Część sadowników rezygnuje z zamówionej usługi ekipy do cięcia

cięcie zimowe jabłoni

Większość sadowników nadal tradycyjnie rozpoczyna cięcie zimowe na przełomie starego i nowego roku. Okazuje się, że część producentów w ostatnim czasie rezygnuje z usługowego cięcia sadów, chociaż wcześniej zamówiła termin. 

Jak informują nas osoby, które cięcie zimowe wykonują usługowo, w ostatnim czasie zdarza się, że sadownicy zrezygnowali z usługi. Umówione terminy na początek roku zostają odwoływane. Można przypuszczać, że główną przyczyną tej sytuacji są aspekty finansowe.

Trudno się dziwić, zwłaszcza wobec aktualnej sytuacji na rynku jabłek deserowych. Ceny „zatrzymały się” w miejscu i nadal (z nielicznymi wyjątkami) nie gwarantują zwrotu poniesionych kosztów. 

Obecnie w zagłębiu grójeckim dniówki wynoszą około 200 – 220 zł za ośmiogodzinny dzień pracy. Tydzień pracy 4 osobowej ekipy kosztuje zatem około 5000 złotych. W zależności od wielkości gospodarstwa całkowita kwota za cięcie ręczne może być kilkukrotnie wyższa. 

Jak zawsze na końcu to “rynek zweryfikuje” całą sytuację. Jeśli ceny jabłek nie wzrosną to zapewne będziemy obserwowali istotną presję na obniżki stawek za pracę. Można założyć, że to, jaki odsetek sadowników zdecyduje się na wynajęcie ekipy wiosną będzie wypadkową sytuacji na rynku. Z drugiej strony stale notujemy niedobór pracowników. To z kolei jest kwestią, która będzie hamowała presję na obniżki stawek za cięcie ręczne.

7 KOMENTARZE

  1. Już 70 % cięciaży odeszło z zawodu do roboty pod dachem. Po tym roku jak jeszcze więcej odejdzie a pojawi się zapotrzebowanie z powodu wyższych cen jabłek, nie bedzie miał calkiem kto ciąć, ci ludzie nigdy nie wrócą do cięcia, bo nikt nie jest ” skoczkiem”.

  2. Dobra ekipa jak co roku tnie, i gospodarz bierze kogo innego, po czasie ci inni mu źle albo mało robią, i znów chce tych co kiedyś co roku robili, to ja i inne ekipy nie wracają, unosząc się honorem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here