Aktualna sytuacja w sadach, 21.07.2020

Sucha zgnilizna przykielichowa - bardziej zaawansowane objawy

Wczoraj na Mazowszu znowu wystąpiły bardzo obfite opady deszczu. W zależności od rejonu spadło od 10 do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy. Deszczowa aura z różnym natężeniem towarzyszy sadownikom od kwitnienia i będzie miała wpływ na rozwój chorób.

Częste opady deszczu w tym sezonie skutkują zmywaniem preparatów, co nie tylko naraża sadowników na straty, ale także przyczynia się do nasilonej presji ze strony chorób i szkodników.

Pogoda sprzyja występowaniu letniej formy szarej pleśni powodowanej przez grzyb Botrytis cinerea – już teraz można zaobserwować duże nasilenie suchej zgnilizny przykielichowej, na odmianach takich jak Ligol, Alwa, ale także Szampion, Jonagoldy. W niektórych sadach można znaleźć objawy w postaci małych plam wokół kielicha. Jednak są już kwatery, gdzie objawy są już znacznie bardziej zaawansowane – tam plamy obejmują znacznie większą część owoców, skórka zapada i gnije.

Sucha zgnilizna przykielichowa
Sucha zgnilizna przykielichowa – bardziej zaawansowane objawy

Na presję ze strony tych chorób wpłynęła sprzyjająca rozwojowi patogenów pogoda, która występowała w trakcie kwitnienia. Częste opady deszczu uniemożliwiały wykonywanie zabiegów ochronnych. Warunki pogodowe nadal są sprzyjające, stąd spore nasilenie chorób. Niestety, w  tym momencie niewiele jesteśmy w stanie zrobić. Dodatkowo, to, że nie widać teraz objawów, to nie znaczy, że po zbiorze choroby nie wystąpią na owocach. Dlatego trzeba przyłożyć starań do odpowiedniej strategii ochrony przedzbiorczej.

Wilgotna aura sprawia, że można tez już zaobserwować objawy brunatnej zgnilizny drzew ziarnkowych powodowanej przez Monilinia fructigena. Grzyb infekuje jabłka poprzez uszkodzoną skórkę na przykład w wyniku żerowania szkodników. Objawy są bardzo charakterystyczne. Plamy gnilne szybko się powiększają, a na nich pojawiają się beżowe brodawki, na których tworzą się zarodniki konidialne.

Brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych

Jeśli chodzi o parcha jabłoni, obserwujemy objawy parcha wtórnego. Niestety, zabiegi powinny być nadal częste. Im więcej opadów, tym przerwy między opryskami powinny być mniejsze.

Jeśli chodzi o szkodniki – w sadach, gdzie nie wykonano skutecznych zabiegów zwalczających owocówkę jabłkóweczkę można zaobserwować objawy żerowania tych szkodników. Jeśli chodzi o zabiegi zwalczające, sytuacja jest zróżnicowana, a loty nierówne, z powodu częstych deszczy. Decyzje o zabiegach powinny być wykonywane na podstawie monitoringu własnego sadu.

Owocówka jabłkóweczka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności