Czy potrzebujemy dofinansowań na ochronę przed przymrozkami?

przymrozki

We Włoszech meteorolodzy po raz kolejny prognozują spadki temperatur. Może to być tragiczne w skutkach dla wielu sadów. Jedna z prowincji przeznaczyła na walkę z przymrozkami aż 4 miliony euro. Czy dofinansowania tego typu potrzebne są również w naszym kraju?

Prowincja Emilia – Romania przeznaczyła na walkę z przymrozkami 4 miliony euro. Wsparcie jest kierowane do gospodarstw sadowniczych i zakłada zwrot 70% kosztów przeznaczonych na ochronę przed tegorocznymi przymrozkami. Sadownicy mogą w ramach wsparcia zakupić wszelkiego rodzaju wentylatory czy inne maszyny, które zminimalizują straty, jak również skorzystać z profesjonalnego doradztwa.

W niedzielę i w poniedziałek włoscy meteorolodzy prognozują dotkliwe spadki temperatur. W Wenecji Euganejskiej, Piemoncie i Emilii-Romanii temperatura ma spaść przy gruncie do -4 stopni Celsjusza.

Niestety, we wspomnianych regionach sady morelowe, nektarynowe, a także część odmian brzoskwiń jest pełni kwitnienia. Jak wiemy, gatunki te są bardziej wrażliwe na spadki temperatur w newralgicznym okresie kwitnienia niż jabłonie. Wspomniane temperatury mogą być tym bardziej tragiczne w skutkach, jeśli weźmiemy pod uwagę łagodniejszy klimat. Sadownicy już przygotowują się do nierównej walki z naturą. Cel pozostaje niezmienny – uratowanie chociaż części plonów.

źródło: agricoltura.regione.emilia-romagna.it

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności