Co czwarta importowana śliwka pochodzi z Mołdawii. To efekt bezcłowego handlu

śliwki

Okazuje się, że co czwarta śliwka sprowadzona do UE pochodziła z Mołdawii. Bezcłowy handel pomaga tamtejszym producentom i eksporterom, ale równocześnie nie sprzyja produkcji w Polsce…

Mołdawia chwali się eksportem śliwek

Większość śliwek importowanych do Unii Europejskiej pochodzi z Mołdawii. Dokładne dane opublikowane przez mołdawską agencję prasową mówią, że aż 25% śliwek sprowadzonych do UE w 2023 roku to śliwki mołdawskie. Wynikiem pochwalił się tamtejszy wicepremier.

Według danych w 2023 roku kraj wyeksportował do UE rekordowe 60 tysięcy ton śliwek. Wynik nie byłby możliwy bez wparcia Brukseli. Przypomnijmy, że dwa lata temu zniesiono kwoty taryfowe na siedem mołdawskich produktów rolnych, w tym na śliwki. Zatem w odniesieniu do tych siedmiu produktów mołdawscy eksporterzy mogą cieszyć się handlem na zasadach pełnoprawnego członka Unii Europejskiej.

Koszty produkcji śliwek w Mołdawii są znacznie niższe niż Polsce. W efekcie śliwki z południa konkurują z polskimi owocami już od kilku sezonów. Jesienią ubiegłego roku masowy import przyczynił się do znaczących spadków cen. Chociaż głównym odbiorcą tytułowych owoców są Niemcy to należy podkreślić, że polscy sadownicy w negatywny odczuwają skutki wspomnianych przepisów.

zawiązki śliwka
Intensywne opadanie zawiązków po kwietniowych przymrozkach

Otwarte granice nie cieszą wszystkich

Przeciwnicy unijnej polityki rolnej są przekonani, że Bruksela wspiera produkcję rolną poza Wspólnotą, aby zbudować masową i tanią bazę produktów spożywczych do importu. Można nie zgadzać się z tą opinią. Jednak z drugiej strony dane statystyczne wyraźnie pokazują, jaki jest efekt otwarcia granic na bezcłowy import owoców z krajów takich jak Ukraina czy Mołdawia oraz kolejne umowy o wolnym handlu. Tamtejsi producenci i eksporterzy biją kolejne rekordy w dostawach do UE.

zawiązki
Efekt kwietniowych przymrozków w polskich sadach śliwowych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here