Eksportujemy coraz więcej gruszek, ale…

gruszki

Od kilku lat rośnie w Polsce zainteresowanie uprawą grusz. Rośnie także wolumen gruszek, którymi handlujemy. Bardzo uogólniony schemat wygląda jednak na razie tak, że owoce z zachodu, przede wszystkim z Beneluksu, po sortowaniu i pakowaniu w Polsce trafiają na wschód. Od lat główne kierunki importu świeżych gruszek to tradycyjnie Belgia i Holandia.

Na szczęście, rosnący popyt na gruszki skutkuje zwiększonym zainteresowaniem uprawą gatunku. Rosnąca sprzedaż na rynku krajowym i eksport dają możliwości do zwiększenia produkcji w kraju. To również należy uznać za pozytywny trend, ponieważ udowadnia, że krajowi sadownicy podążają za trendami i szukają nisz w produkcji.

Do 2018 roku import i eksport rocznie nie przekraczały poziomu 50 tysięcy ton rocznie. Znaczącą zmianę obserwujemy w 2019 roku. Widzimy, że eksport jest dwukrotnie wyższy od importu. Różnicy tej nie da się wytłumaczyć eksportem krajowych owoców, które przecież w zdecydowanej większości trafiają na rynek krajowy.

Z jednej strony dochód z handlu zostaje w Polsce, z drugiej jednak być może polskie gruszki byłyby droższe, gdyby nie tak wysoki import? Bo do danych na wykresie musimy doliczyć jeszcze import nierejestrowany.

gruszki

źródło: eurostat.ec.europa.eu. Opracowanie własne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here