Czy warto protestować?

jabłka przemysłowe

Jaki cel ma protest? Liczy się tylko wzrost cen? A może większe znacznie ma manifestacja sprzeciwu czy pokazanie jedności?

Chociaż do zbiorów pozostało jeszcze kilka tygodni, sygnały płynące z rynku budzą niepokój, jeśli chodzi o ceny jabłek. Jak to zwykle bywa na naszym rynku, w ciągu niemalże jednego dnia większość przetwórni w kraju obniża cenę jabłek przemysłowych, chociaż podaż nie zwiększa się w żadnym stopniu. Nie trudno domyślić się, jak dalej może rozwijać się sytuacja…

Sadownicy chcą działać zawczasu. Organizują się ponad podziałami. Związek Sadowników RP i Agrounia ogłaszają, że wspólnie będą protestować. W mediach pojawia się informacja zachęcająca do mobilizacji. Odzew jest różny, część sadowników jednoznacznie popiera, inni wskazują, że tylko zaprzestanie dostaw może poprawić sytuację, są i sceptycy, według których strajki nie przyniosą żadnych pozytywnych skutków.

Ale czym właściwie jest protestowanie? Czemu ma służyć strajk? Oczywiście nadrzędnym celem jest zmiana sytuacji rynkowej, poprawa opłacalności produkcji. Ale co jeszcze kryje się pod tymi pojęciami? Często trudno sobie uzmysłowić, że otwarte mówienie o problemach, próba zwrócenia uwagi na trudną sytuację ma wiele pozytywnych oddźwięków, których czasem się nie zauważa.

Strajk to przede wszystkim brak przyzwolenia na milczenie i zgodę na dyktowane warunki. Trudno zaprzeczać, że w interesie drugiej strony jest brak rozgłosu i dalsze działania w ciszy (bo duże pieniądze lubią ciszę). Oczywiście, możemy powiedzieć, że protest niczego nie zmieni, ale chyba nie da się zaprzeczyć, że trudniej wykorzystywać przewagę rynkową, skoro ogół zauważa i głośno krytykuje te działania?

Protest niczego nie zmieni? Ale właściwie dlaczego? Może dlatego, że brak nam jedności? Może winny jest brak solidarności? To odnosi się także do zaprzestania dostaw – zdaniem niektórych jedynej pewnej drogi do poprawy sytuacji. Jednak i tu brak zgodności.

Warto jednak napisać pewne spostrzeżenie – jeśli nie popieramy, nie chcemy brać udziału (każdy może mieć własną opinię) czy powinniśmy otwarcie krytykować, skoro ktoś próbuje działać w słusznej sprawie i niejako dla dobra ogółu? Czy komentarz „Nic Wam to nie da” napisany przez sadownika jest na miejscu? No właśnie… Ale już tak jest, że nie lubimy krytykanctwa, ale sami krytykujemy do woli.

2 KOMENTARZE

  1. Jak Was bardzo proszę kiedy chcecie sprzedać jabłka nie dawajcie cena do uzgodnienia
    Sami sobie strzelacie w stopę to wy powinniście ustalać i trzymać cenę a nie kupiec!!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here