Bronisze 18.01.2021 – mało jabłek i mało kupujących

bronisze ceny jabłek

Z powodu bardzo niskich temperatur ruch na rynku w Broniszach wczoraj i dziś jest bardzo mały. Dotyczy to zarówno kupujących, jak i sprzedających.

Niedziela to dzień, który na podwarszawskim rynku charakteryzuje się największą liczbą sprzedających i kupujących. Wówczas przyjeżdżają hurtownicy z innych części kraju, bądź pośrednicy zajmujący się większym przerzutem jabłek na inne rynki hurtowe w kraju.

Ostatnie niedziele to wypełnione po brzegi alejki dla owoców ziarnkowych oraz dwie alejki, gdzie latem sprzedaje się owoce miękkie. Jednak sprzedaż pod gołym niebem bezpośrednio wpływa na ilość sprzedających. Zawsze przy tak niskich temperaturach oferujący na rynku owoce sadowników było bardzo niewielu. Równie źle na handel wpływają deszczowe dni.

Zarówno podaż jak i popyt spadły równomiernie, dlatego ceny nie uległy większym zmianom. Można przypuszczać, że wraz z ociepleniem podaż zwiększy się błyskawicznie.

W niedziele kupujący poszukiwali Ligola i Red Jonaprinca. Przy wysokiej jakości, odmiany te można było sprzedać po 25 zł (1,66 zł/kg) za skrzynkę przy mniejszych ilościach. Przy ilościach paletowych ceny spadały do 22 – 23 zł (1,46 – 1,53 zł/kg) za skrzynkę. Nieco tańszy Jonagored i Szampion – 20 zł (1,33 zł/kg) za skrzynkę. Tradycyjnie najdroższe były odmiany Lobo, Cortland i Boskoop. W tej grupie obowiązują ceny od 45 do 55 zł (3,00 – 3,66 zł/kg) za skrzynkę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności