka presja wirusa, nawet odmiany śliw tolerancyjne na szarkę, w przypadku których objawy można zaobserwować na liściach, a owoce pozostają zdrowe, mogą nie być wystarczająco dobrym rozwiązaniem, ponieważ również u nich choroba ta obniża wielkość i jakość plonu.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/slwiy_w_pierwszym_roku_po_posadzeniu_1.jpg" width="419" height="576" alt="" /></p>
<h2 class="MsoNormal">Nowe osiągnięcia hodowlane</h2>
<p class="MsoNormal">Dobór odmian śliw do rejonów podgórskich powinien być <strong>ukierunkowany na zmniejszenie wpływu trudnych warunków klimatycznych oraz czynników chorobotwórczych na stan zdrowotny drzew oraz wielkość i jakość uzyskiwanego plonu. </strong>W przypadku śliw sukcesywny postęp w hodowli sprawia, że obecnie są już dostępne odmiany odporne na wirusa szarki. Ponad 30 lat temu <strong>w Niemczech wyhodowano pierwszą szarkoodporną odmianę śliwy domowej o nazwie Jojo.</strong> Jej odporność polega na nadwrażliwości tkanek na wirusa. Komórki po zetknięciu się z patogenem zamierają, a <strong>powstała nekroza stanowi barierę uniemożliwiającą rozprzestrzenianie się wirusa w roślinie. </strong>Wyhodowanie odmiany Jojo stało się impulsem do dalszych prac hodowlanych nad uzyskaniem odmian odpornych na wirusa szarki. W ich wyniku otrzymano w Niemczech trzy nowe odmiany: <strong>Joganta, Jofela i Jolina.</strong> Niestety, <strong>wybór odmian odpornych na szarkę jest nadal ograniczony</strong>, a drzewka trudno dostępne w sprzedaży. Z tego względu w przypadku ponownego upowszechnienia uprawy śliw w rejonach podgórskich warto rozważyć również wybór wśród odmian niewykazujących symptomów szarki. Wśród nich znajduje się m.in. <strong>nowa polska odmiana o nazwie Temano</strong>, znaleziona w rejonie nowosądeckim.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/sliwa_odmiana_jojo_dQwCWIL.jpg" width="350" height="447" alt="" /></p>
<h2 class="MsoNormal">Przebieg badań</h2>
<p class="MsoNormal">W ramach zadania pt<strong>. „Przywrócenie uprawy śliw oraz rozwój produkcji owoców wybranych gatunków roślin jagodowych na terenach podgórskich”,</strong> finansowanego przez MRiRW, w 2021 r.<strong> założono doświadczenia w dwóch gospodarstwach prywatnych oraz w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Ogrodnictwa Brzezna Sp. z o.o. z siedzibą w woj. małopolskim</strong>. W wytypowanych gospodarstwach zaplanowano <strong>posadzenie pięciu odmian śliwy domowej, </strong>w tym trzech odmian odpornych na szarkę (<strong>Joganta, Jojo, Jofela</strong>) oraz dwóch odmian niewykazujących objawów szarki na liściach i na owocach (<strong>Temano, Valjevka</strong>). Po rozmowach z sadownikami i wysłuchaniu ich opinii o problemach związanych z uprawą odmiany <strong>Valjevka na terenach podgórskich, postanowiono z niej zrezygnować</strong> i sprawdzić przydatność do uprawy w warunkach podgórskich odmiany hodowli Instytutu Ogrodnictwa o nazwie Kalipso. W wytypowanych gospodarstwach posadzono dotychczas drzewka trzech odmian (Jojo, Jofela, Temano), szczepione na siewkach <strong>Węgierki Wangenheima.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/sliwa_temano_i_kalipso.png" width="587" height="439" alt="" /><br /><br /><br /></strong> Jesienią planowane jest dosadzenie drzewek odmian <strong>Joganta i Kalipso.</strong> Wiosną drzewka zostały lekko przycięte, w dwóch gospodarstwach popalikowane, a w jednym z gospodarstw również poformowane. W każdym z doświadczeń wykonano pierwszą ocenę zdrowotności. Przy stosowaniu podstawowej ochrony przed chorobami i szkodnikami nie zaobserwowano żadnych problemów z ich występowaniem. Wiosną rozwój wszystkich drzewek odmian <strong>Temano i Jojo był wyrównany, natomiast nierównomiernie rozpoczynały wegetację drzewka odmiany Jefela.</strong> Mogło to wynikać z faktu, że drzewka tej odmiany miały <strong>dość słabo rozwinięty system korzeniowy w stosunku do mocno rozbudowanej części nadziemnej, </strong>a wiosną występowały długie okresy bezdeszczowe, co nie sprzyjało ukorzenianiu. W związku z bardzo trudnymi warunkami ukorzeniania i wzrostu roślin, w maju rozpoczęto podlewanie drzewek. Badania będą kontynuowane, a szczegółowe dane dotyczące przydatności poszczególnych odmian do uprawy w terenach podgórskich będą znane za kilka lat.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/sliwa_odmiana_joganta_jofela.png" width="583" height="432" alt="" /></p>
<p class="MsoNormal"><o:p></o:p></p>
Mgr inż. Agnieszka Głowacka Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/11/191931.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Aug 2022 12:16:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/czy-uprawa-sliw-powroci-na-tereny-podgorskie-2346393</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W sierpniu po zbiorach owoców – o czym musimy pamiętać?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/w-sierpniu-po-zbiorach-owocow-o-czym-musimy-pamietac-2346390</link>
			<description>O jakich zabiegach powinniśmy pamiętać po zakończeniu zbiorów owoców? Małe przypomnienie na przykładzie czereśni, wiśni oraz śliwy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gatunki pestkowe (czereśnie, wiśnie czy śliwy) są partnerami równie wdzięcznymi w uprawie, co kapryśnymi i wymagającymi. Powodzenie „współpracy” z nimi uzależnione jest od bardzo wielu czynników, począwszy od idealnego wręcz stanowiska pod uprawę, poprzez dobór podkładki i odmiany, skończywszy na nawożeniu i ochronie. <strong>Nie bez znaczenia pozostają także warunki pogodowe, zwłaszcza w okresie kwitnienia</strong> (o czym po raz kolejny przekonali się sadownicy w wielu rejonach kraju), jak i wzrostu zawiązków.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/mumienie_owocow.png" width="295" height="358" alt="" /><br /><!--[endif]--><o:p></o:p></p>
<p class="MsoNormal"><strong>Przekropna aura</strong> towarzysząca nam w pierwszej połowie lipca i <strong>połączona z opadami gradu</strong> to okres niezbyt sprzyjający uprawom pestkowych. Głównym zmartwieniem było <strong>pękanie owoców czereśni</strong>, będące wynikiem <strong>nadmiaru wody</strong> oraz<strong> zgnilizna </strong>w wyniku rozwoju chorób grzybowych. Jeśli dołożyć do tego <strong>grad,</strong> to uzyskiwaliśmy pełen zestaw powodów spędzających sen z powiek plantatorom. <br />Końcówka lipca to z kolei <strong>„afrykańskie upały”, które przyczyniły się do bardzo mocnego przyspieszenia dojrzewania</strong>, a wręcz „gotowania” się owoców na drzewach.</p>
<h2 class="MsoNormal">Co przyniesie sierpień?</h2>
<p class="MsoNormal">O tym trudno jeszcze mówić, oby był łaskawszy dla tych delikatnych owoców, nie bez kozery określanych jako miękkie. <strong>Wiadomo, że w sierpniu w uprawie czereśni oraz wiśni, a także wczesnych odmian śliw mamy okres „wakacji”, a dokładniej mówiąc „chwilę oddechu”.</strong></p>
<ul>
<li class="MsoNormal">
<h3>Czereśnie</h3>
</li>
</ul>
<p class="MsoNormal">W sadach czereśniowych sierpień to generalnie czas na przeprowadzenie<strong> zabiegów usunięcia grubych nieproduktywnych gałęzi, czyli cięcia zasadniczego</strong>. Nie jest to jednak regułą, ponieważ wszystko zależy od tego, jaką siłę prezentują drzewa. Zwykle po zbiorach powinno się <strong>wykonać cięcie na drzewach silniej rosnących,</strong> ponieważ zabieg w tym okresie nie wywołuje tak silnej reakcji wzrostowej drzew. Roślina nie traci energii na wzrost wegetatywny, a przekierowuje ją na wzrost generatywny. <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/ciecie_sadu.png" width="295" height="394" alt="" /><br /><br />W przypadku drzew słabiej rosnących, zwłaszcza na podkładkach karłowych, np. Gisela 5, zabieg ten przesuwa się na wiosnę. Takie przesunięcie służy pobudzeniu roślin do wzrostu młodych pędów, mogących w kolejnych latach zastąpić stare pędy charakteryzujące się mniejszą produktywnością. <strong>Należy również pamiętać, iż okres letni jest bezpieczniejszy. Dlaczego?</strong> Wynika to z prostej przyczyny – <strong>miejsca po cięciu szybciej obsychają</strong>, co będzie ograniczało rozwój jednej z najgroźniejszych chorób w uprawie tego gatunku,<strong> raka bakteryjnego</strong> (<em>Pseudomonas syringae</em>).</p>
<p class="MsoNormal"><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/rak_bakteryjny.png" width="291" height="350" alt="" /></p>
<p>Niezależnie od przebiegu pogody, po przeprowadzeniu cięcia pamiętajmy, że <strong>konieczne jest zabezpieczenie ran produktami miedziowymi, </strong>które wykazują działanie bakteriostatyczne. Na rynku mamy dostępne zarówno typowe fungicydy <strong>miedziowe,</strong> jak i nawozy, w tym także te o działaniu systemicznym, stymulujące rośliny do produkcji<strong> fitoaleksyn czy też kwasu salicylowego</strong> zaangażowanych w indukowanie naturalnych procesów odpornościowych. Warto pamiętać, że im dłużej zdrowe liście utrzymują się na drzewach, tym lepiej drzewa będą przygotowane do zimy. W związku z tym również po zbiorach warto podać roślinie azot i magnez.<br /><br />Czereśnie są potasolubne, dlatego po zbiorach również ten składnik powinien znaleźć się wśród składników podawanych drogą pozakorzeniową. Należy również pamiętać o cynku i borze, które podane jeszcze przed opadaniem liści są wbudowywanie w tkanki rośliny i stanowią rezerwuar tych składników na kolejny sezon. Ostatnie zimy są bardzo zróżnicowane, dlatego warto zadbać zwłaszcza o cynk, gdyż to on w głównej mierze odpowiada za zimotrwałość roślin.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/szara_plesn_uLVqYHt.png" width="291" height="236" alt="" /></p>
<ul>
<li>
<h3>Wiśnie</h3>
</li>
</ul>
<p class="MsoNormal">W uprawie wiśni, zbieranej w drugiej kolejności zaraz po czereśniach, w obecnym sezonie bardzo dokuczliwa okazała się <strong>brunatna zgnilizna drzew pestkowych</strong> wywoływana przez grzyb <em>Monilinia laxa</em>. W wielu sadach słabiej chronionych w okresie okołokwitnieniowym doszło do porażenia kwiatów oraz przerośnięcia grzyba do tkanek, co było przyczyną zamierania całych pędów. <br /><br />Jeszcze przed zbiorami dały o sobie znać <strong>gorzka zgnilizna</strong> (sprawca grzyb<em> Glomerella cingulata</em>) oraz <strong>drobna plamistość liści drzew pestkowych</strong> (<em>Blumeriella japii</em>). Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku sprawdzonym rozwiązaniem są produkty zawierające <strong>fluopyram</strong> w połączeniu z <strong>tebukonazolem</strong> oraz zawierające <strong>kaptan.</strong> Z kolei w przypadku ograniczania <strong>drobnej plamistości nieocenione są także środki dodynowe.</strong> Po zbiorach podobnie jak w przypadku czereśni – ważne jest <strong>odpowiednie cięcie. <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/gorzka_zgnilizna_I0tiY1H.png" width="291" height="360" alt="" /><br /><br /></strong>W przypadku wiśni zabieg ten wykonujemy obowiązkowo. Dlaczego? Wiśnia, a zwłaszcza odmiana Łutówka, owocuje z pąków u nasady jednorocznych pędów. Usunięcie starych przewisających pędów spowoduje przekierowanie siły witalnej właśnie do nich. W miejscu cięcia wybiją młode pędy, które do zimy zdążą zdrewnieć i w przyszłym roku to one będą stanowić o plonie owoców najwyższej jakości. Tutaj, podobnie jak w przypadku czereśni, również kluczowe są<strong> środki miedziowe ograniczające występowanie raka bakteryjnego</strong> czy też uruchamiające w roślinach naturalne procesy odporności. Ale nie można zapominać o nawożeniu – w pierwszej kolejności azotem i magnezem, następnie potasem i na koniec, przed opadaniem liści, borem i cynkiem.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/rak_bakteryjny_2.png" width="284" height="665" alt="" /></p>
<ul>
<li class="MsoNormal">
<h3>Śliwy</h3>
</li>
</ul>
<p class="MsoNormal">W sierpniu w sadach z wczesnymi odmianami śliw, np. Herman, jest już po zbiorach. Jednak większość powierzchni uprawy tego gatunku zajmują odmiany o średniej i późnej porze dojrzewania. I to w ich uprawie ogromnym zagrożeniem jest <strong>owocówka śliwkóweczka.</strong> Larwy tego szkodnika wgryzają się do wnętrza owoców, powodując ich robaczywienie, przez co owoce tracą wartość handlową. <strong>Podstawą do wykonania zabiegu zwalczającego II pokolenie tego szkodnika jest monitoring z użyciem pułapek feromonowych i stosowanie środków w czasie masowego lotu szkodnika.</strong> <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/puapki_feromonwe.png" width="292" height="260" alt="" /><br /><br />W dalszej części sezonu konieczny jest <strong>monitoring i ocena liczby jaj złożonych na zawiązkach lub wgryzów larw</strong>. Wśród produktów przeznaczonych do zwalczania tej grupy szkodników należą środki zawierające <strong>chlorantraniliprol, a od tego roku także benzoesan emamektyny. </strong>Obydwie substancje aktywne charakteryzują się długotrwałym działaniem, a to dzięki właściwościom wnikania do wnętrza tkanek roślinnych. Druga z wymienionych dodatkowo ma bardzo krótki okres karencji, wynoszący w uprawie śliw 7 dni, a więc warto przeznaczyć ją do późniejszego zastosowania. <br /><br /><strong>W sierpniu,</strong> zwłaszcza na śliwach europejskich, może występować zmasowany atak<strong> pordzewiacza śliwowego.</strong> Głównym objawem obecności tego szkodnika jest <strong>zniekształcenie młodych pędów, a także ordzawienie owoców</strong>, przez co tracą one wartość handlową. Dlatego w przypadku tych odmian wskazane są częste lustracje i możliwie szybka reakcja w postaci zabiegu chemicznego produktami zawierającymi m.in.<strong> fenpiroksymat.</strong> Produkty te będą ograniczać<strong> również przędziorki. </strong>To kolejne z mniejszych szkodników, jakie zwłaszcza w lata upalne i bezdeszczowe mogą przyczyniać się do pogorszenia wigoru roślin. <br /><br />W sadach śliwowych, szczególnie tych, gdzie ochrona fungicydowa jest prowadzona na bardzo słabym poziomie, coraz częściej pojawiają się <strong>objawy rdzy śliwy.</strong> Początkowo są to żółte, a później brązowe plamy występujące na liściach właśnie w drugiej części lata. Po spodniej stronie liści pojawiają się żółte, pylące skupiska zarodników, z czasem zmieniające kolor na brązowy. Sprawca choroby (grzyb <em>Tranzschelia pruni-spinosae</em>) należy do rdzy dwudomowych, co oznacza, że do przejścia pełnego cyklu życiowego konieczne jest występowanie dwóch żywicieli. W tym przypadku jedną z roślin jest zawilec, a drugą właśnie śliwa domowa. Do zwalczania tej choroby w sadach śliwowych mamy jedynie<strong> trifltoksystrobinę,</strong> która będzie ograniczać <strong>również dziurkowatość liści. <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/dziurkowatosc_lisci.png" width="290" height="564" alt="" /><br /></strong>Po zbiorach owoców <strong>można przystąpić do cięcia zasadniczego drzew,</strong> jednak większość zabieg ten wykonuje w okresie zimowym. Warto zaznaczyć, że obydwa terminy są poprawne, chodzi tutaj o wycięcie starych, nieproduktywnych gałęzi, w których miejsce wyrosną młode. <strong>Wyjątek stanowią śliwy japońskie, które zdecydowanie lepiej reagują na cięcie w okresie tuż po zbiorach.</strong> Jeśli chodzi o nawożenie dolistne śliw, to podobnie jak w przypadku wcześniej opisanych gatunków, konieczne jest dolistne dokarmienie azotem, magnezem, ale także potasem, borem i cynkiem, uzupełniające rezerwuar tych składników na kolejny rok oraz podnoszące zimotrwałość roślin.</p>
<h2 class="MsoNormal">Podsumowując, w sadach pestkowych w sierpniu nadal „jest co robić”</h2>
<p class="MsoNormal">Ilość zagrożeń, jak widzimy, jest ogromna, aczkolwiek ich nasilenie, podobnie jak w przypadku innych upraw, jest ściśle związane z przebiegiem pogody. Niezmiennym elementem, o którym wszyscy doradcy jednogłośnie i wielokrotnie mówimy oraz piszemy, są częste lustracje i prowadzenie monitoringu pod kątem występowania szkodników oraz chorób.<br /><br />Wojciech Kukuła doradca sadowniczy, FruitAkademia<o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/10/191934.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 10 Aug 2022 12:16:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/w-sierpniu-po-zbiorach-owocow-o-czym-musimy-pamietac-2346390</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zachować jakość pozbiorczą w sadzie ekologicznym?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/jak-zachowac-jakosc-pozbiorcza-w-sadzie-ekologicznym-2346386</link>
			<description>W ekologicznych sadach jabłoniowych i gruszowych poważnym problemem jest ochrona okołozbiorcza owoców, ponieważ wybór dostępnych preparatów jest bardzo ograniczony, a w przypadku niektórych chorób – wręcz niemożliwy. Jakie zabiegi pozwolą zachować pozbiorczą jakość tych owoców? Jak to robią za granicą? </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Uprawa jabłoni w polskim sadownictwie ciągle odgrywa bardzo ważną rolę.</strong> Pomimo<strong> niestabilnych cen </strong>spowodowanych różnymi zawirowaniami ogólnoświatowymi, <strong>areał uprawy jabłoni jest stale największy w Europie.</strong> W związku z niskimi cenami jabłek i problemami ze zbytem pojawia się też coraz więcej nasadzeń gruszy. Część producentów poszukując alternatywy dla integrowanej produkcji owoców,<strong> decyduje się na rozpoczęcie lub przekształcenie istniejących upraw na uprawy ekologiczne.</strong> Uzyskanie owoców wysokiej jakości w ekologii nie należy jednak do najłatwiejszych. <strong>W sadach ekologicznych poważnym problemem jest ochrona przed- i pozbiorcza owoców</strong>, ponieważ asortyment preparatów jest bardzo ograniczony, a w przypadku niektórych chorób nie ma zarejestrowanych preparatów do ich zwalczania.</p>
<h2>Choroby przechowalnicze</h2>
<p>Do najważniejszych chorób przechowalniczych jabłek i gruszek zalicza się gorzką zgniliznę, antraknozę, szarą pleśń, mokrą zgniliznę oraz brunatną zgniliznę drzew ziarnkowych.</p>
<ul>
<li>
<h3>Gorzka zgnilizna jabłek i gruszek</h3>
</li>
</ul>
<p>Sprawcami choroby są grzyby z rodzaju <em>Neofabraea sp</em><strong>. Objawy </strong>porażenia w większym nasileniu występują zwykle na owocach pochodzących ze starszych sadów, gdzie dało się wcześniej zaobserwować choroby kory i drewna. Patogeny te oprócz gorzkiej zgnilizny powodują również zgorzel kory. <strong>Objawy porażenia owoców</strong> widoczne są dopiero po kilku tygodniach przechowywania. <strong>Czas powstawania plam gnilnych </strong>może różnić się w zależności od obiektu chłodniczego np. przechowywanie w komorach z KA (kontrolowana atmosfera) znacznie opóźnia ten proces, ale nigdy całkowicie go nie hamuje. Objawy porażenia pojawiają się w momencie, gdy owoce osiągają dojrzałość konsumpcyjną. Początkowo wokół przetchlinek tworzą się małe plamki gnilne.<strong> Następnie zgnilizna powiększa się i wcina klinowato w głąb miąższu</strong>, a na jabłkach jej krawędź ma zwykle ciemniejsze zabarwienie. Tworzy się „oczko”, które jest cechą charakterystyczną choroby. Wraz z rozwojem zgnilizny pod skórką tworzą się owocniki, z których może wydobywać się szarokremowy wyciek zarodników konidialnych grzyba.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/gorzka_zgnilizna.png" width="454" height="303" alt="" /><br /><o:p></o:p></p>
<ul>
<li>
<h3>Antraknoza</h3>
<o:p></o:p></li>
</ul>
<p>Choroba jest powodowana przez stadium niedoskonałe grzyba<em> Glomerella acutata</em>, czyli <em>Colletotrichum acutatum</em>. W przeciwieństwie do gorzkiej zgnilizny jabłek, <strong>objawy porażenia mogą być widoczne już w sadzie, gdy owoce uzyskują dojrzałość zbiorczą</strong>. Na pozornie zdrowych jabłkach i gruszkach wokół przetchlinek tworzą się jasnobrązowe plamy, które początkowo są bardzo podobne do gorzkiej zgnilizny. Wraz z rozwojem choroby mogą osiągać duże rozmiary i zlewać się ze sobą, tworząc rozległe zgnilizny zajmujące nawet ¾ powierzchni owoców. <strong>Po wyjęciu owoców z chłodni i przeniesieniu w cieplejsze miejsce rozwój choroby znacznie przyspiesza. </strong>Pod skórką plam tworzą się<strong> acerwulusy</strong>, z których wydobywają się zarodniki konidialne w postaci<strong> łososiowopomarańczowych wycieków. </strong>W sprzyjających warunkach tworzą się także owocniki stadium doskonałego zebrane w małe czarne skupiska. Dodatkowo powierzchnia plam może pokryć się szarą grzybnią patogena.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/antraknoz.png" width="624" height="280" alt="" /><br /><o:p></o:p></p>
<ul>
<li>
<h3>Szara pleśń</h3>
<o:p></o:p></li>
</ul>
<p>Powodowana jest przez grzyb<em> Botrytis cinerea.</em> Do infekcji dochodzi najczęściej <strong>w okresie kwitnienia</strong>, a proces gnicia owoców rozpoczyna się zwykle od strony kielicha lub w miejscach uszkodzenia skórki. <strong>Rozwijająca się w okresie przechowywania zgnilizna początkowo jest jędrna, ale wraz z upływem czasu zajmuje kolejne partie zdrowej części owocu i mięknie.</strong> Plamy gnilne na jabłkach mają jasnobrązowy kolor, a na gruszkach jest on ciemniejszy. Dodatkowo na całkowicie zgniłych jabłkach można zaobserwować ciemne punkty wokół przetchlinek, które są również cechą charakterystyczną. W zaawansowanym stadium rozwoju choroby na powierzchni skórki pojawia się białoszara grzybnia patogena, składająca się z trzonków i zarodników konidialnych. <strong>Zdrowe owoce poprzez bezpośredni kontakt z grzybnią mogą ulegać porażeniu, tworząc charakterystyczne gniazda gnilne.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/szara_plesn.png" width="594" height="266" alt="" /><br /></strong><o:p></o:p></p>
<ul>
<li>
<h3>Mokra zgnilizna</h3>
<o:p></o:p></li>
</ul>
<p>Sprawcą choroby jest grzyb <em>Penicillium expansum</em>. Porażeniu ulegają głównie uszkodzone owoce. <strong>Wszelkiego rodzaju otarcia oraz pęknięcia skórki stanowią dla patogena wrota infekcyjne. </strong>Rozwijająca się zgnilizna jest wodnista, a plamy posiadają oliwkowozielone lub jasnobrązowe zabarwienie. Porażony miąższ ma nieprzyjemny, stęchły zapach, który może udzielać się także zdrowym owocom leżącym w bliskim sąsiedztwie. <strong>W krótkim czasie na powierzchni plam pojawiają się charakterystyczne zielononiebieskie zarodniki grzyba, rozmieszczone nieregularnie w skupiskach na całej powierzchni plamy.</strong> Grzybnia patogena jest bardzo pyląca, przez co zarodniki rozprzestrzeniają się nawet przy niewielkich ruchach powietrza.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/monnilina.png" width="415" height="291" alt="" /><br /><o:p></o:p></p>
<ul>
<li>
<h3>Brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych</h3>
<o:p></o:p></li>
</ul>
<p>Powodowana jest przez grzyby z rodzaju <em>Monilinia sp.</em> W chłodni ujawnia się jako jedna z pierwszych chorób już w początkowych tygodniach przechowywania. <strong>Do infekcji dochodzi zarówno przez przetchlinki, jak i uszkodzenia skórki.</strong> Początkowo w miejscu infekcji rozwija się niewielka brązowa plama gnilna. Z czasem powiększa się, zachowując swoją jędrność. W zaawansowanym stadium rozwoju zgnilizna przyjmuje czarne zabarwienie, a na jej powierzchni tworzą się sporodochia grzyba. <strong>Sąsiadujące owoce również mogą ulegać porażeniu poprzez bezpośredni kontakt z grzybnią</strong>. Długi okres przechowywania powoduje odwodnienie porażonego miąższu i powstawanie tzw. mumii.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/penicilum.png" width="596" height="283" alt="" /></p>
<h2>Możliwości zwalczania</h2>
<p>Asortyment zarejestrowanych biopreparatów w ochronie przeciwko chorobom przechowalniczym w uprawach ekologicznych jabłek i gruszek jest niewielki, <strong>obejmuje bowiem zaledwie cztery preparaty, z czego tylko jeden można stosować przed zbiorem owoców.</strong></p>
<h2>Stosowanie przed zbiorem</h2>
<ul>
<li><strong>Blossom Protect</strong> to preparat zawierający 5×109 kiełkujących komórek/g grzyba <em>Aureobasidium pullulans</em> [szczep DSM 14940 i DSM 14941]. Jest zarejestrowany do zwalczania <strong>gorzkiej zgnilizny jabłek i gruszek oraz szarej pleśni, mokrej zgnilizny, brunatnej zgnilizny i antraknozy gruszek.</strong></li>
</ul>
<h2>Stosowanie pozbiorcze</h2>
<ul>
<li>Preparaty<strong> Polyversum WP</strong> i <strong>Pythie</strong> zawierają w swoim składzie 106 oospor grzyba <em>Pythium oligandrum </em>w 1 gramie środka i są zarejestrowane do zwalczania <strong>gorzkiej zgnilizny oraz mokrej zgnilizny jabłek i gruszek, a także szarej pleśni gruszek</strong>. Zabieg jest wykonywany poprzez zamgławianie komór przechowalniczych.</li>
<li>Z kolei <strong>Nexy</strong> zawiera substancję czynną w postaci szczepu O drożdży <em>Candida oleophila</em> (nie mniej niż 6 × 109 jtk/g). Preparat ten jest zarejestrowany do traktowania pozbiorczego <strong>jabłek i gruszek przeciwko szarej pleśni i mokrej zgniliźnie,</strong> poprzez zraszanie lub zanurzanie owoców w przygotowanej cieczy roboczej.</li>
</ul>
<h2>Działania zapobiegawcze</h2>
<p>Ze względu na tak niewielką liczbę zarejestrowanych biopreparatów w ochronie sadów ekologicznych konieczne jest podejmowanie różnych działań mających na celu zapobieganie rozwojowi chorób przechowalniczych. Zaleca się następujące praktyki:<o:p></o:p></p>
<ul>
<li>Sady najlepiej <strong>zakładać na kwaterach o lekkim nachyleniu terenu.</strong> Dzięki temu drzewa będą lepiej doświetlone i uniknie się tworzenia zastoisk mrozowych, które wpływają na uszkodzenia kory i drewna, otwierając tym samym drogę do infekcji patogenicznym grzybom, będącym często sprawcami chorób przechowalniczych jabłek i gruszek.</li>
<li>Korony drzew należy ciąć w taki sposób, by nie były nadmiernie zagęszczone. Ułatwi to<strong> ruch powietrza i przyspieszy wysychanie wody po opadach.</strong></li>
<li>Należy <strong>unikać cięcia mechanicznego drzew.</strong> W wyniku takiego zabiegu zbyt dużo pędów zostaje postrzępionych, tworząc rozległe rany, przez które wnikają patogeny. Dodatkowo takie cięcie przyczynia się do nadmiernego zagęszczania korony.</li>
<li>Ważne jest <strong>ograniczanie populacji szkodników, </strong>takich jak owocówka jabłkóweczka, ponieważ uszkodzenia spowodowane ich żerowaniem ułatwiają kiełkowanie zarodników grzybów chorobotwórczych, najczęściej z rodzaju Monilinia sp.</li>
<li><strong>Zbiór owoców należy wykonywać w fazie dojrzałości zbiorczej</strong>, ponieważ gwarantuje to długotrwałe ich przechowywanie.</li>
<li>Należy <strong>unikać uprawy odmian o owocach charakteryzujących się szerokim zagłębieniem kielichowym</strong>, w którym łatwo gromadzą się krople wody, tworząc mikroklimat sprzyjający kiełkowaniu zarodników grzybów.</li>
<li><strong> Owoce umieszczane w chłodni powinny być suche i nieuszkodzone.</strong> Niestosowanie się do takich zaleceń ułatwia rozwój chorób.</li>
</ul>
<h2>Praktyka zagraniczna</h2>
<p>Oprócz ww. zaleceń powstają różne próby ochrony owoców przed- i pozbiorczej bez wykorzystania jakichkolwiek środków ochrony roślin. <strong>Jedną z takich metod ochrony, która była testowana zarówno w Europie Zachodniej, jak i w Polsce, jest zanurzanie zebranych jabłek w gorącej wodzie.</strong> W niektórych przypadkach taki zabieg dawał bardzo dobre efekty w zwalczaniu chorób przechowalniczych, jednak nie wszystkie odmiany jednakowo znoszą takie traktowanie i owoce niektórych z nich ulegały poparzeniu. By zabieg tego typu był skuteczny, jego parametry, takie jak temperatura wody oraz czas moczenia, musiałyby być dostosowane indywidualnie do każdej traktowanej odmiany.<br />Innym sposobem ochrony, praktykowanym w niektórych krajach,<strong> jest zakładanie na owoce w okresie wzrostu przeźroczystych torebek foliowych.</strong> Torebki stanowią barierę mechaniczną nie tylko dla patogenów, uniemożliwiając kiełkowanie zarodników, ale także chronią przed żerowaniem szkodników. <strong>Metoda ta jest powszechnie stosowana w Azji oraz USA.</strong> Jej zaletą jest uzyskiwanie owoców wysokiej jakości, a wadą pracochłonność i czasochłonność oraz duże nakłady siły roboczej. <br /><br /><strong>Uprawy ekologiczne w Polsce nadal nie są odpowiednio doceniane,</strong> a stawiane wymogi nie przekładają się na wysokość cen sprzedaży owoców przez producentów. Trudności związane z ochroną przeciwko chorobom przechowalniczym nie są związane jedynie z uprawami ekologicznymi, ale w niedalekiej przyszłości ze względu na coraz bardziej ograniczany asortyment substancji czynnych będą dotykać także upraw poddawanych ochronie konwencjonalnej. Jeżeli w najbliższych latach firmy fitofarmaceutyczne nie będą wprowadzać na rynek większej ilości biopreparatów przeznaczonych do ochrony sadów, to w krótkim czasie może powstać poważny problem obejmujący całą ochronę sadów. <strong>Należy jednocześnie pamiętać, że stosowanie biopreparatów nie jest tak proste jak tradycyjnych fungicydów i nawet jeśli na rynku będzie pojawiać się więcej produktów tego typu, to producenci będą musieli także zdobywać wiedzę w zakresie ich prawidłowego stosowania.</strong></p>
<p><o:p></o:p></p>
<p>Mgr inż. Hubert Głos Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/08/09/191938.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Tue, 09 Aug 2022 12:16:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/jak-zachowac-jakosc-pozbiorcza-w-sadzie-ekologicznym-2346386</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mini kiwi na rynku europejskim – 80 000 kilogramów</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/mini-kiwi-na-rynku-europejskim-80-000-kilogramow-2346374</link>
			<description>Na kontynencie europejskim podaż na mini kiwi wzrośnie wraz z pojawieniem się pierwszych owoców z Portugalii. Podbije świat jak borówka?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Spodziewamy się wyprodukować <strong>od 70 000 do 80 000 kilogramów minikiwi w tym sezonie</strong> – mówi Ricardo Machado.<br /><br />W najbliższych dniach<strong> podaż na minikiwi zacznie rosnąć, za sprawą pojawienia się pierwszych owoców z Portugalii.</strong></p>
<p>- Minikiwi Farm rozpocznie dostarczanie mini kiwi o<strong>d 31 tygodnia i będziemy to robić do drugiego tygodnia września</strong> - mówi Ricardo Machado. - <strong>Portugalia jest obecnie jednym z głównych producentów tego owocu, a my jesteśmy również pierwszymi, którzy dostarczają kiwi na rynek europejski.</strong>- dodaje.</p>
<p><br /><br />Gospodarstwo Machado znajduje się w Vila Nova de Famalicão, pomiędzy Bragą a Porto. <strong>Klimat tego regionu zapewnia wcześniejszą produkcję w porównaniu do innych obszarów.</strong></p>
<p>- Oprócz własnej produkcji <strong>współpracujemy z innymi portugalskimi plantatorami, a łącznie areał sięga 15-18 hektarów, z których spodziewamy się uzyskać w tym sezonie od 70 000 do 80 000 kilogramów kiwi odmian genewskich i weiki. </strong>Są one sprzedawane pod naszą marką Kiwish w 125 gramowych pojemnikach – mówi plantator.<br />Minikiwi jest stosunkowo <strong>nową jagodą i nie ma jeszcze rynku tak wielkiego, jak borówki czy maliny, </strong>ale owoce z tej rodzinnej firmy, założonej przez jego ojca w 2014 roku, docierają do miejsc w całej Europie.<br />- W 2013 roku mój ojciec, wspomagany przez profesora z Gandawy, przeprowadził pierwszy test z małą plantacją kiwi. <strong>Celem było sprawdzenie, czy dobrze dostosują się do Portugalii. Od tego czasu stopniowo stawaliśmy się jednym z największych producentów kiwi w Europie</strong> – mówi Ricardo.<o:p></o:p></p>
<p>Źródło: freshplaza<br />Fot: pixabay</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/29/191950.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Fri, 29 Jul 2022 12:16:01 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/mini-kiwi-na-rynku-europejskim-80-000-kilogramow-2346374</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Węgierki i śliwki węgierkopodobne – Co wiemy o odmianach cz. II</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/wegierki-i-sliwki-wegierkopodobne-co-wiemy-o-odmianach-cz-ii-2346366</link>
			<description>Wczoraj przedstawiliśmy część odmian węgierek i śliwek węgierkopodobnych, które dojrzewają od sierpnia do października. Czas na kolejną porcje! </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Top</h2>
<p>Odmiana niemiecka, powstała ze skrzyżowania śliw Auerbacher × Stanley. Jej drzewa są <strong>wytrzymałe na mróz, tolerancyjne na szarkę i mało podatne na choroby grzybowe</strong>, m. in. na brunatną zgniliznę drzew pestkowych. Rosną średnio silnie, wcześnie wchodzą w okres owocowania, plonują dobrze i regularnie. Są samopłodne. Owoce<strong> osiągają dojrzałość zbiorczą zwykle w trzeciej dekadzie września</strong>. Są średniej wielkości,<strong> o masie około 35 g, </strong>owalne, przy szypułce lekko zwężone. Okrywa je ciemnoniebieska skórka z intensywnym nalotem woskowym. Miąższ jest żółty do jasnopomarańczowego, zwięzły i soczysty, ale u owoców dłużej pozostawionych na drzewach staje się suchy i watowaty.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/swlika_top.png" width="377" height="249" alt="" /></p>
<h2>Węgierka Zwykła</h2>
<p>Bardzo stara odmiana o bliżej nieokreślonym rodowodzie. W Europie znana jest od połowy XVII w. i bardzo szeroko rozpowszechniona. <strong>Jej wartość obniża duża podatność na szarkę</strong> jednak zainteresowanie konsumentów powoduje, że mimo trudności w uprawie nadal znajduje ona miejsce w sadach towarowych. Jej drzewa rosną średnio silnie. Po wejściu w <strong>owocowanie plonują corocznie, przeważnie średnio obficie</strong>. Owoce dojrzewają <strong>od połowy września nawet do drugiej połowy października.</strong> Mogą być pozostawione długo na drzewie, gdyż nie gniją i nie opadają, ale stają się coraz smaczniejsze.<strong> Są małe, o masie 20–25 g,</strong> owalne, jajowate. Okrywa je granatowa skórka z gęstym białawym nalotem i drobnymi cętkami. Miąższ ma barwę od żółtej do pomarańczowej, jest jędrny, soczysty, aromatyczny, bardzo smaczny i bardzo łatwo oddziela się od pestki. W obrębie odmiany Węgierka Zwykła występuje wiele typów o zróżnicowanej wartości. W różnych rejonach kraju poszukiwano takich, które wyróżniają się małą podatnością na choroby, w tym przede wszystkim na szarkę, dużą plennością oraz wysoką jakością owoców. <strong>W 1998 r. wpisano do Krajowego Rejestru Odmian trzy wartościowe klony: Promis, Tolar i Nectavit.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wegierka_zwyka.png" width="357" height="249" alt="" /><br /></strong></p>
<h2>Jofela</h2>
<p><strong>Szarkoodporna</strong> odmiana otrzymana w Niemczech w wyniku krzyżowania śliw Jojo × Felsina. Jej drzewa rosną średnio silnie i bardzo dobrze oraz regularnie plonują. <strong>Owoce dojrzewają w terminie zbliżonym do Węgierki Zwykłej.</strong> Mają długie okno zbioru, a więc długi czas mogą pozostawać na drzewach bez pogorszenia ich jakości. Są średniej wielkości, <strong>o masie 35–45 g,</strong> mocno wydłużone, zwężone przy szypułce. Okrywa je początkowo ciemnopurpurowa, a w pełnej dojrzałości – ciemnoniebieska skórka z atrakcyjnym nalotem woskowym. Miąższ jest żółty do pomarańczowego, twardy, aromatyczny, wyjątkowo smaczny i bardzo łatwo oddziela się od pestki.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/swlika_jolefa.png" width="355" height="249" alt="" /></p>
<h2>Presenta</h2>
<p>Odmiana otrzymana w Niemczech ze skrzyżowania śliw Ortenauer × President.<strong> Jest wytrzymała na mróz, mało podatna na choroby bakteryjne i grzybowe śliw i tolerancyjna na szarkę.</strong> Jej drzewa rosną umiarkowanie silnie, plonują regularnie, średnio dobrze lub dobrze. Są samopłodne. <strong>Owoce dojrzewają bardzo późno, około 2–3 tygodnie po owocach Węgierki Zwykłej, czyli zwykle pod koniec pierwszej dekady października.</strong> Pozostawione dłużej na drzewie nie opadają i nie miękną, ale w czasie opadów deszczu masowo pękają. <strong>Są średniej wielkości, o masie 30–40 g,</strong> wydłużone. Skórka początkowo bordowogranatowa, a w pełnej dojrzałości owoców granatowa, pokryta szarym nalotem woskowym. Miąższ jest żółty, wyjątkowo jędrny, z dużą zawartością cukrów, smaczny. Pestka wydłużona, zwykle średnio dobrze oddziela się od miąższu.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/swlika_presenta.png" width="355" height="249" alt="" /><br /><br />Mgr inż. Agnieszka Głowacka Irena Szaleniec Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach <br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/27/191958.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 12:15:39 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/wegierki-i-sliwki-wegierkopodobne-co-wiemy-o-odmianach-cz-ii-2346366</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Węgierki i śliwki węgierkopodobne – Co wiemy o odmianach cz. I</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/wegierki-i-sliwki-wegierkopodobne-co-wiemy-o-odmianach-cz-i-2346365</link>
			<description>Prezentujemy odmiany węgierek oraz śliwek wegierkopodobnych o owocach dojrzewających w sierpniu, wrześniu i październiku. W części pierwszej czas na odmiany…</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Węgierka Białoruskaja</h2>
<p>Ciekawie zapowiadająca się odmiana znajdująca się od kilku lat w badaniach IO. Jej drzewa rosną silnie i tworzą dość gęste korony. <strong>Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą na przełomie sierpnia i września. </strong>Są one bardzo atrakcyjne, owalne, <strong>o masie 60–70 g.</strong> Okrywa je granatowa skórka z intensywnym nalotem woskowym. Miąższ jest pomarańczowy, soczysty, bardzo smaczny. Pestka dość dobrze oddziela się od miąższu, choć czasami z jednej strony częściowo przylega.</p>
<h2>Węgierka Nowaja<br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wegierka_nowaja.png" width="355" height="251" alt="" /></h2>
<p>Kolejna ciekawie zapowiadająca się odmiana znajdująca się od kilku lat w badaniach IO. Jej drzewa w pierwszych latach po posadzeniu rosną silnie i tworzą półwzniesione korony. <strong>Owoce dojrzewają na przełomie sierpnia i września. </strong>Są duże, atrakcyjne,<strong> o masie 50–60 g. </strong>Okrywa je granatowa skórka z intensywnym nalotem woskowym. Miąższ jest żółtopomarańczowy, soczysty, bardzo smaczny. Oddzielanie pestki od miąższu zależy od warunków pogodowych w danym roku oraz od owocu i raz jest bardzo dobre, innym razem średnio dobre.</p>
<h2>Węgierka Włoska</h2>
<p>Dawna odmiana o wyjątkowo smacznych owocach i nieznanym rodowodzie, uprawiana w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Jej drzewa są wytrzymałe na mróz, ale owoce są podatne na szarkę. Drzewa rosną średnio silnie i tworzą kuliste korony. <strong>Owocują zwykle corocznie, ale plon jest bardzo zróżnicowany</strong>. Są częściowo samopłodne, lepiej plonują w obecności zapylaczy m. in. Węgierki Zwykłej. <strong>Owoce dojrzewają w drugiej połowie września. Są średniej wielkości, o masie 40–45 g,</strong> owalne. Okrywa je dość gruba ciemnogranatowa skórka z niebieskim nalotem woskowym. Miąższ jest pomarańczowożółty, jędrny, aromatyczny i bardzo smaczny, z bardzo dobrze oddzielającą się pestką.<br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wegierka_woska.png" width="357" height="252" alt="" /></p>
<h2>Valjevka</h2>
<p>Odmiana wyhodowana w byłej Jugosławii w wyniku krzyżowania śliw Prune d’Agen 707 × Stanley. Jest mało podatna na szarkę. Jej drzewa rosną średnio silnie, plonują dobrze i regularnie. Są samopłodne.<strong> Owoce dojrzewają zwykle w drugiej dekadzie września. Są średniej wielkości, o masie 30–40 g,</strong> a na drzewach obficie plonujących – drobniejsze. Mają charakterystyczny butelkowaty kształt. Okrywa je niebieskogranatowa skórka z intensywnym, szaroniebieskim nalotem. Miąższ jest żółty, dość zwięzły, soczysty, bogaty w cukry, z dobrze oddzielającą się pestką.<br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/valjevka.png" width="368" height="251" alt="" /></p>
<h2>Haroma</h2>
<p>Nowa niemiecka odmiana uzyskana ze skrzyżowania śliw (Ortenauer × Stanley 34) × Hanita. Jej drzewa rosną średnio silnie i tworzą rozłożyste korony. Kwitną średnio późno, wcześnie wchodzą w okres owocowania i plonują regularnie, bardzo obficie. Są samopłodne. <strong>Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą w drugiej dekadzie września. Są małe lub średniej wielkości, o masie 25–35 g, wydłużone.</strong> Okrywa je ciemnogranatowa skórka z intensywnym niebieskoszarym nalotem woskowym. Miąższ jest miodowopomarańczowy, soczysty i smaczny przy średnio obfitym owocowaniu. Przy obfitym plonowaniu jakość owoców ulega pogorszeniu i ustępują one smakiem innym odmianom o zbliżonym terminie dojrzewania.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/harmona.png" width="367" height="249" alt="" /><br /><br />Mgr inż. Agnieszka Głowacka Irena Szaleniec Instytut Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach <br />fot. tyt. envatoelemnets<br /><br /></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/27/191959.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 12:15:36 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/wegierki-i-sliwki-wegierkopodobne-co-wiemy-o-odmianach-cz-i-2346365</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Metis - owoc z połączenia śliwki z morelą</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/metis-owoc-z-polaczenia-sliwki-z-morela-2346361</link>
			<description>Metis to śliwka, która powstała z połączenia moreli ze śliwką. Z początkiem lipca rozpoczęły się jej zbiory. Dla konsorcjum, które zrzesza Granfrutta Zani i Minguzzi Group do produkcji włoskiej, będzie to rok prawdy. Antonio Zani z biura handlowego Op Romagna Granfrutta Zani podsumowuje produkcję.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- W tym roku spodziewamy się kampanii, która <strong>rozpocznie się z zasługą dla doskonałej pamięci o jakości organoleptycznej ubiegłorocznych śliwek Metis.</strong> Wolumen, który będziemy mieli do dyspozycji w tym roku, wyniesie około 60 tys., w wyniku przymrozków. W tym roku do koszyka premium marki Metis dołączył również<strong> Sunny Day,</strong> który wejdzie do produkcji<strong> pod koniec lipca z prawie 3 tys. kwintali produktu.</strong> Ta ostatnia odmiana ma żółtą skórkę i miąższ. Ma aromatyczny i egzotyczny smak – tłumaczy Zani – odmienny od tradycyjnych żółtych śliwek. <strong>Mocno wierzymy w tę odmianę, która stawia na odrębność:</strong> będzie na rynku przez około 5 tygodni.<br /><br /><br /><br />Włoskie śliwki Metis, dostępne są <strong>dla konsumentów od lipca do listopada, dzięki czemu gwarantuje to nieprzerwane pokrywania zapotrzebowania na ten owoc.</strong><br /><br />- Produkt gwarantuje ciągłość jakościową do końca okresu sprzedaży, co jest bezcenną i poszukiwaną cechą detalistów i konsumentów, którzy cenią owoce nie tylko latem, ale także w okresie powrotu do szkoły<br /><br /><strong>Działania będą prowadzone w nowoczesnych sklepach dystrybucyjnych oraz na Targach Owocowo-Warzywnych.</strong><br />- W tym roku wprowadzamy nowe materiały promocyjne – kontynuuje Garipoli – mające na celu przekazanie hasła. Szczęście to mieszanka wrażeń.<br />Celem jest zaangażowanie konsumenta poprzez bogate doznania smakowe, poprzez oferowanie asortymentu całej gamy śliwek Metis®:</p>
<ul>
<li>Oxy Solar;</li>
<li>Dark Moon;</li>
<li>Safari Star;</li>
<li>Sunset Sky oraz zupełnie nowego obszaru sprzedaży Sunny Day.</li>
</ul>
ItalianFruits.<br />Fot: Facebook Italian Fruits]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/26/191963.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Tue, 26 Jul 2022 12:15:24 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/metis-owoc-z-polaczenia-sliwki-z-morela-2346361</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ostatnie dokarmianie – sierpień w sadzie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/ostatnie-dokarmianie-sierpien-w-sadzie-2346348</link>
			<description>Mając na uwadze zbliżające się zbiory, coraz częściej myślimy o jakości – choć w tym momencie to już raczej „sprawy kosmetyczne”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W przypadku odmian <strong>triploidalnych – bardziej wrażliwych na chłody</strong> – owocowanie w tym roku w większości sadów jest słabsze<strong>. Przy mniejszej ilości jabłek na drzewie często uzyskujemy dużą ilość owoców przerośniętych, gorzej wybarwionych i o obniżonej trwałości.</strong> Na słabo owocujących drzewach pędy rosną silniej, co przekłada się na szybsze przekierowanie do nich wapnia oraz zwiększone zacienienie owoców.</p>
<h2>Wapń</h2>
<p>Warto tu jednak zwrócić uwagę, że<strong> dokarmianie wapniem w sierpniu</strong> (jeśli nie było dostateczne wcześniej) <strong>poprawi odporność owoców na gorzką plamistość podskórną,</strong> ale w znacznie już mniejszym stopniu <strong>może wpływać na zdolność do długiego przechowywania.</strong> To nie jest tak, że wcześniejsze zaniedbania odnośnie zaopatrzenia w wapń da się nadgonić kilkoma zabiegami w sierpniu i we wrześniu.</p>
<h2>Chlorek wapnia</h2>
<p>Przyjmuje się, że w tej drugiej części sezonu mniejsze znaczenie ma już sama forma wapnia, a większe – jego ilość, którą możemy szybko podać do owoców. Z tego powodu<strong> od sierpnia większość sadowników korzysta z tanich zabiegów chlorkiem wapnia. </strong>Ponieważ przy tej okazji wprowadzamy <strong>duże ilości chloru, który wykazuje działanie fitotoksyczne,</strong> zazwyczaj do cieczy <strong>dodajemy jeszcze aminokwasy, które wykazują działanie osłonowe, dość szybko wiążąc jony chloru.</strong> Dzięki dodatkowi aminokwasów zabieg staje się dużo bezpieczniejszy, przy czym preparaty aminokwasowe (zwłaszcza pochodzenia odzwierzęcego i podane w większych dawkach) będą też wpływały na zaopatrzenie drzew w „łatwy azot”. To z natury dobrze wpływa na kondycję całych roślin, trzeba się jednak liczyć z reakcją drzew, które – o ile nie zakończyły jeszcze wzrostu – mogą powtórnie nabrać chęci do rozwoju wegetatywnego. <strong>Ma to szczególnie znaczenie, gdy wykonywano cięcie letnie – skrócone pędy będą wykazywały znacznie silniejszy wzrost wtórny</strong>. Podejrzewa się też wpływ późnego stosowania aminokwasów (i znów: głównie odzwierzęcych i stosowanych w większych ilościach) na nasilenie występowania w późniejszym czasie na owocach w chłodni oparzelizny powierzchniowej, określanej też przez niektórych jako choroba niedojrzałej skórki. Z tych powodów zalecam, aby od sierpnia stopniowo ograniczać dawki aminokwasów do minimum, proponuję też w tym czasie korzystać przede wszystkim z aminokwasów pochodzenia roślinnego.<strong> Do niewątpliwych zalet chlorku wapnia należą jego cena i szybkość wprowadzenia dużych ilości wapnia do wnętrza komórek.</strong> I tu się chyba kończą jego zalety, a zaczynają się „schody”. Komórki roślinne muszą się bronić przed chlorem i zużywają sporo energii na naprawianie szkód przez niego wyrządzonych. A więc pierwotnie szybko wprowadzamy dużo wapnia, ale w wyniku reakcji obronnej duża ilość tego składnika jest też marnowana – warto się więc zastanowić, czy dobrze robimy, zwiększając przed zbiorami dawki chlorku wapnia? Może lepiej wykonać więcej zabiegów, ale mniejszymi dawkami – wydaje się to być lepsze z punktu widzenia roślin.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/sieprniowe_dokarmianie_ajbek.png" width="506" height="462" alt="" /></p>
<h2>Produkty alternatywne</h2>
<p>Pamiętajmy też, że<strong> chlorek wapnia nie jest jedynym rozwiązaniem</strong> (choć dominującym) polecanym w tym czasie. Wielu sadowników korzysta przed zbiorami z <strong>saletry wapniowej</strong> – zwłaszcza na odmiany nie mające kłopotów z wybarwieniem. To też jest dobre rozwiązanie i stosunkowo tanie, przy czym wapń z saletry nie wdziera się tak szybko do wnętrza komórek jak chlorek wapnia.</p>
<p><strong>Z drugiej strony – nie czyni też takich szkód</strong>. W niektórych przypadkach jest wręcz <strong>zalecane stosowanie saletry wapniowej tuż przed zbiorem jabłek w celu wzmocnienia zielonej barwy zasadniczej.</strong> Jeśli procesy związane z wybarwianiem owoców są już zaawansowane, stosowanie saletry wapniowej raczej nie powinno negatywnie wpłynąć na wielkość rumieńca. W tym czasie ciągle jeszcze możemy korzystać z innych produktów wapniowych czy wapniowo-krzemowych.<strong> Może to być też wapń w formie mrówczanu albo skompleksowany lignosulfonianem.</strong> To ostatnie rozwiązanie szczególnie <strong>dobrze wpływa na jędrność owoców, ponieważ wapń w dużej części zatrzymuje się od razu w ścianie komórkowej.<br /></strong> Również sam<strong> lignosulfonian</strong> dodatkowo wzmacnia ściany komórkowe, przez co stają się zdecydowanie sztywniejsze – w efekcie owoce są twardsze i bardziej „chrupiące”.</p>
<p>Kolejną propozycją jest wykonanie oprysku <strong>węglanem wapnia </strong>(musi być bardzo dobrze zmielony) <strong>z dodatkiem bakterii szybko przetwarzających węglan wapnia do postaci łatwo i chętnie pobieranego przez rośliny mleczanu wapnia.</strong> W tym przypadku zabieg należy wykonać w warunkach umożliwiających bakteriom przetrwanie na roślinach choć kilku godzin. A więc nie może to być np.<strong> zabieg wykonany przy intensywnym nasłonecznieniu, aby promieniowanie nie „zutylizowało” zbyt szybko bakterii.</strong> Wszystkie wymienione rozwiązania, które są alternatywne do chlorku wapnia, są niewątpliwie droższe też bezpieczniejsze i – o czym często zapominamy – nie psują smaku owoców. Niestety, według dość powszechnej opinii (z którą się osobiście zgadzam) chlorek negatywnie wpływa na smak jabłek.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/jbka_nawozy.png" width="718" height="303" alt="" /></p>
<h2>Poprawa wybarwienia</h2>
<p>Pamiętajmy, że <strong>na wybarwianie jabłek wpływa wiele czynników</strong>.</p>
<ul>
<li>Najważniejsze to <strong>skłonność genetyczna </strong>(cecha odmianowa)</li>
<li>i <strong>doświetlenie owoców</strong> – są to czynniki bezwzględnie potrzebne do wytworzenia rumieńca na jabłkach.</li>
</ul>
<p><strong>W następnej kolejności możemy wymienić czynniki sprzyjające wybarwianiu: </strong></p>
<ul>
<li>duże różnice temperatury pomiędzy dniem a nocą;</li>
<li>wysoka wilgotność powietrza (okresowo);</li>
<li>dobre zaopatrzenie w fosfor i potas;</li>
<li>a także ogólna dobra kondycja roślin.</li>
</ul>
<p>Ten ostatni element wydaje się być często niedoceniany – <strong>pamiętajmy, że na drzewach osłabionych przez choroby, a zwłaszcza przez szkodniki (przędziorki) jabłka znacznie słabiej się wybarwiają</strong>. Również drzewa osłabione nadmiernym owocowaniem wydają owoce nie tylko mniejsze, ale i słabiej wybarwione. W takich przypadkach potrzebne jest intensywniejsze <strong>dokarmianie dolistne, uwzględniające również aminokwasy lub – lepiej – preparaty algowe.</strong></p>
<h2>Mikroklimat</h2>
<p>Nie mamy wpływu na przebieg pogody, ale możemy w pewien sposób wpływać na mikroklimat. Zwracam uwagę, że<strong> stosowanie siatek przeciwgradowych</strong> ogranicza bezpośredni dostęp promieni słonecznych, ale w czasie upałów zmniejsza stres związany z przegrzaniem owoców. W<strong> efekcie rumieniec pod siatkami jest trochę inny, mniej jaskrawy – ale pojawia się na czas i pozwala terminowo zdjąć owoce</strong>. <br /><strong>Przykładem może być odmiana Szampion, </strong>której jabłka w ostatnich latach notorycznie mają problem z osiągnięcie satysfakcjonującego nas wybarwienia w terminie dojrzałości zbiorczej (owoców przeznaczonych do długotrwałego przechowywania). W konsekwencji często wkładamy do chłodni owoce tej odmiany albo słabo wybarwione, albo stosunkowo przejrzałe – o skróconym okresie możliwego przechowywania. <strong>Jednak Szampion uprawiany pod siatkami w okresie 15–20 września niemal zawsze ma już wystarczający rumieniec,</strong> choć jest on bardziej różowy niż jaskrawoczerwony. Ale jest to rumieniec całkowicie akceptowalny.</p>
<p><strong> Poprawić mikroklimat możemy też przez wykorzystanie deszczowni.</strong></p>
<p><strong>Zraszacze nadkoronowe</strong>, których głównym zadaniem jest ochrona przed przymrozkami, pozwalają też na szybkie schłodzenie całych drzew w okresie upałów, a przy okazji parowania zwiększa się też wilgotność powietrza (sprzyjająca wybarwianiu).<strong> Innym sposobem jest wykonywanie oprysków z użyciem dużej ilości zimnej wody </strong>(1000 l/ha) w godzinach wieczornych, gdy drzewa jeszcze nie zdążyły ostygnąć. Ważne, aby ta woda była zimna i w dużej ilości – co powoduje szybkie (lekko stresowe) schłodzenie całych drzew (sztucznie tworzymy wysoką amplitudę temperatur sprzyjającą wybarwianiu) i utrzymywanie się rosy (czasem aż do rana). We Włoszech metoda ta jest wykorzystywana przy przedzbiorczym dokarmianiu nawozami fosforowo-potasowymi. Nasz klimat jest w fazie wyraźnego ocieplenia, warto więc podglądać i testować metody wykorzystywane i sprawdzone wcześniej w cieplejszych krajach.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/wybarwienie_szampiona.png" width="721" height="504" alt="" /></p>
<h2>Fosfor i potas</h2>
<p>Na poprawę wybarwienia<strong> pozytywnie wpływają też zabiegi dokarmiania nawozami fosforowymi i potasowymi. </strong>Są to zabiegi powszechnie wykorzystywane, choć z różnym skutkiem (zazwyczaj bardzo dobrym). Zwracam jednak uwagę, <strong>że w przypadku odmian potasolubnych świetne efekty przynosi stosowanie odżywek potasowo-fosforowych, natomiast inne odmiany dobrze reagują na dokarmianie samym fosforem </strong>(potas może pogarszać ich zdolności przechowalnicze). Do odmian, których jabłka „malujemy” samym fosforem lub nawozami fosforowo-wapniowymi należą np. <strong>Szampion czy Jonagold (cała grupa).</strong> <br />W ich przypadku należy zachować <strong>umiar w dokarmianiu potasem,</strong> aby jego nadmiar nie zaszkodził zdolnościom przechowalniczym jabłek (choć dobrze wpływa na wielkość owoców). Jest to oczywiście ogólne zalecenie, od którego są wyjątki: przykładem może być sad, w którym (z różnych przyczyn) drzewa cierpią z powodu niedoboru potasu – w takim przypadku mieszanka fosforowo-potasowa przyniesie zdecydowanie lepszy efekt niż dokarmianie samym fosforem. Pamiętajmy, że nie tylko niedobór potasu lub fosforu może wpłynąć na pogorszenie wybarwienia – jeśli w sezonie stwierdziliśmy niedobory jakiegokolwiek ze składników – zarówno makro- jak i mikroelementów – powinniśmy je uzupełnić jak najszybciej, nie czekając na pojawienie się problemów.</p>
<h2>Odżywki</h2>
<p>Spotkałem się z odżywkami (francuskimi i hiszpańskimi), które przeznaczone są do <strong>poprawy wybarwienia jabłek, ale w naszych warunkach nie przynosiły spodziewanych efektów.</strong> To produkty zawierające <strong>duże ilości magnezu i niektórych mikroelementów,</strong> których skład moim zdaniem bardziej je predysponował do wzmacniania zielonej barwy liści. Próby zastosowania w sadzie produkcyjnym w rejonie wareckim (na kilku odmianach, w tym na Szampionie) nie wykazały żadnych różnic w okresie zbiorów. Być może różnice klimatyczne i/lub glebowe powodują, że schematy dokarmiania sprawdzające się w tamtych warunkach (cieplejszy klimat, może wysokie pH gleby ograniczające pobieranie mikroelementów, a może mniejsze amplitudy temperatur) u nas nie muszą przynosić spodziewanych efektów. Ale warto próbować.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/dokarmainie_jabek.png" width="696" height="325" alt="" /></p>
<h2>Efekty uboczne</h2>
<p>Zabiegi poprawiające wybarwienie jabłek są bardzo ważnymi działaniami – wpływają nie tylko na wygląd owoców (a więc i możliwości sprzedaży), ale też często i na termin zbioru (gdy wybarwienie się opóźnia), a przez to i na ogólną kondycję drzew przed spoczynkiem zimowym.<strong> Pamiętajmy, że dopóki owoce nie zostaną zebrane, drzewa cały swój wysiłek wkładają na ich wykarmienie.</strong> Dopiero po zbiorach (lub gdy owoce same się osypią) drzewa zaczynają dbać o własną kondycję i przygotowanie do spoczynku zimowego.<strong> A więc opóźnienie zbioru jabłek o tydzień powoduje, że drzewa będą miały o cały tydzień krótszy czas na poprawę swojej kondycji i przygotowanie się do zimy </strong>– wytworzą więc słabiej wykształcone pąki kwiatostanowe i będą bardziej podatne na uszkodzenia mrozowe. <br />Pod tym względem <strong>wyjątkiem może być cięcie letnie, które powinniśmy traktować jako „zło koniecznie”</strong> – co prawda poprawia dostęp światła do owoców, ale osłabia kondycję całego drzewa i zaburza gospodarkę hormonalną, często prowokując do wtórnego wzrostu pędów i nienaturalnego wydłużenia wegetacji. Z drugiej strony mocne cięcie letnie może być czynnikiem hamującym nadmierne wyrastanie owoców.<strong> Jeśli zrobimy to mądrze, to jednocześnie zatrzymamy wielkość jabłek i poprawimy ich wybarwienie</strong>, co może uratować je przed przeznaczeniem na przemysł. Trzeba to jednak zrobić tak, aby nie prowokować zbędnego wzrostu wtórnego, a jeśli już do tego dojdzie – jak najszybciej go zatrzymać. <br /><br />Mgr inż. Zbigniew Marek </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/20/191976.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 12:14:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/ostatnie-dokarmianie-sierpien-w-sadzie-2346348</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie wartościowe odmiany czereśni sprawdzą się w uprawie pod osłonami?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/jakie-wartosciowe-odmiany-czeresni-sprawdza-sie-w-uprawie-pod-oslonami-2346332</link>
			<description>Obfite kwitnienie i dobre zawiązanie owoców nie zawsze oznaczają udany rok dla producentów czereśni. Dużo start powodują opady deszczu występujące w okresie dojrzewania owoców. Można im jednak zapobiegać, uprawiając czereśnie odmian mało podatnych na pękanie lub stosując osłony przeciwdeszczowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W artykule zamieszczonym w Sadzie Nowoczesnym numer 6/2022<strong> opisane zostały odmiany czereśni najmniej zawodne w uprawie w warunkach klimatycznych naszego kraju.</strong> W kolekcji oraz doświadczeniach Instytutu Ogrodnictwa – PIB znajdują się jednak jeszcze <strong>inne odmiany godne uwagi. </strong>Wśród nich liczną grupę stanowią takie, których<strong> drzewa zazwyczaj regularnie plonują, a owoce są duże, jędrne, smaczne i atrakcyjne, jednak ich jakość jest silnie uzależniona od warunków pogodowych</strong> w czasie dojrzewania.</p>
<h2>Jakie wartościowe odmiany czereśni sprawdzą się w uprawie pod osłonami?</h2>
<p>Do handlu najbardziej przydatne są odmiany o <strong>twardych owocach, typu chrząstka. </strong>Niestety, często z wysoką jędrnością wiąże się duża<strong> podatność skórki na pękanie, </strong>a w tych spękaniach rozwijają się grzyby powodujące gnicie owoców. Polecane do uprawy odmiany czereśni nie powinny pękać i gnić w wyniku opadów deszczu. Minione sezony potwierdziły, jak bardzo ważna jest to zaleta. <strong>Obfite kwitnienie i dobre zawiązanie owoców nie zawsze oznaczają udany rok dla producentów czereśni.</strong> Stratom powodowanym przez deszcze można jednak zapobiegać, uprawiając czereśnie odmian mało podatnych na pękanie lub stosując osłony przeciwdeszczowe.</p>
<h2>Doświadczenie "namiot"</h2>
<p>W doświadczeniu prowadzonym od 2016 r. w <strong>Ekologicznym Sadzie Doświadczalnym Instytutu Ogrodnictwa w Nowym Dworze-Parceli</strong> bardzo skutecznie ogranicza <strong>pękanie owoców „namiot” z innowacyjnego materiału</strong>, którym jest siatka <strong>AntiAqua</strong> o mikroskopijnych oczkach. Pasy bardzo gęstej siatki AntiAqua zamontowane nad rzędami drzew<strong> chronią owoce przed wodą opadową i pękaniem. </strong>Nad międzyrzędziami zastosowano pasy siatki AntiAqua o oczkach nieco większych niż te nad rzędami drzew. Ta innowacyjna tkanina sprawdza się nie tylko w ochronie owoców przed pękaniem, ale także przed nasionnicą i przed szkodami wyrządzanymi przez ptaki. W uprawie pod osłonami większy problem mogą stanowić natomiast mszyce oraz choroby grzybowe powodujące gnicie owoców.</p>
<h2><o:p></o:p>Wybrane odmiany</h2>
<p><o:p></o:p><strong>Poniżej prezentujemy wartościowe odmiany czereśni, które mogą się sprawdzić w uprawie pod osłonami.</strong></p>
<h3><o:p></o:p>Rita</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana na Węgrzech ze skrzyżowania czereśni <strong>Truszenskaja 2 </strong>z siewką z wolnego zapylenia odmiany <strong>Germersdorfska</strong>. Drzewa rosną dość silnie, kwitną wcześnie, plonują średnio obficie.<strong> Owoce dojrzewają bardzo wcześnie</strong>, zwykle 8–10 dni przed owocami odmiany Burlat. W niektórych sezonach osiągają masę powyżej 7 g, co w przypadku tak wczesnej odmiany jest zaletą. Mają kształt sercowaty, spłaszczony na wierzchołkach. Okrywa je ciemnoczerwona, lśniąca skórka. Miąższ jest czerwony, dość jędrny, soczysty, smaczny. <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_rita.png" width="292" height="405" alt="" /><br />Sok czerwony. <strong>Dojrzewające owoce pękają wskutek deszczu w stopniu zbliżonym do owoców odmiany Burlat</strong>, a w niektóre lata nawet bardziej. Uprawa pod osłonami pozwala ochronić je przed pękaniem oraz przed ptakami bardzo chętnie zjadającymi zwłaszcza owoce odmian wczesnych.</p>
<h3><o:p></o:p>Earlise (Rivedel, Early Lory)</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana we Francji w wyniku krzyżowania czereśni Stark Hardy Giant × Burlat. <strong>Drzewa rosną dość silnie i tworzą luźne, półwzniesione korony.</strong> Kwitną wcześnie, plonują zwykle średnio obficie. Są obcopylne, a zapylają je m.in.: Lapins, Samba, Celeste. Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą zwykle 1–3 dni wcześniej niż Bur<!-- [if !supportFootnotes]-->[lat. Są atrakcyjne, duże, o masie około 9 g, co jest wyjątkowo rzadko spotykane u tak wczesnych odmian. Mają kształt okrągły, spłaszczony na wierzchołkach. Osadzone są na dość krótkiej szypułce. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_earlise.png" width="360" height="397" alt="" /><br /><br /><strong>Okrywa je ciemnoczerwona skórka, niestety bardzo podatna na pękanie w czasie opadów deszczu. </strong>Miąższ jest czerwony do ciemnoczerwonego, jędrny, smaczny. Pestka średniej wielkości, owalna, nie przylega do miąższu. Earlise to odmiana o bardzo atrakcyjnych owocach, wyróżniających się rozmiarami rzadko spotykanymi w grupie wcześnie dojrzewających czereśni. Do jej wad należy nieregularne plonowanie drzew i wysoka podatność skórki na pękanie, dlatego jest warta zainteresowania w przypadku upraw czereśni pod osłonami.</p>
<h3><o:p></o:p>Annus (Anita)</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Budapeszcie na Węgrzech w wyniku krzyżowania czereśni Truszenskaja 2 z siewką z wolnego zapylenia odmiany Germersdorfska. Jej drzewa są wytrzymałe na mróz, rosną umiarkowanie silnie i tworzą rozłożyste, średnio zagęszczone korony. Kwitną średnio wcześnie. Wymagają obcego zapylenia, a dobrymi zapylaczami są m.in. Petrus, Paulus, Carmen, Van. W Sadzie Doświadczalnym w Dąbrowicach początkowo owocowały na średnim poziomie, ale od szóstego roku po posadzeniu plonują obficie. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_annus.png" width="370" height="384" alt="" /><br /><br /><strong>Owoce o masie 6,5–7,5 g, dojrzewają 3–5 dni po odmianie Burlat. </strong>Są ciemnoczerwone, sercowate. Miąższ ciemnoczerwony, chrząstkowaty, soczysty, bardzo smaczny. Smak przypomina wczesne czereśnie uprawiane dawno temu w ogrodach przydomowych. Według hodowcy jest to odmiana niewrażliwa na pękanie i gnicie owoców. <strong>Niestety, z dotychczasowych obserwacji wynika, że owoce pękają w czasie deszczowej pogody, a wrażliwość na pękanie w niektórych latach jest nawet wyższa niż odmiany Burlat. </strong>Warto ją uprawiać pod osłonami.</p>
<h3><o:p></o:p>Felicita<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_felicita.png" width="345" height="385" alt="" /></h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana w Instytucie Sadownictwa w Holovousach w Czechach w wyniku krzyżowania czereśni Krupnopłodnaja × Stella. Jej drzewa rosną silnie i tworzą rozłożyste, umiarkowanie zagęszczone korony. Są wytrzymałe na mróz i mało podatne na choroby. Kwitną wcześnie, a pąki kwiatowe i kwiaty są dość podatne na uszkodzenia przymrozkowe. W Sadzie Doświadczalnym w Dąbrowicach weszły wcześnie w okres owocowania i zwykle dobrze plonują. Są samopłodne. <strong>Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą około 3–5 dni po owocach odmiany Vanda. Są duże, o masie 9–11 g, szerokosercowate.</strong> Okrywa je ciemnoczerwona, intensywnie lśniąca skórka, dość podatna na pękanie w deszczowe lata. Szypułka jest dość krótka i gruba. Miąższ jest ciemnoczerwony, jędrny, słodko-kwaskowy, aromatyczny, smaczny. Pestka średniej wielkości, pękata. Do zalet odmiany Felicita należy samopłodność i wysoka plenność drzew, a do wad wrażliwość pąków kwiatowych i kwiatów na uszkodzenia przez późnowiosenne przymrozki i podatność skórki na pękanie.</p>
<h3><o:p></o:p>Prestiżna (Sukces)</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana w Instytucie Sadownictwa w Melitopolu na Ukrainie ze skrzyżowania czereśni Napoleon Biełaja × Walerij Czkałow. Jest obcopylna. Dobrymi zapylaczami są dla niej m.in. Melitopolska Czarna, Kosmiczna. Drzewa rosną dość silnie i tworzą gęste, początkowo półwzniesione, a po wejściu w owocowanie bardziej rozłożyste korony. Plonują dobrze i regularnie<strong>. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_prestizna.png" width="605" height="404" alt="" /><br /><br />Owoce dojrzewają w piątym tygodniu dojrzewania czereśni, zwykle około 5 dni później niż owoce odmiany Vanda. Są duże do bardzo dużych, o masie 9–11 g, kuliste, lekko spłaszczone na wierzchołkach. </strong>Okrywa je mocna, elastyczna, początkowo czerwona, a w pełnej dojrzałości ciemnoczerwona skórka. Miąższ jest czerwony, wyjątkowo jędrny, kwaśno-słodki, bardzo smaczny. Prestiżna jest dobrze plonującą odmianą, wyróżniającą się znakomitym smakiem owoców. Do jej wad należy jednak podatność skórki na pękanie w deszczowe lata. W celu uzyskiwania corocznie owoców o wysokiej jakości warto uprawiać ją pod osłonami.</p>
<h3><o:p></o:p>Letniskowa (Dacznica)<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_letniskowa.png" width="611" height="394" alt="" /></h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana o typowo żółtych owocach bez rumieńca, otrzymana w Melitopolu w Ukrainie w wyniku zapylenia odmiany Napoleon Biełaja mieszaniną pyłku 12 odmian czereśni. Jej drzewa są wytrzymałe na mróz, ale podatne na brunatną zgniliznę drzew pestkowych. Rosną silnie i tworzą rozłożyste, średniej gęstości korony. Kwitną wcześnie, a pąki kwiatowe i kwiaty są średnio podatne na uszkodzenia przymrozkowe. Plonują zwykle dobrze i regularnie. Są obcopylne, a dobrymi zapylaczami są m.in.: Drogana Żółta, Melitopolska Czarna, Talizman, Emperor Francis. Owoce dojrzewają w trzeciej dekadzie czerwca lub w pierwszej dekadzie lipca. <strong>Są duże, o masie 9–10 g, okrągło-sercowate, spłaszczone na wierzchołkach, osadzone na długich i grubych szypułkach. Miąższ jest kremowy, jędrny, słodko-kwaskowy, smaczny pod warunkiem, że owoce nie są zbyt wcześnie zrywane z drzewa.</strong> Letniskowa jest interesującą, żółtoowocową odmianą czereśni o atrakcyjnych owocach typu chrząstki. W warunkach Polski jej drzewa plonują dobrze, a owoce są ciekawym urozmaiceniem dla odmian czerwonoowocowych. Niestety, wadą owoców jest duża podatność skórki na pękanie. Pod tym względem przypominają owoce odmiany Vega.</p>
<h3><o:p></o:p>Techlovan</h3>
<p><o:p></o:p>Średniowczesna odmiana czereśni o wyjątkowo atrakcyjnych i smacznych owocach. Od wielu lat jest dobrze znana i uprawiana w sadach towarowych, od 2000 r. znajduje się w Krajowym Rejestrze Odmian w Polsce. Została otrzymana w Czechach w wyniku krzyżowania czereśni Van × Kordia. Jej drzewa są dość wytrzymałe na mróz i średnio podatne na raka bakteryjnego. Rosną średnio silnie i tworzą kuliste, umiarkowanie zagęszczone korony. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_techlovan.png" width="372" height="404" alt="" /><br /><br />Kwitną średnio późno, owocują dobrze i regularnie. Są obcopylne, a dobrymi zapylaczami są m. in.: Early Korvik, Summit, Van, Tamara, Büttnera Czerwona, Schneidera Późna, Sweetheart, Justyna, Regina. Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą w piątym tygodniu dojrzewania czereśni<strong>. Są duże do bardzo dużych, o średniej masie 9 g, ale często przekraczającej 10 g. Mają kształt kulistosercowaty. Skórka jest średniej grubości, ciemnoczerwona, błyszcząca, bardzo podatna na pękanie.</strong> Miąższ ciemnoczerwony z jasnymi żyłkami, twardy, soczysty i bardzo smaczny. Sok czerwony. Owoce są bardzo atrakcyjne w lata bezdeszczowe. Aby corocznie uzyskiwać wysoką ich jakość, warto stosować zadaszenia przeciwdeszczowe.</p>
<h3><o:p></o:p>Wasilisa</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana w Doniecku w Ukrainie w wyniku skrzyżowania czereśni Donieckij Ugołek × Donieckaja Krasawica. Jej drzewa rosną dość silnie i tworzą rozłożyste korony. Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą w piątym tygodniu dojrzewania czereśni, w terminie zbliżonym do odmiany Techlovan, którą przypominają również kształtem i wielkością. <strong>Średnia masa jednego owocu przekracza 10 g</strong>. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_wasilisa.png" width="591" height="387" alt="" /><br /><br />Skórka jest wiśniowa, błyszcząca, dość mocna. Miąższ jest ciemnoczerwony, twardy, chrząstkowaty, bardzo smaczny. Wasilisa jest bardzo atrakcyjną odmianą w bezdeszczowe lata.<strong> Jej wadą jest jednak bardzo duża podatność skórki na pękanie. Niestety, owoce tej odmiany pękają w zagłębieniu szypułkowym nawet przy niewielkiej ilości opadów,</strong> czym bardzo przypominają owoce odmiany Techlova.</p>
<h3>Proszczalna</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana w Doniecku w Ukrainie w wyniku krzyżowania czereśni (Donczanka × Walerij Czkałow) × Dżereło. Jest obcopylna. Jej drzewa są średnio wytrzymałe na mróz. <strong>Kwitną późno, późno wchodzą w okres owocowania, plonują dość regularnie, ale zwykle średnio dobrze, choć z opinii hodowcy wynika, że są plenne. Owoce dojrzewają w szóstym tygodniu dojrzewania czereśni i osiągają masę 11–13 g. Są szerokosercowate. <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_proszczalna.png" width="337" height="396" alt="" /><br /></strong>Okrywa je ciemnoczerwona, lśniąca skórka, która jest bardzo podatna na pękanie w deszczowe lata. Miąższ jest czerwony do ciemnoczerwonego, chrząstkowaty, słodko-kwaśny, smaczny. Sokciemnoczerwony. Proszczalna jest interesującą, ciemnoowocową odmianą czereśni o dość późno dojrzewających, wyjątkowo atrakcyjnych owocach typu chrząstki. Może być przydatna do uprawy pod osłonami.</p>
<h3><o:p></o:p>Tamara</h3>
<p><o:p></o:p>Odmiana otrzymana w Czechach w wyniku krzyżowania czereśni Krupnopłodnaja × Van. Drzewa są wytrzymałe na mróz, a kwiaty charakteryzują się średnią podatnością na uszkodzenia przez wiosenne przymrozki. Rosną średnio silnie, wcześnie wchodzą w owocowanie i bardzo dobrze plonują. Są obcopylne, a dobrymi zapylaczami są m.in. Burlat, Vanda, Lapins, Sweetheart, Kasandra, Aida, Stark Hardy Giant, Christiana, Merchant, Samba. Owoce osiągają dojrzałość zbiorczą kilka dni po odmianie Kordia, a przed odmianą Regina.<strong> <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_tamara.png" width="295" height="376" alt="" /><br /><br />Są bardzo duże, o masie 10–13 g, a w niektóre lata osiągają nawet powyżej 15 g. Mają szerokosercowaty kształt. Skórka jest czerwona do ciemnoczerwonej, lśniąca. Miąższ czerwony, chrząstkowaty, bardzo smaczny. Owoce wyróżniają się dobrym smakiem, zanim jeszcze osiągną pełną dojrzałość. Do wad odmiany należy dość wysoka podatność skórki na pękanie w czasie opadów deszczu.</strong> Ponadto owoce nie nadają się do dłuższego przetrzymania na drzewach, ponieważ bardzo łatwo oddzielają się od szypułki i opadają. Mimo wad Tamara cieszy się dużym zainteresowaniem i jest coraz częściej wybierana do nowych nasadzeń, zwłaszcza pod osłonami.</p>
<h3><o:p></o:p>Sandra</h3>
<p><o:p></o:p>Owoce tej odmiany zwracają uwagę wielkością i bardzo małą podatnością skórki na pękanie. Problem w uprawie stanowi natomiast słabe plonowanie drzew na podkładkach silnie rosnących oraz silne zagęszczanie koron. W Sadzie Doświadczalnym w Dąbrowicach dobre wyniki daje uprawa tej odmiany na podkładce Gisela 5. Sandra została otrzymana w Czechach w wyniku krzyżowania czereśni Kordia × siewka nr 13. Jest obcopylna, a dobrymi zapylaczami są dla niej m. in.: Vanda, Sylvana. <strong>Owoce dojrzewają prawie równocześnie z odmianą Summit. Są bardzo atrakcyjne, duże do bardzo dużych, o masie 9–12 g, a w niektóre lata osiągają nawet powyżej 15 g.</strong> Mają kształt sercowaty. <br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/czeresnia_tamara.png" width="295" height="376" alt="" /><br /><br />Okrywa je cętkowana skórka, która w pełnej dojrzałości przybiera ciemnoczerwony kolor. Miąższ jest czerwony, dość jędrny, soczysty, smaczny, nie przylegający do pestki. Sok czerwony. Sandra jest przydatna do uprawy w nowoczesnych sadach z małymi drzewkami i o większej gęstości nasadzeń. Dobre wyniki można uzyskać na podkładkach karłowych.<o:p></o:p></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/18/191992.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Jul 2022 12:14:04 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/jakie-wartosciowe-odmiany-czeresni-sprawdza-sie-w-uprawie-pod-oslonami-2346332</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Truskawka na zbiór przyspieszony. Jaką odmianę i sadzonkę wybrać?</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/truskawka-na-zbior-przyspieszony-jaka-odmiane-i-sadzonke-wybrac-2346331</link>
			<description>W naszym kraju to region Czerwińska nad Wisłą i okolic słynie z uprawy truskawek na przyspieszony zbiór owoców. Niegdyś – pod osłonami niskimi z folii perforowanej lub agrowłókniną, dziś – coraz częściej w pojedynczych lub zblokowanych tunelach foliowych. Jaką odmianę i jaką sadzonkę najlepiej wybrać?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jaką odmianę wybrać?</h2>
<div>To <strong>odwiecznie aktualne, ważne i często zadawane pytanie</strong>. I zwykle pada odpowiedź, że <strong>najlepsza odmiana to nowa odmiana.</strong> Plantatorzy poszukują i chętnie testują nowości hodowlane, które pojawiają się na rynku. Poniżej wspomnę o kilku z nich, ale mówiąc o uprawie truskawek pod osłonami na przyspieszony zbiór, należy wymienić dwa standardy odmianowe dominują w tym systemie, czyli odmiany <strong>Alba i Flair.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/alba.png" width="366" height="339" alt="" /><br /></strong></div>
<div></div>
<div><strong>Alba to jedna z najwcześniejszych odmian, </strong>a przez niektórych plantatorów uważana za najwcześniejszą w naszym klimacie. Świetnie sprawdza się w uprawie pod osłonami niskimi z foli perforowanej oraz w tunelach foliowych. Pragnę zauważyć, że<strong> prawdziwy potencjał tej odmiany ujawnia się w uprawie tunelowej,</strong> gdy zapewnimy jej optymalne do wzrostu i rozwoju warunki. Pod osłonami z folii perforowanej Alba może „wychodzić” różnie, w zależności od sezonu wegetacyjnego i przebiegu warunków pogodowych. Alba ma o<strong>kazałe, bardzo duże owoce, ich kształt często bywa nieregularny, co jest cechą odmianową i zależy od warunków uprawowych,</strong> ale niewątpliwie jest zaletą i urokiem tej odmiany. Smak tych truskawek bywa różny, czasem mówi się, że mało atrakcyjny, ale pragnę zauważyć, że w dużej mierze smak zależy od plantatora i sposobu uprawy. Alba z tunelu smakuje zdecydowanie lepiej niż ta spod folii.</div>
<div></div>
<div><strong>Flair to obok Alby najwcześniejsza odmiana, czasem nawet wcześniejsza niż Alba. </strong>Flair jest bardziej wymagająca pod względem agrotechniki niż odmiana Alba i dlatego częściej poleca się ją do produkcji w tunelach foliowych lub szklarniach na przyspieszony zbiór niż w otwartym polu pod folią perforowaną.<strong> Owoce Flair mają bardzo wyrównany kształt, pod koniec zbioru mogą nieco drobnieć, ale tu dużo zależy od plantatora i systemu fertygacji</strong>. Truskawki te są uznawane za najsmaczniejsze i to jest ogromna zaleta tej odmiany – konsument, który raz spróbował owoców Flair, chętnie po nie wraca.<strong> Odmiana Flair to aktualnie standard, jeśli chodzi o tunelową uprawę truskawek na przyspieszony zbiór.</strong> Dzięki powszechności jej uprawy, wiemy coraz więcej o wymogach agrotechnicznych tej odmiany i doskonalimy jej produkcję tunelową.</div>
<div></div>
<div><strong> Na rynku pojawiły się nowe odmiany, </strong>na dwie z nich chciałem zwrócić szczególną uwagę.</div>
<div></div>
<div><strong> Twist pochodzi z holenderskiej linii hodowlanej Fresh Forward.</strong> To nowa w sezonie 2022 odmiana truskawek owocujących dość wcześnie. Jej kwiatostany są wyniosłe, co może być problemem przy uprawie z wykorzystaniem niskich osłon. Dlatego z powodzeniem odmiana Twist weszła w tunelową uprawę owoców na przyspieszony zbiór i chyba będzie rekomendowana właśnie do tej formy uprawy. W tunelach rośliny te rosną silnie, tworząc dość pokaźną masę liściową, długo kwitną,<strong> owoce są duże, jasne i smaczne</strong>. Gdy piszę te słowa, trwa pełnia sezonu zbioru owoców tej odmiany w tunelach foliowych i nie odnotowuje się większych problemów z jej prowadzeniem. Zalecam próbować i testować odmianę Twist w uprawie tunelowej w swoim gospodarstwie, aby móc porównać ją do klasycznych odmian Flair i Alba.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/flair_i_twist.png" width="744" height="395" alt="" /><br /><o:p></o:p></div>
<div></div>
<div><br />Drugą, mało znaną w naszym kraju odmianą, ale szeroko testowaną na zachodzie Europy jest pochodząca <strong>z niemieckiej hodowli Stefan Kraege Zuchtung kreacja Glorielle.</strong> Podobnie jak Flair ma być uprawiana na przyspieszony zbiór. W niemieckich testach wśród kilku odmian prowadzonych w tunelu na wczesny zbiór to właśnie Glorielle owocowała dość wcześnie. Jeśli chodzi o termin owocowania odmiana ciekawie zapowiada się również w naszych rodzimych warunkach klimatyczno-glebowych. W tym sezonie <strong>owoców na roślinie było bardzo dużo, były one wyrównane i kształtne, o nieco ciemniejszej barwie. <br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/golerie.png" width="381" height="339" alt="" /><br /></strong>W sezonie 2019 w Landwirtschaftskammer Nordrhein-Westfalen w Niemczech prowadzono badania z czterema odmianami truskawek uprawianymi na przyspieszony zbiór. Poletka doświadczalne zakładano z sadzonek doniczkowanych, na podwyższonych zagonach ściółkowanych czarną folią, a 13 lutego zamknięto tunele i okryto rośliny agrowłókniną. Jako pierwsza zaowocowała odmiana Glorielle (13 maja), potem Flair (16 maja), a 20 maja zbierano pierwsze owoce z<strong> Clery i Malling Centenery.</strong> Najwyższy plon był z roślin odmiany Glorielle. Na podstawie tych i wielu innych badań przeprowadzonych w niemieckim ośrodku sugeruję, aby odmianę Glorielle sprawdzić w naszych warunkach w uprawie tunelowej.<o:p></o:p></div>
<div></div>
<div><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/plon_truskawek.png" width="774" height="393" alt="" /></div>
<h2>Jaką sadzonkę wybrać?</h2>
<div>Na samym początku <strong>odrzućmy sadzonki zielone</strong>, kopane, z których zakłada się nowe nasadzenia wiosną lub jesienią, ponieważ ich potencjał plonotwórczy jest zbyt mały, aby mówić tu o opłacalności prowadzenia plantacji na przyspieszony zbiór. W pewnym sensie <strong>nie będziemy się zajmować również sadzonkami typu tray-plants, ani mini tray-plants,</strong> ponieważ jednostkowo w zakupie jest to najdroższy typ sadzonek, idealnie nadający się do sterowanej, w tym przyspieszanej produkcji. Z tego typu sadzonek można by zakładać plantacje w uprawie tunelowej na zagonach lub w wałach na przełomie lutego i marca, zbierając owoce już po upływie 60–80 dni od posadzenia. Ale ze względu na to, że tego typu sadzonki są rzadko wybierane przez plantatorów, skupimy się na <strong>sadzonkach typu frigo </strong>lub też <strong>sadzonkach doniczkowanych (tzw. doniczka czterotygodniowa inaczej nazywana plug-plants).</strong></div>
<h2>Sadzonki typu frigo</h2>
<div>Wśród sadzonek frigo wyróżniamy różne kategorie oznaczane literami<strong> A lub B oraz symbolami + i –. </strong>Do założenia plantacji truskawek pod osłonami <strong>owocującej w następnym sezonie </strong>należy wybrać sadzonki typu<strong> frigo A, A+ lub A++. </strong>Posadzić je trzeba najpóźniej do 1 lipca, ponieważ po upływie 3–4 tygodni od posadzenia rośliny zakwitają. Wszystkie kwiaty i rozłogi należy sukcesywnie usuwać, aby do 15 sierpnia pozostały na plantacji tylko posadzone rośliny, które mniej więcej od tego momentu będą mogły budować potencjał plonotwórczy na kolejny sezon.</div>
<div></div>
<div>Od procesu inicjacji pąków kwiatowych zależy przyszły plon. Sadzonki typu frigo to sadzonki z rodzaju gołokorzeniowego. To co najważniejsze w przypadku tych sadzonek, to technika sadzenia, która powinna być tak wykonana, aby nie podwijać systemu korzeniowego. Rośliny nie mogą być posadzone ani za głęboko, ani za płytko, a system korzeniowy musi być pionowo umieszczony w glebie. Ważne jest, aby po posadzeniu podlewać rośliny dłuższymi cyklami, ale rzadziej, podawać im fosfor, wapń i magnez.</div>
<h2><o:p></o:p>Sadzonki plug-plants</h2>
<div><o:p></o:p>To sadzonki z bryłą korzeniową, więc innego rodzaju niż <strong>frigo</strong>, oraz z kilkoma rozwiniętymi liści. Sadzonki doniczkowane są popularne w stosowaniu do zakładania plantacji na przyspieszony zbiór, ponieważ bardzo dobrze się sprawdzają. <strong>Powinniśmy je posadzić do gleby nie później niż 15 sierpnia. Sadzonki te są nieco droższe niż sadzonki frigo, ale dzięki temu, że mają bryłę korzeniową, łatwiej i szybciej się je sadzi, </strong>bez ryzyka podwijania systemu korzeniowego jak u sadzonek frigo. Takie rośliny budują system korzeniowy i masę liściową w pewnej równowadze, a przynajmniej tak powinno być. Wspomniane zabiegi rozbudowy systemu korzeniowego sadzonek doniczkowanych w pierwszych tygodniach po posadzeniu na pewno korzystnie wpłyną na wzrost i rozwój rośliny. Sadzonki te zazwyczaj nie kwitną po posadzeniu, jedynie produkują rozłogi, które należy systematycznie usuwać. <strong>Plantatorzy często zadają pytanie o to, co lepsze </strong>– zakładanie plantacji z sadzonek doniczkowanych czy z frigo. Wybór ten pozostawiam każdemu z osobna, aby typ i rodzaj sadzonki dopasował do swojej technologii, systemu uprawy oraz warunków na plantacji, tak aby przy założeniach inwestycyjnych osiągnąć najlepszy plon wysokiej jakości.<o:p></o:p></div>
<div></div>
<div></div>
<div>Albert Zwierzyński Doradca Jagodowy</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/18/191993.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Jul 2022 12:14:01 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/truskawka-na-zbior-przyspieszony-jaka-odmiane-i-sadzonke-wybrac-2346331</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kolekcja odmian jabłoni i gruszy – gospodarstwo Huberta w Rembertowie</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/kolekcja-odmian-jabloni-i-gruszy-gospodarstwo-huberta-w-rembertowie-2346330</link>
			<description>Gospodarstwo Huberta Filipiaka w Rembertowie koło Tarczyna wyróżnia pokaźna kolekcja odmian jabłoni i grusz oraz to, że najstarsze drzewa mają nawet do 70 lat. Na taki stan rzeczy wpłynął sposób prowadzenia sadów przez przodków pana Huberta, którzy nie usuwali całych kwater danej odmiany, tylko w miejsca po drzewach, które wypadły, sadzili nowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Sad z paletą odmian</h2>
<p>Hubert Filipiak prowadzi gospodarstwo sadownicze o powierzchni<strong> około 15 ha</strong>. Wśród nasadzeń są<strong> jabłonie</strong>, które zajmują około<strong> 10 ha,</strong> <strong>grusze – 2,5 ha i czereśnie – także 2,5 ha.</strong> Niewielką powierzchnię zajmują <strong>śliwy i wiśnie.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/gopsodarstwo_sadownicze.png" width="503" height="530" alt="" /><br /></strong></p>
<h2>Pięciopokoleniowa tradycja</h2>
<p>Gospodarstwo powstało w <strong>1865 r. Założył je Jakób Wągrodzki</strong>, prapradziadek pana Huberta. Wągrodzcy pochodzili z Kampinosu, gdzie pracowali na trudnych terenach – albo na glebach piaszczystych, albo na bardziej urodzajnych, które były jednak często zalewane przez Wisłę. Z tego powodu, razem z kilkoma sąsiadami, podjęli decyzję o przeniesieniu się w miejsce bardziej sprzyjające rolnictwu. <strong>Wspólnie kupili w Rembertowie ziemię od dziedzica, który przebywał w Paryżu i finansował ten pobyt, wyprzedając stopniowo swój majątek. </strong>Około roku 1885 córka Jakóba Wągrodzkiego wyszła za mąż za Pawła Filipiaka (pradziadka pana Huberta) i od tego czasu gospodarstwo związane jest z jego nazwiskiem. Kolejnymi właścicielami byli dziadek pana Huberta, Adam i ojciec Grzegorz.<br /><br />– Co ciekawe, ziemię w naszej rodzinie<strong> dziedziczyła zawsze tylko jedna osoba, dzięki czemu do dnia dzisiejszego pozostała praktycznie w granicach sprzed 160 lat.</strong> W 2005 r., po ukończeniu studiów i podjęciu decyzji, że zajmę się prowadzeniem gospodarstwa, tata przekazał mi połowę ziemi. Drugą połowę otrzymałem po przejściu taty na emeryturę w roku 2014 – wspomina Hubert Filipiak.</p>
<h2>Ekologię miał w głowie</h2>
<p>Początkowo pan Hubert prowadził gospodarstwo <strong>w sposób tradycyjny, tak jak jego ojciec Grzegorz.</strong> Gospodarstwo w systemie konwencjonalnym funkcjonowało dobrze według określonych, wypracowanych latami schematów, więc początkowo nic nie zmieniał.<strong> Szybko zorientował się jednak, że nie robi tego, co czuje</strong>. Studiował ochronę środowiska na SGGW w Warszawie, więc od samego początku miał zapatrywania proekologiczne.<br /><br />– Kiedy przejmowałem gospodarstwo, <strong>ekologia w naszym kraju była jeszcze rzadkością</strong>. Wszystko dopiero raczkowało i nie było odpowiednich środków ekologicznych, pozwalających profesjonalnie dbać o sad, nie stosując chemicznych środków ochrony roślin i nawozów sztucznych. <strong>Dopiero kiedy ten rynek się rozwinął i pojawiło się więcej środków do uprawy ekologicznej, postanowiłem przestawić całe gospodarstwo na taki system</strong> – opowiada Huber Filipiak. <br /><br />Nie zaczynał od próbnych kwater, tylko od razu <strong>postanowił całość gospodarstwa ukierunkować na stosowanie technologii bardziej przyjaznej środowisku i bezpiecznej dla konsumentów</strong>. <br /><br />– Była to decyzja przemyślana, świadoma i podjęta w momencie, w którym wiedziałem, że dam radę utrzymać dochodowe gospodarstwo, używając jedynie środków do rolnictwa ekologicznego – mówi pan Hubert, który przygotowując się do zmiany systemu prowadzenia swojego gospodarstwa dużo jeździł na sympozja, szkolenia, żeby zdobyć jak najwięcej wiedzy na ten temat.</p>
<h2>Mnogość odmian</h2>
<p>Hubert Filipiak posiada m.in. <strong>takie odmiany jabłoni, jak</strong>:</p>
<ul>
<li>Piros;</li>
<li>Paulare;</li>
<li>Gala;</li>
<li>Empire;</li>
<li>Mutsu;</li>
<li>Golden Delicious;</li>
<li>Ligol;</li>
<li>Champion;</li>
<li>Jester;</li>
<li>Idared;</li>
<li>Jonagored;</li>
<li>Jonica;</li>
<li>Decosta;</li>
<li>Red Jonaprince;</li>
<li>Rajka;</li>
<li>Topaz;</li>
<li>Red Boskoop czy Alwa.</li>
</ul>
<p>Jego przodkowie <strong>nie praktykowali wycinania całego sadu na raz.</strong> Drzewa wymieniane były niewielkimi partiami, a poprzednie, jeśli nie przemarzły i nie uschły, nadal były zostawiane w rzędach. <strong>Jednak w 1986 r. po ciężkiej zimie ojciec pana Huberta sporą część sadu musiał odmłodzić i posadził odmiany, które wówczas były na topie, takie jak</strong>: Jonagold, Ligol, Idared. <br /><br />– W związku z tym dzisiaj te trzy odmiany stanowią większość naszych jabłek – opowiada H. Filipiak. – Mamy także nasadzenia aktualnie najbardziej popularnych odmian Gali i Red Jonaprince’a. A w zeszłym sezonie posadziłem całkiem nową, ciekawą odmianę, <strong>Baya Marisa</strong>, która ma czerwony miąższ. Jej owoce wyglądają interesująco w środku, a co więcej wytłoczony z nich sok nie jest słomkowy, tylko różowy. Jej liście są czerwono-zielone, a kwiaty różowo-karminowe. Wierzę, że szukanie takich ciekawych odmian jest dobrym sposobem, żeby się trochę wyróżniać na tle innych producentów i łatwiej sprzedać swoje owoce.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/baya_marisa.png" width="351" height="530" alt="" /></p>
<h2>Z historią w tle</h2>
<p>Pan Hubert posiada <strong>w swoim sadzie ponad 20 odmian grusz.</strong> Wśród nich są m.in.:</p>
<ul>
<li>Generał Leclerc;</li>
<li>Minister Doktor Lucius;</li>
<li>Salisbury;</li>
<li>Komisówka;</li>
<li>Kongresówka;</li>
<li>Patten.</li>
</ul>
Największy udział w<strong>śród odmian grusz ma jednak popularna Konferencja</strong>, na drugim miejscu jest<strong> Lukasówka,</strong> a na trzecim – <strong>Klapsa</strong>. Grusze przetrwały zimę w 1986 r. i dzięki temu zachowało się więcej starych odmian tego gatunku niż jabłoni. Dlatego też do najstarszych drzew w sadzie należą właśnie grusze. <br /><br />– Rekordzistki zostały posadzone w<strong> 1941 </strong>r. przez mojego dziadka. Niektóre pnie są już puste w środku, ale drzewa jeszcze rodzą owoce. Stwierdziłem, że z punktu widzenia edukacyjnego, ważne jest żeby pokazać różne style prowadzenia sadu, obecne i te sprzed kilkudziesięciu lat – opowiada gospodarz. <br /><br />Historia sposobu utrzymywania wielu odmian w wielopokoleniowym sadzie rodziny Filipiaków jest stara. Dziadek pana Huberta, Adam w dwudziestoleciu międzywojennym założył profesjonalny jak na tamte lata sad,<strong> wykorzystując do nasadzeń sadzonki z ówczesnego Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach.</strong> Wówczas także ze względu na bliską odległość od Warszawy wszystkie produkowane owoce były wożone na zieleniaki do stolicy. Różnorodność gatunków i odmian była korzystna przy stosowanej formie sprzedaży.<br /><br />– Mój dziadek oprócz prowadzenia sadów uprawiał jeszcze <strong>warzywa, truskawki i maliny</strong>. To bogactwo gatunków i odmian częściowo przetrwało do dzisiejszych czasów – mówi pan Hubert.<br /><br />Jak sam przyznaje, prowadząc przez kilka lat gospodarstwo w systemie konwencjonalnym uważał, że tak duża liczba odmian jest niewskazana i trzeba iść w kierunku jej zmniejszenia. Natomiast w momencie, kiedy podjął już decyzję o przestawieniu gospodarstwa na ekologiczne, doszedł do wniosku, że jest to plusem.<br /><br />– <strong>Dzięki tej różnorodności możemy zaspokoić oczekiwania różnych klientów</strong>, a ponadto praktycznie przez cały rok mamy różne owoce w swojej ofercie. Zbiory zaczynamy <strong>czereśniami w czerwcu,</strong> później zrywamy odmiany <strong>letnie jabłoni i grusz,</strong> kończąc w październiku. Jabłka nadające się do przechowania przetrzymujemy aż do czerwca, kiedy zaczynają się czereśnie – mówi sadownik.
<p>Jabłka są przechowywane w chłodniach z systemem kontrolowanej atmosfery, dzięki czemu okres ich podaży jest wydłużony. – Na szczęście technologia KA nie wymaga żadnych środków chemicznych i może być wykorzystywana również w gospodarstwach ekologicznych – dodaje H. Filipiak.</p>
<h2>Ekologiczne środki ochrony roślin</h2>
<p>W rolnictwie ekologicznym <strong>stosować można jedynie środki ze specjalnej listy publikowanej i aktualizowanej przez Instytut Ochrony Roślin. </strong>Dopuszczone do produkcji eko są środki <strong>pochodzenia naturalnego</strong> – kopaliny, substancje pochodzenia roślinnego, zwierzęcego, bakterie i wirusy bądź substancje przez nie produkowane. Na początku sezonu wegetacyjnego, do kwitnienia pan Hubert w swoim sadzie stosuje <strong>środki miedziowe, żeby opanować raka bakteryjnego i pierwsze infekcje parcha jabłoni i gruszy.</strong> Dopuszczone są także<strong> różne formy siarki, </strong>które także mają właściwości grzybobójcze. Po osiągnięciu przez zawiązki wielkości orzecha włoskiego, można stosować wodorowęglan potasu pod nazwą handlową Vitisan (wysusza on grzybnię parcha).<br /><br />– Tymi trzema substancjami można sobie poradzić z infekcjami parcha jabłoni i gruszy, jeśli oczywiście stosujemy je w odpowiednich warunkach – mówi Hubert Filipiak. <br /><br />Jeśli chodzi o szkodniki, to na początku sezonu sadownik wykonuje jeden zabieg mniejszą dawką <strong>azadirachtyny</strong> (olej z nasion miodli indyjskiej). Jest to środek ograniczający rozwój mszycy, która często jest dużym problemem w produkcji ekologicznej. Po pełni kwitnienia, jeśli są jeszcze mszyce, można ten zabieg powtórzyć w fazie opadania płatków. <strong>Do walki z owocówką jabłkóweczką </strong>i <strong>zwójkami</strong> gospodarz stosuje zawieszki z <strong>feromonami Isomate CLS</strong>. Zawierają one feromony działające na samce owocówki jabłkóweczki i na zwójki, dezorientując je i utrudniając im znalezienie i zapłodnienie samic.</p>
<p>– Na owocówkę jabłkóweczkę możemy zastosować także <strong>Carpovirusine Super SC albo Madex Max,</strong> preparaty zawierające<strong> entomopatogeniczny wirus <em>Cydiapomonella Granulosis Virus (CpGV).</em></strong> Jest to dobry przykład wykorzystania mikroorganizmów do walki ze szkodnikami. Ale w ten sposób można ograniczać też choroby grzybowe (zwłaszcza z wykorzystaniem drożdży), a także poprawiać właściwości gleby (np. stosując bakterie lub kompozycje mikro[1]organizmów, takie jak EM-y) – dodaje pan Hubert. <br /><br />Jak zauważa, środki dedykowane do rolnictwa ekologicznego do tanich nie należą, dlatego decyzję o ich stosowaniu należy bardzo dobrze przemyśleć.<br />– Jeśli i tak wyprodukowane przez nas owoce trafią na przemysł, część zabiegów można odpuścić. W ekologii nie jest tak, że mamy 5% „przemysłu”, a pozostałą część stanowi jabłko deserowe, tylko z założenia jabłka deserowego mamy około 50%. Jeśli więc nie sprzedajemy owoców deserowych więcej niż 50%, to pewne wady i uszkodzenia owoców są wkalkulowane. Próby robienia bardzo wysokiej jakości mogą się skończyć przeinwestowaniem w plon, który potem i tak trafi na przemysł za kilkadziesiąt groszy – mówi Hubert Filipiak.</p>
<h2>Zachować bioróżnorodność</h2>
<p>W gospodarstwie Huberta Filipiaka utrzymywany jest wysoki poziom bioróżnorodności. Koszenie międzyrzędzi wykonuje się tu maksymalnie dwa razy w roku, by wspierać rozwój pożytecznych owadów drapieżnych, wspomagających walkę ze szkodnikami. <strong>Stosuje się tu także introdukcje organizmów pożytecznych</strong> – poza drapieżcami (np. <strong>dobroczynek gruszowy</strong>) dobrym przykładem są <strong>murarki ogrodowe</strong>, które przy zapylaniu wspierają pszczoły miodne.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/pszczoy_miodne_i_murarki_w_sadzie.png" width="524" height="380" alt="" /></p>
<p>– Z mojego doświadczenia wynika, że murarka jest pracowita i równomiernie oblatuje niewielkie obszary sadu, w odróżnieniu od pszczoły miodnej, która dzięki dużemu zasięgowi lotu może wybierać bardziej atrakcyjne kwiaty do zapylenia, mogące nieraz znajdować się poza naszym gospodarstwem. Do tego opieka nad murarkami jest dużo mniej czasochłonna, więc warto ją hodować w swoim sadzie. Jednak najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest posiadanie zarówno pszczół miodnych, jak i murarek. Mimo że mamy już tylko pięć rodzin pszczoły miodnej, na czas kwitnienia znajomy pszczelarz wstawia nam kilkanaście swoich uli, dzięki czemu zapylenie kwiatów jest zawsze zadowalające – mówi pan Hubert.</p>
<h2>Pod Warszawą lepiej</h2>
<p>Hubert Filipiak dostarcza owoce bezpośrednio do klientów, a ponadto sam <strong>zaopatruje mniejsze sklepy spożywcze i ekologiczne.</strong> Dos także swoje owoce do hurtowni, skupujących ekologiczne owoce, czasem bezpośrednio zaopatruje markety.</p>
<p>– Mój pomysł na gospodarstwo ekologiczne jest taki, żeby wykorzystać to, że mieszkamy blisko Warszawy, co umożliwia nam rozwijanie sprzedaży bezpośredniej. Klienci także sami przyjeżdżają po owoce bezpośrednio do nas. Ponadto co jakiś czas prowadzimy w sadzie zajęcia edukacyjne dla przedszkolaków oraz uczniów szkół podstawowych i średnich. Chciałbym, żeby moje gospodarstwo funkcjonowało na wielu poziomach. Ponieważ z praktyki już wiem, że <strong>masowa sprzedaż owoców na przemysł nie gwarantuje rentowności produkcji,</strong> wyjściem z sytuacji jest rozwijanie sprzedaży bezpośredniej oraz przetwórstwa. Oczywiście chciałbym, żeby udział sprzedaży bezpośredniej był jak najwyższy, niestety obecnie udaje mi się sprzedać w ten sposób maksymalnie ok 30% produkcji. Oznacza to, że 70% owoców idzie do przetwórstwa na przeciery, soki czy koncentrat, a opłacalność tego jest bardzo niska – mówi pan Hubert.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/grusz_70_lat.png" width="524" height="398" alt="" /></p>
<h2>Łyżka dziegciu</h2>
<p>Gospodarstwo Huberta Filipiaka uzyskało certyfikat w 2018 r. Jednak po tych kilku latach sadownik ma już kilka smutnych przemyśleń na temat rolnictwa ekologicznego.</p>
<p>– Wydaje mi się, że naszego społeczeństwa<strong> jeszcze nie stać na masowe kupowanie owoców ekologicznych. </strong>Od kilku lat Unia Europejska naciska na systematyczne zwiększanie powierzchni gospodarstw eko, jednak bez odpowiednio dużego rynku zbytu jest to ślepa uliczka. Wbrew pozorom nie jest to sektor, w którym łatwo sprzedać swoje plony, a jeszcze trudniej uzyskać za nie zadowalającą cenę. Większość swojej produkcji musimy sprzedawać firmom zachodnim, które podobnie jak w przypadku jabłka konwencjonalnego, dyktują nam ceny nawet często poniżej kosztów produkcji. Niestety, nie mając alternatywy, musimy przystawać na ich zasady – mówi pan Hubert.<o:p></o:p></p>
<p>Jak dodaje, <strong>wykorzystują to także pośrednicy, którzy mając dostęp do kanałów dystrybucji </strong>niedostępnych dla rolników, utrzymują bardzo niskie ceny zakupu towaru. – Konsekwencje są łatwe do przewidzenia – większość sadowniczych gospodarstw ekologicznych funkcjonuje na progu opłacalności lub nawet poniżej jego. I coraz mniej producentów ekologicznych wierzy, że może się to zmienić na lepsze – mówi sadownik. <br /><br />Jako przykład najlepiej obrazujący tę sytuację podaje ceny ekologicznych jabłek przemysłowych, za które producenci otrzymywali jesienią w dwóch ostatnich sezonach tylko 15–20 gr więcej niż za te konwencjonalne, gdzie różnica w plonie jest dwu-, trzykrotna (oczywiście na korzyść produkcji standardowej), a koszty ponoszone na hektar uprawy są porównywalne. <br /><br />– Często jest nagłaśniane, że cena konwencjonalnych jabłek przemysłowych na skupach i przetwórniach jest znacznie poniżej kosztów produkcji. Niestety, na naszym rynku sytuacja jest jeszcze gorsza, tylko jest to za bardzo niszowy sektor, by o tym pisały jakiekolwiek media – mówi pan Hubert.<br />Jego zdaniem częściowym wyjściem z sytuacji jest <strong>sprzedaż bezpośrednia owoców ekologicznych do sklepów i klientów indywidualnych</strong>, jednak tu dochodzą wysokie koszty logistyki, a i skala takiej sprzedaży nigdy nie będzie na tyle wysoka, by zagwarantować dobrą opłacalność gospodarstwu. <br />– Na domiar złego, jabłka są na tyle powszechnie i masowo dostępne, że wielu ludzi ma własne jabłonki na działkach lub dostaje te owoce w sporych ilościach od swoich krewnych czy znajomych. Z tego powodu jesienią obserwujemy zawsze duży spadek popytu na nasze jabłka – dodaje sadownik.</p>
<h2>Cena sztucznie zaniżona</h2>
<p>Niedługo skończy się pierwszy<strong> okres pięcioletniego zobowiązania dotyczącego prowadzenia gospodarstwa ekologicznego</strong> Huberta Filipiaka. Podkreśla on, że pomimo powyższych trudności na pewno nie zrezygnuje z ekologii. Będzie jednak musiał ograniczać nasadzenia niektórych gatunków, wprowadzając te bardziej dochodowe.</p>
<p>– Powierzchnia 2,5 ha czereśni przeznaczonych do sprzedaży jako owoce deserowe to stanowczo za dużo. Gdyby owoce te były kupowane na przemysł, to moglibyśmy nadal utrzymać obecny areał, a tak trzeba to zmienić – mówi gospodarz.</p>
<p>Planuje więc częściowo zastąpić czereśnie wiśniami, które są kupowane na tłoczenie lub mrożenie w całkiem atrakcyjnej cenie. Ponadto jest też zmuszony zrezygnować z części nasadzeń jabłoni, bo owoce te mają najniższą opłacalność pośród wszystkich gatunków sadowniczych. Jego zdaniem lepiej iść w kierunku śliw czy grusz niż trzymać się obecnego areału jabłoni.</p>
<p>– Trzeba też brać pod uwagę to, że jeśli w ciągu najbliższych lat pojawią się nowe gospodarstwa ekologiczne, to będą to w dużej mierze producenci jabłek, co jeszcze pogłębi złą sytuację na ich rynku. W związku z tym, to im mniej będę miał jabłek, tym lepiej – dodaje sadownik. <strong>Jego zdaniem ceny jabłek są sztucznie zaniżone.</strong> <br /><br />– W ubiegłym<strong> roku jesienią jabłka do przemysłu kosztowały 60 groszy za kilogram, a gruszki sprzedałem po 2,8 zł/kg,</strong> więc różnica jest ogromna. Uważam, że jest to konsekwencja <strong>sztucznego zbijania cen jabłek, na którym najwięcej mogą zarobić zachodni przetwórcy</strong> – mówi pan Hubert. I dodaje: – Gruszka ma bardziej naturalną cenę. Jeśli tak założymy, to proporcjonalnie jabłka zamiast 60 groszy za kilogram powinny być na poziomie 1,2–1,4 zł/kg, co już by było bliskie poziomowi opłacalności produkcji. Takie ceny były mniej więcej cztery lata temu, lecz od tamtej pory mieliśmy <strong>coroczne spadki cen jabłek, mimo wciąż rosnących kosztów produkcji.</strong> Choć ciężko jest przewidzieć, co będzie dalej, H. Filipiak nie spodziewa się, żeby tak bardzo zaniżone na rynku ceny nagle wróciły do poziomu sprzed 4 lat lub jeszcze bardziej wzrosły, uwzględniając obecną inflację i jeszcze bardziej drastyczne podwyżki środków produkcji.</p>
<p>– W tym samym okresie wiśnia ekologiczna, przemysłowa trzyma się stabilnie w okolicach 4–5 zł/kg, ekologiczne gruszki przemysłowe wahają się pomiędzy 2 a 3 zł/kg. Jabłko ekologiczne za 60 groszy w żaden sposób nie wypracuje opłacalności, więc trzeba się z tych upraw po prostu wycofywać – dodaje pan Hubert. Jednak jak sam podkreśla, wyprodukowanie wizualnie ładnych, ekologicznych owoców na rynek deserowy jest dość trudne i kosztowne, ale jest możliwe, zwłaszcza dla doświadczonych sadowników. Trzeba zainwestować w nowoczesne nawozy organiczne i ekologiczne środki ochrony roślin, bo klienci wybierający w sklepach owoce ekologiczne chcą, aby wyglądały one tak dobrze jak konwencjonalne.<br /><br /><img src="https://www.topagrar.pl/media/uploads/boroznorodnosc_w_sadzie.png" width="524" height="438" alt="" /></p>
<p>– Na różnych kanałach dystrybucji znaleźliśmy potwierdzenie tezy, że nikt nie kupi jabłka ekologicznego, jeśli jest ono brzydkie. Staramy się więc produkować owoce o jakości deserowej, co wpływa na znaczne podwyższenie kosztów. Jeśli są one uwzględniane w cenie sprzedaży do sklepu oraz zostaje do tego dodana niemała marża przedsiębiorcy, to cena na półce często odstrasza część klientów, co z kolei wpływa na niski wolumen sprzedaży jabłek ekologicznych – mówi H. Filipiak. – Jeśli naszemu <strong>państwu zależy na rozpowszechnianiu rolnictwa ekologicznego i większemu spożyciu tych zdrowszych owoców, powinno się rozważyć rozwiązania to umożliwiające.</strong> Jednym z takich rozwiązań są stosowane w kilku krajach na Zachodzie Europy<strong> dopłaty do owoców ekologicznych dla producentów,</strong> tak aby na sklepowych półkach ich <strong>ceny były bardzo zbliżone do tych z uprawy konwencjonalnej. </strong>W tej sytuacji sadownik<strong> otrzymuje od państwa wyrównanie obniżonej ceny,</strong> dzięki czemu jego produkcja pozostaje opłacalna, a klienci są zachęceni do kupowania zdrowych, ekologicznych owoców w dobrej cenie.</p>

<p> Józef Nuckowski</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/18/191994.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>info@sadnowoczesny.pl (Sad Nowoczesny)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Jul 2022 12:13:58 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/kolekcja-odmian-jabloni-i-gruszy-gospodarstwo-huberta-w-rembertowie-2346330</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gruszka FRED® to owoc 18 lat pracy hodowlanej Agroscope</title>
			<link>https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/gruszka-fred-to-owoc-18-lat-pracy-hodowlanej-agroscope-2346314</link>
			<description>W czerwcu we Francji miało miejsce spotkanie FRED® Europe w Gap, zorganizowane przez Agroscope i VariCom.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Spotkanie dotyczyło nowej odmiany gruszki<strong> FRED® - ‘CH 201‘</strong>, wyhodowanej przez Agroscope i cieszącej się coraz większą popularnością<strong> w Szwajcarii</strong>, gdzie uprawiana jest już na powierzchni <strong>15 ha</strong>, ale także poza granicami kraju. <strong>We Francji obsadzone jest już 120 ha</strong>, natomiast w <strong>Belgi kolejne 25 ha</strong>.<br /><strong>Nowe nasadzenia planowane są na terenie Włoch i Chile.</strong></p>
<p class="MsoNormal">Podczas spotkania omówiono aspekty naukowe, techniczne, dystrybucję oraz marketing potrzebny dla tej odmiany. <strong>Agroscope ze swojej strony przedstawił różne rozwiązania dotyczące wyzwań produkcyjnych i po zbiorczych dotyczących chorób przechowalniczych.</strong><br />Rozwiązania te, które zostały opracowane w grupie <strong>„Sady w Alpach” w Agroscope Conthey, </strong>znacznie zwiększają potencjał rynkowy gruszki FRED®. Ponieważ systemy produkcyjne w różnych regionach są różne, wymiana między uczestnikami była szczególnie cenna.</p>
<h2 class="MsoNormal">Jak wyglądał proces hodowlany?</h2>
<ul>
<li class="MsoNormal">Na podstawie krzyżówek przeprowadzonych w 2000 roku (zapylanie ręczne) posadzono i oceniono pod względem jakości drzew i owoców ponad 1000 genotypów.</li>
<li class="MsoNormal">Spośród nich 20 wybranych genotypów zostało następnie ocenionych pod kątem atrakcyjności dla konsumentów, trwałości i podatności na zarazę ogniową.</li>
<li class="MsoNormal">Próby przeprowadzone w kilku miejscach w Szwajcarii i Europie ostatecznie zaowocowały stworzeniem nowej odmiany CH201, sprzedawanej pod znakiem towarowym FRED®</li>
</ul>
<p></p>
<h2>Kilka słów o samej odmianie:</h2>
<p>FRED® posiada kilka cech, <strong>które są ważne dla producentów i bardzo cenione przez konsumentów</strong>:</p>
<ul>
<li>Wartość dodana dla producentów: Szybkie wejście do produkcji, wysoka produktywność, tolerancja na zarazę ogniową;</li>
<li>Wartość dodana dla hurtowni: bardzo długi okres przechowywania w chłodni i dobra przenośność;</li>
<li>Wartość dodana dla konsumentów: Soczysta, smaczna, lekko cierpka; miąższ jędrny i chrupiący, łatwy do chwytania i odchodzenia.</li>
</ul>
<p></p>
<p><br />Źródło: Agrosopre/pzsrp<o:p></o:p><br />FOT: facebook Agroscope</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.sad24.pl/images/2022/07/13/192016.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Agrotechnika</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Wed, 13 Jul 2022 12:13:15 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.sad24.pl/sad-nowoczesny/artykuly/porady-dla-sadownikow/gruszka-fred-to-owoc-18-lat-pracy-hodowlanej-agroscope-2346314</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
