Cięcie idzie pełną parą

cięcie zimowe

Chociaż nie wiadomo, jak dalej będzie rozwijała się pogoda, sadownicy spieszą się z cięciem jabłoni. Przymusowa przerwa w cięciu, która spowodowana była mrozem i śniegiem spowolniła prace. 

Jak wynika z rozmów, większość sadowników obawia się, jak dalej potoczy się sytuacja pogodowa. Pozytywny scenariusz zakłada, że zima już nie wróci. Dziś temperatura w wielu lokalizacjach wynosiła znacznie powyżej 10 stopni Celsjusza i jeśli patrzymy na prognozy długoterminowe, jak na razie nie widać powrotu mrozów. Jeśli po tak dużym ociepleniu wróciłyby znaczne spadki temperatury, na pewno byłby duże obawy o kondycję drzew.

Mimo niepewności sadownicy w większości wrócili do cięcia. Owszem, jest grupa, która deklaruje, że z cięciem poczeka, aż wiosna pokaże, jak wyglądają straty po styczniowych mrozach. Jednak zazwyczaj pod koniec lutego prace były na finiszu, szczególnie, że ostatnie zimy należały do łagodnych. Dlatego można mówić o pewnym opóźnieniu w pracach.

Zaległości po ataku zimy trzeba nadrobić, tym bardziej, że pogoda sprzyja. Dlatego praca wre. Jak mówią sadownicy, nie ma innej rady, jak wrócić do cięcia. Tym bardziej, że jeśli aura będzie łagodna trudno będzie pogodzić cięcie z koniecznymi pracami porządkowymi i pierwszymi zabiegami.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności