Chłodnia na 20 000 ton jabłek. Kogo na taką stać?

komora na wynajem

Rosjanie informują o kolejnym, ogromnym przedsięwzięciu w dziedzinie przechowalnictwa. Chodzi o chłodnię na 20 000 ton jabłek. Sęk w tym, że inwestycja już na starcie napotyka na pewne problemy.

Obiekt na 20 000 ton jabłek, wraz z infrastrukturą chłodniczą i liniami do sortowania ma powstać na południu kraju w Karaczajo-Czerkiesji. Inwestycja jest na tyle duża, że jest budowana etapami. Rosyjski minister rolnictwa informuje, że obecnie ukończono obiekt umożliwiający zmagazynowanie 5000 ton. Do 2026 roku ma powstać w kilu etapach kubatura, która zmieści pozostałe, zaplanowane 15 000 ton jabłek.

Prezes rosyjskiego związku producentów owoców i warzyw informuje rosyjskie media, że projekt jest słuszny i potrzebny. Równocześnie wyraża zaniepokojenie czy znajdą się inwestorzy gotowi na ten projekt wyłożyć swój kapitał. Pomimo faktu, że państwo obecnie dopłaca do tego typu inwestycji 20% to to i tak trudno nam sobie wyobrazić, jakie kwoty wchodzą w grę przy tak ogromnych obiektach.

Ten sam ekspert – Michaił Głuszkow informuje, że produkcja jabłek w Rosji będzie nadal rosła. W przyszłym sezonie ceny jabłek będą niższe, a koszty wyprodukowania wyższe. W związku z tym sytuacja rynkowa może nie sprzyjać tego typu inwestycjom. Co więcej, jeśli ceny na wiosnę utrzymają się na niskim poziomie w hurcie, okres zwrotu projektu w Karaczajo-Czerkiesji wydłuży się ze względu na spadek zysków.

Projekt znajduje się między Stawropolem, a górami Kaukaz. Nowa przechowalnia owoców będzie służyła do przechowywania lokalnych jabłek. Niestety, nie podano informacji czy ma to być wspólną przechowalnią dla kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu sadowników, a może dla jednego, ogromnego przedsiębiorstwa.

Z drugiej strony, dobrze wiemy, jak kończyły się w przypadku naszego kraju tak ogromne inwestycje. Bardzo często łączyły się z przeinwestowaniem, bo po czasie okazywało się, że obiekt nie może na siebie zarobić i trudno go utrzymać.

źródło: agruinvestor.ru

4 KOMENTARZE

    • W latach ’80. sadownicy jabłka trzymali w zwykłych przechowalniach, a jeszcze wcześniej w słomie, albo w kopcach i dało się. Teraz wywala się grube pieniądze, są przeinwestowania, upadłości i komornicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here