Emilia Lewandowska o aktualnym popycie i zakupach jabłek deserowych

zbiory jabłek deserowych

Ceny jabłek deserowych oraz popyt na każdą z odmian to w ostatnich dniach często poruszany temat wśród sadowników. O jakie odmiany jest najwięcej zapytań ze strony odbiorców, a jakie trudniej sprzedać? Czy w przypadku jakiejś odmiany występują obecnie problemy z zakupem? O to zapytaliśmy Emilię Lewandowskiej z Fruit Group.

– Gala sprzeda się zawsze, niemal na wszystkich rynkach – mówi E. Lewandowska. Patrząc na zapytania kupujących z perspektywy sezonu 2020/21 to w czołówce nie ma znaczących zmian. Niezmiennie najchętniej kupowaną odmianą jest Gala Royal. Zarówno, jeśli chodzi o bliższe jak i dalsze tynki zagraniczne. Nieco zwiększa się popyt na Galę ze strony krajowych odbiorców.

– Na drugim miejscu (tu również nie ma niespodzianki) w mojej opinii znajduje się Golden Delicious – dodaje. Popyt ze strony zachodnich odbiorców jest na dobrym poziomie. Na to pozytywny wpływ mają znacznie niższe zbiory Goldena w Belgii. Pisaliśmy o tym w artykule W marcu zabraknie w Belgii Goldena i Jonagolda?

Symboliczne podium zamyka, zdaniem Emilii Lewandowskiej, grupa Jonagolda. Jak dodaje, w wypadku tych odmian obserwujemy znacznie wyższy popyt z powodu mniejszych zbiorów w krajach Beneluksu. Jak na razie dotyczy to wyłącznie obecnego sezonu. W szczególności odmian Red Jonaprince i Jonagored.

– Zdecydowanie najtrudniej sprzedać Glostera – kontynuuje. Flagowy problem odmiany to szklistość i reklamacje ze strony odbiorców. Jeśli wystąpi niezwykle urodzajny rok, a istnieje takie prawdopodobieństwo, wówczas Gloster raczej nie będzie sprzedawalny. Obecnie również ciężko sprzedać Idareda, jednak handel odmianą ma dobre okresy, szczególnie w późniejszej części sezonu.

– Jeśli chodzi o Red Jonaprinca, to zdarzają się chwilowe niedobory – Zapytaliśmy panią Emilię o kwestie zakupu. Jej zdaniem nie można w tej chwili powiedzieć, że w przypadku jakiejkolwiek odmiany mamy do czynienia ze znaczącymi brakami na rynku.

Nadal występują nieznaczne problemy z zakupem wymaganych wolumenów Gali Royal. Ma na to wpływ wiele czynników. Rozpoznawalność odmiany na świecie oraz nowe kontakty polskich eksporterów sprawiają, że mimo rosnącego areału nasadzeń, nadal występują krótkie niedobory, co ma odzwierciedlenie w cenach. – Moim zdaniem nawet gdy przyjdzie niezwykle urodzajny rok, polscy producenci nie powinni mieć problemów ze sprzedażą Gali Royal – dodaje.

Pojawiają się również problemy z zakupem Szampiona. – Nie chodzi tu o podaż, lecz o jakość – zwraca uwagę nasza rozmówczyni. Oglądając codziennie wiele partii jabłek różnych odmian widać wyraźnie, że to właśnie Szampion najbardziej „odchorował” wiosenne przymrozki. Duży odsetek jabłek ma pomrozowe lizaki. Jeśli nie zmieniają one kształtu owocu, to z powodzeniem można nimi jednak handlować.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności