Wczorajsze, kameralne zebranie Związku Sadowników RP było na bardzo wysokim poziomie merytorycznym. Amerykańskie cła, światowy handel jabłkami, pracownicy sezonowi czy przemyt irańskich jabłek to tylko niektóre z poruszonych wczoraj tematów.
Spotkanie terenowe Związku Sadowników
Wczoraj wieczorem, w miejscowości Wilczoruda (powiat grójecki) odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawcze oddziału ZSRP Pniewy/Mszczonów. Chociaż wydarzenie zorganizowano w kameralnej atmosferze to poruszono bardzo ważne tematy, które są kluczowe dla polskiego sadownictwa.
Wiceprezes związku, Krzysztof Czarnecki, przedstawił sprawozdanie na temat działalności swojego oddziału w 2024 roku. To, co zwróciło naszą uwagę to duża liczba różnego rodzaju spotkań z najmłodszymi. Pan Krzysztof gościł w swoich sadach dzieci, był w przedszkolach i pomagał w zbiórce pieniędzy dla chorego Maciusia – mieszkańca jego rodzinnej miejscowości. Jak podkreślał, dzieci lubią rozmawiać o owocach, a budowanie pozytywnego obrazu sadowników i całego rolnictwa u najmłodszych jest bardzo ważne. Wspomniał także o Letnich Pokazach Czereśniowych 2024, które wspólnie zorganizowaliśmy w jego gospodarstwie.
Musimy się ciągle zmieniać i dostosowywać
Następnie głos zabrał prezes Związku Sadowników RP, Mirosław Maliszewski. Nie sposób w kilku zdaniach skrócić jego wystąpienia, dlatego skupimy się na dwóch kwestiach. Przede wszystkim M. Maliszewski dużo miejsca poświęcił kwestiom rynkowym. – Zbiory jabłek były o 20% niższe w Polsce i o 11% niższe w Europie, więc musi to mieć przełożenie na wyższe ceny, które dziś notujemy. Ten fakt nie powinien dziś nikogo dziwić – podkreślał.
Druga istotna kwestia to konieczność zmian, na jakie muszą decydować się sadownicy. – Nie sprzedamy za granicą tego, co wyprodukujemy. Sprzedamy to, co świat będzie chciał kupić! – powtórzył. Prezes ZSRP dużo miejsca poświęcił także zmianom, które w ostatnim czasie zachodzą na świecie, a także zagadnieniu pracowników sezonowych. W formie ciekawostki zaprezentował objętość tylko części nowej ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców, którą widać na poniższym zdjęciu.