Cięcie starych jabłoni – dużo pracy, słabe efekty?

Jaką strategię obrać przy cięciu starych jabłoni na silniej rosnących podkładkach? Niestety, wymaga ono znacznie więcej pracy i pochłania duże koszty. Dużo większe niż przy słabiej rosnących drzewach.

Warto zacząć od tego, że stare sady znajdują się niemal w każdym gospodarstwie. Sadownicy wymieniając nasadzenia na karłowe wiedzą doskonale, że procesu tego nie można skrócić do jednego roku. Wynika to przede wszystkim z rachunku ekonomicznego. Ale większe jabłonie również wymagają cięcia zimowego. Nie można pominąć tego zabiegu agrotechnicznego.

Jak rozumiemy stare sady? Mówimy przede wszystkim o kwaterach jabłoni na podkładkach M7 czy A2. W przypadku takich sadów sadownicy stosują dwie zupełnie odmienne techniki cięcia jabłoni. Pierwsza, która jest w większości, to standardowe, potoczne „cięcie z wilka”. Nie stosuje się w tym wypadku żadnego konkretnego stylu. Zabieg polega na jak najszybszym i jak najprostszym obcięciu takiej kwatery z jednorocznych przerostów i kilku grubszych gałęzi. Bywa również tak, że sadownicy samodzielnie tną młode nasadzenia na karłowych podkładkach. Do starszych kwater natomiast zatrudniają ekipy do cięcia. Jest to często spotykana praktyka.

Gdy metoda cięcia „na klik” stawała się coraz bardziej popularna wielu sadowników adaptowało ją również do starszych sadów. W przypadku podkładek M7 i A2 przynosi ona bardzo dobre rezultaty, pomimo tego że jest bardzo pracochłonna. Po kilku latach takiego cięcia otrzymamy znacznie bardziej wyrównany jakościowo plon oraz ograniczymy odsetek jabłek przemysłowych. Znacząco również ograniczamy wzrost drzew. Jesteśmy w stanie również doprowadzić do tego, że zerwiemy tego typu kwaterę za jednym razem.

Efekty takiego podejścia do cięcia sadów na silniej rosnących podkładach są widoczne i jednoznacznie pozytywne. Jednak z biegiem lat coraz więcej sadowników jest zdania, że wkład pracy nie jest wart jej efektów. Można spotkać się z opiniami, że jak byśmy się nie starali, to i tak nie osiągniemy takiego plonu i takiej jakości, jaki potrafi dać ta sama odmiana na przykład na podkładce M9. Podsumowując wkład pracy nie jest adekwatny do osiąganych wyników.

W związku z tym zdecydowana większość sadowników podchodzi do cięcia starszych kwater w pierwszy z opisywanych sposobów. Pokazuje to poniekąd podejście samych producentów. W wielu przypadkach decyzja o wykarczowaniu danej kwatery już zapadła. Bywa, że proces wymiany nasadzeń jest zaplanowany i rozłożony w latach. W związku z tym przykładanie dużej wagi do cięcia zimowego nie ma aż dużego znaczenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności