Dużo ofert sprzedaży drewna z sadu – czy warto?

drewno z sadu

Listopadowe karczowanie sadów w ujęciu całego zagłębia grójeckiego czy sandomierskiego to niezliczone ilości metrów sześciennych pozyskanego drewna.  Chociaż jest to efekt uboczny, znajduje swoje zagospodarowanie.

Możemy spotkać się z wieloma ofertami sprzedaży drewna już przygotowanego w skrzyniopaletach. Co jest lepszą ofertą z punktu widzenia kupującego? Surowiec z lasu czy od sadownika? Niemniej warto mieć na uwadze, że podobne rozważania za kilka lat nie będą miały już miejsca. Z roku na rok sadów na silnie rosnących podkładkach jest coraz mniej. 

Rozważania należy zacząć od zagadnienia kaloryczności drewna i rzeczywistej objętości drewna w stosie. Najtwardszym i najbardziej kalorycznym drewnem spośród gatunków owocowych jest śliwa, jednak z powodu małej jego ilości na rynku, pominiemy je w obliczeniach.

Wartość opałowa drewna jabłoniowego to 11,75 GJ na metr sześcienny drewna. Zatem jabłoń plasuje się w tej kategorii pomiędzy jesionem, a dębem. Jest więc jednoznacznie bardzo dobrym gatunkiem drewna z punktu widzenia ogrzewania domów czy innych budynków.

Po usunięciu sadów, drewno jest cięte i magazynowane w skrzyniopaletach. Również w nich jest sprzedawane. Obecnie najczęściej spotkamy się z ceną od 80 do 100 zł za skrzyniopaletę.

Ile realnie drewna jest w jednej sadowniczej skrzyniopalecie? Przeliczając wewnętrzną objętość skrzyni przez współczynnik drewna na stosie, jakiego używają leśnicy, otrzymujemy 0,79 metra sześciennego x 0,65 = 0,51 metra sześciennego. Właśnie tyle mamy realnie drewna w jednej skrzyniopalecie – pół metra sześciennego. Zatem w przypadku wyżej podanych ofert cena za jeden metr sześcienny drewna jabłoniowego wynosi od 160 do 200 złotych.

Aby kupić drewno o tej samej wartości opałowej z lasu, musimy wydać od 140 do 200 zł za metr sześcienny według aktualnych cenników kilku nadleśnictw. Chodzi tu o pełnowartościowe drewno opałowe z dębu, jesionu lub buka. Tylko wtedy porównanie cen jest rzetelne. Ale pamiętajmy, że w tym wypadku, opał musimy do palenia przygotować, a to dodatkowy czas, koszty i materiały eksploatacyjne do pilarki.

Podsumowując, z punktu widzenia osoby, której zależy na kupieniu opału w jak najlepszym stosunku ceny do jakości. Nieco lepszym wyborem okazuje się zakup u sadownika. W porównywalnych cenach zainteresowany otrzymuje drewno już przygotowane i jednocześnie równie wydajne co leśne gatunki.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności