Na tureckiej czereśni można dużo zarobić, na polskiej trochę mniej

czereśnie

W związku z większymi zbiorami i tanią walutą, tureckie czereśnie są dość tanie. Korzystają na tym importerzy i markety, traci polski sadownik. O tureckiej „taniźnie” alarmują również organizacje branżowe we Włoszech.

Włosi narzekają na Turków

Włoskie media branżowe informują o bardzo niskich cenach, po jakich obecnie oferują czereśnie tureccy eksporterzy. Owoce o średnicy powyżej 34 mm kosztują zaledwie 5,84 zł/kg (1,35 euro/kg). Jeszcze tańsze są czereśnie w kalibrze 32 mm+, oferowane za 4,98 zł/kg (1,15 euro/kg). Mamy jeszcze koszty sortowania i pakowania oraz marżę eksportera. Możemy jedynie szacować, ile otrzymuje producent.

Są to ceny ogłaszane przez dużych eksporterów w Turcji, jednak nawet po dodaniu kosztów transportu, ani włoscy, ani polscy sadownicy nie są w stanie konkurować z taką ofertą. Dlatego potrzebne są mechanizmy chroniące wspólny rynek przed tanimi produktami spoza UE.

Market zarabia krocie

W polskich marketach widzimy coraz więcej czereśni z Turcji. Nie są to jednak produkty premium, lecz przeważnie owoce w kalibrze 24 lub 26 mm+. Cena detaliczna wynosi 25,00 zł/kg. To dużo mając na uwadze ceny skupu w grupach producenckich (7,00 – 8,00 zł/kg), a także ceny importowanych owoców, które w przypadku mniejszej średnicy są niższe od tych podanych wyżej.

Na cenówkach widzimy, że czereśnie pochodzą z Hiszpanii, Grecji, Polski i Turcji. Niestety, odwiedzając w ostatnich dniach kilka sklepów sieci Biedronka, nie znaleźliśmy polskich czereśni – dominują te z Turcji. Podsumowując markety dużo zarabiają na krajowych owocach, a jeszcze więcej na importowanych…

Rekordowe zbiory w Turcji

Przyczyną powyższych kwestii jest sytuacja w Turcji, która jest największym producentem czereśni na świecie. Wstępne szacunki tegorocznych zbiorów w Turcji były przed 2 miesiącami oceniane na 725 tysięcy ton, to o 25 tysięcy ton więcej niż przed rokiem. Duże zbiory to niższe ceny, które w połączeniu z tanią walutą stymulują eksport. Turcy liczą, że eksport czereśni w tym sezonie przekroczy 120 tysięcy ton. Równocześnie import gatunku praktycznie nie istnieje.

źródło: www.italiafruit.net / www.cherrytimes.com

czereśnie biedronkaczereśnie biedronka

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here